Dodaj do ulubionych

47 - Corneliaz

09.10.03, 23:34
Oto Twoja własna PRZEGRÓDKA LISTOWA Z CYFROWYM ZAMKIEM BŁYSKAWICZNYM NR 47
na TWOJE listy do świata, wszystkich, bezadresowe, a nawet - takie wyjątkowe -
do samej siebie...wink

W tej PRZEGRÓDCE układaj - według własnego uznania - swoje zachwycenia,
zauroczenia ale i rozczarowania, których życie nie skąpi nikomu, a wiec
i Twoim bywają zapewne udziałem.

Dziel się z nami radościami - będą rosły.
Dziel się także smuteczkami... może zmaleć zechcą?
Obserwuj wątek
    • aniouek1 od.. Cornelia z 10-10-2003 10:03 10.10.03, 10:29
      Autor: cornelia.z@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 10-10-2003 10:03 + odpowiedz na list
      --------------------------------------------------------------------------------
      smile))
      Już przybywam smile
      hehe jam ci szufludek! - bardzo mi się podoba
      chyba trochę się pójdę najpierw rozejrzeć
      którędy do kuchni? wink nie żebym była jakimś jamochłonkiem ale jakiś pączek,
      drożdżówka (?) – ok. może być nawet ciastko bebe wink

      Tak poważnie - dziękuję za zaproszenie, a Veni podziękuję "osobiście" za te
      rekomendacje (wyciągnę z niej siłą co tu na mnie nagadała wink)

      A co do SPISKOWANIA – hmmm kiepski ze mnie będzie spiskowiec wink) ale szybko się
      uczę!

      Ponieważ chwilkowo zatkało mnie to przyjęcie i zaskoczyło
      Pozwolę sobie na wyjście na werandę i zaczerpnięcie świeżego powietrza wink

      Tzn. ja chciałam się teraz jakoś przywitać i podziękować za ten numer 47

      Dziękuję
      Cornelia
      • corneliaz Zaszumiały razem drzewa ... 25.05.04, 11:59
        Zalegam gdzieś między
        Teraz, a sobotnim obrazem:
        My, dwie jemioły jednym
        Najstarszym żywione wyrazem

        Z szumnej piliśmy korony
        Tonąc i znów do powietrza
        By dalej nurzać szalone
        Konary na naszym wietrze

        I oto wieko się nieba
        Zamknięte czterema siłami
        Przed nami uchyliło
        Jak kiedyś – było nami

        I gdyby nie to zdanie
        Co w czeluść mnie rzuciło
        „Zawsze będę miał słabość”
        Niebo niebem by było


        Zalegam gdzieś między

        Ciągle Twoimi
        Szumami
    • aniouek1 od Cornelia.Z .. z 10-10-2003 13:18 10.10.03, 15:00
      Autor: cornelia.z@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 10-10-2003 13:18 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      smile no ładnie ledwo weszłam a już wychodzę poza szafki smile
      jeszcze się chyba nie zorientowałam co gdzie się zostawia wink
      i teraz pewnie też mi się dostanie wink))
      ale jak tylko znajdę chwilkę - na razie strasznie rozgalopowane stworzenie ze
      mnie, to obiecuję przysiąść za biurkiem i posprzątać! wink
      pozdrawiam
    • corneliaz 47 - Corneliaz 13.10.03, 12:17
      ***

      Ale bez cierpienia
      nie poznałabym radości
      nie wbijających się paznokci
      wtargających między ciąg linii papilarnych
      dłoni

      Nie poznałabym w lustrze
      tego spojrzenia jasnych rysów

      Nie poznałabym unoszącej mgły
      osnuwającej trawnik
      po obfitym deszczu
      w której można zatracić granice

      Swobodnie wypaść na zewnątrz
      własnej zastygłej stagnacji
      i wypuścić kurczowe powietrze
      które uparcie z powrotem
      wtłacza się do płuc
      penetrując zdziwione
      otwarte ciało

      ale ono jest tylko szczęśliwe
      po deszczu
      po wietrze
      po chmurach
    • corneliaz * * * 23.10.03, 22:21
      na dnie rzeki zatopione ciało
      nie ma cierpienia
      na twarzy
      w rozwartych okiennicach powiek
      nie łzawią przygasłe kwiaty

      wrzos ust rozchylonym
      uśmiechem
      słał się w głębię
      płynącej wody

      falujące wodorosty włosów
      stały się domem
      dla płochliwych
      mieszkańców ...


      na dnie rzeki
      zatopiona

      leżysz tak ...

      NADZIEJO
    • corneliaz kiedyś byłam białą ... 29.10.03, 20:42
      patrz jak umieram
      w Twych dłoniach
      zacierasz

      ślady tych płatków róż

      patrz jak umieram
      z oczu wygasam
      zamiera

      bez wody błękitu już

      patrz jak umieram
      z ust zamazana
      zaschnięta

      ostatnim dotykiem ją skrusz ...
    • corneliaz w tej skórze nie ma już nikogo ... 06.11.03, 14:51
      w skórze szorstkiej
      tak żywej jeszcze
      wzrok odmierza
      sekundy wierszem

      zimnymi palcami
      głaszcze wspomnienia
      na ugiętych kolanach
      siły wstać już nie ma

      spustoszone wnętrze
      tęsknotą zbolałe
      przeorane pola
      ziarnem nie posiane

      giń ciało zepsute
      co trujesz mnie łzami
      odejdź z tego świata
      wszak mają cię za nic
      • corneliaz Pogańska ... 14.11.03, 13:17
        Pogańska ...

        Będę jak Pogańska Bogini
        Na dnie rzeki diament
        Przez korsarzy szukany
        Ukryty głęboko przed nimi

        Szlif kunsztem nie kamieniarza
        Z wieków wierzeń i dziejów
        Ja z Ciebie dla Twego ołtarza
        Stanę u ścieżki Twej celu

        Strzec będę wrogów miotając
        Gdy tylko który w zazdrości
        Zechce me miejsce zająć
        W pogańskiej zniszczę dzikości

        Trwać nigdy nie przestanę
        Nad krokiem każdego poranka
        Gdy wieczór senny zapadnie
        Na progu snów Twoich stanę


        Ja
        Twoja jedyna kochanka ...
    • corneliaz okruchy .... 17.11.03, 10:30
      Pozbierajmy te okruchy ...

      Kiedyś może zechcesz mówić
      Mnie ubierać w przeżyć chwile
      By Twych myśli już nie trudzić
      Kłaść je będę w gwiezdnym pyle

      I jak dawniej w nić związani
      Jednym końcem w igle ziemi
      Wyszyjemy z marzeniami
      To co w duszach tak się mieni

      Rozłożymy obrus nieba
      Nakryjemy go oddaniem
      Jeden słoik wiary trzeba
      No i w dzbanku zaufanie

      ...
      I spleciemy w jedną całość
      To co nam się rozsypało
    • corneliaz ... 17.11.03, 13:32
      Z Tobą ...

      zdziwiona skóra
      i oczy z niedowierzaniem
      ażurowe usta
      ciągle jeszcze
      ciepłe

      roztykany mięsień koniczyny
      pozbawiony rytmu

      i myśl trzepocząca
      po szybie
      ku wolności

      ... na Twojej piersi
      składając
      rude włosy

      a Ty spokojem:
      „Maleństwo ...”
    • corneliaz Nie zaszumią razem drzewa ... 18.11.03, 07:57
      Ty mi opisz smak spijanych
      Z kłączy dłoni ukochanych
      Jaki mają na opuszkach
      Gdy wędrują sok wypuszczam

      Kiedy czerpiesz ssąc ustami
      Obejmujesz konarami
      Kora torsu mnie oblewa
      Żywicami Twego drzewa

      I jak pąk płatkiem nabrzmiały
      Co rozchyla kwiat swój biały
      Delikatnie go wabiłeś
      Budząc liśćmi drobnych żyłek

      Jaki zapach był nektaru
      Gdy weszliśmy tam do jaru
      Zieloności Twej korony

      Szum już nigdy nie zadzwoni ...
    • corneliaz tęsknotą jestem ... 20.11.03, 10:53
      gdybym tylko ...

      gdybym tylko mogła
      uchwycić się
      Twych dłoni
      jak żagli motylich
      i zakotwiczyć
      spokojem

      gdybym tylko mogła
      uwierzyć
      w prawdziwość Twych myśli
      niewypowiedzianych

      gdybym tylko mogła
      w obrazie Twych oczu
      widzieć swoje imię
      i tyko
      i zawsze

      gdybym tylko mogła
      namalowałabym nam
      nasturcje i żonkile
      a Ty przyniósł byś mi
      białe róże

      gdybym .....

    • corneliaz jeszcze tli ... 24.11.03, 14:23
      mówisz ... że dobre oczy
      i łza zastawiona uśmiechem
      twarz miarowym odmierza
      łagodnym ujmując oddechem

      cumują liczne okręty z hardymi
      od sztormów masztami
      za sobą pozostawiając
      porty wysłane cierniami

      przyciąga je tu blask żaru
      co w oczach do życia się tli
      ta wiara zrodzona z obrazów
      ze miłość, oddanie - nie mit

      wiatry z odległych światów
      tęskne tak zwykłych radości
      żagle im wciąż wypełniają
      rwąc dobro w swojej dzikości


      zanika powoli oddanie
      wiara i dobre sny
      srebrem skrzą się jedynie
      w oczach cierniowe łzy
    • corneliaz oddam ... 25.11.03, 14:05
      nie, nie miły – nie pozwolę
      w smutku tarzać Twoją dolę
      los niech ze mną w życie gra
      i za Ciebie pójdę .... ja

      nie, nie mój przyjacielu
      narysuję tęczę celów
      w niej łapczywe wątpliwości
      nie zamącą wiary w złości

      żelbetowa cała stanę
      bo oddania jest fundament
      i uniosę wszelkie kary
      Tobie życia oddam dary ...
    • corneliaz ... 26.11.03, 15:04
      zdjąłeś z półki
      w pożółkłej oprawie
      zanurzyłeś dłonie
      pożądanie źrenic
      w pulsujących rzędach
      usystematyzowanych wyrazów
      usta ułożyłeś między krawędziami
      zapach zadrgał
      okładką

      w treści tak
      splątani
    • corneliaz walcz przyjacielu ...walcz choć nie widzisz celu 10.12.03, 13:07
      tylko raz zdarza się komuś tak ufać ... tak swobodnie wpadać słowami do jego
      ucha ... tylko raz w opuszkach nieposkromiona czułość, a w oczach miłość
      malowana iskierkami świateł ...
      a gdy się to straci? ... gdy los wyrzuci nas na przeciwległe brzegi? ...

      kochany zbudowałam pomost kruchy .... po którym wciąż idę .... bo pęka pode
      mną ...

      a nim zdążę dojść, być może on będzie pierwszy ... ja i on – rak, nieboskie
      stworzenie

      dlaczego On w Tobie miałby zamieszkać? za młody jesteś! za dobry! za bardzo Cię
      potrzebuję!!! .....


      wznieść nad granicę utartą
      dziurawiąc sufity wpojone
      projektowane rozumem
      instynkty wyzwolić uśpione

      szaleńczo rozerwać powłoki
      masek z wychowu odlanych
      uwierzyć, że można zmienić
      i tamy wyburzyć stawiane

      ...
      uniosę Cię ponad krawędzie
      zostanie co złe pod nami
      i wtedy tylko w akwarium
      skorupiak zapuka szczypcami
    • corneliaz zwyczajnie ... 05.01.04, 10:00

      chciałabym obłaskawić
      dla Ciebie rzekę
      rękojeść fali
      oddać tylko włosom

      odważne góry
      co kaleczą niebo
      powiesić na szyi
      nawleczone sosną

      morzu wyrwać serce
      spalić w tyglu chmury
      by się nie skraplało
      między policzkami

      i chciałabym jeszcze
      Ciebie
      dziś
      zobaczyć
    • corneliaz nastroję ... 27.01.04, 12:58
      nie zamieszczę już obrazu
      nie pomieści się na płótnie
      zarys tylko tych wydarzeń
      trąca podkład, stroi lutnię

      zaplatanych w pięciolinii
      czystych dwunastu półtonów
      nut drgających tęskną kroplą
      co pojawia się na skroni

      jak kot zakraść się do myśli
      wykraść te kolory Twoje
      i uwięzić Cię jak myszkę
      pod Twą tercję się nastroję
    • corneliaz Maluję ... 13.02.04, 13:30
      aniouek1 napisała:
      maluję Cię stale
      co rano
      wieczorem zmywając
      ze szkliwa

      rzeźbię uparcie
      nocą
      poduszkę wygniatam
      solą

      szkicuję ryciną
      źrenic
      bo ciągle
      wspomnienia
      ... bolą
    • aniouek1 niemoc... z 28.04.2004 (odnalezione 25.05.04) 25.05.04, 12:47
      list 20 niemoc ...
      Autor: corneliaz
      Data: 28.04.2004 07:54 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      trudno mi teraz dostroić oczy
      do świata pięknych przeżyć
      wkomponowane chwil ponure twarze
      że w szczęście mam uwierzyć?

      skoro kaleczą zeszłoroczne pędy
      winoroślą oplótłszy mnie całą
      kiedy rozdarte w splotach jedynie
      tkwi krwawe zbolałe ciało

      ...
      gdy ciągle nie wie, co się zdarzyło
      marcowej tajemnej nocy
      może w prognozę fałszywą wierzyło
      trwając po dziś w niemocy
    • corneliaz Widzę więcej 14.12.05, 09:34
      pochodzę z tamtego świata

      delikatnie rozbujanych myśli ciepłych
      dotyków właściwie skierowanych energii
      bez zadumy oplatają drogi
      kroków

      niezamieszkałych argumentów
      obliczanych na szybki efekt


      przyszłam …
      bez tysięcy sposobów
      postrzegania danej prawdy

      widzę więcej niż chcesz
      dostrzec
      • corneliaz za mało 15.12.05, 13:47
        zakradłeś się do mojego nieba
        przeszywając wzrokiem
        do szpiku

        na pergaminie szyi pisząc
        palcami słów
        bez liku

        ustom podając smak tiramisu
        i dłoni bukiet
        ciału

        nawet nad ranem w szarości poranka
        ciągle mi Ciebie
        za mało


        smile))))
    • aniouek1 [...] 11.03.07, 13:57
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • marucha1 Re: 47 - Corneliaz 02.03.08, 21:45
      wpis ratunkowy
    • aniouek1 Re: 47 - Corneliaz 01.03.09, 07:26

    • megxx Re: 47 - Corneliaz 24.02.10, 14:53
    • aniouek1 Re: 47 - Corneliaz 20.02.11, 18:53

      • kendo Re: 47 - Corneliaz 06.02.12, 11:21
        .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka