Hey, nazwalem to kompleksem choc moze to nie najwlasciwsze slowo. Bodaj 2 dni
temu po dluzszej przerwie, spotkalem skorpiona z dumnym tatuazem (o tatuaz
wlasnie chodzi) na ramieniu. Nawet sie specjalnie nie zdziwilem , bo nie
myslalem nigdy o jego znaku slonecznym ale pasowal: krzywe nogi, niespecjalnie
urodziwy, krepy, zamkniety, malomowny, dziwny jak to skorpion.
Dlaczego watek? Bo jedyni ludzi jakich w zyciu spotykam z tauazem wielbiacym
konkretny znak zodiaku to skorpiony : skorpion, na ramieniu, ramie gole, powod
do dumy. Nie tatuuja sie Panny, Byki, Wodniki, Lwy, Barany....jak juz to
krepy, dziwny facecik i ten skorpion na ramieniu.
Przyjrzalem sie temu skorpionowi i zapytalem wlasciciela dlaczego jak spotykam
tatuaz/zodiak to wlasnie skorpion? Troche tam pokluczyl, wtedy zapytalem go
jaka forme skorpiona reprezentuje - czy jeszcze skorpiona czy moze juz orla i
czy wie ze jego celem rozwoju jest wlasnie orzel? Chyba nie byl zorientowany
bo palnal cos od rzeczy ale widzialem ze jak to skorpionowi oczka mu swiecily
dziwnie bo tajemnica polechtala jego nosek
I teraz juz nie wiem: czy te tatuaze meskiej czesci skorpionow to taki wyparty
czy sztucznie zamieniony w "dume" kompleks czy prawdziwa, czysta, teatralna,
pyszna duma w stylu lwa. Cos mi jednak mowi ze to pierwsze, bo skorupiaki nie
sa az tak puste i pyszne jak lwy a taka forma demonstracji ma jednak pokazywac
pewna forme przynaleznosci do wybranej kasty. moze kasty zakompleksiencow?
Znam skorpiona od strony XI i XII domu oraz MC dlatego je szanuje, naprawde
szanuje ale wlasnie w tych tauazach widze pewnego rodzaju plytkosc takze.
Bierze sie taki za znakowanie na dlugie lata a prawie zaden z nich nie wie nic
wiecej niz tylko tyle ze sie urodzil gdzies miedzy 21/10 a 22/11 i sam sie
wrzuca do szufladki. Ciekawe co robia i jak poiznac Skorpiony aspirujace do
orla???????????????????????????????????????