Dodaj do ulubionych

Okropne samopoczucie, dół wszech czasów....

16.08.12, 15:47
Witam serdecznie
Astrologią interesuję się już od dawna, to forum przeglądam z wielką ciekawością od dłuższego czasu. Postanowiłam zwrócić się do Was z prośbą o pomoc, od ponad roku mam fatalne samopoczucie, łapie mnie mega depresja, mam problemy finansowe które wydają się być nie do rozwiązania, szczerze mówiąc już ledwo żyję. Nic mi się nie chce, nic mnie nie cieszy, często płaczę, mam nerwicę....czuję się przyparta do muru.
Podejrzewam że głównym powodem tego złego stanu psychicznego może być Saturn wiercący dziurę w brzuchu Księżycowi, czy ktoś może spojrzeć z ciekawości w mój horoskop i powiedzieć czy będzie kiedyś lepiej?

27. 02. 1978
4:30
Częstochowa
Obserwuj wątek
    • foudre Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 16.08.12, 22:08
      wklej horoskop smile
      • bocianiegniazdo12 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 17.08.12, 10:44
        www.astro.com/cgi/chart.cgi?cid=6dafileDesTXT-u1345192675&lang=e&gm=a1&nhor=1&nho2=1&btyp=24&mth=gw&sday=17&smon=8&syr=2012&hsy=-1&zod&orbp&rs=0&ast
        • foudre Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 17.08.12, 23:24
          Tranzyt Saturna przez Księżyc – ostatnie, trzecie przejście we wrześniu. Możesz już zacząć podsumowywać to cenne, roczne doświadczenie smile

          Uran przejście przez węzeł pd w II domu (wrzesień 2012, trzecie przejście – luty 2013), Pluton jeszcze w maju 2012 tworzył kwadraturę do węzłów (domy II i VIII) - problemy finansowe, o których piszesz.

          Chiron tranzyt przez ścisłą koniunkcję Słońce / Merkury na szczycie II domu; ostatnie, trzecie przejście – luty 2013. W tym samym czasie (luty 2013) pn węzeł księżycowy będzie przechodzić przez MC – bardzo znaczący czas pod kątem określania swych celów życiowych. Zaraz potem (kwiecień 2013) Saturn ustawi się w trygonie do Słońca i Merkurego w II domu. I potem już pewnie będzie z górki smile

          nic mi się nie chce, (…wink, czuję się przyparta do muru – tranzyt Saturna do Księżyca. Już we wrześniu sytuacja powinna się poprawiać, pojawią się pewnie nowe rozwiązania i zniknie to wrażenie „przyparcia do muru”.
          mam fatalne samopoczucie, łapie mnie mega depresja, często płaczę – tranzyt Chirona, choć pewnie Saturn na Księżycu też „nie pomaga” (że tak to eufemistycznie ujmę)
          mam problemy finansowe które wydają się być nie do rozwiązania – z Wenus w II domu tworzącą wielki trygon z Uranem (blisko MC) i Marsem – wszystkie twoje problemy finansowe dadzą się w końcu ładnie i korzystnie rozwiązać.
          • bocianiegniazdo12 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 18.08.12, 13:49
            Bardzo Ci dziękuję za spojrzenie w horoskop i analizę, podniosłaś mnie na duchu , cieszę się że są jakieś nadzieje na przyszłośćsmile Nurtuje mnie jeszcze moja sfera uczuciowa, pora na rodzinę a wygląda to tak jakby los kładł mi kłody pod nogi i celowo opóźniał pewne rzeczy co mnie bardzo smuci bo zawsze chciałam mieć dużą gromadkę dziecisad
            Czy to ten Saturn w VII tak mąci?
            • bocianiegniazdo12 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 18.08.12, 19:15
              Kurczę, naprawdę dawno się tak źle nie czułam, wszystko mnie denerwuje, najmniejsza czynność sprawia trudność, jak zagryźć zęby i wytrzymać?
              • tina544 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 19.08.12, 09:47
                Moim zdaniem obecnie kluczowym tranzytem w Twoim horoskopie - oprócz tranzytu Saturn - Księżyc - jest przejście Plutona przez 12 dom. To trudny czas dla psychiki, a dla Ciebie pewnie szczególnie, bo masz urodzeniową kwadraturę Plutona i ascendentu. Poczytaj sobie o tym tranzycie a zrozumiesz, co się teraz z Tobą dzieje. Niestety, nie możesz liczyc na to, że nagle wszystko minie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. To czas kiedy rodzisz się nowa Ty, a to często bywa bolesne. Jedyny sposób to spokojna obserwacja tego co się dzieje i czekanie na rezultaty, z nadzieją, że bedą pozytywne. A zwyke tak jest, bo Pluton bywa jak lekarz - trochę boli, ale potem jest się zdrowszym...U Ciebie dodatkowo wszystko łagodzi sekstyl Plutona do Twojego stellium w Rybach. Acha - to także dobry czas na psychoterapię, nawet gdyby miało to miec jedynie formę wypłakania się przed przyjaciółką. Pozdrawiam.
                • bocianiegniazdo12 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 19.08.12, 10:54
                  Dziękuję raz jeszczesmile Odnoszę takie wrażenie że chyba muszę przyzwyczaić się do tego mojego złego samopoczucia, oswoić je jakoś, sama nie wiem, jakiś sposób znaleźć. Sprawdziłam we wcześniejszych tranzytach i wychodzi mi że w momencie podejmowania pewnej decyzji finansowej (dość poważnej) Pluton akurat wchodził mi do 12 domu (jego pierwsze stopnie).
                  I wydaje mi się że psychiczne i nie tylko psychiczne konsekwencje tej trudnej decyzji ponoszę do dziś. I chyba będę długo jeszcze dźwigać ten niefortunny bagażsad
                  Pluton jest chyba mocny w moim horoskopie? (kwadr. ASC i ósmy dom)
                  • aarvedui Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 19.08.12, 14:33
                    planety nic nie "robią" tylko oznaczają czas.
                    to nie Saturn "mąci", po prostu masz taki okres w życiu, kiedy pojawiają się pewnego typu wyzwania i trudności, które pomaga opisać konkretna "metafora" astrologiczna.

                    tranzyty Saturna to właśnie głównie życiowe "sprawdzam" - w obszarze tranzytu konieczna jest introspekcja, refleksja i - w razie błędów - korekty.
                    tranzyt Saturna zmusza przede wszystkim do realizmu i podjęcia pracy własnej.

                    na Saturna na Księżycu polecam zmiany nawyków codziennego życia - np. picie ziół, oczyszczanie organizmu, lekkie ćwiczenia fizyczne i/lub oddechowe, reżim domowy - np. sprzątania. istotna jest regularność działań i długa skala czasowa, ich skala nie musi być imponująca. pokazówa się nie liczy.
                    lepiej przez rok robić CODZIENNIE długi spacer niż jogging co 5 dni. etc.
                    • lwi2 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 19.08.12, 15:37
                      Zarekomenduję Ci do poczytania tekst o depresji, 4 lata temu napisany na blogu:
                      lwi.bloog.pl/id,3533994,title,Depresja,index.html
                      I polecam przyjrzenie się żywiołowi wody w swoim horoskopie. Obadaj ten temat, co to jest żywioł wody i jak bardzo taki "rów mariański" ("dół wszech czasów") do Ciebie pasuje, Ciebie opisuje, wodą u Ciebie w horoskopie chlupie strasznie, z 5 planet osobistych aż 4 masz w żywiole wody.

                      Lwi
                      • potrek Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 20.08.12, 20:40
                        Masz depresje. Idź do psychiatry, dostaniesz antydepresanty. Lekarstwo z pewnością pomoże.
                        • romy_sznajder Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 21.08.12, 01:09
                          Tez mi sie tak zdaje. Diagnoze powinien oczywiscie postawic ktos kompetentny na podstawie wywiadu, ale Saturn tranzytujacy Ksiezyc, i Neptun tranzytujacy Slonce to wlasnie kryzys, brak sil, odlecenie, negacja, dol.

                          Co po radach typu "powoli a systematycznie" -/Saturn/, kiedy Neptun nie jest systematyczny.

                          Dwa malefiki naraz tranzytujace koniunkcja swiatla w horoskopie to rzadkie - w tym przypadku trudne. Pomoz sobie wizyta u specjalisty, bo masz radykalny spadek checi, mocy, zdrowia, planow... wszystkiego.
                          Minie (tranzyt minie, skutki zostana), ale po co sie meczyc, skoro sa na to metody.

                          Jesli sie upierasz, ze nie, to jesli sie da, wyjedz na wies , zajmij sie zwierzetami, przyroda (znam osoby bez kierunkowego wyksztalcenia, ktore wyjechaly zajmowac sie czyms w rodzaju schroniska/opieki nad dziecmi niepelnosprawnymi gdzie duza role odgrywaly zwierzeta), wczuj sie w okrucienstwo i prostote przyrody, z tym, ze to jest raczej dolujace, choc tranzyt sprzyja.
                          Albo przejdz na wegetarianizm.
                          Pomoz w hospicjum.
                          Zaangazuj sie w akcje kastacji/adopcji bezdomnych kotow.
                          Miej tylko kogos u boku, zeby powtarzal, ze nie zbawisz calego swiata.
                          '-Cierpienie jest' - mawiaja buddysci, a na takim tranzycie moze trudno to przecierpiec.
                          • romy_sznajder Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 21.08.12, 04:56
                            Teraz dopatrzylam, ze to rysunek zmyla, i do tranzytu Neptuna jeszcze kilka stopni.
                            Ale jesli to trwa od roku, to moze ma to zwiazek z wejsciem Neptuna do RYb, bo wlasnie wtedy wchodzil/cofal sie/wszedl do Ryb.

                            Moze sie ok
                            • romy_sznajder Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 21.08.12, 05:03
                              > Moze sie ok

                              Sorry, nie umiem nawyknac do bezmyszowego komputera.

                              moze sie okazac, ze to np. tranzyt Jowisza przez IC uruchomil jakies niezrealizowane nadzieje i cos peklo. Mialas plany, ktore nie wypalily? Emigracja, przeprowadzka?
                          • aarvedui Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 21.08.12, 16:56
                            romy_sznajder napisała:


                            > Co po radach typu "powoli a systematycznie" -/Saturn/, kiedy Neptun nie jest sy
                            > stematyczny.

                            co do depresji - jeśli ma podłoże biologiczne, to faktycznie pomóc może głównie psychiatra, ale taka depresja powinna była się ujawnić już dawno.
                            w innym wypadku na psychiczne wyczerpanie i spadek samooceny i zaburzenie receptywności i łączności ze światem - co doskonale symbolizuje tranzyt Saturna przez Księżyc - lekiem idealnym są właśnie leki Saturnowe.
                            także tranzyt Neptuna może przynieść same szkody osobie która nie "przerobiła" lekcji Saturna, fantastycznie dać się porwać falom, ale co z tego jeśli nigdy nie uczyło się pływać ? idziemy na dno, bul bul bul.
                            jak ktoś kto nie umie zadbać o siebie (oporządzić się, zaplanować sobie dzień) może pracować w hospicjum, czy schronisku ? można skończyć jak szalona "kociara" czy ludzie trzymający na posesjach czy nawet w mieszkaniach po kilkadziesiąt psów.

                            w natalu istotny jest krzyż kardynalny, tam trzeba coś robić, rozłożenie planet sugeruje, że bliscy ludzie mogą być doskonałym motywatorem ("co powiedzą").
                            przejście Marsa po Saturnie to mogła być frustracja ("nie mogę ruszyć") i ten wpis na forum.
                            warto to wykorzystać i otworzyć się na kogoś, kto w fizycznej rzeczywistości będzie subtelnie "kopał w dupę" - kobietę z Księżycem w Wadze i mini-stellium Wenus, Słońce, Merkury w Rybach.
                            tranzyt Saturna wzmógł naturalny eskapizm i odciął towarzyski Księżyc. czy się to zbiegło z dużym zawodem i kryzysem w relacjach, czy taki kryzys może wywołać - nie wolno się zamykać do końca, bo wszystko co do nas dochodzi przez Księżyc jest tylko INTERPRETACJĄ rzeczywistości. jeśli interpretacja będzie smutna, to dojdzie do nas głównie smutek. trzeba o tym pamiętać.
                            • foudre Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 21.08.12, 22:19
                              bocianiegniazdo ledwo o tym napomknęłaś, jednak w twoim horoskopie widoczne są przede wszystkim perypetie partnerskie, o czym napisał wcześniej aarvedui.

                              dużo tranzytów do Słońca - ścisła koniunkcja Chiron, ścisły sekstyl Pluton, kilka m-cy temu węzeł pn był w kwadraturze do Słońca, Jowisz także tworzy kwadratury (lipiec, grudzień 2012, marzec 2013)

                              tranzyt Saturna do Księżyca - władcy VII domu. a także uściślenie w progresjach natalnej kwadratury Księżyc / Mars (Mars niemal na desc., Księżyc władca desc.).
                              Z jednej strony Księżyc atakowany przez Marsa - "wszystko mnie denerwuje", z drugiej strony tłumiony (czy też przywoływany do porządku) przez Saturna "najmniejsza czynność sprawia trudność, jak zagryźć zęby i wytrzymać".

                              potrzebna jest praca z emocjami (urodzeniowy Mars w Raku na desc. w kwadraturze do Księżyca), a także pomocne na pewno będą techniki wskazane przez aarvedui.
                              • bocianiegniazdo12 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 22.08.12, 14:42
                                Czyli aspekty mówią o jakimś kryzysie w związku? Mamy trudną sytuację finansową stąd może nasza nie najlepsza kondycja, ale czy grozi nam jako związkowi coś groźnego? I co głównie szkodzi? Bo mam wrażenie że najbardziej odczuwam tego Saturna na Księżycu jednak
                                • lwi2 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 22.08.12, 19:48
                                  Urodzeniowo masz aspekt - sekstyl, pomiędzy Saturnem i Księżycem, czyli tranzyt Saturna po Księżycu masz prawo silnie odczuwać. Liz Greene i jej książka "Saturn" polecam do lektury, jest tam m.in. mowa, że łatwe aspekty między nimi, a masz sekstyl, czyli bardzo miły aspekt, też są trudne.
                                  Ty masz w horoskopie nawet bisekstyl z Saturnem na wierzchołku, bardzo wyraźny, dokładny. W ogóle chodzi o to czy właściwie korzystasz z możliwości jakie daje Twój horoskop - ten Saturn na wierzchołku, i dużo żywiołu wody wśród planet osobistych. Czy Twoja praca jest "wodna" i czy Saturn na wierzchołku bisekstylu ją opisuje, praca albo inne zajęcie, coś czym się zajmujesz się często.
                                  Tranzyt Saturna po Księżycu uaktywnił Ci to urodzeniowe połączenie, tranzyt minie, ale połączenie nie minie.

                                  Lwi
                                  • nuvvo Lwi 24.08.12, 09:27
                                    Lwi, przy okazji trudnych tranzytow saturna po ksiezycu chcialam zapytac o tranzyt ktry mnie czeka.

                                    Saturn przejdzie po urodzeniowej koniunkcji pluton saturn i dodatkowo zrobi kwadrat do natalnego ksiezyca. Juz w marcu tego roku saturn zblizyl sie do urodzeniowego plutona co zbieglo sie z ... epizodami depresyjnymi sad byly naprawde ciezkie.
                                    przy okazji transformacji ulegly moje preferencje mieszkaniowe, w miejsce panoramicznych wiezowcow wole spokojny wiejski domek. wyprowadzilam sie wiec do czegos co troche wiejski klimat oddaje.

                                    teraz saturn po raz drugi przejdzie po plutonie i bedzie szedl dalej az zrobi kwadrat do ksiezyca a ja nie wiem czego jeszcze sie spodziewac.

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/id/xf/xhnj/UVJzL2PyDTkBHBxuoB.jpg

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/id/xf/xhnj/GKv4gGKsLAPAbYLQTB.jpg
                                • princesswhitewolf Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 24.08.12, 13:28
                                  Bo mam wrażenie że najbardziej odczuwam tego Saturna na Księżycu jednak

                                  no bo to bolesny tranzyt. Ale nie martw sie jak juz przestanie sie Saturn bujac na Ksiezycu to przejdzie Ci.
                                  • aarvedui Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 24.08.12, 23:12
                                    princesswhitewolf napisała:

                                    > Bo mam wrażenie że najbardziej odczuwam tego Saturna na Księżycu jednak
                                    >
                                    > no bo to bolesny tranzyt.

                                    to nie tranzyt jest bolesny tylko kontakt z rzeczywistością - jeśli ktoś sobie gdzieś poszybował na jakiejś chmurce ;P
                            • romy_sznajder Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 22.08.12, 11:46
                              aarvedui napisał:

                              > można skończyć jak szalona "kociara
                              > " czy ludzie trzymający na posesjach czy nawet w mieszkaniach po kilkadziesiąt
                              > psów.

                              Masz racje, nie pomyslalam o tym. Mialam bardziej na mysli pomoc typu: "ide poglaskac przez dwie godziny koty na Paluchu" (tam sa naprawde niedoglaskane koty i brakuje rak do pracy), albo przy wylapywaniu wolnozyjacych, sterylizacji i wypuszczaniu z powrotem.
                              OT. W temacie kotow Warszawa (nie wiem, jak inne miasta), bedzie za dwa-trzy lata "zrobiona", bo tu jest duzo fudnacji, ktore sie tym zajmuja, ale na wsiach koty zyja po dwa lata, jest ich za duzo i nie maja co jesc (a kot wykastrowany i karmiony moze zyc do 20 lat).

                              I w temacie depresji, przypomnialo mi sie, ze Jung pisal, ze jest to skutek nadmiernego wyeksploatowania organizmu, naturalny tarmostat. W przypadku dominanty Uran+Mars (nakrecenie, w towarzystwie takich ludzi podobno sie nie wypoczywa, zarazaja nadmiarem energii, pradu; jakby im ktos nasypal do gaci swedzacych nasion), moze tak byc, ze po okresie zbyt energetycznym przyszedl czas na spokoj.

                              Mam na koncie depresje, wiec potwierdze przeczytane gdzies zdanie, ze 'jesli ktos sie sam nie zabije, to depresja mija po trzech latach'. Z tym, ze jesli sie nie zna jej podloza, to lubi wracac.
                              Nie jestem fanka psychoterapii, moim zdaniem wystarczy niezla znajomosc swojego horoskopu (szczera, bez zludzen). Ale jesli sa powody, to chemia nie jest zla. Od czasu wejscia Plutona w znak Strzelca (-Jak sie czujesz? -Swietnie!), prozac i innne antydepresanty wypisuje sie z przesadna lekkoscia. Czasem jednak sa konieczne, nie ma sie czego wstydzic.
                              • princesswhitewolf Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 24.08.12, 13:27
                                jezeli depresja nie jest endogenna ( czyli spowodowana chemiczna nierownowaga i to sie leczy niestety glownie farmakologicznie) to na pozostale formy depresji naprawde dzialaja dwie zmienne 1. czas ( zmieni sie sytuacja), 2. psychoterapia.

                                Najczesciej depresja jesli nie jest zwiazana z jakimis wydarzeniami i trauma po tym ( czas wyleczy rany tutaj) , to jest wynikiem tego iz ego oczekuje od zycia czegos czego to zycie nie moze zaoferowac z rozmaitych powodow tej osobie. Pewne rozdarcie pomiedzy oczekiwaniami i idealami a realnoscia. Jednostka chce koniecznie by jakies mgliste i niezbyt realne przebarwione idealne sytuacje zainstnialy, a ze zycie jest takie a nie inne tego nie ma stad dramat.

                                Tu rozwiazaniem jest zmienic siebie i zaakceptowac swoja sytuacje lub szukac innych rozwiazan poprzez dzialanie i zaangazowanie w cos nowego. Nauczyc sie cieszyc z tego co sie ma.
                  • ksieznapodolska33 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 05.05.13, 13:48
                    Nie czytałam wcześniejszych wpisów, więc być może mój komentarz jest wtórny, ale moim zdaniem absolutnym winowajca Twojego dołka psychicznego jest Pluton w 12 domu.
                    Polecam psychoterapię : nie ma lepszej pory na wniknięcie w głębiny psychiki, niż taki układ. Zwłaszcza, że w spotkaniu właściwego terapeuty może pomóc Ci sekstyl Plutona do planet w Rybach. Efekty terapii mogą być w Twoim przypadku niezwykle korzystne.
                    Ja, w przeciwieństwie do wielu osób na tym forum uważam, że planety w domach i aspekty można złagodzić (przepracować), podejmując odpowiednie dla ich natury działania. W ten sposób sami regulujemy i do pewnego stopnia kontrolujemy to, co się dzieje w naszym życiu. Uprzedzamy maleficzne działania planet i aspektów.
    • amita.b Piąte przez dziesiąte 22.08.12, 22:45
      Dalai Lama jest żywym przykładem pogody ducha (Księżyc opozycja Saturn !) równowagi, rzeczowego podejścia, ograniczania tych emocji, które nam nie służą ........... spać idę

      Dobranoc
      • am98 Re: Piąte przez dziesiąte 23.08.12, 00:08
        Dalaj Lama ma silne remedium na Księżyc/Saturn w postaci Słońca na ASC! nie wspominając, iż to Słońce jest w trygonie z Jowiszem! i Saturnem...więc to zupełnie inna bajka.
        Bocianiegniazdo ma z natury dodatkowo asc w Koziorożcu, co wzmacnia Księżyc/Saturn, poza tym Księżyc jest w znaku wywyższenia Saturna. Poza tym kilka planet w płaczliwych Rybach, o czym tutaj już mówiono.
        • amita.b Re: Piąte przez dziesiąte 23.08.12, 09:16
          Mam inne zdanie na ten temat.
          To remedium jest już zawarte w samym aspekcie Księżyc/Saturn. Słońce ma mało wspólnego z ograniczaniem. Saturn za to więcej. Tylko jeśli nie podchodzimy do problemu realnie, konkretnie to wychodzi piąte przez dziesiąte. Dalai Lama wie jak "wykorzystać energię Księżyc/Saturn". Codziennie kontroluje swoje myśli.

          Pozdrawiam
        • princesswhitewolf Re: Piąte przez dziesiąte 23.08.12, 13:43
          Poza tym kilka planet w płaczliwych Rybach, o czym tutaj już mówiono.

          No i tu wlasnie jest pies pogrzebany. Silna rybiowatosc jesli nie ma jakichs innych korzystnych ukladow cale zycie jeczy ze nie jest szczesliwa, idealizuje oczekiwania wobec zycia i to jak powinno wygladac, zatruwa jeczeniem wszystkich wokol a przede wszystkim siebie sama unieszczesliwa.Meczennik najczesciej bez powodu.
          • bocianiegniazdo12 Re: Piąte przez dziesiąte 23.08.12, 14:28
            Coś w tym jest, wieczna marudasmile A jest cokolwiek w moim horoskopie co mogłoby być oparciem w trudnych chwilach? Osie główne mam w dość mocnych znakach Skorpion- Byk, Koziorożec- Rak), ale czy to ma jakieś znaczenie?
            • princesswhitewolf Re: Piąte przez dziesiąte 24.08.12, 13:21
              moze czas na refleksje i rewizje Twoich oczekiwan wobec rzeczywistosci. To pomaga

              Trzeba sie pogodzic z pewnymi realnymi faktami np. ( i tylko na przyklad), ze nie bedziesz juz modelka, ze faceci sa ulomni i zwiazek to kwestia kompromisow, ze kariery dyrektorskiej nie zrobisz, ze w domu z basenem nie bedziesz mieszkac itd itp.
              Ale tez i zauwazyc pozytywne strony: zdrowa jestes, niebrzydka, niestara, nie glupia itd...

              Moim zdaniem oparcie w zyciu nam daja kolejne doswiadczenia i kopy w d... wyrazane w tranzytach
              • bocianiegniazdo12 Witam ponownie:-) 22.04.13, 10:30
                Witam ponownie po okresie dłuższej nieobecnoścismile
                U mnie ...średnio lepiej, staram się trzymac i patrzec na wszystko w miarę optymistycznie ale kłopoty finansowe które ciągną się za mną od dłuższego czasu i nie dają odsapnąc pomimo dużych wysiłków włożonych w pracę która jakoś trzyma mnie na powierzchni.
                Te problemy niszczą moje relacje, często kłócimy się z narzeczonym, on jest za wyjazdem za granicę (bo w sumie tylko to mogłoby postawic nas na nogi), ale wiadomo jak tam jest teraz ciężko a my jechalibysmy w ciemno. Tutaj obydwoje mamy pracę, ale nie możemy pozwolic sobie na własne mieszkanie, gnieździmy się kątem u rodziców i nasz związek przeżywa pewien kryzys poniewaz nie możemy isc do przodu, plany dotyczące rodziny są przekładane..
                Proszę Was bardzo, spójrzcie w nasze horoskopy i podpowiedzcie czy to wszystko się jakos ustabilizuje, czy mamy szansę na wspólną, szczęśliwą przyszłosc, czy musimy wyjezdżac za granicę?
                Bardzo proszę o pomoc...

                Ja:
                fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/933918_446101962139555_439425365_n.jpg
                Chłopak:
                fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/164683_446102062139545_1405641920_n.jpg
                • jasmina.0 Re: Acha. 25.04.13, 21:34
                  bocianiegniazdo12 napisała:

                  > Witam ponownie po okresie dłuższej nieobecnoścismile
                  > U mnie ...średnio lepiej, staram się trzymac i patrzec na wszystko w miarę opty
                  > mistycznie ale kłopoty finansowe które ciągną się za mną od dłuższego czasu i n
                  > ie dają odsapnąc pomimo dużych wysiłków włożonych w pracę która jakoś trzyma mn
                  > ie na powierzchni.
                  ----------------------------------------------------
                  czytem sobie to forum i sama sie użalam i szukam pomocy. Po wyjaśnieniu jakie otrzymałam od kolegów i koleżanek forumowych doszłam do wniosku, ze rzeczywiście ogólne układy planetarne nie sprzyjaja stabilizacji w róznych dziedzinach. Ja, blac, naumma i wiele innych osób pisze tu o swoich kłopotach i to na wielu polach. I wielu rzeczy się po prostu boi. A strach jest paraliżujący.
                  Rozejrzalam sie po znajomych i rodzinie.Wokół same jeśli nie tragedie to rozbabłane życie, finanse, praca itd.
                  Co zapewne wccale nie jest pocieszeniem dla każdego z osobna, ale jednak pozwala spojrzeć na siebie troche z innej strony.
                  To nie Twoja wina, że się nie układa, nie ma powodu wpadać w kompleksy i obniżać swojej wartości. Większość tak ma.


    • lockaps Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 28.04.13, 13:50
      a ja dobrze wspominam tranzyt saturna przez księżyc, a potem marsa. Bardzo dobrze. Pomógł mi rzucić wkońcu jeden nałóg, który mi ciążył ho ho. Za to tranzyt neptuna przez słońce to była maaasakra.
      • ksieznapodolska33 Re: Okropne samopoczucie, dół wszech czasów.... 05.05.13, 14:08
        Rzeczywiście, mi także nic nie dało tak popalić, jak kwadratura Neptuna do Słońca. Uległam Wielkiemu Złudzeniu, i w rezultacie zostałam sama z półrocznym dzieckiem na ręku. I w depresji. Ale u mnie Neptun to władca Ascendentu, siedzi w koniunkcji z władcą Dsc, a Słońce jest w 7 domu.
        Nie straszyłabym Bocianiego Gniazda tym zbliżającym się do Słońca Neptunem: u niej Neptun jest w 11 domu, więc być może, jak dobrze pójdzie, trafi na silnie neptuniczne wpływy (ludzi, grupy zainteresowań), które zmienią jej opinie, sposób myślenia, tożsamość (1 dom). Jeśli jednak zdecyduje się na psychoterapię, uwaga na leki!
    • aarvedui troll do skasowania i zbanowania 05.05.13, 20:00
      troll do skasowania i zbanowania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka