Dodaj do ulubionych

Wenus-Saturn u gwiazd porno

29.11.09, 20:27
Czesc!

Przejźałem z czystej ciekawości ok 20 horoskopów słynniejszych
gwiazd porno (żeńskich) i zo mnie uderzyło to nagminne występowanie
trygonu Wenus-Saturn, to jest niemal stała cecha horoskopu tych osób.
Inne częste choć nieco już rzadsze to Mars trygon Saturn, i
połączenia Uran-Wenus, Uran-Merkury.

Czytałem o trygonie Wenus-Saturn że przynosi o seksualne
doświadczenia seksualne z opóźnieniem i bardzo uszczupla życie
towarzyskie cześto wrecz skutkuje samotnością - czego nie można
powiedzeć o życiu pow. osób na podstawie ich biografii.

Może ktoś mi to wytłumaczyć prosze.
Jestem zielony.
Obserwuj wątek
    • potrek Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 20:44
      Uważam że trygon Wenus/Saturn nie jest tu kluczem. Bardziej bym patrzył na Wenus w znaku Barana, Panny lub Skorpiona lub w aspektach z Plutonem. Ale nawet położenie Wenus w/w znakach i aspektach może być bardzo mylące . Nigdy na podstawie w/w aspektów , czy położenia Wenus w znakach w/w nie stawiał bym na możliwość zaistnienia takiej sytuacji lub predyspozycji w życiu W/H.
      • potrek Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 20:59
        Tematy pt :Aspekty psychopaty, pedofila, alkoholika czy gwiazdy porno itd były na tym forum Franciszku wielokrotnie potępiane.
        I bardzo słusznie gdyż horoskop pokazuje pewne predyspozycje. Ale nigdy na tej podstawie nie można osądzać że tak w życiu W/ł horoskopu to się zrealizuje. Może wł horoskopu mieć takie : myśli marzenia senne itd. Ale to nie jest życie  tej osoby 

      • astrolabium.pl Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 21:02
        Zgadzam się z Piotrem. Chcąc to wydedukować z elementów systemu astrologicznego powinniśmy dojść do takich wniosków. Oczywiście inną sprawą jest dedukcja, inną praktyka, a jeszcze inną badania statystyczne. (Zataczam koło i retorycznie pytam o źródła astro-wiedzy.

        Franciszku, skąd masz te dane? Możesz się nimi jakoś podzielić?

        Pozdrawiam
        Tomasz
    • princesswhitewolf Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 21:00
      franio dawno Cie nie bylo.Witaj ponownie.
      Mam Saturn Wenus koniunkcje w 7 domu w bliznietach i od dziecka prowadze bardzo obfite zycie towarzyskiewink

      Z tego wlasnie powodu iz mam takowa koniunkcje to analizuje ja szczegolnie wsrod znajomych. Tak, daje to pewne opoznienia, ale raczej nie w kwestii seksualnej ale czesto w kwestii malzenskiej. A to dlatego ze takowa Wenus w polaczeniu jakims z Saturnem stopiedziesiat razy sie zastanowi czesciej nad tym czy to odpowiedni kandydat niz Wenus bez scislych aspektow z Saturnem

      Saturn Wenus albo daje powazne podejscie do zwiazkow, i z tym zwiazane opoznienia, czasem bardzo materialne ( czy sie oplaca) albo bywa ze posuwa sie dalej ... schladza ta Wenus do tego stopnia, ze kwestia uczuc moze byc wykalkulowana.
      I dlatego tez takowe skrajne osoby zostaja sex gwiazdami bo wykalkulowaly im sie to oplaca... Wiecej jednak niz SaturnWenus musza wchodzic w rachube aby tak to sie odbylo.
      • potrek Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 21:33
        Moja siostra ma ścisłą koniunkcje Saturn/Wenus w znaku Skorpiona. Pierwszy mąż w czasie studiów – golec bez kasy. Drugi też przed ich ślubem był goły i wesoły, ale razem doszli do b.dużych pieniędzy.
        Obaj już nie żyją, pierwszy 10 lat po rozwodzie się powiesił . Drugi ją zdradzał i zmarł na zawał. Uważam że powód jej nie udanych związków leżał w relacjach z ojcem plus owa koniunkcja w znaku Skorpiona która karmicznie to pokazywała. Aspekty między Wenus i Saturnem często wskazują na uzdolnienia do rysunku ( czarny węgiel, ołówek), dobre wyczucie smaku i formy. Inną formą tego aspektu jest oszczędność, by nie powiedzieć skąpstwo.
        Princesswhitewolf napisała : Saturn Wenus albo daje powazne podejscie do zwiazkow, i z tym zwiazane opoznienia, czasem bardzo materialne ( czy sie oplaca) albo bywa ze posuwa sie dalej ... schladza ta Wenus do tego stopnia, ze kwestia uczuc moze byc wykalkulowana.

        Moja siostra nigdy nie kalkulowała finansowo byłych partnerów, a u ciebie Princesswhitewolf opóźnienie w za mąż pójściu bardziej bym widział jednak w obecności Saturna w 7 domu niż w/w koniunkcji. Saturn w jakimkolwiek domu sprawy tego domu opóźnia. Ponieważ taki aspekt masz ty a nie ja, to nie będę się spierał że ja mam racje.
        Pozdrawiam potrek
        • princesswhitewolf Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 21:57

          Niestety Bozia mnie nie obdarzyla zdolnoscia pieknego pisania nawet, a juz nie wspomne o rysunku.
          Ale cos w tym jest bo ze sztuka mialam do czynienia w zyciu, i czytalam ze SaturnWenus koniunkja wystepuje czesto u projektantow mody.

          dlugo szukalam Potrek kogos z taka synastria jaka mam z moim mezem, Potruswink Ja z tym SaturnWenus wybrednych bylam, a wybor wczesniej zawsze jakis tam byl.

          No historia z Twoja siostra to jakas straszna makabra. Twoja siostra musi miec jakis niezwykly horoskop wdowy. Wart szerszej analizy!
        • astrolabium.pl Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 22:01
          Witaj Piotr.

          Tak, tak
          • potrek Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 22:56
            No historia z Twoja siostra to jakas straszna makabra. Twoja siostra musi miec jakis niezwykly horoskop wdowy. Wart szerszej analizy!
            Niestety moja siostra nie podchodzi poważnie do astrologii i mimo moich próśb by poszła do USC to nigdy się nie pofatygowała. Co do makabry mojej siostry to uważam że teraz niczego jej nie brakuje.
            Obu mężów bardzo kochała. Ale obaj ją bardzo skrzywdzili. To nie jest moja rodzona siostra, gdyż owszem mam tego samego ojca. Ale matki mamy inne. Mam mojej siostry zmarła jak ona miała dwa latka.
            Jak ktoś chce spojrzeć w jej horoskop bez godziny urodzenia to proszę.
            12.12.1954r Łódź
            Koniunkcja Saturn/Wenus najzabawniej się zrealizowała w jej horoskopie w czasie Pierwszej komuni Świętej . Po przyjęciu komunijnym w pięknej sukience – Wenus poszła się bawić na hałdzie węgla – Saturn.
            HEHEHE. Jaka piękna i czysta do domu wróciła chyba nie muszę opisywać.
            • astrolabium.pl Hałda Węgla 29.11.09, 23:30
              Piotr,

              Ładne z tą hałdą, takie poetyckie. Takie zbliżone do mojego symbolicznego patrzenia na astro-korelacje. Notabene ciekawe, jak Zawadzki wywnioskował, że opisywana w jego książce kobieta w dzieciństwie mieszkała nad sklepem rybnym
        • foudre Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 05.12.09, 23:30
          Moja siostra ma Wenus w koniunkcji z Saturnem i Słońcem w
          Bliźniętach, w X domu. Wyszła za mąż w tym roku, mając lat 36. Nie
          wiem, czy to późno czy wcześnie smile
    • anahella Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 22:45
      Moim zdaniem ciężko przylepić łatkę porno jednemu aspektowi.

      Wszelkiego rodzaju wystąpienia publiczne, a udział w filmach (w tym porno) do
      takich się zalicza to domena domu piątego. A skoro występowanie w filmach to
      praca, więc musi być w do zaangażowany dom VI, zarabia się na tym, wiec dom II,
      i robi karierę (lub nie) dom X.
      Seks sam w sobie to dom I, II, V i VIII. PIerwszy, bo to pierwotna energia
      napędzająca nas do przedłużenia gatunku. Dom V, to zachowania erotyczne. Dom
      ósmy to stosunek do seksu. Dom II to przyjemności, a poprzez polaryzjację
      wracamy do domu VIII czyli sprawianie przyjemności innym.
      Porno wiążę z domem XI, bo jest upublicznianiem sprawy osobistej, jaką jest seks.
      Na pewno pomaga Jowisz i dom IX, który jest przekraczaniem granic i dodaje
      odwagi przy publicznym obnażaniu.
      Oczywiście łączymy z tym władców naturalnych i osobistych.

      Jakiś dom pominęłam?wink

      I horoskop porno dla pań:

      www.astrotheme.fr/portraits/BgxuWAzuCm99.htm
      Rocco to jowiszowy chłopaksmile
      • dornep Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 29.11.09, 23:03
        Podoba mi sie ta meska gwiazda porno. Mam z nim kon mars wenus i moj
        ksiezyc jest na jego asc.
        Wrrrrrsmile)
    • aarvedui dane & motywacje 30.11.09, 01:19
      gdzieś kiedyś wynalazłem coś w rodzaju porno-wikipedii, niestety adres mi
      zaginął. skąd masz te dane? jakiś link? chętnie podpatrzę.

      same gwiazdki - mimo wszystko trudno je klasyfikować na samych danych.
      teoretycznie mogło by się wydawać, że motywacja jest jedna - dla pieniędzy.
      ale, może być i dla wygody, z braku innych perspektyw, dla odreagowania
      kompleksów, dla zabawy, dla przyjemności, bo to dobry interes był, dla hecy
      (spróbowała raz i się spodobało), dla sławy, aby wyrwać się z prowincji, z
      powodu szantażu, z przymusu, etc.

      aby zrobić jakąś poważną analizę wyznaczników, poza danymi przydałyby się ich
      historie - dlaczego zostały pornoaktorkami, jak siebie widzą w tej roli.
      przy dużej ilości danych, mogłoby coś wyjść ciekawego (albo kompletny chaos wink )
      • dornep Re: dane & motywacje 30.11.09, 01:30
        Jesli chodzi o kobiety, to wydaje mi sie, ze przede wszystkim
        fatalny obraz ojca. (odlegly, nieobecny, molestowanie)

        Moze uszkodzony 4 dom?

        5 dom - scena, 6 praca, 2 - przyjemnosci...zupelnie tego nie czuje.
        Czesto planety stojace blisko MC niejako wypychaja takie osobowosci
        do zycia publicznego, a one same w sobie sa niezle pokiereszowane.
        Owszem,pewnie te domy sa jakos zaznaczone, ale od tego nie
        zaczynalabym.
      • anahella o to chodzi? 30.11.09, 07:45

        www.wikiporno.org/wiki/Free_Porn_Directory
        • aarvedui Re: o to chodzi? 30.11.09, 09:34
          dokładnie o to, dzięki.
          dane...tysiące pozycji, czasem trochę informacji o samej gwiazdce
          ja już zacząłem wklepywać od A wink
          • aarvedui Re: o to chodzi? 30.11.09, 12:41
            temat wciągnął wink

            po pobieżnym przeglądnięciu 97 radiksów nasunęły mi się pewne spostrzeżenia.
            brałem pod uwagę znaczące aspekty (X x 30 stopni) do wenus i marsa, i położenie
            zodiakalne tych planet.
            1.prawie zawsze występuje uszkodzenie wenus, najczęściej kwadraturą
            -dla aktorek porno z lat 80 to prawie zawsze aspekt Plutona
            -dla aktorek porno z lat 70 to często aspekt Urana
            2.uszkodzenia są często sublimowane przez harmonijne aspekty neptuna, urana,
            jowisza.
            3.mniejszą grupę stanowią aktorki z "lubieżną konfiguracją", jak to sobie nazwałem:
            koniunkcja marsa i wenus w (najczęściej): wadze, byku, pannie, rybach, lwie.
            często w aspekcie wyzywającym z planetami ciężkimi, np. koniunkcja urana i
            jowisza w strzelcu z lat 80. tutaj często brak harmonijnego aspektu
            rozładowującego ten układ.

            jak wprowadzę więcej danych, napiszę coś więcej.
            • anahella Re: o to chodzi? 01.12.09, 03:45
              aarvedui napisał:

              > 3.mniejszą grupę stanowią aktorki z "lubieżną konfiguracją", jak
              > to sobie nazwałem:

              Powiem Ci tak: aspekty Wenus i Marsa wśród kobiet, które znam dają, że
              właścicielki aspektów bez skrępowania mówią o seksie. Nic nie wiem aby
              którakolwiek z nich brała udział w produkcji porno, ale żadna z nich nie udaje
              że w wieku 30-40 lat jest świętą dziewicą, prowadzi białe małżeństwo a dzieci
              przyniósł jej bocian.

              I teraz tak: sposób wyrażania się to oczywiście Merkury, ale powiązania Wenus z
              Marsem to swoboda w akceptowaniu seksu jako ważnej dziedzinie życia.

              Są wśród tych pań osoby z różnymi aspektami ww. planet, koniunkcję też mają.

              A więc niekoniecznie lubieżność, bardziej lubienie.
              • aarvedui Re: o to chodzi? 02.12.09, 01:37
                oj, licentia poetica, lubieżność nie ma u mnie jakiejś negatywnej konotacji.
            • megan5000 Re: o to chodzi? 01.12.09, 18:15
              O jaki fajny wątek, witajcie
              Tu kobieta z lubieżną konfiguracją, hehe... koniunkcja Mars-Wenus w
              Byku w opozycji do Urana w Skorpionie i brak harmonijnego aspektu
              rozładowującego.
              Aktorką porno nie jestem, ale kto wie jak sytuacja by wyglądała,
              gdybym np. nie wychowała się w tzw. dobrym domu i sytuacja życiowa
              byłaby inna.
              Jedno mogę potwierdzić - jest to lubieżna konfiguracja ;-P. Ale
              rozsądek i przyzwoitość biorą górę (silny Saturn) i tak oto męczę
              się od lat w normalnym, monogamicznym związku wink

              A co do tytułu wątku - kiedyś też z ciekawości przejrzałam może
              dwadzieścia kilka horoskopów porno gwiazdek i raczej rzuciły mi się
              w oczy powiązania Wenus - Pluton, nie Wenus - Saturn.
              • aarvedui Re: o to chodzi? 02.12.09, 01:44
                megan5000 napisała:

                > Aktorką porno nie jestem, ale kto wie jak sytuacja by wyglądała,
                > gdybym np. nie wychowała się w tzw. dobrym domu i sytuacja życiowa
                > byłaby inna.

                zapewne. to jeden z wielu możliwych wyników układu.

                > A co do tytułu wątku - kiedyś też z ciekawości przejrzałam może
                > dwadzieścia kilka horoskopów porno gwiazdek i raczej rzuciły mi się
                > w oczy powiązania Wenus - Pluton, nie Wenus - Saturn.

                także to zauważyłem, aczkolwiek badałem głównie gwiazdki urodzone w latach 80.
                możliwe, że są to układy określane głównie przez ciężkie planety, a aspekt
                Wenus-Pluton jest jakąś składową położenia planet, np pobytu Plutona w
                Skorpionie, przebiegu Saturna przez znaki społeczne, etc.

                jak napisałem, u aktorek z lat 70 częstsze są raczej aspekty od Urana i Neptuna.
                • anahella Re: o to chodzi? 02.12.09, 16:56
                  aarvedui napisał:

                  >
                  > także to zauważyłem, aczkolwiek badałem głównie gwiazdki urodzone w latach 80.
                  > możliwe, że są to układy określane głównie przez ciężkie planety, a aspekt
                  > Wenus-Pluton jest jakąś składową położenia planet, np pobytu Plutona w
                  > Skorpionie, przebiegu Saturna przez znaki społeczne, etc.
                  >
                  > jak napisałem, u aktorek z lat 70 częstsze są raczej aspekty od Urana i Neptuna
                  > .

                  MOim zdaniem poruszyłeś ważną kwestię. Przejście Plutona, Urana i Neptna przez
                  kolejne znaki zostawia ślad w ludziach, którzy doświadczyli tych tranzytów.

                  Astrologia pokazuje, że jesteśmy częścią czasów w jakich żyjemy. Bo to one nas
                  kształtują, a tranzyty planet transsaturnicznych w naszych horoskopach to opisują.
              • anahella Re: o to chodzi? 02.12.09, 15:48
                megan5000 napisała:

                >
                > A co do tytułu wątku - kiedyś też z ciekawości przejrzałam może
                > dwadzieścia kilka horoskopów porno gwiazdek i raczej rzuciły
                > mi się
                > w oczy powiązania Wenus - Pluton, nie Wenus - Saturn.

                A ja myślę, że jedno i drugie ma swoją wagę. Pluton jest od przełamywania tabu,
                Saturn od instytucjonalizowania erotyzmu.
                • goldenangel Re: o to chodzi? 03.12.09, 10:13
                  Dopiszę się do wątku, bo mam w swoim horoskopie oba powyższe powiązania - Wenus - Saturn (koniunkcja w Raku w V domu) i Wenus - Pluton (słaba, ale jednak, kwadratura -> Pluton Waga dwada Skorpion w VII domu).
                  Potwierdzam, że ładnie rysuję (do tego, co pisał Piotr o koniunkcji Wenus/Saturn) - studiowałam kilka lat na ASP (chociaż nie skończyłam).

                  Ale odezwałam się w tym wątku dlatego, że mam problem trochę nawiązujący do jego tytułu; mianowicie - bardzo często w życiu byłam i bywam brana za kobietę zarabiającą na seksie - zwłaszcza prostytutkę, ale też za prowadzącą dom publiczny, tudzież prowadzącą wyjątkowo rozwiązły tryb życia czy rozbierającą się w pisemkach pornograficznych. Co nie miało oczywiście nic wspólnego z rzeczywistością.

                  Bywałam zaczepiana propozycjami, pytaniami, jakie mam ceny, zdarzały mi się najzwyklejsze pomówienia ze strony otoczenia, bardzo dziwne plotki, o których dowiadywałam się po latach, mężczyźni, którzy dosiadali się do mnie np. w pociągu i zaczynali się jawnie onanizować patrząc na mnie, podglądacze... I tak dalej.

                  Odbierałam to jako coś przerażającego - i o tyle dziwnego, że mam typ urody bardzo odbiegający od stereotypowego wyobrażenia prostytutki, nigdy się nie malowałam, nie nosiłam seksownych, eksponujących kobiece wdzięki ubrań. Moich partnerów seksualnych można policzyć na palcach jednej ręki (i naprawdę nie trzeba używać wszystkichsmile). Czułam się w tych sytuacjach jak jakiś ekran projekcyjny, na którym ktoś wyświetlał film wg swojego scenariusza ze mną w roli głównej. Do dziś mam po tym wszystkim traumę tego rodzaju, że się najzwyczajniej boję ładnie ubierać czy w jakikolwiek sposób podkreślać swoją urodę, czym czuję się trochę ograniczona. Z natury jestem artystką i mam potrzebę doświadczania i wyrażania piękna - też w swoim wyglądzie. A tymczasem ze strachu robię wszystko, by wyglądać mniej atrakcyjnie i nijako. Nawet nie jestem w stanie kupić sobie ładnych rzeczy w sklepie, bo mi się od razu słabo robisad

                  Prawdą jest zaś to, że lubię seks, spełniam się w nim - ale w stałym związku i jestem pod względem seksu dość niekonwencjonalna i bardzo tolerancyjna dla wszelkich ludzkich zachowań i upodobań seksualnych.
                  Czasem udzielam się jako terapeutka i zdaję sobie sprawę, że właśnie w kwestiach zahamowań seksualnych potrafię ludziom najbardziej pomóc - poprzez zwykłą, szczerą rozmowę najczęściej. I to jest jedyna okoliczność, gdzie pośrednio zarabiam coś na seksiewink
                  Poza tym - chyba z racji IX domu w Skorpionie - całe życie interesują mnie wszystkie skorpioniaste tematy, które dodatkowo zgłębiam w skorpioniasty sposób - jeżeli chodzi o zaangażowanie i dociekliwość. Taka psychologia głębi z akcentem na to, co jest na samym dnie podświadomości i wszystko, co dotyczy integracji tzw. cienia osobowości.

                  Mój partner, który się zna na astrologii lepiej ode mnie uważa, że dzieje się tak - to postrzeganie mnie jako prostytutki - za sprawą oderwanego władcy horoskopu - Urana w Wadze w VIII domu (chociaż niedawno się dowiedziałam, że ten Uran ma jakiś aspekt - 1 st. opozycję do Chirona, na którym się w ogóle jeszcze nie znam). To tak, jakbym była nieświadoma swojej seksowności i zachowywała się, jakbym jej w ogóle nie miała, przy czym cały świat wokół postrzega to dokładnie odwrotnie. No i jestem dość neptuniczna w odbiorze - mam koniunkcję Księżyc/Neptun na MC w Strzelcu oraz Jowisza w Rybach w I domu.

                  Kiedyś już podawałam tu swoje dane - jakby ktoś chciał zobaczyć, jak wygląda horoskop kobiety powszechnie branej za prostytutkę, a która prostytutką nie jest i raczej nie będziesmile:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,11132,37886062,,Neptun_z_Ksiezycem_na_MC.html?v=2
                  Może ktoś ma jeszcze jakiś inny pomysł, z czego to może wynikać?

                  Pozdrawiam wszystkich serdeczniesmile - stała czytelniczka forum
                  • goldenangel Re: o to chodzi? 03.12.09, 10:17

                    A, jeszcze moje kochanie mi mówiło, że to, że jestem zodiakalnym Lwem (dwada Wagi) też może mieć wpływ na taki mój wizerunek w oczach ludzi - bardziej erotyczny, niż sobie zdaję sprawę.
                  • uranicznaluna Re: o to chodzi? 03.12.09, 14:45
                    Witaj!

                    Chciałam się odnieść do władcy horoskopu - Urana w Wadze w 8 domu. U mnie
                    występuje taki sam układ. Tyle, że Uran nie jest oderwany. Tak czy siak mam
                    sporo doświadczeń ósmo domowych, ale nie mają nic wspólnego z tego typu odbiorem
                    ze strony otoczenia. Widzę jednak podobieństwo w zahamowaniu w okazywaniu swojej
                    kobiecości na zewnątrz. Ma to związek z dość bezpośrednimi propozycjami
                    seksualnymi w pracy, z sytuacjami bycia molestowaną. Nie ukrywam, że wzbudziło
                    to we mnie poczucie winy. Nie rozumiałam czemu tak się dzieje, nie jestem
                    wampem, raczej przeciętną kobietą. Reakcją na to jest również zarzucana mi przez
                    mojego partnera zgrzebność ubioru, maskowanie swoich atrybutów. Tak jak u Ciebie
                    IX dom zaczyna się w Skorpionie, Neptun w Strzelcu w koniunkcji z MC. Widzę, że
                    ten Neptun koniunkcja MC dość często występuje u osób związanych ze sztuką...
                    pozdrawiam serdecznie smile
                  • princesswhitewolf Re: o to chodzi? 03.12.09, 15:59
                    goldenangel napisała:

                    > Może ktoś ma jeszcze jakiś inny pomysł, z czego to może wynikać?

                    o jaki fajny i szczery wpis! Pisz czesciej!
                    Zakladajac ze jest jak mowisz i nie nosisz przedziwnych siedzi i skapych skor czy kozakow do nich za kolana z lakieru rodem z Pretty Women, zakladajac ze nie bywasz w podejrzanych miejscach gdzie takowe chlopy korzystajace z takich uslug bywaja....
                    to
                    ...wiesz jak babka sexy to bardziej zwichrowani faceci projektuja swoje marzenia na nia i widza ja tak jak chca. A jesli jej nie moga usidlic to sobie wymyslaja ze dziwka na pewno. To odnosnie pomowien.
                    Ponadto, ja mam silnego Blizniaka i jestem bardzo towarzyska od piaskownicy. Jak mieszkalam w Polsce to duzo kolegow ( i kolezanek) u mnie bywalo. Ojjj jaki ploty chodzily co do moich kochankow domniemanych wszystkich. Realia byly wtedy skape niemniej....( tez mam koniunkcje SaturnWenus ale w 7 domu)

                    Ale moze tez byc tak ze skoro jak mowisz jest w tobie sporo namietnosci to i swiry tez to wyniuchaja...smile Nochalek w Gore! Niech cie nie doluja wyglodzone zboczuchy!
                  • aarvedui Re: o to chodzi? 03.12.09, 19:04
                    zadam ważne pytanie - czy faktycznie znasz siebie? czy faktycznie wiesz, jak
                    reagujesz na innych? odnoszę wrażenie, że nie bardzo =)
                    wenus/saturn w raku i pluton w wadze to możliwy klucz do tego.
                    saturn hamuje ekspresję, kładzie nacisk na kontrolę. ale nie hamuje zmysłowości,
                    która może wybuchnąć dość gwałtownie w pewnych korzystnych warunkach.
                    wenus w raku - może czasem zachowywać się nieświadomie erotycznie, ale tylko
                    dlatego, że czuje się swobodnie i bezpiecznie, a sympatię dla "domowników"
                    często wyraża mową ciała. zachowanie wyrażające po prostu bezpieczeństwo i więź
                    z "rodziną" bywa czasem odbierane jako spoufalanie się.
                    pluton z wagi - związek wenus i plutona. wenus jest magnetyczna, uwodzi,
                    hiponotyzuje, ale raczej niejednoznacznie sugeruje niesamowitą głębię emocji i
                    zmysłów, poza wszelkimi tabu. magnetyzm bywa tak silny, że łątwo posądzić osobę
                    o manipulację (zresztą czasem faktycznie dochodzi do manipulacji, mniej lub
                    bardziej świadomej) wpływ plutona jest trudny do opanowania i często dość
                    nieświadomy.
                    ważne, czy aspekt wenus pluton był aplikacyjny, i ile stopni.

                    podsumowując - opierajac się wyłącznie na tej konfiguracji, mogę powiedzieć, że
                    mimo wszystko możesz dawać jakieś tam nieświadome sygnały, może trochę więcej
                    otwartej komunikacji i prostych pytań "dlaczego tak myślisz" rozwiąże problem.
                    • anahella Re: o to chodzi? 04.12.09, 01:22
                      W temacie nieświadomych sygnałów nie przesadzałabym. Żyjemy w społeczeństwie, w
                      którym obowiązują zasady. Jak usłysząłam, że poluję na jakiegoś faceta, bo mam
                      duże cycki (to cytat!), to trzy dni turlałam się ze śmiechu a potem spojrzałam w
                      horoskop, szczególnie na descendent, jego władcę i położenie władcy w znaku i domu.

                      No i zrozumiałam, że czasem przyciągam bezmyślnych głupoli.
                  • anahella Re: o to chodzi? 04.12.09, 01:16
                    Bardzo pięknie to napisałaś. Po raz kolejny udowodniłaś, że jakieś aspekty nie
                    robią z kogoś ladacznicy.

                    Piszesz o tym, że Twój urok działa mocno na panów, a jednocześnie Cię przeraża.
                    Zobacz, że opisuje to koniunkcja Saturn/Wenus. Nie umiesz poradzić sobie z
                    sytuacją, bo Saturn dominuje nad Wenus, mimo że w znaku swojego wygnania.

                    Na szczęście Saturna się docenia z czasem, i przestaje cisnąć.
                  • arcoiris1 Re: o to chodzi? 06.12.09, 03:43
                    Musisz miec w sobie coś co przyciaga facetów bardziej niż przeciętna
                    wskazuje. Gdzie masz Asc? Lew sam w sobie jest dość rozerotyzowany a
                    jesli dołączyc do tego odpowiedni Asc i aspekty Marsa/Wenus no to
                    masz babo placek smile W pewnym sensie Cię rozumiem, co prawda nikt nie
                    robił sobie dobrze w pociagu na mój widok jeszcze (ojala! wink
                    hahahah, ale czuje klimat, bo mniej więcej doświadczam tego samego,
                    często gęsto facetom sie wydaje że mogą sobie pozwolić na wiecej niż
                    norma przewiduje, bez żadnych zacheceń z mojej strony co mnie mega
                    dojeżdża. Nie przejmuj sie tym jednak, bo i tak na to nic nie
                    poradzisz. smile
                    • johnnyhatesjazz Re: o to chodzi? 06.12.09, 20:53
                      Tzn. to nie jest tak, że ja przyciągam facetów czy kogokolwiek w
                      sensie fizycznym. U mnie Asc. jest w Raku co prawda w dwadzie
                      Skorpiona i w połsekstylu z Wenus, no ale właśnie ów Rak sprawia, że
                      moje zainteresowanie nie było odwzajemnione (raz- kurdupel, dwa-
                      słaboszczak, trzy-nieśmiały + Słońce w Pannie-nudny jak flaki z
                      olejem). Raz mnie jakaś panna zaczepiła (chyba w żartach), ale za to
                      nie była w moim typie. A co do kolegi, który mnie tak objechał to
                      były plotki ,że mogł być gejem (nawet bardziej aseksualistą)
                      wyznającym zasadę, że ich orientacja jest bardziej zaawansowana
                      umysłowo, szlachetniejsza, obsmarowując takie typy jak ja, że niski
                      to ma blisko do ziemi i owłosiony to musi mieć same pierwotne
                      instynkty a umysł opanowany przez szatana i prymitywne myślenie w
                      jaki sposób zaspokoić swoje potrzeby niższego rzędu a o abstrakcjach
                      i wyższych ideach to w ogóle mogę zapomnieć. Dodał, że i tak nie
                      zrozumiałem o co mu chodzi, no bo on mówi tak zawile i górnolotnie
                      (Merkury też w Lwie w apektach z Uranem, Neptunem i Plutonem ). Więc
                      jemu nie chodziło raczej o to ,że ja mogę dużo więcej i z tego
                      powodu był zazdrosny tylko chciał pokazać, swoją wyższość, że on to
                      ma mniejsze potrzeby fizyczne a duże intelektualne). A co do muzyki
                      to jakoś tak zacząłem ją odbierać, że jeśli gej to taki łebski
                      gościu no to u mnie tez określone wibracje powodujące te lepsze
                      stany duchowe zostały utożsamiane z gejowską twórczością. A
                      najdziwniejsze to to ,że owe wyższe stany umysłu oraz te przyziemne
                      są skrajnie różniącymi się stronami tego samego medalu czyli
                      totalnie lubieżnej konfiguracji Wenus/Pluton a i jeszcze trygon Mars
                      (Baran)/Wenus(Lew).
    • johnnyhatesjazz Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 06.12.09, 01:56
      No, ja nie napiszę o związkach seksualnych bo takowych nie miałem
      mimo, że jestem posiadaczem bardzo silnej Wenus w Lwie, która robi
      półtorakwadrat do Saturna i kwadrat do Plutona. O ile aspekt z
      Saturnem nie rzuca mi się w oczy o tyle ten z Plutonem to z jednej
      strony mój chyba najpozytywniejszy aspekt bo daje sporo odlotów przy
      słuchaniu muzyki (Wenus II dom, Pluton w V ) z drugiej prawdziwe
      przekleństwo bo daje nieprawdopodobnie silne potrzeby zmysłowe (w
      dodatku nie zaspokojone).??
      Co najciekawsze muzyka, której słucham często nie ma w mojej
      wyobraźni żadnego kontekstu erotycznego (powiedziałbym, że pozwala
      odbić się od beznadziejnej lubieżnej mentalności którą niby
      symbolizuje ta Wenus/Pluton, wydaje mi się, że wznoszę się w
      kierunku jakiejś ciut wznioślejszej idei, jest dużo emocji,
      wspomnień- ale seks nie bardzo. Czasem jedynie mam wrażenie, że
      twórcy owej muzyki są homoseksualistami albo ten rytm przynosi takie
      skojarzenia. Tym nie mniej wkurzył mnie fakt, że to ten sam aspekt
      z jednej strony symbolizuje moje najgorsze (to seksualne) oblicze a
      z drugiej chwile największych duchowych wzlotów (mierzonych moją
      miarą). Nie trudno się domyśleć, że mam duże problemy z akceptacją
      tej sfery życia i w dodatku próbuję oddzielać wszystko co związane z
      seksem od emocji, które w moim poczuciu wartości stoją wyżej i
      są "obdarowywane pewną sterylnością". Być może aspekt tak silnie się
      manifestuje, że nawet starannie kryjąc swoje potrzeby, unikając
      rozmów na takie tematy, mój niby przyjaciel swierdził, że ja to jako
      małolat robię to z kobietami bo jestem niski, cholernie owłosiony a
      poprzez to zbyt prymitywny, przyziemny, daleki od abstrakcji i
      jakiejkolwiek subtelności. Może miał rację, ale mogło to wpłynąć na
      owe rozdzielenie tych biegunów. Aktorstwo mnie fascynowało, ale
      nigdy w związku z seksem.
    • johnnyhatesjazz Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 06.12.09, 01:57
      No, ja nie napiszę o związkach seksualnych bo takowych nie miałem
      mimo, że jestem posiadaczem bardzo silnej Wenus w Lwie, która robi
      półtorakwadrat do Saturna i kwadrat do Plutona. O ile aspekt z
      Saturnem nie rzuca mi się w oczy o tyle ten z Plutonem to z jednej
      strony mój chyba najpozytywniejszy aspekt bo daje sporo odlotów przy
      słuchaniu muzyki (Wenus II dom, Pluton w V ) z drugiej prawdziwe
      przekleństwo bo daje nieprawdopodobnie silne potrzeby zmysłowe (w
      dodatku nie zaspokojone).
      Co najciekawsze muzyka, której słucham często nie ma w mojej
      wyobraźni żadnego kontekstu erotycznego (powiedziałbym, że pozwala
      odbić się od beznadziejnej lubieżnej mentalności którą niby
      symbolizuje ta Wenus/Pluton, wydaje mi się, że wznoszę się w
      kierunku jakiejś ciut wznioślejszej idei, jest dużo emocji,
      wspomnień- ale seks nie bardzo. Czasem jedynie mam wrażenie, że
      twórcy owej muzyki są homoseksualistami albo ten rytm przynosi takie
      skojarzenia. Tym nie mniej wkurzył mnie fakt, że to ten sam aspekt
      z jednej strony symbolizuje moje najgorsze (to seksualne) oblicze a
      z drugiej chwile największych duchowych wzlotów (mierzonych moją
      miarą). Nie trudno się domyśleć, że mam duże problemy z akceptacją
      tej sfery życia i w dodatku próbuję oddzielać wszystko co związane z
      seksem od emocji, które w moim poczuciu wartości stoją wyżej i
      są "obdarowywane pewną sterylnością". Być może aspekt tak silnie się
      manifestuje, że nawet starannie kryjąc swoje potrzeby, unikając
      rozmów na takie tematy, mój niby przyjaciel swierdził, że ja to jako
      małolat robię to z kobietami bo jestem niski, cholernie owłosiony a
      poprzez to zbyt prymitywny, przyziemny, daleki od abstrakcji i
      jakiejkolwiek subtelności. Może miał rację, ale mogło to wpłynąć na
      owe rozdzielenie tych biegunów. Aktorstwo mnie fascynowało, ale
      nigdy w związku z seksem.
      • johnnyhatesjazz Re: Wenus-Saturn u gwiazd porno 06.12.09, 02:00
        Przepraszam, wkleiłem dwa razy ten sam post przez nieuwagę. Jeśli
        przeszkadza to proszę go wywalić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka