astrolabium.pl 03.12.09, 20:02 Gdybyście mieli kogoś zachęcić do uprawiania astrologii, to co byście powiedzieli? Pozdrawiam Tomasz PS. Zobacz również wątek: Przestroga przed astrologią Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
invisible7 Re: Zachęta do astrologii 03.12.09, 20:06 Można lepiej poznać i zrozumieć siebie i innych. Poza tym można się nauczyć większej tolerancji, gdy się zrozumie, ze każdy tak naprawdę jest inny i nie ma dwóch identycznych horoskopów. Odpowiedz Link
invisible7 Re: Zachęta do astrologii 03.12.09, 20:08 Aha, i jak napisała Lwi w innym wątku, to dobra gimnastyka dla umysłu Odpowiedz Link
astrolabium.pl Tolerancja 03.12.09, 20:17 Zgadzam się z tym, że tolerancja jest lekcją, jakiej udziela nam astrologia Odpowiedz Link
dada29 Re: Tolerancja 03.12.09, 21:00 astrolabium.pl napisał: > Zgadzam się z tym, że tolerancja jest lekcją, jakiej udziela nam > astrologia Odpowiedz Link
admetos Re: Tolerancja 04.12.09, 15:29 dada29 napisała: > a ja się nie zgadzam, astrologia raczej uczy segregacji i > szufladkowania, Tak, wkladamy kazdego, do jego wlasnej, indywidualnej i niepowtarzalnej szufladki. > oraz przypisywania automatyzmu zachowania z racji > samego tylko przyporządkowania zodiakalno-planetarnego , Pewnie sa i tacy astrolodzy ale cala pokore i tolerancje wobec ogromu i tajemnic stworzenia i jego roznorodnosci nabywa sie obserwujac jak sie przykladowo ten sam (no wlasnie, czy ten sam?) ksiezyc w konjunkcji z tym samym saturnem w tym samym domu w rzeczywistosci realizuje. Naprawde zyczylbym sobie zeby inne zawody (lekarze, psycholodzy, prawnicy, ksieza itd) mieli tak indywidualne podejscie do "klienta" jak uczciwy i prawdziwy astrolog. > tolerancji to raczej uczy samo życie. Z tym akurat trudno sie nie zgodzic, tyle ze zycie i astrologia sie wzajemnie i w zadna strone nie wykluczaja. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Tolerancja 04.12.09, 16:45 admetos napisał: Naprawde zyczylbym sobie zeby inne zawody (lekarze, psycholodzy,prawnicy, ksieza itd) mieli tak indywidualne podejscie do "klienta" jak uczciwy i prawdziwy astrolog. to swieta prawda admetos. Oni sie nieustannie dziwia jak to jest ze psycholog nie ma klientow a wrozkom duzo latwiej ich znalezc. Odpowiedz Link
dada29 Re: Tolerancja 04.12.09, 18:20 > Tak, wkladamy kazdego, do jego wlasnej, indywidualnej i > niepowtarzalnej szufladki No właśnie, a życie pokazuje, że coś co u jednego oznaczone jest takim samym aspektem kanalizuje się zupełnie inaczej, niż u innej jednostki z takim samym aspektem i tym sposobem dorabia się kolejną szufladkę, którą znowu życie weryfikuje, bo otóż znowu się kanalizuje inaczej niż uprzednio zakładano. > Naprawde zyczylbym sobie zeby inne zawody (lekarze, psycholodzy, > prawnicy, ksieza itd) mieli tak indywidualne podejscie do "klienta" > jak uczciwy i prawdziwy astrolog. No tak zwłaszcza te indywidualne porady na smsaitp. lub horoskopy pisane jednak mimo wszystko zazwyczaj przez astrologów- no normalnie sami uczciwi astrologowie. Ba można nawet stawiać tarota zodiakalnym Słońcom tolerancji to raczej uczy samo życie. > > Z tym akurat trudno sie nie zgodzic, tyle ze zycie i astrologia sie > wzajemnie i w zadna strone nie wykluczaja. Życie bez astrologii sobie poradzi, ale ona bez niego - puste schematy - nic więcej. Odpowiedz Link
admetos Re: Tolerancja 04.12.09, 21:50 dada29 napisała: > No właśnie, a życie pokazuje, że coś co u jednego oznaczone jest > takim samym aspektem kanalizuje się zupełnie inaczej, niż u innej > jednostki A co ja innego napisalem? Polecam fragment z Ksiezycem i Saturnem > z takim samym aspektem i tym sposobem dorabia się kolejną > szufladkę, którą znowu życie weryfikuje, bo otóż znowu się > kanalizuje inaczej niż uprzednio zakładano. Niczego sie nie dorabia. Tlumaczy sie kazdemu klientowi, ze jego zycie jest niepowatarzalne i ze "skanalizuje sie" jak to ujelas i tak w sposob ktory zalezy miedzy innymi od niego. Alez "inna kanalizacja" to w zyciu astrologa rzecz powszechna i ... sprzyjajaca rozwojowi (jesli ma sie pokore i chec rozwoju) Oczywicie nie wszyscy astrologowie to maja (to nie jest rasa doskonala i wybrana) tak jak nie wszyscy naukaocy, lekarze i inni klasyczni terapeci czy ksieza. > No tak zwłaszcza te indywidualne porady na smsaitp. Jak ktos sie nabiera na horoskopy przez SMS albo gazetowe to tylko albo pogratulowac rozsadku (tak asmo jak wszyskim tym, ktorzy sie nabieraja na "schudnij 7 kilo w 7 dni", czy "uwiedz go na zawsze, seksownym kapeluszem") albo wytlumaczyc o co tak naprawde chodzi - ale warunek podstawowy: nabieralski powinien miec chocby minimalna wole posluchania i zrozumienia. To rowniez dotyczy nie tylko astrologii. >no normalnie sami uczciwi astrologowie. A kto mowi ze sami uczciwi. Hochstaplerka kwitnie wszedzie. > Ba można nawet stawiać tarota zodiakalnym Słońcom Mozna tez wrozyc z fusow i wosku lanego na wode, mozna zet wierzyc w zlotego cielca tudziez w powazniejsze sprawy, kwestia wyboru lub podatnisci. Uczciwy astroloh nigdy nie glosi "prawdy objawionej" - wie ze jest za maly. > Życie bez astrologii sobie poradzi, ale ona bez niego - puste > schematy - nic więcej. Zycie (ludzkie) poradzi sobie bez czegokolwiek - poza tlenem, woda i pozywieniem na poziomien 1000kcal dziennie. Nikt (poza wszedobylskimi hochsztaplerami bez wzgledu na dzedzine) nikogo do astrologii nie zmusza i nikt nie gwarantuje ze astrologia zmieni czyjes w zycie w "rajski taniec". Tak samo zreszta jak "klasyczna" nauke, religia i inne ideologie. W kazdej dzedzinie powinno byc tak ze rozmawiamy ze wszystkimi, sluchamy najlepszych a decydujemi sami. Astrologia nie jest tu ani "ponad", ani "ponizej", jest dokladnie taka sama jak inne drogi probujace zaprowadzc nas do "zrodel rzeczywistosci" Odpowiedz Link
aarvedui Re: Tolerancja 05.12.09, 00:09 dobrze dada29, już wiemy, że byłaś uzależniona od astrologii i się na tym przejechałaś, nie musisz już dłużej wałkować tego, że astrologia to zło, sam Szmatan i w ogóle Cthulhu. już znamy Twoje poglądy. może coś ciekawego opowiesz z tych rzekomych 15 lat praktyki, czy tylko żółć Ci została ? ;p Odpowiedz Link
dada29 Re: Tolerancja 05.12.09, 01:34 To, że przedstawiam odmienny punkt widzenia, nie znaczy, że są To moje jedyne poglądy, negacja nie jest wylewaniem żółci, jest poprostu ustawieniem dyskusji z wszystkimi stronami i tymi dobrymi i złymi. Nie mam żółci, nie wiem co bym myślała dzisiaj jak bym nie zajmowała się astrologią, myślę tak jak myślę, bo się nią zajmowałam - nigdy się jej nie bałam, bo u mnie w domu była odkąd ja pamiętam. Pasjonowała mnie, aż zrozumiałam, że śledzenie nieba jest dla mnie zbyteczne. Jeżeli to co dzieje się w życiu odbija się w horoskopie, to poco to śledzić w horoskopie skoro wystarczy żyć. Zwłaszcza, że retrospektywnie astrologia(wprawny astrolog) dowiedzie wszystkiego, progresywnie prawie zawsze zaskoczy czymś czego nie wzięło się pod uwagę. Na pewno to co mogę o niej powiedzieć to to, że człowiek (jako istota) jest słaby i wpada w jej schematy (i nie ma takiego, którego by to ominęło) ale na szczęście życie go z nich wyciąga i nie pozwala generalizować i oceny astrologiczne tracą sens, bo poziom rozwoju każdego człowieka jest inny izmienia się w czasie co bardzo różnie może się przejawić. Kiedyś wolałam rozmawiać o problemach patrząc w horoskop, teraz wolę rozmawiać o problemach. Gdybym miała do niej zachęcić to powiedziałabym, że jeśli chcesz poćwiczyć umysł, to jest to dobra dziedzina, a jeśli pycha Cię prowadzi do niej, to ta dyscyplina z pewnością nauczy Cię pokory, bo w najbardziej pysznym punkcie zaczyna się największa pokora - ot tyle Odpowiedz Link
darlut1 Re: Tolerancja 05.12.09, 13:00 <Gdybym miała do niej zachęcić to powiedziałabym, że jeśli chcesz poćwiczyć umysł, to jest to dobra dziedzina, a jeśli pycha Cię prowadzi do niej, to ta dyscyplina z pewnością nauczy Cię pokory, bo w najbardziej pysznym punkcie zaczyna się największa pokora> Podpisałbym się pod opinią dada29.Osobiście będę jeszcze korzystał z astrologii do wyznaczania czasu gry w lotto.Mam potwierdzenie że to działa.Pragmatyzm nade wszystko Poza tym astrologia siłą rzeczy poszerzyła moją wiedzę z astronomii i mitologii.Wiedzy i pieniędzy nigdy nie za wiele bo można tym podzielić się z innymi Odpowiedz Link
dada29 Re: Tolerancja 05.12.09, 03:06 aarvedui napisał: > dobrze dada29, już wiemy, że byłaś uzależniona od astrologii i się na tym > przejechałaś, nie musisz już dłużej wałkować tego, że astrologia to zło, sam > Szmatan i w ogóle Cthulhu. już znamy Twoje poglądy. > > może coś ciekawego opowiesz z tych rzekomych 15 lat praktyki, czy tylko żółć Ci > została ? ;p aarvedui, nie wkadaj w moje usta swoich poglądów, ja się na niej nie przejechałam , ale przewiozłam, albo podwiozłam raczej tak to widzę Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Tolerancja 05.12.09, 15:15 dada29 W sumie mnie w ogole nie dziwi ze ktos mogl stracic zainteresowanie czy wiare w jakas dziedzine. Ot zdarza sie. Jako 19 latka pasjonowalam sie moda i makijazem i nie bylo na rynku ani jednego magazynu mody jakiego bym nie przeczytala od dechy do dechy. Na szczescie przeszlo mi to w wieku ok 23 lat i od tego czasu poranny makijaz nie zajmuje mi wiecej niz 10 min itd. Ale do czego zmierzam Przyznam ze dziedzina mody i urody mnie tak nasycila, ze aktualnie unikam magazynow zajmujacych sie moda bo mnie UPIORNIE NUDZA. Ale musze przyznac ze tym bardziej nie wpadlabym na pomysl aby isc na forum Moda i tam marudzic jak to nie ma sensu spedzanie czasu nad makijazem i zastanawianiem sie nad trendami najnowszej mody. Po co mialabym przekonywac i dlugotrwale sie rozpisywac na forum Uroda i Moda? Z cala zyczliwoscia i zrozumieniem tego ze masz takie a nie inne doswiadczenia, ale ja nie rozumiem motywacji twojej dada29 w dyskusji na ten temat. Mi by sie nie chcialo rozmawiac z pasjonatami zeli do wlosow o tym ze "zel nic nie daje bo zycia nie zmieni" Odpowiedz Link
dada29 Re: Tolerancja 05.12.09, 15:57 princesswhitewolf, że nie rozumiesz mojej motywacji to trudno, jeśli chcesz prześlę Ci moje dane na priva, może to Ci pomoże, jeśli rzeczywiście chcesz się w to zagłębiać... Nie wszystko co merytorycznie jest prawidłowe jest właściwym postrzeganiem, istnieją przecież rzeczy które nie mieszczą się nie tylko filozofom w głowach i z żelem, czy bez to już naprawdę bez znaczenia... Odpowiedz Link
lwi2 Re: Tolerancja 05.12.09, 16:30 A ja "strzelłam" Twój horoskop, w ramach gimnastyki umysłowej (mimo że boli głowa). Tak mną poruszyły Twoje wypowiedzi, że obstawiam Plutona na moim Ascendencie. Jak zajęłam się astrologią, wszystkie inne zainteresowania kulturalne poszły w kąt, nie da się żyć samą kulturą bo się "odlata", całkiem poważnie myślę o ogródku. Lwi Odpowiedz Link
dada29 Re: Tolerancja 05.12.09, 16:44 lwi2 ...mam rozumieć, że się znamy i masz moje dane, czy postawiłaś horarny? Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Tolerancja 05.12.09, 18:02 lwi2 napisała: całkiem poważnie myślę o ogródku. popieram nic nie wplywa tak korzystnie na moja psychike jak gotowanie. Tego typu babskie przyziemne zajecia sa dla mnie realizacja tworcza i poprawia mi humor. A jak to polaczyc z samodzielnie wyhodowanymi pomidorkami bez pestycydow no TO JEST TO! Odpowiedz Link
aarvedui Re: Zachęta do astrologii 03.12.09, 20:07 Panto, zbierasz materiały do książki ? Odpowiedz Link
astrolabium.pl Re: Zachęta do astrologii 03.12.09, 20:27 > Panto, zbierasz materiały do książki ? Na książkę jeszcze jestem za młody. Tak naprawdę to poprzez obecność na tym forum oraz wzmożony ostatnio kontakt telefoniczny z różnymi astrologami usiłuję sobie odpowiedzieć na pytanie 'kim jestem?'. A poza tym: Sonduję, badam społeczność, szukam... Pozdrawiam Tomasz PS. Dzięki za to: "wytrzymam każdą ilość mistycyzmu, byle wszystko trzymało się kupy". Dodało mi skrzydeł... Odpowiedz Link
darlut1 Re: Zachęta do astrologii 03.12.09, 21:14 > Tak naprawdę to poprzez obecność na tym forum oraz wzmożony ostatnio kontakt telefoniczny z różnymi >astrologami usiłuję sobie odpowiedzieć na pytanie 'kim jestem?'. To pytanie z astrologią łączy postać Nisargadatty Maharaja.Było o tym kiedyś w Logonii L.Zawadzkiego a powtórzone na Astrolabium. Tomaszu, odpowiada mi Twoje filozoficzne podejście Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Zachęta do astrologii 03.12.09, 20:28 aarvedui napisał: > Panto, zbierasz materiały do książki ? albo<zartobliwie> nabijasz SEO dla swojej strony linkujac tutejsze watki he he? Odpowiedz Link
anahella Re: Zachęta do astrologii 05.12.09, 08:06 Problem z astrologią jest taki, że nic nie obiecuje. Dużo zabiera (np. czasu i pieniędzy), i nikt nikomu nie obieca że cokolwiek da. To jak z wakacjami nad Bałtykiem: nigdy nie wiemy czy będzie słońce, plaża i taplanie się wodzie czy deszcz, parasol i kalosze. Odpowiedz Link