Dodaj do ulubionych

Co dzisiaj?

28.01.15, 13:12
U mnie dzień porządkowy. Ostatnio latałam i porozrzucane to i tamto.
Pranko też ręczne planuję. W łazience mam ciepło więc szybko poschnie.
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Co dzisiaj? 28.01.15, 13:19
      dogrzewam sie po wczorajszym Lund,gdzie zmarzlam w drodze powrotnej,
      bo w tym wagonie bylo cieplo "zepsute",dopiero konduktorka nam oznajmila,ze mozemy isci do drugiego,tam cieplutko
      • maria88 Re: Co dzisiaj? 28.01.15, 13:30
        A jak wyniki? Chyba okey.
        • kendo Re: Co dzisiaj? 28.01.15, 13:48
          siedze na fotelu pod wdoma kocami,
          jakos nie moge sie dogrzac,
          herbatke z korzeniem imbiru popijam
          miedzy przerwami w jazdzie figurowej klikam...
          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 28.01.15, 14:08
            *Maria88, *Kendo,
            Wyniki ok, powiedzial p,doktor, ale musze sie skontaktowac ze swoim lekarzem,
            Ja tez pranko uskutecnilam,
            Jestem ju po obiedzie z "Maluszkiem" na razie spokoj, nie ciagnie na spacer, ale chyba kolo godz.
            16.oo zacznie presac.

            *Kendo, zapomnialam o tej jezdzie figurowej, bedzie sie popisywal Majorow z niedoleczona stopa,
            ale twierdzil ze 3 obrotowy skok moze skoczyc.

            Poprzegladalam wszystkie dziergane wzory, i odlozylam 2 dla Twojej oceny, lepiej rozumien jak ty
            go rozpiszesz, i po probce moge dziergac?,

            Czekam na kolezanke, bo zapowiedziala sie na wczoraj, ale nie ryrobila bo juz bylo pozno,
            wiec dzisiaj obiecala mnie odwiedzic.
            • kendo Re: Co dzisiaj? 28.01.15, 16:59
              *Lusia
              jutro moge wpasc po qigong,jak nie zaspie wstac i sie wyszykowac..
              popatrze na wzor i probke zrobimy,jak damy rade...
              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 28.01.15, 19:13
                *Kendo, ta gimnastyka jest 8,45? to moze tez bym sie zebrala, jak nie bedzie za zimno,
                "Maluszek" idzie rano do domu.
                • maria88 Re: Co dzisiaj? 28.01.15, 20:33
                  Ostatnio lubie posiedzieć dłużej a rano bym polegiwała. 7.30 to dopiero świta.
                  Wstawanie rano na gimnastykę, chyba nikt by mnie nie namówił.
                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.01.15, 00:06
                    *maria88, to prawda, teraz jak zimno i ciemno z rana za oknom, to sie nie chce, ale corka zabera rano
                    "Maluszka o 7,30 to juz jestem na nogach. ale wyjsc, to tez krzywda.

                    Teraz mam wszystko pokupione z jedzenia to plawie sie w cieple , chyba ze w poludnie jest wzglednie to na rower jade, zeby kosci rozruszac i ew, cos dokupic.
                    • kendo Re: Co dzisiaj? 29.01.15, 09:21
                      o,wlasnie,
                      nie bylam wczoraj na dworze,bo nie chcialo mi sie wyjsc,ze sklepu wszystko w domu..
                      a na gimnastyke,po prostu braklo mi dzis sil bym "sie zwlekla" z wyrka uffff,
                      wlasnie pogoda odstrasza rano...poczekam do lepszej pogody,bedzie gimnastyka az do czerwca,wiec zdaz sie nauczyc cwiczen na pamiec,by w domu sobie robic..

                      dzis chyba spacer uskutecznie,
                      opatule sie szalem,bo wieje straszecznie
                      choc jest slonecznie
                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.01.15, 09:28
                        Obejrzalam sie do okna i tez zobaczylam sloneczne niebo,
                        dzien ze sloncem bedzie przyjemniejszy.
                        • kendo Re: Co dzisiaj? 29.01.15, 09:51
                          co z tego Lusia,ze slonecznie,
                          jak okropnie zimnym wiatrem wieje..
                          chyba jednak sie przemoge i pojde choc na krotki spacer
                          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.01.15, 10:02
                            *Kendo, polecam spacerek, ktory moze nawet troche zachartowac.
                            Zabierz kamere ze soba, moze jakiegos zajaca spotkasz na drodze, takiego co ma
                            4 nogi i uszy dlugie jak do nieba z czarnymi koncowkami.
                            • kendo Re: Co dzisiaj? 29.01.15, 10:21
                              hi,hii Lusia,
                              jak spacerek,to planowalam sciezka roweroa wzdlusz szosy isci,
                              ale chyba zmienie trase pod szkole,bo szumu samochodow juz nie ciepie..
                              • maria88 Re: Co dzisiaj? 30.01.15, 22:56
                                Dzisiaj zaczęłam a jutro skończę robienie skórki pomarańczowej w cukrze. Przyda się na ostatki do pączków
                                i na Wielkanoc do sernika.
                                Ostatnio w sprzedaży są pomarańcze hiszpańskie które uwielbiam bo są słodkie soczyste i duże.
                                Ich skórka najbardziej nadaje się do przetworów.
                                • kendo Re: Co dzisiaj? 31.01.15, 09:45
                                  wlsny wyrob najbardziej smakuje,
                                  zycze udanego "wyrobu "Maria

                                  ja jakos niepiekaca ,nalozylam sobie "szlaban" na wypieki slodkie.
                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 31.01.15, 10:30
                                    W gazecie reklamie byl przepis na dzem z 6 pomaranczy i sie zastanawiam czy go nie wyprodukowac, bo w tym tygodniu sa tanie, i chyba juz tansze nie beda, a lubie dzem pomaranczowy na kanpapke z zoltym serem,

                                    *maria88, takie wlasne produkcje przetworow smakuja najlepiej, i w male sloiczki zawsze ostatnio nakladam, zeby po otwarciu szybciej zjesc, zeby sie nie zepsuly.
                                    • kendo Re: Co dzisiaj? 31.01.15, 10:38
                                      wiele razy sie przymierzalam do zrobienia tego drzemu,
                                      w jakiej gazecie byla recepta?
                                      sa rozne jej warianty..
                                      • lusia_janusia Re: *gazeta* 31.01.15, 11:07
                                        *Kendo, to jest Open z naszego miasta, na xakonczenie kazdego miesiaca ja wrzucaja do skryznek, przynajmniej u mnie.
                                        "Fin apelsimarmelad" (ladna marmelada z pomaranczy)
                                        *5 czerwonych pomaranczy(co miaz jest czerwony)
                                        *1 zwykly pomarancz
                                        3 dl wody
                                        *600 g sylt socker (zelujacy cukier)
                                        <<< umyc 2 pomarancze dokladnie i sciac skorke bez bialego, pokroic i do garka'>>>
                                        <<obrac pozostale zeby nie bylo bialych blonek na pomaranczach, pokroic pomarancze w kawalki i do garaka, zalac woda i gotowac wolno pod pokrywka 10 minut>>
                                        <<Zmiksowac pomarancze do konsystencji jak chcemy, gotowac juz z cukrem bez pokrywki 10 minut.>>
                                        <<zbierac piane i gorace przelozyc do slpikow i zakrecic.>>
                                        • kendo Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 11:15
                                          lusia_janusia napisała:

                                          > *Kendo, to jest Open z naszego miasta, na xakonczenie kazdego miesiaca ja wrzu
                                          > caja do skryznek, przynajmniej u mnie.
                                          > "Fin apelsimarmelad" (ladna marmelada z pomaranczy)
                                          > *5 czerwonych pomaranczy(co miaz jest czerwony)
                                          > *1 zwykly pomarancz
                                          > 3 dl wody
                                          > *600 g sylt socker (zelujacy cukier)
                                          > <<< umyc 2 pomarancze dokladnie i sciac skorke bez bialego, pokroic
                                          > i do garka'>>>
                                          > <<obrac pozostale zeby nie bylo bialych blonek na pomaranczach, pokroic
                                          > pomarancze w kawalki i do garaka, zalac woda i gotowac wolno pod pokrywka 10 m
                                          > inut>>
                                          > <<Zmiksowac pomarancze do konsystencji jak chcemy, gotowac juz z cukrem
                                          > bez pokrywki 10 minut.>>
                                          > <<zbierac piane i gorace przelozyc do slpikow i zakrecic.>>

                                          a to tez mam ja,ale jeszcze nie przejzalam,
                                          polozylam juz do makulatury,zaraz wezme i wytne...dziekuje Lusia,
                                          czyli z czerwonych pomaranczy.
                                          • lusia_janusia Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 11:30
                                            *Kendo, no wlasnie, ale wydaje mi sie ze mozna z tych normalnych tez zrobic, tylko chyba mnie cukru dac.
                                            • kendo Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 11:35
                                              tez tak mysle Lusia,
                                              to zakupimy i naprodukujemy marmelady...hi.hi..mi ze dwa male sloiczki wystarcza,tyle co ja jem jej,
                                              chyba,ze pancio noca dosiadl sie do sloiczka i" na pniu pozarl" hi.hiiiiiiiii

                                              wlasnej produkcji chyba bedzie smakowac,nie robilam nigdy z cutrusa..
                                              • lusia_janusia Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 11:45
                                                *Kendo, ja tez z cytrusow nie robilam, ale na pewno wyjdzie dobry,
                                                tak sobie pomyslalam, ze mozna na probe do malej czesci dodac gozdzika, to smieni troche smak?
                                                • kendo Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 12:00
                                                  lusia_janusia napisała:

                                                  > *Kendo, ja tez z cytrusow nie robilam, ale na pewno wyjdzie dobry,
                                                  > tak sobie pomyslalam, ze mozna na probe do malej czesci dodac gozdzika, to smie
                                                  > ni troche smak?

                                                  wiesz jakos nie pasuje mi do do mojego smaku..
                                                  • slo-onko Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 18:25
                                                    wspanialy pomysl z tym pomyslem na marmolade z pomaranczy. wolalbym jednak polski przepis, bo te decylitry... nie mam takiej miary,moznaby przeliczac,ale mozna pojsc na latwizne. poszukam w wolnym czasie na naszych stronach, bo bardzo mnie kusi ten smak. warto sprobowac.
                                                  • kendo Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 18:42
                                                    *Sloo
                                                    1 decylitr to = 100ML
                                                    chyba masz taka podzialke robiac wnusce mleko do butelki..

                                                    bistro24.pl/gotowanie/przepisy/dzem-pomaranczowy,93304.html
                                                    ta z imbirem

                                                    ciasteczkolandia.blox.pl/2013/04/Konfitura-z-pomaranczy.html
                                                    ta z gozdzikami
                                                    a jest duzo tylko zagooglac
                                                  • maria88 Re: *gazeta*marmelada z pomaranczy 31.01.15, 18:58
                                                    Taką robiła moja babcia, była wspaniała.
                                                    Przepisu nie znam.
                                                  • kendo Re:marmelada z pomaranczy z Lidl 31.01.15, 19:12
                                                    kuchnialidla.pl/product/aromatyczna-konfitura-pomaranczowa
                                                    ta jakos "mi sie spodobala"
                                                  • lusia_janusia Re:marmelada z pomaranczy z Lidl 31.01.15, 20:44
                                                    Wlasnie w necie jest duzo przepisow, mozna wybrac dla siebie odpowiedni i przygotowac.
                                                  • kendo co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 09:54
                                                    w lazienkowych szufladkach zrobic i powyrzucac to co dawno sie nie uzywalo,
                                                    bo pewnikiem juz zjelczalo i nieda efektu oczekiwanego,moze jedynie uczulic..

                                                    chyba powinnismy czesciej przegladac swe kosmetyki?
                                                    robicie to czesto??
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 11:08
                                                    *Kendo, terax kupuje na biezaco, jedynie co perfumy, zasem dluzej mi stoja,
                                                    bo dostane exstra od corki.

                                                    Zaraz chyba porowerkuje.
                                                    Przyjemnej pracki zycze dla tych co maja do niej natchnienie,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 11:20
                                                    perfumy ,ktore mam kilka "flakonikow"trzymam w szafie,
                                                    bo mowia,ze "swiatlo im szkodzi"
                                                    te bierzace stoja tylko na poleczce...

                                                    z koszyczka juz mi ubywa wszystkiego,bo dawno nie uzupelnialam artykulow do pielegnacji wlosow,
                                                    zakupie,jak bedzie tylko na raz w opakowaniach..
                                                  • slo-onko Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 12:19
                                                    a ja dzisiaj będę piekla ciasteczka dla wnusi,ktora jutro ma "impreze" w zlobku. to będą jej drugie urodzinku w zlobku. jest sporo dzieciw grupie toteż takie uroczystości sa przynajmniej raz w miesiącu. fajnie,ze ciocie pielegnuja te swieto u dzieci i ucza ich celebrowania ,zachowania i obycia. dziecko od malenkosci wie jak się ma zachować, jak ubrać i jak przyjmować gości. potem już nie ma potrzeby wpajania w glowe co należy zrobić żeby było dobrze. moim corkom nigdy nie musiałam tlumaczyc,ze obowiazuje stroj galowy na szkolny apel, na wyjście do teatru czy rodzinna uroczystość. teraz to tylko pielegnuja.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 13:01
                                                    *SLO, to fajna tradycja. Jak moja starsza corka chodzila do przedszkola w Krakowie, to tez byl przyjety taki zwyczaj, nosilam dla dzieci inny poczestunek a dla opiekunek inny,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 14:00
                                                    *Sloo
                                                    ale super,
                                                    chyba Wnuska lubi takie imprezy,bo penie ciocia podpusci by cos nowego na siebie wlozyla hi,hii

                                                    podawalas kiedys recepte na te ciasteczka,
                                                    jak bys byla przy ochocie to poprosze ponownie o recepte... z gory dziekujac.
                                                  • slo-onko Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 14:50
                                                    masz racje Lusiu z tym poczęstunkiem dla cioci zlobkowej,ale nie mam pomysłu co to mogloby być????, może maly kupny torcik?
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 15:23
                                                    *SLO, jak znajdziesz marchewkowa babke to upiec z orzechami
                                                    wloskimi i przelozyc bita zmietana, a glazure z serka homo sama zrobisz i udekorujesz tez orzechami wloskimi, najprosciej i,taniej, niz ten gotowy z cukierni. Mi zawsze sie udaje.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 15:32
                                                    nic z porzadkow,
                                                    juz zmeczylam sie za bardzo kolo golabkow,
                                                    pozostawiam czystosci na zasi
                                                    a teraz zasluzony odpoczynek z herbata przy boku..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 16:40
                                                    *Kendo,to golabkowo, bylo dzisiaj u Ciebie,
                                                    Obiad nie tylko na dzisiaj, bo na pare razy wystarczy i odpoczniesz
                                                    nalezycie po tej stojacej pracy.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 02.02.15, 16:50
                                                    wlasnie to stanie mi nie parco sluzy,
                                                    ale teraz film "wspaniale stulecie" obejzalam-tragiczne dzis bylo..
                                                    i na fotel sie udaje by zrelaxowac sie nalezycie z ksiazka,bo nie lubie za dlugo "obcych ksiazek" trzymac.

                                                    milego popoludnia http://i59.tinypic.com/sce6j8.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 09:07
                                                    *Kendo, to mi przygadalas, co? bo ja Twoja tak dlugo trzymam, z cala przerwa co bylam u mamy, ale juz zostalo mi nieduzo do zakonczenia czytania.

                                                    Patrzac na taki piekny kwiatek, mysli przychodza o wiosnie,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 09:15
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, to mi przygadalas, co? bo ja Twoja tak dlugo trzymam, z cala przerwa co
                                                    > bylam u mamy, ale juz zostalo mi nieduzo do zakonczenia czytania.
                                                    >
                                                    > Patrzac na taki piekny kwiatek, mysli przychodza o wiosnie,
                                                    >
                                                    >

                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiiiii..nie bylo to moim zamiarem,
                                                    bo wiem,ze predzej czy pozniej ja dostane,albo sie upomne o nia...hi.hiiiii,

                                                    chyba choc z jedna szuflade musze zrobic,bo juz zaczyna mnie wnerwiac,
                                                    wszystko w nia "laduje" bez zastanowienia,a pewnie z polowe juz do kosza powedruje..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 09:41
                                                    *Kendo, jak pogoda nie pozwala na spacery, to czas w domu mozna tak sobie
                                                    zaplanowac, zeby wlasnie takie przeglady zrobic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 09:47
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, jak pogoda nie pozwala na spacery, to czas w domu mozna tak sobie
                                                    > zaplanowac, zeby wlasnie takie przeglady zrobic.

                                                    tak,i jeszcze zeby byla na to ochota z rosadnym posortowaniem..
                                                    ponure dni zimy zniechecaja ..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 09:53
                                                    *Ja wczoraj przesiedzialam pare godzin przy necie w poszukiwaniu i ogladaniu roznych metod
                                                    dziergania i odkrylam cos czego jeszcze nie robilam, i przy odpowiednim natchnieniu moze sproboje.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 09:55
                                                    Lece do apteki i dokupic mleko, bo pozniej mam inne plany.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 10:05
                                                    aaaaaaa..to juz jestem ciekawa,
                                                    poloz na pamiec sobie,i pokazesz mi kiedy Cie odwiedze..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 11:30
                                                    Juz prawie południe. Pokręcilam się po mieszkaniu a teraz muszę pobiegać
                                                    i pozałatwiac zakupy. Jak wróce to będzie smażenie blin tylko nie
                                                    wiem z czym jeszcze je zjem. Udanego popoludnia zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 13:46
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Juz prawie południe. Pokręcilam się po mieszkaniu a teraz muszę pobiegać
                                                    > i pozałatwiac zakupy. Jak wróce to będzie smażenie blin tylko nie
                                                    > wiem z czym jeszcze je zjem. Udanego popoludnia zycze.

                                                    mozesz jesc je:
                                                    * z kwasna smietana/
                                                    * jajecznica
                                                    * gulaszem
                                                    * na slodko z marmelada-jak smakowo podchodzi,
                                                    ja jak mam kawior to kwasna smieta i to na wierzch-pychota
                                                    * z sosem miesnym
                                                    *z ratatuj-wiesz mieszanka wszystkich warzyw na gesto w sosie

                                                    a moze znajdziesz swoj wlasny smak,
                                                    to jestesmy go ciekawi..
                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 19:19
                                                    Oj nareszczie usiadlam i odpoczywam,
                                                    nosilo mnie dzisiaj caly dzien, to slonce z rana naladowalo moje akumulatory,
                                                    oblecialam wszystkie sklepy co mialam zalegle,
                                                    Bylam bliska juz kupienia sobie chodnika dywanowego, ale sie w ostatniej chwili
                                                    rozmyslilam.
                                                    *Kendo, sklep meblowy k/ Willys chyba beda likwidowac, albo wlasciciel sie zmienia, wszystko
                                                    wysprzedaja za polowe centy, ale ten chodniczek co chcialam to nie.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 20:45
                                                    LUSIU*miła to samo zdanie chciałam przed chwilką napisać co napisałaś poniżej.
                                                    Nareszcie usiadłam chwilke odpocząć bo było bieganie a sekundę temu
                                                    skończyłam konsumować obiado-kolacje z placków ziemniaczanych z drożdżami.
                                                    Objedzona jestem, niesamowicie bo były takie na jakie miałam ochotę, czyli pyszne.
                                                    Zjadłam je z kefirem i zostały jeszcze na jutro do jakiejś surówki.
                                                    Chyba zrobię z marchewki z jabłkiem i z chrzanem.
                                                    Zaliczyłam krawcową bo robiła mi mała poprawkę w futrze
                                                    i doszłam do wniosku,że usługi b.zdrożały. Na drugi raz będe próbować robic sama.
                                                    Potrafię co nieco szyć tylko musze wymienić szkła w okularach
                                                    na ostrzejsze.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??,moze porzadki 03.02.15, 21:37
                                                    *maria88, to bedziesz mogla jeszcze w tym zimowym sezonie w nim chodzic.(futrze)
                                                    To dobrze ze bliny Ci smakowaly, i sama sobie dobierzesz smak z czym najlepiej smakuja,
                                                    sa syte, i na drugi dzien odgrzane smakuja rownie dobrze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??,moze porzadki 04.02.15, 08:00
                                                    alez zapracowane dziewczyny..

                                                    *Lusia
                                                    widzialam afisz na meblowym sklepie o REA-tak myslalam,ze to ta zimowa,byc moze beda zmienia wlasciciela,skoro wszystko za polpwe

                                                    *Maria
                                                    ciesze sie,ze placki posmakowaly
                                                    dzis w mikrofali podgrzej beda tez smaczne.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 13:03
                                                    Juz zaliczylam 2 spacer z "Maluszkiem" i zapomnialam aparat,fotog. poszlismy do parku,
                                                    Jeszcze stoi ponury i goly, bez zieleni, na stawiku plywaly kaczki, gesi i mewy,
                                                    niektre przysiadly na zamarznietej tafli lodowej.

                                                    Rzeka Helge przybrala, woda plynie wysoko po brzegach. Ptaszki juz sie nawoluja w pary,
                                                    patrzec jak niedlugo kaczki tez sie pochowaja w swoich gniazdach w zaroslach i beda wysiadywaly jajka.
                                                    Przyjdzie niebawem wiosna, radosna,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 13:13
                                                    nie zapomnaj Lusia o kamerce,
                                                    ja wczoraj na spacer z kijami wzielam,
                                                    ale nie bylo nic ciekawego,
                                                    przedwczoraj date ponownie ustawilam,dzis sniezyczkom zmarznietym ponowne zdjecie zrobilam ,
                                                    zamieszcze pod koniec lutego..bo wyciagac czipa,pewnie zas mi sie data "rostawi"
                                                    tu nam swieci slonce.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 14:12
                                                    *Kendo, az sie obejzalam do okna i nie widze zadnego slonca u mnie w miescie,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 14:32
                                                    a tu czasami zza zadymionej chmurki wyjzy anemicznie..
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 14:44
                                                    Rozglądałam się dziś za jakąś roślinką,ale nie ma nic i jest goło,
                                                    albo resztki śniegu.

                                                    http://i61.tinypic.com/okzu6v.jpg
                                                  • slo-onko Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 14:58
                                                    moja wnusia odpowiedziałabyby: no cos ty dziabdzia, tutaj sa wlony, kluki i golebie big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 20:22
                                                    *Jago,Biedne ptaszki szukaja sobie pozywienia
                                                    *SLO, rozbrajajace, jak dzieci fajnie mowia.
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 20:56
                                                    Lusiu ptaszki mają pod dostatkiem.Ludzie dokarmiają
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 04.02.15, 21:12
                                                    *Jaga, u nas w parku jest pracownik co co dzien przychodzi i dokarmia wszystkie ptaki,
                                                    ludzie tez przynosza chleb.

                                                    W miescie w tym malym parku co jest kolo mnie, to nie widzialam, czasem ja cos im wyrzuce z jedzenia co mi sie juz znudzila za dlugo jesc,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 09:12
                                                    ja swoke szpaki tez dokarmiam od poludniowej strony domu
                                                    od polnocnej wisi "lej" z ziarnami,gdzie nawet wielkie ptaszydla mianowice:wlony/kluki sie pozywiaja...Sloo,fajnie mowia dzieci,
                                                    nasze dziecie,tez nie wypowiadalo "r" ale kiedys powiedzialo ladnie RRRRRRRRRower i pojechalismy i kupilismy...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 09:33
                                                    Od rana piore, pierw delikatnie zaczelam u siebie a pozniej pomyslalam, ze zrobie wszystkie przepierki. Corka wczoraj kupila na zmiane narzuty na kanape jak "Maluszek" u mnie rezyduje, to tez wszystko popralam i teraz biegam na dol do pralni i susze, magluje, mam nadzieje ze do godz, 11 sie wyrobie i na rower pojade, a pozniej zjem lososia.
                                                    Snieg tez popaduje.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 09:43
                                                    acha to dlaczego komorki nie zabierasz ze soba do pralni?
                                                    dzwonie,bo chce Ci podrzucic te "grypowe saszetki"
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 10:14
                                                    *Kendo, mobilet sie rozladowal zostawilam na ladning, a za antygrypine dziekuje,
                                                    sproboje jak to na mnie dziala, jak mnie nie ma w domu to wrzuc do drzwi,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 13:22
                                                    mam nadzieje,ze po przeczytaniu ulotek,
                                                    juz szaszetke sobie wypilas,poloz sie pod kocyk i nabieraj sily,
                                                    a jak kupilas to co Ci dyktowalam z listy zakow aptecznych na komorke,to zazyj rowniez..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 14:53
                                                    moj psiun rzadzi,
                                                    tak slicznie na dworze,
                                                    wiec za pasa zlapalam i myslalam ze ladny spacer dlugi zrobimy sobie
                                                    a moje psie??,zrobilo to co mialo i zawraca do domu..ech...
                                                    ale przeszlam sie zdziebko po slonku,,teraz cos sie juz chmurzy,wiec mialam szczescie..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 15:28
                                                    Kendo z moim to samo. Wystroiłam go i siebie na dłuzszy spacerek
                                                    a on nózka do góry 2-3 rqzy i do domku.
                                                    Tak chyba jak człowiek na starość nie che mu się czasem latać.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 15:39
                                                    hi.hi Maria
                                                    ale mamy sie z naszymi psiunkami,
                                                    Bobby to tak czasami nam zrobi,
                                                    ale pierwszy doberman to byl extremalny,
                                                    kiedy nos za drzwi wytawil i padalo,to nie wyszedl,
                                                    kiedy grzmialo tez nie wyszedl,
                                                    omijal slicznie kaluze,natomiast zima skala na nie by sie lod skruszyl i chciala to zjadac jak lody bo bardzo lubial...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 17:13
                                                    *Kendo, *Maria,
                                                    J to samo mam z "Maluszkiem"
                                                    Tez nie raz sie odstawie w ladne unranie i chce przez miasto na wybieg,
                                                    a on skreca w droge poza miasto, i nic nie pomoze, ale dobrze , ze chociaz chce isc, wczoraj zrobil 2 dlugie rundy, moze to i mi
                                                    zaszkodzilo, nalykalam sie zimnego powietrza?,
                                                    albo jakiegos zlego wirusa gdzies w sklepie podlapalam, chociaz koszykow i wozkow staram sie nie brac do reki, wkladam zakupy do swojej postej siatki, zeby bakcyli nie zbierac na siebie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 17:17
                                                    *Lusia
                                                    wystarczy ze reszte w kasie odbierzesz,to tam miljon najrozniejszych "virosow siedzi"
                                                    przy okazji,przypomnij,cobym Ci strescila Sulejmana...

                                                    semle zjedlismy w salonie a na deser po melonie..
                                                    jutro jablka upieke...musze swiateczne orzechy zjadac bo zjelczeja
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 17:54
                                                    Ja kupilam w Lidl juz luskane Kalifornijskie, ale jeszcze nie otworzylam paczki
                                                    czekam az przyjdzie mi na nie ochota, do platkow owsianych na sniadanie lubie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 05.02.15, 18:20
                                                    no wlasnie
                                                    na nie tez trzeba uwazac i patrzec na date na opakowaniu,
                                                    nie ma nic gorszego,jak zjelczaly orzech...sprawdz date do kiedy sa wazne..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 15:34
                                                    zawsze po smacznym obiedzie chce mi sie strasznie spac,
                                                    ide na fotel z ksiazka,moze pare stron doczytam zanim ksiazka na nos mi spadnie

                                                    miejcie sobie mile popoludnie http://i57.tinypic.com/6zq444.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 16:18
                                                    *Kendo, ale zachecasz "tiramisu" zjadla bym, ale nigdy nie robilam
                                                    takiej malej porcji, a jak zrobic z normalnej recepty, to sama nie podolam zjesc takiej ilosci, a najsmaczniejsza jest swiezutka.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 17:14
                                                    pancio przypomnialo o "turkach" wiec sie rosplaszczywla w fotelu do ogladania,
                                                    zdjadlam budyn z kremem truskawkowym
                                                    kolacja bedzie pozno zatem..

                                                    Lusia podziel recepre na 4 czesci i zrob z 1/4 czesci,
                                                    akuratnie bedzie chyba OK na jedna osobe..

                                                    juz sciemnialo za oknem,
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 17:17
                                                    Mnie tez, jak zjem za dużo. Prawdopodobnie przyczyna leży w podwyższeniu się
                                                    poziomu cukru. No i skąd później mamy te wałeczki?
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 19:13
                                                    *maria88, o to wlasnie chodzi, ja po obiedzie chwile odpoczlam i pomaszerowalam do duzego sklepu Maxi po winogron i dobry sok z czerwonych omaranczy z miazszem do picia. bo tam jest najtaniej.
                                                    Przyszlam troche zmeczona, mam nadieje ze chociaz polowe obiadu spalilam.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 19:55
                                                    jakos tego nie skojazylam,
                                                    by po za duzej porcji obiadowej dostac podwyzszone cisnienie,
                                                    a porcji nigdy raczej nie przekraczam,

                                                    wydaje mi sie,ze to zalezy od calosci kalorycznej obiadu,
                                                    bo mozna jesc w tych samych wagowo porcjach a co innego miec np.z miesa/ryby/kaszy/makaronu/ryzu/salaty
                                                    wtedy czujemy inny stopien sytosci?
                                                    tak ja to sobie mysle..

                                                    wlasnie te waleczki mnie najbardziej wnerwiaja,
                                                    ale cos widze,ze jakby sie ociupinke zmniejszyly..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 20:20
                                                    *Kendo, do lata moze bedzie mniej o 3 cm,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 20:26
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, do lata moze bedzie mniej o 3 cm,

                                                    a to z pewnosia,
                                                    dzis w Netto zakupilam az 4 st czekolad 2 x po 70% i 2xpo 60%
                                                    ciekawe na ile mi starczy,?
                                                  • alfredka1 Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 20:29
                                                    Moje ciśnienie od paru lat szaleje. Od 180 na 60 do 80 na 50 /wtedy mdleję całkowicie/,
                                                    podobno to nie tylko od kuracji onk. ale na skutek miażdżycy, która powiększa się z wiekiem ..
                                                    i od Hashimoto.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                    Rezonans dzisiaj też miałam, c chyba nie zatłukli mojej szarej komóreczki jedynaczki.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 20:50
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > Moje ciśnienie od paru lat szaleje. Od 180 na 60 do 80 na 50 /wtedy mdleję całk
                                                    > owicie/,
                                                    > podobno to nie tylko od kuracji onk. ale na skutek miażdżycy, która powiększa s
                                                    > ię z wiekiem ..
                                                    > i od Hashimoto.
                                                    > Pozdrawiam serdecznie
                                                    > Rezonans dzisiaj też miałam, c chyba nie zatłukli mojej szarej komóreczki jedy
                                                    > naczki.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< 06.02.15, 21:00
                                                    *Alfredka, *Kendo, moje cisnienie jakos chyba w normie, mimo ze tez mam do czynienia z tarczyca.
                                                    W komorze magnetycznej tez juz bylam kilka razy , przezylam i zyje w dalszym ciagu,staram sie jak moge.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< 07.02.15, 09:21
                                                    wiatr sie zrobil,
                                                    wiec spacer chyba bedzie odlozony,
                                                    niewiem jeszcze?
                                                    trzeba sie opatulac,wszyscy na okolo choruja
                                                    wiec i wiatr miecie virusami w kolo..
                                                    cos chyba wymysle na dzis,prucz tego rutynowego codziennego krzatania

                                                    miejcie sobie udane pomysly sobotnie
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< wieczor* 07.02.15, 20:09
                                                    U mnie w TV rozpoczely sie eliminacje do" melodifestivalen" na maj.
                                                    Pierwszy koncert transmituja z Göteborga.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? **<< wieczor* 08.02.15, 10:34
                                                    obejzalam wlasnie wczoraj,
                                                    wybrali to co mi sie tez podobalo,

                                                    a dzisiaj zaraz z psiunem sobie powerdujemy,mam nadzieje,ze bedzie chcial na dluzszy spacer,bo cunie slonce swieci.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? **<< wieczor* 08.02.15, 10:58
                                                    *Kendo, slonce to pieknie przez okno wyglada,
                                                    "Mloda" mowila, ze lodowaty wiater jest.
                                                    Ja tez sie mialam wybrac na rower, ale chyba pomaszeruje?. ze wzgledu na ten wiatr.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 08.02.15, 13:57
                                                    na spacerze lodowatym nie wialo,tylko takim suchym ..
                                                    pewnie znowu sypnie sniegiem,
                                                    na dworze cudownie w sloncu.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? 08.02.15, 14:37
                                                    *Kendo, wlasnie tez wrocilam z dlugiego spaceru, a poniewaz mialam isc do sklebu ÖB,
                                                    to z kolegowna poszlysmy prze "Natur rum" wialo rowno, zimnym wiatrem a w oczy slonce
                                                    swiecilo.
                                                    I tak nie kupilam tego co chcialam, bo nie sprawadzaja teraz.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 08.02.15, 14:54
                                                    o swiecie Lusia,
                                                    to dlugasny spacer zrobilyscie..
                                                    ale nalapalas przynamniej promieni slonecznych.

                                                    upiora rozwiesillam po chctce,niech nawilza powietrze..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? 08.02.15, 14:58
                                                    Ja tez przed pojciem na spacer rozwiesilam "Maluszka"
                                                    wyprane prescieradla i juz prawie sa suche, ew, zlece do pralni
                                                    je pomaglowac,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 08.02.15, 15:38
                                                    przy takim sloncu
                                                    szybko w domu schnie,
                                                    mieszkanie nagrzane..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj?? 08.02.15, 21:57
                                                    Dzielne jesteście i wyspacerowane po słoneczku. Ja dzisiaj przesiedziałam w domku
                                                    i tylko raz odbylismy spacerek z moim szczekadełkiem.
                                                    Musiałam trochę popracować na komputerze i przygotować wazne pisma.
                                                    Nie dawno skończyłam, wzięłam kąpiel i zaglądam do Was.
                                                    Te zimno u nas ostatnio wiatrzyska nie zbyt dobrze działaja na moje
                                                    przebyte schorzenia więc i z tego powodu zrobiłam odsiadke domową.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj?? 09.02.15, 10:45
                                                    Nic nie planuję, ale program zajęć mam bogaty.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 09.02.15, 11:47
                                                    *Mario
                                                    mam nadzieje,ze planowo dzis wszystko sie ulozy
                                                    i zdrowko sie nie pogorszy,

                                                    ja juz sklep zaliczylam,
                                                    Bobby zmieniamy menu,bo strajkuje z jedzeniem..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? 09.02.15, 16:47
                                                    *Kendo, zeby mi sie ktos taki trafi, coby chcial mnie karmic
                                                    co dzien ugotowanym mieskiem, to byloby wygodnie, ale nie wiem czy bym sie nie znudzila na sam jego smak.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 09.02.15, 16:55
                                                    ech,nic nie pomoglo,
                                                    glodowke psiun sobie dzis robi,
                                                    duga polowe usmazylam i na kolacje mamy zjesc...

                                                    lubie gotowane mieso,ale nie swinke,
                                                    nawet ugotowana ryba przyprawiona mi smakuje

                                                    dzis cudownie bylo na dworze/spacerze...
                                                    "turkow obejzalam"
                                                    i ksiezniczka ma byc na "uslugi siltana"
                                                    ciekawe co zrobi zona blondyna...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj?? 09.02.15, 17:38
                                                    *Kendo, Hirem dostanie apopleksji, albo bedzie ja chciala usunac podstepnie,
                                                    jak to ona w w zwyczaju robic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 09.02.15, 18:29
                                                    o tak,
                                                    mine miala okropna,jak zobaczyla,ze sultan dal jej ponownie kolje,ktora jej zabrala i miala w szkatulce,a coreczka sie bawila nia i na szyje zalozyla,w tym czasie nadszedl sulta i wzial kolje..

                                                    dal sluzoncej sztylet by zabila ksiezniczke...

                                                    moze by ksiezniczki sultan nie wzial do haremu,
                                                    ale podsyszal ich klutnie w innej komnacie i na pytanie czemu nie chce opuscic Turcji,odpowiedziala ksiezniczka,ze sie zakochala w sultanie.
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 09.02.15, 18:42
                                                    WSPANIALE STULECIE.
                                                    www.dailymotion.com/video/x18lpwb_sultan-sulaiman-wedding-first-night-poetry-in-episode-113_shortfilms
                                                    www.dailymotion.com/video/xvhlpp_hurrem-suleyman_shortfilms
                                                    www.dailymotion.com/video/x18p618_mera-sultan-ost-title-song-new-drama-geo-kahani-2013_music
                                                    www.youtube.com/watch?v=MrfVqLfxfrI
                                                    Chcialam zamiescic zdjecie, ale mi cos nie chce sie wkleic.
                                                  • kendo Re: *Hurrem* Sulaiman**** 09.02.15, 19:12
                                                    gdzies mialam linki po polsku tej serii,

                                                    fajnie aktorka ja gra...
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 09.02.15, 19:43
                                                    https://i59.tinypic.com/ofwunq.jpg
                                                    Historyczne zdjecie tak przedstawia SUlaimana i Hurrem,
                                                    Aktorzy ktorzy graja w filmie sa b.popularni w Turcji ale i w tych krajach,
                                                    gdzie zostal sprzedany film, do ponad 40 krajow.
                                                    https://i62.tinypic.com/2vmf52p.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 09.02.15, 20:00
                                                    https://i62.tinypic.com/2hz272v.jpg
                                                    Pasuja do siebie jako para na filmnie.
                                                    Prywatnie sultan ma syna,
                                                    A Hurrem, w prywatnym zyciu tez ma male dziecko, a maz taki nieciekawty, to sultan lepiej do niej pasuje,
                                                    https://i62.tinypic.com/1zyyii0.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 10.02.15, 07:45
                                                    Dzisiaj ide do okulisty, bo jedno oko czasem na polowke tylko mi patrzy. Nie wiem z czym to jest zwiazane.
                                                  • kendo Re: *Hurrem* Sulaiman**** 10.02.15, 09:10
                                                    fajne zdjecia Lusia,
                                                    podoba mi sie "ta para filmowa"
                                                    przy okazji jak spotkam kolezanke z dawnej pracy,turczynka jest i Haticze sie zwie,
                                                    to popytam czy zna ta historie..

                                                    o,to juz pewnie cos sie skrada w slepia,
                                                    zycze problemowego slepia
                                                  • kendo Re: *Hurrem* Sulaiman**** 11.02.15, 15:49
                                                    araz sie zacznie serial,wiec zmykam

                                                    dzissiaj nalepilam pierogow z miesem,
                                                    nogi w uszy wchodza a rece odpadywaja
                                                    nawet podwieczorek-kolacje bedza z jagodami i sosem waniljowym
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 11.02.15, 16:37
                                                    *Kendo, wczoraj ogladalam pozno wieczorem ich w angielskiej wersji, duzo sie dzieje u nich.
                                                    To smacznego pierozka zycze.
                                                  • maria88 Re: *Hurrem* Sulaiman**** 11.02.15, 18:17
                                                    Ja tez oglądam z zapartym tchem.
                                                  • kendo Re: *Hurrem* Sulaiman**** 11.02.15, 18:44
                                                    w watku
                                                    "slawne kobiety"
                                                    podalam ex.odcinka z polskim naratorem,
                                                    mozna obejzec od pierwszego i z wyprzedzeniem..
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 12.02.15, 09:29
                                                    *Kendo to wejde i poszukam, wcoraj ogladalam nastepne odcinki z wyprzedzeniem, ale sie tam dzieje.

                                                    Juz czekam na "Maluszka" za chwile sie zamelduje, to mam juz zaklepane spacery, zeby tylko sie nie rozpadalo, za oknem pochmurno i wilgotno.

                                                    Maja tez przyjsc fachowcy i sprawdzac wentyalcje, to musze ich pilnowac, bo nie moga wejsc glownym kluczem, bo sobie tego nie zycze podczas mojej nieobecnosci w domu.
                                                  • kendo Re: *Hurrem* Sulaiman**** 12.02.15, 09:33
                                                    *Lusia
                                                    wychodzac z Maluszkiem,
                                                    wieszaj kartke na drzwiach,ze wracasz za tyle i tyle min.

                                                    ja obejzalam wczoraj jeden film,ktorego wczesniej nie widzialam,
                                                    jest narator po polsku,

                                                    a ktory odcnek ogladalas??
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 12.02.15, 14:35
                                                    *Kendo, te odcinki co ogladalam w wersji jezykowej to trwaly po 1,40min, albo
                                                    dluzej.
                                                    Dzisiaj juz obejrzalam 2 w j,polskim, zalegle., pojechalam na rower, przegapilam wentylarza, ale jak przyjechalam z roweru to zadzwonilam po niego i zaraz przyszel.
                                                    Teraz moge spokojnie wyjsc z "Maluszkiem" ale tylko jest do wieczora.
                                                  • kendo Re: *Hurrem* Sulaiman**** 12.02.15, 15:04
                                                    tez lece odcedzic Bobby,
                                                    bo drepata tu frenetycznie kolo mnie i akurat bedzie sie zaczynal sulejman..
                                                  • lusia_janusia Re: *Hurrem* Sulaiman**** 13.02.15, 12:23
                                                    To sie naogladalam filmow o Sulimanie,
                                                    wyszla mi tabelka podczas ogladania, ze musze.... miec jakas licencje na ogladanie..
                                                    jak to sie zalatwia? i czy sie za to exstra placi,? nie wiem?
                                                  • lusia_janusia Re:** piatek**** 13.02.15, 12:26
                                                    Ludzi najechalo do miasta, wszystkie parkingi zajete, jak przed duzymi swietami.
                                                    Tez musze do lidla sie przejechac na roworze to bedzie exstra runda dzisiaj,
                                                    Po poludniu "Maluszek" na sluzbie i moze beda dlugie 2 marsze, bo mimo pochmurnej
                                                    pogody, to przy odpowiednim ubraniu mozna przebywac na powietrzu,
                                                  • kendo Re:** piatek**** 13.02.15, 12:52
                                                    jakos sie rejstruje na Youtube..ale nie wiem dokladnie...spytam pozniej "swego"

                                                    ja zaliczylam az godzinny spacer,
                                                    no paczki musialam wymaszerowac..

                                                    zaraz bulki grachamowe bede kulac..
                                                  • lusia_janusia Re:** piatek**** 13.02.15, 14:45
                                                    Ja oblecialam juz wszystko, zjadlam nawet obiad, przyjelam "Maluszka" nakarmilam i lezy pod puchowa kolda w iglo i sie grzeje,
                                                    bardzo wilgotno i zimno wciskalo mi sie za szalik, naciagnelam go prawie pod nos, bo zeby mi zmarzly.
                                                  • kendo Re:** piatek**** 13.02.15, 14:54
                                                    prawda Lusia,
                                                    chlodnawo na dworze,Maluszek z tej racji moze dluzej posiedzi w domu...

                                                    bulki juz upieczone,
                                                    dalam tym razem utarta marchewke,
                                                    bo jak do ciasta pasuje to i do bulek,
                                                    pozmakuje,jak wystygna czy dobre..
                                                  • maria88 Re:** piatek**** 13.02.15, 21:40
                                                    Całe popołudnie męczyłam się z drukarką. Okazało sie,że brakuje mi tuszu do
                                                    wydrukowania pilnego pisma. Poczatkowo myslałam,że może jeszcze jest tylko zasechł.
                                                    Przeczytałam w necie ,że tak sie zdarza i wzięlam się za uzdatnianie naboju,
                                                    Miałam problem z jego wkladaniem i wyjmowaniem i w końcu okazało sie,
                                                    że tuszu niestety już nie ma i czeka mnie nowy wydatek ok.70zł.
                                                    Zaraz będę szukać swoją starą maszynę do pisania i jesli taśma jest dobra to może
                                                    będę mogła napisać.
                                                  • lusia_janusia Re:** piatek**** 13.02.15, 22:17
                                                    *maria88. jednak co stare niezawodne maszyny co mozna na nie liczyc.
                                                    Podobno do laserowych drukarek nie trzeba kupowac patronow z tuszem?. Nie znam sie zabardzo , bo sama tego nie posiadam.
                                                  • kendo Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 11:50
                                                    wlasnie pare lat temu zmienilismy drukarke na laserowa,
                                                    dziala na razie OK (odpukac-odstukac)..
                                                    i co maszyna do pisania zadzialala? i tam tez trzeba tasme z tuszem ale chyba tansze sa?-nieznam sie..
                                                  • kendo Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 11:51
                                                    wzielo mnie za porzadki,
                                                    tak "komnata po komnacie" moze za tydzien skoncze...bo od sufitu do podlogi wraz z omiataniem scian,
                                                    kurz mnie dobija bo juz kwita leszczyny /brzozy to alergia sie wzmogla ufffffffff
                                                  • slo-onko Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 11:55
                                                    Kendus, nakładaj apteczna maseczke podczas sprzątania.nie będziesz wdychać kurzu. pol biedy jeśli mija alergia po zakończeniu porzadkow,ale gorzej kiedy do zcynienia się ma z tego powodu z choroba oczu,powiek.tak ma moja cora i leczymy te koszmarna przypadlosc. koszty.... ogromne.
                                                  • slo-onko Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 12:01
                                                    Mario., posiadasz jeszcze maszyne do pisania? fajny sprzet,moze niedługo zabytek techniki? jednakże stary sprzet niezawodny.
                                                    w tej chwili dostałam do ciecia tasmy z kaset magnetofonowych,tez zabytek techniki. mało już takich urzadzen do nagrywania,sa inne spsooby i nowszy sprzet. ale mialaysmy radoche z rozwijania tych kilometrowych tasiemek.
                                                  • maria88 Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 12:19
                                                    Tak *SLO* mam małą maszynę, którą chyba 4 lata temu kupiłam za nie wielkie pieniądze na
                                                    bazarku przy Banacha w W-wie. Teraz nie gołam jednak skorzystać bo tasma też wyschła.
                                                    Widziałam w necie że tasmy są do kupienia na Allegro i w innych sklepach więc
                                                    kiedys kupię.
                                                    Teraz muszę zrobić wydatek na ta nabój do drukarki, też starego typu ale
                                                    tusz mozna dokupić. Przydała by się całkowita wymiana tego co posiadam ale
                                                    muszę jeszcze z tym poczekać do następnego roku. Syn mi cos obiecał.
                                                    Moja klawiatura też jest pod psem i dlatego nie wybija często końcówek ę ą
                                                    Mam w domu okolo 20 starych płyt i stary adapter,że czasem mozna je
                                                    przesłuchać. Mam też odtwarzać do taśm magnetofonowych i sporo taśm
                                                    w tym z nagraniem głosu moich rodziców i mojego dziecka szczebioty.
                                                    Wrażenie nie do opisania gdy się je przesłuchuje.
                                                  • maria88 Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 12:30
                                                    Tak jak Wy postanowiłam wolne chwile od codziennych obowiazków przeznaczać na
                                                    dokładniejsze czyszczenie i mycie tego co wymaga wysiłku i więcej czasu.
                                                    Pomyslałam,że w starszym wieku to jest nie odzowne aby utrzymać porządek.
                                                  • lusia_janusia Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 12:45
                                                    *SLO, *maria, *Kendo,
                                                    pracujecie os samego rana, ja juz wrocilam z rundy rowerowej, zakrecilam do Netto, byly tanie kmpl,szxczotki do czyszczenia rowerow i spraj, wiec sobie kupilam i winogron bezpestkowy rowniez, to kolacje mam z glowy kanapka z zoltym serem+winogron.

                                                    Z porzadkami, to jest pracka nieprzerobiona, ja wcoraj pralam i zaraz
                                                    sie wezme za odkurzanie i tp, bo jutro od 7,oo rano mam "Malusxka do 17,30, spacery zapewnione obojetnie jaka jest pogoda.
                                                    Nie zapomnijcie odpoczywac podczas pracy.
                                                  • kendo Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 14:45
                                                    uf,nareszcie usiadlam
                                                    obiad tez zjadlam,

                                                    *Mario masz racje z tym sprzataniem w starszym wieku,
                                                    choc sama sie nie poczuwam do "staruszki" co ,jak bedac dzieckiem to taka pani w tym wieku byla dla mnie "stara kobieta",ale tak po prawdzie tak bylo,ze wtedy kobiety czyli mozna powiedzic nasze babcie bylu juz stare majac te np +60..wygladaly bardziej zmeczone,
                                                    schorowane,nie mialy zadnych zaiteresowan...

                                                    *Sloo wspomniala o otwarzaniu kaset czy chyba starym adapterem Bambino,
                                                    zdaje sie,ze cos takiego mamy jeszcze w domu rodzinnym.
                                                  • jaga_22 Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 15:22
                                                    Tyle tego było i wszystko wyrzuciłam magnetofon Atari i inne wynalazki.
                                                    Dziś mi szkoda,bo miałam nagraną rozmowę z ojcem.Człowiek młodszy to nie myśli,że kiedyś.... ale może i dobrze ,dosyć wypłakałam.Wystarczy mi pamięć.
                                                  • lusia_janusia Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 16:31
                                                    *Kendo, mamy adapter na plyty + plyty, mamy magnetofon z kastami jak Twoje dziecie nas podrawia.
                                                    Przy najblizszej okazji treba to wyjac na swiatlo dzienne i pouzywac.

                                                    *Kendo to masz teraz na 2 dni spokoju ze sprzataniem?.
                                                    *Jago, takie wspomnienia co czas wyleczyl chyba rany,przy duzej rodzinie , kazdy by chetnie wysluchal, Teraz jest okazja zarejestrowania wszystkiego kamera i umiescic w odpowiednim miejscu w kompie ku potomnosci.
                                                  • kendo Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 17:34
                                                    o,wlasnie wspominajac te dawne czasy,
                                                    mamy nagrany wywiad w radio,dzieciecia ze studiow,kiedy byl przewodniczacym,
                                                    jak byl wlasnie w wieku przedszkolnym,to spiewal dla dzisdkow do kraju...
                                                    te kasety sa Lusia na dole a magnetofon na gorze...
                                                    trzeba zrobic selekcje tego wszystkiego..

                                                    *Jagus
                                                    szkoda,ze pozbylas sie tej kasety,
                                                    ale mozesz Martynce/Julce /Mikolajowi opowiadac,beda slucha i dopytywac jak ustrojstwo wygladalo,
                                                    a moze masz zdjecia z tymi magnatofonami i synami wlacznie...nieraz sie czlek nie zastanawa,a to pozostal jakis "dowod dawnych czasow"
                                                  • jaga_22 Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 17:49
                                                    Kendo,przedtem to cyfrówek nie było,a zdjęcia tylko z wielkiej okazji były.
                                                  • lusia_janusia Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 17:56
                                                    *Jaga, *Kendo,
                                                    wlasnie kupowalo sie albumy i wkladalo wywolane zdjecia do nich,
                                                    teraz inna przyjemnosc z jego ogladania.
                                                  • slo-onko Re:** poniedzialek**** 16.02.15, 19:01
                                                    a ja nie mam starego sprzetu. stary radiomagnetofon powedrowal na dzialke, stara wieza na smietnik,adapteru nie mialam . nawet DVD schowane,bo juz nie ma potrzeby uzywania, weszly nowinki techniczne. a dziewczynek filmy zgralam z kaset na CD tylko ile to posluzy,tego nie wiadomo. dobrze,ze sa albumy zdjec to czasami siadamy i album za albumem ogladamy.
                                                  • maria88 Dzisiaj w programie tv 1 16.02.15, 19:21
                                                    O godz.22 min 5 bedzie dobry repartaż zrobiony przez bardzo dobrą dziennikarkę
                                                    o Putinie - fenomen Putina. Chyba tytuł Putin i Milość
                                                  • kendo Re: Dzisiaj w programie tv 1 16.02.15, 20:26
                                                    dzieki Maria
                                                    jak nie zapomne przejsc z telewizora na telewizo polski to obejze,
                                                    oby nie skolidowalo z tutejszym co mnie tez interesuja..

                                                    *Sloo,
                                                    no DVD mam schowane w garderobie,jak jeden dekoder/komp,juz sil nie mam na ten sorzet tam,bo sobie nogi obijam...

                                                    od kiedy cyfroke dostalam to zdjecia na kopa wkladam,ale chyba bede musia na dyskiete wrzuci coby w" razie co" nie stracic..
                                                  • maria88 Wtorek 17.02.15, 10:05
                                                    Jestem po sniadanku , chyba za dużo ostatnio podjadam.
                                                    Zaraz bedzie kawka bez słodkości. Potem spacerkowanie z uchatym
                                                    i zakupy.
                                                  • kendo Re: Wtorek 17.02.15, 10:37
                                                    o,ja tez po sniadaniu,
                                                    nawet ze sklepu wrocilam i bede robic zaraz bialy ser bo mleko na promocji kupilam,
                                                    bedzie moze jutro tez do makaronu z serem...fajnie mi sie trafilo

                                                    milego dnia
                                                  • lusia_janusia Re: Wtorek 17.02.15, 10:42
                                                    *maria88, *Kendo,
                                                    to widze od rana kreatywnosci nie brakuje i u mnie tez,
                                                    juz bylam z "Maluszkiem" i jak zwykle rowerek, przewaznie jakos
                                                    tak sobie umyslilam ze musi byc o tej samej porze.
                                                    Milego dnia Wszystkim zycze.
                                                  • maria88 Re: Wtorek 17.02.15, 12:24
                                                    Po raz n...ty moje gratulacje *LUSIU*
                                                    że sie umiesz zdyscypilować i że jeździsz,
                                                    ja tylko... mogę zazdrościć...narazie
                                                    bo mam zamiar niedługo nabyć
                                                    rowerek pokojowy do ćwiczeń.
                                                  • kendo Re: Wtorek 17.02.15, 13:00
                                                    Mario
                                                    tez dobra alternatywa rowerkowania domowego,

                                                    nie trzeba do pogody sie dopasowywac,

                                                    ja dzis samochodem bylam bo na rower za ciezkie zakupy byly by i dobrze zrobilam,bo zawsze cos extra sie dokupilo..

                                                    zaraz z kasiazkami o wzorach na druty zasiadam,
                                                    bo az trzy wypozyczylam,
                                                    moze cos na wiosne ciekawe stworze..
                                                  • slo-miana Re: co dzisiaj?? 10.09.15, 12:05
                                                    widze,ze ostro wciagnelyscie się w serial? ja nie, co i dobrze,zabraklo by mi na wszytsko zcasu.
                                                    teraz grafik mam znowu napięty,musze trzpiota odbieracz przedszkola (już nie ze zlobka-dorosla) i czekac na informacje czy nastapilo rozwiązanie,a planowana jest cesarka. dzidzia mala 2100 wagi.
      • xystos Re: Co dzisiaj? 02.07.18, 12:32
        przypiljnujcice moje mecz prorodz
        • pia.ed CO DZISIAJ? ... Czy to sen? 02.07.18, 12:55
          xystos napisał:

          > przypiljnujcice moje mecz prorodz

          >
          >
          Obiecuje przypilnowac we wtorek mecz Szwecja - Szwajcaria ... ale innych nie,
          po tym jak patrzac na mecz Urugwaj - Portugalia,
          dopiero w drugiej polowie meczu "odkrylam" , ze Ronaldo gra dla Portugalii,
          a nie dla Urugwaju ...
          choc duzo wiem o prywatnym zyciu tego pilkarza big_grin

          .
    • slo-onko Re: Co dzisiaj? 17.02.15, 13:40
      wychodzę dzisiaj wcześniej,musze tate odebrać ze szpitala i porozmawiać z jego lekarzem prowadzącym czyli tym stalym lekarzem neurologiem. az się boje......
      • kendo Re: Co dzisiaj? 17.02.15, 14:55
        *Sloo,
        posylam fluidy optymistyczne i wiadomosci o dobrym stanie zdrowia...

        trzym sie Ty zdrowo tez..
        • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 17.02.15, 19:11
          *SLO, mam nadzieje, ze z tata nie jest tak zle, jak do domu ze szpitala wypisuja.
          *maria.88. to rowerkowanie, to juz mi tak w zyly weszlo, ze musze, jedynie czasem robie sobie
          przerwe w niedziele, ale za to dlugi marsz ide.
          *Kendo, chyba cos wybralas, czy jeszcze jestes niezdecydowana na wybor wzoru i fasonu.?

          Ja dzisiaj posiedzialam z "mloda" mlodsza corka i wybieralysmy kwiaty dla starszej z Göeteborga
          na urodziny zeby wyslac. Przyszla z dobrymi ciachami i przy herbacie czas szybko zlecial do wieczora.

          Przyjemnego wieczoru WSZYSTKIM zycze.
          • maria88 Re: Co dzisiaj? 17.02.15, 19:59
            Wazne że masz bezpieczne ściezki i miejsca do jazdy rowerkiem. Tak sobie myślę,
            że gdybym chciała jeździć to nawet nie mam gdzie.Między blokami to pełno ludzi, dzieci.
            Zadna przyjemność a gdzies dalej to już trzeba za miasto . Cała wyprawa byłaby.
            Musi mi wystarczać moje wychodzenie z pieskiem. Jak ciepło to dłużej a jak
            zimno to krócej kilka razy dziennie. Ponadto wychodzę w swoich róznych sprawach.
            Mieszkam ponadto na piętrze. Znoszenie i wnoszenie roweru to teraz nie dla mnie.
            Ma byc zrobiony dopiero boks na rowery ale kiedy to będzie na razie nie wiadomo.
            • lusia_janusia Re:*rowery* 17.02.15, 21:11
              *maria.88. u nas sa scieki rowerowe w miescie i poza miastem, tzn, szerokie chodniki
              podzielone na czesc piesza i czesc rowerowa.

              W Polsce tam gdzie mama mieszka to polowa chodnikow sluzy jako parkingi dla samochodow,
              a rowerami ludzie jezdza ulicami?.

              Mamy w pwinicy duzy parking samochodowy i przy scianie wydzielone jest miejsce na parkowanie rowerow. Czasem nie chce mi sie zejsc rowerem do piwnicy i zostawie go w
              klatce kolo swoich drzwi, bo mieszkam na parterze.
              • maria88 Re:*rowery* 17.02.15, 21:40
                Teraz u nas też ta moda na ścieżki wydzielone na chodnikach
                ale są wąskie i mało ludzi nimi jeździ bo niezbyt wygodne.
                Jeżdżą Ci co muszą ale nie dla przyjemności.
                • lusia_janusia Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 08:58
                  *maria.888, wszystkie nowosci, zmiany musza potrwac, zanim ludzie je zaakceptuja i sie przyzwyczaja, to prawda ten co musi i wie ze wygodniej i szybciej dorowerkuje niz dojdzie,
                  to wsiada na rower.

                  Ja sie juz tak przyzwyczailam do roweru, ze uwazam on ulatwia mi najbardziej robienie zakupow, powiesze koszyk na bagazniku i przywioze zakupy do domu ze sklepu nie musze dzwigac. A jak porywam sie na duzo wieksze i ciezkie zakupy to Kendo podjezdza samochodem z pomoca.

                  Dzisiaj SRODA POPIELCOWA- pierwszy dzien postu przed Wielkanocnymi swietami, wiec bedzie sledziowo, albo rybkowo na obiad. Jeszcze sie nie zdecydowalam, ale postanowilam nie jesc mieska dzisiaj.
                  • kendo Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 09:28
                    ja dzis mam zamiar porowerkowac po program TV,wczoraj nie mieli go jeszcze w sklepie..

                    tak,
                    dzis bedzie pod znakiem rybki,
                    wdzialam w Tv,jak panierowala lososia w mniejszych kawalkach,
                    nigdy go tak nie przyrzadzalam,wiec moze dzis to zrobie??

                    robilrýscie kiedys panierowanego lososia?????????????

                    na sniadanie jakdlam bialy ser,ktory wczoraj zobie zrobilam..
                    • lusia_janusia Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 09:45
                      *Kendo, wlasnie tez ogladalam to przygotowywanie lososia,
                      sniadanie rowniez mialam z serkiem i cebulka sczypiorkowa, wiosenny smak lubie na sniadanie, a kolacja pewnie bedzie z pieczona kartofelka i sledzik z jajkiem pasta do niego, tak sobie umyslilam, moze zrobie, jak nie zmienie, bo "Musze cos zrobic pod "Maluszka"
                      • kendo Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 09:50
                        juz nic nie zmieniam w menu
                        bedzie panierowany losos i ta "zapiekanka od Sloo"
                        zastanawiam sie czy kartofle sie "nie zetna od kwasu kiszonej kapusty"?
                        • lusia_janusia Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 10:59
                          A ja juz odkurzylam cale mieszkano i wybieram sie na rower do brzozowego
                          lasku, mam nadzieje posluchac jak ptaszki pieknie sie nawoluja zeby wspolnie
                          zakladac gniazdka,

                          Wroce do czystego wywietrzonego swojego gniazdka i mam zamiar dzisiaj popelnic
                          swoje grahamowe bulki, - zobacze jesze jakie inspiracje dostane podczas
                          rowerkowania i marszu po parku.

                          Zycze Wam rowniez przyjemnych spacerow .
                          • maria88 Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 11:04
                            U nas słonecznie ale dosyc chlodno. Może potem sie ociepli to
                            też dłużej pospaceruję.
                            Porzadkuję domowe archiwum w międzyczasie.
                            • kendo Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 14:48
                              uffffffffffff..alez rowerkowalam pod wiatr wracjac ze sklepu,
                              ale nie zeszlam z roweru,dzielnie pedalowalam,,,
                              akurat,kiedy dojezdzalam pancio z Bobbym na spacer sie wybieral,
                              zlapalam go i pomaszerowlam na rundke...
                              po powrocie stanelam zaraz do obiadu
                              uffffffffffffffffffffffffffffff..nareszcie siadlam z herbacina...
                              do czasu kiedy zaczna sie "turki-serial-a pozniej fotel i czas wylacznie dla siebie

                              przemilego popoludnia

                              *LUsia mam nadzieje,ze buki sie udaly,bedzie na jakis czas...
                              dzis widzialm na promocji 4st ciabata i 2st.frale z serem na wierzchu za 20;-,wzielam dla pancia bo lubi ciabate..
                              niewiem po ile w miescie jest??
                              • lusia_janusia Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 15:23
                                *Kendo, ciabate raz sobie kupilam w Willys chyba dalam 5-7,-kr nie pamietam dokladnie,w Coop maja znacznie drozsze, smakuja mi wlasnego wypieku,

                                Plany sie poprzestawialy w kolejnosci,
                                - rowerkowalam
                                - obiad ugotowalam na 2 dni,
                                - posprzatalam
                                - zrobilam juz dluga runde z "Maluszkiem"
                                - po obiedzie tez jestem i popijam Capucino kawke, na dworze zimnym wiatrem wieje.

                                *KENDO, Jutro ide do szpitala na badania, jak chzesz isc ze mna to mozesz i pozniej pojdziemy po sklepach, ta welne obczaic, kl,13,40 mam byc w Szpitalu.- badanie trwa
                                okoli 45 min, tak napisali w remisie, ale chyba bedzie krocej, tak jak ostatnio bylo w Lundzie,?
                                • kendo Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 15:28
                                  achaaaaaaaaaaaaaaa...
                                  pomysle i wieczorem Lusia dam znac co i jak zrobie z jutrzejszym dniem..
                                  musiala bym wlos zrobic,bo jak beretku mocherowa zdjac????uffffffff
                                  • lusia_janusia Re:*rowery* popielec* 18.02.15, 15:43
                                    *Kendo, to ew. w sobote mam dzien wolnyod "Maluszka" bo nocki przychodzi.
                                    • kendo Re:* moze i sklep zniciami zaliczymy* 19.02.15, 10:17
                                      mamy fajne topy,ktore w szafie sie pokurczyly,
                                      chcemy je powiekszyc za pomoca wstawek robiornych na drutach,
                                      teraz takie modne cos w bluzeczkach/topach..
                                      • lusia_janusia Re:* moze i sklep zniciami zaliczymy* 19.02.15, 10:20
                                        *Kendo, ja mysle ze po wizycie, bedzie jeszcze duzo czasu, do domu chyba Ci sie nie
                                        bedzie spieszyc, bo bebisom nie musisz zmieniac pieluch.
                                        • lusia_janusia Re:* duzo zajec* 19.02.15, 10:39
                                          moze jeszcze przed badaniem zdaze porowerkowac, i pozniej
                                          zjesc jakis lunch, A pozniej chyba moze cos kreatywnego
                                          wymodzimy z Kerndo, oprocz sklepow.
                                          • kendo Re:* duzo zajec* 19.02.15, 10:47
                                            *Lusia,
                                            nie spieszy mi sie do domu,
                                            wczoraj zapowiedzialam i podanie o "przepustke napisalam"
                                            co zostalo zatwierdzone pozywtywnie... hi hiiiiiiiiiiiiiii

                                            zrobilam liste do MAXI sklepu,
                                            bedziemy tam w poblizu,owoce tanie maja
                                            kurczaka mrozonego za 15;-
                                            • maria88 Re:* duzo zajec* 19.02.15, 12:36
                                              Ja niestety oczekuję na przegląd instalacji gazowej /robia to w całym budynku/.
                                              Czyszczą też przewody, więc wentylacja zatkana, dopiero po kontroli moge korzystac z gazu.
                                              Nie mogę wyjść i nie moge bałaganić w kuchni gotując.
                                              Namoczyłam skórki pomarańczy i wieczorkiem chyba dopiero będę gotować.
                                              Udanych zakupów i dobrego popołudnia.
                                              • slo-onko Re:* duzo zajec* 19.02.15, 12:56
                                                widze,ze Forumeczki maja już zorganizowany dzien. mój dzień do południa wiadomo-obowiązkowy-praca, popołudniu mam luzik. jedna mala sprawa do załatwienia, zamówienie musze zlozyc w sklepie z wyposażeniem łazienek, a konkretnie kabine, brodzik,obudowe i tzw.syfon. mam już wybrane modele toteż samo zamówienie zajmie mi raptem 3 minuty. potem tylko czekac na kuriera z dostawa. podoba mi się usluga transportu w Castoramie. jak się dokona zakupow na ponad 1000 zl. to podchodzi się do panow w samochodach z logo sklepu,a on na podstawie paragonu zawozi towar pod dom . koszt usługi wliczony w towar. oczywiście kwota 1000 zl to niecodzienna kwota,ale czasami można z tej usługi skorzystać. no i oczywiście Castorama jest takim sklepem w którym można zwrocic towar jeśli zostanie po remoncie, nawet jedna plytke czy jedna panele.
                                                • maria88 Re:* duzo zajec* 19.02.15, 13:24
                                                  To będziesz miała *SLO* nie mały bałaganik.
                                                  Wazne aby dobrze kabina była zamocowana i nie przeciekała do sąsiada.
                                                  Syn tak miał,że jego mieszkanie dopiero co po skończonym remoncie sąsiad z góry
                                                  zalał i zniszczył sufit w pokoju.
                                                  • lusia_janusia Re:* duzo zajec* 19.02.15, 17:53
                                                    *maria.88, to nie wesolo z nieudaczynymi hydraulikami, jak robote partola.

                                                    *SLO, nawet nie wiedzialam ze Castorama ma takie uslugi dla swoich klientow. co prawda duza wygoda.
                                                  • kendo Re:* duzo zajec* 19.02.15, 18:20
                                                    *Maria
                                                    chyba juz po kontroli i skorki pomaranczowe w ganku sie samza,.

                                                    *Sloo,
                                                    to nie maly wydatek,a jeszcze pracownikom zapalaci.a jeszcze pewnie cos tam trzeba bedzie dokupic,
                                                    ale nie moge sie na finisz doczekac..

                                                    my z Lusia tez udany zakup zrobily
                                                    ja oczywiscie zelkow sobie kupilam,nie moglam sie powstrzymac..
                                                  • lusia_janusia Re:* duzo zajec* 19.02.15, 18:39
                                                    *Kendo, wydzielaj sobie teraz porcjami, zelki i cukierkow ktorych
                                                    tez nakupilas.
                                                  • kendo Re:* duzo zajec* 20.02.15, 09:10
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, wydzielaj sobie teraz porcjami, zelki i cukierkow ktorych
                                                    > tez nakupilas.

                                                    hi.hi................,no wszystko nie dla mnie,
                                                    jak wiesz ,ze lasucha mam w domu,wiec polowy nie dalam,ale poczestowalam zdziebko,
                                                    reszte do pudelaczka po wieczornym smakowaniu zamknelam do nastepnego razu,nie koniecznie dzis wieczorem...
                                                  • maria88 zrobione 20.02.15, 09:12
                                                    Tak jak było przewidziane wczoraj zrobiłam 3 słoiki 2 szklankowe skórek.
                                                    Chetnie bym sie z Wami podzieliła ale jesteście daleko. Jak kiedys
                                                    będzięcie w moim mieście to zrobię na spotkanie.
                                                  • kendo Re: zrobione 20.02.15, 09:31
                                                    *Mario,
                                                    jestes szczero osoba,juz z gory dziekuje za OBITNICE
                                                    chetnie posmakowala bym "wlasnego wyrobu"
                                                    ale cos mam w pamieci,ze chyba nasza mam tez cos robial podobnego,
                                                    tak rozmawialam z Lusia niedawno o tym..
                                                  • slo-onko Re: zrobione 20.02.15, 09:35
                                                    narobilas mi Mario ochoty na keksa. jak pomysle o bakaliach i skorkach pomarańczowych to az mi naszla ochota,aby zamieszać ciastem i upiec foremke.
                                                    do czego jeszcze można uzywac skorke pomaranczowa oprócz dodatku do ciast?
                                                  • kendo Re: zrobione 20.02.15, 09:49
                                                    tez keksy bakalijowe uwielbiam

                                                    ale skorke zawsze do wypiekow uzywalam...
                                                    moze do jakoegos deseru??
                                                  • lusia_janusia Re: zrobione 20.02.15, 15:16
                                                    W kuchni do przyzadzanie obidkow miesnych, kurczaka np,.
                                                    kiedys azjatycke kuchnie ogladalam w TV i tam kucharka wszystkiego dodawala do garnka gdzie miesko sie dusilo. m.in, pomarancza.
                                                  • kendo Re: zrobione 20.02.15, 15:51
                                                    jakos azjatycka kuchnia nie przemawia do mnie,bym w domu przygotowywala potrawy,
                                                    kiedys czesciej bywalam w tej restauracji i wybieralam potrawy z buffe,
                                                  • lusia_janusia Re: *azjatyckie smaki* 21.02.15, 10:07
                                                    *Kendo, mnie ostatnio te azjatyckie smaki tez nie smakuja.
                                                    Wole swoje natruralne przyprawy dodac do mieska czy zupki to smakuje
                                                    swojsko i przypomina rodzinny dom.

                                                    A propo dzisiejszego dnia, to widze za plecami w oknie, ze sie troche przejasnilo,'niebo jasniejsze, wiec chyba za chwle sie wybiore w miasto, bo pozniej bedzie za duzo ludzi.
                                                  • kendo Re: *azjatyckie smaki* 21.02.15, 10:18
                                                    tez tu sie przejasia,
                                                    a o miescie jakos nie mysle,
                                                    pelno grypowych virusow czycha..

                                                    trzymaj sie zdrowo i nie zawieraj zadnych kontaktow z virusami...
                                                  • lusia_janusia Re: *sobotni relaks* 21.02.15, 10:26
                                                    *Kendo, to miasto to mialam na mysli tylko przez niego przeleciec, nie zagladajac
                                                    do sklepow, w parku bedzie bloto, bo padalo. A wieczorem czekam na "Maluszka"

                                                    Moze przyjdzie mi z nudow ochota, to zakrece cos slodkiego, nie wiem jeszcze, moze troszke
                                                    sernika, albo miffinki.
                                                  • kendo Re: *sobotni relaks* 21.02.15, 11:06
                                                    *Lusia
                                                    a ja siedze i mysle,gdzie lapy wlozyc,
                                                    prania recznego sie nazbieralo-czego nie lubie,a zawsze sobie obiecuje,ze od "rki przepiore"

                                                    tez spacer albo rower w planie,
                                                    na razie prase koncze czytac w kompie..
                                                    udanego spaceru.
                                                  • maria88 Niedziela 22.02.15, 15:55
                                                    Dzisiaj rano dzwoniłam do weta, bo psina w nocy krecil sie i troche chrząkał.
                                                    Kazał dać mu 2 razy dziennie po 1/4 rutinoscorbinu a jak nie minie to przyjśc.
                                                    Teraz w dzień nie chrząka ale wydzielina z noska z jednej dziurki spływa.
                                                    Zobacze co będzie w nocy. Nie wychodzilismy na dwór chociaz śweici slonko
                                                    i on by chyba poszedł ale niech siedzi w cieple.
                                                  • kendo Re: Niedziela 22.02.15, 19:32
                                                    *Maria
                                                    to tez mozna dawac psiunkom rutinoscorbin?
                                                    moze przejdzie do jutra,
                                                    to moze byc zwykla alergia na cos,
                                                    moze cos nowego wprowadzilas do domu i z noska cieknie,podobnie jak ludziom,ktorzy sa uczuleni na pylki
                                                    zdrowka Malutkiej Kruszynce zycze
                                                  • maria88 Re: Niedziela 22.02.15, 20:08
                                                    Okazuje sie że w necie tez o tym piszą i tak radzą.
                                                    A jak kaszle ty syrop dla dzieci.
                                                    Juz dzisiaj mu dałam 2 razy tą 1/4 tabl. i nie wychodziłam
                                                    z nim na dwór. Zobaczę co jutro.
                                                  • maria88 Re: Niedziela 22.02.15, 20:10
                                                    Kolezanka ma pekińczyka 9-letniego i daje mu profilatycznie ten lek
                                                    na zwiekszenie odporności.
                                                  • kendo Re: Niedziela 22.02.15, 20:29
                                                    *Maria
                                                    a to dobrze wiedziec,
                                                    tez damy,dla Bobby,jak bedzie potrzeba..
                                                    mam zakupiony medykament..
                                                  • lusia_janusia Re: Niedziela 22.02.15, 22:34
                                                    *maria.88, dobrze wiedzien, nie wiedzialam ze mozna pieskom tez dac rutinoskorbin, dzieki za tipsa.
                                                  • maria88 Poniedziałek 23.02.15, 11:06
                                                    Chyba zaczne ten tydzień od prasowania.
                                                  • lusia_janusia Re: *inspiracje* 24.02.15, 10:12
                                                    Pogoda nastraja roznie do kreatywnosci w domu,
                                                    mnie przy slonecznej pogodzie, chce sie wiecej przebywac na powietrzu,
                                                    obojetnie przy jakiej porze roku.

                                                    Dzisiaj od rana swiecilo pieknie, teraz gdzies sie schowalo za chmury, ale juz
                                                    zaplanowalam rowerj jak zwykle, to i moze w miedzy czasie gdzies pomaszeruje
                                                    alejami w brzozowym lasku, zostawiajac rower na parkingu.

                                                    Wszystkim zycze zdrowego, spokojnego dnia. nie przemeczajcie sie pracka, bo jutro
                                                    tez jest dzien. Ja nauczylam sie ja dzielic.
                                                  • kendo Re: *inspiracje* 24.02.15, 10:25
                                                    a dobry spacerek w brzozach,
                                                    a z nosa co nie katarzy?????????????,teraz juz kwitna na potege,
                                                    ja musze tu omijac te miejsca i sciezki rowerowe wybieram a nie laki z laskami..

                                                    dzis mam skrocic slubnemu spodnie-uffff nie lubie tej czynnosc choc to szybko zawsze idzie..
                                                  • maria88 co dzisiaj było 24.02.15, 14:18
                                                    Całe przed południe byłam u weta z moją psiną. Bylismy bo katar
                                                    z jednej dziurki nosa jest gesty i zółty i niepokoił mnie. Okazalo się,
                                                    że musiał dostać zastrzyk z antybiotykiem i tabletki do łykania
                                                    homeopatyczne. Za 5 dni mam iśc do kontroli. Lekarz
                                                    powiedział,że to są jego zdaniem sprawy zatok.
                                                    Ja nie ustąpi katar to trzeba bedzię prześwietlać te
                                                    zatoki a wówczas trzeba psinkę do prześwietlenia uspić.
                                                    Teraz po wrażeniach psina śpi.
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 24.02.15, 14:29
                                                    *maria.88, oj, to przykre, moze uniknie tego usypiania, przejdzie po tym zastrzyku
                                                    i tabletkach.

                                                    "Maluszek" w piatek idzie do weta na sciagniecie kamienia i pod narkoza, takie ostatnie
                                                    oglne sa zalecenia, i rano ma nic nie jesc ani pic.
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 24.02.15, 15:13
                                                    *Maria/Lusia
                                                    biedne te male psiunki,

                                                    Mario,moze przejdzie po tym antybiotyku,jak wydzielina byla zolta,czyli bakterie dojzaly,i po medycynowaniu moze ustapi..
                                                    moze wygrzewac glowke jakos przy nosku??

                                                    *Lusia,juz widze maluszka po przebudzeniu,
                                                    mam nadzieje,ze zatrzyma te reszte zabkow ktor ma..

                                                    zdrowka i glaski zdrowotne dla Waszych psiunkow.
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 24.02.15, 15:17
                                                    *Kendo, biedulki, ja juz nie mam sily chodzic do weta,
                                                    corka sama z nim chodzi.

                                                    Teraz ide wyslac rachunki, jakos tak mi pozno zeszlo w tym
                                                    miesiacu, rzuce okien cos moze mnie zainspiruje, chociaz w sumie
                                                    jedzenie mam w domu.

                                                    Jak przyjde to smaze bliny, juz ziemniaki starlam, zanim przyjde to beda gotowe do
                                                    smazenia,
                                                  • slo-onko Re: >>zdrowie pieskow<<<< 24.02.15, 19:23
                                                    z tego co obserwuje to psinki szybko dochodza podczas leczenia,szczegolnie po antybiotykoterapii. zal patrzec na chorego zwierzaczka, mam nadzije,ze psinka szybko dojdzie do zdrowia.
                                                    moja staruszka przewaznie sapie, pewnie serduszko nie daje rady, wiek robi swoje....
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 24.02.15, 19:28
                                                    o tak Sloo,
                                                    nasz Rex mial wrodzony problem serca i dozyl ponad osiem lat na tabletkach ostanie lata zycia,

                                                    widac,jak sie meczyl z oddychanie,
                                                    jednego razu pancio go nawet przyniosl na rekach do domu ze spaceru...wteyd wet postawil diagnoze co mu jest..
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 25.02.15, 09:59
                                                    Przez okono wyglada slonecznie, musze odkurzyc i na rowerek sie wybrac.
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 25.02.15, 10:01
                                                    *Lusia
                                                    jest mrozny wiatr,
                                                    wiec sie ubierz...

                                                    ja oddalam sie przygotowac chatke na przeglad-bo maja z firmy ubezpieczeniowej przyjsc i posprawdzac czy wszystko OK.
                                                  • maria88 Re: >>zdrowie pieskow<<<< 25.02.15, 19:32
                                                    Wczoraj po zastrzyku pies nie nadawał sie dozycia by nie samowicie
                                                    osłabiony. Niechciał pic ani jesć. Bylo gorzej niż poprzednio.
                                                    Przepajałam go na siłę wodą ciepłą przegotowaną.
                                                    Siadłam więc do campa i wyczytałam,że lekarz popełnił szereg
                                                    błędów i nie powinien mu od razy dawać antybiotyku.
                                                    Nie zmierzył mu temperatury a
                                                    moim zdaniem pies gorączki nie miał,ale dał lek od gorączki,
                                                    nie obejrzał uszu, oczu, nie osłuchał
                                                    serduszka ani oskrzeli. Nie zajrzal do noska czy cos nie wpadlo.
                                                    Zdecydowałam rano nie dawać mu żadnych jego leków
                                                    poza rutinoscorbinem i poobserwować psinę.
                                                    Narazie wydaje mi sie,że jest ciut lepiej,że wydzielina jest
                                                    mniejsza. Cieplutko przykryty spi spokojnie, nie kaszle
                                                    i nie kichał ani razu. Trochę popił, zjadł kurczaka z makaronem i marchewką
                                                    wprawdzie mniej ale wystarczająco i troche karmy suchej
                                                    teraz wieczorem. Bylismy w południe na dworze koło domku ,gdzie załatwił swoje
                                                    potrzeby. Mam nadzieje,że nie będzie źle a gdyby co to idę do innego weta.

                                                    ..a co z psinką po czyszczeniu ząbków?
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 25.02.15, 20:03
                                                    o?,to na podstawie opowiadania zastosowal leczenie psiunki...
                                                    miejmy nadzieje Mario,ze antybiotyk pomogl i jutro juz bedzie o wiele lepiej..
                                                    glaski dla Okruszynki..
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 09:47
                                                    *mario, "Maluszek" w piatek do weta idzie z corka, zawsze jest pozniej taki osowialy, ale na nastepny dzien juz wszystko dobrze.
                                                    Przyjdzie do mnie na nocke, to bede go obserwowac.

                                                    W Twoim przypadku, wet. wysluchal tylko Twoich spostrzezen co do zaobserwowanych symptomow i zastosowal leczenie, ale mimo wszystko powinien go chociaz osluchac.?
                                                    Dobrze, ze juz widzisz poprawe w jego zdrowiu i bedzie coraz lepiej.
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 10:20
                                                    https://i58.tinypic.com/30sht2w.jpg
                                                    "maluszek"juz po sniadaniu i presa mnie na spacerek, chyba sie przejde, bo mgla
                                                    opada, i tak wilgoc podobno dobra na skore, a pozniej chyba porowerkuje, ale nie do brzozowego
                                                    lasku tylko wybiore inna sciezke rowerowa, bo tam za duzo leszczyny kwietnie i z nosa alergia mi cieknie.

                                                    Przyjemnego dnia na spacerach Wszystkim zycze.
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 10:25
                                                    oj,zeby moj Bobby tak chcial stanac przy miseczce i jesc sam..

                                                    nawet slonce sie przebija przez mgle,z galazek krople wody sie migoca..ladnie wyglada.
                                                  • jaga_22 Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 13:04
                                                    Kendo jak Bobby zgłodnieje to sam zje.Widzę,że maluchy Wam chorują.
                                                    Trzeba je wygrzać.

                                                    ulubiency.wp.pl/kat,1037341,title,Chory-pies-jak-wyleczyc-przeziebienie-pupila,wid,15936076,zdrowi_ulubiency_artykul.html?ticaid=114696&_ticrsn=3
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 13:17
                                                    *Jaga, dzieki, ciekawy link, mozna samemu zauwazyc zmiany w zachowaniu szczegolnie psow, ktre sa najczesciej narazone na zbieranie na ziemi wirusow i bakteri, ktore znajduja sie na ziemi, gdzie
                                                    najczesciej wachaja i zlizuja slady.

                                                    Corka zadzwonila z pracy, ze ludzie choruja, i wroci o 22 zamiast o 17,oo, to nieprzewidziane dalsze spacerki si mi szykuja na dzisiaj, ale slonecznie i przyjemnie, wrocilismy z parku, gdzie jeszcze
                                                    jest szaro i buro, ale pierwsze lisktki kwiatkow juz stoja wysoko, to zaniedlugo rozkwitna i kwiatki.
                                                    Przyjemnego popoludnia zycze WSZYSTKIM.
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 15:01
                                                    *Jagus
                                                    kiedys tak bylo,
                                                    trzy dni glodowal,
                                                    czwartego przestal pic,
                                                    wiec pancio zaczelo mieskiem karmic i robi to do dzis..

                                                    *Lusia
                                                    a to masz sliczne spacerki,
                                                    ja tez z Bobbym wrocilam teraz obrobiwszy sie uprzednio ze wszystkim,
                                                    zostala jeszcze jedna maszyna do wyprania,ale to juz wieczorem nastawie,teraz przy herbacie i miekim pierniku odpoczywam.

                                                    milego popoludnia zycze
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 16:26
                                                    *Kendo, czyzbys upiekla piernik?,
                                                    teztak wczoraj myslalam, zeby go popelnic, ale sie rozmyslilam, moze na niedziele sobie upieke?.

                                                    Dzisiaj dzien jest piekny, sloneczny, ale chlodny.
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 21:40
                                                    wyobraz sobie Lusia,
                                                    ze tak,"popelnilam piernik",
                                                    jakos sie fajnie obrobilam dzis,ze nie czulam zmeczania,i szybciutko poszlo,
                                                    moze dlatego,ze sloneczko jak oszalale swiecilo i ladowalo akumulatorki
                                                    na szczescie wszystko w domu mialam,a marmolade z jezyn galaretke uzylam,
                                                    jutro posmakuje,bo dzis z zamrazalnka dojadamy..
                                                  • lusia_janusia Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 22:22
                                                    *Kendo, dla mnie piernik najszmaczniejszy jak ma ze 2-3 dni,
                                                    wtedy nabiera prawdziwego smaku.
                                                  • kendo Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 22:31
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, dla mnie piernik najszmaczniejszy jak ma ze 2-3 dni,
                                                    > wtedy nabiera prawdziwego smaku.

                                                    to penie tez tak dlugo wytrzymam i dopiero posmakuje..

                                                    pamietasz,naszej Mamie zsze on smakuje..
                                                  • maria88 Re: >>zdrowie pieskow<<<< 26.02.15, 22:42
                                                    Skoro taki dobry ten pierniczek to proszę o sprawdzony przepis
                                                    porównam ze swoim, który szybciej się robi.
                                                    Nie było mnie cały dzień w necie bo latałam po aptekach i lekarzach z psiną,
                                                    Będę tez chciała mu usuwac kamień
                                                    jak wyzdrowieje.
                                                  • lusia_janusia Re: >>przeglad garderoby<<<< 04.03.15, 11:00
                                                    Wyjelam z szafy ciuszki letnie, do przymiarki, bo lato tuz, tuz,
                                                    Mam nadzieje sie sie nie pokurczyly przez okrez zimowy,

                                                    Slodkiego sie chce, szczegolnie wieczorem do herbatki przy kompie,
                                                    ale..... obwod w pasie trzeba troche przypilnowac...

                                                    Juz cieplej sie robi przynajmniej przez okno to widac, wiecej ruchu i spacerow bedzie.
                                                    Nadzieja na cieple lato w dalszym ciagu mam, mimo, ze zimy prawdziwej nie mielismy tutaj,
                                                  • maria88 Re: >>przeglad garderoby<<<&# 04.03.15, 11:55
                                                    LUSIU u mnie biało i za oknem pada snieg z deszczem.
                                                    Zrobilo sie chlodnieji nie przyjemnie więc na razie nie buszuje za lżejszymi ciuchami.
                                                    Monitor mi sie psuje zaczyna gasnąc ni z tego ni z owego.
                                                    Wyłączam i na nowo włączam aby działał po chwili.
                                                    Zaczynam dbać o psie dziąsła. Parzę szałwię i wcieram
                                                    wacikiem. Zobaczę jaki będzie skutek.
                                                    Zamierzam kupić paste do czyszczenia ale
                                                    będę to robic też wacikiem bo inaczej psina nie da.
                                                    Dzisiaj tez mam w planie wyjść ale jak nie będzie mokre padanie
                                                    z nieba. Musze kupić worki do odkurzacza i uzupełnic nabój
                                                    do drukarki.
                                                    Zycze udanego popoludnia.
                                                  • slo-onko Re: >>przeglad garderoby<<<&# 04.03.15, 12:55
                                                    nasze "przydasie" mieszcza się w szafach ,ale kiedy zaczynamy z nimi robic porządek to się okazuje,ze gro z nich laduje w koszu i niespodziewanie robi się luzik i dużo wolnego miejca. czemu tak się zdieje,ze gromadzimy cos czego tak naprawdę długo albo nigdy potem już nie używamy? sama musze zrobić taki porzadekw szfaie garderobianej. mam do wydania czerwony płaszczyk,ktorego nikt nie nosi,chyba wysle mojej chrześnicy. calkiem dobry i ladny,az szal wyrzucić.
                                                  • lusia_janusia Re: >>przeglad garderoby<<<&# 04.03.15, 15:54
                                                    *Maria.88 , my naszemu malemu probowalysmy robic roznymi sosobami, ale sobie nie pozwalal, wyrwali mu nastgepnego zeba bo sie ruszal i byl zainflamowany. Majatek ten psina kosztuje corke. To dobrze ze Twoje psinka sobie pozwala zrobic taka higiene.

                                                    *SLO, ja to sie mam ze swoimi corkami, co im niepotrzebne to laduje u mnie, i my z Kendo przebieramy co nam posuje zostawiamy dla siebie, czesc ze sie da przerobic co nieco, i to sie gromadza stosy, - i najgorsze te sentyment, zal, szkoda wyrzucic bo nie zniszczone, w butiku kupione na duze pieniadze.
                                                  • lusia_janusia Re: >>Badanie pola widzenia<<< 05.03.15, 08:25
                                                    W godzinach popoludniowych ide do szpitala, na badanie pola widzenia,
                                                    poprzednie badania, nie pakazaly zadnych zmian w obiegu krwi zyl szyjnych,
                                                    co bylo podejrzeniem ze nie widze na jedno oko w polowie. Dziwna przypadlosc,
                                                    ale od czasu do czasu nawiedza mnie taka zacma. (tak to okreslam)
                                                  • slo-onko Re: >>Badanie pola widzenia<<< 05.03.15, 10:25
                                                    pewnie usisc na jakiś nerw,dlatego sa takie objawy. moja kolezanka ma ucisk na nerw okoloczny i wciąż jej lzawi, chyba bym nie wytrzymala. tez mam czasem taka niby czesciowa zacme,ale bardzo sporadycznie,nie mam powodu dociekać dlaczego tak się dzieje, bo zaraz znika.
                                                    daj znac Lusia co CI powiedzieli?
                                                  • lusia_janusia Re: >>Badanie pola widzenia<<< 05.03.15, 12:57
                                                    *SLO, nieomieszkam to zrobic, to ta moja kolezanka tak sie zajela moimi oczami,
                                                    wczoraj wieczorem tez mi sie to przytrafilo i nie umiem skojarzyc z jakiego powodu.?
                                                  • jaga_22 Re: >>Badanie pola widzenia<<< 05.03.15, 13:28
                                                    Ciekawa jestem co Ci Lusiu powiedzą.
                                                    A u mnie z rana jak otworzę oczy i chcę zobaczyć która godzina,
                                                    to muszę mrugać i mrugać zanim zobaczę,bo cyfry zamazane.
                                                  • slo-onko Re: >>Badanie pola widzenia<<< 05.03.15, 13:50
                                                    Jagus wg mnie wsytepuje u Ciebie "syndrom za wczesnego budzenia "big_grin
                                                    fajny masz paseczek z liczeniem dni, wygląda jak ciążowywink
                                                    a propos jutro u mojego kuzyna rodzic się będzie corka. miała być Hania, w ostatniej chwili zmienili na Dominikę...
                                                  • lusia_janusia Re: >>Badanie pola widzenia<<< 05.03.15, 14:18
                                                    *Jago, ja mam tak jak czytyam dlugo ksiazke, i pozniej ja zamykam to widze obraz zamazany.

                                                    *SLO, no niczego sobie nazwa syndromu, ja musze wstawac tylko jak otworze oczy, bo inaczej takie sobie lezenie powoduje u mnie migrene, co?......

                                                    *SLO, zycze szczesliwego rozwiazania u Twojego kuzynowstwa.
                                                    U mnie w kalendarzyu imieniny bedzie obchodzic Ebba

                                                    Przyjemnego popoludnia zycze WSZYSTKIM.
                                                  • dorka556 Re: >>Badanie pola widzenia<<< 06.03.15, 08:54
                                                    Lusiu, jak wyszło badanie pola widzenia?
                                                    Życzę 'sokolego wzroku'.
                                                  • jaga_22 Re: >>Badanie pola widzenia<<< 06.03.15, 11:14
                                                    No właśnie co z tym polem widzenia Lusiu?
                                                    Dziś imieniny Róży .

                                                    https://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/bramka.jpg
                                                  • maria88 co dzisiaj.. 06.03.15, 16:55
                                                    Psina dalej choruje, komputer szwankuje. Pogoda nie ciekawa.
                                                    Wszystko w "wór i o mur".
                                                    Odezwę się jak to minie.
                                                    Trzymajcie się zdrowo.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj.. 06.03.15, 17:23
                                                    *Jaga, *Dorka, pielegniarka, ktora robila to badanie, powiedziala, ze dobre, dokr´torowa bedzie mnie wzywac na ogledziny.
                                                    Jago zapachnialo latem, od tych roz i klemantisu, ladnie kolory sie uzupelniaja w zielonym tle.

                                                    *maria88, to przykro sluchac co piszesz, moze pieskowi zmienisz diete?, jaki stary jest piesek,?
                                                    *albo weta zmienic i isc do innego na konsultacje? moze cos innego zaleci?. Zycze, zeby sie wszystko dobrze zakonczylo,
                                                    psinka wyzdrowiala, i komputer sie naprawil, moze popytaj znajomych, o z tym fantem zrobic.?

                                                    Przyjdziesz, kiedy przyjdziesz, jestes mile tutaj widziana.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj.. 18.03.15, 09:30
                                                    Jutro Jozefa , imieniny mojego śp.ojca
                                                    wiec jak dzisiaj nie pdad to polecę chyba na cmentarz.
                                                    Zaniosę bazie i zapalę światełka.
                                                    A potem...oj jest co robic bo świeta tuż, tuż.
                                                    Wczoraj usmażyłam białą kiełbaskę z cebulką więc mam jedzonko
                                                    i na dzisiaj. Upiekłam tez paszteciki z mięskiem do barszczyku.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj.. 18.03.15, 10:45
                                                    *maria88, dogadzasz sobie, takie kpysznosci przygotowalas.
                                                    Jak jestem u mamy, to tez zawsze polece na grob ojca, czasem trafie tez na
                                                    jego swieto, a zreszta prawie co tydzien zagladam, bo to przeciez taka moda tera,
                                                    przynajmniej tam gdzie mama mieszka, ze ludzie czesto odwiedzaja zmarlych.
                                                    Przyjemnego dnia dla wszystkich zycze.
    • slo-onko Re: Co jutro? 20.03.15, 11:08
      jutro już się wyprowadzam do siebie. remont łazienki powoli się konczy. trochę było problemów,ale już koncowka i wszystko dopracowane. od jutra zaczynam wielkie sprzątanie. jak to się mowi wszędzie dobrze,ale najlepiej we własnym domu. czas mi się dluzyl,nie mogłam pisać,bo net slabo chodzil.

      • maria88 Re: Co jutro? 20.03.15, 12:51
        Masz rację SLO, wszędzie dobrze ale u siebie najlepiej.
        Masz huk roboty bo nie za długo Swięta.
        • lusia_janusia Re: Co jutro? 20.03.15, 15:32
          *SLO, jak zrobisz porzadki, to dopiero zobaczysz efekt przebudowy lazienki.
          Mam nadzieje, ze bedziecie sie w nowej dobrze czuli. Poki co to do nowego
          trzeba sie przyzwycaic,

          *maria88, to prawda swieta sie zblizaja juz duzymi krokami, ja tylko okna musze
          odswierzyc, co sprzatam co rusz to nie mam balaganu.
          • maria88 Re: Co dzisiaj? 21.03.15, 17:33
            W południe niespodziewanie zjawił się
            kierowca z samochodem i byłam 2 godziny w lesie
            żeby się dotlenić. Cieplutko w słoneczku,
            mnóstwo kwitnących pierwszych kwiatków,
            bazie na leszczynach, ptaszki świergolą.
            Cudownie. Psina też była oczywiście.
            Acha, po drodze widziałam na łące
            bociana . To juz naprawdę wiosna.

            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 22.03.15, 08:25
              *maria88. to spedzilasc bardzo przyjemnie sobote.
              Przegladnij swoja psinke czy aby nie dostala na siebie jakiego
              kleszcza u nas juz sie pokazaly, i szukaja ofiar.

              Tak szczegolnie rano slychac jak ptaszki sie nawoluja i zalecajaco swiergola.
              www.youtube.com/watch?v=DcBdHZAfG8Y
              www.swietokrzyskipn.org.pl/galeria/glosy-ptakow/
              • maria88 Re: Co dzisiaj? 22.03.15, 10:19
                Nawet nie pomyślałam o tym,że już mogą być. Dziękuję za przypomnienie.
                • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 22.03.15, 10:54
                  *maria88, to swiadczy ze jestes troche zajeta roznymi spawami,
                  ktore pochlaniaja Twoj czas do reszty.

                  Zycze wiecej wolnego pospiechu i zdrowka.
                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 31.03.15, 10:28
                    Juz sie pierze pierwsza maszyna, zanim wroce z rowerkowania to bedzie gotowa
                    i nastepna zaladuje, moze miedzy innymi praniami bedzie wolna suszarka w pralni,
                    chociaz mam czas na dzisiaj miedzy 15-19, to chyba tylko bede suszyc i maglowac.
                    Ew, narzuty z kanapy popiore w pralni.

                    Obiadek mam gotowy to zasile sie kalorycznie przy pracy.
                    • kendo Re: Co dzisiaj? 31.03.15, 10:53
                      a ja na kursie do popoludnia,
                      pozniej na poczte musze zasuawac ,obiad,i takie tam codzienne obowiazki.
                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 31.03.15, 12:12
                        *Kendo, zdazysz ze wszystkim, bo dien teraz juz jest dluzszy,
                        a wieczorem to chyba padniesz.
                        • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 08:24
                          Dzisiaj zastepuje Kendo w roli synowej, tesciowa wypisuje ze szpitala,
                          i szwagier po drodze mnie zabiera, zeby pare chwil z nia posiedzec w domku.
                          • xystos Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 08:35
                            .. do 09:00 leze,puzniej smazenie przyspieszonego obiadu dla Bobby´ego
                            nastepnie o godzine wczesniejszy spacerek 40 minutowy i wyjazd po Mame

                            nielubie takiego stresu,caly swiat w takich przypadkach misie wali
                            .. jak dobrze miec Szwagierke ktora pomoc chce ..chyba kupie
                            jej flache z wdziecznosci.

                            puki co pozdrawiam Was Wszystkie

                            Xystos
                            • maria88 Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 08:43
                              Dobrze że jest ktoś i pomoże.
                              U nas dzisiaj słonko i wieje zimny wiatr ale musze sie przewietrzyć.
                              Dzisiaj mam zamiar zadbać o swoje sprawy zaległe.
                              Obiad mam wczorajszy, więc na spoko.
                              Wam też życzę dnia dobrego.
                              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 09:28
                                *szwagier, ojjjjj. zebym to ja jeszcze cieszyla sie z takich prezentow?.
                                • slo-onko Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 09:47
                                  Lusiu jak CI Xystos sprezentuje flache i zaśpiewa "jeszcze po kropelce" to będziesz te flache miała na rok.popatrz jaka ekonomiczna wdziecznosc, meska wdziecznoscwink
                                  uściski dla rekonwalescentki.
                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 10:01
                                    *SLO, to jest zupelnie odwrotnie, nieopatrzetrznie wysunelam mu jedna z propozycji rano przez
                                    telefon, a on odwrocil kota ogonem.
                                    ?????????
                                    • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 11:11
                                      Uobosze !! to ON chce Ciebie wywieźć do szpitala !!!!
                                      bron się broń .........
                                      • maria88 Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 11:16
                                        Wyszłam na spacerek a tu lodowate wiejące wiatrzysko. Psinka skulił się.
                                        Szybko pozałatwiał swoje sprawy i czmychnelismy do domku.
                                        Nie ma mowy o spacerkowaniu. Siedzę więc w necie i szukam tego co
                                        mi potrzebne.
                                        • slo-onko Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 11:52
                                          a u mojej psinki nastapila degenracja rzepki w tylniej łapce,dlatego ciężko jej chodzic. często trzyma nózię w gorze i macha. nastepuje degenracja w drugiej nózi. najpierw przyjmowala leki p/bolowe i p/zapalne,a teraz jest na suplemencie diety. rzepka nie odrośnie,ale suplementy powinnyw jakims stopniu spowolnić proces. pani wet zasugerowala fizykoterapie,ale na arzie próbujemy jej masowac łydki. zobaczymy co będzie dalej.
                                          mamy tez zrobić usg serca,bo satrsznie świszczy. pielski los,nie lepszy niż seniora człowieka.
                                          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 12:09
                                            *SLO, oj biedna psinka, glaski i cieply masazyk jej posylam.
                                            Nasz "Maluszek" tez jesiesia dostaje 3 zastrzyki, ktore go chronia przed stanem zapalnym przez cala zime i nie kuleje,.
                                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 12:18
                                              *Maria88, zapomnialam o Tobie, To masz czas dla siebie, bo Hekus juz zalatwil swoje sprawy, Nie ma zlego co by na dobre nie wyszlo,

                                              *Alfredka, to nie tak szlo, To szwagier mnie prosil o kupno tej flaszki dla niego w aptece jak to om okresla.
                                              • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 14:07
                                                Ależ tu u Was gwarno big_grin
                                                Dzielna Lusia ,a co tak się bronisz przed darczyńcą?,może się przyda
                                                do jakiej nalewki? Ja już swoje zrobiłam,ale może jeszcze kwiatek jaki przesadzę.
                                                • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 17:23
                                                  Juz wrocilam do domku swojego, wyprowadzilam pieska, zjadlam kolacje,
                                                  popijam herbatke z miodem i cytryna i odpoczywam do godz,ca 19,30, bo bedzie
                                                  nastepna runda.

                                                  *Jaga, do nalewki to ja sobie przywiozlam, tylko jakos mi nie spieszno do jej zrobienia,
                                                  czarne pozeczki mam zamrozone w dalszym ciagu.
                                                  A nie wiem jakby zrobic z czarnych jagod? to na co by byla taka skuteczna.?
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 14.04.15, 19:05
                                                    Wiem,ze czarne jagody są dobre na oczy,ale czy w nalewce to nie wiem.
                                                    Może coś znajdę.
                                                    Taki znalazłam

                                                    www.przyslijprzepis.pl/przepis/nalewka-z-czarnej-jagody
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 15.04.15, 12:28
                                                    W czasie wojny piloci angielscy dostawali regularnie do picia sok z czarnych jagód, poprawiał ostrość widzenia, wzmacniał oczy.
                                                    Aktualne do dzisiaj, nie tylko dla lotników.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 15.04.15, 16:59
                                                    .. aa co dostawali do picia by im sie chcialo chciec latac ?
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 15.04.15, 10:10

                                                    Wielkie dzieki Janusia,za wszystko dotad.

                                                    ja ""wracam do siebie" po tych dwuch tygodniach
                                                    dzieki tobie medycynie ludowej.

                                                    Pzdr.



                                                    ZEN
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 15.04.15, 10:15
                                                    *Xystos, nie gadaj, taki czules sie chory?.
                                                    Prosze bardzo.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 15.04.15, 10:49
                                                    ..zastresowany ..i totalnie wyschniety jak stara beczka.




                                                    ZEN
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 17.04.15, 11:03
                                                    kurs zaliczony,
                                                    dyplomy rozdane
                                                    sesja zdjeciowa z odbiorem dyplomu i grupowe porobione,
                                                    ale bylo troche nerwów.
                                                  • slo-onko Re: Co dzisiaj?-GRATULACJE 17.04.15, 11:50
                                                    D Y P L O M
                                                    Gratulacje od załogi Vistuli
                                                    Dla Kendusi
                                                    Za czynny udział w kursie komputerowymi szczęśliwie zdany egzamin 
                                                    Aby ta zdobyta wiedza przyniosła satysfakcję i nie daj się zrobić jak ta paniusia poniżej 
                                                    smile
                                                    http://i57.tinypic.com/2v16wx1.jpg
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj. do Xystosa 17.04.15, 13:58
                                                    Nie zrozumiałam Twojego wpisu o piciu dla lotników ...
                                                    ONI chcieli latać !
                                                    chyba to nie był zamierzony żart.

                                                    /a może to wynik choroby? oby tak było/
                                                  • maria88 Kendo Jesteś Wielka. 17.04.15, 15:44
                                                    Moje gratulacje. Ja tez mam papierek z ukończenia takiego kursu, ale
                                                    robiłam go wtedy jak w ogóle nie miałam wcześniej styczności
                                                    z komputerem i było mi trudno wszystko połapać.
                                                    Na pewno teraz skorzystałabym więcej ale
                                                    poczekam najpierw na kupno nowego campa.
                                                  • lusia_janusia Re: Kendo Jesteś Wielka. 17.04.15, 16:09
                                                    *Kendo, GRATULUJE ukonczenia kursu.
                                                    https://i57.tinypic.com/2ise7on.jpg

                                                    A uczcimy jak przyjedziesz do domku.
                                                  • jaga_22 Re: Kendo Jesteś Wielka. 17.04.15, 16:47
                                                    Ja też gratuluję !!!

                                                    https://www.gifmania.com/Gif-Animados-Mensajes/Imagenes-Felicidades/Felicidades-Rosa-Roja-84488.gif
                                                  • xystos Co dzisiaj ? 19.04.15, 09:55
                                                    ZAWSZE w NIEDZIELE ...

                                                    .. znaczy sie wielkie sprzatanie "na klinike"

                                                    pranie upiorów itp

                                                    niedziele to pracowite dni dla mnie

                                                    Slonecznie Pozdrawiam

                                                    Xystos




                                                    ZEN
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 19.04.15, 10:09
                                                    *Xystos, to zycze pracki bez zmeczenia.
                                                    A pogoda faktycznie cudna, wrocilam sama ze spaceru, dotleniona
                                                    i naladowalam sloncem swoje baterie zyciowe, moze wystarczy na tydzien,
                                                    blekit nieba jest oszalamiajacy.


                                                    https://i61.tinypic.com/2an7t0.jpg
                                                  • slo-onko Re: Co dzisiaj ? 22.04.15, 08:13
                                                    alez piękny blekit Lusia, u mnie tak było ,a dzisiaj od rana totalne zachmurzenie. ziewadlo takie mnie napadlo,ze opanować się nie mogę. chyba ciśnienie spadlo,a ja jestem bardzo niskocisnienioweic to i opadam z sil zaraz i czuje jakby wyszlo ze mnie cala energia.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 30.04.15, 07:40
                                                    Jak zwykle nie przepuszcze rowerkowania, mimo roznej pogody kazdego dnia.
                                                    Wczoraj troche odmoklam wracajac do domu.

                                                    Po drodze widzialam juz nowe wylegle kaczuszki, ale nie mialam aparat,fotograf.
                                                    Moze jak nie zapomne to gdzies cos uwiecznie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 30.04.15, 08:57
                                                    nareszcie "doszlam" do siebie
                                                    Bobby nie odstepuje na krok mnie i zaczela mnie meczyc wiecej alergia..
                                                    jeszcze z tydzien nacieszy sie mamciu a pozniej da wiecej spokoju..
                                                  • slo-onko Re: Co dzisiaj ? 30.04.15, 09:01
                                                    każdy ma co innegow planach. ja mam w planach kosmetyczke ide się upiekszyc i będę mlodsza o.... 30 latbig_grin
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 01.05.15, 09:26
                                                    uczcze zaraz swieto pracy,
                                                    strzygac panciowi wlosy,
                                                    przez te dwa miesiace mojej nieobecnosci obrosl okropnie,
                                                    a zawsze lubi miec krociutko na glowie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 01.05.15, 09:32
                                                    *Kendo, mam nadziej, ze glowe mu zostawisz. hhhhii....
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 01.05.15, 10:35
                                                    hiiiiii.."no zostawilam ta madra glowizne..
                                                    niech jeszcze posiedzi na karku"
                                                  • slo-onko Re: Co dzisiaj ? 01.05.15, 19:42
                                                    dziewczyny zrobcie zdjecia pamiatkowe ze spotkania. u nas tak robimy zeby potem miec co wspominac rozmawiajac i ogladajac. kiedys byl czas kiedy mlodziez nie chciala uczestniczyc w rodzinnych spotkaniach,a jesli juz to krotko. juz mienia sie wizja,dorosli, zmadrzeli, jak sie goscimy to w wielkim gronie.
                                                    udanej kolacji i milych wrazen.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 02.05.15, 00:52
                                                    *SLO, nastroj przy stole mielismy wszyscy wspanialy, tylko w lokalu bylo zimno.
                                                    Ja sie dopiero rozgrzalam jak wyszlismy, wszyscy sie rozeszli a ja z "Maluszkiem" poszlam
                                                    na runde.

                                                    Teraz siedze ze zgaga, podejrzewam ze od piure ze slodkich ziemnbiakow, ktore nie wiem
                                                    jak przygotowali i co tam napaprali do srodka, bo piers z kaczki bardzo mi smakowala.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 02.05.15, 10:02
                                                    *Sloo
                                                    nasze mlode towarzystwo nie lubie by zdjecia im robi,
                                                    ale poprosilysmy dziewczyny by nam zrobily zdjecie to one sobie porobily wspolne moim aparatem,
                                                    a me dziecie uciekalo od objektywu,
                                                    choc ciotka sie podsuwala nieznacznie to czujne bylo,
                                                    obiad byl dobry,ale deser taki sobie bo gruszka swiez do panakote absolutnie moim zdaniem nie pasowala,
                                                    najwazniesze,ze atmosfere przy stole mielismy SUPER

                                                    *Lusia,
                                                    zaparzylam sobie herbatke ziolowa zaraz po przybyciu do domu...

                                                    na dzis obiad mam juz zrobiony
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 02.05.15, 10:58
                                                    *Kendo, ja tez pilam ziolowa herbatke i jak zwykle koledowalam do godz.1,oo w nocy przy kompie, nie moglam spac.

                                                    Kendo, starsza filmowala jak zesmy sie smialy, ciekawe co pokaze na FB.?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 02.05.15, 12:33
                                                    *Lusia ,
                                                    o swiecieeeeeeeeeeeeeee,
                                                    zauwazylam,ze komorke miala na nas skierowana,
                                                    myslam,ze foty robi,
                                                    no to bedziesz musial wejsc i zobaczyc co dala..

                                                    przez ten smiech wszystkie krople mi z oczu zeszly ze lazmi..kropilam jeszcze raz do poduszki..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ?-chowanie zimy 02.05.15, 12:36
                                                    po powrocie z kraju uwinelam sie dos skladnie z pochowaniem typowych zimowych okryz wlacznie z szalikami/czapkami/rekawiczkami
                                                    nawet buty zaimpregnowalam i popakowalam do przechowanie,

                                                    w garderobie wisi juz przejsciowa laszka i buty tez wiosenne
                                                    a letnie czekaja,

                                                    chyba tez juz pochowalyscie te grubsze zimowe...??
                                                  • slo-onko Re: Co dzisiaj ?-chowanie zimy 02.05.15, 16:39
                                                    a jakze chyba z 2 tygodnie temu,ale dzisiaj to nie za goraco byloby w jesionce. pojechalam do mojej ukochanej tesciowej,zjadlam obiad,potem na dzialke. tam posiedzialam z rodzicami na swiezym powietrzu,troche zmarzlismy i wrocilismy do domow.
                                                    jeszcze widac musimy te chwile poczekac na prawdziwe cieplo bardziej letnie niz wiosenne i mam nadzieje,ze jak przyjdzie to dluuugo nas nie opusci az do... grudnia big_grin
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ?-chowanie zimy 02.05.15, 17:23
                                                    oby takie ciepelko trwalo jak najdluzej Sloo

                                                    tu niby slonecznie a wieje chlodnymi wiatrami,
                                                    tak,ze w przepasce na wlosach bylam na dworze i z kolami zimowymi sie "bawilam"
                                                    juz w garzu ,niech czekaja do nastepnego terminu
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ?-chowanie zimy 02.05.15, 17:31
                                                    *SLO, *Kendo, widze ze kazda z naz spedzila dzisiejsza soboa wg
                                                    wlasnego sposobu,
                                                    Ja tez sie krzatalam wypralam troche, odkurzylam i czekam na "Maluszka" wieczorowa pora do jutra rana.
                                                    A to jutro dopiero niedziela bedzie, jakis mam rozwleczony ten tydzien.
                                                  • slo-onko Re: Co dzisiaj ?-chowanie zimy 02.05.15, 20:26
                                                    tez mam rozciagniety,bo sama jestem,ale od jutra juz nie. wraca moja polowica z wojazy po swiecie,skonczy sie laba i porzadekbig_grin
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj ? 03.05.15, 08:33
                                                    Też zaczęłam chować, ale pogoda nie stabilna i zrezygnowałam.
                                                    Deszcz byl prawie stale, więc nie mogłam wietrzyć przed schowaniem do pokrowców.
                                                    Wczoraj znowu odwiedziłam rodzinny grób i posadziłam niezapominajki.
                                                    A dzisiaj, obiad ugotowany ,więc więcej spacerkowania jak się ociepli.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 03.05.15, 08:40
                                                    *Sloo
                                                    a to ze nie bylo slubnego,nakaz by smaczny obiadek zrobil...nacieszcie sie soba,

                                                    *Maria
                                                    moje zimowe ciuszki schowane,przejsciowe dadza rade wiosennemu chlodowi,
                                                    wiec tym razem jakos sie szybko i wczesnie wyrobilam,bo zawsze chowalam wszystko na koniec maja..

                                                    *Lusia
                                                    no i ciasto popelnilas,
                                                    gdybs tak czasem sie do mnie wybierala,to poprosze o maly kawaleczek tego rabarbarowego,
                                                    ba bardzo temu go jadlam-dziekuje

                                                    niewiem jakie plany na niedziele,
                                                    moze porowerkuje do sklepu i ciuciu galaretkowate zakupie bo w tygodniu byly tansze i smaczne sa..a pancio wtedy zostawi mi czekolady w spokoju..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 03.05.15, 09:20
                                                    *Kendo, wlasnie sie wybieram do Was z ciastem tez, tylko czekam az obiad bedzie gotowy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 03.05.15, 09:32
                                                    Lusia,
                                                    zatem czekamy z niecierpliwoscia..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? - ogrod 04.05.15, 10:41
                                                    na dzis byl plan
                                                    by w nim zdziebko cos zrobic
                                                    deszcz mi przeszkodzil ,w domu juz sie "obrobilam"
                                                    poczytam chyba zalega prase,ktora sie naskladala i po obiedzie moze przestanie padac to wypelzne na ogrod.

                                                    qrcze maj a tak zimno brrrrrrrrr
                                                  • slo-onko Re: Co dzisiaj ? - ogrod 04.05.15, 10:51
                                                    Kendusiu, jak pamiętam majowka zazwyczaj jest sloneczna i chlodna lub deszczowa. w takie dni można nadrobić inne zaleglosci niemniej przyjemne niż ogrodeksmile w ub.roku rozkweicilam swój balkon, w tym roku nie mam ochoty,ani mobilizacji, nie wiem dlaczego tak się dzieje.moze potrzebna mi inwencja i pomoc innych, taki kop na zachete.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? - ogrod 04.05.15, 11:24
                                                    *Sloo,
                                                    tu raczej maj bywa duzo cieplejszy niz obecnie jest,

                                                    a z okwieceniem,
                                                    to przyznaje racje,
                                                    ze trzeba miec inwencje lub jakis inny bodziec od znajomych by cos "wymodzic"
                                                    ja tylko dopieszczac bede to co juz rosnie,
                                                    bo wiem,ze slubny nie dopilnuje tego jak nalezy,jak bede u Mamy,

                                                    a miewalam sliczne kwiaty,ktore mi "zasuszyl lub zalal"
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? - ogrod 04.05.15, 12:00
                                                    Mi tez corka kupila duza donice i 50 litro worek ziemi, mialam dobre inwencje i checi, ale teraz zapal gdzies sie zawieruszyl, bo zaraz bede sie wybierala do mamy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? - ogrod/dentysta 04.05.15, 12:13
                                                    wlasnie tak z zapalem jest,
                                                    ja z tego wzgledu juz nic nowego nie wprowadzam,bo wyjazdy zle na ogrod wplywaja.

                                                    dzis chcialam zamowic czas na usuniecie kamienia przyzebnego,
                                                    okazalo sie,ze moja "higienistka odeszla na pension,
                                                    dostalam inna az na 18 czerwca,taki dlugi czas,
                                                    ale maja dzwonic,jak ktos zrezygnuje..
                                                    zobaczymy,ostanio dotrzymali slowa.
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj ? - ogrod/dentysta 04.05.15, 12:27
                                                    az ciekawa jestem ile czasu czeka się u nas na wizyte na fundusz? dzisiaj sama ide,ale prywatnie,bo leczenie na fundusz jest jakiś...poroniony i w ostateczności kosztuje tyle co w prywatnym gabinecie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? - ogrod/dentysta 04.05.15, 12:37
                                                    tu sie placi chyba juz ponad 1000 skr,za takie zdjecie kamienia
                                                    a reszte doplaca ubespieczalnia,
                                                    kiedys wlasnie dyskutowano,ze dentysci sa tu bardzo drodzy.

                                                    ciekawe ile w kraju kosztuje?
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj ? - ogrod/dentysta 04.05.15, 13:00
                                                    ok 100 zl za gorna i dolna szczeke.oczywiscie jeśli to będzie w poradni z znazwa "klinika" to duuuuuzo drożej. w normalnych gabinetach ok 100zl. na fundusz za darmo chyba raz na rok.
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj ? - ogrod/dentysta 04.05.15, 13:01
                                                    wiec oplaca się Kendo zrobić u nas za jedyne 100 zl niż za 1000 koron, w przeliczeniu to 500 zl tak?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? - ogrod/dentysta 04.05.15, 13:29
                                                    *slomko
                                                    moglam isci w kraju z tym kamyczkiem
                                                    jak bym wiedziala,ze moja juz na emeryturze,zobacze jaka ta nowa bedzie,
                                                    ewentualnie bede w kraju robic..dzieki.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? - ogrod/dentysta 04.05.15, 22:45
                                                    Ja bylam 2 lata temu w Polsce za zdjecie kamienia i zaplabowanie 2 zebow 500,-zlotych, ze znieczuleniem, to wydawalo mi sie drogo w Polsce, ale u mnie
                                                    to by nie pomoglo 2000 koron, chyba.
                                                  • kendo Re: dentysta / galeria 05.05.15, 09:35
                                                    nie mialam czasu w kraju by isci,moze nastepnym razem to uczynie,

                                                    a dzis do miasta i nowa galerie musze "zwiedzic" bo kupowac nic nie zamierzam
                                                  • slo-miana Re: dentysta / galeria 05.05.15, 09:52
                                                    Kendus jak zakładam nie kopowanie to zawsze się cos trafi,ale jak biegam specjalnie za czyms nowym to nigdy nic nie kupie. wiec może o Tobie tarfi się jakas gratka okazja?smile kobieca drobnostka na dobry humor ?smile
                                                  • lusia_janusia Re: / galeria 05.05.15, 09:59
                                                    *Kendo, *SLO-miana, wlasnie zawsze jest sie inspirowanym trendami mody,
                                                    a noz cos wpadnie w oko?.
                                                  • lusia_janusia Re: / galeria 05.05.15, 10:01
                                                    Zapomnialam napisac o swoich planach, za chwile "Maluszka" wyprowadze i wsiade na
                                                    rower na swoja stala runde, i pozniej bede czekac na Ciebie KENDO.
                                                  • kendo Re: / galeria 05.05.15, 10:01
                                                    he,heeeeeeeeeeeeeeeee,juz nie podpuszczajcie mnie na zadne zakupy,
                                                    nic nie planuje,
                                                    ale na 100% sie nie zazekam,
                                                    bo tak moze byc,jak Slomka pisze
                                                  • lusia_janusia Re: / galeria 05.05.15, 10:09
                                                    https://i62.tinypic.com/25gtev4.jpg
                                                    W dalszym ciagu ja buduja na dlugosc,
                                                  • kendo Re: / galeria 05.05.15, 15:01
                                                    no i nie doszlysmy dzis do niej
                                                    zaczal ulewny deszcz padac,
                                                    wiec zjadlam nowe ciasto u Lusi i do domciu przyjechalam..

                                                    jutro moze czas bede miec i slonecznie tez zapowiadaja
                                                    to ja odwiedze by sie zorientowac co jest i jak???
                                                  • lusia_janusia Re: / galeria 05.05.15, 15:13
                                                    *Kendo, wlasnie, ten deszcz przeplata sie ze sloneczkiem, ale mokro, ze na runde musze ubrac
                                                    kalosze, zeby z nogami suchymi do domu przyjsc.
                                                  • kendo Re:dzis slonecznie 06.05.15, 11:05

                                                    wiec do ogrodu" pelzne"
                                                    miejcie sobie mily dzionek
                                                    po poludniu zdam relacje z czym zdazylam przed nastepnym zapowiadanym ochlodzeniem
                                                  • lusia_janusia Re:dzis slonecznie 06.05.15, 16:45
                                                    *Kendo, mam nadzieje, ze zrobilas to co sobie zaplanowalas, i starczylo Ci sily, pogoda dopisala, chyba nie wialo zbyt mocno, chociaz w miescie czulo sie powiewy wiatru, ale nie byly zimne jak wczorajsze.

                                                    Ja juz zrobilam kilka rundek z "Maluszkiem", i znow labedzie widzialam na kanale, ale i mialam apart,fotograf.zeby ich sciagnac.
                                                    Moze jeszcze beda pod wieczor, to zobacze, ale to nie ta runda, bo oprzedostatnia to przewaznie do parku ciagnie.
                                                  • kendo Re:dzis slonecznie 07.05.15, 08:42
                                                    *Lusia
                                                    zamiar byl inny
                                                    a okazalo sie ze co innego trzeba bylo zrobic,
                                                    wiec plan niedokonczony,
                                                    zabraklo czarnych workow po ktore musze sie dzis udac do sklepu.
                                                    wieje troche,wiec nie wiem czy dokoncze dzis wszystko..
                                                  • lusia_janusia Re:dzis slonecznie 07.05.15, 08:51
                                                    Mloda zostawiajac "Maluszka o 6.30 mowila, ze zimno.
                                                    I powialo zimnem jak otworzylam francuski balkon dla niego,
                                                    nogi mi zmarzly siedzac przy kompie.
                                                    Po poludniu zapowiadali zachmurzenie.
                                                  • slo-miana Re:dzis slonecznie 07.05.15, 08:59
                                                    Lusiu, a co to jest ten francuski balkon?
                                                  • kendo Re:dzis slonecznie 07.05.15, 09:16
                                                    *Slomeczko,
                                                    pamietasz okno u Lusi otwierane na ulice,jak na balkon,
                                                    tam jest wstawione "ogrodzenie z metalu-typ takiej bramki"
                                                    ze otwierasz okno i nie wejdzie Ci ktos nieproszony tak szybko do wewnatrz..
                                                  • slo-miana Re:dzis slonecznie 07.05.15, 09:20
                                                    nic Kendus nie pamiętam, a może raczej nie jestem wscibska, dlatego nie rozgladalam się po Lusi mieszkaniu. niemniej jednak chyba taki balkonik jest bardzo praktyczny tymbardziej,ze bezpieczny?
                                                  • lusia_janusia Re: > rancuski balkon < 07.05.15, 09:47
                                                    https://i58.tinypic.com/13zsxvm.jpg
                                                    *SLO-mianka, tu widac fragment francuskiego balkonu w ktorym siedzi "Maluszek"
                                                    od ulicy. zalozylam taka cienka siatke, zeby nie wypadl, i ludzie zeby go nie
                                                    glaskali, bo chca to robic, a on zaczyna szczekac.
                                                  • slo-miana Re: > rancuski balkon < 07.05.15, 09:48
                                                    praktyczny maly spacerownik. maluszek zapatrzony w przechodniow. dość praktyczne rozwiązanie. u nas takie mini balkoniki tez sa montowane,juz wiem o co chodzi.
                                                  • lusia_janusia Re: > francuski balkon < 07.05.15, 09:50
                                                    Przy pierwszym wpisie niedobila mi sie literka "f"
                                                    ma byc "francuski balkon"

                                                    https://i58.tinypic.com/13zsxvm.jpg
                                                    *Kendo, to ten pierwszy wpis z tym balkonem mozesz wymazac,
                                                    jak masz mozliwosc.
                                                  • lusia_janusia Re: > francuski balkon < 07.05.15, 10:20
                                                    No to na mnie juz czas, rowerkowanie w planie puki pogoda,
                                                    i rundy z "Maluszkiem"
                                                    Obiad tez jakis musze sklecic i nie mam pomyslu.
                                                  • kendo Re: > francuski balkon < 07.05.15, 10:23
                                                    nic nie bede" wymazywac"
                                                    tez czas i na mnie
                                                    do krzewow..

                                                    miejcie sobie udany dzionek
                                                  • kendo Re: > okropna pogoda< 07.05.15, 16:22

                                                    prac w ogrodzie nie zrobiona,
                                                    ale worki zakupilam na odpady,
                                                    kiedy bedzie sucho staje do pracy,
                                                    za too co innego zrobilam.
                                                  • slo-miana Re: > okropna pogoda< 07.05.15, 20:18
                                                    Rano dzwonilam do rodzinnej,a o 16,15 juz bylam. Wgabinecie. Dostalam leki przeciw zapalne, skierowanie do laryngologa po katem zatok, skierowanie do laboratorium na morfologie, lipidogram, na proby watrobowe. Wiec ide jutro,bede sie kluc, chyba,ze wystrasze sie igiel i ucieknebig_grin
                                                  • jaga_22 Re: > okropna pogoda< 07.05.15, 20:27
                                                    Też nie lubię kłucia,ale też niedługo pójdę zobaczyć co z cholesterolem.
                                                  • lusia_janusia Re: > okropna pogoda< 07.05.15, 22:07
                                                    *SLO-mianka, a to co Cie za wirus nawiedzil, ze az taki szeroki wachlarz badan dostalaS?.

                                                    *Jaga, dla mnie to katorga jak mam isc na takie badania,
                                                  • kendo Re: > okropna pogoda< 08.05.15, 07:35
                                                    *Slomko
                                                    zainteresowalo mnie to badanie <<na lipinogram>> czy jak to sie zwie,
                                                    ciekawe ile kosztuje prywatnie zrobic,
                                                    i co obejmuje badajac watrobe?

                                                    *Jaga
                                                    szkoda,ze nie wynalezli aparacku/systemu na badanie tego koresterolu,jak sie bada cukier dla cukrzyka,
                                                    moze sie doczekamy tego systemu,
                                                    jak bardzo by ulatwilo to zycie dla pacjeta,

                                                    dobrych wynikow z prob zycze,
                                                    a z zatokami to niema zartow,
                                                    moga sie stac" chronicznie zapaleniowo"
                                                  • slo-miana Re: > okropna pogoda< 08.05.15, 08:09
                                                    *Kenus,w skrocie :

                                                    Lipidogram prawidłowy
                                                    ◦cholesterol całkowity - 200 mg% (5,2 mmol/l) lub mniej
                                                    ◦cholesterol LDL - mniej niż 139 mg% (3,4 mmol/l)
                                                    ◦cholesterol HDL - powyżej 35 mg% (0,92 mmol/l)
                                                    ◦trójglicerydy - poniżej 200 mg% (2,3 mmol/l), najlepiej 50-180 mg%

                                                    Poziom dobrego HDL zwiększają: aktywność fizyczna, umiarkowane (!) spożycie alkoholu, estrogeny, a zmniejszają: palenie tytoniu, otyłość, brak ruchu, przyjmowanie leków sterydowych. Nie mniej istotny jest poziom trójglicerydów (cząsteczek zbudowanych z kwasów tłuszczowych i glicerolu) stanowiących rezerwę energetyczną organizmu. Gdy jest za wysoki, świadczy o zaburzeniach gospodarki tłuszczowej.

                                                    Przy odbiorze wynikow zapytam o ceny badan i napisze Ci zebys miała orienatcje i chciała zrobić w kraju.
                                                    poprosiłam tylko na badanie pod katem wątroby,a dostałam prawie na wszystko.

                                                    *Lusiu, lubie nie lubie, jak daja biore, ciesze się,ze ktoś chce zadbac o moje badania i korzystam poki jest taka możliwość na fundusz zdrowia. poza tym szybko się to dzieje, wczoraj lekarz,dziaisiaj badania i dzisiaj wyniki. na wyniku zakresy,mozna od razu wyczytać czy sa w normie.

                                                  • kendo Re: > okropna pogoda< 08.05.15, 08:20
                                                    acha Slomko,
                                                    to juz wiem,
                                                    ze jak powiem w gabinecie ze chce" te lipidowe"czy jak zwal,tak zwal,
                                                    to beda wiedziec,ze chodzi o pelen wahlarz na watrobe,
                                                    w jel.Gorze jest wywieszony cennik,ale nie wiedzialam na co patrzec,
                                                    ale spytaj o cene,jak nie zapomnisz,bede miec skale porownawcza..

                                                    wiem tez,ze przy probach pacjeta tez od razu podana dopuszczalan norma danego wyniku-dobrze wlasnie sobie sprawdzic i zobaczyc czega jest za duzo...i ewentualnie poprawiac..

                                                    wiem,ze antyhistaminowe tabletki uszkadazja watrobe,
                                                    staram sie je brac jak najzadziej..
                                                  • lusia_janusia Re: > okropna pogoda< 08.05.15, 08:59
                                                    *SLO-mianka, robilam takie wyniki w lutym, waga i obwod pasie,
                                                    z tej mojej Sport Skoli dla Seniorow,
                                                    To trojglycerider mam 1,0 mmmol/L czyli w normie, cukier tez zadawalajacy, HDL-2,4 mmol/L
                                                    ale w pasie niestety mam 2 cm za duzo, i nie wiem czy uda mi sie przez lato zgubic bedac u mamy.
                                                    Bedzie chyba intensywne maszerowanie, i bieganie, tylko nie wiem czy znajde jakas kolegowne do towarzystwa.

                                                    Mam nadzieje, ze wyniki nie beda chyba zle, a kontrole bedziesz miala, czego w diecie sie pozbyc a czego zwiekszyc.?
                                                  • kendo Re: > okropna pogoda< 08.05.15, 09:07
                                                    nasz slabosc do niektorych slodkosc "dobija nasza wage"
                                                    mysle,ze latem chyba szybcjej pozbyc sie kg.z racji,ze wiecej owocow/warzyw sie zjada a i w wiekszym ruchu sie jest,
                                                    najgorszy okres jesienno-zimowy,
                                                    gdzie organizm dla ogrzania sie "krzyczy" za jedzeniem ..
                                                  • kendo Re:70 rocznica zwyciestwa nad nazizmem 08.05.15, 10:12
                                                    http://i58.tinypic.com/295e4c0.jpg

                                                    wszystkie stacje zagraniczne-slowianskie transmituja w telewizorni

                                                    oby nigdy nie bylo wiecej wojen
                                                  • lusia_janusia Re:70 rocznica zwyciestwa nad nazizmem 08.05.15, 10:44
                                                    *Kendo,
                                                    no wlasnie bo to dzisiaj rocznica kapitulacji Niemcow II wojny swiatowej.
                                                    ...Dzien zwyciestwa, kwitnie bialy bez.....

                                                    www.youtube.com/watch?v=jKFr4axmk8A
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 11.05.15, 12:41
                                                    zaraz wyruszam zalatwiac,
                                                    ciekawe czy cos spelnie rzetelnego,

                                                    udanego poludnia
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiejsze plany 11.05.15, 22:28
                                                    Pogoda dopisala do chodzenia po miescie i spacerach po parku,
                                                    ale wiaterkiem zimnym powiewalo, ale juz duzo cieplej,

                                                    Wieczorkiem i jutro rano obserwuje czy bedzie mroz, ktory ma wrozyc
                                                    nic dobrego na lato.
                                                  • slo-onko Re:dzisiejsze plany 12.05.15, 09:17
                                                    a ja dzisiaj miałam inwentaryzacje czyli spis z natury sprzętu za który materialnie odpowiadam. trzy pozycje, wiec się nie zmeczylam liczeniem big_grin
                                                    na dzisiaj zapowiada się maly luzik,zobaczymy co dzień przyniesie?
                                                    planujecie na dzisiaj jakies werdowki??
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 12.05.15, 09:21
                                                    *Sloomko,
                                                    super iwentaryzacja,
                                                    trwal pewnie niespelna 10 min,

                                                    *Lusia
                                                    mroziku nie bylo noca,choc byla bardzo chlodna

                                                    dalszy ciag kontynuacji planow,dzis moze w ogrodzie bede
                                                    zapowiadaja pozniejszy deszcz
                                                    a drzewa owocowe przecudnie kwiata.

                                                    wszytkich skladnych planow
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 12.05.15, 10:10
                                                    kendus wyobrażam sobie jak pięknie, sama mam przed blokiem fioletowy bez, cudnie pachnie,szczegolnie rano,kiedy powietrze jest uśpione i nie zaburzone codziennym zgiełkiem.
                                                    na ogrodach kwitna dzrewa owocowe i tez wydzielają swój slodki zapach.
                                                    brakuje mi tylko spiewu skowronkow i kukania kukułki,ktore miałam okazje slyszec na wsi. takie odgłosy to tylko na lakach,polach i w lasach. i ten zapach spokojnej wsi i swiezego powietrza, zdrowego nie skloconego miejskimi oparami. czuc jakie jest lekkie,a wpowietrzu unosi się cisza i spokoj,taka lagodnosc lata.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 12.05.15, 10:22
                                                    *Slomko
                                                    masz racje,
                                                    tu ptaszyny trelaja od switu az do wieczora,
                                                    zapach kwitnacych drzew miesza sie z migdalem i owocem...
                                                    zaraz pojde zrobiefote na kwitnace drzewo

                                                    zasiedzialma sie przy kamerkach a czas ucieka...ech...
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiejsze plany 12.05.15, 10:41
                                                    *SLO-mianka, *Kendo, mnie "Maluszek juz od rana wyciagnal do parku, i szlismy juz pod zielonym baldachimem drzew, sluchajac roznych odglosow ptakow, a nad nimi wszystkimi bylo slychac slowika, jak lubie go sluchac, z szuwarow poderwaly sie Kanadyjsie gesi, ktore chyba jeszcze szukaj sobie miejsca na gniazdo, albo byla para gesiorow, przecudny byl spacer.

                                                    Jescze przynajmniej mam jeden zapewniony, bo do 16,30 mam psinke.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 08:24
                                                    moje zakonczone,
                                                    do czasu na lepsza pogode,
                                                    Lusia,wczoraj tez mi sie milo z krzaczkami bawilo,sluchajac najrozniejszy spiew,nawet i pustulki slychac bylo..
                                                    szkoda,ze deszczysko na raty padalo i przerywalo ,ale juz finish
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 09:50
                                                    *Kendo, dzisiejszy deszcz przyklepie troche ziemie,
                                                    tez mi popusl plany, ale jakos sobie dam rade, "Maluszek" o godz,14,oo
                                                    sie zjawi, mam nadieje, ze do tego czasu przestanie padac.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 10:24
                                                    tu przestalo padac..

                                                    z racji jutrzejszego swieta,
                                                    musze do sklepu skoczyc,chce mi sie bardzo ldoow az "mi jezyk ucieka",rozki wafelkowe mam inne dodatki a lodow brak..do Lidl podjade,
                                                    to moze ten sernik Ci podrzuce?tak po lunchu myslalam "sie zebrac"
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 11:42
                                                    osobiście nie przepadam za lodami, chyba,ze sorbet w upalny letni dzien. no i waniliowy w jednym miejscu, zawsze kupie choćby zima. nie dalej jak wczoraj pozarlam dwie galki wlasnie waniliowego.
                                                    orzechowe z Lidla już mi się przejadły,bardzo słodkie,a ze od cukru odchodzę to wszystko co słodkie ponad norme już mi nie smakuje.
                                                    kupiłam sok z mniszka, i zamiast uregulować mi trawienie jak w przepisie to jakos działa w druga strone. w niedługim czasie przytylam dwa kg....
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 16:51
                                                    hi.hiiiiiiii Slomko,
                                                    ale numer z MNISZKIEM,
                                                    a moze dla odmiany jakas zilowa herbate na przemiane materi
                                                    np.z Bialej Mmorwy?,kupilam ja dla pancia w DINO
                                                  • jaga_22 Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 17:12
                                                    Kendo,a dobra ta herbatka z morwy białej,bo mąż pije ale w tabletkach.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 17:15
                                                    *Jagus
                                                    tak,smakuje calkiem smacznie,
                                                    moj nie "krecil nosem przy pierwszej filizance"
                                                    a naklonic go do wypicia np rumianku to trzeba nie lada persfazji a i tak nie wypije..
                                                    a ta chetnie pije,jak podaje pod nos,bo sam to "za leniwy-taki moj chlop"
                                                  • jaga_22 Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 17:39
                                                    Ja przedwczoraj swojego poiłam rumiankiem i miętą.
                                                    Coś go w brzuchu mocno zabolało,chyba się wystraszył bo wypił i na szczęście przeszło. Sam sobie też nie zaparzy.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 13.05.15, 18:13
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Ja przedwczoraj swojego poiłam rumiankiem i miętą.
                                                    > Coś go w brzuchu mocno zabolało,chyba się wystraszył bo wypił i na szczęście pr
                                                    > zeszło. Sam sobie też nie zaparzy.

                                                    alem sie usmiala Jagusia,
                                                    no zobacz,jakie te nasze "chopy som" wypija,jak sie pod nos podstawi..
                                                    a czasami nawet grymasza..echhhhhhhhh
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiejsze plany 15.05.15, 10:21
                                                    Upieklam juz sobie muffinki z czekolada na droge, zeby mi sie nie nudzilo,
                                                    bede podjadac i popijac cacaem i caffelatte.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 15.05.15, 10:54
                                                    *Lusia
                                                    ale sobie sliczna "waluweczke" na droge naszykowalas,
                                                    a jaj na twardo nie zabierasz?????,jak to kiedy´s dawniej bywalo,
                                                    ze ludziska w paciagu wyciagali kanapki i jajami na twardo pachnial caly wagon
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 15.05.15, 11:19
                                                    nie wiem Kendus czy pachniało w wagonie?big_grin

                                                    a moje dzisiejsze plany to takie,ze zamiast rodzicow jade do zlobka na rodzinny festyn,a corcia ciezarna musi jechać do szpitalasad(
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 15.05.15, 11:41
                                                    o jejku Slomko,
                                                    oby wszystko dobrze bylo z Corka,
                                                    nie bedzie udane spotkanie rodzinne-przedszkolne,bedziesz myslami przy Corce,
                                                    trzymam kciuki za wszytko dobro
                                                  • xystos Re:dzisiejsze plany 15.05.15, 12:52

                                                    .. ja i Bobby u weterynatza,w drodze powrotnej odwiedzilismy Mame w.domu rekomwalescenta-ma tam prawo byc jeszcze dwa tygodnie,na dzis mam dosc wrazen.Dzien zaczol sie pieknie slonecznie ale juz nadciaga zapowiadany weekendowy niz-niebeda musial trawnika podlewac.

                                                    Pzdr.


                                                    ZEN
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 15.05.15, 19:19
                                                    podlewanie swoja droga,
                                                    a koszenie swoja,
                                                    trawa bedzie rosla jak szalona,
                                                    ale moze i dobrze,wzmocni sie po "naprawianiu"

                                                    Bobby ma sie dobrze,nawet nie probowal zlizywac masci,
                                                    posmarowny zostal przed spacerem,oby sie teraz goilo,
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 16.05.15, 08:40
                                                    polezymy soebie w lozeczku...hi.hii
                                                    a co?? raz na jakis czas mozna "poleniuchowac"
                                                  • jaga_22 Re:dzisiejsze plany 16.05.15, 11:52
                                                    O! to ja też sobie poleżałam do 9.30 big_grin
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 16.05.15, 15:00
                                                    Chcialabym leniuchowac ja Wy,musialam wstac i pojechac na msze za dziadka. Przed kosciolem zrobilam zakupy, a teraz ide do castorami ogladac dzrwi wejsciowe,moje prosza o wymiane.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 09:10
                                                    wiecie co??
                                                    w lozeczku jakos leniuchowanie mi nie wychodzi,
                                                    bola mnie wszystkie boczki od lezenia,mimo,ze je czesto zmienialam,
                                                    dzis wstalam,i zobacze co bedzie..

                                                    *Slomko
                                                    mam nadzieje,ze wybralas ladne drzwi,
                                                    nie musisz miec z szybka tylko "calosciowe"

                                                    *Jagusia
                                                    i jak z leniuszkowaniem??
                                                    chyba tez nie za bardzo??
                                                  • maria88 Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 10:05
                                                    Leniuchowanie nie za bardzo do mnie pasuje
                                                    a ponadto muszę dokończyć załatwianie spraw urzędowych.
                                                    Jestem ostatnio emerytką, dorywczo pracującą.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 10:13
                                                    *Mario
                                                    tez nie lubie leniuchowac,
                                                    ale goraczka "powalila mnie do lozka"
                                                    co nie za bardzo mi pasuje teraz,kiedy Lusia u Mamy
                                                    slubny bedzie w szpitalu,
                                                    psiuny do pilnowania,bede dojezdzac do Maluszka..

                                                    ogrod tez czeka na swa kolej-dobrze ze niepogoda okropna,wiec tu przynajmniej nie mam wyrzutow sumienia nic nie robienia,

                                                    nie nudzi Ci sie mario,
                                                    masz fajne zajecie/hobby,wiec oby tylko sily i czas pozwolil to jako emerytka sie nie nudzisz.
                                                    powodzenia zycze.
                                                  • jaga_22 Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 12:07
                                                    Kendo,a ja myślę,że się załatwiłaś swoim ogrodem.Chciałaś jak najprędzej,
                                                    a po co? samo urośnie.Nie uwierzę,że miałaś tyyyle w nim roboty.
                                                    A zdrowie ma się tylko jedno.Nie wiem jak sobie dasz radę teraz bez Lusi,
                                                    oby choróbsko odstąpiło.To,że nie lubisz leniuchować,to Ci nie pomoże,
                                                    a rozłoży na łopatki.
                                                    Prawie nakrzyczałam na Ciebie. https://liubavyshka.ru/_ph/105/2/645067318.gif
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 13:24
                                                    *Jagusia
                                                    masz racje w zupelnosci,
                                                    wycinanie tych zarazonych krzewow dlao "mi popalic"
                                                    palilam od razu,by zaraza sie nie roznosila w pewnym momecie zaczelo wiac okropnie a ja zanim do domu wpadlam to bylo juz "po"
                                                    kuruje sie jak moge,zaraz rosolek popijac bede..slubnemu tez sie on przyda w razie co by go na stole "zaraza nie dopadla"
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 13:33
                                                    Jak to sie mowi Polak madry po szkodzie, wyzdrowiejesz Kendo i to szybko,tego Ci zycze.
                                                    dzrwi dopiero ogladam i musze zorientowac sie jakie ich wypelnienie daje lepsze wyciszenie czy poliuretan, styropian czy welna mineralna. Musze poczytac w necie. Jest z czego wybrac,potem zapytam pana ,ktory remontowal lazienke kiedy moglby dzrwi zainstalowac. Troche z nimi roboty,bo trzeba wyciac stara metalowa oscieznice, wiec znowu czeka mnie kurz,eh...
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 13:59
                                                    o jejku,to az tyle alternatyw drzwiowych??
                                                    nie zdawalam sobie sprawy,
                                                    tu w blokach sa z drewna ,niektore nawet specyjalnie zabezpieczone przecwlamaniowe-tu moze poddalam Ci mys,bys i o takie pytala,
                                                    sa ekstra jakos zabespieczane,ze lom ich nie ruszy..
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 19:50
                                                    Kendus wszystko juz wiem na temat zamkow, internet skarbnica wiedzy. Ogladalam rozne wersje,dzrwi stalowe z imitacja drewna na wierzchu lub okleina MDF, drewniane z zamkami gerda i innymi bolcowymi, zasuwami,mnostwo tego do wybrania. Najwaniejszym dla mnie jest ich wyciszenie,bo beda tylko jedne,teraz mam dwoje drzwi no i jakas estetyka tez musi byc zachowana.podobaja mi sie ciemne,ale nie bardzo rzezbione, bardziej proste niz udziwnione, ale bezpieczne.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 20:11
                                                    acha,to rezygnujecie z podwojnych drzwi,
                                                    mysle,ze chyba maja cos z wyciszonymi...
                                                    wiem,ze jestes "uparta" i znajdziesz to co sobie umyslilas...-zycze powodzenia w wyborze.
                                                  • maria88 Re:dzisiejsze plany 17.05.15, 21:39
                                                    *SLO* ciemne drzwi? ładnie może być z zewnątrz ale od strony mieszkania
                                                    będą bardzo się odznaczać jak masz jasny przedpokój. Na ciemnych kurz
                                                    jest też bardziej widoczny.
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 18.05.15, 08:38
                                                    dzis zostalam "ja tez Slomka"
                                                    dziecie odwiozlo slubnego do szpitala i zostalam z Bobby
                                                    a on od razu fochy mi pokazuje i nie zjadl sniadania,
                                                    nawet siadlego mleka nie chcial,co zawsze popija po kazdym posilku..
                                                    zobaczymy,jak dlugo bedzie poscil..

                                                    wszystkim zycze udanych planow z poczatkiem tygodnia

                                                    a co do drzwi,
                                                    to Maria ma razje,ze moze przeszkadzac "ciemna plama dwiowa w wewnatrz przedpokoju"
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 18.05.15, 09:45
                                                    okazuje się,ze jak się jedno ruszy to patrzeć jak reszta niszczeje. przy wymianie drzwi ulegnie zniszczeniu tapeta. chce wymienić skrzynke z korkami na nowoczesna,wiec będę musiala znowu tapetować. kurcze i tak bez końca,a niech to....
                                                  • maria88 Re:dzisiejsze plany 18.05.15, 12:02
                                                    SLO jak masz resztki starej tapety to dasz sama radę uzupełnić. Kup w tubce klej do brzegów tapet wydatek ok.20zł i cienki plaski pędzelek do kleju, nozyk do cięcia tąpet za 6zł
                                                    i sama na pewno dasz radę uzupełnić. Nowy licznik na pewno będzie mniejszy.
                                                    Ja wszystko sama wytapetowałam sobie i dziecku.
                                                  • maria88 Re:dzisiejsze plany 18.05.15, 12:05
                                                    KENDO to masz ruchliwy i pełen napięcia dzionek.
                                                    Mysle,że zdrowie jest już lepiej ale ubieraj się cieplutko i dbaj o nie, bo masz duzo
                                                    obowiązków naraz. Pozdrowienia dla LUsi i Mamusi.
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 18.05.15, 13:06
                                                    Mario, jeśli znajde reszte tapety to byloby tanim sumptem. niestety do tych prac mam dwie lewe rece,musi to robic mój pan domu, ale jakos damy rade. dowiedziałam się w mój spoldzielni mieszkaniowej, ze po 1 musze dostarczyć im pismo w formie zgłoszenia,ze taka tablica będzie zmieniona, po 2 musza wyslac elektryka,ktory odlaczy energie przed mieszkaniem. do licznikow na klatce nie mamy dostępu,a w mieszkaniu będzie nam instalowal znajomy elektryk. będzie taka nowoczesność w domu i w zagrodzie big_grin
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 18.05.15, 16:45
                                                    *Sloo
                                                    to faktycznie
                                                    duzo zmian przy zmianie drzwi glownych..

                                                    przywiozlam slubnego do domu,
                                                    czekamy na reszte wynikow..ech....
                                                  • kendo Re:dzisiejsze plany 20.05.15, 15:35
                                                    obiad zjedzony na "pogode" czyli dno w garze zaswiecilo pustka..
                                                    bardzo mi samkowala dzis pomidorowka..

                                                    jutro tez jakas zupine musze wymyslec,moze grzybowa??mam grzyby w sloiku..

                                                    teraz z herbatka imbirowo -lipowa na fotelik by odpoczac do Sulejmana..

                                                    milego dnia
                                                  • jaga_22 Re:dzisiejsze plany 20.05.15, 17:01
                                                    Czyli Kenduś dajesz radę,to powinno być już z górki.
                                                    Zdrówka dla Was obojga.Właśnie doczytałam się,że Xystos w domku.
                                                  • maria88 Re:dzisiejsze plany 20.05.15, 18:02
                                                    SLO* ja bym calość zleciła Sp-ni.Wymiana licznika na nowy to moim zdanie nie
                                                    powinni pobrać opłat, a jeśli to nie wiele bo to w ich interesie. Wtedy w razie czego sp-nia odpowiada.Licznik możesz sobie sama wybrać i kupić w sklepie gdzie doradzą jaki
                                                    bo chyba zalezy od mocy jaka będziesz używała.
                                                  • slo-miana Re:dzisiejsze plany 20.05.15, 18:15
                                                    Mario to nie licznik tylko korki,ale podpowiedzialas mi fajna rzecz.zapytam jutro ile by to kosztowalo.
    • slo-miana Re: Co dzisiaj? 24.05.15, 19:42
      przed poludniem pojechalam na rowerkowanie. Mialo byc wyczynowo,ale musialam zbastowac, miesnie szybko sie meczyly,wiec dalam na lzubig_grin
      a po obiedzie pojechalam do mamy na wczesniejszy Dzien Mamy. Mama zaprosila nas do
      Cafe 22 na 22 pietrze do tej samej Kendo w ktorej bhlysmy,pamietasz? Z widokiem na miasto. Tam zjedlismy desery, torty orzechowe i pilismy kawe..
      po kawie poejchalam do szpitala do corki. Zawiozlam budyn waniliowo czekoladowy na ktory miala ochote i smazone jabluszka w karmelu z cynamonem.
      wychodzac ze szpitala minelam komisje wyborcza z urna. Rozumiem,ze moze dla pacjentow, ktorzy chca glosowac,ale przeciez kazdy podlega pod swoj okreg wyborczy to jak to z tym glosowaniem jest?
      • kendo Re: Co dzisiaj? 24.05.15, 19:47
        mily dzionek mieliscie Slomko,

        oczywiscie pamietam te 22 pietra w gore ,sliczny widok i deserk jadlysmy,kgdzie pozniej juz na dole wstapilismy do pizzerii,

        moze te szpitalne glosy specjalna komija rozdziela na poszczegolne dystrykty??

        my tez milo spedzili dzionek w "zamknietym rodzinnym gronie",na altanie tchoche w salonie posiedzieli i pogaworzyli,jedyna przerwa byla na zmiane opatrunku,bo slubne odmowilo stanowczo pogotowia i dopiero "paluch przestal krwawic"ech z chopami upartymi...
    • slo-miana Re: Co dzisiaj? 25.05.15, 11:15
      a ja czekam jak na szpilkach czy moja corke wypiszą ze szpitala. nie byłoby z tym problemu gdyby nie jej tesknota za wnusia,a wnusi za mama. mala nie może znieść rozstania.......
      • kendo Re: Co dzisiaj? 25.05.15, 18:14
        *Slomko,
        starsznie widac Trzpiot przywiazany do mamy,
        cos musicie zrobic,bo przy drugim dzidziusiu moze tego nie zaakceptowac,by wiecej uwagi poswiecac..

        juz w domu wszyscy??
        • maria88 Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 27.05.15, 20:39
          Po kilkudniowych ulewach zalało nasz piwnice.
          Poczułam ogromny fetor w kuchni mimo,że mieszkam na piętrze
          a że takie przypadki miały miejsce zeszłam do piwnicy i stało się
          Zalanych jest kilka piwnic w tym moja bo wybiła kanalizacja ze smrodami.
          Będę miała zajęcie na kilka dni, nawet nie chce mi się myśleć
          jak mam się do tego sprzątania jutro zabrać.
          • maria88 Re: Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 27.05.15, 20:45
            Zrobiłam raban i teraz tam pompują i udrazniają rury
            ale smród będzie bo na pewno będą to chlorować.
            • alfredka1 Re: Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 27.05.15, 21:16
              By pozbyć się smrodu, na gorącą płytę rozsypuj po kilka goździków. Gdy sczernieją ... da capo.
              • kendo Re: Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 28.05.15, 09:51
                *Alfredko
                tu chodzi o "zapach " z zalanej piwnicy,gdzie studzienka z odchodami wybila...

                *Mario
                o rany,..
                wspolczuje bardzo ,mam nadzieje,ze nic nie mialas w niej wartosciowego,co uleglo zniszczeniu,
                powinni po wypompowaniu przeplukac jakos te piwnice i osuszyc pozniej,
                chyba masz ubezpieczenie rowniez i na piwnice....??
                • maria88 Re: Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 28.05.15, 11:16
                  Do pózna w nocy cos tam robili i dzisiaj rano ze 3 godziny. Jeszcze tam nie zglądałam.
                  Byłam tylko w sp-ni aby zrobili próg do naszego korytarza to by tak w razie czego nie zalewało.
                  Sąsiadka mówiła,że tylko była brudna smierdząca woda bez pływających fekali.
                  Pójdę tam pózniej , teraz porobili przeciągi i jest wietrzenie.
                  Po ostatnim zalaniu bardziej wartosciowe rzeczy umieszczałam wyzej
                  a te na ziemi w workach foliowych chociaz napewno nie wszystko.
                  Będę musiała na pewno wszystko wynieść i na na nowo układać
                  jak sie piwnica przesuszy. Oby było teraz ciepło!
                  • kendo Re: Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 30.05.15, 09:32
                    faktycznie problem z zalaniami piwnic,
                    tu by wstawili duze suszarki by przyspieszyc osuszanie...

                    mam nadzieje,ze duzej szkody sie nie narobilo...
                    u naszej Mamy tez teraz wszystko na gorna polke poukladalam w "razie co"
                    nic nie stalo na podlodze...
                    • maria88 Re: Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 30.05.15, 12:06
                      Cała piwnica zdezynfekowana i smierdzi chyba chlorem. Wczoraj weszłam do swojej
                      na podlodze jeszcze kałuże. Na szczęście byłam zapobiegliwa i wiekszość rzeczy
                      wynosiłam w workach lub wyżej usytuowałam, tak że nie mam ogromnych strat
                      tylko porządkowanie po osuszeniu.
                      • kendo Re: Kurcze, ale mi sie przytrafiło... 30.05.15, 12:21
                        *Mario
                        jakie wielkie szczescie w nieszczesciu..
                        • kendo Re:jak sie w domu obrobilam 02.06.15, 13:56

                          i na ogrod chcialam wyjsc,
                          rozpetala sie deszczowa wichura...QRCZEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
                          ale czerwiec sie zaczyna...
                          trzeba by raniutko wstawac i w gorodzie robic,bo pozniej deszcze i wiatry przeszkadzaja...
                          piwonie ( w tym roku obficie zakwitna) domagaja sie lepszej ziemi,podobnie jak lilje/irysy
                          • kendo Re:nieplanowany spodniowy zakuk 10.06.15, 08:55
                            dzis koniecznie musze jakies spodnie jasne kupic,
                            mam jedna pare,ktora pasuje tylko ale jeszcze za chlodno w nich,
                            cos jeanso-podobne by sie przydaly,
                            te co mialam przez tyle lat i jeszcze mogla bym w nich chodzic ,
                            jakos drastycznie sie pokurczyly wiszac tylko przez jesien-zime w garderobie...uffffa tak je lubialam i fajne modele byly,teraz takich niet po sklepach
                            • slo-miana Re:nieplanowany spodniowy zakuk 10.06.15, 09:06
                              Kendus, cos znajdziesz, trzeba tylko czasu i dużo cierpliwoścismile
                              • kendo Re:nieplanowany spodniowy zakuk 10.06.15, 09:17
                                slo-miana napisał(a):

                                > Kendus, cos znajdziesz, trzeba tylko czasu i dużo cierpliwoścismile

                                otoz to Slomko,
                                w poniedzialake wpadlam do Gallerii i nic mi w "oko nie wpadlo"
                                dzis pojde po "starych sklepach" bo i SMS-a poprzysylali,ze daja duze rabaty..
    • greis52 Re: Co dzisiaj? 13.06.15, 19:51
      dzisiaj Światowy Dzień Robienia na Drutach w Miejscach Publicznych, miałam się wybrać
      i podziergać ale zasiedziałam się na wsi swietując sasiada Antoniego.
      www.kalbi.pl/swiatowy-dzien-robienia-na-drutach-w-miejscach-publicznych
      • kendo Re: Co dzisiaj? 14.06.15, 10:05
        o,zawsze na Antoniego kwitly juz czerwone piwonie,
        mam rozowe,jeszcze w pakach sa,

        tu dzis Swiatowy dzien krwiodawstwa,

        czytalam kiedys,ze afrykanie potrzebujacy dawce krwi musza miec ja od afrykanina,
        poniewaz jakis "skladnik krwi od "bialego czlowieka"sie nie zgadza z ich struktura krwi,
        wiec jezeli zajdzie taka potrzeba szpital kupuje ja z anglii
        • slo-miana Re: Co dzisiaj? 15.06.15, 14:20
          Greis widać,ze imprezka u Antoniego była super hiper ?smile nie ma tego zlego żeby na dobre nie wyszlosmile

          Kendo nawet bym się nie spodziewala się,ze krew krwi nie rownasmile czarnoskórzy maja bielsze żeby,a my bielsza krewbig_grin
          • kendo Re: Co dzisiaj? 15.06.15, 14:38
            slo-miana napisał(a):

            > Greis widać,ze imprezka u Antoniego była super hiper ?smile nie ma tego zlego żeby
            > na dobre nie wyszlosmile
            >
            > Kendo nawet bym się nie spodziewala się,ze krew krwi nie rownasmile czarnoskórzy m
            > aja bielsze żeby,a my bielsza krewbig_grin

            hi,hii mozna by tak i powiedziec,
            tez bylam zaskoczona ta wiescia,kiedy przeczytalam artykol w gazecie,
            zwlaszcza latem najwiecje potrzeba krwi
            nie pamietam,bo nawet ten fakt tlumaczyli genetycznie jakos,
            moze kiedys sie natkne ponownie na ten artykol to wkleje..

            niby slonecznie a chlodem owiewa...ufffff
            niedlugo lato a tu go niema jeszcze
            • kendo Re: Co dzisiaj?-Swiatowy dzien Yogi 21.06.15, 10:25
              Indiens premiärminister Narendra Modi ustanowil,ze dzis bedzie obchodzony Swiatowy dzien yogi,
              www.aftonbladet.se/nyheter/article20999973.ab
              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?-Swiatowy dzien Yogi 21.06.15, 10:30
                *Kendo, chyba jedno z najbardziej popularnych cwiczen na calym swiecie,
                dobrze ze o tym minister pomyslal, promujac i prztpomonajac o swoim kraju iNDIACH.
                • kendo Re: Co dzisiaj?-Swiatowy dzien Yogi 21.06.15, 11:22
                  www.youtube.com/watch?v=yusychqaJEQ
                  powitanie slonca najbardziej praktyczna asana
                  mozna ja tylko pare razy powtorzyc i OK na caly dzien
                  • kendo Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 26.06.15, 11:28
                    zaczeli na naszej dzielnicy "instalowac" "fiber optyk"-swiatlowod
                    bedzie szybszy internet i wiele rzeczy z tym zwiazane,
                    juz przekopali sie przez dzialke,kabel przeciagneli
                    zrobili to w dwoch etapach,
                    teraz na chodniku zebatym koloem beda kopac dolek na glowny przewod...

                    solidna firma,bo musiel na dzialce wykopac dol,wlozyli kabel i slicznie zakopali/zagrabili/wyszczotkowali ziemie...
                    • lusia_janusia Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 27.06.15, 12:10
                      *Kendo, jestem ciekawa tego nowego podlaczenia, to jak nie bedzie drogie to moze i moj bulog ma taka sama obcje, bo przeciez w ubieglym roku co roz rozkopywali chodniki i ulice i kladki rozne kable.
                      Jak nie apomne to podzwonie z zapytaniem.?
                      • kendo Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 27.06.15, 12:31
                        no wlasnie Lusia,tez zwrocilam uwage na te wykopki,
                        dbrze by bylo,
                        bo duzo szybciej internet by chodzil i wiele innych elektronicznych wygod by bylo.
                        nasze dziecie juz od dawna nam zapowiadalo,jak beda tu zakladac to "finasuje koszty"

                        przy kazdej ulicy widze,ze bedzie oddzielna "skrzynka na prad z tymi kablami",
                        kolo Waji juz taka zamontowali i chyba kolo Mantki tez szykuja juz sie do wstawienia,
                        zobacze w poniedzialek gdzie beda sie grzebac.
                        • kendo Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 29.06.15, 08:49
                          nastepny etap dla kabla,
                          dzis wielkie zebate kolo dolek kopie,
                          idzie bardzo sprawnie,pozniej maly spychacz odgarnie wyborowana ziemie i zbierze do wywozu..
                          • lusia_janusia Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 29.06.15, 09:05
                            *Kendo, nowy usprawniony system pracy maja.
                            A kiedy juz bedziecie mieli podlaczony ten nowy system,? chyba jak wszystkim podlacza na osiedlu willowym to dopiero zrobia probe, chyba Syn przyjedzie sprawdzic pierwsze uruchomienie?.
                            • kendo Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 29.06.15, 09:49
                              Oczywiscie Lusia,
                              to On nas do tego "kabla" goraco namawial(kiedy juz ciagneli na nowo wybudowanym willa dzielnicy,rzut beretem od naszych ulic,ale wtedy nie bylo to w planie by na naszych ulicach podciagac) i bedzie testerem pierwszym
                              • lusia_janusia Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 29.06.15, 10:06
                                *Kendo, to niektore zdjecia chyba pokazesz?.

                                Ja mam kilka fotek ze swojego urlopu, takie ule ogladalam
                                https://i62.tinypic.com/smexyf.jpg
                                Oczywiscie stoja w rzedzie juz jako obiekty muzealne na dziedzincu dawnego klasztoku, gdzie w budynkach po pralni klasztornej otworzyli muzeum regionalne i przenisli ptaki rowniez ze starego domku muzeum do tego nowego.

                                https://i62.tinypic.com/mwz76h.jpg
                                Akurat byla w tym momencie awari swiatla i zdjecie jest niedoswietlone, pozniej naprawili usterke.
                                • kendo Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 29.06.15, 10:10
                                  super te ule,dzieki Lusia
                                  sama bym w swoim ogrodzie chcial je miec jako dekoracje..

                                  i popatrz tyle przemieszkalam lat ,tak blisko i ani razu tam nie bylam..
                                  bede musiala chyba wspolna kolezanke zwerbowac jako cycerona..
                                  • lusia_janusia Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 29.06.15, 10:25
                                    *Kendo, mam nadzieje, ze sie z checi wybierze,
                                    A w muzeum najnowsza technika elektronicznka, ktora pokazal nam pan tam pracujacy. .. przyciska sie na ekranie placem obiekt ktory sie chce ogladac i zwiedzasz chodzac po podlodze, bo na dwoch scianach wyswietla sie obraz zwiedzanego pokoju lub obiektu.
                                    U nas w muzeum takiej instalacji nie widzialam,
                                    • kendo Re: mam robic sesje zdjeciowa -swiadlowodu 29.06.15, 10:33
                                      oo,to cos nowego..
                                      wiec bardziej zdopingowana jestem by obejzec muzeum wraz z jego technika
                                      • lusia_janusia Re: "Maluszek " spozniony. 29.06.15, 14:05
                                        Musze wyjsc na spotkanie Maluszka, Mloda sie cos dzisiaj spoznila.
                                        • kendo Re: "Maluszek " spozniony./ogrod 29.06.15, 17:03
                                          lusia_janusia napisała:

                                          > Musze wyjsc na spotkanie Maluszka, Mloda sie cos dzisiaj spoznila.

                                          zmeczona po odwiedzinach pewnie u siostry??

                                          ledwo zdazylam przed deszczem,
                                          czesc zrobic co zalegalo...a slimakow o miljona sie wyleglo,rozniastych..caly sloki zebralam..fi..fuuu obrzydlistwo
                                          • lusia_janusia Re./ogrod - slimaki... 29.06.15, 19:25
                                            *Kendo, i co zrobisz z tymi zebranymi slimakami?.
                                            Mam nadziej, ze ich nie wyrzucisz na remse, bo wejda Ci znowu do ogrodu?.
                                            • kendo Re: Re./ogrod - slimaki... 29.06.15, 19:28
                                              *Lusienko
                                              pakuje je w sloiczki/zakrece i do smieci wyrzuce
                                              czytalam,ze radza przecinac nozyczkami to szybka smierc...fuuuu az nie moge po prostu..
                                              • lusia_janusia Re: Re./ogrod - slimaki... 30.06.15, 08:53
                                                *Kendo, ja chyba tez bym nie mogla tego robic.?
                                                Ale chyba Ci nic nie pozostaje, jak rano z rosa chodzic po trawie i je wybierac
                                                i skladac do jakies papierowej torby i wyrucac do tuny na smieci do zabrania-utylizacji.
                                                • kendo Re: Re./ogrod - slimaki... 30.06.15, 09:59
                                                  lusia_janusia napisała:

                                                  > *Kendo, ja chyba tez bym nie mogla tego robic.?
                                                  > Ale chyba Ci nic nie pozostaje, jak rano z rosa chodzic po trawie i je wybierac
                                                  > i skladac do jakies papierowej torby i wyrucac do tuny na smieci do zabrania-ut
                                                  > ylizacji.

                                                  i tak niedawno przeszlam po trawce i malo ich wypelzlo jakos,
                                                  moze wczoraj wyzbieralam wieksza czesc??
                                                  • maria88 Re: Re./ogrod - slimaki... 30.06.15, 11:29
                                                    Czy nie ma jakiegos sposobu aby sie same wyniosły?
                                                  • kendo Re: Re./ogrod - slimaki... 30.06.15, 15:59
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Czy nie ma jakiegos sposobu aby sie same wyniosły?

                                                    wyzbierac do czysta
                                                    a pozniej cala swa granice obsypac popiolem by sie do mnie nie przedostaly.
                                                  • lusia_janusia Re: Re./ogrod - slimaki... 30.06.15, 16:08
                                                    *Kendo, a skad wezmiesz popiol??, chyba zebys spalila troche konarow i nimi obsypala grance dookola.
                                                  • kendo Re: Re./ogrod - slimaki... 30.06.15, 17:01
                                                    troche zostalo mi na kupce z tego co spalilam te zainfekowane plozace sie krzewy..
                                                    podsypalam maliny i truskawki wokolo,bo juz zlapalam pre zblizajacych sie osobnikow..

                                                    slubny wczoraj widzial,jak sasiad za murkiem sola ich obsypywal brrrrrrrrrrrrrrr
                                                  • lusia_janusia Re: >> rowerkowanie?? << 02.07.15, 10:09
                                                    Dzisiaj wymazona pogoda na rower, juz nie moge sie doczekac kiedy corka
                                                    przywiezie mi nowy rower, zeby go wytestac na roznych sciezkach rowerowych.?
                                                  • kendo Re: >> rowerkowanie?? <<dzien psa 02.07.15, 10:20
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Dzisiaj wymazona pogoda na rower, juz nie moge sie doczekac kiedy corka
                                                    > przywiezie mi nowy rower, zeby go wytestac na roznych sciezkach rowerowych.?

                                                    a moze ten rower odpuscisz na czas brania antybiotyku??

                                                    dzien psa dzisiaj https://i62.tinypic.com/1zc34hg.jpg Bobby zyczy wszystkim pieskom duzo milosci i pelnej miski smakolykow https://i58.tinypic.com/30cq3px.jpg
                                                    o! nawet upior zostal sfotografowany wiszacy na drzwiach..hi.hii
                                                  • slo-miana <<dzien pieska 02.07.15, 12:44
                                                    och to glaski i przytulaski dla Bobiego i pysznego psiego tortu i dobrej kondycji na długie lata.
                                                  • kendo Re: <<dzien pieska 02.07.15, 18:40
                                                    dziekuje Slomko,a wlsaciwie Bobby podziekowal..
                                                    co rusz dzis pod moje lapy podchodzil i chcial masazy i pieszczot,jak by wiedzial,ze to jego swieto dzis,a ma je przeciez na codzien pod dostatkiem
                                                    https://i58.tinypic.com/14bpbau.jpg tak sobie nieraz spi zakladajac lape na nos,jak by sie wsydzil...
                                                  • maria88 Re: <<dzien pieska 02.07.15, 19:17
                                                    Nawet nie wiedziałam,że dzisiaj takie święto. Głaski dla Bobiego, slicznego
                                                    i błyszczącego. Kiedys jak marzyłam o tym,żeby mieć psa to własnie takiego, z taka sympatyczna mordką i krótkowłosego. Nie podobały mi sie psy długowłose.
                                                    Zaraz ugłaskam mojego,żeby poczuł święto.
                                                  • kendo Re: <<dzien pieska 02.07.15, 19:23
                                                    *Mario
                                                    dziekuje,
                                                    krotka siersc wszedzie sie zatrzymuje,jak widac scielimy przescieradla na kanape bo na nich poleguje,
                                                    w sypialni na noc inne przescieradla jak za dnia..

                                                    glaski oczywiscie dla Hakusia/od Slomki suni i dla Maluszka acha i dla Greis suni tez duzo glaskow i smacznych keskow

                                                    wada duzych psow jest,ze nie mozna wziasc na rece i wypiescic jak sie chce...
                                                    ale swego za to wyklepie po boczkach/wymasuje..i za skore ponaciagam,bo bardzo to lubi...
                                                  • lusia_janusia Re: <<dzien pieska 02.07.15, 21:15
                                                    *Kerndo, dziekuje,
                                                    To takie swieto wynalezli dla pieskow?.
                                                    niedlugo beda swieta, dla szyatynek, bunetek i blondynek,
                                                    albo dla brodatych i niebrodatych.

                                                    Ale jak sie ma takie milusinskie stworzonka w domu to na codzien okazuje im milosc, a one odwzajemniaja sie swoim przytulaniem.

                                                    Dla naszych Vistulowych pieskow cieple glaski posylam.
                                                  • lusia_janusia Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 09:00
                                                    Dzisiaj spotykamy sie z Kendo, i idziemy na probowanie roznych smakow kuchni Europejskiej, ktora rozlozyla swoje namioty w miescie na Malym Rynku, pod namiootami przygotowuja rozne smakolyki; od mieska, gryla, roznego rodzaju ryzu i innych cieplych mieszanek, oraz slodkosci, wedliny, owoce.

                                                    Jest tez czes rozrywkowa na scenie w plenerze, gdzie produkuja sie artysci, laweczki pod parasolami, karuzele dla dzieci i inne wesole atrakcje.

                                                    Zobaczymy na ile nam sily starczy, przepychac sie w tym tloku podczas upalu.?
                                                    Przyjedmnego dnia dla Wszystkich zycze.
                                                  • slo-miana Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 09:38
                                                    o gdyby nie tlum to dolaczylabym do Waswink
                                                    podobne imprezki jak u nas z roznych okazji,byleby nie te koszmarne tlumy,ktorych nie trawie.
                                                    sama smakolykowac będę w sierpniu,nastawiam się na sery, owoce, warzywa i jogurty oraz owoce morza. a na taneczne imprezki będziemy musieli dojezdzac. już nie mogę doczekać się urlopu,a to jeszcze 1,5 miesiacasad(
                                                  • kendo Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 09:51
                                                    *Slomko
                                                    a gdzie tym razem na urlopik sie wybieracie??
                                                    zycze za wczasu udanego urlopu i zabaw.

                                                    *Lusia
                                                    z domu wyjade przed 11 godz.chyba starczy?
                                                  • lusia_janusia Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 09:57
                                                    *SLO-mianka, mam nadzieje ze pogoda w miare sloneczna Wam dopisze urlopowiczom.

                                                    *Kendo, to bede czekala w domku przed godz.11,oo-dziekuje.
                                                  • kendo Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 19:46
                                                    o swiecieeeeeeeeeeeee,
                                                    nie bylam co prawa dawno w miescie,
                                                    a wybieralam sie niemal caly tydzien,
                                                    zaczelysmy z Lusia obchod po sklepach blizjej jej domu lezacychy,pozniej na luch poszlysmy,
                                                    a pozniej Gallerie zaliczyly,nawet nie pamietam w jakim sklepie kupilam bluzecke z dlugim rekawem na rower np rowerkowac wieczorem czy z samego rana ..
                                                    przecen na ciuszki mnustwo,ale po co szafy zapychac,jak jest w co sie ubrac..
                                                    a kiedy to sklepy sprzedadza??????????????zawsze sie zastanawiam nad tym-tyle "szmat wisi"
                                                    o spotkalysmy dawa sasiadke,ktora sie wyprowadzila po rozwodzie z mezem do miasta,chwile porozmawialysmy i czas szybko "zlecial"
                                                    ufff nareszcie w domu ,zaraz stopy do bali z woda ozezwiajaca wsadze ..
                                                    nalazilam sie za wsze czasy,wrociwaszy z owocami/i takimi tam drobiazgami
                                                    o fajne tace kupilam bo byly tanie
                                                    troche takie z motywem"seksi"zrobie zdjecie i pokaze..
                                                  • slo-miana Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 20:45
                                                    widze,ze udala Wam sie wyprawa? tez zahaczylam na wyprzedaz, kupilam bardzo bardzo tanie rzeczy, tunike dla siebie i tunike dla ciezarnej corci i majtoski na brzuszek i wnusi spodenki. tunika moja fajna,zwiewna, na upaly , bardzo dobrze sie w niej czuje,tylko niesttey pasuje wylacznie do spodni. kiedy bedzie uplanie nie ubiore spodni i nie wiem czy jej nie oddac,co prawda tylko 30 zl,ale po co ma wisiec w szafie?
                                                  • slo-miana Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 20:46
                                                    Kendus, dzieki, jade daleko,a nawet bardzo daleko zalezy jak na to spojrzec. upal bedzie,przezylam nie jeden wiec i ten przezyje, bo to srodek sezonu,ale jedziemy w towarzystwie to bedzie cieplo , wesolo i bedziemy zwiedzac.
                                                  • kendo Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 20:51
                                                    Slomko,
                                                    ciesze sie,
                                                    ze sie cieszyci juz na zapas..zycze udanego pobytu i cgyba fotkami sie pochwalisz.
                                                  • kendo Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 20:54
                                                    slo-miana napisał(a):

                                                    > widze,ze udala Wam sie wyprawa? tez zahaczylam na wyprzedaz, kupilam bardzo bar
                                                    > dzo tanie rzeczy, tunike dla siebie i tunike dla ciezarnej corci i majtoski na
                                                    > brzuszek i wnusi spodenki. tunika moja fajna,zwiewna, na upaly , bardzo dobrze
                                                    > sie w niej czuje,tylko niesttey pasuje wylacznie do spodni. kiedy bedzie uplani
                                                    > e nie ubiore spodni i nie wiem czy jej nie oddac,co prawda tylko 30 zl,ale po c
                                                    > o ma wisiec w szafie?

                                                    tunike zatrzymaj,bo podczas deszczu moze przydac sie do spodni...

                                                    tu obnizka az niemal do jesieni bedzie trwala,
                                                    az zaczna nowe ciuszki jesienne wieszac
                                                    a z tymi "puchatkami" te modne kurteczki to juz obled w kazdym sklepie wisza w pastelowych kolorach...
                                                  • slo-miana Re: << spotkanie w miescie... 03.07.15, 21:28
                                                    zdecydowalam,ze zostawie. w koncu latem sa nie tylko upalne dni,ale takie w ktorych chodzi sie w spodniach.
                                                    przesle Kendus jak wroce . dlugo jednak do urlopu,zaleta jednak jest to,ze kiedy wszyscy z niego wracaja ja dopiero jade pohasac big_grin
                                                  • kendo Re: << spotkanie w miescie... 04.07.15, 08:23
                                                    slo-miana napisał(a):

                                                    > zdecydowalam,ze zostawie. w koncu latem sa nie tylko upalne dni,ale takie w kto
                                                    > rych chodzi sie w spodniach.
                                                    > przesle Kendus jak wroce . dlugo jednak do urlopu,zaleta jednak jest to,ze kied
                                                    > y wszyscy z niego wracaja ja dopiero jade pohasac big_grin

                                                    a to fajnie bedziesz miec,
                                                    kiedy wiekszosc zacznie ponownie tesknic za urlopem
                                                    Ty bedziesz zyc milymi "swiezymi"wspomnieniam

                                                    dobrze,ze tunike zostawiasz,
                                                    taki "laszek" zawsze sie przyda nawet po domu smigac,jak goraco w czym innym,ja tak robie
                                                  • lusia_janusia Re: << spotkanie w miescie... 04.07.15, 09:51
                                                    *SLO-mianka, *Kendo,
                                                    ... z tymni ciuszkami nigdy nie zawiele... tez wczoraj zakupilam
                                                    nawet corce sie podobalo, Nasze dzieciaki lubia jak sobie cos ladnego kupimy i w tym nam pasuje, Mloda od razu mowi prosto z mostu ze ladne albo jak do tanty(czyli dla staruszki) to idziemy i oddajemy do sklepu.
                                                  • kendo Re: << spotkanie w miescie... 04.07.15, 10:07
                                                    hi hii Lusia
                                                    no ja jeszcze nic nie oddawalam z ciuszka
                                                    mniej kupuje i bardziej praktyczne coby przez caly rok sluzylo obojetnie na pore roku

                                                    udanego miastowego dnia zycze
                                                  • lusia_janusia Re: << spotkanie w miescie... 08.07.15, 10:31
                                                    Chyba musze sie udac gdzies do sklepu, bo brakuje mi w kuchni
                                                    do gotowania cebulki i salaty.
                                                    Moze by tak rowerkiem, chyba nie bedzie padalo,

                                                    Miejcie sobie udany dzien.
                                                  • kendo Re: << spotkanie w miescie... 08.07.15, 10:59
                                                    nie zanosi sie na deszcz obecnie,
                                                    ale wieje,
                                                    nie bedzie za ciezko rowerkowac do Willys??

                                                    ja dzis chyba porowerkuje sprawdzic czy sa maliny
                                                    przy drodze w "wawozie",to naleweczke tez bym zrobila...

                                                    chyba jakis butki z nalewkami otworze bo jezynowka/czeresnowka/czarna pozeczka/i rozana stoja...
                                                  • lusia_janusia Re: << wietrznie i deszczowo w miescie... 08.07.15, 18:22
                                                    Calkiem przyjemnie sie rano rowerkowalo swoim taktem to robilam.
                                                    Pozniej juz bylam w domu to "Maluszek" pociagnal na rudne , padal descz,
                                                    nastepna runda do parku, dzisiaj dzien dziecka w parku, masa dzieci z balonami i krzyki,
                                                    Teraz tez sie rozpadalo, nie moge otworzyc ani okna ani balkonu bo wiatr nawiewa roznych
                                                    nasion i lisci do srodka, tylko okno na glent ma otwarte.

                                                    Przyjemnego wieczorku zycze Wszystkim.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 09.07.15, 09:40
                                                    hmmmmmmmmmmmmmm,
                                                    oby gorzej za oknem sie nie zrobilo pod wzgledem pogody,

                                                    mlode galazki na drzewach owocowych polamane
                                                    jednym slowem wiatr sobie hulaaaaaaaaaaaaaa...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 12.07.15, 09:11
                                                    niedziela,juz po sniadaniu z kawka przy boku i klaka sie na kompie,
                                                    poszlo by sie na msze,ale dopiero wieczorem tu w polskim kosciele,
                                                    obiad zrobiony od wczoraj
                                                    chata wysprzatana..
                                                    pod wzgledem pogody moze byc piekny spacer w parku,
                                                    wiec chyba sie wtbiore z Lusia,bom dawno nie byla
                                                    a zapowiadaja najprawdopodobniej opad na 14 godz.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 12.07.15, 10:08
                                                    *Kendo nie sluchalam zadnych wiadomosci wczoraj, to nie mam
                                                    informacji o pogodzie, jest wiaterek to moze chmury rozgoni i nie
                                                    bedzie dlugo padac.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 12.07.15, 10:11
                                                    rano na TV4 spojzalam na raport pogodowy
                                                    miejmy nadzieje,ze sie deszcz spozni,bo mam ochote na park dzisiaj.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 15.07.15, 09:32
                                                    Nie wiem czy sie w czasie zmieszcze, albo bede miala sile rowerkowac do centrum handlowego
                                                    odnosnie aparatu fotograficznego.

                                                    W Polsce sprawdzilam; naprawa bedzie kosztowala 272,.zlote, trzeba wyslac do Wolki k/Warszawy, a oni dalej wysylaja do naprawy w Czechoslowacji, to nawet gdybym sie
                                                    zdecydowala to nie zdaze, bo urlop mam krotki.'(czas naprawy 3 tygodnie.

                                                    Teraz musze porownac ceny tutaj, co nie licze ze bedzie taniej, a raczej drozej, i chyba
                                                    czeka mnie kupno nowego aparatu?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 15.07.15, 09:40
                                                    a to sprawdzilas cene naprawy,
                                                    przy obecnym kursie jakies 500kronor by kosztowalo..

                                                    zobaczysz co tu powiedza za cene??
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 15.07.15, 11:22
                                                    *Kendo, pewnie dopiero sie rusze po niedzieli ze swoimi wszystkimi
                                                    sprawami, bo teraz sie nachodze to nie mam sily na rower,
                                                    czasem wieczorkiem mnie najdzie, bo i wiatr mniej wieje.

                                                    A teraz ide uzupelnic sobie zakup mleka do kawy na jutro i moze bede
                                                    czyms innym zainspirowana?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 15.07.15, 11:37
                                                    *lusia
                                                    przybieglam niemal z Bobbym ze spaceru,
                                                    omiata zimnym wiatrem i zmarzlam w lnianej pasiasto-rozowo-bialej bluzeczce,zalowalam,ze dlugich spodni nie wlozylam...
                                                    obiad mam zrobiony,
                                                    wie chyba jakies "obijanie mnie czeka"czyli nic nierobienie,bo faktycznie na nicc nie mam ochoty,a tyle trzeba zrobic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ,jak zwykle 16.07.15, 19:37
                                                    kiedy z Lusia w sklepy wejdziemy zawsze cos zakupimy
                                                    a Galeria to juz chyba mnie zruinuje..
                                                    w watku "o modzie"pochwale sie cosmy sobie zakupily,
                                                    a mialam juz nic nie kupic...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ,jak zwykle 16.07.15, 23:15
                                                    *Kendo, wlasnie rozmawialam ze starsza corka, ktora przekonala mnie do
                                                    bilago koloru tej kurki, bo mam jakos obiekcje w tej czesci garderoby.
                                                    Jeszcze sie nie zdecydowalam na 100 % a mamy 7 dni zeby sie zastanowic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ,jak zwykle 17.07.15, 09:00
                                                    o swiecieeeeeee,
                                                    strasznosci ,mozesz zamienic na czerwona albo na inny model z tych odcieni ciemniejszych..albo oddac i czekac na jesienna dostawe,ale cena wtedy bedzie 3 X drozsza.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj, rowerkowanie<< 17.07.15, 09:38
                                                    *Kendo, rowerkuje sprawdzic te klapki, a moze jeszcze beda?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj, rowerkowanie<< 17.07.15, 09:47
                                                    podjade rowniez,dokupie wode do picia
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj, rowerkowanie<< 17.07.15, 14:01
                                                    I tak spotkalysmy sie z Kendo w sklepie.
                                                    Miala checi i obwiozla mnie do centrum handlowego, gdzie sprawdzilam sobie modele i ceny aparatow fotograficzynch i dowiedzialam sie od sprzedawcy, ze samo otwarcie aparatu na warsztacie kosztuje juz 1000,- koron nie liczac samej specjalistycznej naprawy, wiec
                                                    dochodze do wniosku, ze nie oplaca sie naprawiac, tylko kupic nowy.
                                                    Tylko szkoda, bo juz sie do mojego przyzwyczailam.
                                                  • dorka556 Re: co dzisiaj, rowerkowanie<< 17.07.15, 14:12
                                                    Tylko szkoda, bo juz sie do mojego przyzwyczailam.

                                                    Możesz kupić identyczny.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj, rowerkowanie<< 17.07.15, 14:17
                                                    dorka556 napisała:

                                                    > Tylko szkoda, bo juz sie do mojego przyzwyczailam.
                                                    >
                                                    > Możesz kupić identyczny.

                                                    nie da rady,
                                                    juz nie produkuja tych modeli wcale,,po prostu nie nadaza czlek za technika,
                                                    sa tej samej marki ale juz nieco inne i do niektorych by "czyp-karta" pasowala z tego zepsutego,czyli wszystko by bylo po staremu,,
                                                    ciekawe jaka Lusia podejmie decyzje..

                                                    w Lidzie przytrzymala mi Lusia ostania pare sportowych butow,bede miec w czym z Bobbym smigac-dzieki Ci Lusia
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj, rowerkowanie<< 17.07.15, 14:55
                                                    *Kendo, nie ma za co.
                                                    No tak zanim ja sie namysle i przelkalkuluje to juz moze i nawet
                                                    nie byc tego modelu co ogladalam dzisiaj; Canon.

                                                    *Dorka, w aparatach fotograf. komputerach i telefonach, technika z tygodnia na tydzien sie rozwija i produkuja krotkie serie, co rusz to ulepszone,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj, rowerkowanie<< 17.07.15, 15:15
                                                    *Lusia
                                                    nieraz takie dlugie zastanawianie na dobre wychodzi..
                                                    moga miec cos nowszego w cenie introdukcyjnej,
                                                    musisz na net wchodzic,tak jak pancio,co kupil sobie swoj telefon-internet...wlasnie taka jednodniowa oferta tania byla.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj, nudy<< 18.07.15, 11:07
                                                    *Kendo. Dzisiaj nie wybieram sie do zadnych sklepow,
                                                    Wyczesalam "Maluszka" na balkonie, pozniej troche posprzatalam.
                                                    I nie wiem co dalej, chyba bede utykac z kata w kat.

                                                    Jeszcze mlodzi tym razem nic nie zamowili, zeby im upiec na przyjazd -powrot,
                                                    tak jak tamtym razem pieklam i Tygierkaka, a jego mama robila sos miesny z pasta.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj, nudy<< 18.07.15, 11:13
                                                    *Lusia,
                                                    to moze profilaktycznie upiec
                                                    babke tygrysia,albo marchewkowe ciasto,
                                                    jak zamowia co innego,to powiesz,ze masz gotowe to i niech akceptuja..hi.hiiiiii
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj, nudy<< 18.07.15, 11:21
                                                    *Kendo, po marchewke bym musiala poleciec do sklepu, co mi sie dzisiaj
                                                    nie bardzo usmiecha,
                                                    Dla siebie mam mufinki z jagodami i winebröd, a chce mi sie piernika na odmiane?.
                                                    a mlodzi nie zabardzo w nim smakuja.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj, nudy<< 18.07.15, 11:50
                                                    USCHHHHHHHHHHHHHH NIE rob smaku piernikiem
                                                    tez mam jeszcze zamrozone vinebröd pare st,to ewentualnie rozmroze jak zacheci mi sie,
                                                    na razie wczoraj skonczylam czipsy-frytkowe i pare krakersow i juz nic nie mam ze slodkosci tylko owoce..no nie licze degestiwow i dzemow..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj, nudy<< 19.07.15, 10:02
                                                    Dzisiaj niedziela, to w sumie nie powinno sie nic robic tylko odpoczywac.
                                                    Ja mam przed soba jeszcze conajmniej 3 rundy z "Maluszkiem" po ktorych musowo musze
                                                    odpoczywac do nastepnej, juz mnie zaczynaja bolec kosci w biodrach i kolanach.

                                                    Nie wiem czxy cos ciekawego w TV jest z powtorek, ktore przegapilam w tygodniu, a moze bedzie jakis ciekawy nowy film?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj, nudy<< 19.07.15, 10:12
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Dzisiaj niedziela, to w sumie nie powinno sie nic robic tylko odpoczywac.
                                                    > Ja mam przed soba jeszcze conajmniej 3 rundy z "Maluszkiem" po ktorych musowo m
                                                    > usze
                                                    > odpoczywac do nastepnej, juz mnie zaczynaja bolec kosci w biodrach i kolanach.
                                                    >
                                                    > Nie wiem czxy cos ciekawego w TV jest z powtorek, ktore przegapilam w tygodniu,
                                                    > a moze bedzie jakis ciekawy nowy film?.

                                                    o 11:50 na svt 1 = Allsång på Skansen,jak przegapilas
                                                    12:40 na svt 2 =Örter naturen egen apotek,choc tylko 20 min,ale ciekawe...
                                                    na svt 4 ,jakis romantyczny film z 2005 r.o 13:25,reszte sobie sprawdzisz na gazecie Expressen,bo maja szerszy opis filmow,klikaz w dany film i podswieta sie opis

                                                    ja zaraz na rowerk siade..
                                                  • kendo Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 13:00
                                                    zamiast swiezego kurczaka, mrozone nogi kurczaka byly na promocji wiec wzielam az 3 kg,bo tyle na jednego kljeta jest noram dzis,
                                                    pod warunkiem ze zakupie inne artykuly za 50;-,(kupilam za tyle) jedna paczke zrobie ,by zobaczyc czy sa smaczne bo od nieznanego producenta i aby mnie nie uczulaly,

                                                    oczywiscie vienebröd tez zakupila i od razu do zamrazlaki wrzucila,coby nie kusilo..
                                                    bedzie na sobote lub niedziele -raz w tygodniu
                                                    byly zebra grube za 29,90 na promocji,zastanawialam sie czy kupic,jadlam je w czerwcu nawet byly smaczne,
                                                    ech...swinka cos tanieje tutaj,bo nawet karczek bez kosci dzis byl tani za 39,90 kg,
                                                    poledwica wieprzowa 69,90 i 25% taniej dzis sprzedawali...

                                                    na razie testam kurczaka a swinka niech czeka na namyslenie sie.
                                                  • lusia_janusia Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 14:02
                                                    *Kendo, w willys, chyba poledwica wieprzowa jest po 39,90 kr Danmark.
                                                  • kendo Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 14:22
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, w willys, chyba poledwica wieprzowa jest po 39,90 kr Danmark.

                                                    dobrze,ze nie bralam w Konsum,
                                                    reklam jeszcze z Willys nie dostalismy z poczta,
                                                    poczekam i uzupelnie zamrazalnik..
                                                    ale pancio zachcial tez grube zeberka za 29,to chyba jutro porowerkuje po nie,
                                                  • lusia_janusia Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 14:56
                                                    *Mloda" juz walizki odebrali na lotnisku i chyba jada pociagiem, maja byc 16,38,
                                                    a "Maluszek juz od rana wyczekuje i nadsluchuje kto do klatki wchodzi?
                                                    skad te pisny wszystkie widza?.
                                                  • kendo Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 14:58
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Mloda" juz walizki odebrali na lotnisku i chyba jada pociagiem, maja byc 16,38
                                                    > ,
                                                    > a "Maluszek juz od rana wyczekuje i nadsluchuje kto do klatki wchodzi?
                                                    > skad te pisny wszystkie widza?.

                                                    to ich instynkt podpowiada,
                                                    slysza na odleglosc kroki swojej mamci..
                                                    ale bedzie sie cieszyly maluszek..
                                                  • lusia_janusia Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 15:01
                                                    No to chyba mam go doprowadzic do SJ i jada prosto do jego domu,
                                                    wszyscy przystaja i sie przygladaja jak ich wita, wskakuje na kolana na zmiane i oblizuje jak
                                                    Ciebie po twarzach, i przy tym szczeka radosnie.
                                                  • kendo Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 15:03
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > No to chyba mam go doprowadzic do SJ i jada prosto do jego domu,
                                                    > wszyscy przystaja i sie przygladaja jak ich wita, wskakuje na kolana na zmiane
                                                    > i oblizuje jak
                                                    > Ciebie po twarzach, i przy tym szczeka radosnie.

                                                    o jejku...juz slysze i niemal widze to powitanie,
                                                    oby na boku stanela..


                                                    no dobra ide do wisni
                                                  • maria88 Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 17:04
                                                    Widze radosci dzisiaj u Was pełno. Cieszcie sie sobą i dobrego wieczorku zyczę
                                                  • lusia_janusia Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 17:27
                                                    *Maria88, *Kendo,
                                                    "Maluszek" jak juz widzial pociag wjezdzal na peron, to on z torby chcil mi wyskoczyc, musialam go dobrze trzymac, corka od razu nas znalaxla a on z torby wypelznol jej na rece i radosci nie bylo konca, i pozniej z nim weszla do przedzialu w wagonie, to znowu na chlopaka corki tez tak wital jak Kendo.

                                                    A ja juz robie sanering, posciel sie wietrzy, i maszyna pierze, do wieczora mam nadzieje mi
                                                    wyschnie na balkonie, bo pralnia zajeta. A jutro z kanapy bede prala wszystkie poszewki z poduszek i narzuty i bedzie swiezo do nastepnego przyjcia razu "Maluszka".
                                                  • kendo Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 18:42
                                                    *Lusia
                                                    wyobrazam sobie,jaka wielka radosc byla,
                                                    chlopk Mlodej pewnie tez sie cieszyl,tym bardziej ,ze witany byl w pociagu i wszyscy patrzeli,
                                                    jaka euforia u pieska do "pana"..

                                                    pracki porzadkowej nie przerobi sie w domu..
                                                    uff.. w srodku sie zrobi to juz czas na mycie okien na zewnatrz..ech...
                                                  • lusia_janusia Re: dzien zakupowy "zarelka"<< 20.07.15, 21:14
                                                    *Keno, tak wlasnie bylo.
                                                    Okna tez sie juz przykurzyly jak przyjechalam z urlopu i prosze sie
                                                    o odswiezenie, ale jeszcze czekam, bo deszcze padaja to na nic moja
                                                    robota bedzie.
                                                  • kendo Re: dzien zakupowy "zarelka"<<test zrobiony 20.07.15, 21:19
                                                    uff..
                                                    jutro nic w chacie nie robie,
                                                    "strajk oglaszm" i juz...hi..hi..

                                                    test zrobilam nog kurczakowych,ktore dzis na promocji byly,
                                                    Bobby przyszedl do kuchni,za zapachem,
                                                    nosem pociagnal i pysio dostawil by podac kesek,
                                                    wzial do buzi i wyplu, nie chcial wcale nawet z innej czesci nogi,
                                                    czyli mamy dobrego testora w jedzonku,
                                                    nie kupie tej marki-jaks trefna,
                                                    a przyprawilam jak inne razy do grillowania kurczaka przyprawiam i zjadal bez grymaszenia
                                                  • lusia_janusia Re: dzien zakupowy "zarelka"<<test zrobio 20.07.15, 21:37
                                                    *Kendo a z jakiej marki kupilas, u mnie w coop tez bylo to bjudande?
                                                  • kendo Re: dzien zakupowy "zarelka"<<test zrobio 20.07.15, 22:05
                                                    jutro Ci podam nazwe,
                                                    teraz nie chce mi sie wstawac od biurka w kazdym badz razie
                                                    lekko rozowe opakowanie toreboek plastykowych
                                                    bede miec do poduszki cos do objadania-smakowly tak jakos "niczym" choc byly przyprawione..
                                                  • lusia_janusia Re: dzien zakupowy "zarelka"<<test zrobio 20.07.15, 22:10
                                                    *Kendo, mnie wzielo na polowe bulki z maslem i zabkiem czosnku, mam
                                                    nadzieje ze przez noc zapach wyparuje?.
    • dorka556 Re: Co dzisiaj? 21.07.15, 07:34
      Witam, dzisiaj mam dzień rodzinny. Zapowiedziała się znad morza, jakaś daleka krewna, która robi drzewo genealogiczne naszej rodziny po kądzieli. Syn uprzedził mnie, czy to nie jest nowa metoda 'na wnuczka'. Chyba jednak nie.
      Wczoraj przygotowałam jedzonko. Na obiedzie będą 4 panie, ugotowałam więc zupę męską (dla przeciwwagi), na drugie mam paprykę faszerowaną. Upiekłam sernik, będą też lody z ajerkoniakiem.
      Ma przywieźć ze sobą dokumenty, zdjęcia. Może być ciekawie.
      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 21.07.15, 08:44
        *Dorka, dzien zapowiada Ci sie bardzo ciekawie, zawsze dowiesz sie nowych
        informacji o swojej rodzinie?.
        A jedzonko tez apetyczne przygotowalas.
        Samych przyjemnosci i ciekawych dyskusji Ci zycze.

        Ja natomiast ciag dalszy sanowania pokoi, juz tylko zostalo mi pomaglowac co
        wczoraj wypralam i wysuszyc pralki ktore dzisiaj sie juz wypraly.
        Za oknem pomurzylo sie nieco, moze bedzie cos z deszczu.?
        • kendo Re: Co dzisiaj? 21.07.15, 10:23
          *Dorka
          super dzien bedziesz miec,
          mysle,ze panie sa "prawdziwe z wiadomosciami"
          zycze wiele ciekawych "fragmetow uzupelniajacych do drzewa"

          *Lusia
          ale gnasz z pracka,az sie zmeczylam czytajac,
          glowa mnie strasznie "lupie" za dlugo pospalam..uffff

          nie ma zadnych na dzisiaj planow
          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 21.07.15, 10:32
            *Kendo, cisnienie spadlo, moze mocniejsza herbatke sobie zrob,
            i to det lungt.
            • kendo Re: Co dzisiaj? 22.07.15, 10:32
              uff..omiatanie chaty mnie czeka po powrocie z Bobby spaceru,

              obiad tez jakis musze "sklecic"
              a pochmurnie za oknem,to checi gdzis sobie odeszly odemnie..
              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 22.07.15, 15:34
                *Kendo, jest parno, na dworze, chyba bedzie wieczorem cos z deszczu,
                wiatr nie jest zimny. Plany mi sie tez pozmienialy i nie dojechalam do Netto,
                Teraz po obiedzie zachcialo mi sie dzemki, ale chyba pojde w miasto, bo co w nocy
                bede robic, jak teraz sie zdzemne.?
                • kendo Re: Co dzisiaj? 22.07.15, 17:33
                  *Lusia spadlo tu pare kropli
                  ze pranie musialam sciagac szybko,
                  teraz nie pada..

                  tez czuje paruwe..
                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 22.07.15, 18:58
                    *Kendo, u mnie na niebie bylo czarno z jednej strony, ale na rower zapakowalam deszczowke do koszyka i nie zmoklam bo nie rozpadalo sie. Ale duszno jest.

                    A co jutro porabiasz?......
                    • kendo Re: Co dzisiaj? 22.07.15, 19:14
                      lusia_janusia napisała:

                      > *Kendo, u mnie na niebie bylo czarno z jednej strony, ale na rower zapakowalam
                      > deszczowke do koszyka i nie zmoklam bo nie rozpadalo sie. Ale duszno jest.
                      >
                      > A co jutro porabiasz?......

                      zadnych planow na razie na jutro..

                      zdjete pranie juz w domu wyschlo..

                      zaraz sie zacznie "havl åtta hos mig"
                      a jeszcze do Wodusi chcialam zobaczyc,czy wrocila od weta
                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 22.07.15, 19:50
                        *Kendo. wdzialam chodzila o kuchni, przyszla Carlene zaczela cos rekami rozprawiac,
                        wszyscy sie rozpierzchli czesc na dwor, a Pam zostala w domu z Woodoo.
                        • kendo Re: Co dzisiaj? 23.07.15, 09:02
                          pewno dla Carlene dyrektywy ,ze prace trzeba wykonac..

                          dzis ma byc bez deszczu,
                          jest wiatr niestety chlody,
                          zmarzlam ta chwile dolewajac plyn do mycia szyby w samochodzie,
                          mysle,ze do dobrego wlewu wlalam,
                          na korku byl symbol szyby z wycieraczkami...hi.hiiiii
                          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 23.07.15, 09:36
                            *Kendo, to sie okaze jak zapalisz samochod, i ja wycieraczki
                            beda funkcjonowac.
                            • kendo Re: Co dzisiaj? 23.07.15, 10:04
                              zobacz SMS-a
                              • kendo Re: Co dzisiaj? 23.07.15, 10:41
                                "lece" z psiunem na spacerek...
                                oczywiscie dlugie spodnie i bluzka z dlugim rekawem
                                • kendo Re: Co dzisiaj? 24.07.15, 20:26
                                  zwariowany dzien,
                                  ale zakonczony przyjemnie,
                                  oczywiscie,daleko nie porowerkowalysmy,
                                  ciemne chmury nad glowami snuly sie za nami,
                                  w drodze powrotnej bylo pare sklepow i jak magnez nas przyciagaly przecenami,
                                  w wiekszosci z nich juz jesienne kolekcje rozwieszaja,
                                  fajne ocieplane buty przymierzalysmy...

                                  no.wlasnie rowerkowa wycieczka byla w obrebie zamiastowym tereny,gdzie samochodem dojechac sie nieda,
                                  nad podziw ,nie tylko my na taka ide wpadly,bylo pare rodzin z dziecmi,ale przyjemnie bylo posiedziec na laweczce i popatrzec na inna strone HelgeÅ,bo wlasnie tam porowerkowalysmy,zdjec nie robilam,poszukam w necie,i pokarze..
                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 24.07.15, 22:56
                                    Moj Patrik jest wlasnie na koncercie Roxette w Göteborgu ...

                                    www.gp.se/kulturnoje/1.2784993-hog-stamning-i-vantan-pa-roxette
                                    • pia.ed Re: Co dzisiaj? 24.07.15, 23:37
                                      Wg Göteborgposten koncert skonczyl sie o godzinie 22 46, wiec Patrik zdazy na autobus powrotny do Malmö odchodzacy okolo godziny 01 00 ...
                                      • kendo Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 08:02
                                        *Pia
                                        super,tez bym kiedys na ich koncer pojechala,

                                        moje dziecie bylo dwa razy na koncercie Leonard Colen-czy jak jaon sie pisze...
                                        • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 09:56
                                          *Pia, to Patryk mial ciekawy i pelen wrazen wieczor.
                                          • kendo Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 10:02
                                            zdazylam pozbierac opadle owoce spod drzew,przed deszczem,
                                            wieje na dodatek,
                                            mokna moje maliny,ktore mialam dzis oberwac,moze jutro bedzie lepsza pogod i nie opada..
                                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 12:53
                                              *Kendo, juz nie moge wytrzymac i musze sie pochwalic....
                                              "Mloda" wczoraj przywiozla nam suveniry z Grecji-Thassos, ladne kapcie haftowane,
                                              w srodku z baranim futerkiem i pompony kolorowe na noskach kapci, dla Ciebie tez.
                                              • kendo Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 13:49
                                                lusia_janusia napisała:

                                                > *Kendo, juz nie moge wytrzymac i musze sie pochwalic....
                                                > "Mloda" wczoraj przywiozla nam suveniry z Grecji-Thassos, ladne kapcie haftowan
                                                > e,
                                                > w srodku z baranim futerkiem i pompony kolorowe na noskach kapci, dla Ciebie te
                                                > z.

                                                o jejku????? znowu
                                                popatrz za kazdym razem nam cos przywiezie,jak jest na ulropie zagramanicznym,
                                                ciesze sie juz,choc nie widzialam,
                                                oby Bobby mi pomponikow nie "pozalatwial"
                                                z gory podziekuj MLODEJ z masa uscicskow
                                        • pia.ed Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 14:24
                                          Patrik mial nie tylko ciekawy wieczor, ale takze noc spedzona w autobusie
                                          kursujacym miedzy Oslo a Kopenhaga ... wink Byl w Malmö o godz. 05 00.





                                          kendo napisała:

                                          > super,tez bym kiedys na ich koncert pojechala,
                                          > moje dziecie bylo dwa razy na koncercie Leonard Colen - czy jak ja on sie pisze...
                                          • kendo Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 14:58
                                            pia.ed napisała:

                                            > Patrik mial nie tylko ciekawy wieczor, ale takze [u]noc spedzona w autobusie[/
                                            > u]
                                            > kursujacym miedzy Oslo a Kopenhaga ... wink Byl w Malmö o godz. 05 00.
                                            >
                                            co to jest na mlode cialo Pisa,
                                            przyzwyczajeni sa do poznego chodzenia spac bo przy kompach wysiaduja to nocka w autokarze,nic dla nich,pewnie podrzemal sobie tez troche..

                                            >
                                            > kendo napisała:
                                            >
                                            > > super,tez bym kiedys na ich koncert pojechala,
                                            > > moje dziecie bylo dwa razy na koncercie Leonard Colen - czy jak ja on sie
                                            > pisze...
                                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 15:15
                                              https://i61.tinypic.com/df9lb7.jpg

                                              *Kendo, zdjecie z ubieglego roku z 5 lipca chyba, juz mialysmy jagody.
                                              W tym roku chba je przegapilysmy?
                                              • kendo Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 18:01
                                                ooooooooooooo..zapomnialysmy o nich,
                                                musimy podjechac i sparwadzic,czy juz dojzaly,
                                                u mnie na krzaczkach dopiero robia sie lekko fioletowe..
                                                a w lesie moze juz dojzaly??
                                                kiedy masz wolne to skoczymy..
                                                • slo-miana Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 19:44
                                                  Kendo, w ogrodzie masz jagody ? chyba borowke?
                                                  smaka mi narobilyscie. powinnam tez je kupic.

                                                  a u mnie reorganizacja pracy, obowiazkow, stanowiska. remont, przenosiny do innego lokalu totez nie mam nawet chwili zeby zerknac na forum. papierow masa,nigdy nie dzialo sie tyle co w te wakacje. wciaz mam nadzieje,ze sie uspoki,a tu ani widu,ani slychu o spokoju w wakacje. od 1 sierpnia bede obslugiwac instytut, wiec musze na poczatku pieknie sie wykazac,zeby nie dac plamybig_grin
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.07.15, 21:48
                                                    *SLO-mianka, to zycze sily i spokoju do przeprowadzki i powodzenia
                                                    w pracy, zeby Wszyscy Cie doceniali. itd................

                                                    *Kendo, mi sie wydaje, ze moze juz po jagodach?.
                                                    W poniedzialek chyba bede miala wolne jutro Ci zakomunikuje po wyzycie "Maluszka" jutro.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 26.07.15, 14:21
                                                    *Slomko
                                                    w Lidl byly platy czarnej jagody,
                                                    kupilam tylko 2st.szkoda,zpbacze jak beda smakowac takie chodowlane..

                                                    *Lusia
                                                    a moze na naszym miejscu jeszcze cos zostalo??
                                                    daj znac wieczorem,cobym sobie wiedziala ,jak zaplanowac dzionek
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 29.07.15, 10:31
                                                    mam zamiar marchewkowe ciasto upiec,

                                                    dobry poczatek zrobilam,
                                                    recepte skopiowalam..
                                                    wystarczy teraz siasc na rower i zakupic w sklepie serek do polewy...ufffff,
                                                    ze tez wiecznie czegos musi mi brakowac do pieczenia,jak "checi nazbieram.."
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.07.15, 10:35
                                                    *Kendo, ja kupuje zawsze ten z Eldorado w plaskim opakowaniu i smakuje
                                                    dobrze.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.07.15, 11:19
                                                    W takim razie ide w miasto a pozniej moze na rower podjade gdzies.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 29.07.15, 12:19
                                                    zdazylam przed kroplami deszczu ze sklepu,

                                                    napisz co ciekawego na miescie pod wzgledem jesieni?

                                                    *Lusia
                                                    tak myslalam ze nastepnym razem moze keselea by byla donra??

                                                    a bylo mleko kwasne i z kruskawkami tez po 5-, to wzielam i moze sernik popelnie tez,dawno nie jadlam..a powinien sie udac bo smakowe mleko kupilam.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.07.15, 13:52
                                                    *Kendo, jak zwykle sie pociaglam po sklepach,
                                                    malo co w Kp-hal a bym kupla biale spodnie za 75,- a kosztowaly 299,- kr,
                                                    ale cos sie rozymyslilam bo nie byly strech.
                                                    W MQ kupilam leginsy mysi kolor dlugie i 3/4 b.dobry strech za 8+,- biale - ladnie sie ukladaja
                                                    do nog.
                                                    W Lindeksie, masa ludzi Arabiska kvinor.....

                                                    2 vacktow lecialo do Galerii, cos pewnie jakiegos zlodzieja mieli na tapecie?.
                                                    i przed deszczem tez zdazylam do domu, a no i w banku tez bylam pozalatwialm wszystkie
                                                    rachunki.
                                                    Troche bylo mi zimno, bo mialam tylko line i koszule lniana.
                                                    Teraz sie bede rozgrzewala herbatka ciepla. i czekam na wiadomosci od Mlodej co
                                                    z "Maluszkiem". ok. 16,oo.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 29.07.15, 14:08
                                                    a to udane zakupy Lusia,

                                                    ja obiad juz gotowy-zaraz jesc bedziemy

                                                    ciasto marchewkowe w piekarniku..az nie moge uwiezyc,ze pieke...hi,hiiiii

                                                    po obiedzie tez herbatka..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.07.15, 14:30
                                                    *ÄKendo, ja jak posmaruja ta masa, to posypuja krosanymi orzechami wloskimi po niej.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?-piecze sie 29.07.15, 14:38
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *ÄKendo, ja jak posmaruja ta masa, to posypuja krosanymi orzechami wloskimi po
                                                    > niej.

                                                    achaaaaaaaaaa..myslalam,ze platkami migdalowymi,
                                                    ktorych mi braklo a orzechy wloskie mam..
                                                    o 15 wyciagam z piekarnika i czekam az ostygnie,
                                                    w miedzyczasie stygnie mleko "ser" ktory musze przecedzic i jutro lub pojutrze sernik upiec..
                                                    albo ser tak zjem...hi.hiiiiiiii
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- las? 30.07.15, 09:13
                                                    Przed chwila, Kendo zadzwonila, to chyba sie wybierzemy do lasu,
                                                    ma nie padac, to trzeba wykorzystac pogode, a moze cos nazbieramy?
                                                    jagod, albo kurek,
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- las? 30.07.15, 09:19
                                                    *Lusia
                                                    a moze jakiegos "kozaka" natrafimy ..hi.hi...choc to za wczesnie na ten" rodzaj grzyba"
                                                    kanie tez moga juz byc,,tesknie za swiezym smakiem..
                                                    czekam na SMS-a
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 11:25
                                                    mam plan by usiac na rynku i upajac sie juz zapachami "wczesnej jesieni"
                                                    warzywami/owocami/Kwiatami
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 12:54
                                                    kendo napisała:

                                                    > mam plan by usiac na rynku i upajac sie juz zapachami "wczesnej jesieni"
                                                    > warzywami/owocami/Kwiatami



                                                    WCZESNEJ JESIENI??? Przeciez LATA jeszcze nie mielismy ...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 18:23
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > mam plan by usiac na rynku i upajac sie juz zapachami "wczesnej jesieni"
                                                    > > warzywami/owocami/Kwiatami

                                                    >
                                                    >
                                                    > WCZESNEJ JESIENI??? Przeciez LATA jeszcze nie mielismy ...

                                                    *****************************
                                                    hi,hi lato kalendarzowe jeszcze niby trwa,
                                                    ale kiedy ja poczuje zapach kopru i waryw na jeden raz to dla mnie juz "jesien",bo za chlodno dla mnie by bikin wlozyc i sie opalac,zereszta nie pamietam kiedy to w sierpniu robilam,obojetnie jakie "lato bylo"

                                                    spacer udany,ale przez ryken tylko przeszlysmy bo maluszek zaprowadzil do parku i tam sie cieplej jakos zaczelo robic..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 18:31
                                                    "Maluszek" juz regulaminowo 4 godziny, prosi na spacerek,
                                                    wiec nic mi nie wypada jak sie ubierac w buty i maszerowac,
                                                    corka sie zapowiedziala ze okolo 20,oo przyjada.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 19:16
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > "Maluszek" juz regulaminowo 4 godziny, prosi na spacerek,
                                                    > wiec nic mi nie wypada jak sie ubierac w buty i maszerowac,
                                                    > corka sie zapowiedziala ze okolo 20,oo przyjada.

                                                    mowilam,ze zawola za 4 godz.
                                                    bedzie sie cieszyl z mamci wczesniej..
                                                    jestem ciekawa tych "raszpli"
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 18:50
                                                    A truskawki to dla Ciebie smak jesieni? wink Bo dla mnie to "poczatek lata"
                                                    zreszta w tym roku jeszcze bikini nie zalozylam, bo kilka dni bylo za upalnie,
                                                    a potem za zimno,. ... Zamierzam sie opalac w sierpniu i we wrzesniu,
                                                    kiedy pogoda bedzie lagom ...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 19:15
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > A truskawki to dla Ciebie smak jesieni? wink Bo dla mnie to "poczatek lat
                                                    > a"
                                                    > zreszta w tym roku jeszcze bikini nie zalozylam, bo kilka dni bylo za upalnie
                                                    > ,
                                                    > a potem za zimno,. ... Zamierzam sie opalac w sierpniu i we wrzesniu,
                                                    > kiedy pogoda bedzie lagom ...

                                                    truskawki dla mnie to srodek lata,
                                                    juz ich nie kupuje,choc sa jeszcze w kazdym sklepie i na straganach,
                                                    teraz brzoskiwnie/arbuzy/melony zajadam...
                                                    bikini milam dwa razy w lipcu..,wczoraj juz wypralam i zapakowalam,bo wiem,ze nie naloze,
                                                    no chyba ,ze by naprawde upal sie zrobil...
                                                    nie opalalam sie nigdy we wrzesniu..ale siedzac w sloncu upajalam sie ciepelkiem.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- las? 01.08.15, 19:18
                                                    *Pia, *Kendo, to lato,to dla mnie tez zimne, ale bikini to mialam u mamy
                                                    i tylko tez pare razy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- las? 05.08.15, 10:00
                                                    *Lusia
                                                    ma sernik upiec,
                                                    podobnie,jak ja z tym zamiarem sie nosze,
                                                    jezynyny chce tez przerobic na galaretki by miec do datek do piernika,

                                                    wyjelam z zamrazalki juz obrane owoce rozy zbierane nad mozem i nastawilam z nich na nalewke,
                                                    zobacze co bedzie smaczniejsze z nich czy z platkow rozy..
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj?- las? 05.08.15, 10:16
                                                    Czytam,że sierpień i wrzesień najlepsza u Was porą roku na opalanko.
                                                    W Polsce to wrzesień jest zawsze już typowo jesienny. Ciepełka tylko troche
                                                    w godzinach południowych i słonko słabsze.
                                                    Opalam sie tylko na spacerkach.
                                                    Dzisiaj planuję dorobienie ogórków na zimę.Więc zaraz kawka a potem do roboty
                                                    aby zdążyc przed upałem . Ma byc ok.30 stopni.
                                                    Udanego pracusiowania i Wam zyczę.
                                                    Nie doczytałam co było psince, ale wiem,że jest lepiej.
                                                    Więc ode mnie duzo głasków.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?-" prace przy sloikach" 05.08.15, 10:26
                                                    *Maria
                                                    Maluszek ma zapalenie kolanka prawego przedniej lapki,
                                                    dostaje medycyne i zastrzyki w seri,pomaga juz troche..

                                                    Tobie tez zycze udanych "przerobow ogorkowych"
                                                    w tym roku sie nie opalalam jeszcze,choc mialam juz dwa razy biini,tak chodzac po trawie przy kwiatkach troche slonce "przysmalilo",
                                                    dekold i ramiona na spacerach z psiunkei sie opalaja..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 05.08.15, 10:31
                                                    biegne z psiunem na spacer,
                                                    moze dzis przedluzy sobie dlugosc drogi,
                                                    bo nie jest goraco,
                                                    a dla mnie bardzo wskazane na "oponki"..ufffffffffff
                                                  • kendo Re:70 rocznica rzucenia bomby na Hiroszyme 06.08.15, 09:36
                                                    to juz tyle lat minelo od tej tragedi ludzkiej,
                                                    gdzie miljony ludzi przytracilo zyciem wybuch bomby nuklearnej,

                                                    niech wszyscy spoczywaja w spokoju
                                                  • kendo Re:i nowy prezydent 06.08.15, 09:38
                                                    to chyba juz dzis w swe "komnaty wkracza"
                                                    niech rzadzi sprawiedliwie i tworzy dostatek dla POLAKOW
                                                  • lusia_janusia Re:i nowy prezydent 06.08.15, 09:47
                                                    *Kendo, jakos w to nie wierze, obietnice zawsze sa, ale jak przychodzi.. de fakto... to zawsze cos stoi na przeszkodzie.
                                                    I "Salomon nie naleje z proznego."

                                                    Hiroszyma pierwsza baba atomowa, do dzisiaj sa skutki wypaczenia natury i biologicznego zycia.
                                                  • kendo Re:i nowa poczta 06.08.15, 09:50
                                                    na ktora nie moge wejsc,
                                                    na chwile cos mi sie pokazalo i zniklo..
                                                  • lusia_janusia Re:i nowa poczta 06.08.15, 10:07
                                                    *Kendo, jak dzisiaj otworzylam szpalte, to wlaczylo mie sie powiadomienie
                                                    i kliknelam ze sie zgadzam na przeniesienie mojej poczty, dostane powiadomienie
                                                    pozniej od nich.
                                                  • kendo Re:i nowa poczta 06.08.15, 10:47
                                                    ja nic takiego nie dostalam
                                                    a moze to to,co tak szybko zniknelo??
                                                  • jaga_22 Re:i nowa poczta 06.08.15, 12:20
                                                    Dostałaś Kenduś ,ale chciałyście z Marią poczekać,a nie było na co tylko potwierdzić.Ja dostałam później.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,11086,158077788,158280469,Re_L_I_P_C_O_W_E_powitania_.html?wv.x=2
                                                  • jaga_22 Re:i nowa poczta 06.08.15, 13:46
                                                    No to teraz i ja już nie mam. sad Widać trzeba czekać,bo coś im nie wyszło .
                                                  • alfredka1 Re:i nowa poczta 06.08.15, 14:23
                                                    Ja też nie mam.
                                                    Lusiu, Salomon nie zamierza nalewać, "pustki" w Kraju nie ma.
                                                  • kendo Re:i nowa poczta 06.08.15, 15:31
                                                    no wlasnie,
                                                    z ta poczta,jakos tak dziwnie wyszlo..ze kiedy weszlam to nic nie mialalam,a moze mialam jako list??
                                                    i wsio skasowalam..
                                                    zadnej planszy nie widzialam
                                                  • jaga_22 Re:i nowa poczta 06.08.15, 17:36
                                                    Ja już mam pocztę
                                                  • kendo Re:i nowa poczta 06.08.15, 18:29
                                                    hi.hiiiiiiiiii,bawia sie z nami w "gumki"
                                                    nie wchodze na nia by sie nie"nerwic"..
                                                  • lusia_janusia Re:i owocowe zakupy.. 08.08.15, 11:38
                                                    Musze isc kupic sobie jakichs owocow do podjadania na popoludniu
                                                    i wieczorem pod TV, corka piekla jakies nowe ciasto tylko z maki
                                                    z migdalow, nawet mi smakuje.
                                                  • kendo Re:i owocowe zakupy..hmmm luzzz 08.08.15, 11:42
                                                    parno/wilgotno po deszczu,
                                                    zadnych w sumie planow,
                                                    czytanie zaleglej prasy i moze cos ciekawe sie wyczyta..
                                                  • pia.ed Parada Rownosci w Malmö 08.08.15, 13:14
                                                    Widzialam idacych na nia ... Starsze, elegankie malzenstwo mialo pieska udekorowanego teczowo i teczowa choragiewke.
                                                    Wrocilam ze sklepu i teraz jade rowerem na trase Parady aby chwile popatrzec.
                                                    A wy mozecie ogladac na Sydsvenskan smile

                                                    www.sydsvenskan.se/
                                                    www.sydsvenskan.se/malmo/live-fran-regnbagsparaden/
                                                  • pia.ed Re: Parada Rownosci w Malmö 08.08.15, 13:15
                                                    Tu tez sa zdjecia ...

                                                    www.expressen.se/kvallsposten/i-dag-nas-malmo-av-regnbagsfestivalen/
                                                  • kendo Re: Parada Rownosci w Malmö 08.08.15, 14:59
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Widzialam idacych na nia ... Starsze, elegankie malzenstwo mialo pieska udekoro
                                                    > wanego teczowo i teczowa choragiewke.
                                                    > Wrocilam ze sklepu i teraz jade rowerem na trase Parady aby chwile popatrzec.
                                                    > A wy mozecie ogladac na Sydsvenskan smile
                                                    >
                                                    > www.sydsvenskan.se/
                                                    > www.sydsvenskan.se/malmo/live-fran-regnbagsparaden/

                                                    nie pokazali Cie w kamerze..

                                                    flaga ta duza 80;-kosztowala te mniejsze tansze,ale nie powiedzialy dziewczyny ceny
                                                    inna znowu rozdawala za darmo male choragiewki i chyba cos jeszcze takie male -moze kondomy??
                                                  • pia.ed Re: Parada Rownosci w Malmö 08.08.15, 15:28
                                                    Nie pokazali mnie w kamerze? Chyba sie rozplacze uncertain

                                                    Parada zdazyla dojsc do Möllevång i tam fotografowalam ...
                                                    Nigdy nie widzialam w Malmö tak duzej parady!
                                                    Ciagnela sie i ciagnela ... co najmniej 20 minut.

                                                    Teraz sa w Folkespark i tam sa wystepy. Pogoda dopisuje ...
                                                  • pia.ed Ale tlumy! 08.08.15, 15:35
                                                    Nawet z Kristianstad byli i szli w pochodzie ...

                                                    www.sydsvenskan.se/malmo/live-fran-regnbagsparaden/
                                                  • kendo Re: Ale tlumy! 08.08.15, 19:53
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Nawet z Kristianstad byli i szli w pochodzie ...
                                                    >
                                                    > www.sydsvenskan.se/malmo/live-fran-regnbagsparaden/

                                                    ooooooooooo?? a skad wiesz??

                                                    widzialam w paradzie rowniez ksiedza ,a pewnie po cywilnemu tez przybyli..
                                                  • pia.ed Re: Ale tlumy! 10.08.15, 11:27
                                                    Widzialam ich pod olbrzymin transparentem ... RFSU Kristianstad.
                                                    I na pewno tez wiele osob prywatnie, bo w Malmö byla najblizsza im Parada.

                                                    Kilka lat temu na zakonczenie Teczowego Festiwalu w St Petrikyrkan w Malmö
                                                    odbylo sie nabozenstwo dziekczynne ... Prowadzil go mlody i szalenie przystojny
                                                    pastor ze Sztokholmu, szkoda ze gej!
                                                    Atmosfera na nabozenstwie byla naprawde rodzinna,
                                                    a po nabozenstwie wszyscy podchodzilii sciskali tego przystojniaka ...
                                                    Gdybym byla mlodsza to tez bym go usciskala wink


                                                    Nawet z Kristianstad byli i szli w pochodzie ...
                                                    > >
                                                    > > www.sydsvenskan.se/malmo/live-fran-regnbagsparaden/

                                                    >
                                                    > ooooooooooo?? a skad wiesz?? widzialam w paradzie rowniez ksiedza ,
                                                    a pewnie po cywilnemu tez przybyli ...


                                                  • kendo Re: Parada Rownosci w Malmö 08.08.15, 19:50
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Nie pokazali mnie w kamerze? Chyba sie rozplacze uncertain

                                                    hi.hi..no nie widzialam,choc pokazywali ta pare z tym piekiem i flaga..co wspominalas,
                                                    fotografowali tych co byli "sexi ubrani.."
                                                    poznie zajelam sie obowiazkami i nie ogladalam,
                                                    mialas fajna atrakcje

                                                    >
                                                    > Parada zdazyla dojsc do Möllevång i tam fotografowalam ...
                                                    > Nigdy nie widzialam w Malmö tak duzej parady!
                                                    > Ciagnela sie i ciagnela ... co najmniej 20 minut.
                                                    >
                                                    > Teraz sa w Folkespark i tam sa wystepy. Pogoda dopisuje ...
                                                  • lusia_janusia Re: Parada Rownosci w Malmö 09.08.15, 09:05
                                                    *Pia, *Kendo.
                                                    Przy takich paradach - podczas takich parad, moza sie zorientowac ile nas ludzi jest roznych chociaz nalezymy do tego samego gatunku homo-spiens.
                                                  • kendo Re: Parada Rownosci w Malmö 09.08.15, 09:41
                                                    mi tam nie przeszkadzaja "rozne orietacje roznosci"
                                                    moga saobie zyc obok,
                                                    byle bie mordowali i nie cpali
                                                  • lusia_janusia Re: Parada Rownosci w Malmö 09.08.15, 10:13
                                                    *Kendo, jakos zrobilam sobie dzisiaj dzien organizacyjny,
                                                    przekladam na polkach, i zastanawiam sie co z tymi pokurconymi ubraniami
                                                    mam dalej zrobic,?
                                                  • kendo Re: Parada Rownosci w Malmö 09.08.15, 10:27
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, jakos zrobilam sobie dzisiaj dzien organizacyjny,
                                                    > przekladam na polkach, i zastanawiam sie co z tymi pokurconymi ubraniami
                                                    > mam dalej zrobic,?

                                                    ufffffffffff..no wlasnie,
                                                    tez juz mam dwie torby odlozone,
                                                    najbardziej spon mi szkoda,bo jeszcze "dobrze wygladaja" a juz sie "pokurczyly"
                                                    na przerobki,jakos ochoty nie mam..
                                                  • lusia_janusia Re: szafowe porzadki<< 09.08.15, 10:35
                                                    *Kebndo, takie przerobki czasem sie nie udaja i tylko szkoda na
                                                    nie czasu, moze spodnie to odlozyc do lamusa, moze sie troche rozciagna?.
                                                  • kendo Re: szafowe porzadki<< 09.08.15, 10:44
                                                    hi.hiiiiiiiiii,myslisz ,ze sie rozciagna??????????????
                                                    na razie je wlasnie odlozylam i przymierzam,ale jakos w dalszym ciagu skurczone..

                                                    lece z psiunem teraz w" ramach mieszczenia sie w spodnie",
                                                    moze jednak cos pomoze??
                                                  • lusia_janusia Re: szafowe porzadki<< 09.08.15, 10:45
                                                    *Kendo, zycze powodzenia w rozciaganiu ciuszkow.
                                                  • kendo Re: szafowe porzadki<< 09.08.15, 12:17
                                                    he....tak sobie zawsze obecuje,
                                                    ze silowe co drugi dzien bede robic
                                                    a to tylko ranne zrobie na krzyz i juz...

                                                    najgozej po praniu wlozyc,pozniej sie juz "naddadza".
                                                  • kendo Re: szafowe porzadki<<i dokladanie do niej 09.08.15, 19:36
                                                    chyba nie ubedzie mi z tych szaf,,
                                                    a juz na pewno do miasta nie zajade,
                                                    za kazdym razem cos zakupie,no ale ze wyrastam jakos dziwnie ze wszystkiego,
                                                    wiec kupilam spodnie takie w mazaje typowo na letni poranek/wieczor..w dominacji niebieskosci,bo lubie ten kolor.
                                                  • kendo Re: szafowe porzadki w kuchni 10.08.15, 08:05
                                                    zawsze cos sie rozsypie z opakowania,
                                                    a ze wszystko mam w szklanych pojemnikach,to powycieram je a polki "wysanuje"
                                                    teraz tu "miesiac psucia" czyli wszystka zywnosc sie szybko psuje...i w gazetach upominaja/przypominaja o tym fakcie.
                                                  • pia.ed Re: Parada Rownosci w Malmö 10.08.15, 10:57
                                                    Tez widzialam pare z pieskiem na Paradzie, ale to nie byla
                                                    ta elegancka para w srednim wieku ... no i piesek byl inny.
                                                    Ten ktorego widzialam na ulicy mial szeroka, roznokolorowa obroze ...
                                                    nie wiem z czgo zrobiona bo przejezdzalam rowerem
                                                    i szczegolow nie moglam zobaczyc.

                                                    A w paradzie nie odroznisz juz kto jest kto, bo bierze w niej udzial
                                                    tzw "szerokie spoleczenstwo" aby wyrazic poparcie dla HBTL.

                                                    W Sztokholmie zawsze na czele parady ida czlonkowie rzadu ... W tym roku premier Szwecji wymigal sie od Parady, chyba dalej jest na zwolnieniu lekarskim - od czasu zaslabniecia w samolocie nic o nim nie pisza ...

                                                    Przekazal wladze i zrobil sobie urlop?
                                                  • kendo Re: Parada Rownosci w Malmö 10.08.15, 12:14
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Tez widzialam pare z pieskiem na Paradzie, ale to nie byla
                                                    > ta elegancka para w srednim wieku ... no i piesek byl inny.
                                                    > Ten ktorego widzialam na ulicy mial szeroka, roznokolorowa obroze ...
                                                    > nie wiem z czgo zrobiona bo przejezdzalam rowerem
                                                    > i szczegolow nie moglam zobaczyc.

                                                    w paradzie szedl ksiadz ubrany "po koscielnemu" mial na szyji ten bialy "kolnierzyk"
                                                    to moglam rozroznic i zauwazyc

                                                    >
                                                    > A w paradzie nie odroznisz juz kto jest kto, bo bierze w niej udzial
                                                    > tzw "szerokie spoleczenstwo" aby wyrazic poparcie dla HBTL.
                                                    >
                                                    > W Sztokholmie zawsze na czele parady ida czlonkowie rzadu ... W tym roku premie
                                                    > r Szwecji wymigal sie od Parady, chyba dalej jest na zwolnieniu lekarskim -
                                                    > od czasu zaslabniecia w samolocie nic o nim nie pisza ...
                                                    >
                                                    > Przekazal wladze i zrobil sobie urlop?
                                                  • kendo Re:juz nic dzis nie robie, 12.08.15, 15:40

                                                    zjadlam obiad i spac mi sie zachcialo,
                                                    zaraz na fotel sie rzuce z ksiazka lub krzyzowkami ,moze sie zdazyc ,ze przysne...

                                                    ech..wczoraj przefolgowalam z oknami,ale chcialam dokladnie zrobic,by pozniej tylko wewnatrz i na zewnatrz obmywac,kaloryfery tez obczyscilam,sciaga sie oslona wiec latwo poszlo
                                                    a i sufit omiotlam,bo takie male pajaczki zaczely juz sobie ekstra"firaneczki robic"

                                                    a jeszcze szklo z kredensu trza pomyc i lustra wypucowac...oj,to jeszcze nie gotowe...
                                                  • kendo Re:co dzis ?? 13.08.15, 09:41
                                                    wlasnie zakupy
                                                    a pozniej chyba nastepne okno trzeba "omiesc i firanke zmienic..

                                                    odpoczac,
                                                    a potem moze znou cos "rusze recami"
                                                  • kendo Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 22.08.15, 17:21
                                                    na:
                                                    wynieslismy ze slubnym lozka na trzwe,i materace popowieszali do wietrzenia/trzepania i prania oslon materacowych/poscieli,

                                                    po wniesieniu do sypialni odwrocilismy "nogi do glowy"tak w przepisie stalo,kiedy je kupilismy,ze trzeba co pol roku zmieniac ,bo sie "wyleguja miejsca dolkowate"
                                                    nie robilismu w ubieglym roku,wiec dzis bede spac jak na nowym materacu..
                                                    ufffffffff,padlam,jak pies Pluto....cale szczescie,ze jutro niedziela,to odpoczynek przymusowy,
                                                    od poniedzialku pewnie znowu cos zacze robic by slonce wykorzystac,bo ma naedejs deszcze ponownie ..

                                                    a i ugotowalam kompt z spadajacych jablek,
                                                    pychota...
                                                  • pia.ed Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 00:40
                                                    kendo napisała:

                                                    po wniesieniu do sypialni odwrocilismy "nogi do glowy" tak w przepisie stalo, kiedy je kupilismy, ze trzeba co pol roku zmieniac, bo sie "wyleguja miejsca dolkowate" ...



                                                    Moje lozko z IKEA ma dokladnie 35 lat, i jesli - przypadkowo - zostalo odwrocone
                                                    to pewnie 15 lat temu kiedy sie przeprowadzalam do nowego mieszkania.
                                                    Chyba jestem lekka jak piorko wink bo zadnego wgniecenia nie ma ...


                                                  • kendo Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 10:02
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > po wniesieniu do sypialni odwrocilismy "nogi do glowy" tak w przepisie stalo,
                                                    > kiedy je kupilismy, ze trzeba co pol roku zmieniac, bo sie "wyleguja miejsca d
                                                    > olkowate" ...

                                                    >
                                                    >
                                                    > Moje lozko z IKEA ma dokladnie 35 lat, i jesli - przypadkowo - zostalo odwrocon
                                                    > e
                                                    > to pewnie 15 lat temu kiedy sie przeprowadzalam do nowego mieszkania.
                                                    > Chyba jestem lekka jak piorko wink bo zadnego wgniecenia nie ma ...
                                                    >
                                                    >
                                                    a to nie wiesz,ze kiedys robili lepsza kfalifikacje na wszystko?
                                                    kazda rzecz trwala az do znudzenia,
                                                    vita varor Huskvarna marka,dopiero niedawno zmienilismy od czasu wybudowania domu w 1985 roku,zaczely "wysiadac sukcesywnie niemal w rok po roku,
                                                    lozka kupilismy chyba z 5 lat temu,,jak wiesz pancio "ciezka waga" ja tez przytylam,ale nie tak jak Twoja waga bom duzo nizsza...
                                                    mysle,tez,ze jezeli kupi sie lozko "twarde" to dluzej wytrzymuje,
                                                    my mamy medium,i nastepne beda chyba wlasnie "twarde"
                                                  • pia.ed Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 11:16
                                                    kendo napisała:

                                                    > mysle,tez,ze jezeli kupi sie lozko "twarde" to dluzej wytrzymuje,
                                                    > my mamy medium,i nastepne beda chyba wlasnie "twarde"



                                                    Moje jest miekkie bo ja jestem jak krolewna, ktora wyczula groszek pod puchowymi pierzynami na ktorych spala wink

                                                  • kendo Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 11:41
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > mysle,tez,ze jezeli kupi sie lozko "twarde" to dluzej wytrzymuje,
                                                    > > my mamy medium,i nastepne beda chyba wlasnie "twarde"

                                                    >
                                                    >
                                                    > Moje jest miekkie bo ja jestem jak krolewna, ktora wyczula groszek pod
                                                    > puchowymi pierzynami na ktorych spala wink
                                                    >
                                                    ****************************************
                                                    mialam miekkie w goscinnym pokoiku,
                                                    kiedy sie na nim przespapalm mialam bol w calym ciele,
                                                    wiec kiedy byl czas na zmiane to kupilismy na malzenskie loze medium,

                                                    wydaje mi sie ,ze miekkie nie jest wskazane na bole kregoslupowe
                                                    a wierz mi,ze tez wyczuwam "nierownosci materacowe"
                                                    ******************************************
                                                  • jaga_22 Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 15:42
                                                    Ten co mówi,że twardy materac pod kręgosłup bolący to jest głupi.
                                                    Dlaczego mówicie o twardym łózku,a nie o materacu?
                                                    Mój materac jest właśnie za twardy z trawy morskiej jest równiutki,
                                                    a pewnie też już ma z 15 lat.Strasznie mi było niewygodnie spać,dopiero od paru m-cy podkładam sobie dużą ,ale już dosyć płaską poduszkę.
                                                    Nareszcie chociaż jak śpię to nic nie boli.
                                                  • kendo Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 15:51
                                                    *Jaga
                                                    kazdy chyba inaczej odczuwa swe bole podczas snu,
                                                    piszac o twardym lozku,to tu jeszcze na to kladzie sie z 5 cm chyba taki lateksowy materac a ja na to mam jeszcze antyalergiczny cienki polozony,gumami sie go zaczepia za cztery rogitego lateksowego materaca
                                                    po wczorajszym "sanowaniu"kurzu bylo ogromniasicie duzo" lozek nic mnie nie przyduszalo noca w gardle..
                                                    a krzyz??no jakos na razie nie boli mnie po nocy,chyba ,ze sie "napcauje jak maly aytobusik"
                                                  • jaga_22 Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 16:00
                                                    Poszłam i sprawdziłam swój,przy naciśnięciu lekko się ugina,mąż nie narzeka,
                                                    a dla mnie za twardy.

                                                    Twardszy materac jest zawsze lepszy dla kręgosłupa.

                                                    To jeden z najbardziej popularnych mitów i taki, z którym spotykamy się najczęściej. Warto go więc obalić. Nie jest prawdą, że im twardszy materac, tym jest on zdrowszy dla pleców i sylwetki. Dokładnie na ten temat pisaliśmy w poście o dobieraniu materaca ortopedycznego. Znacznie ważniejsze od twardości jest dopasowanie do ciała i linia kręgosłupa na materacu. Najprostszy sposób to sprawdzenie, czy kręgosłup ma linię prostą, kiedy leżymy na boku (a jeśli nie testujemy materaca osobiście, dobranie go do wagi ciała). Takiej ergonomicznej postawy nie zapewni nam ani za miękkie, ani za twarde podłoże do spania. Wbrew pozorom aby spać zdrowo, nie trzeba, a nawet nie powinno się, spać na super twardym materacu.

                                                    supermaterace.com.pl/materac-na-chory-kregoslup-czym-sie-kierowac-przy-wyborze/
                                                  • pia.ed Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 19:23
                                                    W moim przypadku nie chodzi o kregoslup, tylko o miesnie ...
                                                    Pamietam jak jeszcze jezdzilam do ojca, to na lezance
                                                    pod przescieradlo podkladalam sobie gruba pierzyne!
                                                  • slo-miana Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 19:31
                                                    No to niedlugo bede miala dylemat jaki wybrac? Niebawe bede mjsiala wyminic tapczan na lozko sypialniane.
                                                  • maria88 Re:wykorzystalam sloneczny piekny dzien 23.08.15, 21:08
                                                    Najlepsze jest to spanie, które ma spręzyny spiralne
                                                    /nie pamiętam fachowej ich nazwy/
                                                    Pozostałe to barachło.
                                                    Taką informacje otrzymało moje dziecię w sklepie od fachowca,
                                                    gdy zamierzało kupować wersalkę.Ja mam tapczan na
                                                    takich spręzynach i jest super. Nie zamiękki i nie za twardy.
                                                  • kendo Re:wygodne/zdrowotne materace 24.08.15, 09:55
                                                    *Maria
                                                    wlasnie tez slyszalm,ze te sprezynowe materace sa OK,

                                                    *Jaga/*Pia/*Slomka
                                                    no wlasnie na bole miesni to na nawet medium bedzie sie odczuwalo dyskomfort,
                                                    ja wlasnie oblozona poduszkami,tak jak pokazuja w artykule,
                                                    faktycznie poduszka pod kolanami odciaza kergoslup i poduszka miedzy nogami rowniez czyni cuda..polema dla wytestania,
                                                    nie wiem,jak w kraju sa sprzedawane lozka-tz.materace te sprezynowe i inne i czy jeszcze na to sa ekstra z lateksu czy innego tworzywa ekstra materac okolo 5-6 cem gruby,wlasnie on tez spelnia role dopasowania sie kregoslupa do "materaca maciezystego"
                                                  • kendo Re:apteka 27.08.15, 16:43
                                                    w malych miejscowosciach sa oczywiscie,
                                                    ale kiedy potrzeba medycyny to nie maja,
                                                    moga zamowic za pare dni ,wrrrrrrrrrr...niech sie wypchaja..(padnie w koncu i beda tylko te w miescie i przy szpitalu)...
                                                    jade do miasta,moze tam beda miec..

                                                    miejcie sie zdrowo i milo wieczorem
                                                  • pia.ed Re:wygodne/zdrowotne materace 27.08.15, 20:51
                                                    Moje lozko z Ikea ma wlasnie sprezyny ... Na to tylko cienki materac tzw. higieniczny.

                                                    Inna sprawa, ze na lozku nie spie od lat ... a sprawa jest trywialna:
                                                    to jest waskie lozko, ktore kiedys bylo czescia podwojnego.
                                                    Mialam zwyczaj spac na nim w poprzek i szalenie dobrze sie w nim czulam ...

                                                    Kiedy Patrik wyprowadzal sie do wlasnego mieszkania oddalam mu
                                                    polowe lozka podwojnego ... druga polowe zatrzymalam dla siebie
                                                    kiedy rok potem przeprowadzilam sie ...

                                                    Tylko ze na pojedynczym lozku balam sie caly czas, ze z niego spadne ...
                                                    i przenioslam sie do pokoju stolowego gdzie mialam solidna amerykanska kanape
                                                    ze sprezynami i grubym materacem zamiast poduch ...
                                                    Tam czuje sie jak u pana Boga za piecem ...
                                                  • pia.ed Re:wygodne/zdrowotne materace 27.08.15, 21:15
                                                    Probowalam lateksowa poduszke ... widocznie nie cieszyla sie zbyt wielkim powodzeniem, bo kilkakrotnie widzialam przeceny.

                                                    Polozylam sie wygodnie na lozku w Jysk na lateksowej poduszce.
                                                    Po paru minutach dostalam silnego bolu glowy!
                                                    Wprawdzie poduszka ulozyla sie tak jak powinna, ale mnie to nic nie dalo:
                                                    uciskala na kregi szyjne, a te mam jeszcze bardziej czule niz inne czesci ciala.

                                                    W koncu kupilam w Jysk poduszke z puchu gesiego, i teraz spie wygodniej niz krolowa!
                                                  • kendo Re:wygodne/zdrowotne materace/poduszka 28.08.15, 09:11
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Probowalam lateksowa poduszke ... widocznie nie cieszyla sie zbyt wielki
                                                    > m powodzeniem, bo kilkakrotnie widzialam przeceny.
                                                    >
                                                    > Polozylam sie wygodnie na lozku w Jysk na lateksowej poduszce.
                                                    > Po paru minutach dostalam silnego bolu glowy!
                                                    > Wprawdzie poduszka ulozyla sie tak jak powinna, ale mnie to nic nie dalo:
                                                    > uciskala na kregi szyjne, a te mam jeszcze bardziej czule niz inne czesci cial
                                                    > a.
                                                    >
                                                    > W koncu kupilam w Jysk poduszke z puchu gesiego, i teraz spie wygodniej
                                                    > niz krolowa!

                                                    **************
                                                    o,mialam kiedys ja i tez nie zdala egzaminu dla mnie,
                                                    dalismy ja pierwszemu psiunowi ,tez za bardzo jej nie chcial,
                                                    pozniej wyrzucilam...

                                                    mam swoja mala poduszeczke,ktora sama uszylam
                                                    wypelnilam,
                                                    wszedzie sie z nia woze,tam gdzie musze nocowac..
                                                    *************
                                                  • kendo Re:wygodne/zdrowotne materace 28.08.15, 09:09
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Moje lozko z Ikea ma wlasnie sprezyny ... Na to tylko cienki materac tzw
                                                    > . higieniczny.
                                                    >
                                                    > Inna sprawa, ze na lozku nie spie od lat ... a sprawa jest trywialna:
                                                    > to jest waskie lozko, ktore kiedys bylo czescia podwojnego.
                                                    > Mialam zwyczaj spac na nim w poprzek i szalenie dobrze sie w nim czulam ...
                                                    >
                                                    > Kiedy Patrik wyprowadzal sie do wlasnego mieszkania oddalam mu
                                                    > polowe lozka podwojnego ... druga polowe zatrzymalam dla siebie
                                                    > kiedy rok potem przeprowadzilam sie ...
                                                    >
                                                    > Tylko ze na pojedynczym lozku balam sie caly czas, ze z niego spadne ...
                                                    > i przenioslam sie do pokoju stolowego gdzie mialam solidna amerykanska kanape
                                                    > ze sprezynami i grubym materacem zamiast poduch ...
                                                    > Tam czuje sie jak u pana Boga za piecem ...

                                                    acha,
                                                    to masz lozko "starszej produkcji,
                                                    wiec wykonane jest solidniej nic te ktore nawet robione byly przed siedmioma laty bo wtedy zmienialismy..

                                                    kanapa tez widac innej produkcji niz obecne,
                                                    dobrze wykonane to trzyma latami swe walory,
                                                    plus sama ja tylko eksploatujesz.
                                                  • kendo Re:podlanczanie 28.08.15, 09:13
                                                    dzis za niedlugo beda nam
                                                    podlaczac swiatloczuly przewod,
                                                    niewiem czy nie bedzie kolidowac z kompem,
                                                    chyba bede musiala sie usunac z pokoiku,by czlowiek mial miejsce do pracy..
                                                  • pia.ed Re:podlanczanie 28.08.15, 12:04
                                                    kendo napisała:

                                                    > dzis za niedlugo beda nam
                                                    > podlaczac swiatloczuly przewod.



                                                    Czy to to samo co "fibernät"?
                                                  • kendo Re:podlanczanie 28.08.15, 12:45
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > dzis za niedlugo beda nam
                                                    > > podlaczac swiatloczuly przewod.
                                                    >

                                                    >
                                                    >
                                                    > Czy to to samo co "fibernät"?

                                                    dokladnie-to fiber,
                                                    zajelo mu dokladnie 1 godz,
                                                    borowal z wewnatrz pokoju na zwenatrz 1m borem,
                                                    ladnie estetycznie wykonczone na zawnatrz i wewnatrz ladnie na scianie wyglada "plaska skrzyneczka"
                                                    teraz tylko znalesc odpowiedniego operatora z hunan cena i bedzie sie smigac...
    • greis52 Re: Co dzisiaj? 09.09.15, 09:21
      lula.pl/lula/1,95647,8354547,Dzis_Miedzynarodowy_Dzien_Urody_.html
      Zaplanujmy sobie dzień dla urody smile smile smile
      • kendo Re: Co dzisiaj?dzien URODY 09.09.15, 09:40
        robie co tydzien na paszydlo,
        a calosc ciala 2x w miesiacu ze "zdzieraniem/pilowaniem/szlifowaniem...
        a qurcze zmarszczki i tak sie pokazuja,
        ale czlek po takim SPA czuje sie "dowartosciowany inaczej sam dla siebie"

        przeciez my zawsze jestesmy piekne
        • pia.ed Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 09.09.15, 11:22
          A ja nie robie kompltnie NIC ... krem uzywam tylko na twarz ... i tez nie zawsze.
          • kendo Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 09.09.15, 17:21
            *Pia
            po lecie zawsze robie peling calego ciala,
            dluzej opalenizna sie utrzymuje,
            a kremy na paszczydlo uzywam ,bo inaczej czuje,jak po umyciu sciaga mi skore na twarzy,
            a nigdy mydlem jej nie myje.
          • pia.ed Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 10.09.15, 12:01
            Twarz myje mydlam ... a kiedy biore prysznic myje twarz szamponem
            splywajacym mi z glowy ...

            Oczywiscie skora czasem wydaje mi sie sucha, ale to sie samo reguluje po paru godzinach ...
            Jedynie na powierzchnie dloni wklepuje czesto tlusty krem, bo tam skora jest najciensza ...
            • kendo Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 10.09.15, 12:27
              pia.ed napisała:

              > Twarz myje mydlam ... a kiedy biore prysznic myje twarz szamponem
              > splywajacym mi z glowy ...
              >
              > Oczywiscie skora czasem wydaje mi sie sucha, ale to sie samo reguluje po paru g
              > odzinach ...
              > Jedynie na powierzchnie dloni wklepuje czesto tlusty krem, bo tam skora jest n
              > ajciensza ...

              masz dobrze,ze nie musisz uzywac kremow za duzo,
              ja do calego ciala musze miec,bo "sucha sie wydaje" a zwlaszcza zima,
              dlonie smaruje kremem do rak z "nordyckiej maliny".

              moja Mama tez nie musi uzywac zadnych kremow do ciala ,
              mimo swego wysokiego wieku,ma ladna skore i malo zmarszczek.
              • pia.ed Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 10.09.15, 13:08
                A wiesz co? Kiedy smaruje cale cialo to czuje sie oblepiona wink
                Dlatego nigdy nie smarowalam sie kremami z "faktorem" idac na plaze ...

                Dopiero jak sie tam "spalilam" to uzywalam lotion
                po wzieciu prysznica (aby zmyc piasek z plazy) ...
                bo na upal poceniem nie reaguje - pewnie dlatego,
                ze nawet ma plazy nie czuje pragnienia.
                • kendo Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 10.09.15, 13:52
                  *Pia,
                  tez samuje sie "faktorem" dopiero na plazy,
                  ale po prysznicu w domu obowiazkowo lotion,ktory szybko sie wchlania,
                  nieraz dwa razy powtarzalam smarowanie..
                  uzywam tego nowego lotionu zaraz pod duszem,na mokre cialo sie smaruje/spukuje i naprawde,dla mnie dobry rezultat daje-NIVEA
                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 10.09.15, 15:01
                    Zle mnie zrozumialas ... Tu nie chodzi o to w ktorym momencie sie smaruje ...
                    bo np.na Wyspach Kanaryjskich jest najczesciej plaza czy otwarty basen
                    kilkanascie metrow od hotelu - z ktorego wychodze juz w opalaczu ...

                    Nawet w Malmö mam blisko do plazy i jade na nia rowerem w krociutkich spodenkach
                    i czyms lekkim powiewajacym na ramiaczkach ... wiec gdybym chciala,
                    to moglabym sie posmarowac w domu, a na plazy tylko poprawic ...

                    Mnie chodzilo o to, ze w ogole nie smaruje sie do opalania,
                    nie uzywam zadnych kremow na plazy z "faktorem" czy bez,
                    i tak robilam cale zycie ...
                    A lotion uzywam dopiero wtedy kiedy sie "spale" bo troche lagodzi ...
                    wiec staram sie nie opalac sie "na raka".

                    Jedno co robie od kilku lat, to ochraniam dekolt kiedy jestem w miescienie noszac duzych, okraglych wyciec w koszulkach ... W en sposob chronie przed przesuszeniem dekolt i zeby nie byl ciemniejszy od pozostalej skory ...
                    Na plazy, kiedy jest bardzo silne slonce, od czasu do czasu klade na dekolt i szyje lekka biala szarfe/ apaszke.

                    kendo napisała:

                    > tez samuje sie "faktorem" dopiero na plazy,
                    > ale po prysznicu w domu obowiazkowo lotion,ktory szybko sie wchlania,
                    > nieraz dwa razy powtarzalam smarowanie..
                    > uzywam tego nowego lotionu zaraz pod duszem,na mokre cialo sie smaruje/spukuje
                    > i naprawde,dla mnie dobry rezultat daje-NIVEA

                    • kendo Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 10.09.15, 17:27
                      pia.ed napisała:


                      >
                      > Mnie chodzilo o to, ze w ogole nie smaruje sie do opalania,
                      > nie uzywam zadnych kremow na plazy z "faktorem" czy bez,
                      > i tak robilam cale zycie ...
                      > A lotion uzywam dopiero wtedy kiedy sie "spale" bo troche lagod
                      > zi ...
                      > wiec staram sie nie opalac sie "na raka".

                      o jejku,
                      nigdy sie nie smarowalas??,

                      mam sloneczna alergie,wiec pierwsze dni chronie sie od slonca,pozniej przebywam krotkie chwile na nim,ale dobrze posmarowanatam,gdzie najbardziej mnie "slonce irytuje"
                      i tak powoli przyzwyczajam skore do opalania,
                      w mlodosci szybko mie promienie opalaly i nie mialalm problemu

                      >
                      > Jedno co robie od kilku lat, to ochraniam dekolt kiedy jestem w miescienie nos
                      > zac duzych, okraglych wyciec w koszulkach ... W en sposob chronie przed przesu
                      > szeniem dekolt i zeby nie byl ciemniejszy od pozostalej skory ...
                      > Na plazy, kiedy jest bardzo silne slonce, od czasu do czasu klade na dekolt i
                      > szyje lekka biala szarfe/ apaszke.

                      o,dekoldzik tez swoj chronie skrzetnie,
                      wlasnie tam najszybciej alergia mnie alarmuje
                      jak pamietam z naszego spotkania,
                      to nie zauwazylam bys miala "felerny dekoldzik"wygladal mlodo

                      >
                      • slo-miana Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 11.09.15, 09:25
                        dodam swoje trzy grosze. myłam twarz mydlem bardzo długo. od zcasu kiedy kosmetyczki zaczely mi wbijac do glowy,ze tylko plyn micelarny. wydawalo mi się,ze to co się pieni to dokładnie myje. może,ale z jakim skutkiem. krem wcieram dwukrotnie, duza ilość. kremy nawilzajace nie sa tłuste,a skora chlonie je w mgnieniu oka. o wiele lepiej twarz wygląda jeśli jest odpowiednio nawilzona. nabiera blasku i swiezosci. nie musi to być krem z bajerami w tytule,bo to wszytsko to pic na wode, po prostu nawilzajacy i tyle.
                        • kendo Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 11.09.15, 09:38
                          slo-miana napisał(a):

                          > dodam swoje trzy grosze. myłam twarz mydlem bardzo długo. od zcasu kiedy kosmet
                          > yczki zaczely mi wbijac do glowy,ze tylko plyn micelarny. wydawalo mi się,ze to
                          > co się pieni to dokładnie myje. może,ale z jakim skutkiem. krem wcieram dwukro
                          > tnie, duza ilość. kremy nawilzajace nie sa tłuste,a skora chlonie je w mgnieni
                          > u oka. o wiele lepiej twarz wygląda jeśli jest odpowiednio nawilzona. nabiera b
                          > lasku i swiezosci. nie musi to być krem z bajerami w tytule,bo to wszytsko to p
                          > ic na wode, po prostu nawilzajacy i tyle.

                          zgadzam sie,
                          w kraju kupilam do mycia twarzy plyn,fajnie sie sprawdza i oczyszcza,
                          raz w tygodniu maske nakladam ..
                          a krem nawilzajacy do zimy uzywam,a pozniej pol tlusty..
                          • dorka556 Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 11.09.15, 10:00
                            Całe życie myję twarz mydłem, żadnym specjalnym, takim, jaki akurat mam pod ręką. Wydaje mi się, że bez mydła twarz jest brudna. Nigdy też nie nakładałam żadnej maseczki. U kosmetyczki byłam 2 razy w życiu, ponad pół wieku temu.
                            Wierzcie mi, że cerę mam taką samą jak równolatki korzystające z różnych 'cudów'. Natomiast jestem święcie przekonana, że ważniejszą od kosmetyczki jest dobra fryzjerka. Dobrze ścięte włosy i odpowiednie uczesanie odejmują lat i odwrotnie.
                            Nawet kiedyś Amerykanie prowadzili na ten temat badanie z dużą grupą studentów, którzy ze zdjęć, mieli określić wiek kobiet. Potwierdziło się to.
                            • kendo Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 11.09.15, 11:52
                              dorka556 napisała:

                              > Całe życie myję twarz mydłem, żadnym specjalnym, takim, jaki akurat mam pod ręk
                              > ą. Wydaje mi się, że bez mydła twarz jest brudna. Nigdy też nie nakładałam żadn
                              > ej maseczki. U kosmetyczki byłam 2 razy w życiu, ponad pół wieku temu.
                              > Wierzcie mi, że cerę mam taką samą jak równolatki korzystające z różnych 'cudów
                              > '. Natomiast jestem święcie przekonana, że ważniejszą od kosmetyczki jest dobra
                              > fryzjerka. Dobrze ścięte włosy i odpowiednie uczesanie odejmują lat i odwrotni
                              > e.
                              > Nawet kiedyś Amerykanie prowadzili na ten temat badanie z dużą grupą studentów,
                              > którzy ze zdjęć, mieli określić wiek kobiet. Potwierdziło się to.

                              o,o,to prawda,ze fryzura zdobi kobiete..
                              a cera na paszczydelku czy proces stazenia sie jest poczesci dziedziczny,
                              trzeba tez chronic przed sloncem,nigdy twarzy nie opalalam,zawsze zaslanialam..
                              no co innego kiedy sie przebywa w ruchu na sloncu..
                              • maria88 Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 11.09.15, 16:17
                                Witam i ja podobnie jak Dorka bez mydła ani rusz. Tyle tylko że mydełko do twarzy musi byc dziecinne bo po innym mam podraznienie. To samo woda dobrze gdy płucze twarz woda przegotowaną. Może dlatego,że woda jest u nas twarda. A kosmetyki, kremy? to lubier
                                uzywać Nivea w blaszanym pudełeczku, najbardziej mi pasuje.
                                Wlosy? Sama latami ucinam, nie cieniuję i tak czuje sie najlepiej.
                                Ilekroć próbowałam wyczynów fryzjera to kończylo się to na misce z woda i samo-regulowaniem tego co fryzjer wyczynił.Widocznie nie trafiłam na swego.
                                • kendo Re: Co dzisiaj? Dzien URODY 11.09.15, 19:23
                                  *Maria
                                  dlugo nie moglam uzywac kremu Nive,
                                  ostanio zakupilam lotion do ciala zaraz po prysznicu na mokra skore sie smaruje i pozniej lekko splukuje,
                                  super ,jak dla mnie i jakos nie uczula.

                                  bede musia isc po platki rozy,bo niektore gatunki kwita teraz i zrobic wode rozana,
                                  swietnie sie moja paszczydelka czula
                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 13:44

                                    stan opanowany,
                                    napisze dla wszystkich zainteresowanych,
                                    ,
                                    moje bycie w necie ograniczylo sie diametralnie,
                                    z powodu choroby pancia,
                                    ale stan juz opanowany...

                                    a dzis zaczawszy od porannej rutyny,
                                    spacer z psiuna/siandanie dla psiuny/zakrapianie uszu,
                                    czas na moje sniadanie i pomycie po sniadaniu,
                                    zaslaniu lozek,bo psiun szukal pancia nawet w materacu,dobrze,ze go nie porwal,
                                    pozniej przy okazji zmiana poscieli/pranie/odkurzanie,
                                    w miedzyczasie lunch moj i przygotowanie polowy obiadu dla psiuny,

                                    telefony chwilowe przewy mi robily,
                                    ale zdazylam ze wszystkim,
                                    po obiedzie psiesowym i moim bedzie upojne odpoczywanie az do kolacji,

                                    dzis zostaje w domu a reszta ma dyzury w odwiedzinach pancia
                                    ufffffffffffff..troche za duzo jak na moje sily tego wszystkiego,
                                    ale jakos "idzie do przodu"uffffffffffffffff
                                    • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 14:27
                                      *Kendo, to zrobilas maraton dzisiaj, az ja sie czuje zmeczona, chociaz nic nie
                                      robilam dzisiaj, bo zrobilam wczoraj.
                                      • xystos Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 14:43

                                        Czesc Ludziska Kochane

                                        przed chwila syn przywiozli smartphona
                                        i moge wyjsc w swiat szeroki,najpierw do
                                        Was,jeszcze nieczytalem prasy a z SVT
                                        niewiele czlowiek sie dowie-prawda a la
                                        PRL tyle ze z prawej strony.

                                        Tesknie za Pieskiem i polowicom mojom
                                        z przepustki nici gdyz caly czas podlaczony
                                        do lokalnego wielkiego guru ktory bez przerwy
                                        zaglada w moje serducho,do poniedzialku tylko obserwuja a puzniej sie zobaczy.

                                        Miejta Sobie Dobrze
                                        Pozdrawia

                                        Xystos




                                        ZEN
                                        • pia.ed Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 15:24
                                          Xystos, ale mnie przestraszyles ... czekalam ze pojdziesz do szpitala zgodnie z planami, a poszedles niespodziewanie ... Trzymaj sie!
                                          • kendo Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 15:46
                                            *Pia
                                            tez czekalismy,ze bedzie zgodnie z planem
                                            a tu sie stalo nagle i po raz pierwszy slubny nie wyklucal sie by nie dzwonic po erke,
                                            przyjechali migiem..

                                            *Xystos
                                            psiuena po wielkich namowach zjadla obiad na altanie,
                                            i pare chlipkow smietany popilo...okrezna kwartere zaliczylo i teraz spi kolo goscinnego pokoju,
                                            pewnie czeka,ze siade na kanapie i sie przytuli,
                                            moge tylko na pol godz.wiec czekam do wieczora,
                                            bo inaczej starsznie mnie przydysza mimo ze recznikiem sie owijam
                                            • xystos Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 16:04

                                              wes sobie urlop od codziennych odwiedzi
                                              i odpocznij dzisiaj, przytul Pieska i powiedz mu ze
                                              papcio go kacha.

                                              Przyjedz jutro z ostra pizza i piwem

                                              Pzdr
                                              • kendo Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 19:16
                                                xystos napisał:

                                                >
                                                > wes sobie urlop od codziennych odwiedzi
                                                > i odpocznij dzisiaj, przytul Pieska i powiedz mu ze
                                                > papcio go kacha.
                                                >
                                                > Przyjedz jutro z ostra pizza i piwem
                                                >
                                                > Pzdr

                                                wlasnie z Lusia sie namawiamy,
                                                ze po drodze pizze zakupic w Balkoni moge,
                                                ale bez piwa,ev.cocakola do popicia...

                                                psiuna kolacje zjadla w kuchn,
                                                przytupywal juz o 18 godz.
                                                a przed kolacja spacerek do krzyzoweczki malej zrobil.
                                                • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 19:51
                                                  Trzymaj się Xystos.Humor jak widzę dopisuje,idzie ku dobremu
                                                  i tak trzymaj.Pozdrawiam.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 20:44
                                                    Dziekuje Jagus,trzymam sie i jestem dobrej mysli
                                                    wesoly zemnie typ,taki co to nawet na wlasnym pogrzebie chce miec wesolo.

                                                    Pzdr




                                                    ZEN
                                          • xystos Re: Co dzisiaj? -juz stabilnie 26.09.15, 15:58

                                            ..plany to miala Kostucha ale nasze lokalne
                                            rzezimieszki popsuly jej plany,jak narazie.

                                            wkrotce do "lärdomens stad" - licze na ich konowalow.

                                            Pzdr


                                            ZEN
                                            • kendo Re: Co dzisiaj? -buleczki cynamonowe drozdzowe 04.10.15, 15:31
                                              mialam sobie upiec na ta okolicznosc i zapomnialam,
                                              bedziemy ze slubnym jesc ciasto marchewkowe..

                                              choc jako forma mufinkowa z cynamonem tez bardzo smakuje
                                              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -buleczki cynamonowe drozdzowe 04.10.15, 21:11
                                                *Kendo, zastanawialam sie w sklepie, dlaczego tak duzo tych buleczek napiekli,
                                                a to ich swieto dzisiaj bylo, mi jakos smak od nich odszedl, najlepiej mi smakuja
                                                wlasne jak sobie sama upieke.
                                                • kendo Re: Co dzisiaj? -buleczki cynamonowe drozdzowe 05.10.15, 07:34
                                                  racja Lusia,
                                                  ostanio jakies gnioty im wychodza,
                                                  ale kiedys kupilam te zamrozone i byly super smaczne,
                                                  w piekarniku sie "dopiekaly"
                                                  pachnialo nimi az na ulice.

                                                  najsmaczniejsze jak samemu sie upiecze wedlug wyprobowanej recepty
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -buleczki cynamonowe drozdzowe 05.10.15, 09:37
                                                    *Kendo, i tez mozn zamrozic i po rozmrozeniu sa jak swiezo upieczone, moze w tym tygodniu sie zbiore i upieke jak nic waziejszego nie wejdzie mi w droge.
                                                    Na dlugie juz wieczory przyda sie taka buleczka do herbaty, albo kakao.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -buleczki cynamonowe drozdzowe 05.10.15, 17:10
                                                    a to racja...tez tak myslalam Lusia,

                                                    dzis nareszcie wywiozlam televizor,stary model na centrale smieciowa,
                                                    nie chcieli go przyjac do sklepu,bo juz kazdy woli miec te plaskie...
                                                    czasy sie zmieniaja,
                                                    zarowki,bo sie zbieralo do worka plastykowego/baterie...
                                                    pozostalo jeszcze oleje /polischowe resztki po zmianie w samochodzie,
                                                    moze jutro sie wyrobie,
                                                    trzeba katy na zime oczyscic ze skladanego balaganu,ktory nie moze sie znalesc w "normalnych kontenerach",ze wzgledu na ochrone srodowiska...
                                                    pamietam,kiedy my tu przyjechalismy to wlasnie w podobnym miejscu zakupilismy nasz pierwszy TV,
                                                    pozniej sie zmienialo na nowe ze sklepu...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -buleczki cynamonowe drozdzowe 05.10.15, 17:47
                                                    Ja jeszcze mam muffinki z jagodami to je wykoncze i dopiero
                                                    bede myslala o nowym pieczeniu.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -buleczki cynamonowe drozdzowe 05.10.15, 18:53
                                                    dzis kupilam 5 st paczkow za 20;-
                                                    szarlotka jeszcze zamrozona tez,
                                                    powyjadam to,bo sie "skruszy-wyschnie,jak za dlugo w zamrazalce lezy"
                                                    wtedy cos upieke,
                                                    piernika mi sie chce,

                                                    dzis tez kupilam juz dla smaku Jul Must,
                                                    premiere zrobilam
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 07:49
                                                    propozycje gotowania jaj pod swoj smak
                                                    https://i60.tinypic.com/2r7vii8.jpg
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 08:03
                                                    Witam, jedzmy jajka!
                                                    Bardzo je lubię. Jem 4 i 9 minutowe.

                                                    https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTtWji_jv0OLCvVbhn1X75Nkcch5PH5fRfXdxm244_c-KgYgY8X
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 08:10
                                                    hej Dorus,
                                                    witaj cieplutko..
                                                    juz po urlopie??

                                                    tez zjadamy je,
                                                    slubne lubi 3 min.ja 5 min.
                                                    do salatek 9 min.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 08:12
                                                    Pewnie, ja tez je lubie i jadam dosc czesto,
                                                    dl mnie to tylko te9-10 min.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 08:28
                                                    tyle ciekawych smacznych potraw z nimi mozna stworzyc,

                                                    *lubie paste z nimi z tunczykiem/szczypiorem..
                                                    *w salatkach rozniastych
                                                    *a nawet jako przekaske tak zjesc...
                                                    *smazone na dwie strony na grzance-pychota...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 08:38
                                                    *Jendi, *Dorka,'to prawda, jajka uniwersalne jedzenie,
                                                    a do pieczenia tez pasuje, np,babka drozdzowa.....
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 08:39
                                                    *KENDO, przepraszam pomylily mi sie palce na klawiaturze i znieksztalcilam
                                                    Twoje imie.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 09:36
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *KENDO, przepraszam pomylily mi sie palce na klawiaturze i znieksztalcilam
                                                    > Twoje imie.



                                                    Lusiu, czyzbys nie uzywala funkcji PODGLAD?
                                                    Ja jej nie uzywam tylko wyjatkowo, kiedy mi sie bardzo spieszy ...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? - dzien jajka 09.10.15, 08:40
                                                    *lusia
                                                    juz nie kuz zadnymi wypiekami...
                                                    ale dodam,ze desery tez sa smaczne z nimi...
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 10.10.15, 10:31
                                                    A czy te czasy gotowania jajek liczone sa od wrzucenia do zimnej czy gotujacej wody?
                                                    Bo porzadkujac moje papiery natknelam sie na tabelke, ktora pokazuje wlasnie
                                                    te dwie mozliwosci.

                                                    xxx

                                                    A tu POGODA w Malmö ... Nie wiem czy sie sprawdzi, bo mimo slonca
                                                    blekitne niebo jest pokryte barankami z chmur.
                                                    Ale wiatru nie ma, liscie drzew nawet sie nie ruszaja ...

                                                    www.vackertvader.se/malm%C3%B6
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 10.10.15, 10:40
                                                    Co dzisiaj?
                                                    pia.ed 10.10.15, 10:31 Odpowiedz
                                                    A czy te czasy gotowania jajek liczone sa od wrzucenia do zimnej czy gotujacej wody?
                                                    Bo porzadkujac moje papiery natknelam sie na tabelke, ktora pokazuje wlasnie
                                                    te dwie mozliwosci.

                                                    mittkok.expressen.se/recept/perfekt-loskokt-agg/
                                                    nie moglam znalesc tamtego artykulu co dotyczyla gotowania jajek,
                                                    moze to Ci pomoze..


                                                    pogodowo,macie miec dzis slonce,czego tu bedzie brak,bo bardzo pochmurnie wyglada niebo.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 10.10.15, 11:00
                                                    Wlasnie dokladnie tak robie .... z tym, ze nie mam timmera wink

                                                    Kiedy nie bylo jeszcze kuchenek indukcyjnych, radzono aby najpierw gotowac bez przykrywki, a kiedy woda zacznie sie gotowac, nakryc pokrywka i dogotowac na "eftervärme" ...

                                                    To byla ogolna recepta na jajka gotowane na twardo, a jak sie chcialo "löskokta" to samemu skracalo sie czas odsuwajac z plyty wczesniej - na podstawie doswiadczenia.

                                                    mittkok.expressen.se/recept/perfekt-loskokt-agg/
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 10.10.15, 11:58
                                                    ja gotuje jakos zawsze na wyczucie,
                                                    i otrzymuje takie jak lubie,
                                                    sprawdzilam ta "tabelke" dzis gotujac do sniadania
                                                    5 min.od czasu zagotowania sie wody z jajem,bo wkladam do zimnej wody
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 10.10.15, 17:53
                                                    *Pia, *Kendo,
                                                    przyjemny temat na ...temat gotowania jajek....

                                                    Ja wczoraj mialam dzien organizacyjny w domu i szafach, adzisiaj dalszy ciag, bo zrobilam sobie wiekszy balagani niz mialam.

                                                    Ale dzisiaj, juz wyglada przejzyscie i przytulnie, i tak moze byc
                                                    przez cala zime.

                                                    Przyjemnego wieczoru zycze wszystykim.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 15.10.15, 13:30
                                                    zmiana poscieli,
                                                    echhhhhhhhhh..coraz wolniej mi idzie to wszystko,
                                                    pozniej trzeba odkurzyc zmyc podloge w sypialni/kurze omiesc/pajaczki za drzwi wystawic../z psiunem na spacer poleciec...
                                                    uffffffffffffffffff,nareszcie usiadlam przed obiadem,
                                                    po obiedzie do siostrzenicy z gratulacjami /koperta podjade,
                                                    w drodze powrotnej male zakupy,smarowidla do chleba braklo...

                                                    a wieczorem bede dopiero odpoczywac,
                                                    tez zauwazylyscie,ze te czynnosci,ktore kiedys sie robilo w krotkim czsie,teraz zajmuja dluzszy czas????
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 19.10.15, 12:49
                                                    oczekiwanie na slonko..
                                                    i jak widac niebo niemal olowiane robi sie jasniejsze
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 19.10.15, 16:32
                                                    *Kendo, to prawda, niebo pojasnialo na moj urlop.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 20.10.15, 09:15
                                                    hmmmmmmmmmmmm..pancio do Lund-szpitala jedzie,
                                                    jutro maja do serducha ponownie zagladac,
                                                    pewnie mnie tam beda szukac" hi.hi...trzymajacie jutro kciuki...
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj? 20.10.15, 10:42
                                                    Trzymam kciuki za Xystosa i posyłam dobre fluidy do Lund.
                                                    Nie zapomniałam też o kciukach za tych, którzy będą zaglądać do serducha, aby byli w dobrej formie podczas zaglądania.
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj? 20.10.15, 11:17
                                                    przylaczam się do kciukowania. niech wraca szybko i napisze jak było.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 20.10.15, 13:21
                                                    dziekuje Slomko/Dorko
                                                    zaloga kardiologiczna obiecala,ze najpozniej w piatek ma byc w domu,jak dobrze pojdzie a moze nawet i w czwartek...

                                                    masz racje Dorka
                                                    za kirugow tez trzeba trzymac kciuki i poslac im dobroczynne fluidy,
                                                    oby rece sie nie zatrzesly w decydujacym momecie..

                                                    jak sie to uda to jeszcze zeby pacjet nie podlapal jakies bakteri agresywnej
                                                    bo juz od poniedzialku pisza,ze szpitale sa bardzo brudne i pacjeci choruja z brudu.
                                                    nawet w telewizorni wypowiadali sie "eksperci",ze 2 min,na sprzatniecie tolalety to absurd...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? kontrola graniczna 12.11.15, 09:39
                                                    bedzie o 12 godz.na przejsciu z dunczykami,wspomnieli,ze rowniez i lotniska bede obserwowane..
                                                    nawet gazety regionalne upominaja wszystkich by mieli ze soba dowody tozsamoscii,
                                                    "nagonka pod katem wylapanie nielegalnych azylantow bezpapierowych"
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 13:25
                                                    ale za sladem Slomki ide do sypiali i zmienie posciel,
                                                    15 dzis,a w tygodniu zajecia inne, bede zajeta z handlowaniem/obiadem
                                                    wiec dzis na luzie nawet i wyschnie,jak zaladuje zaraz maszyne..

                                                    slonko zajzalo w okna az weselej na duszy sie zrobilo,

                                                    przyjemnosci zycze az do poniedzialku i pozniej powtorka...

                                                    ze tez czlek nie moze usiedziec bez zadnych obowiazkow...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 16:56
                                                    dzionek uciekl,tak sie wydaje,
                                                    za oknem ciemnosci nic nie widac a dopiero piata godz.dochodzi...
                                                    corasz wczesniej bedzie sie ciemno robic,
                                                    trzeba cos sobie wymyslez za zajecie,coby sie nie nudzic,zanim do loza sie wslisnie czlek..
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 17:02
                                                    No własnie...Jak kazda kobieta zawsze sobie cos człowiek wynajdzie.
                                                    Też szybko zrobilo mi sie ciemno za oknem. Zaraz spacerek-psina czeka.
                                                    Wieczorem rolnicy uderzają w amory. Gienio wybrał 12 lat młodszą
                                                    Liliannę...odważny.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 17:10
                                                    maria88 napisała:

                                                    > No własnie...Jak kazda kobieta zawsze sobie cos człowiek wynajdzie.
                                                    > Też szybko zrobilo mi sie ciemno za oknem. Zaraz spacerek-psina czeka.
                                                    > Wieczorem rolnicy uderzają w amory. Gienio wybrał 12 lat młodszą
                                                    > Liliannę...odważny.

                                                    o przegapilam sledzic "rolnikow w krajowej TV,
                                                    faktycznie odwazny,

                                                    tu tez sa i zagapilam sie na inny program i powtorka mi tez" kolo nosa poszla"
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 18:03
                                                    Mario, Liliana jest z Polic, z mojego wojewodztwa. Ona tez odwaznawink
                                                    Amor zestrzelony, czekac tylko jak pokaza slub np.pary z ostatniej edycjismile
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 18:30
                                                    Nie znam tego programu ..
                                                    słomko , z jednego województwa jesteśmy ???
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 19:21
                                                    Dzisiaj o 21.20 w I programie tvp rolnicy szukający zony.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 20:07
                                                    a to biegne z psiunem na odcedzenie i moze zdaze prysznic szybki i zasiade przed "rolnikiem"
                                                    dzieki Maria za przypomnienie
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 20:59
                                                    ... i ja dziękuję smile)
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 15.11.15, 21:26
                                                    *Alfredziu chyba to samo wojewodztwo jestesta..
                                                    reszte niech Slomka dopisze

                                                    obrobilam sie z wieczorna toaleta i zdazylam
                                                    na rolnika..

                                                    dziekuje za dzisiejsze towarzystwo i mowie ladnie dobranoc
                                                    https://i66.tinypic.com/icverm.gif
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj? mialo byc slodkie lenistwo 16.11.15, 10:46
                                                    i z tego samego miasta Alfredziusmile
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 16.11.15, 11:53

                                                    zakupy tygodniowe,
                                                    sprawdzic i zamowic czas na zmiane kol na zimowe/
                                                    zlecic zamontowac nowe wycieraczki na szyby,trzeba "przygotowac autko pod zime"
                                                    plym do mycia szyb juz zmienilam na zimowy,akuratnie trzeba bylo uzupelnic...
                                                    o jeszcze chyba wax by trzeba bylo polozyc,zapytam o cena za ile by to zrobili i jaki??
                                                    uffff...juz sily nie ma sie takiej jak inne lata i trzeba placic za uslugi samochodowe ..
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 16.11.15, 13:14
                                                    kendo napisała:

                                                    ... zlecic zamontowac nowe wycieraczki na szyby ...

                                                    > uffff...juz sily nie ma sie takiej jak inne lata i trzeba placic za uslugi samochodowe ...



                                                    Nowe wycieraczki na szyby dostaniesz w kazdym sklepie z czesciami samochodowymi
                                                    typu Mekonom, albo na stacji benzynowej! Poniewaz jeszcze Ci sie nie zepsuly,
                                                    tylko "trzeba zmienic na zime", wiec w tym tygodniu skoncentruj sie na zmianie opon smile

                                                    Xystos mial samochod od chwili przyjazdu do Szwecji i wie jak sie wycieraczki zaklada. Udzieli Ci fachowej instrukcji w domu. To wymaga mniej sily niz wyciagniecie mokrego prania z pralki , wiec przy Twoim "wygimnastykowanym cialku" drobnostka ...
                                                    Przez 40 lat sama zakladalam wycieraczki ... Na opakowaniu jest zreszta instrukcja obslugi przy pomocy obrazkow.

                                                    Wyjscie awaryjne: usmiechnac sie, poprosic o pomoc jakiegos samotnego przystojnego pana na parkingu czy stacji benzynowej. W moim przypadku zawsze skutkuje!

                                                    Poniewaz zmieniacie kola dwa razy do roku (na wiosne i na zime), to chyba macie juz warsztat, ktory to robi??? Nie musisz szukac tylko zadzwonic ... W sumie 5 minut na telefon i 20 minut w warsztacie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 16.11.15, 17:36
                                                    hi hii Pia

                                                    cyt..Przez 40 lat sama zakladalam wycieraczki ... Na opakowaniu jest zreszta instrukcja obslugi przy pomocy obrazkow.

                                                    dzis zamowilam czas i zmienia mi na warsztacie,nigdy sama tego nie robilam,a trzeba bo zle juz wycieraja...
                                                    ***********************************
                                                    Wyjscie awaryjne: usmiechnac sie, poprosic o pomoc jakiegos samotnego przystojnego pana na parkingu czy stacji benzynowej. W moim przypadku zawsze skutkuje!

                                                    hi,hi-dzieki za rade z usmiechem,
                                                    kupujac tutaj na stacji beznynowej zawsze mi zakladali sami..
                                                    dziekowalam "slodkim usmiechem" coby nastepnym razem byli chetni.

                                                    ***************************************

                                                    Poniewaz zmieniacie kola dwa razy do roku (na wiosne i na zime), to chyba macie juz warsztat, ktory to robi??? Nie musisz szukac tylko zadzwonic ... W sumie 5 minut na telefon i 20 minut w warsztacie.

                                                    juz wszystko "zaklepane Pia"zmienia kola juz na zimowki w czwartek na warsztacie i od razu zaloza bezplatnie wycieraczki,tam tez sorvam bil,
                                                    a bedac na zakupach skrecilam do innego warsztatu i zamowilam czas,wiec odmowie,bo warsztaz z wycierakami jest tanszy na zmiane kol...

                                                    musze jeszcze innego "zakladu poszukac" na waxsowanie samochodu juz na zime,
                                                    sa rozne oferty ,takie co nie trzeba pozniej waxowac przez pare lat,ale tu jestem skeptycczna bo po roku chca zobaczyc czy dobrze trzyma nalozony wax
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 17.11.15, 00:40
                                                    ... kupujac tutaj na stacji beznynowej zawsze mi zakladali sami ...


                                                    To chyba bylo dawno temu, w czasach kiedy na stacjach benzynowych sprawdzili poziom oleju i myli szyby wink Dzisíejsze stacje benzynowe zamienily sie w caffeshopy i sklepiki spozywcze, gdzie w weekendy pracuja 18-letnie dziewczyny z liceum ... ktore jeszcze prawa jazdy nie zrobily.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 17.11.15, 10:26
                                                    pia.ed napisała:

                                                    Dzisíejsze stacje benzynowe zamienily sie w caffes
                                                    > hopy i sklepiki spozywcze, gdzie w weekendy pracuja 18-letnie dziewczyny z lic
                                                    > eum ... ktore jeszcze prawa jazdy nie zrobily.

                                                    dokladnie tak jest,
                                                    nawet ta w naszej miejscowosci w "kawianrenke" sie zmienila,warsztat wydzierzawili zupelnie innej osobie,i nie jest wlaczony do serwisiu stacji benzynowej,jak bylo kiedys.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 17.11.15, 15:03
                                                    W Malmö i okolicy istnieja tylko dwie stacje benzynowe, gdzie mozna sprawdzic cisnienie w kolach i je napompowac, i gdzie niestety jest mi bardzo "nie po drodze" ... wiec pewnie jezdze z za malym cisnieniem.
                                                    Tylko wyjezdzajac do Polski czy do Niemiec, czyli na dlugie trasy, sprawdzam i dopompowuje kola.

                                                    Kol na zimowe czy letnie nie zmieniam - od czasu kupna nowego Colta - bo tam sa opony "caloroczne", co jak na klimat Malmö jest idealne ... przy paru dniach sniegu na cala zime.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 19.11.15, 14:05
                                                    pia.ed napisała:
                                                    >
                                                    > Kol na zimowe czy letnie nie zmieniam - od czasu kupna nowego Colta - bo tam
                                                    > sa opony "caloroczne", co jak na klimat Malmö jest idealne ... przy paru dniac
                                                    > h sniegu na cala zime.

                                                    o,tez planuje kupic takie dla Toyoty,
                                                    malo jest jezdzona wiec na dlugo wystarcza...a zima to bede przewaznie ja handlowac,bo mam zimowki,ktore dostalam wraz z kupnem Clio,

                                                    nie wiem jak sie konserwuje na zime,czy po prostu jak sie je zmienia,
                                                    na razie je obmylam/wytarlam do sucha..zastanawiam sie czy gadzies trzeba olejem spamorowac czy nie po metalowych czesciach wewnatrz kol?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 23.11.15, 13:45
                                                    jade za erka z panciem do szpitala
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 23.11.15, 13:54
                                                    kendo napisała:

                                                    > jade za erka z panciem do szpitala



                                                    Ojejku ... daj szybko wiadomosc jak sytuacja wyglada
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 23.11.15, 18:01
                                                    jest gorzej niz zle,datatomografi zrobili i wykluczyli zakrzepy/wylewy,
                                                    do tego czasu to zrobili i inne proby krwi..
                                                    czekam na telefon,bo lekarz mial byc dzis pozniej,
                                                    a bede zreszta sama w szpitalu okolo 20 godz,bo zapomnialam zapakowac insulinowe zastrzyki i nitromecs...ufffffffffffffffffffffffffff
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 23.11.15, 18:25
                                                    Kendo życzę aby kryzys minął.Medycyna wiele teraz może zdziałać.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 23.11.15, 18:33
                                                    Posyłam Aniołka Xystosowi żeby czuwał nad nim.
                                                    Jak nie ma skrzeplin to chyba dobrze?
                                                    https://smiles24.ru/data/smiles/anime-angely-342.gif
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 24.11.15, 08:08

                                                    Jeszcze jestem,dziekuje za pamiec i za
                                                    Aniolka,jest dobrze ..jestem glodny a to dobrze wrozy,po sniadaniu "kendo" przywezie mi ladowarke to napisze wiecej.
                                                    Milego Dnia Wam Wszystkim Zycze




                                                    ZEN
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 24.11.15, 11:12
                                                    xystos napisał:

                                                    > Jeszcze jestem ...



                                                    Te slowa najbardziej mnie ucieszyly smile
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 24.11.15, 13:39
                                                    Bardzo się cieszę Xystos,że nie dajesz się tak łatwo i tak trzymaj
                                                    Trzymajcie się razem dobrze https://dodatkii.net/emotki/47.gif
                                                    Na szczęście https://koniczynka.hi4.pl/img/cmok2.gif
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 24.11.15, 13:48
                                                    Czy w koncu lekarze znalezli przyczyne omdlenia xystosa? Chyba nie mialo nic wspolnego z ostatnia operacja serca, bo o to ostanie bardzo sie balam sad
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 23.11.15, 18:35
                                                    Kendo, bardzo współczuję, przytulam mocno.
                                                    Jak coś będziesz wiedziała to napisz. Będzie dobrze.
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 23.11.15, 18:41
                                                    Trzymaj się dziecinko , myśl pozytywnie.
                                                    A my sercem jesteśmy przy Was obojgu. Uściski serdeczne.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 24.11.15, 08:17
                                                    *Jaga/Maria/Alfredka/Dorka
                                                    dziekuje..

                                                    a Ty Xystosie juz sie polepszylo i szalec po niecie sie zachcialo???
                                                    czekaj do po moim lunch to przywioze,
                                                    musze papu dla psiuna ugotowac,/pranie rozwiesci/isc z nim na spacerek jeszcze jeden/i nie wspomne,ze chatke omiesc tez trzeba,bo jak wiesz suche powietrze zle na mnie wplywa.....
                                                    zdrowiej i nie wolaj za czesto te sliczne pielegniarki,
                                                    ale one chyba juz nocna zmiane zakonczyly.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj?-nie moze byc dobrze kazdego dnia 24.11.15, 08:48
                                                    No to ucieszyła mnie informacja,że Xystos
                                                    poczuł się lepiej. Nie ma nic gorszego niż choroba w rodzinie
                                                    , tym bardziej,że Swieta tuż, tuż.
                                                    Zycze obojgu oby było coraz lepiej.
                                                    Kendo mysl tez o sobie bo musisz być na chodzie
                                                    aby podołać obowiązkom.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 25.11.15, 10:46

                                                    dostalam esemesa,
                                                    - kendo"koniec urlopu ,po poludniu wracam do domu"
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj?- 25.11.15, 11:02
                                                    Hurrrraaaaa !!! smile)))
                                                    Wodnikostwo z przychówkiem cieszy się razem z Tobą .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 25.11.15, 12:20
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > Hurrrraaaaa !!! smile)))
                                                    > Wodnikostwo z przychówkiem cieszy się razem z Tobą .

                                                    dziekuje bardzo Wodnikowstwo wraz z Twoimi Wszystkimi,
                                                    tez sie ciesze,tak jakos pusto w domu "bez pancia"
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?- 25.11.15, 12:58
                                                    Też się cieszę,a pilnuj pieska,bo z rasdości Xystosa obali.smile
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 07:52
                                                    aaaaaaale się przeraziłamsad najważniejsze,ze sytuacja opanowana i aby więcej takich nie było.trzymaj się i nie daj się Xystosie nasz forumowy mily kolegosmile
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 09:37
                                                    dziekuje Wam,
                                                    wczoraj wepchnelam pancia pierwszego do domu,
                                                    by psiunek sie nacieszyl...oj,bylo radosci co niemiara..

                                                    jest dobrze i bedzie lepiej,tak orzekl lekarz po wszystkich probach..
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 13:19
                                                    Wszystko miłe co się dobrze kończy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 17:51
                                                    *Xustos, wlasnie, Ty zdrowiejesz, i to bardzo dobrze, ze taki sposob znalezli na Ciebie
                                                    i wiedzieli co trzeba naprawiec. Zycze Ci jak najlepszego zdrowia i dlugiego.

                                                    W przeciwienstiwe do mnie to troche inaczej. bylo.....
                                                    na urlopie zabolalo mnie ucho, tydzien chodzilam bo samo przejdzie ale nie przeszlo,
                                                    wiec poszlam do p,doktora, jeszcze musialam wyprosic, zyby mnie przyjal w ten sam dzien,

                                                    Stwierdzil zapalenie ucha, przypisal odpowiednia penicyline i krople i po pieciu dniach zamiast sie poprawiec,
                                                    pogorszylo, nastepna wizyta u ...konowala... no tak p,przerwala branie tabletek i dostala
                                                    porazenia nerwu trojdzielnego na twarzy i sparalizowana jedna strona,

                                                    przypisal zastrzyki roznego kalibru w umie 18 szt, na ktore chodzilam, dojezdzalam co dziennie do przychodni, doszly jeszcze rehabilitacyjne zabiegi, ktorych skrupulatnie sluchalam
                                                    i wykonywalam, ale sily fizyczne mnie opuscily.

                                                    Caly czas w glowie mi sie kreci, wiec nastepna wizyta i nastepne skierowanie do laryngolowa i neurologa- nic nie znalazl, ale laryngolog potwierdzil polpasiecie, prawie na wygojeniu,
                                                    i to on spowodowal podraznienie tego nerwu i zla medycyna,

                                                    dzisiaj dostalam nastepna rehabilityacje, ktora zaczne od 4 grudnia, a Kendo mnie dzisiaj
                                                    wszedzie holowala pod pache, zebym sie nie obalila, bo sama to chodze wezkiem, albo calkiem pomalu zeby trzymac rownowage,.
                                                    Na razie tyle tego wszystkiego,

                                                    Przyjemnego wieczoru zycze wszystkim w zdrowiu
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 18:01
                                                    Lusia, współczuję. Wiem ile musiałaś wycierpieć. Ja też w tym roku miałam półpaścca, ale sama go zdiagnozowałam i z gotową diagnozą poszłam do lekarza (nie ma to jak google).
                                                    Myślałam, że jesteś jeszcze w Polsce a Ty w domku.
                                                    Życzę dużo zdrowia. Teraz już będzie z górki, rehabilitacja na pewno pomoże a na Święta będziesz jak nówka.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 18:05
                                                    *Dorka, dziekuje,
                                                    cos jakas plaga w Polsce na tego polpasca, ja go mialam juz trzeci raz,
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 18:27
                                                    ech,tak to z chorubskami bywa,
                                                    dobrze,ze ubralysmy sie dzis inaczej bo i tak wzbudzalysmy zainteresowanie,
                                                    bo ida "dwie baby pod pache" hi...hi..........
                                                    kiedy czeklalysmy u lekarza to sie odwaracalam ,albo siadala w oddali,coby nie porownywali,..
                                                    zobaczymy co znowy wymodzi terapeutka w piatek..a grudniu,bo na jutro juz miala czasy zajete.-zdrowka Lusia zycze.
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 19:49
                                                    ja mysle,ze nie ma co zwlekac nawet z drobnymi przypadlosciami. czasami przechodzi,ale czasami od poczatku trzeba podjac konkretne leczenie,zeby nie przerzucilo sie na co inne. nie wolno nic lekcewazyc, a zuchem to juz na pewno nie.
                                                    trzymaj sie Lusia dzielnie i dbaj o siebie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 19:56
                                                    *Slomko,
                                                    najgorzej jak lekarz z osrodka zdrowia w ucho zaglada,
                                                    moze sie pomylic,
                                                    mi po mojej operacji w uchu laryngolog zapowiedzial,
                                                    ze w zadnym wypadku nie moge dawac by lekarz z osdrodka zdrowia w niego zagladal,
                                                    od razu musze do laryngologa,a mam "zurnal zaznaczony "ze pooperacyjnie-transplatacyjnie" przyjmuja od razu..
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 01:29
                                                    kendo napisała:

                                                    mi po mojej operacji w uchu laryngolog zapowiedzial, ze w zadnym wypadku nie moge dawac by lekarz z osdrodka zdrowia w niego zagladal (...) mam "zurnal zaznaczony "ze pooperacyjnie-transplatacyjnie" przyjmuja od razu ...



                                                    No to masz kendo szczescie ze mozesz od razu zglosic sie do laryngologa, bo mnie nawet lekarka domowa w ucho nie chce zajrzec ... Od przeszlo pol roku "obsluguja" mnie pielegniarki uncertain
                                                    z lepszym czy gorszym skutkiem... To kara za to, ze jestem zdrowa i nie ma obawy o moje zycie. Czasem chcialabym miec jakas porzadna chorobe, to by mnie tak nie lekcewazyli ...
                                                    i chociaz raz na rok dokladnie przebadali.


                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 08:41
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > No to masz kendo szczescie ze mozesz od razu zglosic sie do laryngologa
                                                    > , bo mnie nawet lekarka domowa w ucho nie chce zajrzec ... Od przeszlo pol rok
                                                    > u "obsluguja" mnie pielegniarki uncertain
                                                    > z lepszym czy gorszym skutkiem...

                                                    podobnie mnie obsluzyla pielegniarka na samym poczatku alergii,
                                                    ale kiedy byl jej kulmen,to od razu do lekarza dala mi czas,
                                                    "przejechalam sie po niej delikatnie,jak po lysej kobyle",siedziala cichoczerwieniac sie az po gleboki dekold i milczala,bo wiedziala,ze blad zrobila i moge ja zameldowac,juz jej nie widze w naszej przychodni


                                                    To kara za to, ze jestem zdrowa i nie ma obaw
                                                    > y o moje zycie. Czasem chcialabym miec jakas porzadna chorobe, to by mnie tak
                                                    > nie lekcewazyli ...
                                                    > i chociaz raz na rok dokladnie przebadali.

                                                    masz prawo raz w roku zrobic cala morfologie....ja robie,jak musze isc do konowala ,ale jak nic mi nie dolego to omijam osrodek zdrowia wielkimmmmmm lukiemmmm
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?- 26.11.15, 19:53
                                                    Czytam i nie wierzę.Ale jesteście dziewczyny skryte,chociaż czułam przez skórę że coś nie tak. A gdzie się Lusiu leczyłaś u siebie czy w kraju?
                                                    Wracaj do zdrowia Lusiu ,miałaś pecha z lekarzem.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 08:45
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Czytam i nie wierzę.Ale jesteście dziewczyny skryte,chociaż czułam przez skórę
                                                    > że coś nie tak. A gdzie się Lusiu leczyłaś u siebie czy w kraju?
                                                    > Wracaj do zdrowia Lusiu ,miałaś pecha z lekarzem.

                                                    bylam poproszona o milczenie co do tematu,chociaz u Ciebie w dziendoberku zdaje sie z 15 listopada-nie pamietam dokladnie,wspomnialam o komplikacjii Lusi,nikt tego nie zauwazyl i nie skomentowal..
                                                    wiec sie zastosowalam do tego...
                                                    najwazniejsze,ze idzie ku lepszemu,najgorzej ze balanas sie zachwial i na dluzsze gdzies wyjscie podjezdzam do Lusi by sluzyc jako podpora...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 11:36
                                                    *Kendo, *Slo-mianka, *Jaga, dziekuje za zdrowko.

                                                    *Jaga pierwsa diagnoze dostalam w Polsce w wyzebrane przyjecie przez lekarza, ale widac, chyba musialo tak byc, bo za dlugo bylam zdrowa?
                                                    Juz mam tylko niesmaczne wspomnienia, ale z REHABILITACJI(w Polsce) jestem zadowolona, bo mi duzo pomogla i dalej takie ciwiczenia robie sobie sama i masaze twarzy.

                                                    U mnie lekarz sie zdziwil ze taka jest metoda na ta przypadlosc, bo tutaj sie tego nie robi, zobacze co mi da tutaj ta rehabilitacja.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 27.11.15, 11:53
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > U mnie lekarz sie zdziwil ze taka jest metoda na ta przypadlosc,
                                                    bo tutaj sie tego nie robi. Zobacze co mi da tutaj ta rehabilitacja.



                                                    Znam dobrze slowa "U nas sie tego nie robi" ...
                                                    Kiedy przed laty wrocilam do Szwecji z polskiego sanatorium, ktore mnie po 4 tygodniach postawilo na nogi, i prosilam szwedzka rehabilitantke aby kontynuowala cwiczenia z Polski, to popatrzyla na mnie jakbym spadla z innej planety ...
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 12:34
                                                    Lusiu , pamietaj na zaś, że w razie "W" zawsze mozesz podejsc do kazdej poradni rodzinnej NFZ i skorzystac po 18 z odplatnej wizyty. Do 18 sa pacjenci ubezpieczeni z kolejki, po 18 juz jest luz.

                                                    czy to jakis odplatny specjalista teraz nie chcial Cie przyjac? dlaczego tak sie stalo?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 12:44
                                                    *SLo-mianka, to zachorowalam w Polsce i przez caly czas niby powrotu do jakiego takiego zdrowia tam bylam zeby wybrac te zabiegi, ktore mi pomagalay.
                                                    a pierwsza wizyta z bolami, to nie chciala mnie doktor przyjac, bo powiedziala, ze to nie zagraza utraty zdrowia.
                                                    Takie maja powiedzenia (slogany) dla pacjentow. Ja mimo to bylam uparta i czekalam do wyjscia ostatniego pacjetna, zeby mnie przyjela. I postawila od poczatku zla diagnoze i leki z tym zwiazane.

                                                    Nie wiem czy w Polsce jest cos takiego jak ochrona pacjenta, czy pomoc w roznych zle postawionych diagnozach. Bo nie moglam sie od nikogo dowiedziec.?. i jakie pacjent ma prawa z tego tytulu?.
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 19:00
                                                    teoretycznie jest,ale wiadomo teoria sobie,zycie sobie.....
                                                    my jak wyjezdzamy za granice to mamy karte EKUZ (Europejska karta ubezp.zdrowotnego). nie znaczy to,ze z kazda pierdolka biegniemy do lekarza za granica,ale jak sie cos przydazy to mozemy skorzystac bezplatnie, a fundusze rozliczaja sie miedzy soba. zapytaj u siebie w jakiejs instytucji czy cos takiego mozna dostac?
                                                  • slo-miana Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 19:17
                                                    to ide dalej sprzatac. wynioslam wszystkoz kuchni,no procz mebli. od poniedzialku stana nowe meble,wiec musze powycierac szafki , ktore jada na wies.
                                                    aaaa popijam podpiwek, lubicie?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 19:50
                                                    *Slomianka, to akutat na swieta nowy wystroj kuchni sie szykuje, beda nowe przyzwyczajenia i nowe nawyki, zawsze sie czlowiek lepiej czuje, jakby odmlodzony w nowej meblowej aranzacji.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 20:22
                                                    Też bardzo lubię jak coś nowego kupię do domu.Pewnie tak kobiety mają.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 20:37
                                                    Kendo nic nie zauważyłam.Teraz przeszukałam do 12 list. i nic nie znalazłam
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 22:56
                                                    Cześć, tak dzisiaj wyglądało u nas morze, przypominało ogromną kałużę. Żadnych fal, bez szumu, nawet mewy ucichły.
                                                    Przeszłam plażą z Gdańska do Sopotu, ale jestem bez kondycji i z powrotem pojechałam autobusem do domu. Trochę jodu jednak łyknęłam.
                                                    http://i63.tinypic.com/2z6b0af.jpg
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 23:24
                                                    dorka556 napisała:

                                                    > Cześć, tak dzisiaj wyglądało u nas morze, przypominało ogromną kałużę ...



                                                    Myslalam, ze jestes w Konstancinie ... wink

                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 17 listopad 28.11.15, 14:47
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Kendo nic nie zauważyłam.Teraz przeszukałam do 12 list. i nic nie znalazłam

                                                    *********************************
                                                    nie lubie przenoscic z innego forum,ale chyba wybaczysz,
                                                    wpis zrobilam w Twoim dziendoberku
                                                    ****************************************************************************


                                                    ** ** ** **
                                                    wszystkim chorowitkom zycze zdrowia,
                                                    coraz dziwniejsze chorobska nas dopadaja..Lusia tez chora
                                                    ale nic wiecej nie moge napisac,sama kiedys napisze

                                                    ** ** **
                                                    witajcie zalogo
                                                    zakochana w grudniakach,tez mi sie podobaja,
                                                    ale jakos nie widze go u siebie..

                                                    dziekuje Wszystkim za Bobby,
                                                    i Izis/Dorka i ja to juz trzy osoby co mialy/maja ta rase,
                                                    cudna rasa,jak Roy-Roys wsrod samochodow...
                                                    wymaga duzo cierpliwosci,bo co minutke probuja to co maja zakazane..
                                                    jak Was nie zanudzilam jeszcze to prosze,nastepne zdjecie.

                                                    https://i59.tinypic.com/2uy26xd.jpg , uwielbia pluszaki ale nie pogadzi swinskim ogonem,ktory tu obgryza..
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj?- 27.11.15, 23:39
                                                    slo-miana napisał(a):

                                                    > my jak wyjezdzamy za granice to mamy karte EKUZ (Europejska karta ubezp.zdrowot
                                                    > nego). nie znaczy to,ze z kazda pierdolka biegniemy do lekarza za granica,ale j
                                                    > ak sie cos przydazy to mozemy skorzystac bezplatnie, a fundusze rozliczaja sie
                                                    > miedzy soba ...




                                                    W Szwecji jest taka karta, mozna ja zamowic telefonicznie w Försäkringskassan
                                                    i przysylaja do domu... To, ze mozesz isc do lekarza bezplatnie niezbyt sie zgadza.
                                                    Jesli przyjedziesz do Szwecji i musisz sie udac na Pogotowie, to zaplacisz 450 koron, ktore ci potem w Polsce zwroca.
                                                    Idziesz do przychodni, kosztuje cie 160 kr, a przypuszczalnie nawet 180 kr, bo ta pierwsza cena jest dla tych, ktorzy ida do swojej przychodni, a jak ida do innej, czego nikt im nie zabrania, placa 180 kr.

                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj?- 28.11.15, 13:31
                                                    DORKO to wspaniałe,że kiedy chcesz to możesz pospacerować sobie plażą i wdychać jod.
                                                    Nawet jesienią to jest cudownie.
                                                    Ode mnie to daleko . Pracując to byłam tam częsciej.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- 28.11.15, 14:54
                                                    *Dorka laduje sie jodem, mam nadzieje, ze odpowiednio tez ubrana do pory roku i sie nie zaziebi?.

                                                    Na plazy lubie spacerowac jesienia i zimowa pora jak jest slonecznie, czasem widzi sie jak morze paruje, unosi sie para wodna od wody w gore, ciekawe zjawisko do obserwacji.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?- 28.11.15, 14:57
                                                    *Dorka
                                                    nie orietuje sie w odleglosci tych miast droga brzegowo-morska,
                                                    niemniej jednak pochwalam taki spacer,
                                                    tez z Lusia nieraz robilysmy takie albno ona ze swa kolegowna..

                                                    miej sobie mily weekend
                                                    a tak spokojnego morza tu nie widzaial,
                                                    zdkecie sliczne
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj?- 28.11.15, 15:27
                                                    Kenduś dziś rano też znalazłam.Czasem coś umknie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- 28.11.15, 15:59
                                                    *Dorka, dopiero cofnelam sie na druga strone i obejrzalam zdjecie z wielkiej kaluzy, ktorej brzeg siega az do nas, w przeciwienstwie u nas wieje to na pewno sa fale.

                                                    https://i63.tinypic.com/2edd3dl.jpg
                                                    A to moje zdjecie morza z mojego archiwum ubieglego roku ze stycznia, tez moze bylo
                                                    rowniutkie. Na piasku moj cien i kolezanki odbity przez slonce..
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj?- 28.11.15, 21:35
                                                    Lusia, fajne zdjęcie, równiutkie morze i te wydłużone cienie na piasku.
                                                    Popijam herbatę z czystka. Nie dość, że mi bardzo smakuje, to jeszcze wyczytałam, że działa przeciw wirusom półpaśćca. Podobno te wirusy w stanie utajnionym są cały czas w organizmie i uaktywniają się, gdy jest się osłabionym. Spróbuj i daj znać, czy smakuje.

                                                    www.akademiawitalnosci.pl/10-powodow-dla-ktorych-warto-pic-herbatke-z-czystka/
    • maria88 Re: Co dzisiaj? 29.11.15, 09:25
      Oglądam rolnika szukającego zony.
      Prawdę mówiąc to ten Gienio ,to chciałby a boi się.
      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.11.15, 10:54
        *Dorka, dziekuje za zdjecie, tipsa co do herbatki , kwiatki wydaja mi sie znajome - jaby petunie? ale to nie sa te z pewnoscia?.
        No szkoda, nie wiem czy tutaj bede ja mogla znalezc gdzies w internecie, bo jako takiego herbapolu to nie
        uswiadczysz. Ale jak bede ponownie u mamy to zakupie. Zielona herbate pije prawie co dzien.

        *maria88, mi sie wydaje ze ten Gienio -starszy "absztyfikant" to tylko dla przygody zyciowej zglosil sie do tego programu, a jego wybranka mysli calkiem na powaznie, szkoda mi tej kobiety, jak on sie w dyplomatyczny sposob wycofa z calej tej afery.
        • kendo Re: Co dzisiaj? 29.11.15, 12:29
          warto zainteresowac sie ta herbatka..

          a Gienio???
          to wygodnicki /szuka opiekunki i mysli,ze jak cmoknie ja w dlon to bedzie z nim...
    • maria88 U mnie juz swiątecznie. 19.12.15, 19:25
      Było dziecię i wyjechało, wiec potrawy wigilijne
      w części pogotowane.Dosmażę rybkę bo dziecię nie lubi, więc nie smażyłam.
      Mam kawałki keksu, sernika, szarlotki wiec slodkosci wystarczy.
      W gości się nie wybieram bo mam ochotę na całkowity relaks
      i zadbanie o zdrowie.
      Tylko pogoda za oknem jesienna i tak ma pozostać.
      Udanej niedzieli zyczę.
      • alfredka1 Re: U mnie juz swiątecznie. 19.12.15, 19:43
        Jeszcze nie przygotowane ..
        ale po dzisiejszych emocjach, gdy odpocznę, to zdążymy coś tam przygotować.
        • lusia_janusia Re: U mnie juz swiątecznie. 19.12.15, 22:48
          *Maria, to Ty juzjestes po Wigilji.?... mam rozumiec. i pelny relaks przed Toba.

          *Alfredka, link jak zwykle pokazal nie ma takiej strony w moim kompie...
          Z przygotowaniem do swiat, to spokojnie, jest pare dni, ze wszystkiego w malych ilosciach
          zdazy sie przygotowac.

          Przyjemnych snow zycze, bo to juz ta godzina?...
    • maria88 Re: Co dzisiaj? 04.01.16, 10:31
      Chyba będę lepić pierogi "ruskie".
      Nie będę wychodzic więc zrobię jedzenie na zapas.
      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? pierogi... 04.01.16, 19:53
        *maria.88, pozyteczne zajecie, i masz na kilka obiadow,
        chyba sobie tez zamrozisz?. smacznego zycze.

        Ja gotowalam czerwony barszcz, ale taki wiecej jarzynowy, bo dalam wiecej
        jarzyn.
        • slo-miana Re: Co dzisiaj? pierogi... 05.01.16, 09:41
          a ja zaczynam wyciagac zamrozone zapasy,bo już nic nie zmieszczew s zuflady, tak mi się nazbieralo.
          dzisiaj odmrażam zupe gulaszowa i lazagne.
          jutro odmroze b.ukrainski i swiateczne pierogi i jakos ekonomicznie spedze tydzieńbig_grin
          • lusia_janusia Re: snieznie 05.01.16, 09:55
            *Slo-mianka, samo dobre jedzonko.
            Przysypalo nam na bialo sniegiem, rano sie obudzilam dziwnie jasno bylo za oknem
            2 cm bialej pierzynki lezy, oczywiscie ulica i chodniki posypane sola, ale na trawnikach
            przyjemnie bialo. Zapowiadaja jeszcze opady sniegou -3,o C przyjemnie, bo mocno nie wieje.

            Dzisiaj po poludniu do szpitala laryngologa ide.
            Pierwszy raz bylam dzisiaj z "Maluszkiem na rundzie bez "balkonika", no ...czulam sie niepewnie,...ale ze snieg w lapki mrozil to nie chcial daleko maszerowac i przyszlismy do domu, przez posolone miejsca musialam go przenosic, bo podnosil lapki do gory i nie chcial isc.

            Przyjemnosci na dzisiaj zycze. U nas jutro czerwona kartka w kalendarzu.
            • kendo Re: pochmurnie 24.02.16, 09:11

              zamykam obejscia i na spacer czlapie,
              moze po nocnym mrozie mniej pylkow bedzie
              • lusia_janusia Re: pochmurnie 24.02.16, 09:19
                *Kendo, ja na pewno nie bede sie dzisiaj nudzila.
                Musze byc tu i tam i prawie od poczatku sie zalatwia.
                Nie wiem ile jeszcze beda potrzebowali papierow.
                • kendo Re: pochmurnie 24.02.16, 16:56
                  *Lusia
                  dzis odeslalam papier,ktory chcieli,wlasciwie podalam listonoszowi,
                  bo rowerkujac do sklepu zapomnialam zabrac listy do wyslania,

                  wiec zamiast spaceru,porowerkowalam do "wiejskiego tu sklepu"
                  bylo takie od szynki bez grama tluszczu juz krojone po 39,90;-zakupilam paczke z mysla o tym gulaszu z mieszanego miesiwa,jutro w innym sklepie kupie wolowe bo o polowe bedzie tansze..

                  zmarzlam na rowerze niemilosiernie..wilgoc nawet pod czapusie mi wwiewala sie brrrrrrr
                  teraz migrenka wrocila ,zaraz sie legne i pewnie do jutra poleze w lozeczku..oby do jutra przeszlo bo plany mam miastowe.
                  • lusia_janusia Re: pochmurnie-cukierki 24.02.16, 19:06
                    *Kendo, a wiesz od czego ta migrenka ?
                    Przeciez zakupilysmy sobie godis i od tego, ja juz
                    wypraktykowalam i zawsze zapomne, bo smaki przedkladam
                    na pierwszym miejscu. Mnie tez cmi glowa, ale jeszcze ma wiecej niz
                    polowe tych cukierow, zapakowalam zeby nie wyschly, i co drugi dzien
                    bede je dozowac sobie.
                    • kendo Re: pochmurnie-cukierki 24.02.16, 19:34
                      oooooooooooo..popatrz Lusia nawet nie skojarzylam,
                      wiem ze od zelki mam uczulenie,ale nie mialam migreny
                      zjadlam dwie zielone zabki i czerwone serduszka-wystarczylo..
                      dziecie bylo,poczestowalo sie jedna zelka,nie chcialo zadnych wiecej,
                      panicio wczoraj troche "chapna" dzis nie chce juz..
                      pozostalo zatem te w papierkach a nie kolorowe ,a zelki sa takie smakusne...
                      zmykam do ciemnego pokoju,
                      bo nawet ekran od kompa mnie razi po oczach..
                      • lusia_janusia Re: pochmurnie-cukierki 25.02.16, 07:53
                        *Kendo, mnie tez zabomblowalo na brodzie, chyba juz nie kupie tych cukierkow,
                        ale sie chce cos na odmiane dla smaku, a byly swiezutkie i smaczne.
                        Musimy sobie cos innego kupowac dla poprawienia samopoczucia, tylko co?

                        Po gimnastyce z Kendo, chyba odwiedzimy butki, bo upatrzylysmy spodnie na lato
                        bedzimy przymierzac, a moze i kupimy, jak beda pasowaly?.
                        Pozniej cos rzucimy na ruszta, powalesamy sie w kompie po ulubionych tematach,
                        wypijemy dobra herbatke i do tego mufinke z jagodami, mam wlasnego wypieku.
                        I pozniej Kendo, powie... jade do doooommmuuu.....................
                        • kendo Re: pochmurnie-cukierki 25.02.16, 09:32
                          hi,hi Lusia
                          chyba nie bede "gi-gongowac ze wzgledu,ze mam jeszcze migrene i tabletke wzielam,
                          zaraz sie zreszta bede zbierac,jeno loze zasciele,
                          zobaczymy co bedziemy robic przez reszte dnia..
                          • lusia_janusia Re: gimnastyka << 25.02.16, 09:45
                            *Kendo, ja mam ochote sprawdzic to drugie miejsce z gimnastyka, poczytac,
                            w ktorych godzinach sie odbywaja, podobno co dzien.
                            • pia.ed Gimnastyka ... 25.02.16, 16:42
                              A gdzie sa te Wasze "gimnastyki"?
                              W Malmö jest jedna silownia kolo drugiej - z horendalnymi cenami ...
                              ale poza tym nic, co by mi pasowalo ...

                              U mnie dzis mimo sloneczka i + 4 C bylo piekielnie zimno!
                              Mialam gruba czapke i kaptur od kurtki bo zawiewalao mrozem ...

                              *
                              • lusia_janusia Re: Gimnastyka ... 25.02.16, 19:38
                                *Pia, tam gdzie chodzilysmy do drutowej kawiarenki, robic na drutach, to
                                emerytki dostali fachowego ledare do gimnastyki i tam mnie zwerbowala
                                znajoma co przy stole razem siadzialysmy i drutowalysmy, jak sie dowiedziala
                                ze mam nadal problemy z balansem.

                                Dzisiaj bylam na probe po tabletce na migrene, ale polowe cwiczen opuszczalam,
                                bo sie meczylam, pocilam i sapalam. Jednak do ginastyki trzeba byc jako tako
                                bez zadnych boli.
                                • lusia_janusia Re: wystawa kotow ... 28.02.16, 09:03
                                  Dzisiaj wybieramy sie z Kendo na wystawe Kotow.
                                  Siostrzeniec chce sobie kupic kota, zobaczymy ktorego sobie wybierze, na razie
                                  ma takie zamiary.
                                  • kendo Re: wystawa kotow ... 28.02.16, 09:09
                                    *Lusia
                                    dokladnie,po raz ktorys juz ma chec na kotka..
                                    zobaczymy tym razem ,jak sie "chec" skonczy
                                    • lusia_janusia Re: wystawa kotow ... 28.02.16, 09:23
                                      *Kendo, u ciebie to inaczej, bo kot by mial mozliwosc
                                      bycia na trawniku w ogrodie, i odwiedzalby i trawniki
                                      sasiadow, ale to obowiazek, ja nie moge wachac tego zapach
                                      z kuwety, momo ze sie sprzata, ale ja zapach czuje,

                                      Pilnowalam pare razy kota u znajomej to wiem.
                                      • kendo Re: wystawa kotow ... 28.02.16, 09:27
                                        tez ten zapach mi przeszkadza,
                                        ale zobaczymy co dziecie zdecyduje
                                      • pia.ed Wystawa kotow ... 28.02.16, 10:16
                                        ... to obowiazek, ja nie moge wachac tego zapachu
                                        z kuwety, mimo ze sie sprzata, ale ja zapach czuje ...



                                        Niech chlopak wezmie na probe kota ze schroniska ...
                                        U mnie stale oglaszaja, ze mozna byc värd jakis czas.

                                        Jak sobie poczysci kuwete przez miesiac, a kot podrapie mu meble i kanape
                                        wtedy bedzie mogl podjac swiadoma decyzje ...

                                        Ja jeszcze kilka miesiecy po pilnowaniu kota kolezanki czulam ten zapach nawet w swoim domu!

                                        *
                                        • lusia_janusia Re:Wizyta u Kendo... 01.03.16, 09:50
                                          *Pia, dokladnie kazdy inaczej reaguje na zapach, ja to juz ekstrem.

                                          *Kendo, to juz jestem prawie gotowa i za chwile wychodze, tylko do plecaka
                                          spakuje to co najwazniejsze.
                                          • kendo juz na ziemi z kosmosu 02.03.16, 11:25

                                            po rocznym tam pobycie,
                                            akurat wlaczylam TV,kiedy pokazywali amerykanina i sowieckiego kosmonaute ,ktorzy "wydostawali" sie z kapsuly,
                                            widac bylo,jak ich "czlonki byly niemal bezwladne na zetknieciu sie z atmoswera ziemska"

                                            podali rowniez ,ze beda badac ich stan fizyczny/psyciczny po rocznym pbycie i poruwnycwa z jedny z nich bo ma brata blizniaka
                                            • pia.ed Stan niewazkosci ... 02.03.16, 11:47
                                              kendo napisała:

                                              > widac bylo,jak ich "czlonki byly niemal bezwladne na zetknieciu sie z atmoswera ziemska"



                                              Ich czlonki byly bezwladne po roku niewazkosci
                                              czyli roku w ktorym nie mogli uzywac swoich miesni ...

                                              Kiedys pracowalam na zastepstwie w malym polskim szpitalu na Izbie Przyjec.
                                              Na chirurgii przebywal przystojny SPORTOWIEC jak go panie nazywaly,
                                              mial skomplikowane zlamanie nogi i gips do kolana ...
                                              Kiedy ten gips zdjeli widac bylo jak noga zeszczuplala
                                              i musial jeszcze pare dni chodzic o kulach, bo noga sie pod nim uginala ...
                                              A co by bylo gdyby tak lezal caly ROK w gipsie?
                                              Miesnie tez go nie chcialy nosic ... uncertain jak tych astronautow.


                                              PS. Temat ten przypadkowo wygrzebalam, a ze byl ciekawy, wiec odpisuje ...

                                              • kendo Re: Stan niewazkosci ... 02.03.16, 12:04
                                                *Pia
                                                znam fenomen "gipsowy"
                                                bo maialam reke w gipsie majac 6 lat,
                                                po zdjeciu gipsu reka byla "chuda/blada/ bleeeeeeeee,nie moglam patrzec na nia,kazalam mamie by mi ja zawiazywala chustka,
                                                dostalam od lekarza wskazowki jak mam cwiczyc reke,by" doszla do siebie"
                                                • pia.ed Re: Stan niewazkosci ... 02.03.16, 12:52
                                                  No wlasnie ... ten sportowiec poruszal sie po zielonym terenie szpitala,
                                                  wysiadywal na laweczce na sloncu
                                                  i wszyscy mogli potem zobaczyc, ze jedna noga byla brazowa, a druga biala wink

                                                  .
                                                  • lusia_janusia Re: Stan niewazkosci ... 02.03.16, 14:54
                                                    *Kendo, fanie Ci wyszlo z tymi czlonkami,
                                                    chyba byloby lepiej napisach konczyny dolne, lub cos w tym rodzaju..hhhiiiihhhiiii
                                            • pia.ed Re: juz na ziemi z kosmosu 02.03.16, 15:02
                                              kendo napisała:

                                              > widac bylo, jak ich "czlonki byly niemal bezwladne na zetknieciu sie z atmoswera
                                              > ziemska"



                                              Lusiu, nie zauwazylam tego sformulowania... ale po Twoim wpisie sie usmialam,
                                              kiedy wyobrazilam sobie jak im "czlonki" wystaja z kombinezonow wink

                                              ...

                                              • kendo Re: juz na ziemi z kosmosu 02.03.16, 15:15
                                                hi hi iiiiiiiiiiiiiii LUsia/Pia
                                                tez sie teraz usmialam z "czlonkow"
                                                ale zdaje sie tak drzewiej mawiono w" literaturze Chlopskiej"
                                                a na powanie to jednemu z nich rece musieli ukladac wzdloz ciala jak usiad na cos tam,bo widac,ze nie maila jakos sily by nimi "manewrowac"

                                                no to juz mam wolne
                                                miedzy upiorami,ktore sie juz susza/miedzy garami ,gdzie obiad zjadalm i filmem "tysiac nocy" ide na zasluzony odpoczynek na foteli i nawet moge sie zdzemnac do nastepnej seri o Sulejmanie..

                                                miejcie sobie mile popoludnie
                                                • kendo Re: Kaziuki 04.03.16, 11:05
                                                  lubuskiekultura.pl/kaziuki-2016/
                                                  ..cyt..

                                                  Miłośnicy Wilna i Ziemi Wileńskiej będą świętować w Gorzowie “Kaziuki”. To nawiązanie do odbywającego się w Wilnie jarmarku odpustowego, którego patronem jest święty Kazimierz...

                                                  ciekawe czy Greis bedzie i co posmakuje?
                                                  moze ?
                                                  • kendo Re: Dzien Tesciowej/Dentysty/Geodety 05.03.16, 10:10
                                                    wiec wszystkiego dobrego dla naszych tesciowych

                                                    dla dentystow jak najmniej "dziurawych pacjetow"

                                                    no i geodetotm zycze poprawnych pomiarow w odpowiedniej mierze.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzien Tesciowej/Dentysty/Geodety 05.03.16, 11:08
                                                    *Kendo tyle swiat w jednym dniu.
                                                    Fantazja ludzi nie zna granic.
                                                    http://www.gify.net/data/media/50/kwiat-ruchomy-obrazek-0050.gif
                                                    Niech sobie wszyscy maja milo w obchodzeniu swojego swieta.
                                                  • lusia_janusia Re: Kaziuki 05.03.16, 11:05
                                                    Moze nam zalinka jakis zwiastun.
                                                  • lusia_janusia Re: wyprawa 05.03.16, 14:49
                                                    Wybralam sie w nature z plecakiem na plecach i z polowy
                                                    drogi zawrocilam. +3,o C wieje zimnym wiatrem, zmarzla mi broda
                                                    i zeby zaczely bolec od zimna,

                                                    Zawrocilam do domu robiac po drodze male zakupy, teraz gotuje sobie
                                                    bialy barszcz na rozgrzewke.
                                                    Przyjemnego popoludnia zycze Wszystkim.
                                                • pia.ed Juz na ziemi z kosmosu ... 05.03.16, 17:32
                                                  Nie potrzeba sie cofac tak daleko jak do literatury chlopskiej ...
                                                  Przeciez Sztaudynger napisal fraszke o "czlonkach" jako czesciach ciala ...
                                                  i dalej uzywa sie slowa czlonek np. partii, czy czlonek Krolewskiej Akademii.

                                                  .
                                                  • kendo Re: Juz na ziemi z kosmosu ... 06.03.16, 09:32
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Nie potrzeba sie cofac tak daleko jak do literatury chlopskiej ...
                                                    > Przeciez Sztaudynger napisal fraszke o "czlonkach" jako czesciach ciala ...
                                                    > i dalej uzywa sie slowa czlonek np. partii, czy czlonek Krolewskiej
                                                    > Akademii
                                                    .
                                                    >
                                                    > .
                                                    mam jego wydanie "Piorka"przy wolnej chwili znajde cos o "czlonkach" jak bedzie w tym zbiorze,
                                                    a tu troche o nim,nie wiedzialam,ze byl "czynny " na Dolnym Slasku w Szklarskiej Porebie/Jel.Gorze.
                                                  • kendo Re: Juz na ziemi z kosmosu ... 06.03.16, 09:33
                                                    kendo napisała:

                                                    > pia.ed napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie potrzeba sie cofac tak daleko jak do literatury chlopskiej ...
                                                    > > Przeciez Sztaudynger napisal fraszke o "czlonkach" jako czesciach ciala .
                                                    > ..
                                                    > > i dalej uzywa sie slowa czlonek np. partii, czy czlonek Krolew
                                                    > skiej
                                                    > > Akademii
                                                    .
                                                    > >
                                                    > > .
                                                    > mam jego wydanie "Piorka"przy wolnej chwili znajde cos o "czlonkach" jak
                                                    > bedzie w tym zbiorze,
                                                    > a tu troche o nim,nie wiedzialam,ze byl "czynny " na Dolnym Slasku w Szklarskie
                                                    > j Porebie/Jel.Gorze.

                                                    >
                                                    polska-refleksje.blogspot.se/p/jan-izydor-sztaudynger.html
                                                  • lusia_janusia Re: >>> jubileusz <<<< 06.03.16, 19:34
                                                    Wlasie dzisiaj mija 4 lata to jest 5 964 miesiace, jak klikam z Wami
                                                    w necie.

                                                    Zrobilam okolo 15 000 wpisow.
                                                    https://i65.tinypic.com/4rdhn7.png
                                                  • kendo Re: >>> jubileusz <<<<rocznica Lusi 06.03.16, 19:47
                                                    no cos takiego Lusia,
                                                    to gratuluje...dziekuje za pomoc w adminowaniu/Klikaniu/zamieszczaniu slicznych zdjec
                                                    https://i63.tinypic.com/s2h1zb.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: >>> znowu bulki<<<< 07.03.16, 17:41
                                                    *dziekuje Kendo za gratulacje.

                                                    Dzisiaj sie ocknelam, ze zjadlam juz swoje bulki.
                                                    Zarobilam, juz rosna, "Maluszek" presa na rundke,
                                                    ale krotka pojde, bo w poludnie wyciagnal mnie na dluga i polowe
                                                    drogi nioslam go w torbie do domu. Teraz mnie nie nabierze.

                                                    buleczki powalkuje na blache i pojde, jak przyszlm to gotowe beda wkladac do
                                                    piecza do pieczenia.

                                                    Przyjemnego wieczoru zycze Wam.
                                                  • kendo Re: >>> znowu bulki<<< 07.03.16, 17:48
                                                    o bulki...jak dawno nie robilam wlasnych wypiekow...
                                                    na pewno wyjda smaczne jak zreszta zawsze..
                                                  • kendo Re: >>> znowu bulki<<< 07.03.16, 17:53
                                                    no,to miejcie sobie mily wieczor,
                                                    czas na dziennki /kolacje/telewizornie itp..https://i64.tinypic.com/2emhb1t.jpg od Opal dzieciaczki
                                                  • maria88 Re: >>> znowu bulki<<< 07.03.16, 18:20
                                                    Gratulacje LUSIU, bo fotki sa naporawdę sliczne.
                                                    A bułeczki...mam zamiar kupić robot do ciasta wyrabiania,
                                                    wtedy tez upiekę bo recznie to brakuje mi cierpliwosci
                                                    i siły. Smacznego!
                                                  • lusia_janusia Re: >>> znowu bulki<<< 10.03.16, 19:24
                                                    *Kendo, piesaki sliczne jak zawsze.
                                                    *maria88, dziekuje za mile slowa.

                                                    Wieczorem. "Maluszek" dostal juz tabletke, czeka na ostatnia runde, ale za wczsnie,
                                                    poczekam do 20, i po przyjciu dostanie kulki kolacje, i mam wolne od obowiazkow.
                                                    Przyjemnego wieczorku zycze.
                                                  • kendo Re: >>> znowu bulki<<< 10.03.16, 19:36
                                                    *Lusia
                                                    Mloda wroci i nie pozna "utuczonego Maluszka,
                                                    wiem ze pieczywo lubi..
                                                    bede musiala zabrac ten chleb z Konsum kupiony to zje ze smakiem..
                                                  • maria88 Re: >>> znowu bulki<<< 10.03.16, 20:18
                                                    Nie wiem czego Maluszek chory, napisz krótko Kendo.
                                                    Odnosnie chleba to wyczytałam,że zadnym pieskom
                                                    nie wolno dawać chleba ani bułek bo długo zalega
                                                    w zoładku i może doprowadzic do śmierci psa.
                                                  • lusia_janusia Re: >>> znowu bulki<<< 11.03.16, 23:53
                                                    *Maria88, nie wiem czy to prawda, o tym chlebie z pieskmi.
                                                    Moj Papilon tutaj przez dziewiec lat jadl na kolacje pol kromki z pasztetem
                                                    i wazyl 4,800ktm, weterynarka sie dziwila, i pytala, czym go karmie, ze ma zawsze ta sama
                                                    wage. A sucha karme to musialam go karmic z reki.

                                                    "Maluszek" ma dysk brok,( operacja nie wchodi w rachube) i problemy z biodrem od urodzenia.
                                                  • kendo Re: Dzien drzemki w pracy i matematyka 12.03.16, 08:45
                                                    oooo?,
                                                    przyznac sie kto podrzemywal w pracy??

                                                    osoby z zamilowaniami do matematyki moga dzis byc dumne bo ich swito...
                                                  • kendo Re: >>> znowu bulki<<< 12.03.16, 08:46
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Maria88, nie wiem czy to prawda, o tym chlebie z pieskmi.
                                                    > Moj Papilon tutaj przez dziewiec lat jadl na kolacje pol kromki z pasztetem
                                                    > i wazyl 4,800ktm, weterynarka sie dziwila, i pytala, czym go karmie, ze ma zaws
                                                    > ze ta sama
                                                    > wage. A sucha karme to musialam go karmic z reki.
                                                    >
                                                    > "Maluszek" ma dysk brok,( operacja nie wchodi w rachube) i problemy z biodrem o
                                                    > d urodzenia.

                                                    dodam do chlebkiem karmienia piesow,
                                                    nasz pierwszy Rex uwielbial grzanki z zoltym serem...dozyl 9 lat,
                                                    gdyby nie wada serca,pewnie i dluzej by zyl...
                                                  • lusia_janusia Re: >>> o pieskach<<< 12.03.16, 09:26
                                                    *Kendo, przeciez na sile go nie karmie chlebem,
                                                    "Maluszek" byl wczoraj niedojedzony, po ostatniej rundzie dostal kolacje
                                                    i prosil co rosz jakiegos lakocia, wiec dalam mu mala kromeczke cieniutka
                                                    ze swojej bulki z szynka i sie zaspokoil, a oprocz tego jeszcze patyczki godisowe
                                                    zaliczyl i sie ulozyl do spadnia.

                                                    Dzisiaj w kurtecze szedl na spacer, mial sie czym zalatwiac po kolacyjnym obzarstwie.
                                                    Bylo rano zimno i wilgotno, teraz slonce sie wychylla zza chmur.
                                                  • lusia_janusia Re: >>> piatkowo<<< 18.03.16, 09:32
                                                    Pralka juz koczy prac, "Maluszka" przescieradlo chyba wyschnie mi na balkonie,
                                                    a inne ciuszki rozwiesze w pralni.
                                                    Obiad mam gotowy, i rundy przynajmniej 3 jeszcze do wykonania, ale w poludnie jak przyswieci
                                                    cieplej, to "Maluszek" ciagnie do parku, z torba na ramieniu za nim podazam.
                                                  • kendo Re: >>> piatkowo<<< 18.03.16, 09:45
                                                    *lusia
                                                    tez zamiar mam upiora wlozyc do maszyny,skafander zimowy,

                                                    do sklepu ogrodniczego po nawoz juz wyjezdzam i dzien w ogrodzie spedze,

                                                    Maluszek na" koniec swiata" dzis pociagnie

                                                    mieij sobie udany dzionek z pakowaniem
                                                  • lusia_janusia Re: >>> piatkowo<<< 18.03.16, 11:41
                                                    *Kendo, to prztyjemnie masz dzisiaj w ogrodzie, ale troche wieje.
                                                    "Maluszek" juz 2 runde zaliczyl a ja dodatkowo, w nogach nalozylam,
                                                    bo nie przelozylam odpowiedniego biletu zeby zaladowac nowymi pieniazkami.
                                                    Ale juz ten bit mam zalatwiony, telefon tez zaladowalam.
                                                    Jeszcze wazny telefon mnie czeka, ale nie wiem czy sie dodzwonie.
                                                  • pia.ed >> piatkowo<< Cena biletu 18.03.16, 12:27
                                                    A ile u Was kosztuje bilet na autobus? Ja w ogole nie korzystam z komunikacji miejskiej, ale wydaje mi sie, ze ze znizka 20 procentowa na zaladowana karte w Skånetrafiken kosztowal 36 kr w obie strony.
                                                    Od 1 marca jest znizka tylko 10 % ...czyli drozej.

                                                    Na krotkie odcinki jade rowerem, a na dluzsze - na zakupy - samochodem,
                                                    i to wynosi mnie mniej niz autobusem.

                                                    Karta letnia bedzie kosztowac chyba 560 kr. Kupie tylko jedn: dla mnie i Patrika,
                                                    bo on czasem jezdzi na koncerty w Skåne ...
                                                    Razem niestety jezdzic nie mozemy, a on sam nie chce jezdzic ...
                                                    bo lubi na goraco dzielic sie swymi wrazeniami ...
                                                    Mnie samotna jazda i samotne zwiedzanie wcale nie przeszkadza!!!

                                                    Od czasu kiedy Sommarkortet zaczela drozec w blyskawicznym tempie
                                                    nie mam juz od kogo pozyczyc, bo przedtem znajomi zawsze kupowali,
                                                    a nikt nie podrozuje codziennie przez 60 dni!!!

                                                    .
                                                  • kendo Re: >> piatkowo<< Cena biletu 18.03.16, 13:24
                                                    *Pia
                                                    to prawda,
                                                    bilety podrozaly,30;-taka byla cena w dwie strony do mnie,jak Lusia kasowala
                                                    na jojo,bo tak ladujemy i wykorzystujemy,jak do Ystad czy Malmö do polski jedziemy,reszte tu jedziemy do siebie na wzajem,jak cos mamy sobie ciekawego na wieczoor zaplanowane..

                                                    sommar kort chyba nie kupimy,bo do Mamy bedziemy na zmiane czesciej jezdzic,wiec bedac tu razem krotkie periody nie wykorzystamy "tego "
                                                  • pia.ed Re: >> piatkowo<< Cena biletu 18.03.16, 15:17
                                                    Przed chwila rozmawialam po bardzo dlugiej przerwie z moja byla kolezanka z pracy
                                                    zamieszkala w Lund. Ona czasem przyjezdza do Malmö na kawe z kolezankami ...

                                                    Powiedziala, ze przedtem 10 minutowa jazda Öresundstaget miedzy Lund i Malmö (30 km)
                                                    kosztowala 44 kr w jedna strone, a teraz 48 kr,
                                                    czyli w obie strony prawie 100 kr!!! Do tego kawa w jakiejs dobrej kawiarnii

                                                    i 200 kr z glowy ...

                                                    Ona ma 79 lat, wyglada na duzo mlodsza, bo zawsze o siebie bardzo dbala ,
                                                    ma mlodego meza, 72 lata, ktory dalej prowadzi przedsiebiorstwo
                                                    wiec te wypady do Malmö duzej dziury w budzecie nie powoduja ...

                                                    Ja sie tyle najezdze latem, ze potem na pociagi i autobusy juz patrzec nie moge ... wink

                                                    .

                                                  • kendo Re: >> piatkowo<< Cena biletu 18.03.16, 19:33
                                                    bitet do Malmö na -jojo-placilam zdaje sie ponad 80 koron w grudniu 2015 r.
                                                  • lusia_janusia Re: ><< Cena biletu 19.03.16, 08:44
                                                    Wczoraj ladowalam swoj bilet, I juz nie ma wymogu ze trzeba zaladowac za 200,. kr
                                                    Zaladowalam za 100,. zeby miec ew, rezerwe.
                                                  • kendo Re:dzis pakowanie 19.03.16, 09:28

                                                    u Lusi,co pewnie juz wie co zabrac
                                                    a ja sie pakuje do Niej,
                                                    kosmetyki juz zapakowane/posciel tez-pewnie sie zdziwicie czemu-mam dla alregika prane,
                                                    to mnie nie uczuli nic..
                                                    ciuszki tez spakowane,tylko wywiezc i w poniedzialek moge autobusem przyjechac..
                                                  • kendo Re:dzis pakowanie zimowego obuwia 19.03.16, 12:47
                                                    mysle,ze nie bedzie sniegu,
                                                    wiec zaczelam obmywac/impregnowac zimowe kozaki by je juz zapakowac do nastepnego zimowego sezonu..

                                                    wyjelam juz wiosenne polbuty/balerinki,moze nie zmarzne w stopy.
                                                  • lusia_janusia Re:dzis pakowanie zimowego obuwia 21.03.16, 09:41
                                                    *Kendo, ja je napastowalam, z schowam jak przyjechalam.
                                                    A teraz ide do sklepu kupic jakies pieczywo na droge, i sprawdze
                                                    poczte pod drzwiami u corki, wrociwszy, "Maluszek" bedzie juz czekal
                                                    pod drzwiami gotowy na nastepna runde.

                                                    Miejcie sobie udany dzien Wszyscy na Vistuli., przy pieknej pogodzie , taka
                                                    jaka jest u mnie sloneczna.
                                                  • maria88 Re:dzis pakowanie zimowego obuwia 21.03.16, 09:47
                                                    Widzę,że KENDO gdzies wybywa. Zycze szczęsliwej podróży.
                                                  • kendo Re:dzis penen dzien planow 21.03.16, 09:55
                                                    *Mario,
                                                    jade do Lusi pilnowac Maluszka,
                                                    bo Lusia do wyjezdza.

                                                    zrobilysmy probe z Maluszkiem coby u nas byl do czasu przyjazdu swej pani,ale widac bylo po nim,ze jest ustresany,wiec pozostaje starym zwyczajem u Lusi pomieszkiwac na ten czas.
                                                  • kendo Re:dzis penen dzien planow 21.03.16, 09:56
                                                    wczoraj zapomnialam wiele rzeczy spakowac,
                                                    ech..dzis w reku bede musial niesc,dobrze ze do przystanku nie daleko..
                                                    "kto nie ma w glowie,
                                                    ma w nogach i rekach"
                                                  • kendo Re:bardzo slonecznie 29.03.16, 10:55
                                                    wiec planuje na misto sie wybrac bez maluszka,
                                                    na luzie bez obawy,ze ludziska moga go nadepnac..

                                                    miejcie sobie udane poludnie
                                                  • pia.ed Bardzo slonecznie 29.03.16, 11:33
                                                    Jak dlugo jeszcze bedziesz mieszkac u Lusi? Nie tesknisz do domu?

                                                    *
                                                  • kendo Re: Bardzo slonecznie 29.03.16, 17:45
                                                    *Pia
                                                    juz od soboty jestem u siebie bo >Mloda z Mauricjusz wrocila i zabrala psiunke,
                                                    dzis weszlam do H & M bo przed swietami chcialam bluzeczke zakupic,
                                                    byla dluga kolejka do przymierzalni,
                                                    odwiesilam ja,
                                                    dzis na luzie przymierzylam i byly jeszcze tansze,wiec dla Lusi tez kupilam,bedzie nam pasowac do spodni bo jest w tym kolor buraczkowy czy wisiowy,jak kto woli..

                                                    dalej slonce swiec,
                                                    ale jest chlodnikawo,
                                                    nie zmazlam w cienkim skafandrze,
                                                    wiec zimowe warto juz poprac,choc zawsze to w maju robie,bo na koniec kwietnia zawsze jest strasznie zimno..
                                                  • maria88 Re: Bardzo slonecznie 30.03.16, 08:47
                                                    Co dzisiaj?. Swięta, świeta i juz po świętach.
                                                    Pogoda sloneczna chociaz rankiem 0, nie lubie
                                                    tych chlodnych poranków i moja psina też
                                                    bo wcale nie szykuje sie do wyjscia.
                                                    Musze dzisiaj iść do weta obciać psinie pazurki na
                                                    kciukach co sa powyżej łapki i nie ścieraja się
                                                    w chodzeniu. Teraz sezon na kleszcze więc
                                                    trzeba psinkę tez odkleszczyć.
                                                    Dobrego dnia życzę.
                                                  • kendo Re: Bardzo slonecznie 30.03.16, 11:24
                                                    *Mario.
                                                    a no.tu juz w gazetach ostzegaja wlascicieli pieskow,
                                                    coby je przegladaly,.bo zima lagodna byla i nie wytepila kleszczy,
                                                    Hakus taki malutki to chyba wet.musi mu aplikowac "przeciwkleszczowe preparaty"?

                                                    moje poranne spacerki tez w lekkim porannym chlodzie sa,
                                                    ale to chyba dobrze dla ponownego zahartowania sie..
                                                  • maria88 Re: Bardzo slonecznie 30.03.16, 15:09
                                                    Trochę doczyściłam kuchnie po świątecznych bałaganach.
                                                    Na obiad był świeży krupniczek. Na nic wiecej nie mam ochoty
                                                    po świątecznym obżarstwie.Chyba zacznę wyciagać
                                                    lżejsze ciuchy i pantofle skoro idzie ciepełko.
                                                  • kendo Re: Bardzo slonecznie 31.03.16, 10:54
                                                    *Mario
                                                    w tym roku nie cudowalam z wielkanocnymi potrawami,
                                                    nowosc wprowadzilam -te buleczki na ciescie ptysiowym,
                                                    wiec,piekarnik nie trzba bylo doczyszczac,po pieczystych miesiwach

                                                    obiady na bierzaco robie,takie,co smak podpowie,
                                                  • kendo Re: po porannym spacerze 01.04.16, 11:08

                                                    z samego rana,
                                                    naladowalam sie "energia sloneczna"
                                                    plany juz sa,oby wszystkie zdazyc wykonac.

                                                    zycze milego dzionka
                                                  • kendo Re: prace ogrodowe 05.04.16, 08:36
                                                    okres wiosenny zacheca do pracki w ogrodzie
                                                    wczoraj spedzilam nieco czasu ,dzis dalszy ciag,
                                                    poobcinac trzeba suche listki/galazki/wygrabic sucha trawe..
                                                    co dzien po troszke i "do lata sie obrobie"
                                                  • jaga_22 Re: prace ogrodowe 05.04.16, 12:19
                                                    A ja zazdroszczę Ci tej pracki wink
                                                    Co prawda gdybym ją miała i tak bym nie wydoliła big_grin
                                                  • kendo Re: prace ogrodowe 05.04.16, 18:35
                                                    *Jagusia
                                                    urobilam sie dzis..tez juz tyle sily nie ma co kiedys bylo..
                                                    ale duzo scielam/wygrabilam choc nie wszystko,i spalilam,
                                                    zaraz pod wode ide sie obmyc od zapachu ogniska a ciuszki do prania,
                                                    bylo +17 stopn,przyjemnie soe pracowalo
                                                  • kendo Re: prace ogrodowe 06.04.16, 09:21
                                                    ciag dalszy ich,
                                                    tez bank/misato a pozniej ,nawet dobrze sie skalda,bo cos popadalo co nieco,wiec trawka podeschnie by ja lepiej zgrabci,tem.moze tez do gory "podejdzie",+ 7C na narzie...
                                                  • alfredka1 Re: prace ogrodowe 06.04.16, 11:08
                                                    Prace kuchenne - usmażyłam 23 nalesniki, farsz zrobiłam z mięsa rosołowego , do tego barszcz czerwony i obiad gotowy.
                                                    Slonecznie ale niestety już chłodno, wczoraj upalnie było.
                                                  • kendo Re: prace ogrodowe 06.04.16, 15:08
                                                    *Alfredziu
                                                    dzielna bylas na dzis,
                                                    a apetytu narobilas mi ikropnego na zawijane nalesniki z tym miesem,
                                                    bardzo takie lubie...

                                                    tez bardzo chlodo sie zrobilo,nic dzis w ogrodzie nie "dziubie",
                                                    szkoda,bo czas juz nagli .
                                                  • jaga_22 Re: prace ogrodowe 06.04.16, 15:52
                                                    To dobrze Kendula,że już odpoczywasz.
                                                    Ja dziś miałam postne żarełko...ziemniaczki,jajeczko ze skwareczkami ,cebulką
                                                    i kefirem.Tym bardziej mi smakowało,że mąż zrobił i przyniósł mi pod nos big_grin
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 12:20
                                                    z pracami ogrodowymi sie uporalam,
                                                    teraz nici do szydelkowania co nowe motki kupilam w sklepiku na centrali odpadowej,
                                                    chcialma w motki pozwijac i uprac,
                                                    wzielam nie to kezeslo,bo nogi ma odchylone na zewnatrz,wiec nie moglam zdjac motka,
                                                    zaraz ide zwina i na taborecik nawinac,ma nogi rownolegle do siebie ulozone bez "odchylek"

                                                    obiad tez gotowy,rozmraza sie

                                                    cos chyba u uszyc/zeszyc musze/wczoraj tylko slubnego obszylam,
                                                    starsznie sie "rodziera,gorzej niz moje dziecie kiedy male bylo"

                                                    ech przed wyjazdem,zawsze gromadzi sie pracki tyle,

                                                    dobrze,ze zimnica na dwrze to w domu sie zrobi cos praktycznego,ktore zalegalo od dawna
                                                  • pia.ed Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 12:30
                                                    Wyglada na to, ze Lusia wrocila z Polski, bo sie wpisala ...
                                                    Czy tak?

                                                    A co sie slubnemu tak rozdziera? wink

                                                    .
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 12:46
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Wyglada na to, ze Lusia wrocila z Polski, bo sie wpisala ...
                                                    > Czy tak?
                                                    >
                                                    > A co sie slubnemu tak rozdziera? wink
                                                    >
                                                    > .
                                                    spodnie na szfach puscily,a do sklepu nowe nie bardzo ma ochote isc bo nienawidzi sklepow w przeciwienstwie do mnie...
                                                    druga para do podlozenia
                                                    kieszen sie rosprula ech....
                                                    pare poszewek chce tez uszyc z poszfy ktorej prawie nie uzywalam w ten sposob pozbede sie lezacego na boku "strupa"
                                                  • maria88 Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 17:04
                                                    Ja natomiast wytargałam z piwnicy suszarki balkonowe.
                                                    Ciepły wietrzy podsuszy psie ciuszki.
                                                  • alfredka1 Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 18:16
                                                    Przed południem kawiarnia , jako ze czwarte i Krasnoludka rzadzi w domu.
                                                    Spotkanie z przyjaciolka i rozmowy, rozmowy /ale nie o polityce/.
                                                    Na obiad ryz , filety kurze duszone z boczniakiem i na deser ciasto z cukierni pana Sowy /pyyyszne/.
                                                    nie szyje, nie reperuje - jestem leworęczna i po operacji nie wolno mi reki przeciazac.
                                                    Drutowac tez nie wolno ale letkosobietowaze i robie kamizeke.
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 18:48
                                                    widze Maria
                                                    ze zaczynasz zime powoli chowac do nastepnego razu,
                                                    ja dopiero ostaniego kwietnia zaczynam prac zimowe skafandry i pozniej chowac,tu potrafi ostaniego kwietnia jeszcze czasami sniegowac,

                                                    *Alfredko,
                                                    podlozenie nowagek od spodni,czy nicia przeszyc,bo jakos sie rozlazlo na szfie,to warto zrobic,jak rzecz jeszcze w dobrym stanie,
                                                    krawiec tu drogi...
                                                    drutowac,dawno nie trzymalam ich w paluchach,ale bedac u mamy zlapie za nie,bo mam rekawy do konca dokonczyc i wszyc,bedzie letni sweterek.
                                                  • lusia_janusia Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 19:05
                                                    *Pia, tak dzisiaj juz przyjechalam raniutko i pasowal mi autobus w Malmö, szybko bylam
                                                    w swoim domku.

                                                    Obrobilam sie troszke z rana i wypralam tylko jedna pralke ze spodniami z podrozy i ciemne rzeczy z walizki.
                                                    niemilosiernie bylam spiaca jak nigdy, wiec po cieplutkiej kapieli-prysznicu i sniadanku,
                                                    cichutko zasnelam pod kolderka i od 12,oo do 18,oo z malenska przebudzona przerwa nadrabialam brak snu.
                                                    Teraz juz zjadlam obiad lazanie z zamrazarki i mysle nastawic nastepna pralke. Jak to rutyny sie zmieniaja po kazdym przyjazdzie.
                                                    '
                                                    *Alfredka, to dobrze ze sobie radzisz z drutowaniem, zawsze jest jakas rozrywka, a zmeczenie mam nadzieje, samo reguluje Twoje odpoczynki.

                                                    *Kendo, to zalezy czy bedziesz miala czas na drutowanie u mamy, jak bedzie pogoda, to chyba w ogrodeczku sie pookrecasz tu i owdzie.
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 19:08
                                                    o,Lusia znowu drepta,
                                                    odpoczelas zdziebko..

                                                    pewnikiem tak bedzie ogrodek,ale wieczorami moge cos podziubac,ekru wloczka a nie duzo do konca zostalo i zakoncze ten "nieszczesliwy sweter"
                                                  • alfredka1 Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 19:20
                                                    aby szyc to trzeba reke z igla i nitka /wcale nie krotka/ ciagnac w bok albo do góry. A unoszenie lewej reki, przez skurczenie się sciegien i opuchliznę , czasami az do dloni, jest bolesne.
                                                    Jest to skutek ucięcia lewej piersi.
                                                    Natomiast robienie na drutach nie boli , ponieważ pracuje reka w przegubie .
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 19:26
                                                    *Alfredziu,
                                                    rozumie,ze szycie ila z nitka to zakazane dla Ciebie,
                                                    mialam na mysli szycie na maszynie,
                                                    bo recznego nie lubie osobiscie..
                                                  • lusia_janusia Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 19:40
                                                    Maszynowe szycie, to chyba rak za bardzo sie nie uzywa, tylko pdtrzymuje material.
                                                    Ale przy kazdej pracy niestety uzywa sie rak i przy takich przypadlosciach jak u ALFREDKI,
                                                    to trzeba o tym pamietac i planowac swoje kreatywne zamary.
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 19:55
                                                    masz racje Lusia,
                                                    samo podniesienie maszyny i postawienie na stole to ciezar,
                                                    ostanio slubny w tym pomaga..tz.stawia ja na stole

                                                    na dzis koniec z internetem
                                                    napatrzalam sie na niedziwidaki slodziaste i piesy,
                                                    "oslica" jeszcze nie urodzila..
                                                    ide telewizornie wlaczyc,moze cos ciekawego bedzie
                                                  • alfredka1 Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 21:18
                                                    Unieść i postawić maszynę ...... skad ja wziac ?????

                                                    dobranoc smile))
                                                  • pia.ed Re: wszystkiego po troszeczke 14.04.16, 22:53
                                                    Zazdroszcze Ci, ze umiesz szyc na maszynie ...
                                                    U mnie takich trupow do szycia pelno,
                                                    tylko ze maszyny do szycia obslugiwac nie potrafie!!!

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: wszystkiego po troszeczke 15.04.16, 07:56
                                                    *Alfredka, to prawda maszyny do szycia sa ciezkie.
                                                    *Pia, a nie masz instrukcji obslugi do ktorejs z maszyn do szycia?, to takie proste,
                                                    wazne tylko zeby dobrze nitke zawlec przez te wszystkie momenty, nacisnac pedal
                                                    ostroznie i maszyna szyje, uwazajac aby nie podlozyc palcow pod igle.
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 15.04.16, 08:56
                                                    prawda,
                                                    maszyny do szycia sa ciezkie,kupilismy ja bardzo dawno i jak na razie (odpukac/odstukac...)spelnia swa role bardzo dobrze,

                                                    *Pia
                                                    nieraz w Lidl maja w nizszej cenie maszyny do szycia,kiedys w relkamie widzialam..
                                                    a jezeli kupujesz w sklepie gdzie je sprzedaja=pasmanterii, to Ci zademonstruja jak wszystko po kolei sie robi...
                                                  • lusia_janusia Re: wszystkiego po troszeczke 15.04.16, 09:01
                                                    Bylo za cichol, sprawdzilam pralnie i ja wykorzystuje na suszenie,
                                                    ludziska nie sprzataja po sobie w pralni, musialam posprzatac, bo na
                                                    podlodze bylo slisko od piachy, a koty kurzy fruwaly po kazdym stapnieniu
                                                    moja noga.
                                                    Ale sie wnet obrobie i pozniej mam wolne, to chyba w miasto wyrusze, i o rowerze maxe,
                                                    trzeba mu kola napompowac, pojde to zrobic chyba?.
                                                  • kendo Re: wszystkiego po troszeczke 15.04.16, 09:16
                                                    jest pare osob tylko co sprzatnie po sobie pralnie,
                                                    kiedys nawet szkla od rozbitej szyby dobrze nie zmietli...
                                                    ja mam zamiar prac upiora poscielowego i jakos do pralki odjsc nie moge
                                                  • alfredka1 Re: wszystkiego po troszeczke 15.04.16, 10:35
                                                    Witajcie w piątkowy, słoneczny dzionek smile
                                                    szycie na maszynie NIE SPRAWIALO MI TRUDNOSCI, SZYLAM JUZ W DZICINSTWIE na pięknej starej maszynie SINGER .
                                                    Az kiedyś, przeszyłam sobie wskazujący paluszek i do dzisiaj paznokieć rosnie z bruzda!!! A minelo 75!! lat.
                                                  • maria88 Re: wszystkiego po troszeczke 15.04.16, 10:55
                                                    Pomyslałam tez o szyciu czytając Wasze wątki. Mam starego Singera
                                                    i nie zamieniłabym go na żaden elektryczny sprzęt. Prosty do
                                                    uruchomienia.
                                                    A pranko? Tez bylo wczoraj i cos tam recznego zostawiłam na dziś.
                                                    Słonko wyjrzało moze będzie cieplej bo ranek był chlodny
                                                    i psinka był w sweterku.
                                                    Udanych robótek i spacerków.
                                                  • maria88 Re: wszystkiego po troszeczke 15.04.16, 12:53
                                                    Moja dzisiejsza przygoda z kotem.
                                                    Sąsiadka ma duzego czarnego kota, którego niejednokrotnie wpuszczałam
                                                    do klatki schodowej lub wypuszczałam na dwór. Dzisiaj
                                                    chciałam go zachcialo mi sie go pokłaskać. Pogłaskałam raz po łebku
                                                    i bylo okey, ale gdy chciałam po raz drugi pod szyjką
                                                    tak lubi moja psina to rzucił sie na moją rekę z zebami
                                                    i pazurami i podrapał. JAGO, co zrobiłam źle?
                                                  • lusia_janusia Re: spotkanie z kotem 15.04.16, 18:12
                                                    *Maria88, to pochowe spotanie mialas z tym kotem (jegomosciem,) mam nadzieje, ze rane zdezynfekowalas, przemywaj czesto spirytusem kosemetyczynm lub innym dezenfekcyjnym srodkiem , bo w slinie kotow jest b.duzo bakteri i takie rany bardzo zle sie goja,
                                                    niejednokrotnie trzeba antybiotyk.
                                                    Ten drugi raz chyba bylo juz za duzo?....
                                                  • alfredka1 Re: spotkanie z kotem 15.04.16, 19:06
                                                    Przed paru laty, gdy byłam na terenie szpitala onk. podbiegł do mnie kot /duży, piękny/ i chciał się wspiąć na moją nogę ... osumął się i do krwi zadrapał. Poszłam na swój Oddz. a tam zaraz panika ..
                                                    koniecznie chcieli zaszczepić p.wściekliźnie . Nie zgodziłam się ale zajęli się mną doskonale, opatrzyli , do domu sanitarką odwieźli i kazali co parę godzin informować jak się czuje i czy nie mam wysokiej temp.
                                                    Wypłoszyli się okropnie bo to przecież ich szpitalny kot.
                                                    A kotów tam mnóstwo, potrzebne są bo szczurów też wiele .Maryniu, obserwuj nożynę, proszę ....
                                                  • maria88 Re: spotkanie z kotem 15.04.16, 19:18
                                                    Dzięki za rady. Tak zrobiłam, posmarowałam od razu rękę spirytusem i jak każecie to
                                                    powtórzę. Sąsiadka to pielęgniarka więc gdyby co...na razie jej nie mówiłam
                                                    bo na pewno wszystko będzie okey.
                                                  • kendo Re: spotkanie z kotem 15.04.16, 19:52
                                                    *Mario,
                                                    faktycznie nie przyjemna przygoda,
                                                    mysle,ze bedzie OK,
                                                    ale badz czujna..

                                                    mialam podobna u Mamy bedac jednego razu,
                                                    kot na mnie wskoczyl i przez bawelniana bluzke podrapal,do krwi,
                                                    wtedy mialam pecha bo nastepnego dnia strasznie palec roscielam,
                                                    jakos sie zagoilo bez antybiotyku,

                                                    zaraz do Jagi srzyneczki wloze "Twoj lisci" coby go zauwazyla
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??? 16.04.16, 11:58

                                                    ide do kuchni,przygotowac do pieczenia kartoflaczi do ryby...
                                                    lubimy takowe posypane ziolami.

                                                    miejcie sobie udany dzionek
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj??? 21.04.16, 12:50
                                                    Po kolei skreslam z listy co juz zalatwilam.
                                                    A z paszportem to szok, na 28 czerwca dostalam date zlozenia dopiero wniosku,
                                                    zmienili rutyny na policji, wszystko skomputeryzowane, poprosilam pania w okienku,
                                                    zameldowala mnie ona i na komorke wyslala nr zgloszenia date i godzine kiedy mam sie zjawic,
                                                    i dzien przed beda mi przypominac sms zebym nie zapomiala.
                                                    http://www.gify.net/data/media/176/gimnastyka-ruchomy-obrazek-0027.gif
                                                    Lecialam pozniej do banku i prawie sie zdezylam z emerytka z "chigon-joga" i przypomniala mi o gimnastyce, wrocialm do domu, przebralam sie i ku mojemu zadowoleniu pogimnastykowalam sie troche.

                                                    Teraz juz jestem po obiadku wypije herbatke i dalej w miasto alatwiac sprawy, ale bez rowerka.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj??? 21.04.16, 14:56
                                                    *Lusia
                                                    o swiecie az taki "straszny zastoj sie zrobil" przy wyrabianiu,
                                                    dobrze,ze pomyslalas teraz o tym,
                                                    inaczej bys byla uziemiona..

                                                    zapomnialam calkiem o gigongu..
                                                    swe sprawy tez niemal pozalatwialam,
                                                    tak ze jutro bede miec luz,tylko umycie autka na myjce..
                                                    tez spotkalam emerytke dzis,tak niby blisko mieszkamy a rzadko spotymamy,kiedys na marszach sie spotykalysmy...
                                                  • pia.ed Co dzisiaj??? Paszporty 21.04.16, 15:43
                                                    Pisali pare dni temu, ze normalnie na paszport w Skåne czeka sie dwa miesiace,
                                                    ale moga byc jakies mniejsze biura, gdzie na paszport czeka sie krocej.
                                                    Tylko kto bedzie jezdzil po calym regionie wydajac pieniadze na przejazdy??? sad

                                                    Chyba tak sie zrobilo, bo zmienili waznosc paszportu z 10 na 5 lat
                                                    i dwa razy wiecej ludzi wyrabia paszporty...
                                                    Piszesz, ze skomputeryzowano ... Kiedy to zrobiono?
                                                    Kolezanka (pare miesiecy temu) otrzymala paszport w tym samym tygodniu!!!

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj??? Paszporty 21.04.16, 17:29
                                                    *Pia, wiec widzisz, nie w kazdym miescie jest jednakowo, moge sledzic na necie
                                                    kolejke i ew. sobie przesunac do przodu, bo dostalam namiary i nr telefonu tez.

                                                    Wczoraj podobno maszyny odmawialy posluszenstwa tak mi powiedziala policjantka w okienku.
                                                    Ew, moge jechac na ID bo mam miedzynarodowe wyrobione, dostalam tak informacje .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj??? Paszporty 21.04.16, 18:00
                                                    podejzewam,
                                                    ze nawalnica paszportowa sie zrobila..
                                                    a zgubic paszport bedzie mozna tylko 3 razy teraz...juz pisali o tym w gazetach
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj??? Paszporty 22.04.16, 00:01
                                                    Bo podejrzewaja, ze moga przemycac dla innych ludzi.?
                                                  • pia.ed Co dzisiaj??? Paszporty ... 22.04.16, 00:57
                                                    A jak mozesz "przesunac do przodu"? Czy wtedy jesli ktos zadzwoni, ze rezygnuje z przybycia na policje? A jesli nie zadzwoni i po prostu nie przyjdzie, to kolejka sie nie skroci sad
                                                    Ja wyrabialam moj paszport kiedy nie bylo takich elektronicznych "cudow",
                                                    wiec nie wiem jak to funkcjonuje.

                                                    Oczywiscie ze po Europie, a moze tylko po UE, mozesz jezdzic na miedzynarodowe ID.
                                                    Chyba wyrabiajac ID powiadomiono Cie o tym! Takie ID oplaca sie bardziej niz paszport, bo jest wazne 10 lat.

                                                    Ja nie mam zadnego ID, bo w Szwecji uzywam wszedzie prawa jazdy,
                                                    wiec przed paroma laty jadac do Niemiec bylam zmuszona wyrobic sobie paszport ...
                                                    Musze sprawdzic czy mi sie nie skonczyl...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj??? Paszporty ... 22.04.16, 08:08
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > A jak mozesz "przesunac do przodu"? Czy wtedy jesli ktos zadzwoni, ze rezyg
                                                    > nuje z przybycia na policje? A jesli nie zadzwoni i po prostu [u]nie przyjdzie[
                                                    > /u], to kolejka sie nie skroci sad
                                                    > Ja wyrabialam moj paszport kiedy nie bylo takich elektronicznych "cudow",
                                                    > wiec nie wiem jak to funkcjonuje.
                                                    >
                                                    > Oczywiscie ze po Europie, a moze tylko po UE, mozesz jezdzic na miedzynarodo
                                                    > we ID
                                                    .
                                                    > Chyba wyrabiajac ID powiadomiono Cie o tym! Takie ID oplaca sie bardzie
                                                    > j niz paszport, bo jest wazne 10 lat.

                                                    ID kort jest wazny tylko 5 lat,i mozna do polski jechac okazujac to.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj??? wjazd... 22.04.16, 08:21
                                                    wroce,kiedy wroce,
                                                    miejcie sobie podczas mojej nieobecnosci milo.
                                                    DO WIDZENIA

                                                    ale puki co to poklikami chwile.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Deklaracja ... 22.04.16, 08:41
                                                    kendo napisała:

                                                    > ID kort jest wazny tylko 5 lat,i mozna do polski jechac okazujac to.

                                                    To albo musialam sie pomyllic, albo tak bylo cztery lata temu,
                                                    kiedy wyrabialam moj najnowszy paszport.

                                                    ****************************************************************

                                                    Na deklaracji w tym roku, nie ma podanego adresu skrzynki w Malmöi,
                                                    do ktorej mozna wrzucic wypelniona/podpisana deklaracje!
                                                    Czyzby od tego roku trzeba kupowac koperte, znaczek i wysylac do Sztokholmu?

                                                    Moi wszyscy sasiedzi od lat wysylaja deklaracje przez internet i nie wiedza ...
                                                    .



                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Deklaracja ... 22.04.16, 09:05
                                                    *Pia, jak zalatwialam swoje sprawy z emerytura, to stoi skrzynka zamknieta na klodke w przedsionku do FK i Skatemendih, bo sa polaczone w jednym budynku i tam widzialam ludzie wrzucaja swoje deklaracje bez koperty, ale przeciez mozna deklarowac przes "sms", telefonicznie i na necie, to nie wiem jaki masz problem, mozesz sobie wybrac ktoras z alternatyw.?
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Deklaracja ... 22.04.16, 22:31

                                                    Problem mam taki jak napisalam poprzednio smile ... Nigdy nie deklarowalam na necie
                                                    i nawet nie probowalam, bo najlatwiej mi bylo podskoczyc rowerem do skrzynki w Skattemyndigheten.

                                                    W zeszlym roku sprzedalam akcje, i musze zadeklarowac to
                                                    na osobnym blankiecie. W takiej sytuacji mam jeszcze mniej powodow,
                                                    aby zaczac sie teraz uczyc deklarowac na necie ...

                                                    W poprzednich latach wyliczenia przychodzily z Urzedu Podatkowego w Malmö
                                                    i jasne bylo, ze tam trzeba oddac deklaracje.
                                                    W tym roku na deklaracji jest adres Skattemyndigheten w Sztokholmie,
                                                    i to spowodowala zamieszanie ...

                                                    Dobrze ze zobaczylas ludzi wrzucajacych deklaracje do skrzynki, to juz jestem pewna gdzie wrzucic swoja... Poinformuje tez kolezanke Polke, bo ona tez nie wiedziala, a mieszka 200 metrow od Skattemyndigheten.

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Deklaracja ... 22.04.16, 09:07
                                                    o,nie zwrocilam uwagi jak na mojej stalo,
                                                    robimy co roku nie wysylajac,sa tu punkty gdzie sie wrzuca deklaracje,
                                                    moze przed uzedem skarbowym jest wywieszka ze sie wrzuca deklaracje,
                                                    jak masz blisko,mozesz podjechac rowerem i sprawdzic,
                                                    przez komorke tez mozna zadeklarowac.

                                                    a pamietam te lata
                                                    kiedy sie samemu wpisywalo wszystkie dane i nie czesto mialo sie zwrot..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? spotkanie z aktorem 22.04.16, 13:00
                                                    www.google.se/search?q=janne+loffe+carlsson+familj&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjDlezLi6LMAhXMFJoKHYPsD1YQsAQIKA&biw=1600&bih=786
                                                    pojechalam umyc samochod,
                                                    stalam w srodku i patrzalam jak przesuwa sie suwnica myjaca,
                                                    nagle ktos otwiera drzwi,
                                                    woowwwwwwww,wystraszylam sie i od razu pytanie,
                                                    - czy dlugo bdzie trwalo mycie,???
                                                    patrze na "dziadzia" a to przeciez Janne "Loffe",aktor,ktry zaczal swa kariere w 1950 roku,
                                                    przywitalismy sie i tyle...wsiadl do swego samochodu bo przeciez wieje okropnie,
                                                    juz drugi raz go spotkalam,
                                                    ma w nastepnej miejscowosci "chatke" szedl z pieskiem na spacer i musial przejsc przez jezdnie,
                                                    stanelam i pokazuje,ze moze isc,ale wolal mi dac wolna droge przejazdu,

                                                    tu otrzymuje odznaczenie od Krola w 2010 r. åttonde storleken i högblått band.="osma wielkosci medalu i niebieska wstega"
                                                    www.sydsvenskan.se/kultur--nojen/loffe-far-medalj-av-kungen/
                                                    co roku Krol w swoje imieniny 28 stycznia" dzieli medalami"
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? spotkanie z aktorem 22.04.16, 17:51
                                                    KENDO... a może podobasz mu sie?
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Spotkanie z aktorem 22.04.16, 22:45

                                                    Na spotkanie z krolem "zrobil sie na bostwo", wyglada tak, jak go sobie przypominam
                                                    z wiekszosci filmow i telewizji: ogolil sie, chyba ufarbowal wlosy ...
                                                    Zdjecie ma juz 6 lat, a jak teraz wyglada? Pewnie siwy i niegolony, bo teraz taka moda ...
                                                  • lusia_janusia Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 24.04.16, 08:16
                                                    *Pia, i chyba tak wyglada jak myslisz.

                                                    Zawsze tak sobie posprzatam jak "Maluszek" juz pojdzie do domu i przyjdzie za pare dni,
                                                    popralam, odkurzylami chcialam wykonczyc robote do konca i po poludniu wzielam sie poprasowac to co wypralam. To bylo wczoraj,

                                                    Wypadek przy pracy, chcialam rozlozyc deske do pracowania, zaklemalo mi sie pod nia,
                                                    popchnelam noga i poprzeczka ktora laczy ze soba dwie nogi deski weszla mi miedzy malym palcem
                                                    i przedostanim w lewej nodze, a ze mam balans do kitu to oczywiscie upadlam i drugi koniec
                                                    nogi skaleczyl mi noge na piszczeli pod kolanem, przylozylam zaraz kwasny oklad wode z ocetm, bo to mialam akurat w domu, wewnatrz maly palec caly siny i spuchniety jak balonik, na boso moge chodzic cala stope, ale w papciach nie, a o butach juz nie wspomne.

                                                    Zobacze jak sie nie polepszy to chyba musze do ortopedy? , jeszcze bym chciala zeby to
                                                    obejrzala moja kolegowna, ma wroci dzisiaj z wojazy.
                                                  • maria88 Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 24.04.16, 12:22
                                                    LUSIU juz wiem co Ci się przydarzyło. Koniecznie zrób sobie okład z kapusty
                                                    to naprawde wspaniały lek na stłuczenia. Wystarczy zmiazdżyc tylko 2 liscie i przylozyc bez ceratki
                                                    i owinąć żeby bylo ciepełko. Jak nie masz kapusty to może masz aloes też super leczy.
                                                    A jak i tego nie masz to urwij i przyłoz liście babki lancetowatej .
                                                  • lusia_janusia Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 24.04.16, 13:06
                                                    *maria88, dziekuje za rady, chyba sie przejde do sklepu po ta kapuste.
                                                    chociaz ubralm sztywniejsze buty, jakos kusztykam, ale coraz wiecej silny
                                                    palec sie robi.
                                                  • jaga_22 Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 24.04.16, 14:02
                                                    Lusia napisała... ale coraz wiecej silny
                                                    palec sie robi.

                                                    Czy to znaczy ,że jest zdrowszy,czy że jest siny?
                                                    A na pewno nie można go ogrzewać, tylko chłodzić.
                                                  • lusia_janusia Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 24.04.16, 18:04
                                                    *Jaga, masz racje, siny palec sie robi., ale moge chodzic w miekich kapciach
                                                    i jak go nie ruszam to nie boli, mam nadzieje, ze nic w nim nie peklo. i za pare dni
                                                    przestanie bolec.
                                                  • maria88 Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 25.04.16, 08:02
                                                    Siny to znaczy wewnętrzny krwiak z uderzenia.
                                                    Koniecznie zrób okład z kapusty. Jak wyleczyłam nią
                                                    pobitą i połamaną nogę, która lekarz kazał w gipsie usztywniać
                                                    czego nie zrobiłam, i jest okey.
                                                    Ciepłych okładów się nie przykłada jak pisze JAGA
                                                    ale okład z kapusty trzeba zawinąć bez ceratki ale
                                                    np. w watę lub szalik a na zewnątrz bandaż elastyczny
                                                    owijałam aby się trzymało.
                                                  • lusia_janusia Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 25.04.16, 08:43
                                                    *maria88, dobre rday dziekuje raz jeszcze, na noc przylozylam lisciem i owinelam lniana sciereczka, ktora w ncy sie
                                                    zsunela, ale dzisiaj mniej boli, pewniej stawiam noge po podlodze,
                                                  • alfredka1 Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 25.04.16, 12:30
                                                    Heej ... przed przyłożeniem liscia należy go otluc drewnianym tłuczkiem .
                                                  • lusia_janusia Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 25.04.16, 12:50
                                                    *Alfredko, tak dziekuje za przyponienie.
                                                  • maria88 Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 25.04.16, 19:28
                                                    Możesz żeby się nie zsunęło nałożyć skarpetkę.
                                                    Poprawy zyczę.
                                                  • lusia_janusia Re: >> kontuzj przy prasowaniu << 25.04.16, 23:28
                                                    *maria88,dziekuje, tak sobie pomyslalam, mam takie porozciagane gumki ktore juz mialam skasowac,
                                                    ale jeszcze sie przydadza.
                                                  • lusia_janusia Re: >> w kuchni?<< 26.04.16, 11:47
                                                    Po przyjezdzie ze sklepow mam zamiar swoj czas w ramach relaksu
                                                    poswiecic w kuchni, kupilam wiecej mleka + kapustke + mieszane mieso mielone
                                                    i mam zamiar i smak na krokiety, a czy starczy mi sily, to drugie pytanie?
                                                  • alfredka1 Re: >> w kuchni?<< 26.04.16, 11:57
                                                    ... swietny plan , a naleśniki już smazysz ???? czy to będą golabki.
                                                    Mleko zasugerowalo mnie ... naleśnikami .
                                                    Już od dawna mam apetyt na golabki, chyba zrobie .
                                                  • maria88 Re: >> w kuchni?<< 26.04.16, 12:36
                                                    Słonko wyjrzało chociaz temp.tylko+7.
                                                    Dzisiaj robie z sobę wiosenne porządki. Umalowałam włosy,
                                                    potem paznokietki kąpiel odzywczo- relaksująca.
                                                    Jutro mam umówione spotkanie, więc muszę być wiosenna.
                                                    Jedzonka są gotowe tylko pogrzeję. Chyba zjem
                                                    młodą kapustkę /ugotowana na gęsto z ziemniaczkami/.
                                                    Pranie psich rzeczy tez juz schnie.
                                                  • lusia_janusia Re: >> w kuchni?<< 26.04.16, 15:29
                                                    *maria88, to sie sprezylas z domowym spa, praniem ciuszkow.
                                                    To psinka tez bedzie sie czula swiezo, wiosennie tak jak Ty.
                                                    Przyjemnego spotkania zycze.
                                                  • maria88 Re: >> w kuchni?<< 29.04.16, 10:17
                                                    Wczoraj psinę przekarmiłam bo robił "maslane oczy"
                                                    tak mu smakowało gotowany kurczak z marchewką
                                                    że dzisiaj rano było zwracanie jedzonka no i teraz
                                                    odsypia.
                                                    Przy piątku domowe odkurzanie zrobię chyba,
                                                    że nie będzie padać to zmienię plan i polatam.

                                                  • lusia_janusia Re: >> w kuchni?<< 26.04.16, 15:27
                                                    *Alfredka, to beda nalesniki i nadzieje je farszem i beda pozniej
                                                    krokiety, szykuje po malu meny jak przyjedzie corka na weeken w odwiedziny
                                                    zeby nie sstac przy piecu i nie pichcic, ale jak znam jej zwyczaje, to bedzie chciala nas
                                                    zaprosic do jakies restauracji, gdzie jeszcze nie byla, zdradzila swoje plany mlodszej corce.

                                                    Golabkow tez bym zjadla, juz pojawila sie mloda kapustka to beda liscie miekkie, bo
                                                    inaczej to robie z wloskiej kapusty golabki.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c majowy 2016<< 02.05.16, 09:16
                                                    Od rana po odejsciu "Maluszka" utykam z kata w kat i widze co musze dociagnac do perfekcji.
                                                    Przyjemne dni juz sie skonczyly, wiec nowy tydzien z nowymi planami, czekam na papiery o emeryt., pralka pierze, i chyba na rower sie wybiore bo slonce przepieknie za oknem przyswieca.
                                                    Obiadek mam tarta z brocoli i szynka, ew, dotre marchewke.
                                                    Przyjemnego dnia zycze Wszystkim na Vistuli.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 07.06.16, 11:47
                                                    Slonce juz prawie w zenicie, zlecialo mi od rana, bo "Maluszek" byl dluzej, wszystko
                                                    sie poprzestawialo, a tu obiadek jakis upichce i chyba sie gdzies wybiore w plener,
                                                    bo chyba nie jest goraco.

                                                    Mam ochote pojechac na wies do konikow, zobaczyc moze sa juz nowe zrebaczki?.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 08.06.16, 09:44
                                                    Za chwile wychodze do ciuchowych butikow, przyslali az 3 sklepy sms-y , ze maja przeceny
                                                    i dla swoich czlonkow otworzyli wczesniej sklepy, moze cos mnie zainspiruje?...
                                                    https://i65.tinypic.com/rrmmuw.jpg
                                                  • jaga_22 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 08.06.16, 10:24
                                                    Dzisiaj tylko kapcie piorę big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 08.06.16, 14:37
                                                    *Jaga, przy pieknej pogodzie wyschna na balkowie.

                                                    Ja powrocilam ze sklepu, wszedzie ludzi, ale nic nie wybralam dla siebie,
                                                    chociaz jeden welniany sweter, ale byl troche nie na moja kieszen w tej chwili i odwiesilam,
                                                    jak bedzie jeszcze wisial " przecena na przecene", to moze sie zdecyduje.

                                                    Slonce zaszlo za chmury i zrobilo sie zimno, ludzie w puchatkach chodza i krotkich spodniach,
                                                    rybaczkach.
                                                  • xystos Re: >> m-c czerwiec 2016<< 09.06.16, 08:04
                                                    altana,bujany fotel,w pół do dziesiątej
                                                    wyjeżdżam na tygodniowe zakupy i po moja nową zabawkę

                                                    jest ciepło i zaczął dmuchać zefirek
                                                    wspaniałe

                                                    Pzdr
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 09.06.16, 08:18
                                                    *Xystos, udanych zakow, przyjemnego relaksu na altanie po zakupach,
                                                    juz nie dlugo bedziesz mial sklep pod nosem to spacerkiem bedziesz chodzil,
                                                    i na balkonie odpoczywal.

                                                    Ja czwartkowo, qgi-gong gimnastyka, odpoczynek po niej, bo niby wszystkie cwiczxenia
                                                    wykonuje sie w zwolnionym tempie, to zuzywa sie duzo wlasnej energi.
                                                  • alfredka1 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 09.06.16, 09:46
                                                    Jako że czwartek , to mamy dzisiaj wychodne smile)pani Krasnoludka będzie w domu szalała, a my w kawiarni i "gdzieniebądz" smile
                                                  • xystos Re: >> m-c czerwiec 2016<< 09.06.16, 11:51
                                                    Bylem-zaplacilem-niedostalem
                                                    ostatni zszedl om wczoraj o 17:30
                                                    w ciagu czterech dni pracowitych
                                                    dostarczą mi laptop do domu
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 09.06.16, 22:18
                                                    *Alfredka, jak pogoda to pewnie wzykorzystujes park do spacerow, albo gdzies
                                                    w przyjemnej kawiarence na dobrym ciachu lub przy lodach.
                                                    I jak przyjemnie bedzie przyjsc do czysciutkiego mieszkanka..

                                                    *Xystos, to pelna wygoda z takim zakupem.
                                                  • xystos Re: >> m-c czerwiec 2016<< 10.06.16, 05:32
                                                    Dziś chyba pojadę na myjnie
                                                    z Corollą,j jezeli słońce nie
                                                    będzie zbytnio przypiekać
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 10.06.16, 07:55
                                                    WITAJCIE......
                                                    *Xystos, podobno ma padac po poludniu w naszym regione.

                                                    Tylko +14,oC studentki pomarzn w swoich cienkich bialych sukienkach
                                                    idac na sniadanie z szampanem przed odbiorem swiadectw.

                                                    Jak zwykle w piatek dzien oeganizacyjny, pozniej odbieram tym razem ja "Maluszka"
                                                    z jego domu, i pewnie mnie pociagnie w swoje okolice na spacer.

                                                    https://i67.tinypic.com/11r9fdf.jpg

                                                    Zycze Wam przyjemnego piatku i weekendu.
                                                  • alfredka1 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 10.06.16, 11:25
                                                    Nie zapomnij Karolci nałozyc odpowiedni kostiumik by ja slonko nie przypieklo i koloru nie zmienila ...
                                                    pozdrawiamy smile
                                                  • jaga_22 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 10.06.16, 18:05
                                                    Bardzo ciekawe zdjęcie Lusiu.Delikatne kwiatuszki na tle szarych dużych kamieni.
                                                    Wygląda jak duży kapelusz.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 11.06.16, 08:04
                                                    *Alfredko, chyba mialas na mysli "Maluszka" - pieskaa od corki co pilnuje i ma na imie
                                                    CHARLI, ale Kendo zaczela go nazywac "Maluszkiem" w porownaniu do ich duzego dobermana
                                                    Boby-Boya i tak sie przyjela szybko nowa nazwa dla corki pieska.

                                                    https://i66.tinypic.com/16gd4lx.jpg

                                                    Tak "Maluszek" odpoczywal po przyjciu do domu. zdjecie moze nie najlepiej wyszlo?

                                                    *Jaga, dziekuje tez mi sie spodobal ten kwiatek, tak sobie w cieniu pod drzewami zakwitl.

                                                    Wczoraj bylo gwarno , az za glosno, zmienili trase jazdy roznych samochodow ze studentami i nie jechali pod moim oknem, bo mialam wlasnie z okna robic zdjecia.
                                                    W nocy w innej dzielnicy miasta bylo niespokojnie, policja byla wzywana do palacych sie
                                                    samochodow.

                                                    A dzisiaj nie mam zadnych planow, corka zabierze "Maluszka" to odkurze i moze jakies
                                                    kreatywne mysli mnie nawiedza.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 11.06.16, 09:35
                                                    Po emocjach wyjecia nastepnego kleszca z pachwiny u "Maluszka" wszystkie jego bety wypralam
                                                    i juz rozwiesilam na balkonie, wyschna do wieczora.

                                                    *Jaga, Ty tez masz kolo czego chodzic, Twoje piekne w kolorach kwiaty umilaja i rozwietlaja Twoj balkon.
                                                  • maria88 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 12.06.16, 09:46
                                                    Moje psie jest odkleszczone preparatem do 13 czerwca
                                                    i ostatnio nie znalazłam nic. W prasie pisza o dużym zachorowaniu ludzi
                                                    i zwierzat. Maluszek ma krótka sierć to łatwo wyczuć że coś siedzi na skórze
                                                    a moje ma długą i muszę grzebać, ale szkoda mi włosy psiny b.skrócic.
                                                    Teraz musisz kontrolować miejsca po ukaszeniu czy cos sie nie dzieje.
                                                    U mojego wszystko okey.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 12.06.16, 10:23
                                                    *Maria88, po wyjeciu kleszcza, smarowalysmy miejsca spirytusem.
                                                  • maria88 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 12.06.16, 15:56
                                                    Ja niczym nie smarowałam bo tak powiedział wet. Tylko dobrze
                                                    wytarłam do sucha krew w tym miejscu.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 13.06.16, 12:11
                                                    *maria88, ja zostal wyciagniety kleszcz, to nie bylo zadnej krwi, corka calego wyciagla.

                                                    Dzisiaj juz rozwiesilam 2 pralki, slonce bawi sie w chowanego, ale moze do wieczora
                                                    wyschnie.
                                                    Juz poludnie to moj zoladek dopomina sie o jedzenie,
                                                    Obiadek mam gotowy od wczoraj, jak zjadlam to sie chyba pociagne gdzies? nie wiem
                                                    gdzie, ale dawno nie bylam w bibliotece, teraz przyszlo mi do glowy, ze znowu zapomnialam kod na ktory wypozyczam ksiazki, chyba musze sobie go zapisac na karcie.

                                                    Przyjemnego poludnia i popoludnia Wam zycze.
                                                  • alfredka1 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 13.06.16, 17:25
                                                    Wstalam i padlam /co to za zwyczje ???/ .
                                                    Dzionek prawie caly przelezalam w polsnie.
                                                    Obiad przgotowal maz i corka ..
                                                    Zimno na dworze i mzawka mzyyyy !
                                                    p.s. jutro musze zakisic nastepna partie ogorkow.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 13.06.16, 17:40
                                                    *Alfredko, no co Ty zartujesz, pewnie jutro bedziesz ogladac sniaki, ktore sobie dzisiaj
                                                    naobijalas.
                                                    pomalutku sie ruszaj z lozeczka to moze nie bedziesz upadac
                                                    Dobrze ze masz meza i croke, ktora w kazdej chwili stoi ze swoja pomoca
                                                    dla Was.
                                                    Trzymaj sie cieplutko i ruszaj sie pomalutku bez naglych ruchow, moze to pomoze?, bo bedziesz czula ze brakuje Ci sil to od razu usiadziesz? chocby na podlodze, ale sie nie
                                                    poobijasz.

                                                    https://i68.tinypic.com/ae9o5u.jpg
                                                  • jaga_22 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 13.06.16, 18:08
                                                    Jakie ładne zdjęcie.Alfredziu przydałby się Tobie mały chodzik po domu szczególnie z rana,
                                                    potem go możesz odstawić do kąta jak nabierzesz sił i równowagi.
                                                    Kard.Macharski upadł i jest w ciężkim stanie.Rano podawali,że może mieć złamany kręgosłup.
                                                    Parę lat temu upadł i złamał kość udową.Pilnuj się proszę.

                                                    Coś takiego.
                                                    allegro.pl/balkonik-rehabilitacyjny-skladany-chodzik-kolkami-i6086329743.html
                                                  • alfredka1 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 13.06.16, 19:47
                                                    Hihihiii ... hahahaaa ...
                                                    ja i chodzik ! wolałabym posuwać się w domu na półdupkach niż przy pomocy takiego chodzidla ..
                                                    To był nagły
                                                    spadek ciśnienia ale ja już umiem padać no chyba, że zemdleję ale to już dość długo mnie omija.
                                                    Rano córka jest w pracy ale gdy kiedyś padlam "bez ducha" to w 10 minut była przy mnie /Akademia jest bliziutko/, a za nią "stado "przyjaciół smile))
                                                    Od tego czasu zabroniłam Wodnikowi dzwonić do niej, lepiej od razu po Pogotowie.
                                                    Nie martwię się tym padaniem bo to już od dzieciństwa mam.
                                                  • jaga_22 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 13.06.16, 20:15
                                                    Śmiej się śmiej...Twój pingwinek wpada do wody,a Ty na kruche kosteczki.
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 14.06.16, 09:13
                                                    *Alfredko, wlasnie, moze Jaga ma racje, ze Twoja sygnaturka
                                                    PINGWINKA, moze Cie sledzi i (upadasz?)

                                                    Niemniej zycze jak najmniej upadkow i zdrowia dla calego Zeremia.
                                                  • kendo Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 09:21
                                                    zaraz na ogrod wypelzne popatrzec gdzie sie mam schylic...
                                                    pozniej cos w pudlo zapakuje do wywiezienia bo za male sie porobilo..
                                                    dobrze,ze obiad gotowy,wiec z pelna dusza oddam sie zajeciom wszelakim..

                                                    a wiecie co z Dorka?
                                                    nawet u Jagusi jej nie spotkalam
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 09:40
                                                    *Kendo, Dorka sie wybrala do Grecji na urlop o ile pamietam,
                                                    tylko nie wiem na jak dlugo?. chyba powinna juz wrocic?.
                                                  • maria88 Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 10:53
                                                    Ja tez będe pracować. Wyciagnełam maszyne do szycia i robie przeróbki.
                                                    W mieszkanku chłodniej niz na dworze.
                                                  • kendo Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 11:03
                                                    acha,dzieki Lusia

                                                    *Maria
                                                    o,tez mam szmanki pod maszyne,ale to juz na pozniej,teraz musze z ogrodem sie uporac,przez dwa miesiace w okropnym stanie,
                                                    a i w domu tez sortowanie zaplanowalam "wyrosnietych ciuszkow"

                                                    wrocilam z ogrodu,
                                                    ledwo podlalam roslinki
                                                    plewic sie nie da bo pot oczy zalewa,czekam na chlodniejsze chwile lub z samego ranka by trzeba bylo sie zabrac...
                                                  • slo-miana Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 13:43
                                                    a ja dzisiaj biegnę do sklepu kic mojemu tatko coś na jutrzejszy Dzien ojca. zawsze mam problem,szczegolnie dla facetu,sa minimalistami,nie potrzebują 55 pary butow, ani 79 kiecki,a szkoda,byłoby łatwiejbig_grin
                                                  • kendo Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 19:57
                                                    a to w kraju dzien Ojca,
                                                    znasz Go ,wiec na pewno cos ciekawego kupisz,
                                                    a moze cos z % koniaczek czy lyski??

                                                    uporalismy sie z meskimi ciuszkami ktor pokurczyly sie w szafach/garderobie,wywiozlam od razu ,jak i jedna szafke niepotrzebnie stjaca w spizarni..
                                                    tyle w upalny dzien robilam,
                                                    cd jutro z miomi ciuszkami,
                                                    ale jak kolo szafy przechodze,
                                                    to zawsze cos z wieszaka zdejme i pozniej w worek lub odwieszam,bo jeszcz pasuje
                                                  • lusia_janusia Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 20:10
                                                    Czytam, ze wszyskie panie jakos kreatywnie spedzily dzisiejszy goracy dzien.
                                                    Ja wypralam tylko jedna pralke i wyslo na balkonie, nie chcialam schodzic do pralni
                                                    maglowac to poprasowalam,

                                                    *maria88, chyba z dwoch spodnic zrobila jedna albo z jednej bluzki spodnice (zartuje),
                                                    przerobki zawsze pochlaniaja duzo pracy i czasu.
                                                    Mnie sie tez takiej roboty nazbieralo, ale jakos mnie to odstrasza, bo maszyne do szycia
                                                    rozkladam na stole w kuchni i od razu mam balagan.


                                                    *SLO-mianka, kupila niespodzianke dla taty jutro na "Dzien ojca" (u nas jakos jesiesia jest ten dzien), czasem maly drobiaz a bedzie cieszyl,

                                                    *Kendo, miala remament w meskich szafach i garderobie, i na dodatek jeszcze zrobila
                                                    udane zakupy.

                                                    Przyjemnego wieczoru zycze Vistulanom.
                                                  • kendo Re: >> m-c czerwiec 2016<< 22.06.16, 20:37
                                                    *Lusia
                                                    wracajac z centrali smieciowej skrecilam wlasnie po byleczki,bo panciowi sie zachcialo,
                                                    inaczej by sobie sam pojechal i kupil..
                                                    tak mysle nad tym garnkiem z pokrywka odcedzana,
                                                    musze w miescie ceny sprawdzic..i desajn
                                                  • kendo Re: >> atak bakow<< 27.06.16, 14:42
                                                    wychodzac na altane z upiorem,
                                                    zaatakowala mnie ,jak przypuszczam rodzina bakow,
                                                    nie moglam sie odgonic,
                                                    i co dziwne atakowali do glowy,
                                                    jeden ugryzl mnie w ucho...
                                                    horror jednym slowem,
                                                    dobrze,ze nie glebiej wszedl,w to operowane-swiecie..od razu ocet jablkowy na wate i w ucho przykladalam,
                                                    bol z oddali tylko czuje ale nie spuchlo,a reszte upiora wychodze innymi drzwiami.o..
                                                  • kendo Re: >> atak bakow<< 28.06.16, 09:22
                                                    dzis ich nie widzialam jeszcze na altanie przy "wlocie do gniazda",zostalo zablokowane,
                                                    ucho nie boli,
                                                    mysle,ze nie bedzie jakis ubocznych dzialan,z wagi ,zem alergiczka,na pszczolowe zadla..
                                                  • pia.ed >> atak bąkow << 28.06.16, 10:59

                                                    Na innym forum Jaga wyjasnila zagadke ...
                                                    bo sama zastanawialam sie,
                                                    dlaczego nie masz powazniejszych skutkow
                                                    skoro to takie duze "zwierze".


                                                    ... bo trzmiel nie zostawia żądła tylko pszczoła i ona umiera,
                                                    a osa i trzmiel mogą sobie gryźć do woli, bo zabierają swoją broń


                                                    .
                                                  • maria88 Re: >> atak bąkow << 28.06.16, 22:29
                                                    Dzisiaj zaliczyłam z psina weta. dostał dodatkowo leki homeopatyczne.
                                                    Diagnoza - ropa z kłów. Dopóki zęby sie nie ruszaja to tylko
                                                    infekcje sie bedzie leczyc a za jakiś czas trzeba usuwać. Jest problem z utrzymaniem higieny
                                                    /czyszczceniem/ zebów u takich małych psów i z tego to sie robi.
                                                    Ma tez zebów za mało teraz, aby sam gryzł rózne lecznicze kostki.
                                                  • lusia_janusia Re: >> atak bąkow << 30.06.16, 00:33
                                                    *Maria88, tak wiem cos o tym, nasz pierwszy piesem papilon tez mial usuwane zabki bo mu sie ruszaly,
                                                    a "Maluszek" to juz chyba nie ma 6 zebow, ale daje sobie rade z jedzeniem, czasem mu namoczymy kulki, a jak ma ochote to w miseczce zawsze stoja nienamoczone i sobie podjada.
                                                    Mam nadieje, ze te inne leki mu troche pomoga.
                                                  • lusia_janusia Re: >> plany dnia << 30.06.16, 09:23
                                                    Wczoraj sobie planowalam na jutro wiele zrobic, ale chyba juz nic dzisiaj nie zrobie.
                                                    Zaraz migrene bede odpoczywala.
                                                    Za oknem ponuro deszczowo, wprawdzie ziemia pragnela wigloci, tylko nie ja.
                                                    Obiad jakis gotowy wyjme z zamrazarki jeszcxze mi zostalo kilka pudelek.(jak to dobrze)
                                                    Miejcie sobie przyjemny czwartek.
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia << 30.06.16, 10:03

                                                    Wczoraj nigdzie nie moglam wyjsc, bo rano pralam, a w srodku dnia byla u mnie sprzataczka,
                                                    i mimo ze to duza pomoc, ale psychicznie sie wtedy mecze, bo musze wynajdywac
                                                    co ma zrobic, a przy tym pilnowac - bo jak tego nie robie, to sprzataczka pracuje w slimaczym tempie, a ja jej place za godzine!

                                                    Obudzilam sie dzis o dziewiatej i jeszcze padal deszc ...z ale w tej chwili sie rozjasnia.
                                                    Mam troche zaplanowane, ale to przede wszystkim rozmowy telefoniczne.

                                                    .
                                                  • slo-miana Re: >> plany dnia << 30.06.16, 14:55
                                                    no fajnie pi.a,ze możesz mieć taka pomoc domowa. troche to upierdliwe takie pilnowanie,ale cos za cos
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 06.07.16, 17:45
                                                    Nie dzisiaj ale plan na jutro bo zakupy zrobione.
                                                    Nie kisiłam w tym roku ogórków i jutro to zrobie
                                                    małosolne na szybkie zuzycie. JAGA narobiła mi apetytu.
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia << 06.07.16, 18:38

                                                    Od rana zbieram sie aby pojechac do sklepu Elgiganten, bo chce zamowic na internecie zmywarke
                                                    i lodowke z zamrazalnikiem. Nigdy tego nie robilam i jeden za sprzedawcow obiecal mi
                                                    pomoc ... Mam nadzieje, ze dotrzyma slowa. Sklep jest otwarty do godz. 20 00 wiec powinno sie udac.

                                                    Przy okazji wklejam cos, co uwazam za interesujace ... big_grin

                                                    next.gazeta.pl/next/7,151003,20356691,na-terenie-siedziby-google-rsquo-a-moglo-dojsc-do-tragedii.html#MTstream
                                                    .
                                                  • slo-miana Re: >> plany dnia << 07.07.16, 13:30
                                                    pan Raul zbyt dużo przesiadywal na portalach i dostal obsesji na ich punkcie. a ze obserwują to prawda tylko po co sobie robic kłopot, nie wpisuje się to i nie mam obsesji.
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 07.07.16, 13:36
                                                    Idę robic ogórki małosolne zgodnie z postanowieniem.
                                                  • jaga_22 Re: >> plany dnia << 07.07.16, 17:17
                                                    A ja już zjadłam swoje.Uznałam,że jeszcze raz zakiszę w tej samej wodzie,bo dałam 2 porcje kopru.
                                                    Koper drożej kosztował niż ogórki.
                                                    Dołożyłam,tylko 2 ząbki czosnku i wsypałam gorczycę,dolałam wody żeby pokryło i trochę soli.
                                                    Postało jeden dzień i do lodówki.Pomału będą dochodzić,już jednego zjadłam.Mam słój 3 litrowy.
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 07.07.16, 19:25
                                                    I taki słój zmieści Ci sie w lodówce? Ja zapomniałam dac gorczycę
                                                    ale to na szybki uzytek to i tak będzie. A koper dostałam wczoraj
                                                    w prezencie tak dużo że obdzieliłam 2 sąsiadki
                                                    resztę powiesiłam na ususzenie w kuchni bo na dworze padało.
                                                  • jaga_22 Re: >> plany dnia << 07.07.16, 19:45
                                                    Nie wiem dlaczego,ale z koprem zawsze jest problem.Kupujesz 2 kg ogórków i do tego dostajesz koper,czosnek ,liść chrzanu i korzeń.Za 2 porcje zapłaciłam 8zł. a za ogórki 4.
                                                    Mam dużą lodówkę.Słój stoi na samym dole na półce szklanej która przykrywa pojemniki na
                                                    warzywa.A półki mogę regulować wyżej czy niżej.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 09.07.16, 07:50
                                                    ojuz pojadly ororeczkow,ja jakos nie jestem zwolenniczka ich w jedzeniu,wole swieze,

                                                    *Pia
                                                    i co zamowiliscie "bialy sprzet"?

                                                    ja dzie wolne od ukladania,przekladania,
                                                    jakos mi to powoli schodz.
                                                  • dorka556 Re: >> plany dnia << 09.07.16, 08:07
                                                    Witaj Kendo, chyba przeprosiłaś się z kompem Xystosa. Czy podjęłaś już decyzję co do zakupu a może już masz swój nowy i stąd te literówki?
                                                    Pisz co u Lusi, jak widzi Polskę, po dłuższej nieobecności?
                                                    Miłego weekendu.
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia << 09.07.16, 10:25

                                                    Kendo, gdybym pojechala do El giganten rowerem, 15 minut drogi,
                                                    to bym prawdopodobnie juz zalatwila ...
                                                    Ale chcialam korzystac z Sommarkortet i jak zwykle na tym przegralam.

                                                    Jedyny w poblizu autobus, z ktorego i tak bym musiala sie przesiadac, uciekl mi doslownie sprzed nosa, a kursuje co 20 minut. Obliczylam, ze w najlepszym razie droga zajelaby mi 30 - 40 minut, troche mniej (a moze wiecej jak nie bede miec szczescia!) i wrocilam do domu.

                                                    Wczoraj po poludniu znow pojechalam i wysiadlam z "mojego" autobusu na Triangeln,
                                                    przy podziemnej kolejce, i tam juz zaczelam zalowac wyjazdu, bo jezdzac autobusami raz do roku, nie potrafilam znalezc na ktory autobus powinnam sie przesiac uncertain a byly ich tam dziesiatki ...

                                                    No ale wkoncu dojechalam, a wtedy okazalo sie ze byl tylko jeden przystanek
                                                    na trzy olbrzymie budowle centrum handlowego Mobilii i mialam za daleko do Elgigantem.
                                                    Tam najwygodniej dojezdzam samochodem, w 10 minut. El giganten ma wlasny parking, nie trzeba wjezdzac do podziemnego garazu, a potem szukac samochodu!

                                                    Zrobilam wiec inne zakupy i ... wsiadlam do niewlasciwego autobusu!!!
                                                    W domu bylam po godzinie, zmarznieta i zmoczona jak kura.

                                                    Jednak "przeprosze" moj rower i w miescie bede sie tylko nim poruszac.
                                                    Sommarkortet na ktora wydalam mase pieniedzy, bede uzywac wylacznie
                                                    na wycieczki po Skane ...Najbardziej lubie jezdzic pociagami.

                                                    .

                                                    .
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 16.09.16, 08:27
                                                    *Pia
                                                    fajnie sie podrozuje pociagami,
                                                    autobus na wielu przystankach przez wsie jadac sie zatrzymuje..

                                                    dzis na luzie i chyba przed obiadem do sklepu ÖB wpadne moze czyms nowym pod katem jesieni sie zainspiruje..
                                                  • lusia_janusia Re: >> plany dnia << 16.09.16, 08:30
                                                    *Kendo, mam nadzieje, ze glupota nie kupisz.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 16.09.16, 08:33
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, mam nadzieje, ze glupota nie kupisz.

                                                    chyba nie,
                                                    marza mi sie garnuszki do kawy albo herbaty z akcentem jesiennym/ zimowymczyli cztery pory roku..
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia << 16.09.16, 13:01
                                                    kendo napisała:

                                                    marza mi sie garnuszki do kawy albo herbaty
                                                    z akcentem jesiennym/ zimowym
                                                    czyli cztery pory roku..



                                                    I myslisz, ze takie "wymarzone kubeczki" znajdziesz w ÖB?
                                                    Kiedys mozna bylo kupic cos dobrego i tanio,
                                                    kiedy sprowadzali cale niesprzedane partie z fabryki...
                                                    w ostatnich latach ÖB zamienilo sie w zwykly sklep,
                                                    gdzie sprzedaja "mydlo i powidlo"...

                                                    .
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 16.09.16, 13:13
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > marza mi sie garnuszki do kawy albo herbaty
                                                    > z akcentem jesiennym/ zimowym
                                                    > czyli cztery pory roku..

                                                    >
                                                    >
                                                    > I myslisz, ze takie "wymarzone kubeczki" znajdziesz w ÖB?
                                                    > Kiedys mozna bylo kupic cos dobrego i tanio,
                                                    > kiedy sprowadzali cale niesprzedane partie z fabryki...
                                                    > w ostatnich latach ÖB zamienilo sie w zwykly sklep,
                                                    > gdzie sprzedaja "mydlo i powidlo"...
                                                    >
                                                    > .
                                                    a wyobraz sobie,
                                                    ze o malo nie kupilam wlsanie w ÖB ,za 19,95;-
                                                    na bialym tle galazki drzewa i ptaszyny siedzace,
                                                    szkopul byl taki,ze ptaszki typowo zimowe na zielonych galazkach -listkach...

                                                    w Hemtex sa w jabluszka czerwone .49;-


                                                    oba modele lekko zwezane ku dolowi a ja chcial bym proste-jak walec

                                                    maja nieraz kampanie cenowe,
                                                    np.dzis zmienila cene przy mnie z 49;- na 29 ;- za poduszeki ozdobne na kanapy 40 x 40,
                                                    nie bralam,mam ich pod dostatkiem
                                                    wprowadzili rowniez konserwy/chleb /Jajkai tm.podobne artykuly spozywcze
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia << 16.09.16, 13:56

                                                    maja nieraz kampanie cenowe,np.dzis zmienila cene przy mnie z 49;- na 29 ;-
                                                    za poduszeki ozdobne na kanapy 40 x 40, nie bralam,mam ich pod dostatkiem
                                                    wprowadzili rowniez konserwy/chleb /Jajkai tm.podobne artykuly spozywcze



                                                    To sie zgadza ... co tydzien dostaje od nich reklame. Produkty spozywcze maja juz od wielu lat. Chleb wprowadzili jako pierwszy swiezy produkt, teraz maja cala polke, nawet slodkie buleczki i kanellängd.

                                                    Wszystko to dokladnie pamietam, bo jezdzilam do sklepu ÖB kiedy byl jeszcze jedyny w Malmö . Lezal w olbrzymim lokalu dosc centralnie, gdzie niemal polowe powierzchni zajmowaly tzw "militaria" czyli rzeczy ktorych wojsko sie juz pozbylo:
                                                    mundury, koszule wojskowe, cieple skarpety, a nawet onuce! Menazki i kombinowane lyzki/widelce/noze... wojskowe rowery. Potem zaczeto te wojskowe rzeczy likwidowac.

                                                    Ja jezdzilam tam, bo mozna bylo kupic roznego rodzaju kruche ciastka, julmust z data waznosci az do listopada, albo wyroby czekoladowe po Bozym Narodzeniu za polowe ceny,
                                                    z fabryki, ktora musiala sie juz przygotowywac do wyrobow wielkanocnych!
                                                    Konserw bylo wiecej niz teraz, bo stawiali na produkty niepsujace sie.

                                                    Potem ten sklep zamknieto, a otworzono trzy nowe, z zupelnie innym asortymentem.
                                                    To bylo 5 lat temu. Do jednego sklepu na peryferiach, przez pierwszy tydzien, zawozno nawet specjalnie wynajetym autokarem! No i ceny byly bombowe - na zachete big_grin

                                                    *

                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 16.09.16, 14:14
                                                    dokladnie tak jest Pia,jak opisujesz,
                                                    ceny maja niemal juz wyrownane z innymi sklepami,
                                                    nieraz pasta do zebow byla bardzo tania i plyny do kapania..
                                                    kremy do rak tez maja dobe i spory wybor tutaj,
                                                    nawet kupilam teraz u nich garnki na indukcyjna plyte,zadowolona jestem z nich,

                                                    moze za jakis czas znowu zaczna z nadprodukja zolnierska,
                                                    zauwazylas chyba,ze sie zaczeli oglaszac z nawym naborem zolnierskim,nawet w miescie na rynku bedzie mozliwosc zapisac sie i posmakowac zolnierskiego jadla,
                                                    czas sie zmieniaja nawet na Gotland czy Öland beda znowu stacjonowac jednoski
                                                    a pare lata temu nawet polikwidowali zolnierskie poligony i mieszkania...czas pewnie zaczac robic jakies" zapasy w razie co"
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 16.09.16, 19:56
                                                    Dzisiaj byłam z psina u weta. Dostał 2 zastrzyki i tabletki
                                                    z rodzaje do domu . Jeden to wiem,że antybiotyk.
                                                    21 wrzesnia do kontroli. Wet. powiedział,że to jakaś wirusówka z zatokami
                                                    a nie od zębów. Kły są w porządku.Wyciek wodnisto-mleczny ma z jednej dziurki z noska.
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia << 16.09.16, 22:22
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Wet. powiedział,że to jakaś wirusówka z zatokami
                                                    > a nie od zębów. Kły są w porządku
                                                    .Wyciek wodnisto-mleczny ma z jednej dziurki z noska.



                                                    Czy w Polsce weterynarz jest tak tani, ze mozna czesto do niego chodzic?
                                                    Kiedy piesek mojej siostry mieszkajacej w Szwecji zachorowal,
                                                    to mimo ubezpieczenia kosztowalo ja to bardzo duzo!!!

                                                    Przede wszystkim wszystkie badania labolatoryjne byly drogie,
                                                    a zadnej dignozy nie mozna dalo sie postawic ...
                                                    O ile pamietam to pies przestal jesc i pic...

                                                    Dopiero po dwoch tygodniach cos znalezli ... jakis wirus w zoladku czy cos w tym rodzaju.
                                                    Poniewaz siostra pracuje, wiec w czasie choroby psa wykorzystala dwa tygodnie swego urlopu!

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: >> plany dnia << 17.09.16, 08:49
                                                    *Maria88, to przykre jak piesek Hakus chory, ale jak teraz dostal medycyne to na pewno mu bedzie lepiej..

                                                    *Pia, wiem o tych drogich weterynarzach tutaj, bo "Maluszek" czesto tam jest i corka juz wydala mase pieniedzy na niego.
                                                  • lusia_janusia Re: >> plany dnia << 17.09.16, 09:41
                                                    Dzisiaj robie przymiarke pakowania, zobacze czy wszystko mi sie zmiesci, a moze musze miec wieksza walizke?.
                                                    chociaz w podrozy ciezko sie z taka przemieszczac, w Polsce kierowcy autobusow niechetnie
                                                    pomiagaja z ciezkim bagazem, ale oplate za bagaz pobieraja.
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 17.09.16, 11:09
                                                    Czy tanie jest leczenie psa? pyta PIA. Nie. Leczenie jest drogie tak jak czlowieka.
                                                    Psy nie maja ubezpieczenia. Niektórzy lekarze bardzo "zdzierają" kase szczegolnie
                                                    w wiekszych miastach.Wet.mojego Hakusia jest b.popularnym i dobrym lekarzem /ma taka opinię/
                                                    ceny średnie .Leczenie psa z powazniejszego schorzenia to nie dla
                                                    emeryta ze srednia wyokoscia emerytury. Teraz wydałam ok.100zł.
                                                    2 zastrzyki i leki do domu. Kontrola 21.09. ale widze ,że juz dzis
                                                    wyciek z noska jest minimalny.
                                                  • lusia_janusia Re: >> plany dnia << 17.09.16, 11:41
                                                    *maria88, to nigdy sie nie przeliczy waszych pieniedzy na nasze, bo inaczej wszysto kosztuje,
                                                    corka za samo przekroczenie progu weterynarza placi 800,- kr + badania, a czesto rentgen,
                                                    ostatnio ubezpieczenie pokrylo tomografie i ma atros "Maluszek".

                                                    To wet. utrafil lekarstwo dla Hakusie i jutro na pewno bedzie sie czul znacznie lepiej, chyba nie trzeba mu pozwalac wachac duzo sladow na spacerkach, ja dla "Maluszka" zaslaniam noga, zeby nie wachal i nie lizal, to juz wie co to znaczy, i odchodzi od tego miejsca.
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia << 17.09.16, 12:07
                                                    [i]maria88 napisała:

                                                    ... Leczenie jest drogie tak jak czlowieka.[i]


                                                    W Polsce emeryci ktorzy sa bardzo biedni nie chodza do lekarza prywatnie,
                                                    tylko na Ubezpieczalnie, i tez sie lecza ...
                                                    Czyli innymi slowami leczenie nic nie kosztuje. Leki dla emerytow sa ze znizka
                                                    albo na niektore choroby calkiem bezplatnie.

                                                    Znajoma szwedzka sasiadka, 88 lat, ma wielkie problemy z oczami i krople
                                                    ktore kosztuje jednorazowo kosztuja 2 000 kr. Jednoczesnie przyjmuje leki na serce,
                                                    tez drogie, a na reke ma emerytury 9 500 kr miesiecznie ...
                                                    Jedyna pociecha, ze czym wiecej wydaje sie pieniedzy na leki, tym wieksza jest potem znizka.

                                                    Wizyta u lekarza specjalisty, a tylko u takich ta emerytka sie leczy,
                                                    kosztuje jednorazowo 300 kr na ubezpieczalnie.


                                                    U Ciebie za 100 zl bylo badanie psa i jeszcze leki.
                                                    Znajoma Polka z Malmö kiedy poszla z kotem do weterynarza, bo popuszczal siku z krwia,
                                                    zaplacila 2 200 kr, a przyczyny nie znalezli!!!
                                                    Jedynie co jej kazali to kupic, to specjalna pasze dla kota,
                                                    oczywiscie za dodatkowe pieniadze!

                                                    Jej kot nie byl ubezpieczony, bo jej nie stac na oplaty.
                                                    Byla zaszokowana cena! Nie miala przy sobie tyle pieniedzy,
                                                    wiec za nia zaplacilam, a ona mi potem oddala.

                                                    Nie poszla juz wiecej do weterynarza, tylko jej znajoma, emerytowana polska pielegniarka dala jej kilka zastrzykow z penicylina ... ktore znajoma wlewala kotu do gardla i kot zostal wyleczony!

                                                    .

                                                    .



                                                    > Psy nie maja ubezpieczenia. Niektórzy lekarze bardzo "zdzierają" kase szczegoln
                                                    > ie
                                                    > w wiekszych miastach.Wet.mojego Hakusia jest b.popularnym i dobrym lekarzem /ma
                                                    > taka opinię/
                                                    > ceny średnie .Leczenie psa z powazniejszego schorzenia to nie dla
                                                    > emeryta ze srednia wyokoscia emerytury. Teraz wydałam ok.100zł.
                                                    > 2 zastrzyki i leki do domu.[i]
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <</weterynarz 17.09.16, 18:21

                                                    oj,wiemy ile kosztuje tutaj,
                                                    zaplacilimy starsznie duzo za Bobby,a i tak nie dalo sie go uratowc,
                                                    poprzednie dobermany tez chorowali i poszlo mase koron na ich leczenie,

                                                    *Mario,
                                                    pocieszajace,ze psiunka zdrowieje..glaski zdrowotne posylam,

                                                    *PIa,
                                                    znajomej kocio pewnie mial zapalenie nerek czy cos kolo tego,zreszta to u kociakow normalne ze nerkowe problemy maja
                                                  • kendo Re: >> plany dnia sobotniego 17.09.16, 19:00

                                                    powod niebycia o poranku na necie,
                                                    spieszyalam sie z ogarnieciem komnat bo po dziewiatej pojechalismy z dzieciem do IKEA
                                                    po drobne zakupy do kuchni i takie tam rzeczy,
                                                    obok jest sklep z porcelana -AUTLEK-
                                                    tam kupilismy nowe,bo stare sie znudzily-byly w posiadaniu od naszego tu przyjazdu,
                                                    wiec czas najwyzszy by zmienic
                                                    w nastepnym razem zakupie sobie komplecik do sniadania
                                                    sprawdze tylko cene w tutejszym sklepie,coby nie przeplacic,czy moze wcale tam nie jechac,a kupic na miejscu.

                                                    sprzedaja tam miedzy innymi ten asortyment
                                                    aliciasivert.blogspot.se/2015/12/muminmuggar-och-moral-nar-arabia.html
                                                    *Lusia
                                                    tummasz chyba wszystkie wydania Muminkow na garnuszkach
                                                    www.google.se/search?q=arabia+finland+mumin&client=firefox-b&biw=1704&bih=947&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiap9P27ZbPAhWGK5oKHdxbB1kQsAQIMA
                                                    moja uwage zwrocil ten garnuszek z serii" iittala"
                                                    jest miseczka i talezyk w tym samym wydaniu...
                                                    www.google.se/search?q=arabia+finland+mumin&client=firefox-b&biw=1704&bih=947&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiap9P27ZbPAhWGK5oKHdxbB1kQsAQIMA#tbm=isch&tbs=rimg%3ACfvmPRq_1kGD9IjiEGCSuXJ2PBc1d4fsrdQk9t9maXMQOpEsJoI3G0AfNF6IRH_1-32TEhYAFGOnlVyVEb9mJFDE09qyoSCYQYJK5cnY8FEXA2EORWTtuIKhIJzV3h-yt1CT0RGDWKWYUmMB8qEgm32ZpcxA6kSxHGHErwz3idFioSCQmgjcbQB80XEeuu7YkethmrKhIJohEf_17fZMSERgKLfbq8_1Cr0qEglgAUY6eVXJURGCnnVgQKoEsCoSCRv2YkUMTT2rEcC3R5hOzATI&q=arabia%20finland%20%20ittalli
                                                  • pia.ed Plany dnia sobotniego ... kubeczki 17.09.16, 20:05


                                                    Z linka do blogu ktory podalas dowiedzialam sie,
                                                    ze wyroby Arabia nie produkuje sie juz w Finlandii,
                                                    tylko w Tajlandii wykorzystujac tania sile robocza ...

                                                    Dyskutanci blogga sa oburzeni, ze zamknieto fabryke w Finlandii.

                                                    .
                                                  • kendo Re: Plany dnia sobotniego ... kubeczki 18.09.16, 08:14
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > Z linka do blogu ktory podalas dowiedzialam sie,
                                                    > ze wyroby Arabia nie produkuje sie juz w Finlandii,
                                                    > tylko w Tajlandii wykorzystujac tania sile robocza ...
                                                    >
                                                    > Dyskutanci blogga sa oburzeni, ze zamknieto fabryke w Finlandii.
                                                    >
                                                    > .
                                                    sprzedawca nam tego nie powiedzial,dowiedzialam sie tez z tego linka,
                                                    natomiast mowil,ze produkcja z tej seri co zakupilismy jest caly czas prowadzona,
                                                    ze jak zbije sie nam talerz dokupimy bez problemu,
                                                    mamnadzieje,ze tak nie bedzie...
                                                    desajn skromny a zarazem ma w sobie elegancje "jako nakrycie stolowe"
                                                  • lusia_janusia Re: Plany dnia sobotniego ... kubeczki 18.09.16, 09:00
                                                    *Kendo, to dopiero beda drogie Muminki jak bede sobie chciala dokompletowac.
                                                  • kendo Re: Plany dnia sobotniego ... kubeczki 18.09.16, 09:46
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, to dopiero beda drogie Muminki jak bede sobie chciala dokompletowac.

                                                    to prawda,
                                                    jak pancio sie dowiedzial cene za ten 6 st komplet to malo z krzesla nie spadl,
                                                    widzialam tez ta serie w tutejszym sklepie,sprawdze ceny...
                                                    ale mysle,ze juz do konca zycia mi one posluza,jak te ktore teraz odstawilam na bok.
                                                    z angielskiej porcelany z rozowym motywek rajskich ptakow
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 17.09.16, 18:24
                                                    Tez nie pozwalam nic lizać i wywąchiwać. Jeżeli chodzi o badania psa,
                                                    to tez sa one drogie i gdybym chciała zrobic morfologie , badanie moczu, kału
                                                    to na pewno zapłaciłabym ze 300zł. Podrzędny wet. nie posiada
                                                    nowoczesnej aparatury do tomografii, usg i innych badan bo wie
                                                    że nie zwróca mu sie koszty zakupu. Ludzie nie zgadzaja sie na takie drogie badania
                                                    bo nie maja kasy.
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 17.09.16, 18:37
                                                    Poniewaz zrobilo sie sennie z oknem idę zadbac o swoje zdrowie.
                                                  • lusia_janusia Re: >> plany dnia << 17.09.16, 18:50
                                                    *maria88, tzn, ze juz idziesz przygotowywac sie do spania?..
                                                    U mnie jeszcz za oknem widno, a za 18 osma ide po "Maluszka", bedzie nocowal u mnie,
                                                    to z pewnoscia bedzie juz szaro.

                                                    Przyjemnego wieczoru zycze Wszystkim,
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 19.09.16, 13:04
                                                    jade do Lusi,
                                                    moze cos pomoc bede musiala,
                                                    pozniej odprowadze na dworzec...

                                                    ze tez zawsze sie cos musi przed podroza wydarzyc...
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 19.09.16, 19:41
                                                    Szczęsliwej drogi dla LUSI. Zrobilo sie zimno. Noce coraz chlodniejsze
                                                    a rano i w poludnie był zimny porywisty wiatr. Myslałamże mi
                                                    glowa odleci. Teraz wiatr się uspokoił.Pierwszy raz nalozyłam
                                                    po zimie pończochy i skarpetki bo w mieszkaniu bylo mi
                                                    tez jakoś w nogi zimno.Czeka mnie kilka spraw wyjściowych ale tak
                                                    mi sie nie chce ruszac z domu a wieczorkiem to juz
                                                    bym szła pod kołderkę.
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 20.09.16, 20:54
                                                    Dzisiaj po południu ktos poczuł gaz na klatce schodowej
                                                    Poniewaz nie mogli ustalic miejsca wycieku odłaczono
                                                    dopływ gazu w do klatki i jestesmy bez gazu do jutra.
                                                    Dobrze że mam czajnik elektryczny i kuchenkę mikrofalową,
                                                    gdyby naprawa się przedłuzyła.
                                                    Spokojnej nocki zyczę.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 20.09.16, 21:00
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzisiaj po południu ktos poczuł gaz na klatce schodowej
                                                    > Poniewaz nie mogli ustalic miejsca wycieku odłaczono
                                                    > dopływ gazu w do klatki i jestesmy bez gazu do jutra.
                                                    > Dobrze że mam czajnik elektryczny i kuchenkę mikrofalową,
                                                    > gdyby naprawa się przedłuzyła.
                                                    > Spokojnej nocki zyczę.

                                                    dobrze,ze ktos ma "takiego dobrego nosa" na gaz,

                                                    ja mam na wilgoc,
                                                    nie moge tego zapachu,na odleglosc czuje od ludz,ze maja w domu wilgoc...

                                                    tu tez chlodno juz,
                                                    dzis zmienilam garderobe na jesienna i czesc letnich ciuszkow powedrowalo do schowka,
                                                    w tygodniu piore to reszta dolaczy by czekac do nastepnego zezonu-
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 20.09.16, 21:03
                                                    pozalatwialam pare spraw dla Lusi,
                                                    porozmawialysy przez telefon,
                                                    podroz miala przyjemna i zaraz po naszej rozmowie miala bignac do sklepu po buleczke grachamowa na kolacje ..
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 21.09.16, 08:48
                                                    No to fajnie,że juz jest na miejscu.
                                                    Ja dzisiaj z psiną jedziemy do weta na kontrolę.
                                                    Wczoraj jeszcze miał ten wyciek chociaz antybiotyk juz się
                                                    skończył. Nie wiem co powie, co dalej i ile znowu zapłacę.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 21.09.16, 13:46
                                                    maria88 napisała:

                                                    > No to fajnie,że juz jest na miejscu.
                                                    > Ja dzisiaj z psiną jedziemy do weta na kontrolę.
                                                    > Wczoraj jeszcze miał ten wyciek chociaz antybiotyk juz się
                                                    > skończył. Nie wiem co powie, co dalej i ile znowu zapłacę.

                                                    mam nadzieje ze psiunka bedzie zdrowy,
                                                    ja mysle,ze to moze byc uczulenie jakies na pylki czy wilgoc,
                                                    nasza pierwsza tu sunia z rasy Dalmatynczyk
                                                    dostala uczulenie od trawy kidy hasala po lakach,
                                                    kiepsko z nia bylo,ale po zastrzyku kortizonie i pozniej tabletkach bylo OK

                                                    a teraz pomyslalam,ze moze cos ostanio nowego zakupilas do mycia podlogi czy proszek do prania lub plyn do plukania,
                                                    takie maluszki sa wrazliwe na nowosci
                                                    a moze cos z jedzenia?? tz.w karmie zmienili jakis dodatek?
                                                    glaski dla psiunka i niech zdrowieje
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 21.09.16, 19:38
                                                    Dzisiaj wet.powiedział,że to bakteryjna sprawa
                                                    a nie wirusowa stąd dalsze leczenie.
                                                    Z lewej dziurki w nosku może mniejszym stopniu ale dalej
                                                    wydobywa sie mleczna wydzielina.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 22.09.16, 08:09
                                                    biedny Psiunek,
                                                    antybiotyk oslabia caly organizm u takiego malutkiego psiunka,
                                                    moze w koncu pokona te bakterie,glaski dla Niego..

                                                    dzis w Galleri otwieraja nowy sklep z bielizna
                                                    zobacze czy bede miec czas sie wybrac
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 22.09.16, 12:03
                                                    Moj plan dnia jest teraz całkowice zalezny od pory spacerków i podawania psinie leków.
                                                    Antybiotyku nie nalezy podawac na pusty brzuszek więc musze najpierw psinę
                                                    nakarmić. Tak nakarmić bo od małego je tylko karmę z ręki .
                                                    Gotowane jedzonko je z miseczki wtedy tez musze cos mu raz dziennie ugotować
                                                    na 2 dni.
                                                    Mimo chłodu psina dzielnie spacerował a teraz spi.W południe
                                                    w aptece ma byc leki stosowany przy antybiotykach wiec musze zakupić
                                                    i mu podać.
                                                    Dobrego i spokojnego dnia zyczę.
                                                  • xystos Re: >> plany dnia << 22.09.16, 14:21
                                                    karmisz Pieska twojego tak ja moich
                                                    ostatnich trzech dzieciaczkow na czterech lapkach,wyobraz sobie ze
                                                    kazdy z nich ladnie siedzial przy stole
                                                    przy wlasnym talerzu,gdy zjedli swoje
                                                    porcje zawsze udawalo sie im podjuchcic moje miesko,salatki nielubieli I tak stalem sie wegeterianinem,semiwegeterianinem.
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 22.09.16, 20:30
                                                    Fajnie. Człowiek który lubi psy, koty jest moim zdaniem
                                                    dobrym człowiekiem. Miałeś az trzy pieski naraz?
                                                    To teraz masz pustkę. Może skusisz sie na jakiegoś
                                                    już podhodowanego pieska? -np ze schroniska.
                                                    Dałam swojemu wszystko co bylo trzeba.
                                                    Martwie sie tylko aby nie dostał grzbicy chociaz lek
                                                    dodatkowy tez mu podałam.Anrybiotyk ma teraz brac
                                                    jeszcze przez 5 dni a wazy tylko 1kg85 dkg.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 22.09.16, 21:47
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Moj plan dnia jest teraz całkowice zalezny od pory spacerków i podawania psinie
                                                    > leków.
                                                    > Antybiotyku nie nalezy podawac na pusty brzuszek więc musze najpierw psinę
                                                    > nakarmić. Tak nakarmić bo od małego je tylko karmę z ręki .
                                                    > Gotowane jedzonko je z miseczki wtedy tez musze cos mu raz dziennie ugotować
                                                    > na 2 dni.
                                                    > Mimo chłodu psina dzielnie spacerował a teraz spi.W południe
                                                    > w aptece ma byc leki stosowany przy antybiotykach wiec musze zakupić
                                                    > i mu podać.
                                                    > Dobrego i spokojnego dnia zyczę.

                                                    karmienie sucha karma,
                                                    znam to z wlasnego doswiadczenia,
                                                    dwa nasze psiuny tak byly karmione,nawet zima i to na spacerkach chcialy jesc,
                                                    ostani nie lubial suchej karmy,
                                                    dostawala duszone/gotowane miecho

                                                    *lusia swego papilona tez karmila cale jego zycie z reki sucha karma i jeszcze trzeba bylo bajeczki opowiadac...

                                                    moze
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 22.09.16, 21:51
                                                    *Mario
                                                    mielismy w sumie 4 st psow, w roznych odstepach czasu,

                                                    pierwsza byla z rasy Dalmatynczyk-suczka,
                                                    oddalismy do "dziadka" nad jezioro,bo zazdrosna byla o pancia i gryzla nasze dziecie...

                                                    nastepnie trzy dobermany tz,kiedy umarl pierwszy kupilismy nastepnego i tak do trzeciego,
                                                    teraz juz nie chcemy,

                                                    plany "zalatwieniowe" zalatwione,
                                                    ale drutowanie w dalszym ciagu miedzy przerwami...
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia << 23.09.16, 12:23
                                                    Zaraz idę do kuchni i nastawie rosołek z kurczaka.
                                                    Gotuje dzisiaj pod kątem zdrowia psiny
                                                    a przy okazji tez pojem gotowane mięsko.
                                                    Dla siebie jeszcze potem podduszę w przyprawach.
                                                    Będziemy jeść oboje z ryżem.Ja oczywiscie z jakąś surówką.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia << 23.09.16, 18:55
                                                    dbasz Maria o psiunka,
                                                    tez mielismy rosol z wolowiny,z miesa zrobie jutro pierogi,
                                                    slubny nie moze sie juz doczekac na nie,

                                                    bedac u dzieciecia,dzwonil i pytal sie czy moze juz zmielic miecho...
                                                    zwariowany dzien mialam ,
                                                    sklepy z wloczka objechalam by dokupic co brakujacej,a tylko dwa motki kupilam,
                                                    pozniej wlasnie do syna zawinelam i gadu-gadu,
                                                    czas uciekal,zalowalam,ze drutow nie wzielam z soba,bo bym cos udzibala...
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<jak zdazyc ze wszystkim 24.09.16, 08:19
                                                    omiesc komnaty/obiad/cos udziergac by zdazyc przed zima i nacieszyc sie pncho ,wpasc do sklepu bo maja tansze mniejsze patelnie ,biale w srodku,bo wiekszosc jest pokryta czrnym,a nie lubie takiej uff,a pewnie jeszcze cos "dojdzie po drodze do zrobienia..

                                                    udanych planow
                                                    acha jest tez pokaz mody w Galleri,zastanawiam sie czy isc??
                                                    bedzoe tloczno/duszno/gwarno a mnie takie otoczenie szybko meczy..
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 24.09.16, 10:15
                                                    KENDO nie widziałam w Twoim planie chwili odpoczynku.
                                                    Ja tez podobnie . W domu kazda z nas zawsze znajdzie sobie robotę.
                                                    Obiad mam bo wczoraj nagotowałam wiec może skocze do galerii
                                                    poszukam cos na głowę.
                                                    Tez zycze pomyślnych sprawunków i czasu na odpoczynek.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 24.09.16, 11:57
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO nie widziałam w Twoim planie chwili odpoczynku.
                                                    > Ja tez podobnie . W domu kazda z nas zawsze znajdzie sobie robotę.
                                                    > Obiad mam bo wczoraj nagotowałam wiec może skocze do galerii
                                                    > poszukam cos na głowę.
                                                    > Tez zycze pomyślnych sprawunków i czasu na odpoczynek.

                                                    to masz duzo czasu wolnego,przez gotowy obiad,
                                                    ja na jutro chyba sloik bigosu otworze i jakies makaronowe kokardki ugotuje i bedzie ala lazankowy obiad
                                                    na glowe mam mase nakryc w czapkach/beretach a planuje cos nowego udziergac na odmiane..


                                                    wlasnie odpoczywam w tej chwili,
                                                    nalepilam rowniez 60 st pierogow z miesem,
                                                    z tym 10 st z serem i kielbasa,(bo zostalo ciasta,)ktora wczoraj zakupilam w polskim sklepie przez pomylke(bo bylam juz w drodze do domu ,strasznie ustresana"kielbasa zwie sie kabanosy i strasznie tlusta i jakas tak groba jak zwyczajna,
                                                    ze zmieszania w smaku wyszla ok,zobaczymy,jak bedzie po ugotowaniu...


                                                    o,nawet odkurzylam i sie wyprysznicowalam
                                                    zaraz lunch pancio robi i do ciecieca zadzwonie,bo ma mi wytlumaczyc jedna sprawe,wiec odpoczynek bedzie dalszy przy telefonie
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 24.09.16, 10:56

                                                    Tesiuniu, przeciez Ty co roku dziergasz ... kiedy to wszystko zdazysz ponosic?



                                                    kendo napisała:

                                                    >cos udziergac by zdazyc przed zima i nacieszyc sie pncho ...


                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 24.09.16, 12:00
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Tesiuniu, przeciez Ty co roku dziergasz ... kiedy to wszystko zdazysz p
                                                    > onosic?
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > >cos udziergac by zdazyc przed zima i nacieszyc sie pncho ...

                                                    >

                                                    a wyobraz sobie,ze teraz skonczylam swetr,ktory zaczelam bodajze 3 lata temu,
                                                    i chodzilam w nim pod wiedczor z koleznaka na spacery bedac u Mamy..

                                                    poncho ktore wydziergalam dawno temu i wtedy na mnie patrzeli jakos tak inaczej,teraz tez patrza,ze wzgledu na wzor i kolor,bo calkowicie inny nie w sklepach sprzedaja...
                                                    kocykiem sie nakrywam jak chlodno mi sie zrobi ogladajac cos w TV,

                                                    zreszta lubie dziergac,
                                                    mam satysfakcje,ze mam cos modnego a zupelnie innego nic w sklepach
                                                  • alfredka1 Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 24.09.16, 12:17
                                                    Dziergam i w większości oddaje . przyjaciolki ciesza się nosza!!
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 24.09.16, 12:25
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > Dziergam i w większości oddaje . przyjaciolki ciesza się nosza!!
                                                    >

                                                    o,podobnie jak ja,
                                                    dziergam dla siostrzenic czasami dla Lusi.
                                                    fajnie sie czlek czuje z tym uczuciem,ze moze cos dac i inni sie ciesza z tego
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 24.09.16, 20:32
                                                    Szkoda LUSIU że mieszkasz tak daleko bo już prosiłabym Cię
                                                    o ciepły wzorzysty beret, żeby miał duzo kolorów i był do wszystkiego.
                                                    Chciałabym mieć taki,żeby był inny niż mają wszyscy.
                                                    Takie moje marzenie.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<jak zdazyc 25.09.16, 09:12
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Szkoda LUSIU że mieszkasz tak daleko bo już prosiłabym Cię
                                                    > o ciepły wzorzysty beret, żeby miał duzo kolorów i był do wszystkiego.
                                                    > Chciałabym mieć taki,żeby był inny niż mają wszyscy.
                                                    > Takie moje marzenie.
                                                    chyba chcialas napisac Kendo`?

                                                    mam jeden na skadzie w kolorze chabrowym,
                                                    nawet jeszcze nie zakonczone niteczki sa,
                                                    jezeli pasuje to podasz adres na e-maila to wysle,
                                                    inaczej zrobie kolorowy jak uporan sie z poncho,akurat do zmimy chyba bym zdazyla...
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<niedzielnie 25.09.16, 09:15
                                                    niemal bym zapomniala,
                                                    dla Lusi mam odebrac dzis na stadionie oprzyzadowanie do gaszenia pozaru:gasnica/koc/i alarmy,
                                                    firma ubespieczeniowa rozdaje za darmo dla swych klijetow,
                                                    bo lepiej dac to niz pozniej wyplacac tysieczne odszkodowania za spalone mienie.
                                                    apteka z tesciowa/i oczywiscie dalsze dierganie i podczas tego rozne inne projekty nasuwaja sie do wplecienia,
                                                    ale chyba sie nie da bo domino robie ...
                                                  • maria88 Re: >> plany dnia <<niedzielni 25.09.16, 09:38
                                                    Tak KENDO bardzo przepraszam myslałam o Tobie.
                                                    Ostatnio była Lusia i dlatego tak wyszło.
                                                    O berecie napisałam nie myśląc,że tak szybko
                                                    zareagujesz. W jesieni i zimą to mam ubrania
                                                    z przewaga czerni więc dlatego myslałam o czymś
                                                    wielokolorowym i cieplutkim. Dotychczas
                                                    nosiłam białe lub czarne berety.
                                                    Chabrowy,może na odmianę tez by
                                                    pasował ale nie lubię i nie noszę
                                                    niebieskiego i jego odcieni.
                                                    Więc musze przemysleć Twoja miłą
                                                    propozycję i dam znać.
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<niedzielni 25.09.16, 13:50
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Tak KENDO bardzo przepraszam myslałam o Tobie.
                                                    > Ostatnio była Lusia i dlatego tak wyszło.
                                                    > O berecie napisałam nie myśląc,że tak szybko
                                                    > zareagujesz. W jesieni i zimą to mam ubrania
                                                    > z przewaga czerni więc dlatego myslałam o czymś
                                                    > wielokolorowym i cieplutkim. Dotychczas
                                                    > nosiłam białe lub czarne berety.
                                                    > Chabrowy,może na odmianę tez by
                                                    > pasował ale nie lubię i nie noszę
                                                    > niebieskiego i jego odcieni.
                                                    > Więc musze przemysleć Twoja miłą
                                                    > propozycję i dam znać.

                                                    nie ma sprawy Mario,
                                                    pogrzebie w torbie za wloczkami,
                                                    mialam kiedys cieniowana z biela i zdaje sie wrzosowe odcienie w tym..
                                                    mysle,ze ciekawie by w bereciku wygladalo,
                                                    jak znajde ta wloczke ,bo moze u Mamy zostawilam, (tak sie nieraz woze z wloczkami)to zdjecie cykne,
                                                  • pia.ed Re: >> plany dnia <<niedzielni 25.09.16, 12:10

                                                    kendo napisała:

                                                    ... apteka z tesciowa ...



                                                    Czy to oznacza, ze idziesz z tesciowa do apteki odebrac lekarstwa? Aby tesciowa mogla sobie pospacerowac przy pieknej pogodzie?
                                                    Bo lekarstwa mozesz odebrac i bez tesciowej, majac jej legitymacje,
                                                    albo podpisane przez nia upowaznienie i wtedy wystarcza tylko Twoje prawo jazdy ...

                                                    *


                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<niedzielni 25.09.16, 13:53
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > ... apteka z tesciowa ...

                                                    >
                                                    > dokladnie tak bylo,
                                                    przespacerowala sie do apteki,
                                                    pozniej do banku w szpitalu i jeszcze raz do szpitala bo "toaleta sie domagala"
                                                    a ze nie bylo wszystkich lekarstw,
                                                    wiec odbiore je w tygodniu,zostawila w aptece fulmakt na mnie..



                                                    > Czy to oznacza, ze idziesz z tesciowa do apteki odebrac lekarstwa? Aby
                                                    > tesciowa mogla sobie pospacerowac przy pieknej pogodzie?
                                                    > Bo lekarstwa mozesz odebrac i bez tesciowej, majac jej legitymacje,
                                                    > albo podpisane przez nia upowaznienie i wtedy wystarcza tylko Twoje pra
                                                    > wo jazdy ...
                                                    >
                                                    > *
                                                    >
                                                    >
                                                  • kendo Re: >> plany dnia <<niedzieli 25.09.16, 13:55
                                                    acha ,
                                                    zapomnialam napisac,ze juz odebralam dla Lusi
                                                    gasnice/koc/i 2st alarow,ktore sobie gdzies tam rozlozy przykreci
                                                    a i jeszcze dluga lyzke do wkladania butow dali,chyba jako premia

                                                    spytalam czy cos sie nam nalezy,
                                                    wiec sprawdzila i dostalam nowa "torbe-apteczke do samochodu"
                                                  • pia.ed >plany dnia < niedziela ... 25.09.16, 14:13
                                                    kendo napisała:

                                                    ... dokladnie tak bylo, przespacerowala sie do apteki, pozniej do banku w szpitalu i jeszcze raz do szpitala bo "toaleta sie domagala"


                                                    Z tego wynika, ze tesciowa duzo lepiej sie czuje, skoro moze robic takie dlugie spacery ...
                                                    Nabrala sil jedzac wlasciwie, i moze nawet zrezygnowala na jakis czas z pojscia do domu starcow?
                                                    Tam nie bedzie miala okazji do takich spacerow jak teraz, bo personel zawsze twierdzi, ze jest przeciazony praca ...

                                                    *
                                                  • kendo Re: >plany dnia < niedziela ... 25.09.16, 14:19
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > ... dokladnie tak bylo, przespacerowala sie do apteki, pozniej do banku w sz
                                                    > pitalu i jeszcze raz do szpitala bo "toaleta sie domagala"

                                                    >
                                                    >
                                                    > Z tego wynika, ze tesciowa duzo lepiej sie czuje, skoro moze robic takie dlugi
                                                    > e spacery ...
                                                    > Nabrala sil jedzac wlasciwie, i moze nawet zrezygnowala na jakis czas z pojsci
                                                    > a do domu starcow?
                                                    > Tam nie bedzie miala okazji do takich spacerow jak teraz, bo personel zawsze tw
                                                    > ierdzi, ze jest przeciazony praca ...
                                                    >
                                                    > *

                                                    moim zdaniem to nie zaden spacer,
                                                    slubny zaparkowal niemal pod sama apteka przy szpitalu,
                                                    wiec najpierw poszla wyjac pieniachy z automatu w szpitalu,
                                                    pozniej apteka,
                                                    kiedy wyszla to chciala wlasnie do toa,,bo ja chcialam do Maxi po ta mniejsza patelnie 24 srednicy,kupilam.
                                                    wiec dwa mini spacerki,ktore bym nie nazwala spacerami..
                                                    i droga do domu,a tez podwieziona niemal pod same drzwi..
                                                    moim zdaniem obaj powinni wiecej sie ruszac--
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < niedziela ... 25.09.16, 16:40

                                                    Rzeczywiscie nie byly to "prawdziwe spacery" jak was xystos wszedzie obwozil ...
                                                    ale na pewno chcial jak najlepiej dla matki, zeby sie czasem nie zmeczyla
                                                    i znow nie zemdlala.

                                                    *
                                                  • alfredka1 Re: >plany dnia < niedziela ... 25.09.16, 18:03
                                                    To , ze Mama Xystosa chciała z domu wyjść to już dobry znak ....
                                                    zanim spadnie pierwszy snieg , "wyciągaj" Mame z domu , chociaż na krotko.
                                                    A ile ma lat ???
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < niedziela ... 25.09.16, 18:24
                                                    KENDO zdaje mi się jest obciążona swoimi domowymi sprawami.
                                                    Xystos na pewno nie może bartdzo sie udzielać w omowych czynnościach.
                                                    Są dzieci, które odwiedza. Przyjazd od swojej mamy to nie z wczasów ,
                                                    musi tez nabrać sił do kolejnej zmiany. Tak sie tylko wydaje ale
                                                    podziawiam KENDO że jest tak pracowita i że nie narzeka.
                                                    Mama Xystosa ma zapewnioną jak widac dobrą opiekę którą
                                                    tylko trzeba prosic aby gdy mama zechce to z nią wychodziła
                                                    na króciutki spacerek lub posiedzieć na ławeczce na dworze.
                                                    Starsi ludzie tak miewają raz czują się super a na drugi dzień już nie.
                                                    Wiem, bo sama tez opiekowałam się swoją mamą.
                                                  • xystos Re: >plany dnia < niedziela ... 26.09.16, 07:15
                                                    dobrze to ujelas,jedyne meczace to
                                                    zamartwianie sie mojej mamy o
                                                    moje zdrowie,jutrona proby a na poczatku pazdziernika do super kardiologa (niewierze ze to cos da,efektu placebo niebedzie) no to
                                                    moja mama bedzie spokojniejsza,
                                                    a mnie to obojetne.
                                                    Milego Dnia I Spokojnego Tygodnia
                                                    Zycze
                                                  • kendo Re: >plany dnia < niedziela ... 26.09.16, 08:49
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO zdaje mi się jest obciążona swoimi domowymi sprawami.
                                                    > Xystos na pewno nie może bartdzo sie udzielać w omowych czynnościach.
                                                    > Są dzieci, które odwiedza. Przyjazd od swojej mamy to nie z wczasów ,
                                                    > musi tez nabrać sił do kolejnej zmiany. Tak sie tylko wydaje ale
                                                    > podziawiam KENDO że jest tak pracowita i że nie narzeka.
                                                    > Mama Xystosa ma zapewnioną jak widac dobrą opiekę którą
                                                    > tylko trzeba prosic aby gdy mama zechce to z nią wychodziła
                                                    > na króciutki spacerek lub posiedzieć na ławeczce na dworze.
                                                    > Starsi ludzie tak miewają raz czują się super a na drugi dzień już nie.
                                                    > Wiem, bo sama tez opiekowałam się swoją mamą.

                                                    masz racje,ze tak jest,
                                                    sama sie tesciowej nie narzucam z pomoca,
                                                    wie,ze w kazdej chwili moze o nia popraosic,bo za kazdym razem jej przypominam o tym..
                                                    wydaje mi sie,ze ona woli w domu sobie posiedziec,a pozniej nic dziwnego,ze ma zawroty glowy kiedy wyjdzie na dwor.
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < niedziela ... 26.09.16, 22:03
                                                    Zawroty glowy to są sprawy neurologiczne
                                                    popularne u starszych ludzi. Na pewno lekarz przepisał leki na
                                                    poprawę krązenia mózgowego i trzeba brać.
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < niedziela ... 26.09.16, 22:10
                                                    Nie wiem czy pisałam Wam o tym,że 2 lata temu odwołałam się
                                                    do Sadu Pracy w sprawie mojej zanizonej emerytury.
                                                    Zniszczone zostały akta z 10 lat mojej pracy i dopominam
                                                    się o uwzględnienie tego. Dzisiaj własnie była trzecia
                                                    rozprawa i ma być kolejna w listopadzie.
                                                    Takie to są u nas te sądy,że wlecze sie wszystko
                                                    latami i nie wiadomo czy człowiek doczeka się sprawiedliwości.
                                                    Dzisiaj koniec brania leków przez psinę muszę go
                                                    teraz bacznie obserwować przez 2 dni co ze zdrowiem.
                                                    Dobrej nocki zyczę.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < niedziela ... 26.09.16, 08:46
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > To , ze Mama Xystosa chciała z domu wyjść to już dobry znak ....
                                                    > zanim spadnie pierwszy snieg , "wyciągaj" Mame z domu , chociaż na krotko.
                                                    > A ile ma lat ???
                                                    >
                                                    w grudniu bedzie mie 85 lat,
                                                    jest uparta i nie za bardzo ch´ce sluchac dobrych rad dla siebie
                                                  • kendo Re: >plany dnia < niedziela ... 26.09.16, 08:44
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Rzeczywiscie nie byly to "prawdziwe spacery" jak was xystos wszedzie obwozil .
                                                    > ..
                                                    > ale na pewno chcial jak najlepiej dla matki, zeby sie czasem nie zmeczyla
                                                    > i znow nie zemdlala.
                                                    >
                                                    > *
                                                    wiesz z jej rulatorem i tepem spacerkowym do pewnie do wieczora by do domu dotarla,
                                                    ale byla chociaz przez chwile na dworze..
                                                  • kendo Re: >plany dnia <poniedzialek ... 27.09.16, 22:14
                                                    pomylkowo wpisalam nie w tym miejscu,
                                                    wiec teraz OK,

                                                    ale ja nie nazekam na brak zajec,
                                                    dzis nie mialam czasu na swe hobby,
                                                    objazd do Jula/apteki/male zakupy,pozniej obiad po drodze kupilam -gyros talerzowy-
                                                    panciowi smakowalo mi nie,bo jakis miecho dziwne bylo,cala szczeka mnie bolala od zucia,
                                                    pod wieczor dziecie wpadlo po pierogi z miesem i sloiczek z faja przykrywka,ktora mocno siedzi ,do lisci laurowy,
                                                    pozniej zrobilam dwa kwadraty do poncho w ramach odreagowania stresu i udalam sie do tesciowe,przy okazji obejzalam serial "wspaniale stulecie-sultanka Kesem"
                                                    po powrocie kolacja /wyprasowalam koszule slubnemu,
                                                    poogladalam psiun,bo od rana nie bylam u nich i zaraz do poduszeczki lepatyne przyloze i odplyne do krainy snow...
                                                  • kendo Re: >plany dnia <poniedzialek ... 28.09.16, 07:37
                                                    odebrac list dla tesciowej,w sklepie,gdzie maja pocztowe okienko,
                                                    obiad/i dzierganie,
                                                    wiec dzionek zapowiada sie mniej stresujacy i takiego Wam zycze
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < sroda 28.09.16, 13:09
                                                    kendo napisała:

                                                    > odebrac list dla tesciowej,w sklepie,gdzie maja pocztowe okienko,
                                                    > obiad/i dzierganie,
                                                    > wiec dzionek zapowiada sie mniej stresujacy i takiego Wam zycze



                                                    Poniewaz dzierganie Cie uspokaja,
                                                    stresujace bedzie tylko odebranie listu i obiad wink

                                                    *** *** ***

                                                    Przy okazji chcialam Cie zapytac, czy widzialas moze jakis odcinek programu, w ktorym
                                                    pastorzy obojga plci szukaja meza albo zony? Nazywa sie Tro, hopp och kärlek i prowadzony jest przez finskiego geja Marka, ktorego jako tako lubie ...
                                                    Niemal caly czas oglada sie pastorow i "pastorki" z kandydatami na malzenstwo.

                                                    Obejrzalam dopiero dwa odcinki, i dwaj pastorzy sa rzeczywiscie interesujacy tongue_out
                                                    Jeden jest Hindusem, a drugi mierzy prawie 2 metry, chudy jak szczapa, niemal lysy, ma czarna brode i okulary. Pracuje jako ochroniarz w centrum handlowym na Jägersro w Malmö!

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < sroda 28.09.16, 13:27
                                                    Tro, hopp och kärlek
                                                    Två präster, en pastor och en diakon letar efter kärleken


                                                    A jaka roznica jest miedzy prästen i pastorem?
                                                    Czyzby ktos z uczestnikow byl katolikiem?
                                                    No a ten wysoki i chudy, w czarnych okularach ma ruda brode ...
                                                    Widze ze mozna zobaczyc odcinki na tv play,
                                                    bezplatnie, bo to TV 1.

                                                    Wczoraj bylo spotkanie jakiejs cudzoziemki z tym wysokim,
                                                    we wloskiej restauracji w Malmö i skonczylo sie katastofa ...
                                                    bo kandydatka na zone wygarnela mu, ze nie umie sie zachowac,
                                                    a on sie obrazil ...

                                                    www.svt.se/tro-hopp-och-karlek/
                                                    .
                                                  • kendo Re: >plany dnia < sroda 28.09.16, 20:52
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Tro, hopp och kärlek
                                                    > Två präster, en pastor och en diakon letar efter kärleken

                                                    >
                                                    > A jaka roznica jest miedzy prästen i pastorem?
                                                    > Czyzby ktos z uczestnikow byl katolikiem?
                                                    > No a ten wysoki i chudy, w czarnych okularach ma ruda brode ...
                                                    > Widze ze mozna zobaczyc odcinki na tv play,
                                                    > bezplatnie, bo to TV 1.
                                                    >
                                                    > Wczoraj bylo spotkanie jakiejs cudzoziemki z tym wysokim,
                                                    > we wloskiej restauracji w Malmö i skonczylo sie katastofa ...
                                                    > bo kandydatka na zone wygarnela mu, ze nie umie sie zachowac,
                                                    > a on sie obrazil ...
                                                    >
                                                    > www.svt.se/tro-hopp-och-karlek/
                                                    > .

                                                    jakos zadnego nie obejzalam do konca,
                                                    a te ostanie przy kompie ogladam,
                                                    wiec nie wiele wiem co sie dzialo..
                                                    w poprzedniej edycji,
                                                    zadan para sie nie "zawiazala"
                                                    maja jakies inne wewnetrze zapotrebowanie na zyciowego partnera/prtnerke
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < czwartek 29.09.16, 01:12

                                                    Okazalo sie, ze we wtorek widzialam trzeci odcinek. Wlaczylam troche pozno,
                                                    wiec w srode obejrzalam poczatek na TV Play na komputerze ...

                                                    Poprzedniej edycji w ogole nie widzialam. Z zapowiedzi wydawalo mi sie, ze to bedzie
                                                    jakis religijny program ... wink

                                                    Dowiedzialam sie, ze ten wysoki w okularach, Filip, ma 30 lat i nigdy z zadna dziewczyna sie nawet nie calowal ... jest tez sztywny, wiec raczej zostanie sam ...

                                                    Hindus, o imieniu Daniel, ma 32 lata i dosc wysokie wymagania, wiec tez chyba nie znajdzie nikogo.
                                                    Sa jeszcze dwie "pastorki" po czterdziestce, zobaczymy jak im sie powiedzie ...


                                                    PS. Dlaczego ogladasz telewizje na laptopie? Dla mnie to stanowczo za maly ekran.

                                                  • kendo Re: >plany dnia < sroda 28.09.16, 20:49
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > odebrac list dla tesciowej,w sklepie,gdzie maja pocztowe okienko,
                                                    > > obiad/i dzierganie,
                                                    > > wiec dzionek zapowiada sie mniej stresujacy i takiego Wam zycze

                                                    >
                                                    >
                                                    > Poniewaz dzierganie Cie uspokaja,
                                                    > stresujace bedzie tylko odebranie listu i obiad wink
                                                    >
                                                    > *** *** ***
                                                    >
                                                    > Przy okazji chcialam Cie zapytac, czy widzialas moze jakis odcinek programu, w
                                                    > ktorym
                                                    > pastorzy obojga plci szukaja meza albo zony? Nazywa sie Tro, hopp o
                                                    > ch kärlek
                                                    i prowadzony jest przez finskiego geja Marka, ktorego jako tako l
                                                    > ubie ...
                                                    > Niemal caly czas oglada sie pastorow i "pastorki" z kandydatami na malzenst
                                                    > wo.
                                                    >
                                                    > Obejrzalam dopiero dwa odcinki, i dwaj pastorzy sa rzeczywiscie interesujacy tongue_out
                                                    > Jeden jest Hindusem, a drugi mierzy prawie 2 metry, chudy jak szczapa, niemal
                                                    > lysy, ma czarna brode i okulary. Pracuje jako ochroniarz w centrum handlowym n
                                                    > a Jägersro w Malmö!
                                                    >
                                                    > .
                                                    zebys wiedziala,
                                                    druciska mnie odstresowuja,
                                                    a wczoraj prosilam tesciowa o podpisanie avi,uparla sie,ze nie trzeba,dala tylko idkort,musial sie wracac,co dalam do zrozumienia,ze juz musi polegac na naszych insynuacjach/radach,bo ludzie przestana jej pomagac...
                                                    zrobilam dwa tylko kwadraty i zdrzemnelam sie co nieco,pozniej dziecie zadzwonilo i wieczor sie zrobi,tak,ze na kije juz nie poszlam ,a planowalam..
                                                  • kendo Re: >plany dnia < sroda 29.09.16, 14:11
                                                    *Pia
                                                    a ogladasz ten program??BACHELOR
                                                    bedzie dziewczyna urodzona w" moim "miescie a mieszkajaca w Twoim,pracujaca gdzies w sieci obuwniczej
                                                    www.kristianstadsbladet.se/kultur-o-noje/nadia-fran-kristianstad-ska-soka-karleken-i-bachelor/
                                                    ogladalam ostania edycje,
                                                    zadna nie wyszla za mezczyzne,ktory poszukiwala milosci-zony,ta ktora wybral,potraktowala to jako wielka przygode
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Bachelor 29.09.16, 23:20

                                                    W zeszlym roku ogladalam i nie bylam zachwycona ...
                                                    Dobrze jednak, ze o tym napisalas, bo nie wiedzialam ze sie zaczyna.
                                                    Obejrze w kazdym razie pierwszy odcinek, aby dowiedziec sie,
                                                    jakiego "przystojniaka" w tym roku znalezli ...


                                                    kendo napisała:
                                                    a ogladasz ten program BACHELOR?


                                                    > www.kristianstadsbladet.se/kultur-o-noje/nadia-fran-kristianstad-ska-soka-karleken-i-bachelor/

                                                    .

                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Bachelor 30.09.16, 10:56

                                                    Ogladam juz od kilku lat amerykanskiego BACHELOR ... Jest duzo ciekawszy od szwedzkiego.
                                                    Nadawany jest na kanale 11 w kazda niedziele o godz 20 00, a powtorka jest w soboty chyba o 19 00.

                                                    Od czasu do czasu "kawalera do wziecia" zastepuje "panna do wziecia"
                                                    i tak jest w obecnym programie, ktory zbliza sie konca.
                                                    Zostalo juz tylko trzech kandydatow. W niedziele odpadnie jeszcze jeden ...

                                                    Potem tych dwoch bedzie uroczyscie wyznawalo pannie swa milosc,
                                                    ktora placzac odrzuci jednego, choc obydwoch kocha tongue_out

                                                    *
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < Bachelor 30.09.16, 15:19
                                                    Ukąsiła mnie dzisiaj na balkonie w szyję osa.
                                                    Na szczęscie w miejscu styku z ramieniem a nie wyzej.
                                                    Piekło okrutnie ale zaraz przyłozyłam najpierw ocet a potem
                                                    zimny z lodówki kompres z aloesem
                                                    i mi ulżyło. Obrzęk i zaczerwienienie jest jeszcze ale nie tak boli.
                                                    Dopiero teraz wyczytałam,że postąpiłam właściwie.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Bachelor 01.10.16, 08:19
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ukąsiła mnie dzisiaj na balkonie w szyję osa.
                                                    > Na szczęscie w miejscu styku z ramieniem a nie wyzej.
                                                    > Piekło okrutnie ale zaraz przyłozyłam najpierw ocet a potem
                                                    > zimny z lodówki kompres z aloesem
                                                    > i mi ulżyło. Obrzęk i zaczerwienienie jest jeszcze ale nie tak boli.
                                                    > Dopiero teraz wyczytałam,że postąpiłam właściwie.

                                                    o swiecie ...
                                                    wiem jakie to nieprzyjemne bolace uczucie,
                                                    dobrze faktycznie zobilas z tym octem i lodem,
                                                    nie jestej u´czulona na takie "ugryzienia?"

                                                    ja przykladalam przez caly dzien kompres z octu jablkowego po ugryzieniu przez baka..
                                                    bolu nie czolam,ale spedzialo przez pare dni
                                                  • pia.ed Turecka seria "Förväxlingen" Svt2 godz. 19 30 30.09.16, 16:46

                                                    Nie widzialam od poczatku, ale kiedy zaczelam patrzec, to nie moglam sie od niej oderwac.
                                                    Po turecku nazywa sie "Paramparca", co doslownie znaczy tusen bitar albo sönderkrosat, a po polsku ma tytul Rozdarte serce ...
                                                    Idzie na programie pierwszym polskiej telewizji ... wiec kendo i xystos moga ja ogladac z polskimi napisami.

                                                    statuscope.co/se/Gillar-du-riktigt-l%C3%A5nga-serier-med-stor-dramatik-D%C3%A5-%C3%A4r?id=c88159a1
                                                    .
                                                  • kendo Re: Turecka seria "Förväxlingen" Svt2 godz. 19 30 01.10.16, 08:23
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Nie widzialam od poczatku, ale kiedy zaczelam patrzec, to nie moglam sie od nie
                                                    > j oderwac.
                                                    > Po turecku nazywa sie "Paramparca", co doslownie znaczy [i]tusen bitar[
                                                    > /i] albo sönderkrosat, a po polsku ma tytul Rozdarte serce ...
                                                    > Idzie na programie pierwszym polskiej telewizji ... wiec kendo i xystos
                                                    > moga ja ogladac z polskimi napisami.
                                                    >
                                                    > statuscope.co/se/Gillar-du-riktigt-l%C3%A5nga-serier-med-stor-dramatik-D%C3%A5-%C3%A4r?id=c88159a1
                                                    > .

                                                    ten serial jakos mnie nie "zainteresowal"
                                                    pare odcinkow widzialam,
                                                    sledzilam "Grzech Fatmangil " i Sultanke Kesem
                                                  • pia.ed Turecki serial "Förväxlingen" 01.10.16, 11:35

                                                    Jesli mam byc szczera, to ogladam ten serial z mieszanymi uczuciami ...
                                                    Niektore postacie sa szalenie interesujace i przyjemnie sie je oglada.

                                                    Ale sa postacie, ktore graja z taka przesada,
                                                    ze serial przypomina farse napisana przez poczatkujacego autora,
                                                    a postacie jakby byly grane przez amatorow ...

                                                    Jestem ciekawa rozwoju wydarzen, ale nie za wszelka cene ...
                                                    i chyba przestane ogladac, bo trace polowe talk show Dr Phil.


                                                    PS. Nigdy przedtem nie widzialam tureckiego filmu ani tureckiej serii ...
                                                    .
                                                  • kendo Re: Turecki serial "Förväxlingen" 01.10.16, 22:19
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Jesli mam byc szczera, to ogladam ten serial z mieszanymi uczuciami ...
                                                    > Niektore postacie sa szalenie interesujace i przyjemnie sie je oglada.
                                                    >
                                                    > Ale sa postacie, ktore graja z taka przesada,
                                                    > ze serial przypomina farse napisana przez poczatkujacego autora,
                                                    > a postacie jakby byly grane przez amatorow ...
                                                    >
                                                    > Jestem ciekawa rozwoju wydarzen, ale nie za wszelka cene ...
                                                    > i chyba przestane ogladac, bo trace polowe talk show Dr Phil.
                                                    >
                                                    >
                                                    > PS. Nigdy przedtem nie widzialam tureckiego filmu ani tureckiej serii ...
                                                    > .

                                                    tego w/w,nie ogladalam,
                                                    natomiast seriale tureckie
                                                    "wspaniale stulecie-sulejman
                                                    i "wspaniale stulecie-sultanka Kesem" i Fatnabgil-grzecg ogladam,jak tylko mam okazje i czas o tej porze.
                                                    te pierwsze dwa to historia o turcji i panowaniu sultanskim,
                                                    "grzech" o zgwalconej dziewczynie i ludziach,ktorzy sa pod presja tradycji,oczerniaja ja a nie srawcow..
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < "The Bachelorette" 30.09.16, 17:12

                                                    Wklejam po angielsku i po szwedzku.
                                                    Z angielskiego tekstu mozna sie najwiecej dowiedziec, miedzy innymi w jakich krajach ta seria szla i kiedy.

                                                    en.wikipedia.org/wiki/The_Bachelorette
                                                    sv.wikipedia.org/wiki/The_Bachelorette
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < "The Bachelorette" 30.09.16, 19:35
                                                    Zaczęłam oglądać te "Rozdarte serca" bo myślałam,że to będzie coś
                                                    bardziej zblizone do rzeczywistości z jaka sie kiedys zetknęłam.
                                                    Ponieważ jest to serial i muszą być bzdurne fantazje producentów
                                                    zaczął mnie denerwować i przestałam oglądać.
                                                  • pia.ed Turecki serial ... 01.10.16, 00:53

                                                    Ogladam ten serial z powodu pieknych wnetrz i pieknych ludzi ...
                                                    Tureckiej rzeczywistosci dosyc sie naogladalam w telewizji.

                                                    W tym serialu tez sa sceny z biednej dzielnicy,
                                                    ale one razą moje poczucie estetyki uncertain
                                                    bo szarosci mam dosyc na codzien ...

                                                    W sumie ten serial jest bardzo naiwny, a opowiadane historie nieprawdopodobne,
                                                    ale troche jeszcze popatrze ...


                                                    *




                                                    maria88 napisała:

                                                    > Zaczęłam oglądać te "Rozdarte serca" bo myślałam,że to będzie coś
                                                    > bardziej zblizone do rzeczywistości z jaka sie kiedys zetknęłam
                                                  • xystos Re: Turecki serial ... 01.10.16, 07:38
                                                    w PRL-u chodzilo sie na Westerny
                                                    nie dla akcji lub aktorow lecz dla
                                                    krajobrazow.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Bachelor 01.10.16, 08:21
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Ogladam juz od kilku lat amerykanskiego BACHELOR ... Jest duzo ciekawsz
                                                    > y od szwedzkiego.
                                                    > Nadawany jest na kanale 11 w kazda niedziele o godz 20 00, a powt
                                                    > orka jest w soboty chyba o 19 00.
                                                    >
                                                    > Od czasu do czasu "kawalera do wziecia" zastepuje "panna do wziecia"
                                                    > i tak jest w obecnym programie, ktory zbliza sie konca.
                                                    > Zostalo juz tylko trzech kandydatow. W niedziele odpadnie jeszcze jeden ...
                                                    >
                                                    > Potem tych dwoch bedzie uroczyscie wyznawalo pannie swa milosc,
                                                    > ktora placzac odrzuci jednego, choc obydwoch kocha tongue_out
                                                    >
                                                    > *
                                                    amerykanska wersja bardziej mi sie podoba,
                                                    poczatki ogladalam,
                                                    byly nieraz dramatyczne,
                                                    bo kandydatka sie upila na pierwszym spotkaniu,ze tracila przytomnosc,
                                                    inna spadla ze schodow...
                                                  • kendo Re: >plany dnia <wczorajsze i dzisiejsze 01.10.16, 08:35
                                                    wczoraj zaczelm skoro swit dziergac,wszystko prulam,bo sie mylilam nie wiem czemu,
                                                    pozniej sniadanie,a kiedy chcialam zasiac do internetu to bylo go brak,bo cos poprawiali ..
                                                    zajelam sie czyms innym jezdzac po sklepach i szukajac zegara do kuchni z sekundnikiem,
                                                    ten ktory mialam oddalalam do IKEA
                                                    znalazm wreszcie i zaraz powiesilismy,lubie sluchac jego cykania,
                                                    pozniej obiad/dopilnowanie mieszkania,wiecie jakiego/pozniej do tesciowej..i juz zmrok mnie zastal po drodze do domu i ulewa..
                                                    padnieta siadlam w sofie i obudzilam sie okolo 21 godz,i od razu do wyrka sie doczlapalam..

                                                    dzisiaj do dzieciecia mamy zamiar wpasc
                                                    zobaczyc,jak sobie mieszka..

                                                    miejcie sobie udane plany i caly dzionek
                                                  • kendo Re: niedzielny relaks 02.10.16, 08:35

                                                    byloby za pieknie gdyby czlek naprawde sie relaksowal,(choc zdaz mi sie to nieraz)
                                                    a ja juz na pewno nie,
                                                    zaplanowane pierogi z miesem do zrobienia,


                                                    na obid bedzie rosol i jak komus za malo pierogami "dolozy"

                                                    po pierogach do drutow zasiade,zblizam sie do polowy zrobionego poncha.

                                                    przemilego relaksu
                                                  • maria88 Re: niedzielny relaks 02.10.16, 09:53
                                                    Mam zaproszenie do znajomych, więc będzie miły dzień.
                                                  • kendo Re: niedzielny relaks 02.10.16, 10:06
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Mam zaproszenie do znajomych, więc będzie miły dzień.

                                                    zatem milego bycia ze znajomymi...
                                                  • pia.ed >plany dnia < wkrotce premiera BACHELOR 03.10.16, 15:31

                                                    Ogladalam wszystkie edycje, ale cos mi sie nie podobaly, a szczegolnie ta,
                                                    w ktorej dziewczyna pracujaca chyba w restauracji
                                                    byla szalenie niesympatyczna i obmawiala swoje kolezanki
                                                    w wulgarny sposob ... Mialam wrazenie, ze im zazdrosci urody i wdzieku sad

                                                    W ODCINKU KTORY ZACZNIE SIE WE WTOREK, NIE PODOBA MI SIE URODA KAWALERA ...


                                                    www.tv4.se/bachelor?utm_source=bizkit&utm_medium=expressen&utm_term=banner&utm_content=800x600&utm_campaign=bachelor_2016

                                                    kendo napisała:

                                                    > *Pia, a ogladasz ten program?? BACHELOR


                                                    > www.kristianstadsbladet.se/kultur-o-noje/nadia-fran-kristianstad-ska-soka-karleken-i-bachelor/

                                                    *


                                                  • maria88 Re: >plany dnia < wkrotce premiera BACHE 03.10.16, 16:43
                                                    Pobiegałam, pozałatwiałam i nareszcie w domku.
                                                    Pogoda nawet względna tzn.pochmurno,mży ale nie
                                                    wieje wiatrzysko i nawet cieplo +15.
                                                    Teraz nalezy mi sie relaks dla nóg i goraca herbatka
                                                    z konfitura z pigwy. Mam taka dostałam w prezencie, co aromat i smak...
                                                    Zyczę ciepłego i miłego wieczoru.
                                                  • pia.ed >plany dnia < BACHELOR 2016 wtorek 03.10.16, 22:49

                                                    Szukam informacji o tym chlopaku, ale nic nie znajduje ...
                                                    tylko chyba te same zdjecia dziewczat i kilka zdjec chlopaka.

                                                    Jak sie kliknie pod ostatnimi zdjeciami Visa more to pokaza sie zdjecia z poprzedniego sezonu... Ten playboy nie podobal mi sie w zachowaniu, i mozna bylo przypuszczac, ze zony nie szuka, tylko nastepnej dziewczyny do zabawy.

                                                    www.instagram.com/bachelorsjuan/
                                                    .
                                                  • kendo Re: >plany dnia < BACHELOR 2016 wtorek 04.10.16, 09:02
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Szukam informacji o tym chlopaku, ale nic nie znajduje ...
                                                    > tylko chyba te same zdjecia dziewczat i kilka zdjec chlopaka.
                                                    >
                                                    > Jak sie kliknie pod ostatnimi zdjeciami Visa more to pokaza sie zdjecia
                                                    > z poprzedniego sezonu... Ten playboy nie podobal mi sie w zachowaniu, i
                                                    > mozna bylo przypuszczac, ze zony nie szuka, tylko nastepnej dziewczyny do zaba
                                                    > wy.
                                                    >
                                                    > www.instagram.com/bachelorsjuan/
                                                    > .
                                                    uch..tez nie w moim guscie,
                                                    a kliknac na zdjecie to "puszcza oczko"-to od razu mnie zniesmaczylo..
                                                  • kendo Re: >plany dnia < wkrotce premiera BACHE 04.10.16, 09:04
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Pobiegałam, pozałatwiałam i nareszcie w domku.
                                                    > Pogoda nawet względna tzn.pochmurno,mży ale nie
                                                    > wieje wiatrzysko i nawet cieplo +15.
                                                    > Teraz nalezy mi sie relaks dla nóg i goraca herbatka
                                                    > z konfitura z pigwy. Mam taka dostałam w prezencie, co aromat i smak...
                                                    > Zyczę ciepłego i miłego wieczoru.

                                                    widzialam kiedys pigwe w Biedronce,
                                                    nigdy jej nie smakowalam,
                                                    ciekawe czy trudno zrobic takie do herbatki dodatkowe dosmaczenie,

                                                    wczoraj tez bylo wglednie pod znakiem slonca,ale wialo okropnie,
                                                    dzis slonce od rana
                                                    poranek byl bardzo chlodny +3 stopnie..
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 05.10.16, 01:34

                                                    Pierwszy odcinek nawet mi sie podobal, a kawaler wygladal inaczej niz na zdjeciu ...
                                                    Okazuje sie ze ma 37 lat, mieszka w Norwegii i jest szefem kuchni.

                                                    .
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 05.10.16, 08:56
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Pierwszy odcinek nawet mi sie podobal, a kawaler wygladal inaczej niz na zdjec
                                                    > iu ...
                                                    > Okazuje sie ze ma 37 lat, mieszka w Norwegii i jest szefem kuchni.
                                                    >
                                                    > .
                                                    tez obejzalam program,
                                                    Nadia dostala ,jako pierwsza roze..
                                                    niektore dziewczyny wcale do niego nie pasuja..
                                                    zobaczymy,jak bedzie sie wybor odbywal dalej..
                                                  • kendo Re: >plany dnia < 05.10.16, 08:57
                                                    mamy zahandlowac zarelko,
                                                    cobym znowu przy piecu z pol dnia stala...
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 05.10.16, 17:22

                                                    Przede wszystkm niektore dziewczyny sa za mlode dla niego ... Najmlodsza ma chyba 24 lat.
                                                    Zrozumialam tez z prezentacji, ze ten kucharz mieszka w malej miejscowosci pod Trollheim,
                                                    a to jest na polnocy Norwegii ... nad Morzem Polnocnym. Kandydatka na zone zmuszona bylaby sie tam przeprowadzic. Nie wiem ktora z kobiet po 30-ce, majaca w Szwecji prace i kariere, chcialaby zaczynac swe zycie na nowo w Norwegii ... z mezczyzna, z ktorym zwiazek moze sie w kazdej chwili rozleciec?
                                                    I jakie to zycie z mezczyzna, ktory pracuje do poznej nocy? uncertain


                                                    kendo napisała:
                                                    > niektore dziewczyny wcale do niego nie pasuja..
                                                    > zobaczymy,jak bedzie sie wybor odbywal dalej ..

                                                    >
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 06.10.16, 10:34
                                                    z tego co poprzednio czytalam,

                                                    wszyscy sie spotkali gdzies w cieplym kraju dla zapoznania i chyba tam bedzie sie odbywac cala impreza z poznawaniem sie wzajemnym,
                                                    dopiero w ostanich niemal odcinkach beda odwiedziny w domach wybranki...

                                                    niektore kobiety calkiem za powanzne dla niego..
                                                    zobaczymy co sobie wybierze ?
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 06.10.16, 10:43
                                                    Dlaczego za mlode? Zobacz PIA na portalach ogloszeniowych.Faceci szukają kilkanaście lat
                                                    mlodszych od siebie kobiet. Natomiast kobiety szukają duzo mlodszych mężczyzn.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 06.10.16, 11:31
                                                    niektore dziewczyny mi nie pasowaly "na zone chlopa"
                                                  • kendo Re: >plany dnia < czas szykowac pare obiadow 06.10.16, 11:33
                                                    bedzie swinka w pieczeni
                                                    i gulasz z kasz gryczana...
                                                    mam nadzieje,ze panciowi bedzie smakowalo.
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 06.10.16, 11:55
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dlaczego za mlode? Zobacz PIA na portalach ogloszeniowych.Faceci szukają
                                                    kilkanaście lat mlodszych od siebie kobiet. Natomiast kobiety szukają duzo mlodszych mężczyzn.



                                                    Masz racje, widzialam takie portale ... Tylko ze to nie sa czysto malzenskie portale, tylko wiekszosc szuka przyjemnosci ... nawet jesli udaje, ze to "na powaznie" wink ale szybko gadka schodzi na seks ...

                                                    Ten mezczyzna ma 37 lat i na powaznie szuka zony ... Nawet jednej z dziewczat ktora bardzo mlodo wygladala, na spotkaniu zadal pytanie, ile ma lat ... a miala 28.
                                                    Uwazal, ze roznica wieku jest duza i ta dziewczyna pierwsza opuscila hotel.

                                                    *


                                                  • kendo Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 06.10.16, 16:39
                                                    pia.ed napisała:


                                                    >
                                                    > Ten mezczyzna ma 37 lat i na powaznie szuka zony ... Nawet jednej z dzie
                                                    > wczat ktora bardzo mlodo wygladala, na spotkaniu zadal pytanie, ile ma lat ...
                                                    > a miala 28.
                                                    > Uwazal, ze roznica wieku jest duza i ta dziewczyna pierwsza opuscila hotel.
                                                    >
                                                    > *
                                                    te starsze wcale mi sie nie podobaly,
                                                    widac bylo ich zazdrosc w oczach,kiedy z mlodymi najpier chcial sie spotkac,
                                                  • kendo Re: >plany dnia < wykonane 06.10.16, 16:44
                                                    studza sie zeberka w sosie 3 porcje
                                                    gulasz z wolowiny-zalezy jakie pancio sobie porcje zrobi,tyle bedzie mial,
                                                    jutro robie kopytka i gotuje kasze gryczana,bo pasuje do obu dan,
                                                    wtedy w pudelka i do zamrazalnika...
                                                    wieczorem nabejcuje karkoweke i w calosci upieke,
                                                    moze byc di chleba ,jak i na obiad uffffffffff...ide legnac na zasluzony odpoczynek.
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < wykonane 06.10.16, 17:56

                                                    Przepraszam, ale czy rzeczywiscie musisz sie tak mordowac?
                                                    Sa doskonale dania mrozone kupione w sklepie,
                                                    np. egzotyczne tajlandskie dania z Findus.
                                                    Moja 90-letnia sasiadka takie sobie kupowala
                                                    i czasem mnie zapraszala abym z nia jadla,
                                                    bo nie dawala rady zjesc calej porcji ....

                                                    A w Lidl sa knedle produkcji niemieckiej ...
                                                    roznego rodzaju smaczne kielbaski do odgrzania,
                                                    czy tego pancio nie jada?
                                                    Juz nie mowiac o pizzach i kebabach u Turkow tongue_out tongue_out tongue_out
                                                    Ja bym je mogla jesc codziennie gdyby byly tansze.

                                                    .

                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 06.10.16, 18:47

                                                    Zazdrosc bedzie ZAWSZE takich sytuacjach bez wzgledu na wiek ...
                                                    Zreszta moze sie okazac, ze te "starsze" wcale takie stare nie sa
                                                    tylko mogl to sprawic za mocny makijaz ...


                                                    kendo napisała:
                                                    te starsze wcale mi sie nie podobaly, widac bylo ich zazdrosc w oczach,
                                                    kiedy z mlodymi najpier chcial sie spotkac.
                                                    >


                                                  • pia.ed >plany dnia < za chwile powtorzenie Bachelor 07.10.16, 22:57

                                                    www.tv.nu/p/1BSCVy-r-3GuP
                                                    Musze obejrzec od poczatku ... jakies pol godziny, bo mi sie pomieszalay wszystkie panny ...

                                                    .
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < za chwile powtorzenie 08.10.16, 09:25
                                                    Ja wolę rzeczy domowe. Wiem co jem. Są na pewno zdrowsze
                                                    i doprawię tak jak lubię. Gotowizna dla mnie to konieczność.
                                                    A dzisiaj oszczędzanie zdrowia i dieta bo od 2 dni mam jakąś
                                                    niestrawność .Wczoraj było kiepsko ale dzisiaj juz prawie dobrze.
                                                    Wczoraj tez nalepiłam 60 pierożków ruskich zanim mnie dopadło.
                                                    Teraz schowam do zamrazaki bo na pewno muszę sobie odpuscic ich jedzenie
                                                    co najmniej kilka dni.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < za chwile powtorzenie 08.10.16, 20:04
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ja wolę rzeczy domowe. Wiem co jem. Są na pewno zdrowsze
                                                    > i doprawię tak jak lubię. Gotowizna dla mnie to konieczność.
                                                    > A dzisiaj oszczędzanie zdrowia i dieta bo od 2 dni mam jakąś
                                                    > niestrawność .Wczoraj było kiepsko ale dzisiaj juz prawie dobrze.
                                                    > Wczoraj tez nalepiłam 60 pierożków ruskich zanim mnie dopadło.
                                                    > Teraz schowam do zamrazaki bo na pewno muszę sobie odpuscic ich jedzenie
                                                    > co najmniej kilka dni.

                                                    o,pierogi z serm,tez mam smak na nie
                                                    moze w tygodniu zrobie,ale musze ser kupic w polskim sklepie...
                                                  • xystos Re: >plany dnia < za chwile powtorzenie 08.10.16, 09:26
                                                    puki co przyjemny chlodek na balkonie I drugi kubus kawusi
                                                    musze troszke podmarznac by
                                                    sie zdrzemnac nieco-bezsenna noc.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < za chwile powtorzenie 08.10.16, 20:01
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > www.tv.nu/p/1BSCVy-r-3GuP
                                                    > Musze obejrzec od poczatku ... jakies pol godziny, bo mi sie pomieszalay wszyst
                                                    > kie panny ...
                                                    >
                                                    > .ogladalam dziergajac,
                                                    wiec tez piate przez 10 wiem..
                                                    jakos czas mnie ostanio goni,
                                                    prasa tygodniowa zalegla lezy,
                                                    dzis nie pojechalam po tygodniki do poskiego sklepu,nie mialam czasu--
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Powtorzenie Bachelor 08.10.16, 20:31

                                                    Ogladalas wczoraj jeszcze raz dziergajac ... tak zrozumialam.
                                                    A pierwszy raz tez dziergalas?
                                                    Planowalam popatrzec tylko na poczatek powtorki, ale ogladalam az do konca wink
                                                    dzieki temu dowiedzialam sie, ze ten kucharz nie zamierza wracac do Szwecji.
                                                    Dziewczyna ktorej to powiedzial byla ze Sztokholmu, a kucharz tez mieszkal przedtem
                                                    w Sztokholmie.

                                                    Przygladalam sie pilnie, ktore kandydatki byly starsze, a ktore mlodsze ... i specjalnej roznicy nie widzialam. Jedna ktora z powodu powaznego wyrazy twarzy i garbatego nosa, wygladala na taka po 30-ce, ku mojemu zdziwieniu okazala sie najmlodsza uczestniczka - miala 24 lata.


                                                    kendo napisała:
                                                    > > www.tv.nu/p/1BSCVy-r-3GuP
                                                    > ogladalam dziergajac, wiec tez piate przez 10 ..czas mnie ostanio goni
                                                    >
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Powtorzenie Bachelor 08.10.16, 20:50
                                                    dziergam/dziergam i chyba nie skoncze by zabrac go do kraju,
                                                    niektore dni nic nie udziubie,bom juz zmeczona calym dniem..
                                                    dzis np,nic nie udziubalam i chyba juz nie udziubie,
                                                    jutro mam labe od wszystkich spotkani,to moze w slonecznym oknie siade i zaczne...

                                                    o to chyba o tej samej myslama dziewczyne,przyjze sie jej jeszcze raz nastepnym razem


                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Ogladalas wczoraj jeszcze raz dziergajac ... tak zrozumialam.
                                                    > A pierwszy raz tez dziergalas?
                                                    > Planowalam popatrzec tylko na poczatek powtorki, ale ogladalam az do konca wink
                                                    > dzieki temu dowiedzialam sie, ze ten kucharz [u]nie zamierza wracac do Szwecji[
                                                    > /u].
                                                    > Dziewczyna ktorej to powiedzial byla ze Sztokholmu, a kucharz tez mieszkal prz
                                                    > edtem
                                                    > w Sztokholmie.
                                                    >
                                                    > Przygladalam sie pilnie, ktore kandydatki byly starsze, a ktore mlods
                                                    > ze
                                                    ... i specjalnej roznicy nie widzialam. Jedna ktora z powodu powaznego
                                                    > wyrazy twarzy i garbatego nosa, wygladala na taka po 30-ce, ku mojemu zdziwien
                                                    > iu okazala sie najmlodsza uczestniczka - miala 24 lata.
                                                    >
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    > > > www.tv.nu/p/1BSCVy-r-3GuP
                                                    > > ogladalam dziergajac, wiec tez piate przez 10 ..czas mnie ostanio goni
                                                    >

                                                    > >
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Bachelor 12.10.16, 01:14

                                                    Przegladajac Metro z dnia kiedy nadano pierwszy odcinek Bachelor,
                                                    znalazlam niewielka notatke z malutkim grupowym zdjeciem.
                                                    Tam byly wszystkie biorace udzial w programie dziewczyny ...
                                                    i podany byl ich wiek ...

                                                    Najmlodsza, z garbatym nosem, zdazyla w miedzyczasie skonczyc 25 lat ...
                                                    Najstarsza ma 38 lat, troche za stara aby urodzic kawalerowi gromadke dzieci,
                                                    bo musieliby sie bardzo spieszyc tongue_out
                                                    Gdzies mam wycinek z Metra, jak go znajde to napisze po ile lat maja dziewczyny.

                                                    .
                                                  • pia.ed >plany dnia < Bachelor sobota 19 00 - 20 00 ... 12.10.16, 01:52

                                                    Zapomnialam patrzec na Bachelor we wtorek!!!
                                                    Wszystko przez stres w ktorym zyje ...
                                                    Ale bedzie powtorzenie w sobote od godz 19 00 do godz 20 00.

                                                    www.tv.nu/p/1BSCVy-r-3GuP
                                                    .

                                                  • kendo Re: >plany dnia < Bachelor sobota 19 00 12.10.16, 14:48
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Zapomnialam patrzec na Bachelor we wtorek!!!
                                                    > Wszystko przez stres w ktorym zyje ...
                                                    > Ale bedzie powtorzenie w sobote od godz 19 00 do godz 20 00.
                                                    >
                                                    > www.tv.nu/p/1BSCVy-r-3GuP
                                                    > .
                                                    >
                                                    ogladalam wczoraj ten program
                                                    taki sobie,..
                                                    dziewczyna z miasta Twojrgo i mojego jest w dalszym ciagu,ona chyba po trzydziestce jest...
                                                  • pia.ed >plany dnia < Bachelor sobota 19 00 bede patrzec 15.10.16, 18:29
                                                    kendo napisała:

                                                    > dziewczyna z miasta Twojrgo i mojego jest w dalszym ciagu,ona chyba
                                                    po trzydziestce jest...

                                                    >

                                                    Ta modelka i kierowniczka sklepu z butami ma 37 lat ... jesli nie 38 ...
                                                    Najpierw jest duzo raczej mlodych, potem nic, a potem kilka za starych ...
                                                    jesli on powaznie mysli o zalozeniu rodziny.
                                                    Jeszcze nie znalazlam wycinka z podanym wiekiem dziewczat, ale gdzies jest...

                                                    Wklejam ro co napisali w prasie o obgadywaniu Malin przez inna uczestniczke ... niesympatyczna i nieciekawa dziewczyne.
                                                    Po takiej "gadce" stracila juz szanse u chlopaka, ale moga ja zostawic wlasnie dlatego,
                                                    ze wnosi troche "zycia" do serii ... W zeszlym roku byla jedna taka podla malpa, ktora nienawidzila wszystkich i krytykowala samego kawalera, ale ja trzymali prawie az do konca uncertain

                                                    blogg.tv.nu/sa-har-staller-sig-malin-i-bachelor-till-personangreppen/
                                                    .

                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Bachelor ... 16.10.16, 10:18

                                                    Ogladalam wczoraj powtorke Bacelor jak planowalam, i bylam niesamowicie rozczarowana... Nieciekawe krajobrazy i klocace sie kandydatki na zony.
                                                    Malin Ljungberg byla oburzona na inna dziewczyne, Elinor Gunnarsson, ktora sie o niej zle wyrazala. Dziewczyna twierdzila, ze Malin to prostaczka, a probuje mowic jak "dama z Östermalm".

                                                    Zwrocilam na Malin uwage juz podczas pierwszego odcinka ... jest brzydka i ma ordynarne rysy, jak sie ja zobaczy w duzym zblizeniu, szczegolnie z profilu, tylko wtedy nie wiedzialam jak sie nazywa ...

                                                    Na zdjeciu z blogu ktory umiescilam na dole, wyglada ladnie,
                                                    nigdy bym nie pomyslala ze to ta sama Malin, widocznie jest fotogeniczna ...

                                                    blogg.tv.nu/sa-har-staller-sig-malin-i-bachelor-till-personangreppen/
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Bachelor ... 16.10.16, 11:46

                                                    Wczoraj Sebastian mial bardzo dluga randke z dziewczyna, ktora ocenil jako skromna i zyciowa, pasujaca do jego stylu zycia. Dziewczyna swietnie plywa, jezdzi na koniach, jest sredniej urody. Nie wiem tylko ile ma lat.

                                                    Na "mingel" podeszla do niego najstarsza z uczestniczek, pewnie ta 38-letnia i zapytala sie, czy Sebastian lubi dzieci, bo ona ma 9-letniego syna. No i pytala sie jak bedzie z "nowymi dziecmi", bo z powodu jej wieku nie ma czasu na czekanie ... Byla kiedys stewardessa, a teraz pracuje na lotnisku przy wpuszczaniu pasazerow do samolotu, czyli przy gate...
                                                    Inna ktora podeszla powiedziala, ze ma dwoje dzieci w wieku przedszkolnym, ale to nie przeszkadza Sebastianowi, bo jego byla dziewczyna tez miala dziecko ... i on dzieci bardzo lubi, co jest dosc typowe dla szwedzkich mezczyzn.

                                                    Ta najmlodsza, z garbatym nosem, na zdjeciu na dole po lewej stronie,
                                                    jest bardzo gadatliwa i dobrala sobie tak samo gadatliwa kolezanke.
                                                    Siedza zawsze osobno od calej grupy i gadaja jak najete. Nazywa sie ich Ping och Pang, czy cos w tym rodzaju. Nie sa lubiane z tego powodu, ze nikomu nie daja dojsc do slowa.

                                                    blogg.tv.nu/sa-har-staller-sig-malin-i-bachelor-till-personangreppen/
                                                    .

                                                  • pia.ed >plany dnia < Bachelor, wiek uczestniczek ... 17.10.16, 16:45

                                                    Z Malmö sa trzy dziewczyny:

                                                    Nadia Svalner, 37 lat, butikschef

                                                    Martina Schille, 27 lat, barnspecialistsjuksköterska

                                                    Carolina Calheira, 24 lat, student/värdinna


                                                    Wydaje mi sie, ze wlasnie Martina byla na tym bardzo dlugim dejcie z Sebastianem.
                                                    Jej zawod zapewnilby jej natychmiastowa prace w Norwegii, do tego bardzo dobrze platna big_grin

                                                    Mam wycinki z dwoch gazet z Malmö. Jedna to jest "Metro",
                                                    a druga "Lokaltidningen" ... tez bezplatnej gazetce,
                                                    ale wrzucanej co tydzien do skrzynki pocztowej.

                                                    W Lokaltidningen podano, ze Martina ma 28 lat, a Carolina 25 lat.
                                                    Pewnie brano pod uwage rok urodzenia ...
                                                    bo jeszcze tyle nie zdazyly ukonczyc.

                                                    Sebastian ma 38 lat ... a opuscil Sztokholm kiedy mial 34.

                                                    .

                                                  • maria88 Re: >plany dnia < Bachelor, wiek uczestn 17.10.16, 19:29
                                                    Ja dzisiaj bawiłam się w krawcową. Kilka poprawek zrobiłam, ale nie wszystko co planowałam.
                                                    Więc będzie ciąg dalszy jak najdzie ochota i czas.
                                                    Wieje zimne wiatrzysko a jutro ma jeszcze popadać.
                                                    Mimo to będę musiała wyjść.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Bachelor, wiek uczestn 17.10.16, 20:16
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ja dzisiaj bawiłam się w krawcową. Kilka poprawek zrobiłam, ale nie wszystko co
                                                    > planowałam.
                                                    > Więc będzie ciąg dalszy jak najdzie ochota i czas.
                                                    > Wieje zimne wiatrzysko a jutro ma jeszcze popadać.
                                                    > Mimo to będę musiała wyjść.

                                                    zawsze poprawki ciesza,
                                                    ze nie zalega juz w szafie do zrobienia,

                                                    ja swoje zaczelam przed poprzednim wyjazdem,
                                                    teraz tez nie dokonczylam..ech...i lezy "mi strup i denerwuje" ze nie dokonczone szycie
                                                  • maria88 Re: >plany dnia < Bachelor, wiek uczestn 18.10.16, 08:26
                                                    KENDO to chyba tak musi czasem byc ,że z wszystkim czlowiek nie nadąża.
                                                    Masz oprócz zajęc i obowiazków rodzinnych jeszcze opiekę nad rodzicem.
                                                    Ale trzeba się cieszyć, że jest tak jak jest.
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Bachelor, wiek uczestn 17.10.16, 20:14
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Z Malmö sa trzy dziewczyny:
                                                    >
                                                    > Nadia Svalner, 37 lat, butikschef
                                                    >
                                                    > Martina Schille, 27 lat, barnspecialistsjuksköterska
                                                    >
                                                    > Carolina Calheira, 24 lat, student/värdinna
                                                    >
                                                    >
                                                    > Wydaje mi sie, ze wlasnie Martina byla na tym bardzo dlugim dejcie z Se
                                                    > bastianem.
                                                    > Jej zawod zapewnilby jej natychmiastowa prace w Norwegii, do tego bardzo dobrze
                                                    > platna big_grin
                                                    >
                                                    > Mam wycinki z dwoch gazet z Malmö. Jedna to jest "Metro",
                                                    > a druga "Lokaltidningen" ... tez bezplatnej gazetce,
                                                    > ale wrzucanej co tydzien do skrzynki pocztowej.
                                                    >
                                                    > W Lokaltidningen podano, ze Martina ma 28 lat, a Carolina 25 lat.
                                                    > Pewnie brano pod uwage rok urodzenia ...
                                                    > bo jeszcze tyle nie zdazyly ukonczyc.
                                                    >
                                                    > Sebastian ma 38 lat ... a opuscil Sztokholm kiedy mial 34.

                                                    sprawdzialas dokladniet,
                                                    ez wzielam Metro,
                                                    kiey po powrocie z mmiasta zjadlam obiad,
                                                    przysnelam na kanapie..ufffff,nie lubie,bo nocka moze byc zarwana..
                                                    przejze pozniej Metro.
                                                  • pia.ed Re: >plany dnia < Bachelor, wtorek 18.10.16, 00:32

                                                    kendo napisala:
                                                    > > Przejze pozniej Metro.



                                                    Wycinek z Metro, ktory znalazlam, jest z czwartku 29 wrzesnia tongue_out
                                                    a pierwszy odcinek "Bachelor" zostal emitowany we wtorek 4 pazdziernika.
                                                    Nic wiec nie znajdziesz w ostatnim Metrze ...

                                                    W Lokaltidningen zostal zamieszczony dlugi wywiad z trzema kandydatkami z Malmö.
                                                    Okazuje sie, ze 37-letnia Nadia jest rozwiedziona i ma corke ... Pozostale dwie sa samotne.

                                                    Nadia Bouchoucha Svalner powiedziala, ze szwedzkiemu wydaniu "Bachelor"
                                                    bylo daleko do luksusu amerykanskiego. Dziewczyny mieszkaly w bungalows,
                                                    a ubikacja i prysznice byly na zewnatrz.
                                                    Carolina Calheira Diestel, ta z garbatym nosem stwierdzila, ze czasami odczuwala,
                                                    jakby byla w programie "Robinson" wink

                                                    Temperatura byla 40 stopni C i dziewczyny byly przez wieksza czesc czasu nieumalowane.
                                                    Niekiedy zapominaly o tym, ze byly filmowane i oprocz "tjejsnack byl takze snuskprat"

                                                    .
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Bachelor ... 16.10.16, 11:59
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Ogladalam wczoraj powtorke Bacelor jak planowalam, i bylam niesamowicie
                                                    > rozczarowana... Nieciekawe krajobrazy i klocace sie kandydatki na zony.
                                                    > Malin Ljungberg byla oburzona na inna dziewczyne, Elinor Gunnarsson,
                                                    > ktora sie o niej zle wyrazala. Dziewczyna twierdzila, ze Malin to prostaczka,
                                                    > a probuje mowic jak "dama z Östermalm".
                                                    >
                                                    > Zwrocilam na Malin uwage juz podczas pierwszego odcinka ... jest brzydka
                                                    > i ma ordynarne rysy, jak sie ja zobaczy w duzym zblizeniu, szczegolnie z pr
                                                    > ofilu, tylko wtedy nie wiedzialam jak sie nazywa ...
                                                    >
                                                    > Na zdjeciu z blogu ktory umiescilam na dole, wyglada ladnie,
                                                    > nigdy bym nie pomyslala ze to ta sama Malin, widocznie jest fotogeniczna ...
                                                    >
                                                    > blogg.tv.nu/sa-har-staller-sig-malin-i-bachelor-till-personangreppen/
                                                    > .
                                                    takie zachowania sa w kazdym takim programie
                                                    mobajace i mobane osoby..
                                                    zwroce uwage na ta Molin..jak bede ogladc program
                                                  • kendo Re: >plany dnia < Obejrzalam Bachelor 08.10.16, 20:06
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Zazdrosc bedzie ZAWSZE takich sytuacjach bez wzgledu na wiek ...
                                                    > Zreszta moze sie okazac, ze te "starsze" wcale takie stare nie sa
                                                    > tylko mogl to sprawic za mocny makijaz ...
                                                    >
                                                    przyjze sie im dokladniej w nastepnym odcinku



                                                    > kendo napisała:
                                                    > te starsze wcale mi sie nie podobaly, widac bylo ich zazdrosc w oczach,
                                                    > kiedy z mlodymi najpier chcial sie spotkac.
                                                    > >

                                                    >
                                                  • kendo Re:program o "pomocy domowej" 12.10.16, 14:54

                                                    obejzalam dzis powtorke tego programu Pia,co wspominalas o tej senior parze,
                                                    gdzie zona z Alzhejmerem jest odzielona od meza,
                                                    -odwiedza ja i glaska po wlosach,
                                                    -mowiac,jak jest pieka w dalszym ciagu
                                                    -ze ma ldane wlosy,glaszczac ja po nich,
                                                    zona siedzi nieruchomo patrzaca w pustke....jakie to zalosne sciskajace za serce,

                                                    nastepna scena,
                                                    kiedy pomoc "dziewczyna skonczyla szkole linie opieka nad koniem"
                                                    zatrudnia sie jako pomoc dla seniorow,
                                                    radzi sobie dobrze,ale ciagle ma wyrzuty,ze jest niewystarczlna jako opiekunka,bo za malo czasu jest przeznaczone na osobe by wszystko kolo niej zrobic..

                                                    strasznosci..a staruszkow bedzie przybywac juz nawet z roznej narodowosci..
                                                  • kendo Re:dzis nieco stresowo 12.10.16, 15:06

                                                    jak u Pia,
                                                    z samego rana po zakupy sie wybrali,wracali juz do domu o 9:46,
                                                    rospakowanie,
                                                    poukladanie
                                                    szykowanie do obiadu itp..
                                                    nareszcie chwila wolna i odpoczynek,
                                                    zraz do miasta bede musiala skoczyc w wiadomym celu
                                                    a SMS-a przyslali ze sklepu,ze 20%obnizone okrycia na zime sa,warto zobaczyc,potrzebuje cos na grzbiet,
                                                    spodnie jeszcze pasuja,wczoraj poprzymierzalam wszystkie,wiec tu nic nie dokupie,
                                                    natomiast jakis trencz czy cos w tym stylu by sie przydalo cos cieplejszego

                                                    druty na boku odlozone,
                                                    jakos czuje sie zmezona by pod wieczor "cos dziubnac",jak sie zmiesci do waliski to u Mamy dokoncze.
                                                  • pia.ed Dzis nieco stresowo ... Program o staruszkach 12.10.16, 21:43

                                                    No to sie ciesze ze program obejrzalas ... Ja podczas ogladania pomyslalam sobie,
                                                    ze wiekszosc tych ludzi pwinna byc byc pod fachowa opieka w Domu Szczesliwej Starosci,
                                                    ale nie ma dla nich miejsca ...
                                                    W Malmö sa ludzie zblizajacy sie do setki, ktorych najwiekszym marzeniem byc w "instytucji", ale im odmawiaja, bo najtaniej jest opiekowac sie nimi w domu ...

                                                    W reportazu podano, ze tylko 1/3 ludzi z demencja jest zdiagnostyzowana...
                                                    reszta siedzi w domu choc potrzebuje fachowej opieki. Zwrcono uwage na to, ze tacy ludzie sa narazeni nawet na utrate zycia, bo moga wyjsc z domu zima i zamarznac na smierc ...

                                                    .

                                                    PS. O godz 9 46 wrocilas juz z zakupow? Ja sie obudzilam po raz pierwszy o dziewiatej rano, maialam zamiar wstac aby wiecej moc zrobic ... Zwloklam sie z lozka, ale bylam tak nieprzytomna, ze sie zataczalam. Postanowilam sie jeszcze na chwile polozyc ... i obudzilam sie o godz 12 10 tongue_out
                                                  • pia.ed Jeszcze gorzej niz w Szwecji? 12.10.16, 22:18

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20828836,szescioro-podopiecznych-osrodka-pomocy-nie-zyje-prowadzi-go.html#MTstream

                                                    lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,20825326,zmarlo-czterech-podopiecznych-nielegalnego-osrodka-pomocy.html

                                                    Sześć osób nie żyje, trzynaście zostało zabranych z ośrodka pomocy w Zgierzu - większość w stanie ciężkim. Prokuratura ustala, co wydarzyło się w domu pomocy.

                                                    Sześcioro pensjonariuszy ośrodka pomocy w Zgierzu nie żyje. Czworo zmarło w szpitalach. Przewieziono ich tam po odkryciu skandalicznych warunków w placówce - napisała łódzka "Gazeta Wyborcza". Prokuratura sprawdzi teraz, co wydarzyło się w Domu Schronienia Samotnych, Starszych i Potrzebujących oraz Samotnej Matki przy Pułaskiego 54. Sprawa jest na tyle skomplikowana, że śledczy z Łodzi przejęli ją od prokuratury w Zgierzu - wyjaśniał rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi do 5 lat więzienia
                                                    .
                                                    "Rozrzucone puszki po piwie, niezabezpieczone leki"

                                                    - Na suficie grzyb, ze ścian wystawały kable, w pomieszczeniu - 10 stopni. 13 skrajnie odwodnionych pacjentów wymagało natychmiastowej hospitalizacji - opisywała Edyta Wcisło, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. - Podczas odwiedzin w placówce widziałem rozrzucone puszki po piwie, niezabezpieczone leki i pijane osoby - dodał Michał Siemiński z łódzkiego PCK. To m.in. on prosił o kontrolę.

                                                    Budynek przy ul. Pułaskiego należy do Polskiego Czerwonego Krzyża. Rok temu wynajął go Kościół Starokatolicki Rzeczypospolitej. W imieniu biskupa tegoż Kościoła umowę najmu podpisał kierownik Domu Schronienia Marek N.Podający się za księdza N. od kilkunastu lat prowadzi w różnych miejscach w kraju placówki pomocy dla osób starszych. Więcej o ustaleniach dziennikarzy łódzkiej "Gazety Wyborczej" przeczytasz na lodz.wyborcza.pl.
                                                  • pia.ed Re: Jeszcze gorzej niz w Szwecji? 12.10.16, 22:26

                                                    edals (pół godziny temu)

                                                    Ten Marek N. to facet z Pruszkowa po zawodówce, nie ma żadnych święceń. Założył kościół
                                                    ( bo polskie prawo na to pozwala) i mianował się biskupem, odprawia msze, udziela komunii i spowiada.

                                                    Dwa lata temu Prokuratura w Wołominie wszczęła śledztwo przeciwko niemu bo w Domu Opieki jaki założył szybko umierali bezdomni, których Marek N. przyjmując do placówki ubezpieczał na życie, a siebie wskazywał jako uposażonego na wypadek ich śmierci.

                                                    To nie jedyne śledztwo, były też inne za znęcanie się fizyczne w ośrodku gdzieś na Śląsku, za kredyty jakie brali pensjonariusze w bankach i przekazywali mu kasę. ( mył ich, ubierał w garnitury, perfumował i szedł z nimi do banku by podpisali papierek tam gdzie im pokaże). To co się działo w Zgierzu to skutek, że ciągle chodzi gość po wolności. Nic sobie nie robi z wymiaru sprawiedliwości i dalej "działa" bo ma pomysł i potrzebę kasy.
                                                    Może wreszcie wsadzą go do pierdla to mu kolesie z celi udzielą komunii takiej jaka mu się należy.


                                                    Cały tekst: lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,20825326,zmarlo-czterech-podopiecznych-nielegalnego-osrodka-pomocy.html#ixzz4Mu8B0DBE
                                                  • pia.ed Rolnik szuka zony ... uczestnicy krytykuja 12.10.16, 23:22

                                                    www.sydsvenskan.se/2016-10-12/bonde-erik-angrar-att-jag-var-med

                                                    Przstalam na to patrzec juz pare lat temu, bo juz wtedy byly glosy, ze wszystko jest "ustawione".
                                                    A mnie osobiscie irytowala prowadzaca program i jej sztuczne zachwyty ...

                                                  • kendo Re: Dzis nieco stresowo ... Program o staruszkach 13.10.16, 09:26
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > No to sie ciesze ze program obejrzalas ... Ja podczas ogladania pomyslalam sobi
                                                    > e,
                                                    oczywiscie,zawsze jest to gdzies w myslach,
                                                    mamy po jednym dziecku i czy bedzie mialo czas/checi by zajac sie nami odpowiednio,
                                                    tz,czy bedzie sie opiekowac/odwiedzac/czy znajdzie odpowiedni "dom opieki" jezeli bedzie to potrzebne??


                                                    > W reportazu podano, ze tylko 1/3 ludzi z demencja jest zdiagnostyzowana.
                                                    > ..
                                                    pewnie tak wygodniej dla instytucji,by nie otwierac nowych domow/odzialow dla dementa
                                                    > .
                                                    >
                                                    > PS. O godz 9 46 wrocilas juz z zakupow? Ja sie obudzilam po raz pierwszy o dz
                                                    > iewiatej rano, maialam zamiar wstac aby wiecej moc zrobic ... Zwloklam sie z lo
                                                    > zka, ale bylam tak nieprzytomna, ze sie zataczalam. Postanowilam sie jeszcze na
                                                    > chwile polozyc ... i obudzilam sie o godz 12 10 tongue_out

                                                    kladziesz sie pozno spac,wiec nic dziwnego,ze wstajesz pol przytomna..

                                                    praktykuje od pewnego czasu klas sie wczesnie do lozka,
                                                    wtedy sen nadejdzie i zasypiam,nawet uda mi sie zgasic lampke..
                                                  • kendo Re: Dzis nieco luzu 13.10.16, 09:28

                                                    poza obiadem i ekstra robieniem kopytek do zamrozonych sztuk miesa z sosem i marchewkowym stuwning-bedzie pancio miec obiad kompletny

                                                    zupa krupnikowa z grzybami

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: Dzis nieco luzu 14.10.16, 17:42
                                                    Znalazłam kawałek polarku na ubranko dla Hakusia.
                                                    Moze w niedziele cos z tego wymodzę. Będe szukac jakiegoś
                                                    wykroju i wzoru w necie.
                                                  • xystos Re: Dzis nieco luzu 14.10.16, 19:11
                                                    skoro zmarźlaczek to buciki tez
                                                    można mu sprawić,Dux-Xystos
                                                    nosił buty zimą,gubil je czesto.ale
                                                    byly niedrogie wiec na bieżąco je
                                                    dokupywalem.
                                                  • kendo Re: Dzis nieco luzu 14.10.16, 20:58
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Znalazłam kawałek polarku na ubranko dla Hakusia.
                                                    > Moze w niedziele cos z tego wymodzę. Będe szukac jakiegoś
                                                    > wykroju i wzoru w necie.

                                                    tu sa wzory robione na drutachh,
                                                    ale inspiracje mozna sobie stworzyc

                                                    www.garnstudio.com/inspirations.php?id=246&lang=se
                                                    tu do szycia z materialu
                                                    www.google.se/search?q=m%C3%B6nster+till+hundt%C3%A4cke&client=firefox-b&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiwnpe5_NrPAhVrMJoKHeAdBisQsAQIPQ&biw=852&bih=474
                                                  • maria88 Re: Dzis nieco luzu 15.10.16, 08:23
                                                    Ponownie dziekuję KENDO. Na p[ewno cos wybiore z tego.
                                                  • kendo Re: Dzis nieco luzu 15.10.16, 19:11
                                                    tak sie mysli,ze bedzie,
                                                    Mloda-sistrzenica urodziny"okragle dzis ma"
                                                    wiec dziecie przyjechalo i razem pojechalismy..
                                                    nieco przed tym zachandlowali pod katem urodzin...
                                                    ludzie na parkieringach nie patrza jak wyjezdzaja i wjezdzaj w miejsce parkowania,
                                                    widzielismy dwa samochocy wyjezdazjace,ktore sie zdezyly tylem..ech...
                                                    teraz juz odpoczynek...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 17.10.16, 11:12
                                                    miasto w wiadomym celu/gary na piecu/odpoczynek
                                                    a juz nic mi sie nie chce,
                                                    zimnica za oknem zniecheca do wszystkiego
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 18.10.16, 13:57
                                                    zaganiana/zarobiona..

                                                    z tesciowa w banku byli,
                                                    najpierw zakupy jej zrobili,pojechali z nimi do niej,by zabrac do banku,
                                                    pozniej do siebie i rospakowanie siatek,
                                                    zagospodarowanie prowiantu,
                                                    nastawienie na obiad w miedzy czasie zjedzenia lunch, i nareszcie przysiadlam,ustawiajac zegar na piecu coby za 40 min.sie wylaczyl..

                                                    przed wyjazdem mam jeszcze mase spraw zalatwiac,
                                                    i pare obadow zrobic...uffffff
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj?? 18.10.16, 14:32
                                                    KENDO a nie ma u Was takich restauracji co dostarczaja
                                                    dobre, świeze posiłki?- oczywiscie nie za drogo.
                                                    U nas np. w dalszym ciagu b.dobrze funkcjonuje
                                                    tzw.Bar. Wszystko na bieżąco i smacznie tam gotowane
                                                    i co wazne przystępne ceny.
                                                    W Biedronce widziałam tez sporo gotowych pólproduktów do
                                                    odgrzania. Może "pańcio" jest b.grymasny?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 21.10.16, 09:43
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO a nie ma u Was takich restauracji co dostarczaja
                                                    > dobre, świeze posiłki?- oczywiscie nie za drogo.
                                                    > U nas np. w dalszym ciagu b.dobrze funkcjonuje
                                                    > tzw.Bar. Wszystko na bieżąco i smacznie tam gotowane
                                                    > i co wazne przystępne ceny.
                                                    > W Biedronce widziałam tez sporo gotowych pólproduktów do
                                                    > odgrzania. Może "pańcio" jest b.grymasny?

                                                    sa takowe,
                                                    ze dowoza codziennie jak sie zamowi,
                                                    tylko moje pancio "zarloczne" musial by miec zamowione dwie porcje" hi.hi....
                                                    sa tez tu w sloikach polskie golabki-ktore sa dobre i flaczki,
                                                    zakupi sobie co bedzie chcial ,jak braknie u tego domowego jedzonka,
                                                    bo na jego cukrzyce najzdrowsze wlasnie "domowe jedzonko"
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 21.10.16, 09:45
                                                    a wlasciwie wczoraj
                                                    udalo nam sie z tesciowa na grobach zrobic porzadek,
                                                    bylo pieknie bez wiatru i ze sloncem,

                                                    stres troche byl,bo inne sprawy przed tem mialam,
                                                    ale poszlo OK;

                                                    dzis ma za to migrene..
                                                    ale moze jakos dam rade dzionek przezyc..
                                                  • pia.ed Re: co dzisiaj?? 21.10.16, 22:22

                                                    Kendo, nie probowalam nigdy polskich golabkow w sloikach, ale kiedys kupilam
                                                    plastikowe opakowanie, chyba 800 gramowe, flaczkow.
                                                    Tylko ze w rzeczywistosci byla to cienka zupa o smaku zwietrzalego majeranku
                                                    w ktorej plywaly jakies paski uncertain A wygladaly tak apetycznie w opakowaniu!

                                                    Jesli golabki sa takie same, to odradzam.

                                                    *
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 22.10.16, 11:02
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Kendo, nie probowalam nigdy polskich golabkow w sloikach, ale kiedys kupilam
                                                    > plastikowe opakowanie, chyba 800 gramowe, flaczkow.
                                                    > Tylko ze w rzeczywistosci byla to cienka zupa o smaku zwietrzalego majeranku
                                                    > w ktorej plywaly jakies paski uncertain A wygladaly tak apetycznie w opakowaniu!
                                                    >
                                                    > Jesli golabki sa takie same, to odradzam.
                                                    >
                                                    > *
                                                    nie pamitam firmy,ktora golabki robi,
                                                    kupilam je tu w Willys a inne w Biedronce w kraju,
                                                    oba warianty byly OK,
                                                    flaczki w Willys w sloiku kupujemy sa geste..doprawiamy jeszcze mairankiem extra.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 22.10.16, 11:02
                                                    migreny ciag dalszy,
                                                    ale juz z mniejszym natezeniem,moge patrzec na swiat...
                                                  • pia.ed Re: co dzisiaj?? 22.10.16, 16:00

                                                    Poniewaz pisalas, ze xystos moze sobie dokupic jedzenie w polskim sklepie,
                                                    wiec napisalam o polskim sklepie w Malmö ...
                                                    Nie mialam pojecia ze polskie produkty sa w Willis ...
                                                    zreszta gotowych produktow raczej nie kupuje.
                                                    Wole moje nieudane ... lepiej mi smakuja, a to ze sie rozleca na patelni w kawalki
                                                    nie przeszkadza mi ... w zoladku tez sie rozlatuja i nikt sie tym nie martwi ... tongue_out

                                                    kendo napisała:

                                                    kupilam je tu w Willys a inne w Biedronce w kraju, oba warianty byly OK,
                                                    flaczki w Willys w sloiku kupujemy sa geste..doprawiamy jeszcze mairankiem extra.

                                                    >
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj?? 22.10.16, 18:04
                                                    Dzisiaj odkurzyłam mieszkanko i zaraz zasiadam do kolacji.
                                                    Na dworze nie ciekawie jutro ma byc lepiej.
                                                  • pia.ed Re: co dzisiaj? Moze telewizja 22.10.16, 18:23
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzisiaj odkurzyłam mieszkanko i zaraz zasiadam do kolacji.


                                                    A czy patrzysz na telewizje? Bo nigdy o tym nie piszesz ...
                                                    Moze ogladaszw soboty turecka serie "Rozdarte serca" na Jedynce.
                                                    Zaczelam ogladac i seria mniie wciagnela, chociaz skrecam sie z niesmaku
                                                    kiedy pokazuja chamowata siostre Özana, meza jednej z bohaterek serii.

                                                    .

                                                  • maria88 Re: co dzisiaj? Moze telewizja 22.10.16, 20:51
                                                    Odpowiadam PIA
                                                    Wiem o czym jest ten serial. Cała jego fabuła jest dla mnie jako
                                                    fachowca w takich sprawach nie dorzeczna.
                                                    Po pierwsze rodzice sami męcza się z tym problemem zamiast
                                                    sprawa powinna być rozpatrzona w drodze postępowania sądowego.
                                                    Brak dochodzenia i ukarania winnych pracowników szpitala.
                                                    Nie powinno byc szarpaniny i tak skrzywdzonych losowo
                                                    dzieci. Takie sprawy powinny być kierowane przez sąd i specjalne ośrodki psychologiczne.
                                                    Jesli chodzi o Ozane,to tak jak w każdym kraju , tam gdzie
                                                    brak kultury osobistej, wykształcenia i wychowania to są takie skutki.
                                                    Nie oglądam tv. W większości to co mnie interesuje wyczytuję z prasy /róznej/
                                                    w internecie i to takie które nie dotyczą walki PiSu z PO.
                                                    Mam tego serdecznie dość. Bardziej ostatnio interesuje mnie to co
                                                    zmienia się w polskim prawie oraz jaki tworzy się dołek finansowy
                                                    i co z tego kapnie emerytom.
                                                    Mam klawiaturę do wymiany stąd te błędy. Przepraszam.
                                                  • pia.ed Re: co dzisiaj? Moze telewizja 22.10.16, 21:56

                                                    Malo patrze na telewizje, ale codziennie ogladam "Mode na sukces" z roku 2016,
                                                    i codziennie "Rozdarte serca" ...
                                                    Gdyby wszystko miala sie odbywac zgodnie z litera prawa, to serial nie bylby ciekawy tongue_out

                                                    Czy mozesz sie dowiedziec od kogos kto oglada, na jakim etapie znajduje sie ten serial?
                                                    Tzn. co sie ostatnio wydarzylo, bo u mnie numerow odcinkow nie podaja ...

                                                    W kazdym razie zaczelo sie robic "ciekawie", bo sa strzelaniny i proby morderstw.
                                                    Zamienione dziewczynki sa w stosunku do siebie jak pies i kot uncertain
                                                    rodzina tego bogatego pana zaczyna sie rozlatywac z powodu ciaglych klotni,
                                                    a nie z powodu jego sympatii do matki jednej z dziewczat ...
                                                    Z wiezienia w Niemczech powrocil Özan i juz zatrzymala go policja, bo narozrabial.

                                                    .
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 23.10.16, 10:01
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Poniewaz pisalas, ze xystos moze sobie dokupic jedzenie w [u]polskim sklepie[/
                                                    > u],
                                                    > wiec napisalam o polskim sklepie w Malmö ...
                                                    > Nie mialam pojecia ze polskie produkty sa w Willis ...
                                                    > zreszta gotowych produktow raczej nie kupuje.
                                                    > Wole moje nieudane ... lepiej mi smakuja, a to ze sie rozleca na patelni
                                                    > w kawalki
                                                    > nie przeszkadza mi ... w zoladku tez sie rozlatuja i nikt sie tym nie martwi
                                                    > ... tongue_out
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > kupilam je tu w Willys a inne w Biedronce w kraju, oba warianty byly OK,
                                                    > flaczki w Willys w sloiku kupujemy sa geste..doprawiamy jeszcze mairankiem extr
                                                    > a.

                                                    > >
                                                    masz racje z tym rospadaniem,
                                                    mniej bedziesz przezuwac..(bo sa po czesci juz rozlatujce sie)to tez zdrowo dla zoladka...tez czesto nie kupiuje ogotowych w sklepie,,niemniej "zelazna porcje mam w razie co,jak by czasu braklo na zrobienie obiadu
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 23.10.16, 10:06
                                                    ta serie na poczatku u Mymy pare odcinkow obejzalam..
                                                    jakos mnie nie wciagnela,

                                                    zdaje mi sie ze i tu bedzie emitowana nie pamietam na jakim kanale
                                                  • kendo Re: co dzisiaj?? 23.10.16, 10:08
                                                    ech..zapomnialam dopisac,
                                                    ze dzis moja glowa cieka "jak olow" po migrenie,
                                                    strasznosci z nia...dobrze ,ze nie podczas podrozy...

                                                    milej niedizeli zycze
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Jedzenie ... 23.10.16, 10:48

                                                    Ja mam zapasy wylacznie w zamrazalniku. Kupuje np. mielone kiedy jest bardzo tanie,
                                                    karkowke, zamrozne filety z kurczaka, albo udka, z ktorych robie rosol czy zupe ...
                                                    Warzywa mam tez zamrozone, w puszkach kupuje czasem tylko fasole.

                                                    Nie jestem smakoszem, nie mam np. zachcianek na cos specjalnego. Jem wszystko, jak mi w brzuchu burczy i wszystko mi pasuje ... Taka byla mama i mam to widocznie w genach.

                                                    Czy pytalas sie tesciowej, jak jej smakuje przywozone do domu gotowe jedzenie?

                                                    Podobno czasem moze byc smaczne, ale z tego co widzialam na wlasne oczy i czytalam w gazetach, to czesto przedstawia duzo do zyczenia. Poza tym jest drogie ...

                                                    Jesli tesciowa nie ma apetytu, to takie jedzenie, prawdopodobnie z konserwantami,
                                                    (moze lezec tydzien w lodowce), apetytu jej nie doda!

                                                    ********

                                                    W drugim odcinku "Sveriges bästa hemtjänst" byl swietny tips, podany przez lekarza ktory interesuje sie zdrowiem staruszek ... Czesto brak ochoty do jedzenia jest spowodowany zanikiem cebulek smakowych.
                                                    Wtedy trzeba cebulki pobudzic do zycia tongue_out zaczynajac od podawania bardzo slodkich deserow, do ktorych, oprocz normalnych skladnikow, dosypywany jest proszek na ogolne wzmocnienie... Taki deser smakuje staruszkom i chetnie go jedza, choc przdtem glodowaly. Po jakims czasie zaczyna sie podawac takze zwykle posilki, ale dobrze doprawione.

                                                    .
                                                    kendo napisała:

                                                    > mniej bedziesz przezuwac..(bo sa po czesci juz rozlatujce sie)
                                                    to tez zdrowo dla zoladka ... tez czesto nie kupiuje ogotowych w sklepie ...
                                                    niemniej "zelazna porcje" mam w razie co, jak by czasu braklo na zrobienie obiadu


                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 23.10.16, 12:51
                                                    *Pia
                                                    nie pytalam tesciowej o obiady,

                                                    ale babcia Xystosa nazekala,ze sa twarde warzywa..

                                                    chyba ten odcinek z dosladzanymi deserami widzialam,
                                                    babciunia nic nie chciala jes wiec podano jej ten deser,
                                                    zjadla z wielkim apetytem..
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 27.10.16, 15:14
                                                    Poniewaz nie pada i slonko czesciowo wyjrzało zza chmur temp.
                                                    tez plusowa byłam 2 godziny na cmentarzu i sprzatałam liscie.
                                                    Przy grobie rosna dwa ogromne drzewa klon i jesion. Jeszcze
                                                    polowa wisi na drzewach wie chyba w niedziele będe znowu
                                                    zbierać.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 27.10.16, 19:12
                                                    *Maria, typowa pogoda jesienna sprzyja opadaniu lisciu juz po przymrozkach i deszczach
                                                    to sie obsypuja, klopotliwa sprawa, tym bardziej na na 1,XI chcialoby sie miec ladnie
                                                    wysprzatanie kolo grobu.

                                                    Ja tez grabilam liscie u tany wokol pomnika na cmentarzu i praktycznie co drugi dzien
                                                    wypadalo by isc i robic porzadki. Widzialam niektorzy tak chodza.

                                                    Ja dzisiaj po sanowaniu swojego mieszkanka i po zmeczeniu podroza usne chyba jak kamien?.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 27.10.16, 19:23
                                                    Dobrego wypoczynku wszystkim życzę.
                                                    Ja tez niedługo przyłożę głowę do jaśka.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 28.10.16, 16:17
                                                    Zapakowałam i wyniosłam do piwnicy 2 suszarki balkonowe.
                                                    Pogoda już na pewno nie będzie taka aby z nich korzystać.
                                                    W łazience mam sporą suszarkę sufitową i ciepło
                                                    więc wystarczy na okres zimowy.
                                                    Za oknami pada...ale deszcz z liści kasztana i brzozy,
                                                    bo widocznie ta nocna zimowa temperatura ) przyspiesza
                                                    ich opadanie.Na bazarku sporo doniczkowych
                                                    cudownych chryzantem i ceny całkiem przystepne 15-20zł.
                                                    Nie moge oczu od nich oderwać ale nie kupuję
                                                    żywych kwiatów na cmentarz z powodu,że
                                                    nie ma komu dźwigać doniczek z ziemia i kwiatami
                                                    oraz trzeba je chronic przed nocnymi przymrozkami
                                                    i podlewać. Z tego co wiem juz od poczatku
                                                    listopada ma padać śnieg z deszczem.
                                                    Psinie ubranka nie uszyłam,chociaz już wiem co i jak
                                                    mam zrobić bo wzięłam się za poprawki swoich ciuchów.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 28.10.16, 16:35
                                                    U mnie rozpadało się na dobre.Zjedliśmy kanie,ale trochę zostało,w smaku
                                                    jak delikatna cielęcinka.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 28.10.16, 16:53
                                                    okolo poludnia troszke popadalo
                                                    ale teraz slonecznie I wietrznie-to
                                                    w tych stronach oznacza zmiane
                                                    pogody,wilgotno juz bylo wiec chyba
                                                    sucho I pierwsze mrozy?
                                                    nasze SYNY OPTYKA zapowiadaja
                                                    mroźną zimę.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 28.10.16, 17:10
                                                    Po upalnym lecie bywają ostre zimy.
                                                    Lubie gdy za oknem jest bielutko ,mróz skrzypi pod nogami a w domku
                                                    cieplutko,cichutko....
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Jedzenie ... 28.10.16, 19:45
                                                    też tak lubie,ale w Skåne zimy mamy
                                                    najczęściej Angielskie,ale ~100km.
                                                    na pólnoc w Småland zazwyczaj
                                                    mają białe zimy.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 28.10.16, 21:17

                                                    maria88 napisała:

                                                    > Lubie gdy za oknem jest bielutko , mróz skrzypi pod nogami ...



                                                    Tylko niestety na ten mroz trzeba wyjsc od czasu do czasu,
                                                    a wtedy nie jest juz tak wesolo uncertain
                                                    Dzis w Malmö bylo 12 stopni C, wieczorem po dziewietnastej okolo 8 C,
                                                    a ja jadac rowerem zmarzlam, bo wial lodowaty wiatr z polnocy ...
                                                    To co bedzie jak przyjdzie zima? Ta pora roku jest ladna tylko na pocztowkach tongue_out

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 28.10.16, 21:53
                                                    *Maria,88, *Pia, *Xystos,
                                                    Wspomnienie bialej zimy widze was rozmarzylo.
                                                    Ja tez uwielbiam snieg i suche mrozne powietrze zimowe, ktore w Skåne rzadko jest takie.

                                                    *Jaga, po wykwintym obiedzie ma pozostaly smak w myslach do nastepnego sezonu kaniowego. Mialam ususzone 2 kapelusze kani, ktore
                                                    zima kruszylam do sosu miesnego z kurczaka, smak zmienial sie od razu na inny, smakowalo mi to polaczenie.

                                                    *Pia, ja tez dzisiaj rowerkowalam, ale powrot do domu mialam niestety pod wiatr i musialam zejsc i isc z rowerem pod pacha, nie dalo sie bo mocno i zmimo wialo. Dach skrzypi za kadym podmuchem wiatru, folia z jenego brzegu sie oberwala, ciekawe jak to bedzie wygladalo jutro i przez niedziele.

                                                    *Maria88, jestem ciekawa Twojego dziela, jak uszyjesz ubranko dla
                                                    Hakusia, jest malutki to i duzo materialu nie trzeba.

                                                    Przyjemnego wieczoru Wam zycze.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 29.10.16, 02:52

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, ja tez dzisiaj rowerkowalam, ale powrot do domu mialam niestety pod wiatr
                                                    > i musialam zejsc i isc z rowerem pod pacha, nie dalo sie bo mocno i zimo wialo.



                                                    Gdybym pojechala w strone morza, to tez bym nie dala rady jechac,
                                                    ale jechalam w strone Triangeln, w centrum, ulica otoczona wysokimi budynkiami
                                                    z lat 30-tych. Podmuchy wiatru dostawaly sie pod plaszcz, mrozily mi twarz i rece,
                                                    bo rekawiczek jeszcze nie znalazlam wsrod zapakowanych zimowych rzeczy!
                                                    W ogole jeszcze nie jeszcze przygotowana na taka temperature!!!

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 29.10.16, 08:48
                                                    *Pia, to najwyzszy czas zadbac o swoje zdrowie, bo kilka takich zmarzniec i mozesz byc
                                                    chora, ja juz mialam rekawiczki ze soba w polce, bo najszybciej marzne w dlonie.

                                                    Na dzisiaj nic sprecyzowanego nie mama, dopiero corka wyszla z "Maluszkiem" do domu, dokonczylam snadanie i dopijam kawke, ogarne troche w pokojach i pomysle jaki obiad sobie przygotowac, chociaz na nic nie mam smaku, bo wszystkie zostawilam u mamy.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 29.10.16, 14:26

                                                    Od zmarzniecia nikt nie choruje, tylko od wirusow, a mnie wirusy omijaja z daleka, pewnie dlatego ze nie przeprowadzam zadnych kuracji zapobiegajacych przeziebieniu ...

                                                    Dzis chyba wieje jeszcze bardziej niz wczoraj, bo widze jak w ogrodku krzaki gna sie
                                                    niemal do ziemi, a opadle listki brzozy wiruja w powietrzu az do czwartego pietra ...
                                                    Wybieram sie do miasta, a wlasciwie troche pod miasto, ale samochodem.
                                                    Rower poczeka na spokojniejsza pogode ... a chodzic bardzo nie lubie.
                                                    Wystarczy mi, ze nadrepcze sie w domu tongue_out

                                                    .

                                                    .

                                                    .


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, to najwyzszy czas zadbac o swoje zdrowie, bo kilka takich zmarzniec
                                                    i mozesz byc chora ...


                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 29.10.16, 14:50
                                                    Ja kicham bo 2 dni temu zmarzłam od stóp na cmentarzu.
                                                    łLykam aspirynę Bayera + Rutinoscorbin i ma byc lepiej.
                                                    A pogoda jest zwariowana. Przed chwilą padał grad z deszczem,
                                                    wieje silny zimny wiatr. Teraz ostre slońce ale chyba tez chwilowe.
                                                    Muszę wyjśc i czekam na ustabilizowanie się aury.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 29.10.16, 19:33

                                                    Zdjecie z glownej, przelotowej ulicy Malmö po godzinie 18 30.
                                                    Ktos zostawil garnek z jedzeniem na wlaczonej kuchence
                                                    i mieszkanie wypelnilo sie dymem ... choc ognia nie bylo.

                                                    Mnie dwa razy zapalil sie olej w garnku, ale po straz pozarna nie dzwonilam,
                                                    tylko ugasilam sama smile Bym sie chyba spalila ze wstydu, gdyby przyjechali strazacy ...
                                                    i zobaczyli jaka ze mnie gapa ...

                                                    www.sydsvenskan.se/2016-10-29/rokfylld-lagenhet-pa-amiralsgatan-en-rejal-torrkokning
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 29.10.16, 19:49

                                                    Bede patrzec na telewizje, ale dopiero po godzinie 21 00. Do tej pory telewizora nie wlacze, bo patrze wylacznie na dokladnie wybrane programy ...

                                                    Gift vid första ögonkastet Australien

                                                    SVT24 Idag 21:15 - 22:05


                                                    www.tv.nu/p/1C0zCk-R-3RYI
                                                    Dzis bylo cieplej niz wczoraj, mniej wialo, i nie wszedzie smile
                                                    Wiatr wg komunikatu meteorologicnego wiatr byl polnocno-zachodni,
                                                    ale zimna sie nie odczuwalo ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 29.10.16, 20:23
                                                    na przeziebienie irlandzki sposob;
                                                    duzy kubek goracego mleka z miodem I irlandzka Whiskey(moze byc wodka) I wypic puki gorace

                                                    ja zdrowieje na sama mysl.ze mam
                                                    to wypic.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 30.10.16, 10:07
                                                    *Xystos, moze to i dobry sposob, ale dla mnie przemawia wiecej to co pije samo mleko+miod +czosnej i ingäfera.

                                                    Dzisiaj dojrzalam i schodze do piwnicy do komorki, zobaczyc co da sie uratowac, albo wszystko wyrzucic do kontajnu, az nie chce o tym znowu myslec?....
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 30.10.16, 12:09
                                                    xystos napisał:
                                                    > na przeziebienie irlandzki sposob;
                                                    > duzy kubek goracego mleka z miodem I irlandzka Whiskey(moze byc wodka) i wypic
                                                    > puki gorace



                                                    Jesli uwazasz, ze to zabije wirusy to do kompletu polecalabym laznie finska ...
                                                    wtedy jakis skutek moze bedzie wink





                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 30.10.16, 13:37
                                                    X'ystos, *Pia,
                                                    albo skutek z deszczu pod rynne.

                                                    No w piwnicy nie wyglada zbyt wesolo, musze wrazenia i prace dzielic na kawalki,
                                                    rece opadaja, polowe juz wyrzucilam do kontajna i usmalowana bylam cala w sadz.
                                                    Rekawiczki gumowe sztywne, czarne i zaczely pekac, wiec zmienialam pare razy na czyste.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 30.10.16, 15:02

                                                    "ja zdrowieje na sama mysl.ze mam
                                                    to wypic."

                                                    sama myśl o tym leku uzdrawia.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 07:47
                                                    Bieganie, bieganie, bieganie.....
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 08:37
                                                    Mamy juz ostatni dzien pazdziernika,
                                                    rachunki poplacone, w piwnicy zrobilam porzadek, tylko wypelnic papiery i odeslac
                                                    do frirmy ubezpieczeniowej.....

                                                    Ogarnac pokoje od kurzu , b,sie kurzy przez ten remont ,
                                                    Pogodowo za oknem nie ciekawie, bez slonca, a na wtorek zimowa aure
                                                    przepowiedzieli?.
                                                    Obiad mam gotowy na dzisiaj.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 08:46

                                                    ..noo widzisz co tracisz?twój czas
                                                    wszystkie urzędowe sprawy możesz
                                                    załatwić przez i-net

                                                    załatw sobie E-legitymacje I podlącz
                                                    karte platniczą do E-sklepów
                                                    dostarczą do domu napiwku nieoczekując.
                                                    Tylko Pieska fizycznie luftać musisz.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 11:00
                                                    xystos napisał:
                                                    > ..noo widzisz co tracisz? twój czas
                                                    > wszystkie urzędowe sprawy możesz załatwić przez i-net
                                                    >
                                                    > załatw sobie E-legitymacje I podlącz karte platniczą do E-sklepów
                                                    > dostarczą do domu napiwku nie oczekując.


                                                    >
                                                    Xystos, cos za bardzo Ci odbilo uncertain technika ... tongue_out

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 11:07

                                                    Kazda z nas zalatwia pewne sprawy przez internet, np placi rachunki,
                                                    ale np. wyslanie wypelnionych papierow po wypadku czy pozarze
                                                    odbywa sie wylacznie droga pocztowa
                                                    .
                                                    Jeszcze troche, a bedziesz chcial, aby Cie podcierano przez i-net big_grin
                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 12:38
                                                    "Jeszcze troche, a bedziesz chcial, aby Cie podcierano przez i-net big_grin"
                                                    __________________

                                                    noo nie,aż tak wirtualny niejestem
                                                    podcieranie I picie piwka tylko w realu
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 13:00
                                                    LUSIU przy takiej pogodzie to przyjemnie w domu nawet robiąc porządki.Prawda?
                                                    Ja przed chwilka wróciłam zmarznieta /wieje dalej/ z cmentarza
                                                    gdzie znowu odgarnęłam sporo lisci
                                                    i ubrałam światecznie " na biało" rodzinny grób. Dlatego na biało,że
                                                    dla mnie jest sposób tradycyjny. Wielokrotnie jako dziecko z mamą jeździłam
                                                    na cmentarz i wszystkie groby były bielutkie z kwiatów chryzantem
                                                    bo kolorowych przeciez nie było. Paliły sie licznie malusieńkie światełka
                                                    bez żadnych osłonek.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 13:05
                                                    Przepraszam,że włącze sie do dyskusji PIA i XYSTOSA bo widzę,że za mało
                                                    jesteście obeznani jakie niebezpieczeństwa grożą tym którzy posługują sie w internecie
                                                    kartami,środkami finansowymi, ujawnianiem danych osobowych, przesyłaniem róznych
                                                    rachunków itp.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 31.10.16, 23:16
                                                    maria88 napisała:
                                                    > ...widzę,że za mało jesteście obeznani jakie niebezpieczeństwa grożą tym którzy posługują sie w internecie kartami, środkami finansowymi, ujawnianiem danych osobowych, przesyłaniem róznych rachunków itp.



                                                    W Szwecji od dluzszego czasu placenie rachunkow odbywa sie niemal wylacznie przez internet,
                                                    w innym przypadku placi sie "kare" w postaci wysokiej dodatkowej oplaty za manualna usluge w banku...

                                                    Nawet przy placeniu przez internet za kazdy rachunek sa dodatkowe oplaty, jesli faktura jest "papierowa", czyli przysylana jest poczta ...
                                                    W zwiazku z tym wszystkie powtarzajace sie rachunki (czynsz, ubezpieczenie mieszkania, prad, ubezpieczenie samochodu itd) sa sciagane automatycznie z mojego konta.
                                                    Jednorazowe rachunki, np. za coroczny przeglad samochodu, place rowniez przez internet ...
                                                    Tak robi 95 % ludzi zamieszkalych w Szwecji ... Dlaczego ja mam byc gorsza? wink
                                                    .


                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 01.11.16, 04:59
                                                    Racja Pia,pozatem klient moze sobie
                                                    stworzyc virualne konto z odpowiednia max suma wazne przez
                                                    np jedną godzinę przy placeniu pojedunczego rachunku,w razie oszustwa banki zawsze biora wine na
                                                    siebie,by nietracić klientów.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 01.11.16, 05:55
                                                    *Pia, *Xystos, moze jestem starej daty, ale nie mam 100 % gwarancji, ze moje dane i kontro
                                                    ktos sobie przechwyci, wiec rachunki mi sciagaja banki z mojego konta u nich.

                                                    *maria88, pamietam te czasy, gdzie na cmentarze ludzie chodzili tylko przed swietem 1 listopada, porzadkowali groby i ustrajali na ile bylo ich stac, wtedy nie mielismy nikogo,
                                                    Od kiedy zmarl nad tato, jestesmy tyle razy ile razy odwiedzamy mame i widze ze sie wszystko pozmienialo, pomniki powystawiane, groby rodzinne w pieknych marmurach stoja.

                                                    Nigdy nie robilam manchatanu z mogily taty, bo wg mnie nie liczy sie zamoznosc na mogile w postaci naciapanych kwiatow bez rzadnego smaku i naustawianych zniczy, tylko pamiec o danej osobie, odwiedzenie miejsca jego spoczynku.

                                                    Druga sprawa, to okazja do spotkania znajomych, ktorzych nie widzialo sie przez kilkanascie lat.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 01.11.16, 06:52
                                                    Wcześnie dzisia Lysia
                                                    niespałaś wogóle ?
                                                    pilnowałaś podpslacza?(żart)

                                                    ja śpię codrugą nac ,ta istatnis
                                                    była czuwajaca.

                                                    Pzdr.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 01.11.16, 09:42

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, *Xystos, moze jestem starej daty, ale nie mam 100 % gwarancji,
                                                    ze moje dane i kontro ktos sobie przechwyci, wiec rachunki mi sciagaja banki
                                                    z mojego konta u nich.



                                                    Oczywiscie u mnie jest tak samo ...
                                                    Tak szczerze mowiac to nie wiem, przed czym Maria ostrzega ...
                                                    Gdyby ktos wlamal sie na moje konto, to na kazdym rachunku jest
                                                    moj numer personalny i adres, inaczej byc nie moze.
                                                    U Ciebie przeciez tez wink

                                                    .


                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Maria 01.11.16, 09:45

                                                    W jaki sposob i gdzie placisz swoje rachunki?
                                                    Jak dostarczaja Ci emeryture?
                                                    Czy masz karte platnicza?

                                                    .

                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Maria 01.11.16, 09:55
                                                    Pia,pytasz jak virtualny złodziej(żart)

                                                    hmm,gdyby mnie się ktoś spytał
                                                    które okno jest oknem sypialni mojej żony ..zeźlił bym sie łokrutnie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - 02.11.16, 13:52
                                                    *Pia, *Xystos, z tymi pytaniami wyszlo szczegolnie?!!?"....
                                                    Przy takiej zimnej, wietrznej pogodzie zalatwilam najbardziej ciazaca mi sprawe
                                                    na duszy, oddalam protokol swoj do firmy ubezpieczeniowej o pokrycie strat pozarowych,
                                                    zobacze jak sie do papieru ustosunkuja.

                                                    Zmarzlam bo pozniej sobie podjechalam autob. do centrum handlowego i tam miedzy sklepami
                                                    tez wieje niestety polnocnym zimnym wiatrem.
                                                    Doszlam do wniosku, ze pod spodnie prosza sie jakies rajstopy a pod bluzki cieple line.

                                                    Po przyjciu do domu sie rozgrzalam goracym obiadkiem a teraz popijam sobie goraca
                                                    capuccini kafe z jednym kruchym ciasteczkiem, kupilam drozdze, to moze mnie nawiedzi
                                                    i upieke jakas drozdowke z kruszonka pod cacao na podwieczorki? tylko zeby mi sie chcialo,,,,

                                                    Przyjemnego popoludnia Wam zycze.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? - 02.11.16, 14:43
                                                    ..ja też po obiadku (lasagne),
                                                    I teraz popijam neske na balkonie
                                                    muszę się troszkę dotlenić

                                                    odłączyć mózg od kompa

                                                    Pzdr
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - 02.11.16, 15:54
                                                    *Xystos, w tv nic ciekawego nie podaja, pozostaje wlase zainteresowanie,
                                                    zeby pomyszkowac w internecie, ale na dluzsza mete to nuzace zajecie,
                                                    wiec odpoczynek sie nalezy.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? - 02.11.16, 16:24
                                                    Przygotowałam nareszcie kapustę do słoików. Czekam aż puści sok.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - 02.11.16, 16:44
                                                    *maria88, no wlasnie bylam dzisiaj w centrum handlowym i zapomnialam kupic kapuste,
                                                    w Lidl byla po 7,90 kr za kg i mialam sprawdzic w nastepnym, rozproszylam sie innymi sprawunkami i o kapuscie zapomnialam, bilko w mnie w sklepie po 17,90 kr za kg, oglupieli w bialy dzien, z tymi cenami tutaj,

                                                    Przyszlam po rozum do glowty, a nie mam przeciez sloiczkow bo sie zhajcowaly, musze popytac corki moze ma 4 takie pol litrowe to wystarczy na 1kg kapusty, marchewke kupila? i co dalej?, ale jestem gapa.

                                                    Ide wlasnie kupic ziemniaki bo obnizyli cene na 3,90 a w innych sklepach po 7,90 i 10,oo kr za kg,
                                                    A tu juz ciemno za oknem sie zrobilo, jak myszkowalam w necie.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? - 02.11.16, 18:30
                                                    USIU zajrzałam do miski z kapustą a ona wcale nie puszcza soku
                                                    chociaż poszatkowałam ją cieniutko. Stoi tak już ze 2 godziny.
                                                    Może ja trzeba potłuc?
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? - 02.11.16, 22:06
                                                    Trzeba ręcznie wygnieść.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 02.11.16, 23:57

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, *Xystos, z tymi pytaniami wyszlo szczegolnie?!!?"....



                                                    Lusiu, jesli moje pytania Cie zdziwily, to chyba nie czytalas
                                                    rady Maria 88
                                                    skierowanej do mnie i Xystosa ... w ktorej przestrzega nas
                                                    przed uzywaniem internetu do transakcji pienieznych uncertain

                                                    Czy moje pytanie bylo wg Ciebie niewlasiwe, kiedy zapytalam sie jak ona w takim razie placi rachunki?

                                                    Jeszcze pare lat temu czytalam dyskusje na polskim forum,
                                                    ze ludzie w mniejszych miastach chodza do Gazowni, aby zaplacic za gaz.
                                                    Aby zaplacic czynsz ida do kasy spoldzielni mieszkaniowej,
                                                    a inne rachunki placa na poczcie stojac w dlugich kolejkach!!!

                                                    Myslalam, ze od tego czasu duzo sie w Polsce zmienilo, ale ostrzezenie Marii przed transakcjami pienieznymi w internecie wskazuje na cos innego, i dlatego sie zapytalam,
                                                    jak ona te sprawy zalatwia.

                                                    Dla mnie to bylo zwykle pytanie, a nie odslanianie intymnych tajemnic,
                                                    jak to np. zrozumial xystos ... Chyba dostatecznie wyjasnilam sprawe?

                                                    .


                                                    maria88 31.10.16
                                                    Przepraszam,że włącze sie do dyskusji PIA i XYSTOSA bo widzę,że za mało
                                                    jesteście obeznani jakie niebezpieczeństwa grożą tym którzy posługują sie w internecie
                                                    kartami,środkami finansowymi, ujawnianiem danych osobowych, przesyłaniem róznych
                                                    rachunków itp.





                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 03.11.16, 10:02
                                                    *Pia, nie dziwia mnie zadne Twoje pytania, kazdy z nas ma swoj styl konwernsacji.
                                                    wypowiedzialam sie spontanicznie, tak przewaznie reaguje. Jak czujesz sie urazona moja
                                                    wypowiedzia, to Ci przepraszam. Nie mialam zlych intencji.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 03.11.16, 10:03
                                                    *Maria88, to prawda co pise *Jaga, troche trzeba uzyc sily w wygniataniu,
                                                    ale podczas ugniatania w sloiku mozesz odlewac troche tego soku.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 03.11.16, 10:19
                                                    ..aa ja bym sie napil kwasu z
                                                    kiszonej kapusty ..po żytku.

                                                    piłem ongiś ruski kwas chlebowy
                                                    bardzo mi smakował
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 03.11.16, 10:54
                                                    Kwaschlebowy popularny do dzisiaj nie tylko w Rosji ale i na Kresach Wschodnich.
                                                    Też czasami przygotowuję , jest świetny !!!!
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 03.11.16, 12:02
                                                    Kapustka w sloiczkach, trochę kipi wiec stoją na spodeczku.
                                                    Drugi raz będę mądrzejsza. Dzięki za podpowiedzi.
                                                    Ile to to ,ma stać zanim będzie gotowe?
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 03.11.16, 10:31

                                                    Lusiu, ja tez przepraszam, bo wlasciwie wkurzylam sie na xystosa ...
                                                    a Ty w pewnym sensie mu przytaknelas ..
                                                    I tak najbardziej nomalne pytanie doroslo niemal do rangi tajemnicy panstwowej ... sad

                                                    A pytanie nie bylo bardziej skomplikowane, niz gdyby ktos napisal:
                                                    "Nigdy nie robie zakupow w Lidl",
                                                    a ktos inny by sie zapytal: Czyzby sprzedawali tam produkty zlej jakosci?
                                                    i w takim razie gdzie uwazasz, ze lepiej kupowac.

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 05.11.16, 16:19
                                                    *Pia, juz zapomnialam o tamtej sprawie.

                                                    i w takim razie gdzie uwazasz, ze lepiej kupowac. ? pyta Pia

                                                    teraz ze jestesmy z Kendo w rozjazdach, to nie robie wiekszych zapasow,
                                                    wyjadam z zamrazarki co mam juz porobione, prawie wykanczam wszystko.
                                                    Ale zawsze tam kupuje gdzie taniej, przewaznie ryby i pierzaste, jezeli chodzi o warzywa to
                                                    w moim miescie maja jednakowo swieze i dobrej cenie Willys i Lidl.

                                                    https://i67.tinypic.com/2ldyi4i.jpg

                                                    Dzisiaj z rana nie padalo, wiec wsiadlam na rower i znalazlam sie na cmentarzu.
                                                    Jaka duza roznica miedzy Polskimi cmentarzami a tutaj, nie wszystkie groby byly udekorowane, tylko na niektorych byly zapalone znicze. Bez zadnego przepychu, skromnie. W polowie drogi przypomnialo mi sie o kamerze, ktora zapomnialam w domu.
                                                    W tej chwili niebo znowu placze.

                                                    Przyjemnego wieczoru Wam zycze.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 05.11.16, 17:14
                                                    tylko te sklepy które mają duży
                                                    obrót mają swieżą żywność
                                                    a takimi sklepami są Lidl I Willys

                                                    małe sklepy osiedlowe jak I te
                                                    drogie w centrum miast wysokiego
                                                    obrotu niemają
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 05.11.16, 18:36
                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    *Pia, juz zapomnialam o tamtej sprawie.


                                                    No to dobrze ...

                                                    Nie pytalam sie gdzie robisz zakupy wink To byl tylko taki przyklad niewinnego pytania ...
                                                    tak samo niewinnego jak to, ktore zadalam Marii pytajac sie,
                                                    w jaki sposob placi rachunki, skoro ostrzega przed placeniem przez internet ...

                                                    Ja w Lidl i Netto niewiele kupuje, czasem mleko i chleb, w kazdym razie nigdy nie kupuje miesa ... choc pewnie jest ladne i swieze, ale wg mnie drogie.
                                                    Taniej kupuje w ICA MAXI, a czasem w Willis ... albo w pobliskim Hemköp
                                                    i zawsze po cenie extra.
                                                    Kupuje wieksze ilosci, dziele na porcje i zamrazam. Jem wylacznie wieprzowine, czasem kupie 1 kilo filetow z kurczaka. Wolowina mi nie smakuje.

                                                    Ryb niestety nie kupuje, bo malo ze ich nie lubie, to jeszcze zawsze spaskudze przy przyrzadzaniu sad
                                                    Warzywa i owoce kupuje w supersamach tureckich ... tanie i swieze.
                                                    Tam tez kupuje swieze buleczki, 10 szt/10 kr. Dzis po poludniu kupilam 20 sztuk
                                                    i 5 juz zjadlam ... zamiast obiadu.

                                                    U mnie caly dzien lalo, do miasta (poza miasto) pojechalam samochodem,
                                                    bo bylabym przemoczona do suchej nitki zanim bym zdazyla wsiasc na rower ...

                                                    Na cmentarz dzis nie pojechalam, zreszta z powodu ulewnego deszczu chyba niewiele tam mozna bylo zobaczyc, bo znicze z pewnoscia byly podtopione ...
                                                    Jesli jutro nie bedzie lac, to pojade na cmentarz cyganski, jest najblizej ...
                                                    Inne ciagna sie kilometrami w kierunku wschodnim; najdalej jest cmentarz katolicki, prawoslawny, muzulmanski i zydowski.
                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 05.11.16, 19:19
                                                    ..no a ja w tym roku na Wszystmich Swietych na cmetarzu niebyłem,zaswiecilem swiece w tatarence na balkonie,dzisiaj tez,
                                                    moze w Wigilje bede bardziej mobilny
                                                    smutne swieta az niebo sie rozplakalo.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 05.11.16, 19:35
                                                    *Xystos, tez tak myslalam o tym placu w to swieto, mnie sie udalo, rowerkowanie,
                                                    chociaz do domu przyrowerkowalam troche zmeczona, prosto odemnie cykelbona na Nosaby.
                                                    I tyle co zjadlam obiad, rozpadal sie deszcz, chociaz po obiedzie planowalam zaliczyc
                                                    jeszcze jakis spacer.

                                                    *Pia, takich swiezych buleczek to zjada sie zawsze duzo, jak upieke swoje te tez nadprogramowo zjadam, a w Göteborgu jak jestem u corki to tez w Arabskich delikatesach kupuje owoce i jarzyny jak robie obiad, i nie wiem jak to jest , ze maja o wiele nizsze ceny na owoce i warzywa i sie im bisnes oplaca.?
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 05.11.16, 20:02
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > w Göteborgu jak jestem u corki to tez w Arabskich delikatesach kupuje owoce i jarzyny jak robie obiad, i nie wiem jak to jest , ze maja o wiele nizsze ceny na owoce i warzywa i sie im bisnes oplaca?



                                                    Te sklepy w ktorych kupuje, sa tureckie ... Jeden z nich znam szczegolnie dobrze,
                                                    bo jezdze tam od kilkunastu lat. Maja bezposredni import ciezarowkami z Turcji,
                                                    a po drodze zabieraja takze produkty z dawnej Jugoslawi ...
                                                    Zatrudniaja osoby ze swojej nacji, co na pewno wypada im taniej niz gdyby zatrudnili Szwedow, czlonkow zwiazkow zawodowych! Arabow z pewnoscia tez ... aby mogli rozmawiac z arabskimi klientami ktorych jest chyba najwiecej.

                                                    Na dziale owocowo- warzywnym, ktory jest osobnym pomieszczeniem - chlodnia,
                                                    pracuja czesto osoby nie znajace jezyka, pewnie w charakterze praktykantow ...
                                                    A sklep jest rodzinny ... wlascicielami jest szesciu braci z Istambulu,
                                                    zamieszkalych od wielu lat w Szwecji.
                                                    .

                                                  • pia.ed Na temat odwiedzin cmentarza ... 06.11.16, 09:23

                                                    Poczytaj sobie, jak sie zakonczyly odwiedziny cmentarza przez szwedzka starsza pare ...
                                                    Pojechali na cmentarz lezacy przy Rosengård, aby obejrzec i sfotografowac
                                                    kwiaty, ktore pozostaly tam po nabozenstwie pozegnania zmarlego w cmentarnej kaplicy.
                                                    Na lawce siedzialo kilku chlopcow, wiadomo ze nie Szwedow, w wieku 12-14 lat ...

                                                    www.sydsvenskan.se/2016-09-15/dodshotades-av-barn-med-pistol-pa-kyrkogarden
                                                    .

                                                    .


                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    > Dzisiaj z rana nie padalo, wiec wsiadlam na rower i znalazlam sie na cmentarzu.
                                                    > Jaka duza roznica miedzy Polskimi cmentarzami a tutaj, nie wszystkie groby byly
                                                    > udekorowane, tylko na niektorych byly zapalone znicze. Bez zadnego przepychu,
                                                    > skromnie. W polowie drogi przypomnialo mi sie o kamerze, ktora zapomnialam
                                                    w domu.


                                                  • lusia_janusia Re: Na temat odwiedzin cmentarza ... 06.11.16, 10:10
                                                    Poczytaj sobie, jak sie zakonczyly odwiedziny cmentarza przez szwedzka starsza pare ...


                                                    Pia, nigdy bym sie ich tam nie spodziewala, chyba juz nie tak czesto bede odwiedzala grob, a szczegolnie o tej porze roku i zima. Cmentarz lezy wokol kosciola, fak powycinali wysokie tuje
                                                    teraz to zrobilo sie przejzyjscie widac caly cmentarz -wszystkie alejki. Wyobrazam sobie strach i traume tej starszej pary. Juz nie wspomne o pracy policji?....
                                                  • lusia_janusia Re: dawne zachcianki.. 06.11.16, 14:35
                                                    W koncu sie zmobilizowalam i upieklam swoja drozdzowke z jablkami+ orzechy wloskie + kruszonka posypana, pachnie we wszystkich pokojach i w klatce schodowej.
                                                    Chyba ta brzydka pogoda za oknem mnie zmobilizowala, ale musialam wyjsc i dopupic paczke drozdzy i kwasna smietane.

                                                    Bulki grahamowe rosna.
                                                    Przy kolacji zademonstruje swoje wypieki.
                                                    http://www.gify.net/data/media/1557/bernard-i-bianka-ruchomy-obrazek-0001.gif
                                                    Przyjemnego popoludnia Wam zycze.
                                                  • maria88 Re: dawne zachcianki.. 06.11.16, 14:49
                                                    Smacznego! Na pewno wszystko uda Ci się jak zwykle.
                                                    Korci mnie ten placek drożdżowy bo takie b.lubię.
                                                    Tak sie sklada,że prawie do końca miesiąca mam czasu nie wiele
                                                    na gotowanie. Tylko to co powinnam i musze zrobić.
                                                  • maria88 Re: dawne zachcianki.. 08.11.16, 18:59
                                                    Wybiegałam sie dzisiaj okrutnie do póznych godzin wieczornych.
                                                    Co bylo w planie zostało załatwione. Teraz relaks.
                                                  • lusia_janusia Re: dawne zachcianki.. 08.11.16, 19:23
                                                    *Maria88, zasluzenie proponuje na dowartosciowanie sie mala lampke likieru, bym Cie poczestowala swoim... dzisiaj rozlalam truskawkowy co sama robilam..., ostatniego prawie czerwca, nie probowalam bo wieczorem przychodzi "Maluszek" wiec musze byc w formie, sprobowalam tylko 2 polowki truskawek i zrobily mi sie miekkie lokcie i kolana.
                                                    Kolor bardzo ladny. A posmakuje moze w piatek wieczorem pod jakis ulubiony program w TV?, albo jak sie spotkamy z Kendo.
                                                  • maria88 Re: dawne zachcianki.. 08.11.16, 19:40
                                                    Dziekuję za checi. Mam w barku tez cos damskiego na pewno.
                                                    Odloże na jutro bo nie dawno wziełam aspirynę więc za duzo
                                                    rogrzewki by bylo. Likiery b.lubię a truskawkowy co zrobiłaś, to juz
                                                    mi slinka leci. Kiedys robilismy likier anyzowy w biurze z b.szefem
                                                    tez miał cudowny zapach i smak.Mielismy go w szafie dla naszych
                                                    przyjaciół.
                                                  • xystos Re: dawne zachcianki.. 08.11.16, 21:48
                                                    polecam.CURACAO,smacznosci 40%
                                                  • lusia_janusia Re: wybory USA 09.11.16, 07:00
                                                    W naszej TV czekaja na oficjalne ogloszenie kto zostal prezydentem USA
                                                    Juz chyba przesadzone ze Donald Trump bedzie nastepnym prezydentem,
                                                    wszyscy sa zaskoczeni, ludzie sie wypowiadaja negatywnie - dramat dla ludzi.
                                                  • xystos Re: wybory USA 09.11.16, 15:49
                                                    ludzie pracujacy I tzw. klasa srednia
                                                    poszla tym razem na wybory
                                                    jest ich wiecej niz beneficjetow
                                                    pomocy socjalnej

                                                    rok temu podobne sily zaglosowaly
                                                    w polsce

                                                    krypto socjalizm zostal zdemaskowany
                                                  • maria88 Re: wybory USA 10.11.16, 15:07
                                                    Kupilam sobie "spieniacz" do mleczka do kawy.
                                                    Od dawna o tym myslałam.
                                                  • lusia_janusia Re: wybory USA 10.11.16, 21:11
                                                    *Maria88, o wlasnie, Kendo tez mi taki prezent sprezentowala, ale jeszcze go
                                                    nie zdazylam uzywac.
                                                    To chyba cieple mleko sie uzywa.
                                                  • xystos Re: wybory USA 11.11.16, 09:40
                                                    maria88 napisała:
                                                    Kupilam sobie "spieniacz" do mleczka do kawy.
                                                    Od dawna o tym myslałam.
                                                    --------------------------------------------------------

                                                    czy to nadawalo bysie do spieniania piwka w kuflu
                                                    gdy orginalna pianka opadnie ?
    • xystos Re: Co dzisiaj? 11.11.16, 11:08
      kendos Corolla miala byc serwana/gotowa na wczoraj
      dzis rano warsztat markowy toyoty
      zadzwonil ze jeszcze niezaczeli,ze
      moze po poludniu ...
      inaczej w reklamach Toyota chce byc
      postrzegana,prawda jest taka ze sa rownie nieodpowiedzialni jak "warsztaty garazowe" a mnie szlak trafia gdyz kendos Renault czysty w garazu na swoja pania czeka,niechce
      go ufajdac w blotko solno-sniegowym
      wiec czekam na telefon z Toyota Center I Kristianstad ,unikajcie tej firmy.
      • pia.ed Re: Co dzisiaj? 11.11.16, 11:14

        Moich samochodow, dwoch Fordow, a obecnie japonskiego Colta
        nigdy do warsztatow markowych na serwis nie oddawalam,
        bo bym zbankrutowala ... a sluzyly mi na medal.
        .
        • xystos Re: Co dzisiaj? 11.11.16, 12:46
          Pia,wszystkie nasze auta były serwoeane w najlepszym warsztacie
          we wsi-w moim garażu
          a teraz. awet mycie aut zlecam obcym ludziom ..I to mnie wkurza
          a nie koszta.
          • pia.ed Re: Co dzisiaj? 11.11.16, 13:31

            Mnie brak checi na wszystko ... nawet sprzataczce nie kazalam przychodzic,
            bo mi przeszkadza w odpoczynku.. Zmuszam sie do jedzenia produktow z proteina,
            moze to odniesie jakis skutek.

            .
            • xystos Re: Co dzisiaj? 11.11.16, 16:38
              Pia tobie pomoze towarzystwo,
              dobre wino I pieśń,mogę wziąść
              gitarę zemną?prawdziwa rosyjska
              siedmio strunowa.

              Pzdr.
          • pia.ed Re: Co dzisiaj? 11.11.16, 13:58
            xystos napisał:

            > a teraz nawet mycie aut zlecam obcym ludziom ... I to mnie wkurza



            "Nigdy tak zle nie jest, zeby nie moglo byc gorzej" tongue_out

            Przeczytaj artykul o 75-letniej kobiecie bez nog, z potrzeba dializy i masa innych chorob,
            ktorej odmawiaja specjalnej opieki, choc sa wolne miejsca, bo jeszcze daje sobie rade w domu przy pomocy Hemtjänst.

            www.expressen.se/gt/kerstin-forlorade-bada-benen--nekas-boende/
            .


            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 11.11.16, 19:02
              *Pia, chyba dopadla Cie jakas jesienna melancholia....

              Poczytalam Wasza dyskusje *Xystos, - 'Pia, o samochodach, dobrze xe ja nie mam tego
              klopoltu.

              Zimno dzisiaj bylo mimo slonca, od rana bieglam zeby z probami zdazyc, troche jak
              zwykle pokluli mi reke, ale przezylam.
              We wtorek P, doktorowy bedzie dzwonil odnosnie prob,

              Obiad mialam od wczoraj, a na jutro nie mam zadnej inwencji na niego.
              Bilet na wyjazd juz dostalam i zaplacilam, tylko czekac dnia wyjazdu.
              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 12.11.16, 09:12
                Dzisiaj prawie jestem wolna od roznych obowiazkow poza domem,
                mam do towarzystwa "Maluszka", wiec odpoczywam na luzie, obiad tez gotowy.

                Pomyslalam, ze to juz nie dlugo bede szykowala sie do podrozy do mamy, o jakichs
                prezentach tez musze pomyslec, a tu juz Adwent za pasem , za prawie 2 tygodnie.

                Udekoruje sobie pokoje tylko, zeby byl odpowiedni nastroj.
                W sklepach juz coraz wiecej przybywa dekoracji roznych zwiazanych ze swietami B.N.
                Przyjemnej soboty zycze wszystkim.
                • maria88 Re: Co dzisiaj? 12.11.16, 09:29
                  Gdyby nie to że musze iśc do apteki to pozostałabym w domku.
                  Na szczęscie parę kroków.
                  U nas tez iśc zaczynają wystawiać na sprzedaz dekoracje świateczne.
                  Na ten moment nie wiem gdzie będę w Swieta, może u dziecka?
                  Udanych planów sobotnich zyczę.
                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.11.16, 13:50
                    Tak bez zadnego planowania, wzielam sie za sortowanie starych rachunkow,
                    mase wyrzucilam, i zrobilo sie przejzyscie na polce.

                    Chyba sie ubiore i pojde do parku, w powietrzu czuc odwilz, slonecznie, chociaz
                    na wieczor przepowiedzieli opady deszczu.
              • pia.ed Re: Co dzisiaj? 14.11.16, 16:33

                A jak mnie nie ma dopadac jävla melancholia, kiedy wszystko za co sie biore
                mi nie wychodzi? Przed chwila znow przypalilam moj obiad, bo tylko na chwilke
                odeszlam do komputera uncertain


                lusia_janusia napisała:

                > *Pia, chyba dopadla Cie jakas jesienna melancholia....

                • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.11.16, 16:38
                  >>A jak mnie nie ma dopadac jävla melancholia, kiedy wszystko za co sie biore
                  mi nie wychodzi? Przed chwila znow przypalilam moj obiad, bo tylko na chwilke
                  odeszlam do komputera uncertain<<


                  *Pia, nieszczescie, teraz juz masz nie wiem ktory raz nauczke, ze przy garkach jak sie gotuje to pilnuje, zeby nie przypalic. No szkoda, to chyba chlebkiem nadgonilas glod.?.
                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 14.11.16, 16:55

                    Planowalam dzis zrobic lekki obiad: brokuly, fasolka szparagowa
                    + pieczarki usmazone z cebulka i jablkiem ...

                    Brokuly i fasolka sie nie spalily, bo byly gotowane pod moim czujnym okiem i dadza sie zjesc.
                    Natomiast to co smazylam poszlo do smieci, mimo ze smazylam na najmniejszym "ogniu".

                    Najgorsze, ze moje poprzednie przypalenia zredukowaly moje garnki do 2 sztuk,
                    a jeszcze nie zdobylam sie, aby pojechac do IKEA i kupic nowe ...

                    Moze kupie taki gar na elektrycznosc i bede go miala "na oku" przy komputerze? tongue_out

                    .
                    • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 14.11.16, 17:30
                      A nie masz przy kuchni do ustawiania czasomierza kiedy ma pikać ?
                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.11.16, 18:04
                        Pia
                        Natomiast to co smazylam poszlo do smieci, mimo ze smazylam na najmniejszym "ogniu".


                        To nie dalas tluszczu do smazenia, oleju albo margaryny?.
                        • maria88 Re: Co dzisiaj? 15.11.16, 12:59
                          Ja w ten sposób przepalam czajniki. Teraz mam tylko elektryczny.
                          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 15.11.16, 14:37
                            *maria88, i dobre rozwiazanie,
                            ja tez mam elektryczny, jak woda sie zagotuje to sam sie wylacza.
                            Zawsze kontroluje go jak wlaczam czy jest w nim woda.
                      • pia.ed Re: Co dzisiaj? 16.11.16, 11:32
                        jaga_22 napisała:

                        > A nie masz przy kuchni do ustawiania czasomierza kiedy ma pikać ?


                        Czasomierza nie mam ... ale i tak by nie pomogl,
                        bo pieczarki z cebula trzeba mieszac,
                        zeby rowno sie usmazyly czy dusily.
                        Kiedy poczulam zapach z kuchni, na patelni byly czarne wiorki uncertain bo i olej tez sie wysmazyl ...

                        .

                        • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 16.11.16, 11:52
                          Ja duszę pieczarki tak:
                          Szklę cebulę na maśle,dodaję pieczarki,solę,pieprzę i przykrywam.Z pieczarek wydobywa się sos
                          i zanim wyparuje pieczarki gotowe tylko dosmaczyć.Robię tak nie tylko krojone,ale i z całych pieczarek tylko ogonki odkrawam.Mieszam parę razy,jak za dużo płynu
                          odparowywuję zdejmując pokrywkę.
                          • xystos Re: Co dzisiaj? 16.11.16, 15:14
                            Jaguś,pieczarki smakują również
                            na surowo,jako dodatek w jakiejś
                            sałatce lub na kanapkę z czymś
                            tam,z kapelusików łatwo zchodzi
                            skórka a ogonki się zostawia.
                            Smacznego
                            • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 17.11.16, 16:04
                              Próbowałam takie pieczarki na surowo z ciekawości,ale jakoś mi nie przypadły.
                              Kalafior surowy też dobry.
                              • pia.ed Re: Co dzisiaj? 17.11.16, 17:31
                                jaga_22 napisała:

                                > Próbowałam takie pieczarki na surowo z ciekawości,ale jakoś mi nie przypadły.
                                > Kalafior surowy też dobry.



                                Pieczarka musi byc bardzo mlodziuka, pokrajana w malenkie kawalki,
                                zmieszana z kilkoma innymi jarzynami i dobrze doprawiona.

                                .

                          • maria88 Re: Co dzisiaj? 17.11.16, 19:20
                            A ja od razu, na dobrze rozgrzany olej/masło wrzucam pokrojone pieczarki cebuylkę,
                            szybko solę, pieprzę a jeszcze usiekany zabek czosnku, zamieszam i pod przykrywkę.
                            Resztę tak jak JAGA. Surowych grzybów nie jem bo są ciezko strawne.
                            • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 17.11.16, 20:09
                              Mario pieczarkę można jeść surową tylko po co? a sałatek na co dzień nie będę robiła.
                              Dziś miałam kiszoną kapustę z jabłuszkiem i marchewką.
                    • xystos Re: Co dzisiaj? 15.11.16, 17:59
                      gary kupuj wylącznie na induktywne płyty
                      mamy taką plytę I jest szybsza niz
                      el.czajnik I mikrofalówka
                      pozatem ustawiam czas gotowania
                      np ziemniaki na 25 minut I puźniej
                      płyta się wyłancza-wspaniała rzecz
                      dla staruszków.
                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 16.11.16, 08:18
                        *Xystos, indukcyjnego pieca trzeba sie nauczyc, zawsze jak jestem w Göteborgu, corka mi pokazuje, nastepnym razem jak przyjade znowu zapomne.
                        Ale bez porownania jest szybkie, efektywne gotowanie i sam sie wylacza, ale z chwila wylaczenia plyta pieca jestzimna , nie tak jak w elektrycznych piecac, jeszcze garnek postoi chwile na cieplej plycie.
                        • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - organizacyjnie 18.11.16, 11:24
                          Przy deszczowej pogodzie za oknem,
                          zrobilam sobie dzien organiacyjny, sprzatanie, pranie i gotowanie,
                          w planie mialam tez wyjazd do centrum handlowego, ale nie wiem czy
                          juz po tym wszystkim bede miala ochote.
                          • maria88 Re: Co dzisiaj? - organizacyjnie 19.11.16, 12:31
                            Eobienie toalety Psinki. Strzyżenie, dokładne mycie zebów
                            i oczywiscie kąpiel. Zajmie mi to na pewno z 2 godz.
                            Obiadek juz nastawiony.
                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - organizacyjnie 19.11.16, 13:08
                              *maria88, to bedziesz miala nowego Hakusia po poludniu, chyba juz pozniej z nim nie wyjdziesz na dwor po kapieli, bo musi dobrze wyschnac i sie zagrzac po kapieli.
                              Corka "Maluszka" kapie wieczorem po ostatniej rundzie, suszy suszarka, co on b.lubi i do rana jeszcze dosycha, bo ma inna siersc niz Hakus.

                              Ja wrocilam z miasta, ludzi sie najechalo, przy slonecznym niebie, ale chlodno.
                              Przyjemnego popoludnia Wam zycze.
                              • maria88 Re: Co dzisiaj? - organizacyjnie 19.11.16, 16:18
                                Wymordowałam psine i sama tez jestem zmordowana tym bawieniem się
                                w psiego fryzjera. Nie jest to sprawa prosta ale wyszlo jak trzeba.
                                Tez podsuszałam go suszarką . Ma wszystkie swoje poduszki i kocyki zmienione
                                na czyste wiec teraz siedzi w swoim koszyku i patrzy co robię.
                                • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - organizacyjnie 28.11.16, 11:32
                                  Musze sie wyniesc z domu, okropny szum od maszyn,
                                  cos na strychu wylewaja, przyjechala gruszka z cementem i robi ogromny halas.
                                  Chyba pojde do biblioteki, ale chyba jakies drugie sniadanie -lunch musze w domu zaliczyc.
                                  Przyjemnego poludnia Wam zycze.
                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - wieczorowo 02.12.16, 19:32
                                    Zaraz wychodze przyprowadzic "Maluszka" do mnie, i zimno termometr pokazuje 0,oC
                                    ale wiatr wieje, to zimnno.
                                    https://i65.tinypic.com/2qisock.jpg
                                    (szczeniaczek Hugo, juz jako dorosly pracuje jako pies pomocnik dla inwalidy)

                                    Przyjemnego wieczoru Wam zycze,
                                    • maria88 Re: Co dzisiaj? - wieczorowo 03.12.16, 17:12
                                      Wszystkie maluchy są slodkie.
                                      Ugotowałam na dzis i jutro zupke ogórkową bo dawno jadłam.
                                      Dodatkowo mam skrzydełka podpiekane z kurczaka
                                      i nawet jakos mi brak apetytu do jedzenia.
                                      Poskubałam troche z ryzem i surówka z marchewki
                                      i jeszcze zostalo.
                                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - 04.12.16, 08:20
                                        *maria88, moze szie streszasz i nie masz apetytu.

                                        U mnie juz wszystko na szybko, stres, stres,
                                        Mialam jechac dopiero na drugi tydzien, a tu juz jutro wyjezdza, z Xystosem stan krytyczny,
                                        Kendo przyjezdza i ja na wymiane jade.
                                        Dzisiaj pakowanie, pranie, w poniedzialek jeszcze ostatnie poprawki i w droge,
                                        Przyjemnego dnia Wam zycze.
                                        • alfredka1 Re: Co dzisiaj? - 04.12.16, 11:09
                                          Lusiu , myślmy pozytywnie ....
                                          Przytulam Was obie , trzymajcie się.
                                          • maria88 Re: Co dzisiaj? - 06.12.16, 15:34
                                            Czekamy na dobre wieści.
                                            Myślę,że przyjazd Kendo pomoże
                                            Xystosowi przetrwać kryzys.
                                            • pia.ed Co dzisiaj? 08.12.16, 14:00

                                              Tez czekam na przyjazd kendo i dobre wiesci o xystosie ...

                                              A teraz jade do cenrum handlowego poszukac oprawek do nowych okularow.
                                              .
                                              • maria88 Re: Co dzisiaj? 08.12.16, 15:52
                                                Spojrzałam na rozkład jazdy autobusów.Sinbad autokar
                                                nie ma kursu w środe do Malmo, dopiero w czwartek, czyli dzisiaj,
                                                Kendo zapewne tym wyjechała i dojedzie na jutro.
                                                Myślę,żę Xystos czeka i lekarze też wiedząc,że ma
                                                zona przyjechać ratują go.
                                                • pia.ed Re: Co dzisiaj? 08.12.16, 18:09

                                                  Tylko jeden autokar Sinbad jedzie z zachodniej Polski do Malmö?
                                                  Na jesieni byla niemiecka linia ... o innej nazwie.
                                                  Caly czas niepokoje sie o stan zdrowia xystosa i czekam,
                                                  ze kendo bedzie miala pocieszajaca nas wiadomosc ...

                                                  .
                                                • kendo Re: Co dzisiaj? 08.12.16, 18:14
                                                  Witajcie Kochane,

                                                  Mario/Alfredko/Pia/Jaga/Dorka
                                                  wyjechalam wczoraj Sinbadem,
                                                  dzis juz tu bylam i od razu u Lusi kufer zostawilam bo blizej,
                                                  "ochlapnelam sie co nieco/przebralam i pogalam do szpitala.

                                                  no nie wesolo to wyglada,
                                                  minimalne poprawy sa,
                                                  wiecej bez zgody pacjeta nie moge napisac,
                                                  trafilm,jak wybudzali delikatnie i mogl oczami pomrogac na pytania,czy glowa zaprzeczyc..

                                                  dziekuje Wam w imieniu Xystosa..

                                                  juro zapodam moze lepsze wiesci.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 08.12.16, 18:34
                                                    KENDO jestesmy z Tobą i myślami wspomagamy Xystosa.
                                                    Jak tyle przetrwał, reaguje oczami to znak ,że będzie dobrze.
                                                    Ty też myśl o sobie, weź leki na serducho i wypocznij.

                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.12.16, 18:44
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO jestesmy z Tobą i myślami wspomagamy Xystosa.
                                                    > Jak tyle przetrwał, reaguje oczami to znak ,że będzie dobrze.
                                                    > Ty też myśl o sobie, weź leki na serducho i wypocznij.
                                                    >
                                                    dziekuje Mario,
                                                    przerazilam sie,gdy go zobaczylam;oplecionego tyloma kablami;
                                                    w dalszym ciagu respirator pracuje pelana para...
                                                    musze chate doprowadzic do porzadku,
                                                    pogotowie zostawilo po sobie tez balagan,walajace sie igly /gaziki/upior tez trzeba w masze wlozyc..

                                                    miej sobie milo Mario
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.12.16, 19:04
                                                    Będziemy czekać na jutrzejsze lepsze wieści.Widać,że organizm nie ma zamiaru się poddać co cieszy.
                                                    Spokojnego wieczoru i nocy Wam życzę.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 08.12.16, 19:39
                                                    KENDO przepraszam ale mam pytanie. Czy Xystos ma sprawne ręce?
                                                    Czy porusza palcami lub zgina?Jesli dzisiaj tego nie zauwazyłas to
                                                    zobacz przy najbliższych odwiedzinach.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 10.12.16, 16:03
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO przepraszam ale mam pytanie. Czy Xystos ma sprawne ręce?
                                                    > Czy porusza palcami lub zgina?Jesli dzisiaj tego nie zauwazyłas to
                                                    > zobacz przy najbliższych odwiedzinach.

                                                    kiedy jest wybudzony to rosza rekami /nogami/nawet chcial wyrac rure z gardla z tlenem,
                                                    przewaznie jest lekko uspiony-to wtedy nie rusza rekami/nogami,
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? ostanie promienie slonca 10.12.16, 17:21
                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/a/R0X0A/har-gar-solen-ned-i-kiruna-for-sista-gangen-i-ar
                                                    11:26 zobaczyli mieszkanicy dalekiej polnocy Kiruna,
                                                    nastepne promienie slonca dopiero na drugi rok sie ukaza

                                                    uffffffffffffffff,i ciemnosc zapadla,polarne noce
                                                    ludzie w deprechy popadaja i beda sie leczyc "terpia swietlna",jak co roku
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? ostanie promienie slonca 11.12.16, 09:19
                                                    Wyciagam swoje przepisy wigilijne i spisze produkty co mam
                                                    zakupić.Nie lubie jak mi czegos brakuje w trakcie roboty.
                                                    Obiadek mam z wczoraj bo ugotowałam kapusniaczek na
                                                    kapuscie z przepisu słoiczkowego LUSI /sama kisiłam/
                                                    z żeberkiem. Więc dzisiaj nie gotuję.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Kiszenie kapusty ... 12.12.16, 23:53
                                                    maria88 napisała:
                                                    ... ugotowałam kapusniaczek na kapuscie z przepisu słoiczkowego LUSI ...



                                                    Gdzies ten przepis widzialam ... moze pamietasz gdzie byl albo jak go znalezc?

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Kiszenie kapusty ... 13.12.16, 10:31
                                                    oj,nie widzialam tez tego przepisu...
                                                    tez bym sobie ugotowala,
                                                    pewnie uzyla nogi z kurczaka?

                                                    dzis jak zwykle do szpitala,
                                                    poslucham Xystosa,pewnie juz wyrazniej mowi i bardziej z sensem,
                                                    medycyna ktora dostawala,pewnie juz "wyparowala",
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Okulista 14.12.16, 11:08

                                                    Dostalam recepte od ortoptisten i juz myslalam, ze wszytko gotowe ...
                                                    W sklepie optycznym okazalo sie, ze ortoptisten zmierzyla mi tylko prizme,
                                                    a potrzeba jeszcze recepty od optyka!!!
                                                    Dzis jade na badanie u optyka i mam nadzieje, ze nareszcie bede mogla zamowic nowe okulary.
                                                    Progresywne jak zwykle.
                                                    Martwie sie czy bede miala rzetelna obsluge w nowym sklepie optycznym,
                                                    bo moj optyk do ktorego chodzilam 35 lat, poszedl na emeryture, na niego moglam liczyc...

                                                    .

                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Optyk 15.12.16, 10:56

                                                    Wczoraj po poludniu bylam u optyka w klinice ocznej,
                                                    bo tam jestem jako krolik doswiadczalny przy zwiekszonym cisnienia w oku.

                                                    Potem kiedy pojechalam do sklepu optycznego,
                                                    w ktorym juz znalazlam ladne oprawki,
                                                    przezylam nastepmy szok!
                                                    Na przyniesiona przeze mnie recepte moge wyrobic tylko okulary progresywne
                                                    czyli takie w ktorych bede widziala na trzy rozne odleglosci.

                                                    A ja potrzebuje takze okulary do komputera, na dwie odleglosci ...
                                                    Powiedziano mi w sklepie, ze bede musiala i tak zrobic badania
                                                    u ich optyka za 350 kr, bo musza okreslic odleglosc od komputera,
                                                    i do tego dopasowac sile widzenia!
                                                    Szlag mnie trafil!!!

                                                    Wydalam juz 600 kr na badania, a teraz jeszcze 350 kr na drugiego optyka ...
                                                    600 + 350 = 950 kr czyli powyzej 400 zl, a na na zrobienie okularow
                                                    musze czekac 3 tygodnie sad
                                                    .


                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Optyk 15.12.16, 13:25
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Wczoraj po poludniu bylam u optyka w klinice ocznej,
                                                    > bo tam jestem jako krolik doswiadczalny przy zwiekszonym cisnienia w oku.
                                                    >
                                                    > Potem kiedy pojechalam do sklepu optycznego,
                                                    > w ktorym juz znalazlam ladne oprawki,
                                                    > przezylam nastepmy szok!
                                                    > Na przyniesiona przeze mnie recepte moge wyrobic tylko [u]okulary progresywne[/
                                                    > u]
                                                    > czyli takie w ktorych bede widziala na trzy rozne odleglosci.
                                                    >
                                                    > A ja potrzebuje takze okulary do komputera, na dwie odleglosci ...
                                                    > Powiedziano mi w sklepie, ze bede musiala i tak zrobic badania
                                                    > u ich optyka za 350 kr, bo musza okreslic odleglosc od komputera,
                                                    > i do tego dopasowac sile widzenia!
                                                    > Szlag mnie trafil!!!
                                                    >
                                                    > Wydalam juz 600 kr na badania, a teraz jeszcze 350 kr na drugiego optyka ...
                                                    > 600 + 350 = 950 kr czyli powyzej 400 zl, a na na zrobienie okularow
                                                    > musze czekac 3 tygodnie sad
                                                    > .
                                                    >
                                                    >
                                                    dolicz cene oprawek..
                                                    ja musze miec tytanowe oprawki,inne mnie uczulaja,
                                                    kiedy obecne kupowalam,nie mieli specyjalnie duzego wyboru,
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Drogie szkla ... 15.12.16, 16:11

                                                    Cena oprawek to "pestka" ... za 1990 kr mozna przebierac jak w ulegalkach ...
                                                    choc tym razem kupie takie w okolicach 1 000 kr.
                                                    Natomiast cena szkiel zaczyna sie od 6 000 kr, a konczy na 11 000 kr,
                                                    w zaleznosci od szerokosci pola widzenia ...
                                                    Moje obecne maja wlasnie najszersze pole widzenia.

                                                    Akurat do konca roku jest 50% znizki na wszystkie szkla w Synoptik ...
                                                    co zauwazylam calkiem przypadkowo przechodzac kolo sklepu,
                                                    wiec jesli tam zrobie, to troche zaoszczedze.

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Drogie szkla ... 15.12.16, 18:51
                                                    Skoro w Szwecji to duzy problem z dobraniem i wydatek Kendo i Lusia powinny robić okulary
                                                    w Polsce .
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Drogie szkla ... 16.12.16, 19:27

                                                    Wielu Polakow z zachodu, ktorzy czasto jezdza do Polski, wyrabia sobie okulary ...
                                                    Ja tez kilka razy zrobilam, ale to bylo zanim pojawila sie u mnie ostatnia wada.
                                                    Teraz musialabym mieszkac w hotelu przez ponad 3 tygodnie i czekac na zrobienie okularow.
                                                    Nie wszyscy maja taka wade jak ja.
                                                    Dla tych nie musi byc tak drogo nawet w Szwecji...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Okulista 15.12.16, 13:22
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Dostalam recepte od ortoptisten i juz myslalam, ze wszytko gotowe ...
                                                    > W sklepie optycznym okazalo sie, ze ortoptisten zmierzyla mi tylko prizme
                                                    > ],
                                                    > a potrzeba jeszcze recepty od optyka!!!
                                                    > Dzis jade na badanie u optyka i mam nadzieje, ze nareszcie bede mogla zamowic
                                                    > nowe okulary.
                                                    > Progresywne jak zwykle.
                                                    > Martwie sie czy bede miala rzetelna obsluge w nowym sklepie optycznym,
                                                    > bo moj optyk do ktorego chodzilam 35 lat, poszedl na emeryture, na niego moglam
                                                    > liczyc...
                                                    >
                                                    > .
                                                    >
                                                    na pewno sie postara nowy obsluzyc Cie nalezycie,zalezy im przeciez na renomi,tym bardziej ,ze sa w nowej obsadzie"
                                                    powodzenia zycze
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Okulista 17.12.16, 12:05
                                                    *Pia
                                                    ja za swoje tyle wlasnie place okolo 6 tys.

                                                    *Maria
                                                    teraz wejde w kraju do okularowego i zorietuje sie w cenach oprawek i jakie maja..
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Najkrotszy dzien roku ... 21.12.16, 14:06

                                                    No to zamowilam wczoraj obie pary okularow ... Skorzystalam, ze bylo 50 % obnizki za szkla.
                                                    Oprawki wzielam niezbyt drogie, ale twarzowe ... i teraz ponad 3 tygodnie czekania.

                                                    ***
                                                    www.skd.se/2016/12/21/nu-blir-det-ljusare-igen/

                                                    Klockan 11.44 under onsdagsförmiddagen inföll vintersolståndet.
                                                    Nu blir det ljusare igen.
                                                    Vintersolståndet sammanfaller med årets kortaste dag som alltså infaller i dag den 21 december.
                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Najkrotszy dzien roku ... 22.12.16, 05:23
                                                    wlasnie zauwazylam,
                                                    pogoda zachecila mnie d roweru i do Lidla pocyklac chcialam po smaczne mandarynki,ktore przed wczoraj kupilam,niestety skrocilam trase o polowe drogi,bo zaczelo sie sciemniac a nie wzielam swiatel do roweru,w blizszym sklepie poogladalam asortyment a w innym ÖB,kupilam 2st miseczki swiateczne za polowe ceny,bo wszystkie rzeczy swiateczne mialy juz ta cene..

                                                    to w nowym roku bedziesz miec juz nowe bryle,
                                                    mam nadzieje,ze pierwszym razem beda dobrze "siedzialy na nosie"
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Najkrotszy dzien roku ... 22.12.16, 10:19

                                                    To w ÖB juz mozna kupic po znizonej cenie? Bylabym zainteresowana swiecznikami,
                                                    bo mam tylko dwa ladne i drogie, ... a kupilam je w styczniu z 50 % znizki.

                                                    .
                                                  • kendo Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 18:05
                                                    rankiem sie "obrobilam" i wyruszylam do sklepu,
                                                    bo na jutro ma padac/wiec(choc juz wieje mocno dzis)
                                                    wzielam tez opakowania plastykowe/szklane/metalow by wyrzucic w kontenery kolo sklepu,
                                                    oczywiscie "zapasowy klucz do torebki wlozylam,by sie "nie zamknac w samochodzie ze wszystkim"...
                                                    i jak myslicie,??
                                                    juz pod sklepem,przelozylam wsio na jedna strone w samochodzie by tylko wyjsc i zabrac ze soba,
                                                    -oczywiscie z przyzwyczajenia nacisnelam na guzik i zamknelam na "amen drzwi"wszystko zostawiajac w srodku nawet zapasowy klucz,ktory byl na wypadek zamkniecia sie"

                                                    weszlam do sklepu,
                                                    poprosilam o Tel,sprzedawce i zadzwonilam do Syna by przyjechal z kluczami od naszego domu
                                                    bym wziela nastepny zapasowy klucz do samochodu,
                                                    potrwalo chwile,
                                                    otworzylam samochod wzielam wsio i zachandlowalam
                                                    wrocilam do domu zlaaaaaaaaaaaaaaa..nawet nie chcialo mi sie obiady szykowac,zjadla "byle co" i usnelam na kanapie,
                                                    pancio mnie telefonem obudzilo..
                                                    ech...chyba klucze od Toyoty na szyje bede wieszac,zwlaszcza ten zapasowy,by nie miec nieprzyjemnych niespodzianek.
                                                  • jaga_22 Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 18:13
                                                    To dobrze,że syn ma zapasowy klucz.U mnie też dzieciaki trzymają zapasowe klucze.
                                                    Trochę nerwa miałaś Kendo wink
                                                  • kendo Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 18:26
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > To dobrze,że syn ma zapasowy klucz.U mnie też dzieciaki trzymają zapasowe klucz
                                                    > e.
                                                    > Trochę nerwa miałaś Kendo wink
                                                    >

                                                    to za delikatnie napisane Jagusia,
                                                    bylam strasznie zla na siebie,ze taka gapa jestem....
                                                    dalam dzieciu klucz tez od samochodu juz w razie co by nie krecic w kolko po klucze jadac do domu...
                                                    z tej bezsilnoci plan dnia nie zostal wykonany
                                                    a jutro bede stresac,bo do pancia ide-dzis wolne mialam,bo tesciowa odwiedzala.
                                                  • jaga_22 Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 18:41
                                                    Nie martw się na zapas Kendula,jutro wszystko pójdzie dobrze zobaczysz smile
                                                    Kiedy jest mrozik człowiek lepiej funkcjonuje,jest na większych obrotach big_grin
                                                  • xystos Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 19:20
                                                    nos klucze na szyji-to jedyne rozwiazanie.

                                                    dawno temu zamknolem klucze w
                                                    aucie przed praca do domu pojechal
                                                    z kolega a puzniej inny kolega podwiozl mnie do pracy by wziasc auto-bylo potrzebne na sobotnie zakupy ,a wtedy mlialem dopiero trzydziesci lat a stresd zaczol juz mozg zjadac.
                                                  • maria88 Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 19:38
                                                    Dobrze że przypominacie o tym aby zapasowy klucz był w innym miejscu.
                                                    Wiem o tym od dawna i taka jestem glupia
                                                    ze do tej pory tego nie zrobiłam. Dziecię ma, ale jest daleko.
                                                  • xystos Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 20:06
                                                    chyba w latach '70 w programie SVT
                                                    propagowano przyklejenie jednego z
                                                    kluczykow po wewnetrznej stronie blotnikow tak zeby zlodziej nieznalazl
                                                    a wlasciciel mogl z niego kozystac w przypadku zamkniecia kluczy w aucie.
                                                  • pia.ed Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 19:38

                                                    Ja juz od wielu lat nosze klucze na szyi tongue_out i wyjezdzajac autem man na szyi zawsze dwa.
                                                    I to nie dlatego, ze moge zatrzasnac drzwi auta razem z kluczykiem, bo nie moge ... ale boje sie, ze jeden klucz moze sie zepsuc i co wtedy zrobie?

                                                    Orginalnego kluczyka do auta juz nie mam, bo kiedys przy wysiadaniu upuscilam go na asfalt ...
                                                    rozpadl sie na dwie czesci ... wiec schowalam go do torebki i uzylam zapasowego.
                                                    Kiedy go zlozylam nie chcial dzialac ...

                                                    d.c innym razem bo to dluga historia tongue_out

                                                    .

                                                    .
                                                  • kendo Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 20:01
                                                    *Jagus,
                                                    masz racje,ze przy mroziku i sloncu czlowiek dostaje ekstra energii,
                                                    jurto bede jak "robot wszystko odrabiac"
                                                    bo czas troche nowych obiadow naszykowac ,kiedy pancio do domu wroci,by mial domowe zarelko,

                                                    *Mario
                                                    no wiedzisz,masz teraz problem rozwiazany,ulokuj gdzies zapasowy kluczyk by nie bylo przykrych niespodzianek,

                                                    *Pia,
                                                    od Clio nie muszemiec klucza na szyi,
                                                    bo by zamknac samochod musze klucz wyjac i nacisnac na przycisk na kluczu,
                                                    Tojota,ma to stare rozwiazanie z roku 1992 bo wtedy ja kupilam,
                                                    i tu zamyka sie drzwi kluczem lub bez ,wciskajac jeden przycisk na drzwiach co dzisiaj tak zrobilam..

                                                    juz tasiemke naszzykowalam i klucz na drzwiach wisi kolo domowych,
                                                    wychodzac z domu bede go na szyje wieszac,kiedy tym autem bede jechac.

                                                    Pia.
                                                    histori o Twoim kluchu chetnie poczytam,
                                                    mialas ten z przyciskami??
                                                  • xystos Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 20:09
                                                    Kendo,tasiemke wez czerwona coby
                                                    cie od urokow tez chronila.
                                                  • kendo Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 20:24
                                                    xystos napisał:

                                                    > Kendo,tasiemke wez czerwona coby
                                                    > cie od urokow tez chronila.
                                                    >

                                                    hi.hiiiiiiiiiiiiiiiiiii
                                                    mowisz czerwona wziasc??
                                                    kto by mnie tam chcial juz uroczyc??ale wlsnie taka sobie naszykowalam,
                                                    chyba kupie druga taka co mam do obecnych kluczy-tez zreszta czewona,
                                                    widac ja doskonale w mojej torebce o.

                                                    Lusia pozdrwia Nas Wszystkich
                                                  • pia.ed Re: zaplanowany i nie udany 04.01.17, 22:39

                                                    Moje mishubihi kupilam 5 lat temu, i wlasnie bylo takie najnowsze rozwiazanie ...
                                                    Tylko ze niedlugo potem upuscilam ten kluczyk na asfalt i przestal dzialac... sad
                                                    Pojechalam do firmowego zakladu i powiedzialam, ze pewnie wyczerpala sie bateria.

                                                    Zmieniono mi baterie, zaplacilam i poszlam do samochodu. Okazalo sie ze kluczyk dalej nie dziala, wiec wrocilam... Ten ktory mi zakladal baterie rozkrecil kluczyk jeszcze raz i co sie okazalo?
                                                    Podczas upadku na asfalt wypadl chips czy jak to nazwac ...
                                                    wypadla elektronika z kluczyka
                                                    , czego wtedy nie zauwazylam.
                                                    Mozna nim bylo otworzuc drzwi manualnie, ale zapalic motoru sie nie dalo.
                                                    Zwrocili mi pieniadze za baterie, ale zaplaconego momsu 25% mi nie oddali ...

                                                    Mialam teraz tylko jeden kluczyk, wiec musialam szybko sie zdecydowac
                                                    i zapytalam sie o cene nowego kluczyka.
                                                    Odpowiedz byla: 2 400 kr ... myslalam, ze sie przeslyszalam ...
                                                    A ile kosztuje kluczyk, ktorym otwiera sie samochod manualnie?
                                                    "Tylko" 1 500 kr i zamowilam wlasnie taki ...

                                                    Po jakim czasie zawieruszyl mi sie jeden z kluczykow (znalazlam go 2 lata pozniej w glebokiej kieszeni plaszcza, ktorego niemal nigdy nie uzywalam!) ... ale wtedy juz wiedzialam, ze u Araba mozna zrobic na poczekaniu klucz za 400 kr, i taki zamowilam ...

                                                    .



                                                    []kendo napisała:

                                                    > od Clio nie musze miec klucza na szyi,
                                                    > bo by zamknac samochod musze klucz wyjac i nacisnac na przycisk na kluczu,

                                                    > Pia.
                                                    > histori o Twoim kluczu chetnie poczytam, mialas ten z przyciskami??[/i]
                                                    >
                                                  • kendo Re: zaplanowany i nie udany 09.01.17, 19:02
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Moje mishubihi kupilam 5 lat temu, i wlasnie bylo takie najnowsze rozwiazanie
                                                    > ...
                                                    > Tylko ze niedlugo potem upuscilam ten kluczyk na asfalt i przestal dzialac...
                                                    > sad
                                                    > Pojechalam do firmowego zakladu i powiedzialam, ze pewnie wyczerpala sie bateri
                                                    > a.
                                                    >
                                                    > Zmieniono mi baterie, zaplacilam i poszlam do samochodu. Okazalo sie ze kluczyk
                                                    > dalej nie dziala, wiec wrocilam... Ten ktory mi zakladal baterie rozkrecil k
                                                    > luczyk jeszcze raz i co sie okazalo?
                                                    > Podczas upadku na asfalt wypadl chips czy jak to nazwac ...
                                                    > wypadla elektronika z kluczyka
                                                    , czego wtedy nie zauwazylam.
                                                    > Mozna nim bylo otworzuc drzwi manualnie, ale zapalic motoru sie nie dalo.
                                                    > Zwrocili mi pieniadze za baterie, ale zaplaconego momsu 25% mi nie oddali ...
                                                    >
                                                    > Mialam teraz tylko jeden kluczyk, wiec musialam szybko sie zdecydowac
                                                    > i zapytalam sie o cene nowego kluczyka.
                                                    > Odpowiedz byla: 2 400 kr ... myslalam, ze sie przeslyszalam ...
                                                    > A ile kosztuje kluczyk, ktorym otwiera sie samochod manualnie?
                                                    > "Tylko" 1 500 kr i zamowilam wlasnie taki ...
                                                    >
                                                    > Po jakim czasie zawieruszyl mi sie jeden z kluczykow (znalazlam go 2 lata pozn
                                                    > iej w glebokiej kieszeni plaszcza, ktorego niemal nigdy nie uzywalam!) ... al
                                                    > e wtedy juz wiedzialam, ze u Araba mozna zrobic na poczekaniu klucz za 400 kr,
                                                    > i taki zamowilam ...

                                                    o to faktycznie,
                                                    nie pomyslala bym,by sie rozgladac na asfalcie za bateria do kluczyka...
                                                    mi przysylaja co roku by ubezpieczyc klucze za 390 zdaje sie roczna oplata,
                                                    w razie zgubienia czy innej katastrofy,na razie wyrzucam kwity bo uwazam,ze na razie nie potrzebuje..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 09.01.17, 19:16
                                                    Zakrecony dzien"
                                                    "pchalam pancia "w wozku z ranca do laboratorium na pobranie krwi,
                                                    poowrot do objektu rehabilitajacego,
                                                    chwile odpoczelam,,podjechalam po lunch dla siebie i podwieczorek dla pancia,
                                                    zaraz byl czas na kontrol roczna Toyoty ,
                                                    szybki powrot do objektu i za chwile zebranie personelu z pacjetem przed wypisaniem do domu,
                                                    z zapytywaniem,co pacjet moze juz sam zrobic a w czym potrzebuje pomocy
                                                    pozniej sami przeanalizowalismy calosc i do domu odjaz,ale napierw do Lusi,pozbierac poczte,
                                                    do syna po krzesla,pownosolam do domu,zjadlam,
                                                    przejzalam swa poczte i chyba za niedlugo poczlapie do luzka,
                                                    bo jutro tez pracowity dzien ale z telefonami...uffff

                                                    najwazniejsze,ze pancio chce juz sam do domu,
                                                    zobaczymy tez jutro jakie wyszly proby....
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 09.01.17, 20:26
                                                    Czy Twoim zdaniem Kendo będzie tak lepiej?
                                                    Ty musisz zdecydować, bo Xystosa czeka jeszcze
                                                    rehabilitacja i gro obowiazków spadnie na Ciebie.
                                                    Chyba,że będą przysyłac pomoc do domu.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 10.01.17, 03:02

                                                    No to rzeczywiscie mialas urwanie glowy ...
                                                    Czy pancia nie chca juz wiecej rehabilitowac na miejscu? Chca go wypisac???
                                                    Nie uwazasz, ze to stanowczo za wczesnie?


                                                    PS. Z kluczyka nie wypadla bateria ... bo bym zauwazyla,
                                                    tylko mniejsza, ale bardzo wazna czastka.

                                                    > Podczas upadku na asfalt wypadl chips czy jak to nazwac ...wypadla elektronika z kluczyka,

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 10.01.17, 06:47
                                                    Pia,trzeba udowodnic konowalom ze
                                                    reszte leczenia moge wykonac sam
                                                    w domu,lacznie z zastrzykami przeciw skrzepom krwi i inne ktorego mie nauuczono w przeciwnym razie bylbym rekwizytem na stanie.
                                                    jest na oddiele jeden ktory udaje ze boli go wszystko,na moje oko bezdomny ktory chce tu przrzezimowc i chyba mu sie uda.

                                                    Wszystkim Nam Dobrego Dnia Zycze
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 10.01.17, 10:29
                                                    xystos napisał:
                                                    > Pia,trzeba udowodnic konowalom ze
                                                    > reszte leczenia moge wykonac sam w domu ...



                                                    Teraz wiem, ze to Twoja decyzja ... i wypisujesz sie na wlasna odpowiedzialnosc.

                                                    .

                                                    .



                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 10.01.17, 11:38
                                                    "Teraz wiem, ze to Twoja decyzja ... i wypisujesz sie na wlasna odpowiedzialnosc."

                                                    gdybys byla tak samo dluugo w
                                                    szpitalu&rehab jak ja to tez bys
                                                    taka decyzje podjela biegnac do
                                                    domu klapki gubila.

                                                    Pzdr.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 10.01.17, 14:56
                                                    Nie znam tamtejszych warunkow do leczeni i rehabilitacji poszpitalnej.
                                                    U nas jest z tym problem.Pacjent dopoki jest w szpitalu może na
                                                    cos liczyc bezpłatnie potem za wszystko prawie trzeba płacic
                                                    i to nie mało.
                                                    Tylko tez,jezeli pacjent sam wypisze sie na własne zyczenie
                                                    wczesniej to szpital wydaje mi sie w razie jakis powikłań
                                                    nie bierze na siebie odpowiedzialności. Wiec tu
                                                    trzeba przemysleć jesli chodzi o stan obecny zdrowia.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 10.01.17, 14:59

                                                    Gdybym mieszkala w kilkuosobowym pokoju, to pewnie chcialabym uciec ...
                                                    bo towarzystwa nie lubie.
                                                    Ale gdybym miala pokoj jednoosobowy, traktowalabym to jako wczasy ... do tego z lepsza obsluga,
                                                    taka sie ostatnio leniwa zrobilam tongue_out


                                                    xystos napisał:

                                                    > gdybys byla tak samo dluugo w szpitalu&rehab jak ja to tez bys
                                                    > taka decyzje podjela biegnac do domu klapki gubila.


                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 10.01.17, 15:43
                                                    oczywiscie ze jednoosobowe pokoje z TV ale na jedna lazienke przypadaja dwa pokoje ale kolejek niema

                                                    ja nielubie szpitali i wszystkiego co
                                                    szpitale przypomina.

                                                    terapeuci uznali ze wykonalem caly
                                                    program,ze sie staram i takie tam ze
                                                    wspolnie ustalilismy ze.jutro po sniadaniu znikam ale do domu bedzie
                                                    przychodzic pielegniarka,dobrze jest.

                                                    na moje miejsce czeka wiele pacjetow w szpitalu wiec obopolna
                                                    karzysc.
                                                    konczy mi sie limit a chce troche
                                                    zatrzymac by Wam jutro dziendobry
                                                    powiedziec,w domu fiber bez limitu.

                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 10.01.17, 16:09

                                                    Rozumiem, ze ckli Ci sie za kendo ... Chcesz sie nia nacieszyc nie patrzac na zegarek ...
                                                    i bez obawy, ze pielegniarka wejdzie do pokoju i przerwie Wam sielanke tongue_out

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 10.01.17, 16:23
                                                    Jak ten czas szybko biegnie.
                                                    Jak to dobrze Xystosie,że Bozia
                                                    kazała Ci wracać do KENDO.
                                                    Teraz nie ma żartów po tak
                                                    cięzkiej chorobie. Trzeba dbać o zdrowie.
                                                    Nie wyprawiać "figle na igle" i jeśc i pić
                                                    tylko to co wolno.
                                                    Acha i nie przesiaduj na balkonie rankiem w piżamie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 10.01.17, 17:30
                                                    lekarze ze szpitala uznali ze do 11 stycznia na rehab powinien dojsc na tyle do siebie fizycznie by do domu wrocic,
                                                    reszte bedzie w domu to co trzeba wykonywac..
                                                    a Xystos ma silna wole wiec da rade i bedzie zdrow jak ryba..
                                                    sadzac po wynikach,to sa chyba w normie,bo nikt nic nie alarmowal,czy nie zwiekszal medycyny..

                                                    *Mario
                                                    tuna rehab sie placi za dobe i jedzenie inna stawke nic za szpital,
                                                    zobaczymy jak nalicza,bo bazowane od dochodow.

                                                    Pia
                                                    masz racje,chce sie nacieszyc mna,
                                                    a moze bardziej sprawdzic przy mnie co moze wykonac sam a co nie i czy musi abonowac larm co kosztuje 5;.za dzien,dzis wlasnie o tym rozmawialam z bistads kobieta..

                                                    tak wiec po Xystosa sniadaniu przywoze go do domciu..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? dowiedzialam sie ... 10.01.17, 17:34
                                                    o simieci koleznaki z pracy,
                                                    mamy wspolna znajoma fryzjerke,reszt dowiem sie w piatek,wszystko mi opowie,
                                                    pochodz z Turcji,bardzo przyjazne i mile kobiety,
                                                    ta zmarla latem wydala corke za maz i wtedy ostani raz sie widzialysmy..
                                                    ufffffffffffffffffffff,,szkoda..nie miala jeszcze szedziesieciu lat,a zmarla na raka ploc,
                                                    tak frycka mi powiedziala,
                                                    z tetgo co pamietam,nigdy sie nie skarzyla na bol w piersiach...
                                                    zycie jest wielka zagadka...
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? dowiedzialam sie ... 10.01.17, 21:48
                                                    Na raka płuc nie ma ratunku. Prof.Religa słynny polski kardiolog
                                                    umarł na raka płuc. Zaczyna sie od pokasływania i wtedy
                                                    najczęściej ktos idzie do lekarza i otrzymuje diagnozę.
                                                    Ten rak b.szybko zabiera. Wiem sporo o tej chorobie
                                                    bo na nią zmarła moja siostra.Miała super opiekę
                                                    tez była pracownikiem szpitala i nie bylo ratunku.
                                                    Poczatkowo postawiono diagnozę ,że to tylko przeziębienie,
                                                    ale ona zażądała aby zrobiono rtg bo pokasływanie
                                                    trwa dłużej no i ....
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? dowiedzialam sie ... 10.01.17, 22:58

                                                    kendo napisała:

                                                    ... nie miala jeszcze szedziesieciu lat ,a zmarla na raka pluc,
                                                    > tak frycka mi powiedziala ... nigdy sie nie skarzyla na bol w piersiach...
                                                    > zycie jest wielka zagadka...



                                                    A czy czasem nie palila ... albo ktos w domu palil?

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? dowiedzialam sie ... 11.01.17, 09:59
                                                    .. nareszcie w DOMU

                                                    .. i slucham Radia
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Wielkie wydarzenie 11.01.17, 10:31

                                                    xystos napisał:
                                                    > .. nareszcie w DOMU ... i slucham Radia



                                                    Podejrzewalam caly czas, ze to do Radia tak Ci sie spieszylo wink

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Wielkie wydarzenie 11.01.17, 15:31
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > xystos napisał:
                                                    > > .. nareszcie w DOMU ... i slucham Radia

                                                    >
                                                    >
                                                    > Podejrzewalam caly czas, ze to do Radia tak Ci sie spieszylo wink
                                                    >
                                                    > .
                                                    zebys wiedziala
                                                    zaraz wlaczyl i slucha caly czas,no poza bycie w kuchni..
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? dowiedzialam sie ... 11.01.17, 11:35
                                                    Paliła duzo wczesniej i nie za duzo.
                                                    Przyczyn jest wiele.
                                                    Wazne jest to,że jedne choroby są już uleczalne
                                                    a inne niestety jeszcze nie.
                                                    Znam osoby palące non stop i w wieku powyżej 75 lat
                                                    i nie maja raka.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Sztormowa sila wiatru ... 11.01.17, 14:50

                                                    Wieje 87 m/h w Kristianstad ...Nic dziwnego ze w poblizu na autostradzie zwialo z szosy dwa pietrowe autobusy uncertain
                                                    O mnie jest +1 stopni C, drzewa lekko poruszaja galeziami,
                                                    a spadly pare godzin temu snieg przemienil sie w juz chlape
                                                    na chodnikach i na jezdni, mimo ze nie bylo posypywane sola.
                                                    Wieczorem bedzie deszcz, ktory zmyje resztki sniegu ...
                                                    Ciesze sie, bo mam do chodzenia tylko polbuty, a cieple wysokie buty leza od ponad 10-ciu lat na strychu gdzie w ogole nie zagladam ...

                                                    www.sydsvenskan.se/2017-01-10/smhis-skanska-varning-for-sno-och-hard-vind

                                                    Samtidigt friskar de sydliga vindarna i. Vinden vrider under eftermiddagen till sydväst.
                                                    Vid 11:30-tiden meddelar meteorolog Lisa Frost att det blåser
                                                    22,7 sekundmeter i byarna vid Falsterbo och 24,2 i Kristianstad.
                                                    5-10 centimeter snö beräknas falla innan snöovädret framåt onsdagskvällen övergår i regn
                                                    .
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Sztormowa sila wiatru ... 11.01.17, 15:12
                                                    Przed chwila ogladałam fotki KENDO to zwieja sniezna
                                                    a PIA piszesz że u Ciebie takiej zimy nie ma.
                                                    Jak daleko mieszkasz od Kendo?
                                                    Ale radzę sprawdz w jakim stanie są twoje botki
                                                    żebys nie była rozczarowana,że musisz kupic nowe.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Sztormowa sila wiatru ... 11.01.17, 15:40
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Przed chwila ogladałam fotki KENDO to zwieja sniezna
                                                    > a PIA piszesz że u Ciebie takiej zimy nie ma.
                                                    > Jak daleko mieszkasz od Kendo?
                                                    > Ale radzę sprawdz w jakim stanie są twoje botki
                                                    > żebys nie była rozczarowana,że musisz kupic nowe.

                                                    dawno nie bylo takiej sniezycy..
                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/efter-varningen-starka-vindar-har-natt-kristianstad/#slideshow-0
                                                    tu wiecej zdjec

                                                    obecnie = 0,4 stopnia i snieg bardziej rzadszy,wiatr w dalszym ciagu..
                                                    dobrze,ze w domu mam wszystko i nie musze do sklepu,
                                                    chyba,ze by mnie nawiedzila ochota na spacer,ale kiedy bedzie deszczyc to zostane w domu..podczas snigu lubie chodzic.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Sztormowa sila wiatru ... 11.01.17, 16:37

                                                    Zawieja zaczela sie u mnie chyba przed poludniem i w ciagu dwoch godzin juz bylo po wszystkim.
                                                    Mieszkam 100 km na poludnie od kendo, lusi i xystosa.
                                                    W tej chwili leza tylko resztki sniegu na trawniku, a pod drzewami snieg juz stopnial ...
                                                    Na chodnikach mokro..
                                                    Botkow nie uzywalam od ponad 10 albo 15 lat, i nie zamierzam wcale kupowac nowych.
                                                    Snieg w Malmö pada kilka dni kazdej zimy i w botkach mi za goraco jak wejde do sklepu.

                                                    Moj syn tez taki goracy jak ja ... chodzi w sportowych dosc grubych butach, i w jesiennej kurtce tylko na podszewce, a pod spodem sweter, nic wiecej. Tak go przyzwyczailam od dziecinstwa i nigdy nie ma kataru ani sie nie przeziebia.
                                                    Oboje jestesmy "zimnego chowu", a nie pod kloszem chowani ...
                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Sztormowa sila wiatru ... 11.01.17, 20:49
                                                    na trawniku resztki sniegu jeszcze leza ale drogi czarne

                                                    wczoraj sie przetrenowalem i jeszcze
                                                    miesnie bola , poloze sie wczesniej
                                                    muzyki poslucham

                                                    Dobranoc Wsiem
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Sztormowa sila wiatru ... 11.01.17, 20:51
                                                    Witaj w domu.Odpoczywaj i dbaj o siebie.
                                                    Kendo tez niech teraz nabiera sił.
                                                    Dobrej i spokojnej nocki zyczę.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Sztormowa sila wiatru ... 12.01.17, 07:33
                                                    czuje sie na tyle dobrze ze pomoge
                                                    w kuchni,cos musze robic bo sie
                                                    jeszcze bardziej rozchoruje.

                                                    Pzdr
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? dowiedzialam sie ... 11.01.17, 15:33
                                                    *Maria/Pia,
                                                    obie kopcilysmy w pracy,
                                                    w ostaniej ciazy skonczyla a ja jeszcze kopcilam,
                                                    szkoda kobiety,byla bardzo dobra koleznaka..
                                                    chyba przez ta wiadomosc tez nie moglam usnac noca,
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 10.01.17, 18:08
                                                    dzieki Mario,od tego razu bede bardziej na zdrowko uwazal
                                                    dawniej myslalem ze choruja inni
                                                    ludzie a nie ja ,ze jestem niedozdarcia

                                                    w pizamie na balkonie nigdy zima,

                                                    tez tak mysle ze ktos nademna w Niebie czuwa,troche wiecej pokory
                                                    mi sie przyda.

                                                    Pozdrawiam Serdecznie
                                                    H.Xystos
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 12.01.17, 07:41
                                                    xystos napisał:

                                                    > dzieki Mario,od tego razu bede bardziej na zdrowko uwazal
                                                    > dawniej myslalem ze choruja inni
                                                    > ludzie a nie ja ,ze jestem niedozdarcia
                                                    >
                                                    > w pizamie na balkonie nigdy zima,
                                                    >
                                                    > tez tak mysle ze ktos nademna w Niebie czuwa,troche wiecej pokory
                                                    > mi sie przyda.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam Serdecznie
                                                    > H.Xystos
                                                    >
                                                    nareszcie do Ciebie dotarlo,
                                                    ze trzeba dbac o swoje zdrowie
                                                    i zeby Cie poirytowac to powtorze
                                                    .."i co nie mialam racji..??
                                                    ..trzeba bylo mnie sluchac.."
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 12.01.17, 19:41
                                                    Zima bo kurzy sniegiem. Nie wiem co będzie jutro, chyba bedzie b.slisko
                                                    i niebezpiecznie bo zasypało piasek na chodnikach i nie
                                                    widac tez gdzie chodnik oblodzony.
                                                    Chyba dzieci maja ferie więc dla nich i tych co lubią
                                                    sporty zimowe to raj.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 12.01.17, 20:36
                                                    jeszcze niewlaczylem kompa
                                                    ale slucham jedynki i z tego co
                                                    slysze tegoroczna zima zas zaskoczyla drogowcow,TIRy
                                                    niemoga podjechac pod gorki itp

                                                    z jednej strony ciesze sie ze cieplo
                                                    u nas-ogrzewanie drogie i mniej sie
                                                    go uzywa,dziecie moje niemusi odkopywac podjazdu by z garazu
                                                    wyjechac no i drogi bezpieczniejsze
                                                    ale pare centymetrow bialego puchu
                                                    na szarzyznie by sie przydalo .
                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? No to do jutra, xystos ... 13.01.17, 08:39
                                                    Witam. Temp.tylko -1 , pochmurnie i powiewa
                                                    wiec chyba sniegu dopada.
                                                    Szykuje sie do wyjscia. Zycze dobrego i zdrówka.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 13.01.17, 15:38

                                                    Prasa w Malmö zyje wczorajszym morderstwem na osobie 16-letniego Araba
                                                    na przystanku autobusowym na Rosengård ...Bede to sledzila, bo chlopak rzekomo
                                                    mial swietlana przeszlosc, a nawet przyszlosc: chcial zostac lekarzem.

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 13.01.17, 17:05
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Prasa w Malmö zyje wczorajszym morderstwem na osobie 16-letniego Araba
                                                    > na przystanku autobusowym na Rosengård ...Bede to sledzila, bo chlopak rzekomo
                                                    > mial swietlana przeszlosc, a nawet przyszlosc: chcial zostac lekarzem.
                                                    >
                                                    > .
                                                    wczoraj od rana o tym mowia,
                                                    przepytywani swiadkowie jakos do nieczego nie "doprowadzili"
                                                    i znow napisze,ze szkoda "mlodego zycia,zapowiadajacego sie dobrze"
                                                    nie wiadomo nawet dlaczego ????
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 13.01.17, 17:12
                                                    chyba konca nie bedzie,
                                                    zaraz po snidaniu telefon,ze pielegniaka ma przyjsc...
                                                    OK,przyszla porozmawiala itp-

                                                    za chwile nastepny tel.
                                                    ale to juz bedzie we wtorek nastepna wizyta z komuny odnosnie larmu dla pancia,

                                                    sama tez musialam do sklepu zdazyc i zaraz do fryzjera,
                                                    glodna do domu wrocilam,wiec w mikrofali juz uprzednie danie ugrzalam zjadlam
                                                    a i rachunki trzeba bylo poplacic...
                                                    ma nadzie,ze juz jutro odpoczne na maxsa,bo sobota i biura sa nieczynnne.

                                                    jednym slowem "mlyn"
                                                    mase papierow/wezwan do lekarza na robienie prob,
                                                    nie wiem,jak pancio sobie poradzi sam z tym wszystkim..
                                                    do konca stycznia,wprowadzilam mu wszystko w kalendarz a luty bedzie musial sam juz ta metoda sobie wprowadzic by nie zapomnial sie "stawic tam gdzie trzeba"

                                                    serducho na razie lekarze "odstawili na bok"
                                                    musi sie podleczyc z tym co najbardziej szwankowalo..
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 13.01.17, 18:12
                                                    KRNDO nie martw sie na zapas, jak Ciebie nie bedzie
                                                    to jest syn i przyjedzcie chyba LUSIA to może co nieco pomoże.
                                                    A nie mogą Xystosowi pobrać krwi do badań w domu?
                                                    Moim zdaniem teraz gdy jest niestety zimno /to nie lato/
                                                    Xystos nie może sie przeziebić i chodzic za długo po dworze.
                                                    U nas chorych wozą karetką na badania szpitalne z domu
                                                    i przywożą.Powiedz tej słuzbie zdrowia,że Xystos nie jest
                                                    samodzielny do poruszania sie poza domem i muszą jakos pomóć.
                                                    Nie będzie chodził do lekarzy na wizyty.
                                                    U nas dla takich po szpitalnych
                                                    osób zgłasza sie w przychodni wizyte lekarska do domu
                                                    i lekarz dyzurny przychodzi kontrolowac stan zdrowia.
                                                    Może sa usługi bezpłatne o których nie wiesz.

                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 13.01.17, 19:07
                                                    nie bedzie tak zle,
                                                    do przystanku blisko i pod szpitalem sie wysiada.
                                                    idzie sie pod wiata,
                                                    a tam lepszych maja pobieraczy krwi...sprawdzil pancio i caly czas tam chodzi.
                                                  • kendo Re:dzien usciskow-przytulania 21.01.17, 13:39

                                                    wlasnie dziecie nas usciskalo/przytulilo,
                                                    zapytalo,czy potrzebujemy jakiejs pomocy przy kompie,
                                                    posiedzialo i pojechalo,
                                                    nic nie chcialo zjesc,bo byl po sutym sniadaniu w restauracji,
                                                    zawsze co sobote ze "swoim towarzystwem" spotykaja sie na" sniadniu szwedzkim"
                                                  • maria88 Re:dzien usciskow-przytulania 21.01.17, 16:23
                                                    Na pewno było Wam miło. Dobrze że dziecię usamodzielnia się
                                                    i pamięta o rodzicach oraz mieszka nie daleko.
                                                  • maria88 Re:dzien usciskow-przytulania 22.01.17, 09:39
                                                    Odpoczywam i robię domowe spa.
                                                  • kendo Re:dzien usciskow-przytulania 22.01.17, 09:46
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Odpoczywam i robię domowe spa.

                                                    bardzo milo spedzasz czas,

                                                    ja wieczorkiem sie "zajme soba"coby na podroz byc "leciutka i wypoczeta"
                                                  • lusia_janusia Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 12:32
                                                    static.boredpanda.com/blog/wp-content/uploads/2017/01/dog-gives-11-puppies-foster-mom-video.mp4
                                                    Takiego filmiku jeszcze nie widzialam, jak duze zaufanie musi miesc
                                                    mama szczeniaczkow, ze przyniosla je na kolana do swojej opiekunki, jest ich 11 sztuk,
                                                  • jaga_22 Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 13:10
                                                    I umie liczyć ,bo poszła po dłuższej chwili po 11-tego big_grin
                                                    Piękny filmik./
                                                  • maria88 Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 13:16
                                                    Niestety nie udalo mi sie oitworzyć tego filmiku.
                                                    Nie mam chyba odpowiedniego zainstalowanego programu
                                                    i nie wiem jaki to potrzebny ten program.
                                                  • xystos Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 13:18
                                                    wziolem rollatorek i poczlapalem do
                                                    "Netto" po piwko,w drodze powrotnej
                                                    bylo ciezka,cztery razy odpoczywalem
                                                    siedzac na rollatorze,tak sobie pomyslalem ze jezeli szlak by mnie teraz
                                                    trafil to Lusia miala by wyrzuty sumienia
                                                    ze piwka mi niekupila.

                                                    ale juz wszystko dobrze,grunt to spacerki
                                                    na swiezym powietrzu.
                                                  • pia.ed Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 13:36


                                                    xystos napisał:
                                                    > wzialem rollatorek i poczlapalem do "Netto" po piwko ...



                                                    To juz zaczales pic piwo, ktore rekomenduje sie dla matek karmiacych
                                                    na pobudzenie laktacji?
                                                    tongue_out tongue_out tongue_out W Netto innego nie sprzedaja ...

                                                    .

                                                  • pia.ed No i jak sie czujesz? 29.01.17, 14:01

                                                    Odpoczales juz po zakupach? Pewnie po tym wysilku smacznie spisz ...
                                                    zmeczony jak po treningu.

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: No i jak sie czujesz? 29.01.17, 15:02
                                                    Mario nie masz pewnie tego programu zainstalowanego.
                                                    Popytaj syna to Cię pokieruje,a może zdalnie zainstaluje.

                                                    download.komputerswiat.pl/internet-i-sieci/dodatki-do-przegladarek-internetowych/adobe-flash-player
                                                  • xystos Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 15:56
                                                    2x3,5%=jedno porzadne piwko

                                                    gdy sie niema co sie lubi
                                                    to sie lubi co sie ma

                                                    Pzdr
                                                  • lusia_janusia Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 16:22
                                                    maria88,
                                                    Niestety nie udalo mi sie oitworzyć tego filmiku.
                                                    Nie mam chyba odpowiedniego zainstalowanego programu
                                                    i nie wiem jaki to potrzebny ten program.


                                                    *Jaga wiedziala od razu co trzeba robic, zapodala lin ; download.komputerswiat.pl/internet-i-sieci/dodatki-do-przegladarek-internetowych/adobe-flash-player,,,
                                                    bo ja to nie kumata, zawsze licze na pomoc
                                                    siostrzenca, zreszta niektore z Polski zapodane linki tez sie u mnie nie otwieraja, a u innych tak.

                                                    *Xystos, Ty sie tak od razu nie pospieszaj, spacerek dozwolony w odpowiednim tylko takcie - rozumiesz,,,,,,.
                                                  • dorka556 Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 16:45
                                                    Obejrzałam filmik. Cudowny!!!
                                                  • maria88 Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 16:53
                                                    LUSIU napisałam Xystosowi że jest nie poprawny.
                                                    Jak tak mozna w takim stanie zdrowia jechac do sklepu po piwko.
                                                    Przeciez przy słabej odpornosci może znowu wylądowac z jakąs chorobą w szpitalu.
                                                    To piwko to gwóźdź do trumny nawet przy nerkach.
                                                  • xystos Re:...wzruszajaca przyjazn.. 29.01.17, 18:32
                                                    czesciowo zgadzam sie z toba Mario,
                                                    dlugi spacerek (~500m x 2) to zbyt wiele
                                                    jak na teraz pozatem jestem bardziej podatny na wszelkie wirusy.
                                                    ale slabe 2,2% piwko codziennie do obiadu w szpitalu mi podawano,ja kupilem 3,5% piwko ale tej samej marki,
                                                    dotarlo do mnie ze od destylatow mam
                                                    sie trzymac z daleka i to zaakceptowalem,moim zdaniem niejest
                                                    zle.

                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Para krolewska w studenckim miescie Lund 30.01.17, 00:44

                                                    Wczoraj krolowa Silvia i krol Carl Gustav XVI odwiedzili Lund,
                                                    by wziac udzial w uroczystosci 350-lecia zalozenia Uniwersytetu.

                                                    ZDJECIA

                                                    www.skd.se/2017/01/28/kungaparet-deltog-i-350-ars-jubileet/
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Para krolewska w studenckim miescie Lund 30.01.17, 07:51
                                                    *Pia, tak sie zastanawiam w jakim celu Uniwersytet odznaczyl Karolka swoim medalem,
                                                    co za watosc on przedstawia dla niego?
                                                  • pia.ed Re: Para krolewska w Lund 30.01.17, 10:21

                                                    Jedynie wartosc pamiatkowa. Jest zwyczaj,
                                                    ze pare krolewska ZAWSZE sie czyms obdarowuje
                                                    jako podziekowanie za zlozona wizyte.

                                                    Kiedys Arabia Saudyjska czy inny kraj obdarowal pare krolewska
                                                    konmi ktorych nie dalo sie sprowadzic do Szwecji!!!




                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    > *Pia, tak sie zastanawiam w jakim celu Uniwersytet odznaczyl Karolka swoim meda
                                                    > lem, co za watosc on przedstawia dla niego?
                                                  • pia.ed Staly sygnal w telefonie caly czas 30.01.17, 10:51

                                                    Szlag mnie trafia, bo nagle przestal dzialac moj telefon domowy (przenosny). Zrobilo sie jakies spiecie i jak chce wybrac numer, to caly czas slychac staly sygnal ... Nie da sie wybrac numeru ...
                                                    Probowalam wszystko, ale caly czas ta sama historia. A czekam takze na wazny telefon!

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Staly sygnal w telefonie caly czas 30.01.17, 11:00
                                                    Zadzwoń z komórki na swój telefon czy się dodzwonisz,może to nie jest wina Twojego telefonu.
                                                  • xystos Re:...wzruszajaca przyjazn.. 30.01.17, 08:31
                                                    w kolejce do Wampira,szescioro przedemna ale szybko to idzie

                                                    Milego Dnia Zycze
                                                  • maria88 Re:...wzruszajaca przyjazn.. 30.01.17, 08:40
                                                    Zyczę dobrych wyników.
                                                  • lusia_janusia Re:.. ostatni poniedz.I,2017 30.01.17, 08:58
                                                    *Xystos, to szybko sie uwinales, ze juz jestes w szpitalu, chyba autobusem jechales?

                                                    Ja dzisiaj ide sprawdzic anonsy odnosnie mieszkania, znalazlam w niecie o 1000 koron tansze,
                                                    zobacze czy jeszcze moge sie na nie zapisac?.
                                                  • xystos Re:.. ostatni poniedz.I,2017 30.01.17, 09:56
                                                    autobusem,i zawsze mam miejsce
                                                    siedzace-na rollatorze

                                                    z Hästorget do Apteki to jednak kawalek
                                                    ..bede zobowiazany,ty sie nieboj.
                                                    Pzdr.
                                                  • pia.ed Ostatni poniedzialek stycznia 2017 30.01.17, 09:59

                                                    Lusiu, jezdzenie autobusem bylo zaplanowane. Xystos pisal na forum, ze autobus
                                                    to dla niego calkiem nowe przezycie! Karte Skånetrafiken mial naladowana na 300 kr.
                                                    Opisywal nawet, ze poprzednim razem jakas mila pani pomogla zalozyc mu kurtke tongue_out
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 30.01.17, 16:36
                                                    *Pia. wlasnie wrocilam przed chwila od Xystosa i dostal do skrzynki zawiadomienie,
                                                    ze dostanie teraz darmowa karte na przejazdy w Skåne do lekarzy chaba tak to zrozumialam.
                                                    To wyliczyl sobie, ze przez czas czekania zuzyje ta co kupil za pieniadze,
                                                    A tak poza tym to widac czuje sie juz dobrze. Oby tak dalej.
                                                  • pia.ed Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 30.01.17, 23:17

                                                    No to bardzo dobrze smile W Malmö nic takiego nie ofiaruja. Sasiadka 92 lata, chora na raka musiala placic FÄRDTJÄNST, aby pojechac do lekarza ...
                                                    A jak xystos nie zuzyje tego co zaplacil, to pewnie da TOBIE w podziekowaniu za odwiedziny...



                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    dostal do skrzynki zawiadomienie, ze dostanie teraz darmowa karte na przejazdy w Skåne ...przez czas czekania zuzyje ta co kupil ...


                                                    .

                                                  • lusia_janusia Re: Ostatni ....wtorek ...stycznia 2017 31.01.17, 09:27
                                                    *Pia, chyba nie, bo ma juz duzo wizyt do roznych konowalow zabokanych i moze mu nawet brakac?.

                                                    Wczoraj wieczorem przyszedl na nocke "Maluszek", jaki byl szczesliwy, jak mu otworzylam drzwi,
                                                    od razu znalaz sie w kuchni i rozmawial z lodowka, bo wie ze zawsze cos smacznego mu z niej daje, starej rutyny nie zapomnial, rano odbior jego sie przedluzyl, my rozmawialysmy z corka a on cierpliwie czekal, dostaje tabletki zeby mogl chodzic bez bolu, ale apetyt mu dopisuje tylko na lakocie, Dzisiaj wieczorem tez przychodzi na nocke, musze w sypialni kaloryfer przykrecic na polowe ciepla, bo w nocy byl niespokojny, co rosz zmienial miejsce lezenia i kladl sie na zimnej podlodze dla ochlody.
                                                  • maria88 Re: Ostatni ....wtorek ...stycznia 2017 31.01.17, 16:47
                                                    LUSIU Ty też zapewne byłas zadowolona że masz miłego psinke
                                                    u siebie. Zapomniałam ile psina ma lat. Czy on musi brać tabletki p.bólowe?
                                                    Może cos z medycyny domowej by mu pomogło.? Na pewno te
                                                    tabletki mają skutki uboczne.Poczytam w necie może znajde jakąś
                                                    poradę dla pieska.
                                                  • xystos Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 31.01.17, 10:59
                                                    "Sasiadka 92 lata, chora na raka musiala placic FÄRDTJÄNST, aby pojechac do lekarza ..."

                                                    jezeli zamowie TAXI lub buss ktory bierze tych na wozkach to zaplace
                                                    26kr za podroz do 8km dluzsze trasy
                                                    odp.drozsze ale autobusy Skånetrafiken
                                                    sa calkowicie zadarmo pociagi lokalne rowniez.
                                                    wszyscy nawet w pelni zdrowi w wieku
                                                    75+ jezdza.zadarmo autobusami miejskimi,przypuszczam ze w Malmö.
                                                    jest podobnie poniewaz to ten sam Län.
                                                  • maria88 Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 31.01.17, 16:49
                                                    XYSTOS w Polsce tez dopiero po 75-tym roku życia. Kto to doczeka?
                                                  • pia.ed Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 31.01.17, 17:27

                                                    "autobusy Skånetrafiken sa calkowicie za darmo pociagi lokalne rowniez.Wszyscy nawet w pelni zdrowi w wieku 75+ jezdza.za darmo autobusami miejskimi, przypuszczam ze w Malmö. jest podobnie poniewaz to ten sam Län."


                                                    To MIASTO ustala ... czyli inaczej doplaca do biletu.
                                                    W Malmö emeryci nawet majac 101 lat,
                                                    nie maja zadnej znizki na miejskie autobusy,
                                                    na podmiejskie pociagi i autobusy.
                                                    .

                                                  • xystos Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 31.01.17, 17:36
                                                    mowi sie"..im wieksze miasto tym wiecej
                                                    grzechu" wiec kara/pokuta musi byc adekwatna.
                                                    _____________

                                                    Mario,szwedzi i żółwie są długowieczni.
                                                  • jaga_22 Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 31.01.17, 17:56
                                                    U mnie od 65 roku życia cała komunikacja za darmo,ale i tak mało jeżdżę bo nie lubię,
                                                    chyba ze muszę.
                                                  • xystos Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 31.01.17, 18:41
                                                    noo to podobnie jak ja jestes nieruchomoscia
                                                    niema jak w domu z
                                                    szybkim internetem
                                                  • maria88 Re: Ostatni poniedzialek stycznia 2017 31.01.17, 21:51
                                                    Mario,szwedzi i żółwie są długowieczni.

                                                    Szwedzi XYSTOSIE jedzą chyba duzo ryb i dlatego sa długowieczni.
                                                    Ja chyba umarłabym w Szwecji z głodu bo jedzenie ryb to dla mnie kara.
                                                    Szczegolnie te tranowe to już o k r o p i e ń s t w o.
                                                  • pia.ed Re: Ostatni wtorek stycznia 2017 01.02.17, 03:24

                                                    Ryby w Szwecji sa bardzo drogie,
                                                    wiekszosc Szwedow zadawala sie wieprzowina,
                                                    ktora jest kilkakrotnie tansza od ryb ...

                                                    Nawet dorsz, o ktorym w dawnej Polsce mowilo sie pogardliwie:
                                                    "Jedzcie dorsze, g.... gorsze" jest dwa razy drozszy
                                                    niz mielone wieprzowe czy karkowka.

                                                    Ja tez nie znosze ryb uncertain

                                                    .




                                                    maria88 napisała:

                                                    > Szwedzi XYSTOSIE jedzą chyba duzo ryb i dlatego sa długowieczni.
                                                    > Ja chyba umarłabym w Szwecji z głodu bo jedzenie ryb to dla mnie kara.


                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017...cos o rybach. 01.02.17, 09:17
                                                    Ja natomiast rybki uwielkam, tylko nie bardzo podchodzi mi wedzona
                                                    makrela, lepiej sie czuje po wedzonym lososiu.

                                                    Jk jestem u mamy, to czesto kupuje ryby slodkowodne i przygotowuje je
                                                    z ziolami na rozne sposoby, mamie tez smakuje.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017...cos o rybach. 01.02.17, 09:25
                                                    Lusia,ja to sfinansuje-kup rybki , przyrzadź jak chcesz i przywiez
                                                    szwagrowi bo szwagier rekowalescent
                                                    potrzebuje takiego żarełka.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017...cos o rybach. 01.02.17, 10:17

                                                    oocho,Lusia nieodpowiada więc
                                                    chyba jest w miescie i kupuje rybki
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017...cos o rybach. 01.02.17, 11:18
                                                    Chociaz nie lubię rybek ale jutro kupię, może płaty mintaja.
                                                    Do tego surówkę z kiszonej kapusty,żeby lepiej przełknąć.
                                                    Dobra też dla mnie jest Tilapa, takie małe rybki.
                                                    Jadam jeszcze szprotki i sledzia ale mojej roboty z cebulkę i olejem
                                                    w lekkim occie jabłkowym.Acha sardynki w oleju ale te małe.
                                                    PIA w Polsce ryby nie są tanie w porównaniu do mięsa.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017...cos o rybach. 01.02.17, 12:46
                                                    *Xystos, nieglupia propozycja, ja mam ochote na swieze sledzie smazone,
                                                    jak kupie i zrobie to sie zamelduje. Ale nie dzisiaj bo na dzisiaj juz obiad mam.

                                                    Ostatnio w Biedronce widzialam jakas rybe ktora kosztowala prawei 50,- zl za kilo zapomnialam jak sie nazywa, to drozsza od lososia.

                                                    Pokrzatalam sie troche po katach, troche wyrzucilam do smieci, a reszte sanioslam
                                                    do piwnicy-komorki, rozwiesilam sznurek tez na uprzatnietym balkonie i mam gdzie
                                                    wywiesic chodniki albo przescieradlo "Maluszka"
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017...cos o rybach. 01.02.17, 12:57
                                                    kazde rybki i smazone np.obtoczony
                                                    w mące sledź ..byle duzo.

                                                    mam surówke kapusciano-marchwiowa
                                                    i potatismos,na piwko tez zapraszam.
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017...cos o rybach. 01.02.17, 13:33
                                                    Sledzie swieże chyba nie sa słone? Nie jadłam.
                                                    Zapytam w sklepie rybnym czy takie mają.
                                                  • pia.ed To juz luty 2017... cos o rybach. 01.02.17, 14:32


                                                    "Rybki smazone np. obtoczony w mące sledź ..."


                                                    Xystos, takie jadalam w Szwecji przed wieloma laty ... To "ryba dla kotka" - tak mowila ciocia Bronia, kiedy jechala raz w tygodniu na drugi koniec Linköping, aby kupic kilka kilo niewypatroszonego sledzia baltyckiego ... Oczywiscie przyrzadzala te sledzie dla rodziny i gosci ... ale wtedy byly niesamowicie tanie, i wstyd bylo powiedziec, ze sie je samemu.

                                                    To byly czasy kiedy rybactwo kwitlo ... stad takie niskie ceny i niemal nadmiar ryb.
                                                    Dzis zawod rybaka jest w agonii, bo co roku zmniejsza kwoty do polowu,
                                                    a Baltyk jeszcze bardziej zatruty,
                                                    i Szwecja ma zakaz importu sledzia baltyckiego do innych krajow ...
                                                    ale Szwedom tego samego szledzia wolno sprzedac,
                                                    bo sa poinformowani o tym o tym, i jedza "na wlasne ryzyko"... tongue_out

                                                    .
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017... cos o rybach. 01.02.17, 15:38
                                                    "..Szwecja ma zakaz importu sledzia baltyckiego do innych krajow ...
                                                    ale Szwedom tego samego szledzia wolno sprzedac,
                                                    bo sa poinformowani o tym o tym, i jedza "na wlasne ryzyko"... "

                                                    dlatego też ważne jest by takiego
                                                    sledzika odpowiednia ciecza przeplukać
                                                    popić-zneutralizować tabele Mendelejewa w sledziu skoncentrowa
                                                  • pia.ed To juz luty 2017 ... o rybach. 01.02.17, 15:45

                                                    Moze jeszcze nie teraz, ale niedlugo sie bez tego nie obedzie ... big_grin


                                                    xystos napisał:

                                                    > "..Szwecja ma zakaz importu sledzia baltyckiego do innych krajow ...
                                                    > ale Szwedom tego samego szledzia wolno sprzedac,
                                                    > bo sa poinformowani o tym o tym, i jedza "na wlasne ryzyko"... "
                                                    >
                                                    > dlatego też ważne jest by takiego
                                                    > sledzika odpowiednia ciecza przeplukać
                                                    > popić-zneutralizować tabele Mendelejewa w sledziu skoncentrowa
                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 01.02.17, 16:28
                                                    *maria88, u nas sprzedaja filety sledziowe swieze i wypatroszone troche tansze,
                                                    ja mam zwyczaj taki podwojny filet w mace graham obtaczam i smaze, pojem do obiadu
                                                    a jak zostanie to mam na kanapki do swoich graham bulek, i najlepszej wedliny
                                                    nie potrzebuje.

                                                    A co dzisiaj nie jest zatrute czy zmodyfikowane od zarodka.
                                                    Niedlugo chyba bedzie wszystko zmutowane?.
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 01.02.17, 20:24
                                                    Jutro popytam o te swieże sledzie jak będą to kupię i napiszę.
                                                    A dzisiaj nasmazyłam w dzień placków naleśnikowych i
                                                    pojadłam ze smazonymi sliwkami. Zostały jeszcze na jutro
                                                    bez smarowania i mam zamiar wypróbowac je z nadzieniem
                                                    z sera,kartofli i cebulki podsmazonej. Będą al a pierogi.
                                                    Dzień był trochę porządkowy ale jutro za to mam wychodne.
                                                  • jaga_22 Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 01.02.17, 21:31
                                                    Tylko mój ojciec lubił śledzie smażone,dla mnie są okropne.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 02.02.17, 09:36
                                                    *Jaga, nie sa takie zle w smaku, zalezy jakich przypraw uzyjesz , by smakowaly.

                                                    Na mnie juz pora musze sie przygotowac na gimnastyke, dzisiaj sprawdze czy dalej
                                                    sie organizuja.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 02.02.17, 10:37
                                                    mądre żony mają zawsze w domu
                                                    sledzika,ćwiartuchnę,i piwko
                                                    w ten sposob z męża łowcy robią
                                                    domatora.
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 02.02.17, 13:30
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Tylko mój ojciec lubił śledzie smażone,dla mnie są okropne.



                                                    Chyba piszesz o slonych sledziach na salatki ... nie o takich prosto z morza.
                                                    Sa DWA rodzaje SLEDZI: baltyckie (mniejsze) w poludniowej Szwecji maja nazwe "stromming"
                                                    i sledzie z polowu na Morzu Polnocnym, u wybrzezy Norwegii... te sa duzo wieksze.
                                                    Oba rodzaje sledzi smakuja jak najzwyklejsze ryby ...



                                                    LUSIU, filetow nie kupuje, bo sa bardziej przerobione i mniej swieze niz CALE sledzie baltyckie, ktore w sezonie na jesieni najczesciej sa lowione 2 -3 dni wczesniej.
                                                    Filety bardziej mi smierdza, pewnie maja juz w sobie konserwanty.... a poniewaz kupuje tylko pare sztuk, wiec patroszenie nie jest dla mnie duzym wysilkiem!
                                                    Wczoraj usmazylam 3 plasterki dzikiego lososia, kupionego w opakowaniu 1 kg,
                                                    cena 79 90 kr. Obtoczylam grubo w majeranku i daly sie zjesc wink na kanapce z razowego chleba.
                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 02.02.17, 14:11
                                                    Nieprawda wcale nie smakują jak normalne ryby.Oczywiście,że mówię o świeżych.
                                                    Mąż kiedyś kupił z ciekawości i sam zjadł.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 02.02.17, 15:23
                                                    to znaczy że twój mąż jest smakoszem
                                                    ja tylko łososia nielubie za wyjatkiem
                                                    wędzonego i krojonego w plastry.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 02.02.17, 22:16
                                                    O gustach smakowych trudno dyskutowac, kadzy z nas lubi co innego
                                                    i inaczej przyprawia.
                                                    Pia, mi do lososia smakuje tymianek, oregano i lubaczyk taki prosto z mamy ogrodka, najlepszy smak i zapach.
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 03.02.17, 00:42

                                                    Xystos, sprawa jest bardziej skomplikowana ... To OJCIEC jagi lubil sledzie smazone.
                                                    Maz zjadl je tylko z ciekawosci...



                                                    xystos 02.02.17
                                                    to znaczy że twój mąż jest smakoszem
                                                    ja tylko łososia nie lubie za wyjatkiem
                                                    wędzonego i krojonego w plastry.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 ... o rybach. 03.02.17, 05:35
                                                    noo proszszę,ongiś sie mówili
                                                    wybredne "franzuskie pieski"

                                                    nierozumiem jak można nielubieć
                                                    śledzika ..i przystawke.
                                                  • pia.ed To juz luty 2017 ... cos o rybach ... 03.02.17, 02:36

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pia, mi do lososia smakuje tymianek, oregano i lubaczyk
                                                    taki prosto z mamy ogrodka, najlepszy smak i zapach.




                                                    Nie patrzylam co "smakuje do lososia", tylko chcialam zabic zapach ryby
                                                    przy pomocy majeranku, i udalo mi sie ... tongue_out

                                                    *



                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... cos o rybach ... 03.02.17, 08:05
                                                    *Pia, to wydaje mi sie, ze teraz czesciem losos bedzie w Twoim jadlospisie
                                                    i mam nadzieje, ze wyprobujesz tez inne przyprawy, cury tez dobrze pasuje,
                                                    jak ktos lubi ta przyprawe?.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 ... cos o rybach ... 03.02.17, 08:09
                                                    Lusia,w szpitalu po raz pierwszy jadłem
                                                    panierowanego łososia,uprzednio
                                                    sądziłem że lososia sie niepanieruje.
                                                    Pzdr
                                                  • dorka556 Re: To juz luty 2017 ... cos o rybach ... 03.02.17, 09:02
                                                    Panieruje się, panieruje...jak ryba droga i jest jej mało a dużo osób do obdzielenia, to panierka grubsza. Można w ten sposób zaoszczędzić sporo kasy.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 ... cos o rybach ... 03.02.17, 09:09
                                                    teeraz rozumiem,gdy Whisky malo
                                                    miesza sie drinki.

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 03.02.17, 09:13
                                                    Dzisiaj prasowanko bo mi sie troche nazbierało + wyjście
                                                    na bazarek. Obiadek w zaleznosci od kupionego mięska.
                                                    Albo rybny albo mielone.
                                                    XYSTOSIE taki sledzik o jakim piszesz do piwka w oleju z cebulką
                                                    to i gdy zrobię sama, to jest to.Piwko pijam okazjonalnie.
                                                  • jaga_22 Re: To juz luty 2017 03.02.17, 12:07
                                                    Aaa sledzika solonego i odpowiednio wymoczonego z olejem i cebulką uwielbiam.
                                                    Dodaję jeszcze trochę wyciśniętej cytryny.Takiego mogę jeść codziennie.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 04.02.17, 07:49
                                                    szaro-buro i pada deszcz,niedobrze
                                                    gdyz okolo dziesiatej syn przyjedzie
                                                    i pojedziemy na dwutygodniowe zakupy

                                                    Mama juz śledzie w oleju zrobila-zalapie
                                                    sie na polowe tego dziela.

                                                    Milego Dnia Wam Wszystkim Zycze
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 04.02.17, 09:16
                                                    Jak fajnie, że juz dajesz rade jechać z synkiem po zakupy
                                                    i że mamuska co samodzielnie daje radę zrobić.
                                                    Taka pogoda jest dla Ciebie nie dobra ale
                                                    ubierz sie nieprzemakalnie. Unikaj duzego
                                                    skupiska ludzi bo grypa szaleje przy takiej pogodzie.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 04.02.17, 10:42
                                                    Lososia nigdy nie robilam panierowanego, nie lubie nawet kotletow w bulce panierowanej,
                                                    tylko zawsze robie jajko i troche maki graham, smakuje inaczej.

                                                    Na sledzie tez mam znowu ochote, dogadzalam sobie u mamy wlasnie z olejem, cebulka, lisc laurowy i ziele angielskie, jak zrobilam w jeden dzien, na drugi juz bylo mozna zajadac.

                                                    Mialam plany na dzisiaj do centrum handlowego, ale deszcz chbya zmienil moj wyjazd,
                                                    po sniadaniu i kawce juz jestem, wiec chyba wezme sie za muffinki i beda na podwieczorek do herbatki z miodem i cytryna.
                                                    Udanych sprawunkow Wam zycze.
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 04.02.17, 12:30

                                                    Z tego wynika, ze pojedziecie we trojke ... Nie wiem w czym przeszkadza Ci deszcz,
                                                    przeciez na obozowisko nie jedziecie, bedziecie caly czas pod dachem tongue_out


                                                    xystos napisał:

                                                    >... i pojedziemy na dwutygodniowe zakupy
                                                    >
                                                    > Mama juz śledzie w oleju zrobila-zalapie sie na polowe tego dziela.

                                                    >
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 04.02.17, 16:19
                                                    syn jechał,ja najprowdopodobniej nigdy
                                                    wiecej auta prowadził niebedę

                                                    po tych zakupach wziolem ekstra
                                                    dawke syntetycznej morfiny a mimo
                                                    to po domu chodzę dzieki rollatorowi.

                                                    teraz pozycja horyzontalna I trzeci
                                                    odcinek Wiktoria.

                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 04.02.17, 17:01

                                                    Alez nigdy nie mialam watpliwosci, ze syn przyjechal wlasnym autem
                                                    i Cie zabral na zakupy.
                                                    A Twoja mama z Wami nie zabrala sie, chocby dla towarzystwa?

                                                    Dlaczego "nigdy" nie bedziesz prowadzil auta? Oczywiscie w soboty jest duzy ruch i niebezpiecznie,
                                                    bo wszyscy pracujacy wybieraja sie na zakupy ...
                                                    Kolejki w supermarketach moga zmeczyc nawet najzdrowszego czlowieka ...

                                                    Ale chocby przejechac sie szosa dla przyjemnosci kiedy bedzie cieplej ... smile
                                                    z tego chyba nie masz zamiaru zrezygnowac? Glowa do gory!

                                                    .


                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 04.02.17, 17:33
                                                    "Oczywiscie w soboty jest duzy ruch i niebezpiecznie"
                                                    ______________

                                                    znowu bląd,ja bardzo lubie jazde
                                                    w godzinach szczytu natomiast
                                                    nielubie monotonnej jazdy autostradą

                                                    wózkiem/koszem też jechał syn
                                                    w sklepie-jadreptałem obok z rollatorem
                                                    I dopelnialem kosz

                                                    niekupując miesa zakupy wyszly na
                                                    prawie 1200kr wiec latwo sobie wyobrazić na jak dlugo wystarczą

                                                    jedyna pozytywna strona choroby-
                                                    -niemam okazji wydawania pieniedzy
                                                    wiec będę bardziej wspieral .

                                                    Swiety Franciszek nazwał Zwierzatka
                                                    naszymi braćmi mniejszymi.

                                                    Pzdr
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 04.02.17, 17:35
                                                    www.djurensratt.se
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 04.02.17, 19:33
                                                    XYSTOS dlaczego zaraz morfina? Usmierza ból ale nie bierz tego
                                                    świństwa bo to uzaleznia chyba o tym wiesz. Widać,że ta wyprawa to trochę za wczesnie.
                                                    Trzeba mierzyc siły na zamiary a potem nie brać morfiny.
                                                    Chyba juz wszystkie zakupy zrobiłeś? Nie rób z siebie bohatera
                                                    tylko pomysl o konsekwencji tego co zrobisz.
                                                    Przepraszam,że prawię Ci nauki ale co nie co wiem jak długo czlowiek
                                                    może dochodzić do zdrowia po "stanie krytycznym"
                                                    a za taki uznali lekarze Twój stan. Dziekuj Bogu,
                                                    ze z tego wyszedłes i dbaj o to zdrowie.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 04.02.17, 21:28
                                                    to stara przypadlość,dwadziescia lat
                                                    stara,jeszcze przed klopotami z sercem
                                                    I cukrzyca.

                                                    uzaleznia?to mantra powtarzana prze tych ktorych to niedotyczy
                                                    przy CSK jest Smärtkliniken I pacjent jest
                                                    leczony przez conajmniej dwuch anastezjologow,ja niejestem uzalezniony
                                                    mam lepszy dzien to zadowalam sie paracetamolem
                                                    jezeli bierze sie morfine z powodu bolu
                                                    nigdy niebedzie sie uzalezniony
                                                    wiem ze polscy lekarze nawet cancer
                                                    pacjeter nieprzepisuja wystarczajaco
                                                    srodmow przeciwbolowych I tym lamia
                                                    wszelkie zasady etyki lekarskiej,jjest to
                                                    rowniez wina samych pacjetow ktorzy
                                                    tylko doktorom przytamuja I niezadaja
                                                    spelniania naleznych im praw.
                                                    Mario,ja mam bardzo silna wole,ja
                                                    w zaden nalog nieepadne,np zkonczylem
                                                    palic ostatniego wrzesnia 1996 roku I
                                                    niedalem sie zlama. glidowi nikotynowego,podobnie teraz postanowilem ze skoncze z destylatami
                                                    I to jest rownie pewne jak podatmi I smierc ze nigdy sie Zytka nienapije,
                                                    zadowalam sie piwkiem do okolo szesciu
                                                    procent.

                                                    syntetyczna morfina lagodzi bol nieoglupiaja. pacjeta I nieuzaleznia.

                                                    Pzdr

                                                    Nocy Dobrej Wsiem Zycze
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 04.02.17, 22:58
                                                    Nie zgadzam sie z Tobą. 8 lat stałam w szpitalu przy łózkach osób mi bliskich
                                                    b,cięzko chorych i wszystkie silne p.bólowe dają uzaleznienie.
                                                    Wszyscy lekarze o tym mówili.Ponadto piwko tez uzywaj bez
                                                    przesady. Nie widziałes ile Kendo o Lusia miały stresu gdy
                                                    wylądowałes w szpitalu. XYSTOS nie bądź dzieckiem
                                                    szanuj te resztki zdrowia i może jeszcze jakąś psinę wezmiesz
                                                    na spacerek a tak to co?
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 05.02.17, 12:02
                                                    ..I tu jest rozbieznosc pogladow
                                                    w sprawie uzaleznienia od opiatow
                                                    I analgetykow,wiadacy anastezjolodzy
                                                    twierdza,ze gdy w/wm srodkow uzywa
                                                    sie do znieczolenia bolu niemozna popasc w nalog,ja jestem tego przykladem-nieboli niebiore zadnego specyfiku antybolowego I tak jest od
                                                    29 lat,czasami dobry miesiac Iekkie
                                                    bole zlagadzam paracetamolem.mimo
                                                    ze w mojej szafie z lekami jest wystarczajaco _tramaldolhydroklorid_
                                                    I _ketobemidonhydroklorid_ by znieczolic dziesiec sloni czasami
                                                    nieoglupia tak jak tradycyjna morfina
                                                    musze miec te specyfiki by.po prostu moc chodzic

                                                    gdy wychodzi data przydatnosci to wtedy
                                                    trzeba przestarzaly lek odniesc do apteki
                                                    gdyz niewolno takich lekow wyrzucac do
                                                    smieci

                                                    nieznam sie na narkomanach ale przypuszczam ze sa to ludzie
                                                    slabi,tacy moga sie uzaleznic
                                                    od Aspiryny rowniez.

                                                    nadmiar piwka moze zaszkodzic
                                                    ale o mleku mowi sie "ten bialy zabojca"
                                                    I ta teoria jest klinicznie potwierdzona

                                                    mleko jest dobre dla dzieci I kobiet
                                                    w starszym wieku,mleko osadza
                                                    calcium w zylach meszczyz ,ponoc
                                                    testoteron ma na calcium.taki a nieinny
                                                    wplyw.

                                                    W Austri mozna kupic "Kaffeweisser"
                                                    to z mya o meszczyznach lubiacych
                                                    kawe z mlekiem
                                                    Kaffeweiser jest produktem zbozowym
                                                    tami suplement mleka.
                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 05.02.17, 12:34

                                                    > wiodacy anastezjolodzy twierdza, ze gdy w/w srodkow uzywa
                                                    > sie do znieczulenia bolu, nie mozna popasc w nalog ...




                                                    Masz racje, potwierdzaja to szwedzcy i inni zachodni lekarze ...
                                                    W Polsce nawet wijacym sie z bolu pacjentom z rakiem, nie chce sie dawac morfiny,
                                                    bo moga sie "uzaleznic" big_grin przez ostatnie dni przed smiercia ...

                                                    W Szwecji panuje natomiast przekonanie, ze u pacjenta zlamanego bolem,
                                                    ktory nie dostanie pomocy, otwiera sie "spirala wzrastajacego bolu",
                                                    ktory czyni zycie pacjenta pieklem ... a tego protestancki lekarz nie chce.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 05.02.17, 13:04
                                                    dobrze to ujolas Pia,tez w PR radio
                                                    slyszalem dyskusje lekarzy na ten
                                                    temat,ze nawet w hospicjach bedacy
                                                    pod opieka paljatywna pacjeci cierpia
                                                    niepotrzebny bol,bo popad a w nalog?

                                                    moj przyklad z grudnia;po ustabilicowaniu pracy serca
                                                    z kardiologi przewieziono
                                                    mnie na oddzial ogolno-medyczny
                                                    tam na moje zyczenie uspiono
                                                    mnie bym niecierpial zbytecznie
                                                    przez dwanascie dni najpierw dializy
                                                    a.puzniej antybiotyki na zwalczanie
                                                    zapaleniu pluc I worka osierdziowego
                                                    puzniej dlugie I stopniowe wybudzanie
                                                    przez dwa dni,rure do oddychania mi
                                                    wyjeto lecz podlaczono.do tlenu I
                                                    odzywianie pozaustrojowe,dopiero
                                                    ostatni tydzien w szpitalu zaczolem
                                                    jesc ale bardzo malo wiec musiem
                                                    pic specjne elektrolity,pamietam tylko
                                                    ostatni tydzien w szpitalu no I trzy
                                                    tygodnie ns rechab

                                                    caly.czas.gdy bylem pod kroplowka
                                                    pielegniarki dodawali morfine,wszystko
                                                    z mysla niecierpiacy pacjet zdrowieje
                                                    szybciej.
                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 05.02.17, 13:05
                                                    PIA przepraszam, ale piszesz bzdury. Leki usmierzające ból są stosowane
                                                    w zaleznosci od potrzeb w szpitalach jak tez w domach przez osoby
                                                    tego wymagające. Nikt nie jest torturowany bólami.Leki
                                                    podawane są rozsądnie a to jest róznica.
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 05.02.17, 13:14

                                                    Z tego wynika, ze szwedzcy lekarze postepuja nierozsądnie,
                                                    a Ty ktorys raz z kolei wystepujesz w roli
                                                    expertki w dziedzinie medycyny big_grin



                                                    maria88 napisała:

                                                    Leki podawane są rozsądnie, a to jest róznica.




                                                    .
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 05.02.17, 18:39
                                                    Wczesniej pisałam że 8 lat przebywałam w dobrych duzych szpitalach W-w
                                                    przy łózkach chorych bliskich mi osób. Jedna była też pracownikiem
                                                    duzego szpitala w W-wie .Poza tym
                                                    bardzo interesuje mnie medycyna tzw niekonwencjonalna
                                                    ziololecznictwo i Homeopatia.
                                                    Czytam i mam wiele ciekawych wczesniejszych i
                                                    obecnych wydawnictw oraz wszystkie ciekawostki
                                                    w tej dziedzinie ukazujące się w necie.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 05.02.17, 18:48
                                                    a ja szpitali niecierpie,mam na nie alergie
                                                    a jutro rano musze do szpitalnego
                                                    Drakuli jechac,jak zwykle w poniedzialek.

                                                    a zastrzykow z zelastwem przepisano
                                                    mi ze do pierwszego tygodnia wrzesnia
                                                    mi wystarczy
                                                    trzeba miec mocne nerwy by sie niezalamac.

                                                    Pozdrawiam I Dobranoc Wsiem
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 05.02.17, 20:07
                                                    Tez nie lubie szpitali nie mówiac o tym abym
                                                    korzystała z ich porad. Dla mnie to ostateczność.
                                                    Zelazo Cię wzmocni. Ja mam trudnosci z jego
                                                    przyswajaniem ale brałam w kapsułkach jak
                                                    bardzo miałam duzy spadek hematokrytu.
                                                    Wiem,że bardzo stopniowane są jego dawki od minimalnej,
                                                    dlatego to trwa długo.Będzie okey. Jeszcze trochę cierpliwości.
                                                    Słonko wyjdzie to i samopoczucie będzie lepsze.
                                                    Jeszcze z jakąś psinką będziesz spacerować. Myśl o tym.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 06.02.17, 11:11
                                                    zelazo mam w strzykawkach-wstrzykuje
                                                    je w brzuch w kazda srode,recepta wystarczy do poczatku wrzesnia I moze
                                                    byc przedlozona,I to mnie niepokoi
                                                    gdyz chyba jest gorzej niz ja przypuszczam.

                                                    kilku sasiadow ma pieski,moze zgodza
                                                    sie bym z nimi na spacerki chodzil
                                                    zwlaszcza dlatego ze chce to robic
                                                    zadarmo.
                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 06.02.17, 13:25
                                                    xystos napisał:

                                                    > kilku sasiadow ma pieski, moze zgodza sie bym z nimi na spacerki chodzil
                                                    > zwlaszcza dlatego ze chce to robic za darmo.



                                                    Swietna decyzja ... ale nie wiadomo jak bedzie z pogoda, moga byc jeszcze duze mrozy ...
                                                    Nawiaz kontakty, ofiaruj sie dotrzymac towarzystwa pieskowi w swoim albo czyims mieszkaniu,
                                                    a wychodzenie na spacer bez zobowiazan - tylko od czasu do czasu ...
                                                    .

                                                    .


                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 06.02.17, 13:32
                                                    to by niebylo to,z Pieskiem wychodzi
                                                    sie regularnie bez wzgledu na pogode
                                                    tylko taka rutyna wzmacnia zdrowie I
                                                    przedluza zycie tych co Pieski kochaja.

                                                    PS
                                                    niemoze przejsc mi przez gardlo slowo
                                                    "hundägare" "wlasciciel psa"
                                                    Pies dla mnie jest czlo kiem najblizszej
                                                    rodziny,to dziecko doslownie to ujmojac.
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 06.02.17, 13:47

                                                    xystos napisał:

                                                    > to by nie bylo to,z Pieskiem wychodzi
                                                    > sie regularnie bez wzgledu na pogode
                                                    > tylko taka rutyna wzmacnia zdrowie I
                                                    > przedluza zycie tych co Pieski kochaja.

                                                    >

                                                    Zeby tylko spacery z pieskim bez wzgledu na pogode, nie skrocily Ci zycia,
                                                    ktore lekarze z takim trudem uratowali ...

                                                    .

                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 06.02.17, 16:45
                                                    XYSTOSIE nie rozumiem. Piszesz tak...,I to mnie niepokoi
                                                    gdyz chyba jest gorzej niz ja przypuszczam....
                                                    co gorzej..? Dzisiaj byłes u lekarz i nie powiedziałes mu
                                                    że coś Cię niepokoi.
                                                    Odnosnie psiny to na pewno któryś z sąsiadów będzie zadowolony
                                                    gdy wyprowadzisz mu pieska. To tez byłby
                                                    sprawdzian na Twoją samodzielność.
                                                    Ale jedna uwaga. Pogoda musi byc odpowiednia.
                                                    Bez wiatrowa i bez opadów i nie zbyt mrozna.
                                                    Pamiętaj, że łatwo mozesz się przeziębić.

                                                  • jaga_22 Re: To juz luty 2017 06.02.17, 17:54
                                                    Mario przyjemność jest jak się wychodzi ze swoim pupilem
                                                    który jest silnie związany ze swoim panem.Za parę lat jak dobrze pójdzie
                                                    może Xystos pomyśli o swoim piesku,ale bardzo wątpię,2-gie piętro.

                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 07.02.17, 00:00

                                                    jaga_22 napisała:

                                                    Za parę lat jak dobrze pójdzie może Xystos pomyśli o swoim piesku,
                                                    ale bardzo wątpię, 2-gie piętro.



                                                    Czyzby pies na drugie pietro nie potrafil wejsc? wink

                                                    .

                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 07.02.17, 09:09
                                                    *Pia, Ty chyba nie mialas nigdy pieska, bo sie dziwisz.
                                                    Przy piesku szczeniaku jest duzo roboty i obowiazkow ect....
                                                    a jak sie wezmie ze schroniska, to toz pies sie musi nauczyc wszystkiego od nowa
                                                    w nowym milje.

                                                    Jak osoba jest juz niepelnosprawny w jakims stopniu, to moze zapomniec o piesku, ktorego trzeba wyprowadzac regularnie i dac mu nalezyta opieke. Bo osoba dla siebie potrzebuje profesjonalnej opieki i pomocy.
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 07.02.17, 16:48
                                                    Zwiekszył się wiatr i zrobiło się jeszcze bardziej zimowo.
                                                  • xystos Re: To juz luty 2017 07.02.17, 18:34

                                                    ..u nas też-zaczyna się zima.
                                                  • pia.ed Re: To juz luty 2017 07.02.17, 20:10

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Jak osoba jest juz niepelnosprawny w jakims stopniu, to moze zapomniec o piesku ktorego trzeba wyprowadzac regularnie i dac mu nalezyta opieke. Bo osoba dla siebie potrzebuje profesjonalnej opieki i pomocy.



                                                    Psa mialam, bialego pudelka... To byl pies mojego meza...
                                                    A xystosowi pozostaje tylko wychodzic z psem sasiada ...wink

                                                    .
                                                  • pia.ed To juz luty 2017 ... Czytaliscie to? 08.02.17, 15:01


                                                    Makabra ... taki pomnik chca postawic w Jeleniej Gorze? uncertain
                                                    Przeciez on bedzie dzieci straszyl!!!
                                                    Bardziej pasuje na miejscu gdzie ta zbrodnia sie wydarzyla ...

                                                    .
                                                  • pia.ed To juz luty 2017 ... rybki ... 04.02.17, 12:25

                                                    Przeczytalam w recepcie na internecie, ze lososia sie nie panieruje i nie dodaje zadnych innych przypraw niz pieprz i sol... dlatego ledwo mi przechodzil przez gardlo uncertain


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, to wydaje mi sie, ze teraz czesciej losos bedzie w Twoim jadlospisie
                                                    > i mam nadzieje, ze wyprobujesz tez inne przyprawy
                                                    ...
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... rybki ... 04.02.17, 15:12
                                                    *Pia, kazdy z nas mam inne smaki, i to co stoi w recepcie Tobie nie pasuje
                                                    a inni sie zachwycaja.
                                                    Ja zawsze przyprawiam jedzenie wg. wlasnego smaku.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... ... 04.02.17, 20:47
                                                    No wlasnie Xystos wez sobie wszystkie rady do serca.....
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... ... 05.02.17, 09:31
                                                    W taka slostna jesienna niedziele zimowa, coz tu robic.
                                                    Z nudow chyba otwore jedna z szaf i bede selekcjonowac ciuszki obiad mam prawie
                                                    gotowy ewentualnie jakis deser moze, mam w zamrazarce jeszcze troche lodow, wiec je zalicze i pudelko wyrzuce.
                                                    A pozniej bede odpoczywac. i Wam tez zycze przyjemnego wypoczynku.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... ... 06.02.17, 09:33
                                                    Wczoraj zrobilam porzadek na jednej polce w szafie, jak czlowiek ma duzo sentymentow do fatalaszkow, ktore sie pokurczyly lezac skladane na polkach.

                                                    Dzisiaj zrobie maly zakup dla Xystosa i porowerkuje go odwiedzic, ale pierw czekam na telefon od lekarza. Mam 2 czasy zamowione do lekarzy ale innych, a chce isc tylko do swojego, wiec moze przez telefon dostane jakas mada rade?.

                                                    Obiad nie wiem co wymyslec, mam tylko ziemniaki?....ryba za mna chodzi moze w sklepie cos mnie zainspiruje.

                                                    Przyjemnego przedpoludnia Wam zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... ... 06.02.17, 20:42
                                                    Po 2 miesiacach nierowerkowania, stracilam kondycje w nogach,
                                                    musze teraz co dzien chociaz do brzozowego lasku sie przejechac bez
                                                    wzgledu na pogode.

                                                    U *Xystosa wszystko w porzadku, wypilismy herbatke i zjedli muffinke z
                                                    czerwonymi porzeczkami i przyrowerkowalam do domu, akurat zdarzylam
                                                    zanim zrobilo sie ciemno.
                                                  • maria88 Re: To juz luty 2017 ... ... 06.02.17, 22:26
                                                    LUSIU nie tylko przez ptzerw w rowerkowaniu odczuwasz dolegliwość nóg.
                                                    Pomyśl, że przecież u mamy nie siedziałaś tylko też byłas w ruchu.
                                                    Im czlowiek starszy to jest delikatniejszy. Nic na siłe nie mozna.
                                                    Np. mnie lekarz zabronił rowerkowania bo miałam zamiar
                                                    kupić rower do ćwiczeń w ub.roku. Nie wszystko co nam się wydaje
                                                    jest dobre dla naszego zdrowia.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... ... 06.02.17, 22:35
                                                    *maria88, mnie caly czas sie wydaje ze jeszcze moge robic duzo rzeczy,
                                                    co np, moglam robic 5 lat temu, ale fizyczne sily juz daja o sobie znac, co
                                                    bardzo czesto o tym zapominam.
                                                  • lusia_janusia Re: To juz luty 2017 ... ... 07.02.17, 19:10
                                                    Do niedzieli zapowiadaja tylko -4,o C a od piatku ma sie juz
                                                    pokazac troche slonca na niebie.
                                                  • lusia_janusia Re: luty2017;;pomnik ... ... 08.02.17, 15:14
                                                    *Pia, o jakim pomniku Ty piszesz?.....
                                                  • xystos Re: luty2017;;pomnik ... ... 08.02.17, 16:02
                                                    na wysokości drugiego piętra -3,6*C
                                                    przy ziemi z pewnością chłodniej

                                                    od wczoraj nieprzerwanie pruszy drobny
                                                    snieg,wieje lekki wiatr ale to wystarcza
                                                    by nawiewał.zaspy
                                                    nasz Cieć się.załamał,gdy wracałem
                                                    do domu w południe pogadaliśmy sobie
                                                    facetowi opadały ręce,zaprosilem go na
                                                    górę do mnie I dalem mu moja ostatnia
                                                    butelkę wódki Smirnoff (piersiówka)
                                                    gość się ucieszył że dostanie wiecej
                                                    siły do odśnieżania a ja pozbyłem sie
                                                    ostatniej pokusy,teraz pozostały mi
                                                    dwie Porto butelki a ponieważ nielubie
                                                    slodkich win to kusić mnie niebedą.
                                                  • pia.ed Re: luty 2017 ... pomnik ... 08.02.17, 18:01

                                                    To byl pomnik, 14 metrow wysoki. Niemal na samej gorze byla figurka dziecka przebitego widlami... Musze tego poszukac. Nie bylo to w Wyborczej tylko w innej prasie.

                                                    .
                                                  • xystos Re: luty 2017 ... pomnik ... 08.02.17, 19:20

                                                    rzeczywiscie niesmaczny sposób
                                                    pielegncji histori

                                                    a gdyby tak przed siedziba arcybiskupa
                                                    postawic pomnik wrzeszczacej czarownicy palonej na stosie ?



                                                    ZEN
                                                  • xystos Re: luty 2017 ... pomnik ... 08.02.17, 19:23

                                                    zaobserwowalem wzmozona wojne
                                                    polsko-polsk,wojne na emocje.

                                                    niepodgrzewajmy tego
                                                  • pia.ed Re: luty 2017 ... pomnik ... 08.02.17, 21:51

                                                    > To byl pomnik, 14 metrow wysoki. Niemal na samej gorze byla figurka dziecka przebitego widlami...
                                                    Byly tez poucinane glowy ... Pamietam, ze to byl pomnik ofiar "rzezi wolynskiej", w ktorej mordowano kobiety i dzieci. Tylko dlaczego mial stanac w Jeleniej Gorze???

                                                    Nie wiem czy uda mi sie znalezc ten artykul ... bo nawet go dobrze nie przeczytalam,
                                                    liczac na to, ze przeczytam po wklejeniu.

                                                    .

                                                  • pia.ed Re: luty 2017 Znalazlam pomnik ... 08.02.17, 22:01

                                                    Dziecko przebite widlami i glowy nadziane na plot ...
                                                    To nie bylo to co widzialam wczesniej, ale powinno Wam wystarczyc.

                                                    www.wprost.pl/galeria/10240/1/Dziecko-przebite-widlami-i-glowy-nadziane-na-plot-Kontrowersyjny-projekt-pomnika-rzezi-wolynskiej.html
                                                    .




                                                    .
                                                  • pia.ed Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 08.02.17, 22:05

                                                    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-02-06/dziecko-przebite-widlami-kontrowersyjny-projekt-pomnika-rzezi-wolynskiej/
                                                    .
                                                  • xystos Re: Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 09.02.17, 06:41
                                                    z okna widze sciezki ktore bede
                                                    musial pokonac w drodze do autobusu
                                                    wszystkie z nawianymi zaspami
                                                  • xystos Re: Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 09.02.17, 08:45

                                                    juz po bolu,wracam do domu.
                                                  • lusia_janusia Re: Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 09.02.17, 08:50
                                                    *Xystos, to ranny ptaszek jestes.

                                                    Sniezny chaos w Skåne.
                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/a/yBQWa/stora-problem-pa-vagarna-i-soder
                                                  • xystos Re: Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 09.02.17, 09:43

                                                    .. jezeli mam cos zrobic to tylko rano
                                                    bo w poludnie jestem nieruchomoscia
                                                    a wieczorem trupem.
                                                    Pzdr
                                                  • dorka556 Re: Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 09.02.17, 10:27
                                                    Xystos, pocieszę Cię, ja mam tak samo i już zdążyłam się przyzwyczaić. Jesteśmy po prostu skowronkami.
                                                    Lusia, te parę centymetrów co napadało to śnieżny chaos? Nawet nie ma co odśnieżać,chyba, że to zdjęcie z linku nie jest aktualne.
                                                  • xystos Re: Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 09.02.17, 12:09
                                                    sniegu moze dziesiec centymetrow
                                                    na oslonietych przed wiatrem miejscach
                                                    ale na sciezki miedzy blokami wiatr
                                                    nawial zaspy,rollatorem,wozkiem inwalidzkim lub dzieciecym przejechac
                                                    trudno,drogi odsniezone ale niczym nie
                                                    posypane-nasze sluzby drogowe maja
                                                    ekologiczne podejscie do zimy,sol jest
                                                    niekorzystna dla natury,wszyscy jezdza
                                                    na zimowych oponach a szpitale maja
                                                    duze zapasy gipsu.
                                                  • pia.ed Luty 2017 ... ... 09.02.17, 12:37

                                                    U mnie sie nie bawia, i sypia sola uncertain ...ale z drugiej strony
                                                    snieg jest tu tak rzadkim gosciem,
                                                    ze moga sobie pozwolic ...

                                                    Zaoszczedza na tym szpitale, bo sluzba zdrowia ma co raz mniej pieniedzy.

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Luty 2017 ... ... 09.02.17, 12:42

                                                    kasi.aa 09.02.17, 07:47
                                                    Dziś rano wdrażamy szerszą stronę forum. Jest to rozwiązanie, które będzie wprowadzane systematycznie w całym portalu, my startujemy już dziś.

                                                    Nie regulujcie odbiorników - będzie szerzej i bardziej czytelnie. Cała reszta pozostaje niezmieniona.
                                                  • pia.ed Re: Luty 2017 ... Zima w naszym regionie 09.02.17, 16:48


                                                    Jak widac z drugiego zdjecia - rollator bardzo sie w zimie przydaje
                                                    bo eliminuje upadki ...

                                                    www.sydsvenskan.se/2017-02-09/bildextra-vinter-i-skane
                                                    .
                                                  • maria88 Re: Luty 2017 ... Zima w naszym regionie 09.02.17, 18:30
                                                    Nie jestem tego pewna.Przeciez te kółeczka są maleńkie i też
                                                    na sliskiej powierzchni nie będą hamowały.
                                                    Druga sprawa,że osoby je prowadzące, jak widzę,
                                                    są stale pochylone. Powinny chodzić wyprostowane.
                                                    Może nie dobrane są te rolatory odpowiednio do wzrostu?
                                                  • xystos Re: Luty 2017 ... Zima w naszym regionie 09.02.17, 20:20
                                                    sa dostosowane do wzrostu

                                                    piątek-sobota-niedzieli =trzy dni luzu

                                                    poniedzialek i wtorek.zas badania
                                                    i.wizyta u kardiologa ,ale mam trzech
                                                    lekarzy prowadzacych i kazdy z nich
                                                    moze mi przyslac remis na badanie i
                                                    wizyte u niego.
                                                    gdy patrze na TVP i programy z utyskujacymi ludzmi ze do specjisty
                                                    czeka sie pół roku to ciesze sie ze jestem
                                                    tu gdzie jestem,chociaz lekarzy zaangazowanie jest upierdliwe ,niemozna sie mocniejszego Piwka napic
                                                    bo proby to wykaza
                                                    z jednej strony wdzieczny ze sie w moja
                                                    sprawe angazuja z drugiej strony czuje
                                                    sie jak Pies na krotkiej smyczy.

                                                    Nocy Dobrej Nam Zycze
                                                  • pia.ed Re: Luty 2017 ... Zima w K. 10.02.17, 12:06


                                                    To jest rzeczywiscie zima big_grin ... u mnie na trawniku po drugiej stronie ulicy,
                                                    lezy 2 cm sniegu, ale ulice, chodniki i sciezki rowerowe sa czarne.

                                                    *************************************************************


                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/snomangden-sticker-ut-i-hela-landet/#slideshow-0

                                                    På två dygn - mellan 7 och 9 februari - var snödjupsökningen 29 centimeter i Kristianstad
                                                    enligt Sverker Hellströms statistik.

                                                    – Just nu, i den här vädersituationen, sticker Kristianstad ut i hela landet, säger han.

                                                    – Det här är vad vi kallar för snökanoner. Det är när det kommer kalla ostvindar från öppet hav.
                                                    De här snöbyarna förstärks över havet och ibland samlar de ihop sig som stråk.
                                                    Om vindriktningen är densamma ligger stråken på över samma ställe hela tiden.
                                                    Därför får vissa orter mycket snö och andra får nästan ingenting alls.


                                                    .

                                                  • pia.ed Re: Luty 2017 ... Co to sa "kanony sniegu"? 10.02.17, 23:48

                                                    Kanony sniegu powstaja przy zimnym wietrze ze wschodu, ktory wedruje przez otwarte morze. Jesli wiatr wieje caly czas w jednym kierunku, sniezyca przemieszcza sie waskim pasem i spada na to samo miejsce.

                                                    .

                                                  • maria88 Co dzisiaj? 11.02.17, 08:44
                                                    Z rana spodziewam się odwiedzin, więc dzisiaj czas mi szybko upłynie.
                                                  • pia.ed Re: Luty 2017 ... Znalazlam artykul ... 09.02.17, 10:28
                                                    xystos napisał:

                                                    > .. jezeli mam cos zrobic to tylko rano, bo w poludnie jestem nieruchomoscia,
                                                    > a wieczorem trupem.



                                                    Ten dowcip sam wymysliles? Glowa w kazdym razie funkcjonuje u Ciebie bez zarzutu big_grin
                                                    .


                                                  • lusia_janusia Re: Luty 2017 ... ... 10.02.17, 11:20
                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/snomangden-sticker-ut-i-hela-landet/
                                                    29 cm sniegu napadalo prxzez 2 doby, od 15 lat tyle go nie bylo.

                                                    *Pia, to nic nie jest wymyslone przez Xystosa,
                                                    bo ja tez jak rano czegos nie zrobie to po poludniu a juz wieczorem, nie mam co sie
                                                    zabierac do jakiejkolwiek pracy bo fizycznie nie wyrobie, nawiecej sprawna czuje sie
                                                    w godzinach rannch do lunchu.

                                                    U lekarzxa tez bylam, podobno jakas wirusowa choroba skory mnie nawiedzila, juz dostalam3 rodzaj masci i skierowanie do dermatologa, zobaczymy czy on przypisze nastepna inna masc.
                                                    Czy to jakas tylko alergia.???
                                                  • pia.ed Re: Luty 2017 ... "snö-kanoner" 10.02.17, 12:28

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    *Pia, to nic nie jest wymyslone przez Xystosa, bo ja tez jak rano czegos nie zrobie
                                                    to po poludniu a juz wieczorem, nie mam co sie zabierac do jakiejkolwiek pracy,
                                                    bo fizycznie nie wyrobie, nawiecej sprawna czuje sie w godzinach rannych do lunchu.



                                                    A ja najlepiej czuje sie fizycznie i psychicznie po polnocy ...
                                                    i wtedy najwiecej zrobie.
                                                    Przed poludniem czuje sie jak ZOMBIE ...


                                                    PS. Poprzedni wpis pisalam z przerwami przez pol godziny ...
                                                    zagladalam na inne strony i szukalam recepty na kötfärssås.
                                                    Dlatego nie zauwazylam Twojego.
                                                    Nie przetlumaczylam na j.polski najwazniejszego: dlaczego powstaja takie "kanony"
                                                    czyli dlaczego w pewnych miejscach sa wielkie opady, a kilka kilometrow dalej - normalne.
                                                    Wkleilam jednak ten fragment po szwedzku.
                                                    .
                                                  • xystos Re: Luty 2017 ... "snö-kanoner" 10.02.17, 17:29
                                                    "A ja najlepiej czuje sie fizycznie i psychicznie po polnocy ...
                                                    i wtedy najwiecej zrobie."

                                                    Pia,a czy twoi sąsiedzi o tym wiedzą?
                                                    mamy pełnie teraz ...

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: Luty 2017 ... ... 10.02.17, 16:40
                                                    LUSIU najlepszym lekiem na wszelkie zmiany skórne jest ALOES.
                                                    Nie wiem tylko czy masz. A jesli nie to niech Kendo przywiezie CI
                                                    szczepkę z Polski. Ja mam na oknie 3. oraz WIELORÓDKA.
                                                    PONADTO WSZYSTKO CO JEST Z NAGIETKIEM, NALEWKI, MASĆI.
                                                    W Polsce do kupienia w aptece za nie wielkie pieniądze.
                                                  • maria88 Re: Luty 2017 ... ... 10.02.17, 16:45
                                                    www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/zyworodka-pierzasta-ciekawa-roslina-lecznicza-id57.html
                                                  • maria88 Re: Luty 2017 ... ... 10.02.17, 16:47
                                                    www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/cudowny-aloes-nauka-potwierdzila-korzystne-dzialanie-aloesu_39846.html
                                                  • lusia_janusia Re: Luty 2017 ... ... 11.02.17, 09:15
                                                    *maria88, dziekuje za przypomnienie o aleosie, jak bede sama u mamy to kupie podwojnie na 2 domy, zeby sobie rosl, jak bylysmy male to zawsze mama je miala na oknach.

                                                    Znalazlam przepis na bulki z marmelada ktore robi sie wiecozrem i w rodowce rosna przez cala noc a rano sie piecze, moze mnie wieczorem najdzie taka ochota?.
                                                    A inaczej to mam zamiar gdzies dalej poza miasto sie wybrac do centrum handlowego?.
                                                  • maria88 Re: Luty 2017 ... ... 13.02.17, 17:19
                                                    Dzisiaj w tv.pl na 1 progr. o godz.18tej 30 nowa część serialu "Sułtanka Kossen".
                                                    To jest ciag dalszy więc aktorka jest starsza, tez piekna kobieta
                                                    ktora grała w serialu "Rozdarte serca matkę" ubogą"
                                                  • lusia_janusia Re: Luty 2017 ... ... 13.02.17, 17:33
                                                    *Rozdarte serca" nie ogladalam a Wspaniale stulecie i Sultanka Kossen
                                                    to wydaja mi sie seriale "tasiemce"
                                                  • xystos Re: Luty 2017 ... ... 13.02.17, 20:47
                                                    vod.tvp.pl
                                                  • lusia_janusia Re: Luty 2017 ... ... 23.02.17, 10:18
                                                    Dopiero usiadlam od rana sie krzatalam.
                                                    Jestem z siebie juz zadowolona na caly dzien.
                                                    Pogoda dopisala +5,o C i nie ma duzego wiatru, wiec umylam
                                                    okno i francuskie okno od ulicy, zrobilo mi sie jasniej w duzym pokoju.
                                                    Teraz tylko na Qi-gon gimnastyke pojde i mam wolne do wieczora,
                                                    "Maluszka" odbiore i do jutra rana.

                                                    Przyjemnego dnia lutowego Wam zycze.
                                                  • maria88 Re: Luty 2017 ... ... 23.02.17, 14:50
                                                    Lusiu a bole pleców? Nie radzę sie tak forsować.
                                                    Myłas okna a teraz jeszcze gimnastyka.
                                                    Będziesz miała problem w podróży.
                                                  • lusia_janusia Re: Luty 2017 ... ... 24.02.17, 10:27
                                                    *maria88, dziekuje za troske,
                                                    gimnastyka Qi-gong to sa b.powolne ruchy naciagania miesni polaczone
                                                    z prawidlowym oddychaniem, zawsze po niej czuje sie znacznie lepiej i migrena
                                                    mi tez przechodzi, a nawet moj balans ruchu sie poprawil. Jestem jedyna w calym zespole co czuje energie ktora musimy czuc miedzy dlonmi, instruktor jest zaskoczony bo nie jestem z nimi tak dlugo jak pozostali uczestnicy gimnastyki.

                                                    Tak bylo wcoraj.
                                                    A dzisiaj juz od rana dreptam, nakarmiplam "Maluszka" dalam mu tabletke, i zrobilam
                                                    runde przez miasto jego wybrana trasa,
                                                    a o gdz.8.oo juz szlam do skleu LINDEKS, i H & M, corka dostala sms-zaproszenie na sniadanie i 20% taniej na caly zakup. W Lindeksie kupilam tylko skarpetki, a w H&M kremy
                                                    Nivea Q10 plus cala serie nawet 70 % taniej. sproboje co to warte, moze skory calkiem
                                                    nie zmienie...hhiiii..Sniadanie bylo, bulka; z salata +ser zolty+szynka, druga wersja bulka+ser zolty+salata+ogorek, do popicia kawa, albo 2 rodzaje sokow do wyboru,
                                                    Ludzi bylo umiarkowanie, nawiecej sie widzialo kobiet w chustach na glowach....

                                                    Slonce pieknie przyswieca za oknem, ale jest dosc zimno przez wiatr, na temometrze 0,o C
                                                    Zycze Wam przyjemnego dnia.
    • xystos Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 11:31
      wygląda nato że ten Łyk end będzie
      spi.....y,ten tez.
      od pierwszego grudnia do osiemnastego stycznia szpital/rehab ,puźniej okolo sześć tygodni w domu,i dzisiaj całkiem
      niespodziewanie dla mnie znowu ląduję
      na Holly Day In,żeby tylko siostrzyczki
      ladne byly ..to chociaż sobie popatrzę i
      może mlodość moją sobie przypomne.
      niezabrałem ładowacza wiec dzisiaj
      muszę oszczędzać baterie.

      Milego Weekendu Zycze
      • pia.ed Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 11:55

        xystos napisał:

        > dzisiaj całkiem niespodziewanie dla mnie znowu ląduję na Holly Day In ...



        A co to takiego, jakis luksusowy hotel, bo tak wynika z nazwy wink wink wink

        .
        • xystos Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 12:23
          taak luksusowy,w razie potrzeby personel podetrze tylek,wykąpie
          opornych brudasów a czysciochom
          plecki umyje ..też!
          niejadki sa karmione i wogóle jest
          wdeche ..tylko że mnie się to już
          przeżarło.
          i weź tu człowieku zaplanuj.sobie jakąś
          wycieczkę np. do Malmö by puźniej tuż przed wyjazdem wylądowac w CSK.

          Nawet gdybym wygrał jack pot w LOTTO
          to niebędę miał czasu i sposobności
          roztrwonić pieniądzę ..więc wrzucą je
          razem zemną do pieca w krematorium
          coby spadkobiercy sie o pieniążki niepowaśnili.
          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 12:39
            *Xystos, zycie jest pelne niespodzianek, a Tobie akurat tak sie w tej chwili
            uklada, ale wiesz, ze nie jestes sam, i wszystko zrobilam tak jak prosiles.
            Miejmy nadzieje, ze tylko gruntowniej Cie przebadaja i moze jutro wypisza do domu?....
            • maria88 Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 12:57
              LUSIU to przyjemnie zaczął się dla Ciebie piątek.
              Sniadanka miałyscie b.dobre.Takie lubię i robię.
              Ja tez wychodziłam na spacer i po sprawunki. Obiadek juz też poza mną.
              XYSTOS nadmiar wody to pewnie to piwko spowodowało.
              Teraz będzie bardzo dobrze jak zostawia Cię w szpitalu i doprowadzą
              do porządku tzn odwodnią. Mysle, że długo trzymac Cię tam
              nie będą. Trzymaj się dzielnie i mów im jak coś Ci dokucza.
              • xystos Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 13:32
                "nadmiar wody to pewnie to piwko spowodowało."

                i teraz za kare poloza mnie na oddziele
                meljoracyjnym,takie paskudy.
          • pia.ed Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 13:56


            xystos napisał:

            ... i weź tu człowieku zaplanuj sobie jakąś wycieczkę np. do Malmö
            by poźniej tuż przed wyjazdem wylądowac w CSK ...




            Nie mow, ze odwazylbys sie na przyjazd do MALMÖ,
            gdzie kule swiszcza na ulicach w bialy dzien
            i w zeszlym roku ubylo w tym miescie 100 Szwedow
            niewinnie pomordowanych ... uncertain

            R:I P.

            .


            • xystos Re: Co dzisiaj? 24.02.17, 14:06
              niebylo by tak źle,wziołbym obrzyna
              ze mna a moze by pomysleli ze ja
              swojak jestem
              ale idac ze mna na spacer nalegalbym
              byś burkę załozyła.
              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 09:39
                Mialam inne planu na dzisiaj, ale sie zmienily, kolo poludnia
                znowu przydrepta "Maluszek", a ze jest slonecznie za oknem to z pewnoscia
                bedzie chcial rundy do parku, wiec nie bede sie nudzic.
                • xystos Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 09:48
                  ..dla mnie zapowiada się nudny
                  weekend ale mam dostęp do
                  internetu i zawsze świeżej kawy
                  ..dobre i to.
                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 10:05
                    *Xystos, mam nadzieje, ze szpitalna kawa Ci smakuje?
                    • xystos Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 10:26
                      musi smakować,wyboru niemam.

                      ale w miedzyczasie dziewczyny
                      wlasną kawę parzą a jak wiesz
                      ja się umię podlizać,jedną filiżanke
                      kawy już dostalem.
                      • pia.ed Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 13:09
                        xystos napisał:

                        > musi smakować,wyboru nie mam.
                        > ale w miedzyczasie dziewczyny
                        > wlasną kawę parzą a jak wiesz
                        > ja się umię podlizać,jedną filiżanke
                        > kawy już dostalem.



                        Kawa szpitalna wcale nie jest zla, tylko ze mleko do kawy jest niskotluszczowe ...
                        mnie taka kawa ledwo przez gardlo przechodzi.
                        Kup sobie smietanke,to nie bedziesz musial "objadac" pielegniarek.

                        .
                        • xystos Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 18:01
                          wczoraj trochę się działo
                          dzisiaj przerywana posilkami
                          wielka nuda
                          nawet upuszczanie krwi
                          traktowałem jako rozrywkę
                          • pia.ed Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 18:34

                            xystos napisał:

                            > wielka nuda
                            > nawet upuszczanie krwi
                            > traktowałem jako rozrywkę



                            Ale odwadnianie raczej do rozrywki nie nalezy?
                            To nie moze byc przyjemne miec caly czas
                            parcie na pecherz?
                            Wiem jak ja sie czuje, kiedy wypije za duzo kawy,
                            szczegolnie jesli w poblizu nie ma toalety sad

                            Dzis o 20 00 bedzie Festiwal Piosenki o godz 20 00 na jedynce. Na pewno w pokoju telewizyjnym znajdziesz troche towarzystwa ... a wystepowac bedzie Loreen
                            z jakas skomplikowana i dramatyczna piosenka ktorej publicznosc pewnie nie zrozumie,
                            bo tematem bedzie walka feministek zaczynajaca sie w czasach Rewolucji Francuskiej i aktualna do dzisiaj ... Tak w kazdym razie wydedukowalam z tego, co napisal reporter o piosence.

                            .

                            • xystos Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 18:52
                              czytałaś artykuł na temat szwedzkich
                              singielek?,one zrozumieją napewno.
                              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 21:01
                                *Xystos, mam nadzieje ze wieczorem sen Ci zmozy mimo wypitej kawy.

                                Ja mialam 2 dlugie spacery, a pod wieczor rozpadalo sie, deszcz ze sniegiem, corka byli
                                w Malmö i opowiadala, ze nie dalo sie szybciej jechac jak 80 km/ bo tworzyly sie kaluze,
                                ale szczesliwie przyjechali, ale do domu nastepne 30km maja do pokonania.

                                Przyjemnego wieczoru Wam zycze.
                                • xystos Re: Co dzisiaj? 25.02.17, 21:37
                                  przed chwilą połknołem pigułę na sen
                                  tej nocy niechcę zmarnować
                                  Dobranoc
                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 08:54
                                    to była udana noc,już po śniadaniu
                                    i po medykamentach
                                    zaczyna się następny nudny dzień
                                    • maria88 Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 10:59
                                      Czy Lekarze maja tzw.obchody pacjentów w salach?
                                      Jesli tak to czy cos mówią na temat Twojego zdrowia i
                                      Twojej obecną kuracji. Chyba powinienes o tym wiedzieć
                                      co planują, co stwierdzają. Jesli nie to pytaj co
                                      mają zamiar z Tobą robic, co chcą poprawić.
                                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 11:32
                                        *maria88, dokladnie, dobrze ze to przypomnialas Xystosowi, o co ma pytac lekarza,
                                        proby pobrali to wiedza co trzeba poprawiac.
                                      • xystos Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 11:49
                                        tak,w salach i informują o tym co najblizej,przy wypisie w gabinecie
                                        lekarza i wtedy mozna dowiedzieć
                                        się wiecej,otrzymuje sie tez liste
                                        lekow i jak/kiedy je brac,recepty
                                        tylko elektroniczne,również plan
                                        wizyt w przyszlosci

                                        leżąc w szpitalu dostaje poczte do domu
                                        z tego samego szpitala lecz innego
                                        oddzialu ze stoje do nich w kolejce
                                        gwarantują że w przeciągu dwuch
                                        miesiecy wezwą mnie

                                        aaach,rok mam zapewniony i niemam
                                        dylematu czy na Kanary czy tez Baleary
                                        wypoczywal bede w znanym mi srodowisku i na koszt państwa

                                        Pzdr
                                        • xystos Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 14:29
                                          odwiedziła mnie Lusia,przyniosła
                                          wypieki i owoce,pogadaliśmy i
                                          przed chwilą poszła do domu

                                          milo jest mieć odwiedziny w
                                          takim miejscu ,gdy się niemoże
                                          samemu iść w odwiedziny
                                          • maria88 Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 15:18
                                            Nie mozna az tak przewidywać co będzie za kilka miesięcy, rok.
                                            Nieraz Ci co sie nie leczą szybciej sie zabierają. Medycyna
                                            stale idzie do przodu. Nowe wymagania dla słuzy zdrowia
                                            w leczeniu pacjentów.Więc aby gorzej nie było
                                            i z optymizmem podchódź do tego co będzie.
                                            To fajnie,że LUSIA przy niedzieli znalazła czas
                                            i wpadła do Ciebie i przyniosła cos smacznego.
                                            Synio wie, że jesteś znowu w szpitalu?
                                            Pytałam czy teraz lekarz który Tobą
                                            kieruje mówi Ci cos na temat Twojego
                                            zdrowia a nie dopiero cos powie
                                            przy wyjsciu. Nie na "okragło"
                                            tylko dokładnie co i jak jest i co
                                            planują.
                                            • maria88 Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 15:21
                                              Nic nie piszesz czy obrzęki zeszły już
                                              i dlaczego powstały? Co na to lekarz?
                                              • xystos Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 16:48
                                                Syn odwiedził mnie wczoraj a Lusia
                                                dzisiaj,jutro po rondzie będę wiedział
                                                czy idę do domu czy też zostaję,jesli tak
                                                to odwiedzi mnie Mama

                                                na tym oddziele polożył mnie kardiolog
                                                by.tutejsi lekarze mnie odwodnili ale
                                                jest weekend i na oddziale jeden lekarz dyżurny i lekarz-praktykant

                                                biorą proby i odwadniają by w przyszłym
                                                tygodniu ord.lekarz mógł rozpocząć
                                                adekwatne leczenie.

                                                Pzdr
                                                • maria88 Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 19:39
                                                  Jak nie chcesz zeby Cię dializowali na nerki co drugi dzień
                                                  i żebyś cały czas nie musiał jezdzic do szpitala to nie pij tego piwska!
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 26.02.17, 19:55
                                                    to lekkie piwo,dają bo chmiel jest moczopedny,pobudza prace nerek

                                                    dialize mialem.z powodu zakażenia krwi
                                                    mam nadzieje że to się niepowtórzy
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 00:22

                                                    www.dn.se/webb-tv/klipp/nyheter/ribbing-sa-ater-du-semlan-utan-att-tappa-stilen/

                                                    Dzis mozna kupic na Rosengård 4 semlor za 40 kr. Pojade, kupie i sama je zjem tongue_out

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Fettisdagen 28.02.17, 00:32

                                                    TAK WYGLADA - jesli ktos zapomnial - fastlagsbullen

                                                    www.sydsvenskan.se/2017-02-25/tio-fragor-och-svar-om-fastlagsbullen
                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 05:43
                                                    Pia,niejedź na Råsensgård bo ciebie
                                                    zjedza jako semle.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 07:21
                                                    till Rosengård
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 09:00
                                                    *Pia, to zapowiada sie u Ciebie uczta dla podniebienia,
                                                    ja w tym sezonie zjadlam tylko jedna i zaprosilam Xystosa przed
                                                    szpitalem jeszcze i chyba wiecej nie bedzie, bo nie lubie smietany.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 10:24

                                                    www.sydsvenskan.se/2017-02-28/90-minuter-pingis-branner-semlan

                                                    Po zjedzeniu jednej semli nalezy biegac 30 minut ... wiec juz wiem co dzis bede robila tongue_out

                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 10:37
                                                    noo dobrze,juz przebrany siedze w TV pokoju i czekam na papiór wypisu i ew.
                                                    jakieś instrukcje.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 10:49
                                                    *Xystos, to sie pewnie cieszysz, ze juz w domu bedziesz?
                                                    *Pia, juz Cie widze jak bniegniesz, chyba tego nie zrobisz?

                                                    Ja za chwile siadam na rower i objade runde, zeby w domu
                                                    sie nie nudzic, a jutro raniutko mam czas do lekarza na ktorego
                                                    czekalam 1 1/2 miesiaca, juz sobie wypisalam w punktach co mu
                                                    bede opowiadac.

                                                    Przyjemnego dnia Wam zycze.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 11:13
                                                    jak narazie to jestem wkurzony czekając
                                                    na papiór wypisu i pogawędkę z kardiologiem ,jezeli pojade bez tego to
                                                    bedzie hryja.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 11:18
                                                    o tutejszej organizacji
                                                    q.... b..... !
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 21:08

                                                    Kupilam 4 semle, nie takie duze jak w cukierni, ale wazyly razem prawie 500 gram.
                                                    Dwie z nich zjadlam "na biezaco" w samochodzie na Rosengård,
                                                    na parkingu City Gross, gdzie je kupilam.
                                                    Trzecia zjadlam po zakupach w centrum handlowym na przeciwnej stronie miasta,
                                                    gdzie mialam kupic dzinsy, ale zadne nie pasowaly, wiec kupilam tylko potrzebny mi rondelek.

                                                    Potem pojechalam do Jula, gdzie kupilam za 200 kr przeceniona z 500 kr
                                                    "transport-kärran", ale do pomagajacej mi w szukaniu ekspedientki
                                                    powiedzialam, ze chce kupic "skott-kärran" i kiedy mi pokazala, powiedzialam,
                                                    ze nie o to mi chodzilo ... bylo mi glupio.

                                                    Musze czesciej uzywac samochodu, bo na stacji benzynowej na Rosengård,
                                                    musialam przy tankowaniu korzystac z pomocy bardzo uprzejmego
                                                    mlodego Somalijczyka, bo przy tankowaniu zupelnie sie zgubilam ...
                                                    On pomagal mi przy wkladaniu pieniedzy do automatu,
                                                    pokazywal gdzie mam kliknac, otworzyl wlew na benzyne i potem go zamknal ...
                                                    jednym slowem mialam asystenta od poczatku do konca ... big_grin
                                                    i niech mi ktos nie mowi, ze muzulmanie sa nieuprzejmi wobec kobiet ...
                                                    .

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Semladagen 28.02.17, 21:25
                                                    *Pia, to mialas dzisiaj uczte "Semlowa".
                                                    Nigdy nie znalazlam sie w sytuacji, zeby korzystac z ich pomocy,
                                                    ale sie zastanawiam, ze jakbys za darmo brala benzyne, to czy tez by
                                                    tak Ci chetnie pomagal?.
                                                    Transport kärra
                                                    www.google.se/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=transportk%C3%A4rra&*
                                                    Jest duza roznica w wygladzie i przeznaceniu, do czego chcialas te kärry uzywac?

                                                    skotkärra
                                                    www.google.se/search?q=skottk%C3%A4rra&espv=2&biw=1255&bih=923&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwihzcWjz7PSAhVC2CwKHXSYBfAQ7AkIvQE
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Wozek transportowy 28.02.17, 22:18
                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    Nigdy nie znalazlam sie w sytuacji, zeby korzystac z ich pomocy, ale sie zastanawiam
                                                    ze jakbys za darmo brala benzyne, to czy tez by tak Ci chetnie pomagal?


                                                    Zupelnie nie zrozumialam twego pytania ...

                                                    Ten chlopak sam mnie zagadnal, kiedy chcialam wlozyc pieniadze
                                                    nie do tego automatu co trzeba. Zapytal czy mam wlew po lewej stronie?
                                                    Odpowiedzialam ze tak ...Wtedy podszedl ze mna do wlasciwego automatu
                                                    ktorego zupelnie nie zauwazylam!
                                                    A jak juz podszedl, to skorzystalam z okazji ... bo rzadko tankuje, automaty zmieniaja stale na nowe, wiec popelniam pomylki i musze zaczynac od nowa,co zajmuje duzo czasu, a w najgorszym razie czekajacy na pewno sie denerwuja moja slamazarnoscia.
                                                    Teraz bylam tylko ja ... a chwile potem podjechal ten chlopak.
                                                    Widzial gdzie ustawilam samochod, i pokazal mi automat do ktorego
                                                    powinnam wlozyc pieniadze. Mam karte, ale z pieniedzmi sobie lepiej radze...

                                                    Zreszta ostatni raz kiedy tankowalam, to zapomnialam karty w automacie!!!
                                                    Chwile po moim przyjezdzie do domu zadzwonil telefon. Okazalo sie,
                                                    ze to byl z akcentu wnioskujac, Jugoslowianin, ktory tankowal po mnie
                                                    i znalazl moja karte benzynowa ....
                                                    Majac moje imie i nazwisko (z karty) odszukal moj domowy telefon na necie ...
                                                    I nastepnego dnia przyslal mi karte do domu ... chyba przedtem podalam mu adres.

                                                    Transportkärran potrzebuje do postawienia na rogu ulicy mojej starej lodowki/zamrazalnika.
                                                    Stamtad zabierze ja "miasto" i wywiezie ... oczywiscie za zaplata!
                                                    Do mojego samochodu chyba sie nie zmiesci, bo ma wysokosc 2,04 m.

                                                    Mam tez kilka mniejszych rzeczy u Patrika ktore trzeba wywiezc: fotel, telewizor i niewielkie biurko, ale te rzeczy zmieszcza sie do mojego pieciodrzwiowego samochodu.
                                                    Mamy wprawdzie w naszej wspolnej piwnicy mniejszy wozek, ale jest za slaby
                                                    do tak duzej i ciezkiej lodowki ... Ta ktora kupilam moze przewiezc 100 kilo.

                                                    .



                                                    > Transport kärra
                                                    > www.google.se/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=transportk%C3%A4rra&*
                                                    > Jest duza roznica w wygladzie i przeznaceniu, do czego chcialas te kärry uzywac
                                                    > ?
                                                    >
                                                    > skotkärra
                                                    > www.google.se/search?q=skottk%C3%A4rra&espv=2&biw=1255&bih=923&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwihzcWjz7PSAhVC2CwKHXSYBfAQ7AkIvQE
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Wozek transportowy 28.02.17, 22:26

                                                    Nie wiem czy sie wyswietli POWIEKSZENIE jednego zdjecia ...
                                                    Wiekszosc tych wozkow jest zolta, i moj wg anonsu tez mial byc zolty, ale w sklepie byl czerwony! O malo nie wyszlam z Jula bez zakupu ,bo do ekspedientki powiedzialam,
                                                    ze ma byc ZOLTY i takiego szukalysmy ...
                                                    W koncu ona znalazla patrzac na cene, ktora jej podalam, 199 kr.
                                                    Widze, ze te "kärra" maja rozne nazwy ...

                                                    www.google.se/search?q=transportk%C3%A4rra&biw=1024&bih=734&espv=2&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiU1cLD0rPSAhWEFiwKHZFuBHIQsAQISQ&dpr=1.25#imgrc=ZleBMDTXMRzjrM:
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Planuje duzo ... 01.03.17, 11:20

                                                    Obudzilam sie o wpol do jedenastej, wypoczeta co nie zawsze mi sie zdarza po nocy ...
                                                    Odkrylam od pewnego czasu, ze budzilam sie bo bylo mi zimno!
                                                    Teraz spie w cieplutkiej bluzie przyjemnej i ogrzewajacej od srodka
                                                    i duzo lepiej sie czuje.

                                                    Dzis nie mzy tak jak wczoraj, wiec wsiadam na rower i miedzy innymi
                                                    podetne sobie wlosy u mojej nowej fryzjerki, Turczynki.
                                                    Ostatnie pare dni bylam "sloneczna blondynka",
                                                    ale stwierdzilam, ze wygladam w tym kolorze za blado
                                                    i po scieciu wlosow wroce znow do jasnego brazu ...

                                                    W Netto blisko mnie sa jajka, 20 szt/20 kr ... bede gotowac na miekko
                                                    i jesc na kazde sniadanie.
                                                    Marchew, kapusta, cebula i buraki po 2,95 kr/kg sa w Hemköp, sklep najblizej mnie,
                                                    wiec najpierw pojade po karton jajek, a potem zrobie zakupy warzyw w Hemköp.
                                                    W samochodzie lezy w kartonie ostatnia semla wiec zjem ja jako nagrode,
                                                    ze jestem taka "duktig" tongue_out

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Planuje duzo ... 01.03.17, 11:50
                                                    *Pia, zycze udanych zakupow, ja juz nic prawie nie dokupuje, wyjadam to co mam
                                                    juz przygotowane, bo okolo 20 dni bede sie szykowala do wyjazdu.
                                                    Ale dzisiaj sie skusilam na karczek bez kosci w krydach ingäfera + vitlok, w Coop za 29.90/kg, upieke w calosci ktoregos dnia i bede miala na droge do kanapki i tymczasem do obiadu, moze bedzie mismakowac?.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Planuje duzo ... 01.03.17, 13:09
                                                    Za chwile ide w plener po drodze do urzedow, na piechode
                                                    zeby na rowerze nie podnosic sobie cisnienia?
                                                    Obiad juz zaliczylam,
                                                    Jak przyjde do podwieczorek bedzie pasowal,
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Planuje duzo ... 01.03.17, 13:37
                                                    Lusia,niezbijaj tego ciśnienia
                                                    bo ci serducho przestanie bić
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? ... Plany 01.03.17, 16:03

                                                    Plany pojechania do fryzjerki odloze na pozniej, bo bardzo wieje ...
                                                    i nie zamierzam w jedna strone jechac rowerem,
                                                    a w druga isc kilka kilometrow trzymajac sie roweru.

                                                    Mam duzo do roboty w domu, np z burakami ktore kupilam trzy kilo,
                                                    bo maja byc bardzo dobre dla zdrowia ...
                                                    Soku z surowych burakow chyba nie da sie wycisnac, bo nie mam sokowirowki ...
                                                    a to najchtniej bym zrobila ...
                                                    Probowalam w sklepie sok z burakow, byl slodki i smaczny.
                                                    ...



                                                    [i]lusia_janusia napisała:

                                                    ... dzisiaj sie skusilam na karczek bez kosci w krydach ingäfera + vitlok, w Coop za 29.90/kg,
                                                    upieke w calosci ktoregos dnia i bede miala na droge do kanapki ... [(i]


                                                    U nas w COOP jest tylko swiezy kurczak za 19 90 kg, ale ja mam czesci kurczaka w zamrazalce
                                                    i sporo mielonego. Natomiast karkowke bez kosci bardzo chetnie bym kupila,
                                                    wlasnie na kanapki ...
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? ... Plany 01.03.17, 17:12
                                                    PIA proponuje zrobienie w słoiku/naczyniu bardzo dobrego zdrowego zakwasu
                                                    z buraków. Robię go przede wszystkim jako dodatek do zkawaszaniu barszczu
                                                    wigilijnego. A na codzień mozna go pić jako wzmacniajacy organizm.
                                                    Jest bardzo smaczny.Sposobów jest wiele nawet w necie.
                                                    Ja obieram buraki, kroje w cieniutkie półplastry i zalewam letnia przegotowaną wodą.
                                                    Przykrywam czysta gazą i w ciepłym miejscu stoi tydzień.
                                                    Potem zlewam do słoika i chowam do lodówki. Może stac kilka tygodni
                                                    i nie psuje sie jak jest czysto zrobiony. Ma smak dobrego wina.
                                                    Mozesz zrobic też ćwikłę.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? ... Plany 01.03.17, 17:19

                                                    O zakwasie nawet nie pomyslalam ... Mam nadzieje ze uda mi sie go zrobic!
                                                    Barszczu z burakow nie jadlam od lat.

                                                    Cwikla tez by mi sie przydala. Dziekuje smile

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Planuje duzo ... 01.03.17, 13:44
                                                    Pia ty żarłoku,kup mocniejsze
                                                    zawieszenie do auta.

                                                    Latem pujdziesz na plażę wytapiać
                                                    zimowe kulinarne grzechy?
                                                    Wielebny w ramach pokuty wyśle
                                                    cię na Maraton,on to zrobi,to taki
                                                    męski szowinista.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Planuje duzo ... 01.03.17, 18:22
                                                    O wlasnie, *maria88, przypomniala o kiszonych burakach, chyba zrobie ale juz nie tutaj.

                                                    *Pia, ja buraki obieram ze skorki i gotuje w calosci albo jak duze to dziele, zeby
                                                    lepiej w garnku sie ukladaly, pod koniec juz gotowania dodaje troche kwasku cytrynowego,
                                                    ugotowane przestygniete wkladam do pudelek i zalewam woda w ktorej sie gotowaly,
                                                    jak zostanie wody to ja wypije +posole i popieprze i tak mi smakuje.

                                                    Pozniej jak potrzebuje to wyjmuje wieczorem zamrozone buraki i na nastepny dzien tre je na jarzynowej tarce o durzych oczkach na zimno z cebulka olejem pieprzem sola taka salatka pasuje do kazdego mieska , albo jarskie danie ziemniaki + jajko sadzone+ buraczki.

                                                    Na cieplo tez robie i smakuja mi jak z dziecinnych lat, podsmazam troche bekonu buraki tre na
                                                    drobnej tarce jarzynowej, sol+pieprz na koniec jak sie wrzystko przysmazylo dodaje kwasnej
                                                    smietany. pycha.

                                                    *Xystos, humorystycznie podchodzi do niektorych spraw.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 12:53

                                                    Obudzilam sie o 11:45 i w ten sposob uniknelam grozacego mi zawalu i wylewu ...
                                                    ktore zdarzaja sie wlasnie przed poludniem.
                                                    Buraki bede robic dopiero dzisiaj i rzeczywiscie jest to prosty sposob ugotowac je
                                                    i zamrozic...

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    *Pia, ja buraki obieram ze skorki i gotuje w calosci albo jak duze to dziele,
                                                    zeby lepiej w garnku sie ukladaly, pod koniec juz gotowania dodaje
                                                    troche kwasku cytrynowego, ugotowane przestygniete wkladam
                                                    do pudelek i zalewam woda w ktorej sie gotowaly...



                                                    .

                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 14:52
                                                    pia.ed 04.03.17, 12:53
                                                    "Obudzilam sie o 11:45 "

                                                    noo to jesteś lepsza niż Kendo
                                                    ona się z łóżka zrywa o dziesiątej
                                                    .. to prawie o świcie.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 16:29
                                                    Podcięłam psinie włosy.Psina bardzo tego nie lubi bo to trwa dosyc długo.
                                                    Oszczędziłam 80zł. albo wiecej.
                                                    Gotowałam krupniczek jeczmienny.
                                                    Zrobiłam sledzie w oleju. Są w słoiku.
                                                    Nie wielkie prasowanie. Trochę pogrzebałam w papierach.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 17:43
                                                    a kąpać Piesek się lubi? moje dobermanny musieliśmy łapać
                                                    i do wanny zanosić,po kąpieli
                                                    oboje z Kendo też byliśmy wykąpani
                                                    mokrzy całkowicie ..ale Piesek był
                                                    szczęśliwy otrzepując się,na obcinanie
                                                    pazurków przyjeżdżal pedikurzysta.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 18:14
                                                    Nie przepada ale zachowuje sie spokojnie.
                                                    Kąpieli dzisiaj nie będzie.Po zimie troche ma
                                                    za długie pazurki i po niedzieli wybierzemy się do weta.
                                                    Trzeba go tez odrobaczyć i zaszczepić
                                                    na ew.choroby i obowiązkową wsciekliznę.
                                                    Czy Ty tez rokrocznie szczepiłes swoje psiny?
                                                    Niektórzy uwazaja że starszych psów juz się
                                                    nie szczepi bo to osłabia a nie wzmacnia odporność.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 18:22
                                                    PIA zawał wylew dostaje się najcześciej własnie leżąc.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Unikaj pozycji leżącej ... 05.03.17, 11:03
                                                    maria88 napisała:

                                                    > ...zawał wylew dostaje się najcześciej własnie leżąc.



                                                    To ja na Twoim miejscu nigdy nie kladlabym sie do lozka,
                                                    bo od dawna wiadomo, ze "w lozku ludzie umieraja"...

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Unikaj pozycji leżącej ... 05.03.17, 14:26
                                                    Ja swojemu pieskowi myłam łapy i podbrzusze,bo często wchodził do trawy i kosił
                                                    zębiskami.Kąpałam jak trzeba było,bo miał duże kudły.Jak powiedziałam idziemy do łazienki,to pierwszy biegł i wskakiwał do wanny.
                                                    Lusiu pewnie pisalaś ale nie pamiętam jak daleko córka mieszka od Ciebie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Unikaj pozycji leżącej ... 05.03.17, 18:17
                                                    *Jaga, corka nie mieszka daleko, w sumie ide ok, 10 minut do niej.,
                                                    bez zadnych zakretow, ale jak "Maluszek" wybiera sobie droge do mnie
                                                    to idziemy roznymi zakretami z 20 min.
                                                    Dzisiaj sie rozpadalo, to na pewno bedzie szybki marsz do domu, zreszta ostatnio
                                                    zawsze nosze jego torbe na ramieniu, jakby zesztywnial i nie mogl dalej isc,
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Unikaj pozycji leżącej ... 05.03.17, 14:44
                                                    Dlaczego ja? Właśnie Ty PIA ,bo nie kontrolujesz swojego ciśnienia.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Unikaj pozycji leżącej ... 05.03.17, 14:48
                                                    Nie LUSIU kąpię psinę przeważnie raz w m-cu zimą
                                                    a w lecie częściej.Podbrzusze i łapy zaleznie od zabrudzenia
                                                    na spacerkach.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Unikaj pozycji leżącej ... 05.03.17, 15:04
                                                    Pia ja do 38go roku życia byłem z żelaza
                                                    nigdy nanic niechorowalem
                                                    puzniej wypadek uniemozliwiający moje
                                                    poprzednie hobby scisle zwiazane z natura,nieruchliwosc spowodowała wszystkie nastepne choroby.

                                                    Pia,wystarczy ze ktos cie rozjedzie na
                                                    pasach,lekarze cie uratuja ale dluzsze
                                                    spacerki i cyklizm bedzie miemozliwy
                                                    wtedy dopadnie cie nadwaga,cukrzyca,
                                                    i nadcisnienie tetnicze,puzniej rowniez
                                                    wzrok-typowe u cukrzykow.

                                                    Pia módl sie do twojego Boga by w zdrowiu cie zachow az do twego ..wniebowstapienia.

                                                    zdrówka życzę
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 20:29
                                                    szczepienia Parvo i goraczka szczenieca
                                                    na ktora moga zapaść dorosle psy
                                                    co drugi rok ale szwecja jest geograficznie izolowana i ryzyko mniejsze,na wściekliznę się nieszczepi gdyż w skandynawi niema tej choroby.

                                                    jeżeli. twoj Piesek jest typowym kanapkowcem i wiesz czy niema
                                                    kontaktow z ew
                                                    źródlami Parvo to szczepionka co drugi
                                                    rok powinna wystarczyć.
                                                    Pzdr.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Uniknelam ... 04.03.17, 20:45
                                                    Moje psie wychodzi w lecie kilkakrotnie
                                                    dziennie na spacery.
                                                    Tą trasa spaceruje duzo ludzi z psami i
                                                    najczęściej nie sprzątają po swoich psach.
                                                    Moje psie pcha się do wąchania i dlatego
                                                    jest ryzyko zakażenia.Zobaczę co powie wet.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ... 05.03.17, 09:06
                                                    *maria88, corka "Maluszka" szczepi co roku na wszieklizne i inne zalecane
                                                    szczepionki, bo zdarza sie ze przyjezdza z malym do Polski, wiec na granicy
                                                    wet, wymaga paszportu dla "Maluszxka" gdzie sa zaznaczone wszystkie szczepienia.

                                                    Na ziemi leza nie tylko odchody po niezbieranych odchodach pieskow, ale rowniez
                                                    gryzoni i innych dzikich zwierzat, wiec szczepienie zawsze ochrania.

                                                    Myslalam ze dzisiaj sobie gdzies pomaszeruje, ale wieje zimnym wiatrem, zmarzla mi
                                                    twarz jak bylam na rudndzie z "Maluszkiem" w parku, on tez zmarzl, w drodze powrotnej
                                                    juz szybko przebieral lapkami z podkulonym ogonem do domu.
                                                    Corka zostawila mi bilet, to moze pojade za miasto do centrum handlowego po wiosenne
                                                    inspiracje?.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? ... 05.03.17, 10:17
                                                    U mnie słonecznie ale tez wiaterek jest niezbyt przyjemny.
                                                    Co będe robic? Na pewno wykapie psinę i tez wybiore się
                                                    do galerii.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ... 05.03.17, 10:38
                                                    *maria88, wydaje mi sie ze czesto kapiesz swoja psine?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ... 10.03.17, 09:41
                                                    To dzisiaj porowerkuje do Xystosa,
                                                    zaprasza na ciacha, ktore na jego zlecenie kupie po drodze.
                                                    Czas szybko uplynie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ... 11.03.17, 09:02
                                                    Na dzisiaj wyjelam sobie barszcz ukrainski, dalszy dzien chyba
                                                    minie pod znakiem nudy, mam nadzieje, ze po nastepnej tabletce
                                                    minie bol korzonka, ktorego nadwyrezylam podczas wczorajszego
                                                    rowerkowania.
                                                    http://www.gify.net/data/media/237/rower-ruchomy-obrazek-0100.gif
                                                    Chyba tez pojde na runde, moze to rozchodze?

                                                    Xystos, nie zapomnij, att boka tid till tvättstuga - 23.III kl från
                                                    17-22 om det är ledig, annars från 19,oo-22,oo.


                                                    Przyjemnego wypoczynku Wam zycze.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? ... 11.03.17, 11:07
                                                    tvätt tiden är bokad

                                                    bylo dziecie u mnie i przywiozło zakupy
                                                    i poszedł do pracy
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? ... 14.03.17, 15:38
                                                    dzisiaj śpiący dzień,zasypiam przed
                                                    monitorem z filmami z pl lektorem,
                                                    to chyba normalne na wiosnę ? czy też
                                                    ja z Misiowatych jestem ?
                                                    tylko jedno piwko dzisiaj wypiłem na
                                                    zdrowie

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? ... 14.03.17, 16:45
                                                    Widzę że macie dzień relaksowy. Ja miałam nie spodziewany przypływ gotówki
                                                    więc dzień tez przyjemny.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? ... 14.03.17, 17:04
                                                    wyskrobałaś zdrapkę?
                                                    niech cię niepodkusi
                                                    zakup obligacji skarbu państwa.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? ... 14.03.17, 17:15

                                                    W naszszej spoldzielni wlasnosciowej emeryci piora w dzien ...
                                                    tak jest od lat przyjete.
                                                    Wieczorami i w sobote/ niedziele piora osoby pracujace.



                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Xystos, nie zapomnij, att boka tid till tvättstuga - 23.III kl från
                                                    > 17-22 om det är ledig, annars från 19,oo-22,oo.


                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? ... 14.03.17, 18:48
                                                    Co dzisiaj ??
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/BeOssvxvlbmjpIje0X.jpg


                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ... 14.03.17, 18:54
                                                    *Pia, u mnie w bloku podobnie, tak ze jestem zmeczona sluchaniem w soboty
                                                    i niedziele odglosow z pralni.

                                                    *Maria88, tez bym tak chciala, zeby cos niespodziewanego mi wpadlo w rece?....

                                                    *Xystos, monotonne filmy przyprawiaja o sennoc, moze jakies filmy akcja,

                                                    *Alfredka, z zamieszczonego obrazka, mozna sie domyslac, czy chyba czytala, albo pisala
                                                    pamietniki?

                                                    Ja dzisiaj bez planow nadeptalam sie od rana, wzielo mnie na sprzatniecie balkonu,
                                                    po zimie, pomylam wszyskie skrzynki na kwiatki i znioslam do piwnicy-komorki, zeby nie
                                                    zawadzaly na balkonie, mialam tez karton i w nim podstawki od doniczek powijane w gazety,
                                                    mysz sie zadomowila, gazety pociete na kolderki i poduszeczki byly.
                                                    Wypralam 2 pralki, odkurzylam i wypralam w rekach delikatne 2 bluzki.

                                                    Teraz odpoczywam i przed 20 pojde przyprowadzic "Maluszka" na nocna zmiane do mnie.

                                                    Przyjemnego wieczoru Wam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? ... 24.03.17, 08:18
                                                    najblizsze dni beda wypelnione "obowiazkami,"ktre juz zamowilam przed wyjazdem,

                                                    dzis do "zebowej higienistki ide" by "obciosla z "oblozonego kamieniem przyzebia"

                                                    zakupy uzupelniajace tez musze zrobic,
                                                    wczoraj liste zakupow zrobilismy,
                                                    i od soboty dzien kucharzenia bedzie..
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? ... 25.03.17, 12:09


                                                    kendo napisała:

                                                    > dzis do "zebowej higienistki ide" by "obciosla z "oblozonego kamieniem przyzebia"


                                                    Czy Twoja higienistka na imie George?

                                                    .

                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? ... 25.03.17, 12:13
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > dzis do "zebowej higienistki ide" by "obciosla z "oblozonego kamieniem p
                                                    > rzyzebia"

                                                    >
                                                    > Czy Twoja higienistka na imie George?
                                                    >
                                                    > .
                                                    >
                                                    hi,hiiiiiii,alez mi sie to udalo,
                                                    zawsze mialam ta sama,poszla juz na emeryture,
                                                    wiec trafilam do Georaga,zdziwilam sie kiedy mnie zawolal,ze bedzie teraz on,nawet przyjemny i delikatny przy pracy,
                                                    zaplacilam tylko zdziebko ponad 700 koron z rentgen zdjeciami..
                                                    nie cala godzinke siedzialam-lezalam na fotelu..
                                                  • kendo Re:Dzien Grizzli/Janosika-lotra/ szpinaku... 26.03.17, 10:16
                                                    www.youtube.com/watch?v=URoJen3cBOY
                                                    przesliczne misie

                                                    bardzo lubie szpinak,a zwlaszcza lososia na szpinaku zapiekanego,

                                                    dzien lotra-chodzi tu o Janosika
                                                    czyli "lotr"pomocny tym biedniejszym
                                                  • maria88 Re:Dzien Grizzli/Janosika-lotra/ szpinaku... 26.03.17, 11:37
                                                    Dzionek pochmurny i zimny więc nie zachęca do wychodzenia.
                                                    Ponadto cały tydzień byłam w ruchu a kolejne dnie
                                                    tez mam w planach wychodne. Najpierw w poniedziałek
                                                    fryzjer bo na wiosnę trzeba mieć modna fryzurkę
                                                    a potem co by latając ładnie wyglądać.
                                                  • kendo Re:Dzien organizacyjny 26.03.17, 12:25
                                                    o,tez do fryzjera musze juz chyba,
                                                    bylam przed wyjazdem,a fryzjerka chciala chodzic na plywanie,wiec obiecalam ze sie zdzwonimy i pojdziemy razem,

                                                    zaraz dziecie wpadnie z mama sie przywitac,tez cieki tydzien w pracy mialo...
                                                    potem do tesciowej wpadne z obiecanymi herbatkami ziolowymi,ktore obiecalam zakupic,
                                                    i do Lusi ,bo zapomnialam zabrac,to co mi naszykowala co pokupila..

                                                    mysle,Mario,ze fryzurka bedzie zadawalajaca i zakupy wiosenne rowniez.
                                                  • pia.ed Dzien organizacyjny ... 27.03.17, 13:19
                                                    kendo napisała:

                                                    > o,tez do fryzjera musze juz chyba,
                                                    > bylam przed wyjazdem ...



                                                    A czy w Polsce nie taniej podciac wlosy? Chyba ze Twoja kolezanka fryzjerka daje Ci
                                                    duzy rabat. Ja placilam u polskiej fryzjerki w Malmö cene ulgowa 160 kr,
                                                    a teraz znalazlam turecki zaklad fryzjerski, gdzie mnie bardzo ladnie strzyga za 100 kr.
                                                    Duzo lepiej niz ta polska fryzjerka z doswiadczeniem, bo mimo ze jej mowilam
                                                    jak chce, to stale obcinala mnie "na chlopaka", szczegolnie po bokach
                                                    zostawiala tylko 1-2 cm.

                                                    Mloda Turczynka byla fryzjerka w Turcji, niedawno przyjechala,
                                                    i w komunikowaniu sie z nia pomaga mi wlascicielka zakladu,
                                                    a i tak wychodzi lepiej ...

                                                    Znalazlam tez dobry warsztat, ktory naprawia komputery, wlascicielem jest chyba Arab,
                                                    albo Pers, okolo 40-ki, mowi dobrze po szwedzku, jest wyksztalcony w Szwecji,
                                                    ma prace w przedsiebiorstwie w branzy komputerowej, a warsztat ma jako dodatkowe zajecie.

                                                    Brakuje mi tylko "zlotej raczki" do wszystkiego ... i to najchetniej jakiegos starszego Szweda, bo Polacy twierdza, ze wszystko umieja ... a jak przyjdzie do czegos, to jest zupelnie inaczej. Tylko ze Szwedzi nie musza dorabiac, wiec ciezko znalezc takiego uncertain

                                                    .



                                                    .

                                                  • maria88 Re: Dzien organizacyjny ... 27.03.17, 17:53
                                                    Fryzjerka zaliczona i mimo,że z usług tego typu korzystam 1-2 razy w roku
                                                    jestem zawsze z niej zadowolona.Mam w tym roku modna fryzurkę tzw.bob.
                                                    o dlug.wlosów do brody.Jak gdzies w necie znajde podobną to wkleję.
                                                  • kendo Re: Dzien organizacyjny ... 27.03.17, 17:58
                                                    *Pia
                                                    a nie macie "ciecia" co by cos naprawial we wspolnocie?
                                                    fryzjeka polska ostnio mnie nie tak obciela jak chcialm,wiec tu poszlam i bylam zadowolona,
                                                    teraz tylko dale bedzie formowac fryzurke,bo wlosieta odrosly

                                                    *Maria
                                                    zadowolona z ciecia,
                                                    bedziemy czekac na jakas fotke z fryzura..
                                                  • maria88 Re: Dzien organizacyjny ... 27.03.17, 18:13
                                                    Prawie taka. Mam tez taki kolor włosów.kobieco.pl/fryzura-bob-zdjecia-instrukcja-jak-ukladac-i-komu-pasuje/
                                                  • maria88 Re: Dzien organizacyjny ... 27.03.17, 19:24
                                                    Wychodząc zakupiłam mop www.google.pl/search?q=mop+okragly+z+wyciskarka+w+raczze+cena+12+zl&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&ei=dUbZWJ6DMNDi8Afx37_wCA#q=mop+z+podwijna+rolka+z+z+wyciskaczem&*
                                                    ale moj ładniejszy w kolorze rózowym prod.portugalskiej w sklepie ALDIKU za 12 zł z groszami.Jest to super sprawa. Kiedys miałam ale wzieło dziecię i od lat tego nie widziałam w sklepach. Na końcu raczki jest zwijana gabka i urządzenie do wyciskania wody i składania . Nie trzeba wcale moczyc rąk a wyciskało super. Mam nadzieje,że ten co kupiłam tez tak będzie.
                                                    sie dobrze spisywał.
                                                  • pia.ed Re: Dzien organizacyjny ... 27.03.17, 20:23

                                                    Mamy vaktmästare ktory przyjezdza dwa razy w tygodniu wystawic kubly ze smieciami na ulice,
                                                    ale on robi wylacznie naprawy ... i to nie wszystkie, bo gdybym miala problem z kuchenka czy lodowka to te rzeczy nie naleza do zakresu jego obowiazkow ... O usludze za ktora bym chciala zaplacic nie ma mowy.

                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzien organizacyjny ... 28.03.17, 20:30
                                                    pozmieniali duzo we wspolnotach mieszkaniowych,
                                                    kiedy mieszkania nalezaly do "normalnej czynszowki"byl na stale zatrudnionu "ciec" niemal na kazde kiwniecie palcem--

                                                    moj dzien tak szybko uciekl,
                                                    ze zaczelam sie zastanawiac czy po drodze w jakims letargu sie nie znalazlam..
                                                  • pia.ed Pomoc ... 29.03.17, 10:21

                                                    W poprzedniej wspolnocie HSB w ktorej mieszkalam, olbrzymiej
                                                    bo miala 800 mieszkan, bylo duzo lepiej, bo konserwatorzy nie mieli tyle roboty...
                                                    i calkiem legalnie starsze osoby mogly ich zawolac do jakis mniejszych napraw.
                                                    Teraz to moglo sie zmienic ... mogli zredukowac etaty i tej pomocy juz nie ma.

                                                    Dzis zadzwonila do mnie sprzataczka, ktora przychodzila dwa lata temu,
                                                    ale przestala, bo sprzatala w dwoch sklepach i nie miala czasu. Teraz jest bezrobotna...
                                                    i przyjdzie do mnie jutro. Niesamowicie sie ucieszylam!


                                                    kendo napisała:
                                                    pozmieniali duzo we wspolnotach mieszkaniowych,
                                                    kiedy mieszkania nalezaly do "normalnej czynszowki
                                                    byl na stale zatrudnionu "ciec" niemal na kazde kiwniecie palcem



                                                  • pia.ed Jesli ktos lubi przygode ... 04.04.17, 18:56

                                                    moze wyjechac do Afryki jako wolentariusz big_grin
                                                    Nawet jesli ma sie 69 lat ...

                                                    www.gp.se/livsstil/bytte-pension%C3%A4rslivet-mot-volont%C3%A4rjobb-i-v%C3%A4rlden-1.4221600
                                                    .
                                                  • kendo Re: Jesli ktos lubi przygode ... 04.04.17, 20:13
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > moze wyjechac do Afryki jako wolentariusz big_grin
                                                    > Nawet jesli ma sie 69 lat ...
                                                    >
                                                    > www.gp.se/livsstil/bytte-pension%C3%A4rslivet-mot-volont%C3%A4rjobb-i-v%C3%A4rlden-1.4221600
                                                    > .
                                                    moze to i ciekawe zajecie,
                                                    jak dla mnie za daleko od domu i bliskich...

                                                    niemniej jednak mysle co by tu i gdzie by tu sie "wolonterowac",
                                                    choc teraz to wyjazdy mnie "hamuja"
                                                  • kendo Re: dzisiejszy dzien 04.04.17, 20:25

                                                    pod znakiem planowania i zalatwiania,
                                                    najpierw bedzie fryzjer -w czwartek,
                                                    w nastepnych dniach zmiana kol w aucie na letnie
                                                    zaraz po tym na kontrol roczna auta podjade,bo to blisko,

                                                    zamowilam czas na policji na wyrobienie nowego paszportu,
                                                    date,ktora mam ,moge na niego wjechac i wrocic,do innych krajow dalszych,juz musiala bym wyrabiac nowy..

                                                    za butami musze pochdzic,fajne dzis przymierzalam ECCO super stopa sie czula,
                                                    blad byl cenowy ponad 600;-sportowy model

                                                    naprzymierzalam sie w sklepach z bielizna i zakupilam wreszcie az 3 st,najtanszy dostalam za darmo,ekspedyjentka mi doradzila,po moim wytlumaczeniu,
                                                    co jaki blad mam i az sie zdziwilam,nie ten rozmiar co mam obecnie..choc jeden pasowal z obecnego rozmiaru,choc modelowo wygladal jak tamte,

                                                    rowniez spodnie 2pary kupilam,

                                                    z kurteczka poczekam po wielkanocy beda przeceny,moze cos fajnego jeszcze bedzie,

                                                    jednoczenie przejzalam garderoby troche i pare bluzek i dwie kurteczki rozmiar 36 juz nie da sie nalozyc,
                                                    musze sie pozbyc...
                                                    jutro dalsze przymierzanie garderobianych ciuszkow i do worka do oddania...
                                                  • kendo Re: dzisiejszy dzien wolny 07.04.17, 09:09

                                                    ostanio jestem strasznie zmeczona,
                                                    wstaje rankiem,po sniadaniu nawiedza mnie ponownie "spiaczka"
                                                    uffff,
                                                    wczoraj na kanapie usnelam od 17:00 do 21:00 ,
                                                    Pancio myslal,ze TV ogladam i na kolacje mnie nie obudzil...

                                                    dzis jednak chce reszte "ciuchow" przymierzyc i bez sentymentow w worek i wywiezdz-oddac,coby w szafach zrobilo sie luzniej
                                                  • jaga_22 Re: dzisiejszy dzien wolny 07.04.17, 09:43
                                                    Być może bierzesz Kendo za małą dawkę letrox-u,czy euthyrox-u.
                                                    Albo po prostu wiosna.
                                                  • kendo Re: dzisiejszy dzien wolny 07.04.17, 13:37
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Być może bierzesz Kendo za małą dawkę letrox-u,czy euthyrox-u.
                                                    > Albo po prostu wiosna.

                                                    moze wszystkiego po troche,
                                                    wyniki mialam perfekt,za wyjatkiem przeciwcial..a sama moge zwiekszyc sobie dawke o jakas tam "dziesietna czesc" w formie dolozenia np.pol tabletki lub ciwatke?
                                                    biore lewaxsin
                                                  • pia.ed Dzisiejszy dzien ... ciuchy 07.04.17, 18:06

                                                    "Kurteczek nie da sie zalozyc"? Czyzbys nie ogladala programu dwoch Angielek,
                                                    ktore ubieraja Szwecje, a szczegolnie "puszyste panie"?
                                                    Tam kurtki i zakiety sa zawsze za male ... rozpiete
                                                    lub spiete w pasie ozdobna klamra.

                                                    Ja od kilku lat nic nowego nie kupilam, a mam w czym chodzic!
                                                    Ale ja nigdy nie kupuje rzeczy za malych - z nadzieja ze schudne,
                                                    tylko zawsze leciutko na zapas ...
                                                    Jesli bluzka jest troche przyciasna i widac "faldke" w pasie, to zakladam na szyje
                                                    dluga apaszke lub szarfe, ktora faldke skutecznie maskuje smile

                                                    Wiekszosc bluzek mam z dzianiny ktora sie rozciaga ... Jesli bluzka jest za krotka,
                                                    zakladam pod spod pasujaca dluzsza bluzke, aby zamaskowac okraglosci ...
                                                    Niektore rzeczy ktore nosze maja po wiecej niz 5 lat i z mala modifikacja
                                                    nadaja sie do noszenia big_grin

                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 07.04.17, 19:07
                                                    ogLADALAM ICH PARE PROGRAMOW
                                                    I TO SAMO ZAUWAZYLAM,
                                                    JEDNAK CO INNEGO KIEDY ZAKIET SIE SCIAGA W RAMIONACH,KIEDY PROWADZISZ SAMOCHOD,
                                                    zreszta nie lubie jak mi dekoldzik i sadelko zimnym owiewa,musze byc zapieta..
                                                  • pia.ed Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 07.04.17, 20:47

                                                    kendo napisała:

                                                    > JEDNAK CO INNEGO KIEDY ZAKIET SIE SCIAGA W RAMIONACH,
                                                    KIEDY PROWADZISZ SAMOCHOD,
                                                    zreszta nie lubie jak mi dekoldzik i sadelko zimnym owiewa,
                                                    musze byc zapieta..



                                                    Jak Ci sie zakiet moze sciagac w ramionach,
                                                    kiedy od co najmniej 10-u lat nie zmienilas figury? wink

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 07.04.17, 20:52
                                                    odżarła się Kendo na polskich wywczasach i latem zrobi konkurencję
                                                    naszym uchatkom i innym foczkom
                                                    w Bałtyku.
                                                  • pia.ed Dzisiejszy dzien ... ciuchy 08.04.17, 17:38

                                                    A Ty xystos, komu bedziesz robil konkurencje w Baltyku? Morsom? tongue_out

                                                    A gdzie sie dzis Kendo podziala? Dalej biega po sklepach?

                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 09.04.17, 12:37
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > A Ty xystos, komu bedziesz robil konkurencje w Baltyku? Morsom? tongue_out
                                                    >
                                                    > A gdzie sie dzis Kendo podziala? Dalej biega po sklepach?
                                                    >
                                                    rano sie wklikalam,
                                                    a pozniej z jakiegos powodu "padlam",
                                                    wieczorem Maluszek przyszedl wczesniej wiec pogawedzilismy z Mloda...

                                                    wieczorek tez bedzie i chyba usniemy wczesniej,bo nocka byla "czuwajaca"
                                                    krecil sie Maluszek,nie jedo zapachy i komnaty,
                                                  • pia.ed Re: Dzisiejszy dzien ... 09.04.17, 12:58
                                                    kendo napisała:

                                                    rano sie wklikalam, a pozniej z jakiegos powodu "padlam" ...


                                                    A moze nastepna noc spedzisz z Maluszkiem w mieszkaniu Lusi,
                                                    gdzie bedzie sie dobrze czul?
                                                    Tobie tez zmiana otoczenia wyjdzie na dobre.

                                                    .

                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 10.04.17, 14:37
                                                    *Pia
                                                    to nie chodzi o to,ze Maluszek sie zle czul,
                                                    dobrze mial sobie,
                                                    wybieral legowiska,ktore mu naszykowalam
                                                    a najlepiej spalo mu sie w swoim kojcu,ktory stal na podlodze przy lozku i tu chyba tkwi szkopul,ze "mnie zahistaminizowal"
                                                    odkurzalam cala chatke i mylam na mokro,
                                                    wszystkie legowiska do prania,a jego do Lusi wywiozlam,
                                                    skontaktuje sie z Mloda,jak sie obudzi,ze nastepne nocki beda u Lusi,
                                                    bo tam jednak inna "wentylacja lepiej ciagnie",nigdy nie mialam chrypy po nocy "koczujac z Maluszkiem" u Lusi..
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 10.04.17, 17:46

                                                    "Jak Ci sie zakiet moze sciagac w ramionach,
                                                    kiedy od co najmniej 10-u lat nie zmienilas figury? "

                                                    ..aale żakiecik się sprał

                                                    z moimi ciuchami podobnie ale to się
                                                    zmieni-dzisiaj dostalem wiadomość od
                                                    fiskusa,będę mu musiał sporo doplacić
                                                    coby na brodate dzieci starczyło,cholerka
                                                    ja to odczówam jakbym alimenty płacił.
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 11.04.17, 08:28
                                                    Chyba wszedzie gorączka przed świąteczna.
                                                    W tym roku oszczędzam zdrowie i nie szaleję
                                                    że wszystko musi być na ostatni guzik.
                                                    Co będzie to będzie a jak nie do końca
                                                    to po świętach się zrobi.
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 11.04.17, 09:08
                                                    *Mario
                                                    dokladnie i ja tak w tym roku odchodze do swiat i pracki z tym zwiazanej,
                                                    co dzien niemal jade chatke mopem,wiec co tu sprzatac?
                                                    okna myc?jak tu wieje i pada...poczeam na cieplejsze dni,albo firme zamowie,

                                                    co do ciuchow to mi szkoda letniej garderoby,
                                                    bo lniane zakiety /dwie kurteczki sa duzo za male nie wspominajac o spodniach wrrrrrrrrrrrrrrrrrrletnie bluzecki niektore tez za male ale to "sezonowa moda"to pare co za male
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 11.04.17, 11:37
                                                    Masz rację Kendusiu ... my też nie tworzymy na sile atmosfery swiat ... Nadejdzie wiosna , cieplo i wszystko powolutku zrobimy .
                                                    A swieta ?? na rekolekcje nie chodzimy , na inne uroczystoscikk tez nie . Nasza wiara , nasze sumienie , nasz stosunek do innego człowieka maja być zawsze swietem .
                                                    Co innego Boze Narodzenie . Jestem z Kresow a Mamy rodzina ze Zmudzi . Tam jeszcze w czasach pogańskich było ich swieto na przełomie 23/24 grudnia , nazywalo się Kaledos . I dla mnie do dzisiaj jest to szczególny okres .
                                                    Pozdrawiam serdecznie goraco /oby nas nie zmrozil ogromny wiatr i sytuacja polityczna w Kraju/
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 11.04.17, 12:00
                                                    Wszystko zależy od liczebności gości.Gdyby nas było tylko troje też bym tak mówiła.
                                                    Ale szaleństwa nie ma,co dzień coś zrobię i powolutku się nagromadzi jak zwykle wink
                                                    I tak nie chciałabym być w roli młodych.Nie dość,że wychowują dzieci to przy tym pracują.
                                                    Niech chociaż w święta mają odpoczynek.
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... ciuchy 11.04.17, 17:07
                                                    JAGO i słusznie. Nie ma jak u mamy. Będą takie święta zawsze wspominać.
                                                    Rodzinke masz na miejscu to łatwiej dotrzec do rodziców i nie jest to jak
                                                    długa i męcząca podróz. Sama nie lubie podróżowac w tłoku a podrózuje wtedy z
                                                    tez z psiną. Denerwuję się tez bardzo jak dziecię podrózuje.
                                                    Jednak wspolne spotkania rodzinne są rzeczą bezcenną .
                                                    W tym roku to atmosfera przed świateczna
                                                    podtruwana jest ciagłymi relacjami karastroficznymi
                                                    jakby ludzie nie mieli własnych problemów.
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 12.04.17, 08:52
                                                    *Alfredko
                                                    o toz to,
                                                    my tez BN obchodzimy zgodnie z tradycja,
                                                    a "swieta jajkowe" i tak beda jaja na sniadanie i salatka i barszcz,
                                                    bo tak nieraz na wekken sie robi cos wiecej do zjedzenia i pozniej na kanapke i "sadelko sie nabija"...

                                                    *Jagus,
                                                    oczywiscie,
                                                    rozumie,dzieciska przyjaz z wnuczetami,odpoczna od przygotowan i stresu z tym zwiazanym,

                                                    *Mario
                                                    kiedy pracowalismy,dziecie do szkoly chodzilo,,
                                                    tez zawsze do tesciow jezdzilismy na swieta/weekendy,
                                                    nieraz zostawialismy dziecie u nich podczas wolnych dni od szkoly..
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien z autkiem w roli glownej 12.04.17, 08:56

                                                    czas na zmiane kol z zimowych na letnie,
                                                    czas na roczny przeglad...
                                                    mysle,ze wszystko bedzie w czasie,bo jedno po drugim bedzie i zaklady kolo siebie leza,

                                                    wieczor z Maluszkiem bedzie u Lusi,
                                                    zobaczymy czy taz mnie tak za "gardlo scisnie"
                                                    bo jednak rok bez pieska to "histamina na pieskowe futro sie uspokoila"
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien z autkiem w roli glownej 12.04.17, 09:33
                                                    "rok bez pieska to "histamina na pieskowe futro sie uspokoila"

                                                    noo to może kupimy węża Boa?
                                                    ponoć wielkie pieszczochy,lubią uściski.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiejszy dzien ... 12.04.17, 13:12

                                                    xystos napisał:
                                                    >
                                                    > noo to może kupimy węża Boa?
                                                    > ponoć wielkie pieszczochy, lubią uściski.


                                                    Usciski dostaniesz, kiedy w Wielki Piatek pojdziesz na demonstracje przeciwko terrorowi,
                                                    a na razie kup sobie swinke bez siersci ... ktora mozna wyprowadzac na spacer.
                                                    Tylko nie wiem jak sie ona zachwuje w nocy, czy czasem nie zasswini lozka tongue_out
                                                    .

                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 12.04.17, 15:15
                                                    Zaliczyłam przychodnie i porejestrowałam się do specjalistów.
                                                    Terminy sierpniowe. Tragedia. Dokąd to tak bedzie?
                                                    Mozna umrzec do tego czasu. 50 lat płace skladki.
                                                    Gdybym miała te pieniądze to bez problemu
                                                    lekarz prywatnie by mnie leczył nie tylko w Polsce ale i za granicą.
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien ... 17.04.17, 13:21
                                                    po lunch'u oboje poszliśmy na świąteczny spacer w kierunku
                                                    NETTO i przy okazji zrobiliśmy
                                                    uzupełniające zakupy,piękna pogoda
                                                    spacerkowa ale tuż po spacerku lunoł
                                                    deszcz i w dalszym ciągu pada,mieliśmy
                                                    szczęście.

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 17.04.17, 20:41
                                                    Koniec świętowania. Dzisiejszy dzień mimo bardzo brzydkiej pogody
                                                    był dla mnie przyjemny, bo relaksowy.
                                                    Kolejne dnie maja byc z chlodna i deszczowa pogodą.
                                                    Trzeba uwazac na przeziębienia.
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 18.04.17, 04:45
                                                    tez mielismy swieta na "luzie"
                                                    na "spacerku przewialo ,
                                                    faktycznie,jeszcze za wczesnie sie "wywiosnilam z ubraniem"
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 18.04.17, 07:23
                                                    Muszę zapisać się w kolejkę na rehabilitację.
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien ... 18.04.17, 09:10
                                                    Mario,same zapisanie się i towarzyszace
                                                    temu kolejki to najlepsza część rehabilitacji,zdrówka życzę.
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 18.04.17, 16:36
                                                    tu tez sa dlugie kolejki do rehabilitantow..
                                                    chyba "ze lzeja przypadlosc"to szybciej sie jakos doczekac
                                                    tak mialam,kiedy przy zapisywaniu wyjasnilam co chce,bylam trzy razy i teraz w domu w razie potrzeby trenuje

                                                    dzien ogolnie pod znakiem zimna ze slocem i ze sniegiem
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien ... 18.04.17, 19:25
                                                    dzisiejszy dzień dniem Vivaldiego
                                                    tzn. cztery pory roku

                                                    nasi ciecie kosili trawe w sloneczku,śniegu.i w deszczu i zaś w słoneczku-śnieg im niegroźny postawili
                                                    kołnieze i głębiej naciągneli.czapki i dalej jeździli swymi traktorkami-kosiarkami,
                                                    vikingi nie pękają
                                                    a na Islandi to normalka
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 19.04.17, 06:42
                                                    xystos napisał:

                                                    > dzisiejszy dzień dniem Vivaldiego
                                                    > tzn. cztery pory roku
                                                    >
                                                    > nasi ciecie kosili trawe w sloneczku,śniegu.i w deszczu i zaś w słoneczku-śnieg
                                                    > im niegroźny postawili
                                                    > kołnieze i głębiej naciągneli.czapki i dalej jeździli swymi traktorkami-kosiark
                                                    > ami,
                                                    > vikingi nie pękają
                                                    > a na Islandi to normalka
                                                    >
                                                    dzis slicznie ta skoszona trawka wygladala,
                                                    jak by byla nakryta bialym woalem,
                                                    a to mrozik tak ja "przystroil"
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 22.04.17, 16:57
                                                    od rana sie kszatam,
                                                    obiad gotowy,kuchnia nareszczie tak urzadzona jak chcialam,
                                                    zmiescilam sie ze wszystkimi fachowymi ksiazkami,
                                                    dziecie pomoglo regal przytaszczyc,mniejszy sama znioslam,
                                                    odpoczelam i do piwnicy czlapie poukladac pozostale ksiaki w ten mniejszy regal
                                                    przetwory w inna piwniczke zmiesci..
                                                    caly dzien mi to zajmie,ale bedzie juz tak jak chce,
                                                    ciesze sie,ze mamy piwnice z wetylacja,wiec wszysko pachnie "swiezoscia a nie pwnica"
                                                    moglam zatem i ksiazki i garderobe tam wyniesc,wyglada jak pokoik...

                                                    jeszcze w planie mase obrazow do powieszenia czeka,
                                                    ale to juz innym razem,jak najdzie mnie wena ich powieszenia,
                                                    maly remoncik hallu tez mi sie marzy na przekor panciowi,bo mam wizje stworzenia malego pokoiku-no moze nie tak dokladnie,ale powieksze powierzchnie co zrobi lepsze wrazenie...
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 22.04.17, 21:26
                                                    Kendo czy Ty się aby nie przeprowadziłas,że takie
                                                    innowacje wprowadzasz?
                                                    U mnie wyniesienie do piwnicy to tak jak na
                                                    śmietnik. Wszystko przechodzi zapachem piwnic
                                                    które są dezynfekowane chemią.
                                                    Nie ma mowy o trzymaniu tam odzieży.
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien ... 22.04.17, 23:38
                                                    nasze pienice sa wentylowane jak mieszkania,nawet pokoje gošcinne
                                                    w piwnicach sa,przyjedzie tesc zza
                                                    granicy to do piw icy z nim
                                                    Ci w Malmö pokoje goscinne maja på
                                                    foftet tzn.na strychu.
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 23.04.17, 20:24
                                                    *Mario,
                                                    tak ,mieszkamy teraz w mieszkaniu syna
                                                    a On w naszej villi,

                                                    przez wyjazdy nie moge sie dobrze zorganizowac...
                                                    nie moge odnalesc sie z rzeczami,co rusz zmieniam i tak zle..moze w koncu jakos sie pouklada wszystko
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 25.04.17, 13:39
                                                    pociaglam sie do piwniczek,
                                                    zmienilam co nieco w ustawieniu i teraz zadowolona jestem,
                                                    ksiazki tez sie pomiescily w nizszy regal,czesc przytargalam na gore,
                                                    zobacze czy sie tu zmieszcza..
                                                    ech..zawsze sobie czlek "robote znajdzie"

                                                    a jeszcze spodnie musze podlozyc
                                                    posciel zabrac od Lusi,bo nocowalam na swojej,choc mowila,ze moge wyjac z szafy...
                                                    ostanie zakupy zrobic
                                                    podszykowac sie do drogi
                                                    odpoczac..i tak mysle co wiecej..
                                                    acha dokonczyc rabatke,bo powinnam to zrobic,jak sie wyprowadzilam...
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 25.04.17, 14:59
                                                    Dlaczego wynosisz ksiazki do piwnicy?
                                                    Jak są nie potrzebne to bym sie ich pozbyła.
                                                    Ja już dużo oddałam a te co mam tez jak
                                                    dziecko przyjedzie to niech wybiera co
                                                    zabierze.Pozostałe oddam. Ksiazki są
                                                    b.cięzkie do przeprowadzki lub likwidacji mieszkania.
                                                    Wiem,bo sama miałam klopot jak
                                                    likwidowałam ksiegozbiór w domu rodzinnym
                                                    żeby sprzedac mieszkanie.
                                                    Postanowiłam,że po mnie takiego problemu nie będzie.
                                                    W księgarniach /bo zagladam/ są teraz piekne wydania
                                                    ciekawych ksiązek i b.tanio mozna je kupić.
                                                    To widzę Kendo że nie długo wraca Lusia.
                                                    Maj jest zazwyczaj pieknym, cieplym miesiacem
                                                    w Polsce. Czy juz zyczyc Ci szcześliwej podrózy?
                                                  • xystos Re: Dzisiejszy dzien ... 25.04.17, 15:08
                                                    jakis medrzec ongis powiedzial
                                                    "dobra ksiazka jest jak kochanka,
                                                    mozna odstawic by po jakims czasie
                                                    do niej powrocic"
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 25.04.17, 16:23
                                                    Dobre powiedzonko
                                                    ale trzeba zawsze wybierać
                                                    czy damy radę z niej już korzystać.
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 25.04.17, 21:29
                                                    *Mario
                                                    duzo oddalismy,kiedy przeprowadzalismy sie,
                                                    te ktore zostaly,sa ,do ktorych chce wrocic,czesc nieprzeczytanych,w kuchni tylko fachowe/kulinarne/ziolowe/robotkowe i chyba ze dwie ktore podczytuje..
                                                    wlasnie naszykowalam jedna polska ksiazke na spotkanie forumowe,
                                                    bo planujemy sie spotkac z Iryska i Jagodajnia z forum od Jagi,
                                                    Iryske juz spotkalam,ale milo bedzie zrobic repris spotkania...
                                                    wyobraz sobie,ze mieszkala blisko szkoly do ktorej i ja chodzilam,a spotkalysmy sie wlasnie w niecie..

                                                    *Xystos,
                                                    masz racje,
                                                    zostawilam o tematyce "faraon-Egip" i te ktore dostalam z dedykacja od forumek..
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 26.04.17, 07:24
                                                    pogoda akuratna na rospaenie ogniska,
                                                    wiec zaraz sie zbieram i bede miala juz "ogrod z glowy"
                                                    chwasty beda spalone i rabatki oczyszczone..
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 26.04.17, 17:09
                                                    odpady zeszloroczne z ogrodu spalone,
                                                    zaraz do domu jade,
                                                    musze chwile poobserwowac jak sie ognisko dopala i zalac woda...bo wieje a dziecie pozno z pracy wroci

                                                    spodnie tez podlozylam,
                                                    czyli plan zostaje wykonany..prawie..
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 26.04.17, 17:37
                                                    Dzięki Kendo. Masz ode mnie wiadomość.
                                                    Ja tez podobnie planuje ,że zostawię tylko "babskie".
                                                  • maria88 Re: Dzisiejszy dzien ... 26.04.17, 17:45
                                                    Ciezki miałam też dzień. Pralka zalała mi łazienkę i dalej stoi
                                                    jeszcze zepsuta. Bałagan w zwiazku z tym w przedpokoju bo wszystko schnie.
                                                    Musze szukac dobrego fachowca, bo to pierwsza jej awaria.
                                                    Komputer tez nie chciał sie uruchomić prze 2 godziny.
                                                    Wreszcie ruszył. Pogoda tez ponura i deszczowa.
                                                    Więc samo beee.,a le jutro też jest dzionek i musi
                                                    być lepiej.
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien ... 26.04.17, 20:35
                                                    *Mario,
                                                    oj to faktycznie pechowy dzionek masz,
                                                    u Ciebie pralka,a u nas kiedys to ustrojstwo co ogrzewalo chatke zaczelo chodzic przy "przelanczaniu u wlanczaniu"musielismy wymienic i sie okazalo,ze u nas najdluzej ten model funkcjonowal,komuna troche doplacila ale i tak trzeba byla okolo 30 tys.zaplacic
                                                    tu raczej nie naprawiaja sprzetu,chyba ze na gwarancji..
                                                    a z kompem,to moze wewnetrze jakies "zamieszania byly" z serwerem,tak tu jest tez nieraz...

                                                    dobrze ,juz wieczor,
                                                    po kolacji,wyciagne sie w kanapce i bede telewizornie ogladac i prostowac napracowane "czlonki"
                                                  • pia.ed Mężczyzna dotkliwie pobity i skopany ... 09.05.17, 16:10
                                                    metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,21779478,pobili-go-bo-nie-przytrzymal-im-drzwi-wszystko-zarejestrowala.html#TRNajCzytSST




                                                    Aż się we mnie gotuje, gdy czytam takie newsy.
                                                    Seby chcą Polaków chronić przed "islamizacją",
                                                    a leją rodaka za byle powód.




                                                    Skąd w Polakach tyle agresji?



                                                    I to nie były muslimy?



                                                    ...ale tacy to "dzieci nienarodzonych" bronic będą do ostatniej kropli krwi.
                                                    A ludzi katują za nic. Katolickie bydlaki.




                                                    Może byli pod wpływem 500+, a może zbyt szybko powstali z kolan?
                                                    Dzięki PiS z pewnością odzyskali godność, ale czy byli tego godni?




                                                    Najwyraźniej, obaj ci panowie wysoce sobie cenią zasady savoir-vivre.



                                                    To musieli być ci zagrażający Polsce islamiści - no bo chyba nie Prawdziwi Polacy




                                                    Polacy, nic się nie stało!




                                                    Tytuł powinien zaczynać się od słów "Dwóch katolików dotkliwie pobiło chłopaka za to,
                                                    że nie przytrzymał im drzwi"



                                                    Ułaskawi żelazny elektorat




                                                    Leją bo chodzą do kościoła i wierzą we wszystko co im się wmawia,
                                                    potem oglądają TVP i tam im się wmawia że są zagrożeni,
                                                    żyją w wiecznym strachu . Strach budzi agresję i tyle ...
                                                    prezes dobrze wie co ma robić aby naród się wykończył sam.

                                                    .


















                                                  • xystos Re: Mężczyzna dotkliwie pobity i skopany ... 09.05.17, 19:10
                                                    Xystos tez artykulik skomentowal.
                                                  • xystos Re: Mężczyzna dotkliwie pobity i skopany ... 10.05.17, 05:40
                                                    Xystos obudzil sie z drzemki o piatej
                                                    troszke glodny poszlem do kuchni zrobic
                                                    sobie dwie kanapki na te wczesna kolacje
                                                    po zjedzeni popatrzylem w smartphon.i
                                                    dowiedzialem sie ze zjadlem wczesne siadanie.
                                                    z tego wychodzi ze mialem wspaniala noc

                                                    Dnia Dobrego Wam Wszystkim Zycze
                                                  • xystos Re: Mężczyzna dotkliwie pobity i skopany ... 10.05.17, 06:40
                                                    nocne przymrozki

                                                    mozliwe duze straty dla polskich sadownikow
                                                    a juz w '50tych latach w CCCP a
                                                    konkretnie w pn.Kazachstanie w
                                                    sadach morelowych rozpalano ogniska
                                                    w wiosenne mrozne noce i w te sposob
                                                    ratowano plony.
                                                  • jaga_22 Re: Mężczyzna dotkliwie pobity i skopany ... 10.05.17, 08:18
                                                    Dziś w nocy między kwitnącymi drzewami też rozpalono ogniska,bo było minusowo.
                                                    Może nie będzie tak źle,ale zawczasu już krzyczą,że będzie drogo.
                                                    Już to przerabialiśmy.
                                                  • maria88 Re: Mężczyzna dotkliwie pobity i skopany ... 10.05.17, 13:56
                                                    Od lat pamietam,że cieplo stabilne to dopiero po 15ty maja
                                                    po tzw.zimnej Zoście. A co im szkodzi naprzód mówic o stratach.
                                                    Będe proponowac wysokie ceny za towar. Na swoje wyjdą.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 23.05.17, 08:13

                                                    a wlasciwie co robilam w sobote,
                                                    plany byly szczytne
                                                    ale wykonanie nie za bardzo,
                                                    z synem pojechalismy do innej krainy by dokupic cos do serii porcelanowo-obiadowej,
                                                    bo ostani zakup wspolny dal duzy rababt w formie kupunu pienieznego i dokompletowalismy co nieco,
                                                    popatrzalam tez na letnie obuwie i dobrze,ze nie kupilam nic,
                                                    bo w niedziele (idac z Lusia w odwiedziny do pancia) kupilam w swym miescie sandalety ,ktore sa wspaniale w chodzeniu,po powrocie pozniej leglam i podsypialam...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 23.05.17, 08:32
                                                    *Kendo, to opowiedzialas co robilas,
                                                    a na dzisiejsze plany co masz na liscie?

                                                    Ja juz przemeblowalam w lodowce i zamrazarce i wiem co mam w pierwszej
                                                    kolejnosci zjadac a pozniej moze najdzie mnie ochota na polce z szalikami
                                                    przemeblowac i dokupic plastikowy pojemnik na zimowa odziez.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 23.05.17, 08:36
                                                    *Lusia
                                                    specyjalnych planow nie ma na dzis,
                                                    czekam na tel.od pancia,moze go domu wypisza,
                                                    acha mam zmienic czas,jak bedzie wolny "na zdjecie"
                                                    i tak myslalam do Ciebie podjechac..pokazac to "co zebralam z permu"
                                                    chyba w domu masz zamiar byc..bo jeszcze nie gotowa jestem,musze kawuche zaraz zaliczyc i wtedy sie "naszykuje"
                                                  • kendo Re:co dzisiaj -wynioslam na balkon 24.05.17, 09:26

                                                    niestety nie moga stac w salonie nawet ciete kwiaty typ roze,
                                                    chwile bycia z nimi,juz czuje sie zle,wiec na balkonie sa juz ustawione..
                                                    szkoda,bo ladnie stol ozdabialy biale i rozowo-biale roze w 20 szt.
                                                    jest pochmurny dzien,wiec dobrze bedzie im na balkonie..okno jest rozsuniete wiec zapach jest "roscienczony i nie daje po nosie i drogach oddechowych"

                                                    pozniej goscie na obiad i slodki poczestunek przybeda...
                                                  • pia.ed Bedzie cieplo czy nie? 24.05.17, 16:54

                                                    www.gp.se/nyheter/v%C3%A4stsverige/s%C3%A5-blir-v%C3%A4dret-under-kristi-himmelf%C3%A4rd-och-pingst-1.4302066

                                                    ***
                                                  • lusia_janusia Re: niedzielnie slonecznie... 28.05.17, 09:45

                                                    Zadnych specyzowanych planow nie ma,
                                                    moze Kendo bedzie sie chcialo do mnie przyjechac, to
                                                    bysmy gdzies moze w plener poszly?
                                                    Obiadu tez nie mam, i nie wiem co na niego zrobic?.
                                                  • kendo Re: disiejszy dzien "zakrecony" 30.05.17, 17:18
                                                    z ranca wybralam sie do Lusi po ciasto drozdzowe z rabarbarem i od razu oddalam foremke z urodzinowego ciasta dla Xystos,
                                                    rowerkowalam "naczczo w ramach spalania zjelczalego sadla",
                                                    po powrocie,(20 min trwa jazda do Lusi)czyli 40 min z mala przerwa bo i Mloda przyszla po Maluszka wrociwszywszy do domu zjadlam sniadanie i do pobliskiego skleu poszlam po uzupelniajace zakupy,

                                                    potem do innego sklepu zdac puszki i butelki po napojach chlodzacych i apteka,
                                                    tu "ugrzezlam" zrezygnowalam z nej i do drugiej pojechalam i tam wszystko dostalam,choc "zelazo w zastrzyku" jutro bedzie,ale to nie takie bylo wazne na dzisiejszy dzien..
                                                    zjadlwszy obiad z zakupionych wielkich nog kurczakowych,narezcie czas tylko dla siebie..ufffff

                                                    a jutro "karuzela od nowa" na proby z panciem do szpitala,mam nadzieje,ze nie zatrzymaja go

                                                    radosnego popoludnia i wieczoru

                                                    acha..zdazylam wejsc do domu,kiedy lunelo okropnie,
                                                    fajnie splukalo auto od pylu,...stala zoltawa kaluza kiedy wsiadalam do niego po ulewie...
                                                  • maria88 Re: disiejszy dzien "zakrecony" 30.05.17, 18:46
                                                    Miałam dzień roboczy. Bawiłam się w krawcową.
                                                    Prałam i prasowałam ale prasowanie nie skonczone.
                                                    Pogoda zachęcała do domowych sprawek.
                                                    Poskracałam nie które spodnie długie do 3/4
                                                    i koszule nocne tez .Bo nie lubie jak jest za długa.
                                                    W piżamie wole spać w zimie.
                                                    Do potrawki z kurczaka dogotowałam tym razem makaron i
                                                    zrobiłam sałatke z pomidora /to bylo w domu/
                                                    wolę z ogórka.
                                                  • maria88 Re: disiejszy dzien "zakrecony" 30.05.17, 19:12
                                                    Dzisiaj rodzina i społeczenstwo pozegnało
                                                    Zbigniewa Wodeckiego na pogrzebie,
                                                    który odbył sie w Krakowie.
                                                  • kendo Re: disiejszy dzien "zakrecony" 30.05.17, 20:02
                                                    *Mario,
                                                    tez mialas pracowity dzionek,
                                                    mam prasowanie,ktorego nie lubie i tak z dnia na dzien odkladam..
                                                    szycie tez czeka..

                                                    Z.Wodecki,
                                                    juz tylko uteory i pamiec po nim zostalo..niech spoczywa w spokoju
                                                  • kendo Re: disiejszy dzien leniuchowania 02.06.17, 09:43

                                                    bo wczoraj popralam/posprzatalam/zakupy poczynilam,
                                                    moze sie uda tak poleniuchowac,
                                                    za oknem chlodnawo-moze jakis spacer czy rower??
                                                    a moze jednak za zelazko zlapie bo az juz z szafy slysze jak mnie wola...a nie lubie prasowac wrrrrrr..
                                                  • xystos Re: disiejszy dzien leniuchowania 02.06.17, 10:30
                                                    "a nie lubie prasowac wrrrrrr..."

                                                    nielubisz???

                                                    a ja myslalem ze to jest jak
                                                    obieranie kartofli,wyciszajace.
                                                  • kendo Re: disiejszy dzien leniuchowania z kartofla 02.06.17, 10:34
                                                    xystos napisał:

                                                    > "a nie lubie prasowac wrrrrrr..."
                                                    >
                                                    > nielubisz???
                                                    >
                                                    > a ja myslalem ze to jest jak
                                                    > obieranie kartofli,wyciszajace.
                                                    >

                                                    o,to wlasnie zabieraj sie do ich obierania,
                                                    bo ide nastawiac zupine na luch,
                                                    a przeciez lubisz domowe zupki..

                                                    od zelazka robia mi sie zawsze odcski" na mych zgrabnych dloniach..."
                                                  • pia.ed Pierwsza strona Expressu ... 04.06.17, 14:57

                                                    Terorysci w Londynie, panika w Turynie podczas meczu,
                                                    pijany Rusek powystrzelal 8 osob z wiatrowki ...
                                                    i jeszcze kilka innych nieszczesc ...

                                                    Ale jest tez zdjecie Brytyjczyka, ktoremu atak przerwal picie piwa w pubie,
                                                    wiec zabral je ze soba uciekajac spokojnie, tak aby sie nie rozlalo tongue_out

                                                    Inni przyzwyczajeni do atakow walczyli z terorystami rzucajac w nich krzeslami,
                                                    a taksowkarz jezdzil po centrum ostrzegajac ludzi i krzyczal, aby uciekali.
                                                    Mial plany przejechac jakiegos teroryste, ale nie napotkal go na swojej drodze.

                                                    www.expressen.se/nyheter/vittnen-kastade-stolar-pa-garningsmannen/
                                                    .
                                                  • kendo Re: Pierwsza strona Expressu ... 06.06.17, 09:44
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Terorysci w Londynie, panika w Turynie podczas meczu,
                                                    > pijany Rusek powystrzelal 8 osob z wiatrowki ...
                                                    > i jeszcze kilka innych nieszczesc ...
                                                    >
                                                    > Ale jest tez zdjecie Brytyjczyka, ktoremu atak przerwal picie piwa w pubie,
                                                    > wiec zabral je ze soba uciekajac spokojnie, tak aby sie nie rozlalo tongue_out
                                                    >
                                                    > Inni przyzwyczajeni do atakow walczyli z terorystami rzucajac w nich krzeslami
                                                    > ,
                                                    > a taksowkarz jezdzil po centrum ostrzegajac ludzi i krzyczal, aby uciekali.
                                                    > Mial plany przejechac jakiegos teroryste, ale nie napotkal go na swojej drodze.
                                                    >
                                                    > www.expressen.se/nyheter/vittnen-kastade-stolar-pa-garningsmannen/
                                                    > .
                                                    jednym slowem masakra....
                                                    az strach gdzies isci na jakies mecze czy koncerty w plenerze,
                                                    bo "znajdzie sie nawiedzony"....
                                                  • kendo Re: Poprasowalammmmmmmmmmmmmmmmmm 06.06.17, 09:47
                                                    az nie moge uwierzyc,ze nawiedzila mnie chec do tego czynu,
                                                    nie nawidze zelazka,
                                                    ale juz na troche bedzie spokoju,az do nastepnego suchego upiora...

                                                    *Lusia kusi bocianami
                                                    i tak sie zastanawiam,ze warto chyba sie z domu ruszyc w ramach gimnastyki,
                                                    bo zauwazylam,ze bedac w ciaglym ruchu,jedna para spodni juz niemal pasuje....
                                                    guzik tylko przesune i bedzie OK...az sie ciesze
                                                  • lusia_janusia Re: Poprasowalammmmmmmmmmmmmmmmmm 06.06.17, 10:28
                                                    *Kendo, to zycze oczekiwanych skutkow
                                                    i checie zeby byly checi.
                                                  • kendo Re: oczekiwane skutki 07.06.17, 08:24
                                                    no po wczorajszym rowerkowaniu ze zmiennym wiatrem to na pewno jakies kilo zgubilam,
                                                    dzis leje ale z odkurzaczem "potancze" to tez spale zdzieblo deko

                                                    o,i ypiore wczorajsze zakupione ciuszki i do szafy obwiesze,bedzie co na grzbiet wlozyc...
                                                    ciesze sie z zakupu,bo starczy na dlugo i bedzie cieple..

                                                    pancio mnie do szkoly na pisanie matury wysylal,kiedy spodnie i bluzeczke wlozylam....
                                                  • lusia_janusia Re: oczekiwane skutki 07.06.17, 08:34
                                                    Kendo te spodnie to trafiony zakup.

                                                    Ja wyjelam z frysa obiad, i dalej nie wiem co bede robic.?
                                                    Wczorajszy zakup wypralam, tylko nie te welnianie.

                                                    Jak bedziesz myla ten ozdobny sloj to we wnetrzu zaktretki
                                                    zwroc uwage, zbiera sie woda i trzeba dobrze wycierac.
                                                  • kendo Re: oczekiwane skutki 07.06.17, 08:43
                                                    *Lusia
                                                    dzieki,
                                                    wlasnie dzis zauwazylam "ta zakretke",sloik do maszyny wstawie,zakretke recznie obmyje,
                                                    jeden welniany wypiore i w lazience na taborecie pancia rozloze ,szybko wyschnie bo flekt sie wlaczy..
                                                  • xystos Re: oczekiwane skutki 07.06.17, 18:55
                                                    dzisiaj pierwszy raz od bardzo
                                                    dawna pojechalem na duze/tygodniowe zakupy,
                                                    oczywiscie rollator wziolem z soba
                                                    no i kando do zakupow z wysokiej polki,wszystko poszlo dobrze.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 07.06.17, 21:26

                                                    Chciales pojechac czy musiales? tongue_out
                                                    A w laboratorium tez byles?


                                                    xystos napisał:
                                                    > dzisiaj pierwszy raz od bardzo
                                                    > dawna pojechalem na duze/tygodniowe zakupy

                                                    .



                                                  • pia.ed Re: oczekiwane skutki 07.06.17, 23:57

                                                    A do laboratorium nie zapomniales pojechac? wink

                                                    xystos napisał:

                                                    > dzisiaj pierwszy raz od bardzo dawna pojechalem na duze/tygodniowe zakupy,
                                                    > oczywiscie rollator wziolem z soba ...

                                                    >
                                                  • kendo Re: oczekiwane skutki 08.06.17, 09:03
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > A do laboratorium nie zapomniales pojechac? wink
                                                    >
                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > dzisiaj pierwszy raz od bardzo dawna pojechalem na duze/tygodniowe zakupy
                                                    > ,
                                                    > > oczywiscie rollator wziolem z soba ...

                                                    > >
                                                    laboratorium jest w innym kierunku,
                                                    wiec bylo nie po drodze,
                                                    na zakupach Xystos swietnie sobie dawal rade przysiadujac na "wozeczku",
                                                    teraz bedzie mi bardzo lekko dokupic ewentualnie mleko czy buleczki do sniadania...
                                                  • xystos Re: oczekiwane skutki 08.06.17, 12:34
                                                    Pia,skoro ty wiecej rower prowadzisz nim na nim jedziesz
                                                    -wygodniej ci bedzie z rollatorem z
                                                    koszykiem,wtedy i apteke bez trudu odwiedzisz.
                                                  • pia.ed Re: oczekiwane skutki 08.06.17, 16:39

                                                    Rower prowadze przy bardzo silnym przeciwnym wietrze ...
                                                    w normalnym przypadku na nim jade
                                                    nawet tak objuczona jak dzisiaj, wracajac z perskiego rynku ...


                                                    xystos napisał:
                                                    > Pia,skoro ty wiecej rower prowadzisz nim na nim jedziesz
                                                    wygodniej ci bedzie z rollatorem z koszykiem,
                                                    wtedy i apteke bez trudu odwiedzisz.

                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: piatkowo, organizacyjnie 09.06.17, 11:16
                                                    Przedemna dlugi jeszcze dzionek, troche sil mi ubylo,
                                                    ale nie chce siedziec w domu, "Maluszek" dopiero przychodzi
                                                    na drugi tydzien, moze autobusem sie wybiore w odwiedziny?.
                                                  • kendo Re: piatkowo, organizacyjnie 09.06.17, 12:27
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Przedemna dlugi jeszcze dzionek, troche sil mi ubylo,
                                                    > ale nie chce siedziec w domu, "Maluszek" dopiero przychodzi
                                                    > na drugi tydzien, moze autobusem sie wybiore w odwiedziny?.
                                                    >
                                                    >
                                                    oczywiscie Lusia,
                                                    autobus wskazany,
                                                    musze do Jula to sie przejedziemy....
                                                    wyjelam juz racuchy na podwieczorek
                                                    a obiad jakis tam sklecimmy,
                                                    moze pytt i paannaa??
                                                  • kendo Re: wtorkowy" dzisiajek" 13.06.17, 08:26
                                                    po wczorajszym "mocowaniu "sie z laptopem w sprawie skanowania/kopiowania
                                                    wypalilam sie totalnie,
                                                    oozniej sie wszytko wyjasnilo co i dlaczego,

                                                    dla odreagowania pomaszerowalam dl Lusi,
                                                    i na stracone kalorie dostalam kawal tiramisu i pare truskawek do posmakowania
                                                    i oczywiscie starym zwyczajem zapomnialam komorke,
                                                    dzis wpadne po nie..

                                                    a i lunch jakis wymyslilam...
                                                  • xystos Re: wtorkowy" dzisiajek" 13.06.17, 13:21
                                                    noo cobys ty zrobila?
                                                    gdyby nie IT chlop.
                                                  • lusia_janusia Re: wtorkowy" dzisiajek" 13.06.17, 15:01
                                                    Z Kendo przeszlysmy kawalek drogi wzdluz kanalu i wrocily do domu,
                                                    po herbatce pojechala samochodem do domu, tym razem nic nie chciala
                                                    zjesc, chociaz prosilam na pizze, ale Kendo juz byla po Lunchu - moze innym
                                                    razem?...
                                                  • kendo Re: wtorkowy" dzisiajek" 13.06.17, 19:31
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Z Kendo przeszlysmy kawalek drogi wzdluz kanalu i wrocily do domu,
                                                    > po herbatce pojechala samochodem do domu, tym razem nic nie chciala
                                                    > zjesc, chociaz prosilam na pizze, ale Kendo juz byla po Lunchu - moze innym
                                                    > razem?...
                                                    >
                                                    >
                                                    musze byc sama dla siebie " zdystyplinowana"
                                                    ubylo mnie az cale pol kilo,wiec warto "walczyc..."
                                                    teraz wieje bardziej nic w poludnie...
                                                    niemniej dziekuje za spacerek nad Helge Å
                                                  • kendo Re: wtorkowy" dzisiajek" 13.06.17, 19:29
                                                    xystos napisał:

                                                    > noo cobys ty zrobila?
                                                    > gdyby nie IT chlop.
                                                    >

                                                    o toz tooooo,
                                                    zawsze mowie,ze "mam chlopa w domu"
                                                    podziekowalam tez ...
                                                  • kendo Re: wtorkowy" dzisiajek" 13.06.17, 19:43
                                                    pozalatwialam sobie czasy do lekarzy w kraju,
                                                    dziwnie mi sie wydawalo,
                                                    ze do okulisty mieli czas dopiero na listopad,
                                                    kiedy powiedzialam,ze chce prywatnie od razu dostalam czas na ten termin co chcialam...
                                                    fakt trzeba placic,ale przynajmniej sie nie czeka jak tu ,tez dlugo..
                                                  • xystos Re: wtorkowy" dzisiajek" 14.06.17, 08:27
                                                    poranek sloneczny,jest cieplo

                                                    Daracula dostala co jej nalezne
                                                    a teraz w drodze do domu
                                                  • kendo Re: wtorkowy" dzisiajek" 14.06.17, 09:09
                                                    xystos napisał:

                                                    > poranek sloneczny,jest cieplo
                                                    >
                                                    > Daracula dostala co jej nalezne
                                                    > a teraz w drodze do domu
                                                    >
                                                    przyjemnie wrocic do domu...
                                                  • lusia_janusia Re: wtorkowy" dzisiajek" 14.06.17, 09:19
                                                    *Xystosowi pewnie sniadanko smakowalo po Drakuli.

                                                    Kendo, nie rozumiem atego bitu w Polsce jak lekarz w godzinach
                                                    swojej pracy gdzie NFZ mu wyplate placi (to chyba tao robi)
                                                    przyjmuje prywatnie pacjentow i pieniadze kasuje do wlasnej kieszeni.
                                                    Czyli ma podwojna wyplate, gdzie panstwo na to pozwala?....

                                                    Ja nie mam zadnych planow, przyszedl "Maluszek" juz po zniadaniu,
                                                    za oknem slonecznie ale wietrznie, juz nie taki mocny wiatr jak wczoraj.
                                                  • xystos Re: wtorkowy" dzisiajek" 15.06.17, 07:42
                                                    wczoraj dwa spacerki,na dzis
                                                    plsnuje tylko jeden,zeby sie nie
                                                    przetrenowac .
                                                    noo moze wezme kendo na plecy na schodach.
                                                  • xystos Re: wtorkowy" dzisiajek" 15.06.17, 08:20
                                                    na domiar zlego padl internet,zresetowalem modem
                                                    i wszystkie odbiorniki i cicho

                                                    dzieki mojemu HUAWEI moge sluchach dawnych mistrzow
                                                    i odwiedzac Was na forum

                                                    byc moze maja nowe podlaczenie
                                                    do fiberkabla-wtedy wszystkie zstepne sa wygaszane

                                                    jak to dobrze dla gaci i pasek i szelki
                                                  • maria88 Re: wtorkowy" dzisiajek" 15.06.17, 08:21
                                                    Milo,że sie nie poddajesz.
                                                    Teraz może wreszcie bedzie lato.
                                                    Taką mam nadzieję. Masz
                                                    okazję aby trenować chodzenie.
                                                    Powodzenia.
                                                  • lusia_janusia Re: << czerwiec jeszcze<< 15.06.17, 09:49
                                                    To prawda za oknem slonce od rana przyswieca,
                                                    chyba sie przejde gdzies pomaszerowac z plecaczkiem
                                                    na plecach, coby spalic wiecej kalorii.

                                                    Przyjemnego dnia Wam zycze.
                                                  • kendo Re: << czerwiec jeszcze<< 15.06.17, 11:05
                                                    internet juz OK;

                                                    Xystos jakos dal rade dzis na cmentarz i do sklepu,co prawda siedzial w hall a my z tesciowa zachandlowaly i odwiozlam ja do domu,
                                                    pancio male zakupy typ owoce sezonowe wniosl do domu i padl,a planowal jeszcze zaliczyc apteke,to chyba jutro zrobi..dzis za goraco dla niego

                                                    obiad tez otowy mam na dzis,
                                                    miedzy lunchem a obiadem podwieczorek koktail owocowy,
                                                    ostanio sie Xystos rozsmakowal w nich..

                                                    po zatem cos trzeba wymyslec do zrobienia,
                                                    typ:spodnie najpierw przeprac i na pewno jednak bedzie trza podkladac bo ociupinke sa za dlugie...

                                                    udanych planow na dzis zycze
                                                  • xystos Re: << czerwiec jeszcze<< 15.06.17, 11:12
                                                    zz mlodosci mej pamietam z jeansy sie pralo (biale Le) puzniej
                                                    przy pomocy kolegow mokre spodnie sie ubieralo by na ciele wyschly.
                                                  • kendo Re: << czerwiec jeszcze<< 15.06.17, 11:15
                                                    xystos napisał:

                                                    > zz mlodosci mej pamietam z jeansy sie pralo (biale Le) puzniej
                                                    > przy pomocy kolegow mokre spodnie sie ubieralo by na ciele wyschly.
                                                    > <>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                                    hi,hi,,,no przypomniales o tych spodniach,
                                                    to chyba z texasu byly,
                                                    bo bardzo sztywne,
                                                    na szczescie nie mialam ich
                                                  • kendo Re: << czerwiec jeszcze<< 16.06.17, 09:11
                                                    dzis mamy isc na spiewy roskiego churu,ktory jak co roku gosci w szwecji jezdzac od miasta do miasta,
                                                    fajnie z nimi wczoraj rozmawialismy i stwierdzilismy,ze duzo sie zapomnialo by cos powiedziec,ale rozumialo sie wszystko..moze przestanie tak mocno padac...
                                                  • lusia_janusia Re: << czerwiec jeszcze<< 16.06.17, 09:57
                                                    Kendo, wlasnie juz padalo w nocy, bo nie spalam do godz.4,oo
                                                    a teraz po gaodz.9.oo sie obudzilam.
                                                    Te spiewy chyba beda ez w jakiejs sali auli? to bysmy nie zmokly.

                                                    Studenci dzisiaj maja zakonczenie szkoly, i pogoda im splatala psikusa,
                                                    bo pochmurno i deszczowo.

                                                    Dziewczyny jak zwykle ubieraja sie w biale sukienki, jak teraz moda nakazuje "mini"
                                                    i krotkie rekawki i studenckie biale czapki, chlopaki maja troche cieplej dzisiaj,
                                                    bo w garniturach poubierani,

                                                    Ranek zaczynaja cala klasa w jakiej restaruracji
                                                    ....i podobno pierwszy raz w zyciu beda pili szampana..... a kolo poludnia z wielka
                                                    wrzawa wyjada na ulice roznymi poprzystajanymi samochodami i beda sie cieszyc,
                                                    spiewajac rozne piosenki i wznoszac okrzyki radosci.
                                                  • kendo Re: << czerwiec jeszcze<< 16.06.17, 11:05
                                                    o tak,
                                                    dzis maja juz dzien pamietny i dojzaly na zycie dorosle,
                                                    szkoda,ze chlodno i mokro,
                                                    nasze dzieci mieli szczescie z pogoda,
                                                    byl upal..

                                                    tez mysle,ze churzyc beda w jakiejs sali przy takiej pogodzie
                                                  • maria88 Re: << czerwiec jeszcze<< 02.08.17, 17:11
                                                    Dzisiaj psina ostrzyzony przeze mnie i wykąpany. Lezy
                                                    w slonku i schnie.
                                                  • kendo Re: << czerwiec jeszcze<< 02.08.17, 17:56
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzisiaj psina ostrzyzony przeze mnie i wykąpany. Lezy
                                                    > w slonku i schnie.

                                                    o to w upalne dni nie bedzie psiunkowi tak goraco,
                                                    do zimy futerko odrosnie i bedzie ogrzewac ..

                                                    lubi sie kapac??bo nasze zadne nie chcialo,
                                                    ale jak juz wyladowalo w wannie to stalo cierpliwie...
                                                  • lusia_janusia Re: << czerwiec jeszcze<< 03.08.17, 18:25
                                                    *maria88, zaden nasz pies nie przepadal za kapaniem, jeden mial
                                                    dluga jedwabista siersc, to czesto go wyczesywalam i wygladal puszyscie.
                                                    Wykorzystalas odpowiednia pogode dla swego pieska, tak ze chyba
                                                    szybko wysechl do sucha.
                                                  • maria88 Re: << czerwiec jeszcze<< 03.08.17, 21:34
                                                    Nie... moze źle napisałam. Włos ma tyle że wyrównany i ciut skrócony.
                                                    Ta rasa nie ma podszerstka wiec mu nie gorąco.
                                                    Za kąpielą nie przepada, ale je wie że musi.
                                                  • lusia_janusia Re: << czerwiec jeszcze<< 04.08.17, 22:20
                                                    Dzisiaj zmoklam 2x bedac w miescie, po pierwszym razie sie wysuszylam w domu,
                                                    zjadlam obiad i poszlam popatrzec na Lilla Torget i znowu przyszlam troche
                                                    zmoknieta, wiec do wieczora juz nie wysciubilam nosa za drzwi, kolo poludnia'
                                                    tez dosyc mocno wialo.

                                                    Tuz przed moim wyjazdem w czerwcu otworzylam drzwi na balkon i weszla
                                                    mi nieoczekiwanie mysza do pokoju, jakos ja wygonilam, posprztalam wczoraj balkon,
                                                    z pod lawki powynosilam i powyrzucalam doniczki, zeby nie mialy miejsca na
                                                    zakladanie sobie domku jesienna pora i zima.
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 05.08.17, 11:19
                                                    jak to szybko dni uciekly do sierpnia
                                                    nie odczulam wogole letnich dni,ciagle popaduje/wieje
                                                    zapach koperowy z ogrodow juz czuc a to dla mnie oznaka jesieni i przetworow.

                                                    *Lusia
                                                    a pod podest nie wejad by zalozyc gniazdo?
                                                    tak mialam na altanie..
                                                  • lusia_janusia Re: << juz sierpniowe dni<< 05.08.17, 11:21
                                                    *Kendo, tez o tym mysle, bo to takie male, ze wszedzie
                                                    sie przecisnie, chyba zadzwonie do kontura, moze maja jakies
                                                    rozwiazanie.
                                                    Jak nie bylo tej podlogi z desek to nie bylo takich historii.
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 05.08.17, 11:30
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, tez o tym mysle, bo to takie male, ze wszedzie
                                                    > sie przecisnie, chyba zadzwonie do kontura, moze maja jakies
                                                    > rozwiazanie.
                                                    > Jak nie bylo tej podlogi z desek to nie bylo takich historii.
                                                    >
                                                    >
                                                    a moze ten podest na zime do piwnicy chowac?
                                                    bedzie czysty ,snieg bedzie lepiej odgarniac z balkonu...
                                                  • lusia_janusia Re: << juz sierpniowe dni<< 05.08.17, 12:22
                                                    *Kendo, chetnie bym to zrobila, tylko kto ma tyle sily, zeby go wyciagnac?.
                                                  • maria88 Re: << juz sierpniowe dni<< 05.08.17, 14:16
                                                    Witam. Mamy dalej upał i to dzis duszny bo bez wiatru.
                                                    Slonko tylko na sekundy sie chowa. Ma padac dopiero póznym
                                                    wieczorem. A u Was jak widzę to jesienna, deszczowa aura.
                                                    Zycze ciepełka.
                                                  • lusia_janusia Re: << juz sierpniowe dni<< 05.08.17, 14:45
                                                    *maria88, tak ciepelko by sie przydalo, pare dni w Polsce bylo ciepla
                                                    to sie wygrzewalam jak jaszczurka przy krawie, a tutaj juz jesien.
                                                    Siedze w dlugich spodniach, skarpetach i swetrze pod szyja pozapinana
                                                    bo zimno mi w mieszkaniu.

                                                    Mam nadzieje, ze bedzie troche ciepla jesienna pora jak to ma byc
                                                    w zwyczaju, ale tylko na troche, ale juz kaloryfery beda cieple.

                                                    Przyjemnego popoludnia zycze nam Wszystkim,
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 15.08.17, 08:33
                                                    co dzis??
                                                    chcialam do ogrodu podjechac,
                                                    ale z panciem nie ciekawie po nowej medycynie,
                                                    wiec cos w domu musze zrobic w ramach siedzenia"pod reka w razie jakiejs pomocy"
                                                    okna do mycia stoja w kolejce/pranie w koszu czeka,dobrze,ze tylko dwie maszyny..
                                                    obiad do ugotowania no i pozniej odpoczynek....oby dobrze sie wszystko "zlozylo"
                                                  • maria88 Re: << juz sierpniowe dni<< 15.08.17, 09:33
                                                    Mam zamiar w spokoju i relaksowo spędzic
                                                    dzisiejszy dzień. Nie wiem czy będzie jakaś
                                                    transmisja z Jasnej Góry i dotarcia pielgrzymek.
                                                    KENDO napewno to tylko chwilowe
                                                    załamanie zdrowia u Xystosa ale
                                                    dobrze że jesteś.
                                                    Spokojnego dnia zyczę.
                                                  • jaga_22 Re: << juz sierpniowe dni<< 15.08.17, 16:36
                                                    Kendo co z Xystosem,może powinnaś się skontaktować telefonicznie,że medycyna pogorszyła stan.
                                                    Co to za medycyna? Xystos pisał o jakimś dmuchawcu,czy to znaczy,że ma dmuchać,żeby powiększyć pęcherzyki płucne?
                                                    bo nic innego mi nie przychodzi do głowy.
                                                  • lusia_janusia Re: << juz sierpniowe dni<< 15.08.17, 21:35
                                                    Ni z gruszki ni z pietruszki, mialam pracowity dzien,
                                                    chociaz go nie planowalam, ale dobrze ze sie juz z tym uporalam
                                                    a jutro mnie czeka posortowanie upranych rzeczy i zniesienie do piwnicy
                                                    i przemeblowanie na polkach?, nie chce myslec o tym bo nie lubie ich
                                                    przemeblowywac,

                                                    Za oknem juz coraz chlodniejsze ranki i wieczory, wiec jesienne ubrania
                                                    trzeba ulozyc na pierwszym planie.
                                                  • maria88 Re: << juz sierpniowe dni<< 16.08.17, 18:01
                                                    LUSIU u mnie słoneczko i ciepełko w dzień ale
                                                    nocka jesienna +12 wiec tez myslę o jesiennej odziezy
                                                    i obuwiu aby było pod ręką.
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 16.08.17, 21:39
                                                    *Xystos dostal nowe "dmuchawce" by lepiej mu sie oddychalo i to pogorszylo,
                                                    w poniedzialek idziemy znowu do lekarza to zobaczymy co powie,
                                                    dzis zupelnie dobrze,bez "dmuchawca",
                                                    Xystos posyla Wam cieple pozdrowienia..

                                                    a ja nareszczie podlozylam spodnie letnie,
                                                    lezaly i czekaly tak dlugo,zdaze pochodzic zanim sie zimniej zrobi..

                                                    pojechalam tez do ogrodniczego po ziemie kwasna pod jagody
                                                    i ziemie do przesadzania,
                                                    troche zrobilam dzis a reszte pojutrze dokoncze

                                                    jutro golabki robie,bo Lusia kupila mi z rana tanie sliczne mielone..
                                                  • maria88 Re: << juz sierpniowe dni<< 17.08.17, 08:33
                                                    Ja smażyć będe placki z cukini.
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 17.08.17, 08:39
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ja smażyć będe placki z cukini.

                                                    pychota sa,
                                                    musze tez zakupic i zrobic dzien bezmiesny na obiad..
                                                  • lusia_janusia Re: << juz sierpniowe dni<< 19.08.17, 11:21
                                                    Takie placki z cukini jadlam tylko raz u mamy, ale juz zapomnialam jak sie je
                                                    robilo,.

                                                    Po wczorajszej przerobce, duzo zdzialalam w domu, pospalam sobie dluzej,
                                                    w nocy jak nigdy o 3,oo sie obudzilam, nie moglam zasnac, cialo nie moglo sie
                                                    chyba renenerowac ze zmeczenia.

                                                    Odebralam wczoraj zamowione ogorki zakisilam, zostaly mi takie wieksze co do
                                                    sloika sie nie chcialy zmiescic, to Kendo pomyslem sproboje je pokroic ze skorka
                                                    na grupsze plasterki i zakisic jak cale i beda po otwarciu sloika gotowe na kanapke,
                                                    chyba dobry byl pomys?.

                                                    W zwizku z tym musze porowerkowac do Kendo po chrzan bo jej zostalo od wczorajszego
                                                    tez kiszenia ogorkow, pogoda za oknem sie nadaje, zeby fizycznie popedalowac dla
                                                    zdrowia.
                                                  • xystos Re: << juz sierpniowe dni<< 19.08.17, 11:59
                                                    spytaj Kendo jak się robi
                                                    placki z skłosza,to tosamo.
                                                  • xystos Re: << juz sierpniowe dni<< 19.08.17, 12:01

                                                    ..aacha,kiedy przyjedziesz po chrzan?
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 19.08.17, 19:41
                                                    xystos napisał:

                                                    >
                                                    > ..aacha,kiedy przyjedziesz po chrzan?
                                                    >

                                                    po drodze Lusia kupila cukinie,
                                                    wiec jutro moge nasmazyc plackow
                                                  • xystos Re: << juz sierpniowe dni<< 20.08.17, 14:25
                                                    jutro jest dzisiaj
                                                    mogą byc na kolację
                                                  • maria88 Re: << juz sierpniowe dni<< 20.08.17, 16:23
                                                    Przestałam myslec o swom bolu po psina znowu ma guz miękki
                                                    z granatowym płynem pod broda i strzyże uszami.
                                                    Na 18ta jestem umówiona z wetem.Jestem nerwowo
                                                    wykończona że znowu cos sie zaczelo
                                                    i będa zabiegi i wydatki. Moze byc nawet
                                                    zabieg w narkozie /ostatnio wspomniał o tym wet./
                                                  • jaga_22 Re: << juz sierpniowe dni<< 20.08.17, 17:44
                                                    Ze zwierzątkami tak jak z nami.Jak się już zacznie,to końca nie ma.Ja tylko czekam aż Lenka zachoruje,
                                                    dostanie steryd i będzie spokój na jakiś czas.Wyleczyć się nie da.Najdłużej wytrzymywała 2.5 m- ca,
                                                    a to już minęło 2 sierpnia 3 m-ce.Każda dawka to 50zł.
                                                  • maria88 Re: << juz sierpniowe dni<< 20.08.17, 19:45
                                                    Ta cysta to obok nie w tym samym miejscu.
                                                    Wet zrobił punkcje pobrał do badania.
                                                    Bylo sporo zwierząt w kolejce 3 psy i 5 kotków.
                                                    Psina znowu bardzo się bał wizyty, znowu zaczął sie trząść
                                                    az bałam sie ja żeby nie powtórzył
                                                    sie niedowład.Wyrywał sie wetowi
                                                    widac bylo,że zabieg nie sprawił mu przyjemnosci.
                                                    Dostał w domu tabl. i miejsce naklucia
                                                    posmarowałam mascia ichtiolowa
                                                    wg zaleceń.
                                                    Na rano i południe to samo a wieczorem wizyta
                                                    chyba bedzie wynik punkcji.
                                                    Zjem kolacje i zajmę sie swoim zdrowiem.
                                                    Zrobie okład z kapusty na swoje biodro
                                                    bo bardzo dokucza.
                                                    Spokojnej nocki zycze.
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 21.08.17, 08:58
                                                    o jeja,znowu psince cos dolega,?
                                                    oby nic groznego i samo sie tearaz wyleczy-zycze duzo zdrowka,
                                                    nawet dla Mamci psiunka,pewnie naziebilas bioderko,bo tez tak odczuwam,jak mnie ochlodzi po biodrach..
                                                    i dla Mruczka,oby Lenka jak najdluzej wytrzymala bez sterydow..
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni<< 21.08.17, 09:02
                                                    dzis mam zamiar rower do przegladu zostawic,
                                                    jakos przednie kolo zaczelo mi sie odkrecac,dobrze,ze zauwazylam w pore...

                                                    wczoraj nie wypiekalam u dzieciecia,
                                                    a smazylam placki z cikinii,bo ich nie smakowal jeszcze,
                                                    oczywiscie i dla Xystos przywiozlam wraz z dresing ekologiczny,ktory zrobilam ze szczypiorki/pietruszki/koperku (z ogrodu)na ruskim yogurcie,dodajac wiele przypraw,
                                                    smakowalo wszystkim,dodalam do nich tez utarta marchewke/utary czosnek/nac pietruszki...
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni i zakupy ciuszka<< 22.08.17, 08:59
                                                    wczoraj z Lusia zas zahandlowaly,(bo wracajac z oddania roweru na sorwis,sie spotkalaysmy),
                                                    ale pod katem jesieni,
                                                    *dlugawe swetry-"za d---e" z dlugimi rekawami,moda na 3/4 rekaw we wszystkich bluzko-swetrach przemija,
                                                    *biale tishirty,ktore mozna nosic wszystkie pory roku z wyhaftowanymi perelkami emblematy morskie,
                                                    *tunike pozno jesienna
                                                    brakuje tylko pare spodni na zime,bo te co mam to juz jakos "wyroslam z nich"
                                                  • xystos Re: << juz sierpniowe dni i zakupy ciuszk 22.08.17, 09:10
                                                    "..,bo te co mam to juz jakos "wyroslam z nich" "

                                                    .. no no bobasko,dobrze ci zemną,nieprawdaż?
                                                  • kendo Re: << juz sierpniowe dni i zakupy ciuszk 22.08.17, 09:12
                                                    xystos napisał:

                                                    > "..,bo te co mam to juz jakos "wyroslam z nich" "
                                                    >
                                                    > .. no no bobasko,dobrze ci zemną,nieprawdaż?
                                                    >
                                                    hi.hiiiiiiiiiiiiiiiiii
                                                    no,nie zapszeczam,
                                                    obys tylko sniadanko mniej tesciwsze robil to bedzie OK.
                                                  • lusia_janusia Re: << skonczony projekt >> 22.08.17, 14:44
                                                    *Kendo, *Xystos, jak to dobrze jak sie nawzajem uzupelniacie....

                                                    Ja dzisiaj juz skonczylam swoj projekt, ktory sobie zaplanowalam,
                                                    na ciemnych poszewkach dekoracynch b.ciemny braz okrasilam je troche
                                                    wyszywajac co mi fantazja podpowiedziala, Jestem zadowolona ze swojej pracy.
                                                  • kendo Re: << skonczony projekt >> 22.08.17, 14:52
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, *Xystos, jak to dobrze jak sie nawzajem uzupelniacie....
                                                    >
                                                    > Ja dzisiaj juz skonczylam swoj projekt, ktory sobie zaplanowalam,
                                                    > na ciemnych poszewkach dekoracynch b.ciemny braz okrasilam je troche
                                                    > wyszywajac co mi fantazja podpowiedziala, Jestem zadowolona ze swojej pracy.
                                                    >
                                                    > czekam na pokazanie ..
                                                  • xystos Re: << skonczony projekt >> 22.08.17, 20:12
                                                    Dzisiaj szwedzkie dzieci/mlidzież
                                                    zaczeli pierwszy
                                                    powakacyjny dzień szkolny

                                                    zaczynaja wakacje wcześniej
                                                    niż polskie dzieci.
                                                  • kendo Re: << skonczony projekt >> 23.08.17, 10:53
                                                    xystos napisał:

                                                    > Dzisiaj szwedzkie dzieci/mlidzież
                                                    > zaczeli pierwszy
                                                    > powakacyjny dzień szkolny
                                                    >
                                                    > zaczynaja wakacje wcześniej
                                                    > niż polskie dzieci.
                                                    >
                                                    wiekszy ruch na przejsciach dla pieszych,
                                                    niektore nacje "jak swiete krowy chadzaja" na przejsciach..
                                                  • lusia_janusia Re: << odpoczynek >> 24.08.17, 07:01
                                                    Po wczorajszej przerobce popoludniowej, jak "Maluszek" pojechal do domu,
                                                    Po porawei 3 dniach bytnosci...
                                                    sanowalam pokoje lacznie z 3 pralkami wypranymi, udeptalam sie bo i schodzilam
                                                    do pralni suszyc i maglowac posciel, wieczorem padlam ze zmeczenia, nawet
                                                    zapomnialam o podwieczorku.

                                                    Dzisiaj juz odpoczywam, leniuchuje, obiadek tez mam gotowy, chyba, ze
                                                    jakas idea wpadnie mi do glowy jak zwykle?...
                                                  • kendo Re: << odpoczynek >> 24.08.17, 08:04
                                                    *Lusia,tos sie zeczywiscie "urobila"
                                                    odpoczywaj dzis na kanapie z lektora lub krzyzowka..

                                                    ja dzis natomias po odbior roweru ,
                                                    byl juz gotowy tego samego dnia,kiedy go zostawilam,
                                                    ale czas mi nie pozwolil na odebranie,
                                                    nie chcialam wiele rzeczy w jednym dniu robic,by nie zlapac migreny a i tak mnie wczoraj nawiedzila,skradala sie od samego rana by w poludnie "dac mi do wiwatu"
                                                    dzis juz lepiej,
                                                    pancio z obiadem pomoze wiec procz odbioru nie "narobie sie"
                                                    ech....zauwazylam,ze juz nie zawsze moge zrobic wiele "rzeczy" jednego dnia,musze dozowac pracke i juz...
                                                  • kendo Re: <rower super dostal przeglad >> 24.08.17, 17:12

                                                    i nowe detki i opony,bo od 1985 roku nic przy nim nie robilam,
                                                    oczywiscie rowerkowalam,pozniej do garazu wstawialam,
                                                    pod konec juz coraz czesciej musialam powietrze dopompowywac,a na dodatek,zostawilam go na jedna noc pod golym niebem i zauwazylam,ze cos z przednim kolem nie tak,
                                                    dopiero kiedy z Lusia rowerkowalysmy,to pokazalam co jest,
                                                    oczywiscie kolo mialam odkrecone,czyli jedna ze srob co trzyma go byla bardzo poluzowana,
                                                    pracownik tez sie dziwil i to samo zainsynuowal,ze ktos chcial mi zrobic kawal-co byloby bardzo nieprzyjemne w skutkach ,gdyby sie naprawde cos stalo..
                                                    w pore zareagowalam i mam znowu,jak nowke rower,
                                                    po drodze oczywiscie zahandlowalam drobiazgi i pyszne sliwy duze kupilam w Lidzie.
                                                  • maria88 Re: <rower super dostal przeglad >> 24.08.17, 17:22
                                                    KENDO nie tak dawno Xystos pisał,że ma na zbyciu nowy rower.
                                                    Czy nie możesz z niego korzystać?
                                                  • kendo Re: <rower super dostal przeglad >> 24.08.17, 17:37
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO nie tak dawno Xystos pisał,że ma na zbyciu nowy rower.
                                                    > Czy nie możesz z niego korzystać?

                                                    to meski rower i trzeba go na stacji napompowac bo ma "inne ustrojstwo",
                                                    moj juz byl gotowy do odebrania w poniedzialek,
                                                    ale ze mialam inne obowiazki,wiec im powiedzialam,ze odbiore troche w pozniejszym czasie..

                                                    czulo sie roznice w rowerkowaniu,
                                                    biegi mi same nie przeskakiwaly,leciutko sie pedalowalo..
                                                    zadowolona jestem z ich pracy,jak na razie
                                                  • lusia_janusia Re: >> relaks? >> 24.08.17, 19:57
                                                    *Kendo, to mam nadzieje, ze czesciej teraz bedziesz rowerkowac
                                                    do miasta, np, w sloneczna pogode i rozplaszczymy sie na Malym Rynku,
                                                    patrzec jak ludzie zyja?....

                                                    Ja porowerkowalam dzisiaj troche dalej za miasto i w drodze powrotnej
                                                    zatrzymalam sie w Lidl. 2 tygodnie temu chcialam kupic Irlandzkie maslo
                                                    do bagetki Francuskiej, ale jej nie mialam to i masla nie kupilam, dzisiaj
                                                    patrze a ono juz o 4 korony drozsze, ale kupilam bo jest nie solone i smakuje jak za dziennych lat PRL. Lubie bagietke posmarowac czosnekiem i usmazyc na masle grzanki,
                                                    a bagietke pozniej kupilam w pobliskim Coop i mialam uczte kolacyjna.

                                                    Przyjemnego wieczoru nam zycze.
                                                  • kendo Re: >> relaks? >> 25.08.17, 08:34
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, to mam nadzieje, ze czesciej teraz bedziesz rowerkowac
                                                    > do miasta, np, w sloneczna pogode i rozplaszczymy sie na Malym Rynku,
                                                    > patrzec jak ludzie zyja?....
                                                    >
                                                    > Ja porowerkowalam dzisiaj troche dalej za miasto i w drodze powrotnej
                                                    > zatrzymalam sie w Lidl. 2 tygodnie temu chcialam kupic Irlandzkie maslo
                                                    > do bagetki Francuskiej, ale jej nie mialam to i masla nie kupilam, dzisiaj
                                                    > patrze a ono juz o 4 korony drozsze, ale kupilam bo jest nie solone i smakuje j
                                                    > ak za dziennych lat PRL. Lubie bagietke posmarowac czosnekiem i usmazyc na masl
                                                    > e grzanki,
                                                    > a bagietke pozniej kupilam w pobliskim Coop i mialam uczte kolacyjna.
                                                    >
                                                    > Przyjemnego wieczoru nam zycze.
                                                    o dokladnie ,bede czesciej w Twa strone rowerkowac bez obawy,ze sie cos nieprzyjemnego moze zdazyc,
                                                    kolacyje mialas wysmienita,mam tez bagietke zamrozoana i moze zakupie maslo??
                                                  • kendo Re: dzis piwnica, 25.08.17, 08:40
                                                    ale nie za jakas kare,
                                                    Mloda dala nam dozwolenie bysmy sobie wziely to co nam pasuje,bo reszte oddaje do Luteranskiej pomocy,
                                                    wiec wsiadam w moja perle Toyote(Lusia twierdi,ze to jak ciezarowka,bo juz tyle przewiozla dowiozla)i zaraz po Lusia podjezdzam i robimy rejwach w piwnicy,a tam tak jakos "strasznie",kiedys byla szkola dla dziewczat i ciekawe co sie tam za "katorgi dzialy",czujemy to z chwila wejscia do niej.
                                                  • lusia_janusia Re: dzis piwnica, 25.08.17, 09:21
                                                    *Kendo, dokladnie i w klatce schodowej tez czuje ciarki na plecach.
                                                  • kendo Re: dzis piwnica, 25.08.17, 21:28
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, dokladnie i w klatce schodowej tez czuje ciarki na plecach.
                                                    >
                                                    >
                                                    dzis jakos tak mocno nie odczuwalam tego "napiecia"
                                                    ale zmeczenie jakies inne bo niby nic sie nie robilo ciezkiego..
                                                    dobrze,ze mamy to juz za soba,
                                                    teraz mozemy skupic sie nad rozpalcelowaniem "przydasi"
                                                    i ewentualnej dalszej pomocy dla Mlodej

                                                    a i w drodze powrotnej od ciedziecia do polskiego sklepu wpadly i nakupily troche "polskich lakoci"-kaszanka na patelnie-smakowala wybornie na kolacje.
                                                  • lusia_janusia Re: sobotnie-sierpniowo 26.08.17, 09:06
                                                    *Kendo, to prawda, wieczorem czulam sie b.zmeczona, nawet kolacji specjalnie nie
                                                    jadlam po tej Polskiej kaszance i chlebku "6 ziaren" nawet mi smakowal co pojadlam.

                                                    Ten moj stol z 4 krzeslami to chyba odsprzedam, bo zajal
                                                    mi duzo miejsca w piwnicy-boksie, dywan wczoraj rozwiesilam na balkonie, a dzisiaj
                                                    go troche przetrzepie na trzepaku, bo na pewno nagromadzilo sie tam siersci od
                                                    "Maluszka", mimo ze byl co dzien odkurzany.

                                                    Duzo bym chciala zrobic dzisiaj, ale czuje sie ciezka w sobie, moze sie rozruszam'
                                                    po sniadaniowej kawie?.
                                                  • kendo Re: sobotnie-sierpniowo 26.08.17, 09:10
                                                    *Lusia
                                                    to samo czulam ja,
                                                    piwnica jakos wysiorbala ze mnie sily,
                                                    dzis dopiero z kawucha zasiadlam do kompa i nic chyba robic nie bede,tylko szybki jakis obiad..
                                                    raniutko slonce bylo a teraz sie zachmurzylo i chlodno

                                                    odpoczywaj jak mozesz,chociaz dywan dzis musissz wytrzepac..uffffffffffff
                                                  • jaga_22 Re: sobotnie-sierpniowo 26.08.17, 11:52
                                                    Przywitałam się w innym temacie.
                                                    chciałam tylko powiedzieć,że link do przesyłania zdjęć jest źle zapisany.
                                                    Połączony wraz z tekstem,dlatego jest error.Trzeba dać odstęp między tekstem,a linkiem.

                                                    foteczkowo.pl/
                                                  • lusia_janusia Re: sobotnie-sierpniowo 26.08.17, 12:05
                                                    *Jaga, i tak Cie odnalazlam i Lenke w roli glownej, nie wspominajac o pelasiach.
                                                    Juz wytrzepalam dywan, i musialam go wniesc na pokoje bo zaczelo mzyc deszczowo.
                                                  • maria88 Niedziela 27.08.17, 14:29
                                                    Piekna pogoda a ja cierpię momentami okrutnie. Noc nie obyła sie bez silnego
                                                    leku p.bólowego. Nie wiem co w dzień moge brać p.bolowego
                                                    więc musze udac sie do rodzinnego .Jak bedzie bardziej
                                                    dokuczać wezmę chyba podwójny APAP.
                                                    Wet.stwierdził,że psina w dalszym ciagu musi brać leki 3x1
                                                    i zmiany opatrunków.Ponadto jedzonka dla psiny i dla mnie.
                                                    Więc o wylegiwaniu się w łózku
                                                    nie ma mowy a tak zalecają.
                                                    Dobrego dnia zyczę.
                                                  • jaga_22 Re: Niedziela 27.08.17, 17:12
                                                    Mario,nie ma różnicy w dzień czy w nocy.
                                                    Jest Apap noc,tylko czy można mieszać te leki? biedna jesteś i nie ma kto Ci pomóc wink

                                                    apapnoc.pl/ulotka/apap-noc
                                                  • maria88 Re: Niedziela 27.08.17, 17:36
                                                    Dzieki za podpowiedź . Musze przetrwac do jutra.
                                                  • xystos Re: Niedziela 27.08.17, 19:32
                                                    Mario,weź jedna tabletke
                                                    zawierajacą Iboprofen
                                                    I jedna z Paracetamol'em
                                                    po trzech godzinach powtorz
                                                    ale niezrob z tego rutyny-idz do
                                                    konowała.
                                                    Zdrówka Życzę

                                                    Dobranoc Wsiem
                                                  • kendo Re: Niedziela 27.08.17, 20:04
                                                    *Xystos,
                                                    nie podawaj swoich mieszanek medycznych dla Marii,
                                                    bierze juz antywirusowa medycyne i nie wiadomo czy mozna ja mieszac z tymi co podales,choc to zwykle przeciwbolowe,ale moga wicej szkody narobic..

                                                    *Maro,
                                                    wytrzymaja jakos do poniedzialku,
                                                    a tak na pogotowie isci to za dlugo pewnie by sie tam odsiedzialo.a psiunek sam w domu..
                                                    ech..ciezko samemu,jak potrzeba wiecej pomocy..
                                                    a mozesz te babelki spirytueem posmarowac,moze nie bedzie tak boleci?
                                                    posylam fluidy lagodzace bol...
                                                  • maria88 Re: Niedziela 27.08.17, 20:13
                                                    Mam na noc trucizne PADOLTEN od ortopedy
                                                    brałam w ostatnie 2 noce i wezme chyba dzisiaj.
                                                    W dzień zaciskałam zeby i nie brałam bo nie wiedziałam co.
                                                    Dzieki za porady. Aby do jutra. Po poludniu jest rodzinny.
                                                  • xystos Re: Niedziela 27.08.17, 20:30

                                                    Iboprofen + Paracetamol =

                                                    Metafen
                                                  • kendo Re: poniedzialek 28.08.17, 08:26

                                                    zaplanowane zakupy,
                                                    po roznych sklepach,mozna porowerkowac w ramach fizycznego wysilku i zahandlowac to co potrzeba a obecnie duzo tansze..
                                                    obiad,
                                                    moze do Lusi wpadne by zdjecie aniolka (choc jeszcze nie wyprany i nie wyciety)zrobila i wkleila,bo zapomnialam jak na laptopie sie robilo,
                                                    pozatem ogarniecie chatki wraz z kurzami pod sufitem,
                                                    nigdy nie moge zrozumiec jak sie takie "fieraneczki frendzelkowe" tworza..w tamtym tygodniu mopalam wszystkie sufitowe rogi,

                                                    udanych przedsiewziec i zdrowka zycze
                                                  • xystos Re: poniedzialek 29.08.17, 11:15
                                                    Dzisiaj piękna pogoda,będzie
                                                    przesiadywanie na balkonie
                                                    dopuki jest w cieniu,picie kawki
                                                    I surfowanie z smartphona gdyz laptop wydaje misie za
                                                    duży,nooa i, piękny widok mam
                                                    z balkonu.
                                                    Milego Dnia Wam Wszystkim
                                                    Życzę.
                                                  • jaga_22 Re: wtorek 29.08.17, 11:38
                                                    Mówisz Xystos,że masz piękny widok z balkonu,to pokaż,
                                                    bo ja akurat nie mam na co patrzeć.

                                                    https://foteczkowo.pl/di-5WI4T7PY.jpg


                                                  • xystos Re: wtorek 29.08.17, 12:02
                                                    nieumiem tego zapodawać na
                                                    forum,jak przyjdzie kendo to ją
                                                    poproszę o zrobienie kilku zdjeć,z przodu domu na wielki
                                                    trawnik rownież.

                                                    a jasie objektywów boję,czytałem w
                                                    w jakimś kolorowym-naukowym piśmie że
                                                    za każdym zdjeciem
                                                    ubywa duszy osobie
                                                    fotografowanej

                                                    ja jestem ścisły wiec
                                                    niewypada mi w takie
                                                    źródła niewierzyć

                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Re: wtorek 29.08.17, 12:54

                                                    Na szczescie trawnik duszy nie ma ...


                                                    xystos napisał:

                                                    czytałem w jakimś kolorowym-naukowym piśmie
                                                    że za każdym zdjeciem
                                                    ubywa duszy osobie fotografowanej
                                                    >



                                                  • xystos Re: wtorek 29.08.17, 13:29
                                                    noo,naszczescie
                                                    okazuje sie jednak ze kendo
                                                    niejest tega w technice-tez nie
                                                    umie zdjec zamieszczać,wiec
                                                    poczekam do weekendu I poprosze dziecie by ojca tej
                                                    techniki nauczyl.

                                                    Pzdr.
                                                  • jaga_22 Re: wtorek 29.08.17, 16:24
                                                    Co Ty mówisz Xystos,przecież Kendo świetnie sobie radzi ze zdjęciami.
                                                    to ja jestem bezduszna ,bo codziennie pstrykam wink big_grin
                                                  • xystos Re: wtorek 29.08.17, 16:47
                                                    podobno Kobiety są odporne
                                                    na żarłoczność obiektywów
                                                    I stad tyle modelek,wybiegów
                                                    itp
                                                  • pia.ed Re: wtorek 29.08.17, 18:00

                                                    xystos napisał:

                                                    > noo, na szczescie
                                                    > okazuje sie jednak ze kendo
                                                    > nie jest tega w technice ...

                                                    >

                                                    Zanim zamiesci sie zdjecie na Forum, trzeba najpierw "pstryknac" ...
                                                    a to chyba kazde z Was potrafi?

                                                    .
                                                  • kendo Re: sroda 30.08.17, 08:11
                                                    o, i Pia znowu z Nami jest,
                                                    "WITAJ CIEPLUTKO"

                                                    zdjecia umialam wklejac ze stacjonarnego kompa z laptota jeszcze nie robilam,
                                                    raz dziecie mi wlozylo to co mialam w komorce i cyfrowce,
                                                    bede musiala sie zmobilizowac i wytestac swe umiejetnosci,
                                                    bo aniolka juz upralam/wykrochmalilam/uprasowalam/wycielam,
                                                    wyszlo bardzo kiczowato,ale na "premiere to moze byc tylko dla mnie,
                                                    naszyje go na jakas poszewke czy cos podobnego
                                                  • lusia_janusia Re: sroda 30.08.17, 08:57
                                                    No wlasnie... Pia juz po urlopie wrocila, ciekawi mnie gdzie wyjezdazaj
                                                    do slonca ze swojego ruchliwego miasna od stresu miejskiego sie odreagowac.

                                                    Dzisiaj nic w sumnie nie planowalam, ale wstepnie z Kendo bylysmy umuwione
                                                    zobaczymy czy z tego cos nam wyjdzie?...
                                                    Wiecorem "Maluszek" sie zjawi i bedzie do piatku rano, czyli wychodne co 4 godz,
                                                    mam zapewnione. Tylko zeby pogoda nie byla deszczowa.

                                                    Zycze Wam udanych planow.
                                                  • kendo Re:piateczek 31.08.17, 10:50

                                                    pelen pracki,
                                                    ale duzo juz zdazylam zrobic,
                                                    *zupe na lunch ugotowalam-bialay barszcz ale nie z torebki,bedzie z jajkiem na twardo i kielbaska,
                                                    *upiory sie piora i susza,
                                                    *paste z tunczyka z jakiem tez zrobilam
                                                    a ze do sklepu mam blizutko,wiec miedzy nastepnym upiorem wpadne po margaryne,bo jest dobrt sort,nadaje sie do wypiekow a mam zamiar zrobi kulki kakaowe..
                                                    *obiad jako taki chyba beda placki-racuchy albo bliny,po piatkowemu bez mieska..

                                                    *Pia
                                                    wielokrotnie wspominala,ze robi zdjecia,
                                                    ale nie zamieszcza ich tutaj..
                                                    szkoda,bo na pewno w ciekawych miejscach bywa..

                                                    moze zamiescisz choc z jedno zdjecie,co?
                                                  • kendo Re:piateczek 01.09.17, 10:00
                                                    wczoraj juz bylam w piatku..

                                                    dzis ten dzien i slonce za oknem,
                                                    wiec do sklepu porowerkuje w ramach fizycznego ruchu,bo to co po domu sie czlek udepta to nie to,
                                                    trzeba "podniesc puls by lepiej serducho pompowalo"
                                                  • pia.ed Re: piateczek 01.09.17, 14:01

                                                    kendo napisała:

                                                    *Pia wielokrotnie wspominala,ze robi zdjecia,ale nie zamieszcza ich tutaj.. szkoda,bo na pewno w ciekawych miejscach bywa.. moze zamiescisz choc z jedno zdjecie,co?



                                                    Zrobilam duzo zdjec tego lata, zeszlego tez .. ale nie potrafilam ich przeniesc na komputer.
                                                    Teraz okazalo sie, ze gdzies zapodzial sie kabelek do przegrania zdjec, i nie mam go czasu poszukac.
                                                    Nigdy nie umieszczalam zdjec na forach, natomiast pare lat temu potrafilam wyslac mailem.
                                                    Teraz i to zapomnialam ... Lubie fotografowac, ale zdjecia zostaja w aparacie sad

                                                    .


                                                  • jaga_22 Re: piateczek 01.09.17, 14:31
                                                    Pia,jak nie chcesz poszukać,to po prostu kupkabelek w sklepie elektronicznym,czy komputerowym.
                                                    To nie majątek
                                                    https://www.digitcam.hu/Olympus_CB-USB6_USB_kabel_mju700720800-i164596.jpg
                                                    Idź tylko z aparatem,bo chodzi o szerokość wejścia.
                                                  • maria88 Re: piateczek 01.09.17, 18:00
                                                    Odwiedziłam rodzinnego. Ogolnie mam cierpieć bo to taka choroba.
                                                    Czekać końca i ratowac sie lekami p.bólowymi.
                                                    Ostatni dzień ładnej pogody na wschodzie kraju.
                                                    Lepiej ma byc na pólnocy i zachodzie to może u Kendo i Lusi bedzie też cieplej.
                                                    Spokojnego wieczoru a ja idę poleżec.
                                                  • jaga_22 Re: piateczek 01.09.17, 18:59
                                                    Trzymaj się Mario ,u mnie też chłodno,tylko 17st.Wygrzewaj się,odpoczywaj,co ciało podpowiada.
                                                  • pia.ed Re: piateczek 01.09.17, 23:43

                                                    Po co mi kabelek, jesli nie potrafie przegrac zdjec z aparatu na komputer? sad

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: wrzesniowo 2017 02.09.17, 08:41
                                                    *maria88, wspolczuje bolu, bo wiem jak to boli, ale juz moze to polmetek,
                                                    i najblisze dni przyniosa ulge.

                                                    Polowe obiadu mam, nastepna polowa to watrobka z jablkiem +salata +ziemniaki.
                                                    Zaraz wychodze dokupic mleko, ostatnie wylalam do kawy, chce mi sie tez jakis
                                                    plackow?.. moze do kolacji cos wymodze.

                                                    Udanych planow, przyjemnego relaksu nam zycze.
                                                  • kendo Re: wrzesniowo 2017 02.09.17, 09:08
                                                    *Mario
                                                    uchhh z chorubskiem wstretnym,
                                                    ze tez jeszcze nie wynalezli lepszej medycyny na to,
                                                    miejmy nadzieje,ze to juz po polowie i za niedlugo przeminie-zdrowka dla Was zycze.

                                                    *PIa
                                                    a nie masz w cyfrowce "czipa" co sie wyciaga i wklada do kompa?
                                                    z chwila wlozenia pokazuje sie plansza,gdzie samam mozesz czytac punkt po punkcie i juz zdjecia sie wgrywaja..kabeleka nie trzeba,

                                                    *Lusia
                                                    tez obiad mam gotowy
                                                    siedze i rozmyslam co robic dzis,
                                                    jakos na nic ochoty nie posiadam,
                                                    nawet w Lidl kupilam ciasto jablkowe z kruszonka-dzis bedziemy po obiedzie smakowac,
                                                    jak masz ochote to zapraszam,picie tez bedzie do wyboru z kawucha czy roznymi herbatkami

                                                    milego odpoczynku sobotniego
                                                  • maria88 te buble... 02.09.17, 11:00
                                                    Znowu wysiadła mi ostatnio reperowana pralka/150zl/
                                                    która nie jest b.stara.Moja pierwsza polska pralka
                                                    Polar miała 12 lat jak ją sprawna oddałam i nigdy nie była
                                                    reperowana. Znosiła przeprowadzki po schodach i była stale w uzyciu
                                                    Ta firmy Whirpool chyba będzie do kasacji.
                                                    Zobaczę co w przyszłym tygodniu powie mechanik.
                                                  • jaga_22 Re: te buble... 02.09.17, 13:40
                                                    Pia kliknij na Start i na dole w pasku wpisz Obrazy,jeżeli masz jakieś zdjęcia w komputerze
                                                    powinny się pokazać.Kiedyś pisałaś ,że masz dużo.
                                                  • xystos Re: wrzesniowo 2017 03.09.17, 12:30
                                                    youtu.be/k5Zjz2kPxYU
                                                  • maria88 Re: wrzesniowo 2017 03.09.17, 12:49
                                                    Jak zdrowie pozwoli to poprzesuwam bliżej
                                                    w szafie cieplejszą odzież i przejrzę rajstopy i skarpety
                                                    czy cos trzeba dokupic.
                                                    Na pewno musze kupic cieplutkie ciapki.
                                                    Z tym jest u nas problem. W sklepach
                                                    same twarde i sztuczne.
                                                  • kendo Re: wrzesniowo 2017 03.09.17, 22:01
                                                    xystos napisał:

                                                    > youtu.be/k5Zjz2kPxYU

                                                    lubie wracac do jego albumow..
                                                  • kendo Re: wrzesniowo 2017 niedzielnie 03.09.17, 22:10
                                                    *Mario
                                                    wlasnie,coraz chlodniej sie robi i zmiana ubioru wskazana,

                                                    ja juz w tygodniu "poprzesuwalam wieszaki z letnia odzieza,
                                                    bluzki z dlugimi rekawami blizej powiesilam,,
                                                    tez musze za skarpetkami sie rozejzec za takimi co maja plaski szew na palcach i sa nieuciskowe,
                                                    kupilam w ubieglym roku zdaje sie w Dino,jestem bardzo zadowolona z nich,
                                                    w rajstopach nie moge chodzic,uzywan leginsy

                                                    dzis z rana za szycie sie wzielam fierany ,
                                                    jedena sztuke obszylam,zmeczylam sie i porowerkowalam do Lusi,
                                                    ladna pogoda byla,wiec szkoda bylo poswiec dnia na fierany,
                                                    jutro bede konczyc..
                                                  • kendo Re: pozegnanie letnich ciuszkow 06.09.17, 13:30
                                                    tak myslalam,czy urzadzic im jakis fest?,ale samo wypranie starczy....
                                                    juz chyba nie bedzie upalow letnich,
                                                    wiec popralam/poskldalam wszystkie bluzeczki/tuniki/letnie sponie/sukienki i do "kufra wieczorem zloze" by czekalay na sezon letni ..uffff
                                                    jutro za obuwie sie wezme,trzeba zakonserwowac,,

                                                    czas juz jesienne butki powyciagac,by w stopy nie marznac i nie nabyc sie jakiejs choroby..
                                                    okrycia wierzchnie jesienne tez juz na wieszaku czekaja by zaczac je nosic...
                                                  • lusia_janusia Re: pozegnanie letnich ciuszkow 06.09.17, 13:35
                                                    *Kendo, nudna ta robota, tez czesciowo to zrobilam, ale buty letnie
                                                    jeszcze w hallu stoja, wiec je w tym tygodniu zalatwie, bo juz faktycznie
                                                    zimno, rowerrkowalam dzisiaj i bylo mi zmimno po kostkach mimo
                                                    dluzszych skarpetek, czyli kozaczki z cholewka sie przydadza juz.
                                                  • kendo Re: pozegnanie letnich ciuszkow 06.09.17, 13:50
                                                    *Lusia
                                                    nuda,nuda,czas mi szybko uciekl,
                                                    zaraz za obiad sie biore
                                                    a buty jutro "zalatwiam",
                                                    pozniej planuje po te buraczki podjechac i kupic..tz,jak odpoczne po obiedzie
                                                  • lusia_janusia Re: pozegnanie letnich ciuszkow 06.09.17, 15:11
                                                    *Kendo to zycze sprezystosci w dzialaniu, teraz mzawka
                                                    za oknem, myslalam ze sie gdzies pociagne, ale przymusowo odpoczne.

                                                    Juz mam na jutro obiad, ryba po Grecku, dobrutka mi wyszla,
                                                    takie swieze warzywka dzisiaj zakupilam.
                                                  • kendo Re: pozegnanie letnich ciuszkow 06.09.17, 15:44
                                                    tu popadalo,az po szybach dzwonilo,
                                                    splywaly wielkie lzy ,
                                                    pewnie zaluja,ze lato przemija..

                                                    plan tez mialam do sklepu Clio podjechac,
                                                    ale ,ze mokro wiec chyba Toyote wezme ,
                                                    zobacze,na razie odpoczynek poobiedni z zielona herbata..maszyna "pierze nacynia"
                                                    wiec relax na calego
                                                  • maria88 Re: pozegnanie letnich ciuszkow 06.09.17, 18:23
                                                    Tak jak u Was dzień zapłakany i w domu chlodniej.
                                                    Prz moich dolegliwościach nie moge nosic rajstop
                                                    ani spodni bo w talii uwierają. Wyciagnęłam nie
                                                    noszone , dawniej kupione pończochy samo-nosne
                                                    i rewelacja.To jest to na tą chwilę.
                                                  • kendo Re: pozegnanie letnich ciuszkow 11.09.17, 11:06
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Tak jak u Was dzień zapłakany i w domu chlodniej.
                                                    > Prz moich dolegliwościach nie moge nosic rajstop
                                                    > ani spodni bo w talii uwierają. Wyciagnęłam nie
                                                    > noszone , dawniej kupione pończochy samo-nosne
                                                    > i rewelacja.To jest to na tą chwilę.

                                                    tak,sa one rewelka,tz.ponczochu samonosne,
                                                    tez takie mam,bo nie moge w rajstopach chodzic z innych powodow..
                                                  • kendo Re: "obszyta maszyna" 11.09.17, 11:09
                                                    dzis dzien szycia,
                                                    nareszcie obszywam fierany i w przerwie na kawuche wpisuje/odpisuje sie..
                                                    pozniej trzeba je uprac/poprasowac
                                                    okna obmyc i powiesci..
                                                    powiesilam jeden bok na probe,
                                                    pancio sie zachwycil efektem..

                                                    obiad tez jakis zrobic..
                                                    milych i udanych planow
                                                  • xystos Re: "obszyta maszyna" 11.09.17, 13:30
                                                    noo,pańcio się zachwycił
                                                    I ziemniaki obral,I sałatke
                                                    zrobił,dla kendo pozostalo
                                                    usmażyć swinię.
                                                  • pia.ed Firanki ... 11.09.17, 13:45

                                                    Tylko ze ja dalej nie wiem, jakim bokiem pancio sie zachwycil ...

                                                    powiesilam jeden bok na probe,
                                                    pancio sie zachwycil efektem..


                                                    .
                                                  • xystos Re: Firanki ... 11.09.17, 13:58

                                                    ..bokiem krawcowej of kurz!
                                                  • lusia_janusia Re: Firanki ... 11.09.17, 14:37
                                                    *Kendo, to zaczelas tydzien pracownicie z firanami.

                                                    U mnie pranie prawie wyschlona balkonie, teraz mzawa sie
                                                    rozpadala, wiec w pore zdjelam.
                                                    Mam wolne do wieczora, ale chyba 2 rundy przed nami, jak deszcz sie
                                                    nie rozpada, na razie "Maluszek" relaksuje sie na kanapie.
                                                  • kendo Re: Firanki ...juz wisza 11.09.17, 17:57
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, to zaczelas tydzien pracownicie z firanami.
                                                    >
                                                    > U mnie pranie prawie wyschlona balkonie, teraz mzawa sie
                                                    > rozpadala, wiec w pore zdjelam.
                                                    > Mam wolne do wieczora, ale chyba 2 rundy przed nami, jak deszcz sie
                                                    > nie rozpada, na razie "Maluszek" relaksuje sie na kanapie.
                                                    >
                                                    >
                                                    o,tez mialas pracowity ranek,
                                                    i szczescie z upiorem przed mzawka,

                                                    plan wykonany,
                                                    narobilam sie jak "100 piedziesiat"
                                                    pralnia na dworze byla wolna to wskoczylam i wypralo/wysuszylo,
                                                    wyprasowalam i na obmyte okna powiesilam,
                                                    odkurzylam przy okazji wszystkie pokoje,
                                                    zjedlismy obiad i odpoczywam az do jutra rano,

                                                    acha,chcialam do Netto skoczyc(bo mam bliziutko) po wedline,ale pancio mnie zatrzymal,
                                                    jutro tez dzien jest...
                                                  • kendo Re: Firanki ... 11.09.17, 17:51
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Tylko ze ja dalej nie wiem, jakim bokiem pancio sie zachwycil ...
                                                    >
                                                    > powiesilam jeden bok na probe,
                                                    > pancio sie zachwycil efektem..

                                                    >
                                                    > .
                                                    super,masz poczucie humoru..
                                                    wiesz,pancio lubie troszke "lepiej odzywiona mnie"
                                                    wiec i boczki tez mu sie" podobaja"
                                                  • kendo Re: co w deszczowy dzien ... 15.09.17, 09:55

                                                    nieraz ma sie ochote cos zrobic,
                                                    dzis absolutnie nic,
                                                    zapalilam swieczke w solnej misecze by jakos atmosfere w domu rozweselic,
                                                    daje cieple swiatlo i"slonawe-wyczuwane w powietrzu partykle"
                                                  • maria88 Re: co w deszczowy dzien ... 15.09.17, 10:44
                                                    Mam sporo prasowania i jak zdrowie pozwoli to
                                                    będe prasować. Moje okna tez czekają w kolejce
                                                    ale odkladam na inny czas lub wynajmę kogos do pomocy.
                                                  • maria88 Re: co w deszczowy dzien ... 15.09.17, 10:46
                                                    Kendo napisała " napracowałam sie jak 150".
                                                    Usmiałam się bo jest to tez powiedzenie mojego
                                                    dziecięcia.
                                                  • lusia_janusia Re: co w deszczowy dzien ... 15.09.17, 13:55
                                                    No ja sie nie napracowalam, ale udeptalam w domu od szafy do kufra ,
                                                    lapalam pogode miedzy deszczami z "Maluszkiem,
                                                    caly kufer zapakowalam juz letnich rzeczy i zrobilam luzniejsze wieszaki
                                                    i polki jeszcze raz w szafie.

                                                    Zrobilam sobie dodatkowy balagan, w halu stoja kartony, ktore musxe zniesc
                                                    do piwnicy i po robocie, ale nie wiem czy dzxisiaj jeszcze bede miala natchnienie
                                                    do tej pracy.

                                                    *maria88, odradzam mycia okien, bo sie zgrzejesz, co jest niewskazane po Twojej
                                                    chorobie, moze kogos taniego znajdziesz to Ci pomoze.
                                                  • kendo Re: co w deszczowy dzien ... 15.09.17, 15:52
                                                    ufffffffffff..slona swieczka nalaowala mnie ochota do pracki,
                                                    wyjzalam przez okno i pralnia byla wolna,
                                                    szybko posciel zwlweklam i wypralam,a wprzy okazji i koce/reczniki/sciereczki,
                                                    zawsze sie wydaje,ze beda dwie maszyny,jak sie pozbiera wsio i posortuje to jest ich duzo wiecej.

                                                    *Mario
                                                    o,to juz zdrowiejesz,jak upiory porobilas..
                                                    z oknami poczekaj az se wzmocnisz..

                                                    swe okna obylam we wnatrz i na balkonie zewnatrz,bo jest oszklony,
                                                    czekam az wiatry sie ustatkuja to na zewnatrz wszyskie obmyje,
                                                    kupilam sobie takie do mycia i jestem zadowolona,
                                                    www.bauhaus.se/fonstertvatt-karcher-wv5-premium.html?nosto=nosto-related-products

                                                    reklamuja tez cos w "tym stylu do mycia podlog"
                                                    nie wiem czy zdaje egzamin??

                                                    prasowac nie lubie..

                                                    pozatem kiedy bylam upiorem zajta gotowal sie rolsol.pod piecza pancia..
                                                    pojedli ,miesko na deser..
                                                    uffff..acha i pare par butow letnich juz schowalam a wystawilam jesienne,
                                                    bedzie mial co pancio liczyc,za kazdym razem jak przechodzi hallem..
                                                    *Lusia tez juz lenie pochowala..
                                                    mam nadzieje ze zmiescilo sie wszystko w tem "box" co kupilysmy..?
                                                  • maria88 Re: co w deszczowy dzien ... 15.09.17, 18:09
                                                    Mycie okien na razie pozostaje w swerze marzeń
                                                    bo jest jeszcze bardzo obolała i obawiam
                                                    się nawrotu choroby.Widze,że Kendo z Lusią
                                                    już obrobiły sie z porządkami letnich rzeczy.
                                                    Ja mam to szczęscie,że nic nie pakuje i nie wynoszę.
                                                    Mam 2 duże szafy na ścianach i tylko w nich
                                                    ciuchy przesuwam bliżej lub dalej.
                                                    Jedynie buty wymagają wiecej pracy
                                                    bo trzeba ich wyczyscic i wypchac.
                                                    KENDO myślałam o takiej myjce do okien ale
                                                    zastanawiam sie czy ona tez myje ramy
                                                    które maja przeciez rózne rowki
                                                    i wiecej się brud w nich zbiera.
                                                    Szyby to tylko gładka powierzchnia.
                                                  • kendo Re: co w deszczowy dzien ... 17.09.17, 10:22
                                                    *Mario
                                                    jest w tej myjce oddzielny pojemniczek z woda i szerokim "futerkiem do muycia"
                                                    jezeli ramy sa plaskie bedzie dobrze,jezeli "rowkowane" to trzeba reka,
                                                    ale to dla mnie nie problem,
                                                    zawsze szyby mi sprawiaja dylemat,bo zostawaly smugi a tym ustrojstwem ,fajnie sciga wode nie zostawiajac smug i nie musze rekami machac by szyba blyszczala..

                                                    zaraz na rowe jade,bo slonecznie ale chlodnawo,
                                                    wiec przepaska na uszy i rekawiczki..

                                                    milego odpoczynku i zdrowia
                                                  • lusia_janusia Re:.. dzien moze bez deszczu? ... 18.09.17, 09:00
                                                    *maria88, to ustrojstwo co Kendo ma do mycia okien ja tez mam.
                                                    Niestety ram okiennych to, to, nie myje.

                                                    Pralka juz pierze, bety "Maluszka" wietrza sie na balkonie, w miedzy czasie
                                                    odkurzam i holam z porzadkami.

                                                    Obiad mam w polowie, ale jak Kendo sie zjawi kolo poludnia,
                                                    to moze gdzies wpadniemy do restauracji cos zjesc, czego nie mamy
                                                    akurat w domu?...

                                                    Przyjemnosci w wykonywaniu zaplanowanych pociagniec.??...
                                                  • lusia_janusia Re: >> rowerkowanie? << ... 19.09.17, 11:31
                                                    Chyba musze sie przeprosic ze swoim rowerem,
                                                    slonce zaszlo za chmury, moze nie bedzie deszczu?, a po powrocie
                                                    czeka mnie runda z "Maluszkiem", i dobry obiadek po wysilku, tak
                                                    na odchudzanie akurat...hhhiiihhiih.
                                                  • kendo Re: >> rowerkowanie? << ... 19.09.17, 12:03
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Chyba musze sie przeprosic ze swoim rowerem,
                                                    > slonce zaszlo za chmury, moze nie bedzie deszczu?, a po powrocie
                                                    > czeka mnie runda z "Maluszkiem", i dobry obiadek po wysilku, tak
                                                    > na odchudzanie akurat...hhhiiihhiih.
                                                    >
                                                    >
                                                    rowerkowalam w niedziele godzine,
                                                    wczoraj pol godz,
                                                    dzis odpoczynek,jutro pewnie gdzies z kijami sie pociagne-zobczymy jaka bedzie pogoda,najlepiej z rana bo i slonce i nie pada..

                                                    przyjemnego rowerkowania
                                                  • pia.ed Re: co w deszczowy dzien ... 19.09.17, 13:49


                                                    kendo napisała:

                                                    > zaraz na rowerek jade, bo slonecznie ale chlodnawo, wiec przepaska na uszy i rekawiczki..



                                                    Trzeba bylo zrobic tak jak ja ... wystawic termometr na poludniowa strone
                                                    i zaraz byloby 23 C big_grin wtedy rekawiczek i opaski na uszy bys nie potrzebowala ...


                                                    .


                                                  • maria88 Re: co w deszczowy dzien ... 19.09.17, 14:00
                                                    Wyszlam i kupiłam sobie cieplutkie ciapki-klapki
                                                    z przodu kryte w kolorze jasnej maliny.
                                                    Nie drogie 23 zł.ekologiczne .
                                                    Kiedys miałam tej firmy i byłam bardzo
                                                    zadowolona
                                                    Firma miesci sie w Nowym Sączu o nazwie METOR BIS.
                                                    w necie jest strona i zdjecia produktów.
                                                  • kendo Re: co w deszczowy dzien ... 19.09.17, 19:18
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Wyszlam i kupiłam sobie cieplutkie ciapki-klapki
                                                    > z przodu kryte w kolorze jasnej maliny.
                                                    > Nie drogie 23 zł.ekologiczne .
                                                    > Kiedys miałam tej firmy i byłam bardzo
                                                    > zadowolona
                                                    > Firma miesci sie w Nowym Sączu o nazwie METOR BIS.
                                                    > w necie jest strona i zdjecia produktów.


                                                    cos w tym stylu??
                                                    cena OK

                                                    panoramafirm.pl/ma%C5%82opolskie,limanowski,m%C4%99cina,607/firma_karpaty_maciej_widel-odarzw_hwl.html#gallery
                                                  • kendo Re: co w deszczowy dzien ... 19.09.17, 19:20
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > zaraz na rowerek jade, bo slonecznie ale chlodnawo, wiec przepaska na
                                                    > uszy i rekawiczki..

                                                    >
                                                    >
                                                    > Trzeba bylo zrobic tak jak ja ... wystawic termometr na [u]poludniowa strone[/
                                                    > u]
                                                    > i zaraz byloby 23 C big_grin wtedy rekawiczek i opaski na uszy bys nie potrzebowala
                                                    > ...
                                                    zdrowia sie nie oszuka,
                                                    trzeba o nie dbac obojetnie gdzie termometr sie powiesi..
                                                    kazdy ma jakies slabsze punkty w organizmie gdzie musi na nie uwazac...
                                                  • lusia_janusia Re: co w deszczowy dzien ... 19.09.17, 19:38
                                                    allegro.pl/e-kobi-kapcie-damskie-meteor-049-ula-fioletowy-r39-i6933335144.html
                                                    Ja znalazlam taki link z kapciami, i dla mnie najbardziej by takie
                                                    kapcie odpowiadaly, za 29,- zl. polskich.zeby jak sie noga spoci nie farbowalo skarpetki.
                                                  • jaga_22 Re: co w deszczowy dzien ... 19.09.17, 20:16
                                                    Są ładne,ale ja wolę zakryte,bo paluchy wyłażą.

                                                    allegro.pl/e-kobi-kapcie-damskie-meteor-035-sabina-rozowy-r37-i6936909033.html
                                                  • kendo Re: co w deszczowy dzien ... 21.09.17, 09:13
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Są ładne,ale ja wolę zakryte,bo paluchy wyłażą.
                                                    >
                                                    > allegro.pl/e-kobi-kapcie-damskie-meteor-035-sabina-rozowy-r37-i6936909033.html
                                                    >
                                                    tez sa ladne kolorystycznie i modelem

                                                    widac,ze kazda z nas co innego lubi,
                                                    ja wycinam sobie przy palcach otwory,jezeli nie mam innej alteratywy w zakupie
                                                  • kendo Re: slonecznie.. ... 21.09.17, 09:23
                                                    zaplanowanie odebranie listu poleconego

                                                    zrobienie zakupow dla tesciowej,jak i apteke zalatwic z medycyna dla niej,
                                                    obiad,
                                                    plany mialam co prawda inne,ale moze sie wyrobie..
                                                    nie lubie jak ktos za mnie podejmuje decyzje lub mowi,"za 5 dwunasta",ze plan musze zmieniac..

                                                    wczoraj z Lusia rowerkowalysmy do nowo otwartego slepu..
                                                    dluga trasa,i zawiedzni,bo trasa rowerowa niedokonczona byla,
                                                    dwie kobiety na wozkach akumulatorowych tez chcialy sie tam dostac i ciekwe jak dotarly,
                                                    my zawrocilysmy z pol drogi widzac z daleka ile ludzi bylo pod sklepem,co dotarli samochodami,podjedziemy,jak "fala zaciekawionych " mnie..
                                                  • maria88 Re: slonecznie.. ... 21.09.17, 12:21
                                                    Rano zadzwoniła kolezanka że odeszła jej sunia pekinka.
                                                    Miała 13 i pól i była trzeci dzień po operacji ropomacicy.
                                                    Cieszymy sie jak nasze zwierzatka są ale jak odchodza
                                                    to tak gdyby odszedł czlonek rodziny. Nie ma sie
                                                    na to niestety wpływu. Mozna tylko współczuć.
                                                    Po tej wiadomosci jestem jak pijana
                                                    bo znałam psinę.
                                                  • pia.ed Przyjemnie spedzony wieczor 24.09.17, 21:51

                                                    Korzystajac z pieknej pogody pojechalam rowerem do innej dzielnicy na zakupy ...
                                                    Przy okazji ostrzyglam sie w syryjskim zakladzie fryzjerskim za jedne 100 kr.

                                                    Syryjczyk, ktory mnie strzygl, nie byl zbyt biegly w jezyku szwedzkicm,
                                                    wiec wszyscy (fryzjerzy i klienci) pomagali mu w tlumaczeniu tego co mowilam
                                                    i bylo wesolo ...
                                                    Tak jest zawsze w ich zakladach fryzjerskich, czasem ma sie wrazenie,
                                                    ze przychodza tam wiecej dla towarzystwa niz do pracy... bo ciagle zartuja ...
                                                    A pracuja nawet w niedziele ... strzyglam sie kiedy byl juz wieczor niedzielny tongue_out
                                                    a im nie spieszylo sie do domow ... mnie tez nie!

                                                    .
                                                  • pia.ed Polski motocyklista popisuje sie 24.09.17, 22:14

                                                    sztukami na motocyklu - podczas jazdy szosa w Wielkiej Brytanii ...
                                                    Zostal za to ukarany wiezieniem u i utrata prawa jazdy.

                                                    www.expressen.se/tv/nyheter/brottscentralen/var-det-verkligen-vart-det-pawel/

                                                    .
                                                  • kendo Re: Polski motocyklista popisuje sie 25.09.17, 09:45
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > sztukami na motocyklu - podczas jazdy szosa w Wielkiej Brytanii ...
                                                    > Zostal za to ukarany wiezieniem u i utrata prawa jazdy.
                                                    >
                                                    > www.expressen.se/tv/nyheter/brottscentralen/var-det-verkligen-vart-det-pawel/
                                                    >
                                                    > .
                                                    i slusznie...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 25.09.17, 09:48
                                                    ale najpierw co wczoraj bylo,
                                                    u dzieciecia zywoplot z tui skracal,wiec pomoglam zbierac odpad sciety,
                                                    zapakowalam reszte nie zabranych rzeczy z garazu,
                                                    zjedlismy obiad/posiedzieli/popodziwiali trud pracy i do domu wrocilam

                                                    pogoda byla super z bluzce z ktortkim rekawem bylam na dworze,
                                                    dzis zapowiada sie chyba tak samo z pogoda.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 26.09.17, 08:51
                                                    zadnego planu obiadowego na razie..

                                                    pewnie podjade jeszcze do dzieciecia
                                                    moze cos zapomnialam zabrac jeszcze,ostani "rzut okiem"
                                                    by pozniej nie szukac czegos co teraz sie przeoczylo

                                                    pewnie pozniej do Lusi wpadne,
                                                    prosila by zakupic pewna rzecz ....ale to pewnie bedzie juz po obiedzie..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj poszukiwania 27.09.17, 09:47
                                                    wybieram sie na poszukiwanie...
                                                    o rezultacie napisze jak cos ciekawego znalazlam
                                                    dlatego tak szybko obiad dla Xystos nagotowalam a sobie do pudeleczka wlozylam...
                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj poszukiwania 27.09.17, 10:20
                                                    Na poszukiwanie,ale czego, szczęścia ? big_grin
                                                  • kendo Re:co dzisiaj poszukiwania 27.09.17, 20:40
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Na poszukiwanie,ale czego, szczęścia ? big_grin
                                                    >

                                                    i to tez by sie przydalo..

                                                    napisalam w watku o"kojezdzie kolowym"
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w piwnicy 29.09.17, 09:28

                                                    ale mamy period piwniczny z Lusia,
                                                    do tej pory wszystko sie tam skladowalo,
                                                    mam trzy pomieszczenia,ktore dwa sa wypchane i tam musze troche uszczuplic ,
                                                    czesci poprzenosic do trzeciego pomieszczenia,/spizarnia)
                                                    dobrze ,ze wszytkie sa suche i dobrze wentylowane,
                                                    wiec w tej pierwszej mam najlepiej,bo obmalowane na suficie/scianach podlodze,jak pokoik wyglada,tam trzymam to co wartpscowe,..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w piwnicy 29.09.17, 09:57
                                                    Ide do swojej poprzestawiac.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj w piwnicy 29.09.17, 11:43
                                                    Nauczona przykrym doswiadczem z przeprowadzek staram
                                                    sie nie skladać do piwnicy rzeczy które nigdy
                                                    sie nie przydadzą. Mimo to tez musze zrobic przegląd
                                                    jak zdrowie wróci i na pewno cos powyrzucam.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w piwnicy 02.10.17, 16:40
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Nauczona przykrym doswiadczem z przeprowadzek staram
                                                    > sie nie skladać do piwnicy rzeczy które nigdy
                                                    > sie nie przydadzą. Mimo to tez musze zrobic przegląd
                                                    > jak zdrowie wróci i na pewno cos powyrzucam.

                                                    slusznie,
                                                    ale musisz sie wzmocnic,bo penie macie tam chlodo...

                                                    tez jestem tego zdania
                                                    za kazdym razem jak tam wejde to cos wyniosne na oddanie lub do wyrzucenia..
                                                    mam dwie piwniczki zagospodarowane i kiedy bede miec wiecej czasu z czystym sumieniem zrobie porzaek..
                                                  • kendo zatelefonowany dzionek 02.10.17, 16:58
                                                    alez mialam pol dznia z telefonami przygody,
                                                    musialam zadzwonic tylko w dwa miejsca,
                                                    *OK,
                                                    pierwsze poszlo latwo i wydawalo sie ze wszystko OK,
                                                    za jakiej pol godziny ,znajomy glos sie klania oznajmiajac,ze oboje zrobilismy blad w zamowieniu,
                                                    porrawilismy wszystko ,i milo jeszcze porozmawialismy,bo bardzo mily pan---

                                                    *drugi telefon,-horror
                                                    to nie ci co mieli sie tym zajac,podali mi inny numer,
                                                    zadzwonilam i dostalam od Tobe nastepny numer by tam zadzwonic,

                                                    oczywiscie dali mi tez numer do Anton by zdzwonic i nie doszla zadna rozmowa do skutku,
                                                    nikt sie nie zglasza,
                                                    Tobe dzwoni i przeprasza,ze podal zly numer,

                                                    dzwonie na nowy i tez nic,
                                                    za chwile ponownie Tobe z przeprosinami dzwoni ,ze sie pomyl w ostaniej cyferce...
                                                    uffffffffff,nareszcie prawidlowy numer i zamowilam czas...
                                                    wiec zabralam sie na spokojnie juz za obiad a tu telefony sie rozdzwonily,
                                                    te pomylkowe Anton,wyjasnilam,ze ich "kolega po fachu karmil mnie zlymi numerkami"
                                                    i ze juz zalatwilam sprawe

                                                    oczywiscie tez dzis pralam,
                                                    ubranie z grzybobrania,
                                                    wczoraj wszystkie czasy byly zajete,
                                                    dobrze,ze obiad nie byl skomplikowany,
                                                    zjadlam z herbatka siedze i odpoczywam az do wieczora..

                                                    jutro mam fryzjera.
                                                  • pia.ed Re: zatelefonowany dzionek 02.10.17, 23:44

                                                    Domyslam sie, ze zamowienie dotyczylo samochodu big_grin

                                                    .
                                                  • kendo Re: zatelefonowany dzionek 03.10.17, 08:40
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Domyslam sie, ze zamowienie dotyczylo samochodu big_grin
                                                    >
                                                    > .
                                                    nie,(nie chce pisac czego dotyczylo)
                                                    to bylo zupelnie cos innego,
                                                    samochod niemal mam w domu,czekam na dostawe,bo tego koloru nie mieli na firmie
                                                    a ze wybieram sie niedlugo znowu w podroz,wiec nie jest mi spieszno,"stare Clio" bedzie stac w garazu,jak wroce to juz autko odbiore..
                                                  • kendo Re: "oczyszczanie katow" 03.10.17, 08:48
                                                    * za niedlugo do fryzjera podjade,

                                                    * pozniej stacja odpadow,ktre sie nazbieraly od syna i od nas,zarowki nie mozna nigdzie przy kontajnach wystawionych wyrzucic,wiec zbieralam w pudelko i hurtem wrzuce na centrali,
                                                    * podjechac pod siostrzenicy mieszkanie i tez zabrac worki do wyrzucenia-obiecalam,ze wywioze,

                                                    * pozniej w planie odswiezenie ubran,ktore oddac trzeba na Czerwony Krzyz,

                                                    *moze tez z Lusia zdazymy sparwadzic jedno miejsce,ktor wczoraj dostalysmy namiary..

                                                    dobrze,ze obiady mam w pudelkach pomrozone,wyjelamchiliconcorne na dzis...
                                                    a mi koltek zostal...

                                                    *jeszcze zostalo mi troche jablek,ktroe musze cos z nimi zrobic,bo psuja sie ..nie pryskane drzewa,wiec robaczki draz je codziennie..

                                                    takie plany na dzis,
                                                    ciekawe czy dnia starczy,
                                                    acha i rekawiczki i szale musze wyjac z kufra i odswiezyc co sie da...
                                                  • maria88 Re: "oczyszczanie katow" 03.10.17, 09:16
                                                    Tez różnych "trzeba" nazbierało mi się
                                                    ale co mogę i zaleznie od pogody wykonuję.
                                                    Poniewaz jedno i drugie jest ode mnie nie zalezne
                                                    to nie jest wg.planowania.
                                                    Powodzenia Kendo w załatwianiu
                                                    bo spraw masz sporo. Jesteś
                                                    "babka" energiczna to wszystko się uda.
                                                  • lusia_janusia Re: "oczyszczanie katow" 03.10.17, 09:44
                                                    Ja nie wiem, ze wciaz sie zbiera tyle roboty?...
                                                    Wczoraj bylam w mieszkaniu u corki, i troche pomagalam,
                                                    dzisiaj ledwo sciaglam sie z lozka, wszystkie miesnie mam
                                                    ponaciagane, ale przez dzien sie rozruszam i wroci wszystko do normy.

                                                    Czekam wlasnie na Kendo, bo nie zajrzalam wczoraj do piwnicy u corki,
                                                    czy wywiezli wszystko na "tipen" to ew, my bysmy wzwiezli.?

                                                    Zycze nam sprawnego uporania sie z obowiazkami, poki co to slonce u mnie
                                                    przyswieca.
                                                  • maria88 Re: "oczyszczanie katow" 03.10.17, 16:14
                                                    Deszczy, pochmurno ale wiatr nie szarpie.
                                                    Pogoda najwyrazniej "wódeczkowo-łóżeczkowa"
                                                    tak sie kiedys mawiało. Psina tez w poludnie
                                                    nie chciał wyjść. Oboje nie lubimy takiej pogody.
                                                    Jutro ma od czasu do czasu wyjrzec slonko. Oby...
                                                  • kendo Re: "oczyszczanie katow" 03.10.17, 19:28
                                                    *Mario,
                                                    w pochmurny dzionek pasuje jakas naleweczka dla poprawy humoru..(mam z platkow rozy-pychota)
                                                    psiunek madrala,nie chce lapek moczyc...szkoda mi ich za kazdym razem kiedy musza wyjsc w niepogode,,

                                                    plan w calosci nie wykonany,
                                                    jedynie wywiezione od syna plasyki/znalezienie nowej drogi/wpadniecie do Lusi i w koncu poszlismy na obiad do chinskiej i pojadly..kolacji juz nie zmieszcze,moze jakis owoc tylko..
                                                  • lusia_janusia Re: "niedzielne nudy?.. 08.10.17, 11:03
                                                    Pogoda najwyrazniej nie zacheca do wyjscia,
                                                    od rana sie krzatam, corka zabrala kartonik ze swoimi garnuszkami,
                                                    zrobilo sie miejsce w szawce, to poprzestawialam troche na innych
                                                    polkach, i mysle co dalej zeby ew, cos wyrzucic lub zaniesc do piwnicy.
                                                  • kendo Re: "niedzielne nudy?.. 08.10.17, 11:25
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pogoda najwyrazniej nie zacheca do wyjscia,
                                                    > od rana sie krzatam, corka zabrala kartonik ze swoimi garnuszkami,
                                                    > zrobilo sie miejsce w szawce, to poprzestawialam troche na innych
                                                    > polkach, i mysle co dalej zeby ew, cos wyrzucic lub zaniesc do piwnicy.
                                                    >
                                                    >
                                                    a moze cos sie nadaje do wydania na Czerwony K?
                                                    bedzie wiecej miejsca w szawkach,
                                                    ja dzis jakos "odpoczywam po niczym"..
                                                    mysle gdzies moze porowerkowac?sama jeszcze nie wiem..
                                                  • kendo Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 10.10.17, 10:08

                                                    porowerkowac i pomyslec co dalej zrobic
                                                    pogoda zachecjaca..

                                                    udanych planow da Wszystkich
                                                  • lusia_janusia Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 00:26
                                                    *Kendo, wlasnie to robilam dzisiaj, krzatalam sie po pokojach,
                                                    wieczorem udeptana usiadlam i zjawil sie "Maluszek" do czwartku .
                                                  • lusia_janusia Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 08:40
                                                    Ciag dalszy wczorajszych planow, tym bardziej ze miedzy przerwami
                                                    mam "Maluszka" do jutra rana, jak bede zmeczona to tylko kanapka
                                                    i Tv, ew. komp?.
                                                  • maria88 Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 09:14
                                                    Jak widze jestesmy pracusie. Mimo każda w domku cos dla siebie
                                                    zawsze znajdzie do zrobienia gdy na dworze brzydka aura.
                                                  • jaga_22 Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 09:33
                                                    Jak tam Lusiu udeptana się czujesz, już się zregenerowałaś po nocy?
                                                    Ja tez swoje zrobiłam wczoraj co zamierzałam,co prawda niewiele,ale na drabince
                                                    i też miałam dość po godzinie.
                                                  • lusia_janusia Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 10:01
                                                    *maria88, dla chcacego nic trudnego, sami sobie rozkladamy, to tu
                                                    to tam gazete, ksiazke i pozniej musimy to sprzatac,
                                                    *Jaga, drabina mnie przeraza, zawsze jestem upocona i sparalizowana
                                                    od strachu ze wnet z niej spadne.

                                                    Slonce jakos nie moze dogadac sie z chmurami, bo one go przyslaniaja.
                                                    Dalszy ciag przemieszczania garderoby i pomyslec musze o spakowaniu
                                                    walizki rowniez.
                                                    Przyjemnego dzionka zycze.
                                                  • pia.ed Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 10:30

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Jaga, drabina mnie przeraza, zawsze jestem upocona i sparalizowana
                                                    > od strachu ze wnet z niej spadne.

                                                    >

                                                    A dlaczego masz spasc? Kup sobie drabine z 4 schodkami,
                                                    gdzie jest przedluzenie, za ktore mozna sie trzymac ...

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 10:48
                                                    Właśnie taką mam,tyle że czwarty to już jest podest do stania ,a jak się używa rąk,
                                                    to się raczej nie trzyma no nie? W zeszłym roku właśnie spadłam do tyłu,na szczęście
                                                    plecami prosto na łóżko.
                                                  • lusia_janusia Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 11:01
                                                    *Jaga, to mialas przyslowiowe miekkie ladowanie,
                                                    na szczescie tylko strachu sie najadlas?.
                                                    *Pia mam taka, ale jedna reka sie trzymajac a jedna nie ma mozliwosci
                                                    co kolwiek zrobic?...
                                                  • lusia_janusia Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 11:33
                                                    "Maluszek" juz prosi na 2 runde, wiec sie zbieram, obiadek juz gotowy,
                                                    jak przyjdziemy to uzupelnimy kalorie.
                                                  • kendo Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 11.10.17, 11:38
                                                    zaczelismy dzis wczsnie,
                                                    "zbierajac sie na pobranie krwi"...
                                                    pozniej lunch i teraz krotki odpoczynek zanim za obiad sie zlapie..

                                                    miejcie sobie udany dzionek
                                                  • kendo Re: czas zaczac dzisiejszy dzien 30.11.17, 10:46
                                                    bylismy wczesnym rankiem z Xystos na probach w szpitalu,
                                                    od razu odwiedzilismy jego mamae,to nam na wozku ja na stolowke wywiezli,
                                                    bo odwiedziny sa zawsze po poludniu,a my tak z rana..kiedy sie kolo pacjetow lezacych robi toalete poranna/sniadnie tez konsumuja..
                                                    zwiozlam pozniej tesciowa do automatu by pobrala mamony by miec na zakupy,bo jutro wypisana zostanie,,

                                                    zawsze w bufecie kupujemy salatke z krewetkami lub kanpke na te kaka,
                                                    pancio salate,ja kanpke,salata mnie wychaldza pora zimowa...
                                                    zrobilam fotki,wiec kiedys tam je wkleje..
                                                  • pia.ed Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 30.11.17, 11:36

                                                    Mam nadzieje, ze i Wy utkneliscie gdzies na tych zdjeciach ... wink


                                                    kendo napisała:

                                                    > zawsze w bufecie kupujemy salatke z krewetkami lub kanpke na te kaka,
                                                    > zrobilam fotki, wiec kiedys tam je wkleje ...

                                                    >
                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 13:11
                                                    *Pia, chyba tak nie jest jak myslisz, ze ich oboje zobaczysz na fotkach.

                                                    Ja juz ogarlam pokoje po "Maluszku", zaraz obiadek sobie zjem .
                                                    I nowa robotke mam znowu, corka zabrala ze soba aniolka udzierganego ,
                                                    spodobal jej sie, i 2 gwiazdki, wiec musze aniolka teraz dla siebie udziergac.

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3bb9a75e6d1f.jpg

                                                    Jak bylam u niej kilka dni i dziergalam to nie chciala, ale jak zobaczyla jak
                                                    to wyglada wszystkko usztywnione, to bez namowy sobie sama wybrala
                                                    co jej sie podobalo, mowi, ze w oknie sobie powiesi.

                                                    Przyjemnego popoludnia nam zycze.
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 13:56

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, chyba tak nie jest jak myslisz, ze ich oboje zobaczysz na fotkach.

                                                    >
                                                    Obojga nie musze widziec, ale chocby kendo , bo jest bardziej fotogeniczna od xystosa tongue_out

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 14:05

                                                    Dzis oprocz gotowania, siedzialam przy komputerze ...zanim zapadnie zmrok
                                                    wybiore sie do ICA MAXI nad morze.
                                                    Bede przejezdzac blisko Malmöhus, to moze zajrze na chwile aby zobaczyc
                                                    jak wyglada tamtejszy tradycyjny jarmark.
                                                    A tak w ogole to jarmarkow nie lubie, za duze skupisko ludzi jak na moj gust.
                                                    .
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 14:14
                                                    Mama jeszcze niewpadła w
                                                    tryby kommunalnego żywienia,zaczną od poniedziałku?
                                                    puki co Kendo teściowej
                                                    obiadki donosi,blizko jest
                                                    z tym że moja Mama na
                                                    własnym wikcie się zasuszyła I niedaje rady
                                                    przyniesionego obiadku na
                                                    raz zjeść-trzeba przy niej
                                                    posiedzić by jeszcze mniej
                                                    niezjadła,synowa dba o swoją teściową.
                                                  • maria88 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 14:39
                                                    PIA co to jest ICA MAXI?
                                                    Zrób fotki ze szwedzkiego jarmarku, jestem ciekawa.
                                                    XYSTOS dobrze że mieszkacie blisko mamy
                                                    i Kendo może zajrzeć jak trzeba.
                                                    Nawiasem mówiąc to współczuję Jej tylu spraw
                                                    w roli pielęgniarki oraz gospodyni domu.
                                                    LUSIU taki sam aniołek był w sprzedaży u nas na
                                                    jarmarku. To są cudenka co zrobiłas.
                                                    JAGO takie akwarium to na pewno jest hobby syna
                                                    bo wymaga duzo pracy.Chyba kiciusia nie mają.
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 16:43
                                                    maria88 napisała:

                                                    > PIA co to jest ICA MAXI?
                                                    > Zrób fotki ze szwedzkiego jarmarku, jestem ciekawa.
                                                    > XYSTOS dobrze że mieszkacie blisko mamy
                                                    > i Kendo może zajrzeć jak trzeba.
                                                    > Nawiasem mówiąc to współczuję Jej tylu spraw
                                                    > w roli pielęgniarki oraz gospodyni domu.
                                                    > LUSIU taki sam aniołek był w sprzedaży u nas na
                                                    > jarmarku. To są cudenka co zrobiłas.
                                                    > JAGO takie akwarium to na pewno jest hobby syna
                                                    > bo wymaga duzo pracy.Chyba kiciusia nie mają.

                                                    przy wypisie bylo zebranie z komunalna pomoca,
                                                    zgodzilam sie sama na niedzielny obiad by jej zaniesc,
                                                    zobaczymy jak bedzie sie czuc z menu komunalnym,zawsze moze odmowic,
                                                    ale ja nie dam rady chyba co dzien tak z donoszeniem,tz,nieraz mamy sami na dwa dni obiad,
                                                    a dla tesciowej musial bym cos innego robic ekstra,a na to ochoty niet..
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 04.12.17, 20:47

                                                    Widzialam i smakowalam komunalne obiady ... Porcja jest nawet za duza
                                                    jak dla tesciowej, wiec glodna nie bedzie ... Ale wyglad i smak nie jest "przyciagajacy"...
                                                    i moje sasiadki zblizajace sie do 90-ki, wszystkie kupuja zamrozone gotowe dania,
                                                    ktore sa tansze i smaczniejsze ... Jedna z nich czasem kupuje dania w sloikach,
                                                    np. ugotowane ziemniaki i do tego jakies pulpety z puszki, albo zamrozone.
                                                    Kupuja duzo deserow, bo to im smakuje: budynie z sosem karmelowym
                                                    w plastikowych pojemniczkach, tamitzu, dobre lody, brzoskwinie z puszki.
                                                    Pomysl, co tesciowej smakuje, ja sie na tym nie znam.

                                                    kendo napisała:

                                                    > przy wypisie bylo zebranie z komunalna pomoca, zgodzilam sie sama na niedzielny obiad by jej zaniesc, zobaczymy jak bedzie sie czuc z menu komunalnym,zawsze moze odmowic
                                                    >
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 04.12.17, 22:00
                                                    pia.ed 04.12.17, 20:47

                                                    "Widzialam i smakowalam komunalne obiady ... Porcja jest nawet za duza
                                                    jak dla tesciowej, wiec glodna nie bedzie ... Ale wyglad i smak nie jest "przyciagajacy"..."

                                                    to zależy od kommuny I kuchni-nasza kommuna ma cztery kuchnie które gotują dla seniorów I przedszkoli I zerówek,niemožna zamienić na kuchnie z innego rewiru
                                                    ale można wybrać prywatną opiekę
                                                    zamiest komunalnej,część tych prywatnych serwuje rownież obiady
                                                    w cenach zbliżonych do tych kommunalnych.
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 04.12.17, 22:37

                                                    xystos napisał:

                                                    można wybrać prywatną opiekę zamiast komunalnej, część tych prywatnych
                                                    serwuje rownież obiady w cenach zbliżonych do tych kommunalnych.



                                                    No ale Twoja matka ma komunalna opieke, wiec bedzie miala komunalne posilki.
                                                    A jak sobie do tej pory radzila?
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 04.12.17, 23:15
                                                    xystos napisał:

                                                    > to zależy od kommuny i kuchni-nasza kommuna ma cztery kuchnie
                                                    które gotują dla seniorów I przedszkoli I zerówek.



                                                    Ale chyba codziennie do domow nie dostarczaja? W Malmö dostarczali raz na tydzien...
                                                    swieze, chyba konserwowane wink

                                                    .
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 09:13
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > to zależy od kommuny i kuchni-nasza kommuna ma cztery kuchnie
                                                    > które gotują dla seniorów I przedszkoli I zerówek.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Ale chyba codziennie do domow nie dostarczaja? W Malmö dostarczali raz na
                                                    > tydzien
                                                    ...
                                                    > swieze, chyba konserwowane wink
                                                    >
                                                    obiady dostarczaja codzieniie,
                                                    mozna sobie wybrac z dwoch alternatyw z listy menu na caly tydzien,
                                                    lub te dni w ktore sie chce by dostarczyli obiad,

                                                    pytalam tesciowej czy upiec jej jakas drozdowke,bo zawsze ja lubiala,
                                                    nie ma smaku absolutnie na slodkosci,choc wczoraj widzialam,ze talerzyk po deserze byl pusty,chyba zjadla,do smieci nie zagladalam,gdyby np.wyrzucila..
                                                    obiady zgodzila sie brac na krotki czas,a pozniej przejdzie na wlasnie te gotowe w kartonikach,sami mamy zawsze rezerwe na wypdek,gdyby sie nie zdazylo z jakiegos powodu obiadu zrobic i nie byloby do rozmrozenia domowego ..
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 13:10

                                                    Ogladalam z wielka uwaga swietna serie o pracy "Hemtjänst" w miasteczku na polnocy Szwecji i tam
                                                    pokazywali, w jaki sposob zaangazowane w projekt opiekunki poprawialy zycie swoich podopiecznych.

                                                    Jedna z nich byla zasuszona i na granicy smierci, bo przestala przyjmowac pokarm z powodu braku apetytu ... Dietetyczka poradzila, aby podawac jej potrawy, bardzo slodkie, ale jednoczesnie pozywne, np. papki z mocno slodzonych truskawek z gesta smietana.
                                                    Najpierw sie wykrzywiala i nie chciala jesc, ale jak sprobowala jedna lyzeczke, to za pare minut nie protestowala jak podano jej druga lyzeczke, a po paru dniach oczy jej sie swiecily, kiedy opiekunka podchodzila do niej ze slodkim deserem ...
                                                    Z czasem zaczela jesc takze inne potrawy, zaczela odzyskiwac smak. I wlasnie smak slodyczy jest pierwszym ktory sie odzyskuje.

                                                    W eksperymencie bral takze udzial specjalista od "chorob starczych", ktory regularnie uczyl opiekunki i opiekunow z Hemtjänst jak prostymi sposobami rozwiazywac problemy psychologiczne, miedzy innymi problem samotnosci.

                                                    WIEM, ZE TESCIOWA JEST JESZCZE W CALKIEM DOBRYM STANIE, ALE NIE ZASZKODZI WIEDZIEC JAK POSTEPOWAC NA PRZYSZLOSC.

                                                    PS. Tytul serii byl "Sveriges bästa Hemtjänst.
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 15:46
                                                    codziennie dostarczali lunch I obiad
                                                    jednoczesnie gdy rezydowałen na
                                                    rehab "Stafvros" to kommuna driver
                                                    wiec nalezy przypuszczac ze ci prywatni niesa gorsi.
                                                    ____________
                                                    dziŝ dałem Kendo jedną noc urlopu
                                                    niech sie bidula wyśpi,ja wróce do
                                                    domu jutro.
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 17:27
                                                    xystos napisał:

                                                    > codziennie dostarczali lunch I obiad
                                                    > jednoczesnie gdy rezydowałen na
                                                    > rehab "Stafvros" to kommuna driver
                                                    > wiec nalezy przypuszczac ze ci prywatni niesa gorsi.
                                                    > ____________
                                                    > dziŝ dałem Kendo jedną noc urlopu
                                                    > niech sie bidula wyśpi,ja wróce do
                                                    > domu jutro.
                                                    >

                                                    ha,haaaa,,
                                                    a byl juz lekarz??
                                                    dla tesciowej zaniolslam juz to, co prosila i w domu herbatke popijam
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 17:39
                                                    lekarz był ale do maszyny podepną
                                                    mnie około 20:00,jutro będą odczytywać wyniki ..I oby im do głów niewpadło zrobić więcej takich
                                                    badań by puźniej mieć z czym porównywać,grudzień to niedobry dla mnie miesiąc.
                                                  • jaga_22 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 18:39
                                                    A skąd wiesz że niedobry?,a może wyniki będą dobre?
                                                  • maria88 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 19:06
                                                    Widze,że dzień był urozmaicony róznymi sprawami.
                                                    Xystos na badaniu, Kendo w podwójnej roli opiekunki
                                                    i nawet nie narzeka.
                                                    Ja pomagałam kolezance /tej co nie dawno straciła pekinkę/
                                                    ustawić przez weta nowego szczeniaczka tez pekinkę.
                                                    Psina dostał "na odrobaczenie" i cos jeszcze
                                                    a szczepienie za 2 tygodnie. Jest koloru
                                                    biszkoptowego.
                                                    Zycze spokojnej nocki i dobrych wyników Xystosowi.
                                                    KENDO faktycznie wykorzystuj każdą mozliwość na
                                                    odpoczynek.
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 08:50
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Widze,że dzień był urozmaicony róznymi sprawami.
                                                    > Xystos na badaniu, Kendo w podwójnej roli opiekunki
                                                    > i nawet nie narzeka.
                                                    > Ja pomagałam kolezance /tej co nie dawno straciła pekinkę/
                                                    > ustawić przez weta nowego szczeniaczka tez pekinkę.
                                                    > Psina dostał "na odrobaczenie" i cos jeszcze
                                                    > a szczepienie za 2 tygodnie. Jest koloru
                                                    > biszkoptowego.
                                                    > Zycze spokojnej nocki i dobrych wyników Xystosowi.
                                                    > KENDO faktycznie wykorzystuj każdą mozliwość na
                                                    > odpoczynek.

                                                    dziekuje za troske Mario,
                                                    jakos daje na razie rade,a moim zdaniem nazekanie nic nie poprawi w obecnej sytuacji..

                                                    psinka koloru biszkoptowego musi byc przesliczna,nie widzialam tej masci jeszcze u tej rasy..
                                                    glaski dla wszystkich futszakwo
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 21:39
                                                    bo to jest cykliczne od 1996 roku.


                                                    Wsiem Nocy Dobrej Życzę
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 06:14
                                                    no to przed chwileczką zdjeli zemnie tę
                                                    masę czujników,muszę czekać do siódmej by iść pod prysznic,o ósmej
                                                    sniadanie a puźniej nerwówka-puszczą
                                                    dziś do domu czy też nie?

                                                    Miłego Dnia Nam Życzę
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 08:52
                                                    xystos napisał:

                                                    > no to przed chwileczką zdjeli zemnie tę
                                                    > masę czujników,muszę czekać do siódmej by iść pod prysznic,o ósmej
                                                    > sniadanie a puźniej nerwówka-puszczą
                                                    > dziś do domu czy też nie?
                                                    >
                                                    > Miłego Dnia Nam Życzę
                                                    >
                                                    pewnie po rondzie bedzie cos wiadomu,
                                                    nie wiem czy lekarz bedzie mial mozliwosc przejzec wynik"podlaczen tak z rana"?
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 11:05
                                                    noo I niewypuszczą mnie dzisiaj do
                                                    domu a wszystko wina siostrzyczek
                                                    powiedziały doktorowi że takiego
                                                    przystojniaka niemieli od dawna na
                                                    oddziele,chcą bym został z nimi chociażby jeszcze jedną noc.
                                                  • pia.ed Czas zacząc dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 12:01

                                                    xystos napisał:
                                                    o ósmej sniadanie, a poźniej nerwówka - puszczą dziś do domu czy też nie?



                                                    Masz rację, ze się spieszysz do domu! wink W ten sposób zaoszczędzisz kosztów
                                                    Regionowi Skåne , bo kazde zajęte lózko kosztuje 2 400 kr na dobę ...
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 05.12.17, 20:03
                                                    xystos napisał:

                                                    > dziŝ dałem Kendo jedną noc urlopu
                                                    > niech sie bidula wyśpi, ja wróce do domu jutro.

                                                    >

                                                    A jak jestes w domu, to kendo nie wysypia sie?
                                                    Czyzbys ja molestowal po nocach? wink
                                                    .
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 16:40
                                                    xystos napisał:

                                                    > Mama jeszcze niewpadła w
                                                    > tryby kommunalnego żywienia,zaczną od poniedziałku?
                                                    > puki co Kendo teściowej
                                                    > obiadki donosi,blizko jest
                                                    > z tym że moja Mama na
                                                    > własnym wikcie się zasuszyła I niedaje rady
                                                    > przyniesionego obiadku na
                                                    > raz zjeść-trzeba przy niej
                                                    > posiedzić by jeszcze mniej
                                                    > niezjadła,synowa dba o swoją teściową.
                                                    >
                                                    ech,jakos to bedzie
                                                    to na razie tylko w niedziele,obiecalam..
                                                    niech sie odje,a naprawdemalutko je,
                                                    czy my tez tak bedziemy jadly??
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 16:36
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Dzis oprocz gotowania, siedzialam przy komputerze ...zanim zapadnie zmrok
                                                    > wybiore sie do ICA MAXI nad morze.
                                                    > Bede przejezdzac blisko Malmöhus, to moze zajrze na chwile aby zobaczyc
                                                    >
                                                    > jak wyglada tamtejszy tradycyjny jarmark.
                                                    > A tak w ogole to jarmarkow nie lubie, za duze skupisko ludzi jak na moj gust.
                                                    > .

                                                    uwielbiam wszelakie marknady a zwlaszcza te swiateczne,
                                                    tym razem za duzo mam obowiazkow,wiec odpuszczam...
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 16:52
                                                    ja gdy młodszy I ruchliwszy byłem lubiałem na tzw.
                                                    "loopmarknad"y jeździć,pierwsze kroki na książki,ludzie gdy chatę w
                                                    spadku dostawali czesto pozbywali się wiekszości mebli I nieomal wszystkich
                                                    książek
                                                    można bylo kupić znanych autorów I wczesne wydania
                                                    lub np. ksiażki prawnicze z
                                                    ubiegłych wieków,obrazy to
                                                    przeważnie oleodruki a jeżeli orginał to przeważnie aqwarele,noo I oczywiście stare möble przeważnie styl
                                                    Gustaviański (malowane rococco,nieco masywniejsze) rownież saska porcelana ale nigdy w komplecie niestety.
                                                    Polecam wszystkim takie
                                                    targi,to jakby podróze w czasie.
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 16:34
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > lusia_janusia napisała:
                                                    >
                                                    > > *Pia, chyba tak nie jest jak myslisz, ze ich oboje zobaczysz na fotkach.
                                                    >

                                                    > >
                                                    > Obojga nie musze widziec, ale chocby kendo , bo jest bardziej fotogenic
                                                    > zna od xystosa tongue_out
                                                    >
                                                    > .
                                                    nic z tego,
                                                    nie staje do zdjecia...
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 03.12.17, 16:32
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, chyba tak nie jest jak myslisz, ze ich oboje zobaczysz na fotkach.
                                                    >
                                                    > Ja juz ogarlam pokoje po "Maluszku", zaraz obiadek sobie zjem .
                                                    > I nowa robotke mam znowu, corka zabrala ze soba aniolka udzierganego ,
                                                    > spodobal jej sie, i 2 gwiazdki, wiec musze aniolka teraz dla siebie udziergac.
                                                    >
                                                    > https://naforum.zap
> odaj.net/thumbs/3bb9a75e6d1f.jpg
                                                    >
                                                    > Jak bylam u niej kilka dni i dziergalam to nie chciala, ale jak zobaczyla jak
                                                    > to wyglada wszystkko usztywnione, to bez namowy sobie sama wybrala
                                                    > co jej sie podobalo, mowi, ze w oknie sobie powiesi.
                                                    >
                                                    > Przyjemnego popoludnia nam zycze.

                                                    a widzisz?
                                                    jak pytalam chy bedzie chciala to powiedzials,ze nie,zostawie wec u Ciebie dla niej ta gwaizdeke,tez powiesi w oknie..

                                                    ladnie wyszly ozdobki
                                                  • lusia_janusia Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 11:06
                                                    6.XII.2017
                                                    *maria88, masz fajne chwile relaksu, pewnie Hakusia
                                                    tez zabierasz ze soba, to sie bawia?-

                                                    Ja bede miala na niedziele "Maluszka", tylko zeby pogoda dopisala
                                                    bez deszczu to pospaceruje po swoich starch miejscach i pozostawia
                                                    na dluzej slady.

                                                    Zagladam w okno, poki co nie pada, chyba wybiore sie na piesza runde
                                                    przez pare ulic po miescie?.
                                                  • maria88 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 11:15
                                                    LUSIU moje psie ucieka od szczceniaków.
                                                    Ma 9 lat więc już nie ma ochoty na takie zabawy.
                                                    Psina koleżanki ma dopiero 3 m-ce.
                                                    Za oknem buro-ponuro i mokro więc psie nie ma nawet
                                                    ochoty wychodzić.
                                                    Dzisiaj posprawdzam zapasy w produktach
                                                    co mi brak i co muszę dokupić.
                                                    Rundę spacerową możę jutro lub w piątek zrobię.
                                                    Acha muszę też pójść po opłatek.
                                                  • jaga_22 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 11:36
                                                    Xystos,może mają jeszcze inne zamiary względem Twojej choroby.Trudno
                                                    opiekę masz dobrą to odpoczywaj.
                                                    Ja wczoraj robiłam przegląd moich zapasów przypraw.
                                                    Mruczek mi pomagał.Dziś będę piekła klopsa z jajami.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc07701vxv.jpg


                                                  • pia.ed Re: Czas zacząc dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 12:17

                                                    "Klopsa z jajami"? Musisz koniecznie zamiescic zdjecie ...


                                                    Dziś będę piekła klopsa z jajami.



                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 06.12.17, 12:40
                                                    biednaśty Jagóś
                                                    aje jaja mogą być pożywne.

                                                    Pzdr
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 09:46
                                                    niemuszę czekać na rondę,siostrzyczka
                                                    "wyciekła" że jeszcze jutro tu będę
                                                    wszystko jest OK ale łóżko jest z czasów
                                                    Sw.Inqwizycji,jeszcze jedna noc a zaprzeczę Kopernikowi,Święte Oficjum
                                                    się ucieszy.
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 11:28
                                                    xystos napisał:

                                                    > nie muszę czekać na rondę, siostrzyczka
                                                    > "wyciekła" że jeszcze jutro tu będę
                                                    > łóżko jest z czasów Sw.Inqwizycji ...



                                                    Przedtem lezac w szpitalu na łóżko nie narzekales ...
                                                    Czyzbys schudl i stal sie taki delikatny jak ksiezniczka na groszku?
                                                    Poprzedniej nocy chyba testowali na Tobie aparat na somnapè
                                                    i dlatego tak swietnie Ci sie spalo ...

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 11:40
                                                    Wyjęłam z foremki i przekroiłam żeby Pia mogła zobaczyć big_grin
                                                    i tak zaraz zamrożę.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc07724pzp.jpg


                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 11:46

                                                    Ale cudo, ten pasztet z jajami, nigdy o takim nawet nie slyszalam ...
                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 14:48
                                                    Pia,bardzo łatwo zrobić,mięso kręcimy jak na mielone,może być z różnego mięsa.
                                                    bułka,jaja ,przyprawy i dodatkowo ugotować jaja i ułożyć na jedną warstwę mięsa ,przykryć drugą warstwą.
                                                    do mięsa można dać różne dodatki co kto lubi.
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 16:38

                                                    Widzę , że w Polsce wszyscy kręcą mięso na mielone ...
                                                    w Szwecji mielone kupuje się w sklepie, zapaczkowane.
                                                    I nie ma obawy, ze w gotowym mielonym sa jakies "ochłapy" ...

                                                    .

                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 19:14

                                                    "I nie ma obawy, ze w gotowym mielonym sa jakies "ochłapy" ..."

                                                    ochłapy I pies dozorcy raczej nie
                                                    ale z pewnoscią niemyte przed
                                                    zmieleniem mięso-pewne na bank.
                                                    _____________

                                                    "..dobrze że ludzie niewiedzą
                                                    z czego robi sie kiełbasy-śpią lepiej"

                                                    Otto von Bismarc
                                                    najwiekszy krętacz XIX wieku.
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 20:44

                                                    xystos napisał:

                                                    z pewnoscią nie myte przed zmieleniem mięso - pewne na bank.

                                                    >

                                                    Z tego moge sie domyslec, ze gotowego mielonego nigdy nie kupujecie ... wink
                                                    Ja kupilam maszynke do miesa trzy lata temu
                                                    z mysla o ewentualnym nadzieniu do pierogow
                                                    i nigdy dotad jej nie uzylam ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 21:34
                                                    kupowalem duze 2,2kg opakowania mielonego woła,robilem z tego kóle
                                                    miesne gniotami nazwanymi,czasami
                                                    wychodzilo.sto sztuk na blache.I.do
                                                    piekarnika,Bobby miał to na połtora dnia
                                                    jadł az mu sie znudziło,a puzniej barenie
                                                    szyneczki z.NZ.jeden taki.stek.jeden dzien.
                                                    ja.juz.gdzies.pisałem ze utrzymujac
                                                    wysokobialkowa diete dla Dobermanna
                                                    samca poniżej sto koron dziennie nieda
                                                    sie zjechać ale zabawki były jesze drozsze tyle ze wystarczały na dłzej niz
                                                    jeden dzien.

                                                    Nocy Dobrej Nam Życzę
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 08.12.17, 06:28
                                                    o 06:00 stara nocna zmiana budzi
                                                    pacjetów by próby pobrać,a pospało
                                                    bysie jeszcze.

                                                    okolo siódmej prysznic
                                                    a o ósmej z minutami śniadanie

                                                    Miłego Dnia Nam Życzę
                                                  • jaga_22 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 08.12.17, 10:08
                                                    Ja już dawno nie śpię ,ale spałam do 4-tej od 23-ciej bez wstawania to jestem wyspana.
                                                    Jak piesek miał taką dietę wysokobiałkową,to pewnie padł na nerki.
                                                  • xystos Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 16:47
                                                    w Szwecji nazywa.się to köttfärslimpa
                                                    albo pieczeń rzymska-org.jest bez wkładu
                                                    ja bym dookoła tych jaj położył grube
                                                    usmażone wstęgi.bekonu I zapiekł to
                                                    w miesie mielonym ..z kiszonym ogóreczkiem I Piwkiem paluchy lizać
                                                    I niekoniecznie kartofle--kromki razowca
                                                    też by z tym smakowały.
                                                  • maria88 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 17:12
                                                    Mieso ze sklepu paczkowane możę ochłapów nie zawierać, chociaz nie
                                                    byłabym taka pewna. Natomiast ma środki konserwujące i doprawiacze
                                                    czego ja nie lubię. Wole kupić kawałek mięsa i w domu mogę skręcic
                                                    a w niektorych sklepach, teraz w wiekszości skręca wybrany przez Ciebie
                                                    kawałek. Ja kręce w domu, po umyciu i w tedy wiem co jem.
                                                    JAGI pasztecik apetyczny. Ulubione mojego dziecka to gorące mielone
                                                    więc będe smazyc i tym razem z karczku. Częsciej robiłam z piersi kurzej lub indyczej
                                                    teraz bedzie odmiana.
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 17:36

                                                    To w tym roku synalek odwiedzi Cie na Swieta?

                                                    maria88 napisała:
                                                    Ulubione mojego dziecka to gorące mielone więc będe smazyc i tym razem z karczku.
                                                    Częsciej robiłam z piersi kurzej lub indyczej teraz bedzie odmiana.


                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 07.12.17, 18:05
                                                    Mario ten klops,inaczej pieczeń rzymska jest właśnie z karcZku i kawałka boczku.
                                                    Ten będzie do pieczywa.Pasztet w przyszłym tygodniu.
                                                    Ja też zawsze mięso myję,dlatego wolę jak sama skręcę.
                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 08.12.17, 10:35
                                                    by rozwiac wszelkie watpliwosci"rozbijania sie miastowego"
                                                    to napisze,ze dzis tez mamdzionek zakrecony,

                                                    tesciowa ma urodziny i zaraz lece z "prezetem"
                                                    a bedac w sklepie zapomnialam dokupic kwiatka-ufffffff,
                                                    ale to po drodze wiec wstapie i dokupie,

                                                    puzniej saltake jazynowa dla pancia,
                                                    bo biedaczysko glodnawe sie robi czyli dobry znak bo zdrowieje
                                                    obiad dla siebie wyjelam zupe pomidorowa z wkladka miesna,
                                                    wiec sily bede miec,

                                                    milego dzionka

                                                    autka
                                                    kolor bardzo sliczny,jak dla mnie,
                                                  • pia.ed Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 08.12.17, 10:51
                                                    kendo napisała:

                                                    > puzniej saltake jazynowa dla pancia,
                                                    > bo biedaczysko glodnawe sie robi ...

                                                    >

                                                    A dwa dni temu tak chwalil
                                                    szpitalne krolewskie wyzywienie,
                                                    prawie jak na bankiecie u Nobla... wink
                                                    .


                                                  • kendo Re: Czas zaczac dzisiejszy dzien ... 08.12.17, 10:57
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > puzniej saltake jazynowa dla pancia,
                                                    > > bo biedaczysko glodnawe sie robi ...

                                                    > >
                                                    >
                                                    > A dwa dni temu tak chwalil
                                                    > szpitalne krolewskie wyzywienie,
                                                    > prawie jak na bankiecie u Nobla... wink
                                                    > .
                                                    >
                                                    >
                                                    widocznie porcje byly za male i czol glod,
                                                  • kendo Re: bylam elektrykiem 08.12.17, 11:04
                                                    uffffffffff,ja co sie boje pradu,
                                                    wczoraj odkurzajac ,korek "wysiadl,"
                                                    nie mialam w hallu ani w salonie pradu,a zostalo mi doslownie polowa salonu do odkurzenia,
                                                    niby nic,a televizor by byl nie do ogladania wieczorem,
                                                    dzwonie do dzieciecia a On na delgacji,
                                                    dopiero po 20 godz ma wrocic..
                                                    oczywiscie,jak pociagi sie nie poopuzniaja..
                                                    dostalam isnstrukcie co i jak,
                                                    z "sercem na ramieni "z trzesaca sie ze starchu reka wykrecilam korek ,
                                                    wlozyc nowy to nic takiego,
                                                    ale puziej wkrecic??
                                                    ponownie strach,,ale udalo sie ..
                                                    dziecie pozniej w esemesie napisalo,ze jest dumny z mamy
                                                    ze odwazyla sie zmienic korki mimo traumy...
                                                  • xystos Re: bylam elektrykiem 08.12.17, 11:08

                                                    odkurzałaś aż korki siadły?

                                                    ja też jestem z ciebie dumny

                                                    zdrówka życzę
                                                  • pia.ed Re: bylam elektrykiem 08.12.17, 11:29

                                                    Kendo, nie pamietam jak bylo w poprzednim mieszkaniu,
                                                    ale w obecnym,
                                                    do ktorego wprowadzilam sie jeszcze przed 2000-m rokiem,
                                                    korkow nie potrzeba zmieniac, tylko podniesc do gory opadly jezyczek
                                                    na szafce nad korkami ...

                                                    Nawet gdybys zmieniala korek, to nic Ci nie grozi - pod warunkiem,
                                                    ze nie wsadzisz w dziurke palca zamiast bezpiecznika ... tongue_out
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: bylam elektrykiem 08.12.17, 12:41
                                                    *Pia, i dobrze mowisz.
                                                    A Kendo juz sie czegos nauczyla do nastepnej awari pradu ?.
                                                  • maria88 dzisiaj 09.12.17, 15:16
                                                    Musiałam byc na Starówce aby pójść do kancelarii parafialnej
                                                    po opłatek. Pogoda nie była zachęcajaca bo cały czas pada snieg,
                                                    lub snieg z deszczem.Przeszłam przez ponury i smętny rynek
                                                    gdzie stoją nie świecące sie dekoracje i stragany jarmarczne
                                                    z moknącymi handlarzami bez chętnych kupujących.
                                                    Gorąca herbatka z cytryną w domu wróciła mi nastrój.
                                                  • jaga_22 Re: dzisiaj 09.12.17, 16:11
                                                    To ja też zrobię sobie herbaty z cytryną,umęczyłam się przy pasztecie,ale już w piekarniku.
                                                    A Kendo to gdzie się zapodziała?
                                                  • kendo Re: dzisiaj 09.12.17, 16:16
                                                    *Pia
                                                    wiem ,ze jest cos takiego,
                                                    ale tu akurat trzeba bylo wymienic korek,
                                                    juz umie ta" czesc zycia"
                                                    pancio mowi,ze sa jeszcze inne korki,ktore sie wciska,kiedy "wystrzela"...

                                                    *Lusia,
                                                    tak,ten bit juz umie wlacznie zae zmiana swiatla wlazience bo tez musialam sama zmienic..

                                                    *Mario
                                                    tu tez dzis mokro na dworze,
                                                    ludzi mase po sklepach,choc mi sie udalo bez kolejki w kasie szybko zapalcic,
                                                    przytargac zakupy/zaniesc (podwiozlam dzis amochodem)salatke tesciowej,
                                                    nagotowac gulasz i bitki,
                                                    jutro bedzie dostawa niedzielnego obiadu,
                                                    bedzie miec na pare niedziel,bo duzo tego wyszlo,(pancio pomagalo kroic i obmywc rzeczy juz nie potrzebne)

                                                    zamiast herbatki napilismy sie ze slubnym glögg po obiedzie,
                                                    a cytryne zakupie juz bedac w kraju,

                                                    teraz blogi odpoczynek az do jutra,,

                                                    ciepelka zycze Wszystkim
                                                  • maria88 Re: dzisiaj 09.12.17, 17:16
                                                    Myślałam,że macie dosyc podróżowania . Jak widzę nie koniec.
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... 09.12.17, 18:28

                                                    U mnie jak zwykle kazdej soboty byla sprzataczka. Przez nia musialam wstac juz o 9-tej rano,
                                                    bo przychodzi na 10-ta. Mialam w planie pojsc na arabski rynek, ale bylam tak zmeczona,
                                                    ze zamiast tego usiadlam przy komputerze, a potem polozylam sie "na chwilke"
                                                    i obudzilam sie przed 18.00...
                                                    Bardzo duzo ostatnio spie, dzis wlasnie mialam kupic jakies wspomagacze w aptece,
                                                    ale apteki juz pozamykane i pozostaje tylko jedna apteka dyzurna, otwarta do godz. 22.00.
                                                    Spory kawalek jazdy rowerem ode mnie, wiec poczekam do jutra ...

                                                    .



                                                  • maria88 Re: Dzisiaj ... 09.12.17, 19:28
                                                    PIA jak przyszła sprzątaczka to Ty się zmęczyłaś? Nie rozumiem.
                                                    Odnosnie spania to ja tez tak mam,że wczesniej nie zasypiam jak przed 24tą
                                                    i musze spać chociaz 8 godz. Sama na siebie jestem zła że za długo.
                                                    Ale to chyba ta pogoda ma taki na nas wpływ.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... 09.12.17, 19:47
                                                    Jak byście spały tyle co ja to byście padły jak muchy big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj . >> II niedz,Adwentu << 10.12.17, 09:35
                                                    Kendo miala pracowita sobote,

                                                    dziwne, ze u *Pia byla pomoc do sprzatania a Pia czula sie
                                                    zmeczona.
                                                    Pia, moze zrob sobie proby na tarczyce bo przy jej
                                                    zlym dzialaniu jest sie sennym caly czas.

                                                    *maria88, spanie to dobry relaks na wszystko, ale ja tez czasem
                                                    jestem z siebie niezadowolona jak dluzej przeciagne spanie w godzinach.

                                                    *Jaga, mimo ze spi male ilosci godzin to daje sobie rade ze wszystkim.

                                                    U mnie "Maluszek" rezyduje od piatku, ma dzisiaj w godz, popoludniowych
                                                    odjechac do domu, ale jeszcze nie dostalam wiadomosci od mlodej czy juz
                                                    wyjechala, pogoda - sniezek leniwie z przerwami popaduje, nie wiem jak tam
                                                    w Srodkowej Szwecji czy nie beda z tego wzgledu poopozniane pociagi?
                                                    A "Maluszek" juz siedzi we Francuskim balkonie i oczekuje swojej mamci,

                                                    Zycze nam spokojnej niedzieli.
                                                  • pia.ed Dzisiaj > II niedz. Adwentu < 10.12.17, 16:46

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pia, moze zrob sobie proby na tarczyce bo przy jej zlym dzialaniu jest sie sennym caly czas.


                                                    Pojde do przychodni zmierzyc cisnienie, to przy okazji zapytam pielegniarke,
                                                    jakie badania laboratoryjne mialam zrobione w lutym,
                                                    bo wtedy moja lekarka laskawie mnie przyjmuje...
                                                    Przez caly rok uwaza, ze wystarczy mi rozmowa z pielegniarka tongue_out

                                                    .





                                                  • maria88 Re: Dzisiaj ... 10.12.17, 12:47
                                                    Po 5ciu godzinach spania muszę wypić kawke i wtedy jest okey.
                                                    Kłopot jest ze wstaniem, gdy za oknem ponuro a w "betach
                                                    przytulnie. Mam grube zasłony nie będę iich na noc
                                                    zaciagać.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 10.12.17, 14:29
                                                    dzionek za dzionkiem ucieka,
                                                    od jutra chyba odpoczne do 13,znowu do szpitala i 15..
                                                    a puzniej to juz mnie nie bedzie

                                                    zaraz kopytka bede robic,bo pasuja do zamrozenia z bitakami,
                                                    bedzir odmiana obiadowa..

                                                    ze spaniem mam roznie,
                                                    dzis pancio o czwaretej nad ranem mnie zbudzil z kanapy..
                                                    ech,tylko sie wygodnie uloze by obejzec film i odplywam chyba od razu,
                                                    musze siedziec by obejzec do konca film
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 11.12.17, 08:18
                                                    zaraz biegne do sklepu po swieze buleczki grachamowe..

                                                    snieg pokickal mi plany na dzis,
                                                    ale moze cos wymysle

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 11.12.17, 08:50
                                                    Kendo, mam nadzieje, ze bulki zakupilas?
                                                    Moje plany tez sie poprzemienialy ze wzgledu na te pogode.

                                                    Ale moze bedzie mi sie chcialo chciec zeby cos innego zrobic?
                                                    Spelnienia wszystkich planow zycze nam.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 11.12.17, 13:17
                                                    *Lusi
                                                    *Lusia
                                                    moje plany tez nieza sie zaburzaja,

                                                    tak,kupilam buleczki i mleko..
                                                    a reszte juz mamy..

                                                    ogromny len mnie ogarol i nic nie robie,
                                                    wynioslam do piwnicy sloj i sniegowce,bo na nie juz za zimno..
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiawczoraj 12,XII,2017 ... 13.12.17, 18:16
                                                    Przed siwietem Lucji pieklam takie buleczki, ze prawie
                                                    by mi uciekly...
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/15507309df4c.jpg

                                                    Robilam rozne modele, bo corka nie lubi tych oryginalnych wiec dla nie byly
                                                    okragle i oczywiscie musi bys szafram bo to smak i kolor sie liczy + rodzynki,

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3cd1b332094f.jpg

                                                    A dzisiaj odpoczywalam i delektowalam sie wypiekami,
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiawczoraj 12,XII,2017 ... 13.12.17, 19:50
                                                    Ciasto wyrosło pięknie.Mam szafran os dawna,ale nie zrobiłam z niego użytku.
                                                    Lusiu,czy te bułeczki są na mleku i maśle? kiedyś piekłam z serem,ale teraz mi się nie chce.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 13,XII,2017 ... 13.12.17, 23:07

                                                    Jaga, wkleilam gdzie indziej recepte na Lussekatter
                                                    i wlasnie sprawdzilam. Ma byc pelnotluste mleko i maslo.
                                                    Te buleczki sa dosc suche. Kiedys czytalam, ze beda bardziej
                                                    wilgotne jesli doda sie do ciasta bialy delikatny serek,
                                                    ale nigdy nie probowalam ... Tu masz starodawna recepte - po szwedzku wink

                                                    www.skd.se/matbloggen/2017/12/12/glad-lucia-med-nybakta-lussekatter/
                                                    .

                                                    jaga_22 napisała:
                                                    > Lusiu ,czy te bułeczki są na mleku i maśle? kiedyś piekłam z serem,
                                                    ale teraz mi się nie chce.

                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 13,XII,2017 ... 14.12.17, 13:57
                                                    www.skd.se/matbloggen/2017/12/12/glad-lucia-med-nybakta-lussekatter/
                                                    *Jaga, do tego przepisu co *Pia zapodala, ja robilam po swojemu;
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5b763efde045.jpg
                                                    >> zamiast masla dalam wg mnie najlepsza margaryne u nas "Milda"(od masla mam zgage.)
                                                    >> 1 roztrzepane jajko,
                                                    >> kesella (typ serek mascapone) 2 decylitry
                                                    >> szafran utarlam z cukrem 1 lyzeczka i 2 lyzki pozniej sprit 40 % wymieszalam.
                                                    >> nastepnym jajkiem roztrzepanym smarowalam bulki przed wlozeniem do pieca.

                                                    Z maka trzeba ostroznie, zeby ciasto nie wyszlo za twarde, musi byc miekkie po wyrobieniu.
                                                    Zycze Jaga udanego wypieku.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj 13,XII,2017 ... 14.12.17, 15:00
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > www.skd.se/matbloggen/2017/12/12/glad-lucia-med-nybakta-lussekatter/
                                                    > *Jaga, do tego przepisu co *Pia zapodala, ja robilam po swojemu;
                                                    > https://naforum.zap
> odaj.net/thumbs/5b763efde045.jpg
                                                    > >> zamiast masla dalam wg mnie najlepsza margaryne u nas "Milda"(od mas
                                                    > la mam zgage.)
                                                    > >> 1 roztrzepane jajko,
                                                    > >> kesella (typ serek mascapone) 2 decylitry
                                                    > >> szafran utarlam z cukrem 1 lyzeczka i 2 lyzki pozniej sprit 40 % wy
                                                    > mieszalam.
                                                    > >> nastepnym jajkiem roztrzepanym smarowalam bulki przed wlozeniem do p
                                                    > ieca.
                                                    >
                                                    > Z maka trzeba ostroznie, zeby ciasto nie wyszlo za twarde, musi byc miekkie po
                                                    > wyrobieniu.
                                                    > Zycze Jaga udanego wypieku.


                                                    jednymslowem slicznosci Lusia napiekals..
                                                    warto by bylo to w innym watku umiescic-moze mi sie bedzie chcialo przeniesc...
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj 13,XII,2017 ... 14.12.17, 16:50
                                                    Dziewczyny dzięki za przepis,ale nic z niego nie zrozumiałam,tym bardziej ze szwedzkiego big_grin
                                                    nie napisałyście ile maki,ile drożdży.Czy to zwykłe ciasto drożdżowe?
                                                    U mnie szklanka mąki to 20 dkg .muffinki piekę z dwóch szklanek mąki 2 jaj.szklanki mleka
                                                    i 3/4 szkl.jogurtu i olej .
                                                  • kendo Re: Dzisiaj 18,XII,2017 ... 18.12.17, 15:25
                                                    na wsysokich obrotach od samego rana,
                                                    bo;
                                                    *przyszedl maister i dokonczyl listwy przybijac do wymienionych drzwi balkonowych,
                                                    *wpadlam do sklepu po lososia
                                                    *umylam auto i wytarlam do sucha
                                                    *sprawdzilam na terminalu czy mam odpowiednia kase na bilecie,coby wrocic do domu,
                                                    *dokonczylam pakowanie upychajac kufer,
                                                    *<jedlismy obiad
                                                    *obmopalam chatke,bo odkurzacza nie kazal maister uzywac by kurz na malowanych ramach nie osiadl
                                                    *prysznic
                                                    *odpoczynek
                                                    *zaraz bede wyjezdzac..
                                                    miejcie sobie udane dzionki.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 18. XII. 2017 ... 18.12.17, 15:41

                                                    A ja dzis wieczorem mam "spotkanie glöggowe" na podworku,
                                                    jak zwykle o tej porze, zorganizowwane przez Styrelsen naszej wspolnoty...

                                                    Moze dzis na spotkaniu nie zmarzne, bo nareszczie znalazlam sposob
                                                    na ocieplenie mojego kregoslupa i pupy.
                                                    Odpielam wczoraj podpinke z "barankiem" od dlugiej bialej kurtki,
                                                    w ktorej sie zle czuje mimo ze jest calkiem nowa
                                                    i wlozylam luzem pod stara kurtke ...
                                                    Wczoraj wieczorem bylam wieczorem na rowerze w dwoch sklepach,
                                                    i nareszcie nie zmarzlam w plecy tongue_out
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 18. XII. 2017 ... 18.12.17, 16:00
                                                    *Kendo, to szerokiej i cieplej drogi zycze.

                                                    *Pia, no widzisz wpadlas na praktyczny pomysl i bedzie
                                                    Ci teraz cieplo. Ja tez pod puchowa kurtke ubieram dlugi sweter,
                                                    bo ten puch to znowu tak nie grzeje.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj 18. XII. 2017 ... 18.12.17, 19:46
                                                    Czyzby Kendo wybyła na Swieta? A Xystos?
                                                    PIA jak pamietam pisałaś w ubr o kupnie białej kurtki.
                                                    Ja od pewnego czasu mam w zamysle kupić ale dlugości
                                                    do kolan ale u nas nie widzę.
                                                    Na pewno jest Ci w niej dobrze bo chyba jestes ciemnowłosa
                                                    więc noś jak jest cieplutka.
                                                    Zaziębic sie łatwo ale wyzdrowieć trudniej.
                                                    I jeszcze jedno. Jesli wypijasz 2 kubki kawy,
                                                    rozumiem naturalnej a potem zjadasz czekoladki
                                                    i brzuch nie dokucza to masz zdrowe jelita
                                                    i watrobę.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 18. XII. 2017 ... 18.12.17, 20:21
                                                    tak wybyla,gdyby poprzednim razem niezapomniala zatrudnic
                                                    palacza to by siedziala w domu z nami na swieta,oprucz tego
                                                    poszuka dobrego meklare

                                                    przed chwilka z nia rozmawialem i ma sie dobrze,ma zadzwonic
                                                    gdy w autobusie do polski siedziec bedzie

                                                    Nocy Dobrej Nam Wszystkim Zycze
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 18. XII. 2017 ... 18.12.17, 22:50
                                                    *maria88, u nas z wyjazdami jezdzimy na zmiane tak jak kiedys do mamy.
                                                    Ja w ubieblym roku na B.N bylam teraz wypadla kolej na Kendo i jeszcze ma
                                                    2 ekstra wyjazdy na wielkanoc co ja zastapilam.

                                                    *Xystos, zima nikt domow nie kupuje, jezeli juz to sprawa ruszy wiosna.
                                                  • pia.ed Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 19.12.17, 03:32

                                                    Kurtka jest na tyle "nowa", ze mialam ja na sobie tylko kilka razy, ale kupiona byla dosc dawno.
                                                    Na wysokiej osobie wygladalaby jak zwykla kurtka, a mnie siega do kolan,
                                                    czyli cos w rodzaju sportowego plaszcza z materialu podobnego do popeliny.

                                                    Ciemnych wlosow nigdy nie mialam, zawsze bylam troche ciemniejsza blondynka
                                                    i do tej pory jestem. Poniewaz mam cienkie proste wlosy, wiec obcinam je na krotko.

                                                    Kendo byla zmuszona pojechac do Polski, ale xystos jest we wszystko zaopatrzony
                                                    wiec da sobie rade. Nie bedzie sam na Swieta, przeciez ma rodzine w tym samym miescie...

                                                    Z brzuchem nigdy nie mialam klopotow: naleze do tych, ktorzy moga najesc sie
                                                    zielonych jablek i popic woda z kranu... watroba nie wiem nawet gdzie jest polozona.


                                                    maria88 napisała:

                                                    > Czyzby Kendo wybyła na Swieta? A Xystos?
                                                    > Pia jak pamietam pisałaś w ubr o kupnie białej kurtki.
                                                    > I jeszcze jedno. Jesli wypijasz 2 kubki kawy, rozumiem naturalnej,
                                                    a potem zjadasz czekoladki i brzuch nie dokucza, to masz zdrowe jelita i watrobę.

                                                  • maria88 Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 19.12.17, 16:32
                                                    Miałam wypadek. Jestem dosyc potluczona
                                                    i obolała, szczegolnie
                                                    odczuwam kość ogonową. Nie byłam u lekarzy.
                                                    Pójdę jak ból nie da zyć. Narazie zrobiłam okład
                                                    z kapusty , wysmarowałam się Amolem, spirytusem
                                                    i wziełam Nurofen vorte. Z mojego planu
                                                    podróży nici bo dlugo nie usiedzę.
                                                    Wiadomo stołek bo nie wziełam drabinki
                                                    i spadłam. Dobrze, że część mojego ciała poleciała dywan
                                                    bo byloby znacznie gorzej.
                                                    Będe dawac psinie kolację i zmieniac opatrunek.
                                                    Dobrego wieczorku zyczę.
                                                    Poruszam sie w miare dobrze.
                                                    Nic mi nie drętwieje
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 19.12.17, 17:42
                                                    Mario a co by było jakbyś złamała rękę ,albo nogę.Ja teraz bardzo uważam,
                                                    ale najczęściej to stukam się głową z drzwiczkami od szafki kuchennej.
                                                    Uważajcie na siebie.Jak się tylko potłukłaś,to przejdzie i nauczka.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 19.12.17, 19:11

                                                    Mario, wspolczuje ... kiedys zjezdzajac na nartach upadlam na zlodowacialym stoku gorskim
                                                    w Ustrzykach Dolnych kolo Bielska wlasnie na kosc ogonowa ... i to byla moja ostatnia jazda w tym sezonie sad

                                                    Innym razem, juz w Szwecji, potknelam sie o w kuchni i upadlam na plecy.Slyszalam jak cos chrupnelo...
                                                    Pare dni nie ruszalam sie z domu, a czwartego dnia pojechalam na ostry dyzur.
                                                    Lekarz Arab przejechal przez bluzke po moim krzyzu i powiedzial, ze wszystko w porzadku.
                                                    Zapytalam sie, skad tego jest pewny ... moze trzeba zrobic mi rentgen, a on odpowiedzial,
                                                    ze gdybym miala uszkodzony kregoslup, to bym nie mogla wyjsc z domu i do niego przyjechac!!!
                                                    Oczywiscie mial racje. A bolalo jeszcze bardzo dlugo ... tylko ja nic na to nie robilam.
                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 19.12.17, 21:15
                                                    "Mario, wspolczuje ... kiedys zjezdzajac na nartach upadlam na zlodowacialym stoku gorskim w Ustrzykach Dolnych .."

                                                    Pia to ty na nartach też jezdziłaś?
                                                    ja też od tej zimy gdy już stabilnie
                                                    chodzić umiałem,miałem remomendacje
                                                    by Śnieżka Karkonosze mnie przyjeła co
                                                    uczynili lokujac mnie w sekcji saneczkarskiej
                                                    mimo że w zjazdach i gigancie byłem lepszy
                                                    niż starsi odemnie koledzy narciarze

                                                    to był zwariowany system,nie studia lub matura
                                                    lecz wsparcie kolesi ..wstep do demokracji kolesi Pana T.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 19.12.17, 22:22
                                                    Ojejku ale sie nadziolo u marii88,...
                                                    Dobrze ze dywan byl w poblizu, a piesek pewnie sie tez przestraszyl
                                                    jak mamcia ladowala na podloge.
                                                    Niestety w pewnym wieku musimy byc b.b.ostrozni na wysokosciach i czuc
                                                    bezpieczne podloze pod stopami,

                                                    Mario zycze szybkiego pozybcia sie bolu.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 19.12.17, 22:37
                                                    Współczuje ci Mario,na temat kości ogonowej
                                                    rozprawę doktorska napisać mogę gdyż też
                                                    w winiku wypadku kość ogonową i życie mi
                                                    przetrącono-moja wina gdyż zbagatizowałem
                                                    to gdy najgorszy ból zniknoł

                                                    Idzi do lekarza bo moze którys z discków
                                                    pękł i zawartość wycieka a gdy krąg siadzie
                                                    na tym kręgu pod nim może uciskać któryś
                                                    z.nerwów a to z koleji ograniczy twoja ruchliwość
                                                    od mocnych opiatów na recepte trzymaj
                                                    się z daleka bo skonczysz jak ja,najlepiej
                                                    paracetamol i iboprofenu,ponoć Metafen
                                                    ma taką mieszanke,paracetamolu nigdy
                                                    wiecej niż 4 gramy na dobę ale bez potrzeby
                                                    niedochodź pod tą górna granice.

                                                    kuruj się Mario
                                                    po szwedzku krya på dig

                                                    Pzdr
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 20.12.17, 12:05
                                                    no i dorwałem ciecia,pojedzie do city
                                                    zakupy mi zrobic skoro w rodzinie
                                                    wszyscy zajeci.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 20.12.17, 13:28
                                                    xystos napisał:

                                                    > no i dorwałem ciecia,pojedzie do city
                                                    > zakupy mi zrobic skoro w rodzinie wszyscy zajeci.

                                                    >

                                                    Takie zakupy powinnez zrobic juz dawno, a nie narazac teraz ciecia na stanie w dlugiej kolejce.

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 20.12.17, 14:09
                                                    niema kolejek,jest jeden samoobslugowy
                                                    z sześcioma kasami

                                                    w polsce ludziska maja wygode-takie zakupy
                                                    mogą zrobić na st.benzynowej podczas
                                                    tankowania auta,..aa my?my w lesie!
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 20.12.17, 15:23

                                                    Wszystkie sa samoobslugowe ... tylko czy wszystkie kasy sa otwarte?
                                                    Ciesz sie, ze nie mieszkasz w Polsce, bo wg statystyki juz byc nie zyl sad
                                                    bo bys zginal w wypadku samochodowym, albo zniszczyl sobie "na amen" watrobe...


                                                    xystos napisał:

                                                    nie ma kolejek, jest jeden samoobslugowy z sześcioma kasami

                                                    w polsce ludziska maja wygode - takie zakupy mogą zrobić na st.benzynowej
                                                    podczas tankowania auta, ..aa my ? my w lesie!
                                                    >

                                                  • maria88 Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 20.12.17, 16:21
                                                    Czy aby ten cieć nie kupował piwka?
                                                    Kendo na pewno zapasy zywieniowe zrobiła.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 20.12.17, 16:25
                                                    Dzisiaj kontrola u weta dostał granulki homeopatyczne
                                                    i dalej zmiana opatrunków. Za tydzień kontrola.
                                                    Ja po raz kolejny okładam sie kapustą i biore leki p.bólowe
                                                    chyba ciut lepiej po moge podnieśc cos z podlogi a wczoraj
                                                    nie dawało.
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiaj 19. XII. 2017 ... 20.12.17, 18:56
                                                    Nie podnoś zbyt ciężkich przedmiotów , nie pochylaj się gwałtownie , kapustę mocno utłuczoną /drewnianym przedmiotem ale nie stołkiem/ po przyłożeniu przykryj ceratką/woreczkiem plastikowym /
                                                    a możliwie szybko musisz zrobić zdjęcie rtg , koniecznie .
                                                    delikatne uściski od nas ...
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 20.12.17, 16:49

                                                    maria88 napisała:

                                                    > Czy aby ten cieć nie kupował piwka?
                                                    > Kendo na pewno zapasy zywieniowe zrobiła.



                                                    W Szwecji jest wiele odmian piwa lekkiego i nawet smacznego piwa bezalkoholowego.
                                                    Xystos pewnie takie zamowil do wigilijnej kolacji ... tongue_out

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 20.12.17, 18:16
                                                    Jezeli Xystos zamowil cos u ciecia to wysokoprcentowe, bo ja
                                                    mam przykazane od Kendo tego nie robiac.

                                                    Chyba wie co robi bedac sam w domu?.
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 20.12.17, 19:12
                                                    ON ma fantazję ... jak każdy mężczyzna smile) udaje , że robi co chce .A przecież wiemy , ze jest dobry , mądry , rozsądny i zadnego picia zabronionego nie kupi . Prawda przyjacielu ?
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 20.12.17, 20:23
                                                    "A przecież wiemy , ze jest dobry , mądry , rozsądny i zadnego picia zabronionego nie kupi . Prawda przyjacielu ?"

                                                    tylko PRAWDA Alfredko,nic zabronionego
                                                    tylko prawnie do handlu dopuszczonego

                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 20.12.17, 23:34
                                                    xystos napisał:

                                                    > sama PRAWDA Alfredko, nic zabronionego, tylko prawnie do handlu dopuszczonego.

                                                    >

                                                    I wlasnie dlatego napisalam o piwie bezakoholowym, bo jest dopuszczone do sprzedazy
                                                    nawet mlodym ludziom...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 21.12.17, 12:54
                                                    piekny i mlody to ja dawno temu
                                                    byłem,teraz tylko piękny wiec niebedę młodież piwka spijał
                                                    ja mało wymagający,moze być
                                                    strong lager,poświęcę się.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 22.12.17, 09:05
                                                    *Xystos, Ty sie nie wypowiadaj w ten sposob,:
                                                    daj Kendo pozalatwiac to co ma zalatwic w urzedach w kraju
                                                    spokojnie bez stresu, a Ty bedziesz zdrowszy i silniejszy jak
                                                    bedziesz trzymal sie odpowiednich zaleconych regul.

                                                    Miej wzglad na najblizsza rodzine , zeby tez sie nie martwili
                                                    o Ciebie. Jak braklo Ci cos z jedzenia to podzwon i dowioze.
                                                    Zdrowia Ci zycze.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 22.12.17, 12:27
                                                    ..ano puzno misie dzien zaczol ale juz po sniadanku
                                                    pogode mamy piekna sloneczna i 5*C w tej chwili

                                                    Milego Dnia Wam Zycze
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 20. XII. 2017 ... 22.12.17, 14:04

                                                    Kiedy sie obudzilam po jedenastej tez pieknie swiecilo sloneczko ...
                                                    ale zanim sie obejrzalam, w podwojnym slowa tego znaczeniu,
                                                    bo siedze tylam do okna, to slonca juz nie bylo. wink

                                                    Spojrzalam na termometr i jest w tej chwili 6,8 C,a na trawniku soczyscie zielona trawka.
                                                    W tej chwili wyglada na to, ze slonce moze powroci ... zrobilo sie troche jasniej za oknem.
                                                    .

                                                    xystos napisał:

                                                    > ..ano pozno m isie dzien zaczal ale juz po sniadanku
                                                    > pogode mamy piekna sloneczna i 5*C w tej chwili

                                                    >

                                                    >
                                                  • pia.ed Dzisiaj 22. XII. 2017 ... Myszki ... 22.12.17, 14:15


                                                    Zaraz jade do miasta ogladac nowa miniature z zycia myszy ...
                                                    ktora "nieznani sprawcy" umieszczaja gdzies w centrum Malmö.
                                                    Ostatnio wybudowali blisko kanalu teatr dla myszy,
                                                    w rocznice pojawienia sie pierwszych miniaturek ...

                                                    www.skd.se/2017/12/17/den-anonyma-mosses-firar-ett-ar-oppnar-nytt/
                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 22. XII. 2017 ... Myszki ... 22.12.17, 14:49
                                                    Pia,uwazaj na kocury,zwlaszcza te
                                                    z turbanami.

                                                    wczoraj zadzwonil do mnie jakis
                                                    mlody czlowiek z poludniowym
                                                    akcentem oferujac nizsze odstki
                                                    niz Sparbanken bierze,jakie zaskoczenie dla niego gdy mu powiedzialem ze niemam dlugow
                                                    a pieniedzy mam wystarczajaco
                                                    duzo i dla mnie wystarczy
                                                    mlody czlowiem przeprosil i szybko sie rozlaczyl nawet mu nie
                                                    zdazem powiedziec ze niejestem klientem Sparbanken

                                                    to byl z pewnoscia jakis niedawno
                                                    przybyly immigrant-ci z dluzszym
                                                    pobytem wiedza ze zaden bank
                                                    niekontaktuje swego klienta via telefon.

                                                    dzwonil na ten nummer ktory
                                                    zarejestrowalem a w tym imiona i
                                                    nazwisko adress i rok urodzenia,
                                                    biora na dziadka?
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 22. XII. 2017 ... Myszki ... 22.12.17, 17:42

                                                    Mogl byc to jakis parabank ... jakis bank ktory daje minutowy kredyt,
                                                    ale mogl to byc podejrzany telefon. Szkoda, ze nie wytrzymales do konca
                                                    i nie dowiedziales sie, o co mu naprawde chodzilo... albo mogles zanotowac
                                                    jego numer telefonu i podac policji.

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 22. XII. 2017 ... Myszki ... 22.12.17, 20:01
                                                    *Pia, to nie wiem czemu maja sluzyc te male dokmki
                                                    myszkowe, czy ludzka ciekawosc nie zna granic?,
                                                    czy to tylko jakas prowokacji do czegos????....

                                                    *Xystos, to ciekawy telefon miales, ale nie tylko i telefony
                                                    moga nas zaskoczyc w ruszu przedsiatecznym, napady sa w bialy dzien
                                                    do pizzeri, prywatnych domow, podczas gdy domownicy w nim sa, tak bylo
                                                    niedaleko w miejsowosci sasiadujacej z moim miastem.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 23. XII. 2017 ... Myszki ... 23.12.17, 00:41

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, to nie wiem czemu maja sluzyc te male domki
                                                    > myszkowe, czy ludzka ciekawosc nie zna granic?
                                                    > czy to tylko jakas prowokacji do czegos?



                                                    Chyba nie bylo Cie w Szwecji, kiedy po raz pierwszy pokazano instalacje
                                                    zrobiona przez anonimowego artyste i umieszczona przy Bergsgatan.
                                                    Wtedy pisano o tym przez wiele dni, nie tylko w Szwecji ale tez w innych krajach,
                                                    taka to byla sensacja.

                                                    Na pewno nie o ludzka ciekawosc tu chodzi, bo to wszystko jest tak male,
                                                    ze trzeba kucnac na chodniku aby cos zobaczyc...
                                                    Nie jest to tez zadna prowokacja, tylko dzielo sztuki...
                                                    Moze uda mi sie to wytlumaczyc pozniej - kiedy troche pomysle.
                                                    .

                                                  • pia.ed Dzisiaj 29. XII. 2017 ... Myszy ... 29.12.17, 22:31

                                                    Sklep z serami, restauracja, tivoli - a ostatnio ksiegarnia i teatr dla myszy
                                                    zostaly zbudowane w Malmö...
                                                    Tworca jest anonimowy, a w tej chwili znany na calym swiecie, kolektyw ulicznych artystow
                                                    Anonimowe Myszy
                                                    , ktory pokazal swoje najnowsze dzielo.

                                                    www.skd.se/2017/12/17/den-anonyma-mosses-firar-ett-ar-oppnar-nytt/
                                                    Malmömössen har haft det väl förspänt det senaste året.
                                                    Butiker, restaurang och till och med ett tivoli har det fått att roa sig med.
                                                    Och nu kan de glädja sig åt en egen bokhandel och teater.

                                                    I helgen slog bokaffären Frankie & Benjys böcker upp dörrarna på Amiralsgatan
                                                    och vägg i väg teatern Teatro Reggiano.
                                                    Det är naturligtvis det anonyma och numera världsberömda gatukonstkollektivet Anonymouse som slagit till igen.
                                                    Det är ett drygt år sedan Anonymouse för första gången lät tala om sig när en liten, liten ostbutik och en angränsande restaurang öppnade på Bergsgatan. Sedan dess har det blivit fler upptåg, som tivolit Tofsans på Södra Förstadsgatan, och ett gästspel på gatukonstfestivalen i Borås i somras.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj 22. XII. 2017 ... Myszki ... 22.12.17, 22:50
                                                    tak tez zrobilem, telefon byl z India.i pracowal dla Norwegian Bank
                                                    ale trailowal.tek przekonuwojaco ze kazdy stary szwed dalby sie nabrac-maja zmienic rutiner,tak
                                                    mowi policja.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj 23. XII. 2017 ... sobota 23.12.17, 00:27

                                                    xystos napisał:

                                                    > ... telefon byl z India.i pracowal dla Norwegian Bank
                                                    ale trailowal.tek przekonuwojaco ze kazdy stary szwed dalby sie nabrac
                                                    -maja zmenic rutiner, tak mowi policja.

                                                    >

                                                    Czyli jednak byl to normalny telefon, a Hindus probowal Cie namowic
                                                    do korzystania z Norwegian Bank ... albo nie zrozumialam co napisales.
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj 23. XII. 2017 ... sobota 23.12.17, 05:02
                                                    *Pia, rozoczela wczesnie sobote, ja tez juz jestem dawno obudzona,
                                                    nie bylo dlugo spania, film za filmem ogladam, ale zaden mnie nie
                                                    interesuje, w koncu wstalam i usiadlam przy kompie.

                                                    Nie wiem jak uplynie przedwigilijny dzien u mnie, za oknem pada deszcz,
                                                    a w poludnie pewnie bede juz czula sie zmeczona?
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj 23. XII. 2017 ... sobota 27.12.17, 10:45
                                                    Dzisiaj mam wizyte u weta.
                                                    Nie jest dobrze. Ropa wycieka.
                                                    Może wet zechce psine operować
                                                    czego sie obawiam.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj << 27.12.17, 11:04
                                                    maria88, wspolczuje, a antybiotyk dostal na zatrzymanie
                                                    bakterii.
                                                    Nasz "Maluszek" tez chory, myslalam ze nie przezyje przedwczorajszej
                                                    nocy u mnie, mial usuwane 8 zebow, szyte dziasla, uszkodzili mu chyba
                                                    tchawice, nie moze oddychac. Dzisiaj troche lepiej, idzie tez do wet
                                                    corka z nim.....
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj << 27.12.17, 12:09
                                                    Ojej Lusiu wiem jaki to kłopot.Współczuję.
                                                    Moje psie 2 lata temu miał usunięta wszystkie zęby boczne
                                                    pod narkozą. Zostały tylko kły górne i dolne
                                                    oraz kilka zębów w tyle tak że może jeść karmę.
                                                    Nie miał problemu z oddychaniem. Może to
                                                    serducho po narkozie bo to często z tego powodu
                                                    pies w czasie zabiegu odchodzi. Ale jak
                                                    przezyl to powinno byc okey.


                                                  • maria88 Re: Dzisiaj << 27.12.17, 18:14
                                                    Wet zaliczony. Dostał nowe pigułki
                                                    i jak za 10 dni nie bedzie lepiej to trzeba ciąć.
                                                    W drodze powrotnej zakupiłam gaze i opatrunki.
                                                    Teraz zrobiłam opatrunek ale tak,że bandaż ma
                                                    przez głowę/ uszy na wierzchu.
                                                    Nie wiem jak długo sie utrzyma bo od czasu do czasu
                                                    trzęsie glową i chce go zrzucić.
                                                    Tak jest dobrze bo maść przylozyłam na gaziku.
                                                    Opatrunek gazik przytrzymuje.
                                                    Poprzednio rana po brodą była tylko
                                                    posmarowana bo nie miałam pomysłu jak
                                                    psinę zabandazować
                                                    Maśc szybko była wytarta
                                                    o kocyki.
                                                    Teraz usnął wiec potem
                                                    zobacze czy opatrunek nie spadnie.
                                                    Zmykać zrobic porzadek w kuchni
                                                    i napić sie dobrej herbatki.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj << 27.12.17, 19:57
                                                    Biedne pieski bez ząbków,dużo potrzebują opieki.Mój Mruczek też już stareńki.
                                                    Dziś zauważyłam,,że mu głowa siwieje.Bez leków,to by go już nie było.
                                                    Przyzwyczaił się ,że trzeba otwierać pyszczek jak się mówi aaa.
                                                    Jak widzi strzykawkę,to najpierw ucieka pod stół,a po chwili sam przychodzi.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj << 28.12.17, 05:39
                                                    dopiero gdy sa starzy i/lub chorzy
                                                    rozumiemy jak bardzo je kochamy

                                                    ja chce wierzyc Bibli "jako na ziemi tako i w niebie",chcę wierzyc ze
                                                    zyjatka z ktorymi dzielilem zycie
                                                    czekaja na mnie w naszym wspolnym życiu.

                                                    dzisiaj miedzy 07:30 a 12:00
                                                    ostatnie badanie krzepliwosci krwi
                                                    wiecej niebedzie.

                                                    Miłego Czwartku Życzę
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj << 28.12.17, 08:44
                                                    Dziekuje Wam za wspolczucie, corka dzwonila wczoraj,
                                                    dostal "Maluszek" nowe leki, i kortizon, zeby mu sie lepiej
                                                    oddychalo, pyszczka nie dalo rady otworzyc, ten wet nie ma
                                                    specjalistycnych urzadzen, zeby zobaczyc w gardlo, wiec dostal
                                                    skierowanie do specjalistycznej kliniki dla zwierzat oddalonej o 200 km,
                                                    jak nie bedzie lepiej po kortizonie,
                                                    Wieczorem corka mowila ze juz byla duza poprawa, wiec moze ominie go ta dluga droga.

                                                    A dzisiaj zaprosili mnie na pogrzeb sasiada z podworka, ktory byl lubiany
                                                    przez nas, byl zeneros, zapraszal nas zawsze na wigilje do siebie, bylam sama z innymi sasiadamia pare razy u niego i z Kendo razem tez.

                                                    Niemniej tego wszystkiego, zycze nam przyjemnego czwartku, tydzien krotki,
                                                    jakos pogubilam sie w jego kolejnosci,
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj << 01.01.18, 11:13
                                                    http://www.gify.net/data/media/1636/wyprowadzanie-psa-ruchomy-obrazek-0022.gif

                                                    Brakuje mi "Maluszka", wiec sama sie chyba wyprowadze na spacer,
                                                    Slonca troche bylo na niebosklonie, ale nie jest pochmurno, dobra przebezka
                                                    dobrze mi zrobi, bo nie moglam doczekac do polnocy, pozniej nie moglam
                                                    zasnac i pospalam do 8,30.

                                                    Obiadu mam polowe, cos wymodze, krokiety tez mam na mysli,
                                                    Milutkiego Nowego Roku nam zycze.
                                                  • pia.ed >> Dzisiaj << 1 stycznia 2018 01.01.18, 16:10

                                                    Wczoraj w Malmö dopiero wieczorem rozpogodzilo sie
                                                    i Sylwester dla tych ktorzy swietowali go na ulicach i placach
                                                    byl udany.

                                                    Okolo 02 00 w nocy zaczelo kropic i padalo az do poznego ranka, do ca 11 00,
                                                    kiedy to rodziny z dziecmi mogly wyjsc na dwugodzinny spacer,
                                                    bo przestalo padac ... choc slonca nie bylo ani na lekarstwo ...

                                                    Radosc nie trwala jednak dlugo, bo po 13 00 znow sie rozpadalo
                                                    i pada do tej chwili...
                                                    Od dzis mialo przybywac dnia "na barani skok", ale od co najmniej godziny
                                                    niebo jest zasloniete tak ciemnymi chmurami, ze ma sie wrazenie,
                                                    ze to niemal noc sad

                                                    DZIS w nocy znow bedzie mozna obserwowac "wielki ksiezyc"
                                                    pytanie tylko czy bedzie go widac?

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22844837,dzis-w-nocy-spojrz-w-niebo-wsrod-gwiazd-pojawi-sie-on-superksiezyc.html#BoxNewsLink&a=66&c=96
                                                    .
                                                  • xystos Re: >> Dzisiaj << 1 stycznia 201 01.01.18, 17:27
                                                    YouTube,patrzę na "Polskie Drogi"

                                                    konqluzja;odebrać Polakom auta
                                                    a Małpom brzytwy,dla ich przetrwania.
                                                  • pia.ed > Dzisiaj < 9/1/2018 09.01.18, 14:56

                                                    Kurt skonczyl 100 lat w zeszlym roku i dalej czyta Kvällsposten.
                                                    Zaczal ja czytac w 1948 roku kiedy powstala ...

                                                    www.expressen.se/kvallsposten/kurt-100-ar-en-av-vara-trognaste-lasare/
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: > Dzisiaj < 10/1/2018 10.01.18, 08:05
                                                    *Pia, ciekawe czemu zawdziecza tak dlugi wiek,
                                                    chyba nie czytaniu gazety?.

                                                    Ja dzisiaj juz dawno dreptam, zarobilam na bliny,
                                                    przyjedzie corka, i dogodzimy swoim podniebieniom.
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj < 10/1/2018 10.01.18, 09:13
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, ciekawe czemu zawdziecza tak dlugi wiek,
                                                    > chyba nie czytaniu gazety?

                                                    >

                                                    Moze tak dlugo zyje, bo nie mial zony,
                                                    ktora by mu marudzila nad uchem,
                                                    kiedy czytal "Kvällsposten"? tongue_out
                                                    .

                                                    .
                                                  • pia.ed > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 11:05

                                                    Pogoda sliczna, jest slonecznie ...
                                                    Wybieram sie dzis pod miasto na zakupy.

                                                    Mam w planie kupic pare rzeczy do roweru.
                                                    a do samochodu wycieraczki,
                                                    i "suche kulki" ktore zapobiegna poceniu sie szyb.

                                                    Nie obejdzie sie tez bez wizyty IKEA gdzie mam nadzieje
                                                    znalezc ladne lampki do postawienia w oknach,
                                                    bo swieczniki i gwiazdy trzeba bylo pozdejmowac
                                                    i mieszkanie zrobilo sie smutniejsze ...

                                                    Zycze wszystkim przyjemnej niedzieli!
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 11:21
                                                    *Pia, masz bogaty dzien, wrocisz pewnie zmeczona,
                                                    a lunch zaliczysz w IKEA, taniej niz gdzie indziej.
                                                    Zycze udanych zakupow i inspiracji.
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 11:24
                                                    Ja wybieram się na miasto po zakupy,a Pia pod miasto .Kwiatki sobie postaw,
                                                    a nie martwą naturę big_grin
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 11:32

                                                    Kwiatki mam zawsze, ale zgodnie ze szwedzkim zwyczajem
                                                    wieczorami musi byc w oknie takze zapalona lampka.


                                                    jaga_22 napisała:
                                                    Kwiatki sobie postaw, a nie martwą naturę big_grin

                                                    >
                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 11:38
                                                    Ta lampka to znak dla złodzieja czy ktos jest w domu czy nie ma.
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 11:51
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ta lampka to znak dla złodzieja czy ktos jest w domu czy nie ma.


                                                    Lampka sie pali nawet jak wlasciciel wychodzi z mieszkania,
                                                    bo jest radoscia nie tylko dla niego, ale i dla przechodzacych.
                                                    Powinnas poczytac choc troche o Szwecji na internecie
                                                    ... wink


                                                    A tak przy okazji: czy rady Jagi i moje pomogly? Dalej masz klopoty z wylaczaniem komputera?
                                                    .

                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 15:46
                                                    Nic nie robiłam bo boje sie ,że całkiem wysiądzie..
                                                    Komputer jest do wymiany, a ponadto przeładowany
                                                    informacjami. Dziecko orzekło -
                                                    mama jak chodzi to go nie ruszaj.
                                                    Więc cierpliwie czekam aż sie sam wyłączy.
                                                    Raz dłużej a raz krócej.
                                                    Mam obiecany inny.
                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 15:47
                                                    PIA kupiłas lampki?
                                                    Jak one wyglądaja ?
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 16:33
                                                    maria88 napisała:

                                                    > PIA kupiłas lampki?
                                                    > Jak one wyglądaja ?



                                                    Bylam tylko w jednym sklepie ... z czesciami do samochodow i rowerami.
                                                    Kiedy wyszlam na zewnatrz zobaczylam, ze sloneczna pogoda
                                                    zamienila sie w gesta mgle ...
                                                    nawet na obszarze gdzie sa sklepy techniczne
                                                    zabladzilam - choc bylam tam setki razy...

                                                    Droge powrotna znalam najlepiej, wiec wybralam to wyjscie,
                                                    szczegolnie, ze nagle zrobil sie duzy ruch na szosie...
                                                    Pewnie wszyscy uciekali przed mgla, bo w Malmö jej nie bylo!!!
                                                    Przyjechalam na miejsce szczesliwa, ze obylo sie bez stluczki smile

                                                    Mialam jeszcze dwa sklepy do zaliczenia, wiec i tak musze jeszcze raz pojechac...

                                                    Lampki to drobiazg, pojade nastepnym razem ...
                                                    mam kilka lampek w domu, wiec pospiechu nie ma.
                                                    .




                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 19:15
                                                    PIA mądrze zrobiłas. Mgły sa niebezpieczne.
                                                    Znalazłam ciekawy blog pisany przez Polkę
                                                    i będe czytać w wolnych chwilach bo jest
                                                    bardzo ciekawie pisany.
                                                    swedeniscold.blogspot.com/2013/11/dziwni-szwedzi.html
                                                    Wszystkim życzę dobrego wieczoru.
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 19:24

                                                    wiadomosci.onet.pl/kraj/para-prezydencka-sklada-zyczenia-babciom-i-dziadkom-z-okazji-ich-swieta/65z3myx
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 21.01.18, 20:00

                                                    Rzeczywiscie wspanialy blog na temat zycia Szwedow
                                                    i jak dotad zgodny calkowicie z prawda... a to sie rzadko zdarza.

                                                    Ja w tej chwili tez nie mam firanek - w oknach sypialni i kuchni stoja male lampki
                                                    z czarna wysoka metalowa podstawka i czerwonym kloszem.
                                                    Mam tez na zmiene biale klosze...

                                                    W pokoju stolowym mam wysoka lampe w kolorze bocznych firan,
                                                    bawelnianych o lnianym kolorze...
                                                    .
                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 22.01.18, 21:14
                                                    W zimie to nie ma muszek , można lampy stawiać na oknie,
                                                    ale w lecie wszystkie komary by przyszły do mieszkania.
                                                    Nie lubię jak ktos obserwuje co robię . Mieszkam
                                                    miedzy blokami, źle bym sie czuła w mieszkaniu
                                                    wieczorem bez zasłon. Ponadto oszczędzam
                                                    energię. Czesto podgrzewam w mikrofali
                                                    karme dla psiny to i tak rachunki za prąd
                                                    sa dla mnie wystarczająco duze.
                                                    Co kraj to obyczaj.
                                                    Przed domem pali sie mocno
                                                    świecąca żarówka
                                                    w lampie chodnikowej. Po zgaszeniu
                                                    światła mam widno
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 22.01.18, 21:34

                                                    Chodzi wylacznie o ozdobe w oknie, nie o oswietlenie mieszkania ...
                                                    Nie mozesz porownywac lampki z zarowka oszczedna 25 W
                                                    z mikrofalowka ...
                                                    a ja mam takze kuchenke elektryczna i zmywarke do naczyn ...
                                                    czajnik elektryczny do wody i automat do parzenia kawy
                                                    i wcale duzych rachunkow nie place!

                                                    U mnie tez stoja wysokie lampy chodnikowe, ktore swieca w okno,
                                                    a po drugiej stronie mieszkania (mam mieszkanie przechodne)
                                                    tez sa wysokie lampy i do tego niskie lampy oswietlajace nasz ogrod ...
                                                    tam jest tak jasno, ze gazete mozna czytac.

                                                    Czy Ty myslisz, ze ktos patrzy w Twoje okno??? Obserwuje co robisz?
                                                    Chyba ze chodzisz nago po mieszkaniu, to jakiegos starego chlopa
                                                    moze zainteresowac, bo nie mlodego chlopaka!
                                                    .
                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 22.01.18, 22:19
                                                    Moze w stosunku do Twojej emerytury koszty energii
                                                    nie sa tak wysokie jak w Polsce. Dla mnie jednak to duzy wydatek.
                                                    Też chyba rzecz przyzwyczajenia i już jestem
                                                    za stara na zmianę.
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 09:13
                                                    Ciekawa jestem jakie płacicie rachunki za energię,bo u mnie 3 telewizory non stop,w tym 2 duże.
                                                    mikrofalówka i czajnik w ciągłym użyciu.Teraz też świecę,bo pochmurno.Piekarnik 2x w tyg muffinki.
                                                    Drobnych spraw nie liczę,bo to pestka.Płacę raz na 2 m-ce 400zł.
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 10:48
                                                    200PLN=470SEK w mieszkaniu
                                                    na miesiac to dużo

                                                    pn.szwecja "Norrland" villa 160m2
                                                    calkowicie ogrzewana pradem to
                                                    koszt około 2000SEK w miesiacach
                                                    zimowych,500SEK wmiesiacach letnich z wszystmim-gazu niema.
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 09:14
                                                    Ciekawa jestem jakie płacicie rachunki za energię,bo u mnie 3 telewizory non stop,w tym 2 duże.
                                                    mikrofalówka i czajnik w ciągłym użyciu.Teraz też świecę,bo pochmurno.Piekarnik 2x w tyg muffinki.
                                                    Drobnych spraw nie liczę,bo to pestka.Płacę raz na 2 m-ce 400zł.
                                                    Ciekawa jestem czy pójdzie,bo informuje,że wiadomość nie została wysłana
                                                  • pia.ed > Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 23.01.18, 11:05

                                                    U mnie od paru dni pojawil sie ten sam problem(?) z wysylaniem!
                                                    Wysyla, mimo ze chwile przedtem napisano,
                                                    ze "wiadomosc nie moze byc wyslana z powodu:"
                                                    ale nigdy nie podali z jakiego powodu ...

                                                    Bywa jednak gorzej ... Kiedys NIE dali takiego ostrzezenia, wiec myslalam ze wyslane,
                                                    ale okazalo sie, ze wiadomosc zostala wyslana w przestrzenie gwiezdne
                                                    bo moj dlugi wpis dotad nie pojawil sie na ziemi sad ...


                                                    Rachunki za prad od wielu lat przychodza mi na internet, na strone mojego banku. Stamtad automatycznie pieniadze sa pobierane i wysylane do przedsiebiorstwadostarczajacego energie elektryczna ... wiec nie mam zielonego pojecia ile place. Place co kwartal. Musze dopiero zajrzec na strone bankowa, aby sie dowiedziec.

                                                    Wiem tyle, ze ilosc pobieranego pradu mam bardzo niska, chyba 1 000 kw rocznie,
                                                    ale do tego dochodza oplaty stale, ktore sa trzykrotnie wieksze niz zuzywany prad!
                                                    .

                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Ciekawa jestem jakie płacicie rachunki za energię...

                                                    > Ciekawa jestem czy pójdzie,bo informuje,że wiadomość nie została wysłana

                                                    >
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 23.01.18, 14:35
                                                    ja tez czasami mam ten problem
                                                    wiec to zalezy od serwera,nasze
                                                    ustrojstwa sa OK!

                                                    najpuźniej o 18:00 Lusia powinna
                                                    być w domu.
                                                  • pia.ed Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 23.01.18, 21:43

                                                    xystos napisał:

                                                    > ja tez czasami mam ten problem wiec to zalezy od serwera, nasze ustrojstwa sa OK!

                                                    >

                                                    Alez nigdy nie podejrzewalam naszych komputerow ...
                                                    Sygnalizuje tylko, ze po dniach kiedy serwery Gazety dzialaly prawidlowo
                                                    znow cos sie zaczelo psuc!

                                                    Wydaje mi sie, ze podroz Lusi trwala tym razem dluzej niz zwykle ... ponad 24 godziny.
                                                    Czesciowo dlatego, ze zamiast pociagiem jechala do Malmö autobusem,
                                                    ktory wprawdzie jedzie dluzej niz pociag, ale jest sie pewnym ze dojedzie...
                                                    a z pociagiem to loteria w ktorej trzeba miec wiele szczescia!
                                                    .
                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 09:33
                                                    ..ano dzisiaj ,no i stało się
                                                    po raz pierwszy w domu
                                                    spadłem z łóżka podnieść
                                                    się sam to dawno zapomniana
                                                    teoria,mój nareczny VAKT wisiał
                                                    sobie w łazience wiec żazdnej szansy wezwania pomocy ..ale
                                                    telefon miałem pod rękę więc obudziłem.matkę o czwartej
                                                    ma taki sam LARM VAKT-nacisneła
                                                    swój i przekierowała pomoc domnie.Przyszły dwie Samarytanki
                                                    obie cienkie jak sznurówki i przy podnoszeniu podarly mi pizamkę,
                                                    jak ja to Kendo jutro wytłumacze?,
                                                    no ale po wielkich trudach udało
                                                    im sie w lózku mnie umieścic i
                                                    nowa pizamkę zalożyć.

                                                    Dnia Dobrego Wszystkim Życze
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 10:06
                                                    Witaj Xystos po wielkim bum.Nie dało rady uczepić się łóżka,najpierw
                                                    na kolana i powolutku wstać ?.Nie miałeś siły żeby się podnieść?
                                                    nie ma nic takiego żeby można było się samemu podnieść? takiego wspomagacza ?
                                                    Siedzę sobie i myślę jak to tak,przecież z łazienki korzystasz i dajesz radę.
                                                    Pewnie ból kręgosłupa nie pozwalał sad
                                                    Trzymaj się,niedługo Kendo wróci.
                                                    Dobrego dnia Wszystkim i bez wywrotek https://wgrajo.pl/img/4apxp.gif
                                                  • xystos Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 13:44
                                                    niedało się Jagóŝ niedalo
                                                    gdybym miał tyle siły o
                                                    której piszesz to pobiegłbym
                                                    Warsaw Marathon i zdobył
                                                    Rysy przy okazji,a tak mam
                                                    poczucie że daję komuś prace
                                                    bo ja bardzo dobry człowiek jestem
                                                    prawie Chrześcijanin.

                                                    porwana pizamke dziewczyny do
                                                    kubla na smieci wrzucily i juz wywiezione,kendo sie niedoliczy
                                                    bo to moja pizamka byla.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 16:31
                                                    To w swoim nieszczęściu i tak miałeś szczęscie,bo mogłeś się połamać spadając.
                                                    Właśnie w rodzinie męża siostrzeńca córka 7 lat wstała rano z łóżka tak niezręcznie,
                                                    że złamała sobie rączkę,
                                                    ma w gipsie po łokieć.W zeszłym roku było to samo i ta sama rączka.
                                                    Teraz miała operację.Jakieś słabe kosteczki.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 17:19
                                                    O jejku a to sie przydarzyło Xystosowi.
                                                    Tylko dlaczego tak sie wiercił i ma tak wąskie łózko
                                                    bez żadnych uchwytów. Teraz dostanie chyba
                                                    nowe przystosowane do róznych sytacji.
                                                    Dobrze że komórka bylo blisko.
                                                    Mógl też zadzwonic może do PIA.
                                                    Na pewno wezwała by pomoc.
                                                    Mama chyba sie wystraszyła.
                                                    A teraz co? Jak z poruszaniem sie?
                                                    Co z jedzeniem?

                                                  • xystos Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 18:10
                                                    łóżko ma 160cm szerokości
                                                    a budziłem mame gdyz ma
                                                    tego samego operatora LARM
                                                    i mają klucze do naszego mieszkania również ..tylko personel taki jakiś wybrakowany,
                                                    na tancerki w balecie klasycznym
                                                    by bardziej pasowały.
                                                  • pia.ed Dzisiaj < 23/1/2018 czwartek 25.01.18, 16:15
                                                    xystos napisał:

                                                    budziłem mame, gdyz ma tego samego operatora LARM
                                                    i mają klucze do naszego mieszkania również .



                                                    Twoja mama mogla ataku serca dostac, kiedy ja obudziles w srodku nocy!
                                                    Pomyslalam troche i doszlam do wniosku, ze pewnie TY mogles tez zadzwonic
                                                    na jakis numer zewnetrzny operatora asekuracyjnego, a oni by zawiadomili
                                                    panienki-baletnice ... wink w przypadku, kiedy sprawa nie dotyczyla zycia czy smierci.

                                                    A miales chociaz miekki dywan przed lozkiem,
                                                    czy tez uratowaly Cie Twoje wlasne miekkosci???
                                                    .



                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 18:25
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dobrze że komórka bylo blisko.
                                                    > Mógl też zadzwonic może do PIA.
                                                    > Na pewno wezwała by pomoc.


                                                    >
                                                    No wlasnie ... bo ja bylam na nogach do szostej rano ... Ogladalam telewizje,
                                                    poniewaz nie chcialo mi sie spac. Zrobilam takze troche porzadkow w papierach.

                                                    Ale nie moge powiedziec, abym czula sie tak dobrze jak Jaga po 4,5 godzinach snu ... sad

                                                    Na szczescie okazalo sie, ze do kina nie musze isc dzisiaj, tylko w niedziele ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj < 23/1/2018 wtorek 24.01.18, 18:02
                                                    w ciagu życia miałem wiele wypadków z których żadko
                                                    sie wychodzi a u mnie żadnych
                                                    fraktur,poobijany i tyle,ostatni
                                                    wypadek 1988 chrześć łącząca
                                                    kość ogonową z kręgiem L5 odeszła od kości,dyski miedzy
                                                    L kręgami wypadły z swoich gniazd
                                                    ,leczenie;ława do naciągania całego korpusu pod ciagłym prześwietleniem RTG i gorset odlewany na miarę,gdybym go używał zgodnie z zaleceniami
                                                    ortopady może teraz byłbym bardziej mobilny,może mniej opiatów?

                                                    Kendo ma chyba rację,mnie nawet
                                                    siekierą bedzie trudno dobić.
                                                  • pia.ed Dzisiaj < 24/1/2018 > SRODA 24.01.18, 11:43

                                                    A do lazienki nie mogles sie doczolgac? Chyba ze powiesiles alarm wysoko ...

                                                    Moj calkowicie zdrowy 81-letni sasiad dostal lekkiego udaru mozgu kiedy byl na balkonie, przewrocil sie
                                                    i zlamal kosc biodrowa. Kiedy odzyskal przytomnosc, przeczolgal sie przez pokoj stolowy do przedpokoju,
                                                    gdzie na stoliku lezal alarm.

                                                    Nacisnal na niego i zaraz oddzwonil Hemtjänst z zapytaniem, czy potrzebuje pomocy,
                                                    bo mogl przeciez niechcacy nacisnac , co mu sie raz zdarzylo podczas snu...
                                                    Gdyby nie odebral telefonu, to natychmiast wyslali by kogos..
                                                    Tak zrobili w nocy, kiedy dwie panienki zaswiecily mu w oczy latarkami i stwierdzily
                                                    ze smacznie spi ... ale na wszelki wypadek go obudzily.

                                                    Moja opowiastka jest z czasow, kiedy alarm chyba jeszcze nic nie kosztowal,
                                                    a podlaczony byl do Hemtjänsten na osiedlu ...


                                                    xystos napisał:

                                                    > spadłem z łóżka, podnieść się sam to dawno zapomniana teoria,
                                                    mój nareczny VAKT wisiał sobie w łazience, wiec żadnej szansy wezwania pomocy ...


                                                    >
                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 14:58
                                                    Ja płacę prawie tak samo.
                                                    Od stycznia do końca kwietnia
                                                    mam zapłacic 480zł. Z tym,
                                                    że prawie nie korzystam z czajnika elektr.
                                                    piekarnik i kuchnię mam na gaz.
                                                    Dochodzi pralka, odkurzacz,
                                                    żarówki małej mocy, camp.drukarka.
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 15:49
                                                    Mario chyba nie tak samo,bo ja za 4 m-ce zapłacę 800zł.
                                                    Na resztę opłat potrzebuję 1500zł bez jedzenia.
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 18:06
                                                    (800+1500):4=575 PLN/miesiąc

                                                    masz bardzo niskie opłaty miesięczne a pozatem jedzenie
                                                    jest w polsce dobre i tanie

                                                    Polska-raj podatkowo kulinarny
                                                    dla takich jak ja,pozatem niedasię
                                                    w Polsce z pragnienia umrzeć

                                                    Podleczę się troszkę i reemigruje,
                                                    ponoć u Siostrzyczek można sie
                                                    zakwaterować na dożywocie za
                                                    Ludzkie Bóg Zapłać.
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 18:19
                                                    Lusia pozdrawia,dotarla na miejsce
                                                    przed osiemnasta i teraz z Kendo
                                                    pobiegly do "Biedronki",mają czternaście godzin z sobą,Kendo
                                                    odjezdza o dziesiątej rano i powinna być w domu przed jedenasta dnia nastepnego.

                                                    Pzdr.
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 18:53
                                                    Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam.
                                                    Xystos,ciekawa jestem jak Ty to policzyłeś?
                                                    Napisałam wyraźnie,że 800 zł to za 4 m-ce za energię.Pisałam,że płacę 400 na 2 m-ce.
                                                    Wszystkie opłaty mieszkaniowe + abonament,telefony +200 energia = 1500 zł na miesiąc,
                                                    drugie tyle kosztuje wyżywienie.
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 20:00
                                                    za dużo cię podliczyłem 1:0 dla ciebie

                                                    3000 PLN na miesiac lecz bez leków chca Siostrzyczki sudeckie
                                                    odemnie,sa 500 PLN na miesiac tansze niż Braciszkowie,a widok też na Śnieżkę i
                                                    moje góry.
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj < 21/1/2018 niedziela 23.01.18, 20:34
                                                    Niestety leki też nas dużo kosztują na nas dwoje miesięcznie parę stów,
                                                    to już inna pula wydatków.
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj przyplynelam/przyjechalam 25.01.18, 21:02
                                                    wijezdzalam zima i do zimy wjechalam,ciezko walize bylo ciagnac po chodniku nieodsniezonym,
                                                    dzis wrocilam w wiosenna aure,
                                                    droga bylo +8 nawet o wczesnym poranku.
                                                    DZIENDOBRY WAM,a raczej DOBRY WIECZOR
                                                  • kendo Re: kazdy dzien walka o przezycie 28.01.18, 10:37
                                                    tak opowiada Gienia Johannesson,ostanie ofiara tu zyjaca 97 -siedmio letnia z Auschwitz przywieziona tu "bialymi bussami" w 1945 roku,
                                                    wczoraj byl dzien poswiecony ofiarom "obozowym"

                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/stanken-fran-doda-manniskor-kandes-overallt/
                                                    jezdzi po roznych szkolach i opowiada o "walce o zycie w obozie smierci"

                                                    znam ja,
                                                    nie ma lekko nawet tutaj,
                                                    los ja doswiadczyl przykrosciami,wdowa wczesnie/syn zanarkotyzowal sie w toalecie publicznej,corka jedynie zyje,ktora odwiedza ja w domu starcow,
                                                    woza ja juz na wozku,
                                                  • kendo Re: czyszczenie zmywarki/toby zakupowe 04.02.18, 11:10
                                                    po sniadaniu wlaczylam zmywarke,
                                                    po wyjeciu porcelany,
                                                    obmylam filtry,chociaz splukuje naczynia wkladajac,to jednak zostaje "zezajer" na filtrach,
                                                    dosypalam soli-zmieczka wode
                                                    dolalam "blysku" polysku do plukania,
                                                    wystygla i juz czeka na "nowa wkladke"..

                                                    przeczytalam artykol o tobbacz na zakupy szytych z materialu i plastykowe,
                                                    amerykanie zrobili sprawdzian ile znajduje sie bakteri w torbie plasytkowej uzywanej kilkakrotnie-to bakterie koli ,jak wiemy te z kloaki..
                                                    jezeli juz mam ja kupic w sklepie,przeznaczam na odpady kuchenne typ plast-czy do spalenia...

                                                    jezeli chodzi o torby szyte,
                                                    zalecaja je prac czesto by sie ich pozbyc,tz.bakterii

                                                    piore swe czesto ,
                                                    mam kilka roznej wielkosci w zaleznosci jak duze i co bede kupowac..
                                                  • kendo Re:plan w czesci wykonany 05.02.18, 13:36
                                                    bo,zakupy zrobione (qrcze musial odsniezac auto,bo strasznie zasypane bylo,)
                                                    apteka zalatwiona,
                                                    czekam tylko na telefon od lekarza po poludniu,

                                                    oczywiscie obiad sie bedzie robic..
                                                    i kupilam awokado,by trlufle zrobic z recepty,ktora w "pieczeniu umiescilam"
                                                  • maria88 Re:plan w czesci wykonany 05.02.18, 13:44
                                                    Zaliczyłaś KENDO już sporo robotek i masz planu jeszcze na potem.
                                                    Sprytna kobitka z Ciebie.
                                                  • kendo Re:plan w czesci wykonany 05.02.18, 13:47
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Zaliczyłaś KENDO już sporo robotek i masz planu jeszcze na potem.
                                                    > Sprytna kobitka z Ciebie.

                                                    *Mario,
                                                    musze sobie jakos radzic...
                                                    pancio tylko w dmu moze pomoc i to nie ze wszystkim,
                                                    a takie wyjsciowe sparway to "w/na rkach /grzbiecie..

                                                    acha ,wieczorem przejde sie do tesciowej z malymi zakupami,
                                                    w sobote zapragnela pare rzeczy,jak bylam w odwiedzinach...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 13.02.18, 11:32
                                                    akurat zadzwonili
                                                    ze mamy byc o godzine wczesniej w szpitalu,
                                                    wiec jedziemy..
                                                    do nastepnego sklikania
                                                  • xystos Re:co dzisiaj 13.02.18, 12:27
                                                    no to na miejscu,teraz my czekamy na łapiducha
                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj 13.02.18, 12:55
                                                    no to na miejscu,teraz my czekamy na łapiducha

                                                    To chyba prawidłowo.Trzymaj się i szybko się lecz tongue_out
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 13.02.18, 20:21

                                                    Dzis jest Fettisdagen i je sie fastlagsbulle ...

                                                    www.skd.se/2018/02/13/allt-vanligare-med-fasta/
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 13.02.18, 21:29

                                                    "Dzis jest Fettisdagen i je sie fastlagsbulle ..."


                                                    taa,a puźniej się jest fettisdegen,
                                                    noo chyba że się ma twój metabolizm to wtedy nic niegrozi.

                                                    dobrej nocki i zdrówka życzem
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 13.02.18, 23:08

                                                    xystos napisał:

                                                    > noo chyba że się ma twój metabolizm to wtedy nic nie grozi.

                                                    >

                                                    Moj metabolizm skonczyl sie po piecdziesiatce - jedyne co mi pozostalo to zdrowie ...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 14.02.18, 08:51
                                                    ech,pospalam az do po osmej,
                                                    czas mnie teraz znowu zacznie poganiac,
                                                    upiora mam wyprac uffff,
                                                    dobrze,ze obiad mam tylko do podgrzania..
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 14.02.18, 16:48
                                                    kendo napisała:

                                                    > ech,pospalam az do po osmej,
                                                    > czas mnie teraz znowu zacznie poganiac,
                                                    > upiora mam wyprac uffff,


                                                    >

                                                    Myslalam, ze to xystos Cie tak poganial ... ale drugi dzien go nie ma
                                                    i znow masz tyle do roboty? wink

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 14.02.18, 22:03
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > ech,pospalam az do po osmej,
                                                    > > czas mnie teraz znowu zacznie poganiac,
                                                    > > upiora mam wyprac uffff,

                                                    >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Myslalam, ze to xystos Cie tak poganial ... ale drugi dzien go nie ma
                                                    > i znow masz tyle do roboty? wink
                                                    >
                                                    > .
                                                    wczoraj bylo normlne pranie posciel/reczniki,
                                                    dzis wypralam nasze poduszki i materacowe powloki i koldry,
                                                    robie to od czasu do czasu,
                                                    wszystko mam kupione z ordynacja prania na 60 stopni,wtedy zabija sie kwalster(rostocze)
                                                    do lata wytrzyma...

                                                    na szczescie fieran nie mamy,
                                                    choc teraz w salonie mam tylko boki powieszone na probe i jakos jest znosnie dla mnie..
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 14.02.18, 23:35

                                                    Mam wlasnie do wyprania puchowa poduszke i puchowa koldre, dobrej dunskiej marki.
                                                    Na poduszcee napisali, aby prac w 60 stopni, ale nigdy tego nie robilam ...
                                                    bo roztoczy sie nie boje ...
                                                    Ale poduszka nie jest juz snieznobiala, wiec chyba wypiore na 60 C.
                                                    Koldre puchowa rzadko uzywam, bo jakos mi nie chce lezec w powloce ... ale czas ja wyprac.

                                                    W salonie ZAWSZE mialam tylko boczne zaslony ...
                                                    a w pokoju i kuchni 30 - 40 cm dlugosci bawelniane
                                                    (no i wlasnie nie wiem jak to nazwac, moze lambrekiny?)
                                                    wiszace tylko na gorze, jasnozolte lub biale.

                                                    .
                                                    > > kendo napisała:

                                                    > wczoraj bylo normlne pranie posciel/reczniki,
                                                    > dzis wypralam nasze poduszki i materacowe powloki i koldry,
                                                    > wszystko mam kupione z ordynacja prania na 60 stopni,wtedy zabija sie kwalster
                                                    > (rostocze)

                                                    > na szczescie firan nie mamy, choc teraz w salonie mam tylko boki powieszone na probe i jakos jest znosnie dla mnie..

                                                    >
                                                    >
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 15.02.18, 09:32
                                                    *Pia
                                                    wlasnie z puchu nie mam nic,
                                                    pozbylam sie pierzastych, kiedy dostalam alergie,

                                                    spytaj moze w sklepie gdzie kupowalas te puchy,jak sie to pierze,a wlasciwie suszy,

                                                    ja swoje ze "sztucznym stoppning" susze w bebnie z pilkami od tenisa-3 st,
                                                    robi to,ze nie tworza sie zbite klumpy ,
                                                    poduszka/koldra jest puszysta.
                                                    z puchu moze i zaszkodzic takie suszenie,chyba je jest alternatywa do ustawienia na zimmne powietrze,taka my w tutejszym "starym jeszcze bebnie"

                                                    w salonie moje boki sa z cienkiego jakiegos sztucznego tarytalu czy jak to sie zwie..
                                                    do sypialni kupilam na cale okno,
                                                    musze tylko kanal podszyc i szlufki podoszywac,kupic "zedke" do powieszenia..

                                                    do kuchni ma panele,ktore mialam w domu,na razie nic nie wieszam,
                                                    chce zrobic male przestawienie i nie wiem jak to bedzie w sumie wygladac z panelami..
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 15.02.18, 13:48
                                                    Ja puchowe poduszki prałam w pralce ale suszyłam na balkonie w słońcu, w lecie, gdy bylo gorąco
                                                    stale je poruszając. Inaczej byłyby do wyrzucenia. Może w automatycznej suszarce byłoby okey.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 15.02.18, 13:50
                                                    Dla PIA www.prowadzedom.pl/jak-uprac-posciel-z-pierza-i-zaoszczedzic-na-pralni/
                                                  • kendo od Marii dla Pia-pranie pierzastych poscieli 19.02.18, 08:12
                                                    jak uprac posciel z pior,
                                                    Maria zapodala ten link
                                                    www.prowadzedom.pl/jak-uprac-posciel-z-pierza-i-zaoszczedzic-na-pralni/
                                                  • kendo Re: dzionek zaplanowany 19.02.18, 08:16
                                                    w dzisiejszej reklamie z Jysk
                                                    sa o 20-30% tansze szyny na fierany
                                                    w miescie podwojna cena na nie,
                                                    wiec podjade i kupie,bo maja takie jak mi sie podobaja,

                                                    pozniej fieranke obszyje ze szlufkami i gotowa bedzie do powieszenia..

                                                    na luzie moge sie z szyciem rozlozyc,pancio nieobecny,
                                                    wiec mniej obowiazkow.
                                                  • jaga_22 Re: dzionek zaplanowany 19.02.18, 08:52
                                                    Temat w sam raz dla mnie.Wieczorem usłyszałam łomot.Długo nie wiedziałam co się stało,
                                                    koty spokojne,aż weszłam do pokoju,a tam połowa karnisza ze wszystkim na podłodze.
                                                    (firana i pół zasłony)To był taki karnisz drewniany i łączony pośrodku,bo długi.
                                                    Tyle razy spadał,że mam dosyć i też muszę coś zakupić,poszukam w internecie,
                                                    a może trzeba będzie zamówić jakąś firmę? nie mam pojęcia.
                                                  • maria88 Re: dzionek zaplanowany 19.02.18, 13:32
                                                    Przeraziłas mnie JAGO bo ja mam taki sam karnisz,ale jak dotychczas
                                                    nic sie z nim nie dzieje.Może mam lżejsze kotary i firanki.
                                                    Ja dzisiaj w ciuchlandzie kupiłam nową klawiature do komputera
                                                    identyczną, nawet końowka w tym samym kolorze i ksztalcie
                                                    za 4 zł.50gr. Juz na niej piszę. W tym sklepie mają ciuchy
                                                    i inne drobiazgi jak,torby, walizki,włoczki , lampki itp
                                                    i teraz częsci komputerowe.
                                                  • jaga_22 Re: dzionek zaplanowany 19.02.18, 13:53
                                                    No to pięknie załatwiłaś Mario,warto chodzić po ciucholandach,
                                                    A ja wyszukiwałam w internecie i w końcu znalazłam,ale pomyślałam sobie,
                                                    a może jeszcze da radę zrobić.
                                                    Podpowiedziałam mężowi i dało radę ,już karnisz nie będzie spadał.
                                                    Był za mały otwór do zaczepu i się ześlizgiwał.Muszę tylko dokupić żabek,bo zasłony dosyć ciężkie.
                                                  • maria88 Re: dzionek zaplanowany 19.02.18, 15:46
                                                    Teraz sa ciuchlandy a dawniej były Komisy.
                                                    Ja teraz mam kilka rzeczy które bym oddała
                                                    do Komisy ale ich u nas nie ma. Nie wszystko
                                                    nadaje sie do wyrzucenia lub oddania.
                                                    Zresztą co pewien czas trendy
                                                    się powtarzają , nie mówie o
                                                    ciuchach ale meble stara są teraz
                                                    znowu modne, stare obrazy,
                                                    nakrycia, szkła, nawet wyroby
                                                    ze złota lub srebra.
                                                    Kiedys bywałam częsciej w W-wie
                                                    to tam w jubilerze-komisie przyjmowano
                                                    złoto, korale prawdziwe.
                                                  • pia.ed Problemy 19.02.18, 17:50

                                                    Ja mam druga zaslone do zawieszenia,
                                                    bo swiatlo z silnego oswietlenia podworka mi przeszkadza,
                                                    ale boje sie ze jak powiesze to szyna nie wytrzyma...
                                                  • maria88 Re: Problemy 19.02.18, 19:33
                                                    A rolety? Chyba masz?
                                                  • kendo Re: Problemy 19.02.18, 20:11
                                                    *PIa
                                                    kup stång-drag-,to sie nie wygnie ani nie odpadnie,
                                                    bo przykrecisz do sciany uchwyty,ktore sa razem ze stång,

                                                    *Mario
                                                    ale super szczescie mialas z zakupem klawiatury,i fajnie,ze funkcjonuje,
                                                    tu przed swietami oddalam tez do komisu -butikowego,
                                                    pare rzeczy,polowe sie sprzedalo,
                                                    reszte zabralm do domu

                                                    *Jagusia,
                                                    pancio dopiero jutro do domu przyjdzie,
                                                    sama dzis probowalam przymontowac uchwyty do "drgga" i nie stety nie umie..
                                                    do dziciecia zadzwonilam,
                                                    jak bedzie przy ochocie to niech wpadnie i mi pomoze..
                                                    firanke uszylam,a wlasciwie obszylam,szlufki poprzyszywalm i gotowa do zawieszenia
                                                  • xystos Re: Problemy 20.02.18, 20:15
                                                    Mario,w Szwecji okna w villach i
                                                    kamienicach z XIX wieku otwiera
                                                    sie na zewnątrz-w takich przypadkach tylko rolety

                                                    w przypadku okien otwieranych
                                                    do wewnątrz z trzema szybami
                                                    (2+1) persienny są wygodniejsze
                                                    sa montowane miedzy szybami,
                                                    przypuszczam że Pia ma persienny
                                                  • pia.ed Re: Problemy 21.02.18, 00:35

                                                    *** Maria ... Rolety mam, bo wchodza w sklad mieszkania, ale sa jasne ...
                                                    i przy mocnym oswietleniu na zewnatrz, przeswituja.
                                                    Poniewaz zaslony sa z grubego lnu, wiec zatrzymaja swiatlo
                                                    albo latem - slonce. Obecne nie zakrywaja mi calego duzego okna.

                                                    *** Kendo, nie rozumiem o jakim stång piszesz...
                                                    zreszta nie chce kupowac nic nowego,
                                                    bo sama nie dam rady zalozyc.
                                                    .
                                                  • kendo Re: Problemy 22.02.18, 09:52
                                                    *Pia
                                                    stång do przywiecenia nad oknem by zawiesic zaslony,
                                                    ladne maja w Ysku na przecenie teraz ,wlasnie kupilam sobie...

                                                    z tej okazji warto okno obmyc,
                                                    bo nowa fieranka bedzie zawieszona,
                                                    obiad zrobic
                                                    spacer tez...sklep juz zaliczylam

                                                    zobacze co dzis narobie,
                                                    pewnie po obiedzie na kanapie z 10 min,dzemke zrobie,jak wczoraj..
                                                    budze sie wczesnie rano,wiec chce mi sie spac podczas dnia
                                                  • kendo Re: spacerowo 22.02.18, 16:03

                                                    udal sie spacer w sloncu,bo teraz sniezkiem pruszy,
                                                    az ponad godzine bylam,no pare minut sklep mi "zabral"

                                                    oczywiscie zawsze biore ze soba kase i do sklepu dalszego wstapilam,
                                                    a ze plecak mialam wiec kapuste byla bardzo tania,i pomarancze czerwone z Sycylji kupilam i przytargalam do domu,
                                                    mowia ze spacer z obciazeniem jest bardziej efektywniejszy w rezultat,

                                                    lubie patrzec jak leniwie pruszy snieg,
                                                    akurat herbatke z cytryna popijam ,ksiazka obok czeka i zaraz na kanapce sie z nia wyciagne..

                                                    dzis obiado -kolacje robimy..zaoszczedzimy na chlebie/bulkach hi,hiiii-sysem podawania potraw ze szpitala...
                                                    okolo 20:00 godz,moze jakiegos owoca lub suchy chlebek z serem i marmolada zjem,
                                                    wczoraj po nalesnickach nic nie jadlam..
                                                  • xystos Re: spacerowo 22.02.18, 16:36
                                                    "mowia ze spacer z obciazeniem jest bardziej efektywniejszy w rezultat,"


                                                    co racja to racja,weź mnie na plecy
                                                    a kożyść bedzie jeszcze większa-
                                                    lepiej się dotlenisz.
                                                  • kendo Re: spacerowo 23.02.18, 09:54
                                                    xystos napisał:

                                                    > "mowia ze spacer z obciazeniem jest bardziej efektywniejszy w rezultat,"
                                                    >
                                                    >
                                                    > co racja to racja,weź mnie na plecy
                                                    > a kożyść bedzie jeszcze większa-
                                                    > lepiej się dotlenisz.
                                                    >
                                                    hi hiiiiiiiiiiiiii,
                                                    wystarczajaco mam ciezaru juz na swych plecach...
                                                    ciekawe kiedy zaczne go zmniejszac...
                                                  • xystos Re: spacerowo 23.02.18, 10:50
                                                    "wystarczajaco mam ciezaru juz na swych plecach...
                                                    ciekawe kiedy zaczne go zmniejszac..."


                                                    ..to się stanie nagle,od razu lżej
                                                    ci będzie.
                                                  • pia.ed Spacerowo ... sloneczko swiecilo 22.02.18, 17:14
                                                    kendo napisała:
                                                    kapuste byla bardzo tania > akurat herbatke z cytryna popijam ,ksiazka obok czeka
                                                    i zaraz na kanapce sie z nia wyciagne..




                                                    GDZIE byla tania kapusta? Moze w Hemköp ... przestali mi przysylac reklame,
                                                    a jeszcze tam nie zagladalam, mimo ze moje najblizsze dwa sklepy to "Hemköp".

                                                    Bylam dzis w miescie kilka godzin, slonce tak silne, ze prawie nic nie widzialam,
                                                    a nie wzielam ze soba slonecznych okularow... Musze je teraz nosic w torebce.

                                                    Snieg nie padal, ale zrobilo sie lodowato kiedy slonce gdzies zniknelo ...
                                                    a takie bylo blekitne niebo niemal caly dzien.

                                                    To Ty czytasz ksiazki, a artykuly w prasie sa dla Ciebie za dlugie? wink
                                                    .

                                                    .
                                                  • kendo Re: Spacerowo ... sloneczko swiecilo 23.02.18, 09:59
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    > kapuste byla bardzo tania > akurat herbatke z cytryna popijam ,ksiazka obo
                                                    > k czeka
                                                    > i zaraz na kanapce sie z nia wyciagne..

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > GDZIE byla tania kapusta? Moze w Hemköp ... przestali mi przysylac reklame,
                                                    > a jeszcze tam nie zagladalam, mimo ze moje najblizsze dwa sklepy to [i]"Hemköp
                                                    w Kvantum,pisalam juz wczesniej

                                                    > Bylam dzis w miescie kilka godzin, slonce tak silne, ze prawie nic nie widzial
                                                    > am,
                                                    > a nie wzielam ze soba slonecznych okularow... Musze je teraz nosic w torebce.
                                                    sloneczne mam w swych okularach,wiec nie musze miec innych

                                                    > Snieg nie padal, ale zrobilo sie lodowato kiedy slonce gdzies zniknelo ...
                                                    > a takie bylo blekitne niebo niemal caly dzien.
                                                    >
                                                    > To Ty czytasz ksiazki, a artykuly w prasie sa dla Ciebie[u] za dlugie[/
                                                    > u]? wink
                                                    hi.hiiii,ksiaza zawsze ciekawsza niz prasa,
                                                    obecna traktuje o 1387 roku o stosunkach szwedzko dunskich,tu w Skane
                                                    ciezko sie czyta,bo niektore zwroty sa "po saroszedzku"
                                                  • pia.ed Re: Spacerowo ... sloneczko swiecilo 23.02.18, 11:54

                                                    Wpisu o ICA Kvantum nie widzialam ... ale w Malmö to najdrozszy sklep spozywczy,
                                                    lezy 5 km od centrum w luksusowym köpcentrum "Emporia.

                                                    Nigdy nic takiego nie zainstalowalam w moich okularach, bo widzialam okulary Patrika
                                                    z takim czyms. Nastepne okulary zamowil bez przyciemniania...
                                                    Ja mam nie okulary, tylko szkla sloneczne, ktore w ciagu sekundy mozna zalozyc i zdjac.
                                                    Takie sa najwygodniejsze ... i ladnie wygladaja.

                                                    Czytasz ksiazki historyczne z tego okresu czasu? No to bedziesz miala o czym z xystosem podyskutowac big_grin





                                                  • maria88 Re: Spacerowo ... sloneczko swiecilo 23.02.18, 12:52
                                                    Dzisiaj u nas przegląd wentylacji więc dopiero jest po
                                                    i moge czuć sie swobodnie tj.nie wyczekiwać.
                                                    Zaraz obiadek dla psinki bo juz sie kreci.
                                                    Potem mam prasowanko.
                                                  • kendo Re: Spacerowo ... sloneczko swiecilo 24.02.18, 10:15
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzisiaj u nas przegląd wentylacji więc dopiero jest po
                                                    > i moge czuć sie swobodnie tj.nie wyczekiwać.
                                                    > Zaraz obiadek dla psinki bo juz sie kreci.
                                                    > Potem mam prasowanko.

                                                    uf,prasowanko,
                                                    tego najbardziej nie lubie w przeciwienstwie do Lusi,
                                                    prasuje od reki a ja odkladam na sterte do szafy...
                                                  • kendo Re: Spacerowo ... sloneczko swiecilo 24.02.18, 10:12
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Wpisu o ICA Kvantum nie widzialam ... ale w Malmö to najdrozszy sklep spozywc
                                                    > zy,
                                                    > lezy 5 km od centrum w luksusowym köpcentrum "Emporia.
                                                    >
                                                    > Nigdy nic takiego nie zainstalowalam w moich okularach, bo widzialam okulary P
                                                    > atrika
                                                    > z takim czyms. Nastepne okulary zamowil bez przyciemniania...
                                                    > Ja mam nie okulary, tylko szkla sloneczne, ktore w ciagu sekundy mozna zalozy
                                                    > c i zdjac.
                                                    > Takie sa najwygodniejsze ... i ladnie wygladaja.
                                                    >
                                                    > Czytasz ksiazki historyczne z tego okresu czasu? No to bedziesz miala o czym z
                                                    > xystosem podyskutowac big_grin
                                                    >
                                                    interesuje mnie ten czas tutaj,
                                                    pancio z tego okresu szwedzkiej historii tez troche wie,
                                                    nie nudzi sie nam,mamy o czym dyskutowac,byle nie o polityce,
                                                    bo opowiadajac tresc ksiazkowa,pancio nieraz koryguje fakty,
                                                    pisaciel zawsze "ubarwia watki by stworzyc dla czytelnika wyobraznie"
                                                    wybieram te z tematm romantycznym..
                                                    Jan Fridegård
                                                    i Micka Woltaren-tak zdaje sie on zwie,
                                                    pisali duzo na temat "starej szwecji i ich obyczajow a nawet wiazanie sie chrzescijanstwa.."
                                                  • pia.ed Sloneczko swieci ... 24.02.18, 11:38

                                                    Probowalam uczyc sie historii Szwecji ze szkolnej ksiazki Patrika z czwartej klasy...
                                                    ale mi zbyt dobrze to nie szlo ... wszystko szybko zapominalam.

                                                    Skoncentrowalam sie wiec na poprzednim stuleciu i na obecnymi
                                                    idzie mi to duzo lepiej smile

                                                    Wlasnie dlatego tak pilnie sledzilam ostatnie lata na dworze dunskim,
                                                    bo czesto podaja fakty z niedawnej przeszlosci,
                                                    wiazacej sie z dworem szwedzkim (pokrewienstwo poprzez sluby)...
                                                    .

                                                  • xystos Re: Sloneczko swieci ... 24.02.18, 12:25
                                                    gdzieś czytałem podobny tytuł
                                                    "Historia Żydów polskich od 1900 roku"

                                                    noo cóż wyrwać coś z kontekstu
                                                    równa sie laboracji tematem.

                                                    histori trzeba uczyć się od podstaw
                                                    "cegiełka po cegiełce" niczego niepomijając nawet gdy niejest to
                                                    przyjemne.
                                                  • maria88 Oszukańcze reklamy towarow. 24.02.18, 12:49
                                                    Po raz kolejny dałam sie oszukać
                                                    kupując produkt . Kupiłam keczup
                                                    z napisem WINIARY w domu doczytałam się
                                                    że firmę z napisem przejęła NESTE. Mało tego keczuo
                                                    ten wyprodukowała NESTLE UKRAINA
                                                    dla NESTLE POlSKA. Spojrzałam zaraz
                                                    na kostki rosolowe Winiary, które mam w lodówce
                                                    tam też drobniutkimi literkami napisane
                                                    wyprodukowane przez NESTLE, która jest właścicielem
                                                    znaku WINIARY.
                                                    Ot, mamy rozwijający sie "polski przemysł
                                                    spożywczy". KONIEC z kupowaniem
                                                    bez czytania.
                                                  • kendo Re: Sloneczko swieci ... 24.02.18, 13:22
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Probowalam uczyc sie historii Szwecji ze szkolnej ksiazki Patrika z czwartej kl
                                                    > asy...
                                                    > ale mi zbyt dobrze to nie szlo ... wszystko szybko zapominalam.
                                                    >
                                                    > Skoncentrowalam sie wiec na poprzednim stuleciu i na obecnymi
                                                    > idzie mi to duzo lepiej smile
                                                    >
                                                    > Wlasnie dlatego tak pilnie sledzilam ostatnie lata na dworze dunskim,
                                                    > bo czesto podaja fakty z niedawnej przeszlosci,
                                                    > wiazacej sie z dworem szwedzkim (pokrewienstwo poprzez sluby)...
                                                    > .
                                                    >
                                                    tez sledze wydarzenia z Dworow Krolewskich,
                                                    czasem "zajze w glab histori ",daty mnie sie nie trzymaja,
                                                    mi chodzi o wczesniejsze czasy,tu czytajac w formie powiessci lepiej zapamietuje daty..
                                                    odbiegajac od krolow,
                                                    czytalam tez skanska autorek ,ktora opisywala obecna kraine wplatajac watek obyczajowy i milosny...tylul zapomnialam,
                                                    a do piwnicy nie chce mi sie zleciec,bo tam mam jej kilka pozycji.

                                                    tu tez w dalszym ciagu slonecznie
                                                    i chyba mimo wszystko wyjde z domu smieci wyrzucic i runde zrobie na okolo dzielnicy..
                                                  • kendo Re: miasto 28.02.18, 09:40

                                                    wczoraj poczatek przeceny ksiazkowej
                                                    dzis podjade i zobacze czy cos zostalo dla mnie z ksiazek o dziergani itp...
                                                  • xystos Re: Sloneczko swieci ... 28.02.18, 10:30
                                                    "Probowalam uczyc sie historii Szwecji ze szkolnej ksiazki Patrika z czwartej klasy...
                                                    ale mi zbyt dobrze to nie szlo ... wszystko szybko zapominalam."

                                                    niewiele straciłaś ,w szwedzkiej
                                                    dziewiecioklasówce historia jest
                                                    bee,male ludziki z prowincji całości
                                                    by nie objeli wiec uczy się wyrywkó
                                                    z historycznego kontekstu produkując cymbałki.
                                                    Wiecej histori jest w liceum profilu humanistycznego oraz wiele obcych jezyków w tym conajmniej jeden martwy,ale nauk scisłych się
                                                    nieuczy.
                                                    Najlepszy model Liceum to ten
                                                    polski czteroletni z maturą.
                                                  • kendo Re: Sloneczko swieci ...dzis nie swieci 05.03.18, 08:47
                                                    nic mi sie nie chce robic,
                                                    moze do miasta i po ksiazkach sie "przejade" w dwoch sklepach nie sprawdzalam,
                                                    za miastem w Rusta moze wloczke kupie i cos pod katem Wielkanocy udziergam,
                                                    bo to juz niedlugo...
                                                  • kendo Re: Sloneczko swieci ... 06.03.18, 09:49
                                                    dlugi spacer
                                                    do dentysy musze sie "przedeptac" i zamowic czas na roczna kontrole zebiskow,
                                                    wczoraj zjadlam kabanosa i zaczely mnie bolec wszystkie gorne zeby..chyba nie mam dziury w kazdym??
                                                    a i leniuchy bede robic,
                                                    ser mam z polskiego sklepu,
                                                    robie bez kartofli z sama maka/jajko,
                                                    wychodza bardzo smaczne-delikante,lubie podsmazone w bulce tartej i cynamonem obsypane
                                                  • maria88 Re: Sloneczko swieci ... 06.03.18, 11:49
                                                    Nie lubię wizyt dentystycznych.
                                                    Ale jak mus to mus.
                                                    Tez mnie to czeka.
                                                  • kendo Re: Sloneczko swieci ... 07.03.18, 10:43
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Nie lubię wizyt dentystycznych.
                                                    > Ale jak mus to mus.
                                                    > Tez mnie to czeka.
                                                    za zwyczaj tylko kamien przynazebny mi siaga,
                                                    tym razem mysle,ze bedzie trzeba jakas dziurke "zalepic"
                                                    upomnialam sie sama o roczna kontrol,
                                                    bo nieraz nie wysylaja zawiadomienia,
                                                    a jak bol przycisnie to bym musiala placic ekstra za natychmiastowoa pomoc,a tak,to 150 koron ubespieczalnia doplaca raz na rok...
                                                  • kendo Re: Sloneczko swieci ...pochmurnie 07.03.18, 10:47

                                                    wiosna juz czuc powietrze mimo mroziku nocnego..

                                                    Jaga galareta zarazila,
                                                    juz sie "wiaze" na balkonie,
                                                    wczoraj gotowalam z nog indyka i kurczaka,
                                                    stezala ale nie za bardzo mocno,
                                                    wiec z rana po zelatyne do sklepu pobieglam...
                                                    dala dwa platki wedlug przepisu na ilos plynu,
                                                    zobacze jaka bedzie "tezczyzna"
                                                  • maria88 Re: Sloneczko swieci ...pochmurnie 07.03.18, 11:22
                                                    Sciąganie kamienia tez wg mnie jest bardzo nie przyjemne.
                                                  • kendo Re: Sloneczko swieci ...pochmurnie 07.03.18, 11:28
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Sciąganie kamienia tez wg mnie jest bardzo nie przyjemne.

                                                    o jejku??
                                                    dla mnie nie,
                                                    nigdy nie bire znieczulenia..po prostu na zywca robia..
                                                    ostanio maja specyjalne "elektryczne siagarki"
                                                    ale uwazam,ze nie sa tak efektywne jak robia to recznie,
                                                    bo dokladniej zrobia..
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj 09.03.18, 10:23
                                                    do sklepu trza podjechac,
                                                    uzupelnic cus pod kontem weekendu
                                                  • lusia_janusia Re: > Dzisiaj -9.III 09.03.18, 20:07
                                                    Kendo, wycieczka szybka ale udala sie nam do sklepu,
                                                    ciekawa jestem smaku nowej herbatki?
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj -9.III 09.03.18, 20:22
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, wycieczka szybka ale udala sie nam do sklepu,
                                                    > ciekawa jestem smaku nowej herbatki?
                                                    >
                                                    >
                                                    jeszcze nie zaparzylam
                                                    bo kolacji nie jadlam
                                                    zasycilam sie semla u Ciebie,
                                                    mam juz przygotowane by zaparzyc,
                                                    jutro pewnikiem wspomne o niej..

                                                    Xystos az z radosi podskoczyl,taki ucieszony z zakupu byl...
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj -9.III 10.03.18, 10:22
                                                    https://id.joe.pl/sub_images/pictures/8f33003d9554b0960bf1af345fbea11c_th2.gif


                                                  • kendo Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 10:30

                                                    wrocilam ze sklepu z salatami i na lunch bedzie rulle z nimi /sosem/wedlina,
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 11:00

                                                    ..i koszczyczek wielkich truskawek
                                                    z Islandi pachnące i soczystosłodkie jak te z Itali mają zwyczaj być w sezonie,bardzo smaczne.
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 11:17
                                                    xystos napisał:

                                                    >
                                                    > ..i koszczyczek wielkich truskawek
                                                    > z Islandi pachnące i soczystosłodkie jak te z Itali mają zwyczaj być w sezonie,
                                                    > bardzo smaczne.
                                                    >
                                                    bo lubisz,
                                                    wiec kupuje
                                                    sa w przystepnej cenie..

                                                    na drugi tydzien pewnie maliny i jagody beda w tej cenie
                                                    obecnie podwojna cena,wiec niech sami je zajadaja
                                                  • lusia_janusia Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 12:17
                                                    *Kendo ja zrobilam sobie wycieczke do Lidl i truskawki
                                                    byly 250g za 10, wiec sobie pozwolilam zakupic, beda
                                                    do owsianki sniadaniowej.

                                                    Slonce pokazalo sie na niebie, bylo przyjemnie szybkim spacerkiem
                                                    sie przewietrzyc, ale cos mi sie zaczelo krecic w glowie, wiec juz
                                                    nigdzie dalej sie nie wybralam, chyba ta nowa medycynqa tak dziala.
                                                    Brike przed wyjsciem powiesilam sobie na szyji.
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 14:10
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo ja zrobilam sobie wycieczke do Lidl i truskawki
                                                    > byly 250g za 10, wiec sobie pozwolilam zakupic, beda
                                                    > do owsianki sniadaniowej.
                                                    >
                                                    > Slonce pokazalo sie na niebie, bylo przyjemnie szybkim spacerkiem
                                                    > sie przewietrzyc, ale cos mi sie zaczelo krecic w glowie, wiec juz
                                                    > nigdzie dalej sie nie wybralam, chyba ta nowa medycynqa tak dziala.
                                                    > Brike przed wyjsciem powiesilam sobie na szyji.
                                                    >
                                                    >

                                                    no wlasnie,
                                                    cobys nie przeforsowala w pierwsze dni,
                                                    organizm musi sie przyzwyczaic do "nowosci"
                                                    i radzila bym ostroznosc,

                                                    ja przemeblowalam w salonie do polowy,

                                                    chciala bym jeszcze i sypialnie,
                                                    zobacze czy checi pozostana do po obiedzie..
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 15:12
                                                    O! Kendo cierpi na nadmiar siły.Tylko uważaj ze skrętami i gwałtownymi ruchami. tongue_out
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 15:44
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > O! Kendo cierpi na nadmiar siły.Tylko uważaj ze skrętami i gwałtownymi ruchami
                                                    > . tongue_out
                                                    >
                                                    pod nogi od kanap klade miekie szmatki i lekko sie przesuwa ..
                                                    z szafka w sypialni poczekam na jakas pomoc,bo wysoka i z szyka
                                                  • jaga_22 Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 19:03
                                                    Kendo napisała
                                                    poczekam na jakas pomoc,bo wysoka i z szyka


                                                    No nic nie mogę wykombinować co znaczy szafa z szyka.tongue_out
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj sobotnie 11.03.18, 17:11
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Kendo napisała
                                                    > poczekam na jakas pomoc,bo wysoka i z szyka***i szybka3/4 drzwi sa ze szyba ,boje sie by sie nie przechylila i klops,drogi biznez by byl ze wstawieniem,bo to pol-okragla rokoko safa
                                                    >

                                                    >
                                                    > No nic nie mogę wykombinować co znaczy szafa z szyka.tongue_out
                                                  • pia.ed >>> Dzisiaj niedziela >>> 11.03.18, 00:56
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > cos mi sie zaczelo krecic w glowie, wiec juz nigdzie dalej sie nie wybralam, chyba ta nowa medycynqa tak dziala.


                                                    >
                                                    Jesli to lekarstwo na podwyzszone cisnienie, to musisz sobie przeczytac ulotke ...
                                                    jedno z lekarstw ma bardzo nieprzyjemne efekty uboczne sad

                                                    .
                                                  • pia.ed >>> Dzisiaj niedziela >>> 11.03.18, 11:39

                                                    A co myslisz na temat mojego wpisu ... bo go nie skomentowalas.

                                                    > lusia_janusia napisała:

                                                    > > cos mi sie zaczelo krecic w glowie, wiec juz nigdzie dalej sie nie wybralam,
                                                    chyba ta nowa medycynqa tak dziala.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Jesli to lekarstwo na podwyzszone cisnienie, to musisz sobie przeczytac ulotke
                                                    > jedno z lekarstw ma bardzo nieprzyjemne efekty uboczne sad
                                                    >

                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj sobotnie 10.03.18, 19:06
                                                    xystos napisał:

                                                    > ..i koszczyczek wielkich truskawek z Islandi pachnące i soczystosłodkie
                                                    jak te z Itali mają zwyczaj być w sezonie ...

                                                    >

                                                    W Malmö sa w sklepach wylacznie truskawki z Marocco ...
                                                    i te sa najlepsze, bo w poludnowym Maroko jest plazowa temperatura
                                                    i nie trzeba ich produkowac w szklarniach, czy jak w Islandii pod plastikami ...
                                                    w poblizu cieplych gejzerow ...
                                                    Bylam kiedys w Maroko dwa tygodnie na przelomie grudnia i i stycznia,
                                                    i zajadalam sie owocami cytrusowymi prosto z drzewa, pachnialy i smakowaly cudownie...

                                                    .
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj sobotnie 11.03.18, 06:07

                                                    ..aa ile Dromadurów zajeździłaś?
                                                  • lusia_janusia Re: > Dzisiaj 11.III.2018 11.03.18, 07:22
                                                    *Pia, to prawda owoce poludniowe zupelnie maja inny smak
                                                    zrywane na miejscu i konsumowane.

                                                    Poranek przywital mnie sniegiem z deszczem, wiec zadego wypadu
                                                    na spacer chyba nie uskutecznie, ale byly tanie banany w Coop to chyba
                                                    sie pofatyguje i kupie bo dawno ich nie jadlam, do owsianki lubie w plasterkach
                                                    zajadac.
                                                    Przyjemnej niedzieli nam zycze.
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj sobotnie 11.03.18, 17:13
                                                    xystos napisał:

                                                    >
                                                    > ..aa ile Dromadurów zajeździłaś?
                                                    >

                                                    hi hihihi..
                                                    alez Xystos "dosadzil"hi.giiii
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj sobotnie 11.03.18, 18:10
                                                    probuje moj nowy smartphon, wariuje klawiatura, moze byc smiesznie
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj sobotnie 11.03.18, 18:20
                                                    ęąóśöäå

                                                    noo nareszcie ustawiłen Diabelstwo
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj > ... Marokko 11.03.18, 18:01

                                                    Na dromadurach jezdzi sie w Tunezji ... a tam nie bylam.
                                                    W Marokko mozna bylo sie tylko na nich sfotografowac,
                                                    1 drahma za jedno posiedzenie na wielbladzie ...

                                                    Bylam na tzw "miejskim urlopie", kiedy jeden tydzien spedzalo sie w Marrakesh
                                                    w glebi kraju, a drugi w Agadir nad morzem ... Atrakcji bylo dosyc nawet bez dromadurow...

                                                    Widzialam policjanta kierujacego ruchem na skrzyzowaniu, do ktorego podjechal samochodem jego znajomy.
                                                    Zatrzymal samochod, wysiadl z niego, podszedl do policjanta, objal go i zaczal wielokrotnie calowac w policzki...
                                                    Patrik mial wtedy 6 lat i na ten widok szepnal do mnie:"Mama, patrz, to jest dwoch gejow..." big_grin

                                                    Wtedy jeszcze w Szwecji prawie nie bylo Arabow i Patrik nie wiedzial,
                                                    ze to bylo normalne tamtejsze powitanie .

                                                    .


                                                    xystos napisał:

                                                    > ..aa ile Dromadurów zajeździłaś?

                                                    >
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj > ... Marokko 11.03.18, 18:26
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Na dromadurach jezdzi sie w Tunezji ... a tam nie bylam.
                                                    > W Marokko mozna bylo sie tylko na nich sfotografowac,
                                                    > 1 drahma za jedno posiedzenie na wielbladzie ...
                                                    >
                                                    > Bylam na tzw "miejskim urlopie", kiedy jeden tydzien spedzalo sie w Marrakesh
                                                    > w glebi kraju, a drugi w Agadir nad morzem ... Atrakcji bylo dosyc nawet be
                                                    > z dromadurow...
                                                    >
                                                    > Widzialam policjanta kierujacego ruchem na skrzyzowaniu, do ktorego podjechal s
                                                    > amochodem jego znajomy.
                                                    > Zatrzymal samochod, wysiadl z niego, podszedl do policjanta, objal go i zaczal
                                                    > wielokrotnie calowac w policzki...
                                                    > Patrik mial wtedy 6 lat i na ten widok szepnal do mnie:"Mama, patrz, to j
                                                    > est dwoch gejow..."
                                                    big_grin
                                                    juz w tym wieku byl swiadomy orientacji seksualnej?
                                                    >
                                                    > Wtedy jeszcze w Szwecji prawie nie bylo Arabow i Patrik nie wiedzial,
                                                    > ze to bylo normalne tamtejsze powitanie .
                                                    >
                                                    > .
                                                    >
                                                    >
                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > ..aa ile Dromadurów zajeździłaś?

                                                    > >
                                                  • maria88 Re: > Dzisiaj > ... Marokko 11.03.18, 20:28
                                                    Dzisiaj zrobilam sobie domowe sanatorium relaksująco-
                                                    zdrowotne i zajeło mi to troche czasu.
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj > ... Marokko 12.03.18, 09:47
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzisiaj zrobilam sobie domowe sanatorium relaksująco-
                                                    > zdrowotne i zajeło mi to troche czasu.

                                                    a to sie chwali,
                                                    od czasu do czasu trzeba sobie poswiecic ekstra czasu,
                                                    uzywasz do pilingu fusow od kawy tez??
                                                    robia bardzo gladka skore i nawilzaja,bo mieszasz do nich troche olivy z oliwek czy smietany,mozna cynamonu dodac czy innego ziolka

                                                    w piatek tylko dla stop poswiecilam czas
                                                  • xystos Re: > Dzisiaj > ... Marokko 12.03.18, 09:52
                                                    uprawiacie sztukę dla sztuki
                                                    tym samym obrażając Boga
                                                    nieakceptując jego stworzenia.

                                                    Bóg z Wami
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj > ... 13.03.18, 10:03

                                                    Kilka lat temu Xystos napisal na forum, ze do pillingu stop dobre sa fusy do kawy ... tylko nie napisal, ze trzeba do nich dodac oliwke, wiec moj pilling nie udala sie ...
                                                    Kendo, macie dalej wanne czy syn wymienil ja na prysznic?


                                                    kendo napisała:

                                                    > uzywasz do pilingu fusow od kawy tez??
                                                    > robia bardzo gladka skore i nawilzaja,bo mieszasz do nich troche olivy z oliwek
                                                    > czy smietany,mozna cynamonu dodac czy innego ziolka
                                                    > w piatek tylko dla stop poswiecilam czas

                                                    >
                                                    >
                                                  • pia.ed Re: > Dzisiaj > ... Marokko 12.03.18, 00:39
                                                    kendo napisała:

                                                    > juz w tym wieku byl swiadomy orientacji seksualnej?


                                                    Tak, dzieki swojej mamie big_grin

                                                    .
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj > ... Marokko 12.03.18, 09:49
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > juz w tym wieku byl swiadomy orientacji seksualnej?

                                                    >
                                                    > Tak, dzieki swojej mamie big_grin
                                                    >
                                                    > .
                                                    no,tak,
                                                    mama na wszystko ma komentarz,wiec dzicie pilnie sluchalo i sie uczylo...hi.hi...
                                                  • lusia_janusia Re: > Dzisiaj > ... 13.03.18, 09:49

                                                    Maria uskutecznia SPA, u mnie prawie co miesiac to robie,
                                                    teraz mam troche utrudnione wszystkie rutyny ze wzgledu na chorobe,
                                                    ale sie nie opoddaje i robie, ale to pochlania wiecej czasu.

                                                    Dzisiaj trafila mi sie wycieczka do IKEA, corka przyjedzie bo chce sobie cos
                                                    kupic, moze i ja bede czyms zainspirowana, chociaz niczego zbednego nie
                                                    potrzebuje.

                                                    Glowilam sie co na obiad sobie przygotowac, ale po drodze gdzies cos
                                                    zjemy.
                                                  • pia.ed >>> Dzisiaj >>> wtorek 13.03.18, 10:58

                                                    kendo napisała:

                                                    no,tak,
                                                    > mama na wszystko ma komentarz,wiec dzicie pilnie sluchalo i sie uczylo...hi.hi.
                                                    > ..

                                                    >

                                                    Nie tylko dzieki mnie byl tak uswiadomiony ... bo lata 70-te w Szwecji
                                                    to byl czas "oswiecony"
                                                    i panie przedszkolanki kapaly sie nago pod prysznicem
                                                    razem ze swymi podopiecznymi ...

                                                    Zreszta Patrik zaczal czytac i pisac majac 5 lat, nauczyl sie tego samodzielnie,
                                                    sluchal i ogladal z ciekawoscia programy telewizyjne, wiec gdzies widocznie sie
                                                    uswiadomil...

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: >>> Dzisiaj >>> wtor 13.03.18, 13:37
                                                    Lusiu,a co Ty masz za chorobę i czym się objawia.
                                                    Co do nóg,to zwyczajowo trzymam nogi w gorącej wodzie z solą przed komputerem i nieraz zapominam tongue_out
                                                    Przy kąpieli jest za krótki czas.Pięty są gładziusieńkie po przejechaniu pumeksem.
                                                    .A jak mi się nie chce,to mam na baterie rolki. No i wklepuję krem do stóp.
                                                  • kendo Re: >>> Dzisiaj >>> wtor 13.03.18, 15:04
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Lusiu,a co Ty masz za chorobę i czym się objawia.
                                                    > Co do nóg,to zwyczajowo trzymam nogi w gorącej wodzie z solą przed komputerem i
                                                    > nieraz zapominam tongue_out
                                                    > Przy kąpieli jest za krótki czas.Pięty są gładziusieńkie po przejechaniu pumeks
                                                    > em.
                                                    > .A jak mi się nie chce,to mam na baterie rolki. No i wklepuję krem do stóp.
                                                    >
                                                    >

                                                    dobrze,ze nie masz problemu z sercem czy zylakow,
                                                    wtedy taka "kapiel dla stop"zabroniona,
                                                    ba,nawet masaz stop..

                                                    przy tarczycy zawsze sa suche piety,
                                                    wlasnie zauwazylam u siebie,
                                                    ale ze to poczatek,wiec trzymam to w ryzach,
                                                    zreszta za kazdym myciem stop smaruje kremem z firmy schol,
                                                    maja bardzo dobre produkty,
                                                    przynajmniej dla mnie takie sa.
                                                  • kendo Re: >>> Dzisiaj >>> wtor 13.03.18, 15:00
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > no,tak,
                                                    > > mama na wszystko ma komentarz,wiec dzicie pilnie sluchalo i sie uczylo...
                                                    > hi.hi.
                                                    > > ..

                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie tylko dzieki mnie byl tak uswiadomiony ... bo lata 70-te w Szwecji
                                                    > to byl czas "oswiecony"
                                                    > i panie przedszkolanki kapaly sie nago pod prysznicem
                                                    > razem ze swymi podopiecznymi ...
                                                    >
                                                    > Zreszta Patrik zaczal czytac i pisac majac 5 lat, nauczyl sie tego samodzielni
                                                    > e,
                                                    > sluchal i ogladal z ciekawoscia programy telewizyjne, wiec gdzies widocznie s
                                                    > ie
                                                    > uswiadomil...
                                                    >
                                                    > .
                                                    to jakas swoboda w obyciu pod prysznicem tam byla,
                                                    bo tu tego nie pamietam
                                                    a nasze dzieci chyba z tego samego rocznika,
                                                    zdolne dziecie masz,a na co sie wyuczyl?
                                                  • kendo Re: > Dzisiaj > wtorek 13.03.18, 15:13
                                                    "zakrecona od rana jak sloik,"
                                                    u wampira w szpitalu bylismy,
                                                    pozniej w domu cos przekasilam i do tesciowej pomaszerowalam,
                                                    po wypelnienie pozwolenia na wykupywanie jej medycyny przezemnie..
                                                    nawet dostalam kod,
                                                    ktory posluzy dzwoniac do apteki ,spytac,czy juz lekarz wyslal elektroniczna recepte,

                                                    tym razem jakos nie dotrzymal slowa i musialam dzis je wykupic
                                                    a tesciowa ekstra irytujaca rozmowe musiala wykonac do osrodka zdrowia,i przypomniec o recepcie

                                                    tu juz samochodem podjechalam,
                                                    do sklepu przy okazji wpadlam
                                                    a tam jagody/truskawki tansze,wiec do torby,
                                                    byl nawet mini arbuz ,wiec kupilam,
                                                    soczysty bardzo,ale powinien byc bardziej slodki,dla pancia byl akuratny
                                                    obiad zjedzony,
                                                    "dziewka "-maszyna zmywarka zajela sie porcelana
                                                    a ja z herbatka nareszcie siadlam i siedze,
                                                    nie wstaje az do kolacji...
                                                  • pia.ed >>> Dzisiaj >>> St Patricks day 17.03.18, 07:53

                                                    www.skd.se/2018/03/17/darfor-firas-st-patricks-day-i-dag/


                                                    Dzis wypije sie 130 000 000 kufli piwa w 150 krajach ku czci Sw. Patricka.
                                                    Wprawdzie jest to swieto narodowe Irlandii, ale dzien sw. Patricka
                                                    stal sie prawie swiatowym swietem.
                                                    Rzeka Chicago zabarwi sie na zielono, w Japonii odbeda sie parady
                                                    i takze w Szwecji podnosie sie kufle do tonow "The Wild Rover"
                                                    i "The Rocky Road to Dublin".

                                                    Czesto robi sie to, w kazdym razie poza granicami Irlandii i Szkocji,
                                                    majac tylko niejasny obraz osoby, ktora sie swietuje sie ...


                                                    Idag höjs det i runda slängar 130 miljoner pintglas mörkt skummande Guiness
                                                    i 150-talet länder klotet över till St Patricks ära.
                                                    Det må vara Irlands nationaldag men St Patricks day har närmast blivit en global högtid.

                                                    Chicagofloden färgas grön, i Japan paraderas det och även i Sverige svingas det bägare till tornerna av The Wild Rover och The Rocky Road to Dublin. Inte sällan, i alla fall utanför Irland och Skottland, med en ganska grumlig bild av vem det faktiskt är man firar.
                                                  • kendo Re: >>> Dzisiaj >>> St P 17.03.18, 09:20
                                                    zatem Pia,
                                                    wszystkiego najlepszego dla Twojego Patrika,niech w zdrowi u i szczesciu zyje..
                                                  • kendo Re: >>> Dzisiaj >>> 17.03.18, 09:25
                                                    *moze zlece do silowni zobaczyc co juz panaprawiali,
                                                    czas by zaczac troche "sie silowac"
                                                    czlek "obrosl tu i tam podczas zimy"

                                                    *spacer tez by wartalo zrobic,
                                                    moze to wiatrzysko "swiezosci do glowizny by nawialo"
                                                    dla uodpornienia sie trzeba kazda aure praktykowac na sobie

                                                    *szycie tez czeka,ufff,mam rosciac tylko kawalek materialu i obszyc..
                                                  • lusia_janusia Re: >>> Dzisiaj sw.Patryka >>> 17.03.18, 10:51

                                                    *Pia,
                                                    dla Twojego Patryka zycze ;
                                                    samych pomyslnosci i duzo zdrowia.
                                                    http://www.gify.net/data/media/563/balon-ruchomy-obrazek-0022.gif
                                                  • pia.ed Re: >>> Dzisiaj sw.Patryka >> 17.03.18, 15:45
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    >
                                                    > *Pia,
                                                    > dla Twojego Patryka zycze ;
                                                    > samych pomyslnosci i duzo zdrowia.

                                                    > http://www.gify.net/data/media
> /563/balon-ruchomy-obrazek-0022.gif


                                                    Bardzo dziekuje Wam obu za zyczenia dla Patrika ... smile

                                                    .
                                                  • maria88 Re: >>> Dzisiaj sw.Patryka >> 17.03.18, 16:57

                                                    ZAMOŚĆ: Ratusz podświetlony na zielono. Na dzień św. Patryka
                                                    Fot. Archiwum TZ
                                                    W sobotni wieczór (17 marca) zamojski ratusz zostanie podświetlony na zielono. - Odpowiadamy w ten sposób na zaproszenie ambasady Irlandii do włączenia się w ogólnoświatowe obchody Dnia Świętego Patryka – informuje zamojski magistrat. Ratusz zazieleni się na znak przyjaźni polsko-irlandzkiej.

                                                    - Akcja „Global Greening" organizowana jest 17 marca. Każdego roku w całej Polsce, z okazji Dnia Świętego Patryka odbywa się wiele różnych wydarzeń będących okazją do celebrowania przyjaźni polsko-irlandzkiej. Organizowane są m.in. koncerty, pokazy, festiwale. Na całym świecie najbardziej rozpoznawalne obiekty podświetlane są na zielono - można przeczytać na stronie miasta.

                                                    W dniu święta patrona Zielonej Wyspy podświetlone będą właśnie na zielono m.in. Koloseum w Rzymie, Krzywa Wieża w Pizie, Wodospad Niagara.
                                                  • maria88 Re: >>> Dzisiaj sw.Patryka >> 17.03.18, 16:59
                                                    Dopisuje: Zyczę Twojemu Synkowi PIA
                                                    wszystkiego czego pragnie i co najlepsze.
                                                  • pia.ed Re: >>> Dzisiaj sw.Patryka >> 17.03.18, 18:42
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dopisuje: Zyczę Twojemu Synkowi PIA
                                                    > wszystkiego czego pragnie i co najlepsze.


                                                    Dziekuje w imieniu Patrika.
                                                    A tak obchodzono swieto patrona Irlandii w Malmö.

                                                    www.skd.se/2018/03/17/skyddshelgonet-arades-med-parad/
                                                    .



                                                  • pia.ed >> Dzisiaj >> St Patricks day 17.03.18, 18:52

                                                    > www.skd.se/2018/03/17/darfor-firas-st-patricks-day-i-dag/
                                                    >

                                                    Patricius, som är det enda namn han benämnde sig själv med i sina egna skrifter, kom från romerska England och var aktiv under 400-talet.
                                                    Som ung man, när han var 16, kidnappades han av irländska pirater och fördes till Irland som slav. Efter sex år lyckades han fly och tog sig hem. Under tiden i slaveri hade han blivit starkt religiös och han studerade han till präst.

                                                    Han kom tillbaka till Irland som missionär och enligt tidig medeltida tradition ses han som den som förde kristendomen till en ö där man tidigare prakticerat keltisk polyteism. Enligt myten ska han ha fördrivit ormarna från Irland, men detta kan vara en metafor för druidism – några reptiler har aldrig funnits på Irland.

                                                    Patricius har aldrig officiellt kanoniserats av någon påve, så skedde på den tiden på mer lokal basis, men han finns med på katolska kyrkans lista över helgon.
                                                    Några exakta årtal och datum, vad gäller Patricius, finns inte men enligt traditionen dog han den 17 mars. Därför höjs det ölglas och viftas med treklövrar, shamrocks, idag.

                                                    Den sistnämnda, Irlands inofficiella symbol, ska enligt myten ha använts av St Patrick som symbol för treenigheten – tre blad som ändå är ett.

                                                  • pia.ed >> Dzisiaj >> Wiadomosci po polsku 17.03.18, 19:05

                                                    podroze.se.pl/aktualnosci/dzien-swietego-patryka-co-za-swieto-jak-sie-je-obc/2148/


                                                    Poniewaz w Irlandii nie ma węży, wiec chodzi pewnie o wypędzenie poganstwa z tego kraju.

                                                    .


                                                  • kendo Re: >> Dzisiaj >> Wiadomosci po 18.03.18, 08:34
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > podroze.se.pl/aktualnosci/dzien-swietego-patryka-co-za-swieto-jak-sie-je-obc/2148/
                                                    >
                                                    >
                                                    > Poniewaz w Irlandii nie ma węży, wiec chodzi pewnie o wypędzenie poganstwa z
                                                    > tego kraju.
                                                    >
                                                    dokladnie tez tak mysle Pia,
                                                    uzyto tu metarory..

                                                    dziekuje za linki o st,Patiku,(ameryka tez to swieto celebrowala,pokazywali babki na "psim forum")
                                                    zastanawiam sie czemu zielony kolor?
                                                    czyzby od tej trzylistnej zielonej koniczynki??
                                                  • kendo Re: >> Dzisiaj >> moze do dzieciecia podjade 18.03.18, 08:35
                                                    zobaczyc co z ziemi juz wyrasta..
                                                  • pia.ed >> Dzisiaj >> Wiadomosci z USA 18.03.18, 14:23

                                                    Szczerze mowiac, to nigdy dniem sw. Patryka (wlasciwie mial na imie Patrycjusz)
                                                    nie interesowalam sie ... i nawet nie zastanawialam sie nad zielonym kolorem.
                                                    Moze to byc od koloru koniczynki, a ta reprezentuje Trojce Swieta...


                                                    kendo napisała:
                                                    > dziekuje za linki o st,Patiku,(ameryka tez to swieto celebrowala,pokazywali bab
                                                    > ki na "psim forum")
                                                    > zastanawiam sie czemu zielony kolor? czyzby od tej trzylistnej zielonej koniczynki??



                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114881,23156052,rzeka-chicago-zmienila-kolor-na-zielony-to-nie-zanieczyszczenie.html

                                                    .
                                                  • maria88 Re: >> Dzisiaj >> Wiadomosci z US 18.03.18, 15:37
                                                    Sw.Patryk przebywał na Zielonej Wyspie stąd kolor zielony.
                                                  • pia.ed >> Dzisiaj >> zielony kolor 18.03.18, 19:10

                                                    maria88 napisała:

                                                    > Sw.Patryk przebywał na Zielonej Wyspie stąd kolor zielony.



                                                    Oczywiscie masz racje,
                                                    zupelnie zapomnialam
                                                    jak te wyspe nazywaja!

                                                    .
                                                  • kendo Re: >> Dzisiaj >> zielony kolor 18.03.18, 19:39

                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > maria88 napisała:
                                                    >
                                                    > > Sw.Patryk przebywał na Zielonej Wyspie stąd kolor zielony.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Oczywiscie masz racje,
                                                    > zupelnie zapomnialam
                                                    > jak te wyspe nazywaja!
                                                    >
                                                    > .

                                                    dziekuje slicznie za wytlumaczenie,
                                                    czyli Irlaandzka wyspa?
                                                  • kendo Re: >> Dzisiaj >> sarna 18.03.18, 19:45
                                                    bedac dzis u dzieciecia ,
                                                    w pewnej chwili spogladajac w okno,
                                                    widzimy sarne chodzaca po ogrodzie,
                                                    szybko komorka zrobilam zdjecie,
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3c06499a42cf.jpg

                                                    za "dialbla nie umie go obrocic",a w albumie mam w pionie,

                                                    dodam,ze to niebieskie to snieg lezacy..
                                                    trawa wyplowiala

                                                    dzionek na odwiedzinach mi minal,
                                                    pozniej do Lusi wpadlam i dostalam jajko szydelkowe,juz powiesilam na vitrynie/kredens w salonie/
                                                  • pia.ed Re: >> Dzisiaj >> zielony kolor 18.03.18, 23:58

                                                    maria88 napisała:

                                                    > Sw.Patryk przebywał na Zielonej Wyspie stąd kolor zielony.



                                                    kendo napisała:

                                                    dziekuje slicznie za wytlumaczenie,
                                                    czyli Irlaandzka wyspa?

                                                    >
                                                    >
                                                    Wyspa nazywa sie Irlandia i leza na niej dwa panstwa:
                                                    Irlandia ze stolica Dublin, i Irlandia Polnocna ze stolica Belfast.

                                                    .
                                                  • kendo Re: >> Dzisiaj >> zielony kolor 19.03.18, 08:20
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > maria88 napisała:
                                                    >
                                                    > > Sw.Patryk przebywał na Zielonej Wyspie stąd kolor zielony.

                                                    >
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > dziekuje slicznie za wytlumaczenie,
                                                    > czyli Irlaandzka wyspa?

                                                    > >
                                                    > >
                                                    > Wyspa nazywa sie Irlandia i leza na niej dwa panstwa:
                                                    > Irlandia ze stolica Dublin, i Irlandia Polnocna ze stolica
                                                    > Belfast.
                                                    >
                                                    > .
                                                    nie pomylilam sie z nazwa wyspy,
                                                    dzieki za potwierdzenie
                                                  • pia.ed "Zielona wyspa " Tuska ... 19.03.18, 09:31


                                                    wpolityce.pl/polityka/153323-pamietacie-zielona-wyspe-premiera-tuska-na-mapie-europy-zielone-oprocz-polski-byly-dwa-kraje-grecja-i-cypr
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: "Zielona wyspa " Tuska ... 19.03.18, 19:44
                                                    *Kendo, sarenka pewnie juz kilka razy tam byla, bo spokojnie
                                                    i nikt jej nie przeszkadzal.
                                                  • pia.ed Wiosna rzeczywiscie przyszla do Skanii 20.03.18, 12:20

                                                    www.expressen.se/kvallsposten/nu-har-varen-kommit-till-skane-pa-riktigt/
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Wiosna rzeczywiscie przyszla do Skanii 20.03.18, 14:22
                                                    *Pia, to czuje sie dzisiejsza pogod, bo wiatrem
                                                    zimnym nie wieje jak to bylo wczoraj.

                                                    Jutro to juz kalendarzowa WIOSNA.
                                                  • kendo Re: Wiosna rzeczywiscie przyszla do Skanii 20.03.18, 18:25
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, to czuje sie dzisiejsza pogod, bo wiatrem
                                                    > zimnym nie wieje jak to bylo wczoraj.
                                                    >
                                                    > Jutro to juz kalendarzowa WIOSNA.
                                                    >
                                                    >
                                                    dzis zrownanie dnia z noca,
                                                    tak pogodynka na TV 4 oznajmila
                                                  • pia.ed Pierwszy dzień wiosny ze śniegiem ... 20.03.18, 23:12


                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23162178,wiosna-2018-kiedy-wiosna-astronomiczna-i-kalendarzowa.html#TRNajCzytSST


                                                    Pierwszy dzień astronomicznej wiosny przypada na wtorek - 20 marca. Pierwszy dzień
                                                    wiosny kalendarzowej - dzień później.

                                                    Astronomiczna wiosna zawita do nas 20 marca; pierwszy dzień astronomicznej wiosny
                                                    zbiega się z datą tak zwanej równonocy wiosennej.
                                                    U progu wiosny dzień i noc zrównują się i trwają tyle samo - po 12 godzin.
                                                    Następnie dzień staje się coraz dłuższy. Wiosna potrwa do 21 czerwca,
                                                    kiedy powitamy astronomiczne lato.


                                                    .






                                                  • xystos Re: Pierwszy dzień wiosny ze śniegiem ... 21.03.18, 15:11
                                                    "Astronomiczna wiosna zawita do nas 20 marca; pierwszy dzień astronomicznej wiosny .."

                                                    .. teraz rozumię dlaczego misie
                                                    kalesonki tak ..zbiegły


                                                    Wiosna moi drodzy,Wiosna!.
                                                  • pia.ed Re: Pierwszy dzień wiosny ze śniegiem ... 21.03.18, 15:49
                                                    xystos napisał:

                                                    > "Astronomiczna wiosna zawita do nas 20 marca; pierwszy dzień astronomicznej wio
                                                    > sny .."
                                                    > .. teraz rozumię dlaczego misie
                                                    > kalesonki tak ..zbiegły

                                                    > Wiosna moi drodzy,Wiosna!.

                                                    >

                                                    Kalesonki zrobily sie przyciasne? Moze to jakas choroba ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Pierwszy dzień wiosny ze śniegiem ... 21.03.18, 17:58

                                                    mam iść z tym do doktora?
                                                    czy też kupić wieksze kalesonki?
                                                  • kendo Re: "Zielona wyspa " Tuska ... 20.03.18, 18:23
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, sarenka pewnie juz kilka razy tam byla, bo spokojnie
                                                    > i nikt jej nie przeszkadzal.
                                                    >
                                                    >
                                                    pewnie tak,
                                                    Bobby juz nie szczeka,
                                                    jest cicho i spokojnie,
                                                    a oziminy na polu nie ma,cos posial co nie wzeszlo jeszcze,
                                                    bo zawsze przechodzac przez pole byly juz buraki czy rzepak czy ozimina do podskubania
                                                  • lusia_janusia Re: rekreacja 22.03.18, 08:28
                                                    Wczoraj mialm kreatywny dzien w kuchni,
                                                    a wieczorem w ramach relaksu popelnilam na szydelku jescze 1 jajko z
                                                    ananasem 2-kolorowe, nawet wyszlo ladnie.

                                                    Dzisiaj chyba poswiece sie w domu organizacyjnie, bo obiad mam gotowy,
                                                    a i cos slodkiego przydalo by sie upiec, bo juz nie mam nic w zamrazarce.
                                                    Zycze nam udanych planow.
                                                  • kendo Re: rekreacja 22.03.18, 09:41
                                                    no owocna rekreacja Lusia,
                                                    ladne wychodza Ci te jaja..

                                                    obiad tez niby mam w polowie zrobiony,

                                                    zaczelam szydelkowac "rogacizne" czyli proba na szydelkowego baranka,
                                                    jak nie wyjdzie do bedzie zrecyklinowane..
                                                    ze sklepu tez wrocilam z 10 szt.bulek grahamowych ,
                                                    byl przeceniony pomocnik -otwieracz do puszekz napojami,
                                                    kupilam,bo ostanio maial problem z otwarciem..
                                                  • kendo Re: a dzisiaj 23.03.18, 08:24
                                                    juz upior sie suszy,
                                                    Lusia tez w zaleznosci jak sie bedzie czula to ma wpasc i pojdziemy na "tutejsza silownie"
                                                    troche ujeli sprzetu,ale jak na moje cwiczenia to wystarczy to co jest,
                                                    w dojke razniej bedzie..
                                                  • lusia_janusia Re: a dzisiaj 23.03.18, 09:25
                                                    *Kendo w myslach juz rowerkuje do Ciebie, ale jeszcze sie
                                                    nie zdecydowalam jak dotre, ale dotre, dam znac sms.
                                                  • kendo Re: dzisiaj 24.03.18, 07:54

                                                    wczorajszy raport,
                                                    dzien byl udany,
                                                    wszystko pozalatwiane,
                                                    nawet Lusie do domu odstawilam coby zaoszedzila noge,
                                                    mocowalam sie tez z kompem "prostujac zdjecia"

                                                    a dzis luz bluzzzzzzzzzzzzz...
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj 24.03.18, 08:15
                                                    *Kendo mam nadzieje, ze juz wszystko Ci sie udalo.

                                                    Ja natomiast dzisiaj planuje chyba podwojny spacer, bo wczorajszy
                                                    nie doszedl do skutku, bo Kendo zabrala mnie z domu autem
                                                    wracajac ze swoich zakupow i pozniej ciemnym wieczorem odstawila pod drzwi.

                                                    Jak sie niebosklon nie zmieni to kolo poludnia wyjde z kolegowna moze do parku,
                                                    ale nie wiem czy wszystkie alejki sa wyschniete, chociaz juz nie ma co tam obserwowac,
                                                    gesi, papuzki i pawie poprzenosili do prywatnych ludzi a pozostaly tylko dzikie
                                                    kaczki na stawikach, chyba ze gdzies na niebie zobaczymy sepowatego, albo przebiegajace
                                                    wiewiorki a jeszcze bazanty tez sie juz paruja w pary i slychac jak sie nawoluja.

                                                    Zycze nam przyjemnego relaksu na dzisiaj.
                                                    http://www.gify.net/data/media/137/zegar-ruchomy-obrazek-0154.gif
                                                    Jutro spimy dluzej o 1 godzine.
                                                  • kendo Re: dzisiaj-marsz..OK; 24.03.18, 12:18
                                                    *Lusia,moj spacer-marsz ,
                                                    do miasta ,
                                                    kara za wczorajsze pozarte zelki,
                                                    az nie do uwierzenia ,prawie pol godzinny spacer w jedna i z powrotem ujol mi az 50 deko,
                                                    na plecach zakupy nioslam,ktore wazyly 5,8..czulo sie ciezar i nawet jak na moj garb to za ciezko bylo,
                                                    wazylam sie przed i po spacerze...ufffff dwa dni odpoczynku,
                                                    od poniedzialku trzeba cos silowego zrobic...
                                                  • kendo Re: dzisiaj 27.03.18, 15:57

                                                    wszystko zalatwione,
                                                    myslalm,ze jutro juz bedzie luzzz,
                                                    zgodzilam sie dla Tesciowej zawesc proteze do sklejenia..
                                                    a niech juz ma "zeby w porzadku",
                                                    bo to ze jeden dentysta jej nie przyjal,zniechecila sie do dalszego szukania..
                                                    dzis bedac u swojego dentysty spytalam
                                                    i po nitce do klebka doszlismy z Xystos,ze jutro jak oddam do sklejenia,to odbiore po poludniu u dentystycznego technika...
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj 28.03.18, 10:28
                                                    *Kendo sie rozdwaja,
                                                    Ja juz nie chcialam jej w czasie dnia glowy zawracac, dopiero wieczorem
                                                    dalam znac.
                                                    Czulam sie okropnie sama nie wiedzialam co mi jest, az zmierzylam sobie temp,i
                                                    zdziwiona patrze 38,oC na termometrze, jakis cichociemny wirus mnie dopadl,
                                                    wzielam 2 panadole a dzisiaj juz calkiem inaczej tylko 2 opryszczki mi na
                                                    ustach wykwitly, wiec je smaruje czym potrzeba.

                                                    Wiecej mam energi dzisiaj bo slonce zaglada przez okno to sie zabiore za ogarniecie pokoi
                                                    Ale i tak wczoraj z rana popelnilam swoje grahamowe bulki z czego jestem dumna,
                                                    bo po poludniu to juz tylko sam relaks mam zawsze w planach.

                                                    Usatysfakcjonowanych planow nam zycze.
                                                  • kendo Re: dzisiaj 28.03.18, 17:09
                                                    oj,LUsia
                                                    zawsze cos dziwnego musi Cie dopasc,
                                                    dobrze,ze juz OK,

                                                    *ja znow "zakrecona jak sloik" od rana,
                                                    *po sniadaniu ksiazki z bibliteczki i caly regal w inne miejsce przenioslam,bo w to miejsce bedzie to wstawione,bo jedna szafka zniknie wiec trzeba zawartosc w ten mebelek umiejscowic
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/85f7811f9410.jpg
                                                    *pozniej do tesciowej po zeby"proteza jej przepolowila sie",trzeba bylo zawiesc do dentysty technika
                                                    *wracajac do domu wpadlam do sklepu,
                                                    *juz w domu, telefon zadryndal,ekipa sparwdzic zamek sie zameldowala,
                                                    wiec zanim przyszli dwie polki ksiazek ulozylam,
                                                    z nimi czas tez uciekl i
                                                    * po odbior zebow tesciowej pojechalam,
                                                    nareszcie w domu/obiad podgrzalam w mikro /popijam herbatke i jeszcze musze ksiazki na trzy polki ulozyc,
                                                    naciagnac "poszfe" na materac,bo wypralam i na lozko panciowi rzucic,


                                                    a przemian nie koniec,
                                                    bo jak juz Xystos wspomnial ,ze maszyne do prania chce miec w kuchni,bo lazienka za mala,
                                                    tu bedzie "nowe zakrecenie sloikowe"uffff

                                                    niby plany dzisiejsze sie dobrze zrealizowaly...
                                                  • jaga_22 Re: dzisiaj 28.03.18, 17:53
                                                    Pilnuj się Lusia,żeby choróbsko wygonić.Ewidentnie się podziębiłaś.
                                                  • xystos Re: dzisiaj 29.03.18, 06:33
                                                    dziś życze sobie i Kendo
                                                    zasłuzony luzzz,by miała
                                                    czas z nami na forum przebywać

                                                    w tej chwili jeszcze pochrapuje-
                                                    -to dobrze gdyż wystraszyła wszystkiw myszy-niema ani jednej.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj 29.03.18, 08:14
                                                    *Kendo, *Xystos, pomocnik -szfka do kuchni
                                                    b.mi sie podoba i wszystko sie zmiesci ze skasowanej szafki na pralke.
                                                    Troche roboty i deptania przy tym jest, ale bez stresu pomlu sie robi.
                                                    Akurat bedzie chyba czas na maszyne po swietach tez bez stresu.

                                                    U mnuie bez zmian caly dzien nie mialam temp, ale w nocy sie obudzilam
                                                    cala goraca, nie chcialam mierzyc, zeby sie nie wkurzac w dzien niemoca,
                                                    zjadlam sniadanie i popijam kawe, zobacze co bedzie dalej, wczoraj wieczorem
                                                    czesnek byl z miodem a jeszcze zaaplikuje sobie panadol.

                                                    Trzymajcie sie zdrowo.
                                                  • xystos Re: dzisiaj 29.03.18, 08:43
                                                    Lusia przygarnij parę bezdomnych
                                                    Kotów-potrafią się odwdzięczyć i
                                                    wygrzeją cie codziennie,kurój się.

                                                    Miłego i Zdrowego Dnia Ci Žyczę.
                                                  • maria88 Re: dzisiaj 29.03.18, 14:35
                                                    Dzisiaj Wielki Czwartek i cichutko. Ludzie tylko mykają
                                                    do sklepów i do domków z zakupami. I do roboty.
                                                  • xystos Re: dzisiaj 29.03.18, 15:07
                                                    przydał bysie szybki środek transportu?



                                                    encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSRzIEsjPQSa5diyrYefW0_53-m6rGXs02SPnfLlW4dYVmqlA
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj 29.03.18, 16:50
                                                    *maria88, tutaj podobnie, ale pogoda wcale nie zacheca do wyjscia z domu.
                                                    Jeszcze przed poludniem jako tako, a teraz wieje i zacina sniegiem z kazdej strony,
                                                    a mnie sie zachcialo jakiejs drozdowki a ostatnie drozdze wypieklam na grahamowe bulki.

                                                    *Xystos, tym srodkiem lokomocji dzisiaj sie nie da leciec.
                                                  • kendo Re: dzisiaj 29.03.18, 17:29
                                                    *Lusia-dziekuje,

                                                    *Xystos,jak widzisz,
                                                    nic z rana sie nie planuje,
                                                    luzu zas nie bylo,ale teraz juz OK,
                                                    wszystko na miescu zalatwione

                                                    *LUsia
                                                    lepiej zamow sobie czas na akut u swego lekarza,
                                                    cos mi sie to nie podoba..
                                                  • kendo Re: dzisiaj ostani marzec 31.03.18, 16:11

                                                    umowilysmy sie z Lusia na spacer,
                                                    i jak przypuszczalam,ze spotkamy Maxa,nieraz Wam o nim wspominalam,
                                                    poznal nas od razu i nawet porozmawial po psiemu,
                                                    przyjemnie patrzec,jak zwierzadko pamieta osobe,
                                                    ludzie sie nawet zatrzymywali i patrzeli/sluchali co Maxio do nas mowi..
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f0ae583b59e2.jpg
                                                    tu z Lusia,mamcie jego na smyczy trzyma...

                                                    spacer byl udany
                                                    az ponad poltorej godziny bylysmy poza zgielkiem samochodowym,
                                                    przynioslam sobie roznych galazek do "bukietu Wielkanocnego"
                                                    juz na balkonie stoi i spogladam na niego z radoscia..
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj ostani marzec 31.03.18, 16:19
                                                    *Kendo, dziekuje za fotke, ale jak pokraka przykuclam bo kolana juz nie
                                                    chca sie zginac jak trzeba, a Max uradowany na 100 %.
                                                    I co nie mialas problemu ustawic zdjecia we wlasciwej pozycji?.

                                                    To sie pochwal z skonstruopwanym bukietem z jajkami i piorkami.
                                                  • kendo Re: dzisiaj ostani marzec 31.03.18, 17:28
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, dziekuje za fotke, ale jak pokraka przykuclam bo kolana juz nie
                                                    > chca sie zginac jak trzeba, a Max uradowany na 100 %.
                                                    > I co nie mialas problemu ustawic zdjecia we wlasciwej pozycji?.
                                                    >
                                                    > To sie pochwal z skonstruopwanym bukietem z jajkami i piorkami.
                                                    >
                                                    >
                                                    mialam/mialam problem,
                                                    ale poradzilam sobie,
                                                    dziecie mialo mi wczoraj pokazac i "zagadalismy sie o czyms innun"
                                                    mi sie nie wydaje,przykuclas normalnie,
                                                    Maxsio wpatrzony w Ciebie,,
                                                    fajnie nam cos opowiadal...
                                                  • alfredka1 Re: dzisiaj ostani marzec 31.03.18, 18:36
                                                    ... i ładnie kolanka zgięłaś , a i trzewiczki masz ładne ..
                                                    Pozdrawiamy serdecznie z mokrego miasta ...
                                                  • maria88 Re: dzisiaj ostani marzec 31.03.18, 22:28
                                                    Lusiu z jakim uwielbieniem ta psina patrzy Ci w oczy.
                                                    Super fotka.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj ostani marzec 03.04.18, 11:20
                                                    Alfredko, dziekuje, moje kolana ostatni nie chca sie mnie sluchac
                                                    odkad zaczelam chodzic w uciskowych II stopnia ponczochach.

                                                    Za fotke to dziekuje Kendo.

                                                    *maria88, A Maxa poznalam jak rowerkowalam do brzozowego lasku,
                                                    raz tylko sie zatrzymalam i go poglaskalam to pozniej za kazdym
                                                    razem jak ich pozdrawialam musialam sie zatatrzymac bo Max wchodzil
                                                    mi pod kola roweru i tak zostalo, zawsze mnie tak wita, a ja jego, ma
                                                    11 lat rowiesnik "Maluszka" i Boby-Booya.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 03.04.18, 11:24
                                                    Zrobilam wczesniejszy wpis nie zmieniajac tematu z marca.

                                                    Alfredko, dziekuje, moje kolana ostatni nie chca sie mnie sluchac
                                                    odkad zaczelam chodzic w uciskowych II stopnia ponczochach.

                                                    Za fotke to dziekuje Kendo.

                                                    *maria88, A Maxa poznalam jak rowerkowalam do brzozowego lasku,
                                                    raz tylko sie zatrzymalam i go poglaskalam to pozniej za kazdym
                                                    razem jak ich pozdrawialam musialam sie zatatrzymac bo Max wchodzil
                                                    mi pod kola roweru i tak zostalo, zawsze mnie tak wita, a ja jego, ma
                                                    11 lat rowiesnik "Maluszka" i Boby-Booya.

                                                    Dzisiaj sie pokrece po katach, w srode corka przyjedzie spac na 2 noce
                                                    bo sie sama w domu boi, bo jej maz na delegacji bedzie.
                                                    Bedzie nam troche weselej i nowy jadlospis w menu.

                                                    Cos mi sie wydaje ze to jest przygrywka do usprawiedliwienia,
                                                    zeby jakims innym pieskiem zastapic "Maluszka"?
                                                  • jaga_22 Re: dzisiaj kwiecien 2018 03.04.18, 12:30
                                                    Powiększyłam zdjęcie,co za ślipki takie wpatrzone z uwielbieniem.

                                                    Ja zakładam podkolanówki jak wychodzę,w domu za bardzo mi się nogi zagrzewają.

                                                    tipy.interia.pl/artykul_19995,ponczochy-przeciwzylakowe-dla-kogo-jak-dobrac.html
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 05.04.18, 10:08
                                                    dzionek zaplanowany,
                                                    mam nadzieje.ze wszystko skladnie przebiegnie..

                                                    udanego dnia dla Was zycze
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 05.04.18, 13:33
                                                    Zaraz? A Maluszka juz nie ma?
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 05.04.18, 19:25
                                                    *Mario,
                                                    tak Maluszek juz po drugiej stronie ,mostem teczowym w grudniu odszedl...

                                                    moj dzisiejszy plany wykonany,
                                                    nawet nadprogramowo,obszylam dwie czesci,ktore lezaly i czekaly..
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 06.04.18, 08:47
                                                    *Jagi link o ponczochach uciskowych poczytalam, nigdy tym tematem
                                                    sie nie zajmowalam az do momentu, kiedy sama musze je nosic.

                                                    *Kendo zadowolona ze zrealizowanych planow, ja tez bo pojezdizlam
                                                    z corka po sklepach poza miastem i ku mojemu zadowoleniu natrafilam
                                                    na maly waleczek do walkowania, ktorego od dawna poszukiwalam nawet
                                                    i w Polsce.

                                                    *maria88, tak nasz "Maluszek" juz odszedl w sw.B.Narodzenia, ciezko bylo
                                                    nam wszystkim z tego powodu.

                                                    U mnie dzisiaj dalszy ciag pobytu z corka.
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 06.04.18, 12:06
                                                    Bardzo przykra to dla mnie wiadomość
                                                    i serdecznie Wam współczuję.
                                                    Bo to odejscie członka rodziny.
                                                    Nie myslałam, że Maluszek tak szybko sie zabierze.
                                                    Jeszcze nie był tak starym psinką.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 06.04.18, 14:14
                                                    Maluszek mial chyba juz 10lat??

                                                    wieje okropnie,ale slonecznie.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 07.04.18, 11:24
                                                    dom-mieszkanie -ogrod messa
                                                    wstep darmowy
                                                    z Lusia idziemy popatrzec na nowosci techniczne
                                                    moze cos na noesz sie czlek skusi i zmieni..
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 09.04.18, 17:31
                                                    uffffffffff,nareszcie przy herbacie odpoczywam czytajac co sie nadzialo w swiecie,

                                                    *z samego rana bylam na kontroli rocznej u ginekologa-przyslali wezwanie wiec poszlam,za darmo proby pobrali,

                                                    *w drodze do LUsi,bo to bylo w centrum,
                                                    weszlam do sklepu i zahandlowalam
                                                    *jak Lusia zobaczylo co,wiec poszylsmy po dokupienie artykulow..
                                                    *przyjechalam do domu,
                                                    zmienilam ubranie,bo za goraco bylo w tunice z welny i kamizelce puchatce..
                                                    poczlapalam do tesciowej ,zanies Pardis praliny,bo kolezanka jej urodziny obchodzi jutro a wczoraj zakupilam tez okazjonalnie...

                                                    *juz w domu,obiad z panciem zrobilismy i jemy,

                                                    *dzwonia,ze szawke do kuchi juz przywiezli i stoja pod brama...
                                                    ufffff,
                                                    ustawili,pojechali,

                                                    * telefon z kraju,
                                                    pozniej do Lusi odzwonilam i tak z pol godziny z telefonem..
                                                    *do sklepu tez zadzownilam o zostawienie bluzeczek,ktore dzis przymierzylysmy,bo 12 kwietnia dla czlonkow z klubu bedzie obnizka 25%-byly dziwczyny grzeczne i obiecaly,ze beda odlozone ..

                                                    do sklepu meblowego tez zdzwonilam z narzekaniem,
                                                    ze nie bylam powiadomiona o opuznionej dostawie,
                                                    i chyba nalezy mi sie jakas rekompensata za niewygode...
                                                    oczywiscie,lekko poirytowany sprzedawca,oznajmil,ze przegapili to i mam
                                                    odebrac 200 koron jako "przeprosiny za neiwygode..

                                                    odpoczne jeszcze chwile i obmyje mebelek,bo juz zaczynam go czuc w nosie/gardle..

                                                    bede chyba spac dzis cala noc "jak dobita/zabita..."
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 09.04.18, 17:41
                                                    *Kendo, sie Cie dzisiaj nadzialo u Ciebie.
                                                    Ale wieczor juz masz tylko dla siebie.

                                                    Chyba z tego intensywnego slonca zaczyna mnie cos bol pobolewac.?

                                                    Wszystkim nam przyjemnego wieczoru zycze.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 10.04.18, 10:58
                                                    no,dzis spokojniej,
                                                    choc esemesy przypominajace wysylaja...
                                                    bedzie jeszcze pare spraw do zalatwienia w tygodniu

                                                    wczorajszy zakup miesa juz "zagospodarowalam"
                                                    czesc w zupie sie gotuje,
                                                    reszta w zaprawach stoi i naciaga,
                                                    bo baranine kupilam/wolowe na mielone/i do grilowania zeberka,inaczej smakuja z grilla
                                                    pozniej musze podjechac tu i tam i wieczor bedzie juz tylko dla mnie,

                                                    udanych planow na dzis zycze
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 11.04.18, 09:34
                                                    Zrobilam juz obchod swoich sciezek na necie i pora zabrac
                                                    sie na konkretna robote bo czas ucieka a samo sie nie zrobi.

                                                    Mam nadzieje, ze sie gdzies natkne na kabelek do Kächera.

                                                    Zycze Nam udanych i skonczonych przedsiewziec.
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 11.04.18, 12:56
                                                    od tej chwili ..kilka godzin prawdy



                                                    tvpstream.vod.tvp.pl
                                                  • jaga_22 Re: dzisiaj kwiecien 2018 11.04.18, 14:42
                                                    Dziś to byłam na spacerku.Piękna pogoda się zrobiła.

                                                    https://oi67.tinypic.com/bixkh.jpg
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 11.04.18, 18:28
                                                    oo,jak slicznie kwiata krzewy juz i zazielenione drzewa,
                                                    piekne zdjecia Jagus,
                                                    tu tylko wiosenne kwaitki u dzieciecia widzialam krokusy/przylaszczki,
                                                    tulipany sarna pojadla bedzie chyba pare,jak nie dojdzie na dokladke w jedzeniu..

                                                    przywiozlam sobie szypiorek i pietruszke i w doniczki wsadze na balkonie,,bedzie na kanapki..
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 11.04.18, 22:01
                                                    U Jagi widac wiosna w pelnym rozkwicie, a u nas
                                                    chyba jeszcze musimy 2 tygodnie poczekac na taka zielen.

                                                    Kendo, dobra mysl ze sczypiorkiem na balkonie.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 12.04.18, 13:33
                                                    pol dnia minelo
                                                    zakupy tez juz zrobilam
                                                    a jeszcze prze demna kilka spraw do zalatwienia,

                                                    od optyka dzwonili by zamowic czas,wtedy jechalam samochodem,wiec nie odbieralam,
                                                    wpadne do nich jak bede na miescie dzis..
                                                    pozniej spotkanie wieczorne w sklepie by zahandlowac za 25%tanie,
                                                    pozniej dziecie odebrac z dworca....
                                                    a wieczorem poczlapie do lozeczka i "odplyne"
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 13.04.18, 11:00
                                                    o dziesiątej przybyła arbetsteraupeutka i przywiozła mi
                                                    nowiutku,robiony na moją miarę
                                                    wózek inwalidzki,najbardziej cieszy
                                                    się kendo bo całkiem legolnie bedzie mogła mną popychać gubią
                                                    kilogramy przy tym,a wiec przyżąd
                                                    slim-treningowy , dobrze by było z plecaczkiem a w nim termosy z zimną wodą-pomogłyby na utrzymanie prostej figury.

                                                    potraktujcie to Dziewczyny jako
                                                    podpowiedź jak najszybciej zbić
                                                    sie do rozmiaru ubiegłorocznego
                                                    bikini a przy okazji popychać malżonkiem co nieco.
                                                  • jaga_22 Re: dzisiaj kwiecien 2018 13.04.18, 11:34
                                                    A gdzie będziesz trzymał swojego mercedesa?
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 13.04.18, 13:21
                                                    w garażu za Kendo Rnt.
                                                    pomieszczą się,pozatem
                                                    jestem na liście oczekujących
                                                    na odpowiednie mieszkanie
                                                    radzili mi dzwonić co tydzień
                                                    i czesto via ich strone sprawdzać
                                                    czy coś będzie wolne i kiedy,
                                                    ważne by było blisko Kendo i jej
                                                    kuchni.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 13.04.18, 13:25
                                                    Od wczoraj zalatwiam sprawy przez telefon i na nogach kursuje tez,
                                                    ale juz teraz chyba wiem gdzie, co i jak.

                                                    Nareszczie bede mogla sie zajac jakims obiadem, juz na wierzchu stoi maka,
                                                    to bedzie FOCACCIA, - dzien kulinarny -mialysmy spotkac sie z Kendo, ale ona tez dzisiaj jest
                                                    zakrecona roznymi sprawami....

                                                    Przyjemnego popoludnia Nam zycze.
                                                  • jaga_22 Re: dzisiaj kwiecien 2018 14.04.18, 10:37
                                                    Widzę,że obie jesteście zakręcone nieźle.Kendo to rozumiem,ale skąd Ty Lusiu
                                                    bierzesz tyle obowiązków,chyba,że Kendo pomagasz.
                                                    Zresztą Maria też,chyba dorabia do emerytury.
                                                    Dzień za mały się robi.
                                                    W sobotę wypada odpocząć https://liubavyshka.ru/_ph/130/2/133372244.gif
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 14.04.18, 11:15
                                                    *Jaga, to juz wypraktykowane, udowodnione, ze emeryci maja za krotki dzien,
                                                    na wszystko brakuje czasu jak sie chce byc perfekcyjnym.

                                                    Ja jeszcze jestem na tym etapie, sil juz mniej wiec w czasie praca sie rozciaga.
                                                    Sama chyba tez juz zauwazylas ze duzo bys chciala zrobic, ale sil fizycznych
                                                    brakuje.....
                                                    Przyjemnej soboty Nam zycze.
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 14.04.18, 11:44
                                                    "Zresztą Maria też,chyba dorabia do emerytury."

                                                    jeżeli tak jest to w podłym systemie
                                                    żyjecie,emeryci niepowinni pracować,w Polsce jak w Chinach?
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 14.04.18, 13:25
                                                    Osoba jak jest sama i musi wszystko zrobic , co powinno byc zrobione
                                                    to czas szybko ucieka. Nie zawsze tak jest że druga osoba jak jest to pomaga.
                                                    Ja nie lubiałam i nie lubie liczyc na druga osobę i chyba z tego
                                                    powodu wole byc sama. Czasem jest trudniej ale samemu dysponuje sie
                                                    swoim czasem. JAGO dzisiaj mlodych do pracy pełno, starych nie chcą.
                                                    Emerytury nie mam wysokiej ale i nie muszę nikomu pomagać finansowo.
                                                    Czasem komuś pomogę ale bezinteresownie i dla własnej
                                                    satysfakcji.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 14.04.18, 18:17
                                                    odpoczynek po calym tygodniu "zakrecenia"
                                                    od wtorku od nowa ale moze tylko dwa dni beda zajete i pozniej bedzie luzzzzzzzzz..
                                                    pancio wczoraj obiad zrobil/dzis sniadanie z pobudka na tableke,
                                                    spalam jak zabita,
                                                    ze tak stres czleka wykancza??
                                                    nie te lata,ze lapalo sie kilka "srok za ogon",
                                                    teraz trzeba jedna rzecz w ciagu dnia zalatwiac..

                                                    cale szczescie,ze starca mi mojej ererytury i nie musze jeszcze gonic za ekstra praca,chyba bym sie wykonczyla w takiej sytuacji jak obecnie jest
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 14.04.18, 19:09
                                                    *Kendo, nalezy Ci sie teraz jakis wyjazd do wod na regeneracje sil....
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 14.04.18, 20:22

                                                    haa,nawet wyjazd po Piwo!
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 15.04.18, 11:04
                                                    Dzisiaj Swięto Kościelne - Zesłanie Ducha Swiętego.
                                                    W Polonii o 13 tej transmisja mszy.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 15.04.18, 11:15
                                                    *maria88, dziekuje, nie mam tej obcji w moim Tv.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 15.04.18, 11:39


                                                    tak,juz po wszystkich zalatwianiach,
                                                    badz pewna,ze gdzies sie wybiore na odpoczynek..

                                                    a dzis musze jeszcze do dzieciecia podjechac po klucz,
                                                    w poniedzialek odac,wtorek szpital/okulary...
                                                    i od srody moze juz bedzie luzzzzzzzzzzzzzzzz
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 15.04.18, 12:38
                                                    troszkę poszperałem i zauważyłem
                                                    że kościołow pod wezwaniem
                                                    Ducha Świętego jest w Polsce niewiele,skąd ta niepopularność?

                                                    w Warszawie ponoć tylko jeden
                                                    Kościół pod wezwaniem Ducha Świętego
                                                  • pia.ed Re: dzisiaj kwiecien 2018 15.04.18, 18:12

                                                    xystos napisał:
                                                    >
                                                    > w Warszawie ponoć tylko jeden
                                                    > Kościół pod wezwaniem Ducha Świętego



                                                    W tym samym miescie nie powinno byc dwoch kosciolow
                                                    o tej samej nazwie,
                                                    bo ludzie mogliby sie pomylic
                                                    co by moglo miec smutne skutki,
                                                    gdyby panna mloda pojechale do jednego kosciola,
                                                    a pan mlody do innego sad
                                                    >
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 15.04.18, 20:38
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > xystos napisał:
                                                    > >
                                                    > > w Warszawie ponoć tylko jeden
                                                    > > Kościół pod wezwaniem Ducha Świętego

                                                    >
                                                    >
                                                    > W tym samym miescie nie powinno byc dwoch kosciolow
                                                    > o tej samej nazwie,
                                                    > bo ludzie mogliby sie pomylic
                                                    > co by moglo miec smutne skutki,
                                                    > gdyby panna mloda pojechale do jednego kosciola,
                                                    > a pan mlody do innego sad
                                                    > >
                                                    o,to fakt..bylaby tragednia dla obojga
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 15.04.18, 21:07
                                                    Zrobilam krotki spacer, powietrze takie jakies bylo wilgotne,
                                                    i zawrocilam do domu.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 09:42
                                                    W nocy popadal lekki deszcz, teraz ulice i trotuary suche,
                                                    Mm cala liste planow na caly tydzien, cos bede wybierac
                                                    i skreslac - wykonujac, zeby nie bylo nudno.

                                                    Przyjemnego tygodnia Nam zycze.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 09:57
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    list sie zapelnia,
                                                    a myslalam,ze juz bedzie luz,
                                                    dzis klucz oddac/list wyslac/przygotowac auto do jutrzejszej jazdy
                                                    jutro z panciemszpital ,i optyk
                                                    w srode moze upior
                                                    w czwartek cos z obiadow nagotowac
                                                    piatek sprzatanie
                                                    i moze w koncu w weekendzik bede odpoczywala,
                                                    jak nie "wyskoczy" cos nie zaplanowanego

                                                    udanych realizacji planowych i pogody ducha
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 10:07
                                                    Widze że gesto od sprawe do załatwiania.
                                                    Pogoda ponagla mnie też. Tez mam liste spisana
                                                    i wybieram stosowanie do pogody i zdrowia.
                                                    Często psina zmienia mi plany ale w końcu
                                                    nikt mi nic nie narzuca i nie ma pretensji że to
                                                    czy tamto nie zrobione jeszczę.
                                                    Może dzisiaj wykopie psine bo musze go
                                                    potem za kilka dni odkleszczyć.
                                                    Mam zamiar kupic tym razem obrożę wydatek 100zł.
                                                    a boję sie czy nie zaszkodzi na ta szyjke
                                                    gdzie 2 m-ce była rana.
                                                    Teraz po niej nie ma sladu.
                                                    Chyba zadzwonie do weta i popytam.
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 10:08
                                                    Ma byc oczywiście "wykapię" a nie wykopie
                                                    gdzieżbym moją psine tak potraktowała ha..ha..ha..
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 10:14
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ma byc oczywiście "wykapię" a nie wykopie
                                                    > gdzieżbym moją psine tak potraktowała ha..ha..ha..


                                                    hi.hi..literowka,tez je robie..
                                                    z ta obroza przemysl dobrze,
                                                    psiunka malutka i czy sa takie dla malych pieskow,
                                                    mam na mysli z mniejszym stezeniem dla mamlych psow..
                                                    bo moze psiunka "oszolomic stezenie",albo rana ktora ladnie sie zagoila odnowic..poradz sie dokladnie weta,
                                                    a moze takie sa tez "kropelki",ktore sie wmasowuje w kark pieskowi,takie uzywalismy dla naszych pieskow,
                                                    aplikuje sie ,kiedy nie pada na dworze ,bo inaczej deszcz moze zniwelowac dzialanie aplikowanego lekarstwa..

                                                    pozatem zycze tez realizacji planow i sloneczka
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 14:52
                                                    plan niby wykonany,
                                                    zakupy by warto bylo zrobic w pobliskim sklepie bo onizone sa niektore produkty ktore mamy zwyczaj kupowac...
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 14:56
                                                    któratamś jesień,bruuuu

                                                    ciepła kąpiel w wannie z dużą pachnącą pianką ,obok dobry soczek w szklance,dwie świeca
                                                    i muzyka Albinonis ..aż tu nagle
                                                    do łazienki zajżał Dux-znalazł pancia i wskoczył w tę pianę, nieprzypuszczał że pod nią jest woda-szybko wyskoczył drapiąc pancia ..no i cały romantyzm prysł,
                                                    było sprzątanie łazienki.


                                                    ku Dux'a pamięci
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 17:57
                                                    Fajne wydarzenie . Masz co wspomnieć.
                                                    Ja mojego psiunka dziś wykapałam
                                                    a poniewaz ciepolutko to nawet zaliczylismy spacerek.
                                                    Za kilka dni może byc dopiero odkleszczany.
                                                    Odkurzacz tez pracował i pralka.
                                                    Obiad był na cieplo i chyba na dzisiaj wystarczy.
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 16.04.18, 18:03
                                                    Kiedys sporo pisałam na maszynie i tam były literki z końcówkami
                                                    tak się przyzwyczaiłam a pisze szybko, że są niedoróbki.
                                                    Gdybym z czytywała to chyba połowę tekstu bym chyba wykreśliła.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 17.04.18, 14:31
                                                    nasze dwa psiuny baly sie wody,
                                                    srodkowy nie bal sie niczego,
                                                    smialo stal w wannie,
                                                    ale za to po wyjsciu,trzeba bylo szybko recznik na niego klasc,bo wszystko by bylo zachlapane..

                                                    to psiunek niedlugo bedzie bespieczny od kleszczy..
                                                    *Maria obrobiona i na spacerki beda sobie chadzac..

                                                    my dzi z Lusia zaliczyly obiad na miscie
                                                    panciowi tez do domu przynioslam,nareszcie dal sie namowic by posmakowac buffe,
                                                    pojad,i na kolacje czy jutro na lunch zostalo ,
                                                    my z Lusia tez objedzone,nie pomogla runda do samochodu przez miasto,
                                                    popijam herbatke i spanie mnie nurzy
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 09:26
                                                    *Kendo, to prawda, juz sie zastanawiam, ze te wypady luchowe na
                                                    miescie to nie na moj zoladek, mimo ze bylysmy w renowowanej restauracji,
                                                    wsystko jest tak tlusto przyprawiane ,ze watroba
                                                    odmawia mi posluszenstwa, popijalam herbatke rumiankowa, verdin
                                                    i nawet pozniej usnelam chyba szybko.

                                                    marii88, Hakus juz odnowiony po zimnie i w wiosne wchodzi czysciutki.
                                                    Mario nie przeyjmuj sie ..literowkam.. bo jak sie szybko pisze to razem
                                                    z myslami, a jak sie poprawia to mysli uciekaja, ja tez kiedys duzo pisalm
                                                    na maszynie 10-ciom palcami i teraz w tej klawiaturze niektore literki
                                                    znajduja sie w innych miejscach wiec musze sie pilnowac przed bledami,

                                                    Dostalam juz sms ze sklepu, gdzie zamowilam kabelek do Krächera do mycia
                                                    okien i o 200,-kr bede miala mniej w portfelu ale za to okna beda czyste.
                                                    Jes na niego 90 dni otwarty zakup, to moze uda mi sie znalesc ten
                                                    zapodziany, to ten nowy moge oddac do sklepu.

                                                    Dzisiaj w innym sklepie meblowym bede probowala lozka, porownujac ceny
                                                    i wygody.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 09:32
                                                    *Lusia
                                                    szybko kabelek juz doszedl,
                                                    pewnikiem obie znajdziemy,jak pomyjemy okna i dokladnie 90 dni minie...

                                                    zobaczymy co dzis "wymodzimy poza miastem"
                                                  • xystos Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 10:23
                                                    popychanie wózka z mężem/szwagrem
                                                    uczyniło by wasz spacer
                                                    bardziej ..twórczym.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 10:27
                                                    *Xystos, pewnie bys sie szybko znudzil naszymi zainteresowaniami
                                                    nawet siedzac wygodnie w swoim tronie.

                                                    A wiem z wlasnego doswiadczenia, ze pchanie takiego wozka do lekkich nie
                                                    nalezy, bo jak jeszcze mieszkalam w makr leg. w latach 90 to pomoglam
                                                    jednej inwalidzie z taxi pod drzwi domu to wydawalo mi sie to ciezko.
                                                  • pia.ed Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 11:00
                                                    xystos napisał:

                                                    > popychanie wózka z mężem/szwagrem
                                                    > uczyniło by wasz spacer
                                                    > bardziej ..twórczym.

                                                    >

                                                    Popychanie wozka zalezy od tego kto w nim siedzi ...
                                                    Kiedys pomagalam spolecznie 90-letniej pani i nie uwazalam zeby to bylo uciazliwe,
                                                    ale ona byla wysoka i bardzo szczupla, wiec nie uwazalam tego za problem...
                                                    Natomiast za popychanie wozka z wysokim
                                                    i postawnym mezczyzna bym sie nie wziela,
                                                    wolalabym aby mnie ktos wozil big_grin

                                                    .
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 19:34
                                                    pia.ed napisała:


                                                    > Popychanie wozka zalezy od tego kto w nim siedzi ...
                                                    > Kiedys pomagalam spolecznie 90-letniej pani i nie uwazalam zeby to bylo uciazli
                                                    > we,
                                                    > ale ona byla wysoka i bardzo szczupla, wiec nie uwazalam tego za problem...
                                                    > Natomiast za popychanie wozka z wysokim
                                                    > i postawnym mezczyzna bym sie nie wziela,
                                                    > wolalabym aby mnie ktos wozil big_grin
                                                    >
                                                    > .
                                                    ten co Xystos otrzymal na swa miare,
                                                    jest na razie OK,
                                                    zobaczymy jak bedzie po sciezkach parkowych i na chodnikach sie sprawowal,
                                                    w szpitalu bylo OK.
                                                  • pia.ed Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 19:53

                                                    A czy to nie jest wozek, ktory siedzacy na nim moze sam prowadzic,
                                                    obracajac kolami?
                                                    Koniecznie musi miec "popychacza"?


                                                    > ten co Xystos otrzymal na swa miare, jest na razie OK,
                                                    > zobaczymy jak bedzie po sciezkach parkowych
                                                    i na chodnikach sie sprawowal.



                                                  • pia.ed Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 11:08

                                                    Ja na Twoim miejscu bym umyla okna i kabelek oddala do sklepu ...
                                                    bo "znalazlas" swoj ...
                                                    W duzych sklepach nie patrza na to, ze opakowanie zostalo otwarte ...
                                                    Ja tak zrobilam kiedy nie moglam znalezc kabelka do aparatu fotograficznego.

                                                    Mloda ekspedientka niemal nalegala, zebym kupila
                                                    i przekonywala mnie, ze PO WYPROBOWANIU moge kabelek zwrocic do sklepu
                                                    i wtedy wlasnie nasunal mi sie ten pomysl ...

                                                    .
                                                  • maria88 Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 19:21
                                                    LUSIU ja mam 2 miejsca do spania. Jedno jest twardawe a drugie miękkie.
                                                    Obydwa są proste i bardzo wygodne, ale wolę ostatnio spać na bardziej miękkim
                                                    i lepiej się wysypiam. Nie kupuj twardego spania.
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 19:29
                                                    maria88 napisała:

                                                    > LUSIU ja mam 2 miejsca do spania. Jedno jest twardawe a drugie miękkie.
                                                    > Obydwa są proste i bardzo wygodne, ale wolę ostatnio spać na bardziej miękkim
                                                    > i lepiej się wysypiam. Nie kupuj twardego spania.

                                                    Lusia nie chce miekkiego poslania,
                                                    jak przysiadzie na moim lozku,od razu wstaje ze slowami..oj,jakie miekie...
                                                    a dla mnie takie w sam raz...
                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 19:31
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Ja na Twoim miejscu bym umyla okna i kabelek oddala do sklepu ...
                                                    > bo "znalazlas" swoj ...
                                                    > W duzych sklepach nie patrza na to, ze opakowanie zostalo otwarte ...
                                                    > Ja tak zrobilam kiedy nie moglam znalezc kabelka do aparatu fotograficznego.
                                                    >
                                                    > Mloda ekspedientka niemal nalegala, zebym kupila
                                                    > i przekonywala mnie, ze PO WYPROBOWANIU moge kabelek zwrocic do sklepu
                                                    > i wtedy wlasnie nasunal mi sie ten pomysl ...
                                                    >
                                                    > .
                                                    oddam kabelek,jak odnajde ten pierwszy,
                                                    bo co,obmyje teraz okna a pozniej znowu bede kupowac,jak nie znajde pierwszego??
                                                    zreszta ekspedyjent sam nam ta mysl poddal,ze jak znajdziemy mozemy oddac..
                                                  • pia.ed Re: dzisiaj kwiecien 2018 18.04.18, 19:46



                                                    O ile dobrze zrozumialam, to zagubily sie DWA kabelki
                                                    wiec ktorys musi sie odnalezc ...
                                                    Chodzilo mi wylacznie o to,
                                                    abys skorzystala z okazji i umyla okna
                                                    z pomoca tego "wypozyczonego" kabelka wink


                                                    oddam kabelek,jak odnajde ten pierwszy,
                                                    bo co,obmyje teraz okna a pozniej znowu bede kupowac,
                                                    jak nie znajde pierwszego?.

                                                    >

                                                  • kendo Re: dzisiaj kwiecien 2018-kabelek 18.04.18, 20:25

                                                    dokladnie Pia,
                                                    zapodzialy nam sie kabelki i nie mamy pojecia gdzie,
                                                    LUsia chciala pozyczyc odemnie a ja tez zagladam w pudelko i brak go,
                                                    przeszukalam wszystkie mozliwe miejsca dwa razy i nic--kabelek przeniosl sie w inna zeczywistosc
                                                  • lusia_janusia Re: Wiosenne porządki ... 20.04.18, 10:18
                                                    Wczoraj sie zaparlam i umylam wszystkie okna, bo nie moglabym
                                                    w niedokonczonym balaganie sie poruszac, i nawet juz wieczorem
                                                    odkurzylam, przyjemnie bylo polozyc sie do lozka ze swiadomoscia,
                                                    ze ta prace juz mam za soba, dobrze ze dni sa dlugie to praca rozciagla sie na
                                                    caly dzien.

                                                    Przerwe sobie zrobilam na obiadek, mialam krokiety z jajkiem
                                                    do tego wiosenna salatka z Polskiego sklepu, odpoczynek i tak caly
                                                    dzien zaliczylam do kolacji.

                                                    Dzisiaj tylko 2 sprawy osobiste do zalatwienia i moze 2 sklepy
                                                    odwiedze, w poszukiwaniu dlugiej spodnicy coby zakryla moje
                                                    elastyczne ponczochy latem.
                                                  • kendo Re: Wiosenne porządki ... 20.04.18, 10:29
                                                    *LUsia,
                                                    faktycznie mialas "zaparcie prackowe"
                                                    ja czekam,by slonce za dom sie schowalo i tez obmyje okna w kuchni i dwoch pokojach..
                                                    obiad nie wiem co jeszcze,

                                                    ciuszki letnie przegladam na razie...
                                                  • lusia_janusia Re: Wiosenne porządki ... 20.04.18, 15:34
                                                    *Kendo usunelam ostatni Twoj post bo chyba sie 2x wyslal,
                                                    byl identyczny.
                                                  • lusia_janusia Re: spodnica ... 20.04.18, 16:07
                                                    Niestety nie kupilam zadnej, wszystkie tam gdzie bylam duzo kwiatow.
                                                    Kupilam stonowane fladrowe spodnie (wiotkie i szerokie), w ktorych mi chyba nie bedzie
                                                    goraco, juz sie susza na balkonie, zaraz wyprasuje i gotowe.
                                                  • kendo Re: spodnica ... 21.04.18, 08:37
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Niestety nie kupilam zadnej, wszystkie tam gdzie bylam duzo kwiatow.
                                                    > Kupilam stonowane fladrowe spodnie (wiotkie i szerokie), w ktorych mi chyba nie
                                                    > bedzie
                                                    > goraco, juz sie susza na balkonie, zaraz wyprasuje i gotowe.
                                                    >
                                                    **Dziekuje
                                                    chyba tak,bo ramka mi powiedziala,ze wpis nie zostal wyslany,wiec kliknelam jeszcze raz...

                                                    o,"szerokie spodnie"mam takie w zielonym wojskowym kolorze,
                                                    dobrze sie w nich czuje podczas upalow..
                                                    mysle,ze i Ty bedziesz zadowolona,
                                                    a te niebieskawe co mamy z guma na dole,mozna tez gumy wyproc i beda chyba OK,
                                                    przyjze sie dzis na nie,jak kufer opruznie do reszty z letnich ciuszkow..
                                                    i plan pracowy od niechenia dzis juz zrobiony
                                                  • pia.ed Odkurzacz ... 21.04.18, 09:58

                                                    Czy ktoras miala taki odkurzacz?
                                                    Pytam sie z ciekawosci, bo w Metro przeczytalam skarge klientki
                                                    na wlasnie taki odkurzacz.
                                                    Najpierw dwa razy odlamala sie raczka,
                                                    a po paru tygodniach stwierdzila, ze od uzywania bola ja ramiona ...
                                                    a mial byc taki wspanialy ...

                                                    www.bosch-home.pl/promocje/athlet?cid=athlet|disp|||adnet|ago|ron|bnr|
                                                  • kendo Re: Odkurzacz ... 21.04.18, 10:08
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Czy ktoras miala taki odkurzacz?
                                                    > Pytam sie z ciekawosci, bo w Metro przeczytalam skarge klientki
                                                    > na wlasnie taki odkurzacz.
                                                    > Najpierw dwa razy odlamala sie raczka,
                                                    > a po paru tygodniach stwierdzila, ze od uzywania bola ja ramiona ...
                                                    > a mial byc taki wspanialy ...
                                                    >
                                                    > www.bosch-home.pl/promocje/athlet?cid=athlet|disp|||adnet|ago|ron|bnr|

                                                    widzialam reklame z nim,
                                                    sami nie mamy takiego,
                                                  • kendo Re:dzisiaj sama w domu 22.04.18, 10:38
                                                    wczoraj Xystos do jego mamy odwiozlam,
                                                    niech posiedza sobie razem..

                                                    dzis mam obiadek jaki lubie,a lubie kluchy/placki/zupki wszelkiego rodzaju/zajadac same wazywa,
                                                    zobacze na co mi ochota przyjdzie,
                                                    na razie po sniadanniu wiec glody nie czuje
                                                  • maria88 Re:dzisiaj sama w domu 22.04.18, 18:58
                                                    To kto kim się kim tam opiekuje.Mama Xystosem czy Xystos mamą.
                                                    Jak wiem oboje byli w kiepskim zdrowiu.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj - sama w domu 23.04.18, 08:09
                                                    Pada deszcz od nocy, rano mialam niespodzianke, cieknie mi
                                                    dzbanek elektryczny do gotowana wody, nowy wydatek mnie czeka,
                                                    a ten sluzyl mi chyba 10 lat albo wiecej, a wyglada jak nowy,
                                                    zdziwilam sie rano jak zobaczylam kaluze na szafce, dobrze ze go nie
                                                    wlaczylam.

                                                    Obiad mam gotowy, to moze przejde ze 2 sklepy w poszukiwaniu
                                                    dzbanka elektrycznego, ktrory bedzie mi pasowal i sie podobal, wybor
                                                    na rynku jest b.duzy w asortymencie i cenach.
                                                    Moze Kendo bedzie miala ochote mi towarzyszyc, jak na razie jest
                                                    sama w domku.

                                                    Zycze nam udanego tygodnia.
                                                  • kendo Re:dzisiaj sama w domu 23.04.18, 09:00
                                                    maria88 napisała:

                                                    > To kto kim się kim tam opiekuje.Mama Xystosem czy Xystos mamą.
                                                    > Jak wiem oboje byli w kiepskim zdrowiu.

                                                    niech sie sprawdza,w jakim stopniu moga sobie wzajemnie poc..
                                                  • kendo Re:dzisiaj sama w domu 23.04.18, 09:04
                                                    *Lusia
                                                    na razie zdanych planow sprecyzowanych niet,
                                                    ale chyba chatka bym musiala sie zajac po swojemu
                                                    do piwnicy(ale nie za kare) musze tez isc i poprzestawiac co nieco,
                                                    moze cis i nawet wyrzucic,bo jak sie jakis czas nie uzywat to nie potrzeba tego..

                                                    wczorajszy spacerk sie udal na przeciw Lusi i z odprowadzka..
                                                    spalo mi sie nawet OK,

                                                    udanych planow i chwilek
                                                  • pia.ed Wklejam artykul o oszustwie z "kluczem do bramy" 23.04.18, 09:18

                                                    Chodzi o to, ze oszusci probuja dostac od starych ludzi "brickan" do wejscia do budynku.
                                                    Ja mam identyczna, nawet w tym samym kolorze, wiec sie zainteresowalam ...

                                                    Kendo, jesli nie masz czasu czytac artykulu, to napisze wiecej ...
                                                    ale dopiero okolo 16 00 ...
                                                    bo o 10 00 przychodzi moja sprzataczka, a na 13 0o mam byc
                                                    w Klinice Okulistycznej.

                                                    www.expressen.se/gt/polisens-varning-for-nya-avancerade-brick-tricket/
                                                  • kendo Re: Wklejam artykul o oszustwie z "kluczem do bra 23.04.18, 09:33
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Chodzi o to, ze oszusci probuja dostac od starych ludzi "brickan" do wejscia
                                                    > do budynku.
                                                    > Ja mam identyczna, nawet w tym samym kolorze, wiec sie zainteresowalam ...
                                                    >
                                                    > Kendo, jesli nie masz czasu czytac artykulu, to napisze wiecej ...
                                                    > ale dopiero okolo 16 00 ...
                                                    > bo o 10 00 przychodzi moja sprzataczka, a na 13 0o mam byc
                                                    > w Klinice Okulistycznej.
                                                    >
                                                    > www.expressen.se/gt/polisens-varning-for-nya-avancerade-brick-tricket/

                                                    oszusci wysylaja zawiadomienie do "staruszkow"
                                                    by odeslali swe obecne bricki,bo sa zle
                                                    przy zaplaceniu otrzymaja nowe...ktore beda zupelnie zle,bo nie beda pasowac absolutnie..

                                                    wiec oszust "zarabia " dwa razy,
                                                    *otrzymuje zaplate za zla bricke
                                                    *i dostaje dobra bricke od staruszka i ma wejscie do budynku kiedy chce...


                                                    w Linköping akcja oszustow grasuje,
                                                    wysylaja zawiadomienia do osob 80-85 lat,
                                                    wybrani specyjalnie w tym wieku,bo sa latwowierni,nie podejzewaja oszustwa

                                                    podali tez inne triki zlodzieji,
                                                    ..cyt.. Mynttricket: Ett mynt placeras på dörrmattan till ett hus för och tjuven återvänder för att se om myntet ligger kvar. Ligger det kvar signalerar det att ägarna är bortresta. Här kan tjuvarna använda sig av olika föremål – GT har tidigare rapporterat om apelsiner, reklamblad och handdukar. Tjuven kan också sätta tejpbitar på grindar och dörrar för att se om de öppnas.

                                                    Stegtricket: Tjuven använder sig av en stege för att ta sig in direkt på övervåningen – det är vanligt att villor enbart är larmade på nedervåningen.

                                                    Magnetmetoden: Tjuven öppnar en olåst dörr och sätter en magnet i kanten av metallåset. När dörren stängs hindrar magneten dörren från att gå i lås ordentligt...cyt
                                                  • lusia_janusia Re: Dzbanek 23.04.18, 21:23
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5444dddfd998.jpg

                                                    Taki dzbanek elektryczny dzisiaj zakupilam, Menuett - 299,- kr,zajelo t pol
                                                    dnia, bo w branzowych sklepach wybor w cenach i asortymencie,
                                                    na razie przegotowalam w nim 3xwode i smierdzi mi plastykiem, zobacze
                                                    jutro jak bedzie sie zapach utrzymywal to go oddam do sklepu.
                                                    A taki ciekawy, bo jak woda sie gotuje to podswietla sie na niebiesko,

                                                    Nespresso maskin "kawowa maszyna"
                                                    www.nespresso.com/se/se/kaffemaskin/expert
                                                    nie moglam zamiesci zdjecia....
                                                    zdjecie w pozycji drugiej z zielona sciana, taki prezent juz urodzinowy
                                                    dostalam od corek, kawa smakuje wysmienicie, bylo dolaczonch 50 kapsli
                                                    kawy z roznymi smakami.
                                                  • kendo Re: Dzbanek 23.04.18, 22:06
                                                    moze do jutra zapach sie ulotni,
                                                    moze sodki wlej to zdejemie zapach..

                                                    a kawusi z "maszyny" chetnie przy odwiedzinach posmakuje..

                                                    ide patrzec na maluszka nowego-osiolka noca narodzonego
                                                  • lusia_janusia Re: Dzbanek 24.04.18, 08:46
                                                    *Kendo nie bede eksperymentowala z dzbankiem, zapachy zawsze
                                                    mnie dosiegaja, i na dnie szklanego dzbanka zostaje bardzo widoczny
                                                    osad z wody w postaci bialego nagaru co mnie irytuje, bo po kazdym jego
                                                    uzyciu musialabym go czyscic, w metalowych dzbankach tego nie bylo,
                                                    w przypadku mojego starego Philipsa, ktory przecieka juz.

                                                    Corka obiecala mi w piatek zwrocic, jak mi nie pozwoli pogoda na rowerkowanie
                                                    do centrum handlowego. I na chwile mialam radosci z patrzenia
                                                    tylko na ten dzbanek.
                                                  • kendo Re: Dzbanek 24.04.18, 09:00
                                                    *Lusia
                                                    mysle,ze bedziesz miec w kazdym dzbanu ten osad,
                                                    my jak nie przefiltrujemy wody przez Britta filter,
                                                    tez od razu mam osad w ganku gdzie wode zagotowuje..
                                                  • xystos Re: Dzbanek 24.04.18, 10:42
                                                    dzisiaj pierwszy dzieň gdy mogę iŝć do toalety,w asyscie dwóch
                                                    siostrzyczek ale to lepsze niż
                                                    nocnik w pokoju.
                                                  • xystos Re: Dzbanek 24.04.18, 12:50
                                                    noo i przyszła mamma,posiedzi
                                                    do kolacji,a mnie to w niczym
                                                    niepomoże,pozatem jest stabilnie.
                                                  • pia.ed Dzbanek szklany do gotowania wody ... 24.04.18, 12:54

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > na dnie szklanego dzbanka zostaje bardzo widoczny osad z wody
                                                    w postaci bialego nagaru co mnie irytuje, bo po kazdym jego uzyciu
                                                    musialabym go czyscic ...



                                                    >
                                                    >
                                                    Wiesz, nawet nie pomyslalam o osadzie ... bo tez chcialam kupic nowy dzbanek,
                                                    w Jula, duzo tanszy ... i nie najlepszej jakosci, ale przyjemny w patrzeniu ...

                                                    Teraz dopiero pomyslalam, ze z osadem bedzie jak w kaffebryggare,
                                                    ale tam latwiej sie dostac ... mozna wyczyscic ostra gabka,
                                                    a do wysokiego dzbanka duzo trudniej sie dostac, chyba ze szczotka do mycia sedesu big_grin
                                                    .

                                                  • xystos Re: Dzbanek szklany do gotowania wody ... 24.04.18, 13:04
                                                    moja mamma uzywa 24%ocet
                                                    i niema nagaru.
                                                  • jaga_22 Re: Dzbanek szklany do gotowania wody ... 24.04.18, 13:29
                                                    Kroję parę plasterków cytryny,zagotowuję i dobrze gdyby tak sobie trochę postał.Dno mam czyste.
                                                    Zawsze się znajdzie starsza cytryna,to ją kroję na części wlewam wody, zagotowuję i dno świeci.
                                                    Ocet może źle wpływać na czajnik.Kiedyś tak robiłam i syn powiedział,że w ten sposób popsułam
                                                    sobie czajniki,bo kolejne 2 mi przeciekały,bo ocet rozpuszcza klej.
                                                  • jaga_22 Re: Dzbanek szklany do gotowania wody ... 24.04.18, 13:44
                                                    Jest opinia o dzbanku,że pachnie plastikiem.Ja kiedyś miałam taki tani czajnik,ale obudowa była plastikowa
                                                    i też czuć było plastik.Teraz mam stalowy czerwony.

                                                    www.jula.pl/catalog/gospodarstwo-domowe/urzadzenia-kuchenne/urzadzenia-do-sporzadzania-napojow/czajniki-elektryczne/czajnik-elektryczny-802543?gclid=CjwKCAjwq_vWBRACEiwAEReprL63hk3nYSPp6uh30ijG7yITVK0DnbdjVrgymLdDhHIoVDqcfxIMpxoCIGYQAvD_BwE#tab04
                                                  • lusia_janusia Re: Dzbanek szklany do gotowania wody ... 25.04.18, 10:08
                                                    Dzbanka sie wczoraj pozbyla, bez problemu byla reklamacja, chyba
                                                    w sklepie wiedza jaki jest blad na nim, a caly pal stal w sklepie tych
                                                    dzbankow.
                                                    Pia, nie kupuj go, mimo ze ladnie wyglada to jest nie do uzycia, zapach
                                                    plastyku bardzo mi przeszkadza,.

                                                    Dzisiaj musze obiad jakis sklecic, ryba od wczoraj czeka, mam wyjcie
                                                    urzedowe, po drodze dokupie mleko Barista do kawy, bo serwuje sobie
                                                    w nowej maszynie i z pianka mleczna.

                                                    Za oknem pada, wiec dzien troche smetny sie zapowiada, ale moze sie
                                                    zmobilizuje i wejde do piwnicy zrobic remanent, bo corka tylko mi dokladala
                                                    tam swoich rzeczy.
                                                    Przyjemnej srody Nam zycze.
                                                  • kendo Re:dzisiaj 25.04.18, 12:00

                                                    wczorajsze zakupy sklonily do wyprania ich dzisiaj,
                                                    zawioze dziecieciu pod wieczor,bedzie sie cieszyl,ze ma to co sobie zobaczyl u mamy..

                                                    sobotnie obmyte okna ,dzis jedno z nich musialam obmyc jeszcze raz ,
                                                    mewa przelatujaca "narobila na nie" fuuuuuuuuu,polowa szyby w "ciapki"

                                                    jak widzicie nie nudzi mi sie,kazdego dnia cos sie dzieje..

                                                    udanych planow.
                                                  • kendo Re:dzisiaj przy niedzieli 29.04.18, 08:46

                                                    rower z piwnicy wyciagne i porowerkuje do Lusi
                                                    zapomnialam wczoraj zabrac prezety od dzieci..
                                                    a przejazdzka dobrze mi zrobi,
                                                    ba nawet chyba i gdzies jeszcze na nogach sie wybierzemy by "spalic nabyte wczorajsze kalorie"

                                                    stanie przy piecu i smazenie blinow,
                                                    tez troszke zpali kalprii..
                                                  • kendo Re:dzisiaj bedzie dzionek "zakrecony" 04.05.18, 08:58

                                                    zaraz do tesciowej musze,
                                                    pozniej obiad,-dobrze ze do podgrzania
                                                    i pralnia
                                                    a pozniej juz odpoczynek
                                                    milych i udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiaj bedzie dzionek "zakrecony" 04.05.18, 09:08
                                                    *Kendo, dni sa teraz dluzsze, to moze sie ze wszystkim
                                                    wyrobisz?, ale nie zapominaj odpoczywac i popijaj jakies odzywcze
                                                    soczki, zeby Ci dodawaly energi zyciowych.

                                                    Ja juz bylam u pielegniarki, bo zle zamowila mi podkolanowki uciskowe,
                                                    zamiast ponczoch, ale naprawila blad , bo byla inna i przysla mi do domu.
                                                    W planach rowerkowanie, bo pogoda sie wyklarowala. Zobacze czy dzisiaj
                                                    kupie ten elektryczny dzbanek do gotowania wody.
                                                    Byl bialy taki jaki chcem w El-Gigancie zobacze czy jeszcze beda, to kupie.
                                                    Udanych przedsiewziec Nam zycze.
                                                  • pia.ed Dzisiaj bedzie dzionek "zakrecony" 04.05.18, 12:02

                                                    kendo napisała:

                                                    > zaraz do tesciowej musze...


                                                    Przepraszam, ze sie pytam, ale chyba do tesciowej przychodzi kilka opiekunek z Hemtjänsten,
                                                    czy one nie maja obowiazku wszystkiego robic? Przeciez Ty sie zameczasz, jesli nie fizycznie,
                                                    to psychicznie, bo stale masz jeszcze jedna rzecz wiecej do zrobienia ...

                                                  • xystos Re: Dzisiaj bedzie dzionek "zakrecony" 04.05.18, 14:50
                                                    to jest kommunalna hemtjänst,przychodzą
                                                    by się odstęplować i gonią dalej

                                                    Mama zastanawia się czy w ich miejsce
                                                    nuewziąść usług którejś z prywatnych
                                                    firm-koszt ten sam.
                                                  • pia.ed Dzisiaj bedzie dzionek ... 05.05.18, 09:24

                                                    xystos napisał:

                                                    > Mama zastanawia się czy w ich miejsce
                                                    > nie wziąć usług którejś z prywatnych
                                                    > firm-koszt ten sam.

                                                    >

                                                    Jesli gmina nie ma nic przeciwko temu, to nie ma sie co zastanawiac ...
                                                    Ale zanim sie je zatrudni trzeba uzgodnic w jakim celu beda przychodzily
                                                    i w czym maja prawo pomagac, a w czym nie ... bo prywatne tez maja swoje przepisy.

                                                    O ile wiem, te te komunalne mialy pilnowac,
                                                    aby mama na czas brala swoje lekarstwa
                                                    i aby podgrzac jej jedzenie w mikrofalowce...

                                                    No ale czytalam na forum, ze chodzily takze z mama
                                                    na spacery...
                                                    wiec zamiast takiego spaceru moglyby cos jej zalatwic!

                                                    .
                                                  • xystos Re:dzisiaj przy niedzieli 04.05.18, 09:22
                                                    "rower z piwnicy wyciagne i porowerkuje do Lusi
                                                    zapomnialam wczoraj zabrac prezety od dzieci..
                                                    a przejazdzka dobrze mi zrobi,
                                                    ba nawet chyba i gdzies jeszcze na nogach sie wybierzemy by "spalic nabyte wczorajsze kalorie"


                                                    na przyszły tydzień pomogę ci spalać kalorię
                                                    jeżeli pogoda pozwoli to pokulamy się na spacer do Naturum,cobyśmy zdrowi byli.
                                                  • kendo Re:dzisiaj przy niedzieli 05.05.18, 07:57
                                                    ..jak to mowia..
                                                    "kto wczesnie wstaje
                                                    temu P.Bog daje"

                                                    nareszcie letnie ciuszki wyjejam z kufra,
                                                    poprzymiezalam/ponawieszalam na wieszaki i na balkon do wyprostowania..

                                                    *Lusia
                                                    wyobraz sobie,ze zmiescilam sie w biale haftowane spodnie z zameczkami z tylu na nogawkach,,
                                                    nic sie nie pokurczylo tym razem...i nie bede musial nic dokupowac..
                                                    czyli w dalszym ciagu dotyczy zjadac pol buleczki na sniadanko
                                                    a kolacje taka,coby ino zaspokoic gloda...hi..hiii
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiaj przy niedzieli 05.05.18, 09:24
                                                    *Kendo to sie sprezylas rankiem,
                                                    ja odsypialam wczorajsza nieprzespana noc wstalam przed siodma
                                                    i zastanawialam sie ktora noga mam wstac, moj kufer jeszcze stoi
                                                    nietkniety, ale juz go mam na mysli, juz wczoraj wieczorem czulo sie
                                                    zmiane temperatury na cieplejsza, wiec dzisiaj chyba bedzie upalnie?

                                                    Pizza bede robic i bitki wolowe na jutro na ktore Cie zapraszam.
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiaj przy sobocie.. 05.05.18, 20:22
                                                    Pogoda dopisala, wizyta u Xystosa sie tez udala.
                                                  • pia.ed Dzisiaj przy sobocie ... 05.05.18, 21:45

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pogoda dopisala, wizyta u Xystosa sie tez udala.

                                                    >
                                                    >
                                                    Po dzisiejszej uczcie Xystos bedzie spal jak zabity wink a Kendo chyba tez juz spi ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiaj przy niedzieli ... 06.05.18, 19:59
                                                    *Pia,
                                                    usnelam dosc pozno,


                                                    odwiedziny u LUsi,
                                                    spacer po parku zrobily,bardzo przyjemnie w parku bylo w sloneczku,
                                                    juz kiwiecie slicznie kwitnie
                                                    kasztany chyba za dwa tygodnie roskwitna
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 09.05.18, 10:42
                                                    Chyba wystawie rower i zrobie wypad za miasto.
                                                    chyba nie wieje zimnym wiatrem jak wczoraj u corki,
                                                    dopoki nie jest jeszcze goraco.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj przy niedzieli ... 09.05.18, 12:19

                                                    kendo napisała:

                                                    > juz kiwiecie slicznie kwitnie kasztany chyba za dwa tygodnie roskwitna

                                                    >

                                                    Przed moimi oknami juz rozkwitly kasztany... bo to naslonecznione miejsce.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj przy niedzieli ... 09.05.18, 21:15
                                                    A to chyba akacja?

                                                    https://oi65.tinypic.com/153taaq.jpg


                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 10.05.18, 08:54
                                                    *Jagus,
                                                    nie znam sie specyjalnie na drzewach,wiec nie moge potwierdzic nazwy,

                                                    *Pia
                                                    moze cieplejsze pady przechodzily przez miasto i szybciej rozkwitly,
                                                    tu aleje z kasztanami w nasloneczninym miejscu,ale jeszcze nie kwitna..

                                                    nie bardzo wiem co bede robic,
                                                    jedno pewne,ze dla tesciowej chleb musze kupic..
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 10.05.18, 09:07
                                                    *Jaga, teraz widze w przyblizeniu zdjecie,
                                                    i to jest akacja, ma charakterystyczne listki i gronowe zwisajace
                                                    kwiaty, pachnie intensywnie dla mnie duszaco,
                                                    inaczej tez ja nazywaja "grochowcem."
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 08:29

                                                    .. o 10:15 mam do mnie przyjść
                                                    stolarz by wziąść zamnie miare
                                                    weźmie z sobą wygodne krzesło
                                                    na kółkach dla mnie-cobym wygodnie czekał na nowy garnitur.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 11:05
                                                    stolarz nieprzyszedł,przysłał
                                                    arbetsteraupeutkę a ta przyniosła
                                                    mi krzesĺo elektryczne bym się
                                                    mógł bez wysiłku poruszać się w
                                                    kuchni-oj będzie dużo obierania kartofli i innych bulwiastych,odpocznie Kendo sobie.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 11:17
                                                    Lusiu ,jakbyś się przeszła tą uliczką,to byś padła,a ładnie się nazywa Promenada,
                                                    cała jest wysadzona takimi drzewami,bardzo intensywnie pachnie cała ulica.
                                                    Mnie nie przeszkadzało.
                                                    Były też takie drzewa duże i pewnie bardzo stare,ale widać z dołu kwiecie.
                                                    Powinna się nazywać Akacjowa.

                                                    https://oi64.tinypic.com/1qpe6f.jpg


                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 11:19
                                                    Xystos,to teraz trzeba czy nie trzeba będziesz sobie jeździł do kuchni i nie tylko big_grin
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 15:02
                                                    oj mam sie ze slubnym,
                                                    dobrze,ze ma humor jeszcze..

                                                    sliczna musi byc ta ulica,
                                                    ale zapach to juz by mnie dusil chyba,

                                                    tu ,dzionek organizacyjny,
                                                    bo trzeba cos co dzien zrobic pozytecznego..
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 15:04

                                                    ..zgadza się,i elektrycznie unieść
                                                    się mogę i nogami pofikać,dla gimnastyki,

                                                    przez noc podłączone do prądu
                                                    coby się naładowało.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 17:05
                                                    xystos napisał:

                                                    >
                                                    > ..zgadza się,i elektrycznie unieść
                                                    > się mogę i nogami pofikać,dla gimnastyki,
                                                    o,to dobry pomysl,
                                                    koniecznie musisz zaczac i jeszcze paluszkami ruszac...


                                                    > przez noc podłączone do prądu
                                                    > coby się naładowało.
                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 11.05.18, 18:10
                                                    Tak mnie naszlo dzisiaj i miedzy przerwami w
                                                    opadach deszczu porowerkowalam do Kendo i Xystosa.
                                                    Podziwialam krzeslo... ooohhhooo...

                                                    Podsiedzialam dobra chwile i powrocilam rowniez sucha
                                                    do domu.

                                                    Jaga, stare akacjowe drzewa rosna wysokie, mamy takie w drodze
                                                    do Policji, czesto tam chodzilam na spacerki z Charlim, bo lubial te rundy
                                                    i ja tez, bylo spokojnie i bezpiecznie, szeroki chodnik i duzo zieleni.
                                                    I dobry kawalek marszu sie zaliczylo.
                                                    Przyjemnego wieczoru Nam zycze.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 13.05.18, 06:41
                                                    Dziś nic szczegòlnego nieplanuje,
                                                    po sniadaniu wysłucham transmisję Mszy Świętej na PR1
                                                    a puźniej biorąc pod uwagę moje
                                                    trudności lokomocyjne usadowie
                                                    się na balkonie w kierunku SWW
                                                    i przy herbatce posurfuję w Świat
                                                    szeroki,bedzie miło z Wami porozmawiać,
                                                    to tak po krótce moje plany na
                                                    dzień dzisiejszy.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 13.05.18, 09:15
                                                    kazdy chyba bedzie sie upajal niedziela na swoj sposob,
                                                    ja chyba przy zlazku,jest troche do poprasowania uffff
                                                    oczywiscie jakis obiad tez trzeba zrobic,
                                                    na razie zadnego pomyslu...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ...stres,stresem pogania 14.05.18, 16:07

                                                    jak w dziendoberku bodajze rankiem wspomnialam,ze do lekarza z Xystos jedziemy,
                                                    by wypisal "skeirowanie na buty"
                                                    a ten nas na pogotowie od razu...
                                                    swiecieeeeeeeeeeeee,dobrze,ze wszystko w porzadku,
                                                    sprezyli sie ze wszystkimi probami,
                                                    bo poprosilam..
                                                    biore wolne na jakis czas i zaraz odjezdzam..

                                                    beda skierowania na buty i wiecej rzeczy,ktore musza byc juz do uzytku..
                                                    po powrocie bede miala znowu "karuzele" by pozalatwiac do konca,
                                                    bo mysle ze juz tak spieszyc sie jak dzis nie beda..

                                                    miejcie sobie dobrze.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ...stres,stresem pogania 14.05.18, 17:00
                                                    Oj zgubiłam ten wątek,a tu Xystos się cieszy swoim nowym nabytkiem.I słiusznie,zawsze więcej
                                                    ruchu.No to Kendula z Lusią przyjaznej podróży.Nie napisałaś mniej więcej na ile wybywasz.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ...stres,stresem pogania 15.05.18, 05:25
                                                    U nie nic ciekawego,zaczne się
                                                    byczyć na balkonie z dobrym
                                                    soczkiem w literatce i słuchaniem
                                                    jakiegos audiobooka opalając się
                                                    jednoczesnie,jestem zaopatrzony na miesiąc ale 31 maja muszę jechać na drugi turnus do przechowalni,tym razem będą mnie pięć razy w tygodniu wozić na basen i leczniczy masaż,będzie
                                                    faaajnie.

                                                    mam jeden problem,conajmniej
                                                    co trzeci dzień trzeba wynieść
                                                    śmieci a mnie się wydaje że fizycznie temu niepodołam-trzeba
                                                    będzie poprosić o to Pana Ciecia.
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... dostales audiobooka? 15.05.18, 10:58

                                                    Myslalam, ze znasz sasiadow na tyle, ze ktos pomoze Ci przy wynoszeniu smieci ...
                                                    ja przez dwa lata pomagalam w tym sasiadce z sasiedniego wejscia.

                                                    Teraz wynosze sasiadce pietro wyzej gazety, sloiki, plastikowe opakowania itd
                                                    do polozonej 300 metrow ode mnie stacji ekologicznej, czyli kontenerow,
                                                    do ktorych wklada sie posegregowane odpady uzytkowe.


                                                    xystos napisał:

                                                    > ... zaczne się byczyć na balkonie z dobrym soczkiem w literatce
                                                    i słuchaniem jakiegos audiobooka opalając się ...

                                                    conajmniej co trzeci dzień trzeba wynieść śmieci a mnie się wydaje
                                                    że fizycznie temu nie podołam-trzeba będzie poprosić o to Pana Ciecia.
                                                    >

                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... dostales audiobooka? 15.05.18, 11:38
                                                    wystarczy że znam ciecia
                                                    chętny do pomocy
                                                    zwłaszcza by zrobić mi zakupy
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... 15.05.18, 12:38

                                                    No i ciec towarzystwa Ci dotrzyma na balkonie,
                                                    bo niedlugo zaczniesz odczuwac samotnosc ...

                                                    Tylko skad zbiera Ci sie tyle smieci??? Pewnie znow wyjadasz z kupnych pudelek,
                                                    jak napisala Kendo,
                                                    a gotowane przez nia obiady z zamrazalnika bedzie sama zjadac po powrocie wink


                                                    xystos napisał:

                                                    > wystarczy że znam ciecia chętny do pomocy
                                                    > zwłaszcza by zrobić mi zakupy

                                                    >
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 15.05.18, 13:24
                                                    jestem dobrze zaopatrzony w żarełko tylko Piwka może zabraknąć wię cieć kupi i parę
                                                    zemną wypije,a za około dwa tygodnie wybywam na wywczasy
                                                    zdrowotne,.. i jakoś się kręci.
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... 15.05.18, 14:06

                                                    Tylko nie przesiaduj za duzo na sloncu ... aby nie wzieli Cie za Somalijczyka ... big_grin
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 15.05.18, 14:24
                                                    dzięki za ostrzeżenie/radę.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 17.05.18, 14:33

                                                    ..najpierw błysk puźniej piorunów
                                                    kilka i zaraz potem deszcz,krople
                                                    takie duże że początkowo myślałem że to grad,ten deszcz był potrzebny ale już słabnie,wieczór
                                                    będzie słoneczny,w skandynawi
                                                    pogoda szybko się zmienia,ten
                                                    przezorny.ma zawsze z sobą plażowe szorty i duży parasol od
                                                    deszczu.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 17.05.18, 16:47

                                                    ta burza wyłączyła internet w całej naszej
                                                    wspólnocie mieszkaniowej,jak jest u innych
                                                    niewiem lecz chyba podobnie.

                                                    Jeszcze grzmi,jeszcze niekoniec ,
                                                    dobrze że jeszcze mobilna sieć 4G
                                                    funkcjonuje,mogę posłuchać radia.
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... u mnie nie zbiera sie na burze 17.05.18, 16:54

                                                    Dalej slonecznie, ale goraco nie jest, bo zawiewa lekkim polnocnym wiaterkiem...
                                                    moja wymarzona pogoda big_grin
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 17.05.18, 18:53
                                                    a i-netu w dalszym ciągu niema i chyba
                                                    długo jeszcze niebędzie,odpowiedzialny
                                                    za nasz swiatlowód jest w podróży i dziś
                                                    do domu niedotrze,trzeba się wziąść za
                                                    jakąś dobrą ksiąrzkę.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... 18.05.18, 13:18
                                                    O trzynastej wrócił intrnet,zaraz rzucę się na
                                                    Ojca Mateusza.
                                                  • pia.ed Falszywe markowe torebki ... 18.05.18, 14:22

                                                    Zebym wiedziala gdzie jest taki sklep, to bym sobie kupila, a teraz juz za pozno ... sad

                                                    Malmö 18 maj 2018

                                                    Piratkopierade lyxväskor i beslag i Malmö

                                                    "Polisen har slagit till mot en affär i Malmö och tagit 1 100 piratkopierade produkter i beslag. Det handlar om väskor, leksaker, klockor och datortillbehör från märken som Louis Vuitton, Gucci, Apple och Armani.

                                                    Polisen slog på onsdagen till mot en affär i Malmö och tog 1 100 piratkopierade produkter i beslag.
                                                    – Det var i onsdags mitt på dagen när de öppnade som vi gick in tillsammans med polisen i Malmö, säger Paul Pintér.
                                                    Tillslaget mot affären i centrala Malmö ska ha gått lugnt till.

                                                    Poliserna gick runt bland stånden och samlade in produkterna.
                                                    Insatsen kommer efter det att en eller flera rättighetsinnehavare
                                                    anmält upphovsrättsbrott eller varumärkesintrång.

                                                    – De kan ha tagit fram uppgiften genom att ha varit på plats,
                                                    köpt varor och tittat.

                                                    Endast de produkter som anmälts till polisen togs i beslag, vilket var 1 100 väskor, klockor och datortillbehör från dyra märken som Louis Vuitton, Gucci, Apple och Armani.
                                                    Enligt polisen är det ingen tvekan om att det rör sig om förfalskningar.

                                                    – De är beslagtagna inom ramen av en förundersökning. Så går det här till åtal så kommer de antagligen att förverkas. De kommer inte att komma ut igen.

                                                    Flera personer är nu misstänkta för brott mot upphovsrättslagen och varumärkeslagen.
                                                    Hur många de är vill inte polisen gå in på. Flera förhör har hållits men ingen sitter frihetsberövad."
                                                    .

                                                  • xystos Re: Falszywe markowe torebki ... 18.05.18, 17:17
                                                    taki dobry interes a ty Pia nie miałaś
                                                    w nim akcji,spręż się!
                                                    Malmö to stolica Szwedzkiego busiess'u,ja bym zaiwestował.
                                                  • xystos Re: Falszywe markowe torebki ... 19.05.18, 13:29
                                                    ta gałąź "przemysłu" i "handlu"
                                                    skończy się z chwila gdy zabronione będzie płacenie realnymi pieniędzmi,nawet turyści
                                                    zagraniczni będą musieli wymienić
                                                    soje Ojro na szwedzką kartę płatniczą,zaden szwedzki sprzedawczyk nieuniknie placenia
                                                    VAT'u,ooj niedobre czasy nadciągają.
                                                  • maria88 Re: Falszywe markowe torebki ... 21.05.18, 13:23
                                                    Piękne truskawki na ryneczku po 8 zł/kg.
                                                  • xystos Re: Falszywe markowe torebki ... 21.05.18, 19:40

                                                    8PLN to około 20SEK za kilogram-to baardzo
                                                    tanio.
                                                  • pia.ed Re: Falszywe markowe torebki ... 21.05.18, 23:38

                                                    [/i]xystos napisał:

                                                    > 8 PLN to około 20 SEK za kilogram-to baardzo tanio.[/i]

                                                    >
                                                    W poludniowej Szwecji kilogram szwedzkich truskawek
                                                    kosztuje 140 koron czyli ca 60 zl ...
                                                    .
                                                  • xystos Re: Falszywe markowe torebki ... 22.05.18, 08:55
                                                    widzisz Pia jaką masz szansę?
                                                    kupujesz truskawki u polskiego
                                                    chłopa a sprzedajesz je na rynku
                                                    w Malmö,nasze lokalne Araby tak
                                                    robią-kupują co się da w Polsce by
                                                    puźniej sprzedawać je na Małym Targu,tylko jeden Chiński stragan
                                                    się uchował,reszta to Araby.
                                                    Oprucz owoców i warzyw handliją
                                                    mydłem i powidłem rownież,np.
                                                    można u nich zamówić remont domu lub auta z przelakierowaniem również.
                                                  • pia.ed Maly Targ ... 22.05.18, 09:32
                                                    To istnieje cos takiego w Kristianstad?
                                                    Pare lat temu pytalam sie Kendo o rynek arabski,
                                                    to odpisala ze u Was nic takiego nie ma ...

                                                    Tu Arabowie kupuja za grosze nadwyzki ze szwedzkich sklepow/magazynow,
                                                    ktore sprowadzily za duza partie owocow czy warzyw,
                                                    a na rynku za pol ceny to wszystko idzie jak maslo w sloncu ...

                                                    Polskie owoce maja czasem na straganie prowadzonym przez Polakow,
                                                    ale ceny sa takie jak w sklepach, wiec kolejek tam nie ma.


                                                    xystos napisał:

                                                    > widzisz Pia jaką masz szansę?


                                                    >
                                                  • xystos Re: Maly Targ ... 22.05.18, 13:00
                                                    ten rynek Arabski był ongiś rynkiem Chińskim a przed nimi
                                                    na tym rynku nikt niczym niehandlował
                                                    rynek ten na mapach miasta to:

                                                    Lilla Torg
                                                  • pia.ed Re: Maly Targ ... 22.05.18, 13:22

                                                    W tych okolicach nigdy nie bylam, a widze ze to blisko Vårdhem ...
                                                    trzeba sie tylko przedostac przez rzeke ...


                                                    xystos napisał:

                                                    > ten rynek Arabski był ongiś rynkiem Chińskim ...
                                                    > Lilla Torg
                                                    >
                                                  • pia.ed Maly Targ ... Mapa 22.05.18, 13:22

                                                    www.hitta.se/kartan/pl/Kristianstad!~56.02947,14.15633,14z/tr!i=Zsqhkzth/search!q=Kristianstad%20Lila%20Torg!b=56.02038:14.12887,56.03856:14.18380!sg=true!t=combined!ai=nqsbijag!aic=56.02896:14.15596
                                                    .
                                                  • xystos Re: Maly Targ ... Mapa 22.05.18, 16:46
                                                    prawda że
                                                    www.hitta.se/kartan/pl/Kristianstad!~56.02947,14.15633,14z/tr!i=nU8n7uy3/search!q=Kristianstad%20Lila%20Torg!b=56.02038:14.12887,56.03856:14.18380!sg=true!t=combined!ai=nqsbijag!aic=56.02896:14.15596
                                                    jest wspaniałą stroną? znajdzie
                                                    kazdego podając delikwenta rozmiar obuwia też.
                                                  • pia.ed Re: Maly Targ ... Mapa 22.05.18, 17:12
                                                    xystos napisał:

                                                    href="www.hitta.se/kartan/pl/Kristianstad!~56.02947,14.15633,14z/tr!i=nU8n7uy3/search!q=Kristianstad%20Lila%20Torg!b=56.02038:14.12887,56.03856:14.18380!sg=true!t=combined!ai=nqsbijag!aic=56.02896:14.15596" target="_blank" rel="nofollow">www.hitta.se/kartan/pl/Kristianstad!~56.02947,14.15633,14z/tr!i=nU8n7uy3/search!q=Kristianstad%20Lila%20Torg!b=56.02038:14.12887,56.03856:14.18380!sg=true!t=combined!ai=nqsbijag!aic=56.02896:14.15596</a>

                                                    > ... znajdzie kazdego podając delikwenta rozmiar obuwia też.

                                                    >
                                                    Juz nie mowiac o tym, ze mapa podaje charakterystyke kazdego osiedla
                                                    i czy tam mieszkajacy jest "wolny do wziecia" ...
                                                    .
                                                  • xystos Re: Maly Targ ... Mapa 22.05.18, 19:53

                                                    ooo właśnie !
                                                  • xystos Re: Maly Targ ... Mapa 23.05.18, 15:56
                                                    pogoda piękna,balkon w kierónku
                                                    SW-sloneczko opala mnie,zimna
                                                    woda mineralna i lody z owocami,
                                                    nawet niechce sie obiadu w mikrofali podgrzać,jednym słowem
                                                    wywczasy.
                                                  • maria88 Re: Maly Targ ... Mapa 23.05.18, 17:53
                                                    To u mnie brakuje tego sloneczka. Trochę wyjrzało ale to juz wieczór.
                                                    Jutro ma byc lepiej.
                                                    Korzystaj z kąpieli słonecznych bo to witaminy
                                                    ale na spacerek też mógłbyś się ruszyć.
                                                  • xystos Re: Maly Targ ... Mapa 23.05.18, 21:20
                                                    podczas ostatniego pobytu w
                                                    przechowalni miiśmy dwa razy dziennie gimnastymi,rano w piwnicy na przeżądach a po obiedzie w sali telewizyjnej gimnastykę na siedząco w rytm
                                                    muzyki
                                                    w domu kontynóuje te cwiczenia
                                                    a spacerki do i z konteneru na śmieci,to wystarcza.
                                                    balkon w bardzo dobrym kierunku i
                                                    wystarczająco wysoko by czuć się
                                                    swobodnie.
                                                    Pzdr.
                                                  • pia.ed Slonecznie po poludniu 23.05.18, 17:56
                                                    xystos napisał:

                                                    > pogoda piękna,balkon w kierunku
                                                    > SW-sloneczko opala mnie ...



                                                    U mnie okolo poludnia zrobilo sie chlodno
                                                    i zaczal wiac silny wiatr,
                                                    musialam wiec zrezygnowac z wypadu nad morze ...

                                                    O godz 15 00 zrobilo sie goraco i tak jest do tej pory,
                                                    tylko niestety mialam o 15 30 sprawe do zalatwienia,
                                                    wiec zamiast na plazy prazylam sie na sloncu w miescie ...

                                                    .

                                                  • xystos Re: Slonecznie po poludniu 23.05.18, 21:23

                                                    noo tak,najpierw cię przewietrzyło
                                                    a puźniej przypiekło,może to jakaś
                                                    pokuta?
                                                    wypij sobie zimne piwko pod zachodzące słońce a zmęczenie
                                                    odejdzie jak ręką odjoł.
                                                    Pzdr.
                                                  • pia.ed Re: Slonecznie po poludniu 23.05.18, 21:37

                                                    xystos napisał:

                                                    wypij sobie zimne piwko pod zachodzące słońce a zmęczenie odejdzie jak ręką odjał.

                                                    >

                                                    Chetnie bym to zrobila, ale jestem uczulona na alkohol ...
                                                    bo nawet po piwie z 1,8 % zawartosci alkoholu
                                                    kreci mi sie w glowie - juz nie mowiac o bolu glowy.
                                                    Tak mialam cale zycie ...

                                                    O piciu czegos mocniejszego nawet nie moge pomyslec,
                                                    bo zaczyna mi sie krecic w glowie kiedy alkohol jest w przelyku,
                                                    a jak dojdzie do zoladka to czuje,
                                                    jakbym miala w nim rozzarzony kamien ... sad
                                                    tak wiec jestem przymusowa abstynentka.

                                                    .
                                                  • xystos Re: Slonecznie po poludniu 23.05.18, 22:56
                                                    była by z ciebie dobra Zakonnica
                                                  • xystos Re: Slonecznie po poludniu 24.05.18, 06:20
                                                    media.24files.se/24kristianstad/uploads/sites/11/2017/06/bd719507e42613e0179700c662aa1c2c-e1497269692256-1024x512.jpg

                                                    Se den unika sol-prognosen – SMHI utfärdar varning
                                                    Kolla in värmen som kommer i helgen.

                                                    Mattis Andersson



                                                    24 MAJ, 2018

                                                    Se den unika sol-prognosen – SMHI utfärdar varning
                                                    Foto: Petter Arvidsson / BILDBYRÅN
                                                    I flera veckor har södra Sverige varit bortskämda med mycket sol och höga temperaturer.

                                                    Värmen ser ut att stanna och nu har SMHI utfärdat en klass 2-varning för brandrisk i stora delar av Sverige i och med torkan.

                                                    De senaste veckorna har det rapporterats om många skogsbränder i södra Sverige. Nu är det ännu större risk och man uppmanas av SMHI till försiktighet.

                                                    I helgen väntas det bli hela 26 grader båda dagarna och inget regn finns ännu i sikte. Det mest anmärkningsvärda är att prognosen visar sol resten av helgen.

                                                    Foto: Skärmdump/SMHI









                                                    24kristianstad.se
                                                  • pia.ed Slonce caly weekend ... 24.05.18, 09:15

                                                    No to musze zaplanowac gdzie bede sie opalac ... big_grin
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Slonce caly weekend ... 24.05.18, 11:54

                                                    Juz sie zdecydowalam i jade rowerem nad morze ...
                                                    wprawdzie moje niedawno kupione bikini
                                                    jest "wypelnione po brzegi", ale nie robie z tego problemu big_grin
                                                    daleko mi do Amerykanek ...
                                                  • xystos Re: Slonce caly weekend ... 24.05.18, 12:46
                                                    nierozpychaj bikini Pia,jedź na inną plażę.
                                                  • xystos Re: Slonce caly weekend ... 25.05.18, 09:02
                                                    grilowanka ciąg dalszy

                                                    a gdyby natrzeć się oliwą z oliwek
                                                    Bliskowschodnich,jakie mogą być
                                                    tego konsekwencje?
                                                  • pia.ed Re: Slonce caly weekend ... 25.05.18, 17:13
                                                    xystos napisał:

                                                    grilowanka ciąg dalszy ...
                                                    a gdyby natrzeć się oliwą z oliwek Bliskowschodnich
                                                    jakie mogą być tego konsekwencje?




                                                    Moze zaczniesz mowic po arabsku? A jesli okupowana Gasaremsan lezy na bliskim wschodzie,
                                                    to mozesz nawet zaczac mowic jezykiem z Talmudu ... wiec nie ryzykuj wink

                                                    Ja niestety z powodu zalatwiania pewnych koniecznych spraw dzien spedzilam w miescie...
                                                    Najpierw pieklam sie w dlugich dzinsowych spodniach ... potem w dzinsowych krotkich spodenkach.

                                                    A mialam w planie siedziec pare godzin w ogrodku i opalac nogi,
                                                    bo na plazy opalillo mi sie wszystko - oprocz tego powyzszego ...

                                                    .

                                                  • xystos Re: Slonce caly weekend ... 25.05.18, 20:24
                                                    "Najpierw pieklam sie w dlugich dzinsowych spodniach ... potem w dzinsowych krotkich spodenkach."


                                                    a niewpadło ci do głowy ubrać
                                                    sukienkę?

                                                    teraz przy zmianach klimatycznych
                                                    jakich jesteśmy świadkami może
                                                    warto zrewidować swoje upodobania garderobiane?
                                                  • pia.ed Re: Slonce caly weekend ... 25.05.18, 21:32

                                                    xystos napisał:

                                                    > a nie wpadło ci do głowy ubrać sukienkę?

                                                    >

                                                    A nie wpadlo Ci do glowy, ze nie mam ani jednej sukienki i ani jednej spodnicy? big_grin
                                                  • xystos Re: Slonce caly weekend ... 26.05.18, 09:15
                                                    ..niee,to mi niewpadło do głowy
                                                    ale nic to w Chinach Kobiety
                                                    chodziły wspodniach od zawsze.
                                                  • xystos Re: Slonce caly weekend ... 26.05.18, 09:26
                                                    Początek lat '80tych ,jedna szwedzka dziewczyna w celu
                                                    poprawienia jezyka angiskiego
                                                    bierze pracę nany w Australi

                                                    wzieła z sobą garderobę w jakiej
                                                    wtedy wszystkie mlode dziewczyny chodziły tzn.jeans,T-shirt's itp.

                                                    po przybyciu do Sydney było
                                                    jej bardzo gorąco,na ulicach
                                                    wszystkie dziewczyny w sukienka ch,rodzina do której przyjechała pracować już pierwszego dnia
                                                    kupiła jej sukienki i luźną bieliznę.

                                                    nasze lata coraz częściej zaczynają przypominac te
                                                    australijskie,
                                                    o dziwo my mamy bardziej ciepło
                                                    niż na poludnie od nas leżącej
                                                    Polsce.



                                                    ZEN
                                                  • pia.ed Dzis szukalam sukienki ... 27.05.18, 19:57

                                                    Jedna, krotka i rozkloszowana lezala na mnie jak ulal ... ale dwie rzeczy mi nie pasowaly:
                                                    miala olbrzymi dekolt i byla uszyta z materialu ktory teraz jest popularny:wiskoza z elstanem.

                                                    Mimo ze nie przylegala zbytnio do ciala to czulam, ze jest mi w niej goraco i nie kupilam ...
                                                    Jednak postawie na spodenki do kolan. Moze nawet utne jakies stare dzinsy ...
                                                    do tego dokupie nowe bluzeczki, ale mam pelno starych, ktore na mnie pasuja ...
                                                    .



                                                  • pia.ed Wczoraj szukalam w sklepach sukienki ... 29.05.18, 23:48

                                                    Przypomnialo mi sie, ze w piwnicy mam karton z letnimi rzeczami ...
                                                    przynioslam go do domu i okazalo sie, ze nowych spodenek nie musze kupowac ...

                                                    Znalazlam jedna pare z cieniutkiej niebieskiej bawelny
                                                    i dzisiaj juz w nich chodzilam.
                                                    Mam jeszcze dwie pary, ktore wymagaja drobnej przerobki ...

                                                    .
                                                  • pia.ed Mieszkancy Malmö rozkoszuja sie sloncem 29.05.18, 23:57

                                                    www.sydsvenskan.se/2018-05-29/malmoborna-njuter-i-solen-det-finns-ingen-anledning-att

                                                    Fontanny na pierwszym zdjeciu leza 300 metrow ode mnie big_grin

                                                    Tak sobie mysle, ze ci ktorzy zamowili wycieczke do Turcji na 7 dni
                                                    za 5 000 koron
                                                    musza tego bardzo zalowac - kiedy jest tak cudownie w Szwecjii ...
                                                    .

                                                  • xystos Re: Mieszkancy Malmö rozkoszuja sie sloncem 30.05.18, 15:34
                                                    ja bym żałował,równie gorąco ale
                                                    natura szwedzka ładniejsza,
                                                    źródlana woda z kranów i żarcie
                                                    bez salomonelli.
                                                  • kendo Re: rowerkowanie 10.06.18, 14:02
                                                    ponad poltora godziny,
                                                    slonce i wiatr we wlosach,
                                                    zdziebko powiewalo,
                                                    bylo jednak przyjemnie,
                                                    po powrocie koktajl z truskawek/jagod/brzoskwini i ziarnami wypilam...
                                                  • lusia_janusia Re: rowerkowanie 10.06.18, 18:40
                                                    No troche kurzu tez bylo, na dzikiej
                                                    sciezce rowerowej nad doplywem kanalu.
                                                  • lusia_janusia Re: spotkanie.. 11.06.18, 22:35
                                                    Dzisiaj spotkalam sie z mlodsza corka i przy powitaniu i usciskach,
                                                    pyta mnie... mama co ty zmalalas,,?? i jeszcze raz mnie obejmuje,
                                                    a ja jej na to.... no moze troche mnie ubylo, a moze to Ty uroslas?....

                                                    A tak to bylo fajnie.. w domu i na miescie, odwiedzilysmy pare sklepow, za
                                                    jej potrzebami i pojechala do domu,
                                                  • pia.ed Dzieci torturowaly piskleta mew ... 14.06.18, 21:05

                                                    Dorosli nie reagowali ... Pewnie to jacys z Afryki ... ci sami ktorzy strzelaja do przelatujacych bocianow...

                                                    Ja zawsze reaguje kiedy dzieci robia cos okrutnego. W zeszlym roku zwrocilam uwage arabskim chlopaczkom, takim chyba siedmioletnim, na targu na Möllevång, bo rzucaly ciezkimi przedmiotami w jedzace owoce mewy ...

                                                    Zaraz znalazl sie jakis Arab, moze ojciec albo brat dzieci, ktory zapytal sie mnie, o co chodzi?
                                                    Powiedzialam ze dzieci strasza i rzucaja w mewy, a to jest zabronione ... to jest djurplageri ...
                                                    zaraz zeszlo sie kilku innych Arabow, kolegow ojca, ktorzy zaczeli bronic dzieci,
                                                    ze przeciez nie trafily.
                                                    Powiedzialam ze dzis nie trafily bo im przerwalam ... ale nastepnym razem trafia,
                                                    zabija lub zrania. Powtorzylam ze jest to djurplageri i z poniesiona glowa odeszlam
                                                    nie czekajac, na gorsza reakcje wink

                                                    www.expressen.se/nyheter/barn-torterade-faglar-till-dods-vuxna-tittade-pa/
                                                  • lusia_janusia Re: Dzieci torturowaly piskleta mew ... 15.06.18, 08:24
                                                    *Pia, to mialas odwage, bo ja to sie bym nie odwazyla,
                                                    bo mniej wiecej wiem jaka jest awsze reakcja, jak w Twoim
                                                    przypadku.

                                                    Dzisiaj stawiam na kulinaria w kuchni, zaraz porowerkuje do Lidla
                                                    po zolta papryke jest kg za 30,. kr i zrobie ja nadziewana z pieczarkami+
                                                    ryz i cebulka przysmazona, taki mam akurat smak.

                                                    Zycze udanych Nam smakow.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzieci torturowaly piskleta mew ... 15.06.18, 08:24
                                                    *Pia, to mialas odwage, bo ja to sie bym nie odwazyla,
                                                    bo mniej wiecej wiem jaka jest awsze reakcja, jak w Twoim
                                                    przypadku.

                                                    Dzisiaj stawiam na kulinaria w kuchni, zaraz porowerkuje do Lidla
                                                    po zolta papryke jest kg za 30,. kr i zrobie ja nadziewana z pieczarkami+
                                                    ryz i cebulka przysmazona, taki mam akurat smak.

                                                    Zycze udanych Nam smakow.
                                                  • kendo Re: Dzieci torturowaly piskleta mew ... 15.06.18, 08:26
                                                    podejzewam ,ze te dzieci byly arabskiego pochodzenia,
                                                    rodzice zawsze chca bronic swa pocieche ,
                                                    solidarnie inni sie dolanczaj by "oczyscic dziecko z zazutow"
                                                    moim zdaniem oni nie przyjmuja do swej swiadomosci praw szwedzkich,
                                                    zyja w swoim swiecie i prawach
                                                  • kendo Re:plan na dzis 15.06.18, 08:37
                                                    byla tania cielecina,
                                                    juz upieklam nadziewane papryki zolte nia z ryzem i przyprawami,
                                                    dziecieciu tez zawioze,jak pojade dalej konczyc w ogrodzie,

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re:plan na dzis-drzem 20.06.18, 20:36

                                                    z truskawek i rabarbaru,
                                                    pare sloiczkow dla smaku np.do gorow czy nalesnikow
                                                    by od razu sloiczek oproznic..

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/49100a30e853.jpg
                                                  • kendo Re:plan na dzis- 21.06.18, 10:35

                                                    jak nie bedzie padac,po kwiecie sie gdzies udam w poblizu idac tylko sciezkami rowerowymi,
                                                    chatke tez by trzeba bylo odswiezyc,
                                                    jakis obiad uklecic,-mam juz pomysl
                                                    poczytac zalegle tygodniki lezace i zawadzajace..
                                                    w sklepie juz bylam i tylko mleko zakupilam..
                                                  • kendo Re:plan na dzis- 24.06.18, 11:57
                                                    ogromny len mnie nawiedzil
                                                    chyba przez niedospana nocke,
                                                    po obiedzie pewnie legne na kanapie i przysne..
                                                  • kendo Re:plan na dzis- 25.06.18, 08:22
                                                    w Jysku sa dalej przeceny,
                                                    tym razem na koldry tez,
                                                    jedna sobie upatrzylam co wazy tylko okolo 600g,
                                                    mozna prac na 60 stopni i ja wlasnie zakupie,
                                                    ma takie same wypelnienie co ostanio zakupione poduszki,
                                                    czas zmienic,

                                                    sklep meblowy tez sie esemesem zaanonsowal,ze maja przeceny,
                                                    potrzbuje male biurko pod laptopa,by lezal na stalym miejscu..

                                                    Lusia sie pisze by mi towarzyszyc,wiec skrece po nia..

                                                    po drodze jakis obiad zakupie bo w zamrazalce nielam juz pusto..
                                                  • kendo Re:plan na dzis-zakupowo 25.06.18, 19:41
                                                    mialam kupic tylko koldre,
                                                    oczywiscie kupilam,ale nie ta co zaplanowalam,
                                                    obok lezala lzejsza o 10 deko i drozsza o 50 koron,
                                                    obszyta byla jednak satyna bawelniana 100% I TO MNIE SKLONILO,DOBRA NA LATO,nie bedzie sie czlek pocil
                                                    wietrzy sie obecnie na balkonie,

                                                    w nastepnym sklepie byly tez przeceny,i taniutkie zaslony do pryszica,
                                                    sliczne w niebieskie hortensje z motylami byly,od razu powiesilam,
                                                    mam juz na dwie pory roku:lato i jesien-to liscie jesienne,
                                                    teraz bede "polowac" na zime i wiosne

                                                    pozatem kupilam "ustrojstwo do "smoothie",
                                                    byla przecena..z dwoma pojemniczkami z zakretkami,
                                                    bede teraz serwowac nam rozne kombinacje,bez wyciagania boscha.

                                                    wrocilysmy do domu z Lusia padniete,
                                                    ale zadowolone.
                                                  • xystos Re:plan na dzis-zakupowo 26.06.18, 08:29
                                                    Kendo przeszła samą siebie,
                                                    tym razem niekupiła bucików.
                                                  • lusia_janusia Re:plan na dzis-zakupowo 26.06.18, 09:04
                                                    *Xystos bo po drodze byly byle jakie sklepy z butami to do takich
                                                    my nie wchodzimy.

                                                    U mnie dzisiaj pracusiowo, kalafior juz ugotowalam, a ze byl duzy,
                                                    to troche zamroze, bo nie dam rady zjesc od razu.
                                                    Mam w planie golabki z mlodej kapusty, wprawdzie ryz sobie juz
                                                    wczoraj ugotowalam to dzisiaj bedzie latwiej.

                                                    Zaplanowana wizyta tez sjukgymasty(na gimnastyke lecznicza) zobacze
                                                    jak sie wypowie wyspecjalizowana sila fachowa.

                                                    Zapomnialam dokupic wczoraj karte do telefonu, wlasnie dostalam
                                                    przypomnienie, ze bede placic cala takse za rozmowy, musze sie
                                                    pospieszyc i dokupic, zaladowac telefon.

                                                    Zycze Nam przyjemnego wykonania zaplanowanych planow.
                                                  • kendo Re:plan na dzis 26.06.18, 10:27
                                                    jak wspomnialam,ze pospalam za dlugo,
                                                    pancio mnie nie obudzil,rankiem wzielam tabletke i gdybym wziela ksiazke lub krzyzowke to bym nie usnela..
                                                    *lusia
                                                    pancio sie zdziwil,faktycznie,ze nic z ciuszka/buta nie kupilam,
                                                    zadowolona jestem z zakupow,koldra cala noc na balkonie przelezala przy uchylonych oknach,coby fabryczny zapach sie wywietrzyl,

                                                    masz plan dnia ,oby "gladko sie przechodzilo do nastepnych rzeczy"
                                                    u mnie?,glowa pobolewa i nie wiem czy wykonam plan w calosci,musze miesem sie zajac..

                                                    udanych planow Nam zycze
                                                  • lusia_janusia Re:plan na dzis 28.06.18, 08:32
                                                    Slonce nie dalo pospac, od raniutka dreptam,
                                                    po siadaniu i kawie, i nie wiem co dalej,
                                                    Chyba na rower sie wybiore dopoki slonce mocno nie garuje,
                                                    a po obiedzie wyhaftuje juz ostatni monogram dla corki.

                                                    Nastpny projekt musze dokonczyc swoja poszewke haftowana ktora
                                                    rozpoczelam 2 lata temú, albo moze wczesniej.

                                                    Obiad ma polowe, cos do kapustki i miesa musze dogotowac.

                                                    Przyjemnego czwarku w relaksie slonecznym Nam zycze.
                                                  • kendo Re:plan na dzis 28.06.18, 08:42
                                                    *Lusia
                                                    tez nie mam specyjalnie zaplanowane, na caly dzien,
                                                    obecnie zaraz bulki bede piekla grahamowe,bo te szwedzkie jakos mi sie znudzily,
                                                    a pozniej ?
                                                    obiad mam od wczoraj,
                                                    moze tez gdzies na rower?

                                                    udanych planow Nam zycze
                                                  • kendo Re:plan na dzis 28.06.18, 20:40
                                                    roweru nie bylo,
                                                    ale obmylam dwa okna,deszcz zaciapcial smugami,
                                                    wpadlam do sklepu po drobiazgi i w sumie koczuje w domowym chlodzie..
                                                    a posiedzialam troche na balkonie z prasa..i dzionek uciekl..
                                                  • pia.ed Plan na dzis ... Zaslony 28.06.18, 22:45

                                                    ...przeceny i taniutkie zaslony do pryszica,
                                                    sliczne w niebieskie hortensje z motylami byly,



                                                    A gdzie byly te "sliczne zaslony do prysznica"? Od dawna potrzebuje zmienic,
                                                    na pasujace do chodnika w kolorze wiosennej trawy ...

                                                    Jak pisalam na innym temacie, moje dzisiesze plany "spalily na panewce"
                                                    z powodu temperatury 27 C ...
                                                    a do tego okolo godziny 18 00 polozylam sie na kanapie
                                                    aby mi odpoczely stopy
                                                    i obudzilam sie wpol do dziewiatej ... myslac ze to juz rano!

                                                    .


                                                  • kendo Re: Plan na dzis ... Zaslony 30.06.18, 22:15
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > ...przeceny i taniutkie zaslony do pryszica,
                                                    > sliczne w niebieskie hortensje z motylami byly,

                                                    >
                                                    >
                                                    > A gdzie byly te "sliczne zaslony do prysznica"? Od dawna potrzebuje zmienic,
                                                    > na pasujace do chodnika w kolorze wiosennej trawy ...
                                                    >
                                                    > Jak pisalam na innym temacie, moje dzisiesze plany "spalily na panewce"
                                                    > z powodu temperatury 27 C ...
                                                    > a do tego okolo godziny 18 00 polozylam sie na kanapie
                                                    > aby mi odpoczely stopy
                                                    > i obudzilam sie wpol do dziewiatej ... myslac ze to juz rano!
                                                    >
                                                    > .
                                                    >
                                                    >
                                                    *Pia
                                                    to byla Rusta albo Jysk(sklepy obok sie tu sa ,bylam w obu i nie pamietam dokladnie,ale chyba w Rusta to bylo),z zaslonami do prysznica,

                                                    wyobraz sobie,ze ja dzis tez polozylam sie obejzec film o naturze chyba okolo szostej
                                                    Lusia mnie zbudzila dzwoniac okolo 20 godz.ech..chyba sie juz starzeje,

                                                    plany tez zmienilam dzis
                                                    mialam rowerkowc do Kvantum ,
                                                    w piwnicy pompowalam opony roweru,kiedu Lusia mnie do miasta zwabila,bo w Galleri byly tanie jagody i maliny
                                                    wiec porowerkowalam i wracalm jak zwykle z nieplanowym zakupem w formie "torbusi",bo jak nie kupic,jak tania i na podroz leciutka..

                                                    w oddali slychac bylo juz Pride Paraden,
                                                    policyjne samochody obstawili rynek i arterie,ktora mieli maszerowac,
                                                    spotkana znajoma szla im towarzyszyc,my udalismy sie w strone domu-LUisa mnie kawalek odprowadzila
                                                    po powrocie obiad zjadlam/przespalam sie i ciacho zrobilam "sernik malinowy na zimno" na spodzie degestiwe-ciastka roskruszylam w robocie.

                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/snart-ar-prideparaden-i-gang-se-bilderna-har/
                                                  • pia.ed Plan na dzis ... Zaslony 01.07.18, 00:41

                                                    Chyba w Rusta ... bo mieli przecene 50 %, ale te na zdjeciu nie wygladaly zachecajaco,
                                                    a Rusta ode mnie daleko.

                                                    Piszesz zawsze o "Galerii" ... ale to z pewnoscia ogolna nazwa ...
                                                    a w jakim sklepie spozywczym kupilas tanie maliny? Swieze czy mrozone?

                                                    .
                                                  • kendo Re: Plan na dzis ... Zaslony 01.07.18, 05:20
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Chyba w Rusta ... bo mieli przecene 50 %, ale te na zdjeciu nie wygladaly zach
                                                    > ecajaco,
                                                    > a Rusta ode mnie daleko.
                                                    >
                                                    > Piszesz zawsze o "Galerii" ... ale to z pewnoscia ogolna nazwa ...
                                                    > a w jakim sklepie spozywczym kupilas tanie maliny? Swieze czy mrozone?
                                                    >
                                                    > .

                                                    w Rusta na polkach byly rozne kolory/wzory
                                                    mozna bylo wybrac,

                                                    w Galleri jest COOP dawny KONSUM
                                                    z malin juz zrobilam sernik na bazie serka z lemoncurd smak
                                                  • lusia_janusia Re: Plan na dzis ... Zaslony 01.07.18, 09:14
                                                    Juz sobie obiecalam, ze do sklepow nie bede wchodzic nawet
                                                    zeby ogladac, bo zawsze cos mnie skusi i dokupie, w tym
                                                    miesiacu wydalam caly sowoj budzet zaplanowany na m-c czerwiec
                                                    , jak podliczylam to sie
                                                    troche zastanowilam, no ale w lipcu chyba juz bedzie inaczej.
                                                  • pia.ed Plan na dzis ... 01.07.18, 09:42

                                                    To odwrotnie niz ja ... nie znosze chodzenia po sklepach,
                                                    bardzo mnie to meczy i jednoczesnie nie interesuje,
                                                    i nawet jesli wejde, to wychodze z pustymi rekoma ...

                                                    Do sklepow spozywczych wchodze zawsze z okreslonym celem
                                                    aby kupic cos z reklamy ktora dostaje do domu, i kupuje albo nie ...

                                                    Do domu przestalam kupowac juz wiele lat temu, bo wszystko przeciez juz mam.
                                                    Wiaze sie to z tym, ze nie lubie wyrzucac funcjonujacych jeszcze przedmiotow.

                                                    .

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Juz sobie obiecalam, ze do sklepow nie bede wchodzic nawet
                                                    > zeby ogladac, bo zawsze cos mnie skusi i dokupie ...


                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: Plan na dzis ... 01.07.18, 10:21
                                                    *Pia, kazdy sobie slciele jak mu wygodnie,
                                                    ja mialam juz dosyc sfatygowany chodnik w kuchni czestym praniem,
                                                    nawet go probowalam troche zszywac, ale juz nie moglam patrzec na niego,
                                                    bo przypominal mi jeszcze pierwsze lata pobytu w Szwecji, a byly rozne.
                                                    Wiec z przyjemnoscia sie go pozybylam.
                                                  • kendo Re: przenioslam _"czy to sen" 03.07.18, 07:37

                                                    xystos 02.07.18, 12:32
                                                    przypiljnujcice moje mecz prorodz
                                                  • jaga_22 Re: przenioslam _"czy to sen" 03.07.18, 10:47
                                                    Może jednak będzie lepiej jak Xystos tego meczu nie obejrzy dla jego zdrowia.
                                                    Mój nie ogląda.
                                                  • pia.ed Re: przenioslam _"czy to sen" 03.07.18, 10:58
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Może jednak będzie lepiej jak Xystos tego meczu nie obejrzy dla jego zdrowia.
                                                    > Mój nie ogląda.

                                                    >

                                                    Chyba to zalezy od tego DLACZEGO xystos znalazl sie w szpitalu? Jesli nie z powodu
                                                    serca, to moze spokojnie ogladac wink
                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: przenioslam _"czy to sen" 03.07.18, 14:27
                                                    Myślis Pia ,że mając bajpasy Xystos
                                                    to ma serce jak dzwon? wink
                                                  • alfredka1 Re: przenioslam _"czy to sen" 03.07.18, 19:32
                                                    Xystosowi życzymy polepszenia … mecze niezbyt interesujące /mimo rangi/ …
                                                    odpocznij Henryku Przyjacielu nasz .
                                                  • kendo Re: przenioslam _"czy to sen" 05.07.18, 07:54
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Myślis Pia ,że mając bajpasy Xystos
                                                    > to ma serce jak dzwon? wink
                                                    >

                                                    slusznie Jaga,
                                                    obojetnie juz przy jakiej chorobie serce jego bedzie bardziej olabione
                                                    a zwlaszcza kiedy ma sie SEPSE,ktora wszystkie wewnetrzne organy bardzo atakuje
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 05.07.18, 08:02

                                                    *plan by u dzieciecia pospieszyc z pomoca
                                                    i pomalowac listwy przysufitowe,

                                                    *jak nie bedzie upalu to moze z zarosnieta trawa sie uporac przy murku sasiada po naszej stronie

                                                    *odwiedzic chorego

                                                    *albo po prostu pobyc z dziecieciem,ma urlop,
                                                    wczoraj na telefonie nauczyl mnie jednej funkcji
                                                    a jednoczesnie poinformowal,ze mam juz "za stary model komorki"
                                                    sa juz duzo lesze i z lepszymi zabespieczeniami przed wirusami...ech..nie nadaze za technika

                                                    a jeszcze wczoraj z tesciowa mialam isc do dentysty,
                                                    zachodze a ona w lozku z przychodnia rozmawia bez sil,
                                                    wiec telefon wzielam i umowilam sie z nimi do przelozonej pielegniarki,
                                                    od razu zawiozlam ,na wozek posadzilam i jezdzilismy od pokoju do pokoju,jak musieli rozne proby pobierac,
                                                    dobre zakonczenie bylo,
                                                    bo najprawdopodobniej upal i niezjedzone sniadania ja tak oslabilo..dentysta odwolany..uf...a zakupy drobne tez chciala,
                                                    to juz syn zrobil kiedy ja u niego bylam ..
                                                  • pia.ed Re: co dzisiaj 05.07.18, 15:52

                                                    kendo napisała:

                                                    > *plan by u dzieciecia pospieszyc z pomoca i pomalowac listwy przysufitowe,
                                                    >
                                                    > *jak nie bedzie upalu to moze z zarosnieta trawa sie uporac przy murku sasiada
                                                    > po naszej stronie

                                                    >


                                                    No tak, rozumiem ze podczas urlopu syn musi wypoczywac ... A kiedy Ty bedziesz miala urlop od wszystkiego? big_grin

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 05.07.18, 16:22
                                                    *Pia to jest znak zaputania z tym odpoczynkiem?.

                                                    Zawsze jest tak w rodzinie, ze jedna osoba lub wiecej
                                                    musi byc zaangaowanych.
                                                  • pia.ed Re: co dzisiaj 05.07.18, 18:34

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia to jest znak zaputania z tym odpoczynkiem?.
                                                    > Zawsze jest tak w rodzinie, ze jedna osoba lub wiecej musi byc zaangaowanych.

                                                    >
                                                    >
                                                    To juz wiem co zrobie ... W przyszlym tygodniu kupie farbe
                                                    i wymaluje u Patrika szafki w kuchn i... jak mus to mus big_grin

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj 05.07.18, 18:56
                                                    Mnie się wydaje w dużym nieporządku ,żeby matka malowała synowi.Przecież to powinno być odwrotnie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 05.07.18, 20:10
                                                    ha,ha..
                                                    a wiecie co,ze ja bardzo lubie malowac,
                                                    garaz tez sama malowalam ..

                                                    finezyjna praca waskie listwy pedzelniem przeciagac,
                                                    kiedy budowalismy chatke,
                                                    to sami tapetowalismy ,ja malowalam te listwy tez,

                                                    nic dzisiaj nie bylo,
                                                    wieje w dalszym ciagu chlodem i nikt nie chcial sie przeziebic,
                                                    by nie zarazic pancia
                                                    przesiedzielismy w domu chlodnym rozmawiajac,
                                                    po obiedzie mnie sen mozyl wiec do domu pojechalam.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 06.07.18, 01:36

                                                    Ja tez kiedys lubilam malowac ... w poprzednim mieszkaniu pomalowalam
                                                    pokoj stolowy,
                                                    a w obecnym malowalam kuchnie - zaraz po wprowadzeniu sie,
                                                    bo kolor scian byl nie do zniesienia! Tylko ze to bylo 20 lat temu!


                                                    kendo napisała:

                                                    > ha,ha.. a wiecie co,ze ja bardzo lubie malowac, garaz tez sama malowalam ..
                                                    > finezyjna praca waskie listwy pedzelniem przeciagac,
                                                    > kiedy budowalismy chatke, to sami tapetowalismy ,ja malowalam te listwy tez.

                                                    >


                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 06.07.18, 07:45
                                                    Kendo, Pia, no ja nie mialam nigdy takiej okazji
                                                    z pedzlem popracowac, ale kto wie, moze kiedys bedzie
                                                    taki moment, corka co przyjdzie to mowi, ze w kuchni jej
                                                    sie nie podoba kolor, to moze za jej pomoca sie kiedys
                                                    przemoge, ale caly czas szukam innego mieszkania,
                                                    a podswiadomie mysle ze to juz chyba moje na stale kokum, bo wszedzie ceny
                                                    sie wyrownaly w czynszu i nie ma co szukac, ale na wszelki wypadek stoje juz
                                                    tylko w jednej kolejce do mieszkania i zbieram punkty.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 06.07.18, 21:56
                                                    *Pia
                                                    to juz po 10 latach powinnas osdswiezyc sciany,
                                                    taka tu regula,

                                                    *Lusia
                                                    nigdy nic nie wiadomo,
                                                    nieraz cos "fuksem " moze sie trafic
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 06.07.18, 22:08

                                                    kendo napisała:

                                                    > *Pia
                                                    > to juz po 10 latach powinnas odswiezyc sciany, taka tu regula ...



                                                    Sciany w kuchni sa malowane farba olejna i latwo sie zmywaja ...
                                                    wiec potrzeby odswiezania kuchni nie czulam,
                                                    ale w zeszlym roku zapalil mi sie olej w garnku na kuchence
                                                    podczas kiedy ja siedzialam w sypialni przy komputerze
                                                    i polowa sufitu jest czarna sad jak po prawdziwym pozarze
                                                    wiec stale obiecuje sobie znalezc jakiegos fachowca ...
                                                    i tak czas leci ...

                                                    ***



                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 07.07.18, 07:59
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > *Pia
                                                    > > to juz po 10 latach powinnas odswiezyc sciany, taka tu regula ...

                                                    >
                                                    >
                                                    > Sciany w kuchni sa malowane farba olejna i latwo sie zmywaja ...
                                                    > wiec potrzeby odswiezania kuchni nie czulam,
                                                    > ale w zeszlym roku zapalil mi sie olej w garnku na kuchence
                                                    > podczas kiedy ja siedzialam w sypialni przy komputerze
                                                    > i polowa sufitu jest czarna sad jak po prawdziwym pozarze
                                                    > wiec stale obiecuje sobie znalezc jakiegos fachowca ...
                                                    > i tak czas leci ...

                                                    > **
                                                    o swiecieeeeeeeee,
                                                    spalila bys cala kamienice wnet...
                                                    i nie irytuje Cie ten "podpalony sufit"?
                                                    moze Patryk wsrod swych znajomych ma "jakas zlota raczke co moze pomalowac sufit?

                                                    ja siedzac przy kompie,
                                                    wiele obiadow przypalilam,ze nie dalo sie rady ich odraratowac,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 07.07.18, 08:59

                                                    Dzisiaj mam w planie rower, bo slonce tak nie garuje od rana jak co dzien.
                                                    Obiecali deszcz, to oblece net i wybiore sie w plener.
                                                    Obiad mam gotowy.

                                                    *Pia, *Kendo, ja tez przypalilam jesden swoj ulubiony rondelek, ale jakos
                                                    go odratowalam, ale wewnatrz dno mi sie nie podoboa, wiec jak w sklepie
                                                    spotkam podobny to dokupie nowy.

                                                    Przyjemnego dnia w przyjemne wrazenia Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 07.07.18, 10:47
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    >
                                                    > Dzisiaj mam w planie rower, bo slonce tak nie garuje od rana jak co dzien.
                                                    > Obiecali deszcz, to oblece net i wybiore sie w plener.
                                                    > Obiad mam gotowy.
                                                    >
                                                    > *Pia, *Kendo, ja tez przypalilam jesden swoj ulubiony rondelek, ale jakos
                                                    > go odratowalam, ale wewnatrz dno mi sie nie podoboa, wiec jak w sklepie
                                                    > spotkam podobny to dokupie nowy.
                                                    >
                                                    > Przyjemnego dnia w przyjemne wrazenia Nam zycze.
                                                    >
                                                    >
                                                    tez planuje porowerkowac do szpitala,bedzie w programie fizycznego wysilku..
                                                    mam nadzieje,ze nie bedzie burzy podcas deszczu,o ile on bedzie,
                                                    inaczej bede koczowac u pancia..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 09:37
                                                    Jeszcze nie zaplanowalam nic, ale przypomnialo mi sie
                                                    i wyjelam z zamrazarki sos miesny do obiadku.

                                                    Wszak dzisiaj niedziela, to leniuchowanie na maxa????
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 13:18
                                                    Lusiu,niedziela to czas na różaniec
                                                    leniuchować możesz w tygodniu.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 13:59
                                                    Dwóch chłopców udało się wydobyć z zalanej jaskini w Tajlandii.Akcja trwa,może potrwać parę dni.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 14:53
                                                    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/klusownicy-polujacy-na-nosorozce-zabici-przez-stado-lwow
                                                    .. jakoś nieżal mi tych kłusowników.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 14:56
                                                    innemedium.pl/wiadomosc/czy-slynne-archiwa-akasa-skrywaja-wszystkie-sekrety-swiata
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 15:06
                                                    *Jaga, u mnie w gazecie podali ze juz 4 chlopcow uratowali
                                                    z jaskini w Tajlandi.

                                                    *Xystos, kazde archiwa skrywaja wiele tajemnic, nawet Ci co
                                                    maja do nich dostep nie znaja ich wszystkich, bo nie potrafia
                                                    ich odczytac.

                                                    W koncu zrealizowalam swoj dlugoletni projekt i pokaze w spryte raczki." - linku
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 15:15
                                                    Wydobyto już 6-cioro
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 17:41
                                                    xystos napisał:

                                                    > zmianynaziemi.pl/wiadomosc/klusownicy-polujacy-na-nosorozce-zabici-przez-stado-lwow
                                                    > .. jakoś nieżal mi tych kłusowników.
                                                    >
                                                    uwazam tez,
                                                    ze kara zasluzona,
                                                    znalezione szczatki ciala swiadcza,ze lwy mialy uczte
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.07.18, 18:39
                                                    Poprawiono,najnowsza informacja to jednak tylko 4-ech uratowali.
                                                    Piszą,że potrzebują od 10-20 godz,aby przygotować następnych.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 09.07.18, 07:43
                                                    dziś w K-stad ma być 6*C chłodniej niż
                                                    wczoraj,oby do zimy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 09.07.18, 08:27
                                                    Xystos, nie licz ze bedzie chlodniej, mury domow sa nagrane
                                                    i oddaja cieplo.

                                                    Jak ostatnio na rower sie wybieram z rana - zaraz a pozniej
                                                    jakis obiad wymodze?.

                                                    Przyjemnego poniedzialku Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 09.07.18, 11:00
                                                    *Lusia
                                                    jest wietrznie wiec cos cieplejszego naluz,
                                                    zaraz do sklepu musz,
                                                    pancio w domu,wiec zaopatrzenie trza zrobic,
                                                    dla mnie by starczylo tego co bylo..
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Akcja ratunkowa chlopcow 09.07.18, 19:05

                                                    Juz 9-ciu chlopcow jest uratowanych A tak, jak na obrazku, wyglada ich ratowanie ...
                                                    W tajemnicy utrzymuje sie, kto jest juz uratowany, a kto dalej znajduje sie w jaskini.

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23654108,tak-przebiega-akcja-ratunkowa-w-tajlandii-dwoch.html#MT

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Akcja ratunkowa chlopcow 09.07.18, 20:51
                                                    obecnie znajduje się pięć osób: 25-letni trener oraz czterech członków drużyny piłkarskiej. Akcja ratunkowa została na dzisiaj zawieszona.
                                                    Akcja ratunkowa w Tajlandii. Trener oddawał jedzenie i wodę

                                                    Według informacji przekazanej przez BBC, to właśnie trener na tę chwilę jest najbardziej osłabiony. 25-letni Ekapol Chantawong miał oddawać swoje jedzenie i wodę chłopcom, w związku z tym jego stan zdrowia może być gorszy niż pozostałych.
                                                    Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23654432,trener-druzyny-uwiezionej-w-jaskini-w-tajlandii-najbardziej.html#Czolka3Img
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 00:20

                                                    wiadomosci.onet.pl/swiat/tajlandia-dlaczego-mimo-ostrzezen-chlopcy-weszli-do-jaskini/j4jd8sn
                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 05:01
                                                    chłopcy tak mają-im bardziej
                                                    niebespieznie tym bardziej ich
                                                    to nęci
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 08:01
                                                    ciekawe czy dzis juz podczas zaczetej akcji
                                                    uda sie wszystkich wydostac z groty..?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 09:01
                                                    Za przygoda weszli do jaskini.

                                                    Na dzisiaj ? -... wiele planow prychodzi do glowy,
                                                    ale co z tego bedzie to nie wiem, za oknem slonce,
                                                    ma byc do 27,oC ale jest wiatr, rowerkowanie na pewno
                                                    zalicze dzisiaj rowniez.

                                                    Przyjemnego wtorku Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 09:36
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Za przygoda weszli do jaskini.
                                                    >
                                                    > Na dzisiaj ? -... wiele planow prychodzi do glowy,
                                                    > ale co z tego bedzie to nie wiem, za oknem slonce,
                                                    > ma byc do 27,oC ale jest wiatr, rowerkowanie na pewno
                                                    > zalicze dzisiaj rowniez.
                                                    >
                                                    > Przyjemnego wtorku Nam zycze.
                                                    >
                                                    >
                                                    jak masz w planie zakupy,
                                                    Kwantum daje 5% obnizki dla seniora na zakup,
                                                    teraz do garow maszeruje,
                                                    cos sklecic trzeba,zanim do lekarza pojdziemy..
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 12:53
                                                    11- już wydobyto,jeszcze 2 osoby chłopiec z drużyny i trener.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 14:25
                                                    Wszyscy uratowani.Pełny sukces akcji w tak trudnych warunkach.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? URATOWANI 10.07.18, 15:03
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Wszyscy uratowani. Pełny sukces akcji w tak trudnych warunkach.



                                                    Okazuje sie, ze w akcji ratunkowej brali udzial komandosi ... To tlumaczy,
                                                    ze ekipa nie mogla pracowac cala dobe, tylko musiala miec czas na odpoczynek...
                                                    Wspominam o tym, bo komentujacy wiadomosci z jaskini pytali sie,
                                                    dlaczego nie mozna bylo wyslac wiecej nowych nurkow, to akcja przebiegalaby szybciej ...

                                                    "Wszyscy chłopcy i ich trener są już na powierzchni, ale w jaskini cały czas
                                                    znajduje się czterech komandosów z "Thai Navy Seals" oraz lekarz"
                                                    .

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114912,23649592.html#MegaMT
                                                    .

                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? URATOWANI 10.07.18, 15:16

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23656629,wojciech-bojanowski-z-tvn24-zatrzymany-w-tajlandii-latal-dronem.html#MTstream


                                                    Policja zatrzymała zagranicznego dziennikarza pod zarzutem używania drona
                                                    przy wejściu do jaskini Tham Luang - podał tajlandzki dziennik "The Standard".
                                                    Do wpisu dołączono zdjęcie korespondenta w otoczeniu policjantów.

                                                    Niedługo później TVN24 potwierdziło, że zatrzymanym dziennikarzem jest Wojciech Bojanowski,
                                                    korespondent stacji w Tajlandii. "Nie mamy z nim obecnie kontaktu".


                                                    Wszyscy inni dziennikarze zastosowali sie do wydanych na czas akcji ratunkowej przepisow,
                                                    ale polski dziennikarz nie ... bo po co? big_grin Teraz bedzie mial okazje napisac reportaz z aresztu...

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? URATOWANI 10.07.18, 19:04

                                                    Wojciech Bojanowski

                                                    @BojanowskiW

                                                    Widzę, że niewielkie nieporozumienie z moim udziałem wywołało duże zainteresowanie. Dziękuję za troskę wink Wszystko w największym porządku - zapraszam na Fakty o 19, gdzie opowiemy o wielkim sukcesie akcji w jaskini #thamluang
                                                    16:13 - 10 lip 2018
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 15:06
                                                    Anhöriga som fått besöka den första gruppen pojkar, 14–16 år gamla, fick hålla sig bakom en glasruta under besöket på sjukhuset. De fyra barnen kan äta vanlig mat och är ofta hungriga, enligt de nya uppgifterna. De är också pigga nog att stå upp och gå runt sina sängar.

                                                    De fyra som räddades under måndagen, 12–14 år gamla, hade "mycket låg kroppstemperatur", men mår bättre redan på tisdagen, säger Jesada Chokedamrongsuk vid hälsomyndigheten till medier på ett sjukhus i Chiang Rai.

                                                    Alla åtta har fått saltlösning, rabiesvaccin och B-vitamin och ingen av dem rapporteras ha feber.

                                                    Undersökningar av pojkarna visar på misstänkta infektioner. Om en till två dagar väntas svar på infektionsprover, och då kommer det att avgöras om familjerna kan få besöka dem.



                                                    Tlumaczenie google
                                                    Krewni, którzy odwiedzili pierwszą grupę chłopców w wieku 14-16 lat, musieli pozostać przy szklanym oknie podczas wizyty w szpitalu. Czworo dzieci może jeść regularne jedzenie i często głoduje, zgodnie z nowymi informacjami. Są również wystarczająco dobre, aby wstać i chodzić po łóżkach.

                                                    Czwórka, która uratowała się w poniedziałek 12-14 lat, miała "bardzo niską temperaturę ciała", ale już we wtorek czuje się lepiej ", powiedział Jesada Chokedamrongsuk z Health Authority of Media w szpitalu w Chiang Rai.

                                                    Wszystkie osiem osób miało sól fizjologiczną, szczepionkę na wściekliznę i witaminę B, a żadna z nich nie miała gorączki.

                                                    Ankiety wśród chłopców wykazują podejrzane infekcje. W ciągu jednego do dwóch dni oczekuje się odpowiedzi na testy infekcji, a następnie zdecyduje, czy rodziny mogą je odwiedzić.
                                                    Tydzien maja przebywac w szpitalu.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Dlaczego weszli do jaskini? 10.07.18, 20:21
                                                    tak sa uratowani,
                                                    a nie bylo tak,
                                                    ze w pierwszej probie ratowniczej utopilo sie trzech ratownikow?
                                                    cos tak na dziennku mowili

                                                    podejzewaja u dziec rabiens,bo w grocie zyja nietoperze i mogli byc pogryzieni,
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj 12.07.18, 08:16

                                                    bulki juz upieklam
                                                    bo kto rano wstaje temu P.Bog daje....
                                                    zaraz do sklepu pobiegne tylko po cebule i moze jakies owoce?

                                                    a tak pozatem projekt hafciarski zaczety,doczekal sie od 1014 roku,kiedy to kupilam
                                                    jakos opornie mi to idzie bo po raz pierwszy krzyzykiem haftuje,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj 12.07.18, 09:29
                                                    *Kendo, jak najmniej procia zycze, i czekam na koncowy efekt.

                                                    Ja mialam miec watrobke na obiad, corka zadzwonila i do miasta
                                                    razem sie wybieramy, po drode gdzies lunch zaliczymy,

                                                    Przyjemnych i wykonanych planow Nam zycze.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj 12.07.18, 12:32
                                                    Jeden ratownik się utopił na początku,ale tylko dlatego,że zabrakło mu tlenu .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj 13.07.18, 08:42
                                                    Od rana slonce nie proznuje, zaraz na rower sie wybieram
                                                    poki nie jest jeszcze tak upalnie.
                                                    I dzemik chyba truskawki+ rabarbar jeszcze dorobie.
                                                    Obiad mam od wczoraj, bo wczoraj zjadlam z corka w restauracji.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj 13.07.18, 09:19
                                                    *Jaga
                                                    szkoda ratownika,

                                                    *Lusia
                                                    mam nadzieje,ze nic nie kupilas?

                                                    sama nie wiem co bede robic,
                                                    obudzilam sie z opuznieniem,
                                                    moze do Rusty sie wybiore,jest tania wloczka na mikolajki swiateczne,ytzeba juz myslec o dekoraji swiatecznej,

                                                    obiad tez mam nawet i lunch tylko do podgrzania
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj 13.07.18, 12:52
                                                    Szkoda.

                                                    https://oi68.tinypic.com/34qrzw5.jpg


                                                  • pia.ed Pałeczką zapalenia płuc na Canarach 19.07.18, 20:28

                                                    inaczej na Wyspach Kanaryjskich dziwne, bo szwedzka prasa nic na ten temat nie pisala.

                                                    podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,23691934,13-osob-zarazonych-smiercionosna-bakteria-na-wakacjach-w-hiszpanii.html#Z_MT2
                                                    .
                                                  • xystos Re: Pałeczką zapalenia płuc na Canarach 19.07.18, 21:23
                                                    w niecałe dwa lata Sepsa dopadła mnie dwa razy,pierwszym razem byłem bardziej trupem niż żywy,
                                                    w obu przypadkach parę dni po wizycie u szpitalnego Wampira.

                                                    Niesądzę że jest to Hiszpański ewenement-to trzeba wkleić na
                                                    Twitter itp.media,to już może być
                                                    w Polsce,trzeba ostrzec ludzi-im większy szpital tym większe niebezpieczeństwo zarażenia.
                                                  • kendo Re: Pałeczką zapalenia płuc na Canarach 20.07.18, 08:33
                                                    *Xystos,
                                                    OK,
                                                    moga zarazic w szpitalu osoby z oslabionom odpornoscia..

                                                    a ta paleczka mogli turysci "podlapac w samolocie!.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka