Tak sie rozochociłam, że wkleję tę informacje jeszcze raz, a co mi tam
dzisiaj mi wolno, nieprawdaż?

)) I proszę o odpowiedź.
Chciałam zapytać, o to niebezpieczeństwo, które mi i podobno
grozi, a które wywróżyla mi Cyganka. Pomyslałam sobie, że skoro jestem tego
świadomoa, być moze się ono nie zdarzy. Ale z drugiej strony uważam, że "Nie
ma
tehgo złego, co by na dobre nie wyszło". No bo np. jesli w tym dniu wpadnę
pod
samochód, omdlewającą zawiązą mnie do szpitala, (czyli kiepsko), a tam
poznam,
przystojnego lekarza czyli miłość swojego życia (cudownie!).
Powiedzcie, jak to jest? Może po prostu nic nie robić, (zwłaszcza w tym dniu
koniunkcji) tylko płynąć z nurtem rzeki, tak w taoiźmie. Jak to widzicie? I
prosze odpowiedzcie, czy mi sie jakaś podróż zagraniczna nie szykuje, (ja na
razie nic takiego nie planuję, choc właśnie studia kończę), bo i o tym
wspominała Cyganka (4.05.1980 Piła, godzina 22.35). Proszę zróbcie mi
niespodziankę urodzinkową i uchylcie troszke zagadki przyszlośći

).
Jeszcze raz dzięki za wszystko.
Devine
P.S.
I jeszcze takie pytanie, chcialam zapytać, czy LOS dwóch osób urodzonych tego
samego dnia o tej samej godzinie w tym samym miejscu, jest taki sam, podobny,
czy też może być całkiem różny? Czy wpływ, ma też wychowanie, odpowiednie
środowisko, w którym dorasta dziecko? Wiem, że w nowozytnej Francji, robiono
takie badania astrologiczne, kiedy rodzil się potomek krolewski, zapisywano
dokladnie datę i godzinę, później sprawdzano liczbę dzieci, jaki przyszły na
świat w tym czasie w całym Paryzu i podobno sledzono koleje ich zycia. Tak
więc, dlatego o to pytam, bo znam dziewczynę, która ma bardzo
podobne "namiary"
(niestety, nie wymiary, jest szczuplejsza

)do moich.
Devine