guru68
18.02.05, 13:11
zastanawiam sie jak mozna nie miec watpliwosci i pisac np.mam slonce i wenus
w 5domu...bo przeciez gdy ktos inny wykresli nam kosmogram to sie okaze,ze
slonce z wenus jest w 6domu bo korzysta z podzialu campanusa..a u kocha
slonce bedzie w 4domu a slonce w 6domu a u krusinskiego(tego od programu
urania) pewnie jeszcze wieksze rozbieznosci...a co najgorsze i o zgrozo
pewnie najbardziej kompromitujace mimo oczywistych roznic ktore powinny
nastapic w interpretacji wszyscy beda twierdzic,ze sie sprawdza...