Dodaj do ulubionych

Bylo dzisiaj...

    • xystos Re: Bylo dzisiaj... 14.11.14, 09:25
      dzis rano i w tym samym miejscu spotkalem sasiadke wietrzaca swego pudla
      strasznie kaszlala,mowila ze to juz czwarty tydzien tak ja meczy
      chcialem ja pocieszyc i powiedzialem ze mojego dziadka trzy tygodnie taki
      kaszel meczyl
      a ona na to ,i ? , wiec powiedzialem prawde ze czwartego tygodnia dziadek zmarl

      sasiadka zamiast wdziecznosci za pocieszenie miala sztylety w oczach ...

      jakies niewdzieczne dzisiejsze ludziska sa,tak mi przykro.




      ZEN
      • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 14.11.14, 13:10
        no mas zracje Xystos, powinna z uciechu rzucic Ci się na szyje wink nie ludzkie takie zachowanie, wymien sasiadkewink
        • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 14.11.14, 13:38
          *Xystos, *SLO,
          ale sie usmialam z tego spotkania, wyorbrazam sobie mine sasiadki.
          *Xystos, chyba teraz bedzie omijac Cie z daleka.
          • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj... 14.11.14, 14:37
            Xystos takie historyjki ma na poczekaniu,nigdy by tak nie powiedział.
            • lusia_janusia Re: *Bedzie dzisiaj...*sobota 15.11.14, 08:27
              *Jaga, Xystos ma na poczekaniu takie humorystyczne powiedzenia.

              Wczoraj kupilam wloczke zeby dziergac, po przyjciu do domu stwierdzilam, ze zle
              wybralam i musze wrocic do sklepu zeby wymienic na inny kolor.

              Corka zostawila mi bilet na autobusy, to moze sie gdzies i wybiore w inna dzielnice,
              po sklepach, podziwiac juz swiateczne drobiazgi, ktorych coraz wiecej wystawiaja
              do sprzedazy.
              • lusia_janusia Re: *Bedzie dzisiaj...*niedziela* 16.11.14, 09:33
                Wloczke wymienilam wczoraj.
                A dzisiaj, tak smetnie wyglada za oknem, nie wiem co dalej robic z niedziela, brak
                konkretnych planow, pol obiadu mam, "Maluszek" dopiero na noc sie zjawi.
                Podobno wieje zimnem wiatrem corka mowila jak odbierala malego.

                Poki co Wszystkim zycze udanej, przyjemnej niedzieli ze zdrowkiem.
                • maria88 Re: *Bedzie dzisiaj...*niedziela* 16.11.14, 10:24
                  Też chłodno ale nie pada. Wiatr też powiewa nie przyjemnie.
                  Kamp mi się puje. Zaraz wybieram się na wybory. Oby cos sie po nich zmieniło na lepsze.
                  • lusia_janusia Re: *Bedzie dzisiaj...*niedziela* 16.11.14, 10:38
                    *maria88, chyba kazdy na to liczy jak idzie z koperta do urny,
                    ale najczesciej jest tak, ze ci wybrani przez nas zapominaja pozniej o swoich obietnicach,
                    i jest jak bylo.... ale zeby nie bylo gorzej...
              • xystos Re: *Bedzie dzisiaj...*sobota 16.11.14, 16:56
                "kendo" ma chyba racje ze mnie siekiera trudno bedzie dobic,
                wczoraj po 2gramach paracetamolu 37,8*C
                dzis po tylez samo pigol lecz popijanych grzanym winem tylko 37*C
                i w miedzy czasie wysprzatalem chate na "klinike" z myciem podlog
                praniem,smazeniem krowy dla Bobby´ego i sobie obiad w pudelku
                pogrzalem ..,cholerka jakby mi ktos 30ci lat temu powiedzial ze na
                starosc taki mocny bede,wziolbym go za wariata.
                • lusia_janusia Re: *Bylo dzisiaj...* 16.11.14, 17:43
                  Xystos, i taki dzielny dzisiaj byles, chyba ze wczoraj to grzane winko takiego
                  animuszu dodalo, to tydzien ze sprzatanem masz z glowy, a juz Kendo niedlugo
                  przyjedzie to bedziecie wspolnie sprzatac.

                  Profilaktycznie, musisz cos brac na ta goraczke, zeby Cie nie rozlozylo,
                  • xystos Re: *Bylo dzisiaj...* 17.11.14, 05:54
                    nie Lusiu,ja slubna w odwiedziny do jej siostry odsylam
                    coby misie niepetala podczas sprzatania
                    chce popracowac to w ogrodzie,wkrotce bedzie odsniezanie

                    https://images.biltema.com/PAXToImageService.svc/product/large/2000031851


                    tej zimy na gwiazdke kupie "kendo" ta maszyne - zasluzyla sobie na to.


                    Pzdr.








                    ZEN
                    • lusia_janusia Re: *Bylo dzisiaj...* 17.11.14, 08:27
                      Xystos, toc to zajmie duzo miejsca w garazu?, Jak to lekko sie pcha do przodu
                      do akurat dobra maszyna na te plogi co zrobi komunala odsniezarka.
                      • xystos Re: *Bylo dzisiaj...* 17.11.14, 09:50
                        .. noo a sciezki dla pieszczocha na tomcie i takiez same
                        na skyddremsie ? od ulici komunalny plug zrobi taki zwal
                        ze trzeba usunac zeby nieuszkodzic podwozia (samochodu)

                        na lopate oboje jestesmy za starzy i za slabi

                        Pzdr.
                        • lusia_janusia Re: *Bylo dzisiaj...* 17.11.14, 10:12
                          *Xystos, to prawda z wiekiem juz jestesmy troche inni.
                          Zastanawiam sie tylko ile taka maszyna kosztuje i to na benzyne chyba, trzeba tankowac,???
                          • xystos Re: *Bylo dzisiaj...* 17.11.14, 16:24
                            w "Biltema" ta maszyna kosztuje 3999 SEK to jest ta najmniejsza z trzech "rozmiarow"
                            akurat dla "kendo"
                            na benzyne ale 4takt wiec latwiej "odpalic" niz 2takt,ma el start-jedyne co trzeba to snieg
                            i mozna "dutki" wydawac.
                            • lusia_janusia Re: *Bedzie dzisiaj...* 18.11.14, 09:10
                              *Xystos, to chyba poczekasz na Kendo, z tym zakupem.

                              Dzisiaj znowu szaro, buro za oknem i deszczowo, coz robic.
                              Znalazlam wczoraj w necie kilka wzorow, ktore jeden z nich wyprobowalam i chce do
                              krotkiego topu dorobcic czesci, zeby go przedluzyc i poszerzyc, z przedluzaniem nie bedzie
                              problemu, ale sie zastanawiam jak dorobic gore, bo bym chciala dorobic rowniez rekawy, poczekam z projektem jak przyjedzie Kendo, to razem cos wymodzimy.

                              Tymczasem musze dziergac serduszka gwiazdki, bo pomyslalam sobie ze w tym roku do
                              kazdego prezentu co bede robic dolacze po takim jednym wyprodukowanym przezemnie wyrobie.
                              • pia.ed Zgineli nastepni Polacy ... 22.11.14, 11:31
                                www.aftonbladet.se/nyheter/article19900264.ab

                                W Londynie, przygnieceni balkonem ktory sie zawalil ...
                                Niesli kanape, ktora mieli wciagnac przez balkon ...
                                jesli pracowali na czarno to nawet odszkodowania nie dostana ;/
                                En grupp flyttarbetare skulle vid tiotiden på morgonen lyfta in en soffa i en lyxlägenhet när balkongräcket plötsligt brast. Två personer dog och sex personer skadades, men det var i går oklart hur många som fallit och hur många som stod på marken under raset.

                                – Alla ansträngningar gjordes för att rädda en patient, men tyvärr dog mannen på plats. En andra man fördes till sjukhus i centrala London i kritiskt tillstånd. Där dog han senare, säger en talesperson för Londons ambulansservice, till BBC.

                                Enligt Londonpolisen tros båda dödsoffren vara polacker.
                                • lusia_janusia Re: Zgineli nastepni Polacy ... 22.11.14, 17:20
                                  Okropnosci z tymi wypadkami, czyli wyglada na to, ze balkonowa balustrada
                                  byla zrobiona do kitu i wypadek gotowy.

                                  Dzisiaj popelnilam taka gwiazdke na choinke, wersja robocza, bo trzeba to wyprac,usztywnic,
                                  naciagnac i do prezentu bede przywiazywala dla kazdego.
                                  https://i57.tinypic.com/28m36ae.jpg
                                  Nogi mi zmarzly siedzac nieruchomo, musialam ubrac welniane skarpety na stopy.
                                  Przyjemnego wieczoru dla Wszystkich zycze.
                                  • maria88 Re: Zgineli nastepni Polacy ... 22.11.14, 20:20
                                    Piękna gwiazdeczka. Jesteś artystka Lusiu.
                                    Na pewno wśród zieleni będzie wyglądać pięknie.
                                    • maria88 Re: Zgineli nastepni Polacy ... 22.11.14, 20:22
                                      Biedni ludzie. Wyjadą za chlebem i nie wracają. Kiedy to się skończy?
                                      • lusia_janusia Re: Zgineli nastepni Polacy ... 22.11.14, 20:27
                                        *maria88, chyba nigdy, bo tam gdzie jada to tez nie maja dobrze, bo zaczynaja
                                        od zera i kolko sie zamyka. I pracuja za marne tam pieniadze, przyjada do kraju to inaczej ten pieniadz troche sie wymienia, ale traca zdrowie, rodziny sie rozlatuja, umieraja, albo zagina gdzies w swiecie,
                                      • lusia_janusia Re: Zgineli nastepni Polacy ... 22.11.14, 20:29
                                        *maria88, zapomnialam podziekowac za pochwale gwiazdeczki,- dziekuje
                                        akurat ta dziergalam dla corki, spodobala jej sie wiec dostanie jeszcze i inne modele,
                                  • pia.ed Re: Zgineli nastepni Polacy ... 23.11.14, 01:10
                                    Balustrad miała ponad 100 lat ... wiec miała prawo się obluzować ...



                                    > Okropnosci z tymi wypadkami, czyli wyglada na to, ze balkonowa balustrada
                                    > byla zrobiona do kitu i wypadek gotowy.



                                    • xystos Re: Zgineli nastepni Polacy ... 23.11.14, 14:56
                                      takie oberwania balkonow w Paryzu byly codziennoscia
                                      wiec podczas wielkiej przebudowy miasta w XIX wieku

                                      powstal wynalazek "balkon paryski"-drzwi balkonowe ..i balustrada
                                      teraz balkony sa bezpieczne.
                                      • pia.ed Re: Zgineli nastepni Polacy ... w Polsce 24.11.14, 11:30
                                        www.fakt.pl/wydarzenia/prad-porazil-smiertelnie-robotnikow-w-benicach,artykuly,505234.html

                                        Tragedia na budowie hali produkcyjnej w miejscowości Benice (woj.zachodniopomorskie). Czterech robotników przenosiło rusztowanie. Konstrukcją zahaczyli o linię średniego napięcia. W jednej chwili prąd o dużym napięciu przeszył ciała mężczyzn. Trzech z nich zginęło na miejscu. Jeden ocalał tylko dlatego, że miał na rękach rękawice gumowe
    • xystos Re: Bylo dzisiaj... 23.11.14, 14:58
      ..jak zwykle w niedziele
      2,5 godziny pokuty ,i padl.




      ZEN
      • maria88 Re: Bylo dzisiaj... 23.11.14, 15:42
        Kolejny wypadek polskiego autokaru w Niemczech. 11 osób rannych.
        Przyczyny narazie nie znane.
        • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 23.11.14, 18:32
          Cos Polacy nie maja szczxescia, tutaj, balkon przydusil 2 Polskich pracownikow.
          Wniosek chyba takie, ze trzeba chyba siedziec w kraju?.
        • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 23.11.14, 19:35
          > Kolejny wypadek polskiego autokaru w Niemczech. 11 osób rannych.
          > Przyczyny narazie nie znane.



          Jesli wypadek wydarza sie o godz 05 00 to można być pewnym,
          ze kierowca zasnął za kierownica... O tym pisze wielu dyskutantów.
          • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 09:58
            po raz drugi wypadek autokaru z firmy Sindbad.jak można mowic o doswiadzceniu kierowcow? jeśli doswiadzcony to dlaczego usnal za keirownica, jeśli wogole usnal? bez przyczyny przypadki się nie zdarzają i to jeszcze na prostej drodze, na bezpiecznej autostardzie.
            • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 10:06
              Oj. to ja tym autobusem jechalam Malmö do Gorzowa Wielkoposkiego, Odnioslam wrazenie, ze
              obsluga podchodzi nonszalancko do pasazerow i chyba tak samo i do swoich obowiazkow.

              Dzisiaj tez podali ze w Turcji byl tez wypadek ze szwedzkimi turystami 6 osob ciezko rannych.
            • xystos Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 13:21
              Slo-onko , czestotliwosc wypadkow trzeba liczyc przez ilosc przejechanych godzin
              kierowcy autobusow jezdza bezpieczniej niz kierowcy ambulansow.


              Pzdr.
            • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 13:42
              Jak ma się 45 lat doświadczenia, to sen może zmorzyć nawet w dzień (popołudniowa drzemka) wink
              • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 14:24
                To co kierowca nie wie, ze jest zmeczony, powinien dostac zmiennika, albo zjechac
                na pobocze i odpoczac chociaz 1/2 godz. Ja jako pasazer nic bym nie miala przeciw temu.
                • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 14:55
                  u nas wszytsko jest na czas, szybko i jeszcze szybciej. niemal wszyscy wszystkich poganiają, stres,brak snu , sters, by się nie spoznic i to sa skutki nieszczesc. swiatz wariowal,goni za czasem,a czas nieubłaganie ucieka.
                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 22:48
                    *SLO, bo sie jeszcze nikt nie odwazyli i nie znalaz z tych co siedza na czukach
                    koncenow, zeby ludziom przemowic do rozsadku, podejrzewam ze to by poskutkowalo,
                    a ludzie gonia za pieniadzem, kariera?? i za czym tam jeszcze, pozniej zdaja sobie sprawe
                    ze swojego zycia, jak spotyka ich jakies przykre doswiadczenie?....
                • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 24.11.14, 23:28
                  > To co kierowca nie wie, ze jest zmeczony, powinien dostac zmiennika,
                  albo zjechac na pobocze i odpocząć chociaz 1/2 godz.



                  To byl autobus z Olsztyna który jeździł na trasy zagraniczne,
                  a wypadek wydarzył się pod Berlinem.

                  Kierowcy maja oczywiscie swoje przepisy dotyczące odpoczynku,
                  ale często ich nie przestrzegają ... chca jak najszybciej wrócić z trasy.
                  .......................................................................................................
                  PS. Wiem, ze ogladasz telewizje, i dzisiaj mowili o kierowcy z Macedonii,
                  ktory mial falszywy paszport i fałszywe prawo jazdy.
                  Zlapala go szwedzka policja, ale go sad uniewinnił, bo nie byl Szwedem!!!

                  W zwiazku z tym szwedzcy kierowcy protestuja, stajac po 15 minut na bokach szos ...
                  i tak beda robic az do Bozego Narodzenia.

                  Jeden ze szwedzkich kierowców powiedział w wywiadzie, ze cudzoziemscy kierowcy maja czasem po kilka praw jazdy na rożne nazwiska i kilka rożnych książeczek, w ktorych notują godziny jazdy i wypoczynku ... Wszystko po to aby oszukać szwedzka policje
                  która sprawdza czy jada zgodnie z przepisami ...

                  • pia.ed Bylo dzisiaj ... Protest szwedzkich kierowcow 24.11.14, 23:42
                    www.sydsvenskan.se/skane/lastbilsforare-i-stilla-protest/
                    • pia.ed Wypadek autokaru pod Berlinem 25.11.14, 02:08
                      Zalaczam link ... Warto przeczytac komentarze.

                      www.fakt.pl/wydarzenia/wypadek-polskiego-autokaru-w-niemczech-pod-berlinem-ranni-w-wypadku,artykuly,505112.html

                      Kasia. :
                      Raz jechalam z ta firma i wiecej nie mam zamiaru.! Kierowca jest przemeczony, musi jechac tysiace kilometrow zanim sie zmieni, drugi w tym czasie probuje spac pod schodami w autokarze..W czasie przesiadek gina bagaze, w srodku nocy trzeba wychodzic z autokaru na jakims zadupiu bo zmieniaja kierunki- MASAKRA!!!!! Kierowca wylacza ogrzewanie, zeby nie zasnac, a ty czlowieku marznij....Szkoda mi tych ludzi, ale z ta firma juz nie pojadę i przestrzegam kazdego potencjalnego chetnego- nie ryzykujcie swoim zyciem!!!!!!!
                      • lusia_janusia Re: Wypadek autokaru pod Berlinem 25.11.14, 09:57
                        *Pia, to nie tylko ja odnioslam takie wrazenie podczas podrozy z tym przewoznikiem.
                        Powykupowali prawie wszystkie linie zagraniczne i nie maja tej kontroli nad sytuacja,
                        ktora wymaga odpowiedniego bezpieczenstwa pasazerow,
                • xystos Re: Bylo dzisiaj... 25.11.14, 10:01
                  nie wie Lusia,wiem to z autopsji ,i dochodzi tzw. "slepota szybkosci"
                  kierowca jedzie wtedy "na rutyne" i wszystko bedzie OK jezeli jakis
                  "niedzielny kierowca" albo "blondynka" niezdecyduje sie dzielic
                  szose z owym zmeczonym kierowca.
                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 26.11.14, 11:38
                    Wychodze wreszcie zalatwiec sprawy w banku i pod drodze inne, do godz, 13 musze
                    przyjsc do domu,
                    • maria88 Wydarzyło się. 26.11.14, 14:14
                      Znowu jakiś wybuch tym razem w Bytomiu w do mu pietrowym. 8 osób rannych
                      na szczęscie nie ma zabitych.
                      • slo-onko Re: Wydarzyło się. 27.11.14, 11:02
                        jakiś oszołom przyczynil się,ze ludzie starcili miejsce zamieszkania. tacy powinni mieszkac na bezludnej wyspie, grozni sa dla społeczeństwa.
                        • jaga_22 Re: Wydarzyło się. 27.11.14, 13:42
                          Chciał popełnić samobójstwo.
                          • lusia_janusia Re: Wydarzyło się. 27.11.14, 13:47
                            Takie czasy nastaly, jedni z dobrobytu wariuja, inni z biedy i innych niepowodzen
                            zyciowych chca skonczyc ze swoim zyciem, nie zastanawiajac sie, ze robia innym
                            ludziom przykrosci i nieszczescia.
                            • maria88 Re: Wydarzyło się. 27.11.14, 14:34
                              Na pewno nie był zdrowy na umysle i teraz tam nie zamieszka.
                              Nie dziwie sie ,że w dzisiejszym zwariowanym świecie takie rzeczy sie dzieją.
                              To jest jednak tragedia dla wszystkich.
                              • maria88 Fotka 27.11.14, 14:36
                                A psinka tym razem na poważnie. Cos duma....
                                • lusia_janusia Re: *wymiana zarowek* 01.12.14, 12:05
                                  Lece do sklepu sprawdzic te zarowki, ktore kupilam, bo nie swieca w swieczniku,
                                  to chyba swiecznik mi sie popsul,?
                                  • jaga_22 Re: *wymiana zarowek* 01.12.14, 12:24
                                    A mnie wysiadła dziś żarówka w łazience i to nietypowa,
                                    ale już mąż kupił i 2 na zapas.Nie pamiętam grudnia żeby coś mi nie wysiadło.Oby tylko żarówka.
                                    Przed samymi świętami już kupowałam telewizor,robota kuchennego,
                                    czajnik elektryczny,tych drobniejszych nie pamiętam.
                                  • pia.ed *Wymiana żarowek* ... 01.12.14, 12:44
                                    Wczoraj wieczorem przechodząc kolo banku stwierdziłam ze zdumieniem,
                                    ze jedna żaróweczka w siedmioramiennym świeczniku słabiej się pali ...
                                    Przypuszczam, ze na miejsce zepsutej dali nowa, słabszą ...

                                    Potwierdziło to moje podejrzenie, ze w fabryce celowo wkręcają specjalne lampki, które trudno znalezc w sklepach, wiec lepiej się opłaci nowy świecznik, niż szukanie nie standardowych i drogich lampek na wymianę.

                                    W przypadku banku oznaczałoby to kupienie nowych świeczników do ośmiu okien ...


                                    > Lece do sklepu sprawdzic te zarowki, ktore kupilam, bo nie swieca w swieczniku,
                                    > to chyba swiecznik mi sie popsul,?

                                    • lusia_janusia Re: *Wymiana żarowek* ... 01.12.14, 16:40
                                      Wiec juz wszystko wiem na temat zarowek LED do swiecznikow, nowa produkcja
                                      je troche skrocila w tym czarnym bolcu za gwintem i pan w sklepie mi pokazal, ze
                                      w swoim swieczniku musze te blaszki na dnie wkretu podniesc do gory, zeby byl kontak.

                                      Przyszlam do domu wzielam sydelko, akurat na wierzchu, bo dziergam i ostroznie podnioslam
                                      do gory te blaszki, ale nie swiecily zaroweczki, troche zwatpilam.
                                      Ponownie przeszlam przez wszystkie dziurki podnoszac jeszcze wiecej do gory i EUREKA,
                                      swieca zaroweczki.
                                      Dobrze ze w naplywie zlosci nie wyrzucialam swiecznika.

                                      Do swiecznika wszystkie zaroweczki musza byc tej samem mocy.

                                      *Jaga, to typowe, u mnie tez tak sie dzieje, Kendo wczoraj przyslala sms ze u mamy
                                      Telewizor wysiadl. Wiec nowy zakup.
                                      • pia.ed Re: *Wymiana żarowek* ... 02.12.14, 01:36
                                        W moim świeczniku żaróweczki nie są chyba LED,
                                        ale są malutkie i na docisk.

                                        Dzis rano chcialam postawić i włączyć świecznik, ale nie dało się ...
                                        bo z zeszłym roku uderzyłam w coś środkową żaróweczką
                                        i ułamała się.
                                        Przy pomocy czubka noża udało mi się ja wyciągnąć,
                                        bo miała plastikowa otoczkę.
                                        Niestety nie udało mi sie włożyć zapasowej żaróweczki
                                        bo musiałabym ja chyba wbijać młotkiem ... takie to miejsce jest ciasne.
                                        To mój najładniejszy świecznik ... uncertain



                                        "> Wiec juz wszystko wiem na temat żarówek LED do świeczników, nowa produkcja
                                        > je troche skrocila w tym czarnym bolcu za gwintem ... "

                                        • pia.ed Re: *Wymiana żarowek* ... 02.12.14, 01:43
                                          Przypomniało mi się: pisałaś, ze kupione żaróweczki słabo świecą
                                          i miałaś się zapytać DLACZEGO ... chyba nie było to spowodowane "niedociśnięciem"
                                          bo by się w ogóle nie paliły?
                                          A te stare żaróweczki były przepalone czy nie? Sprawdzałaś?
                                          • lusia_janusia Re: *Wymiana żarowek* ... 02.12.14, 09:10
                                            *Pia, nie bylo kontaku el, dla tych nowych zarowek LD bo ten bolec w srodku byl za mocno
                                            wcisniety do dolu, wiec wizielam w sklepie wymienilam na 3W, podnioslam bolec do gory i swieca. A te stare zaroweczki leza jeszcze luzem na szafce i nie wiem co z nimi zrobic, bo juz
                                            nie dokupiej tego starego modelu, bo byla spalona chyba jedna zarowecka, bo ma czarne w srodku osmolone.
                                            • pia.ed Re: *Wymiana żarowek* ... 02.12.14, 16:34
                                              To jednak kupię w tym roku nowy świecznik z lampkami LED
                                              bo teraz dopiero zauważyłem, że tradycyjne świeczniki które mam
                                              świecą żółtawym, "brudnym" światłem ... w porównaniu do nowych.


                                              • kendo Re: *Wymiana żarowek* ... 02.12.14, 18:01
                                                masz racje Pia,
                                                swiatlo faktycznie ladniejsze z LED
                                                mam sockertop wlasnie z LED,i slicznie rozjasnia mi teraz kacik...
                                                a stare swieczniki na razie dobrze funkcjonuja,wiec zatrzymam.
                                                • pia.ed Yara ... proces w sprawie smiertelnego pobicia 03.12.14, 12:35
                                                  Od kilku dni toczy się proces w sprawie śmiertelnego pobicia 8-letniej Yary z Palestyny przez wujka i wujenkę ... Dziecko było u nich na wychowaniu, wysłane tam przez ojca i matkę, aby dzięki temu mogli dostać się do Szwecji ...

                                                  www.aftonbladet.se/nyheter/article19958670.ab
                                                  • slo-onko Re: Yara ... proces w sprawie smiertelnego pobici 03.12.14, 12:48
                                                    okrucieństwo dorosłych ludzi, nie ma slow na takie czyny.........
                                                  • pia.ed Re: Yara ... proces w sprawie smiertelnego pobici 03.12.14, 12:55
                                                    Zebys wiedziala jakie dziewczynka miala uszkodzenia ciała
                                                    to bys sie popłakała jak ten z karetki pogotowia,
                                                    ktory zeznawał w sądzie ... sad



                                                    Wszystko jest w artykule, ale ja muszę wyjść zaraz do miasta.
                                                  • slo-onko Re: Yara ... proces w sprawie smiertelnego pobici 03.12.14, 13:00
                                                    Pia ja chyba wolalabym nie widzieć i nie slyszec. dla mnie samo haslo już wiele mowi,samo slowo....
                                                    wole nie ogladac makabrycznych obrazkow, wrazliwa jestm na krzywdy i zlo, zwierzat i ludzi,a szczególnie dzieci.
                                                  • pia.ed Re: Yara ... proces w sprawie smiertelnego pobici 03.12.14, 18:18
                                                    Obrazków z pobicia nie ma ... Pielęgniarz opowiada tylko, co zastał w mieszkaniu.
                                                    Miala być "nieprzytomna dziewczynka" z którą nie było kontaktu, a zamiast tego była martwa dzieczynka lezaca na kanapie ...
                                                    Pielęgniarz próbował przywołać ja do życia podłączając rozrusznik serca.

                                                    Kiedy rozpiął ubranie dziewczynki, doznal szoku.
                                                    Dziewczynka była ciężko pobita.
                                                    Pielegniarz znow zaczyna płakać kiedy opowiada jak dziewczynka wyglądała....
                                                    i to bylo cos, czego nigdy w zyciu nie widział.

                                                    Dziewczynka miala otwarte złamanie nogi, byla przypalana na klatce piersiowej,
                                                    jedna ręka byla złamana i uszkodzone, w bardzo złym stanie dłonie ...


                                                    När han öppnar upp flickans kläder för att koppla på hjärtstartaren får han en chock. Flickan var svårt skadad. Han faller i gråt igen när han berättar hur flickan såg ut.
                                                    – Jag har sett mycket i mitt liv men det här var det värsta jag har sett.

                                                    Hade svåra skador

                                                    Enligt sjukvårdaren hade flickan en öppen fraktur på ett ben. Hon var bränd på bröstet, en arm var bruten och händerna illa tilltygade.
                                                  • kendo Re: Yara ... proces w sprawie smiertelnego pobici 03.12.14, 19:29
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Od kilku dni toczy się proces w sprawie śmiertelnego pobicia 8-letniej Yary z P
                                                    > alestyny przez wujka i wujenkę ... Dziecko było u nich na wychowaniu, wysłane
                                                    > tam przez ojca i matkę, aby dzięki temu mogli dostać się do Szwecji ...
                                                    >
                                                    > www.aftonbladet.se/nyheter/article19958670.ab

                                                    acha..
                                                    sledzisz to w prasie?czy på TV?
                                                    na razie nie mam czasu czytac jakiej kolwiek prasy,dziennik ostani ogladam pol przytomna,
                                                    musze "zaskoczyc" do tego "tu systemu"
                                                  • pia.ed Proces w sprawie smiertelnego pobicicia 03.12.14, 20:14
                                                    O tej dziewczynce pisalam kilkakrotnie ...
                                                    zmarła wieczorem 30 maja.
                                                    Byly wywiady z ojcem, z matka, z koleżankami dziewczynki (w prasie).

                                                    W telewizji byla godzinna audycja, gdzie panie z socjalu tłumaczyły się
                                                    kiedy je pytano jak moglo do tego dojść ...

                                                    Proces zaczal sie chyba 2 tygodnie temu, byla na nim matka Yary
                                                    ktora zaczęła krzyczeć i wyzywać zonę swego brata ...
                                                    aż musiano ja wyprowadzić z sali.

                                                    Pisano tez dużo o rektorze szkoly ktorego zawieszono w obowiązkach.
                                                    Wpadl w depresje i próbował popełnić samobójstwo.
                                                    Teraz leży w śpiączce i nie ma nadziei ze z niej wyjdzie.

                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/article19958670.ab

                                                  • kendo Re: Proces w sprawie smiertelnego pobicicia 03.12.14, 20:29
                                                    o rany,
                                                    rektor powanie sie zalamal,
                                                    w koncu byla wina pracownikow socjalnych/szkoly
                                                    po prostu nie przejmowali sie losem dziecka -obcokajowca..
                                                    szkoda dziewczynki,obojetnie z jakiej nacji-to przeciez dziecko niczemu nie winne...

                                                    wczoraj wrocilam ,wiec zaczne czytac i sledzic ,
                                                  • lusia_janusia Re: *Bedzie - wizyta u Kendo* 04.12.14, 09:38
                                                    Wczoraj zaczelam drutowac chuste dla kolezanki, szlo mi dobrze jak Kendo siedziala i z nia sprawdzalam wzor, Z radosi i rozpedu pomylilam sie w jednym miejcu i jedna strona miala wiecej oczek, wiec dosc duzy kawalek musialam sproc, i zledwoscia udalo mi sie zlapac odpowiednio oczka z czego bylam zadowolona.

                                                    Dalej lece ze wzorem, ale widze ze cos mi nie pasuje, i jade dzisiaj na konsultacje z robotka
                                                    do Kendo. Moze skoncza robotke, jak nie zabraknie mi wloczki.
                                                  • kendo Re: *Bedzie - wizyta u Kendo* 04.12.14, 10:07
                                                    o swiecie Lusiaaaaaaaaaaaaaaa,

                                                    zabieraj wszystkie klebuszki i przyjezdzaj,zaradzimy cos
                                                    od razu zobaczysz ta "nieudana retro czapeczke niedokonczona"fii...okropnosci,ze nie chciala "wyjsc,jak poprzednie"
                                                  • lusia_janusia Re: *Bedzie - wizyta u Kendo* 04.12.14, 10:09
                                                    *Kendo, chyb mysle, ze to wloczka co robi, nie jest na tyle elastyczna we wzorze.
                                                  • pia.ed Re: Proces w sprawie smiertelnego pobicicia 04.12.14, 14:32
                                                    Z rektora zrobili kozla ofiarnego, wszyscy zwalili na niego winę ...
                                                    bo przecież "kierownik szkoły" ... wiec odpowiedzialny za wszystko!!!
                                                    a ja bym najbardziej obwiniała nauczycielkę klasy do której chodziła dziewczynka ...

                                                    Ona miala obowiazek zameldowac ze dziewczynka
                                                    przychodzi do szkoly głodna, brudna, bez śniadania, ubrana za lekko w zimę..
                                                    no a przede wszystkim musiala byc chyba ślepa
                                                    jesli na gimnastyce nie zauwazyla siniakow.
                                                  • slo-onko Re: Proces w sprawie smiertelnego pobicicia 04.12.14, 14:35
                                                    pani pozbawiona ludzkich odruchow. "odwalila" panszczyzne ,a reszta ja nie obchodzi. kto takim daje tytul pedagoga?
                                                  • kendo Re: Proces w sprawie smiertelnego pobicicia 04.12.14, 15:03
                                                    szkoda malej dziewczynki,
                                                    a nauczycielka,jako ta z tych pierwszych
                                                    miala swiety obowiazek zglosci to co zauwazyla tam gdzie trzeba...
                                                    to ja powinni "zaszczuc i doprowadzic do stanu w ktorym rektor sie obecnie znajduje
                                                  • pia.ed Re: Proces w sprawie smiertelnego pobicicia 04.12.14, 15:21
                                                    Tylko ze nauczyciele i przedszkolanki maja w Szwecji OBOWIĄZEK
                                                    meldować najmniejsze nieprawidłowości... czyli ona nie dopełniła obowiązku.

                                                    Choć podobno szkolą trzy razy meldowała coś do władz socjalnych ...
                                                    ale w takim ciężkim przypadku nauczycielka powinna skończyć z "rutynowym meldowaniem"
                                                    a zamiast tego "uwiesić się" na telefonie - aż do skutku ...

                                                    Jeszcze na jesieni ekspedientka ze sklepu dzwoniła kilka razy do szkoly,
                                                    ze dziewczynka jest głodna, bo kradnie bulki,
                                                    a poza tym jest za lekko ubrana jak na listopad!
                                                    Szkola obiecala to zalatwic i więcej się nie odezwała ...
                                                  • lusia_janusia Re: *Dzisiejsze plany* 05.12.14, 11:27
                                                    *Pia, ten temat tylko sledze jak ogladam wiadomosci w TV, bo nie pasjonuja mnie takie tragedie,
                                                    Dzisiaj mam zamiar wykoczyc rozpoczeta robotke (prezent), tylko musze dokupic wloczki bo zabraknie na jej wykonczenie,

                                                    Po poludniu spotkanie z kolezanka a wieczor oczekiwanie na "Maluszka" ktory przybedzie rezydowac nocke u mnie.
                                                    Milego dnia dla Wsystkich zycze, przed nami weekend.
                                                  • kendo Re: *Dzisiejsze plany* 05.12.14, 12:18
                                                    mile plany Lusia,
                                                    a ja sie zastanawiam nda wytestaniem tej gwaiazdki,ktora wczoraj ogladalysmy...

                                                    mysle,ze skonczysz moze jutro z obszydelkowaniem i blokowaniem....

                                                    milego "swietowania z kolegowna"
                                                  • kendo Re: Proces w sprawie smiertelnego pobicicia 05.12.14, 12:16
                                                    tak,jesienia o tym czytalam,
                                                    nauczycielke wlasnie powinni ukarac,ze nie byla "uparta w zameldowaniu az do skutku...

                                                    ciekawe jaki wyrok padnie i na kogo????????
                                                  • pia.ed Proces 05.12.14, 23:32
                                                    Kendo, przed sadem stanal wujek i wujenka dziewczynki, i tylko oni beda skazani ...
                                                    Pytanie jest jednak KTO ostatecznie usmiercil dziewczynke, bo jedno na drugie zwala.
                                                    Na samym poczatku napisano, ze zostala pobita walkiem do ciasta - przez wujenke ...
                                                    Proces bedzie sie ciagnal bardzo dlugo.

                                                    Jestem pewna, ze rodzice dziewczynki dostana kilkaset tysiecy odszkodowania od Szwecji, choc nie powinni nic dostac, bo sami chcieli zeby dziewczynka zamieszkala u wujka, a mieli przeciez takze inna rodzine w Szwecji.
                                                    Normalnie dziecko ktore samo przyjechalo do Szwecji jest umieszczane w rodzinie zastepczej, ale tu zrobiono wyjatek, bo taka byla decyzja rodzicow.
                                                  • maria88 Przygotowania potraw świątecznych. 06.12.14, 15:18
                                                    Niby dużo czasu ale niektóre rzeczy muszę przygotować wcześniej a nuż wybiore się w drogę.
                                                    Właśnie przed chwilą zakisiłam buraki do barszczu wigilijnego. Teraz zrobię listę spraw do załatwienia.
                                                    Tak jak Jaga będę w przyszłym tygodniu robić uszka i pierożki więc na jutro
                                                    zostawiłam sobie przewracanie i przypominanie przepisów świątecznych.
                                                    Udanego wieczorku zyczę.
                                                  • lusia_janusia Re: Przygotowania potraw świątecznych. 06.12.14, 15:40
                                                    *maria88, zycze wyszukania najsmaczniejszych i najlatwiejszych przepisow.
                                                  • kendo Re: Przygotowania potraw świątecznych. 06.12.14, 15:50
                                                    *maria
                                                    no to super,
                                                    ja tez chyba zaczne lepic je na drugi tydzien,
                                                    a pozatem tesciowa zawsze z bar´czem przyjezdzal i z pierogami...
                                                    ale nie zaszkodzi miec ich wiecej na "wypadek rzeczy nieprzewidziany"

                                                    udanych przygotowan zycze.
                                                  • kendo Re: Proces 06.12.14, 15:48
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Kendo, przed sadem stanal wujek i wujenka dziewczynki, i tylko oni beda skazani
                                                    > ...
                                                    > Pytanie jest jednak KTO ostatecznie usmiercil dziewczynke, bo jedno na drugie z
                                                    > wala.
                                                    > Na samym poczatku napisano, ze zostala pobita walkiem do ciasta - przez wujenke
                                                    > ...
                                                    > Proces bedzie sie ciagnal bardzo dlugo.
                                                    >
                                                    > Jestem pewna, ze rodzice dziewczynki dostana kilkaset tysiecy odszkodowania od
                                                    > Szwecji, choc nie powinni nic dostac, bo sami chcieli zeby dziewczynka zamieszk
                                                    > ala u wujka, a mieli przeciez takze inna rodzine w Szwecji.
                                                    > Normalnie dziecko ktore samo przyjechalo do Szwecji jest umieszczane w rodzinie
                                                    > zastepczej, ale tu zrobiono wyjatek, bo taka byla decyzja rodzicow.

                                                    normalnie slabo mi sie robi,jak czytam,czym ja "katowali"
                                                    okropnosci,przeciez to byla ich rodzina i w taki podly sposob postapili,wykorzystujac i katujac dziecko...brrrrrrr...
    • xystos Re: Bylo dzisiaj... 07.12.14, 06:10
      puzno juz,kawa "przeleciala" wiec szybki kubek z mlekiem
      i czas na wybieg

      Zwawego Poranka Zycze




      ZEN
      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 07.12.14, 09:41
        *Xystos, chyba przyszedels caly ze spacerku z Boobym,
        slizko jest na chodnikach i ulicach, Mloda mowila jak odbierala "Maluszka".
        Jak tam u Was?.
        • kendo Re: Bylo dzisiaj... 07.12.14, 09:58
          *lusia
          zapytalam w tej chwili slubnego,
          tu jakos nie bylo mocno slisko,

          a teraz juz chyba "odpuscilo" bo sie zbieram do Ciebie
          ale jeszcze przygoda slubnego pod sklepem ,
          opisal w innym watku..
          • kendo Re:cyganka chcial ukrasc sobie Mikolaja 07.12.14, 10:01
            kiedy juz szedl z wozkiem pelnym zakopw do samochodu
            cyganka sie zjawila:


            Re: Dobrze zrobili że odebrali psy ...
            xystos 06.12.14, 21:21 Odpowiedz
            dzis po poludniu tygodniowe zakupy w willys,po zakupach naprzeciw wyjscia
            wyjaca po angielsku cyganka,chce datka
            zawsze daje nigdy monete ,zawsze sedel/banknot 20 sek wstydze sie dawac mniej

            w dloni cztery sedle po 100 koron i dwa po dwadziescia,zbytmio sie nad cyganka pochylilem
            by dac jej 20sek ale ona zlapala prawa dlon w ktorej bylo 4x100kr,i 1x20 kr druga dwudziestka
            pofrunela z wiatrem na chodnik

            cyganka zlapala z plik banknotow wiec musialem jej go z dloni wyrwac mowiac ;"dla ciebie 20scia a setki moje,glupia sytuacja z tego wynikla inni ludzie z zainteresowaniem przygladali sie tej sytuacji,wyrwalem z jej dloni moje 400sek i dalem dwudziestke,druga pozbierala z chodnika i monete 1kr ktora z portfela mi wyadla razem chapnela pdemnie 41kr , dzisiejsza sytuacja wyzwolila mnie. z wieloletniej niewoli dawania jalmuzny,tak kosciol i Matka uczyla

            od jutra do konca moich dni ZADNEJ JALMUZNY,dla NIKOGO

            Za wyjatkiem "Rädda Barnen" . to idzie przelewem przez banq co miesiac,autogiro

            i nic pozatem niebedzie

            CZEGOS TAKIEGO-TEKIEJ PAZERNOSCI NIESPODZIEWALBYM SIE PO ZEBRZACYCH



            7
            Re: Dobrze zrobili że odebrali psy ...
            pia.ed 07.12.14, 01:54 Odpowiedz
            ... w dloni cztery sedle po 100 koron i dwa po dwadziescia,zbytmio sie nad cyganka pochylilem
            by dac jej 20sek ale ona zlapala prawa dlon w ktorej bylo 4x100kr,i 1x20 kr ...


            Az sie wierzyc nie chce ...
            Natomiast tych ktorzy daja cygankom jedzenie chcialam poinformowac, ze cyganki to jedzenie biora i dziekuja, a potem zostawiaja na chodniku tam gdzie siedzialy, razem ze smieciami po sobie...
            • kendo Re:cyganka chcial ukrasc sobie Mikolaja 07.12.14, 10:03
              a tyle razy ostrzegalam pancia coby uwazal i nie byl tak szczodry,
              dostal nauczke wczoraj i juz nic nie pomoze finansowo,ewentualnie,
              jak powiedzial jedzenie poda.

              ja daje zebrajacym,ale zawsze w kieszeni mam drobne by nie wyciagac calego portfela,bo tam mam cala kase na caly miesiac.
              • lusia_janusia Re:cyganka chcial ukrasc sobie Mikolaja 07.12.14, 10:11
                *Xystos, *Kendo,
                to sie mozna bylo tego spodziewac, ja jestem tez ostrozna, wczesniej do reki naszykuje sobie
                datek ile mam dac, ale nigdy przy nich nie otwieram portfela, ostatnio kupuje bulki i obdzielam ich,
                • kendo Re:cyganka chcial ukrasc sobie Mikolaja 07.12.14, 10:24
                  *Lusia,
                  nareszcie mi uwierzyl,
                  ze moze byc kiedys okradziony,
                  bo caly czas ostrzegalam,kiedy z zakupow wracal i opowiadal...
                  teraz juz sie zazekl,ze nie da zadenego datku....
                • pia.ed I takim pomagac??? 07.12.14, 11:39
                  lusia_janusia napisała:

                  > ... ostatnio kupuje bulki i obdzielam ich ...



                  Przez trzy dni wieczorem przechodzilam obok wiezowca Kronprinsen,
                  i za kazdym razem w miejscu gdzie siedzi cyganka
                  znajdowalam sporo zostawionego jedzenia
                  ktorym milosierni ludzie ja obdarowywuja ...

                  Ostatnio byly resztki rozpoczetej klementynki i dwie nie rozpoczete
                  ktore zostawila na ulicy. W przezroczystej torebce byly cztery kanapki z szynka.
                  Pierniczki ledwo napoczete i pusta puszka po Energidrink .... mozna bylo sprzedac,
                  ale co dla cyganki znaczy 1 kr? NIC.

                  Czesto ludzie kupuja cygankom goraca kawe
                  za co najmniej 10 kr... cyganka wypije,
                  ale zuzyty kubeczek zostawia tam gdzie siedziala.

                  Innym razem zobaczylam zostawiona bulke, ktora w tym sklepie kosztuje 4 kr.
                  Byla swiezutka, wiec kiedy nikt nie widzial wzielam te bulke
                  i pokruszylam dla ptakow na trawniku przed moim domem ...
                  chociaz sie nie zmarnowala smile


          • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 07.12.14, 11:20
            W miesie moze byc slisko, bo sa tylko chodniki i jezdnie,
            ale nie na sciezkach pod miastem, po ktorych xystos chodzi z Bobym ...
            • kendo Re: Bylo dzisiaj... 07.12.14, 11:24
              zaraz wyjezdzam,
              wiec sprawdze nawierzchnie jezdni,
              mam zimowki nalozone,
              ale i tak zawsze ostroznie jade,kiedy wydaje mi sie,ze moze byc "niewidoczna slizgawka"

              udanego dnia PIa
            • lusia_janusia Re: *spryt cyganki* 07.12.14, 11:25
              *Kendo, ja jestem ostrozna, bo w Polsce tak mnie jedna cyganka tez
              wydarla pieniadze,
              No ale to ich zawod z dziada pradziada, a pozniej sie dziwia, ze spoleczenstwo ich nie
              akceptuje takimi jakimi sie przedstawiaja swoim zachowaniem wobec ludzi.
              • pia.ed Chlopiec -zebrak 07.12.14, 14:32

                Polis omhändertog tiggande pojke.

                Polisen i Jönköping utreder misstänkt människohandel sedan man omhändertagit en tiggande ung pojke utanför en livsmedelsaffär. Pojken bedöms vara i 12-årsåldern, rapporterar P4 Jönköping.

                Enligt pojkens egna uppgifter har han blivit skjutsad till Sverige från Bulgarien av en man som han bara kan förnamnet på. Mannen ska också ha tagit hand om pojkens pass.

                Det var en privatperson som larmade polisen om den unge tiggaren under lördagen.

                - Jag har aldrig sett eller hört talas om så här unga tiggare. Det enda vi vet nu är att han kommit hit under oklara omständigheter, säger Lasse Johansson, presstalesman vid polisen i Jönköping, till TT.

                I förhör med polis och sociala myndigheter via tolk har pojken sagt att han är född 1982.

                - Men man kan nog dra bort 20 år. Han är definitivt under 18, mina kollegor bedömer det som om han är i tolvårsåldern, säger Lasse Johansson.

                Pojken har också uppgivit att den man som kört honom till platsen sagt att han skulle tigga utanför affären och att han sedan skulle bli hämtad under eftermiddagen.

                - Vi hade folk på plats i närheten för att se om den här personen skulle dyka upp men det gjorde han aldrig, säger Lasse Johansson.

                Ärendet utreds nu som människohandel för tiggeri med barn under 18 år.







                Gå till MSN Hem






                • kendo Re: Chlopiec -zebrak 08.12.14, 09:34
                  zaczyna sie jawny wyzyk dzieci do zebrania...
                  • pia.ed Re: Chlopiec -zebrak 08.12.14, 14:06
                    Tylko ze wladze szwedzkie na to nie pozwola i jesli nie znajdzie sie opiekun zebrajacego chlopca, to pojdzie do rodziny zastepczej.
                    Opiekun mial chlopca zabrac na noc, ale sie nie pojawil ...


                    kendo napisała:

                    > zaczyna sie jawny wyzyk dzieci do zebrania...
                    • kendo Re: Chlopiec -zebrak 08.12.14, 15:20
                      pia.ed napisała:

                      >
                      > Opiekun mial chlopca zabrac na noc, ale sie nie pojawil ...

                      pewnie sie pojawil
                      i z daleka zobaczyl ,ze dzicka niema wiec nie zdradzal sie,ze to on "niby opiekunem jest"
                      no ciekawe,jak sie potocza losy dziecka??
                      a moze wdroza w system zebzacych dziec by je umiejscawiac w zastepczych rodzinach,przynajmniej one beda miec lepszy byt zycia.

                      >
                      >
                      > kendo napisała:
                      >
                      > > zaczyna sie jawny wyzyk dzieci do zebrania...
                      • kendo Re: 9lat dziewczynka i juz mezatka w Zambi 09.12.14, 09:00
                        okropnosci z tradycjami u czarnoskorych,
                        kiedy dziewczynka dostanie po raz pierwszy okres,juz uwazana jest jako kobieta i rodzice za maz ja wydaja,
                        najczesciej za duzo starszego mezczyzne,
                        np.46 lat i od razu dziewczynka rodzi dziecko-majac 16 lat ma troje dzieci,

                        wlasnie od samego rana w TV,poruszaja ten temat.
                        • lusia_janusia Re: 9lat dziewczynka i juz mezatka w Zambi 09.12.14, 09:27
                          Uwazam to za przestepstwo wobec kobiet zmuszania ich do malzenstwa bedac dzieckiem.
                        • slo-onko Re: 9lat dziewczynka i juz mezatka w Zambi 09.12.14, 09:34
                          jakie ludzkie umysły sa pokręcone. dla mnie takiemu prymitywnemu spoleczenstwu brakuje nie jednej,ale wielu klepek. durne to jakies, ograniczone, pewnie z polmozgiem. jak dorosły człowiek może tak postepowac z dzieckiem?
                          • kendo Re: 9lat dziewczynka i juz mezatka w Zambi 09.12.14, 09:48
                            tez tak uwazam,
                            nie sledzilam dyskusi,ktora miala sie odbyc,bo wskoczylam do lazienki,
                            moim zdanie to te "staruszki" boja sie o swa starosc i chca miec "opiekunke na koncowe dni zycia"
                            bo w goracym klimacie ludzie szybciej sie starzeja...
                            • kendo Re: DZIEN PIERNIKA 09.12.14, 10:24
                              mittkok.expressen.se/artikel/pepparkakor-9-saker-du-inte-visste-om-den/
                              9 prawd o pierniku

                              1). piernikowy skladnik,
                              pierniczki maja dziś swój korzenny smak cynamonu, kardamonu, imbiru i goździków. W 1400 był jednym pieprz składników, stąd nazwa. Ale od pierniki przyszedł wcześniej, jedna z teorii głosi, że wszystkie egzotyczne przyprawy w tym czasie o nazwie pieprz. Inne przyprawy stosowane były anyż, koper włoski, skórka pomarańczowa, gałka muszkatołowa, cedroolja i kandyzowane cytryny. Miód często używane zamiast syropu https://i62.tinypic.com/2m6v1hd.jpg

                              2). 2. Biały pierniki,,,,,,,,,,,,,,,,,
                              Dla nas jest oczywiste, że Gingerbread będzie brązowy. Ale pod koniec 1800 roku były również białe pierniki, często pięknie zdobione kolorze karmelowym
                              https://i62.tinypic.com/262tq2b.jpg

                              3). Od 1300 roku
                              Odkryli dokumentów na jedzenie drogę pierniki z 1300 roku, w formie pisemnych kosztów w dół na zakup surowców do ślubu w 1335 król Magnus Eriksson między i Blanche Namur.
                              https://i59.tinypic.com/2ij55y8.jpg

                              4). Wschód
                              W starych encyklopediach powiedział, że Gingerbread będą musieli zmierzyć się z korstågfararna ze Wschodu. Ale nie ma nic, że jest udowodnione. Jednak, pieprz ze Wschodu, i był na początku ważnych towarów zostały wysłane tutaj.
                              https://i59.tinypic.com/htw8w2.jpg

                              5). Rodzaj-cake
                              Król Hans został wyświęcony do jedzenia pierników, aby złagodzić jego niezwykle złe 1450s nastroju. Kilka kilogramów pierników zostały wysłane do sądu, i do dziś mówi się, że człowiek staje się swego rodzaju pierników.
                              https://i60.tinypic.com/ncny81.jpg

                              6). Pepparkakskonst
                              W 1300 roku Niemiec było wielu artystów, którzy również pracowali jako pepparkaksbagare. Do foremki rzeźbione w drewnie z motywami herbów, królów, perkusistów, konny, portret, pieczęć i motywów religijnych

                              7). Jaś i Małgosia
                              Tradycja budowy domków z piernika przyszedł do Szwecji w 1880 roku. "Jaś i Małgosia" wg braci Grimm zaczął czytać w bardziej zamożnych mieszczańskich domów, głównie w miastach.

                              8). Medycyna
                              Zakonnice w Vadstena, podobnie jak wiele innych w latach 1400, poniósł w tym czasie niestrawności. Zakonnice używane jako środki na potas pierniki, które uważano, aby złagodzić ból brzucha i niestrawność zakwasie. Herbatniki był ogromny sukces i był sprzedawany jako lek. https://i58.tinypic.com/2wp8rk7.jpg

                              9). Gingerbread, jak ciasto życzeniowe
                              Niewiele gier, które przetrwały przez wieki to taki, w którym można umieścić pieprz ciasto w ręku i nacisnąć go na pół. Części piernik na trzy części się cicho do siebie, chcą czegoś chcesz, aby stać się rzeczywistością. https://i62.tinypic.com/i5sxvb.jpg
                              • maria88 szykowanie do Swiat 12.12.14, 20:53
                                Tak sie sklada,że wszystko szykuję wczesniej i dopiero teraz wpadam na chwilkę.
                                Dzisiaj musiałam pobiegac i porobic zakupy. Juz mam prawie wszystko co mi bedzie potrzebne.
                                Trochę pitrasiłam w kuchni jutro cd.
                                • lusia_janusia Re: szykowanie do Swiat 12.12.14, 21:00
                                  No, ja na razie to tylko sobie obiadki dogotowuje,
                                  a tak naprawde to bede swieta szykowala dopiero u mamy.
                                  Jak dzwonie, to mama meldutje ze co dzien cos dokupuje, tak ze chyba duze
                                  zakupy mnie omina.

                                  To babeczki zycze przyjemnego szykowania, przyprawiania potraw.
                                  • kendo Re: szykowanie do Swiat 12.12.14, 21:12
                                    milo sie czyta o przygotwaniach wszystkich,
                                    dzis tez w sklepach byalam,
                                    co nieco dokupilam i tak chyba nie bede szykowac duzo,bo kto bedzie to zjadal??
                                    tradycyjnie z polska i szwedzka tradycja pomieszane..
                                    ze slodkosci bedzie bardzo malooooooooooo,mam zamiar skonczyc ze wszystkimi slodkosciami...
                                    • maria88 Re: szykowanie do Swiat 13.12.14, 08:54
                                      Szczęsliwej podrózy zycze Lusi i spokojnych Swiąt u Mamuśki.
                                      • pia.ed LUCIA ... 13.12.14, 10:58
                                        CHLOPIEC, KTORY CHODZI DO SZKOLY "BEZPLCIOWEJ"
                                        GDZIE KAZDY MA PRAWO KANDYDOWAC, ABY BYC LUCIA ...

                                        Chlopiec na zdjeciu chcial nia zostac, ale poprzez losowanie
                                        zostala wybrana dziewczynka.
                                        On jednak nie ma nic przeciwko temu aby miec role "gwiazdy" ...
                                        bo normalnie zostaja nia dziewczynki.

                                        Kiedy szykowali sie do wystepow z okazji LUCIA, doszedl do wniosku,
                                        ze lubi byc przeciwko normom, lamac przyjete normy ...

                                        Nic dziwnego ze 11-letni Vendel ma takie poglady,bo jego mama
                                        jest szefem projektu o rownosci i prawach czlowieka.
                                        Jego ojciec wyznaje te same przekonania
                                        i w domu trojka dzieci ma calkowita swobode wyrazania pogladow.

                                        "Vendels mamma, Johanna Ivarsson är projektledare och arbetar med jämlikhetsfrågor och mänskliga rättigheter. I hemmet har hon och hennes make varit noggranna med att de tre barnen ska ha uttrycksfrihet.
                                        – Det är viktigt att uppmuntra flera sidor hos barnen och att man serverar flera möjligheter i stället för enformighet. Det viktigaste är känslan på insidan, säger Johanna Ivarsson".



                                        www.expressen.se/kvallsposten/vendel-ville-bli-lucia--fick-noja-sig-med-tarna/
                                        • kendo Re: LUCIA ... 13.12.14, 11:15
                                          *Pia
                                          uwazam,ze dobrze rodzice podchodza do wychowania dziec,
                                          pamietam z przedszkolnych lat dzieciecia,
                                          ze byla bitwa wsrod dziewczynek kto ma zostac Lucia
                                          chlopcy byli gwiazdorami i piernikowymi ludzikami,zaden nie chcial byc gwoazdka
                                          • pia.ed Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 14.12.14, 12:11
                                            www.fakt.pl/polityka/lech-walesa-i-jego-cudowne-plastry-medyczne,artykuly,508371.html
                                            • lusia_janusia Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 14.12.14, 21:10
                                              Nie wiem w czym problem, kazdy sobie dorabia jak moze.
                                              Widac brak mu emerytury na wszelakie rozjazdy.
                                              • kendo Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 09:43
                                                ..cyt.."Były prezydent dał się sfotografować w dość niefortunnej pozycji, która podkreśla odmienność gabarytów pomiędzy jego tułowiem i kończynami. Złośliwi internauci zauważyli, że Wałęsa na łóżku fizjoterapeuty wygląda trochę jak podczas wizyty na porodówce. Nie to jest jednak najważniejsze – legenda „Solidarności” ma na nogach sportowe plastry i to chyba właśnie nimi chciał pochwalić się światu Wałęsa..

                                                no z jego tusza to potrzebne by wzmocnic miesnie nog,
                                                coby go mogly nosci daleko...
                                              • pia.ed Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 10:58
                                                Walesa chwali sie, ze korzysta z najnowszych wynalazkow techniki ...
                                                dlatego zamiescil to zdjecie w sieci.


                                                TUTAJ SA REAKCJE CZYTELNIKOW:

                                                "Trzeba być nieźle trzepniętym żeby pozwalać się fotografować w takim stroju.
                                                Bolek wiem, że honor straciłeś już dawno, a teraz tracisz resztki godności."



                                                "Tylko burak moze się fotografować w takich sytuacjach i jeszcze wrzucać to do sieci.
                                                chłop ze wsi uciekł , ale pana nie dogonił ... "


                                                "Czy może są już plastry, by podtrzymały myślowe funkcje mózgu, mędrca Europy?"





                                                lLusia_janusia napisała:
                                                > Nie wiem w czym problem, kazdy sobie dorabia jak moze.
                                                > Widac brak mu emerytury na wszelakie rozjazdy.
                                                • slo-onko Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 12:02
                                                  ale mi jest o czym dyskutować i krytykować. figura jak figura. Walesa nie ejst elokwentny w swoich wypowiedziach, ale i modelem również nie jest i nie mowi o swojej zgrabnej sylwetce tylko o plastrach. rzuciłam okiem, pięknie nie wygląda,ale co mnie to obchodzi? w pewnym wieku trudno pięknie wygladac,ot co.
                                                  • pia.ed Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 12:21
                                                    Slo-onko ... kazdy z odrobina samokrytyki,
                                                    szczegolnie kiedy dojdzie do pewnego wieku,
                                                    nie zamieszcza swoich zdjec w sieci ...
                                                    w raczej intymnych sytuacjach.

                                                    Czy Ty osobiscie gdybys miala np.grube zylaki,
                                                    zamiescilabys zdjecie swoich nog na Facebooku?
                                                    Albo gdybys wazyla ponad 100 kilo i miala 70 lat
                                                    zamieszczalabys na prawo i na lewo zdjecia w bikini?

                                                    Mnie i innym tylko o to chodzilo...
                                                    "Parcie na szklo" musi miec jakies granice,
                                                    a Wałęsa je dawno przekroczyl ... uncertain
                                                  • slo-onko Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 12:46
                                                    e tam, on nie był na wybiegu, nie prezentowal męskiej bielizny, nie wdzieczyl sie w intymnych sytuacjach, byl w szpitalu, jak każdy chory nie grzeszyl pieknoscia.
                                                    nie bulwersują mnie takie zdjęcia. fakt, mugl usiasc, zrobić zdjecie w innej pozycji,ale to tez wina tego, który robil zdjecie i napisał artykul. może to on chciał osmieszyc chorego,tego nie wiemy. zrobil to,jest pole do popisu, sa krytykujący, biznes się kreci. trzeba pokazywac i pisac bzdury, prawde czy nieprawdę,bo jest czytelnik, sa ciekawscy i ogladajacy.
                                                    sama nie jestem osoba publiczna, do mnie nikt z gazety nie przychodzi to nawet gdybym chciała pokazac nogi to nie mam na to szansbig_grin
                                                  • slo-onko Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 13:33
                                                    zapomniałam dopisać,ze na takie zdjęcia narazona jest kazda osoba publiczna. dziennikarze skłonnni sa do roznych podstepow żeby zamieszczac w szmatławych gazetach osmieszajace zdjęcia.
                                                  • pia.ed Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 13:40
                                                    Jak zrozumialam, to nie reporter przyszedl do szpitala aby Wałęsie zrobic zdjecie i potem zamiescic go w prasie, tylko Wałęsa sam wkleja takie zdjecia na swojej stronie domowej czy na Facebook...

                                                    Pod jednym ze zdjec gdzie Walesa siedzi w fotelu jest podpis:

                                                    "Oto czlowiek, ktory nie zna slowa obciach. Lech Wałęsa wrzuci do sieci
                                                    kazde swoje zdjecie. "


                                                    "Są tacy, którzy pochwalą się zdjęciami w każdej, absolutnie każdej, sytuacji.
                                                    Jedną z takich osób jest były prezydent Lech Wałęsa, który właśnie pochwalił się tym,
                                                    że najnowszy trend odnowy biologicznej wśród sportowców nie jest mu obcy."
                                                  • slo-onko Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 14:41
                                                    aaaaaaaaaaaaa to o to chodzi? no przyznam się do bicia,nie czytałam dość dokładnie artykulu,zapoznam się i wtedy wydam "prawdziwa" o nim opinie smile
                                                  • jaga_22 Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 15:44
                                                    Chyba już każdy wie,że Wałęsa lubi sobie robić zdjęcia,jego to bawi.
                                                    Ludzie robią gorsze rzeczy żeby się przypomnieć.Nie widzę tu
                                                    nic gorszącego. Taki sobie celebryta.big_grin jeszcze nie widziałam tego zdjęcia,
                                                    ale też i nie szukam.
                                                  • slo-onko Re: Lech Wałęsa i cudowne plastry ... 15.12.14, 18:53
                                                    niemal kazda osoba publiczna,a zwlaszcza politycy maja parcie na szklo, a wdzieczenie co niektorych to mdlosci przyprawia.
                                                    Walesa z natury "madrala", ale i wielki czlowiek !! wiec jak dla mnie to nawet na czerwono moze sie ubrac,nic mi jednak do tego.
                                                  • kendo Re: pieskowy dzien w miescie 16.12.14, 20:00
                                                    nawet udany,
                                                    mimo deszczu,wtedy Maluszek nie chcial na spacer,
                                                    teraz ostania rundka ,mniej ludzi i spokojniej,wiec fajnie bedzie mu sie spacerowac...
                                                  • kendo Re:dzis po sklepach pochodze 18.12.14, 08:46
                                                    zobacze co nowego,
                                                    wczoraj tak szybko tylko w jednym sklepie ciuszkowym bylam i nawet fajne bluzeczki przymierzalam co moga byc przez caly rok,
                                                    ale niestety model szeroki-siostrzenica powiedziala,ze to taka moda teraz...szkoda,
                                                    bo ja juz do tego nie "pasuje"
                                                  • pia.ed Re:dzis po sklepach pochodze 18.12.14, 12:55
                                                    CO TO ZNACZY "MODEL SZEROKI"?
                                                  • slo-onko Re:dzis po sklepach pochodze 18.12.14, 13:02
                                                    pewnie model "trapezowy". teraz takie modne, krótkie, szerokie dolem. Kendo ma racje, nie dla nas, ja przynajmniej wyglądam w takich jak maszkaron.
                                                  • kendo Re:dzis po sklepach pochodze 18.12.14, 17:48
                                                    slo-onko napisała:

                                                    > pewnie model "trapezowy". teraz takie modne, krótkie, szerokie dolem. Kendo ma
                                                    > racje, nie dla nas, ja przynajmniej wyglądam w takich jak maszkaron.

                                                    o wlasnie,dokladne okreslenie...TRAPEZ
                                                    lubie miec cos co lezy blizej ciala ale nie opiete coby "waleczkow nie bylo widac..
                                                  • kendo Re:dzis po sklepach pochodze 18.12.14, 17:46
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > CO TO ZNACZY "MODEL SZEROKI"?

                                                    rekaw nie na swoim miejscu,tylko troche opuszczony na ramie,
                                                    bez wciecia jakiegokolwiek w talii,choc ten rozmiar ostanio dobrze na mnie lezy,
                                                    takie byle co...dla mlodych to pasuje,
                                                    ale w Indyjskiej ladne swetry z domieszka welny widzialam,
                                                    moze przecenia i bede miec szczescie,to kupie..


                                                    dzis butow sie namierzylam
                                                    wszystko drogie a te co w ubieglym roku placilam niemal 700 skr,ocieplane ze skopry teraz cena 999skr...
                                                    niewiem czy cos kupie odpowiedniego,
                                                    potrzebuje takie co by nie przemakaly,bo znowu przeciez leje a skorzanych mi szkoda na taka pogode,
                                                    gumowce nakladam i chopdze z psiunka..
                                                  • slo-onko Re:dzis po sklepach pochodze 19.12.14, 10:05
                                                    kendus jak będziesz po nowym roku w kraju,zobacz u nas na wyprzedaży. możesz dostać skorzane do 250 zl. nic skory nie zastapi, ladnie się układa, trzyma cieplo i ladnie wygląda. wczoraj widziałam pania,ktora w sklepie mierzyla wysoki kozak z ekoskory. slicznie wygladal na jej nodze,bardzo zgrabny. pomyslalam,ze przymierze,a co mi tam. jak szybko wlzoylam tak szybko zdjelam. przyzwyczajenie robi swoje. w sumie to szkoda,z eko sa tansze i moznaby zmieniac jak przysłowiowe rękawiczki. skorzane sa drogie,nosi się jednak latami, az do obrzydzenia.
                                                  • kendo Re:dzis po sklepach pochodze 19.12.14, 10:09
                                                    *Slo,
                                                    wiem zalety skoru w butach,
                                                    za takimi sie rozgladalam,
                                                    niemniej takie zeby z psiunem smigac to chciala bym z innego nieprzemakalnego materialu,
                                                    kozaki juz sobie upatrzylam skorzane i moze w nowym roku je przecenia.
                                                  • pia.ed I znow niestety Polacy ... 20.12.14, 17:34
                                                    W Trelleborg, gdzie przychodza promy towarowe z Polski (zabieraja tez pasazerow), zatrzymano dwoch Polakow, ktorzy w kalesonach mieli ukryte urzadzenia zaklocajace alarm w sklepach a moze i w willach.

                                                    W Ystad zaczelo sie Polakom "palic pod nogami" to wybrali inny port ... blizej Malmö.

                                                    www.skanskan.se/article/20141219/MALMO/141219286/1004/-/hade-elektronik-i-kalsongerna-
                                                  • maria88 Re:dzis po sklepach pochodze 20.12.14, 19:41
                                                    Teraz są preparaty które zapobiegają przemakaniu obuwia skórznego.
                                                    Mam tez botki skórzane od Bata ale muszę nosić wkłądkę bo od spodu zimno.
                                                  • kendo Re:dzis po sklepach pochodze 20.12.14, 20:07
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Teraz są preparaty które zapobiegają przemakaniu obuwia skórznego.
                                                    > Mam tez botki skórzane od Bata ale muszę nosić wkłądkę bo od spodu zimno.

                                                    te preparaty wcale nie sa skuteczne,
                                                    sprajam czesto a i tak but przemaka,

                                                    jest specyjalne jakies tworzywo co nie doduszcza wody,
                                                    w sportowych sklepach popatrze..
                                                  • kendo Re:chlebki swiateczne 20.12.14, 20:11
                                                    no mialy byc takie sliczne /okragle,a one urosly i sie "rosklapily,"
                                                    bulki/chleb w foremkach chlebowych wyszedl wspaniale,
                                                    wiec to bedzie na stole swiateczny,

                                                    tak sie co nieco pokrzatalam po chctce
                                                    jutro obrusy na stoly poprasuje i nakryje w salonie,
                                                    bo w kuchni bedzie "buffe" czyli stol szwedzki i dwie tradycja
                                                    to juz krotko przed gosmi nakryje i poustawiam,coby cieplutkie pojedli to co ma byc cieple
                                                  • jaga_22 Re:chlebki swiateczne 20.12.14, 21:29
                                                    Wiem jak wygląda stół szwedzki i na czym polega,
                                                    ale jak to ma być stół wigilijny,
                                                    to nijak sobie nie wyobrażam jak to wygląda.
                                                  • pia.ed Stoly wigilijne w Szwecji 20.12.14, 22:41
                                                    To wszystko sa "stoly wigilijne ...

                                                    Jaga, patrz tylko na te duze zdjecia na skraju lewej strony.
                                                    Zjedz wskaznikiem na trzeci stol...
                                                    Ten mi sie podoba bo ma czerwony obrus i nie jest na nim zbyt duzo potraw.
                                                    Swiecznik jest bialy. Z boku stoja zielone butelki z piwem.

                                                    Kliknij w to zdjecie to Ci sie powiekszy.

                                                    Co to jest stol wigilijny? To samo co stol szwedzki.
                                                    Jedyna roznica jest w zestawie potraw ... bo sa typowo wigilijne.

                                                    Kazdy podchodzi do stolu/bufetu z potrawami, naklada sobie na talerzyk kilka potraw
                                                    i siada przy stole gdzie wszyscy siedza ... smile
                                                    Po zjedzeniu znow podchodzi do bufetu, bierze czysty talerzyk i naklada nastepne potrawy.

                                                    Kendo napisala. ze dwie gorace potrawy sama poda do stolu ...
                                                    ale przy duzych bufetach gorace potrawy stoja razem z zimnymi,
                                                    z tym ze te gorace sa w duzym naczyniu stojacym na palniku,
                                                    lub na specjalnych swieczkach do podgrzewania.



                                                    www.google.se/search?q=julbord&biw=1024&bih=742&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=x&ei=suavvlqmnsjko6crgjal&ved=0cdqqsaq#imgdii=_

                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Wiem jak wygląda stół szwedzki i na czym polega,
                                                    > ale jak to ma być stół wigilijny,
                                                    > to nijak sobie nie wyobrażam jak to wygląda.

                                                  • kendo Re: Stoly wigilijne w Szwecji 21.12.14, 09:04
                                                    *Pia
                                                    piszac dwiemialam na mysli dwie tradycje wigilijne

                                                    mam dwa pojemniki,co mozna na swieczkach podgrzewac potrawy,wiec poustawiam a reszta juz kazdy z miski dobierze..
                                                    bedzie niewiele tego,bo tesciowa nie wszystko juz je/ja mam uczulenie,wiec dla tych co jedza by od razu zjedli i nie zostawalo na drugi dzien
                                                  • pia.ed Re: Stoly wigilijne w Szwecji 21.12.14, 16:23
                                                    kendo napisała:

                                                    > *Pia
                                                    > piszac dwie mialam na mysli dwie tradycje wigilijne



                                                    Jak najbardziej zrozumialam te "dwie tradycje wigilijne" ... wink
                                                    a teraz zgaduje, ze z dwoch goracych potraw
                                                    jedna bedzie polska, a druga szwedzka ...

                                                    Chcac Ci pomoc - wkleilam wyglad szwedzkiego stolu wigilijnego o ktory pytala Jaga,
                                                    bo jak bedzie wygladal Twoj oczywiscie nie wiem.

                                                    Na zamieszczonym przedtem linku (troche nizej) jest zdjecie
                                                    "szwedzkiego talerza wigilijnego":
                                                    nabiera sie na raz kilka potraw dla wygody, bo nawet w Wigilie jest s a m o b s l u g a.


                                                  • kendo Re: Stoly wigilijne w Szwecji 21.12.14, 17:03
                                                    *Pia
                                                    na razie popatrz na stol nakryty w salonie,https://i61.tinypic.com/334hl5v.jpg
                                                    Wigilijny,jak nie zapomne to cykne fotke...bedzie wszystkiego po troszeczku
                                                  • kendo Re: Stoly wigilijne w Szwecji 21.12.14, 17:05
                                                    kendo napisała:

                                                    > *Pia
                                                    > na razie popatrz na stol nakryty w salonie,https://i61.tinypic.com/334hl5v.
> jpg
                                                    > Wigilijny,jak nie zapomne to cykne fotke...bedzie wszystkiego po troszeczku

                                                    oczywiscie datownik mi sie przestawil w cyfrowce,
                                                    zdjecie dzis zrobilam
                                                  • jaga_22 Re: Stoly wigilijne w Szwecji 21.12.14, 17:20
                                                    Ja to sobie nie wyobrażam żeby ludziki miały się pętać po kuchni,
                                                    kuchnia jest moja,najwyżej ktoś mi pomoże w doniesieniu na stół
                                                    Półmiski ustawione na całej długości stołu i każdy sobie bierze co chce i ile chce. Może gdybyśmy mieli większe kuchnie.
                                                  • pia.ed Re: Stoly wigilijne w Szwecji 21.12.14, 17:56
                                                    Z kuchnia (w willi) najczesciej jest polaczona olbrzymia jadalnia, z duzym stolem,
                                                    przy ktorym je sie sniadania, obiady i kolacje ... w takiej "kuchni" nie mozna sie pętać ,
                                                    w niej mozna tanczyc ... wink



                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Ja to sobie nie wyobrażam żeby ludziki miały się pętać po kuchni,
                                                    > kuchnia jest moja ...

                                                  • xystos Re: Stoly wigilijne w Szwecji 21.12.14, 18:40
                                                    Pia,zapomnialas dodac "szwedzka villa",w villach europejskich
                                                    kuchnia niema bezposredniego polaczenia z salonem

                                                    nasza chatke wewnatrz sam rysowalem,niemamy tez tzw. "vardagsrum"u (pokoj dzienny)
                                                    sa odzielne; pokoj telewizyjny i salon bez telewizora-tego by jeszcze brakowalo gdyby
                                                    goscie pytali sie "dlaczego TV jest wylaczony"?

                                                    Pzdr.
                                                  • pia.ed Szwedzka willa ... 22.12.14, 14:22
                                                    Napisalam na podstawie tego, co ma moja siostra Renata w Linköping ... posiadaczka szwedzkiej standardowej, pietrowej willi - stawianej przypuszczalnie z gotowych elementow fabrycznych.

                                                    Kuchnia nie stanowi calosci z jadalnia ... ale jest otwarta na przestrzeni 1/3 szerokosci domu,
                                                    co wystarczy aby sie swobodnie poruszac miedzy dwoma pomieszczeniami...
                                                    nie wchodzac "pod nogi" wlascicielce kuchni ...
                                                  • kendo Re: Szwedzka willa ... 22.12.14, 14:29
                                                    ja bym jeszcze bardziej u nas przestronniej zrobila,
                                                    jak pamietasz ,
                                                    pokoik z komputerem-kontur go nazywamy,,
                                                    sciane bym zlikwidowala i byla by otwarta przestrzen z tym TV-co jak wielki hal wyglada...
                                                  • pia.ed Re: Szwedzka willa ... 22.12.14, 14:41
                                                    No wlasnie, ze niewiele pamietam ...
                                                    tylko hall polaczony z kuchnia
                                                    i pokoj z komputerem, bo tam spedzilysmy duzo czasu.
                                                    Na pewno szwedzkim zwyczajem wszystko mi pokazywalas, ale zapomnialam ...



                                                    kendo napisała:

                                                    > ja bym jeszcze bardziej u nas przestronniej zrobila, jak pamietasz pokoik z komputerem ...


                                                  • kendo Re: Szwedzka willa ... 22.12.14, 19:02
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > No wlasnie, ze niewiele pamietam ...
                                                    > tylko hall polaczony z kuchnia
                                                    > i pokoj z komputerem, bo tam spedzilysmy duzo czasu.
                                                    > Na pewno szwedzkim zwyczajem wszystko mi pokazywalas, ale zapomnialam ...


                                                    dobrze pamietasz,,weszlysmy golwnym wejsciem,
                                                    do kuchni z tej strony nie mamy drzwi,
                                                    natomiast od strony garazu gdzie nazywam to wejscie "sluzacych" sa drzwi do kuchni,bo jest pralnia i pana ustawiona a z tego pomieszzenia drzwi do garderoby..
                                                    ale tam Cie juz nie oprowadzalam...

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > ja bym jeszcze bardziej u nas przestronniej zrobila, jak pamietasz pokoi
                                                    > k z komputerem ...

                                                    >
                                                  • pia.ed Buty ... GORE-TEX 20.12.14, 23:37
                                                    Preparaty "uszczelniajace" istnieja w Szwecji od ponad 30 lat. Raz taki kupilam i nigdy wiecej... Moje ulubione (szalenie wygodne) polbuty nasiakaly woda juz przy lekkim deszczu.
                                                    Codzienne spryskiwanie preparatem kompletnie nic nie pomoglo.

                                                    Kendo, to nowe tworzywo nazywa sie gore-tex ... Najczesciej uzywane jest w butach sportowych, ale sa tez buty damskie typu "ciezsze polbuty". Niestety kosztuja ponad 1000 kr uncertain i raczej przeceny na nich nie bedzie.
                                                    Na gogle znajdziesz mase damskich butow,
                                                    podejrzewam, ze np.kozaczki kosztuja ponad 2 000 kr.

                                                    www.gore-tex.se/produkter/dam/skor-kangor/page15/

                                                    > te preparaty wcale nie sa skuteczne,sprajam czesto a i tak but przemaka, jest specyjalne jakies tworzywo co nie doduszcza wody, w sportowych sklepach popatrze..
                                                  • kendo Re: Buty ... GORE-TEX 21.12.14, 09:10
                                                    dokladnie Pia
                                                    z tym preparatem chroniacym przed wilgocia o tylko w kubel wyrzucic..
                                                    wlasnie ta nazwa ,to GORE-TEX tak mi w obuwniczych sklepach radzili,
                                                    a placac ta cene to niemal za zimowe pol kozaczki w zeszlym roku placilam,
                                                    bo wole kupic cos lepszego i miec na dlugie lata niz po dwoch sezonach wyrzucic,bo popekala gora czy zaczely cieknac..
                                                    dwa lata temu dalam za pol kozaczki niemal 500;-dzis je nakladam jak sucho,bo w deszczowe dni mam stopy mokre w nich
                                                    zawsze mam dwie pary zimowego obuwia,wiec tak szybko nie niszcze/niezapoce....
                                                  • kendo Re:dzisiejsze swiateczne odpoczywanie 25.12.14, 18:50

                                                    jedzonk pod dostatkiem
                                                    nie trzeba bylo stac i gotowac,
                                                    podgrzewalo sie i jadlo na ile sie czulo glodnym...

                                                    spacer "odfajkowany" w pelnym sloncu...

                                                    milego dalszego sietowania
                                                  • maria88 Re:dzisiejsze swiateczne odpoczywanie 25.12.14, 21:06
                                                    Chyba za dużo słodkości wpakowałam w siebie więc jutro muszę stopować
                                                    bo inaczej będą problemy zdrowotne.
                                                    Czy odpoczęłam? Od tv tak bo słuchałam wiecej kolęd w radiu.
                                                    Trochę poczytałam i spacerkowałam z pieskiem.
                                                    Pogoda wredna. Cos mżyło i wiatr chłodny. Teraz wieczorem
                                                    temp,spada i chyba idzie zima. Oby nie była za długa.
                                                  • jaga_22 Re:dzisiejsze swiateczne odpoczywanie 25.12.14, 21:33
                                                    Po dwóch dniach świętowania,nareszcie miły odpoczynek.smile
                                                    Dobranoc.
                                                  • slo-onko Re:dzisiejsze swiateczne odpoczywanie 25.12.14, 21:51
                                                    U nas z +6 spadlo do 0. Wracalismy spoza miasta,a ze bylam kierowca to mialam starcha,ze bedzie szklanka po dizsiejszym desczowym dniu. Nie bylo tak zle, teraz tez odpoczywam po rodzinnej biesiadzie. Dobrze,ze swieta trwaja jeszcze jutro,a potem kolejne wolne dni od pracy,mozna sie wynygusic do woli, albo do znudzenia.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze swiateczne odpoczywanie 26.12.14, 09:26
                                                    pociesze Maiia,
                                                    ze tez slodycze zajadalam w rozniastej postaci,
                                                    dzis juz chyba nic z nich nie zjem-odpoczynek,

                                                    Jaga/Sloo,
                                                    /Maria
                                                    zadowolone ze sietowania,
                                                    podobnie jak ja,
                                                    mamy juz za soba potrawy i ciasta,

                                                    teraz czas na Nowy Rok
                                                    tu wcale sie nie bede stresac,pozna kolacje jekas zjemy i z Bobbym bedziemy czekac ,,
                                                    biedak juz przezywa,bo zaczynaja strzelac tu i uwdzie,a boi sie okropnie...

                                                    milego dalszego swietowania https://i58.tinypic.com/2412k35.jpg
                                                  • pia.ed Dzis mija 10 lat od katastrofy w Tajlandii 26.12.14, 18:48
                                                    Podczas tsunami zginelo jej troje dzieci ... Porwaly je fale.

                                                    www.expressen.se/kvallsposten/malin-wesen-forlorade-tre-barn-i-tsunamin/
                                                  • pia.ed Re: Dzis mija 10 lat od katastrofy w Tajlandii 26.12.14, 18:56
                                                    543 Szwedow stracilo zycie ...

                                                    www.skanskan.se/article/20141226/NYHETER/141229751/1007/-/malin-wesn-forlorade-tre-barn-i-tsunamin-
                                                  • xystos Re: Dzis mija 10 lat od katastrofy w Tajlandii 26.12.14, 19:12
                                                    "Podwodne trzęsienie ziemi na Oceanie Indyjskim 26 grudnia 2004 roku było trzecim pod względem siły w historii obserwacji. Jego magnituda według różnych szacunków wyniosła od 9,1 do 9,3 stopni w skali Richtera. Fala uderzeniowa trzęsienia ziemi przeszła przez całą planetę powodując drżenie na przykład w głębi północnoamerykańskiego kontynentu. Przesunięcie mas i ogromna ilość uwolnionej energii nawet zmieniła szybkość obrotu Ziemi: szacuje się, że trzęsienie ziemi zmniejszyło długość dnia o około 2,68 mikrosekundy."


                                                    Czytaj dalej: polish.ruvr.ru/2014_12_26/Tsunami-w-Tajlandii-2004-Dziesieciolecie-tragedii-5878/





                                                    ZEN
                                                  • kendo Re: Dzis mija 10 lat od katastrofy w Tajlandii 27.12.14, 09:10
                                                    wlasnie,
                                                    juz od tygodnia wspominaja "nieszczesie kurortu letniego i nie tylko
                                                    wiele rodzin stracilo swych najblizszych,
                                                    dzis wywiad w TV byl z matka,
                                                    ktora namowila swe dzieci 17 i 19 lat by z nimi jechali na urlop,
                                                    obaj chlopcy zgineli...tragedia straszna-
                                                    uczcijmy pamiec za ich dusze chwila zadumy .... https://i59.tinypic.com/2i40o9.gif
                                                  • kendo Re: Dzis dzien wyjatkowo nudny mialam 27.12.14, 18:51

                                                    po omiecieniu chatki/obiedzie/spacerku z Bobbym/przeczytaniu prasy,
                                                    nic w telewizoni ciekawego nie bylo,co by moglo mnie zainteresowac,ani na polskiej i szwedzkiej,
                                                    wszedzie powtorki filmow,niektore po pare razy juz widzialam,
                                                    albo poswiecone "pamieci z katastrofy z tsunami"-ilez mozna ogladac takiech reportarzy?
                                                    wiec poczytalam co nieco az ksiaka na nos mi padla...Bobby na dywaniku tez "posapywal" kolomnie...

                                                    tez macie takie dni czasami,
                                                    ze mimo wszystkich zajec czujecie jakos "niespelnione??"
                                                  • pia.ed Dzien wyjatkowo nudny mialam ... 28.12.14, 12:24
                                                    A ja dosc ciekawy wink
                                                    Rano wyprowadzilam cztery kubly ze smiecimi z piwnicy na ulice, bo konserwator ktory to normalnie robi, mieszka 30 km od Malmö i bardzo mnie prosil o te przysluge ...
                                                    W poludnie puste pojemniki wprowadzilam znow do piwnicy i ustawilam pod wsypami.

                                                    Poszlam do Netto i kupilam kilka chlebow, bo np. takie z ziarnkami kosztujace
                                                    normalnie 21 90 kr byly przecenione na 8 kr,a wszystkie swieze, tylko za duzo ich zamowiono.
                                                    Toasty do opiekania byly po 5 kr. Tak wiec mam zapas chlebow na co najmniej miesiac ...

                                                    Polskie jablka przeceniono z niskich 7 kr na 5 kr/kg, wiec mam nadzieje ze zrobie z nich powidla - zanim zgnija... bo czasem cos kupie, a nie mam czasu zrobic.

                                                    BYLAM KILKA RAZY NA INTERNECIE CZYTAJAC PRASE,
                                                    i oczywiscie na forach, ale nie znalazlam nic ciekawego do dyskusji.

                                                    W telewizji po raz ktorys z kolei obejrzalam film amerykanski Medan du sov
                                                    o dziewczynie pracujacej na stacji, ktora uratowala od przejechania pociagiem adwokata i wzieto za jego narzeczona... Wyszla jednak za jego brata, bo sie w sobie zakochali.

                                                    Ogladalam po raz trzeci film o laureacie nagrody Nobla z roku 2004,
                                                    ktory cale zycie byl chory na schizofrenie,
                                                    a mimo tego jego wyliczenia matematyczne do tej pory sa w uzyciu.

                                                    Ale najwieksze szczescie mialam poznym wieczorem, bo obejrzalam po raz pierwszy film "Quin" czyli Krolowa, z ktorego znalam tylko fragmenty,
                                                    o obecnej krolowej Wielkiej Brytanii i waznego tygodnia z jej zycia,
                                                    kiedy ex synowa Diana zginela w wypadku samochodowym w Paryzu.

                                                    W ciagu tego tygodnia wazyly sie losy monarchii, bo dwor nie okazal wspolczucia
                                                    i tylko dzieki temu, ze premier Blair, ktory uwielbial Diane, wmieszal sie i sugerowal jak sie ma zachowac aby nie staracic poparcia ludu, krolowa znow stala sie popularna i kochana przez narod.
                                                    Na koniec pokazane byly krotkie migawki z samego pogrzebu.
                                                  • kendo Re: Dzien wyjatkowo nudny mialam ... 28.12.14, 12:42
                                                    no niby ciekawy dzien Pia,
                                                    ale te kubly?? to przecie ciezkie z calego bloku od ludzi z odpadami..

                                                    tez ogladalam te filmy wczoraj i usnelam
                                                    a TV,jakos sam sie wylaczyl...wrrrrrrrr,oby mi sie dekoder nie zaczal psuc.

                                                    chleb tostowy nieraz kupie do grzanek
                                                  • pia.ed Re: Dzien wyjatkowo nudny mialam ... 28.12.14, 13:25
                                                    Te kubly sa na kolkach .... i jest specjalny podjazd dla kublow i rowerow.
                                                    Poniewaz nie chcialam sie przeciazac,
                                                    wiec zablokowalam wsypy - kiedy kubly byly tylko do polowy wypelnione ...

                                                    Mieszkam w niskim domu z trzema wejsciami i trzema wsypami.
                                                    Czwarty kubel jest mniejszy, specjalny na odpadki zywnosciowe.
                                                    No i na dodatek w domu jest tylko kilka rodzin ... reszta wyjechala na Swieta.
                                                    Dobrze wiedzialam, czego sie podejmuje bo tak jest co roku ...

                                                    Zreszta o pomoc prosil mnie takze Zarzad wspolnoty,
                                                    bo vaktmästare zadzwonil tez do nich ...
                                                    ale w sobote nikt z nich nie mogl - pewnie na sobote zaplanowali gre w golfa ...
                                                    nie wiedzac ze spadnie snieg wink


                                                    kendo napisała:

                                                    > no niby ciekawy dzien Pia,
                                                    > ale te kubly?? to przecie ciezkie z calego bloku od ludzi z odpadami..
                                                    >
                                                    > tez ogladalam te filmy wczoraj i usnelam
                                                    > a TV,jakos sam sie wylaczyl...wrrrrrrrr,oby mi sie dekoder nie zaczal psuc.
                                                    >
                                                    > chleb tostowy nieraz kupie do grzanek
                                                  • kendo Re: Dzien wyjatkowo nudny mialam ... 28.12.14, 14:10
                                                    a to masz juz nie lada doswiadczenie..
                                                    pewnie i odlicza Ci za ta usluge od czynszu..
                                                    u Lusi w blokach tez jeden lokator to czynilprzez caly rok ,
                                                    placac polowe tylko za czynsz...
                                                  • pia.ed Re: Dzien mialam ... 28.12.14, 20:15
                                                    Alez nie, robie to tylko dlatego, aby sie ruszyc sprzed komputera czy telewizora ...
                                                    Czesto pomagam naszemu vaktmästare bo wtedy z czystym sumieniem moge poprosic go o jakas przysluge wink
                                                    Pisalam pare dni temu, ze spolecznie oczyscilam kawalek chodnika przed wejsciem do mojej bramy, usunelam snieg i lod ze schodkow prowadzacych do piwnicy rowerowej, a potem wszystko posypalam piaskiem przyniesionym w wiaderku z piaskownicy, bo sol skonczyla sie na wiosne, i dotad nikt nie pomyslal o dostarczeniu nowej ...

                                                    A do wiadomosci pan z Polski podaje, ze w Szwecji jest
                                                    od wielu, wielu lat
                                                    obowiazek wyrzucania smieci w reklamowkach dokladnie zawiazanych,
                                                    wiec pojemniki na smieci to nie zadne smierdzace wysypisko ...



                                                    kendo napisała:

                                                    > a to masz juz nie lada doswiadczenie..
                                                    > pewnie i odlicza Ci za ta usluge od czynszu..
                                                    > u Lusi w blokach tez jeden lokator to czynilprzez caly rok ,
                                                    > placac polowe tylko za czynsz...

                                                  • pia.ed Bede dzis ogladac w tv1 ... 28.12.14, 14:11
                                                    Sledze od kilku lat te serie, cudowne kostiumy i wspaniala gra aktorow.
                                                    Wyskocz tylko na miasto aby sie przewietrzyc, i niedlugo wracam ...
                                                    Na REA sie nie wybieram - nienawidze przymierzac i wrocic z niczym ...

                                                    Downton Abbey - julspecial
                                                    14:50 - 16:25 Idag, 28 december 2014
                                                    Downton Abbey - julspecial

                                                    Repris från 27/12.
                                                    Brittisk dramaserie från 2014. Ett förlängt specialavsnitt spinner vidare på de många trådarna från den femte säsongen. Familjen Crawley lämnar Downton för att fira jul på annan ort.
                                                    I rollerna: Hugh Bonneville, Elizabeth McGovern, Michelle Dockery, Maggie Smith, Shirley MacLaine, Paul Giamatti.
                                                  • pia.ed The Queen ... Helen Mirren w roli Elisabeth 28.12.14, 20:41
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lowa_(film)
                                                    en.wikipedia.org/wiki/The_Queen_(film)
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Dodi_Al-Fayed
                                                  • pia.ed The Queen ... Elisabeth II 28.12.14, 20:48
                                                    Opis fabuły

                                                    Wielka Brytania, lato 1997 roku. W majowych wyborach parlamentarnych wygrywa Partia Pracy, a jej lider Tony Blair obejmuje stanowisko premiera. Blair w kampanii wyborczej głosił hasła reformatorskie i zapowiadał modernizację kraju, więc zwycięstwo laburzystów spotyka się z niezadowoleniem dworu królewskiego.

                                                    Trzy miesiące później w wypadku samochodowym w Paryżu ginie Diana, była żona następcy tronu i jedna z najpopularniejszych osób na Wyspach. Jej śmierć staje się pierwszym sprawdzianem umiejętności przywódczych Blaira oraz próbą dla królowej Elżbiety II, która odgradza się za grubymi murami swojej letniej rezydencji.
                                                    Tłumy składają wieńce żałobne pod Pałacem Buckingham oraz, prowokowane przez tabloidy, coraz głośniej domagają się reakcji dworu.

                                                    Tymczasem Królowa milczy. Z najbliższymi przebywa na wakacjach w zamku Balmoral w Szkocji. Aby odciągnąć Williama i Harry'ego od wrzawy i zainteresowania prasy, książę Filip zabiera chłopców na polowanie. W lesie spotykają ogromnego jelenia, ale zwierzęcia nie udaje się zabić.
                                                    Śmierć Diany, która od czasu rozwodu z księciem Karolem przestała należeć do rodziny królewskiej, wywołała skrajne emocje Elżbiety; od obawy o dobro wnuków, po niechęć do medialnej burzy, która z czasem zaczyna przybierać coraz silniejsze formy ataku na dwór i monarchię.

                                                    W rozmowie telefonicznej z premierem Królowa odmawia wydania komunikatu oraz nie zgadza się na oficjalny pochówek w Westminster Abbey, twierdząc, że pogrzeb jest prywatną sprawą rodziny Diany. Reakcja Elżbiety spotyka się z nieśmiałym protestem Karola oraz niezrozumieniem Blaira i jego żony Cherie która zastanawia się nad sensem istnienia monarchii i namawia męża na zmianę ustroju.
                                                  • kendo Re: The Queen ... Elisabeth II 29.12.14, 08:58
                                                    pamietam owego czasu,
                                                    jak prasa sie rospisywala o milczeniu Krolowej kiedy ludnosc czekala na jaka-kolwiek wypowiedzi Krolowej,

                                                    mysle,ze byla zazdrosna o "bardzo lubienie Diany przez lud"
                                                    choc tez kierowala sie tym,ze Diana byla juz w separacji czy po rozwodzie.-niepamietam..
                                                  • pia.ed Re: The Queen ... Elisabeth II 29.12.14, 11:34
                                                    kendo napisała:
                                                    > pamietam owego czasu, jak prasa sie rospisywala o milczeniu Krolowej kiedy ludnosc czekala na jaka-kolwiek wypowiedzi Krolowej,


                                                    A ja nic kompletnie nie pamietam ... oprocz oczywiscie smierci Diany
                                                    i zaloby po niej ...
                                                    W filmie wystepuje matka krolowej Elisabeth II
                                                    jeszcze bardziej konserwatywna i podtrzymujaca corke w jej decyzjach
                                                    "dla dobra tradycji".
                                                    Maz krolowej, ksiaze Filip, takze nie jest przedstawiony w najlepszym swietle ...

                                                    Mimo wszystko Elisabeth II jest miejscami pokazana jako uczuciowa:
                                                    zaluje zastrzelonego jelenia i nie lubi polowan ...
                                                    No coz, byla taka jak ja wychowano, dla ktorej tradycje monarchii byly najwazniejsze.
                                                  • kendo Re: The Queen ... Elisabeth II 29.12.14, 14:47
                                                    i coz napisac Pia?

                                                    tyrzymaja sie strik tradycjonalnego wychowania i takie chca dalej przekazywac...

                                                    chociaz tak sobie mysle,
                                                    ze przeciez nanki chowaly dziec krolewskie a nie rodzice,
                                                    moze z tad brak tej czulosci typowo rodzicielskiej?
                                                  • kendo Re:a dzis nareszcie buty 29.12.14, 14:49
                                                    poprzymierzalam i zakupilam jedna pare kozakow na zime ocieplanych "barankiem"
                                                    kolor brazowy ,skora i cholewka z zamszu...obcasik taki co zaakceptowalam...
                                                    jutro premiere robie z bobbym na spacerze....
                                                  • kendo Re:a dzis wrocili od weta 29.12.14, 15:58
                                                    rano zamowilam czas,
                                                    by wet przypisal tabletki uspakajajace dla Bobby,
                                                    biedaczysko strasznie sie boi,
                                                    musieli go oczywiscie zbadac...a ja im ,ze chca mi z portfela "ukrasc uratowane setki swiateczne"posmialysmy sie i czas dostal Bobby,
                                                    bylo duzo psow wlasnie w tym samym celu,
                                                    a jedna suczka 13 i pol roku do uspienia,plakala jej mamcia juz w poczekalni...yfffff,bardzo smutny koniec roku bedzie miec ta rodzina
                                                  • kendo Re:bylo noca 01.01.15, 10:05

                                                    jakos spokojnie ,trwalo to raptem jeden kwadrans,by pozniej tylko gdzies pojedyncze wystrzaly slychac bylo,

                                                    Bobby dzielnie sie spisal,bez zadnych przykrych niepodzianek na podlodze,

                                                    natomiast dziennik regionalny podal,
                                                    ze dwie osoby z tutejszego miasta trafili do szpitala z ranami na twarzy od petard.

                                                    NIECH SIE NAM SZCZESCI KAZDEGO DNIA
                                                  • kendo Re:dzis tu pizza dzien 01.01.15, 19:19
                                                    www.kristianstadsbladet.se/sverige-varlden/kollektivt-pizzasug-inleder-aret-2/
                                                    warto upiec z resztek wedlin zamiast w bigos to na pizze
                                                  • kendo Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 05.01.15, 15:25
                                                    stolom zmienilam rownie dekoracje,bo obrusy posciagalam,
                                                    teraz sparzatanie "gladko" bedzie sie odbywac,
                                                    kurze rach-ciach sie powyciera..

                                                    zostawilam jednak gwiazdki wiszace w oknach,
                                                    pod koniec stycznia zapakuje w pudelko do nastepnego roku..

                                                    malo przystrajalam swiatecznie
                                                    a jednak musialam sie nadreptac..
                                                  • jaga_22 Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 05.01.15, 20:07
                                                    Może jutro choineczkę rozbiorę jak nie będę miała co robić
                                                    Wiszą tylko aniołki , mikołajki i sople cukierkowe.
                                                  • maria88 Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 05.01.15, 20:46
                                                    Ozdoby świąteczne w moim domu rodzinnym i teraz moim stoją przez cały okres karnawału.
                                                    Jest mi z tym przyjemnie i nie spieszę się.
                                                    Dzisiaj uzupełniałam zakupy w Biedronce a potem robiłam galaretę z nózek
                                                    która teraz stygnie.
                                                  • xystos Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 06.01.15, 10:07
                                                    ".. galaretę z nózek "

                                                    Mario,podpowiedz "kendo" jak sie takie nózki robi
                                                    czytajac to juz sie uslinilem,bardzo lubie takie nózki
                                                    pod sznapsa,po szwedzku to sie nazywa "grisfötter"

                                                    ponizej szwedzka recepta na ten smakolyk

                                                    www.recept.nu/recept_nu/forratter/kott/inkokta_grisfotter/

                                                    a to tlumaczenie na jezyk polski


                                                    translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=sv&u=http://www.recept.nu/recept_nu/forratter/kott/inkokta_grisfotter/&prev=search


                                                    Pzdr.
                                                  • kendo Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 06.01.15, 10:22
                                                    *Xystos
                                                    nie przymawiaj sie o taka galarete,
                                                    tu takowych nozek nie ma w sklepie juz od dawna..

                                                    *Mario
                                                    kiedys tez mialam wszystkie dekoracje do konca stycznia,
                                                    ale teraz odkurzajac wszyskie co troche to wolalam je juz pochowac,
                                                    teraz szybko i skladnie kurz scieram za jednym zamachaem..
                                                  • slo-onko Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 08.01.15, 14:08
                                                    Xystos nic prostszego jak poprosić Kendo podczas pobytu w kraju. tu kupi nozki,ugotuje galarete,szczelnie zamknie w weku i dowiezie wink)
                                                    przepraszam Kendus,że Cie "wrabiam",ale wiem jaki slinotok mogl ogrnac Twojego mezawink)
                                                  • kendo Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 08.01.15, 20:39
                                                    *Sloo
                                                    nie podpuszaj mi slubnego,
                                                    bo zawsze o co inne mnie prosi i na plecach juz musze dodziwigac do autobusow/promu...

                                                    kiedys tu kupilam golonke i knurem smierdziala...fuu,wywalilam podczas gotowania..
                                                    od tego czasu nie kupuje,
                                                    czasem z kurczaka zrobie
                                                  • dorka556 Re:dzis pochowalam swiateczne ozdoby 09.01.15, 09:25
                                                    Wszyscy śpią, czy Vistula nam zamarzła?
                                                    Hej, hej, POOOBUUUDKAAA !!!
                                                  • slo-onko gadu gadu pobudka 09.01.15, 10:01
                                                    Dorus ja nie spie,rozkrecam się w pracy.
                                                    zrobiłam się cholernie wrazliwa,starsznie meczy mnie jazgot ludzi w pracy. moje koleaznki nadaja jak katarynki,mnie to wyczerpuje okropnie, lubie pracować w ciszy. co mam zrobić?
                                                  • kendo Re: gadu gadu pobudka 14.01.15, 11:27
                                                    tez meczy mnie jazgot,
                                                    a nawet w sklepach jak sie slyszy ten monnotony gwar,do domu przychodze zmeczona tym...
                                                  • kendo Re:dzis wolne od psiunki 14.01.15, 11:29
                                                    moj Bobby akurat z panciem ze swojej rundki przyszli,
                                                    ja moze z nim na krotki wieczorem pobiegne
                                                    a teraz na dlugasny spacer sie wybiore,zobaczyc co Egon w poblizu porobil...

                                                    miejcie sobie udane przedpolunie.
                                                  • kendo Re:dzis wolne od psiunki 14.01.15, 15:56
                                                    nic ze spaceru dlugiego nie wyszlo,
                                                    kidy sie zdecydowalam,to zaczelo sniegowac okropnie,
                                                    z Bobbym na krotki marszowy spacer poszlam jak przestalo snieniowac..
                                                    juz dawno po obiedzie,
                                                    pozarlismy kaczuche,nawet i Bobby sie "pisal" na jedzenie,smakowala mu,
                                                  • pia.ed Syryjska aktorka zamordowana w Danii 15.01.15, 15:27
                                                    Wg pierwszych informacji zamordowal ja 24-letni brat,
                                                    bo nie chciala pozyczyc 100 euro aby mogl pojechac
                                                    i walczyc w Syrii po stronie terrorystow.
                                                    Przy awanturze ktora wg sasiadow trwala pol godziny,
                                                    byla obecna rodzina dziewczyny ...

                                                    ekstrabladet.dk/112/soeskende-drab-i-horsens-draebt-kvinde-var-kendt-skuespiller/5398294
                                                  • kendo Re: Syryjska aktorka zamordowana w Danii 15.01.15, 15:41
                                                    www.expressen.se/kvallsposten/skadespelerska-mordad-i-danmark/
                                                    acha??,to o to chodzilo,
                                                    nie otwieralam linka...-
                                                    sliczna kobieta,
                                                    brat w chwili morderstwa byl pijany,jak podaje Expressen
                                                  • kendo dzis wydanie znaczkow z artystami swiata piosenki 15.01.15, 15:50
                                                    Avicii,no OK,ich znam,nawet Victoria ich lubi,w ameryce sa bardzo polpularni,
                                                    Robin??,jakos od pocztku mie "nie lezala" ze swym repertuarem
                                                    pozostalych znam bardzomalo
                                                    www.google.se/search?q=ny+frim%C3%A4rke+med+avicii&biw=1066&bih=600&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=LtO3VM-7LMPoywOG_YHwAg&ved=0CEQQsAQ&dpr=1.5
                                                  • pia.ed Re: Syryjska aktorka zamordowana w Danii 15.01.15, 17:59
                                                    Tak podala prasa dunska, a jak w rzeczywistosci bylo nie wiadomo,
                                                    bo przesluchania brata i pozostalej rodziny odbywa sie
                                                    za "zamknietymi drzwiami" ...
                                                  • kendo Re: Syryjska aktorka zamordowana w Danii 15.01.15, 18:51
                                                    ciekawa jestem,co jutro w mediach na ten temat podadza??
                                                  • pia.ed Wlasciwie Kurdyjka ... 16.01.15, 13:23
                                                    > ciekawa jestem,co jutro w mediach na ten temat podadza??


                                                    Nic nie podadza bo to wydarzylo sie w Danii w koncu grudnia ...
                                                    a dopiero wczoraj szwedzka prasa tym sie zainteresowala ...

                                                    W innym dunskim artykule znalazlam, ze morderstwo mialo miejsce
                                                    w mieszkaniu brata ... a rany zadane zostaly w glowe i szyje
                                                    i dziewczyna sie wykrwawila zanim przyjechalo pogotowie.

                                                    To byla rodzina ktora uciekla z Syrii, ale pochodzenia kurdyjskiego ...
                                                    Przyjechali do Danii dopiero 3 lata temu, a juz mieli osobne mieszkania.
                                                    Ojciec np. mieszka w Kopenhadze.

                                                  • kendo Re: Wlasciwie Kurdyjka ... 16.01.15, 17:44
                                                    pia.ed napisała:



                                                    > To byla rodzina ktora uciekla z Syrii, ale pochodzenia kurdyjskiego ...
                                                    > Przyjechali do Danii dopiero 3 lata temu, a juz mieli osobne mieszkania.
                                                    > Ojciec np. mieszka w Kopenhadze.

                                                    wiem ze Dania ma inna politykie migracyjna,i dziwne,ze tak w szybkim czasie kazdy dostal odzielne mieszkania,

                                                    czytalam rowniez ze sa kurdami,

                                                  • maria88 Nie tyle dzisiaj co wczoraj. 16.01.15, 20:29
                                                    Moja psinka skoczyła nie fortunnie i skreciła przednią łapkę.
                                                    Bylo to juz po południu. Postanowiłam przeczekać do dzisiaj.
                                                    Był w szoku i ja razem z nim. Trząsł sie i łapinke trzymał w gorze.
                                                    Nie mógł na niej stanąc. Nie jadł kolacji.
                                                    Polozyłam go obok siebie i czuwałam nie spałam aby nie zeskoczył
                                                    do póżna. Rano nie wiele ale było już lepiej bo próbował stanąć.
                                                    Teraz wieczorkiem nie zupełnie ale prawie dobrze.
                                                    Wyniosłam go nawet na kilkuminutowy spacerek.
                                                    Zjadł troche i spi. Chyba obejdzie sie bez weta.
                                                  • pia.ed Film tv3 ... 21 30 Dzis wieczorem ... 16.01.15, 21:24

                                                    Friends with benefits

                                                    21:30 - 23:50 Idag, 16 januari 2015




                                                    Friends with benefits
                                                    "Vänner med fördelar" wink

                                                    FILM - AMERIKANSK ROMANTISK KOMEDI FRÅN 2011.
                                                    Dylan och Jamie tror att det blir lätt att lägga till sex till deras vänskap, vad än romantiska Hollywoodkomedier vill få dem att tro. Men de upptäcker snart att det verkligen alltid leder till komplikationer att bli fysisk.

                                                    I rollerna: Mila Kunis, Justin Timberlake, Particia Clarkson, Woody Harrelson, Bryan Greenberg. Regi: Will Gluck.
                                                  • pia.ed "Frankowcy" ... 23.01.15, 11:44
                                                    Narzeka na wszystkich, a powinien narzekac na siebie ...
                                                    Wiedzac ze chce kupic dom, mogl troche zaoszczedzic
                                                    przedtem ...
                                                    bo wiadomo ze zawsze bedaekstra wydatki, a budowa moze sie okazac
                                                    drozsza niz przewidywano.

                                                    No ale on chcial zyc jak ludzie ... jakby wszyscy tak zyli jak on wink


                                                    Ryszard, biznesmen z Opola ... wspomina, jak przed siedmioma laty zaciągał kredyt na dom.
                                                    Cztery pokoje, dwie łazienki, jadalnia, 70 arów działki, a tuż za płotem zaczyna się las. Nie wahali się z partnerką ani chwili. Potrzebowali 150 tys. franków. Bank udzielił im kredytu, ale z uwagi na wiek Ryszarda (dziś ma 60 lat) okres spłaty wyznaczył tylko na 17 lat. - Ale facet w banku zapewniał, że rata w wysokości 2,5 tys. zł to będzie maks, jaki będziemy musieli płacić - wspomina.

                                                    Biznesmen nie jest jednak naiwniakiem. Mimo zapewnień bankowca spodziewał się wahań kursu. Nie przewidział za to kryzysu w Polsce i tego, że branża reklamowa, w której razem z partnerką pracują, tak bardzo na tym ucierpi. Musiał pozwalniać ludzi, nie dostaje intratnych zleceń, więc od czterech lat, gdy frank dobił do 3,5 zł, a rata wzrosła o 700 zł, nie może się finansowo pozbierać. Oszczędzać? Nie ma na czym, bo i on, i ona właściwie zrezygnowali już ze wszystkiego.
                                                    - Powiem tak, przed kredytem żyliśmy jak ludzie: narty, urlop w Toskanii, obiad w restauracji.
                                                    Po kredycie budzimy się właściwie tylko po to, by pracować, i to od piątej rano.
                                                    Nie nadążamy z łataniem dziur a na przykład ci od kredytu konsumenckiego,
                                                    który wzięliśmy na częściowe wykończenie domu, potrafią do nas dzwonić nawet w niedzielę o 6 rano.


                                                    Read more: wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,142943,17291563,Franciszkanie__czyli_zycie_na_kredycie.html#ixzz3PdfvULRd
                                                  • kendo Re: "Frankowcy" ... 23.01.15, 14:05
                                                    o,to szkoda,jak czlek przewidziec nie moze,
                                                    ze inflacja sie zmieni,
                                                    frank "poleci na leb/na szyje"a bank chce swoje i juz...

                                                    my jak ubiegalismy sie o pozycze w banku,to
                                                    bank sparawdzal nasze dochody i konta bakowe zanim przyznal pozyczke,
                                                  • pia.ed Re: "Frankowcy" ... 23.01.15, 23:53
                                                    Frank nie "polecial na leb na szyje", bo to znaczyloby ze stanial ... Frank poszedl do gory wiec pozyczka stala sie wieksza, czyli pozyczkobiorcy musza placic wieksza rate miesieczna.

                                                    Poniewaz z poczatku na pozyczce we frankach zarabiali,
                                                    wiec gdyby mysleli racjonalnie, to by te oszczedzone pieniadze odkladali,
                                                    a oni zyli dalej tak samo rozrzutnie jak przed wzieciem pozyczki ...
                                                    a budowane dla siebie domy wyposazali w luksusy.

                                                    Wyjazdy zagraniczne, jedzenie w restauracjach - wg nich oznaczalo to "zyc jak ludzie",
                                                    to niech teraz nie chca, aby inni dokladali ...





                                                    kendo napisała:
                                                    > o,to szkoda,jak czlek przewidziec nie moze, ze inflacja sie zmieni,
                                                    > frank "poleci na leb/na szyje" a bank chce swoje i juz...
                                                    >

                                                  • lusia_janusia Re: **Co bedzie** 26.01.15, 09:06
                                                    Na calym swiecie rzadzi pieniadz, a my staramy sie rzadzic wlasnymi dobrami ktore posiadamy.
                                                    Czacami wychodzi nam lepiej lub gorzej.
                                                    Ja tam nie mam zawiele, ale staram sie zawse cos wygospodarowac dla siebie, aby sie
                                                    dowartosciowac czyms exkuzywnym?.....

                                                    Dzisiaj ponuro, to nie mam checi na jakies spacerki lub rowerkowanie.
                                                    Chlebek 1/2 malego liliputka prawie mi sie konczy, co przywiozlam jako suvenir z kraju,
                                                    i nusze pomyslec, eby upiec cos swojego, to do sklepu sie wybrac i dokupic potrzebne
                                                    produkty.

                                                    Umowilam sie z kolezanka, ze ja tez odwiedze, ale to juz bedzie chyba po wieczor, jak ona
                                                    wroci z pracy.

                                                    Zycze Wszystkim spelnionych planow.
                                                  • kendo Re: **Co bedzie** 26.01.15, 09:32
                                                    *Lusia
                                                    i masz jusz plan na dzisiaj,
                                                    ja musze skoczyc po filtry do odkurzacza,caly komplet z tymi bocznymi filtrami rowniez...
                                                    pozniej obiad/policze swe zasoby finansowe na ile straczy na ten tydzien...

                                                    milych/udanych planow zycze,

                                                    acha Lusia
                                                    zamrozilam reszte sernika,ciekawe jaki bedzie po rozmrozeniu..?
                                                    bo obiecalam sobie,ze nic ze slodkosci podczas calego tygodnia,
                                                    ale okruszki pozlizywalam..
                                                  • lusia_janusia Re: **Co bedzie** 26.01.15, 09:43
                                                    *Kendo, kto zjada ostatki, to bedzie piekny i gladki....hhhhii,....hhiiii.....
                                                    Jakos pogoda nie zaczeca do niczego, "Mloda" mowila ze zimno.
                                                  • kendo Re: **Co bedzie** 26.01.15, 09:47
                                                    *LUsiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..hi.hi,
                                                    no gladziutka juz sie robilam od przytycia,niemal wszystkie zmarszki sie poprostowaly a niektore w faldki pozamienialy..

                                                    pogoda ,wlasnie,Bobby nie chce teraz iwyjsc na krotki spacerek,co zawsze do mnie przychodzil o tej godzinie,
                                                    musi byc nieprzyjemnie za oknem = + 2,5 stopnia
                                                    ale pewnie wilgoc jset..
                                                  • lusia_janusia Re: **Co bedzie** 26.01.15, 09:55
                                                    Ta wilgoc jest nieprzyjemna, bo wciska sie pod ubranie.
                                                  • kendo Re: **Co bedzie** 26.01.15, 09:59
                                                    wlasnie,tez nie lubie...
                                                    bo obojetnie,jak szalem sie omotam
                                                    to szyjeczka mi marznie..
                                                    ale niestety do sklepu po te nieszczesne filtry musze i zapach do odkurzacza..
                                                    zaraz chyba podjade do Giganta..
                                                  • lusia_janusia Re: **Co bedzie** 27.01.15, 07:22
                                                    No wiec dzisiaj sie bedzie dzialo u mnie.
                                                    Jade z Kendo do Lundu na badanie. wrocimy poznym popoludniem. Jedziemy
                                                    pociagiem, zeby tylko nie byly poopozniane,
                                                  • kendo Re: **Co bedzie** 27.01.15, 08:25
                                                    a no bedzie sie dzialo,
                                                    Lusia juz ma wielkie oczy ze strachu,
                                                    a do Lunundu dlatego,
                                                    ze tam krotsza kolejka ,nie trzeba bylo czekac dlugo...
                                                  • kendo Re:wczorajasz 70 rocznica wyzwolenia OBOZOW 28.01.15, 10:54
                                                    www.expressen.se/nyheter/ilskan-mot-svts-fraga-till-kronprinsessan/
                                                    w Oswiecimu byla ksiezniczka Victoria wraz z tymi co przezyli "horror obozu"
                                                    dziennikarze,jak zwykle pytali nie to pytanie co powinni,
                                                    niemniej jednak Victoria byla poruszona niemal do lez tym co widziala...
                                                  • lusia_janusia Re:wczorajasz 70 rocznica wyzwolenia OBOZOW 28.01.15, 12:25
                                                    *Kendo, i juz jest gotowa dyskusja, i czepianie sie do obydwu stron, co, kto powiedziel, na tym polega dziennikarstwo.

                                                    Wczoraj caly wieczor ogladalam na 2 kanalam wywiady i opowiadania ludzi wyzwolonych i jeszcze zyjacych z obozo Smierci zaglady.
                                                    Przygnebiajacy wieczor, ale historia prawdziwa, zeby nigdy sie nie powtorzyla.
                                                  • kendo Re:wczorajasz 70 rocznica wyzwolenia OBOZOW 28.01.15, 13:28
                                                    ufffff,nie ogladalam tego programu,"same smutasowanie"
                                                    fak,ze wiele jeszcze "tych uratowanych zyje"
                                                    wczoraj byl wywiad z Gienia z nasego mista,obecnie juz na wozku iwalidzkim i w Sorvishus mieszka,

                                                    a temat nie na miejscu byl ,by pytac Victorie-uwazam osobiscie
                                                  • lusia_janusia Re:>>14 luty -WALENTYNKI<< 28.01.15, 14:24
                                                    Juz w sklepach wystawiaja pierdoly i rozne gadzety zwiazane z tym swietem, cieszy sie to swieto wsrod mlodziezy i mlodych ludzi duza popularnoscia.

                                                    Ja uwazam, ze to mile dostac od kogos, lub obdarowac kogos jakims drobiazgiem, byle byl praktyczny.
                                                  • kendo Re:>>14 luty -WALENTYNKI<< 28.01.15, 16:51
                                                    oooo..
                                                    jak co roku,jak praktyczne cos w podarku miedzy starszymi to OK,
                                                    mlodzi ,zakochani to serduszka i wlasnie te gagety sobie kupuja na wzajem
                                                  • kendo Re:przeniesione z pierwszej strony-Lusia 17.02.16, 11:45
                                                    alem sie naszukala...

                                                    lusia_janusia 17.02.16, 11:41
                                                    Prtanie juz rozwieszone, marchewkowa babka stygnie,
                                                    po poludniu ja ustroje, to przegrysie sie do jutra.

                                                    Chyba cos wrzuce na ruszta, bo wczesnie sniadanie zjadlam
                                                    i powedruje w swiat?.
                                                  • kendo Re:przeniesione z pierwszej strony-Lusia 17.02.16, 11:47
                                                    a wrocilam ze spaceru,
                                                    godzinke szlam w sloncu ale wiaterek lekkawy jest,
                                                    teraz juz chyba na plusie,

                                                    zabieram sie za kladzenie farby na wlosieta,
                                                    krotkie sa,to szybko "pojdzie"
                                                    milego spaceru Lusia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka