henryk245
12.03.12, 15:48
Horyzont zdarzeń: nadciąga i to szybko!
Artykuł - dr Richard Sauder 2003
dr_samizdat@hotmail.com
--------------------------------------------------------------------------------
Dominująca rzeczywistością początku 21 wieku jest nadciągająca, masywna i historycznie głęboko zakorzeniona zmiana w każdej sferze rzeczywistości mającej znaczenie dla rasy ludzkiej. Na tę zmianę nie przyjdzie nam długo czekać- doprawdy nastąpi to dość szybko. Właśnie doświadczamy pierwszych podmuchów nadciągającego huraganu piątego stopnia, który dotrze do nas niebawem w pełni siły swego gniewu.
Rozpętanie imperialnej wojny przez administrację Busha jest próbą określonej frakcji przekonanej o własnym rozumie, globalistycznej elity władzy by przy użyciu amerykańskiej machiny wojennej służącej jako narzędzie przemocy kontrolować zbliżająca się apokalipsę. Ich celem jest usiłowanie kontroli serii nadciągających wielkich zdarzeń epokowych, które zasadniczo nie podlegają kontroli i którymi nie da się sterować. To jednak jest bez znaczenia dla tych, którzy oddzielają się od społeczeństwa uważając siebie za lepszych od reszty. Będą dalej maszerować używając swoich zgrupowań lotniskowców, rakiet nuklearnych, niewidzialnych bombowców, zmodyfikowanych genetycznie wirusów i siejących zniszczenie armii wyposażonych w urządzenie noktowizyjne, lokalizatory GPS i upojonych iluzją patriotyzmu, nacjonalizmu, krwi, odwagi i chwały.
Tę koszmarną wizję, którą mając przed oczami usiłują narzucić całej planecie brutalną siłą. Rzeczywiście zaczęli już to robić. Jeśli jesteś Irakijczykiem, który został pozbawiony kończyn lub głowy w wyniku zrzucenia bomby kasetonowej, która ze świstem spadła z B-52 lecącego na wysokości 30.000 stóp- wówczas doświadczyłeś apokalipsy. W tym wypadku apokalipsa ma metkę 'Made in America'. Jedną z wielkich ironii jest to, że reżim amerykański, który dokonuje próby tego wyprzedzającego, gwałtownego przejęcia dominacji nad światem jest kontrolowany przez prawe skrzydło partii republikańskiej. Ci sami ludzie, którzy przez dekady optowali za mniejszym udziałem rządu w życiu obywateli, niższymi podatkami (prawica partii republikańskiej) okazali się w ciągu kilku ostatnich lat być neofaszystowską frakcją polityczną, która jest skora do wymachiwania jaskrawą symboliką, flagami i patriotycznymi sloganami, a także obrzydliwym dławieniem wolności obywatelskich w kraju, a wszystko to przy akompaniamencie nielegalnej, imperialistycznej, agresji na arenie międzynarodowej. Poprzez manipulację w czasie wyborów prezydenckich w 2000 r. ci neofaszystowscy republikanie efektywnie posługują się Pentagonem jako instrumentem międzynarodowego terroryzmu, pogwałcili amerykańską konstytucję, stworzyli anty-obywatelskie wolności niczym potwór Frankensteina w formie nowej biurokracji Departamentu Bezpieczeństwa Kraju, a także dramatyczny wzrost wydatków federalnych, które wiodą do wielomiliardowego zadłużenia. A wszystko to zaledwie w dwa lata. Fakt, że większość głównych postaci Demokratów skwapliwie bierze udział w tych działaniach, a nawet gorliwie je popiera świadczy, że demokraci nie są niczym innym niż przybudówką prawego skrzydła Partii Republikańskiej. Nie mogę sobie wyobrazić dlaczego zdrowy na umyśle Amerykanin mógłby głosować na jednych albo na drugich mając świadomość całokształtu ewidentne manipulanctwo politycznego systemu wyborczego Ameryki.
Obecna gwałtowna próba narzucenia totalitarnego reżimu w USA i w wybranych częściach świata jest zaledwie pierwszym etapem w szybko rozwijającym się programie podporządkowania sobie całej planety w silnym, żelaznym uścisku. Ten bezlitosny program społecznej, gospodarczej, politycznej i militarnej kontroli toczył się niepostrzeżenie od stuleci sięgając czasów Imperium Rzymskiego, starożytnego Egiptu, Babilonii, a nawet jeszcze wcześniejszej starożytności. Istnieje pewien mroczny, bezlitosny, autodestrukcyjny fragment skryty głęboko w dziejach ludzkich. Jest wpleciony w naszą genetykę, historię, społeczeństwo, intelekt. I wyraża sprzeciw, narzuca działanie w najobrzydliwszy sposób wciąż i wciąż bez końca w miarę jak we krwi upływają kolejne tysiąclecia. Zabijamy jeden drugiego lub miliony w czasie wojny i ludobójstwa. Ustanawiamy okrutne i przerażające dyktatury. Torturujemy, gwałcimy, więzimy, wpijamy na pal i plądrujemy. Wciąż i wciąż. I wzywamy imiona naszych plemiennych bóstw jako uzasadnienie tego co robimy: Allacha, Jahwe, Jezusa, Krishny czy Jehowy.
Ale ten program (instytucjonalnej religii, materializmu, imperializmu czyli umysłowej i społecznej kontroli) szybko zbliża się ku krytycznemu punktowi. Według terminologii matematycznej pędząca trajektoria zdarzeń na tej planecie zbliża się ku nieskończoności. Istnieje wyraźny kres w każdym aspekcie krzywej, która opisuje dzieje ludzkie na ziemi. Przed nami nieznane wody. Szybko zbliża się planetarny chaos. Oczywiście to wydarzenia nie pozostaje niezauważone przez elity władzy. Zdali sobie sprawę, że gra weszła w nowa chaotyczną i niezwykle istotną fazę, która muszą kontrolować za wszelką cenę jeśli chcą utrzymać system politycznej, religijnej, społecznej i gospodarczej dominacji, który przemocą narzucali przez stulecia i tysiąclecia.
Dlatego Pentagon stał się podstawowa siłą na usługach złowieszczej siły-siłowego podporządkowania rasy ludzkiej planetarnej, totalitarnej kontroli. Ostatnie wiadomości ukazują takie nowości jak mikroprzekaźniki poszczególnych osób dla celów śledzenia i identyfikacji, plany elektronicznego oznaczania i śledzenia dystrybucji poszczególnych artykułów takich, jak sprzedawane towary, ubrania, zabawki itp. W tym samym czasie monitorowanie, śledzenie i nadzór nad indywidualnymi osobami wciąż wzrasta poprzez coraz szersze zastosowanie kamer spotykanych niemalże na każdym kroku: w metrze, na ulicy, w sklepie, banku. Neofaszystowski reżim ostatnio ogłosił plany stworzenia systemu komputerowej Pełnej Świadomości Informacji (tłum. z ang. Total Information Awareness), który będzie śledził i dostarczał informacji każdego człowieka znajdującego się w jego zasięgu w największym możliwym do osiągnięcia stopniu i wszędzie i przez cały czas od kołyski aż po grób. To nie jest wolność. To amerykańska tyrania. I ma ona zamiar zaistnieć przemocą lub podstępem wobec każdej istoty ludzkiej na tej planecie.
Czy wątpicie w moje słowa? Zdejmijcie mentalną zasłonę i przejrzyjcie na oczy, zobaczcie sytuację świata taką jaka jest naprawdę. Obudźcie się jeśli możecie. Jeśli możecie to dobrze i dobrze dla Was. Jeśli nie - nie traćcie czasu na dalsze czytanie bo nie zdołam rozwiać Waszych iluzji i pomóc się przebudzić.
A teraz cóż takiego tak zaniepokoiło tych republikańskich neofaszystowskich desperados, którymi się stali, dlaczego zaczęli tracić swą bestię 'Made in America'?
Wiele rzeczy. Globalne ocieplenie jest na pewno jedną z nich. Czy masywne, nagłe zmiany klimatyczne są możliwe? Wydaje się, że tak i że wydarzą się za naszego życia z nieprzewidywalnymi konsekwencjami. Klimat będzie się ocieplał i to by może znacznie. Być może ociepli się na krótko i potem się ochłodzi być może też znacznie. Możliwe jest zlodowacenie. Badania geologiczne i lodowcowe wskazują, że okresy lodowcowe mogą nadchodzić nagle i w sposób gwałtowny. W niektórych przypadkach mogą to być kwestie kilku lat. Jeśli będą gwałtowne wówczas (nieistotne czy będzie to ocieplenie czy ochłodzenie) społeczne, gospodarcze, środowiskowe i polityczne konsekwencje będą olbrzymie. Managerowie świata chcą oczywiście zapewnić sobie, że cokolwiek się stanie oni nadal pozostaną na swoich stanowiskach. Dlatego ich "stado" musi zostać odpowiednio policzone, ometkowane i zmuszone do posłuszeństwa w taki sposób, by mogli odpowiednio dostosować działania do sytuacji jeśli pojawią się kłopoty. A sytuacja może pogorszyć się znacznie, jeśli zmiany klimatyczne będą przebiegały w dotychczasowym tempie i kierunku.
Managerowie świata z całą pewnością także dostrzegli rosnącą liczbę populacji. To ma znaczenie dla s