lwi2
28.10.13, 22:44
Nie trzeba było być wielkim jasnowidzem, żeby się domyślić, że pogrzeb zostanie wyznaczony na 3 listopada, dzień zaćmienia, prawda?
Patrzę w dzień urodzenia 18.04.1927 r., czyli horoskop i widzę mnóstwo relacji z moim horoskopem, "wchodzi", a to był w pewnym sensie mój pierwszy szef, to znaczy dzięki niemu w ogóle poszłam do pracy, bo wcześniej to nie wiedziałam za bardzo co mam robić, ciekawe... To znaczy on był Prezesem Rady Ministrów, a ja dostałam posadę w jednym z ministerstw, w takim sensie, bo osobiście nigdy nie miałam z nim nic do czynienia, ale sam pomysł żeby pójść do pracy właśnie tam, to Jego autorytet, tak mogę powiedzieć.
Ma Wielki Trygon ognisty: Słońce - Neptun - Centrum Galaktyki
Jego Selena (Biały Księżyc) na moim MC
Jego Mars na moim Punkcie Szczęścia, jego Wenus na moim Merkurym, jego Jowisz w trygonie do mojej Wenus, jego Saturn w opozycji do mojego Słońca (!), jego Pluton też na moim MC, jego Słońce w sekstylu do mojego Księżyca, ufff..
I taka fajna konfiguracja, Mazowiecki ma konfigurację kwintylową z Saturnem na wierzchołku, u podstawy - Pluton/Selena - Chiron (no chyba dobrze patrzę), a to mojego Słońce vis 'a vis Saturna właśnie. No nic, ciekawe, czyli był dla mnie "tranzytem", który skłonił mnie do podjęcia pracy.
Lwi