Dodaj do ulubionych

Kompleks skorpiona

23.06.05, 15:46
Hey, nazwalem to kompleksem choc moze to nie najwlasciwsze slowo. Bodaj 2 dni
temu po dluzszej przerwie, spotkalem skorpiona z dumnym tatuazem (o tatuaz
wlasnie chodzi) na ramieniu. Nawet sie specjalnie nie zdziwilem , bo nie
myslalem nigdy o jego znaku slonecznym ale pasowal: krzywe nogi, niespecjalnie
urodziwy, krepy, zamkniety, malomowny, dziwny jak to skorpion.
Dlaczego watek? Bo jedyni ludzi jakich w zyciu spotykam z tauazem wielbiacym
konkretny znak zodiaku to skorpiony : skorpion, na ramieniu, ramie gole, powod
do dumy. Nie tatuuja sie Panny, Byki, Wodniki, Lwy, Barany....jak juz to
krepy, dziwny facecik i ten skorpion na ramieniu.
Przyjrzalem sie temu skorpionowi i zapytalem wlasciciela dlaczego jak spotykam
tatuaz/zodiak to wlasnie skorpion? Troche tam pokluczyl, wtedy zapytalem go
jaka forme skorpiona reprezentuje - czy jeszcze skorpiona czy moze juz orla i
czy wie ze jego celem rozwoju jest wlasnie orzel? Chyba nie byl zorientowany
bo palnal cos od rzeczy ale widzialem ze jak to skorpionowi oczka mu swiecily
dziwnie bo tajemnica polechtala jego noseksmile

I teraz juz nie wiem: czy te tatuaze meskiej czesci skorpionow to taki wyparty
czy sztucznie zamieniony w "dume" kompleks czy prawdziwa, czysta, teatralna,
pyszna duma w stylu lwa. Cos mi jednak mowi ze to pierwsze, bo skorupiaki nie
sa az tak puste i pyszne jak lwy a taka forma demonstracji ma jednak pokazywac
pewna forme przynaleznosci do wybranej kasty. moze kasty zakompleksiencow?

Znam skorpiona od strony XI i XII domu oraz MC dlatego je szanuje, naprawde
szanuje ale wlasnie w tych tauazach widze pewnego rodzaju plytkosc takze.
Bierze sie taki za znakowanie na dlugie lata a prawie zaden z nich nie wie nic
wiecej niz tylko tyle ze sie urodzil gdzies miedzy 21/10 a 22/11 i sam sie
wrzuca do szufladki. Ciekawe co robia i jak poiznac Skorpiony aspirujace do
orla???????????????????????????????????????
Obserwuj wątek
    • czupakabra27 Re: Kompleks skorpiona 23.06.05, 18:54
      znam waytatuowaną pannę, barana, koziorożca (kobiety), oraz mężczyn: lwa,
      bliźniaka,strzelca... i pewnie jeszcze parę osób, ale już przestałam zwracać na
      to uwagę. tylko nie myśl, że mieszkam w kolonii karnejwinkmoże to sprawa pokoleniowa.
      • jz2004 Re: Kompleks skorpiona 23.06.05, 22:18
        Ten tatuaz o ktorym wspominasz moze byc tez dosc popularny. Udzielalem
        korepetycji z fizyki dziewczynie lat 15 (strzelec) ktora go miala na pupie. Moja
        kolezanka z roku (bliznieta) tez ma choc nie pamietam jaki.

        A co do orlow to moze wskazowek udzieli Ci ten artykul:

        sprott.physics.wisc.edu/eulogy.htm
        Pozdrawiam --Jz.
        • makaryna mala refleksja.... 23.06.05, 22:46
          "....Udzielalem korepetycji z fizyki dziewczynie lat 15 (strzelec) ktora go miala na pupie..."

          hmmmmm....to jak Ty udzielales tych korepetycji, ze u 15-to latki dojrzales tatuaz na pupie ?!
          czy to byla jakas wyjatkowa nomen-omen kwestia fizyczna ?
          • jz2004 Re: mala refleksja.... 23.06.05, 22:59
            To byl ciezko przypadek - nauka pod przymusem mamusi, a uczyl ja moj fizyk z
            liecum. Wogole sie nie sluchala i czesto robila wszystko zeby czas jakos minal.
            Podczas rozmowy zapytala o moj znak sloneczny. Poniewaz byl ten sam jak na pupie
            - technicznie rzecz biarac nie na na posladu oczywiscie smile ... to powiedziala ze
            uwielbia go i sama odslonila. Korepetycje sie udaly - zaczela miec motywacje.

            Jz.

            • anahella Re: mala refleksja.... 24.06.05, 07:59
              astrologia w sluzbie nauki?smile))))))))))))))))))))))))))

              Przepraszam, ale nie moglam powstrzymac sie od komentarza, bo i mnie rozbawil
              fakt, ze poznales zawartosc estetyczna pupy uczennicysmile)))
              • dori7 Re: mala refleksja.... 24.06.05, 23:03
                Zapewne tatuaz byl na kosci ogonowej, a poniewaz teraz wsrod panienek z
                gimnazjum panuje moda na ciuchy typu: biale biodrowki plus wystajace stringi
                plus czarny koronkowy stanik pod jasna bluzka, to chcac nie chcac niewiele sie
                przed ludzkim wzrokiem ukryje tongue_out
    • monkamaj Re: Kompleks skorpiona 23.06.05, 22:18
      tak jak już napisała przedmówczyni - tatuaże to sprawa raczej pokoleniowa,
      myślę, że nie ma sensu uogólniac jej do znaku zodiaku, ja także znam kilka osób
      z tatuażami a są wsród nich byki, raki, wagi, itd., a dlaczego nikt sobie nie
      tatuuje znqku byka np.? na pewno nie ma w nim tyle enigmatycznosci, tajemnicy,
      jakiejś pikanterii i niebezpieczeństwa co w skorpionie wink, a poza tym skorpion
      rozumiany jako zwierzę a nie symbol astrologiczny jest na pewno bardziej
      interesujacy niż raki czy barany, no i jeszcze dodam, że nie ma sensu upatrywac
      we wszytkim odniesień astrologicznych, trochę luzu, ktoś ma skorpiona bo ma,
      niekonievznie musi dla niego oznaczać cała tą psychologiczną charaktersytykę
      zodiakalną..
      a jezeli by chciec patrzeć na upodobanie do tatuowania, sądzę że wazniejsze
      jest położenie wenus - to w koncu ona odpowiada za to jak sie prezentujemy
      wizualnie swiatu, jakie dodatki i ozdoby lubimy
    • queenmaya Re: Kompleks skorpiona 24.06.05, 02:34
      xxero napisał:

      > krzywe nogi, niespecjalnie
      > urodziwy, krepy, zamkniety, malomowny, dziwny jak to skorpion.

      Protestuję, nie mam krzywych nóg, urodziwa jestem ponad poziomy (Wagusia na
      ascendencie), nie jestem krępa, chociaż chuda jeszcze bardziej nie jestem, moja
      otwartość przekracza wszelkie granice, o gadatliwości lepiej nie wspomnę, a czy
      jestem dziwna, to niech wypowiedzą się ci, co mnie znają. Może tylko to ostatnie
      się zgadza.
      A w moim horoskopie Skorpion na Skorpionie i Skorpionem pogania tongue_out
      Tatuaży nie mam żadnych, może dlatego, że pokolenie nie to.
      Ale po tym wątku kusi mnie, żeby przyozdobić sobie pupę, hehe... Tylko kto to
      zobaczy? Tyle cierpienia na nic.
    • anahella Re: Kompleks skorpiona 24.06.05, 07:53
      Hm.. osobiscie znam kilka osob z tatuazem. Widzialam horoskopy tylko trzech
      pan: Blizniaczka, Lwica i Ryba. Tylko u jednej Skorpion jest zaznaczony poprzez
      now z Merkurym poprzez polozenie w 8 domu, u zadnej z nich Pluton nie lezy na
      osi, ani nie aspektuje Slonca. Natomiast kazda z tych pan jest uraniczna. Dwie
      maja Urana na Asc w Wadze, u trzeciej Uran tez jest zaznaczony, ale w tej
      chwili nie powiem jak. Oprocz tatuazy zrobily sobie piercing.
    • scorpio80 Re: Kompleks skorpiona 24.06.05, 19:50
      od kilku lat zamierzam sobie wytatuowac skorpiona .. na razie szkoda mi kasy wink
      ale zrobie to ..
      • makaryna Re: Kompleks skorpiona 24.06.05, 23:41
        scorpio80 napisał:

        > od kilku lat zamierzam sobie wytatuowac skorpiona .. na razie szkoda mi kasy wink
        > ale zrobie to ..
        he, he, he..... a ja po przeczytaniu tych postow sama nabralam ochoty zeby sobie cos wytatulowac,
        chociaz jeszcze pare lat temu, kiedy moja latorosl wyskoczyla z takim pomyslem, to az mna
        zatrzeslo smile
        Tylko nie skorpiona, hmmmmmm..... jezeli juz to Plutona, albo moze Urana ? albo pojsc na calosc i
        caly radiks smile tylko jeszcze trzebaby bylo sie zastanowic gdzie....smile
        • scorpio80 Re: Kompleks skorpiona 25.06.05, 11:40
          Dokladnie! Caly kosmogram! Tez o tym myslalem, tylko troche duzy jest... Moze by
          tak ogolic głowe na lyso i sobie na czubku wytatuowacwink
          A tak serio to zarabisty pomysl z tym plutonem, mam silnie zaakcentowany-aspekty
          z wenus, merkurym... no i to moja planeta smile
          pozdrawiam
          • xxero Re: Scorpio80 Ty tez z tym samym? 25.06.05, 19:19
            O Scorpio, Ty nastepny zeby sobie strzelic taki banadziejnie plytki i clichowaty
            tatuaz? Pluton to co innego - tez nad tym myslalem, to male P z podkreslona
            nozka, niewielki taki....byloby OK.
            Swojego znaku zodiaku tatuowac sobie nigdy nie zamierzam, wystarczy ze
            nieswiadomie jakos koszulka i spodenki w ktorych najczesciej cwicze i uprawiam
            aktywnosc fizyczna to firma KAPPA i symbol dwoch siedzacych pleckami do siebie
            postaci smile)))
            • scorpio80 Re: Scorpio80 Ty tez z tym samym? 26.06.05, 13:55
              Kiedys - zanim odkrylem, ze znak zodiaku to nie "tylko" polozenie slonca -
              zamierzalem znak skorpiona (i wcale nie uwazam, zeby byl "banadziejnie plytki i
              clichowaty"... Ale teraz .. to wlasnie pluton, ewentualnie uran (mam kon. ze
              sloncem) ..
              Ewentualnie zatrudnie sie w agencji ochrony mienia SCORPIO i dostane za friko
              koszulke spodenki i wszystko z ich logo .. i juz tez nie bede musial tracic kasy
              na tatoo .. Myslicie, ze do 100 zl mozna zrobic dobry tatuaz?
    • dori7 Re: Kompleks skorpiona 24.06.05, 23:41
      Ho ho ho, a ja mam sama ze soba umowe, ze jak schudne do wymarzonych wymiarow,
      to sobie w nagrode wytatuuje cos na kosci ogonowej smile) Niestety, sa dwa
      zasadnicze problemy:

      1. Nie moge zdecydowac, co: kiedys chcialam Urana, ale z pewnych przyczyn juz
      nie mam ochoty i mysle teraz nad Neptunem. Zadnych pospolitych rozyczek, ma byc
      cos oryginalnego i okazalego smile)

      2. Za Chiny nie moge schudnac,a szczerze mowiac nawet mi sie do tego nie pali,
      bo jestem cala szczesliwa na nawrocie Jowisza i moje motto zyciowe ostatnio
      brzmi: Lepiej byc grubym, wesolym i bogatym, niz chudym, ponurym i
      biednym! smile))))))))
      • makaryna Re: Kompleks skorpiona 24.06.05, 23:45
        ...przynajmniej nie mozna posadzic nas, ze sciagnelysmy pomysl z tatulowaniem Urana jedna od
        drugiej smile
        Obie wyslalysmy posty o 23.41
        • dori7 Re: Kompleks skorpiona 25.06.05, 00:05
          makaryna napisała:

          > ...przynajmniej nie mozna posadzic nas, ze sciagnelysmy pomysl z tatulowaniem
          U
          > rana jedna od
          > drugiej smile

          Ech, nie ma szans, moj pomysl z Uranem jest juz bardzo stary, bo pochodzi z
          czasow, kiedy Uran szedl mi przez asc w poczatkach Wodnika, wtedy rzeczywiscie
          bylam mocno uraniczna i Uran bylby bardzo na miejscu. Teraz juz drania nie
          chce, Neptun lepiej do mnie pasuje, no i jest bardziej dekoracyjny, hihi smile)
          • makaryna Re: Kompleks skorpiona 25.06.05, 00:39
            dori7 napisała:

            > Ech, nie ma szans, moj pomysl z Uranem jest juz bardzo stary, bo pochodzi z
            > czasow, kiedy Uran szedl mi przez asc w poczatkach Wodnika, wtedy rzeczywiscie
            > bylam mocno uraniczna i Uran bylby bardzo na miejscu. Teraz juz drania nie
            > chce, Neptun lepiej do mnie pasuje, no i jest bardziej dekoracyjny, hihi smile)

            hmm...albo poczekac jakies 3-4 lata, moze schudniesz w miedzyczasie i wtedy Jowisz bylby
            aktualny. A jezeli rzeczywiscie masz problemy z "szybkim" chudnieciem i potrzebujesz dluzszego
            czasu to poczekaj na Plutona, to tylko 20 lat...smile
            albo moze wybrac cos co "biegnie" szybciej, a co za tym i czesciej przez ascendent i wtedy byloby to
            bardziej aktualne..smile
            U mnie Neptun siedzi od zeszlego roku na Sloncu i zdazyl mi zbrzydnac swoim mąceniem. Tak, ze nie
            podzielam Twoich sympatii planetarnych...Jak Uran kilka lat temu to robil, to przynajmniej cos sie
            dzialo i bylo moze nie tyle dobrze, co ciekawie.
          • xxero Re: Kompleks skorpiona 25.06.05, 19:23
            dori, gadasz jowialnie, popmatycznie i z takim samozadowoleniem typowym dla
            Jowisza. Popedz sie sama, schudniesz jak tylko bedziesz naprawde chciala, ja od
            tego jestem spec, moge Ci pomoc, sam sie duzo ruszam i znam niezle na sciegnach,
            miesniach i diecie. Ale zeby schudnac, musisz wyskoczyc spod wplywu planety
            pasibrzuchow (Jowisz) i zestroic swoje pewnie niezle cialko z energia bardziej
            Uraniczna, Plutoniczna czy Marsowa (Baran!)
            • czupakabra27 Re: Kompleks skorpiona 25.06.05, 21:47
              jeśli jest motywacja, to wszystko jest możliwe. ciacho samo wypada z łapy.
              jestem na to żywym dowodemsmiletylko czy Ty naprawdę masz z czego chudnąć?
            • dori7 Jowiszowy pasibrzuch 27.06.05, 10:29
              Tylko zestrojenie z Marsem moze pomoc w moim przypadku, juz niestety taka
              budowa, ze mam do wyboru jedynie spaslaczkowatosc albo miesniakowatosc. Na
              efekt wiotkiego kobieciatka musze poczekac do nastepnego wcielenia tongue_out

              Kiedys w okolicach tranzytu Urana przez asc niemal rok (od poczatku wrzesnia do
              konca lipca) katowalam sie dieta 1000, potem 1200, ostatnie dwa miesiace 1500
              kalorii plus co najmniej godzina wyczerpujacych cwiczen dziennie, i nawet to
              nie dalo stanu pozadnej przeze mnie wowczas modnej chudosci - no wygladalam
              rzeczywiscie niezle, ale kosci za Chiny nie chcialy mi sterczec, i w rozmiar M
              tez sie nie dalo wcisnac, no chyba ze takie niemieckie, hihi. No ale jest jakas
              nadzieja, ze teraz na Saturnei na desc wysilki dadza tez neizle efekty smile)

              Teraz jeszcze mam chwilowo taka robote, ze pysznie karmia, wiec ja po
              jowiszowemu - fura pierozkow ze szpinakiem i mozarella na talerz siup i raz sie
              zyje, hehe, na szczescie za tydzien koniec, kupilam sobie sloik l-karnityny i
              bede znowu latac na basen i na rower, bo teraz pol zycia w tej robocie siedze,
              na nic nie mam sily, jak wracam i jeszcze sie pochorowalam od wrednej
              klimatyzacji, buu. Mars w Baranie mi idzie przez 2 dom, wiec cala energie
              laduje w zdobywanie wartosci pienieznych, a ze natalny jest w 6, to zasuwam jak
              maly motorek tongue_out
              • czupakabra27 Re: Jowiszowy pasibrzuch 27.06.05, 11:50
                smile))
                naprawdę bardzo Cię rozumiem.władcą mojego horoskopu jest Jowisz i mam też
                zapędy związane ze smakoszostwem. to, że na przełomie szkoły podstawowej i
                średniej schudłam ponad 20 kilo i w tym trwam oczywiscie nie oznacza, że to
                wojna skończona. na poczatku tego roku miałam pracę w której harowałam po 15
                godzin na dobę i skończyło sie to wiadomym skutkiem. parę centymetrów tu i tam,
                ale wraz z pracą pozbyłam się i tego. tak to jest jedni zjdają 10 nalesników
                PRZED obiadem i są jak patyk (moja kolezanka) a inni muszą sie natrudzić.
                kosmiczna sprawiedliwość.
                w każdym razie powodzenia teraz czy jak saturn pomożesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka