Dodaj do ulubionych

4.05. czyli moje URODZNKI!

04.05.04, 11:35
Tak sie rozochociłam, że wkleję tę informacje jeszcze raz, a co mi tam
dzisiaj mi wolno, nieprawdaż?wink)) I proszę o odpowiedź.

Chciałam zapytać, o to niebezpieczeństwo, które mi i podobno
grozi, a które wywróżyla mi Cyganka. Pomyslałam sobie, że skoro jestem tego
świadomoa, być moze się ono nie zdarzy. Ale z drugiej strony uważam, że "Nie
ma
tehgo złego, co by na dobre nie wyszło". No bo np. jesli w tym dniu wpadnę
pod
samochód, omdlewającą zawiązą mnie do szpitala, (czyli kiepsko), a tam
poznam,
przystojnego lekarza czyli miłość swojego życia (cudownie!).
Powiedzcie, jak to jest? Może po prostu nic nie robić, (zwłaszcza w tym dniu
koniunkcji) tylko płynąć z nurtem rzeki, tak w taoiźmie. Jak to widzicie? I
prosze odpowiedzcie, czy mi sie jakaś podróż zagraniczna nie szykuje, (ja na
razie nic takiego nie planuję, choc właśnie studia kończę), bo i o tym
wspominała Cyganka (4.05.1980 Piła, godzina 22.35). Proszę zróbcie mi
niespodziankę urodzinkową i uchylcie troszke zagadki przyszlośćiwink).
Jeszcze raz dzięki za wszystko.
Devine

P.S.
I jeszcze takie pytanie, chcialam zapytać, czy LOS dwóch osób urodzonych tego
samego dnia o tej samej godzinie w tym samym miejscu, jest taki sam, podobny,
czy też może być całkiem różny? Czy wpływ, ma też wychowanie, odpowiednie
środowisko, w którym dorasta dziecko? Wiem, że w nowozytnej Francji, robiono
takie badania astrologiczne, kiedy rodzil się potomek krolewski, zapisywano
dokladnie datę i godzinę, później sprawdzano liczbę dzieci, jaki przyszły na
świat w tym czasie w całym Paryzu i podobno sledzono koleje ich zycia. Tak
więc, dlatego o to pytam, bo znam dziewczynę, która ma bardzo
podobne "namiary"
(niestety, nie wymiary, jest szczuplejszawink)do moich.
Devine

Obserwuj wątek
    • neptus Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 18:17
      Wszystkiego najlepszego! Jaki piekny solariusz z pełnią, mnóstwem kontaktów i
      przyjażni.
      A tranzytom zawsze trzeba troche pomagać, a juz na mur nie uciekać przed nimi.
      Najlepszym sposobem na tranzyt jest zrobienie czegoś, co go w jakis sposób
      realizuje ale po naszemu.
      "Bliźniaki" astrologiczne to rzadkość. Jesli sa przesunięte choćby o
      dwadasamsę, to juz bardzo się od siebie różnią, a co dopiero o cały znak.
    • neptus Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 18:27
      Jezeli chodzi o "bliznieta astrologiczne" to rzadko sa to calkiem dwie
      polowki tego samego orzecha ale znane sa przypadki ludzi urodzonych
      dokladnie razem. Najslynniejsze "bliznieta czasowe" to Samuel Hemming
      i Jerzy III krol Anglii. Urodzeni tego samego dnia o tej samej
      godzinie a ich koleje biegly rownolegle. Hemming otworzyl swoj sklep z
      zelazem w dniu koronacji Jerzego III, w tym samym dniu sie ozenili,
      mieli ta sama liczbe dzieci tej samej plci, w tym samym czasie
      chorowali i zmarli w tym samym dniu z podobnej przyczyny.
      Noblisci Otto Hahn i Albert Einstein tez urodzili sie tego samego
      dnia.
      A ja przyjmuje życzenia urodzinowe pojutrze. big_grin Mamy koniunkcje Słońc niecałe
      2 stopnie. smile
      • pani.jazz Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 18:43
        Co w takim razie z bliznietami jednojajowymi? Albo nawe dwu? Przeciez rodza sie
        w odstepie kilku minut, a jesli przez cesarke, to zupelnie rownolegle. A ich
        charaktery czesto sa diametralnie rozne.

        I przy okazji zyczenia wszystkiego najlepszego dla Devine smile.

        Pozdrawiam,
        pani.jazz
        • anahella Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 19:22
          pani.jazz napisała:

          > Co w takim razie z bliznietami jednojajowymi? Albo nawe dwu? Przeciez rodza
          > sie
          > w odstepie kilku minut, a jesli przez cesarke, to zupelnie rownolegle. A ich
          > charaktery czesto sa diametralnie rozne.
          >
          > I przy okazji zyczenia wszystkiego najlepszego dla Devine smile.

          Nie wiem, nigdy nie rodzilam a w szczegolnosci blizniat, ale mysle, ze akcja
          porodowa to nie kilka minut tylko conajmmiej kilkanascie. A w szybko
          wschodzacych znakach (od Ryb do Byka) to juz Asc i domy moga przejsc do innego
          znaku.

          A jeszcze co do pytania autorki watku: wychowanie, srodowisko i w ogole swiat
          zewnetrzny ma znaczenie. Przeciez jak znajde osobe urodzona w tym samym czasie
          co ja na lozku obok to nasi rodzice mieli przeciez odmienne horoskopy i kazda
          rodzina ksztaltuje swoje dzieci inaczej.

          Wyobraz sobie cos takiego. Rodza sie jednoczesnie dwie dziewczynki z dwoch
          matek, obie maja harmonijne aspekty Ksiezyca do Jowisza matek. Jedna kobieta
          ma Jowisza wysoko, np. w IX domu - bedzie gonic swoja corke do nauki i do
          zdobywania dyplomow, kwalifikacji. Druga matka ma Jowisza na IC. I czego bedzie
          chciala dla corki urodzonej tego samego dnia co tamta? Zeby dbala o dom i
          rodzine. Dyplomy uczelni beda dla niej drugorzedne.


          Czasem sobie mysle ze zeby zrobic wyjatkowo dokladny horoskop czlowieka trzeba
          by bylo robic porownania z rodzicami, rodzenstwem, horoskopem kraju, szkoly i
          nauczycielismile))))
          • all2 Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 21:58
            anahella napisała:

            > Czasem sobie mysle ze zeby zrobic wyjatkowo dokladny horoskop czlowieka
            trzeba
            > by bylo robic porownania z rodzicami, rodzenstwem, horoskopem kraju, szkoly i
            > nauczycielismile))))

            i tak dalej, i tak dalej. ta rozgwiazda nie ma końca i w ten sposób dochodzimy
            do Horoskopu Mundi wink
    • anahella Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 19:10
      Wszsytkiego najlepszego! Zacmienie w solariuszu - to ci dopiero wazny rok!!!!

      A co do najblizszego roku: czyzby sie weselicho szykowalo? Merkury na solarnym
      descendencie (a to wladca natalnego desc). Do tego w progresjach Slonce wchodzi
      na Descendent... No i mocno zazznaczone elementy plutoniczne: Slonce w
      solariuszu w VIII domu solarnym, asc solarny na nat. Plutonie. Mars z
      solariusza na natalnej Wenus a i tranzytujaca w poblizu. Chyba Ci sie duzo
      cielesnych przyjemnosci w tym roku szykuje. smile

      Z ta Cyganka to moze byc tak jak goralskie przepowiadanie pogody: albo bydzie
      dysc albo bydzie pogoda. Ja osobiscie bylam kiedys u Cyganki, stawiuala mi
      karty nagadala mi jakie to zaszczyty mnie spotkaja w pracy. Owszem spotkal
      mnie pare miesiecy potem zaszczyt a imie jego brzmialo "wymowienie"smile)))) Badz
      ostrozna, ale nie przesadzaj. Jak ktos oczekuje wypadku to i na rzysku tramwaj
      go przejedziesmile

      A w ogole to Twoj Merkury jest na moim wezle pln a moja Wenus na Twoimsmile))))
      • potrek Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 20:33
        Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin. Jowisz będzie ci sprzyjał, nie zmarnuj
        okazji. A okazje to cierpliwiść, skromność i praca,praca (saturn)
        wykorzystane ! Oby w nadchodzącym roku gwiadzy ci sprzyjały. Zdrówka.
        Pozdrawiam.
        • devine Do Anahelli 04.05.04, 20:55
          Anahella napisała:
          Wszsytkiego najlepszego! Zacmienie w solariuszu - to ci dopiero wazny rok!!!!

          A co do najblizszego roku: czyzby sie weselicho szykowalo? Merkury na solarnym
          descendencie (a to wladca natalnego desc). Do tego w progresjach Slonce wchodzi
          na Descendent... No i mocno zazznaczone elementy plutoniczne: Slonce w
          solariuszu w VIII domu solarnym, asc solarny na nat. Plutonie. Mars z
          solariusza na natalnej Wenus a i tranzytujaca w poblizu. Chyba Ci sie duzo
          cielesnych przyjemnosci w tym roku szykuje. smile

          Z ta Cyganka to moze byc tak jak goralskie przepowiadanie pogody: albo bydzie
          dysc albo bydzie pogoda. Ja osobiscie bylam kiedys u Cyganki, stawiuala mi
          karty nagadala mi jakie to zaszczyty mnie spotkaja w pracy. Owszem spotkal
          mnie pare miesiecy potem zaszczyt a imie jego brzmialo "wymowienie"smile)))) Badz
          ostrozna, ale nie przesadzaj. Jak ktos oczekuje wypadku to i na rzysku tramwaj
          go przejedziesmile

          A w ogole to Twoj Merkury jest na moim wezle pln a moja Wenus na Twoimsmile))))
          _________
          Ale zakręcenie, totalne.... Weselisko? A ja ma takeigo doła, ani kandydata na
          męża, praca magisterska leży, a mnie się nic nie chce, choć wiem, że muszę,
          zdążyć, by obronić się w czerwcu. Ale zapowiada się interesująco, to co mi
          napisałaś....Dzięki
          Devine


          • devine Do Anahelli raz jeszcze... 04.05.04, 21:02
            I jeszcze do Anahelli, co to może oznaczać, to co napisałaś;
            "A w ogole to Twoj Merkury jest na moim wezle pln a moja Wenus na Twoimsmile))))
            "
            No co to może być? Interssujące, jakby co zapraszam na e-mail lub GG 6676779
            U-rodzi-nkowo...
            Devine
            • all2 Re: Do Anahelli raz jeszcze... 04.05.04, 22:00
              devine napisała:

              > I jeszcze do Anahelli, co to może oznaczać, to co napisałaś;
              > "A w ogole to Twoj Merkury jest na moim wezle pln a moja Wenus na Twoimsmile))))
              > "

              To znaczy, że Ty możesz Anahelli opowiedzieć coś ciekawego, a ona Ciebie zabrać
              na imprezę, na której Ci się spodoba smile))
            • anahella Re: Do Anahelli raz jeszcze... 04.05.04, 22:06
              devine napisała:

              > I jeszcze do Anahelli, co to może oznaczać, to co napisałaś;
              > "A w ogole to Twoj Merkury jest na moim wezle pln a moja Wenus na Twoimsmile))))

              aaa w zasadzie to sama nie wiem. Ale koniunkcja to koniunkcjawink

              > "
              > No co to może być? Interssujące, jakby co zapraszam na e-mail lub GG 6676779

              dzis nie moge za bardzo jestem rozkojarzona: spalam 4 godziny, horror w pracy,
              jutro horror w pracy, pojutrze horror w pracy - w ogole skupic sie nie moge.
          • anahella Re: Do Anahelli 04.05.04, 22:11
            devine napisała:

            > Ale zakręcenie, totalne.... Weselisko? A ja ma takeigo doła, ani kandydata na
            > męża, praca magisterska leży, a mnie się nic nie chce, choć wiem, że muszę,
            > zdążyć, by obronić się w czerwcu. Ale zapowiada się interesująco, to co mi
            > napisałaś....Dzięki

            No to jak nie chcesz to nie wychodz za maz - ja Cie zmuszac nie bedewink ale moze
            cos sie ruszy w rzeczonych sprawach?
    • all2 Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 04.05.04, 21:56
      wszystkiego dobrego smile))
      • potrek Re: 4.05. czyli moje URODZNKI! 05.05.04, 01:01
        Dla Dewine na urodzinki. Odpowiedż fryzjera. Facet raczej (obcokrajowiec)Mars
        Jowisz, poznasz go na wycieczce ( bliżnieta Venus ),iskra niespodziewana i
        namiętna )smileUran ( 12d skorpion )może autobus lub przedział pociągu . Może
        zgasnąć światło (Uran do Venus ). Raczej artysta (5d Słońce) niż księgowy.I tak
        się zastanawiam Niemiec (panna) czy francuz (lew), a moze pomiedzy Holender lub
        Belg.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka