Dodaj do ulubionych

Ach te kobiety ;-)

15.07.10, 17:46

https://katimoor.za.pl/gg/buzki/gitara1.gif Wystarczy, że na ulicy idzie przede mną , kręci biodrami.....https://katimoor.za.pl/gg/buzki/diabelek.gif
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 15.07.10, 18:06
      i co sie wtedy dzieje??
      - z nia ??wink
      - czy z Toba?wink
      • tylko.udaje.magnata Re: Ach te kobiety ;-) 15.07.10, 18:23

        https://katimoor.za.pl/gg/buzki/gitara1.gif Cóś mi się wtedy jakby we łbie kiełbasi, jak po kielichu i przechodzą mnie ciarki.wink
        • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 15.07.10, 18:53
          o rety!!
          i to tak przy kazdej kobiecie,ktora tak przed Toba robi?wink
          • tylko.udaje.magnata Re: Ach te kobiety ;-) 15.07.10, 19:01

            https://katimoor.za.pl/gg/buzki/gitara1.gif Nieee. Nie przy każdej. Niektóre wydzielają chyba takie fluidy, że ja jak pies to wyczuwam. wink
            • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 15.07.10, 19:03
              aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...
              czyli kobiece feromony(czy jako sie zwie)
              tak na Ciebie dzialaja?,
              widze,ze cierpisz jakos pod tym wzgledemwink
              • tylko.udaje.magnata Re: Ach te kobiety ;-) 15.07.10, 19:11

                https://katimoor.za.pl/gg/buzki/gitara1.gif Chyba deczko jestem kobieciarzem. Po moim tacie. smile
                • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 16.07.10, 12:07
                  nooooooooooooo,mozna czesci po rodzicach odziedziczyc,
                  ale tez i mozna kontrolowac takie zachowaniawink
                  • tylko.udaje.magnata Re: Ach te kobiety ;-) 17.07.10, 05:11

                    https://katimoor.za.pl/gg/buzki/gitara1.gif Też kontroluję się Kendo, w innym wypadku wszystkie kobiety bym łyżeczką zjadł https://katimoor.za.pl/gg/buzki/lalala.gif Tekst linka
                    • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 17.07.10, 09:15
                      o bozeszzzzzzzzzzzz
                      jakis nienasyconywink

                      R.Rynkowski to jeden z moich favoritow,jako piosenkarz tylko.
                      • tylko.udaje.magnata Re: Ach te kobiety ;-) 17.07.10, 11:03

                        https://katimoor.za.pl/gg/buzki/gitara1.gif A co se będę żałował. Sport to zdrowie. wink
                        • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 24.07.10, 12:21
                          niooooooooooo,
                          mlodego cialka nigdy nie jest dosycwink
                          mozna by bylo tak zecwink
                          • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 26.07.10, 08:01

                            Przypomiała mi się zagadkasmile

                            Co robi baba na dachu?
                            Odp.: Drze papę

                            i wierszyk smilesmile
                            www.kobieta.pl/wiersze/pokazwiersz.php?wierszid=1343225490
    • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 30.07.10, 13:23
      z tego chyba wziął się zwyczaj puszczanie kobiety przodem,
      zeby sobie popatrzec, bo chyba raczej nie z uprzejmoścismile
    • greis52 Pani Henryko - ma pani jaja... 01.09.10, 11:20
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8315523,Internauci__Pani_Henryko___ma_pani_jaja.html

      i takie kobietki tez sąsmile
      i maja to czego w portkach niektórym menom brakujesmile
      • jaga_22 Re: Pani Henryko - ma pani jaja... 01.09.10, 13:23
        Niesamowita kobieta.big_grin


        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6629940,Mama__Pania_to_masz_na_ulicy.html
        • kendo Re: Pani Henryko - ma pani jaja... 01.09.10, 15:37
          jak sie mowi
          ,,dobra kobieta´´
          • jaga_22 Ach te kobiety... 18.10.10, 12:02
            Sumo to nie tylko domena Azjatów. Złoto odbywających się w Warszawie mistrzostw świata zdobyła zawodniczka UKS Mieszko Gorzów Wielkopolski Sylwia Krzemień.
            To był szczęśliwy dla Polaków ostatni dzień mistrzostw świata. Sylwia Krzemień triumfowała w kategorii open seniorek, natomiast Wojciech Poczta (Towarzystwo Atletyczne Rozum Krotoszyn) zdobył brąz w wadze 115 kg.


            www.tvn24.pl/-1,1678271,0,1,polka-podbila-sumo,wiadomosc.html
            • greis52 Re: Ach te kobiety... 18.10.10, 19:11
              milo poczytać o współmieszkancesmile i to walczącejsmile
              przykro tylko ze nasza lokalna prasa nic o tych sukcesach
              wielkich dam nic nie pisze,
              powolutku o naszym gorzówku za sprawa sportowców
              w kraju slychaćsmile
    • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 26.11.10, 08:28
      Lecący balonem mężczyzna uświadomił sobie nagle, że się zgubił. Zmniejszył wysokość lotu i zobaczył w dole kobietę. Opuścił się jeszcze niżej i
      krzyknął do niej:
      - Przepraszam, czy może mi Pani pomóc? Obiecałem przyjacielowi, że dolecę do niego w ciągu godziny, ale sam już nie wiem gdzie jestem.... Kobieta
      odpowiedziała:
      - Jest Pan w balonie napełnionym gorącym powietrzem, unoszącym się około 10
      metrów nad ziemią. Znajduje się Pan między 40 a 41 stopniem północnej szerokości geograficznej oraz między 56 a 60 stopniem długości zachodniej...
      - Pani jest inżynierem ? - spytał mężczyzna z balonu.
      - Tak - odpowiedziała kobieta - a skąd Pan wie?
      - No cóż - rzekł baloniarz - wszystko to, co Pani powiedziała, jest z merytorycznego i fachowego punktu widzenia prawdziwe, ale ja w dalszym ciągu
      nie mam bladego pojęcia co zrobić z tymi wszystkimi informacjami, a fakty są takie, że się zgubiłem. Szczerze mówiąc, w ogóle Pani mi nie pomogła, a tak
      zasadniczo, to nawet przez Panią jestem jeszcze bardziej spóźniony.
      - A pan jest na pewno dyrektorem!? - odpowiedziała kobieta.
      - Niesamowite!!! Faktycznie jestem dyrektorem... - odpowiedział mężczyzna
      - Skąd Pani wiedziała?
      - No cóż... Nie wie Pan, gdzie Pan jest, nie wie Pan, dokąd Pan zmierza, osiągnął Pan tę pozycję zużywając dużo powietrza, złożył Pan obietnicę,
      której nie jest Pan w stanie dotrzymać, oczekuje Pan od ludzi, którzy znajdują się niżej, że rozwiążą za Pana Pańskie problemy. Poza tym fakty są takie, że jest Pan nadal dokładnie w tej samej sytuacji, w jaką Pan sam się wprowadził, ale uważa Pan, że to moja wina....

      • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 26.11.10, 11:46
        alez blyskotliwa kobieta,
        • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 27.11.10, 09:36
          hehehe
          napewno jesteśmy blyskotliwsze
          od płci przeciwnej,
          zaznaczam że nie jestem feministka tylko
          baczną obserwatorka życiasmile
          • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 27.11.10, 09:58
            i racja Greis,
            nieraz oplaca sie byc baczna obserwatorkasmile
            najlepiej mi sie udaje na stacji benzynowej,kiedy trzeba sprawdzic cisnienie powietrza w kolachwink
    • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 07.01.11, 19:11
      wyborcza.pl/1,75476,8915894,Lzy___kobieca_bron.html
      łzy są nie tylko oznaka smutku, żalu i bezradności
      ale i radoścismilesmile
      nieraz popłakałam się ze śmiechu...
      czego to jeszcze nauka nie zbadała???
      • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 07.01.11, 20:37
        hmmmmmmmmmmm.....
        no,moze cos w tym jest,bo wiele razy udalo sie kobiecie zatrzymac odchodzacego od niej mezawink
        moze to i prawda?
        przeziez to z nas lzy wyplywaja,wiec musza miec jakis "sklad chemiczny",
        czyli cos w rodzaju "feromonow".
        a lzy od smiechu to nie raz mi plynely,,,i pare razy z radoscismile
        • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 08.01.11, 11:41
          mam bardzo płaczliwa koleżankę,
          z początku bardzo wzruszały mnie jej łzy,
          teraz działają na mnie jak czerwone na indorasmile
          sposób na wyłudzanie pieniędzy i uczuć
          jak wszystko tak i łzy z umiarem dawkowane
          nie szkodzą...
          • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 08.01.11, 11:48
            radze zmienic kolezanke Greis wink

            usch...nie lubie takich placzkow "na wykorzystanie"odcinam pepowine od razu,punkt i nic mnie nie przekona,"spazylam sie raz w zyciu teraz na zimne dmucham"
            a zreszta nienawidze pozyczac pieniedzy dla ludzi i sama dla siebie np.z banku.
    • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 11.01.11, 15:58
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110111/POWIAT03/767205118
      po tych wypadkach a właściwie wpadkach ze zmniejszaniem żołądka
      to odważna kobieta, ale czego się nie robi dla zdrowia...
      • jaga_22 Re: Ach te kobiety ;-) 11.01.11, 19:20
        Ciekawa jestem ile ta kobieta jadła przed resekcją żołądka.Mnie by resekcja nic nie dała,bo
        i tak mało jem i staram się jak mogę,a efektów jakoś nie widać.Za mało ruchu.
        Ona jest młoda i spalanie zupełnie inne.
        • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 14.01.11, 17:11
          i niech sie cieszy,
          ze operacja skonczyla sie szczesliwie,
          zdazaja sie wypadki zgonow,
          teraz to juz z gorki,
          osiagnie swa wage i nastepne operacje czekajace,by usunac nadmiar skory brzuch /przedramion/ud....
          jak trafi na dobrego hirurga plastyka to 100%szczescia dla niej.
          • marii51 Re: Ach te kobiety ;-) 23.01.11, 13:51
            właśnie-
    • henryk245 Re: Ach te kobiety ;-) 24.01.11, 10:27
      Ach te kobiety wink
      tylko.udaje.magnata 15.07.10, 17:46

      .. taaak,aaach
      ale mozna je miec do ..ozdoby smile
      • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 24.01.11, 11:02
        tz.jak to do ozdoby??????????????
        meza czy chaty?wink
        • marii51 Re: Ach te kobiety ;-) 24.01.11, 19:18
          , ach ach mężczyzni smile)
          • marii51 Re: Ach te kobiety ;-) 25.01.11, 14:02
            tak to tak to tak!
            dwie kobietki czeka ,a autor
            --
      • mala200333 Re: Ach te kobiety ;-) 25.01.11, 17:59
        Samochodu???
    • greis52 Kobieta na krańcu świata... 23.02.11, 11:55
      teleshow.pl/gid,13159724,img,13159748,kat,1024837,title,Polscy-lekarze-sa-bezradni-Martyna-Wojciechowska-musi-leczyc-sie-za-granica,galeria.html?ticaid=6bd54

      Martyna Wojciechowska przypłaciła eskapadę zdrowiem .
      Bardzo ciekawe te jej reportaze, z checia ogladam nawet powtórki.
      Ona chyba ma male dzieciatko, i jadac miala świadomość niebezpieczeństwa.


      • kendo Re: Kobieta na krańcu świata... 23.02.11, 12:28
        jakos jej nie sledzilam,

        jutro poczytam linka,
        dzis na gimnastyke musze,
        pozniej zakupy/pozniej basen
        caly dzionek zaplanowany az do wieczora.wink
        • mala200333 Re: Kobieta na krańcu świata... 23.02.11, 15:19
          Zdobyla najwyzszy szczyt swiata. Ma dziecka.
    • greis52 Dojrzałość jest w cenie... 08.03.11, 10:14
      Włosy? Siwieją. Skóra? Traci elastyczność. Na twarzy (i nie tylko!) pojawiają się zmarszczki. Sylwetka i ciało też już nie są takie jak dawniej. Smutne? A może czas skończyć ze stereotypami i uwierzyć w to, co psychologowie wiedzą już od dawna? Że prawdziwy wiek szczęścia przychodzi w drugiej połowie życia!

      To dla nas najlepsza wiadomość XXI wieku. Kobiecość nie wie, co to metryka, a pojęcia "trzeci wiek" i "starość" możemy posłać do lamusa. Nie musimy już myśleć, że wszystko, co wspaniałe, wydarzy się do trzydziestki, a potem będziemy musiały tylko żyć wspomnieniami. Zamiast walczyć z fizycznymi oznakami starości, możemy teraz skupić się na tym, by budować własny styl, charakter, stać się kimś. Bo wtedy nasze życie będzie miało sens, niezależnie od tego, w jakim będziemy wieku.

      zdrowie.onet.pl/zycie-i-zdrowie/dojrzalosc-jest-w-cenie,1,4201311,artykul.html
      • kendo Re: Dojrzałość jest w cenie... 08.03.11, 10:19
        pewnie ,ze tak,
        przeciez wydluzyla sie nam mlodosc z uplywem czasu rozwoju industraliizmu,
        swiadomosc o dbanie siebie/rodzenie mniej dzieci
    • greis52 Ogólnopolski zjazd Krystyn 13.03.11, 20:42

      Ogólnopolski zjazd Krystyn odbył się już po raz 14., gromadząc panie o tym popularnym imieniu z różnych środowisk - od pielęgniarek, nauczycielek, emerytek czy rolniczek po znane postaci ze świata kultury, biznesu i polityki, jak piosenkarki.

      wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Zginela-w-Smolensku-dzieki-niej-jest-to-swieto,wid,13218420,wiadomosc.html
      panie to potrafią świętować...
      • kendo Re: Ogólnopolski zjazd Krystyn 14.03.11, 10:13

        Krystyna obchodzi imieniny 5 razy w roku:
        18 stycznia
        14 lutego
        13 marca
        24 lipca
        5 grudnia


        Najpopularniejsze imieniny Krystyny wypadają w dniu:
        13 marcu

        www.youtube.com/watch?v=d7ALCYZ8l10
        i jak sie "skrzyknely",
        moze teraz "wszystkie imiona " zapoczatkuja swe spotkania.
    • greis52 "Baby, ach te baby!" 14.03.11, 15:38
      www.youtube.com/watch?v=dq5UNUJoWLo&feature=player_embedded
      a jakie fajne pulchniutkiesmile
      • mala200333 Re: "Baby, ach te baby!" 14.03.11, 16:24

        Milusi filmik..
      • kendo Re: "Baby, ach te baby!" 14.03.11, 17:01
        super,
        ta pulchnosc jej pasujesmilebardzo zgrabnie wyglada smile
    • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 18.05.11, 21:09
      fakty.interia.pl/raport/afera-strauss-kahna/galerie/afera-strauss-kahna/zona-mu-wierzy/zdjecie/duze,1458647,1,1088
      W oskarżenia pod adresem szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Dominique'a Strauss-Kahnna nie wierzy jego żona, Anne Sinclair. - Ani przez sekundę nie wierzyłam w oskarżenia wysunięte przeciwko mojemu mężowi - oświadczyła kobieta - Nie wątpię, że jego niewinność zostanie udowodniona.

      • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 19.05.11, 08:20
        jak szczesliwie wygladaja na zdjeciu,

        ale wiemy przeciez z "przypadkow udowodnionych", o roznych "wykroczeniach",
        choc nie twierdze,ze moze to byc komplot polityczny,bo kto inny chce zajac jego miejsce.
    • greis52 Im więcej dzieci tym biedniejsza starość? 02.12.11, 12:21
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111202/AKCJARED08/377015267

      "Kobiety mają pracować dłużej. Ale nie wszystkie! PSL chce skrócić wiek emerytalny matek. - Przez ten pomysł poznają smak biedy - alarmują ekonomiści."
      • kendo Re: Im więcej dzieci tym biedniejsza starość? 02.12.11, 14:37
        ech...
        pierwszym krajem byla Francja by podniesc wiek emerytalny,
        powstaly tam z tego powodu demonstracje...
        ciekawe co bedzie w kraju,
        uwazam,ze kobiety powiny zakonczyc prace zawodowa w wieku 60 lat,dosyc sie napracowaly cale doby.....
    • greis52 Różowe kołnierzyki... 02.04.12, 20:40
      wartowiedziec.org/index.php/start/styl-zycia/7784-roowe-konierzyki-s-nadal-dyskryminowane

      dyskryminacja czy wyróżnienie?
      dla mnie to dyskryminacja, nie tylko dlatego, że nie lubię różowego koloru....
      • kendo Re: Różowe kołnierzyki... 02.04.12, 20:48
        fajna nazwa"rozowe kolniezyki,
        to fakk poziom ksztalcenia sie zmienil ze wzgledu na wymogi podnoszonych kfalifikacj,
        pielegniarka
        musi tez uwazac i miec "glowe na karku" co daje pacjetowi,
        bo czasami lekarz moze zrobic blad w zaodnynowaniu medycy,
        sa nisko wynagradzane,bo" kobiece zawody"
        jednym slowem ja uwazam,ze dyskryminacja
        albo niedocenienie wykonywujacych zawod kobiet,.
      • lusia_janusia Re: Różowe kołnierzyki... 02.04.12, 20:49
        GREIS
        Tak u nas tez sie to nazywa dyskryminacja, ale zdazaja sie wyjaki
        kobieta dobry specjalista, czy fachowiec jak umie ,dyplomatycznie umie
        podejsc do sprawy to osiagnie taki sam pulap jak meska placa, i sama
        czuje sie dowartosciowana. Znam takie osobiscie.
    • greis52 ja kobieta... 16.03.13, 13:58
      JA, KOBIETA:

      Nie czytam żadnych instrukcji. Wciskam guziki, aż zadziała.

      Nie potrzebuję alkoholu, żeby narobić sobie obciachu. I bez alkoholu

      daję radęsmile

      Nie jestem rozkapryszona, tylko "emocjonalnie elastyczna"!

      Najpiękniejsze słowa świata: "Idę na zakupy" smile

      Nie mam żadnych dziwactw! To są "special effects"!

      Kobiety powinny wyglądać jak kobiety, a nie wytapetowane kości!

      Przebaczyć i zapomnieć? Ani nie jestem Jezusem, ani nie mam Alzheimera!

      My kobiety jesteśmy aniołami, a gdy się nam podetnie skrzydła, lecimy

      dalej - na miotle!

      To nie jest żaden tłuszcz! To "erotyczna powierzchnia użytkowa"!

      Gdy Bóg stworzył mężczyznę, obiecał, że idealnego faceta będzie można

      spotkać na każdym rogu....a potem uczynił ziemię okrągłą ?.

      Na moim nagrobku niech będzie napis: "Co się głupio gapisz? Też bym

      wolała leżeć teraz na plaży!"

      Tak tak...my kobiety jesteśmy bowiem jedyne w swoim rodzaju...

      Prześlij tę wiadomość do fajnych dziewczyn, a wtedy.... jak

      zwykle...nic się nie wydarzy smile

      ale przynajmniej je rozśmieszyszsmile))

      dostałam na pocztę i uśmiałam się czego i Wam życzęsmilesmile
      • kendo Re: ja kobieta... 16.03.13, 14:49
        *Kobiety powinny wyglądać jak kobiety, a nie wytapetowane kości!*
        * To nie jest żaden tłuszcz! To "erotyczna powierzchnia użytkowa"!*
        slubne zawsze podkresla,
        ze w tym wieku to rubensowskie ksztalty dotycza..

        super Greis
        dzieki
        • lusia_janusia Re: ja kobieta... 16.03.13, 14:57
          Szczera prawda.
          • jaga_22 Re: ja kobieta... 16.03.13, 16:15
            Najpiękniejsze słowa świata: "Idę na zakupy"

            Z tym się nie zgadzam,bo nie cierpię zakupów.wink
            • kendo Re: ja kobieta... 16.03.13, 16:43
              a ja lubie robic zakupy,
              zwlaszcza ciuszki/buty....byle kasa byla pod dostatkiem..
    • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 29.11.13, 08:43
      Oburzone postawą Kościoła wobec gender feministki
      zrzeszone w Kongresie Kobiet Polskich napisały list do Papieża Franciszka.
      www.fronda.pl/a/publikujemy-w-calosci-list-feministek-do-franciszka,32302.html?page=5&
      • lusia_janusia Re: Ach te kobiety ;-) 29.11.13, 10:02
        To odwazny krok, w walce w prawa kobiet, ale zastanawiam
        sie czy to zmieni myslenie przeciwnikow?,

        coz zrobi sam jeden Papiez?, wyda jakas odezwe?
        do ktorej nie wszyscy sie zastosuja albo z nia zapoznaja.?
        • slo-onko Re: Ach te kobiety ;-) 29.11.13, 11:54
          wiecie co, czytam nagłówki wiadomości,zamykam strony, słucham wiad.tv,wylaczam telewizor i tak sobie mysle ile jest strasznych i smutnych wiadomości. z tv slychac tylko polityczne klotnie,niesnaski na każdym kroku, okropne swiatowe wydarzenia,w kraju nic dobrego się nie zapowiada, na szczeblu zawodowym "wojny", co dzień nowe wiadomości,ale żeby choć jedna była pocieszajaca....
          dlaczego tak musi być?
          • lusia_janusia Re: Ach te kobiety ;-) 29.11.13, 12:01
            SLO tak wcale nie musi byc...
            To wszystko zalezy od gory, kto rzadzi....

            Wez przyklad z wlasnego domu, planujesz, dyskutujesz z rodzina
            i wszytko jest w najlepszym porzadku, dogadujecie sie i ustalacie.

            A gora tylko mysli o wlasnych stolka i czubku wlasnego nosa.
            • slo-onko Re: Ach te kobiety ;-) 29.11.13, 12:04
              tak, to prawda co mówisz Lusia, stolek........ nie zawsze pokazuje dobre oblicze rzadzacego.
              • lusia_janusia Re: Ach te kobiety ;-) 29.11.13, 22:20
                SLO nam rzadzenie dobrze wychodzi na wlasnym podworku -rodzinie.
                • kendo Re: Vicktoria,nastepczyni tronu 31.01.14, 17:12
                  It's great to see Chicken Bricks being purchased already. I was finally able to buy a couple myself this a.m.
                  podoba mi sie jej styl ubierania... tu w 2013 roku

                  a tutaj obecnie sa w Niemczech - Hamburg och Düsseldorf.
                  www.expressen.se/mode/kronprinsessan-i-cos-pa-resa-runt-tyskland/
                  noge ma w gipsie,
                  bedac niedawno a szwaiceri zdaje sie to bylo,skrecila ja na nartach,,,

                  styl fryzury tez zmienila i ladniej jej pasuje do twarzy...
                  • lusia_janusia Re: Vicktoria,nastepczyni tronu 31.01.14, 18:38
                    Ladnie wyglada a jest przeciez przy nadzieji.
                    Ladnie ma ulozony wezel na karku z wlosow.
                    • kendo Re: Vicktoria,nastepczyni tronu 31.01.14, 18:44
                      jest "przy nadzieji??"
                      to beda rowiesnice dwie siostrzenice...
                      a Estelle bedzie miec rodzenstwo...

                      niedlugo madeleine bedzie rodzic ,w lutym
                      • lusia_janusia Re: Vicktoria,nastepczyni tronu 31.01.14, 20:03
                        www.aftonbladet.se/sofismode/redcarpet/article16445762.ab
                        a tak sie przeobrazala w modzie jej mlodsza siostra Madlen od roku 1997
                        do 2013.
                        • kendo Re: Vicktoria,Madelein 31.01.14, 20:34
                          tak po prawdzie Madelein lepszy ma gust w ubiorze...
                          odbieram ja nawet bardziej "rostrzepana" niz Victoria.
                          • lusia_janusia Re: Vicktoria,Madelein 31.01.14, 22:17
                            Kendo Victoria ma stylistke, ktora pomaga jej sie ubierac na wizyty panstwowe
                            i gale i chyba Madlen tez ma jakowas, Victoria z racji swojej prestizowej
                            roli musi byc ubranatak jak jest. Tak sobie to mysle.
                            • kendo Re: Vicktoria,Madelein 02.02.14, 09:04
                              dobrze piszesz Lusia...

                              dzis znalazlam "mode Vicktorii
                              www.aftonbladet.se/sofismode/redcarpet/article18248441.ab
                              lata dziewiedziesiate-teraz smieszne sie wydaja w ubiorze...
                              ale mimo wszystko ladnie byla ubrana,
                              mysle,ze w wieku szkolnym rodzice ja ubierali bez "stylistek dorad",
                              taka byla po prostu moda szoklna,a chodzily dzieci do "normalnych szkol"
                              • lusia_janusia Re: Vicktoria,Madelein 02.02.14, 10:53
                                Przeglad mody przez 20 lat, jak sie zmieniala i jak sie w niej wygladalo,
                                Teraz moda chyba z lat 60, wszystkie proste sukienki wystawione w sklepach.
                                • kendo Re: Vicktoria,Madelein 02.02.14, 10:57
                                  i to mi sie podoba tak prosta sukiena,
                                  bez zadnych udziwnien-klasyka
                                  • lusia_janusia Re: Vicktoria,Madelein 02.02.14, 11:18
                                    W Bebeton wisza takie sukienki, przecena duza az do 70%
                                    • kendo Re: Vicktoria,Madelein 02.02.14, 13:47
                                      jakos dobrze mi w spodniach
                                      a te pare kiecek co mam to klasyka i pasuje na kazda okazje,
                                      choc ta "mala czarna juz pewnie przyciasnawa bedzie"
                                      • slo-onko Re: Vicktoria,Madelein 04.02.14, 14:33
                                        ladne babeczki i gustwnie ubrane,ale co się dziwic. maly dobrych doradcow, krawcow, projektantow.
                                        • kendo Re: Vicktoria,Madelein 04.02.14, 15:37
                                          wlasnie Sloo,
                                          chcialabym tez miec takie warunki jak one by je obnaszac na sobie,

                                          siedze przewaznie w domu,
                                          nie prowadze zycia "towarzyskiego"
                                          tylko z Lusia trzymam a kolezanki tutejsze na miescie "zalatawiam"
                                          • slo-onko Re: Vicktoria,Madelein 04.02.14, 17:17
                                            Keno,wszystko ma swoje plusy i minusy, przy Twoim trybie swiety spokoj, w innym wypadku trzeba sie najezdzkc, naskakac, nawymyslac, pogon za nowa kiecka, a ile kasy tonke wspomne. Ale ze wszystkiego mlzna czerpac przyjemnosc i ze sw.spokoju i z takiej bieganiny z imprezy na impreze,a jakie to jest ekscytujace!
                                            • lusia_janusia Re: *handel ciuszkow* 04.02.14, 17:59
                                              Kenod, SLO,
                                              SLO, juz Ci widze jak jestes w akcji; -
                                              *pierw obczajasz sukienke,-
                                              * w domu myslisz,
                                              * nastepne podejscie przymierzasz
                                              *i dylemat,
                                              * pasuje, nie pasuje`???

                                              Ja najczesciej tak robie, a jak juz jestem na 100% zdecydowana, to juz sie skonczylo.
                                              Najlepiej jak sie ma corke , siostre lub kolezanke do pomocy.
                                              Ale najwazniejsze zeby samemu sie w tym dobrze czuc.

                                              Wczoraj z Kendo bylam w sklepie, przymierzalam kurtke zimowa, i pasowala
                                              wszedzie, ale niemilosiernie elektryzowala, az mnie klulo po nogach, jestem chyba na
                                              to elektryzowanie uczulona. I nie zdecydowalam sie na kupno.
                                              • maria88 Re: *handel ciuszkow* 04.02.14, 18:13
                                                Lubie jak chyba każda kobieta oglądać co modne i zastanawiać sie na tym
                                                czy mi pasuje. Teraz jest duzo w sklepach tych rzeczy których jak byłam
                                                młodą dziewczyną nie było. Nie wszystko co jest modne to mi się zaraz podoba. Nie.
                                                Lubie klasykę i dobrze się w niej czuję. W każdej rzeczy którą nosze muszę czuć się dobrze.
                                                Na ogół ,nie będę nie skromna jak powiem,że mimo wieku i niezbyt drogich ciuchów jakie posiadam
                                                zwracam uwagę innych osób.
                                                • maria88 Re: *handel ciuszkow* 04.02.14, 18:14
                                                  Jest jeszcze takie przysłowie mojej mamy "Nie to ładne co sie świeci tylko co sie komu podoba"
                                                  Chyba słuszne.
                                                  • slo-onko Re: *handel ciuszkow* 04.02.14, 18:21
                                                    Masz racje Mario, znam inne przyslowie "kobieta mjsi byc troche kobieta" . Oczywiscie ubior rozni sie od sytuacji i okolicznosci,ale tez zawieszam oko w czym chodzimy ubrane.
                                                    lubie wystroic sie na uroczystosci, do teatru, ktp. I na szczescie nibdy nie mjsialam zmuszac moich pankenek do stosownego stroju w danej sytuacji. Zawsze wiedzialy,ze na szkolny apel stroj galowy, na imprezy elegancko itd igd.
                                              • slo-onko Re: *handel ciuszkow* 04.02.14, 18:17
                                                Lusia,najpierw mysle nad fasonem i kolorem.potem biegam za wymyslonym strojem,czesto konczy sie tak,ze wlasnie ten umyslony uda mi sie dostac jak uparcie szukam.
                                                w lutym szykuje nam sie wyjazd do Berlina na urodziny znajomego. Jedziemy we 4 ze znajomymi wiec koszty beda nizsze,bo nawet ur.prezent kupujemy do spolki. Ale zeby nie bylo tak latwo to wymyslilam,ze kupie sobie ladne nowe kozaki. Sa owszem,ale cena... wiec schodze z kozakow. Czasem latwo mi jest czegos sobie odmowic jesli uznam,ze jest to zbyt kosztowny zakup. W zamian jednak za to czesto kupuje cos innego. Czesto dzieje sie tez tak,ze koniecznie chce kupkc cos nowego,ale nic mi nie pasuje wiec odpuszczam sobie na jakis czas. Najgorzej jest kiedy chcialabym nowa kiecke, nlwe buty,dotaki,a jest jeszcze panienka,ktora tez musze wystroic. I tak tak to jest....
                                          • dorka556 Re: Vicktoria,Madelein 04.02.14, 18:08
                                            kendo napisała:

                                            > ... kolezanki tutejsze na miescie "zalatawiam"

                                            No właśnie, ciekawa jestem jak to wygląda w Szwecji.

                                            W Anglii mój dom jest moją twierdzą, koleżanki spotykają się poza domem.
                                            W Polsce na ogół odwrotnie. Nadal gość w dom, Bóg w dom. Mam nawet taką kumpelę, która twierdzi, że dom żyje, jak się go odwiedza i pilnie liczy wszystkie moje rewizyty (czy przypadkiem nie przychodzę do niej rzadziej, niż ona do mnie).
                                            Jak to jest u Was? Zapraszacie się wzajemnie do domów?
                                            • lusia_janusia Re: Vicktoria,Madelein 04.02.14, 18:22
                                              Mario, to widac masz gus do ubioru i pewnie tez figure, co ciuszki prezentuje
                                              sie eleganco, ze zwracasz na siebie uwage.

                                              Nieraz nie potrzeba drogich butikowych ciuszkow, zeby ubrac sie elegancko
                                              ze smakiem.

                                              Dorko ... to dobre..., Kendo chyba miala na mysli ze przystana, albo ida na
                                              kawe gdzies usiasc i pogadaja i rozchodza sie.

                                              Natomiast my przyjezdzamy do siebie nawzajem i czestujemy sie jedzeniem
                                              przygotowanym.
                                              Niektore kolezanki mialam, to tylko czekaly ze ja ich bede prosic, ale onie
                                              nie poczuwaly sie do odproszenia, wiec przestalam to robic. I przyjemnie jest
                                              spotkac sie na miescie i za kawe sama sobie zaplacic. I zaliczylas spotkanie
                                              z kolezanka.Tak mniej wiecej to tutaj wyglada,
                                              • maria88 Re: Vicktoria,Madelein 04.02.14, 18:27
                                                SLO teraz w sklepach na pewno będzie sporo rzeczy w promocjach blisko Walentynki.
                                                • kendo Re:spedzanie wolnego czasu... 04.02.14, 19:00
                                                  o! Sloo znowu bedzie gdzies na "bankiecie",
                                                  Boze,ta kobieta uwielbia takie zycie...
                                                  wiem,jak sie mna cieszyla kiedy bylam w odwiedzinach,

                                                  tez lubie ciuszki,
                                                  *Marysiu
                                                  dobrze,ze stosujesz sie do swych "zelaznych zasad" a nie to co modne ,
                                                  bo nieraz absolutnie nam to nie pasuje,a widzac niektore kobiety na miescie to swierdzam,ze nie maja luster w domu...

                                                  *Dorka,
                                                  lubialam sie godcic i nadal lubie,
                                                  jak jestem odpraszana i ugoszczona mniej wiecej na tym samym poziomie co ja ugoscilam,
                                                  zdarzalo sie tak,ze to co sie mowilo u mnie w domu "wychodzilo na miasto",
                                                  skonczylam z zaproszeniami
                                                  bardzo chetnie na miescie sie spotykamy przy kawie i ciachu,
                                                  1 godz.wystarczy by poplotkowac "o niczym"i wiem,ze juz nic na "miasto nie wycieknie"-to z polskim towarzystwem
                                                  a ze szwedzkim?
                                                  tu kazdy trzyma sie do "swojej miedzy",choc sasiad kolo nas wyprowadzil sie dawno ,z nim bylo milo w domu pogaworzyc zwlaszcza w piatek wieczorem przy wiski a ja z jego zona przy lamce wina,
                                                  oni pracowali,wiec piatek byl dla nich juz wieczorne odprezenie od pracy...
                                                  jakos szwedzi nie zapraszaja sie tak po sasiedzku jak w kraju,
                                                  a jak juz wpadna to dzwonia pare dni wczesniej i pytaja czy moga,,,,
                                                  • slo-onko Re:spedzanie wolnego czasu... 04.02.14, 20:29
                                                    Mario, na wyprzedazy juz bylam. Udalo mi sie kupic male co nieco. Jestem kaprysna jesli chodzi zakupy,wiec zanim na cos sie zdecyduje to zastanawiam sie do obrzydzenia,no chyba,ze cos wpadnie mi w oko odrazu. Tak bylo ostatnim razem, spodnie i rozpinany sweter w kolorze lososia wpadl mi w oko. I to jest fason ktorego szukalam dlugo az w koncu dostalam i wlasciwie caalkiem przypadkiem. Kupowalysmy corci nowa zimowa kurtke i tragily sie fajne zakupy. Na wyprzedazy mozna sie ubrac tylko trzeba miec cierpliwosc i czas na szukanie,bo wiekszosc tego co wisi nie nadaje sie do uzytku. Kiedys w czasach PRL sprzedawana byla odziez jednego rozmiaru,ale o roznej wysokosci czlowieka. Dzsiaj wiekszosc rzeczy sprowadzana z krajow dalekiego wschodu szyta jest nie na miare,ale jak nozyczki leca.tna material jak im sie podoba i albo zapasuje albo i nie. Chyba,ze szyte sa do markowych sklepow to co innego,
                                                  • maria88 Re:spedzanie wolnego czasu... 04.02.14, 21:07
                                                    Dodam,że lubię tez i noszę rzeczy sportowe tylko wtedy gdy do tego jest też okazja a nie
                                                    od rana do wieczora. Mam tez trochę rzeczy z tzw.ciuchlandu i jestem z nich b.zadowolona.
                                                  • maria88 Re:spedzanie wolnego czasu... 04.02.14, 21:12
                                                    A teraz na temat wątku. Mnie jest stale brak wolnego czasu.
                                                    Od pewnego czasu czeka na zakończenie drzewo geneologiczne mojej rodziny.
                                                    Mimo pewnej wiedzy zawodowej w poszukiwaniu dokumentów
                                                    wszystko idzie wolno bo inne sprawy przebijają swoja pilnością.
                                                    Mam nadzieję że ten rok będzie dla mnie szczęsliwy i duzo planów swoich zrealizuje.
                                                    Gdybyście były tym zainteresowane mogę podpowiadać co i jak.
                                                  • lusia_janusia Re:spedzanie wolnego czasu... 04.02.14, 21:37
                                                    Mario, ja na razie nikogo nie poszukuje, chyba ze moje dzieci, by kiedys
                                                    chcialy wniknac w glab rodzinnej histori, porozmawiam z corkami, odnosnie
                                                    tego drzewa rodzinnego. To ciekawa historia i zajecie, ktore pochlachnia
                                                    czas i oczekiwanie na odpowiedzi.
                                                    Dziekuje za zaoferowane checi pomocy.
                                                  • dorka556 Re:spedzanie wolnego czasu... 05.02.14, 07:49
                                                    Mam drzewo genealogiczne (po mieczu) udokumentowane od XVII wieku. Przez kilka lat jeden z krewnych zbierał materiały. Niektóre są w 3 językach (Polska była pod zaborami).
                                                    Sięgał m.in. do mormonów, ksiąg parafialnych. Jest też dokument z pokładu statku, który jako jeden z pierwszych płynął do Ameryki. Mój praszczur, był tam kucharzem (są tam nazwiska wszystkich płynących tym statkiem).
                                                  • slo-onko Re:spedzanie wolnego czasu... 05.02.14, 07:58
                                                    dziewczyny,ale macie bardzo bogata i bardzo ciekawa rodzinna historie, ale Wam zazdroszczę!!
                                                  • dorka556 Re:spedzanie wolnego czasu... 05.02.14, 08:16
                                                    Slo, nawet dowiedziałam się z rodzinnej historii, jakim herbem pieczętowali się moi przodkowie.
                                                    Prawda, że ładny?

                                                    http://www.clenodium.eu/images/joomgallery/details/lang_10/haugwicz_20120612_1891207073.gif
                                                  • slo-onko Re:spedzanie wolnego czasu... 05.02.14, 09:05
                                                    Dorka, jestem pod wrazeniem ! wspaniale mieć takie slady i wiedzieć cos o swoich pradziadach.
                                                    a ja sobie taki herb zafunduje pod ten tematyczny watek
                                                    http://i60.tinypic.com/6p27vq.png
                                                  • dorka556 Re:spedzanie wolnego czasu... 05.02.14, 11:15
                                                    Slo, ale byś się zdziwiła, jakbyś trochę pokopała w rodzinnej historii i znalazła swój herb o wiele ładniejszy od mojego.
                                                    Trzeba mieć tylko trochę wiedzy, samozaparcia i wiele wolnego czasu. Akurat zajęcie jak będziesz na emeryturze.
                                                    Trochę to też kosztuje, bo za wyciągi z dokumentów (szczególnie tych zagranicznych) trzeba płacić.
                                                  • kendo Re:spedzanie wolnego czasu... 05.02.14, 09:05
                                                    super Dorus,miec taka wiedze o swych przodkach...

                                                    ja bym chcial sie tym zajac,ale wiem,ze przy napotkaniu bariery wycofala bym sie,
                                                    bo lubie wszystko zalatwaiac"gladko"..

                                                    jak to sie wogole zabrac trzba do tego??
                                                    wiem,ze byla zmiana nazwista w mojej rodzinie dawno temu...
                                                  • lusia_janusia Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 09:53
                                                    Dorko to chyba kazdy w Twojej rodzinie ma skopiowane to drzewo
                                                    rodzinne.
                                                    W TV u nas pokazuja w odcinkach jak aktorzy szukaja swoich korzeni, no dla
                                                    nich to nie ma przeszkody, bo telewizja placi za te poszukiwania i przemieszczanie
                                                    sie z kraju do kraju.

                                                    Ale to frapujace i ciekawe zajecie, zeby odkrywac tajemnice swojego pochodzenia.

                                                    Moze Maria ta nam na poczatek krotki opis, czy wskazowki od czego trzeba
                                                    zaczynac.

                                                    SLO, masz racje, kobiety powinno sie calowac, i wiele innych czulosci na co dzien
                                                    okazywac.
                                                    http://s5.rimg.info/ba36e49f9f2a5af6ebc05f484999a5ae.gif
                                                  • kendo Re:*pochodzenie**...herby rodowe 05.02.14, 10:19
                                                    przegladam je wlasnie,
                                                    by znalesc" Doke w nich"
                                                    ladne sa bardzo niektore
                                                    nawet ze zmijami widzialam....
                                                  • dorka556 Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 11:09
                                                    Lusia, nasze 'drzewo' mamy nie tylko skopiowane, ale każdy z rodziny dostał pięknie wydany album z dziejami i płytkę CD. Wręczano uroczyście na zjeździe rodzinnym w Wiśle.
                                                    Było łatwiej, bo jest nas niewiele- dwadzieścia parę osób. Większości w ogóle nie znałam a moi synowie nie znali nikogo.
                                                    Teraz to procentuje. Duża część rodziny mieszka w W-wie i synowie z tą młodszą częścią utrzymują stały kontakt. Ze starszymi podczas Świąt i imienin.
                                                  • kendo Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 11:14
                                                    *Dorus,
                                                    ale fajnie macie,
                                                    dlugo czasu wam zajelo to wszystko??

                                                    tu znalazlam tez o kolorach w herbach:
                                                    co oznaczają dane kolory w herbie
                                                    1 złoto: szlachetność, życzliwość, otucha i wyniosłość
                                                    2 srebro: pokora, uczciwość, czystość i niepokalaność
                                                    3 czerwień: odwaga i waleczność
                                                    4 błękit: piękność, wzniosłość i pochwała
                                                    5 czerń: żałoba i bogactwo
                                                    6 zieleń: miłość, honor i dworskość;
                                                    7 purpura: hojność, dostatek i mądrość

                                                    ale chyba juz o tym wiesz co oznaczaja..?
                                                  • dorka556 Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 11:23
                                                    Kendo dziękuję, nie wiedziałam o tym. To miłe pomyśleć, że miałam walecznych i odważnych przodków. Może coś w genach pozostało do dzisiaj?

                                                    Wiem, że zbieranie materiałów trwało kilka lat a Zbierający skarżył się ostatnio, że ze zmarłymi poradził sobie, natomiast z żywymi nie bardzo. Chodziło mu o to, że nie dostał oficjalnego zawiadomienia o urodzinach mojej Julii.
                                                    Takie drzewo trzeba jeszcze na bieżąco aktualizować.
                                                  • lusia_janusia Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 13:21
                                                    Dorko, oczywiscie ze trzeba aktualizowac to drzewo rodzinne, ten co sie tym
                                                    zajmuje, musi juz wyznaczyc osobe zastepce w razie czego.

                                                    Kendo jak bylam w szpitalu w Krakowie, to jeden doktor sie pytal, czy za granica
                                                    nie mam krewnych bo w 1900 jakis znany dermatolog o tym nazwisku byl.
                                                    Trzeba by popytac kuzyna, moze on cos bedzie wiecej wiedzial na ten temat?.
                                                  • kendo Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 16:01
                                                    *Lusia,
                                                    niewiem czy byl by on szczery z wszystkimi wiadomosciami,jakos mu nie ufam...
                                                    a ludzi z naszym panienskim nazwiskiem bylo tylko doslownie pare osob,5 st,jak sprawdzalam dawno temu....
                                                    teraz chcialam sprawdzic i komp mi padl,
                                                    ale jakos na odleglos z pomoca zaskoczyl....."wkulam sie okropnie"
                                                  • lusia_janusia Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 16:10
                                                    No to teraz az sie boje o swoj system, zeby mi nie padl,
                                                    ale nie trzymam go na chodzie caly czas, tylko wylaczam
                                                    jak robie co innego.
                                                  • lusia_janusia Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 16:11
                                                    Mnie sie wydaje, ze chyba trzaby bylo samemu pojechac z tlumaczem
                                                    i szukac w archiwach.
                                                  • dorka556 Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 16:32
                                                    Tu można sprawdzić ile jest osób i gdzie o tym samym nazwisku.
                                                    Przyjemnej zabawy.

                                                    www.moikrewni.pl/mapa/
                                                  • lusia_janusia Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 16:56
                                                    Dzieki Dorka, orientacyjnie wpisalam swoje panienskie nazwisko
                                                    i sa tylko 3 osoby, lub rodziny o tym nazwisku w Polsce.
                                                    No to jest teraz o czym myslec.
                                                  • kendo Re:*pochodzenie**... 05.02.14, 17:36
                                                    *Dorus,
                                                    dzieki,
                                                    *Lusia
                                                    to osob ubylo od czasu kiedy ja sprawdzalam,
                                                    choc kiedys na Facebocku skpotkalam mloda pare o "naszym nazwisku,
                                                    nie dostalam odpowiedzi do dzis....
                                                  • lusia_janusia Re:*co mowia pieprzyki**... 16.02.14, 10:55
                                                    Co mówią pieprzyki?

                                                    Niektóre zdobią naszą skórę od urodzenia, inne pojawiają się z wiekiem. Można je lubić lub nie, ale na pewno warto się im przyjrzeć. Zwłaszcza gdy poznajesz na plaży czarującego mężczyznę. Pod pretekstem nasmarowania olejkiem możesz zbadać umiejscowienie tych drobnych znamion na jego ciele. Dowiesz się, czy warto zacieśniać tę znajomość, czy lepiej… wiać, gdzie pieprz rośnie!

                                                    Co mówią pieprzyki?Górna część pleców. Solidny, odpowiedzialny i godny zaufania. Interesują go wyłącznie stałe związki,więc jeśli szukasz tylko flirtu, zmień cel.

                                                    Dolna część pleców. Skrajny pesymista i wieczny malkontent. Zawsze znajdzie coś, co może skrytykować, i dobry powód, żeby być nieszczęśliwym.

                                                    Bok. Wieczny optymista. Niczego nie bierze poważnie, niczym się nie przejmuje i nie martwi. Jeśli pieprzyków jest kilka, ten facet nigdy nie dorośnie.

                                                    Pośladek. Urodzony łowca i kolekcjoner zdobyczy. Uwodzenie i porzucanie traktuje jak sport wyczynowy, a uczucia kobiet ma… tam, gdzie i pieprzyk.

                                                    Udo. Chimeryczny, nieprzewidywalny, popada ze skrajności w skrajność. Rano kocha, po południu nienawidzi. Związek z nim to jak jazda kolejką górską.

                                                    Łydka. Ciągle jest w ruchu, lubi przebywać poza domem, podróżować i uprawiać sporty. Wszędzie czuje się dobrze i łatwo się przystosowuje do nowych sytuacji.
                                                    reklama

                                                    Czoło. Mała kropka to oznaka inteligencji, ale duże ciemne znamię świadczy o braku zmysłu praktycznego. Rzadko nawiązuje kontakt z ziemią, chyba że się potknie.

                                                    Okolice ust. Rozmowa z nim nigdy nie bywa nudna. Nie ma najmniejszego problemu z nawiązywaniem kontaktów. Niestety, nie tylko z tobą.

                                                    Nos. Można rzec, że ma nosa. Do ludzi, interesów i różnych świetnych okazji. Błyskotliwy, obrotny, potrafi zarobić duże pieniądze.

                                                    Biceps. Masz przed sobą silnego faceta, który będzie nosił cię na rękach. Wiele ciemnych pieprzyków świadczy jednak o skłonnościach do agresji.

                                                    Brzuch. Pieprzyk w okolicach żołądka to znak rozpoznawczy wielkiego smakosza. Jeśli jednak jest duży lub widzisz ich więcej, masz do czynienia ze zwykłym obżartuchem.

                                                    Narządy płciowe. Skoro zaszłaś aż tak daleko – już po ptokach. Bo to oznaka niezwykłej płodności. Mężczyźni z pieprzykiem w „tych miejscach” mają dużo dzieci.

                                                    Lewa pierś. Ma sporo do ukrycia. Ale na pewno nie wrażliwe serce. Raczej jego szybsze bicie, gdy w pobliżu pojawia się atrakcyjna kobieta. Co chwilę zmienia obiekt uczuć.

                                                    Prawa pierś. 85 kg kompleksów. Jeśli śmiesz mieć inne zdanie niż on, to nie masz tu czego szukać. Ale gdy będziesz go chwalić i podziwiać, zacznie jeść ci z ręki.

                                                    Kolano. Wskazuje na skromność i wiele przeszkód na drodze do sukcesu. Gość musi napracować się więcej, by osiągnąć to, co inni, rzadko bywa doceniany.

                                                    Stopa. Mocno stoi na ziemi i umie liczyć pieniądze. Jak by nie liczył, zawsze wychodzi, że jesteś mu coś winna. Pamiętaj – on nigdy nie daje nic bezinteresownie.

                                                    Lewa dłoń. Nie można mu ufać. Obieca ci jedno, a zrobi zupełnie co innego. I jeszcze będzie ci wmawiać, że białe jest czarne.

                                                    Prawa dłoń. Pracowity i zaradny. Złota rączka. Wymieni ci koło w samochodzie, wymasuje stopy… Oczywiście po pracy, którą zawsze stawia na pierwszym miejscu.
                                                  • kendo Re:*co mowia pieprzyki**... 16.02.14, 11:04
                                                    o jejaaaaa
                                                    natura mnie nimi obdarzyla
                                                    i duzo bym musiala opisywac,ale ostanio na dloni mi sie pojawia,moze to od slonca?
                                                  • slo-onko Re:*co mowia pieprzyki**... 16.02.14, 17:24
                                                    Moja polowica ma ich niezliczenie wiele. Kiedy wychodza nowe i wygladaja podejfzanie to od razu wyganiam go na zbadanie i na wyciecie. Na szczescie nie sa grozne. Nigdy jednak nie myslalma,zeby cos z nich "wyczytac" i moze nawet bym nie chciala.....?
                                                  • lusia_janusia Re:*co mowia pieprzyki**... 16.02.14, 19:41
                                                    SLO, ja tez zabardzo nie wierze, ale dla zabawy i z ciekawosci mozna
                                                    poczytac i poobserwowac swoje cialo.
                                                  • maria88 Re:*co mowia pieprzyki**... 17.02.14, 04:56
                                                    W starszym wieku wiele takich narośli może ulegać zezłosliwieniu
                                                    więc nie warto ich lekceważyć gdyby stawały się podejrzane.
                                                    Kiedyś uważano je za ozdoby np.twarzy.
                                                  • maria88 Jakie kremy i farby. 17.02.14, 05:20
                                                    Ostatnio dochodzę do wniosku,że kupowanie mniej jakościowo dobrych
                                                    kosmetyków to wyrzucanie pieniedzy. Dobra marką
                                                    i sprawdzona jest wg mnie Loreal. Odrobinka kremu wystarczy do nałożenia
                                                    i są widoczne efekty. Czekam na promocje w sklepie i wtedy kupuję.
                                                    Farby do włosów. Dotychczas nie kupowała ich wysokiej jakości ale
                                                    widze że muszę bo straciły blask i sa kruche.
                                                    Jakich Farb Wy uzywacie?
                                                  • dorka556 Re: Jakie kremy i farby. 17.02.14, 06:51
                                                    Od zawsze używam Londę.
                                                    Próbowałam już różne i stale wracam do niej. Dobrze kryje siwe i jest tania.
                                                  • slo-onko Re: Jakie kremy i farby. 17.02.14, 07:16
                                                    moja farba jest z Garniera.
                                                    Maria,a rzucisz cena takiego kremu? czy uzywasz pod oczy i do twarzy tego samego ?
                                                    z Loreala nie kupowalam, a moglabym sprobowac. po ostatnim zabiegu u kosmetyczki dostalam probke kremu z colagenem. nawet nie patrzylam ile kosztuje w sklepie. wykoncze te probke i zobacze czy bedzie jakis efekt.
                                                    jesli o efektach mowa to powiem Wam,ze mialam w pioatek robiony drenaz limfatyczny twarzy. brzmi bardzo powaznie, a jest to nimy masaz twarzy,ale zupelnie inna technika niz masaz. jest to przepychanie limfy,ktora gromadzi sie w zakamarkach. ogolnie drenaz mial na celu zniwelowanie moich workow pod oczami. nie bardzo w to wierzylam, ale jestem zaskoczona efektem. a worki mialam...okropne, bardzo rzucaly sie w oczy.w tej chwili sa jakby "ukryte". mysle,ze bede powtarzac ten zabieg co jakis czas.
                                                  • lusia_janusia Re: Jakie kremy i farby. 17.02.14, 09:09
                                                    SLO, to ciekawe co piszesz, nie mialam takiego masazu robionego, bo chyba nie
                                                    potrzebowalam, ale teraz juz moze bym i sprobowala, zapytam swojej kosmetycki,

                                                    Ja uzywam L`oreal; na dzien, na noc, AGE Perfect -Cel reanaissance,
                                                    nie narzekam, bo zauwazylam ze skora sie domaga tej odzywki. Natomiast pod
                                                    oczy uzywam z Yve Roche, ten mnie nie uczula. I tez sa u mnie drogie, to kupuje
                                                    w promocjach, albo jak dostane jakis czek ktory obnizy cene.
                                                    Czasem kupie u kosmetyczki, ale sklep przy gabinecie i bardzo drogie kremy.
                                                  • lusia_janusia Re: Jakie kremy i farby. 17.02.14, 09:10
                                                    A zapomnialam o farbie do wlosow, to od lat juz ta sama Palette
                                                    czasem zmieniam odcienie na jasniejsze latem, po probach uzycia innych
                                                    pozostalam przy swojej starej wybranej.
                                                  • kendo Re: Jakie kremy i farby. 17.02.14, 09:36
                                                    prosze,jaks sie w gabinecie kosmetycznym babeczki "rospowiedzialy"..hi,hiiiiiii

                                                    pod oczy Vichy z apteki uzywyam-nie uczula,

                                                    do paszczydla to co Maria i Lusia
                                                    czasami zmienie na cos z polskiej polki....

                                                    farbe ta co Lusia

                                                    mialam dwa lata temu blond i zle sie czulam nie z kolorem ale kwalifikacja wlosa,
                                                    byl bardzo sztywny-drut i musialam olejki/balsamy zmiekczajace nakladac...
                                                    powrocilam do naturalnego koloru,

                                                    a chcialam bym jeszcze sprobowac raby tej co Sloo uzywa,
                                                    zawsze tak jakos mi sie co innego zakupi

                                                    zycze trafnych wyborow
                                                  • lusia_janusia Re: Jakie kremy i farby. 17.02.14, 10:22
                                                    Jak pojade do mamy to sie odrestaruje u fryjera, polozy mi kolor i zrobi
                                                    nowa fryzure na wiosne.
                                                  • kendo Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 17.02.14, 10:26
                                                    tez taki system praktykuje,
                                                    tylko trzeba sie uzbroic w cierpliwosc,
                                                    bo ona strasznie gadatliwa jest,az meczy....

                                                    czy wasze fryzjerki tez sa tak gadatliwe?????????
                                                  • maria88 Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 17.02.14, 11:22
                                                    Londa jest farba dobrze kryjącą ale z amoniakiem i dlatego bym chciała ja zmienić.
                                                    Odnosnie kremów Loreala to w promocji w Rossmanie kosztuje okolo 12 zl.
                                                    Natomiast inne, na noc i na dzień nie sa tanie bo cena około 50zł z wapnem jest b.dobry.
                                                    Czekam na okazje w promocji szczegolnie w okresie przed światecznym.
                                                    Odnosnie zabiegów u kosmetyczek jestem bardzo ostrożna i nie korzystam
                                                    z nich. Zabiegi te prawdopodobnie po nie długim czasie powodują jeszcze
                                                    wieksze roziągnięcie skóry i głębsze zmarszczki. Jest to efekt tymczasowy.
                                                    Wolałabym kupoić drozszy krem z Vichy np. jakis rozświetlająco-nawilżająco-ujędrniający.
                                                    Też są b. dobre.
                                                    Ale każdy decyduje o sobie.
                                                  • maria88 Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 17.02.14, 11:23
                                                    Nie dopisalam,że za 12 zl to krem pod oczy.
                                                  • slo-onko Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 17.02.14, 11:44
                                                    Kendo, może mialas polozony rozjaśniacz,dlatego włos zesztywniał i zrobil się suchy. ja zeszłam z rozjaśniaczy na rzecz farb. pomimo tego używam maski na wlosy lub balsamu na latwe rozczesywanie.
                                                    jeśli chodzi o zabiegi kosmetyczne to nie jest to taka ingerencja jak lifing czy botoks. nigdy o takich nie myslalam,bo jak mówisz Mario pomaga na jakiś czas. te zabiegi,ktore ja wykupuje nie sa tak mocno ingerujące, nie maja nic wspólnego ze skalpelem . po kawitacji stary naskorek jest spilingowany,a skora dotleniona. wtedy latwiej wchłania się maska i krem. poza tym miałam obiekcje przed tymi zabiegami i baaaaaaaardzo długo zastanwialam się czy warto. choćby dla samego masazu,ktory działa na poprawe ukrwienia skory. wzmocni skutecznosć kosmetyku, ale poprawi jedrnosc skóry i doda jej blasku. i tez sposób na relaks i rozluznienie miesni, można robic samemu sobie,ale ja wiem jak to jest bynajmniej u mnie z praktyka.
                                                  • kendo Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 17.02.14, 11:54
                                                    ja chodze na poltora godzinne zabiegi kosmetyczne na twarzy,
                                                    oczyczszcz skore,
                                                    piling robi,pozniej pare nastawia pozniej znowy cos tam i cos tam,
                                                    na koncu wymasuje,krem nalozy
                                                    a nawet i dlonie w ostanim masazu po twarzy wymasuje,
                                                    dekold oczywiscie z szyjeczka tez otrzymuje swe nalezyte zabiegi..
                                                  • lusia_janusia Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 17.02.14, 11:59
                                                    Faktycznie po zimie nalezalolby sie troche odnowic, ale ja to dopiero
                                                    moze w marcu, taki mam zwyczaj.
                                                  • slo-onko Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 17.02.14, 12:02
                                                    tez lubie czasami, bez przesady, raz na jakiś czas i dla własnego samopoczucia tez to robie.
                                                  • kendo Re: sa gadatliwe wasze fryzjerki?? 07.03.14, 16:04
                                                    okropnie,
                                                    az mnie zlosci,
                                                    wiele razy mialam ochote juz powiedziec by zamknela na chwilke buzie...
                                                  • kendo Re:ach te kobiety 07.03.14, 17:10
                                                    www.polishnews.com/index.php?option=com_content&view=article&catid=85:ciekawostki&id=614:kobiety-ach-te-kobiety&Itemid=181
                                                    badzo mile naswietlenie histori kobiet...
    • greis52 Re: Ach te kobiety ;-) 10.10.14, 21:07
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,16769559,Dziewczynki_tego_za_was_nie_zrobia.html#TRCuk
      "My, kobiety, nigdy mu nie pozwolimy posprzątać. Nie pozwolimy ani jako matki, ani jako żony. Będziemy wyręczać swoich synów, wściekając się jednocześnie na teściowe, że rozpieściły naszych mężów."
      dla świętego spokojuwink
      • kendo Re: Ach te kobiety ;-) 10.10.14, 21:32
        ..cyt..Biorę ciebie mężu za syna i ślubuję ci miłość, wierność i opiekę matczyną

        hi,hiiiiiiiiiiiiiiiii,dobre..

        no nie stety nieraz zdazaja sie takie przypadki..
        ale ja chyba nigdy bym tak nie chciala
        w malzenistwie "podzial choc nierowny"preferuje,
        bo np.kol w samochodzie nie zmienie
        ale maz powinien dobry obiad zrobic
        • lusia_janusia Re: Ach te kobiety ;-) 10.10.14, 22:26
          Artykul z zycia wziety, statystyka rozwodow rosnie.
    • greis52 Ach te kobiety po 50-tce... 16.10.14, 09:28
      kobieta.wp.pl/gid,16960161,img,16960300,kat,132006,title,Miss-po-piecdziesiatce-Moga-jej-pozazdroscic-mlode-dziewczyny,galeriazdjecie.html?ticaid=113a19
      • kendo Re: Ach te kobiety po 50-tce... 16.10.14, 09:36
        poczytalam wpisy forumowiczow, pod zdjeciami
        niektore bardzo wulgarne-swiadczace o inetelekcie forumowicza,

        moim zdzanie super pokaz,
        zacza niektore kobiety myslec o swym wizerunku,
        bo by zadbac o siebie to ciuszka nie wystaczy,trzeba i troche sie fizycznie napracowac i wzmocnic miesnie /wygladzic paszczydelko i dbac o niego rano/wieczorem/no i geny tez tu graja wielka role...mlodym byc i wiecej nic
        • lusia_janusia Re: Ach te kobiety po 50-tce... 16.10.14, 09:43
          *Kendo, wczorajszy program nowe odcinki gdzie szukaja modelek po 35 roku zycia,
          bylo kilka kobiet po 50, niektore infaltylne zosly odstawione przez j´jurorow, a te
          naturalne z wdziekiem osobistym mimo korpulentnej figury przeszly dalej, okaze sie
          w dalszych programach, jak beda sobie radzily.
          • kendo Re: Ach te kobiety po 50-tce... 17.10.14, 09:57
            ojjj,wczoraj jakos przez to wszystko zapomniala TV ogladac,pozno wlaczylam ...

            dzis bedzie Carl-Philip w programie TV.
            • slo-onko moda dla pan po 50-tce... 17.10.14, 13:40
              modbis.pl/pol_m_Suknie-i-sukienki-damskie-104.html?gclid=CJicnpnNs8ECFcISwwodUCoA0w
              no powiedzcie,ze ladnie skrojone?wybralabym kilka z nich.
              • lusia_janusia Re: moda dla pan po 50-tce... 17.10.14, 14:52
                *SLO, wszystkie wygladaja zgrabnie na manekinach, tylko jak na naszych biodrach
                beda sie ukladaly, to tez nie wiadomo?. Fasony i kolory wszystkie mi sie podobaja,
                • kendo Re: moda dla pan po 50-tce... 17.10.14, 16:12
                  super kiecki,faktycznie,
                  na codzien i na wyjscie na super spotkanie..
                  wybierala bym te co maja zgrabnie pod szyja nie zadne tam leski,tylko ladne zaokraglone wyciecie..
                  mysle, z roznymi kolorami na bokach sukienki to by wyszczuplilo sylwetke,
                  jest taka siwa z czerwonymi/czarnymi wstawkami po bokach ..
    • greis52 kobieta idealna 26.01.15, 12:36
      zdaniem panów to niezła mieszankawink
      poczytajcie facet.wp.pl/kat,1033389,title,Mezczyzni-wybrali-kobiete-idealna-Nie-tylko-wyglad-ma-dla-nich-znaczenie,wid,17206533,wiadomosc.html

      a najseksowniejszą kobietą w 2014 roku została Penelope Cruz wg magazynu Esquire
      facet.onet.pl/penelope-cruz-najseksowniejsza-kobieta-2014-roku-wg-magazynu-esquire/288qm
      teżz mi się kobitka podobawink
      • kendo Re: kobieta idealna 26.01.15, 13:32
        ..cyt.. Ta wyjątkowa, wyśniona, jedyna w swoim rodzaju niewiasta, powinna mieć włosy blond i niebieskie oczy. Dobrze jest, gdy dysponuje zgrabnym, szczupłym ciałem. Powinna być też mądra, a przynajmniej ambitna. Jak się bowiem okazuje, nie bez znaczenia jest dyplom wyższej uczelni. Kobieta doskonała powinna też unikać używek. Nie może palić, a po alkohol wolno jej sięgać tylko okazjonalnie.
        czyli faktycznie,nie zmienili sie mezczyzni pod tym wzgledem,dalej preferuja madre kobiety by nie napisac ambitne-to chyba jest roznica w tych znaczeniach..??

        Penelopa tez mi sie podoba,
        dawno nie widzialam jej w filmach czy ostanio w mediach..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka