05.12.04, 15:01
Nie jestem pewna czy to tak sie pisze, mam prośbę, chciałabym wiedzie jakie
znaczenie ma taki horoskop relokacyjny. Kiedyś słyszałam że ma znaczenie
tylko jeśli przebywamy w danym miejscu dużo czasu, czy nie jest tak że
wystarczy mieć urodziny w danym miejscu by robić tam horoskop relokacyjny?
Jeśli jesteśmy w jakimś miejscu np 2 lata czy jest to wystarczający czas by
traktować to miejsce jako takie do którego relokacje trzeba zrobić. I jeszcze
jedno pytanie, czy na relokację patrzymy w połączeniu z radiksem? Proszę o
wyrozumiałość za trochę chaotyczny sposób pisania, mam nadzieję że pomimo
wszystko mój post jest zrozumiały, może ja się pytam o podstawowe rzeczy ale
nie mam tego z kim skonsultować. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • zaden1 Re: relokacja 05.12.04, 20:02
      relokacja ma znaczenie zwłaszcza jak przemieszczenie odbywa sie na duzej
      odleglosic lub nawet na inna połkule, zmienia sie polozenie Domow lub np
      planety, bywa ze osoba w danym kraju nie moze znalezc pracy a jedzie na drugi
      koniec swiata i ją znajduje po trzech dniach , a tym samym problemy moga
      obejmowac inne Domy horoskopu choc przejawiac sie to będzie w duzym stopniu tak
      samo jak w radxie
      • luciamdb Re: relokacja 05.12.04, 20:31
        To jest właśnie mój przypadek, zeby byc dokladna, to pierwsze 7 lat zycia
        spedzilam w kraju urodzenia, nastepne 9 w polsce, nastepne 6 znowu w kraju
        urodzenia, i teraz jestem w polsce juz dwa lata, nie wiem wiec jak wazan bylaby
        relokacja w moim konkretnym przypadku
        Dziekuje za odpowiedź
        • luciamdb dodam ze sa to rozne polkole 05.12.04, 20:33
          • zaden1 Re: dodam ze sa to rozne polkole 05.12.04, 21:43
            trzeba dokladnie rozczytac natalny na miejsce urodzenia , odszukac w relokacji
            zagadnienie lub program zyciowy który moze sie realizowac w nowym miejscu .
            Jako przyklad podaje mi znana sprawe od storny rodziców dzieci urodzonych na
            róznych polkulach: gdy byli w Polsce zachorowalo na schozofrenie starsze
            dziecko urodzone w Polsce , drugie dziecko urodzilo sie na drugiej połkuli , u
            starszego w czasie emigracji choroba zatrzymala sie , gdy wrocili do kraju
            objawila sie choroba u mlodszego., u rodziców trzeba by tego szukac
            prawdopodobnie w radixach w V Domu ale juz u dzieci trzeba szukac tego
            problemu w natalnych w połaczeniu z VI i IX DOmu lub moga to miec wpisane w AS
            bardzo wyraznie .
    • all2 Re: relokacja 05.12.04, 23:27
      luciamdb napisała:

      > Nie jestem pewna czy to tak sie pisze, mam prośbę, chciałabym wiedzie jakie
      > znaczenie ma taki horoskop relokacyjny.

      Relokacyjny robi się wtedy, gdy człowiek mieszka czy przebywa dłużej w
      znaczącej odległości od miejsca urodzenia, na tyle że zmieniają się osie.
      Radiks pozostaje istotny, zawsze będzie tym pierwszym punktem odniesienia, hor.
      relokowany działa jak nakładka - czyli na przykład Wenus radiksowo
      czwartodomowa nadal będzie miała charakterystykę 4 domu a dodatkowo po
      relokacji będzie razem z tymi swoimi czwartodomowymi cechami działać w domu
      powiedzmy 6. Daje to jedną warstwę wiącej do uwzględnienia.


      Kiedyś słyszałam że ma znaczenie
      > tylko jeśli przebywamy w danym miejscu dużo czasu, czy nie jest tak że
      > wystarczy mieć urodziny w danym miejscu by robić tam horoskop relokacyjny?

      Chyba pomieszał Ci się hor. relokacyjny z solariuszem. Solariusz na dany rok
      robimy na miejsce, w którym byliśmy w momencie powrotu Słońca na pozycję
      urodzeniową. Relokacyjny można zrobić nawet wtedy gdy wyjeżdżamy gdzieś na parę
      miesięcy i nie obejumuje to dnia urodzin. Co do tego po jakim czasie zaczyna
      działać, są różne opinie, ale bywa i tak że natychmiast. Jeśli na przykład przy
      dość niewielkim przwsunięciu w przestrzeni jakaś planeta wchodzi na oś albo
      zmienia dom, to bywa że daje się to zauważyć nawet przy jednodniowych czy
      kilkudniowych podróżach do innego miasta. I może być tak, że ktoś w swoim
      mieście zawsze ma kłopoty na przykład z załatwianiem spraw urzędowych, a w
      innym wszystko idzie jak z płatka.

      > Jeśli jesteśmy w jakimś miejscu np 2 lata czy jest to wystarczający czas by
      > traktować to miejsce jako takie do którego relokacje trzeba zrobić.

      Absolutnie wystarczający. Zawsze warto sprawdzić, to się czuje, która wersja
      horoskopu działa wyraźniej.

      I jeszcze
      > jedno pytanie, czy na relokację patrzymy w połączeniu z radiksem?

      Jak wyżej - tak, radiks zawsze będzie pierwszy a hor. relokacyjny wtórny.

      Proszę o
      > wyrozumiałość za trochę chaotyczny sposób pisania, mam nadzieję że pomimo
      > wszystko mój post jest zrozumiały, może ja się pytam o podstawowe rzeczy ale
      > nie mam tego z kim skonsultować. Bardzo dziękuję za odpowiedź.

      Zawsze warto wyjaśnić wątpliwości smile
    • luciamdb bardzo dziekuje za odpowiedzi 06.12.04, 00:01

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka