Dodaj do ulubionych

Słońce w roznych domach

11.06.04, 20:56
hmm... jest juz taki watek z ksiezycem, pora na słońce....
cos mi sie wydaje ze troszeczke sie zaczynam rzadzic, za co z gory
przepraszam zalozycielke forum - Anahelle.....
pozrawiam wink))
Obserwuj wątek
    • ggossia Słońce w I domu 11.06.04, 20:57
      • ggossia Re: Słońce w IV domu 11.06.04, 20:59
        • anahella Re: Słońce w IV domu 11.06.04, 23:39
          Mysle, ze czwartodomowe Slonce ma tendencje do siedzenia w domu. W zaleznosci
          od znaku i aspektow rozne sa przyczyny.
          Znam rozne czwartodomowe Slonca. Oni po prostu sa bardziej przywiazani do domu
          niz solarne Raki. Wyciagnac takiego gdzies (zwlaszcza gdy to Koziorozec) -
          trzeba dzwigusmile
          • neptus Re: Słońce w IV domu 12.06.04, 02:04
            Już pisałam w innym wątku, znam faceta, który ma 45 lat i wciąż jest przy
            rodzicach. Pracuje, zarabia nienajgorzej, interesuje się wieloma fajnymi
            rzeczami ale trzyuma się rodziców. Ma pewne cechy Raka, chociaż wszystko jest
            rozłożone w drugiej połówce zodiaku.
            • nadja_m Re: Słońce w IV domu 01.02.05, 16:21
              Tak, w tej pozycji słońca charakterystyczne jest właśnie psychiczne,
              emocjonalne trzymanie się domu rodzinnego, jakby niemożność, brak
              chęci ?, "oderwania się" od rodziców. znam dwa przypadki mężczyzn z takim
              układem, którzy nie umieją sobie ułożyć życia własnego, co i rusz wracają do
              mamy, a mama w obu przypadkach przedstawiana jest (przez nich) jako kobieta
              idealna, do której innym kobietom daleko.
              z wychodzeniem (fizycznym)z domu to nie ma, moim zdaniem, nic wspólnego. obaj
              mężczyźni uwielbiają jeździć po świecie, imprezować itd., co jest o tyle
              zrozumiałe, że pozycja ta wiąże się z pewną emocjonalną niedojrzałościa, więc i
              zachowania właściwe dla młodzieńca (mimo zaawansowanego wieku metrykalnego),
              pozdrawiam n_m.
        • paulia Re: Słońce w IV domu 02.03.05, 10:21
          Ja mam slonce w IV domu i wogole nie jestem zwiazna z domem rodzinnym. Wyjechalam za granice na
          studia w wieku 22 lat i od tego czasu tam mieszkam, pracuje, mam wlasne zycie. Nigdy nie mialam
          problemow z rodzcami i mam calkiem normalna, fajna rodzine, ale mnie zawsze ciagnelo do wyjazdow.
          Mam pusty 9 dom. Nie jestem typem coreczki rodzicow, zawsze bylam niezalezna.
          Mysle, ze w moim przypadku moj wlasny dom jest/bedzie dla mnie bardzo wazny. Mile, cieplutkie
          gniadko zaczyna mnie bardzo kusic smile
          Serdeczne pozdrawiam z Lozanny
          Paulia
      • neptus Re: Słońce w I domu 12.06.04, 01:18
        Słońce w 1 domu świeci dla siebie, tzn. energia jest skierowana na zaspokajanie
        wlasnych potrzeb, jej rodzaj zależy w pewien sposób od znaku ascendentu, nawet,
        jeśli Słońce jest w innym znaku.
      • mmk7 Re: Słońce w I domu 12.06.04, 22:43
        Dobre zdrowie. Przewrażliwienie na własnym punkcie i ocenianie wszystkiego z
        własnej perspektywy smile
    • ggossia Słońce w II domu 11.06.04, 20:58
    • ggossia Słońce w III domu 11.06.04, 20:59
    • ggossia Słońce w V domu 11.06.04, 21:03
    • cassadaga5 Re: Słońce w VII domu 11.06.04, 21:10
      Moje słoneczko jest w VII domku i nie narzekam.
      • amayah Re: Słońce w VII domu 11.06.04, 21:14
        U mnie też w 7 domu.

        ps. ggosiu, coś ci się zacięło chyba... tongue_out
        • amayah Re: Słońce w VII domu 12.06.04, 00:47
          Słonko w 7d. - spalam się totalnie w relacjach międzyludzkich, w partnerstwie i
          towarzystwie szeroko pojętym. Energia ukierunkowana jest właśnie w tę stronę.
          • dori7 Re: Słońce w VII domu 13.06.04, 00:37
            amayah napisała:

            > Słonko w 7d. - spalam się totalnie w relacjach międzyludzkich, w partnerstwie
            i
            >
            > towarzystwie szeroko pojętym. Energia ukierunkowana jest właśnie w tę stronę.

            Slonce w 7 domu - najwiekszy przeplyw energii jest poprzez innych ludzi i w
            kontaktach z nimi - zarowno doladowywanie solarnej bateryjki, jak i jej
            rozladowywanie. Taka osoba zazwyczaj nie potrafi zyc samotnie.
            • amayah Re: Słońce w VII domu 13.06.04, 00:42
              Dokładnie! smile
            • aarvedui Re: Słońce w VII domu 16.06.04, 00:24
              dori7 napisała:

              > amayah napisała:
              >
              > > Słonko w 7d. - spalam się totalnie w relacjach międzyludzkich, w partnerst
              > wie
              > i
              > >
              > > towarzystwie szeroko pojętym. Energia ukierunkowana jest właśnie w tę stro
              > nę.
              >
              > Slonce w 7 domu - najwiekszy przeplyw energii jest poprzez innych ludzi i w
              > kontaktach z nimi - zarowno doladowywanie solarnej bateryjki, jak i jej
              > rozladowywanie. Taka osoba zazwyczaj nie potrafi zyc samotnie.

              prosze nie zapominac o ksiezycu.ja mam mnostwo rzeczy w VII ale ksiezyc w
              rybach.
              potrzebuje towarzystwa.
              potrzebuje samotnosci.
              • dori7 Re: Słońce w VII domu 16.06.04, 18:04
                aarvedui napisał:

                > prosze nie zapominac o ksiezycu.

                Nikt nie zapomina - po prostu watek jest o sloncu w domach :>

                >ja mam mnostwo rzeczy w VII ale ksiezyc w
                > rybach.
                > potrzebuje towarzystwa.
                > potrzebuje samotnosci.

                skad ja to znam :>
              • monkamaj Re: Słońce w VII domu 09.04.05, 10:21
                ja mam dokładnie tak samo: kilka planet(słońce, mars i merkury a do tego
                chiron) w 7 domu, ale księzyc w rybach - i bardziej wydaje mi sie, ze jestem
                samotnikiem, troche wycofujacym sie z kontaktów z luxmi, ale to na pewno wpływ
                wielu innych czynników w kosmogramie,
                albo to i tak, ze kontakty z ludxmi sa dla mnie wazne, dla mojego rozwoju,
                dobrego zdrowia psychicznego - chociaż od nich uciekam,
                księzyc jest w 4 domu - rodziny - wiec moje potrzeby sa nakierowane na bliskie
                zwiazki z ludźmi
                czy to dobra interpretacja? (chociaz tak pobieżna! zapytam wiec - czy to dobry
                trop interpretacyjny??)
                • aarvedui Re: Słońce w VII domu 09.04.05, 10:55
                  ja mam podobne zestawienie,z tym,ze księżyc w X\XI ..i tak czasem wydaje mi
                  się,ze ten księżyc podkłąda mi nogę,bo zamiast wykorzystywać potenacjał VII/XI
                  dom w świecie biznesu i relacji międzyludzkich,to wolę sobie pospać,albo wycofać
                  się na chwilkę,choć kontakt z ludźmi znacznie mnie energetyzuje(na początku),a
                  potem wyczerpuje
              • saprina Re: Słońce w VII domu 11.04.05, 21:10
                sIonce w horoskopie partnerskim w 7 domu-czy to nie czyni zwiazku zbyt
                formaInym?
      • ggossia przejsciowe problemy z komputerem 11.06.04, 21:17
        przepraszam wszystkich za strone wizualna tego watku ale cos dzisiaj mam
        problemu z kompem i ciagle robi mi numery....
        • anahella Re: przejsciowe problemy z komputerem 11.06.04, 23:36
          Tak sie czasem zdarza. Usunelam wielokrotny piaty dom - wpisuj dalejsmile
    • neptus Słońce w X domu 12.06.04, 01:45

      • neptus Re: Słońce w X domu 12.06.04, 01:47
        Słońce w X domu swieci dla wszystkich. Nie da się nie zauważyć Słońca w pobliżu
        zenitu, cokolwiek ono reprezentuje. Przykład: Słońce Polski.
      • ggossia Re: Słońce w X domu 01.03.05, 21:51
        zauwazylam, ze u osob ze sloncem w 10 domu ojciec odgrywa wazna role(co raczej
        jest oczywiste) wink
        1 przypadek - ojciec jest jedynym zywicielen rodziny, zarabia tyle, ze matka
        postanowila zostac w domu
        2 przyp. - slonce w opozycji z saturnem (w 4domu), rozwod rodzicow we wczesnym
        dziecinstwie, brak oparcia w ojcu
    • neptus Słońce w XII domu 12.06.04, 01:47

      • neptus Re: Słońce w XII domu 12.06.04, 01:57
        Słońce w 12 domu świeci do wewnątrz. Akurat wszystkie przypadki znane mi
        osobiście mają po kilka planet w 12 domu, więc trudno to oddzielić. Słońce
        oświetla wnętrze, poszukuje tajemnic. Zawsze jest w takim wypadku
        zainteresowanie sobą, jak w 1 domu ale to jest zainteresowanie głębokie,
        sięgające do tego co ukryte. W pozytywnym przypadku daje to rzeczywisty rozwój,
        w negatywnym poszukiwanie problemów dla problemów, lęki i uprzedzenia. Zawsze
        daje tendencje do uogólnień. Trudno zrobić krok do przodu, pokazać, co się
        odkryło, dokonało. Żeby to zrobić trzeba pokonać barierę ascendetu a tam już
        jest inny, obcy świat, dosłownie lub przenośnie inna inkarnacja. Stąd niechęć
        do podejmowania decyzji, tworzenie dla siebie, nigdy nie zrealizowane
        postanowienia. W zupełnie negatywnej realizacji gra pozorów, nawet przed sobą,
        tworzenie własnego swiata, wcale niekoniecznie lepszego niż rzeczywisty.
        • dori7 Re: Słońce w XII domu 13.06.04, 00:51
          Samorealizacja w samotnosci. Nawet jesli taka osoba wypracuje cos ciekawego, to
          ma problemy, zeby pokazac to swiatu.

          np. moja kolezanka ze studiow, mocny dwunastodomowiec - slonce, wensu, merkury,
          mars - b. niesmiala i skryta, na egzaminach, zwlaszcza ustnych wypada fatalnie,
          na zajeciach sie prawie nie odzywa i w efekcie ma w indeksie liche trojczyny od
          gory do dolu, a ma wieksza wiedze niz 99,9% ludzi na wydziale. Przyjaznimy sie,
          wiec wiem, jakie rzeczy (i w jakich ilosciach) czyta i nad czym rozmysla, i
          naprawde najczesciej wyjsc z podziwu i ze zdumienia nie moge.
          • sarna34 Re: Słońce w XII domu 31.01.05, 18:14
            Nie zgadzam się. Też mam sporo planet w XII domu:wenus, slońce i merkurego choć
            prawie w 0* stopniu z ascendentem, to jednak po stronie XII domu. W
            dzieciństwie tylko bylam nieśmiala. Dziś jestem osobą przebojową i pewną
            swojego, na dodatek świetnie sprzedaję na zewnątrz to co wypracuję w XII domu.
            Nie czuję się stlumiona, choć chadzam swoimi drogami. MOże to skutek posiadania
            jowisza w X domu?
        • sarna34 Re: Słońce w XII domu 31.01.05, 18:08
          Pod wieloma względami zgadzam się z Tobą. Moje slońce wypada w XII domu (rak) i
          do ascendentu w lwie brakuje mu 6* stopni, tutaj mam jeszcze wenus, która jest
          w ścislym trygonie z neptunem (skorpion). Wielkie utrudnienia ze strony slońca
          XII domu mialam w dzieciństwie, bylam jakoś spychana w cień, mialam dużo
          kompleksów. Marzylam, żeby zostać archeologiem i zamiast pójść na podwórko i
          bawić się z rówieśnikami, wolalam pochlaniać książki historyczne. W życiu
          doroslym nie zostalam archeologiem, moje studia są związane z historią i
          filozofią. Czuję się w tych dziedzinach (trudnych) bardzo dobrze. Nie
          zmarnowalam swojego "daru" rozwojowego, który byl zawarty w XII domu. ZAjmuję
          się twórczością artystyczną, która wymaga glębokiego penetrowania swojej i
          innych duszy, oraz psychiki. Fakt, że mam swój świat i jest mi z nim dobrze,
          ale dlugo trwalo za nim go zaakceptowalam. Udalo mi się pokonać strachy tkwiące
          w XII domu i są teraz mi pomocne. Wszystko to jednak odbylo się na drodze
          ciężkiej i dlugotrwalej pracy. Warto bylo. Udalo mi się, mo9że dlatego, że
          slońce tworzy ścisly sekstyl do marsa w pannie.
          • potrek Re: Słońce w XII domu 31.01.05, 19:09
            sarna34 napisała:

            > Pod wieloma względami zgadzam się z Tobą. Moje slońce wypada w XII domu (rak)
            i
            >
            > do ascendentu w lwie brakuje mu 6* stopni, tutaj mam jeszcze wenus, która
            jest
            > w ścislym trygonie z neptunem (skorpion). Wielkie utrudnienia ze strony
            slońca
            > XII domu mialam w dzieciństwie, bylam jakoś spychana w cień, mialam dużo
            > kompleksów

            Progresywnie i dyrekcyjnie twoje Słońce po 7 roku życia przeszło przez Asc i
            jest w I domu w Znaku Lwa. Więc możesz teraz mieć wiecej cech żywiołu ognia- a
            to pewnośc siebie i większa przebojowośc . Chociaż natalnie to nadal Słońce
            pozostanie w Raku w 12 d co będzie się przejawiać dużą wrażliwością i
            zaglądaniem w głąb siebie i nie tylko smile
      • notturno Re: Słońce w XII domu 31.01.05, 17:51
        Dzialanie z boku, z ukrycia, dystansu - nie z przebieglosci lecz z nieufnosci
        do otoczenia. Obawy. W negatywnych aspektach z innymi planetami - osoba moze
        byc sama dla siebie najwiekszym wrogiem. Wnikliwy obserwator. Wielka chlonnosc
        bodzcow. Obior podswiadomoscia. .. tyle z autopsji wink
        -rybi XII-domowiec
    • ggossia Słońce w VI domu 12.06.04, 13:32
    • ggossia Słońce w VIII domu 12.06.04, 13:34
      • makaryna Re: Słońce w VIII domu 01.02.05, 10:41
        No coz ....jest to bardzo "seksowny" domek i slodeczko znakomicie sie tu czuje smile
        Ma bardzo "gorące" - jak to sloneczko- podejscie do przyjemnosci cielesnych....smile
        Tutaj rowniez pokazuje jak potrafi dzialac na otoczenie (i odwrotnie), a takze na finanse otoczenia
        oraz spadki. To ostatnie nie zabardzo "łapię"...niby oznacza to otrzymanie spadku, ale spadek
        (zwlaszcza po rodzicach) otrzymuje wiekszosc spoleczenstwa niekoniecznie ci, co maja slonce VIII
        domu.
        Jakis innych spadkow nie otrzymalam ani nie oczekuje....niestety brak bogatego, a nieznanego
        wujka w Ameryce smile
      • jerry.uk Re: Słońce w VIII domu 01.02.05, 11:18
        Dla Slonca w VIII wazne jest wyjasnienie roznych tajemnic zycia, smierci itp.
        nie ma dla niego tematow tabu. Samo Slonko lubi trzymac sie w cieniu i czesto
        jest tak ze zza kulis wspiera kogos kto lubi blyszczec, a jest na tyle glupi
        zeby nie widziec manipulacji. Sloneczko w VIII domu jest gospodarne i zna sie
        na finansach, takze finansach innych ludzi. nie musza to byc spadki, to bardzo
        tradycyjne podejscie. Slonce w VIII ma duza wytrzymalosc i szybko sie
        regeneruje.
        • myk55 Re: Słońce w VIII domu 01.02.05, 16:45
          Bardzo to budujące co napisane o VIII-domowym słońcu, zwłaszcza ta możliwość regeneracji.
    • ggossia Słońce w IX domu 12.06.04, 13:38
      • ggossia Re: Słońce w IX domu 12.06.04, 17:57
        a ja mam słoneczko wlasnie w IX domu, ale w czym sie to przejawia? hmmm moze
        własnie w sklonnosciach do ''filozofowania'' (tak mowia inni - to nie moje
        zdanie dla mnie takie''rozmyslania'' sa raczej jak najbardziej naturalne)aha i
        moze jeszcze zamilowanie do podrozy, nie umiem usiedziec na jednym miejscu,
        wszedzie mnie ''nosi''. wink))
        pozdrawiam
        • potrek Re: Słońce w IX domu 16.06.04, 07:27
          Słońce w domu 9d. Nie wystraszy się w retoryce Sokratesa smile Lubi filozofować i
          trudno je zaprowadzić w kozi róg. Zawsze pokaże swój punkt odniesienia do danej
          sprawy lub zagadnienia. Często myśli o emigracji i b.interesuje się
          kulturą,religią innych narodów. Przynajmniej raz w życiu stawia na jedną kartę
          i prubuje wyemigrować. Czesto podróżuje, jak nie pozwalają na to środki to
          wirtualnie oglądając Canal Discovery. B.dużo czyta i ma głód wiedzy stąd wydaje
          mase pieniędzy na książki. Przy wyborze ciuch czy książka częściej wybiera
          książke.

          Ps Cudzoziemiec nigdy się nie zadomowi.(abis.)
          • abaddon_29a Re: Słońce w IX domu 31.01.05, 16:12
            Mam Słońce w 9 domu. I racja, lubię podróżować i filozofować, jedną z moich
            ulubionych rozrywek jest szukanie po antykwariatach i księgarniach ciekawych
            książek, o emigracji od razu po studiach już zdecydowałem.
          • ametysta Re: Słońce w IX domu 01.02.05, 09:29
            moje Słonko w IX d i rzeczywiście zgadza się, i jak mam wybrać cich czy książkę
            to zawsze wybiorę książkę.
          • makaryna Re: Słońce w IX domu 01.02.05, 10:20
            Moje dziecko ma slonce w IX domu i zgadz sie co do niektorych spraw

            "Słońce w domu 9d. Nie wystraszy się w retoryce Sokratesa smile Lubi filozofować i
            trudno je zaprowadzić w kozi róg. Zawsze pokaże swój punkt odniesienia do danej
            sprawy lub zagadnienia."

            I owszem swoj punkt widzenia ma i zawsze potrafi dobrze argumentowac, ale to nic z filozofia nie
            ma do czynienia

            "Często myśli o emigracji i b.interesuje się kulturą,religią innych narodów."
            Hmm...ona juz wyemigrowala za moja przyczyna (ja nie mam slonca w IX tylko w VIII) smile
            Ale niezaleznie od tego chce gdzies indziej sie przeniesc....w zasadzie codziennie gdzie indziej smile
            Co do kultury i religii innych narodow to ma ona to gdzies....sad

            "Czesto podróżuje, jak nie pozwalają na to środki to wirtualnie oglądając Canal Discovery."
            To sie nawet i zgadza....uwielbia podrozowac !!!! Ostatnio nawet zalatwila sobie prace na lotnisku,
            zeby miec tansze bilety.... a w wolnych chwilach sprawdza oferty na bilety lotnicze ...

            "B.dużo czyta i ma głód wiedzy stąd wydaje mase pieniędzy na książki. Przy wyborze ciuch czy
            książka częściej wybiera książke."
            No i tutaj kompletnie sie nie zgadza !!!! Przy wyborze ciuch czy ksiazka, malo tego przy wyborze
            cokolwiek czy ksiazka, wybierze to cokolwiek !!!!
            Moje dziecko ma "alergie" na slowo pisane !!! A najbardziej sie boi, ze przypadkiem czegos sie
            dowie czytajac, czy tez calkiem przypadkiem, totez stara sie omijac takie "niebezpieczne" sytuacje
            sad


            "Ps Cudzoziemiec nigdy się nie zadomowi.(abis.)"
            I tutaj sie chyba zgadza....pomimo, ze mieszka tu od 15 lat chce emigrowac gdzies indziej. Ale z
            drugiej strony ja tez nie mam ochoty tu mieszkac i tez mysle o emigracji pomimo ze mam slonce w
            VIII
            • ggossia Re: Słońce w IX domu 01.02.05, 17:32
              ... no w koncu !!! smile, no i sa Ci 9-domowcy, bo jakis czas temu myslalam, ze
              jestem tu jedyna ze sloncem w tym domu wink...

              pozdrawiam Małgosia
    • ggossia Słońce w XI domu 12.06.04, 13:40
      • cytryna76 Słońce w VI domu 12.06.04, 18:42
        Kocham pracę, a ona mnie. Zawsze mnie odnajdzie. Z drugiej strony nie lubię
        siedzieć bezczynnie. Szkoda tylko, ze moje wysiłki często nie są doceniane,a
        praca ma charakter służby ...
        • ggossia Re: Słońce w VI domu 12.06.04, 19:16
          Szkoda tylko, ze moje wysiłki często nie są doceniane,a
          praca ma charakter służby ...
          coz w koncu VI dom to dom m.in. obowiazkow...wink
          pozdrawiam
          • cassadaga5 Re: Słońce w VI domu 14.06.04, 18:32
            Oj, widzę że ciężko się wam określa ten IX dom?
            Jeśli tam będzie słoneczko to co?//
            • ggossia Re: Słońce w VI domu 14.06.04, 18:53
              a ja? ja cos pisalam o IX domu......
              pozdrawiam
              • matti451 Re: Słońce w VI domu 31.01.05, 17:22
                mało piszecie o tym słoneczku w tym domu szóstym.Mam najblizszą osobe ,ktora ma
                słoneczko w tym domu i tak mi jej szkoda bo wiecznie ma problemy ze zdrowiem
                cały czas cos jej dolega a do tego jest typowym hipochondrykiem okropnym,jezeli
                chodzi o jej prace bo jak wiadomo ten dom tez o tym mowi to ona chyba jest
                jedynym wyjątkiem bo nie przepracowała ani jednego dnia ,sama jestem zdziwiona
                jak to sie stało??a słonce jest w pracowitym koziorożcu,a do tego jeszcze jest
                taka sprawa ,ze do tej pracy mogłaby isc ,ale nie ma zamiaru woli siedziec w
                domu i fakt faktem ,ze jej juz zaczyna odbijac chyba brak tej pracy
                zdecydowanie,porostu wydaje mi sie ze nie pracuje bardziej ze strachu....ale
                moze sie mylę.pozdrawiam
        • lolinieboli Re: Słońce w VI domu 01.02.05, 18:22
          Znam osobe z duzym domem VI zaczyna sie w skorpionie a konczy w koziorozcu, ma
          slonce neptuna i merkurego w VI domu w strzelcu .
          Nosi ja po swiecie , mozna powiedziec ze poprzez prace zwiedziła prawie cała
          Europe. Praca dla niej jest wazna, ale nie wierzy w siebie i podejmuje prace
          głownie na czarno.
          Podejmuje sie kazdej pracy głownie jej praca polegała na opiece albo nad
          dziecmi lub osobami starszymi.
          Miała czesto silny zwiazek z pracodawcą i jego rodziną.
          No i bardzo czesto w domu rodzinym poruszało sie temat zdrowia, chociaz o
          swoje zdrowie nie dbała jakos szczegolnie, ale czesto w rozmowach poruszała
          temat zdrowia smile)))

          pozdrawiam

          • xxero Re: Słońce w VI domu 02.03.05, 10:19
            ciekawe komentarze co do VI domu. Tez mam slonce w VI i zdrowie jest dla mnie
            bardzo wazne. Tzn. nic mi nie jest i generalnie mam odczucie pancernosci
            iniezniszczalnosci swego zdrowia ale od okolo 4 lat zaczelo mi switac i
            dojrzewac ze zdrowie, ruch, fitness, wellness, calosc ciala i umyslu, dobre
            samopoczucie, dieta, skuteczne patenty na rozne problemy zwiazane z tymi
            dziedzinami STRASZNIE mnie interesuja, zglebiam to z ogromna pasja i co wiecej
            mam zamiar zrealizowac sie zyciowo i zawodowo w tych dziedzinach smile
    • bawolek Re: Słońce w roznych domach 31.01.05, 14:04
      No dobrze a co z innymi domami np. z V,II,III?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka