Dodaj do ulubionych

PRAKTYCZNE PRZYDASIE

20.08.21, 18:45
Założyłam wątek w ktorym możemy zostawiać polecone praktyczne w domu przydasie.
Wczoraj w netto kupilam taki oto Organizer na listwę z wtyczkami i kablami. Dzieki niemu cala listwa z wtyczkami jest ukryta pod pokrywka , z rowków wystają tylko przewody.
Bardzo fajny praktyczny gadżet no i nie kurzą sie elementy elektryczne.
Czesto mamy tak ze przewody klebia sie przy sprzetach to chociaz teraz w połowie można to ukryć.
Bardzo polecam.
Obserwuj wątek
      • kendo Re: PRAKTYCZNE PRZYDASIE 20.08.21, 19:55
        no sprynte,
        ja jakos mam wtyczke z wielona wlaczeniami,
        ale kabel do listwy "przymocowuje" by na podlodze nie lezal,
        ale jak zmnieniam zrodlo swiatla,
        to wtedy na nowo musze rozwiazywac problem..
        • kendo Re: PRAKTYCZNE PRZYDASIE 20.08.21, 20:00
          w upalne dni handlujac mieso czy wedliny czy inny spozywczy artykul,
          ktory wymaga zimnej temperatury,
          zawsze zabiram taka "chlodna loduweczke z bateriami"
          ktore leza zawsze w zamrazalce,
          potem wkladam do tej torby i mieso/zywnosc przywoze swiezutka
          • kallisto Re: PRAKTYCZNE PRZYDASIE 20.08.21, 20:33
            Mario to nie chodzi o odlączanie i chowanie do organizera tylko bardziej o to żeby wtyczki nie byly na wierzchu. Wszystkie sa w srodku taka maskownica a sprzęty sa wciaz pod prądem.
            Zastosowalam te maskownice na 4 wtyczkowa listwę.

            Kendus sprytnie rozwiazanie. Mam nie uzywam jednak bo jak robie zakupy to od razu wracam do domu. Ale jak wieziemy cos w Dluzsza podroz to zbieramy nawet na Plazę.
            Ostatnio Zabralismy elektryczna samochodowa lodówek w ktorej byly setki jogurt dla dzieci i inne smakolyki a nawet zimna woda.
            Wszystko fajne co upraszczać nam zycie.
              • kendo Re: PRAKTYCZNE PRZYDASIE 21.08.21, 09:17
                Kallisto,
                tu tez takie do samochodow,
                na plaze sa tez wiekszych gabarytow,
                ale mi taka wystacza na moje zakupy zywnosciowe,co trzeba dowiesc do domu swierzutkie,

                Lusia,
                no ja lubie handlowac i ustawiac w domu...
                        • kallisto Re: Pres do ugotowanych ziemniakow 21.08.21, 19:54
                          Tez mam taka jak Jagi. Praska mi wtedy nie potrzebna i nigdy nie mielilam ziemniakow na kopytkami. Jak jeszcze gorące to można nie śle je rozetrzec.
                          Kendo może Ty mialad tluczek to ziemniakow drewniany tak z okrągłą gałka? Pamietam ze dawno temu moja mama takiego używała.
                                  • jaga_22 Re: do otwierania puszek 23.08.21, 17:14
                                    Moje ustrojstwo jest wielozadaniowe,wyciąć,otworzyć,podważyć.
                                    Często się urywały wieczka pociągane za kółeczko,wyciąć łatwo.Teraz już mało kupuję pasty w puszkach do pomidorówki,bo są bardzo kwaśne,
                                    wolę dolać soku pomidorowego.
                                              • kallisto Re: do otwierania puszek 03.09.21, 19:39
                                                Napiszcie prosze jakich środków używacie do prania , proszku, kapsulek czy płynu? I ktory z tych środków wg Was jest najlepszy i najskuteczniejszy ? Czy zauwazylyscie ze któryś z nich lepiej dopiera lub bardziej pachnie pranie po wyschnieciu?
                                                • maria88 Re: do otwierania puszek 04.09.21, 11:31
                                                  Wg mnie najlepszy jest Perwoll. Dobrze pierze i delikatnie pachnie.
                                                  Uzywam róznego rodzaju w zalezności od tkaniny. Białego do białych,
                                                  rózowy do wełny, czerwony do koloru. Jak cos bardzie brudne
                                                  to moczę na chwilę .Jest tez dla mnie wydajny nie daje za duzo wg uwazania.
                                                  Nie uzywam dodatkowo żadnych zmiekczaczy i anty elektrostatycznych
                                                  bo uważam że nie potrzeba.
                                                  • kallisto Re: do otwierania puszek 04.09.21, 15:03
                                                    W tanim razie wyprobuje. Niestety wczoraj kupilam proszek😡 szkoda ze sie pośpieszyłam. Ale nic to kolejnym razem sprobuje.
                                                    Nie wiem dlaczego ale kapsulki mnie nie przekonują. Może to złudne ale wg mnie taka mala kapsuleczka z minimalna ilością środka malo jest skuteczna a droga jak jasny gwint.
                                                    Poza tym jak prac 2 stopniowe pranie z kapsulkami? Musi byc tez proszek żeby II pranie pobrali środek pioracy
                                                  • jaga_22 Re: do otwierania puszek 04.09.21, 16:18
                                                    Do białego mam proszek,a do kolorów w płynie czerwony i czarny.
                                                    Jest wielka różnica wyprać czarne w takim płynie.
                                                    Też przeważnie w Perwollu ,bo kupuję w dużych butlach po 4l.
                                                    Zamawiam wodę i chemię przez internet.Za przywózkę nic nie płacę,
                                                    bo zawsze koszt przekracza 200zł.
                                                    A ja leję prawie do wszystkiego zmiękczacz,jest po prostu pranie milsze.
                                                    Kapsułek nie używam.
                                                  • jaga_22 Re: do otwierania puszek 05.09.21, 09:55
                                                    Zobaczyłam i się uśmiałam,bo akurat kupiłam co innego big_grin
                                                    pewnie po promocyjnej cenie big_grin
                                                    U mnie stoją butle jak żołnierze pod ścianą,bo co z tym zrobię,
                                                    po to jest łazienkabig_grin.Szafka by więcej miejsca zajmowała.

                                                  • kendo Re: do otwierania puszek 08.09.21, 10:47
                                                    o jejku,
                                                    nie lubie nic ,co by mi stalo na podlodze w lazience z chemicznych,
                                                    chowam do szafy,wygodnie przy sprzataniu,nie trzeba podnosic butli by obmyc podloge czy odkurzyc,
                                                    tak do ciemnego mam wlasnie z kraju ciemy plyn do prania,
                                                    bialego i do kolorow kupuje tutaj dla alergika albo dla dzieci przeznaczony tez mnie nie uczula...

                                                    plyny do plukania sie jakos pozmienialy zapachowo,
                                                    co rusz cos nowego..ale kupuje tez przeznaczony dla dzieci...
                                                  • kallisto Re: do otwierania puszek 09.09.21, 06:55
                                                    Widze, ze płyny do prania przewodzą.
                                                    Kupilam wielki wór persilu to bede sie teraz z nim bujać miesiącami. Kiedys stosowalam do ciemnych rzeczy plyn i nie zauważyłam różnicy choc może płyny sa mniej obciążające d l mechanizmu i grzalki?🤔
                                                  • lusia_janusia Re: do otwierania puszek 09.09.21, 08:45
                                                    W kraju kupilam swoja farbe do wlosow
                                                    za ktora zaplacilam w drogeri natura ok,11,-zl,
                                                    a jak zamawialam u nas w polskim sklepie zaplacilam
                                                    poda 80,kr to ponad60 koron sklep narzucil kosztow.

                                                    Nie mialam czasu na weekendzie poodwiedzac sklepow
                                                    co sprzedaja przydasie, a moze cos by mnie zainspirowalao?
                                                  • kallisto Re: przydasie 09.09.21, 21:14
                                                    W sumie to nie mam typowo czarnych rzeczy. Jeansy sa granatowe, bluzy meza sa szare i granatowego wiec dlatego na czyms wytestowac. Sama mam może dwie cZarne rzeczy ale czy na welnianej spodnicy bedzie widac? U mnie ten czarny chyba nie ma racji bytu.

                                                    Zapomnialam swoich przydasiow lusterka i nerki zamiast torebki na rowerowej wycieczki😭
                                                  • kallisto Re: >> wiazanie szalikow << 02.10.21, 08:56
                                                    Rewelacja i ile pomyslow. Chustki wiec śluza nie tylko jak ochrona ale jak ozdobą. Co te choinki jeszcze nie wymyśla?😀 podziwiam kreatywność i fantazje.
                                                    Mam jedna dyżurna apaszke ktora zakładam do granatowej sukienki. Bardzo ja lubię bo jest delikatna w bladość transparentnym niebieskim odcieni u z subtelnym rzucikiem. Jako takich kolorowych chustek jak na filmie nie mam, nigdy nie lubilam. Zawsze kojarzyli mi się ze staruszkami, ktore nosily je na glowie. Moja babcia i prababcia nosily chustki. Kiedys dawno temu zwlaszcza na wsi byl a taka moda. Na codzien wiązana pod brodaty, do pracy w polu wiązana z tylu.
                                                    Może czas rozejrzeć sie za ciekawymi wzorem i sprobowac jeden z pomyslow?🤔
                                                  • kallisto Re: >> wiazanie szalikow << 02.10.21, 09:34
                                                    Tak bylo kiedys Kendo. Dzisiejszej babcie i prababcie nie noszą chustek, chodzą natomiast w jeansach co kiedys nikomu do glowy by nie przyszlo. Poza tym 50 lat temu w Polsce chyba nie bylo jeansow.
                                                    Mam takie zdjecie na ktorym moja babcia ze swoimi siostrami na przyjęciu ubranie byly w sukienki z tego samego materiału. Jedna z cioć byl a krawcowa i tak obszywala wszystkich ze wsi. Pieknie wtedy te babki wyglądały bardzo szykownie, ufryzowane bo na co dzien bylo zupełnie inaczej. Praca w gospodarstwie i na polu wymagała innego szyki. I z takich codziennych obrazków najbardziej pamietam moje babcie.
                                                  • kendo Re: >> wiazanie szalikow << 02.10.21, 09:45
                                                    dokladnie Kallisto,
                                                    tez pamietam rozne bacie,
                                                    nieraz sobie myslam ,ze sa juz takie stare,
                                                    tylko fotel bujany i druty w rece i kotka u stop...

                                                    jeans pokazal sie w kraju w PEWEKSACH juz w latach 70-siadtych czy nawet w czesniej,
                                                    ale je nabywali "dolarowcy"
                                                    pamietam sama kupilam sobie w latach 70-dziesiatych,
                                                    ach,wszystkie babki mi zazdroscily,
                                                    a tez i byly ladne pachnace mydelka,
                                                    co zapach po umyciu utrzymywal sie az do wieczora...
                                                  • jaga_22 Re: >> wiazanie szalikow << 02.10.21, 09:50
                                                    To dobrze Kalisto ,że masz co do wspominania,bo ja tylko mam na zdjęciu dziadków.Za późno się urodziłam,albo oni za wcześnie poumierali wink
                                                    Za to pamiętam dwie starsze siostry mamy.Pracowały obie na malutkim gospodarstwie ,miały 2 krowy ,kury i świnki.Zawsze tam spędzałam wakacje do lat 15-tu. Potem było za daleko,a ja już zajęta czym innym.
                                                    Chusty były różne i takie ukwiecone z frędzlami.
                                                  • lusia_janusia Re: >> wiazanie szalikow << 02.10.21, 10:04
                                                    To byly czasy chusciaste........
                                                    Tez pamietam, nawet dziewczynkom malym zawiazywali
                                                    chustki pod broda.
                                                    Dzinsy tez kupilam w Peweksie za bony kupione juz nie
                                                    pamietam od kogo, a pozniej jak urodzilam starsza corke
                                                    to byly rozne odzywki zachodnie dla dzieci, to byl dopiero szal,
                                                    nie mowiac o innych rzeczach, nawet kupilam sobie kupon futerka
                                                    na plaszcz i kawiec mi uszyl i szpanowalam jak gepard, do dzisiaj
                                                    mi zostal tylko kapelusz-czapka od niego.
                                                  • kallisto Golarka do ubran 18.10.21, 20:41
                                                    Używacie?
                                                    Kupilam dzisiaj taka z akumulatorkiem , ladowaniem na USB. Fajna i dobrze strzyzenie. Polecam xiaomi. Mam odkurzacz z tej firmy jest ok. Mąż na smartfona z xiaomi i jest super. Dlatego pokusilam sie na golarke i sie nie zawiodłam.
                                                  • dorka556 Re: Golarka do ubran 19.10.21, 07:32
                                                    Przeczytałam tytuł i już miałam napisać, że nie golę się a tu chodzi nie o ciało a o ubrania. Nie mam ubrań, które się mechacą, a jak coś przyczepi się, używam rolki. Dobrze jednak wiedzieć, że jest coś takiego. Mam 2-go smartfona z Xiaomi i też jestem zadowolona.

                                                    Lubię takie wspominki, jeansy, chusty, dziadkowie-wieś.
                                                    Pierwsze dżinsy kupiłam w I poł. lat 60-tych, oczywiście w peweksie, ostatnie w zeszłym roku. To moje ulubione spodnie. Mam różne. Nie zakładam ich tylko, gdy idę z wizytą i do kościoła.
                                                    Chusty z frędzlami do tej pory noszą góralki. Mają ich mnóstwo, kolory oznaczają pannę, mężatkę czy wdowę, inne są na wesele, inne na pogrzeb itd. Kilka lat temu porządna chusta kosztowała powyżej 800 zł., teraz chyba więcej. Oczywiście nie nosi się ich na głowie tylko na ramionach.
                                                    Zbliżam się do końca żywota a nigdy nie byłam na wsi, może dlatego wydaje mi się taka atrakcyjna. Nikt z rodziny, tam nie mieszkał, dziadkowie zmarli przed moim urodzeniem (mieszkali też w mieście), zawsze zazdrościłam koleżankom, że wakacje spędzali u babci na wsi. Mnie nie było to dane.
                                                    Wczasy pod grusza spędzałam na Krk. Moja firma miała wymianę z Jugoturbiną, oni przyjeżdżali do Polski, my do dawnej Jugosławii. Takie to były czasy.
                                                    Sorry, ale wzięło mnie na wspominki....
                                                  • lusia_janusia Re: Golarka do ubran 19.10.21, 07:43
                                                    Kallisto nie spotkalam sie z ta firma produkujaca dobre urzadzenia.
                                                    Mam nadzieje ze dlugo Ci posluzy, a teraz produkcja na duza skale
                                                    roznego rodzaju mieszanek syntetycznych z welna ktore sie mechaca,
                                                    to sie przydaje.

                                                    Dorka to masz wspomnienia urlopowe, w tych czasach co jezdzilas do Jugoslawi
                                                    nie kazdy mial okazje wyrwac sie za granice i czasem nie bylo rodzin
                                                    stac na takie atrakcyjne wakacje.
                                                  • lusia_janusia Re:chusty goralskie 19.10.21, 07:49
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    Jak napisze o jednym to zapomne o drugim;

                                                    Dorka znasz przynajmniej obyczaje goralskie, mieszkalas pare lat
                                                    w ich srodowisku. Nigdy nikt nie wspomnial o tych chustach, ja tez
                                                    sie nie natkelam na takie informacje - ciekawe jak regiony maja swoje tradycje?
                                                    o ich obyczajach, przynaleznosciach w noszeniu - ciekawy podzial,
                                                    pewie kolorami i kwiatami sie te chusty roznia i musza byc chyba
                                                    z prawdziwej welny i fredzle rowniez nie byle jakie???.
                                                  • kallisto Re:chusty goralskie 20.10.21, 08:16
                                                    Mazury i Podlasie chyba nie charakteryzowały się czymś szczególnym. Nie było tam oryginalnych strojów, za to gwara podlaska jest bardzo urocza choć dzisiaj już bardzo zanika. Młodzi ludzie wyjeżdżają do miast, kształcą się i nie chcą już używać pospolitego języka, choć myślę, że to nie rdzennna gwara,a naleciałości od wschodniej strony. Mieszkańcy bardzo wymieszali się an wschodzi i tak jakoś poszło w eter. Dzisiaj to tylko Pawlak z Kargulem prawdziwie odzwierciedlają tę mowę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka