Dodaj do ulubionych

Ku potomnosci

04.04.13, 08:53
Nachodza mnie coraz czesciej takie mysli, co pozostawie
po sobie dla swoich potomnych?.
I teraz juz zaczelam pare projektow, coby pozostawic po sobie
mile pamiatki - tak mi sie dzisiaj wydaje - ale jak odbiora to potomini
to tez wielki znak zapytania.?
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Ku potomnosci 04.04.13, 08:56
      he,heeeeeeeeeee
      Lusia czyzby to "oznaka starzenia sie"????????

      sama tez nieraz tak mysle,co pozostawimy w spadku po sobie??

      mozna tu myslec o rzeczach martwych
      o koncie bankowym
      o cechach rodzinnych odziedziczonych/nabytych
      • lusia_janusia Re: Ku potomnosci 04.04.13, 09:07
        Szerokie i glebokie mysli Kendo , tak mnie jakos naszlo,
        i zdalam sobie sprawe, ze pieniadze w garsci to wielka radaosc, ale b.krotka,
        jak ktos nie umnie nimi zarzadzi, ale przedmiot martwy lub stworzony przez
        Ciebie ma chyba wielka wartaosc? przynajmniej dla mnie.
        • kendo Re: Ku potomnosci 04.04.13, 19:52
          oczywiscie cos przez nas stworzone ma dla nas duza wartosc,
          ale czy dla innych?
          dla tych moze np."naszych potomkow",
          czy dziela nasz entuzjazm i sa rowniez zachwyceni z tego co tworzymy....

          apomysl o " zakupionych,"rzeczach martwych"
          czy beda w razie czego pielegnowane przez najblöizszych tak jak przez Ciebie??
          czy wogole by zatrzymali cos po nas na pamiatke???
          • greis52 Re: Ku potomnosci 26.03.14, 15:27
            można zostawić długi, tak ojciec moich znajomych
            ich urządził, nabrał kredytów i odszedł do wieczności
            a ich komornicy nachodzą...
            a ja myślę, że każdy powinien zostawić po sobie dobre wrażenie,
            dobre myśli, dobre czyny i dobre odczucia
            wtedy może nas będą długo pamiętaćwink
            • kendo Re: Ku potomnosci 26.03.14, 15:32
              *Greis,
              tego ojca tez beda dlugo pamietac,
              przez sciagana przez komornika ....

              masz racje,
              kazdy z nas zyje po swojemu,
              nie zastanawiajac sie co pozostawi po sobie,
              juz nie wspominajac "tlustej ksiazeczki bankowej" czy palacyku....
              dobre nasze uczynki zawsze sa milo/dlugo wspominane nawet gdy nas juz niema...
              • slo-onko Re: Ku potomnosci 26.03.14, 17:16
                Grais "tacy" nie maja sumienia, godnosci ,honoru, ani skrupulow. Sa egoistami wyzutymi z uczuc. Nie wyobrazam sobie,zeby z takim bagazem zostawic swoje dzieci. Ale tak to jest kiedy czlowiek nie panuje nad kredytami, szybko odchodzi w roznych okolicznosciach, a balast zostaje w spadku innym. Nie mozna sie tego pozbyc po smierci winowajcy, a spisywac "rozdzielczosc majatkowa" czy jak to sie nazywa nie bardzo przystoi, w koncu komu mamy ufac jesli nike rodzicom?????
                • lusia_janusia Re: Ku potomnosci 26.03.14, 18:06
                  Greis, Kendo, Slo, sprawa bardzo delikatna, ale wymaga duzo
                  zrozumienia miedzy malzonkami.

                  Tutaj jak sie pobieraja od razu podpisuja cyrografy, co mo to moje, a co twoje to twoje.
                  Po smierci nie ma takich sytuacji, czy przy rozwodach, kazdy zabiera
                  swoje co wniosol w malzenstwo i co sobie sam kupil za wlase pienadze.
                  Tak teraz to funkcjonuje u mlodych.
                  • slo-onko Re: Ku potomnosci 26.03.14, 19:51
                    dla nas polakow z tradycjami wydaje sie dziwny taki uklad,zawsze bylo "to" wspolne, ale fakt faktem, zycie potem pokazuje czy aby podzial nie jest bardziej sprawiedliwym sedzia niz rodzinna szarpanina o majtki , a nejednokrotnie sprawy bliskich sobie ludzie znajduja final w sadzie.
                    • lusia_janusia Re: Ku potomnosci 26.03.14, 22:12
                      SLO, to prawda, stereotypy, trzeba zapomniec,
                      Sama wiesz z wlasnego doswiadczenia ile pomagasz corce,
                      a zaobserwowalas pewnie ile mlodzi dostaja pomocy od strony
                      rodziny ziecia. Wiec w takiej sytuacji jest duxodo myslenia.

                      Ja w swoim Szwedzim zwiazku co kupowalam to na swoje imie, a zreszta tez mialam
                      podpisany cyrograf i po smierci malzonka, nikt nie smial mi zabrac mojego.
            • pia.ed Re: Ku potomnosci 26.03.14, 23:59
              greis52 napisała:
              można zostawić długi, tak ojciec moich znajomych ich urządził, nabrał kredytów i odszedł do wieczności, a ich komornicy nachodzą...



              Przecież jeśli po śmierci ojca nie przejmie się po nim spadku
              to i długów nie musi się spłacać...

              • greis52 Re: Ku potomnosci 27.03.14, 07:43
                tak masz rację jeśli się wie, że cokolwiek dziedziczysz
                możesz w ciągu 6 miesięcy odrzucić spadek,
                banki czekają aż termin mija, zjawia się komornik z nakazem zapłaty
                i wtedy nie ma mocnych spłacasz
                pewnie po takich doświadczeniach innych będziemy ostrożniejsi
                i bardziej nieufni wobec rodziny...
                a problem w tym, że banki żerują na nie zawsze już rozsądnie
                myślących staruszkach
                • lusia_janusia Re: Ku potomnosci 27.03.14, 08:59
                  Wlasnie rozmawialam z jedna, ktora pracuje w banku i mowila, ze
                  wiele kont jest pelnych pieniedzy ludzi ,ktorzy
                  juz umarli i nie moga powiadomic najblizszej rodzi o istnieniu kont.

                  Az nie chce mi sie w to wieryc, ze taka pazernosc istniej w przepisach
                  bankowych.
                  • pia.ed Re: Ku potomnosci 27.03.14, 22:10
                    lusia_janusia napisała:
                    ... ludzi ,ktorzy juz umarli i nie mogą powiadomić najbliższej rodziny o istnieniu kont.
                    Az nie chce mi się w to wierzyć, ze taka pazerność istniej w przepisach bankowych.



                    Niezbyt rozumiem o co chodzi ... Przecież najbliższa rodzina
                    musiała wiedzieć o kontach bankowych, skoro co roku przychodziły
                    sprawozdania z banku z podana ilością pieniedzy na koncie.
                    • lusia_janusia Re: Ku potomnosci 27.03.14, 22:37
                      Pia, nie przychodza zadne wyciagi, jak sobie zazyczysz, tak masz
                      , ze ci nie przysylaja do domu. to byly jakies akcje co rodzinia nie wiedziala
                      ze zmarly posiadal takowe pieniadze w banku, umarl i nie dal zadnej dyspozycji
                      dla banku komu sie naleza po jego smierci, i pieniadze leza a bank nie zawiadamia
                      rodziny.
                      Nie wiem jaki okres banki maja na to ? a pozniej sami poloza na to lape?
                      • slo-onko Re: Ku potomnosci 28.03.14, 16:25
                        tak to chyba działa wszędzie. często slysze o "pelnych" kontach,ktorych srodki przechodzą we wladanie banków.
                        jak się nie chce rodzinie przekazac to choćby na jakiś charytatywny cel, banki i tak dobrze zyja z odsetek. zal by mi było gdyby tak mialay trafic np. na nagrody dla prezesow,albo innych majętnych.
                      • pia.ed Re: Ku potomnosci 28.03.14, 17:29
                        > umarł i nie dal żadnej dyspozycji dla banku komu się nalezą po jego śmierci,
                        i pieniądze lezą, a bank nie zawiadamia rodziny.



                        Bank na pewno nie ma obowiązku zawiadamiania rodziny,
                        ale chyba musi w końcu zawiadomić jakieś władze,
                        bo wiem ze takie pieniądze idą do Allmänna arvsfonden ...

                        sv.wikipedia.org/wiki/Allm%C3%A4nna_arvsfonden

                        • greis52 Re: Ku potomnosci 28.03.14, 20:58
                          www.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/martwe-konta-banki-zyja-ze-zmarlych-nie-chca-dzielic-sie-z-rodzina
                          "Na bankowych kontach leży, szacunkowo, aż 10 mld zł, które pozostawili po śmierci klienci banków."

                          • lusia_janusia Re: Ku potomnosci 28.03.14, 21:48
                            Pia, SLO, Greis, iele by bylo aparatury nowoczesnej w szpitalach,
                            lekow dla ciezko chorych i innych szczytnych celow, a tak to pieniadze
                            bogaca tych co juz sa bogaci.

                            Pia, ja w Polsce rozmawialam ze znajoma, ktora pracuje w banku
                            i to mi opowiadala.
    • greis52 Re: Ku potomnosci 04.08.14, 11:39
      zastanawialiście się jak przekażecie swój majątek potomnym?
      wyborcza.biz/finanse/1,125887,16325701,Testament_czy_darowizna__Jak_przekazac_mieszkanie_.html?biznes=gorzowwlkp#BoxBizTxt
      • kendo Re: Ku potomnosci 04.08.14, 13:03
        o jeja temacik dobry
        ale po prostu nie mam cierpliwosci przejsc przez niego calego,
        a chcialam sie doczytac,
        jak w przypadku,kiedy rodzic swemu dziecu mieszkajacemu za granica,
        testamentuje czy darowizne daje,jakie sa tu przepisy...??

        tutaj juz z chwila jakikolwiek tranzakcji oszczednych/ubezpieczeniowych
        od razu podejmuje sie decyzje w odpowiedniej rubryce...
    • slo-onko Re: Ku potomnosci 05.08.14, 10:01
      a ja chyba nie mam się o co martwic. nie mam majątku. mieszkanie wlasnosciowo-spoldzielcze i tak spadnie na dzieci. czy w związku z tym trzeba robic jakies zapisy??
      • slo-onko Re: Ku potomnosci 05.08.14, 10:02
        czasami o majatki sa rodzinne scysje, awantury. nie wiadomo czy lepiej mieć majtek czy nie mieć. chyba,ze jest jeden spadkobierca to co innego.
        • kendo Re: Ku potomnosci 05.08.14, 10:40
          a nawet jak sa dziekci,ktore maja bardzo przyjazne stosunki rodzinne,
          pozniej moze sie wszystko zmienic,
          wiec zawsze przezorny-to ubezpieczony na wszystkie fronty
          • slo-onko Re: Ku potomnosci 05.08.14, 10:43
            to prawda. w naszej dalszej rodzinie wujo zle dokonal podzialu ziemi,a potem o morgi poszla wanatura miedzy rodzenstwe. zostały popsute stosunki rodzinne,do dzisiajs a na :"wojennej" sciezce. i zcesto slychac o takich rodzinnych sporach co to w tv szukają pomocy.
            • kendo Re: Ku potomnosci 05.08.14, 10:55
              mysle,
              ze nawet "nic wartosciowego nie posiadajac"
              warto odrecznie napisac swa wole i by przy siwdkach 2st,potwierdzic swym podpisem...
              albo moze w zakladzie pogrzebowym maja juz gotowe blankiety do tego celu,
              tu sia nazywa" biale arkiwum"
              • pia.ed Re: Ku potomnosci 05.08.14, 11:30
                Raczej nie sadze aby tak proste było w Polsce napisać testament.
                Moja mama musiała jechać do notariusza.
                A w Szwecji jest obowiązek zostawienia wszystkiego wszystkiego
                synowi czy córce ... nie ma sie prawa ich wydziedziczyć!
                • kendo Re: Ku potomnosci 05.08.14, 11:38
                  pia.ed napisała:

                  > Raczej nie sadze aby tak proste było w Polsce napisać testament.
                  > Moja mama musiała jechać do notariusza.
                  > A w Szwecji jest obowiązek zostawienia wszystkiego wszystkiego
                  > synowi czy córce ... nie ma sie prawa ich wydziedziczyć!

                  no wlasnie Pia,
                  chyba masz racje,
                  ze co kraj to obyczaj i paragrafy inne...

                  oczywiscie problemu niema jak sie ma jedno dzicko,
                  w gre wchodzi wielodzietnosc-tu beda sie "drzec o majtki"-jak Sloo wspomniala...
                  • pia.ed Re: Ku potomnosci 05.08.14, 11:59
                    Moja mama zapisała wszystko Renatce, najmłodszej siostrze z Linköping ...
                    Ja i Ewa z Östersund dostałyśmy tylko zachowek.
                    • kendo Re: Ku potomnosci 05.08.14, 12:16
                      o jejaaa,
                      a czemu rowno nie podzielila???????

                      zachowek to to co ZUS wypaca??

                      jade do miasta,
                      owoce i cos "na zab" kupic
                      • pia.ed Re: Ku potomnosci 05.08.14, 12:27
                        "Zachowek" to w naszym przypadku byla 1//8 majątku ... bo żył jeszcze drugi mąż mamy.
                        To jest taki termin przy podziale majątku ... jak się zapisze wszystko jednemu dziecku,
                        żeby pozostałe nie zostały bez niczego.
                  • dorka556 Re: Ku potomnosci 05.08.14, 12:21
                    W Polsce bardzo prosto napisać testament. Wystarczy kartka papieru i długopis (kartka może być z zeszytu w kratkę.) Musi być tylko data i podpis. Żaden notariusz nie jest potrzebny.. Pominiętemu rodzeństwu należy się zachowek., płaci go nie ZUS a spadkobierca.
                    • pia.ed Re: Ku potomnosci 05.08.14, 12:33
                      Nawet swiadkow nie trzeba?
                      Mama miala świadka, swa przyjaciółkę a jednak razem z nią pojechała do notariusza.
                      Przeciez taki odręcznie napisany testament bez poświadczenia podpisu może byc sfałszowany... i wtedy dopiero zacznie sie ciąganie po sadach!!!
                      • dorka556 Re: Ku potomnosci 05.08.14, 12:42
                        Żadnych świadków nie trzeba. Gdyby sprawa oparła się o sąd potrzebny byby grafolog.
                        Wiem dokładnie, bo w ten sposób dostałam spadek po ś.p. Cioci a uczestników spadku było 24 siostrzeńców i bratanków. W tym przypadku nie było mowy o zachowku. Ciocia była bezdzietna. Nie miałam żadnego problemu, sprawa była jasna.
                        Ktoś źle poinformował Twoją Mamę.
                        • pia.ed Re: Ku potomnosci 05.08.14, 13:25
                          Pewnie to nasza najmłodszą siostra, która stała sie z woli mamy "dziedziczką" chciała,
                          aby nie było najmniejszych wątpliwości ... bo właśnie ona zawiozła chorą mamę do notariusza podczas swego pobytu w Warszawie.


                          Dorka, a może Ty opiekowałaś sie ciocią i dlatego było oczywiste, ze Ci zapisała domek?
                          • kendo Re: Ku potomnosci 05.08.14, 15:27
                            a wiec,jak myslalam,
                            ze mozna w kraju taki testament zrobic...i bedzie uznany po smierci testametujacego...

                            a wie ktos jakie sa przepisy gdy dzieci za granica mieszkaja??
                            • dorka556 Re: Ku potomnosci 05.08.14, 19:12
                              Kendo, nie ma żadnych różnic, gdzie dzieci mieszkają, w kraju czy za granicą.
                              Wszystkie są tak samo traktowane.
                              • kendo Re: Ku potomnosci 05.08.14, 19:17
                                dzieki Dorus za odpowiedz....
                          • dorka556 Re: Ku potomnosci 05.08.14, 19:20
                            > Dorka, a może Ty opiekowałaś sie ciocią i dlatego było oczywiste, ze Ci zapisał
                            > a domek?

                            W pewnym sensie tak. Mieszkałyśmy ostatnio razem, ale testament był sprzed 25 lat i wtedy nic nie było wiadomo jak będzie. Zresztą dostałyśmy spadek po połowie z kuzynką, czyli to jest współwłasność. Na szczęście jesteśmy zgodne.
    • greis52 Re: Ku potomnosci 21.07.15, 09:08
      92-letni łodzianin przekazał bonifratrom wielki majątek za który wybudują centrum rehabilitacji...


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,18377715,92-letni-lodzianin-przekazal-bonifratrom-wielki-majatek.html?lokale=local#BoxNewsImg
      • lusia_janusia Re: Ku potomnosci 21.07.15, 09:31
        *Greis, to faktycznie szlachetnie bylo z jego strony, a bonifraci z kolei
        wybuduja taki osrodek rehabilitacji chyba dla kazdego Polaka, nie za lapowki
        i priorytety.?
        • kendo Re: Ku potomnosci 21.07.15, 10:20
          oby dotrzymali obietnicy,
          chyba "dziadzio" byl z nimi jakis sposob znajomy,
          umowe pewnie za zycia "dziadzia juz spisali"8nie zdazylam atr.przeczytac)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka