Dodaj do ulubionych

likwidacja poczty

25.02.11, 19:40
wiem ze poczta nie jest idealna (na ekologicznej) ale jest-i w zasięgu nóg
tymczasem-chcę ją LIKWIDOWAĆ!!!
najbliższa belgradzka-to kilka przystanków autobusem-góra 4 okienka czynne, już teraz 1.5 h stania prawie za kazdym razem-mówię o godz. "po pracy" ogółu...
jak dojdzie taki rozległy teren-to jakaś maskra będzie.,,,
w okienkach mają listy społeczne (protesty)-sugeruję wpisywać się.-KAŻDY może dostać tradycyjną przesyłkę np za potwierdzeniem odbioru albo spadek przekazemwink))..i bez poczty ani rusz..
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: likwidacja poczty 26.02.11, 12:51
      Na szczęście mamy dużo lepsze paczkomaty24 i coraz tańszych względem drożejącej poczty kurierów. Pieniądze obecnie dużo taniej i wygodniej przesyłać/odbierać przelewem. Co nie zmienia faktu że sporadycznie jeszcze z tego dinozaura jakim jest PP trzeba korzystać. Ale to już przemija.
      • agatka_s Re: likwidacja poczty 26.02.11, 14:09
        No niestety, ja dostaje non stop awiza.

        Niby mam tak ustawione ze listonosz powinien zostawiać w skrzynce, ale nie zostawia.

        Gdyby nie te awiza to poczte mam gdzieś....
        • domi_33 Re: likwidacja poczty 26.02.11, 14:58
          pierwszy raz słyszę! co prawda ja się już z tą pocztą 'namiałam'. zamawiałam ubranka dla dziecka i mijały prawie tygodnie a tu cisza. no to w końcu idę i się pytam dlaczego nie dotarły a pani mi na to że właśnie dziś je odsyłać już mają. no to ja się pytam, dlaczego nie miałam choćby awiza w skrzynce (nie mówiąc już o tym że dużą część dnia w domu byłam). no ale pani nie wiedziała. albo na pisma jakieś ważne urzędowe czekałam i nic a tu nagle że awizo powtórne. oj bajzel to oni tam mają. no ale skoro z ich usług jeszcze trzeba korzystać to już niech będą tu a nie gdzieś daleko. to wejdę i podpiszę choć bardziej to chciałam skargi na nich składać. uncertain
      • chiara76 Re: likwidacja poczty 26.02.11, 15:34
        no widzisz, a mnie niestety, gminy wysyłają listy polecone pocztą właśnie (płacę podatek za mieszkanie nasze i również połowę dziedziczonego) i niestety, jakoś nie chcą się przekonać do innych konkurencyjnych firm.
        Specjalnie odkopałam swój stareńki wątek sprzed lat o poczcie, żeby popatrzeć, że nic się nie zmieniło.
        U nas listonosz potrafi nie przychodzić już tydzień. Awiza są albo i nie w skrzynce, przesyłki potrafią być prawie wracane bo okazuje się, że mija termin a my nawet nie wiedzieliśmy, że coś na co czekamy dotarło itd.
        Ja ostatnio jak wiem, że na coś naprawdę czekam, to idę na pocztę pytać czy coś jest i nie raz odebrałam wcześniej, niż łaskawie listonosz wrzucił to awizo.
        Jak ja marzę o dniu, kiedy będzie można przestać korzystać z tej okropnej instytucji, na razie niestety, w jakiejś części wciąż jestem na nią skazana.
        A propos firm kurierskich, też mam niestety, różne doświadczenia, więc nie jest tak różowo. Ale to może ogólnie polska specyfika.
        I sentymentalnie na temat sprzed lat:

        forum.gazeta.pl/forum/w,11115,23969864,23969864,Bede_nudna_dalej_o_poczcie.html
        • jan-w Re: likwidacja poczty 27.02.11, 22:34
          chiara76 napisała:

          > no widzisz, a mnie niestety, gminy wysyłają listy polecone pocztą właśnie (płac
          > ę podatek za mieszkanie nasze i również połowę dziedziczonego) i niestety, jako
          > ś nie chcą się przekonać do innych konkurencyjnych firm.

          Oczywiście. Na szczęście wymiar podatku otrzymuje się tylko 1 raz w roku. Inne urzędowe pisma też zwykle sporadycznie. Warto sprawdzić czy na skrzynce jest nalepka informująca listonosza o wyrażonej zgodzie na zostawianie listów poleconych (nie dotyczy ZPO).
          • chiara76 Re: likwidacja poczty 28.02.11, 11:20
            ja nie chcę, aby moje polecone były wrzucane bez pokwitowania przeze mnie, bo obecnie jest to dla mnie jedyna droga w ogóle otrzymania czegokolwiek, co mi ktoś inny wysyła. Większość nie poleconych przesyłek ginie.
            Z taką praktyką spotkałam się dopiero po przeprowadzce, wcześniej aż tak źle nigdy moje doświadczenia z pocztą nie wyglądały, chociaż kto wie, jak by teraz było i w innej dzielnicy.
            • lesher Re: likwidacja poczty 28.02.11, 12:43
              Mam niestety tak samo. Po przeprowadzce (przedtem mieszkałem na Bemowie) permanentnie giną mi listy zwykłe.
              A z poleconymi też bywa tak jak opisujecie - brak awiza a na poczcie przesyłka leży i czeka (dwa razy odebrałem tuż przed odesłaniem nadawcy).
              • chiara76 Re: likwidacja poczty 28.02.11, 13:17
                niestety, nie chcę wyjść na kraczącą, ale nastaw się, że tu to normacrying
    • marek.dumle Re: likwidacja poczty 26.02.11, 14:53
      No to ładnie.
      Poczty nie będzie za to Galeria będzie.
      Rewelacja.
      Ta poczta na Belgradzkiej to ciemna mogiła.
      • chiara76 Re: likwidacja poczty 26.02.11, 15:34
        inne urzędy pocztowe w dzielnicy, też niestety, nie lepsze.
        • marek.dumle Re: likwidacja poczty 26.02.11, 16:23
          chiara76 napisała:

          > inne urzędy pocztowe w dzielnicy, też niestety, nie lepsze.

          A ta na Zaruby? Nigdy tam nie byłem...
          • chiara76 Re: likwidacja poczty 26.02.11, 20:20
            nasz jest na Zaruby i nie chwalę sobie.
          • rubeus Re: likwidacja poczty 26.02.11, 23:09
            Placówka na Zaruby jest 3 okienkowa, a czynne są zazwyczaj 2 - odbiór/nadawanie paczek oraz jedno 'zwykłe'.
    • allija Re: likwidacja poczty 27.02.11, 23:06
      słysząc juz jakis czas temu o restrukturyzacji poczty podpytałam listonoszkę co będzie z naszą pocztą. Powiedziała, że właściciel budynku krzyknął sobie za dużo za wynajem lokalu więc rezygnują, tak, że powody jakby inne. Co nie zmienia faktu, że skutek ten sam.
      Parę razy zdarzało mi się korzystać z Belgradzkiej ale o północy. Nawet o tej porze był tłok i pół godziny stania w kolejce. Zastanawiam się więc to tam się dzieje w ciągu dnia.
      A poczta to niekoniecznie przeżytek.
      • marek.dumle Re: likwidacja poczty 27.02.11, 23:41
        > A poczta to niekoniecznie przeżytek.

        Niestety skazani jesteśmy na pocztę. Starczy, że jakiś urząd wpadnie na pomysł by przesłać nam polecony...
        • ancymon123 Re: likwidacja poczty 28.02.11, 11:02
          A nawet jeśli złozy się dyspozycje wrzucania poleconych do skrzynki to a) większych i tak nie wrzucają , b) kradną (taka dyspozycja to juz poświadczenie odbioru, więc nie można nawet kradziezy zgłosić, bo odp. - przeciez wrzucone było do skrzynki).
    • marek.dumle Likwidacja Poczty Polskiej 02.03.11, 11:22
      biznes.interia.pl/news/komu-ma-sluzyc-poczta-polska,1603766
      To już czwarta tura zwolnień w Poczcie Polskiej. Tym razem pracę ma stracić 5 tys. osób. Niemal 90 tys. zostaną zmienione warunki pracy. Zwalniani będą pracownicy eksploatacji, listonosze, panie pracujące przy okienkach w urzędach, ich naczelnicy. W najbliższym czasie ma zniknąć 3 tys. urzędów pocztowych z istniejących dziś 8 tys. Mają je zastąpić agencje pocztowe. Jednak najpierw likwiduje się urzędy, a dopiero potem próbuje się tworzyć agencje. A z tym jest kłopot, szczególnie w dużych miastach. Jak pisze "Rzeczpospolita", powołując się na relację wysokiego urzędnika Poczty, nie ma chętnych na prowadzenie takich punktów.
      • petersson Re: Likwidacja Poczty Polskiej 07.03.11, 21:41
        niestety belgradzka stanie sie prawdziwa placówką ostaniej szansy a raczej przesylki:
        www.tvnwarszawa.pl/stolica,news,poczta-zamyka-poczty-sprawdz-czy-twoja-tez,125431.html
        "Te oddziały pocztowe zostaną zlikwidowane do końca czerwca 2011 roku:
        .......
        Urząd Pocztowy Warszawa 138
        ul. Zaruby 9
        ....................."
        • domi_33 Re: Likwidacja Poczty Polskiej 07.03.11, 22:13
          no to co Ekologiczna zostaje?????
          • jan-w Re: Likwidacja Poczty Polskiej 07.03.11, 23:17
            To chyba osobne tematy. Likwidacje przy okazji prób uzdrowienia dinozaura i rezygnacja z powodu podwyższenia kosztu najmu. Nie ma tu kogoś ze wspólnoty/spółdzielni będącej właścicielem tego budynku?
            • agatka_s Re: Likwidacja Poczty Polskiej 08.03.11, 12:14
              Ja mam wrażenie że tę pocztę już zlikwidowali.

              Mój PIT został wysłany poleconym 28.02, a dziecko powinno dostać najpóźniej 1 marca swój miesięcznik F1. Do dziś nie ma ani jednego ani drugiego.

              To są realne straty finansowe, może powinnam pozwać poczte za te straty ?
        • chiara76 Re: Likwidacja Poczty Polskiej 08.03.11, 09:39
          to jest naprawdę niedobra informacja. Nie wiem, jak oni sobie wyobrażają te tłumy na jednej poczciecrying bo co z tą Ekologiczną w końcu? Zostaje? I czy znowu nas wrócą na tamten oddział? czy skierują na Belgradzką?
          Bez sensu.
          • rubeus Re: Likwidacja Poczty Polskiej 08.03.11, 16:58
            Rozmawiałem z moją panią listonosz, obsługującą moje osiedle od kilu ładnych lat i jakaś poczta na Kabatch (nie wykluczone, że na Ekologicznej, albo w trochę innym miejscu) ma zostać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka