Dodaj do ulubionych

neptun 7 domu

08.05.05, 18:47
Byla juz mowa o idealizowaniu milosci (i partnera) w przypadku koniunkcji
neptuna z wenus, a co powiecie o osobie majacej neptun w 7 domu (na dodatek w
kwadraturze do wenus i slonca, ale glownie chodzi mi o neptun w 7d)? U Szumana
pisze, ze Neptun "<b>każe szukać partnera wyidealizowanego, nie istniejącego
królewicza z bajki.</b> Skłonności do łączenia się z typami w jakimś sensie
nienormalnymi, o nieprzeciętnych wymaganiach seksualnych. Poza tym różne
powikłania, niejasne krętactwa, mętlik trudny do wyjaśnienia i do uzasadnienia."
Ja bym dodal do tego rowniez osobe, ktora łatwo ulega wplywom uczuc partnera
czy innych ludzi.
W dodatku jesli jowisz jest tez w 7 domu czy mozna mowic o osobie, ktora
zawiera duzo zwiazkow? A co z ta kwadratura do wenus? Jak wygladaja zwiazki
takiej osoby?
Obserwuj wątek
    • anahella Re: neptun 7 domu 09.05.05, 08:14
      Neptun rozmydla. Wiec taki czlowiek nie bedzie mial jasno sprecyzowanego
      pogladu na malzenstwo. Nie wchdzi tu w gre malzenstwo z rozsadku (jak w
      przypadku Saturna) ale nie ma tez partnerstwa (czyli zwiazek tworzy dwoje
      rownych sobie ludzi).
      Czlowiek czesto myli pojecia "milosc" i "malzenstwo".

      Natomiast kwadratura Neptuna do Wenus to aspekt,przy ktorym tworzymy sobie
      projekcje ludzi wokol siebie. To trudne dla wlasciciela horoskopu, bo zyje
      wlasnymi wyobrazeniami o drugim czlowieku. Im szybciej partner mu udowodni, ze
      nie ma obowiazku dopasowaywac sie do jego wyobrazen tym lepiej, bo miej bedzie
      bolec.
      • scorpio80 Re: neptun 7 domu 09.05.05, 19:06
        dzieki
        Szkoda, ze nie zweryfikowalas (czyt. skomentowalas) mojego i Szumana osadu na
        ten temat ...
        Po za tym nie do konca rozumiem pierwsza czesc Twojej wypowiedzi: że
        - nie ma partnerstwa ... czy tzn., ze taka osoba chce dominowac (uwaza sie za
        wazniejsza) lub byc dominowana czy tylko to pierwsze?
        - czlowiek myli pojecia "milosc" i "malzenstwo"
        Mam jeszcze 3 pytania smile
        1. czy jesli 2 znaki znajduja sie w tym samym domu rowniez mozna mowic o ich
        koniunkcji czy to tylko dotyczy tego samego znaku?
        2. spod jakiego znaku jestes Anahello ?
        3. czy neptun w znaku wagi rowniez moze przedstawiac taka osobe, o ktorej tu
        mowa? (nie zwracajac uwagi na pozostale planety i aspekty, choc wiem, ze nalezy
        patrzyc na calosc)
        Dziekuje smile
        • anahella Re: neptun 7 domu 10.05.05, 02:13
          scorpio80 napisał:

          > dzieki
          > Szkoda, ze nie zweryfikowalas (czyt. skomentowalas) mojego i Szumana osadu na
          > ten temat ...

          Nie mam podstaw by polemizowac z zacytowanym tu Szumanem. Zgadzam sie.

          > Po za tym nie do konca rozumiem pierwsza czesc Twojej wypowiedzi: że
          > - nie ma partnerstwa ... czy tzn., ze taka osoba chce dominowac (uwaza sie za
          > wazniejsza) lub byc dominowana czy tylko to pierwsze?

          Wprost przeciwnie. Neptun to poswiecenie, to skladanie czegos na oltarzu
          wyzszych celow. Tu nie ma zwiazku rownych sobie osob, ktore dzialaja na
          zasadzie kontraktu typu "ja pracuje ty gotujesz" albo "oboje pracujemy oboje
          gotujemy co drugi dzien". Neptun to blakanie sie, to szukanie drugich i
          trzecich den.

          > - czlowiek myli pojecia "milosc" i "malzenstwo"

          mo milosc i malzentwo to dwa rozne pojecia, ktore moga ale nie musza byc ze
          soba zwiazane. Milosc to uczucie. Malzenstwo to kontrakt.

          > Mam jeszcze 3 pytania smile
          > 1. czy jesli 2 znaki znajduja sie w tym samym domu rowniez mozna mowic o ich
          > koniunkcji czy to tylko dotyczy tego samego znaku?

          chodzi o planety? Jezeli sa to swiatla to licz koniunkcje do 10 stopni. Przy
          inyych mozesz do 7-8.

          > 2. spod jakiego znaku jestes Anahello ?

          Pislam nie raz, ale zgaduj. Ciekawa jestem co wystawiam przez siecsmile Powiedz
          jakie energie we mnie widziszsmile

          > 3. czy neptun w znaku wagi rowniez moze przedstawiac taka osobe, o ktorej tu
          > mowa? (nie zwracajac uwagi na pozostale planety i aspekty, choc wiem, ze
          nalezy
          > patrzyc na calosc)

          Neptuna w znaku nie intepretuje sie osobiscie. On w znaku siedzi kilka ladnych
          lat. To planeta pokoleniowa. Neptun w Wadze....hmmm chyba nie zwiazales sie z
          pania ponad 50-letnia?wink
          • scorpio80 Re: neptun 7 domu 10.05.05, 14:13
            anahella napisała:

            > Nie mam podstaw by polemizowac z zacytowanym tu Szumanem. Zgadzam sie.

            I o to mi chodzilo! O Twoje subiektywne zdanie, nie o zadna polemika .. w
            wiekszosci pytan wlasnie chodzi mi o subiektywne zdanie .. prawda zawsze bedzie
            obiektywna.

            > Pislam nie raz, ale zgaduj. Ciekawa jestem co wystawiam przez siecsmile Powiedz
            > jakie energie we mnie widziszsmile

            Jako dociekliwy skorpion moglem zajrzec w archiwalne watki, ale nie byloby to
            takie przyjemne ... strzelam, znam Cie jedynei po watkach czyli wiem to co
            wiesz, a nie jaka jestes .. no ale ... moze lew strzelec? jesli nei to mnie
            nakieruj smile

            Zwiazalem sie z pewna 21-latka, ale 2 miesiace temu porzucila mnie .. tak do
            konca nie wiem dlaczego .. O tym zwiazku moge powiedziec tyle, ze bylo jak w
            bajce, wszystko bylo piekne, to ze sie spotkalismy traktowalismy jak jakas
            łaske, dar za wczesniejsze cierpienia, dochodzilo nawet do telepatii itd... Po
            jakims czasie zaczelo byc dziwnie, jakas inna osobe widzialem, zaczely sie
            jakies uniki, pytalem o co chodzi: ona na to, ze wszytsko w porzadku! 2 tygodnie
            po "zerwaniu" napisala mi, ze to nie to, ze oszukiwala sama siebie i mnie i ze
            przeprasza .. itd. Szkoda, ze nie umiala mi tego doslownie powiedziec .. Tak na
            marginesie to miala ksiezyc w raku i byla bardzo opiekuncza, ale jednoczesnie
            zmienna jak cholera i nigdy nie wiedzialem co mysli, bo prawie zawsze mowila, ze
            jest w porzadku. Nawet jak byla smutna i sie pytalem o co chodzi to zaczynala
            nagle sie usmiechac .. chociaz to ostatnie to cecha chyba wsyztskich kobiet smile
            W sumie to okres okolo 2 tygodni, kiedy nagle sie cos zmienilo miedzy nami (w
            niej) to takze tranzyty marsa i plutona w jej neptunicznym i jowiszowym siódmym
            domu smile ..... I jak czlowiek sobie uswiadomi, ze takie planetki wplywaja na jego
            szczescie czy nieszczescie w milosci to tylko sie pociac wink
            Pozdrawiam
            • scorpio80 Re: neptun 7 domu 10.05.05, 14:52
              Czytajac podobny watek z tego forum (dzieki za prypomnienie all2) jestem w
              szoku. Nawiazujac do mojej bylej to wrazliwosci, wspolczucia, nieumiejetnosci
              odmawiania rzeczywiscie bylo w niej wiele! Ponadto zauwazylem, ze schody zaczely
              sie jak czesciej sie widywalismy, jak sie otwieralem coraz bardziej.
              Zdecydowanie bylo lepiej jak pozostawalem bardziej tajemniczy.
    • all2 Re: neptun 7 domu 10.05.05, 12:27
      tu był podobny wątek, może Ci się przyda

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=21535482
      • marzenie8 Re: neptun 7 domu 18.08.05, 19:38
        A jak to wygląda w horoskopie porównawczym ? Gdy wenus jest w kwadracie do
        neptuna ? Moja wenus - jego neptun ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka