khatorna
25.11.04, 21:45
witajcie!
Od 10 lipca 2003 jestem uczestnikiem spraw sadowych ktore z punktu widzenia
prawa skomplikowane nie sa a nie wiedzieć czemu przebiegaja bardzo dziwnie .
(np gina dokumenty ,pomimo widocznego w aktach adresu oskarżonego prokuratura
wysyła za nim list gończy ,pojawiaja sie niespodziewanie dziwaczne braki
formalne)Snuje sie to i snuje i doprowadza mnie do szewskiej pasji bo na
innych fronatch mojego zycia tez grasuja nie zawinione przeze mnie pomyłki
urzednicze utrudniające mi zycie.Podejrzewam o to nie wiem czy słusznie
neptna który sunie w kierunku mojego ds i usytuuje sie w opozyji do
koniunkcji mars księżyc na moim as .Ostatnia rozprawa 23 listopada o 12 jako
chyba jedyna odbyła sie w terminie i naprawde zaczynam sie bac bo jak tak
dalej pójdzie to z z pokrzywdzonej stane sie sprawca!!!!!Nie wytrzymałam na
niej i dostałam kompulsywnego napadu śmiechu za co wyrzucono mnie za drzwi!
Rece mi opadaja nastepny wystep przed temida bedzie chyba 03 01 2005 moze to
bedzie lepszy czas ??
znerwicowana ur 28 12 1977 g 19 olkusz miejsce rozgrywania sie farsy Kraków