Dodaj do ulubionych

tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?!

26.04.05, 05:47
nie czuje sie jeszcze na silach zeby rozpracowywac uklady tranzytujace, a ze
wiem jakie maja znaczenie, postanowilam najpierw przyjrzec sie,jak sobie
radzi z nimi komp.(konkretnie astro.com)na warsztat wzielam m.in. znajomego.
na poczatku nic szczegolnego nie rzucilo mi sie w oczy, dopoki nie
wyczytalam, iz ok21 kwietnia tego roku Uran wchodzil w kwadrat do jego
natalnego Saturna w domu Panny niedaleko DS(dom7)i taki uklad ma sie utrzymac
do 2styczn.2007.i...przerazila mnie ta data...
otoz...21kwietnia biorac czynny udzial w spektaklu ogniowym, ten sam znajomy
przyczynil sie przez swoja lekkomyslnosc do tego,ze twarz pewnej mlodej
dziewczyny zaplonela zywym ogniem na skutek kontaktu jej pochodni z benzyna.
natychmiast zaczal ja ratowac=gasic jej twarz swoim cialem, tak ze sam zajal
sie ogniem. przezyl okropny wstrzas(oczyw.nieporownywalny do dziewczyny)i nie
moze sie otrzasnac z poczucia winy.jeszcze dzis opatrywalam mu rany. niemal
na sile. nie chce o nie dbac, "zeby mial nauczke wytatuowana na ciele". do
tego, gdyby nie wypadek z dziewczyna, na 100proc. to on w pozniejszym
nastepstwie zdarzen,stalby sie ofiara wybuchu w trakcie wypluwania tej
benzyny (zamiast nafty), a wowczas trupy by sie posypaly rowniez wsrod
widowni!...
czy to mozliwe zeby taki wlasnie uklad planet mogl przyniesc rownie
wstrzasajace zdarzenie?!
przypominam...kwadratura UrRANA do natalnego SATURNA przy Dc
w opozycji do natalnego ASC (wodnik)..
przy tym zarowno urodzeniowy Uranm jak i Saturn w nie najlepszych
ustawieniach:
Uran polozony w Skorpionie w domu 8 KWADRAT. do Jowisza, Merkurego, Asc.
a Saturn w KWADRAT.do Marsa,MC i Neptuna

ur.14 lipca 1979
Prosze, napiszcie gdzie byscie doszukiwali sie takiego nastepstwa? ktore z
tych planet wedlug was na to wskazuja?
Obserwuj wątek
    • dundubha Uran Opozycja Saturn 26.04.05, 05:59
      ajajaj Troche sie zapedzilam w tych kwadraturach....!

      aspekt o ktorym byla mowa to Uran OPOZYCJA Saturn !
      (a nie kwadratura)

      widocznie pora sie zdrzemnacsmile
    • makaryna Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 08:48
      "przy Dc w opozycji do natalnego ASC (wodnik).."
      he, he, he...taka opozycje, to mamy wszyscy smile

      Moim zdaniem tego dnia jeszcze jeden tranzyt mial miejsce, bodajze nie wazniejszy niz opozycja
      tranzytujacego Urana do Saturna. Jest, to mianowicie kwadratura tranz. Saturna do Plutona ( i
      rownoczesnie koniunkcja do Slonca).
      Saturn wymagal sprawdzenia i jeszcze raz sprawdzenia wszelkich srodkow bezpieczenstwa inaczej
      powstanie eksplozja (Pluton).
      • xxero Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 10:00
        dla scislosci: nie szukajmy tam gdzie po prostu nie ma! Astro.com podaje
        tranzyty w rozrzuceniu orb na pewno +/- 5 stopni moze i 10. Tak szerokie
        spektrum tranzytu powolnych planet jak saturn i uran dlatego jest tak dlugie, ze
        duzo czasu musi zajac przejscie calego zakresu +/- w stopniach kata. Jesli
        podaja ze traznyt "rozpoczyna sie" 21 kwietnia to znaczy ze planety dopiero
        zblizaja sie do scislego aspektu. Moze to byc obarczone sporym bledem a na pewno
        dokladny kat opozycji w tym wypadku wypadnie gdzies dopiero za rok i raczej
        wtedy mozna spodziewac sie jakis fajerwerkow...smile

        PS> A propos 21 kwietnia. 2 lata temu obudzilem sie tego dnia ze zmiana na
        cielesmile Obudzilem sie rano i zapadl mi sie mostek. Doslownie, w miejscu gdzie
        zawsze bylo "cialko" zrobil sie dolek wielkosci opuszka od kciuka i mam do
        dzisiaj. Kilka miesiecy pozniej okazalo sie ze tej nocy mialo za moimi plecami
        zdarzenie dotyczace mnie a bardzo niekorzystne dla mnie
    • jerry.uk Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 11:51
      Opozycje Urana do urodzeniowego Saturna przezywa teraz tysiace rowiesnikow
      Twojego znajomego. Jak myslisz, czy oni tez mieli wypadki 21 kwietnia?
      Jesli chodzi o wypadki z ogniem, to bardziej podejrzewalbym Marsa o bezposredni
      zwiazek. Byc moze Mars przechodzil przez Ascendent albo MC w momencie wypadku?
      Nie wiemy tego, bo nie podalas godziny urodzenia. Co wiemy na pewno, to ze
      wypadek zdarzyl sie podczas kwinkunksu zbieznego Marsa i Saturna. Przykry
      aspekt planet, ktorych polaczenie tez jest trudne. Akurat w czasie tego
      kwinkunksu Saturn przechodzil przez Slonce, wiec chcac nie chcac Slonce zostalo
      uwiklane w aspekt Marsa i Saturna. Slonce symbolizuje poczucie
      odpowiedzialnosci u mezczyzny a z tym u Twojego znajomego jest kiepsko. Ze
      wszystkich trygonow planet, trygon Slonca i Urana jest chyba najtrudniejszy bo
      sklania ludzi nie tylko do buntowniczosci ale nawet do braku rozsadku. Uran
      jest w Znaku Skorpiona, ktory dodatkowo lubi ryzyko. Oczywiscie ze Twoj znajomy
      przezywa caly ten wypadek, Raki sa wrazliwe, ale mozna by powiedziec ze teraz
      troche za pozno na takie zale. Saturn brutalnie mu pokazal co sadzi o
      nieodpowiedzialnosci. Byc moze chlopak wyciagnie jakies wnioski z tej przygody,
      ale bardziej prawdopodobne ze bedzie ja rozpamietywal bez konca "co by bylo
      gdyby". Rakom bardzo trudno zostawic przeszlosc w spokoju i wyciagnac wnioski.
      • dundubha Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 13:57
        musialo byc naprawde pozno gdy pisalam moj post-
        zapomnialam o podaniu jego godziny urodzenia.
        (14.07.79 godz.22.10)
        dziekuje wam za uwagi.
        po pierwsze: ta data ,podana przez astro, rzeczywiscie mogla byc naciagana...

        tym bardziej niepokoi mnie wyznaczony przez ten sam program aspekt
        saturna w kwadraturze do saturna(ze niby miedzy 28czerwca a 14lipca ma sie
        odbyc), ale tym razem wobec mojego natalnego.
        11lipca mam egzamin na drugi kierunek studiow...
        niby nie powinnam przywiazywac az takiej uwagi, bo jestem juz na studiach i
        swiat sie nie skonczy, jesli to zawale.
        tyle, ze obecne studia nie daja mi zadnych perspektyw (filmoznawstwo) i
        chyba bardzo mi zalezy, zeby troche sie teraz "przemianowac".
        dodam, ze do tego egzaminu przystepuje zwykle ponad 20osob na miejsce.
        jezeli to prawda z ta kwadratura...to zapowiada sie jakis horror!
        zupelnie nie wiem, co robic...tak jak mowilam, w zglebianiu astrologii
        nie doszlam jeszcze do odczytywania tranzytow...
        jestem bezsilna a wazy sie moja przyszlosc!
        gdyby ktos zechcial mi pomoc i odczytal mi aspekty w okolicach 11lipca,
        kamien spadlby mi z sercasmile
        22lipca1983 godz.2.20 kolo krakowa


        nom i wracajac do mojego nieszczesnego kolegi
        - wyglada na to, ze odczytalam mu ten tranzyt "na sile".
        z drugiej strony, makaryna zwraca uwage na zachodzaca wowczas
        kwadrature
        tranzytujacego saturna do plutona w koniunkcji do slonca..
        i ten aspekt dal tu moze bardziej popalic...
        to samo z marsem w kwinkunksie z saturnem...
        a co do jego zachowaniasmile
        rzeczywiscie raczysko z niego teraz wylazi.
        ciagle to rozpamietuje, rozbija na czynniki pierwsze, analizuje
        i podwaza slusznosc pojedynczych gestow...co by bylo gdyby!
        jako ze asc w wodnkiu sa ta niezwykle powietrzne, suche dywagacje.
        tylko dzieki takiej intelektualnej rozbiorce
        potrafi utrzymac w karbach gdzies tam fluktujace emocje...smile



        • jerry.uk Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 15:28
          Kobieto, juz Ci pisalem ze tranzyty wolnych planet dotycza calego pokolenia.
          Nie mozna po kwadraturze Saturnow wnioskowac o wyniku egzaminu! Zreszta Twoje
          pytanie to typowy "paradoks egzaminu": jesli powiem Ci ze zdasz to przestaniesz
          sie przygotowywac i oblejesz egzamin wstepny. jesli powiem Ci ze nie zdasz to
          tez przestaniesz sie uczyc (no bo po co?) i oblejesz egzamin.
          Co do Twojego kolegi, to Ascendent ma tam gdzie znajdowal sie Mars w momencie
          wypadku. Nie mam w pracy programu astrologicznego, ale domyslam sie ze urodzil
          sie wczesniej niz 22.10. Nieduzo wczesniej, bo w Wodniku Ascendent idzie bardzo
          szybko.
          • dundubha Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 16:33
            oj, przeciez wcale nie liczylam na wyrok.
            zdam czy nie zdam.
            nie wydaje mi sie tez, zebym mogla stac sie ofiara
            wspomnianego paradoksu.
            ucze sie dla wlasnej przyjemnosci, nie po to, zeby zdac egzamin,
            ktorego i tak nie zdam w takim gaszczu konkurencji.
            czytam jednak wypowiedzi forowe na temat tranzytow saturna
            czy innych planet pokoleniowych i
            jedno, co mi sie rzuca w oczy to to, ze
            w odpowiednich okolicznosciach przyrody potrafia narobic rabanu.
            totez pewna znajomosc energii emanujacych z planet
            +wlasnych predyspozycji
            powinna nastawiac zaradczo. gdybym wiedziala wczesniej,
            ze aspekty wiszace
            nade mna na czas egzaminow,
            zdaja sie przywolywac jakies trudnosci,
            nie byloby chyba nic zdroznego,
            gdybym sie do nich przygotowala.
            i zamiast myslec,ze egzamin to hop-siup-tra-la-la,
            z jeszcze wiekszym impetem przylozyla sie do roboty.
            czyz nie tak?czy to ciagle paradoks?

      • mmk7 Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 19:52
        jerry.uk napisał:

        > Opozycje Urana do urodzeniowego Saturna przezywa teraz tysiace rowiesnikow
        > Twojego znajomego. Jak myslisz, czy oni tez mieli wypadki 21 kwietnia?

        Jestem od niego starsza od 2 tygodnie i mam niemal taką samą pozycję Saturna. U
        mnie ten tranzyt zaczął się trochę wcześniej i jeszcze trwa. Nie zauważyłam u
        siebie większej niż zwykle podatności na wypadki ani w ogóle jakiegoś
        znacząćego oddziaływania.
        • potrek Re: tranzyt Urana do Saturna:czyToMozliwe?! 26.04.05, 23:04
          Gównym winowajcą jak napisał Jerry.uk był w tym tranzycie Mars w koniuncji z
          Asc. Twój znjomy nie umie się dobrze posługiwać energią Marsa- Ogień opozycja
          Neptun-opary także paliw sad. Saturn który jest u niego w domu związków a także
          jawnych wrogów sprawdza jego przyjaźń z osobą która sądze że jest mu bliska a
          została przez niego poparzona-Tranzyt Saturna przez jego urodzeniowe Słońce.
          Konsekwencje tej lekomyślnej zabawy mogą objawić się rozprawą sądową a nawet
          wyrokiem skazującym w zawieszeniu .Co widać w tanzycie Neptuna z XII domu w
          opozycji do dyrekcyjnego Słońca na 16*-17* Lwa (grudzień 2005 , styczeń, luty
          2006 roku.Dodatkowo warto też zerknąć w progresje prymarne i tam jest Saturn
          prymarny na dyrekcyjnym Słońcu 16* Lwa. Sam radix prymarny jest bardzo ciekawy
          na moment wypadku gdyż jest w nim Palec Boży z Neptunem na wieszchołku sad i
          innymi Planetami wyjaśnijącymi ten wypadek. Sam Mars w tranzycie to juz tylko
          odpalił sad
          Raczej momet depresji i reflesji u pani znajomego nie minie tak szybko jak sam
          tranzyt Saturna przez jego urodzeniowe Słońce którego kulminacja przypada na 30
          IV 2005 rok sad
          Pozdrawiam potrek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka