Dodaj do ulubionych

płotki ogradzające trawniki

20.10.06, 23:23
Smutno mi się robi, gdy widzę, jak codziennie ustawiane są nowe drewniane
bądź metalowe płotki ogradzające te niewielkie trawniczki i drzewka przy
naszych uliczkach. Wygląda to koszmarnie.
Dlaczego w ten sposób trzeba bronić tych niewielkich skrawków zieleni przed
mieszkańcami i ich pieskami oraz samochodami?
Obserwuj wątek
    • kabaciarz Re: płotki ogradzające trawniki 21.10.06, 12:29
      Rzeczywiście, drewniane lub metalowe plotki nie dodają uroku naszym uliczkom.
      Ale to jest jedyna szansa na utrzymanie przy życu naszej zieleni. Po drugiej
      stronie KEN, gdzie nie ma płotków przy chodnikach, całe połacie terenu są
      ogołocone z zieleni. Winne są pieski i samochody a faktycznie ludzie. Obserwuję
      z okna zachowanie ludzi. Rzucają niedopałki papierosów na nasze trawniki,
      pozwalają pieskom na załatwianie swoich potrzeb pod lampami i w innych
      dogodnych miejscach. Często są to osoby nie mieszkające na naszym Osiedlu.
      Kilka razy widziałem pieski przywiązane do płotków, podczas, gdy ich
      wlaściciele spedzali czas w kawiarni. Moim zdaniem straż powinna reagować na
      wszystkie takie zachowania i zwracać uwagę. Daleko nam jeszcze do osiągnięcia
      takiego stanu, gdzie za rzucenie niedopałka na chodnik lub zieleń płaci się
      wysoką karę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka