Dodaj do ulubionych

orby dla Palca Bożego

03.04.10, 18:24
Mam pytanie - w jakiej wielkości przyjmować orby dla Palca Bożego? Czy planeta będaca wierzchołkiem Palca powinna być w ścisłym kwinkunsie do planet tworzących podstawe czy też dopuszczalne są orby do 3 st? Czy kwadratura dla planet tworzących podstawę Palca powinna być ścisła czy nie musi?
Obserwuj wątek
    • foudre Re: orby dla Palca Bożego 03.04.10, 19:59
      Planety tworzące podstawę palca bożego są w sekstylu, a nie w
      kwadraturze. Ja przyjmuję orby do 2 stopni dla kwinkunksów i max 2
      stopnie dla sekstylu.
    • felutka Re: orby dla Palca Bożego 03.04.10, 20:06
      Podstawą Palca Bożego jest sekstyl smileOrby powinny być dość ścisłe,
      większe można stosować tylko jeśli w skład konfiguracji wchodzi
      planeta bardzo ważna w radixie (np władca Słońca)
      • sarna34 Re: orby dla Palca Bożego 04.04.10, 08:14
        Ciekawa sprawa (?)

        Zawsze twierdzono, że u mnie Saturn będący na szczycie Palca Bożego
        blokuje mi Słońce i Marsa.

        Czy jest Palec Boży, czy nie:

        Saturn 21,36 Wodnik (szczyt)
        Dół Słońce 24,48 Raka i Mars 24,36 Panny
        • jasmina.0 Re: orby dla Palca Bożego 04.04.10, 09:51
          No tak - sekstyl - wczoraj myliłam się totalnie w swoich wypowiedziach ale nie sprawdzam tranzytów - a co mi tam.
          • jasmina.0 Re: a u mnie czy mozna to uznać? 04.04.10, 10:07
            1.Podstawa Neptun- Pluton (sekstyl 0,43 st, Mars (wierzchołek) kwinkunks Neptun 4 st i kwinkunks Pluton 4 st.

            2. Podstawa Neptun-Słonce (sekstyl 7 st) Mars wierzchołek kwinkunks Neptun 4 st i kwinkunks Słonce 3,15 st
        • hypokaimenon Re: orby dla Palca Bożego 04.04.10, 14:12
          Kwinkunksy 3-4 stopniowe należy brać pod uwagę, ale jako aspekty
          luźne, mające mniejszą wagę (zwłaszcza a.separacyjne).
          Nie należy w oparciu o nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków -
          aczkolwiek figura istnieje i bez trudu można ją zlokalizować w
          horoskopie. Pokazuje ona ogólną relację między obiektami - im
          ściślejsze aspekty, tym relacja wyraźniej widoczna. Jednak nawet bez
          aspektu relacja między Słońcem w Raku, a Saturnem w Wodniku będzie
          kwinkunksowa w swojej ogólnej naturze!
          Jeśli aspektowane jest Słońce albo Księżyc, orby dla kwinkunksów
          można spokojnie rozszerzyć do 4-5 stopni.
          • katywes Re: orby dla Palca Bożego 12.04.10, 22:24
            Witam wszystkich, podczytuję sobie to forum od kilku lat - chłonąc
            powoli od Was wiedzę smile Ten wątek akurat mnie szczególnie
            interesuje bo mało znalazłam o YOD informacji w książkach i necie,
            może pomożecie mi w interpretacji wink
            Słońce 21.22,45 Byk, Księżyc 20.11,09 Rak - między nimi dosyć ścisły
            sekstyl. Neptun w Strzelcu 17.38,03 do tego Neptuna w opozycji Wenus
            W Bliźniętach 18.24,24.
            1. Jest kwinkunks Księżyc - Neptun, pytanie czy w przypadku Słońce -
            Neptun rzeczywiście można przyjąć szersza orbę bo mamy do czynienia
            ze Światłem ?
            2. Jaką rolę spełnia tu Wenus- odnoszę wrażenie że na
            niej "wyładowuje się" cały ten układ ?
        • foudre Re: orby dla Palca Bożego 04.04.10, 19:10
          I to jest teraz fajna okazja, abyś sprawdziła na własnym
          przykładzie, czy taki palec boży działa u ciebie czy też nie. Wg
          mnie, nie działa (w tym sensie, że nie przejawia się w zewnętrznych
          zdarzeniach) lub też działa bardzo słabo. Wg mnie, orb 3 st. dla
          kwinkunksa to zbyt dużo, tym bardziej że oba są separacyjne.
          Oczywiście, masz te aspekty w horoskopie, ale ponieważ orb jest zbyt
          duży, nie tworzą one figury, a zatem nie będą się przejawiać zgodnie
          z jej astrologicznym znaczeniem. Planeta na szczycie palca bożego
          jest głównym punktem wyładowania energii całej figury - w twoim
          przypadku byłby to Saturn. Odczuwasz wpływ tej figury w swoim życiu?
          Faktycznie odczuwasz, że Saturn blokuje te dwie planety? Jak to się
          przejawia? Nie wiem, jakie domy są zaangażowane, więc trudno mi
          pisać bardziej konkretnie.
          • princesswhitewolf Re: orby dla Palca Bożego 04.04.10, 23:17
            Wg mnie, orb 3 st. dla
            kwinkunksa to zbyt dużo, tym bardziej że oba są separacyjne

            Wlasnie dlatego sie tez zgadzam. Jesli dzialalo silniej to w jej
            dziecinstwie
    • princesswhitewolf Radix to cos dynamicznego, progresje 04.04.10, 11:51
      To nie takie proste. Nie ograniczaj sie tylko do ilosci stopni bo
      nie zastanawiasz sie nad tym kim jest niemowlak ale kim bedzie
      dorosly czlowiek. Tu sa wazne progresje i przyszle ruchy planet.
      Radix jest punktem startu noszacym w sobie wszakprzyszla dynamike

      w orbach wez pod uwage nastepujace tez czynniki:
      1. Tak, to co mowisz czyli ilosc stopni. Zalozenie jest ze dla
      malych aspektow to max do jakichs 5 stopni, "duzych" do 10ciu

      ALE wazne jest tez:
      2.Czy aspekt jest aplikacyjny czy separacyjny; Czyli czy w
      progresjach w ciagu zycia sie zaciesnia czy rozluznia ten aspekt?
      Kwinkunks Ksiezyc Saturn 5 stopniowy aplikacyjny bedzie wraz z
      wiekiem coraz bardziej odczuwalny, a ten sam kwinkunks separacyjny
      z wiekiem w ogole moze nie byc istotny. W zyciu to potem widac ze
      pewna charakterystyka sie nasila z wiekiem {wylania}, a pewne sprawy
      trudniejsze czy mile za mlodu staja sie nie istotne z wiekiem.
      Ewolucja horoskopu. Zalazki tego widac w radixie.
      Poza tym oczywiscie aktywizuja tez to tranzyty...

      3. I zwiazane z tym szybkosci planet. Ksiezyc w separacji sie
      oddala, a w aplikacji sporo zaciesni . Pluton zas prawie nie porusza.

      Jak sie oglada natalny horoskop to sredniozaawansowani powinni sobie
      obejrzec zegarem astrologicznym jak wyglada radix w kolejnych
      godzinach dniach po narodzinach by widziec ewolucje radixowych
      aspektow.
      • lwi2 Re: Radix to cos dynamicznego, progresje 04.04.10, 19:13
        Nie brałabym pod uwagę tak szerokich orb, bo przecież w grę wchodzą
        wtedy inne aspekty. Kwinkunks = 150, bikwintyl = 144. Ten drugi z
        podziału koła przez 5, a pierwszy przez 12, czyli bikwintyl powinien
        mieć szerszą orbę niż kwinkunks.
        Kwinkunksów nikt nie lubi, to po co je naciągać szeroką orbą?


        Lwi
        • jasmina.0 Re: Co Wy z tym Saturnem? 04.04.10, 20:24
          nie tylko mnie się w święta wszystko myli.
          Co Wy z tym saturnem - u mnie wierzcholkiem Palca Bożego (jesli on faktycznie jest - jest Mars zarówno przy podstawie Neptun-Pluton jak i przy podstawie Neptun-Słońce.

          Mars jest w 8 domu w Rybach, Neptun w 3-cim w Wadze, Pluton w 12 w Lwie a Słońce w 12-tym w Lwie.

          Zupełnie nie wiem jak przejawia się ten Mars na wierzchołku bo nie wiem jak on się może przejawiać. Własnie się zastanawiam czy w ogóle działa.

          Saturn rzeczywiście u mnie działa ale ze wzgledu na inne aspekty ktore tworzy w natalnym.
          • foudre Re: Co Wy z tym Saturnem? 05.04.10, 08:58
            Ja pisałam o palcu bożym Sarny34 - sekstyl Mars / Słońce, 2
            kwinkunksy do Saturna.
            • jasmina.0 Re: Co Wy z tym Saturnem? 06.04.10, 19:43
              foudre napisała:

              > Ja pisałam o palcu bożym Sarny34 - sekstyl Mars / Słońce, 2
              > kwinkunksy do Saturna.
              --------------------------

              A mój "palec bozy" jest czy go nie ma ? Prosze!!!
              • princesswhitewolf Re: Co Wy z tym Saturnem? 07.04.10, 15:26
                jasmina nie przejmuj sie tak ta figura. Palec bozy ma tylko takowa nazwe ze wzgl na szpiczasty ksztalt. Nie jest to zadna straszna figura, ot 2 kwinkunksy do tego samej planety. Znam ludzi z 3ma Paluchami Bozymi i naprawde nie sa to osoby o ciezkim jakims losie czy cos z nimi nie tak....
                • jasmina.0 Re: Co Wy z tym Saturnem? 07.04.10, 16:47
                  princesswhitewolf napisała:

                  > jasmina nie przejmuj sie tak ta figura. Palec bozy ma tylko takowa nazwe ze wzgl na szpiczasty ksztalt.
                  > o ciezkim jakims losie czy cos z nimi nie tak....
                  ---------------------

                  Nie chodzi o to żebym się jakoś specjalnie tym przejmowała ale biorąc pod uwage cytat z Leszka Szumana "Człowiek nie znający swego horoskopu jest jak kapitan....." to tak rozkładam ten mój horoskop na czynniki, bo w miarę poznawania arkanów astrologii jeszcze cały czas coś tam w nim dojrzę ciekawego i dlatego pytam.
                  Pozdrawiam
                  • hypokaimenon Re: Co Wy z tym Saturnem? 08.04.10, 01:16
                    Jeśli zastosujemy wyśrubowane normy (np.powyżej 1 stopnia ścisłości nie liczymy kwinkunksów, półsekstyli ani małych aspektów), to oczywiście wiele figur, kształtów, połączeń zniknie nam z horoskopów. Można pracować z takim minimalizmem - jeśli ktoś sobie życzy.
                    Jak wiadomo - nie ma tu jednomyślności, więc nie oczekuj, że ktoś powie Ci - "na szczęście nie masz Palca Bożego" albo "a tu masz ciekawego Palucha".
                    To kwestia warsztatu konkretnego człowieka, który bierze się za Twój horoskop z własnym zestawem narzędzi.
                    • lwi2 Re: Co Wy z tym Saturnem? 08.04.10, 08:02
                      Jasmina, Palec Boży to masz teraz tranzytowy, Uran na wierzchołku.

                      Lwi
                      • jasmina.0 Re: a niech to! 08.04.10, 21:23
                        lwi2 napisała:

                        > Jasmina, Palec Boży to masz teraz tranzytowy, Uran na wierzchołku.
                        >
                        > Lwi

                        No tak chyba przeoczyłam bo zajęłam się Jowiszem - szukam szczęścia.
                        Ale faktycznie odkąd Uran mi kiedyś wlazł na Marsa (i tam jeszcze Saturn był w opozycji i inne aspekty juz na szczęście przeszłe itd) to nie może się ode mnie odczepić. Jeszcze mam tego Marsa w Lwie , który mi wchodzi na Urana. Kurczę - jestem tak agresywna, ze domownicy chowają się po kątach ( jeszcze do rozwodu dojdzie?),nikt nie wie o co mi chodzi ale w ogóle sama nie wiem o co mi chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka