Dodaj do ulubionych

Solariuszowe sprawy

24.06.05, 13:40
tak sobie mysle o swoim solariuszu na rok 2005/2006 i go rozgryzam i
rozgryzam... Pomożecie mi? Ciekawie mi on wyglada, bo mam katy obsadzone -
Wenus w 4, Słońce równiez w 4 i jest jego władcą i w kon z IC, w 10 Neptun (w
kon z MC) i Uran. Natomiast w 7 w kon z Dsc Pluton w kwadracie z solarna
Wenus (to mnie troche martwi, przeraża). I 5 dom w Wadze... Jest tam Ksiezyc
w Wadze, w koniunkcji z urodzeniowym ksiezycem i urodzeniowym Plutonem - a
urodzeniowy Księzyc w ogole w kon ze szczczytem 5 solarnego, jest tam tez
Jowisz, władca Dsc solarnego w koniunkcji z Księzycem i Pallas, jest tam tez
Ceres w kon z Erosem winkoraz Vertex. Władca Asc- Merkury pada mi na dom 3 a
natalny Asc ląduje mi w domu 7 solarnym. Natalne MC- na dom 5 solarny czyli
możliwa zmiana sytuacji społecznej. Ciąża jakaś ? solarny Mars tak jak
Natalny w Byku, ale w 11 domu w dokladnej opoz do solarnego Vertexu w 5..
Nagły Slub spowodowany nią? Władca Dsc solarnego w 5 solarnym.. i pada mi na
natalny 12..

Z tego wszystkieg najłatwiej mi rozgryżc znaczenie tego Nadirowego Słońca-
zmiany zmiany mieszkaniowe ze hoho, remontuje, odziedziczyłam mieszkanie w
marcu, wije gniazdko, pomaga mi w tym cała rodzina, i finansowo i roboczo wink
najwiecej mescy członkowie rodzinki, tata smile(Słoneczko mojewink i wiem, ze na
tym sie skupi moja uwaga w najbliższym roku. Rymarkiewicz proponuje w ogole
stosowac progresywny solariusz, zeby okreslic date danego wydarzenia mozliwie
jak najscislej. Proponuje przesuwac o 7 st 30 minut solarne MC za kazdy
miesiac (90 stopni za 12 miesiecy), i obserwowac kiedy progresywne szczyty
wejda w aspekty z planetami. I tak by sie zgadzalo ze solarne IC dojdzie do
mojego Słońca na jakims poczatku wrzesnia kiedy to zapewne sie wprowadze do
nowego lokum. Ale schizuje mnie ten Pluton, co on mi moze transformowac? Stan
cywilny mam niezmieniony od urodzenia smileUrodzeniowo jest w koniunkcji z
Ksiezycem w domu 9 (władca nat Dsc)

dzieki za jakikolwiek komentarz...
Obserwuj wątek
    • arcoiris1 Re: Solariuszowe sprawy 09.08.05, 14:10
      podciągam wątek ponieważ jutro mam urodziny i chcialabym sobie pointerpretowac
      w wigilie wejścia do klubu Tych-Co-Im-Saturn_Cykl-Zamknał oraz liczbe 2 z
      przodu przy okazji. Czy ktos mógłby mi pomóc? O solariuszu mama strasznie blade
      pojęcie,dziękuję z góry
    • zeta23 Re: Solariuszowe sprawy 09.08.05, 19:00
      Czemu upierasz sie na ten solariusz? Solariusz rzeczywiscie jest dość trudno
      zinterpretować. O wiele łatwiejsze są tranzytysmile
      Ja wiem, że znak wschodzący solarnym ASC zabarwia znak waszego natalnego
      ASC.Dom w którym znajduje sie władca ASC z horoskopu natalnego pokazuje gdzie i
      jak działa planeta przez rok. Planeta ta, jako wladca solarnego ASC poprzez swą
      pozycję w domu solarnym pokazuje sposób w jaki moze funkcjonować.Zwracamy
      uwage na domy solarne ktore obejmuja natalne ASC, MC i dom solarny na ktory
      pada natalne i solarne slonce i dom solarny w znaku LWA, planety wsch, na
      solarnym aSC, aspekty natalne do solarnych itp itd
      Pozdro.
      • mandaa Re: Solariuszowe sprawy 09.08.05, 21:40
        A czy w takim razie aspekty w solariuszu też bierzemy pod uwagę? Czy ważniejsze
        są solarne z natalnymi? A tak na marginesie do arcoiris1, to ja jutro tez mam
        urodziny, mamy więc w takim samym czasie tranzyty do Słońca. Możemy się
        wzajemnie dzielić wrażeniami i wspierać, gdy np. za jakiś czas Saturn da o
        sobie znać.smile
        • arcoiris1 Re: Solariuszowe sprawy 09.08.05, 23:15
          Saturn... no własnie. Podobno jego tranzyt przez Słońce jest straszny-
          wszystkie Raki tu narzekały. wink
    • anahella Re: Solariuszowe sprawy 09.08.05, 22:22
      czekaj, czekaj....

      Solariusz nie jest jedyna metoda prognostyczna. Po jego analizie nalezy spojrzec
      w tranzyty w przeciagu roku. Jezeli Neptun jest na MC to popatrz co Ci robi w
      tranzytach. Dopiero potem wyciagaj wnioski.

      Sa dwie szkoly interpretacji solariusza.
      Pierwsza mowi: solariusz, tak, ale tylko jako tranzyt polozony na radix. Inna
      twierdzi, ze mozna go dodatkowo rozpatrywac sam w sobie.

      Osobiscie patrze na to gdzie ascendent solarny wypada w radiksie - ze sprawami z
      tego domu bedziemy sie identyfikowac, tu najwiecej wlozymy energii.

      Jako ze solariuszowe Slonce zawsze jest w koniunkcji z natalnym, warto zobaczyc
      w ktorym solarnym domu wypada - tu bedziemy chcieli blyszczec. Czy sie uda
      zablysnac - to pokaza aspekty - jakie udogodnienia lub klody pod nogami sie
      pojawia.

      Solariuszowy Ksiezyc to zmiany.

      No i pamietaj, ze solariusz to zamkniecie cyklu, dlatego nalezy zawsze popatrzec
      na poprzedni, zobaczyc solarny dom Slonca.

      U Konaszewskiej dobrze jest wytlumaczone "chodzenie" Slonca w poszczegolnych
      solariuszach.
      • arcoiris1 Re: Solariuszowe sprawy 09.08.05, 22:51
        no to Neptun na MC w solariuszu a w tranzytach w opozycji do Słońca aktualnie
        chyba mi mówi, zebym na hip hip hura nie zmieniała pracy jednak.... a Jowisz
        zdązajacy do Skorpiona -mojego nat MC podsuwa mi okazje za okazją, to jest az
        niewiarygodne, bo sami do mnie dzwonia potencjalni pracodawcy. W ogóle ten
        Neptun niech juz mi zejdzie z tego Słońca bo sie wkurze! wink

        dom 4 solarny sie zgadza
    • allija Re: Solariuszowe sprawy 10.08.05, 03:00
      A ja bardzo lubie solariusz, duzo bardziej niz tylko tranzyty. Solariusz
      uwzględnia aktualne tranzyty ciężkich planet, a te szybsze wg mnie nie sa az
      tak bardzo ważne. Dużo bardziej interesuje mnie jakie długofalowe zmiany moze
      mi przynieść pluton niz przejście marsa przez dom 7 z jakąś małżeńską awanturką
      przy okazji, to tak dla przykładu. Dlatego każdy rok zaczynam od solariusza.
      Pokaże on od razu jakie sprawy w tym roku będą dla mnie najważniejsze, w jakich
      dziedzinach będę się obracać i z jakim skutkiem. Naważniejszy jest tu solarny
      ASC, słońce i księżyc. Patrzymy na jakie domy natalne padają /ASC/ i w jakich
      domach solarnych są /słońce i księżyc/ i to są te dziedziny nawazniejsze dla
      nas. Potem rozpatrujemy aspekty planet solarnych do natalnych /z dokł. do 1
      st/, oczywiscie w powiązaniu z domami i stosując wszystkie znane nam zasady
      astrologii. Można popatrzeć na umiejscowienie planet solarnych w ich solarnych
      domach i zinterpretowac je zgodnie z energią planet, np. mars solarny w 11 domu
      solarnym powie, ze w tej dziedzinie nastąpi jakieś przyspieszenie a więc tu w
      jakichś planach na przyszłość, mogą szybciej zostac zrealizowane jakieś plany
      czy tez nastąpi ożywienie kontaktów z przyjaciółmi, to co dokładnie sie stanie
      powiedzą juz aspekty tego marsa, z jakimi planetami natalnymi je ma i w jakich
      domach sie odbywają, czy negatywne czy pozytywne a więc czy np zerwanie
      dotychczasowych planów czy tez przyspieszenie w juz zarysowanych.
      Podobnie pluton powie, że w sprawach domu solarnego np. 7 nastąpi jakaś głęboka
      zmiana, zmiana rzutująca na przyszłość. I znowu badamy aspekty żeby dowiedzieć
      się co to za zmiana może być, czy dobra dla nas czy trzeba byc ostrożnym w tym
      roku.
      Jeśli zaś chodzi o umiejscowienie w czasie to wystarczy przesuwać ASC solarny
      o 30 stopni co miesiąc, czyli np urodziłas sie 10 sierpnia /wszystkiego
      najlepszego/ to ASC solarny zaczyna swój bieg tam gdzie wypada np. 15 stopień
      barana, 10 września 2005 to 15 stopień byka, 10 października 2005 to 15 stopień
      bliźniąt itd. Podobnie mozna brac pod uwagę słońce. Dodatkowo można wziąć pod
      uwagę planety solarne, jeśli między jakimiś dwiema planetami jest odległość
      mniejsza niz 12 stopni to koniunkcja między nimi /no i odpowiednie tego efekty/
      nastąpi za tyle miesięcy od urodzin ile stopni jest między planetami.
      Na solariuszu warto jeszcze nakreślić planety progresywne i juz naprawdę
      niczego więcej nie trzeba.
      Jeśli zaś chodzi o p. Rymarkiewicz to bardzo ucieszyłam się kiedy wyszły jej
      książki, min ta z solariuszem. Jednak po przeczytaniu zapał zdecydowanie minął.
      Przede wszystkim dla p. Rymarkiewicz jest wszystko jedno czy np. solarny saturn
      wszedł na natalny księżyc czy solarny księżyc znalazł się na natalnym saturnie,
      interpretuje to tak samo. A przeciez to jest zdecydowana różnica. Wystarczy
      tylko wyobrazić sobie co może zrobić saturn księżycowi a co księżyc saturnowi.
      Poza tym spojrzałam wstecz w swoje solariusze i porównałam z interpretacją z
      tejże książki, i powiem, że czasami wyszły kompletne bzdury. Dla przykładu
      jednego roku sprzedawałam mieszkanie a za uzyskane pieniądze spłacałam kredyty
      itd. A więc mnóstwo spraw papierkowo - urzędowych. Tego roku maiałam zawalony
      planetami dom 9 ze znajdyjącym sie tam też jowiszem i merkurym, a wszystko w
      byku/bliźniętach. No, mnie się od razu rzucają w oczy właśnie sprawy urzędowo-
      papierkowo-finansowe. Ale p. Rymarkiewicz koniecznie chciala wyslac mnie na
      studia lub w długą podróż ew. jakaś filozofia. Ani słowa nigdzie nie ma o tym,
      że dom 9 to także sprawy urzędowe, nie tylko podróże i studia.
      Tak, że ja się mocno zraziłam.
      A w twoim solariuszu nie pomogę ci bo nic a nic nie mogę sie połapać w tym
      opisie, mało przejrzysty. Do tej pory nie wiem w jakim własciwie znaku wypada
      solarny ASC i na jaki dom natalny pada.
      • arcoiris1 Re: Solariuszowe sprawy 10.08.05, 18:04
        dziekuje Wszystkim!!!!
      • anahella Re: Solariuszowe sprawy 10.08.05, 19:12
        W solariuszu na ten rok powtarza sie (choc z wieksza orba) uklad natalny swiatel:

        Slonce - jak to w solariuszu - w tym samym miejscu co natalanie, wiec 9:53 Raka,
        a Ksiezyc natalnie jest 9.02 Byka a solarnie 14 stopni tego samego znaku.

        Natalnie Slonce jest w IX przy MC a Ksiezyc na granicy VII i VIII, natomiast w
        solariuszu Slonce VIII, Ksiezyc VI.

        Najscislejszym, zerowym aspektem jest kwadratura do Jowisza w X solarnym (Waga)
        i tworza polkrzyz z Marsem w Baranie (solarny szczyt V)

        Opozycja Jowisz-Mars wypada na moj natalny horyzont. (ascendent mam w Wadze)

        Wszystko niby rozumiem: od dawna mi sie marzy zmiana pracy, a raczej zawodu, ale
        to Slonce z VIII solarnym w ogole wybija mnie z logicznego rozumowania. Moze to
        chodzi o to ze mam czas na zrozumienie co chcialabym zrobic zawodowo dalej?
        Powiem ze mam dobry zawod (grafik prasowy) i nie jest mi zle w konkretnej
        redakcji, po prostu znudzilo mi sie robienie tego co dotychczas i czuje
        znuzenie. Nie mam pojecia co moglabym robic dalej, wiem tylko ze cos innegosmile
        • mandaa Re: Solariuszowe sprawy 23.08.05, 21:12
          A macie jakieś pomysły jak interpretować w solariuszu -w jednym roku koniunkcję
          dwóch planet, odpowiednio do Ascendentu i MC, a w drugim roku koniunkcję tych
          dwóch planet do siebie-juz abstrahując od tego jakie to planety. Chodzi mi
          tylko o taki układ.
          • janina62 Re: Solariuszowe sprawy 24.08.05, 10:05
            Mc solarne padające na jakąs planetę zawsze ma związek z powołaniem /np.przy
            Neptunie w koniunkcji, wiodąca jest inspiracja i rozpoznawanie rozczarowań;
            drogę wskazują wrażliwość i wszechogarniająca miłość;
            Asc solarny z kolei ma związek z rozwojem wewnętrznym /np.przy Marsie w
            koniunkcji, należy spodziewać się kryzysów związanych z nadmiernym angazowaniem
            energii i woli;
            ważne jest aby uwzględniać tylko b.mały zasięg aspektu tj.do 0,5st.
            koniunkcja planet zawsze pozostaje koniunkcją i interpretacja jest b/z ale
            bardzo ważne jest jej miejsce w domu horoskopowym i aspekty/ zawsze
            analizujemy siłę planet/...pa
    • transwizje Re: Solariuszowe sprawy 26.08.05, 16:17
      Bardzo ciekawe jest poznanie symboli planet solariusza, a takze lunariuszy na
      dany rok. Ja preferuje tebanskie, ale mozna eksperymentowac z innymi systemami.
      Sprawdzam to od lat. Horoskop solarny odnosi sie czesto do ogolnej wiodacej
      sytuacji, w ktorej wezmiemy udzial z punku widzenia kreatywnej natury slonca,
      czyli wyrazu calej naszej osobowosci. Mozna zrobic sobie z solariuszem horoskop
      wektorowy (kontaktowy), wtedy pokaze cos ciekawego... dlugo zastanawialam sie 1)
      jak to cos nazwac 2) cel i wynik zabiegu 3) czy w ogole warto to stosowac. W
      zasadzie o wydarzeniach jako takich najwiecej mowia symbole solariusza,
      natomiast symbole kontaktowe daja cos w rodzaju rady, jak najlepiej zmierzyc sie
      z dana energia i sprawa. Wlasciwie oba horoskopy opowiadaja te sama historie,
      ale innymi slowami. O przebiegu wydarzen mowia symbole punktow kardynalnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka