Dodaj do ulubionych

Zapraszam do SALONIKU SZUFLUDKÓW :)

18.06.03, 23:03
Porozmawiajmy o rozmowie, porozmawiajmy o radościach i smutkach, codziennych
i świątecznych.
Podzielmy się nimi, jak chlebem się dzielimy z przyjaciółmi.
Porozmawiajmy o przyjaźni, o miłości ale i o obojętności, i o nienawiści
także porozmawiajmy.
Porozmawiajmy o tym co wzrusza i co boli. Porozmawiajmy o zwyczajnym życiu.
Każdy może dorzucić myśl własną, szczyptę życiowej mądrości i okruszek
własnej serdeczności.
Porozmawiajmy w Saloniku Szufludków pełnym zwyczajnej życzliwości smile
Obserwuj wątek
    • aniouek1 jak rozmawiać? 18.06.03, 23:10
      Jak rozmawiać by słyszano co się mówi, a nie próbowano słyszeć coś czego
      się nie mówi?
      Jak rozmawiać, by rozmowa była rozmową, a nie była krzykiem, awanturą
      o miejsce, walką o znaczenie, o pierwszeństwo w upokorzaniu?
      Jak rozmawiać, by brzmienie słów nie zagłuszało melodii serca?
      • mrouh Re: jak rozmawiać? 18.06.03, 23:11
        Pewnie trzeba więcej rozmawiac USZAMI niż ustami smile
        • aniouek1 Re: jak rozmawiać? 18.06.03, 23:19
          pewno masz rację, tyle, że ustami też jest konieczne, by uszy miały co robić wink
      • aniouek1 Jak rozmawiać? Lekcja Dlugiego Okruszka 18.06.03, 23:36
        Autor: dlugi72@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 18-06-2003 10:27 + dodaj do ulubionych wątków
        --------------------------------------------------------------------------------
        Ha! Najlepszy przykład z tzw. "życia publicznego"
        to afera Rywina: tam każdy mówi co innego, a potem
        te słowa są przekręcane, ale tak chyba jest przy
        każdym skandalu ... uncertain

        Jest kilka sposobów:
        1. "Na Michnika" - czyli nagrywamy całą rozmowę, a jak
        nasz rozmówca próbuje nam wmówić coś czego nie mówiliśmy -
        odtwarzamy mu nagranie :o) Fakt, że trochę czasochłonne ...

        2. "W kółko Macieju" - powtarzamy to co mamy do przekazania
        naszemu rozmówcy tyle razy dopóki treść naszego przekazu
        nie zostanie właściwie przez drugą stronę odebrana.
        Też trochę roboty ...

        3. "Na skróty" - zmieniamy rozmówcę na bardziej pojętnego.
        Raczej rzadko stosowany; w końcu nie każdego możemy sobie
        ot, tak zmienić :o)

        4. "Interkosmos" - pamiętacie ten film ? Zmniejszają faceta do
        wielkości główki od szpilki i wysyłają go w podróż do wnętrza
        człowieka :o) Jeśli nie możemy się z kimś dogadać to może
        problem jest w Nas ? surprised

        5. "Graficznie" - obrazek lepszy podobno niż tysiąc słów :o)
        Jak ktoś Cię nie rozumie to mu to narysuj ;o> Faktycznie czasem
        niewykonalne :o)

        6. "Tata, a Marcin powiedział ..." - możesz też spróbować wesprzeć się
        się jakimś dobrym przykładem z życia. Może to go oświeci :o) ?


        Nic więcej mi w tej chwili do mojej małej łepetynki
        nie przychodzi :o), ale może inni jeszcze coś doradzą ...
      • rzulw Re: jak rozmawiać? 19.06.03, 23:56

        tylko fragmencik, ale moze być pomocny w rozmowach...
        • aniouek1 Re: jak rozmawiać? 20.06.03, 00:03
          żałuję, ale nie mogę teraz posłuchać sad
        • aniouek1 Re: jak rozmawiać? 21.06.03, 03:52
          Rzulwiku, dziekuję za muzyczną inspirację wink
    • aniouek1 rozczarowania :( 18.06.03, 23:22
      Rozczarowania są zawsze bolesne, ale podobno są konieczne.
      Dlaczego konieczne?
      • inamorata Re: rozczarowania :( 18.06.03, 23:47
        moze dlatego zeby wyciagac z nich wnioski, zastanowic sie dlacsego wlasnie tak
        sie stalo a nie inaczej.
        zazwyczaj staram sie z kazdej porazki czy rozczarownia wydobyc cos pozytywnego
        i moze nie zawsze to dziala, moze nie zawsze pozytywow sie mozna doszukac, ale
        probuje..
        za ktoryms razem sie uda

        ina.
        PS.
        Aniouku cudny saloniksmile)szkoda tylko ze nie oge dzisiaj w nim dluzej zostac
        literki mi przeskakuja, bo okularki mi sie gdzies zapodzialy (hmm..moze to
        kicia pod moja nieobecnosc zrobila z nich uzyteksmile) i "procenty" literki
        troszku przestawiajasmile

        W kazdym razie cudnych snow zycze Wszystkim SzufLudkom i SzufAnioukom wink)
        • aniouek1 Re: rozczarowania :( 19.06.03, 00:53
          ...szukać pozytywnych stron, szukać sensu w rozczarowaniu..
          A jeśli jedno, goni drugie i następne? A jeśli sensu znaleźć nie można?
          Czy gdy się go znajduje to mniej boli?
          Nie sądzę. Można nawet rozumieć, ale to wcale nie znaczy, że przestaje boleć.
          Myślę, że wcześniej czy póżniej - przynajmniej niektórzy - nazywają pozytywnym
          wnioskiem własnym, własną absencję w toczącym sie życiu.
          Myślę też, że - u niektórych - z rozczarowań rodzą się zimne, złe, okrutne
          maski.
          ______

          Inamorato, czy Twoja kicia nosi okularki? Może Ci odda do jutra?
          Z egoistyczną nadzieją na ciąg dalszy rozmowy - życzę by się znalazły
          i poustawiały procentowo literki w wyrazowym porządku wink Dobranoc Ino smile
          • nict1 Re: rozczarowania :( 20.06.03, 13:39
            aniouek1 napisała:

            > Myślę, że wcześniej czy póżniej - przynajmniej niektórzy - nazywają
            > pozytywnym wnioskiem własnym, własną absencję w toczącym sie życiu.
            Strach przed kolejnym rozczarowaniem - w pewnym sensie - usprawiedliwia taka
            postawe, ale sa na szczescie i tacy, ktorzy tylko w ten sposob "odpoczywaja",
            zbieraja sie w sobie, i znow ruszaja do walki o idealy.

            > Myślę też, że - u niektórych - z rozczarowań rodzą się zimne, złe, okrutne
            > maski.
            Jesli w pore spotkaja czlowieka, to maska ma szanse spasc smile
    • aniouek1 prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 13:35
      Czy wszystko co jest krzywe, po to jest by prostować?

      Czy prostując krzywe trzeba się skrzywić?
      • mrouh Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 14:11
        Żeby dobrze wyprostować krzywe smile najpierw trzeba się
        skrzywić. Ale potem trzeba się samemu wyprostować, żeby
        nam już tak nie zostało na zawsze smile i żeby wiedziec jak
        proste wygląda. A przynajmniej mniej więcej proste (bo
        skromność to bardzo miła cecha smile)...

        No i jeszcze mimo wszystko nie wszystko krzywe ,co
        wygląda jak krzywe...


        A może ktoś się poczęstuje moją Krzywą tartą
        anansowo-kokosową smile?
        • aniouek1 Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 14:52
          mrouh napisała:

          > Żeby dobrze wyprostować krzywe smile najpierw trzeba się skrzywić.
          ale chyba nie zawsze? wink

          > Ale potem trzeba się samemu wyprostować, żeby nam już tak nie zostało na
          > zawsze smile
          choć może na zawsze krzywić się "cóś tam" na wspomnienie prostowania, i to
          bez względy na to, czy samo prostowanie zakończone sukcesem czy porażką sad

          > i żeby wiedzieć jak proste wygląda. A przynajmniej mniej więcej proste (bo
          > skromność to bardzo miła cecha smile)...
          a mylić się, jest rzeczą ludzką i nie wszystko dobre co np. smaczne, a poza
          tym asortyment jest bogaty: poziomki,jasne pełne i nieskończenie wiele innych wink

          > No i jeszcze mimo wszystko nie wszystko krzywe ,co wygląda jak krzywe...
          bywa, że coś co wygląda na bardzo proste, jest najbardziej krzywe wink

          > A może ktoś się poczęstuje moją Krzywą tartą anansowo-kokosową smile?
          chętnie się poczęstuję czymś co z pewnością jest krzywe i nie jest do
          prostowania wink mniam, mniam <mlask> smile
      • marucha1 Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 15:11
        aniouek1 napisała:

        > Czy wszystko co jest krzywe, po to jest by prostować?

        Chyba nie Anioueczku.Moze trzeba by sie zastanowic,czy moze to krzywe chce
        byc krzywe.A tak poza tym to nie wiadomo czy to naprawde jest krzywe.Moze z
        punktu widzenia tego krzywego to wlasnie proste jest krzywe a krzywe jest
        proste.Jesli znajdziemy sie wsrod wszystkiego co krzywe to co jest wtedy krzywe?
        Chyba to co proste.A moze te moje mysli tez sa krzywe?
        >
        > Czy prostując krzywe trzeba się skrzywić?

        Nie trzeba ale mozna.Mysle,ze na sam proces prostowania krzywego skrzywienie
        prostujacego nie ma wiekszego znaczenia.Tak jak kolor siewnika nie wplywa na
        jakosc plonow.Prostujac krzywe w pozycji wyprostowanej okazujemy temu krzywemu
        jak gdyby pogarde do krzywego i nasza premedytacje w prostowaniu.Jednak w
        wypadku prostowania krzywego w skrzywionej pozycji mozemy byc niwiarygodni.No
        bo po co prostujemy krzywe gdy my sami pokrzywieni?.


        • ulalka Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 17:25
          heh... nie wiem... pewnie się mylę... pewnie nie mam racji, pewnie chce za
          dobrze.. i można wtedy przedobrzyć... pewnie nie umiem jakoś tak uwierzyć, że
          nie wszystko jest idealne... dość, że próbuję idealizować świat i szukać
          dobroci... ale czy to jest prostowanie krzywego??? nie wiem, juz nic nie
          wiem.... sad(
          • marucha1 Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 17:34
            ulalka napisała:

            > heh... nie wiem... pewnie się mylę... pewnie nie mam racji, pewnie chce za
            > dobrze.. i można wtedy przedobrzyć... pewnie nie umiem jakoś tak uwierzyć, że
            > nie wszystko jest idealne... dość, że próbuję idealizować świat i szukać
            > dobroci... ale czy to jest prostowanie krzywego??? nie wiem, juz nic nie
            > wiem.... sad(

            Ulalko,jestes na dobrej drodze.Najmniej bowiem wiedza Ci co twierdza,ze
            wiedza wszystko.Chyba nie jest naszym powolaniem widziec lecz szukac i pytac.
            Szukajac mamy watpliwosci i dobrze,ze je mamy.To nas wzbogaca i pozwala
            zastanowic sie nad naszymi watpliwosciami a nie przyjmowac je za jedyna prawde.
            To jest dobra podstawa do dyskusji na kazdy temat.


            • ulalka Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 18:20
              dziękuję Marucho... jakoś mi tak dziś źle jest... wydaje mi się, ze namotałam..
              na dodatek mnie głowa boli... a Ty mi dodałeś wiary, że nie jest tak
              źle... smile)) dziękuję Ci bardzo smile) dodajesz wiary w człowieka smile)
              • marucha1 Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 18:39
                ulalka napisała:

                > dziękuję Marucho... jakoś mi tak dziś źle jest... wydaje mi się, ze
                namotałam..

                Nie martw sie.Nawet jezeli to przeciez " Bladzic jest rzecza ludzka"
                >
                > na dodatek mnie głowa boli... a Ty mi dodałeś wiary, że nie jest tak
                > źle... smile)) dziękuję Ci bardzo smile) dodajesz wiary w człowieka smile)

                Jesli to prawda to ciesze sie bardzo.Jest mi naprawde milo.Usmiechnij sie do
                nowego dnia i wszystko bedzie dobrze.




            • mala20033 Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 18:20
              ..przynioslam Wam troszke orzeszkow..Mala
              • marucha1 Re: prostowanie krzywego ;) 19.06.03, 18:41
                mala20033 napisała:

                > ..przynioslam Wam troszke orzeszkow..Mala

                Dziekuje Mala za orzeszki.To taki mily serdeczny gest.Dziekuje.


              • aniouek1 Re: prostowanie krzywego ;) 20.06.03, 00:50
                mala20033 napisała:

                > ..przynioslam Wam troszke orzeszkow..Mala

                Mala, Twoje orzeszki są pyszne, ale my tu mamy "trudne orzechy do zgryzienia",
                więc może i Ty się do ich rozgryzania włączysz, a może jeszcze KTOŚ się
                przyłączy?
                • kendo Re: prostowanie krzywego ;) 20.06.03, 00:52
                  no jestem o co chodzi,
                  bo dopiero wpadlam,
                  czy cos minelam????

                  Witajcie ludziki niespiace....
    • aniouek1 mówi się, że ... 28.06.03, 13:46
      Mówi się, że:

      *wystarczy minuta, aby znaleźć szczególne osoby,
      *wystarczy godzina, aby je docenić,
      *wystarczy dzień, aby je pokochać,
      *i całe życie, aby o nich zapomnieć...

      Co Wy o tym sądzicie?
      • kendo Re: mówi się, że ... 28.06.03, 14:05
        aniouek1 napisała:

        > Mówi się, że:
        >
        > *wystarczy minuta, aby znaleźć szczególne osoby,
        ___ to prawda,

        > *wystarczy godzina, aby je docenić,
        ___ nieraz mozna ocene postawic po minucie....

        > *wystarczy dzień, aby je pokochać,
        ___a ja,wierze w milosc od pierwszego spojrzenia.co do innych ludzi to kocham
        ich chyba wszystkich ,bez znaczenai ,kim sa lub zkad.

        > *i całe życie, aby o nich zapomnieć...
        ___to prawda nie zapomina sie o kochanych ludzikach,o tych zlych zamykam ich w
        podswiadomosci i nie wracam do przykrosci.
        >
        > Co Wy o tym sądzicie?
        ___to bylo moje zdanie na "temat" Anioueczku...

        Pozdrawiam cieplutko...PA;..
        >
        • rzulw Re: mówi się, że ... 28.06.03, 15:00
          kendo napisała:

          > aniouek1 napisała:
          >
          > > Mówi się, że:
          > >
          > > *wystarczy minuta, aby znaleźć szczególne osoby,
          > ___ to prawda,
          - - zgadza się
          >
          > > *wystarczy godzina, aby je docenić,
          > ___ nieraz mozna ocene postawic po minucie....
          - - i to się zgadza
          >
          > > *wystarczy dzień, aby je pokochać,
          > ___a ja,wierze w milosc od pierwszego spojrzenia.co do innych ludzi to kocham
          > ich chyba wszystkich ,bez znaczenai ,kim sa lub zkad.
          - - szkoda, ze wiele ludzików nie wierzy... a może dobrze, ze wogóle tacy
          jeszcze są
          >
          > > *i całe życie, aby o nich zapomnieć...
          > ___to prawda nie zapomina sie o kochanych ludzikach,o tych zlych zamykam ich
          w
          > podswiadomosci i nie wracam do przykrosci.
          - - oj tak, oj tak
          tylko z tym wracaniem troszkę gorzej...
          > >
          > > Co Wy o tym sądzicie?
          > ___to bylo moje zdanie na "temat" Anioueczku...
          - - hołk wink
          >
          > Pozdrawiam cieplutko...PA;..
      • kasikk ... to prawda,anioueczku 28.06.03, 14:26
        sama prawda... smile)
        • kendo Re: ... to prawda,anioueczku 28.06.03, 15:04
          eeee,a co Wy zarty z powaznych wypowiedzi robicie
          Rzulw i Kasikk.
          Pozdrawiamprawie uroczyscie.
          • rzulw Re: ... to prawda,anioueczku 28.06.03, 15:19
            kendo napisała:

            > eeee,a co Wy zarty z powaznych wypowiedzi robicie
            > Rzulw i Kasikk.
            > Pozdrawiamprawie uroczyscie.



            > aniouek1 napisała:
            >
            > > Mówi się, że:
            > >
            > > *wystarczy minuta, aby znaleźć szczególne osoby,

            - - Zgadzam się , że bywaja takie sytuacje
            >
            > > *wystarczy godzina, aby je docenić,
            > ___ nieraz mozna ocene postawic po minucie....

            - - Oczywiście, ze można...tylko czy zawsze ocena jest trafna ?
            Co do docenienia, to też się zgadza.

            >
            > > *wystarczy dzień, aby je pokochać,
            > ___a ja,wierze w milosc od pierwszego spojrzenia.co do innych
            ludzi to kocham
            > ich chyba wszystkich ,bez znaczenai ,kim sa lub zkad.
            - - szkoda, ze wiele ludzików nie wierzy...
            a może dobrze, ze wogóle tacy jeszcze są (tacy, którzy wierzą w miłośc od
            pierwszego spojrzenia)
            >
            > > *i całe życie, aby o nich zapomnieć...
            > ___to prawda nie zapomina sie o kochanych ludzikach,o tych zlych
            zamykam ich
            w
            > podswiadomosci i nie wracam do przykrosci.
            - - oj tak, oj tak - trudno zapomnieć o kochanych osobach
            tylko z tym wracaniem troszkę gorzej... o wracanie do przykrych
            wspomnień mi chodziło
            > >
            > > Co Wy o tym sądzicie?
            > ___to bylo moje zdanie na "temat" Anioueczku...

            - - a to było moje zdanie
            żart to było - hofk (co pisane 'howg' znaczy "powiedziałem")
            >
            > Pozdrawiam cieplutko...PA;..
            - - i ja...pozdrawiam
            • mala20033 Re: ... to prawda,anioueczku 28.06.03, 16:08
              ..bo milosc spada na nas jak burza..a bez niej jest tak smutno..
              • marucha1 Re: ... to prawda,anioueczku 28.06.03, 16:30
                mala20033 napisała:

                > ..bo milosc spada na nas jak burza..a bez niej jest tak smutno..

                Oj smutno,smutno mala.Ale jak sie kocha to tak do konca swiata i jeszcze
                dalej.Tak bezinteresownie i bezwarunkowo.Bez zalu i bez pamieci.Tak strasznie
                mocno,ze az wierzyc sie nie chce.Ze chcialoby sie pojsc na piechote 1200km a
                nawet i dalej po jeden jedyny usmiech i dotyk reki.
                Nie smuc sie mala.Na milosc warto czekac i ona przyjdzie.A moze juz jest?
                Czasem sie o niej nie wie.


                • mala20033 Re: ... to prawda,anioueczku 28.06.03, 17:08
                  ..chyba taka nieokreslona..wiem ze jestem gotowa by znowu ..oj za duzo pisze..
                  • kendo Re: ... to prawda,anioueczku 28.06.03, 19:23
                    ..Rzulwik..
                    to sie zgadzam z Toba
                    pisze powaznie teraz,
                    Pozdrawiam....
                    • slo-onko Re: ... to prawda,anioueczku 29.06.03, 20:14
                      Witam niedzielkowo-wieczorkowo o zachodzie czerwcowo-letniego sloneczka.
                      Wszystkim, ktorzy beda jutro odpoczywac zycze milego leniuchowania tym,
                      ktorzy beda intensywnie "wykonywac plan" znosnej pracy przed zasluzonym
                      urlopem i usmiechu na caly dzien smile
                      • kasikk slo-onko... 29.06.03, 21:15
                        ... nie chowaj się jeszcze, bo taki ładny dzień był dzisiaj, aż chce się, żeby
                        jeszcze się nie kończył smile)
    • aniouek1 porozmawiajmy o SZCZĘŚCIU.. 02.07.03, 14:11
      jest marzeniem, i jest najczęstszym życzeniem.
      "Marzę o szczęściu...", "życzę Ci, Wam szczęścia..", a czym właściwie ONO jest?
      Jaką treścią wypełniamy ułożone w wyraz "szczęście" literki?
      • aniouek1 mówi się, że: 02.07.03, 14:13
        "Matką szczęścia jest codzienna mądrość, ojcem - powszedni trud"
      • aniouek1 Ktoś powiedział, że: 02.07.03, 14:16
        "Szczęście chodzi za ludźmi, ale biada człowiekowi, który uwierzył, że chodzi
        ono jedynie za nim"
      • aniouek1 a Ktoś inny, że: 02.07.03, 14:23
        "Szczęście przychodzi, ale się nie zatrzymuje... więc, kto mądry - sam za nim
        podąża"
        • marucha1 A ja mysle,ze... 02.07.03, 19:33
          Szczescie rozne ma oblicza.Czasem jest spojrzeniem w oczy,czasem dotykiem
          dloni.Moze byc slowami od ukochanego
          czlowieka,gestem,marzeniem,pragnieniem.Moze byc tez spelnieniem.Ale moze tez
          byc kromka chleba lub lykiem wody.Moze byc oczekiwaniem,szeptem,oddechem.Nie
          wiem Anioueczku czym jest szczescie.Wiem,ze czesto jestem szczesliwy.


          • kasikk Re: A ja mysle,ze... 02.07.03, 20:16
            ... od naszego sposobu patrzenia na świat też dużo zależy. wydaje mi się, że
            ludziom pogodnym szczęście sprzyja. trzeba poprostu umieć je widzieć i cieszyć
            się każdą jego drobiną: słowem, pogodą, śpiewem ptaków. i trzeba je
            pielęgnować, dbać, żeby nie chciało odejść...
            i myślę, że jestem szczęśliwa. smile)
            • kendo Re: A ja mysle,ze... 02.07.03, 22:13
              AJ,jak silicznie piszecie o szczesiu.
              Kazdy ma inna "definicje"-co innego uwaza ,za szczescie,
              ladnie Marucha i Kasikk napisali.
              Ja doznalam prawdziwnego szczescia,gdy uslyszalam glos przyrody-ptaszkow znowu.
              Bylo to po operacji ucha.
              Jestem szczesliwa kazdego ranka,
              gdy wstaje i nic mnie nie boli,ze dzisiaj bedzie dobrze.
              • kendo Re: A ja mysle,ze... 02.07.03, 22:19
                i zapomnialm dopisac,
                ze jestem szczesliwa,
                jak moge komus w czyms pomuc,
                tak calkiem bezinteresownie
                ciesze sie widza radosc w oczach tego co nie gardzi moja pomoca.
                • kasikk Re: A ja mysle,ze... 02.07.03, 22:31
                  to masz na prawdę dobre serduszko smile)
                  ja uwielbiam robić prezenty, ale takie, żeby obdarowanemu oczy śmiały się, jak
                  odwinie opakowanie. wtedy jestem szczęśliwa i to dla mnie najlepszy prezent.
                  • kendo Re: A ja mysle,ze... 02.07.03, 23:37
                    ach,Kasikk,
                    nieraz zdarzy mi sie to spontanicznie,
                    nieraz zaplanowanie,ale to nie wazne....
                    wlasnie usmiech w oczach to jest najwiekasza podzieka.
                    Nieraz usta sie nie smieja,
                    ale zauwazysz mala iskierke radosci w oczach
                    a to tak grzeje....ze moglas cos malego zrobic.

                    a prezety ??? to tez jestem zwariowana ,zawsze kupuje duzo wczesniej ,
                    pierwszym impulsem,a pozniej zobacze cos innego dokupie,
                    i radocha niespotykana....
                    • kasikk Re: A ja mysle,ze... 03.07.03, 11:03
                      kenduś to ty z 29 jesteś stanowczo!! mam dokładnie to samo!!
      • rzulw Re: porozmawiajmy o SZCZĘŚCIU.. 03.07.03, 06:21
        Szczęście...
        Rodzimy się z pudelkiem puzzli pod pacha. Z mnóstwem klocków, które powinny
        ułożyć się w klarowny obrazek. Co będzie przedstawiać, zależy tylko od nas. To
        my decydujemy, co na nim będzie.
        Od nas zależy czy nam się uda te klocki dopasować. Odszukać brakujące, wymienić
        się zbędnymi z innymi posiadaczami pudelek.
        Czasem jest tak, ze mamy prawie komplet i nasz obrazek wystarczy tylko złożyć.
        Składamy i nasz obraz zaczyna być widoczny, coraz większy i większy...
        I im większy kawałek widać, tym większe jest nasze szczęście.
        Może się również okazać, ze w pudelku mamy klocki z kilku zestawów i mamy
        więcej roboty. Możemy nasze klocki dołożyć do czyjeś układanki i pomóc innemu w
        budowaniu jego szczęścia lub przyjąć od kogoś brakujące, a jemu zbędne..

        Gorzej jest, gdy ktoś zamiast zająć się swoimi puzzlami, burzy czyjąś
        układankę....
        • kendo Re: porozmawiajmy o SZCZĘŚCIU.. 03.07.03, 09:18
          Witaj Rzulwiku!
          podoba mi sie Twoje abstrakcyjne okreslenie ("pudelko puzzli") na szczescie.
          Pozdrawiam Cieplutko,,,,
      • aniouek1 SZCZĘŚCIEM jest.. 03.07.03, 14:30
        wiedzieć, że jest KTOŚ Komu jest się potrzebnym,
        wiedzieć, że jest KTOŚ Kto czeka, i zawsze jest,
        wiedzieć, że jest KTOS z Kim można dzielić każdą radość i każdy smutek,
        bez żadnych obaw i żadnych zahamowań,
        wiedzieć, że jest KTOŚ Komu można opowiedzieć swoje marzenia,
        wiedzieć, że jest KTOŚ z Kim wspólnie można marzyć i mieć wspólne marzenia
        wiedzieć, że..
        • aniouek1 Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 04.07.03, 14:08
          wiedzieć, że po nocy nastanie dzień,
          wiedzieć, że żadna burza nie może trwać wiecznie,
          wiedzieć, że...
          • kendo Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 04.07.03, 14:42
            aniouek1 napisała:

            > wiedzieć, że po nocy nastanie dzień,
            > wiedzieć, że żadna burza nie może trwać wiecznie,


            > wiedzieć, że...
            **** w koncu szczescia los usmiechnie sie,,,,np.do mnie....
            • aniouek1 Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 05.07.03, 08:56
              wiedzieć, że zawsze jest jakaś droga, a nawet drogi dwie,
              wiedzieć, że...
              • aniouek1 Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 08.07.03, 18:32
                wiedzieć, że aby żyć w zgodzie ze światem,
                najpierw trzeba pogodzić się z samym sobą...
                wiedzieć, że taka zgoda jest możliwa,
                wiedzieć, że...
                • aniouek1 Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 11.07.03, 01:01
                  wiedzieć, że każdy ma prawo popełniać błędy,
                  wiedzieć, że zawsze można próbować je naprawiać,
                  wiedzieć, że nawet gdy się nie uda wszystkich naprawić,
                  ...to świat nadal będzie się kręcił w sobie właściwa stronę
                  wiedzieć, że...
                  • aniouek1 Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 11.07.03, 13:11
                    wiedzieć, że jest KTOŚ, kto "chustkę" poda,
                    wiedzieć, że jest KTOŚ, kto słyszy niewypowiedziane słowa,
                    wiedzieć, że ...
                    • kendo Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 11.07.03, 18:54
                      aniouek1 napisała:

                      > wiedzieć, że jest KTOŚ, kto "chustkę" poda,
                      > wiedzieć, że jest KTOŚ, kto słyszy niewypowiedziane słowa,
                      > wiedzieć, że ...
                      ** juz powoli przestaje w to wierzyc....
                      • aniouek1 Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 12.07.03, 00:14
                        wiedzieć, że jest KTOŚ, kto czeka..
                        na list.. na dłoń człowieka..
                        • kendo Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 12.07.03, 08:33
                          aniouek1 napisała:

                          > wiedzieć, że jest KTOŚ, kto czeka..
                          ** ktos,kto jest blisko,a jednak daleko,,,,,

                          > na list.. na dłoń człowieka..
                          ** zostala tylko dlon czlowieka,,,,dobre i to,,,,
                          • aniouek1 Re: SZCZĘŚCIEM jest.. 25.07.03, 11:39
                            kendo napisała:

                            > aniouek1 napisała:
                            >
                            > > wiedzieć, że jest KTOŚ, kto czeka..
                            > ** ktos,kto jest blisko,a jednak daleko,,,,,

                            "daleko" bywa, że blisko znaczy wink

                            > > na list.. na dłoń człowieka..
                            > ** zostala tylko dlon czlowieka,,,,dobre i to,,,,

                            cudnie gdy dłonią powoduję serdeczna myśl wink
                            bywają też inne...

                            szczęściem jest wiedzieć, że serdeczne,
                            szczęściem jest wiedzieć, że otwarte dłonie,
                            szczęściem jest wiedzieć, że...
                            • aniouek1 SZCZĘŚCIEM jest..widzieć, że.. 01.10.03, 18:52
                              dopiero trzy szczęścia są prawdziwym szczęściem: ich, wasze i nasze.
                              wink
                              • aniouek1 SZCZĘŚCIEM jest..widzieć, że.. 04.10.03, 11:33
                                Szczęściem jest wiedzieć, że ma się na KOGO czekać
                                Szczęściem jest wiedzieć, że...
    • aniouek1 porozmawiajmy o BEZSENNOŚCI 03.07.03, 10:09
      Bezsenność jest problemem wielu osób.
      Jakie są jej przyczyny? Jak sobie z nią radzić?
      Piszcie wszystko co wiecie na ten temat.
      Może się Komuś przyda to co Wy wiecie?
      • kendo Re: porozmawiajmy o BEZSENNOŚCI 03.07.03, 10:19
        Anioueczek,nie popusci,
        zadnej okazji do zaczecia nowej dyskusji hi,hi,.

        Jak ,juz wspomnialam na innym temacie ,
        ze ja oddzialywuje na pelnie ksiezyca.
        ale wiem,ze sa rozne przyczyny niespania,
        mialam kiedys taki problem,
        ale mi juz minal.
        Pilam herbatki na spanie
        bo zazywajac tableteczke na spanie
        czulam sie okropnie nastepnego dnia.....
        • kasikk Re: porozmawiajmy o BEZSENNOŚCI 03.07.03, 11:05
          no to teraz o bezsenności:
          ja nie mogę spać jak mam za dużo spraw na głowie i to chyba najczęstszy powód
          niestety, a przynajmniej wśród moich znajomych sad
          ale na szczęście teraz ODPOCZYWAM smile))
          • mala20033 Re: porozmawiajmy o BEZSENNOŚCI 03.07.03, 17:01
            ..ze spaniem mam klopoty od 2ch lat...najgorsze jest gdy budze sie w srodku
            nocy z panicznym lekiem ze zaraz cos sie strasznego mi przytrafi..tak jest co
            noc..to jest najgorsze..nie lubie nocy...Pozdrawiam wszystkich ..Mala
            • aniouek1 a mnie się wydaje, że BEZSENNOŚCI się dwie :( 05.07.03, 00:15
              a nawet trzy sad( wink

              Dwie z nich są wbrew naszej woli, a jedna z wyboru wink
              Jedna bezprzyczynowa, a druga przyczynowa.
              Z tych przyczynowych dwóch, jedna jest wbrew naszej woli, a druga z wyboru.

              Ale namieszałam..
              ...chyba jestem śpiąca wink
              • aniouek1 Re: a mnie się wydaje, że BEZSENNOŚCI się dwie :( 05.07.03, 09:00
                > a nawet trzy sad( wink

                jedna przyczynowa, i jedna bezprzyczynowa, bywają z reguły przykre,
                jedna przyczynowa, z reguły miło się zaczyna, różnie kończy wink
                • kendo Re: a mnie się wydaje, że BEZSENNOŚCI się dwie :( 05.07.03, 11:01
                  no i nic dalej nie rozumie hi,hi,
                  • aniouek1 1. bezprzyczynowa, przykra 08.07.03, 18:03
                    zjawia się nie wiadomo skąd i sprawia, że miękka podusia uwiera jak kamień sad
                  • aniouek1 2. przyczynowa, przykra 08.07.03, 18:11
                    gdy wydarza sie coś, co niespodziewanie burzy spokojny sen,
                    to można nie chcieć zasypiać... z czasem, można nie chcieć żadnych snów sad
                  • aniouek1 3. przyczynowa z własnego wyboru 08.07.03, 18:26
                    Np.:
                    1/ zatrudnienie w 3-zmianowym systemie pracy, który ja uważam za najbardziej
                    barbarzyński, bo zupełnie nie zgodny z ludzką naturą i biologicznym zegarem sad

                    2/ przedłużanie dnia pracy i nadrabianie zaległości w nocnej ciszy, po której
                    zmęczenie osładza satysfakcja z nadrobionych zaległości wink

                    3/ zabawowo-balangowa noc, po której pozostaja miłe, lub smutne wspomnienia,
                    albo... absolutna dziura pamięciowa wink
    • aniouek1 a może tu? 07.10.03, 23:30
      O czym myślisz? – Venuse pyta..
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11087&w=8381519&a=8381880
      Może odpowiesz? Może myślisz, może marzysz o snach, albo robisz bilans dnia?
      Jeśli TAK, to.. Venuse czeka na Twój list..
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11087&w=8378719
    • venuse jeśli 12.10.03, 18:02
      Jeśli nakreślić obrazek mały, to jakie barwy w nim by królowały? U mnie
      jesiennie, lecz kolorowo, czas nadszedł skromnie - okrywam siebie na nowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka