Dodaj do ulubionych

będe teściowa...

12.06.09, 20:58
wczoraj poproszona zostalam o reke corki...
czy bede dobra tesciowa?
napewno odleglosc doda mi walorow dobrej tesciowej
ale juz mnie wkurza to, ze corka jakas taka
podporzadkowana sie zrobilasmile
Obserwuj wątek
    • kendo Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:06
      no to gratulacje wielkie Greis

      wlasnie to podporzadkowanie
      zawsze mamy patrza inaczej,
      ale za duzo tez nie mozna sobie pozwoloc......
      • greis52 Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:16
        dziekujesmile
        • kendo Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:18
          to kiedy bedziesz bigac za kreacja na wesele?

          no zycze rowniez szczescia mlodym
          • greis52 Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:21
            za roczek dopiero
            mam sporo czasu jeszczesmile
            narazie tylko wstep nastapił,

            • kendo Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:39
              o to faktycznie,
              zdazysz wybrac cos slicznego.

              u mnie bylo szybkowink
              slubny w maju sie oswiadczyl a w lipcu bylo weselesmile tego samego
              roku.
              • greis52 Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:43
                teraz terminy sa juz bukowane na 2011 rok,
                uwazam ze dom weselny to niezly biznes
                bylby, kryzys a weselicho z weselichem
                nie jestem zwolenniczka wesel,
                ale coz ja mam do powiedzenia
                mam mala rodzine wiec pojade na drugi
                koniec Polski wydac swoje dzieciesad
                • kendo Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:48
                  ach to Corcia nie przyjedzie do Mamy sie wydac??
                  tak mysle,ze mlodzi mogo odstapic od tradycji weseliska i
                  przeznaczyc fundusz na cos bardziej praktycznego/wyjazd/zakup....
                  tu tak robia ostanio,
                  zapraszaja wylacznie rodzine/najblizszych przyjaciol na poczestunek,
                  pozniej wyjezdzaja w swoja podroz.
                  • greis52 Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:52
                    tak bym chciala zeby bylo,
                    ale tradycje drugiej strony przeważyly
                    rozsadek mojej corkismile
                    • kendo Re: będe teściowa... 12.06.09, 21:55
                      moze to jedynak i rodzina chce miec weselisko?
                      a moze jeszcze Cora odmieni zdanie.
                      • kendo Re: będe teściowa... 13.06.09, 09:06
                        i jak Greis,
                        doszlas do siebie po wrazeniach??
                        pewnie rozmyslac bedziez a do dnia slubu,jak Corcia sobie zycie
                        ulozy.

                        bedzie dobrze,maja caly rok na siebie by
                        ewentualne "niedociagniecia" naprawic/byc zgodnym.
                        • jaga_22 Re: będe teściowa... 13.06.09, 11:54
                          Jak córkę wydawałam,to wszystko było na mojej głowie.Jak syn się żenił,to rodzina synowej o wszystko się troszczyła.Na weselicho musiałam jechać 4 godz.samochodem,syn po nas przyjechał.
                          Teraz młodzi co m-c jeżdżą na Śląsk w odwiedziny.
                          Tak było,że wesele jest u panny młodej,ale oczywiście robi się jak pasuje.
                          Ja też mam malutką rodzinę,ale niestety trzeba było się dostosować do drugiej strony,weselicho było okazałe.

                          Greis...życzę powodzenia młodym i oczywiście Tobie,żebyś była dobrą teściową.http://i44.tinypic.com/vmq8oh.gif Mój mimo,że zamieszkał już z dziewczyną,chodzą ze sobą już kilka lat, raz nawet przeżyli rozstanie,to im się nie śpieszy,może i dobrze
                          http://i44.tinypic.com/vmq8oh.gif
                          • kendo Re: będe teściowa... 13.06.09, 16:29
                            nawiazujac do tradycji weselnej,
                            tu mlodzi mieszkali dlugo ze soba,
                            pozniej sie zareczyli,
                            pozniej zaszla w ciaze i pobrali sie,z tego co wiem,mlodzi sami
                            stali za koszty "wesela",bylo to przyjecie "scislo rodzinne i
                            najblizsi przyjaciele",w miescie gdzie miszkali,wypozyczyli jakis
                            lokalik by umiescic gosci.
                            pozniej polecieli do USA na 2 tygodnie.....juz coreczka sie urodzila
                            i na razie nie mysla o podrozach.
                            • jaga_22 Re: będe teściowa... 13.06.09, 17:18
                              Bo jak przychodzi dziecię,a potem drugie.........
                              to koniec z podróżami,bo rodzina potrzebuje więcej pieniążków na utrzymanie,ale niektórym i to nie przeszkadza i wyjeżdżają.
                              Córka singiel była świadkową na ślubie koleżanki.Po ślubie młodzi
                              pojechali w podróż poślubną.Z tej podróży urodziło się dziecko. ; Ma już 2 latka
                              i teraz wybierają się na wakacje razem z moją córką .Nie wiem
                              czy to dobry pomysł,ale sami chcieli.http://i44.tinypic.com/vmq8oh.gif
                              • kendo Re: będe teściowa... 13.06.09, 19:19
                                Jagus,
                                napewno dobry pomysl,
                                urodzi sie nastepne dziecie pewnikiemwink

                                tu wyjezdzaja z dzieciskami na urlopy,korzystaja z ofert znizkowych
                                dla rodzin z dziecmi,w hotelach prosza o extra lozko ,nie kosztuje
                                tak duzo jak np.czteroosobowy pokoj,

                                tak sie zastanawiam,czy Cora Greis ma dobry kontak z przyszla
                                tesciowa,
                                nasza Greis juz sie zamartwia ,jak bedziewink
                                odleglos tez duzo robi i bedzie sie dobra Tesciowa,
                                wydaje mi sie,ze nie powinno sie favoryzowac jednego,trzeba kazdego
                                z osobna umiec "podniesci na duchu/zwrocic uwage/pocieszyc/pozalowac.
                                • jaga_22 Re: będe teściowa... 13.06.09, 19:44
                                  Ty to masz głowę,nawet nie pomyślałam o tym,ale masz rację......
                                  wszystko może się przydarzyć.http://i43.tinypic.com/j5v32h.gif
                                  • greis52 Re: będe teściowa... 13.06.09, 21:24
                                    termin ustalony, lokal wybrany bedzie sie dzialosmile
                                    mlodzi znaja sie kilka lat, od dwóch mieszkaja ze soba
                                    postanowili to sformalizowac z czego sie ciesze,
                                    rodziny z drugiej strony nie znam, ale w sierpniu jade
                                    na zapoznanie, bedzie dobrzesmile
                                    nie wazne konwenanse oby ten glejt nie zmienil mlodych,
                                    bo choc nie pasuja do siebie charkterami to sa szczesliwi i zakochani
                                    • kendo Re: będe teściowa... 13.06.09, 21:30
                                      Greis,
                                      mlodzi widza siebie inaczej,
                                      i to co my myslimy,ze oni nie pasuja a sie kochaja to ,to nie jest
                                      tak,inaczej ni byliby tak dlugo ze soba i teraz zdecydowali sie
                                      zalegalizowac,
                                      to tylko formalnos,(ktora w oczach spoleczenstwa daje im plus)a
                                      uczucia i milosc w dalszym ciagu ta sama.
                                      • greis52 Re: będe teściowa... 13.06.09, 21:32
                                        masz racje, ale ja tobym cichcem sie zaslubila
                                        i pognala w swiat, ale swoje piec minut juz
                                        w zyciu mialam...
                                        teraz tylko pogderac moge sobiesmilesmile
                                        • nana_c Re: będe teściowa... 13.06.09, 23:40
                                          A ja ci gratuluje, i bedziesz dobra tesciowa- skoro o tym myslisz wink
                                          Nie kazda przyszla tesciowa stawia sobie to pytanie sad
                                          • kendo Re: będe teściowa... 14.06.09, 08:04
                                            mi rodzice wyprawili huczne wesele,
                                            z orkiestra,ze wszystkimi tradycjami,ludziska dwa dni sie
                                            bawili,wspominam za kazdym razem cieplo ten dzien,gosici bylo
                                            duzo,prezetow tez a na "otrzepiny"(tak sie chyba to zwie,a moze
                                            inaczej?sasiad z czpka chodzil od goscia do goscia i zbieral jeszcze
                                            pieniadze,jak to zobaczylam,glupio sie zrobilo,ale u niego w
                                            rodzinnych stronach tak sie robilo),
                                            a teraz?,gdybym miala zmienic ponownie swoj"stan nazwiskowy"tez
                                            bym "cichcem " to zrobila i w swiat pojechala,bo nawet tylko
                                            familijny poczestunek przeciez kosztuje.
                                            pamietam tez,ze pogoda byla przecudowna i kreacje slubne ,ktore
                                            mialam przygotowane zmienialam do stosownej "chwili".
                                            • kendo Re: będe teściowa... 22.11.09, 15:48
                                              odswietnie ubrana,
                                              cudnie wygladajac,
                                              z kwiatuszkiem-chyba dobrze zapamietalam
                                              w NK zdjecie zamiescila z obecnym tutejszym watkiem,

                                              pogratulowalam dyplomatycznie.

                                              chcialybysmy wiedziec cos wiecej dalszego ciagu,chociazby tak z
                                              grubszawink
                                              • greis52 Re: będe teściowa... 22.11.09, 20:02
                                                dziękuje! fakt ten dokonał się 31.X w Pruszkowie,
                                                pełna gala odbędzie w lipcu, ale formalnie teściową
                                                już jestemsmile
                                                • kendo Re: będe teściowa... 22.11.09, 20:16
                                                  to jestes pelna wrazen
                                                  i oczekiwan,
                                                  zaniedlugo pewnikiem bedziemy gratulowac babciwink

                                                  niech sie mlodym dobrze dziejesmile
                                                  • greis52 Re: będe teściowa... 22.11.09, 20:36
                                                    oj chciałabym chciałasmile
                                                    ale na razie to kariera w wielkim
                                                    mieście im w głowie,
                                                    na wypadek przy pracy nie mam co liczyc
                                                    bo zabezpieczenia teraz są 100%,
                                                    liczę, ze rozum im podpowie, ze już czas
                                                    żebym została babcia...
                                                    po prostu chcieli już kupić wspólne mieszkanie
                                                    jako małżeństwo i nie tułać się po kwaterach
                                                  • kendo Re: będe teściowa... 22.11.09, 20:40
                                                    i dobrze dzieciska rezonuja,
                                                    niech sie urzadza/"uzyja" troszke wolnosci i bedzie czas na
                                                    maluszkawink,
                                                    no karier tez neci,to zawsze wiaze sie z wyzszym
                                                    wynagrodzeniem,ktore im bedzie potrzebne na wszystko.
                                                  • jaga_22 Re: będe teściowa... 23.11.09, 09:17
                                                    Też bym chciała żeby syn najmłodszy pomyślał o węźle małżeńskim.wink
                                                    Ma mieszkanie,z dziewczyną znają się od paru lat,a zamieszkali razem od
                                                    czerwca.Na razie mu nie w głowie,on ma 28 lat,dziewczyna młodsza,
                                                    ale skończyła szkołę i też już pracuje.Może i ja się doczekam
                                                    bycia ponownie teściową.winkbo jeszcze trochę i nawet nie zatańczę na weselu.big_grin
                                                  • kendo Re: będe teściowa... 23.11.09, 10:29
                                                    o jeja,
                                                    kazda z nas Matek ma takie same pragnienia,

                                                    Jagus, czekamy wspolnie i mysle,ze sie doczekamy by nozka "zakrecic"
                                                    na weselisku.
                                                  • irene.jg Re: będe teściowa... 25.01.10, 08:31
                                                    Jestem teściową od paru lat, na krótko przed ślubem młodzi
                                                    zamieszkali razem, a różne okoliczności się na to złożyły. Młodzi
                                                    przyjęcie weselne zrobili według własnego uznania i pomyślunku. Z
                                                    własnej woli dołożyliśmy się finansowo, bo w stolicy było drogo, a
                                                    młodzi zaciągnęli kredyt na własne duże mieszkanie.
                                                    Moja teściowa się nade mną pastwiła, że pójdę do piekła pozwalając
                                                    żeby młodzi "grzeszyli" przed ślubem. Jest wielką hipokrytką,
                                                    egoistką i zimną emocjonalnie osobą.
                                                    Na początku bycia teściową popełniłam parę drobnych błędów, ale
                                                    doskonale wiedziałam dzięki swojej teściowej, jaką nie być teściową.
                                                  • kendo Re: będe teściowa... 25.01.10, 10:38
                                                    oj,
                                                    no niewiem,jaka bym byla,
                                                    dziecie,jakos nie stara sie o towink
                                                    traktuje Go "jako oczko w glowie " mojej,wiec chyba bym jak sepica
                                                    obserwowala/bronila,by nie mial zlesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka