Dodaj do ulubionych

Wenus a radość

06.06.05, 23:49
Przeczytałam, już nie pamiętam u kogo, że osobie z Wenus w Bliźniętach
sprawiają radość własne myśli. Jako właścicielka tejże podpisuję się pod
tym smile)) Uzupełniam jeszcze - dzielenie się tymi myślami na różne sposoby,
znajdowanie ciekawych sposobów ich wyrażania, a także myśli cudze i
znajdywanie w nich treści podobnych do myśli własnych (np. literatura). Co o
tym sądzicie? A co sprawia radość osobom z Wenus w innych znakach?
Obserwuj wątek
    • allija Re: Wenus a radość 07.06.05, 01:05
      Ja nie bardzo rozumiem "co autor miał na myśli", mimo, że także moja wenus jest
      w bliźniętach. Widocznie myśli innych nie sprawiają mi juz takiej frajdy jak
      własne (?).
      Tak w ogóle to jeśli chodzi o myśli to bardziej ufałabym merkuremu a nie wenus,
      przynajmniej swojemu. Chyba, ze cos generalnie źle zrozumiałam (jakaś daleko
      posunięta wenusjańska przenośnia?).
      • mmk7 Re: Wenus a radość 07.06.05, 08:11
        Skoro jednym ze znaczeń Wenus jest to, co dana osoba lubi, co sprawia jej
        przyjemność, to można przyjąć, że Wenus w Bliźniętach będzie czerpać radość z
        czegoś bliźniaczego - z myślenia i komunikowania się smile Owszem, Merkury jest tu
        istotny, jako władca. Do mnie to akurat pasuje smile
        • xxero Re: Wenus a radość 07.06.05, 12:11
          taaak Drogie Panie, wenus w Bliznietach jak widac jest predysponowana i lubi
          osiagac orgazm jezykiem. przy pomocy jezyka. z jezyczkiem. mielac. krecac. klepiac.
          Fajnie, jestem za, lubie Was Blizniacze Wenusjanki smile
          • allija xxero, poklep sie po głowie 07.06.05, 12:47
            moze ci troche rozumu przybędzie, choc wątpie
          • xxero Re: Wenus a radość 07.06.05, 14:17
            allija dont get pissed, napisalem to z sympatia z dystansem, przewrotnie i
            doslownie zarazem. Przeciez z kazdego slowa Twojego w tym temacie wynika ze
            Wenus w Bliznietach osiaga uniesienia..... przy pomocy jezyka, czyz nie? Wiec
            klepanie mi niepotrzebne
            • dori7 Re: Wenus a radość 07.06.05, 15:16
              Chyba nie zrozumiales natury archetypu Blizniaka, toc przeciez nie o jezor w
              nim chodzi, ale o wymiane mysli. Seks oralny do archetypu Blizniaka srednio
              przystaje - bo co to za przyjemnosc z seksu, kiedy w trakcie pogadac sobie z
              partnerem nie mozna! tongue_out
        • allija Re: Wenus a radość 07.06.05, 12:45
          Powiedziałabym raczej, że wenus to piękno, sztuka, system wartości, relacje z
          ludźmi, w tym miłość,. A wenus w bliźniętach to powiedziałabym, że osoba ma
          wiele różnych kontaktów z ludźmi i często moga to byc ludzie sztuki. Ważne dla
          niej jest porozumienie mentalne z nimi a maz (narzeczony) powinien byc bardziej
          przyjacielem, z którym można podyskutować, niz kochankiem. Z którym mozna pójść
          do kina na najnowszy film, pójść na wystawę, do przyjaciół, niż do łóżka.
          Tak więc czerpanie przyjemności to chyba mozliwość podyskutowania z
          przyjaciółmi o najnowszym filmie, książce czy wystawie itp.
          Oczywiście, wiele zalezy, w jakim domu jest wenus i bliźnieta bo głównie tam
          ujawni się jej działanie. Zalezy także jakie aspekty odbiera.
          • ggossia Re: Wenus a radość 07.06.05, 14:51
            co za zbieg okolicznosci - dzisiaj myslalam wlasnie o wenus w bliznietach i
            bedac posiadaczka takiej wenus zgadzam sie w 100% a nawet w 200% z tym co
            napisaliscie smile))... ciekawa jestem, swoja droga, gdzie ta wasza wenus jest,
            tzn. w jakim domu? u mnie jest w 8 d. i slowa odgrywaja bardzo wazna role w
            sytuacjach intymnych, oczywiscie tych mniej tez ;P...

            pozdrawiam Malgosia
            • zeta23 Re: Wenus a radość 07.06.05, 15:31
              Jako właścicielka wenus w bliźnietach podpisuje sie rękami i nogami do tego co
              napisałyscie (wyłączając niezbyt dowcipny post xero).
              Wenus w bliznietach uwielbia miec kontakt ze sztuką, muzyką i ludzmi którzy tym
              sie interesują. Sprawia jej to ogromną frajdę- nie znosi prostactwa!
              Często bywa ze sama jest utalentowana i "słowo" ma tu ogromne znaczenie we
              wszystkich dziedzinach życia.Seks dla niej nie ma aż takiego znaczenia, raczej
              chodzi tu o zamiłowanie do flirtu (przeceż to żywioł powitrza)Jest jak motyl,
              który przelatuje z kwiatka na kwiatek...
              • xxero Re: Wenus a radość 07.06.05, 15:40
                Przeciez Wenus w Bliznietach kochajaca sztuke, rozmowy, estetyke, ludzi sztuki i
                odczuwajaca przyjemnosc z komunikacji nie moglaby tego realizowac bez pomocy
                jezyka! Jezyk symbolizuje komunikacje, jej sedno, tresc, bedac zasadniczym
                ludzkim narzedziem tej komunikacji. Wiec osiaganie orgazmu przy pomocy jezyka to
                podsumowanie tego oczym wszystkie piszecie. A kwestia co pierwsze w tym
                skojarzeniu: komunikacja czy oralnosc niech sobie pozostanie tajemnica autora

                az dziw bierze ze piszace tutaj posiaaczki Wenus w Bliznietach tak serio i bez
                zrozumienia przenosni odpowiadaja.

                Niezbyt dowcipny post, klepanie sie w glowe....
                • zeta23 Re: Wenus a radość 07.06.05, 16:19
                  xxero napisała:

                  > Przeciez Wenus w Bliznietach kochajaca sztuke, rozmowy, estetyke, ludzi
                  sztuki
                  > i
                  > odczuwajaca przyjemnosc z komunikacji nie moglaby tego realizowac bez pomocy
                  > jezyka! Jezyk symbolizuje komunikacje, jej sedno, tresc, bedac zasadniczym
                  > ludzkim narzedziem tej komunikacji. Wiec osiaganie orgazmu przy pomocy jezyka
                  t
                  > o
                  > podsumowanie tego oczym wszystkie piszecie. A kwestia co pierwsze w tym
                  > skojarzeniu: komunikacja czy oralnosc niech sobie pozostanie tajemnica autora
                  >
                  > az dziw bierze ze piszace tutaj posiaaczki Wenus w Bliznietach tak serio i bez
                  > zrozumienia przenosni odpowiadaja.
                  >
                  > Niezbyt dowcipny post, klepanie sie w glowe....



                  Rozumiem xxero że chciałeś być dowcipny zabawiając się trochę kosztem
                  posiadaczek wenus w blizniętach, ale jak widać nikogo to nie ubawiło..
                  choc doceniam twoje naukowe podejście do sprawy "języczka".
                  A swoją drogą fakt faktem jest, że tylko facet może takie skojarzenia mieć..
                  Pozdro.
                • allija Re: Wenus a radość 08.06.05, 00:11
                  Nie chciałam cie obrazic ale, tak, jak napisała poprzedniczka, wenus w
                  bliźnietach nie znosi prostactwa. A twój wywód był prostacki i obraźliwy.
                  Chociaz tobie może wydawal sie dowcipny.
                  Dlatego tez poczułam sie w pełni upoważniona do odpowiedzi w podobnym tonie.
                  Ale teraz przynajmniej wiesz, jak ja poczułam sie czytając twój post -
                  dokładnie tak, jak ty czytając mój.
                  Na przyszłośc więc waż słowa.

              • margoux Re: Wenus a radość 07.06.05, 15:49
                Mam znajoma wenus w bliznietach rodzaju meskiego w dodatku w domu 11 - swoja
                droga mistrz flirtu werbalnegowink - ktora najszczesliwsza jest faktycznie
                wowczas, gdy otoczona gronem przyjaciol moze mowic, mowic, mowic, a moze w
                zasadzie bez przerwy; tym niemniej nie zmienia to faktu, ze kompletnie nie
                przywiazuje wagi do tego co mowi, tzn. mam na mysli nie jakosc budowanych i
                artykulowanych zdan, co raczej brak slownosci. Facet kompletnie nie przejmuje
                sie swoimi bardzo nieraz dalekosieznymi deklaracjami zapominajac o nich prawie
                natychmiast po ich wypowiedzeniu. Poniewaz sama niestety jestem posiadaczka
                wenus w koziorozcu, ktorej bliska jest zasada "u mnie slowo drozsze pieniedzy",
                musialam zalozyc gruby filtr na to co uslyszesmile
                • margoux Re: Wenus a radość 07.06.05, 16:00
                  mam tez watpliwosc co do obarczenia odpowiedzialnoscia wenus w bliznietach za
                  zainteresowania sztuka, a jesli juz to raczej bylaby to literatura, a poza nia
                  wszelkie formy pisane, z formami dziennikarskimi na czele, internet i w ogole
                  newsy na szeroka skale - generelanie wszystko co laczy sie ze slowem, nie
                  obrazem. Tu chyba bardziej pasowalyby waga i byk?
                  • scorpio80 Re: Wenus a radość 07.06.05, 16:55
                    Ja mam wenus w wadze.. I coz moge powiedziec .. Przyjemnosc i radosc sprawia mi:
                    - przebywanie z druga osoba na rownych zasadach
                    - jak ludzie w moim otoczeniu sa dla siebie zyczliwi, mili, zgodni (chociaz
                    koniunkcja plutona czasem prowokuje mnie do ... prowokacji smile)
                    - piekno, kolory, muzyka, muzyka - slucham jej przez caly czas jak przebywam w
                    pokoju, ponadto mam swoj zespol i czerpie niesamowita radosc z tworzenia i
                    wykonywania muzyki
                    - przebywanie z piekna kobietą-wagą (i innymi pieknymi, subtelnymi, delikatnymi
                    niewiastami)
                    Pozdrawiam
                  • allija Re: Wenus a radość 08.06.05, 00:35
                    A ja bym takiej wątpliwosci nie miała. Przecież bliźnięta to także
                    różnorodność, ciekawość, poszukiwanie nowinek, więc przy wenus może to byc ta
                    ciekawość w sztuce ogólnie, nie tylko w literaturze.
                    Formy dziennikarskie, internet itd to raczej w czystej postaci merkury w
                    bliźnietach. To raczej nie sztuka tylko informacja i jej przekaz.
                    • kamilka11 Re: Wenus a radość 08.06.05, 09:12
                      tak czy inaczej chyba nie wiazalabym jednak zainteresowan sztuka z wenus w
                      bliznietach. Od zawsze interesuje sie sztuka szeroko pojeta - w zasadzie w
                      kazdej postaci - w kolejnosci podalabym: sztuki plastyczne, literatura i
                      muzyka, ale przede wszystkim zdecydowanie moim number 1 jest malarstwo - sama
                      zreszta tez troche rysuje, a wenus mam w koziorozcu, merkurego zreszta tez.
                      Swoje powiazania ze sztuka odnajduje raczej w dosc silnej obsadzie znaku wagi i
                      wladcy piatego domu, ktory zaczyna sie w wadze, a wiec wenus. Dlatego bylabym
                      ostrozna z tym laczeniem wenus ze sztuka. Kazdy ma gdzies wenus i trudno ja w
                      kazdym wypadku laczyc z zainteresowaniami artystycznymi. Tak mi sie wydaje
                      przynajmniejsmile
                      • margoux Re: Wenus a radość 08.06.05, 09:16
                        jak widac moja wenus w koziorozcu nic a nic nie zapewnia mi systematycznosci w
                        dzialaniu, bo odpisalam uzywajac mojego drugiego nicka, czyli kamilki11smile ale
                        nie mam 11 lat, zapewniamsmile
                        pozdrawiam
                      • allija Re: Wenus a radość 08.06.05, 11:40
                        Ja to rozumiem tak, wenus na pewno można łączyc ze sztuką, min oczywiscie. Jej
                        polożenie powie nam o sposobie, w jaki ta sztuka u każdego się wyraża. My
                        wyszlismy tu od wenus w bliźnietach. Jak moze się więc wyrazać sztuka w
                        bliźniętach? na pewno róźnorodnością , na pewno informowaniem co się dzieje
                        nowego, rozmawianiem o niej, odwiedzaniem kin, wystaw. Wenus wszak to także
                        partnerstwo a bliźnięta to środowisko a więc mnogość takich rozmów, spotkań z
                        przyjaciółmi itd.
                        Ale, oczywiscie, to wcale nie znaczy, że ktos, kto ma wenus np w koziorożcu,
                        nie interesuje sie sztuką. Bo przeciez o takich predyspozycjach powie takze dom
                        5, powiedzą aspekty, ich rodzaj i jakość. I, jak sama powiedziałaś, waga,
                        która jest domem wenus. Gdyby nie twoja silna waga prawdopodobnie twoje
                        zainteresowanie sztuką srowadzałoby się np. do powieszenia zdjęcia dziecka na
                        ścianie w mieszkaniu. Akurat znam taka wenus, silnego koziorożca z wenus w nim.
                        My rozmawialismy bardzo ogólnie, bez wchodzenia w szczegóły.
                        A szczegóły sa np. takie, że ja mam wenus w bliźniętach, w ogóle bardzo silne
                        bliźnięta. A także rysowałam, także pisałam, zdobywałam jakieś tam nagrody
                        nawet, obracałam sie w kręgu ludzi związanych ze sztuką, malarstwem, teatrem,
                        tv. I co? mam sie z toba kłócić, że absolutnie nie masz racji ze swoją wenus w
                        koziorożcu? no nie, bo racje masz ty i ja. Tylko, że akurat trochę z czegos
                        innego w ogóle wyszła ta dyskusja.
                        • margoux Re: Wenus a radość 08.06.05, 12:35
                          tez nie mialam zamiaru sie klocic, po prostu watek zaczal sie od tego co
                          sprawia wenus radosc, jak widac interpretacje sa rozne.
                          pozdrsmile
                          • potrek Re: Wenus a radość 08.06.05, 17:11
                            Odpowiedział Pluton z Panny w kwadracie do Wenus w Bliźnietach smilesmilesmile
                            • zeta23 Re: Wenus a radość 08.06.05, 17:16
                              potrek napisał:

                              > Odpowiedział Pluton z Panny w kwadracie do Wenus w Bliźnietach smilesmilesmile


                              hehehe to mi sie podobasmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka