nabij_faje 02.12.05, 11:04 Bardzo proszę o krótkie, choćby, wyłożenie znaczenia tego ciała w horoskopie natalnym. wyszukiwarka zawodzi niestety... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mb1mb Re: CHIRON...?? 02.12.05, 12:02 na stronie Piotra Piotrowskiego (link u góry) znajdziesz artykuły na ten temat, jest też książka jego autorstwa "Przesłanie Chirona", ale może już to wiesz Odpowiedz Link
aarvedui Re: CHIRON...?? 02.12.05, 12:20 wyszukiwarka działa.wątków o chironie było juz pare (jesli nie parenascie) linki do chirona są w "linkach" ksiazki o chironie sa w "literaturze" jest na wierzchu jeden temat "lilith i chiron w synastrii" u góry tej strony dokładnie. naprawde nie wiem po co zakladac po raz ktorys taki sam temat - jedyny efekt taki ze Ci ktorzy cos wiedzą nie maja po jakims czasie ochoty pisac wszystkiego po raz kolejny Odpowiedz Link
aarvedui Re: Aarvedui, jak ja Cię lubię! :) 02.12.05, 16:03 wydaje mi się to podejrzane,bo "ja znowu zrzędzę" jak cos takiego piszę ;D albo forum dorosło i dojrzało(niby ten saturn na osi)..nie wiem..nie wiem... Odpowiedz Link
nabij_faje Re: CHIRON...?? 02.12.05, 13:55 tia... aarvedui napisał: > wyszukiwarka działa.wątków o chironie było juz pare (jesli nie parenascie) * wątków z Chironem, w temacie, jast dokładnie dwa, przynajmniej tyle daje wyszukiwanie. > linki do chirona są w "linkach" * tzn. gdzie? > ksiazki o chironie sa w "literaturze" * ja nie szukam książki. > jest na wierzchu jeden temat "lilith i chiron w synastrii" u góry tej strony > dokładnie. * orientuję się, co jest na stronie ale tam nie ma odpowiedzi na moje pytanie. znalazłam jedna stronę(przez google) ale w opisie tam zamieszczonym znaczenie jest bardzo rozbudowane. gubię meritum, dlatego założyłam wątek. ale dziękuję za reakcję. Odpowiedz Link
queenmaya Re: CHIRON...?? 02.12.05, 17:00 nabij_faje napisała: > znalazłam jedna stronę(przez google) Do przeszukiwania wątków forum używa się wyszukiwarki "forumowej", dzięki czemu znajduje się wątki forum, a nie inne rzeczy. Odpowiedz Link
neptus Re: CHIRON...?? 02.12.05, 21:21 nabij_faje napisała: > znalazłam jedna stronę(przez google) ale w opisie tam zamieszczonym znaczenie > jest bardzo rozbudowane. gubię meritum, dlatego założyłam wątek. > ale dziękuję za reakcję. Astrologia jest bardzo rozbudowana i wymaga wiele nauki. Przez Ciebie przemawia zbyt wielkie lenistwo. Najlatwiej kazac sobie zamowic na forum darmowy wyklad, darmowy horoskop... Forum służy wyjaśnianiu tego, czego nie ma w podręcznikach, lub jest niejasno sformułowane, wymianie doświadczeń, ćwiczeniom. Podstawy zdobywa się na kursach i z książek. Odpowiedz Link
nabij_faje Re: CHIRON...?? 03.12.05, 14:23 > Astrologia jest bardzo rozbudowana i wymaga wiele nauki. Przez Ciebie przemawia > > zbyt wielkie lenistwo. Najlatwiej kazac sobie zamowic na forum darmowy wyklad, > darmowy horoskop... > Forum służy wyjaśnianiu tego, czego nie ma w podręcznikach, lub jest niejasno > sformułowane, wymianie doświadczeń, ćwiczeniom. Podstawy zdobywa się na kursach > > i z książek. * będę, dozgonnie, wdzięczna za zaniechanie oceny mojej osoby, nie chcę bowiem być zmuszona, ze swojej strony, formułować "co za taką postawą' przemawia". z poważaniem :-] Odpowiedz Link
jerry.uk Re: CHIRON...?? 02.12.05, 13:53 kilka dni temu byla o tym mowa na tym forum. sam cos pisalem wczoraj. ale nie, lepiej jest zalozyc nowy watek zamiast poszukac w poprzednich mailach. Odpowiedz Link
anahella Re: CHIRON...?? 02.12.05, 18:27 Nie uz7waj caps locka, - moze wyszukiwarka jest na to czula. Z zasady piszemy tekstem nie wersalikami, wiec moze o to chodzi. Jesli nie znajdziesz, to szukaj po nicku - Manole - on duzo o nim wie i czasem cos skrobnie. Odpowiedz Link
undyna Re: CHIRON...?? 08.12.05, 18:02 w polu w którym Chiron się znajduje jest coś jakby rana i dar jednocześnie czyli jeśli ja mam Chirona w III domu, to boli mnie jak mnie ktoś nie rozumie, samo wspomnienie braku zrozumienia jest bolesne, odczuwam strach czy uda mi się coś co wiem przekazać tak jakbym chciała, często zresztą unikam polemiki ze strachu, jeśli mi się nie udaje, to mi się potwierdza, że jestem głupia i głupsza, to, że jestem intelektualnie do niczego tkwi bardzo silnie we mnie, gdy byłam młoda zdarzało mi się, że udawałam, że wiem coś o czym nie miałam pojęcia, wsdyd było mi się przyznać do niewiedzy a z drugiej strony dar, czyli w moim przypadku (Chiron w III domu) pęd do wiedzy i poznania, usprawniania komunikacji itd. To takie moje skrócone refleksje na podstawie tego co przeczytałam o Chironie z internetu Odpowiedz Link
nabij_faje Re: CHIRON...?? 08.12.05, 19:19 undyna napisała: > w polu w którym Chiron się znajduje jest coś jakby rana i dar jednocześnie [...] * idąc za tym, co powiedziałaś, przyjrzałam się tej stronie i rzeczywiście... mój Chiron znajduje się w V domu: "raną" może być brak spontanicznych reakcji, w moim zachowaniu. odczuwam to jako ograniczenie, niemałe. z drugiej strony" taka letniość i tendencja do zrównoważenia reakcji pomaga mi 'w mierzeniu się z Problemami i Sobą Samą' we własnym wnętrzu. that's right? Odpowiedz Link
undyna Re: CHIRON...?? 08.12.05, 19:50 rana jest dość łatwa do interpretacji: "chcę być "gwiazdą", ale się boję, wstydzę..." dar, to możliwość i poszukiwanie, a być może znalezienie innej drogi zabłyśnięcia w świecie, swojej własnej tak na mój "chłopski rozum" PS. osobiście, mimo, że jest duża niechęć na forum do poruszania wątków "zwietrzałych", miło by było jakby ktoś jeszcze wyraził swoje zdanie, nie czuję się zbyt pewnie w temacie Odpowiedz Link
nabij_faje Re: CHIRON...?? 08.12.05, 21:22 o, nie, nie!! bycie gwiazdą, całkowicie, odpada. to nie moja natura. epizod "gwiazdy" zakończył się na popisach w szkole podstawowej. nie cenię sobie świecznika(panna), to bardzo trudna rola, może nawet trochę współczuję tym, którzy podejmują takie wyzwanie. dar* rozumiałabym jako wykorzystanie takiego modelu drogi, w którym rzetelne przepracowanie problemu daje asumpt do czerpania z własnego potencjału, który w innych okolicznościach mógłby nie dojśc do głosu, w ogóle. ale to, może, spojrzenie mało obiektywne. Odpowiedz Link
undyna Re: CHIRON...?? 08.12.05, 21:43 myślę, że Chirona można interpretować na wiele różnych sposobów i raczej trudno w tych interpretacjach zachować obiektywizm, zresztą subiektywny punkt widzenia nosi większe lub mniejsze znamiona obiektywizmu PS. jako słoneczna panna zapewne jesteś bliższa obiektywnej ocenie niż dalsza Odpowiedz Link
nabij_faje Re: CHIRON...?? 09.12.05, 11:00 undyna napisała: zresztą subiektywny punkt widzenia > > nosi większe lub mniejsze znamiona obiektywizmu * to słaba pociecha, potrzebuję stałego' gruntu > PS. jako słoneczna panna zapewne jesteś bliższa obiektywnej ocenie niż dalsza * jako słoneczna panna, wiem, że obiektywna ocena własnego przypadku, to mrzonka :o)) Odpowiedz Link
slodki.miodzio Re: CHIRON...?? 17.12.05, 10:39 Trochę jest tu: www.psychotronika.edu.pl/tel.042-654-9119.php?page=chiron.php Odpowiedz Link