scorpio80
20.06.05, 14:21
Zawsze interesowal mnie tylko ascendent, ale od kiedy poznalem 2 mile
kobiety(jedna z dsc w skorpionie, a druga w wodniku (to takze moj dsc)) to
zaczalem sie nad tym gleboko zastanawiac. Czym to dokladnie sie objawia w
zyciu? Jak dziala ta os?
Buszowalem troche po starych tematach i znalazlem cos bardzo ciekawego:
Anahella napisala:
"Ascendent to tzw. punkt "JA". Mowi o tym jak wygladasz, jak cie postrzegaja
ludzie. W zaleznosci od znaku i aspektow to rowzniez to jak traktujesz sama
siebie. Lew na Asc daje twojej postawie troche dumy, wynioslosci i checi
kierowania czyms w srodowisku.
Descendent natomiast to punkt "TY". Jest to zatem nasza styczna ze swiatem.
Tradycyjnie okresla naszego partnera zyciowego czy wspolnika o ile tacy
istnieja. To rowniez nasz sposob konkurowania z innymi. Np. w horoskopach
sportowcow mowi o ich rywalach. Wodnik daje ci pewnie otwartosc,
przyjacielskosc, partnerskie traktowanie drugiego czlowieka."
(To jest akurat tez moj przypadek - asc lew. i zgadzam sie w nim bardzo,
chociaz bardzo otwarty raczej nie jest, pewnie przez slonce i 7 dom w
wiekszosci w rybach)
Asc zawsze rozumialem tak, ze pokazuje to jak nas widza inni (zazwyczaj przy
pierwszym wrazeniu), taka nasza powierzchownosc, jungowska persona=maska
spoleczna. Czytajac to co napisala Anahella dsc to "nasza styczna ze swiatem".
Po za tym w pewnych zrodlach czesto o dsc pisza, ze przez dsc doswiadczamy
partnera, sposob wyrazania siebie wsrod ludzi. Nie potrafie znalezc te
subtelnej roznicy jak tak naprawde postrzegaja mnei ludzie?? Jak lwa, wodnika,
a moze skorpiona? Na pewno to zalezy tez od wiele innych czynnikow, takze od
zazylosci itd... Ale moze ktos potrafilby mi to wyjasnic w przystepny sposob?
PS Znajomy z dsc w wadze napisal mi, ze przy pierwszych kontaktach z ludzmi
jest dosc zgodny, miły, uśmiechnięty, najogolniej mowia potrafi robic bardzo
dobre wrazenie.. potem staje sie bardziej skorpionem(wieksza czesc 7 domu)..
Wiec wychodzi na to, ze postrzegaja go jak wage a nie asc barana..
A moze chodzi o to, ze ludzie ogolnie postrzegaja czlowieka poprzez jego asc,
a w kontakcie sam na sam ujawnia sie dsc? Sporo tu pytan i hipotez, ale
chcialem jakos Was naprowadzic czego nie rozumiem konkretnie ...
Dziekuje za wszelkie opinie, pzodrawiam..
Tomek