Dodaj do ulubionych

Na wesoło :)))

    • greis52 Re: Na wesoło :))) 24.02.11, 07:30
      Dzwoni facet na straż pożarną i mówi: - Możecie panowie podjechać i pożyczyć mi drabinę? Chcę sprawdzić, czy żona nie urzęduje w mieszkaniu z kochankiem - to jedno ze zgłoszeń, które przyjęli bydgoscy strażacy.

      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110223/CIEKAWOSTKI/526564042
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 03.03.11, 18:35
      Rozmawiają ze sobą dwa pączki:
      - Wiesz wczoraj zdawałem egzamin na studia
      - No co ty stary! I co przyjeli cie?!?
      - No co ty pączka...


      Rozmawia Brad Pit z pączkiem:
      - Wiesz że jestem z Angeliną Jolie?
      - Ta... a ja jestem z dżemem...


      Siedzi sobie pączek z bułką na sklepowej półce a tu nagle bułka zaczyna sie śmiać w niebogłosy:
      - Hahahahahahaha!!! smile))
      - Ty bułka z czego się tak śmiejesz?!?
      - Bo właśnie przypomniałam sobie fajny wierszyk...
      - no to opowiadaj!!!
      - Pączek pączek chój bez rączek!!!
      Pączek zamulił się na chwile...

      nagle zaczyna się śmiać:
      - Hahahahahahah smile))
      - Pączek z czego tak się śmiejesz?
      - bo przypomniałem sobie zajebisty wierszyk!!!
      - no to dawaj go...
      - Bułka Bułka... chój ci w dupę
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 10.02.12, 16:30
      www.chleb.info.pl/zakwas-porady-praktyczne/zakwas-na-wesolo
      udanych wypiekówsmile
      • dorka556 Re: Na wesoło :))) 12.02.12, 23:02
        Zatroskana licealistka pisze na fejsiku dramatyczny apel o pomoc. Mniej więcej tak" Kochani co mam robić. Jestem uczennicą ostatniej klasy liceum i mam bardzo dużo nieobecności /grozi mi niedopuszczenie do matury przez te nieobecności/. Jestem też w zaawansowanej ciąży i czuję, że dzisiaj zacznę rodzić.
        Kochani, cóż mam uczynić, czy zostać w szkole /mieć zaliczony dzień i ewentualnie urodzić w szkole/, czy szybko jechać na porodówkę?
        Mistrz szybkiej riposty błyskawicznie odpisuje: bezwzględnie pozostań w szkole, nawet jeśli masz w niej urodzić. Pamiętaj może uda ci się urodzić na lekcji BIOLOGII, WTEDY DOSTANIESZ 6 ZA PREZENTACJĘ !
        • jaga_22 Re: Na wesoło :))) 13.02.12, 17:39
          Przychodzi staruszka do banku, podejmuje wszystkie pieniądze i wychodzi.
          Po chwili wraca i wpłaca całą kwotę na swoje konto.
          Pracownik banku pyta, po co to robiła.
          Na to babcia :
          - A, bo z wami nigdy nic nie wiadomo ! Przeliczyć musiałam.
          • kendo Re: Na wesoło :))) 14.02.12, 08:51
            nie zawsze tu zagladam
            dzis sie rozweselilam z lekcji biologi i staruszki przeliczajacej pieniadzewink
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 23.02.12, 10:11
      - Dzień dobry sąsiadko, czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich?
      - Nie, nie słyszałam...
      - A ja słyszałam, że pani już słyszała.
      • tetika Re: Na wesoło :))) 23.02.12, 13:51
        Przyjaźń między kobietami:
        Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki . Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek .... żadna nie potwierdziła....
        Przyjaźń między mężczyznami
        Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. 8 potwierdziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest.....
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 13.10.12, 08:37
      Wykręcone przysłowia

      Gdzie kucharek sześć tam zero zero siedem zgłoś się.

      Gość w dom, żona w ciąży!

      Gość w dom, garnek wody do rosołu!

      Gdzie kucharek sześć, tam wióry lecą.

      Tym chata bogata co ukradnie tata.

      W marcu jak w kierpcu.

      Gdzie kucharek sześć, tam garnizonowy punkt żywienia!

      Gość w dom Bóg wie po co???

      Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.

      Jaki pan, tak się wyśpisz.

      Kto rano wstaje temu Pan Bóg kule nosi.

      Jak sobie pościelesz to mnie zawołaj.

      Kto rano wstaje ten leje jak z cebra

      Kto rano wstaje ten jest nie wyspany.

      Kto rano wstaje temu Pan Bóg rozum odbiera.

      Lepszy cyc, niż nic.

      Nie wszystko złoto co się święci garnki lepią.

      Kto rano wstaje ten sam sobie szkodzi.

      Lepszy wróbel w garści niż skrzypek na dachu.

      Czym chata bogata - tym goście rzygają!!

      Jeśli nie chcesz mojej zguby, daj mi banknot, ale gruby.

      Cicha woda po kisielu.

      Gdy koń się śmieje to nie ma żartów.

      Krowa krowie mleka nie wypije.

      Lataj LOTem to zobaczysz.

      Lepsze włosy z łupieżem, niż łupież bez włosów.

      Kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru.

      Lepszy maluch w garażu, niż Opel w telewizorze.

      Lepszy pieniądz w garści, niż fundusz Pioneer na dachu.

      Nie wkładaj palca, gdzie tobie nie miło.

      Kto rano wstaje ten leje jak wół do karety.

      Nosił wilk razy kilka dopóki mu się ucho nie urwało.

      Kto rano wstaje, ten leje jak wół na malowane wrota.

      Nie wszyscy święci w garnki leją jak z cebra.

      Trzy razy powąchaj, zanim nasikasz.

      I should be so lucky, gdyby nie te kłaki.

      Człowiek brzmi dumnie w trzcinie.

      Nie taka kobieta straszna jak się umaluje.

      A kto rano wstaje, ten w nie wpada.

      Kto pod kim dołki kopie - Ten szybko awansuje.

      Jak cię widzą - to pracuj.

      Nie rób drugiemu... między drzwi.

      Takich trzech jak nas dwóch, to tak, jakby nikogo nie było.

      Żeby kózka nie skakała, to by miała joystick.

      Kto dołki kopie ten ma dobrą łopatę

      Jak byś się nie obracał dupa zawsze z tyłu.

      Kto rano wstaje ten idzie po bułki.

      Kto rano wstaje ten jest głupi.

      Kto rano wstaje, temu staje.

      Lepsze kucharki w garści niż złoto bez ognia.

      Nie wszystko IBM co się świeci.

      Pij Cola-Cao, póki gorące.

      Koszula z Wólczanki bliższa ciału.

      Bez pracy nie ma rogalików Star Foods.

      Dopóty dzban wodę nosi, dopóki Zepter mu się nie urwie.

      Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje.

      Kto pod kim dołki kopie, ten będzie na topie.

      Jak ogórki zaflancujesz, taki ci pomnik wystawią.

      Mamut do mamuta i pomidory urosną.

      Co ma baba do anteny, jak dziad też ma skarpety.

      Komu w drogę, temu nostalgia.

      Kto pod kim dołki kopie, ten ma niezły interes.

      Kto rano wstaje ten idzie na śniadanie.

      Każdy jest kowalem swojego lasu!
      • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 13.10.12, 11:46
        Czego to ludzie nie wymysla, niektore nawet i pasuja przekrecone.
        -Lusia-
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 13.12.13, 10:13
      Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy...
      Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, że jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
      -Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
      Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?
      I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki...
      • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 13.12.13, 16:00
        Greis, dobre te przyslowia odwrocone, i nie raz
        one sa wecej prawdziwe.
        Bajeczka z Mikolajem tez humorystyczna - dziekuje.
        • greis52 Re: Na wesoło :))) 01.01.14, 10:44
          Trzech studentów opowiada sobie wrażenia z Sylwestra:
          - Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas. Plaża, drinki,
          dziewczyny w bikini
          - A ja byłem w Alpach - dodaje drugi - śnieg po pas, narty a jakie panienki,,,
          - No stary, a gdzie ty byłeś?
          - Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju ale nic nie brałem


          Dzwoni telefon wczesnym ranem. Nowy Rok. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie:
          - Klinika?
          - Pomyłka, to prywatne mieszkanie
          Za krótką chwilę znowu dzwoni telefon i głos w słuchawce powtarza:
          - Klinika?
          - Nie! To prywatne mieszkanie!!!
          - Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz? Ja się pytam czy wypijemy klinika nad
          ranem?!
          • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 01.01.14, 17:09
            Jest wiele takich humoprow, ktora jednak pasuja
            do sytuacji.
    • slo-onko Re: Na wesoło :))) 30.01.14, 12:58
      Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartkę. Czyta:
      "Na sprzedaż - żona. Ostatnio niewiele
      używana. Cena 360 zł. Informacja - na miejscu."

      Małżonka robi swojemu mężowi awanturę.
      -Wcale nie chodzi mi o to, że chcesz mnie sprzedać, ale dlaczego tak
      tanio. Skąd wziąłeś tą cenę?
      -Już Ci wyjaśniam: 80 kg mięsa po 2 zł to daje 160 zł; złota obrączka -
      200 zł. Razem 360 zł. Gra?

      Następnego dnia mąż wraca z pracy i widzi na drzwiach kartkę napisaną
      przez zonę:
      "Na sprzedaż - mąż. Ostatnio niewiele
      używany. Cena 0,67 zł. Informacja - na miejscu."
      Tym razem awanturę robi mąż.
      -To ja cię wyceniłem na 360 zł, a ty mnie za takie grosze chcesz opchnąć?
      -Już Ci wyjaśniam: dwa jajka po 0,32 zł to daje 0,64 zł;
      10 cm rurki giętkiej za 0,03 zł.
      Razem 0,67 zł. Gra?
    • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 30.01.14, 13:01
      No Found - nic u mnie nie otworzylo.
      • slo-onko dla przypomnienia 30.01.14, 13:52
        film polskiej produkcji,udalo mi się znaleźć na YT www.youtube.com/watch?v=TqQuAympInU
        cały,mozna obejrzeć.
        • kendo Re: dla przypomnienia 30.01.14, 19:38
          no mi otworzylo,
          ale czas tez musze wykombinowac na ogladanie...
          • lusia_janusia Re: dla przypomnienia 30.01.14, 22:16
            SLO, to ten film jest darmowy, nie ogladalam go, jak jeszcze mieszkalam.
            Niektore kwalki bardzo smieszne.
    • slo-onko Re: Na wesoło :))) 12.02.14, 07:24
      Humor z zeszytów i sprawdzianów
      Większość z tych, którzy maturę mają już szczęśliwie za sobą, przyzna, że poziom edukacji w naszym kraju z roku na rok drastycznie spada i tylko "za naszych czasów" trzymał jeszcze jakiś poziom.

      Można się śmiać, można też zapłakać. Najśmieszniejsze "kwiatki" płodzone przez uczniów. Miłej lektury!

      Z cyklu: Z biologią za pan brat
      Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso ciągle spadałoby na ziemię.
      ***
      Ślimak ma jednocześnie płeć męską i żeńską, ale z niej nie korzysta.
      ***
      Dziedziczność pozwala wyjaśnić, dlaczego skoro dziadek i ojciec nie mieli dzieci, to i my będziemy bezdzietni.
      ***
      Savoldor znał się bardzo dobrze na anatomii człowieka, więc namalował młodzieńca z fujarą.
      ***
      Ślimaki są jadalne, ale tylko we Francji.
      ***
      Bakterie, które rozmnażają się przez kichanie, prowadzą tryb życia koczowniczy.


      Z cyklu: Nie to miałem na myśli...
      W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków.
      ***
      W wierszu "Pieśń o bębnie" bęben gra pierwsze skrzypce.
      ***
      Pani Emila z "Nad Niemnem", ciężko chora na histerię, stała się kamieniem u szyi swego męża, który z wysiłkiem płynął przeciw prądowi.
      ***
      Kopernik już będąc małym chłopcem miewał stosunki z ciałami niebieskimi.
      ***
      Danusia, ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.


      Z cyklu: Łyk historii
      Rewolucja jest to zabicie wszystkich robotników 1 maja.
      ***
      W czasie zaborów Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
      ***
      Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.
      ***
      W średniowieczu drogi były tak wąskie, że mogły się minąć najwyżej dwa samochody.
      ***
      Po bitwie na Polu Grunwaldzkim zostało więcej nieboszczyków niż przyszło.


      Z cyklu: Z kryminałem w tle
      Żeby poznać lepiej wszechświat, należy powystrzelać więcej kosmonautów.
      ***
      Miało miejsce 6 morderstw, których ofiary tylko cudem przeżyły.
      ***
      Na placu boju słychać było jęki rannych i zabitych.
      ***
      Wielu z nich poległo, ale się tym nie zrażali.


      Z cyklu: Wszystko zostaje w rodzinie
      Skrzetuski dzięki kolegom miał dużo dzieci.
      ***
      A w niedzielę ulepiliśmy bałwana jeszcze większego od naszego tatusia.
      ***
      Mamusię zabolało w piersiach i musiała przebadać serce na KGB.
      ***
      Ludność Italii wzrasta szybko dzięki odwadze jej mieszkańców.
      ***
      Jan Christian Andersen nie miał rodziców, urodził się u obcych ludzi.


      Z cyklu: Urzekła mnie twoja historia
      Sierotka Marysia służyła do spełniania życzeń gospodarza, a na swoje potrzeby miała tylko psa.
      ***
      Zginął pies z czarnym ogonem, do którego była przywiązana chora osoba.
      ***
      Bogumił ożenił się z Barbarą w dniu swojego ślubu.
      ***
      Zbyszko jechał na koniu i piana leciała mu z pyska.


      Z cyklu: A to dlatego!
      Żołnierze noszą zielone mundury, żeby udawać trawę.
      ***
      Normanowie pływali po morzu na łodziach z wikliny i dlatego nazywano ich Wikingami.
      ***
      Przez uderzenia pędzlem malarz uzyskuje smutek na twarzy modelki.
      ***
      Przez kilkadziesiąt lat Polska nie pokazywała się na mapie, bo była rozebrana.


      Z cyklu: Opis obyczajów
      Dawniej jak była bieda, bracia szli do kościoła w jednych spodniach.
      ***
      Obyczaj nakazuje, że kapitan spuszcza się ostatni.
      ***
      Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.
      ***
      W jej stroju pełno było dziur, przez które było widać sytuację społeczną.


      Z cyklu: Przypadki nie z tej ziemi
      Nie wiadomo do dzisiaj, czy Homer był Grekiem, czy udawał Greka, czy go wcale nie było.
      ***
      Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumień.
      ***
      Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.
      ***
      Anielka, mimo zakazu ojca, kolegowała się z Magdą i świniami.


      Z cyklu: Lektury obowiązkowe
      Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
      ***
      Cezary zupełnie sam wraz z tłumem ruszył na Belweder.
      ***
      U pasa Gerwazego wisiał kaktus.
      ***
      Życie jest nic niewarte, tak jak wiersz Tetmajera "Koniec wieku".
      ***
      "Bogurodzica" śpiewana była często na rozpoczęcie bitwy pod Grunwaldem.

      Geniusze w akcji
      Może nie każdy z was wie, ale "Wisła, płynąc przez Żuławy, wpada w depresję", a "nastrojowość w sonetach Kasprowicza przejawia się w ryczących krowach".

      • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 12.02.14, 08:51
        SLO, bardzo dobre i wielce humorystycznie sa budowane zdania
        przez uczniow, niektore b.b.b.smieszne, ale i tak wiemy o co chodzi.

        Mnie tez czasami wyjdzie do smiechu, przy pisaniu, ale po sprawdzeniu
        to poprawiam,
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 02.04.14, 09:33
      Żona rano budzi męża:
      - Budzik już dawno dzwonił.
      - Tak? A co chciał?
      • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 02.04.14, 09:41
        Greis, dore powiedzonki,
        ostatnio budzenie jest modne z wlasnego telefonu.
        Czesto to robie jak jestem u mamy.
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 03.04.14, 09:28
      Na ławce w parku śpi mężczyzna.
      Podchodzi do niego policjant:
      - Panie, co to? Hotel?
      - A czy ja informacja?
      wesołego czwartkusmilesmile
      • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 03.04.14, 09:33
        Greis, no wlasnie - czasami ktos ma szybka reposte
        i odpowiada pytaniem na pytanie.
    • greis52 Żarty na weekend 11.04.14, 08:43
      facetpo40.pl/kawaly/zarty-na-weekend/
      • lusia_janusia Re: Żarty na weekend 11.04.14, 10:01
        Greis, dobre zarty, z niektorych jest dobry ubaw.
        • slo-onko Re: Żarty na weekend 11.04.14, 10:32
          supermarket mnie rozbawil,ale wszystkie sa super
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 25.07.14, 19:38
      Znany ze swej religijności były prezydent Lech Wałęsa zażartował sobie z papieża Franciszka, zamieniając się z nim głową... Na szczęście - tylko na fotografii, ale nie wszystkim się to spodobało, oj nie.

      Czytaj więcej na dzikikraj.interia.pl/na-wybiegu/news-tak-politycy-komentuja-zart-lecha-walesy,nId,1475172#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

      poczucie humoru mamy różnesmile, pasuje mu sukienkasmile
    • greis52 Re: Na wesoło :))) 20.10.14, 19:18
      młodość trwa krótko, a starość długo...

      Idę ulicą - ktoś mi się kłania.
      Oddaję ukłoń - znam przecież drania:
      ta twarz, ten uśmiech i ten błysk w oku...
      To miły facet, znam go od roku.
      Jakże u diabla on się nazywa?....
      Dziura w pamięci. Czasem tak bywa.
      Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi :
      Nic nie poradzisz - starość nadchodzi .


      Z trzeciego piętra schodzę radośnie,
      bo w kalendarzu ma się ku wiośnie,
      no i spaceru gna mnie potrzeba
      zwłaszcza, że słońce i błękit nieba...
      Gdy już po parku idę aleją
      nagle pot zimny koszulę klei,
      bowiem pytanie w głowie mi tkwi :
      czy aby kluczem zamknąłem drzwi?
      W spiesznym powrocie znów myśl się rodzi :
      Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.

      Siedzę i czytam.
      Nagle myśl żywa jakimś pragnieniem z fotela zrywa.
      Robię trzy kroki, staję przy szafie i jak to cielę na nią się gapię...
      Pojęcia nie mam po co ja wstałem?
      Czego tak bardzo i nagle chciałem?
      Oj, coraz bardziej mi to już szkodzi ,że ta nieszczęsna starość nadchodzi.

      Jadę na urlop. Prasuję spodnie, żeby wśród ludzi wyglądać godnie.
      Biorę walizkę, pędzę nad morze....
      Lecz tam miast śledzić dziewczyny hoże, zamiast podziwiać plażowe akty... ...
      Czy wyłączyłem wtyczkę z kontaktu?
      Może dom spłonął? Strach we mnie godzi...
      Tak to już jest, gdy starość nadchodzi.

      Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy zaoszczędziłem trochę pieniędzy.
      W dużej kopercie, zamkniętej klejem, dobrze ukryłem je przed złodziejem
      I teraz... już od paru miesięcy nie mogę znaleźć moich tysięcy.
      Ech. Nie pojmiecie tego wy młodzi jak miło żyć, gdy starość nadchodzi..

      Pomimo moich najlepszych chęci -nie zawsze mogę ufać pamięci.
      Więc by jej pomóc, a przez nią sobie, czasem na chustce węzełki robię.
      A potem jeden Bóg wiedzieć raczy co który węzeł ma dla mnie znaczyć?
      Choć mi się nawet nieźle powodzi, wciąż mam kłopoty.
      Starość nadchodzi.

      Dwa razy dziennie - raz przy śniadaniu, a potem w obiad,
      po drugim daniu zażywam leki, tabletki białe:
      cztery połówki i cztery całe
      Często się pieklę (bom nie aniołem),gdy w obiad nie wiem czy rano wziąłem?
      Tę gorycz klęski wątpliwie słodzi wiedza, że oto starość nadchodzi.
      Żuję kolację - w niej polędwica me podniebienie smakiem zachwyca.
      Pogodnie dumam o tej starości....Czy ona musi stale nas złościć?
      Przecież jest piękna!!!! Masz sporo czasu...
      Chcesz iść nad wodę, albo do lasu, to sobie idziesz - nikt ci nie broni.
      Z łóżka zbyt wcześnie też nikt nie goni, bowiem nie musisz pędzić do pracy jak wszyscy twoi młodsi rodacy.
      Co prawda wigor z wolna przekwita, lecz po co wigor u emeryta?
      Podwyżki pensji już nie wyprosisz, należną gażę poczta przynosi...
      Spokojnie patrzysz jak świat się zmienia, gdyż wiek ci daje mądrość spojrzenia...
      Więc wiwat starość! Niechaj nam służy, nawet gdy trochę chwilami nuży,
      Bowiem - jak sądzę - w tym jest rzecz cała, by jak najdłużej ta starość trwała...!!!

      big_grin
    • slo-onko Re: Na wesoło :))) 20.10.14, 20:32
      znakomity wierszyk,taki prawdziwy,cos jakby....ze mniebig_grin
      jutro sobie wydrukuje na pamiatke smile
      • lusia_janusia Re: Na wesoło :))) 20.10.14, 20:57
        *Greis - wierszyk odzwierciedla niektore moje myslenie, no trzeba byc przygotowanym na
        to najgorsze, kto wie, gdzie bedziemy chowaly koperty i co podziwialy na plazy.
        *, SLO, no u a ciebie to jeszcze, jeszcze, wiele wody uplynie zanim.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka