Dodaj do ulubionych

Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa?

08.04.05, 01:04
Neptun właśnie zbliżył się na odległość 1 stopnia do mojego Marsa, który w
dodatku znajduje się na rączce wiadra i w życiodajnym, 5 domu.
Jestem teraz totalna dętka. Po prostu kapeć. Nic mi się nie chce, nie magę
zabrać się do żadnej pracy, po świętach się przeziębiłam i nie mogę dojść do
siebie. Siedzę sobie i czekam. Na co? Nie wiem...
Jeśli macie takie doświadczenie za sobą, napiszcie jak było. Mam nadzieję, że
jeszcze jesteście wśród żywych smile
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 08.04.05, 01:19
      To ja sie dolacze ze swoja skarga, choc na Saturna, a nie na Neptuna sad(
      Na Marsie siedzi mi wciaz Saturn. Kompletnie mnie sparalizowalo! Czuje wielki
      przymus, zeby cos zrobic, ale nie moge sie za nic zabrac i w rezultacie chodze
      sfrustrowana i zla jak osa. Zadne racjonalne argumenty nie pomagaja i w ogole
      jestem jedno wielkie samoniezadowolenie, heh tongue_out
    • potrek Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 08.04.05, 18:35
      Neptun jest także odpowiednikiem ludzi wiary a także filmu i fotografi. Jak mi
      siedział na Mc to robiłem sesje które były iluzją idealnej kobiety. Bo na sesji
      robino zdjęć 100 a na strone szło to jedno najlepsze smile.Też oczekuje tego
      tranzytu do Marsa natalnego i powiem szczarze nie boje się go tak bardzo. Moja
      żona jest po pierwszej opozycji bo na retro to ona się powtórzy i jak narazie
      jej quennmaya nie pochowałem dzięki Bogu. Więcej spała i częściej mówiła że
      jest totalnie nie wyspana.Czasmi zasypiała prawie natychmiast na Wiadomośćiach
      i mogła na fotelu spać do rana. Jest spadek formy przed wieczorem i rano jak
      trzeba wstać ale w ciagu dnia rozkręcała się i funkcjonowała normalnie.Kawa w
      tym pomagała smile
      Jak przypomni mi się coś więcej to dopisze.
      Pozdrawiam potrek
      • potrek Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 10.04.05, 06:21
        Jak przypomni mi się coś więcej to dopisze.- a razem z żoną myślimy o rzuceniu
        palenia a nie jest to tym łatwiejsze że obydwoje już palimy 20 lat. Czyżby
        natalny Mars 4 domowy u mnie i moje żony mówił nie wiecznemu zatrówaniu jego
        sił witalnych przez zadymionego Neptuna.
        pozdrawiam potrek
      • lilith0 Re: A jak to działa w porownawczym? 10.04.05, 10:23
        Gdy Mars mężczyzny (na asc) jest w koniunkcji z Neptunem (na MC)kobiety w
        odleglosci 10 orb, czy taki układ może działać na mężczyznę stabilizująco?
        Dodam ,ze wszystko znajduje się w znaku wagi.
    • queenmaya Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 08.04.05, 21:34
      Heh, u mnie też zaczęło się od opozycji Neptuna do Saturna i już wtedy mnie
      rozleniwiło. A teraz przy Marsie to po prostu śpię. Dokładnie tak, jak twoja
      żona Piotrze, zasypiam już przy Teleekspresie i ledwie dociągam do Faktów.
      Idę po zapas kawy. Może dojdę, zanim zasnę
    • jerry.uk Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 09.04.05, 02:22
      Twoj post zachęcił mnie do sprawdzenia, co sie przy tym tranzycie działo w moim
      życiu. Też mam Marsa w V domu (Koziorożec), więc mogą to być dane miarodajne.
      Otóż byłem wtedy dzieckiem więc wiele szczegółów już się zaciera, ale
      najbardziej znaczącym wydarzeniem pod względem Marsowej tematyki było wstąpienie
      do harcerstwa. Potem był bardzo ciężki obóz, ciągle padało, było dużo prac
      budowlanych a ponadto załoga naszego malutkiego obozu musiała obsługiwać
      wszystkie służby: wartownicze, kuchenne. W zasadzie ciągle byłem zmuszany do
      pracy ponad siły i wspominam te wakacje jako koszmar. Pod koniec obozu ciężko
      się przeziębiłem i potem po przyjeździe musiałem się długo regenerować.
      Hmm... chyba nie dodałem Ci odwagi... sad
    • astrofru do queenmaya 09.04.05, 10:29
      ..a pamięasz może jeszcze co się działo jak Neptun Ci wszedł na IC i
      tranzytował dom IV? Bo u mnie to lada moment.. Chętnie bym posłuchała, chociaż
      może powinnam to wrzucić w osobny wątek..
      • queenmaya Re: do queenmaya 09.04.05, 11:02
        > ..a pamięasz może jeszcze co się działo jak Neptun Ci wszedł na IC i
        > tranzytował dom IV? Bo u mnie to lada moment.. Chętnie bym posłuchała,

        Długo myślałam, bo nie pisałam w tamtych czasach pamiętnika wink
        Ten tranzyt zbiegł się w czasie z innym ważnym i niełatwym tranzytem, czyli z
        przejściem Plutona przez moje stellium w Skorpionie; dokładnie był między moim
        Merurym a Saturnem.
        To był czas, kiedy moja teściowa zawzięła się, żeby mnie "wykopać" z rodziny.
        Moja teściowa to jest w ogole temat na długą opowieść, ale nie czas i miejsce na
        to. Chodziło o to, że ona chciała mieszkać z synem, tak, jak mieszkali, gdy on
        był kawalerem (28-letnim). Ja w tym przeszkadzałam, więc były intrygi, ploty i
        różne inne niesmaczne rzeczy. Marzyło się jej również, żebym wyprowadzając się
        zostawiła swoje dzieci na jej wychowaniu.
        Skończyło się tak, że ja wyprowadziłam się z dziećmi, a on został z matką.
        Ponieważ jednak to facet o silnych cechach Byka, więc cierpiał i był stale
        rozdarty. I tak się szamotaliśmy przez następne 10 lat...
        Utrata pracy mi nie groziła, bo dzieci były małe i nie pracowałam.

        Sprostowanie: tranzytujący Neptun, o którym była mowa w poprzednim wpisie nie
        tworzył mi opozycji do Saturna, tylko kwadraturę. Neptuniczne zaćmienie umysłu wink
        • cassadaga5 Re: neptun przechodzi przez IC 09.04.05, 11:50
          Aktualnie przechodzi mi neptun przez IC i będzie sobie jeżdził w tą i we wtą do
          2007 roku. I muszę powiedzieć ze faktycznie aktywizują się sprawy rodzinne
          (szczególnie z dalszą rodzinną)Wychodzą sprawy o których chciałoby się
          zapomnieć i zepchnąc na dalszy plan ale niestety to jest niemożliwe. W moim
          przypadku wydarzenia są bardzo bolesne i czuję sie jakby saturn zadziałał.
          Jednocześnie jestem zupełnie pewna ze postępuję dobrze. (tu moze być wpływ
          tranz.urana)
          Muszę powiedzieć,że u mojej 11-stoletniej córki zaczęly występować kłopoty ze
          wzrokiem (zawsze nosiła okulary) gorzej widzi i zaczynam sie martwic.
          To też może byc wpływ neptuna.
          Jak sobie coś przypomne to napisze.
    • allija Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 12.04.05, 10:31
      Mój Neptun przechodzil przez Marsa pare lat wstecz. Przy czym Mars jest w 8
      domu. Oj, działo się , działo! Rok później urodziłam dziecko ale ojcem wcale
      nie był mój wieloletni narzeczony, raczej ktoś zupełnie nowy.
      Zamieszanie totalne w sprawach domu 8.
      • potrek Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 13.04.05, 07:59
        W warsztatach J.Sara znalazłem taką teorie o Neptunie. Neptun jest
        odpowiedzialny za produkcje naturalnych opiatów-( narkotyków ) w naszym mózgu.
        Dlatego często artyści którzy tych naturalnych opiatów mają dość sporo często
        się uzależniają od np;alkocholu. Gdyż szybko zauwarzają jeszcze większe
        rozszeżenie percepcji której i tak mają sporo.Dlatego nawet harmonijne aspekty
        z Neptunem w horoskopie natalnym mogą być predyspozycją do uzależnienia. Sądze
        że w tranzycie do Marsa też następuje wzmożone wydzielanie opiatów w naszym
        mózgu dlatego częsty sen który występuje też u osób krańcowo pijących alkohol.
        Osoby krańcowo uzależnione budzą się tyko do napicią się kolejnego kieliszka
        zaraz potem ponownie zasypjając.Podobie w krańcowej fazie narkomani. W
        tranzycie Neptun nie jest wstanie wyprodukować tych opiatów tak dużo ale jeżeli
        do tego dodamy np;alkochol lub leki psychotropowe to człowiek jest w tym
        okresie bardziej na ich wpłw wyczulony.
        Pozdrawiam potrek
    • janina62 Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 13.04.05, 11:20
      witajcie...
      to nie Neptun...jesli juz to Saturn/a jak mają się aspekty pozostałych
      wskażników do tego Marsa/?/...a uwagi Potrka raczej moje domniemanie
      potwierdzają bo mysle że pod wpływem tego tranzytu raczej powinnaś się czuć
      euforycznie, poszukiwac okazji do rozbudzenia wyobrazni i kanalizować swoje
      talenty które jak kwiat mają okazje teraz rozwinąć się/wczesną wiosną...hehehe/
      Neptun jako wyższa oktawa Wenus w Vdomu czuje się świetnie a w koniunkcji z
      Marsem wyzwala namiętność,wzmacnia duchową stronę zycia, orginalność,
      idealizm,inspiruje...
      choć sama koniunkcja Mars-Neptun radixowo jest bardzo niebezpieczna bo niesie
      ze soba skłonności kryminalne,do bycia na wiecznym haju i jakiejś
      nieadekwatności w użyciu energii/np.samookaleczanie
      • queenmaya Re: Czy ktoś przeżył tranzyt Neptuna przez Marsa? 14.04.05, 14:25
        > Neptun jako wyższa oktawa Wenus w Vdomu czuje się świetnie

        On się tam czuł świetnie, inspirował mnie itd. dopóki nie doszedł do tego Marsa.
        Jak już tam wlazł, to mnie dobił. Mars jest władcą mojego Słońca, Wenus,
        Merkurego i Saturna. W dodatku pęta się w okolicach kwadratury do tych planet
        oraz po opozycji do Księżyca.
        Spać mogę na okrągło, a jak wstanę, to sobie marzę, marzę i marzę...
        Najchętniej poszłabym sobie na zieloną trawkę (niestety, nie jest jeszcze zbyt
        zielona), wąchałabym kwiatki na łączce i patrzyła na przepływające obłoczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka