dorka556
22.07.15, 19:52
W polskiej medycynie mamy problem z podziałem kompetencji. Nie ma ustawy o zawodzie, fizjoterapeuci nie wiedzą, co im wolno, a czego nie. W Polsce nadal wszystko się kręci wokół lekarzy. W Szwecji czy Norwegii, gdzie opieka medyczna funkcjonuje najlepiej, fizjoterapeuci działają zupełnie niezależnie od lekarzy. Chory przychodzi prosto do fizjoterapeuty, ten go bada na poziomie aktywności funkcji i struktury ciała i ustala, co działa, a co nie. Konsultacja z lekarzem jest zarezerwowana na przypadki, gdzie potrzebna jest diagnoza i badania specjalistyczne.
____________________________________________________________________________
Dziewczyny, napiszcie, czy to prawda i czy pominięcie lekarza ze specjalizacją fizjoterapii jest słuszne.
U nas najpierw lekarz ogląda pacjenta i kieruje na zabiegi. W prywatnych gabinetach jest różnie. Niektóre wymagają zaświadczenia od lekarza rodzinnego,że nie ma przeciwwskazań, inne nie. Nowa ustawa ma ujednolicić, wszystkie prywatne gabinety muszą zatrudnić lekarzy rehabil. Fizjoterapeuci bardzo sie buntują przeciwko temu. Mają rację?