Dodaj do ulubionych

suchy chleb dla konia...

03.10.07, 10:57
co robicie z suchym pieczywem? a może to juz nie te czasy, kiedy
ludzie nad takimi pierdołami się zastanawiają?
ale ja przyznam, że mam opór żeby wyrzucać to do kosza na śmieci.
jeszcze bułki, to teciowa na tartą przerobi. ale mimo to mam czasem
co wyrzucać.
Obserwuj wątek
    • aniesa Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 12:31

      albo miele na bulke tarta wlasnie, albo w przezroczysta torebke i wieszam przys mietniku-zawsze stamtad znika. jakos nie wyrzucilabym chleba
      • lemkos000 Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 13:11
        Znika, bo przyjeżdża śmieciarka itd. Wieszanie na śmietniku, szczególnie w
        nowych osiedlach z ochroną, to pomyłka. Przecież i tak nikt tam nie buszuje, bo
        nie ma takiej możliwości, a tylko dokarmiasz szczury. Poza tym, nikt już nie
        zagląda w śmietniki za suchym chlebem, skoro mamy takie instytucje jak Bank
        Żywności.
        • jan-w Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 13:38
          Mam te same spostrzeżenia co lemkos000. Po śmietnikach w zamkniętych osiedlach,
          głodni się nie włóczą, a rozwieszone foliowe torebki szpecą. Często też wiatr je
          strąca i rozsiewa ich zawartość i folię po okolicy. Takie kupowanie sobie
          poczucia pomagania biednym nie ma sensu. Te resztki i tak trafiają do śmieci,
          ale najpierw ktoś je musi sprzątnąć.
          • aniesa Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 15:22
            o rany, rany... kabaty nie skladaja sie tylko i wylacznie z zamknietych osiedli, a ja wlasnie na takim nie chronionym mieszkam. smieciarki przyjezdzaja rzadko, raz na jakies 10 dni, a panow buszujacych w smietniku, gdzie wyrzucam smieci widuje czesto, ze stertami kartonow, a takze wlasnie z wyzej wspomnianymi foliowymi torebkami z chlebem.
            torebki wieszam w srodku smietnika takze nie szpeca okolicy, wiatr tez ich nie roznosi. co wiecej, jak widze porozwalane torebki wokol smietnika podnsoze je i wyrzucam do odpowiedniego pojemnika na plastiki.
            takze w moim odczuciu robie wiecej dobrego niz zlego, a uwagi o kupowaniu sobie poczucia pomagania nie skomentuje.
            • jan-w Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 18:29
              Jeśli tam gdzie mieszkasz, śmieci naprawdę są wywożone co 10 dni, powinnaś to
              zgłosić sanepidowi lub podobnej organizacji. To niebezpieczne.
    • kaaarolinkaa Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 15:16
      wieszam, nie mieszkam na szczescie na zamknietym osiedlu.
      Znika chleb nie dzieki smieciarkom-widziałam niejednokrotnie jak
      bezdomni zabieraja chleb, gdy jest zawieszony przy smietniku.
      To chyba jeden z najciezszych grzechów, wyrzucic chleb do smieci...
      gdybym mieszkała na zamknietym osiedlu, wieszałabym przy smietniku
      na innym osiedlu, skad moglby ktos go wziac.

      • jan-w Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 18:26
        Z tym jednym z najcięższych grzechów, trudno mi się zgodzić.
        10 przykazań nie przewiduje takiego ani w wersji biblijnej z księgi wyjścia, ani
        w wersji obowiązującego katechizmu. To raczej stary ludowy zwyczaj, niż grzech.
        Jeśli ktoś odczuwa potrzebę dzielenia się z biednymi, lepiej niech pomaga im
        przez jakąś godną zaufania organizację charytatywną, niż przez zostawianie im
        odpadków w śmietniku.
        • lemkos000 Re: suchy chleb dla konia... 03.10.07, 18:38
          No właśnie, to takie dziwne zachowanie - jak tu wyrzucić i jednocześnie nie
          wyrzucić. Chyba nie wywodzi się z potrzeby pomocy innym, lecz z tego, że babka i
          prababka zawsze mówiły że wyrzucanie chleba to grzech. A najlepszym rozwiązaniem
          jest po prostu kupować tylko tyle pieczywa, żeby potem stare nie zostawało. To
          chyba nie trudne.
          A jak odczuwamy szlachetną potrzebę pomagania biednym, to jest do tego na prawdę
          szeroka gama sposobów i środków, a wszystkie skuteczniejsze, niż propozycja, by
          bezdomny sobie pochrupał zeschnięty na kość stary chleb.
    • tvtotal2 Re: suchy chleb 03.10.07, 22:26
      jest coś takiego jak wiara, tradycja, kultura, regionalność - i to wszystko
      ksztaltuje nas jako osoby związane z naszymi korzeniami. Dlatego tak samo jak w
      niektórych domach przed ukrojeniem pierwszej kromki chleba kreśli się znak
      krzyża, podnosi i całuje upuszczoną kromkę chleba - tak samo nie godzi się
      wyrzucić na smietnik.

      I tu mam "ale" - skoro niektórzy nie reflektują spożycia czerstwego pieczywa, to
      dlaczego oddają go innym? Dlaczego zatem nie zaproponowalibyśmy go swoim
      gościom? Myślę że co dom, to osobna historia i ze względu na tradycję należy
      traktować indywidualnie. U mnie jest zwyczaj nie kupowania na zapas tego
      produktu, żeby później nie mieć dylematów jak w tym topiku.
    • matylda.stanowska Re: suchy chleb dla konia... 26.10.07, 15:51
      A co innego, sensownego mozna zrobic z niezjedzonym pieczywem?
      • lemkos000 Re: suchy chleb dla konia... 26.10.07, 16:53
        Można przede wszystkim pomyśleć przy kupowaniu i kupować tyle, ile się jest w
        stanie zjeść, zanim się zeschnie. A jeśli już jest za dużo, to chlebek można
        zamrozić, a potem jeść prawie jak świeży.
    • claire_de_lune Re: suchy chleb dla konia... 31.10.07, 15:41
      stare pieczywo mozna tez odswiezyc delikatnie namaczajac woda i
      smazac na patelni. Taki rodzaj tosta. Moze nie jest to najzdrowsze,
      ale za to jakie smaczne.
    • pianissima Re: suchy chleb dla konia... 03.11.07, 17:49
      Resztkami suchawego chleba, jesli zostana, karmie ptaki. Wystarczy
      wysypac chleb pod jakims spokojnym drzewem i za chwile robi sie tam
      tloczno.

      Czasem zdarza mi sie wybrac sie np. do Lazienek, szczegolnie jesli
      np. przeszacuje ilosc pieczywa przed swietami.
      • jan-w Re: suchy chleb dla konia... 03.11.07, 20:33
        Teraz matki z dziećmi przychodzą karmić kaczki w stawie przy Wełnianej.
        Zamieszkało tam ponad 20 kaczek smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka