Dodaj do ulubionych

Dobra firma?

21.06.13, 14:12
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3451067,2,1,astro-2gw-05-firma-firma-hp4129134513.html
Firma zastanawia się nad zmiana profilu - ale nie diametralną.
Wydaje mi się, że to dobra firma tzn. w dobrym momencie zalozona chociaż nie idealnym zapewne.
Zwraca tu uwagę brak niekorzystnych aspektow Slonca i Księżyca - jest półsekstyl co nie jest jakies powalające ale ważne, ze nie kwadrat. Księzyc to klienci, więc Slonce i Księzyc nie przeszkadzają sobie wzajemnie. Dobrym aspektem jest też tu trygon Jowisza z księżycem. Wprawdzie Jowisz polozony niefortunnie bo w Blixnietach ale za to Slonce na MC. Mało troche ziemi w tym horoskopie, przewaga powietrza.
Merkury też w retro ale może taka działalnośc jak recykling czy rehabilitacja ( wszystko "re") to byłoby lepiej niz np. nieruchomości czy sensu stricte turystyka???
Wydaje mi sie, że saturn w trygonie do Księżyca nie blokuje go za bardzo a raczej stabilizuje nieco.
Saturn też nie blokuje doplywu gotówki (Wenus) chociaż połozenie Wenus w upadku nie najlepiej tu rokuje. Saturn też nie jest związany z węzlem południowym i w sumie w ziemi połozony. Wydaje się, że tu saturn, ktorego tak się wszyscy boja jest tu ok. Blokuje jednak chyba inicjatywę poprzez opozycję z Marsem?????

Ale włascicielka firmy zastanawia się, czy nie wyrejestrować tej działalności i zalozyć nową?

Może powinna przeczekać niekorzystne tranzyty bo firma ma teraz do niekorzystnie polozonej w znaku Wenus koniunkcje Urana i Kwadrat Plutona. A może jednak zlikwidować własnie ze względu na tę Wenus? Teraz Wenus będzie jakiś czas w Raku i Jowisz wchodzi do Raka ( wywyższenie), Uran z Barana nie będzie tworzyl do niej aspektów. saturn w skorpionie też dla firmy nie jest zły. Troche pokrecic kółkiem by sie przydało i ew. zalozyć nowa działalność?????
Może powinna być jeszcze jakas planeta w Koziorożcu - no jest ceres ale czy to nie za mało?
Obserwuj wątek
    • lwi2 Re: Dobra firma? 22.06.13, 10:12
      Spróbuj ustawić ten horoskop na płn., nie na płd., czyli wcześniej, jak firma ma taką datę założenia "w papierach", to dzień zaczyna się od północy, spróbuj tak na to spojrzeć.

      Lwi
      • jasmina.0 Re: Dobra firma? 22.06.13, 11:23
        Acha - dziekuje. ustawie na północ.
      • jasmina.0 Re: Dobra firma? 22.06.13, 21:37
        lwi2 napisała:

        > Spróbuj ustawić ten horoskop na płn., nie na płd., czyli wcześniej, jak firma m
        > a taką datę założenia "w papierach", to dzień zaczyna się od północy, spróbuj t
        > ak na to spojrzeć.
        >
        > Lwi
        ---------------------------------
        Ustawienie na płn zmienia postać rzeczy. Uran w opozycji do MC - wszystko płynie i się zmienia. Ciągle nieprzewidziane trudności (to fakt). Wahania i niestbilnośc ( to fakt). Zadnego aspektu pomiędzy Słoncem a Księzycem - to tez niedobrze.
        Mars w 1 domu - w sumie może i dobrze ale co z inicjatywy jak Saturn w 7 domu ją blokuje?
        Dobrym aspektem jest -jak mi się wydaje - Władca 2 domu Jowisz w 7 domu i w trygonie do Księzyca. No i może Wenus w 5-tym w trygonie do Plutona w 2-gim. Ale wynikalo by z tego, ze jednak firma powinna działac w sferze 'rozrywki" a nie w sferze nieruchomości i turystyki? A może pośrednictwa - Merkury w 3-cim? Ale też go Saturn ogranicza!. Może po prostu zamknąc tą firme pomimo ASC w Skorpionie?
        • lwi2 Re: Dobra firma? 24.06.13, 18:10
          Ja tam nie likwiduję, tylko bardziej przystosowuję do tego co tam być może było napisane i też bardziej do urodzeniowego horoskopu pasuje, nie celowo przystosowuję, ale tak wyszło. Mi "pracowa" sytuacja w ogóle bardziej do urodzeniowego pasuje, niż do horoskopu firmy, która jest tylko nakładką na urodzeniowy. A w urodzeniowym Jowisz tranzytuje 9 dom (uczyć się trzeba i to mocno), a Saturn tranzytuje 2 dom (zaciskać pasa trzeba i to bardzo mocno). Ogólnie nie spodziewałam się, że tak wszystko w pracy "poleci", nie tylko kryzys, chociaż to przede wszystkim, ale też moje "rozległe zainteresowania" przyłożyły tutaj łapę. Wierzę tylko, że zmiany mogą być w perspektywie korzystne (np. częściej będę mogła jeździć do Rabki - czy Ty gdzieś tam blisko mieszkasz??).

          Kwadratury, opozycje, generalnie znaczą nie tyle, że horoskop jest "zły", tylko, że trzeba się czymś trudniejszym zajmować, mniej "miłym" i je wykorzystywać.
          Co ciekawe i Twoja i moja firma mają Półkrzyż zmienny ze Słońcem na wierzchołku.

          Lwi
          • jasmina.0 Re: W sumie to.... 24.06.13, 21:57
            Zajmowałam się kiedyś (całkiem jeszcze niedawno) tym samym co Ty czyli nieruchomościami ale.... Nie cierpię rutyny i 15 lat to już było za długo dla mnie. W między czasie jeszcze inne rzeczy. Ale to nie ważne dziś. Pewien interes mi nie wyszedł pomimo dużego zaangażowania sił i środków - a źle znoszę niepowodzenia. Ponieważ nigdy sie podobno nie poddaję ( to życiowy fakt niezaprzeczalny, a horoskop to ponoć potwierdza) to wymyślam różne drogi wyjścia z tej niekomfortowej sytuacji. Do MOPS-u przecież nie pójdę. Chociaż jak widzę po moich niektórych klientach to niezły interes jest. Na rentę rownież, chociaż mi się prawdopodobnie należy jak psu buda. Chyba przez to jestem tak zdołowana, tym bardziej, że wszyscy wokół mnie też są zdołowani tzn: nic się nie opłaca, nikt nic nie kupuje, za duże ryzyko, za duże koszty, za duzo pracy, a co będzie gdy... itd itp..
            Ale do rzeczy: mam w tej chwili numerologiczny rok nr 9 więc raczej zakańczanie spraw niż rozpoczynanie. To tak właśnie się składa - losowo - jakoś tak wychodzi, że jestem tylko obserwatorem obecnych zmian. Pomimo moich nadludzkich wysiłków los toczy sie swoją drogą. Od września mam rok numerologiczny nr 1 i tranzyty do horoskopu również pomyślne - wprawdzie tranzyt Saturn?Ks/IC/Sat ale w sumie na to czekam - porządkowanie spraw itd. to tak jakby właśnie się wszystko składało na to aby zacząć nową działałność ale niezupelnie obcą w stosunku do obecnej. Tylko na innym rynku i nowych zasadach.
            Podobno firma ma niezła nazwę ( numerologicznie- ale nie znam się na tym za bardzo). Podobno....???? Zastanawiam się własnie nad jej natalem i czy ten natal pasuje do mojego natala. Bo rzeczywiście ten firmowy Uran to chyba jest to- ciągłe wzloty i upadki. Jak sie polepszy to zaraz się spieprzy. Poza tym wchodzi tu jeszcze moja numerologiczna 13-stka = karma pracy. No! Jestem zupełnie głupia teraz. Nigdy tak nie miałam. NIGDY!.

            Co do Rabki - to jestem w Kościelisku i prowadzę duży pensjonat ale to sprawa do d... w każdym razie w tym miejscu i w dzisiejszych czasach. W turystyce jest teraz bardzo nie fajnie. Zresztą to skomplikowany temat i nie na rozważanie na tym forum. Sprawa działalności gospodarczej to jedno, a numerologia i astrologia to drugie. Próbuję jakoś dojść do równowagi i wymyślić coś sensownego na dalsze ileś tam lat. Generalnie wiekszość ludzi ma teraz niefajnie i pod górkę, ale nie o gospodarce i polityce tu rzecz. Rzecz dotyczy wejścia Jowisza do mojego 11 domu i do Raka i na moją Wenus. Potem do Lwa czyli kolejno na mojego Urana, Słońce, Plutona na ASC, Jowisza i władcę horoskopu Merkurego. Zupełnie nie wiem jak to wszystko wykorzystać. W sytuacji gdy przeciez mam narzędzie i ew. mogłabym...????
            • aarvedui Re: W sumie to.... 25.06.13, 00:37
              posłuchaj sobie audycji biznesowych na kontestacji. są dostępne za "co łaska".
              • jasmina.0 Re: W sumie to.... 25.06.13, 09:19
                aarvedui napisał:

                > posłuchaj sobie audycji biznesowych na kontestacji. są dostępne za "co łaska".
                --------------------------------------
                Nie musze tego słuchać za "co laska" bo biznes plan umiem sobie sama zrobić. Nie chce też aby mi tu ktoś robił analizę. Chodziło raczej o to aby ktos spojrzal na horoskop firmy obiektywnym okiem i ew, zwrócił mi uwagę na to, czego ja ew. nie widzę. I raczej na pojedyncze aspekty a nie na całość.
                Ponieważ 2011 rok dla mnie nie był dobry na zaczynanie czegokolwiek, a jednak zaczełam to skutki tych decyzji ponoszę do dziś. nie chce popelnic po raz drugi tego błedu i zaczynać cos nowego w nieodpowiednim czasie. Myślę, że powinnam poczekac do września i wlasnie po to tu napisalam, zeby się jedynie upewnić czy mam rację.
                To tyle.
                • lwi2 Re: W sumie to.... 25.06.13, 13:35
                  Czegoś nie rozumiem, czy pensjonat "chodzi" na tym horoskopie firmy, który podałaś?? Ważne.
                  Tak na marginesie, to moja prababcia prowadziła pensjonat w Rabce, przed wojną i mam spis wszystkich gości przez kilkanaście lat.
                  Lwi
                  • jasmina.0 Re: W sumie to.... 25.06.13, 18:12
                    lwi2 napisała:

                    > Czegoś nie rozumiem, czy pensjonat "chodzi" na tym horoskopie firmy, który poda
                    > łaś?? Ważne.
                    --------------------------------------------
                    Ha,ha,ha - "chodzi" ale o lasce. wczesniej nieruchomosci chodziły bardzo dobrze a zarządzanie obca kasa rownież (moj Mars w 8-mym). Ale oczywiście "musiałam" w 2011 coś zmienić i niestety ta zmiana nie wyszla mi na dobre. Po raz pierwszy mi sie to w życiu zdarzyło żeby zmiana nie była in plus. (ale może miało mnie to czegoś nauczyć?). W każdym razie chce dalej tkwic w tym hotelarstwie tylko własnie nie wiem czy nowej firmy nie otworzyć a te zamknąć. Bo ten firmowy Saturn w kwadracie do Słońca to też w sumie nie jest dobrze. Ja w natalu mam tak samo ale ja sobie z tym radzę ale firmie może nie jest wesoło z takim aspektem. Teraz zakladanie nowej firmy na kwadracie Plutona z Uranem to tez nie jest pocieszające ale może jakby pokombinować z rozkładem domów? Bo taki Jowisz w Raczku przy odpowiednim ustawieniu może by coś zdziałal dobrego?
                    A może po prostu "jechać" na swoim natalu i nie przejmować sie horoskopem firmy?

                    Z kulejącą ostatnio psyche to ja sobie dam radę, ale z firmą?

                    Pozdrawiam Jasmina
                  • jasmina.0 Re: W sumie to.... 25.06.13, 18:26
                    lwi2 napisała:

                    > Tak na marginesie, to moja prababcia prowadziła pensjonat w Rabce, przed wojną
                    > i mam spis wszystkich gości przez kilkanaście lat.
                    > Lwi
                    -------------------------------
                    Kiedyś Rabka to był kurort. Zreszta dziś też się podnosi jako uzdrowisko. Taki spis gości sprzed wojny to jest coś.
                    Ja z kolei ostatnio pogrzebałam w dokumentach dziadkowych i do ciekawych wiadomości doszłam szczególnie jeśli chodzi o czasy Powstania Wielkopolskiego.
                • aarvedui Re: W sumie to.... 25.06.13, 14:44
                  jasmina.0 napisała:

                  > aarvedui napisał:
                  >
                  > > posłuchaj sobie audycji biznesowych na kontestacji. są dostępne za "co ła
                  > ska".
                  > --------------------------------------
                  > Nie musze tego słuchać za "co laska" bo biznes plan umiem sobie sama zrobić. Ni
                  > e chce też aby mi tu ktoś robił analizę. Chodziło raczej o to aby ktos spojrzal
                  > na horoskop firmy obiektywnym okiem i ew, zwrócił mi uwagę na to, czego ja ew.
                  > nie widzę. I raczej na pojedyncze aspekty a nie na całość.

                  no to potrzebujesz pomocy, czy sama wszystko wiesz lepiej ?
                  • jasmina.0 Re: W sumie to.... 25.06.13, 18:22
                    aarvedui napisał:

                    > jasmina.0 napisała:
                    >
                    > > aarvedui napisał:
                    > >
                    > > > posłuchaj sobie audycji biznesowych na kontestacji. są dostępne za
                    > "co ła
                    > > ska".
                    > > --------------------------------------
                    > > Nie musze tego słuchać za "co laska" bo biznes plan umiem sobie sama zrob
                    > ić. Ni
                    > > e chce też aby mi tu ktoś robił analizę. Chodziło raczej o to aby ktos sp
                    > ojrzal
                    > > na horoskop firmy obiektywnym okiem i ew, zwrócił mi uwagę na to, czego
                    > ja ew.
                    > > nie widzę. I raczej na pojedyncze aspekty a nie na całość.
                    >
                    > no to potrzebujesz pomocy, czy sama wszystko wiesz lepiej ?
                    -----------------------------------------------------
                    W życiu nigdy nie jest tak, że nigdy nikt się nie myli lub zawsze ktoś ma rację.
                    Kiedyś, jeszcze nie tak całkiem dawno powiedziałabym, że nie potrzebuję niczego i od nikogo. Dziś powiem: oczywiście, że potrzebuję pomocy, inaczej nie pisałabym tutaj. jak widać moje Słońce wyszło trochę ze swojej 12 domowej samotni.
                    A poza tym to właśnie mnie ciekawi, że ta moja firma tak teraz kuleje, ja kuleję. I to nie jest tylko kryzys bo takich ciężkich czasow i kryzysow przezyła trochę, więc faktycznie może to nie ten horoskop do tej dzialalności. W turystyce niegdyś pracowalam z niezłymi rezultatami wie to nie mój osobisty horoskop jest tutaj "winien". Ale też chodzilo wtedy bardziej o zarządzanie cudzymi pieniędzmi.
                    oczywiście, ze potrzebuję pomocy
                    • aarvedui Re: W sumie to.... 25.06.13, 20:58
                      no to poszperaj po stronie, którą Ci poleciłem, można się zainspirować i dowiedzieć czasem ciekawych rzeczy, można z niej korzystać nawet robiąc cokolwiek innego, bo interesujące słuchacza audycje można zgrać i odtwarzać np. na spacerze albo w samochodzie.


                      kręcenie horoskopem dla istniejącej firmy to moim zdaniem akurat najmniej praktyczna rzecz w tej sytuacji.
                      • jasmina.0 Re: W sumie to.... 25.06.13, 21:51
                        Możesz podesłać linka? Bo tak naprawde nie wiem na co mam wejśc tyle tego o podobnych nazwach.
                        • jasmina.0 Re: Chyba już znalazłam 25.06.13, 21:53
                          końcowka com?
                          • aarvedui Re: Chyba już znalazłam 25.06.13, 22:01
                            tak. biznesowo to bardziej Cebulski, Muturi, investime, Fijor i podobne, ale często zupełnie dziwna audycja dostarcza ciekawej wiedzy.
                            plus jest sporo darmowych nagrań asbiro na ich kanale youtube.
                            jak nie dadzą informacji, to zawsze jakoś tak zadziałają inspirująco
                            • lwi2 Re: Chyba już znalazłam 26.06.13, 09:38
                              Zobacz takie rzeczy w tym horoskopie:
                              - Westa (= domowe ognisko) rozprowadza aspektami kwintylowymi opozycję Marsa i Jowisza;
                              - Pluton w tzw. punkcie podróżnika, aktywnym, w Strzelcu
                              - Midpunkt Węzła Płn. i Westy w punkcie pasywnym, w Byku (gdzie również prawdopodobnie Descendent przy takim ustawieniu)
                              - Pluton do Węzłów w kwinkunksie i półsekstylu.
                              - Wenus na szczycie Półkrzyża kardynalnego z osią Węzłów u podstawy (w tym horoskopie Wenus jest władcą Descendentu).

                              O Półkrzyżu zmiennym już mówiliśmy, Słońce na wierzchołku, u podstawy Mars i Jowisz. Westa "rozprowadza" tę opozycję, ważne.
                              A Słońce? Ma jakiś łagodny aspekt? Tu jest coś ciekawego - sekstyl do Ceres + Chiron/Centrum Galaktyki (w tym horoskopie Chiron jest w ścisłej koniunkcji do CG).
                              ufff...

                              "Rozczytaj" to sobie teraz. W takim rytmie funkcjonuje Twoja firma (między innymi), jak będzie sposób działania dobrze wpisany w ten rytm, to powinno być dobrze. Punkt aktywny - punkt pasywny - to skuteczność.
                              Na razie tyle.

                              Lwi
                              Ps. U mnie już nie ma pensjonatu, ani nawet tej nieruchomości, nikt po prababci nie chciał się tym zajmować, babcia wolała etatową pracę, ojciec stamtąd wyjechał w ogóle i pensjonat został sprzedany Państwu za grosze w dawnych latach (byli lokatorzy), Państwo go rozebrało, są tylko pocztówki... Gdybym ja miała taki pensjonat.... zawsze myślałam, że mi "posag" zabrali.

                              --------------------
                              lwi.bloog.pl/
                              • lwi2 Re: Chyba już znalazłam 26.06.13, 12:47
                                Czyli z opcji jakie podałaś, to kierunek "rehabilitacja" byłby dobry, taki wniosek. I najbardziej mnie ten ciekawy Chiron do tego przekonuje, chociaż zagadnienie CG dopiero "badam". Książkę Piotra Piotrowskiego o Chironie radzę przeczytać. No i te kwadratury i opozycje w horoskopie, aż czerwony, pensjonat powinien być związany z pokonywaniem jakiś trudności (w tym przypadku dla klientów), bo inaczej sam "choruje".
                                Pensjonat jest OK, ale jeżeli ustawienie horoskopu byłoby prawidłowe, to zauważ, że w 7 domu masz planety społeczne, nie indywidualne, też ciekawe, czyli może nie taki pojedynczy zwykły klient jednak.

                                Lwi
                                • jasmina.0 Re: Chyba już znalazłam 26.06.13, 15:34
                                  lwi2 napisała:

                                  > Czyli z opcji jakie podałaś, to kierunek "rehabilitacja" byłby dobry, taki wnio
                                  > sek. I najbardziej mnie ten ciekawy Chiron do tego przekonuje, chociaż zagadnie
                                  > nie CG dopiero "badam".
                                  ---------------------------------
                                  Lwi - moze to i dobrze ( dla mnie), ze tak czasem drąże temat bo Ty i inne osoby tutaj na ciekawe rzeczy zwracacie moja uwagę.
                                  Nie zastanawiałam sie dotychczas zbytnio nad Chironem, ale ten moj Chiron to rzeczywiście jest "ciekawym zjawiskiem", bowiem mój osobisty Chiron leży sobie w 6 domu pod władztwem Urana w 12-tym. W opozycji do tegoż!!!!Co ciekawe jest też połączony sekstylem z Węzłem oraz kwinkunksem z Jowiszem. I słabszym z Wenus. I wychodzi na to, że tu mam chyba Palec Boży z wierzchołkiem na Chironie czego w ogóle nie widzialam!!!
                                  Z opracowania Pana Piotrowskiego wynikało by, że rzeczywiście przy takim położeniu Chirona ( 6 dom) "że zasadnicza praca będzie pomyślnie łączona z dodatkowym zajęciem, zaś działalność intelektualna z wysiłkiem fizycznym" i dalej : " Sukcesy może przynosić hodowla zwierząt domowych i gospodarskich jednocześnie, na przykład psów rasowych i koni czy niebieskich lisów i królików itp., (no proszę !- miałam niegdys takie pomysły) jak też działalność medyczna."
                                  Wskazuje tez na częste zmiany profesji i zajęć - co rzeczywiście mialo i ma miejsce.
                                  Gdyby byl jakis pozytywny aspekt z tą współczującą moja raczą Wenus to moglabym się nie zastanawiac skąd u mnie taka sytuacja, że wszyscy, nawet nieznajomi ludzie zwierzaja się mi nierzadko z bardzo osobistych problemow. Ale nie wiem co ten kwinkunks tu robi?
                                  Natomiast Jowisz-Chiron w tym aspekcie trafia chyba w sedno sprawy " W rezultacie, pomimo, że osoby te starają się spontanicznie reagować na każde wyzwanie losu, to często się zdarza, że zatrzymują się w pół drogi, myślące dokonały już tak wiele, że teraz mogą odpocząć."
                                  Może tu tkwi wlasnie mój problem a nie w tym, ze wpadam w rutyne i ta rutyna mnie nudzi.
                                  A opozycję Chiron/Uran to znasz zapewne z wlasnego podwórka.
                                  Mysle, że ona u mnie świadczyc może o jakims dotychczas nieuswiadomionym ukrytym bólu, o czymś o czym juz dawno powinnam zapomnieć, puścic w niepamięć a to dalej we mnie chyba tkwi. To chyba jest we mnie mocno zakorzenione ( w sumie to nie wiem za bardzo co). "Lecze" rany innych ludzi a chyba wreszcie powinnam swoje . Tak egoistycznie po prostu. Chyba dlatego spontanicznie w niedawnym poście pytałam o przebudowanie podswiadomości.

                                  > Pensjonat jest OK, ale jeżeli ustawienie horoskopu byłoby prawidłowe, to zauważ
                                  > , że w 7 domu masz planety społeczne, nie indywidualne, też ciekawe, czyli może
                                  > nie taki pojedynczy zwykły klient jednak.
                                  ---------------------------------------------------
                                  Może rzeczywiście, chociaz mam obawy poniewaz nie potrafie odciąć sie mentalnie od problemow i emocji innych ludzi. Będe je pewnie absorbować tak, ze sie wykończę. Ostatnio byly u nas dzieci z rodzin patologicznych i na wózkach. co ja moge powiedzieć- dogadywalam sie z nimi świetnie ale po ich wyjeździe bylam zdołowana tym ich nieszczęściem..
                                  >
                                  > Lwi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka