Dodaj do ulubionych

wrazenie przez internet

29.09.05, 14:49
Wlasnie sie zastanawiam jak to jest z odbiorem ludzi przez internet. To
komunikacja czyli nalezaloby zworocic uwage na 3 dom i merkurego. Czy Asc, w
tym przypadku nie jest niejako spychany w cien?
Jak myslicie i jakie sa wasze wrazenia z forumowej dzialalnosci?
Czy jestescie postrzegani przez pryzmat Asc czy inne punkty wyvchodza na plan
pierwszy?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • neptus Re: wrazenie przez internet 29.09.05, 15:54
      Bardzo dobre pytanie! Z pewnością jakoś eksponujemy ascendent, czasem MC, a
      czasem... no właśnie, co? Jedni pokazują siebie saute inni grają całkiem inną
      postać. To jest raczej kwestia tego, co kto chce pokazać.W internecie można być
      sobą ale także mozna za każdym razem byc kim innym lub grać stale dowolną rolę.
      Czyli ten teatrzyk to Słońce, Lew, 5 dom. Wirtualna rzeczywistość to zabawa
      neptuniczno-uraniczna. Dołóżmy do tego jeszcze kontakty: Merkurego i Jowisza.
      Myślę, że temat wymaga porządnej analizy i przebadania sporej liczby horoskopów
      przy równoczesnej obserwacji ludzi, co i jak robią w necie. Inaczej to tylko
      gdybanie. Starożytni nie mieli dostępu do Internetu i nie zostawili nam,
      niestety, żadnych wskazówek.
      • anahella Re: wrazenie przez internet 29.09.05, 17:40
        Sadze, ze sami esponujemy to, co w sobie najbardziej lubimy.
        A zatem ktos lubi u siebie siodmo lub trzeciodomowe Slonce, to bedzie to Slonce.
        Inny bedzie eksponowal Ascendent (jak w chyba w moim przypadku, chyba wole sie
        jawic jako Waga niz Rak)

        Chetnie pokazujemy elementy piatodomowe i wynikajace z Lwa - bo wtedy mozna sie
        pokazac jakim jest sie elokwentnym, inteligentnym, oczytanym, pieknym, znajacym
        sie na rzeczy itp. Niekoniecznie musza to byc planety we Lwie, ale tez lezace w
        5 domu lub ich wlacow. Ale to wszystko przez maske Urana i Neptuna, bo bez nich
        internet nie bylby tym czym jest.

        A co do starozytnych: musimy teraz to jakos opisac, zeby byc kiedys starozytnymi
        dla potomnychwink
        • makaryna Re: wrazenie przez internet 29.09.05, 19:04
          Byc moze na innym forum obserwacje tego typu bylyby bardziej miarodajne, ale nie tutaj smile
          Wiekszosc z nas od czasu do czasu "rzuca" przykladami z wlasnego kolka i po prostu troche sie
          sugerujemy. A "rzucamy" najczesciej, tak jak powiedzialas, tym co nam samym sie podoba u nas....
          Najgorsze jest to, ze mam kiepska pamiec i na tyle przykladow jakie sie podaje, pamietam tylko
          kilka...byc moze z nadmiaru informacji....smile
          Ale wydaje mi sie rowniez, ze nasza wrazliwosc przy takim sposobie wymiany mysli jest bardziej
          wyostrzona niz normalnie. Jezeli rozmawiamy z kims patrzac mu w oczy to jak sie twierdzi 80-90%
          informacji pochodzi z komunikacji niewerbalnej. Tutaj nie ma jak popatrzec na osobe, wiec z literek
          , sposobu wyrazania mysli, formulowania zdan staramy sie wyczytac wiecej niz normalnie,....
          Czy cos plutonicznego w tym nie ma.....?


    • aarvedui Re: wrazenie przez internet 29.09.05, 20:31
      ciekawe pytanie..

      tylko zastanawiam sie czy w ogóle potrzebne?
      czy sposób komunikacji ma jakos wplyw na radix i to czym jestesmy w ogóle?
      bo jesli ktos ma partnerskie-indywidualne podejscie do ludzi to czy bedzie
      bardziej to eksponowal w internecie?

      ogólnie komunikacja to merkury..komunikacja emocji i siebie - ksiezyc...
      do tego os projekcji indywidualnej ja-ty asc-desc i os korzenie-przyszlosc
      dzialajaca tam gdzie jest nam "jak w domu" i "jak w pracy"

      zapewne znamy osoby które w zyciu sa niesmiale (stłąmszone ksiezyce) a w sieci
      sie rozkrecaja...

      mysle ze intenet moze po prostu uranicznie zabarwiac wszystkie ksiezyce i
      merkurych. oswobadza i oświeca ale i wprowadza chaos i niecierpliwosc i znosi
      granice raczej trudno smile
      chyba tak spojrze na to - nie analizuje sposobu komunikacji osoby z
      wykorzystaniem internetu ale to jak internet komunikuje na swój sposób rózne
      osoby,które będą "podmiotami" - jak komórki w sieci neuronowo-komputerowej smile
    • neptus Re: wrazenie przez internet 29.09.05, 21:01
      Właściwie, to mozemy z tego pytania cały Internet pominąć. Na to nie ma wpływu,
      co pokazujemy, a jedynie stwarza warunki, bysmy mogli pokazać, co chcemy, a
      ukryć, czego nie chcemy. Czyli pytanie sprowadza się do zagadnienia, co chcemy
      pokazać, jak chcemy wypaść? Kłania się tu siódma harmoniczna - jak widzimy
      siebie?
    • queenmaya Re: wrazenie przez internet 29.09.05, 22:20
      A może dzięki internetowi uaktywnia się w nas jakiś zmysł, o którym nie
      wiedzieliśmy?
      Tu nie widać mowy ciała, ale czuje się coś... tylko co?
      Może to jakieś nieznane dotąd właściwości Urana? Albo to Neptun, a może ich
      połączenie. No bo zastanówcie się: nie widzimy się, nie mamy pojęcia kto jest w
      jakim wieku ani jak wyglądamy, ale chyba każdy zauważył i odczuł w sobie, że od
      pierwszego "przeczytania" czuje się do jednych sympatię, do innych antypatię i
      na ogół tak już zostaje. A potem się okazuje, że nasze planetarne wibracje na
      tych wirtualnych łączach bezbłędnie się wyczuły, nawet lepiej niż w realu.
      Jednych odbiera się jakoś tak "miękko" i czule, inni walą potężną energią, inni
      są jacyś rozpaćkani...
      Ja z postów wyczuwam energię, czuję ją wręcz fizycznie. I czuję osobowość tych
      ludzi.
      • romy_sznajder Re: wrazenie przez internet 29.09.05, 23:10
        hoho! To prawda! Obie rzeczy. Mnie tez się zdarza czuć wypowiedź.... choć nie
        fizycznie. Mam nosa do ludzi z netu. Coś, co w oczach wielu ludzi uchodziło za
        naiwność, okazywało sie 'nosem' i odwrotnie, na siłe przełamywana pierwsza
        niechęć była zmarnowaną energią.
        Lubię net i rozumiem. Odnalazłam się w jakims sensie, nie widze w kontaktach
        netowych niczego zdrożnego, gorszego, to jest inny rodzaj kontaktu, więzi,
        relacji i komunikacji. Inny, niz listy, rozmowy, telefony. Cos odrębnego.
      • neptus Re: wrazenie przez internet 30.09.05, 14:39
        Ja myślę, że Internet nic nowego w psychikę nie wnosi ale pozwala pominąć
        zahamowania. W Internecie stać nas na większą asertywność, łatwiej się otworzyć
        i... łatwiej udawać kogoś, kim chcielibyśmy być, a nie potrafimy. Bardzo
        podobne obserwacje, jak obecnie w necie, kiedyś dawno temu poczyniłam w
        pociagach dalekobieżnych. Anonimowość przypadkowych współpasażerów i b. niskie
        prawdopodobieństwo powtórnego spotkania stwarza b. podobne warunki, jak
        Internet. Internet jest równie jowiszowy, jak dalekie podróże, a to ułatwia
        otwarcie. A więc Jowisz, Strzelec, 9 dom.
        Z własnego horoskopu: Jowisz w 9 domu w kwinkunksach z Uranem i Saturnem - no i
        jestem na forach, gdzie zajmuje się zasadami astrologii, także i moja strona
        zajmuje sie głównie strukturami "astro". A że Strzelec siedzi w moim 6 i 7
        domu, to Internet jest dla mnie zarówno miejscem pracy, jak i kontaktów
        towarzyskich.
        Myślę, ze Uran i Neptun stwarzają w sieci jedynie wirtualne środowisko, w
        którym możemy swobodniej realizować własnego Jowisza.
        • eevvaa Re: wrazenie przez internet 30.09.05, 15:48

          To dorzucę jeszcze ja , że zaistniałam w sieci dwa lata temu w końcu listopada.
          Nie gram nikogo innego niż w życiu realnym ( mam jednego nicka).Merkury i Uran
          na asc od strony 12 Domu. Słońce w Raku 12 Dom. Jowisz w 3 domu w Pannie i jest
          władcą 5 domu. Mam swoje forum. Piszę trochę na zaprzyjaźnionych forach. smile
          ewa
          Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
        • janina62 Re: wrazenie przez internet 30.09.05, 15:48
          Uran i Neptun stwarza nam dobre środowisko do wymiany poglądów; sytuacja sama w
          sobie ma charakter edukacyjny i informacyjny;
          obecnośc na forach pozwala na osobistą prezentację choć każdy może zachowac
          indywidualne podejście/kamuflować się,uprawiac ekshibicjonizm, wchodzić w
          konflikty itp./
          ta swoboda jest jednocześnie podstawową barierą do wyciagania jakichkolwiek
          wniosków personalnych nawet jesli takie byłoby oczekiwanie niektórych
          rozmówców;pzdr
          • eevvaa Re: wrazenie przez internet 30.09.05, 15:56

            Przypomniałaś mi o Neptunie. Neptun ( 4 Dom) w nieścisłej kwadraturze do Słońca,
            ale w sekstylu do Plutona.
            ewa
            Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
    • undyna Re: wrazenie przez internet 03.10.05, 10:44
      myślę, że najbardziej eksoponuję asc strzelca i Jowisza na asc, zawsze gdy mam
      niewiele czasu i głowę zajętą kilkoma sprawami naraz wyłazi mi ten Jowisz,
      chociaż czasem wolałabym być bardziej rzeczowa i mniej kategoryczna (pewna
      siebie) w swoich "tymczasowych" i nieprzemyślanych opiniach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka