Dodaj do ulubionych

SEKSOWNE PLANETY;-)

03.12.05, 14:48
Cześć
Ostanio zastanawiałam się nad taką kwestia. Co decyduje w natalnym o tym, że
np. ktoś jest postrzegany jako... seksowny? Czy patrzeń ogólnie na
atrakcyjność, na Wenus i jej aspekty? Na znaki powietrzne, ogniste?
Z drugiej strony, co decyduje w urodzinowym o zahamowaniach, udręczeniach w
dziedzinie seksu? Silny Saturn? Ważne planety w Koziorożcu i ich połączenia?
Pozdrawiam
Anka - Devine
Obserwuj wątek
    • mb1mb Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 03.12.05, 14:58
      devine napisała:

      > Z drugiej strony, co decyduje w urodzinowym o zahamowaniach, udręczeniach w
      > dziedzinie seksu? Silny Saturn? Ważne planety w Koziorożcu i ich połączenia?
      > Pozdrawiam
      > Anka - Devine
      Saturn i Koziorożec nie musi oznaczać "udręczenia" big_grin po prostu podchodzi
      poważnie do życia - nie trafiają mu się niechciane ciąże i zawsze wie kto jest
      ojcem jego dziecka big_grin
      Pozdrawiam, Koziorożec z Saturnem w Vd.
      • sarna34 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 03.12.05, 16:20
        Znam mężczyznę z marsem w koziorożcu i wenus we lwie, do któej w ścislym
        kwadracie jest saturn. Jest postrzegany jako erotoman. Wiecznie mówi o seksie,
        nawet trochę wulgarnie... ale ma merkurego w koniunkcji z uranem.
        • neptus Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 03.12.05, 22:02
          Koziorożce wcale nie są takie dostojne, a czesto są b. seksowne i... chętne.
          Cały diabeł tkwi w szczegółach - czyli w aspektach.
          • limetka77 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 03.12.05, 22:16
            A co w takim razie mogłoby dać osobę aseksualną i niechętną?
            • latarnikk Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 00:06
              może "seksowne" planety upadłe i wygnane?
              Mars w Raku, Wenus w Pannie - parę razy udało mi się usłyszeć, że jestem
              "aseksualny", co z resztą potraktowałem jako komplement.
              • limetka77 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 00:54
                latarnikk napisał:

                > może "seksowne" planety upadłe i wygnane?
                > Mars w Raku, Wenus w Pannie - parę razy udało mi się usłyszeć, że jestem
                > "aseksualny", co z resztą potraktowałem jako komplement.

                Albo umiejscowione w XII domu plus uszkodzone ciężkimi aspektami, np. od
                Saturna. Znam taki przypadek - osoba nie tylko a- ale i antyseksualna - mająca
                do tego wstręt i nie mogąca zrozumieć co inni w tym widzą.
                • latarnikk Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 13:40
                  limetka77 napisała:
                  >
                  > Albo umiejscowione w XII domu plus uszkodzone ciężkimi aspektami, np. od
                  > Saturna. Znam taki przypadek - osoba nie tylko a- ale i antyseksualna - mająca
                  > do tego wstręt i nie mogąca zrozumieć co inni w tym widzą.

                  Mars w XII domu, kwadratura od Plutona - może być? wink
              • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 01:57
                no wiesz... wink Mam Wenus i Marsa w upadku i na wygnaniu, jedno w Pannie drugie
                w Byku.. biore to osobiscie wink))))))
                • ggossia Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 10:40

                  ja mam marsa w raku i do tego w aspekcie do saturna i nie powiem zeby mi to
                  przeszkadzalo w czymkolwiek wink, chociaz z drugiej strony, to przeciez fakt, ze
                  planety w upadku czy na wygnaniu dzialaja ciut inaczej od tych standardowych
                  wersji stad moze to postrzeganie osob jako malo seksownych, interesujacych etc.
                  • eevvaa Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 11:34

                    Wezmę w obronę Koziorożców. Mój mąż był Koziorożcem z Wenus również w Koziorozcu
                    i Marsem w Byku nie jeden Lew mogłby mu pozazdrościć seksapilu...wink
                    ewa
                    Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
                    • cont66 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 11:42
                      Tak naprawdę to dla każdego seksualne co innego. Mam koleżenkę, jeszcze z lat szkolnej podstawówki, więc znamy swoje upodobania, nigdy nie podobał się nam ten sam mężczyzna. Ja wiem, że jak jest kimś zachwycona to będzie to osoba zupełnie nie w moim typie, wręcz przeciwnie, zresztą ona myśli podobnie o moich fascynacjach. Cudowny układ, żadnej konkurencji smile
                    • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 16:50
                      mój brat to solarny Koziorożec z Wenus w Skorpionie w kon z Uranem w Skorpionie-
                      wszystkie moje koleżanki (starsze od niego!) sie w nim podkochiwały- taki urok
                      osobisty, magnetyzm, przystojny jak latynoski aktor.
                    • anahella Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 05.12.05, 23:44
                      Zgadzam sie: i na mnie dziala czar saturnikow. Czy to Koziorozec solarny czy
                      mocny Saturn, wyczuje takiego na duza odleglosc, pewnie po opozycji do mojego
                      Slonca i Merkurego
                      • anulenka7 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 20.08.06, 19:11
                        Jakże ja lubię rozmowy o seksie. Mnie najbardziej pociągają panowie, którzy
                        mają jakieś planety osobiste w Bliźniętach i Pannie - żeby się erotycznie
                        podkręcić muszę najpierw pogadać o tym co będziemy robić. To najlepsza gra
                        wstępna. wink
                  • limetka77 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 11:54
                    ggossia napisała:

                    >
                    > ja mam marsa w raku i do tego w aspekcie do saturna i nie powiem zeby mi to
                    > przeszkadzalo w czymkolwiek wink, chociaz z drugiej strony, to przeciez fakt, ze
                    > planety w upadku czy na wygnaniu dzialaja ciut inaczej od tych standardowych
                    > wersji stad moze to postrzeganie osob jako malo seksownych, interesujacych etc.
                    >

                    Skoro tak, to co w horoskopie może dać sytuację,gdy ktoś jest postrzegany przez
                    wielu dość paradoksalnie jako osoba interesująca, ale absolutnie nie seksowna?
                    I jeszcze jedno - co daje w horoskopie, o ile w ogóle da się to skądś odczytać,
                    wstręt do seksu i brak jakichkolwiek potrzeb w tym kierunku?
                    • sarna34 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 13:47
                      Z nam pewną kobietę, która jest przykladem aseksualności, mimo ze wewnętrznie
                      plonie wielkim ogniem pożądania. Nie znam godziny jej urodzenia, więc nie mogę
                      ustalić ascendentu.
                      Nie jest brzydka, nawet ladna i fajnie się ubiera, ale nie ma wdzięku, choć
                      slońce ma w pierwszych stopniach wagi, a księżyc chyba jeszcze w ostatnich
                      stopniach panny ( bo jest trochę taka sztywna). Na księżyc i slońce koniunkcją
                      naklada się pluton i do tych koniunkcji, saturn robi ścislą kwadraturę. Wenus
                      ma w skorpionie. Planeta ta jest prawie nieaspektowana... jedynie występuje 5
                      stopniowa opozycja do marsa w byku. Nieaspektowana jest również koniunkcja
                      merkurego z uranem w końcówce wagi.
          • aarvedui Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 03.12.05, 23:10
            no nawet pomijając aspekty - dlaczego niby koziorozec ma być zimny?

            przecież to ziemia.ziemia zimową porą,a więc uspiona z wierzchu lecz wewnątrz
            żyzna i płodna czekająca na wiosnę.
            grunt odpowiednio odmrozić zewnętrzną warstwę zmarzliny wink

            bo to przecież marnotrawstwo - pozwolić roślinom wzejść zbyt szybko sugerując
            się nagłym ociepleniem - kiedy nagle okaże sie ze nadejdą przymrozki i życie umrze..
            trzeba być pewnym właściwej pogody - wtedy można wyzwoliś życie z siebie smile
            • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 01:58
              Koziorożec, Lew i Skorpion to najbardziej perwersyjne znaki. Z tym, ze
              Koziorozca trzeba odpowiednio zachecic. W tym znakach równiez wystepuje
              najwiecej patologii i zboczen sexualnych.
              • cont66 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 09:21
                Mężczyźni z Marsem w Pannie, są bardzo zachowawczy. Chyba kiepsko czują się we flircie, muszą mieć duży komfort psychiczny i pewność, że ich zabiegi będą dobrze odebrane. Raczej nie ryzykują - troszkę z "kołka ciosani" smile
                • zaczarowanatoja Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 16:12
                  Jakie szczęście, ze ten Mars w Pannie nie dotyczy kobiet smile
                  Mam Marsa w Pannie i Wenus we Lwie i od mężczyzn odgonic sie nie moge. Ostatnio
                  usłyszałam, ze nawet w worku po zimniakach mój seksapil nie uległby
                  zmniejszeniu. Osobiscie uważam, ze asc i wenus u kobiet oraz mars u mężczyzn w
                  znakach ognistych sa wyznacznikami sporego seksapilu, powabu i uroku.
                  Oczywiscie wszystko zalezy tak naprawde od całego horoskopu a takie
                  rozdrabnianie sprawy do niczego Nas nie doprowadzi.
              • aarvedui Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 12:28
                arcoiris1 napisała:

                > Koziorożec, Lew i Skorpion to najbardziej perwersyjne znaki. Z tym, ze
                > Koziorozca trzeba odpowiednio zachecic. W tym znakach równiez wystepuje
                > najwiecej patologii i zboczen sexualnych.

                a skąd to przekonanie? smile z doświadczeń? tongue_out chętnie posłucham co i dlaczego jest
                zboczeniem i perwersją tongue_out
                moje wenus i merkury na uranie domagają sie choć odrobiny obiektywizmu ;p
                • mb1mb perwersja? 04.12.05, 13:07
                  aarvedui napisał:

                  chętnie posłucham co i dlaczego jes
                  > t
                  > zboczeniem i perwersją tongue_out
                  > moje wenus i merkury na uranie domagają sie choć odrobiny obiektywizmu ;p
                  perwersja kojarzy mi się z manipulacją i wyrachowaniem
                  np. jeżeli ktoś sam się nie zwierza (=kontroluje sytuację) a wydobywa
                  najintymniejsze zwierzenia od innych, - takie bezosobowe "naukowe" podejście
                  Aarvedui - kiedy umawiasz się na randki to zawsze traktujesz kobiety
                  jak "obiekt badań" czy pozwalasz sobie na "zapomnienie"? big_grin
                  • aarvedui Re: perwersja? 04.12.05, 13:36
                    ok..ale jakie randki? o co chodzi ? ;D
                    to jest forum astrologiczne,a nie randkowe ;p

                    kontrola=perwersja?
                    w takim razie żyjemy w świecie perwersji wink

                    osobiście-randki-zależy...obiekt badań? tylko w wolnych chwilach wink
                    kto z Was tak nie robi - niech pierwszy rzuci we mnie radiksem tongue_out
                    (w końcu najlepiej sie uczyc łączać przyjemne z pożytecznym)

                    na randkach oczywiście spontan,bo na krótką metę to i z pietruszkową panną można
                    pogadać o fryzjerze i sytuacji w pracy..ale długo się na tym opierać nie da wink
                  • arcoiris1 Re: perwersja? 04.12.05, 20:56
                    jest taka ksiazka "W jego dłoniach" studium manipulacji seksualnej, bardzo
                    perwersyjna i przrażajaca własnie przez te manipulacje i wyrachowanie. Oparta
                    na biografii autorki, prawniczki z Paryża
                • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 14:07
                  no Aarvedui... dla mnie perwersja to wszystko to co odstaje od tak zwanej normy-
                  a traktuje ja szeroko, to np zwierzenie intymne na które inni ludzie reaguja
                  zdziwieniem i duzymi oczami- znak ze sprawa jest INNA. Chyba sie zgodzisz ze
                  taka Panna albo Rak odpada w tym temacie w przedbiegach w porównaniu ze
                  Skorpionem albo Koziorozcem, a nawet Lwem. Perwersja to nie tylko jak ale tez
                  gdzie, i tak dalej.
                  • astrofru Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 14:41
                    Wodnikowa strona mojego charakteru czuje się podburzona, więć Państwo pozwolą,
                    że za Wisłocką napiszę:

                    'nic nie jest zboczeniem tak długo, dopóki sprawia zainteresowanym stronom
                    przyjemność'.

                    Mars w znakach ziemskich jest przede wszystkim wytrzymały.
                    Księżyc i ascendent w Pannie nie dają, moim zdaniem, sztywności. Jedna z
                    najseksowniejszych i pełnych wdzięku osób, jakie znam, moja przyjaciółka, ma asc
                    i Księżyc w Pannie po stronie XII domu, jest solarnym Skorpionem a w Wadze w I
                    domu ma stellum: Wenus, Jowisz i Saturn.

                    Diabeł tkwi w szczegółach. Zahamowań nie szukałabym w kółku, tylko w głowie;
                    praca nad zahamowaniami np z lekarzem albo spotkanie odpowiedniej osoby może
                    przynieść ostateczne otwarcie i przekształcić osobę w demona seksu.. tak sądzę.
                    Saturn w kółku wskazuje na dziedzinę do przepracowania i nie jest ona constans.
                    Wszystko jak zwykle zależy od rozwoju i świadomości jednostki oraz tego, co się
                    jej w życiu przytrafia.

                    Pozdrawiam
                    • limetka77 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 20:39
                      > praca nad zahamowaniami np z lekarzem albo spotkanie odpowiedniej osoby może
                      > przynieść ostateczne otwarcie i przekształcić osobę w demona seksu.. tak sądzę.

                      Wybacz Fru, ale w tym punkcie kompletnie się z Tobą nie zgodzę smile Znam co
                      najmniej jedną osobę, której nikt ani nic nie byłoby w stanie zamienić w demona
                      seksu - musiałaby pracować nad swoimi zahamowaniami chyba kilka lat, by w ogóle
                      była w stanie pozwolić komukolwiek na zbliżenie. Wystarczy że przeczyta
                      cokolwiek bardziej śmiałego na ten temat, a niemalże bierze ją na mdłości. Demon
                      seksu? Chyba w następnym życiu smile
                  • aarvedui Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 15:08
                    gdybym był wredny i złośliwy zadałbym pytanie - które normy masz na myśli wink

                    prosze -nie ulegajmy stereotypom (tak łatwo... wink )
                    • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 04.12.05, 16:11
                      nie rozumiesz. I zgodze sie z Fru- jak długo dwie osoby cos akceptuja to
                      wszystko jest OK. Pikanteria jest różnie odbierana przez różnych ludzi,
                      niektórzy zapewne robią cos co by Ci przez głowe nie przeszło, i jest im z tym
                      dobrze. Nie podpuszczaj mnie wink
              • makaryna ooooopppppppssssss..... 04.12.05, 22:58
                arcoiris1 napisała:

                > Koziorożec, Lew i Skorpion to najbardziej perwersyjne znaki. Z tym, ze
                > Koziorozca trzeba odpowiednio zachecic. W tym znakach równiez wystepuje
                > najwiecej patologii i zboczen sexualnych.

                No i stalo sie.... czy "wielbicielka" Marsa w tychze znakach rowniez jest napietnowana perwersja ? :-
                )
                Akurat osobnicy z Marsem w tych znakach ( jeszcze Mars w Pannie) sa wedlug mnie najbardziej
                pociagajacy i seksowni.... widac poglad na seksownosc jest u nas zdecydowanie rozna... smile

                Byc moze, ze u mnie Mars "po byku"...? smile

                • czupakabra27 seksualna drętwota i apatia 05.12.05, 23:41
                  jedynym facetem, którego znam i który otwarcie stwierdza, że dla niego seks nie
                  miał i ma wogóle znaczenia i że on to się nawet całować nie lubi, jest facet
                  mojej przyjaciółki. ma Marsa w Wadze, a jedyne aspekt do niego to kwadrat z Asc
                  (Rak) i półsekstyl z Jowiszem. wątpię aby to była poza. facet wygląda ok, u
                  niektórych kobiet budzi nawet spore zainteresowanie, a tu taki klopswink
                  • undyna Re: seksualna drętwota i apatia 21.08.06, 14:02
                    może On jest po prostu utajonym (przed samym soba) gejem, to się zdarza
              • anahella Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 05.12.05, 23:48
                arcoiris1 napisała:

                > Koziorożec, Lew i Skorpion to najbardziej perwersyjne znaki. Z tym, ze
                > Koziorozca trzeba odpowiednio zachecic. W tym znakach równiez wystepuje
                > najwiecej patologii i zboczen sexualnych.

                Nie wiem, bo nie badam takich zjawisk, ale...
                Moja nauczycielka astrologii relacjonowala nam na zajeciach wyniki badan, ktore
                John Townley prowadzil w klubach sado-maso.

                Najwiecej bylo tam... solarnych Panientongue_out
                • aarvedui Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 00:29
                  ale to pisze sporu autorów

                  purytanizm panny jest wyłącznie umysłowy ^^ natomiast ziemskiego zywiolu nie da
                  sie tak latwo wykorzenic wink
                  • mb1mb Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 00:36
                    ale co zrobić, żeby "wyłączyć" umysł? smile
                • jerry.uk Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 01:05
                  Miałem zamiar powstrzymać się od udziału w tym wątku, ale skoro Anahella to
                  napisała...
                  pamiętam kiedys wyniki badań najpopularniejszego Znaku solarnego wśród zakonnic
                  w zgromadzeniach. te badania opublikowały przed laty Problemy Astrologii.
                  Zwróciły moja uwagę wyniki badań, ponieważ okazało się, ze wśród zakonnic
                  najwięcej jest... Baranów.
                  Czy to dowodzi, ze jest to najbardziej uduchowiony Znak Zodiaku?
                  Moim zdaniem nie, i tak samo powierzchowne są twierdzenia że Koziorożec czy Lew
                  są najbardziej perwersyjnymi Znakami Zodiaku.
                  • mb1mb Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 01:10
                    jerry.uk napisał:

                    wśród zakonnic
                    > najwięcej jest... Baranów.
                    ja się nie dziwię, w klasztorze to jak w wojsku wink
                  • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 10:36
                    nie sa powierzchowne, bodajze Zawadzki ma taki ciekawy rozdzialik w jednej ze
                    swoich ksiązek, gdzie opisuje układy planet odpowiedzialne za dane
                    prefernecje/zainteresowania seksualne i w wykładach Wesołwoskiego też sie na to
                    natknęłam. Nie chodzi oczywiscie o to, ze ktos ma jedynie słonce w danym znaku,
                    bez takich uogólnien. Al jezeli ktos ma silnie atakowane przez malefiki
                    stellium w Skorpionie/Lwie (najczesciej przez Plutona.Saturna) no to... Zreszta
                    bardzo ciekawie tych dwóch panów o tym pisze, wyjasnia wszystko- od oziebłości
                    poprzez sado-maso własnie az do donjuanizmu.
                    • neptus Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 17:25
                      arcoiris1 napisała:

                      > bez takich uogólnien. Al jezeli ktos ma silnie atakowane przez malefiki
                      > stellium w Skorpionie/Lwie (najczesciej przez Plutona.Saturna) no to...
                      Zreszta
                      >
                      > bardzo ciekawie tych dwóch panów o tym pisze, wyjasnia wszystko- od
                      oziebłości
                      > poprzez sado-maso własnie az do donjuanizmu.

                      Matkobosko, czego ja sie o sobie dowiaduje... Powiem Ci coś - to sa pierdoły
                      saskie. Tych dwóch panów niczego nie wyjasnia, a nawet wręcz przeciwnie, chyba
                      oni mają jakiś kompleks, z ktorym sobie nie radzą i wszedzie widza koszmary.
                      • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 17:38
                        no dobra Nepetus, ale cos musisz czytac, zeby w ogole byc w stanie cokolwiek
                        wydmac w astro sprawach. Nie tylko Arroyo jest na tym padole, a poza tym trudno
                        go dostac. Nie mówie, zeby żywcem brac ich zdania z ksiazki i na podstawie
                        jednego aspektu formułowac opinię, czesto szokujaca. A Zawadzki i Wesołowski to
                        akurat rzadko encyklopedycznie ujmuja astro-zagadnienia w przeciwieństwie do
                        Konaszewskiej, której jedeno zdanie jest oderwane od drugiego i w pierwszym
                        czytasz ze z danym aspektem jestes wesoła a w drugim ze wieje od ciebie
                        zgryzota i smutkiem. I powiem Ci, ze maja tam tez rozdział o cechach
                        osobowości/charakteru i akurat, jak tak sobie poczytałam i porównawałam do
                        niektórych znanych mi ludzi, i do siebie to dosc pasowało.
                      • jerry.uk Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 17:38
                        >Matkobosko, czego ja sie o sobie dowiaduje... Powiem Ci coś - to sa pierdoły
                        >saskie. Tych dwóch panów niczego nie wyjasnia, a nawet wręcz przeciwnie, chyba
                        >oni mają jakiś kompleks, z ktorym sobie nie radzą i wszedzie widza koszmary.

                        Neptus, czemu sie tak przed tym bronisz? Przeciez astrolog wie lepiej, to Ty
                        sie nie chcesz przyznac przed sama soba. wink))

                        Niestety kiedys bylem swiadkiem, kiedy astrolog (w czasie jakiegos wykladu na
                        przykladzie horoskopu) wmawial komus jakies bzdury. "Badana" osoba robila
                        wielkie oczy i zaprzeczala a ten mowi ze jak nie teraz, to ta cecha ujawni sie
                        w przyszlosci. Przeciez on sie nie mogl mylic.
                        Jak widac fanatyzm moze sie zdarzac takze "moherowym astrologom".
                        • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 17:42
                          a powiedz mi no Jerry, moze Ty cos napisałes niemoherowego? chetnie poczytam.
                          Moze podaj w takim razie jakichs autorów polskich, nie tylko Stephena, coby
                          moherowi astrolodzy na tym forum sie douczyli?
                          • jerry.uk Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 18:28
                            polecam wszystkich autorow, ktorzy mowia o syntezie horoskopu. Takim
                            astrologiem, ktorej prace wydano po polsku jest Tracy Marks.
                            Jej porada jest prosta - znajdz glowny aspekt horoskopu i podazaj za nim.
                            Doczepiaj do jego interpretacji kolejne aspekty, uwzgledniaj wladztwa. To
                            pomoze skupic sie na tym co jest najwazniejsze, zamiast ekscytowac sie mniej
                            istotnymi elementami.
                            • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 19:52
                              rozumiem Wojtek, ze Tracy Marks nie operuje żadnymi gotowymi " formułkami",
                              czytaj punktami wyjścia dla dalszej syntezy/analizy jak to czyni Konaszewska,
                              Szuman, Zawadzki, Weres, Wesołowski, a nawet ulubieniec tego forum, Arroyo? My
                              sie chyba nie rozumiemy- czymże jest astrologia jzeli nie przypisywania
                              mitologicznym głównie symbolom realnych znaczeń i cech? A temat w tym watku
                              jest uważam bardzo ciekawy. I bede bronic pozycji wydawniczych w/w autorów,
                              nawet jesli niektóre z nich sa jak leksykony. Jezeli forum sie nie zgadza -to
                              usuńcie linki do Studia Astropsychologii na przykład- po co one tu sa? Jak jest
                              oferta tego wydawnictwa? Z tego co zauwazyłam na tym forum, nikt nie bierze
                              przykładów o kóych pisza autorzy żywcem, bo stanowia one li i jedynie
                              wskazówke, i kazdy tutaj o tym wie.
                  • nabij_faje Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 11.12.05, 19:42
                    > Moim zdaniem nie, i tak samo powierzchowne są twierdzenia że Koziorożec czy Lew
                    > są najbardziej perwersyjnymi Znakami Zodiaku.

                    * to się wzięło stąd, że Lew jest otwarty na wszystko i ma 'gest'; Koziorożec
                    da ci wszystko, co zechcesz.
                • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 10:29
                  zgadzałoby sie, gdzies czytałam, nie pamietam gdzie, że Panna lubi
                  byc "karana" wink)))))
                  • nabij_faje Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 11.12.05, 19:37
                    mogło być...
                    panna weźmie na siebie odpowiedzialność- za wszystko.
                • undyna Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 21.08.06, 14:04
                  mój Tata jest solarną Panną w koniunkcji z Saturnem, Mama twierdzi, że
                  seksualny jest do przesady, rozdzieliła sypialnie, żeby się wyspać od czasu do
                  czasuwink
                • undyna Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 21.08.06, 14:09
                  aaa i Marsa ma w znaku Raka, ale w opozycji do Jowisza, już jakiś czas temu
                  zauważyłam, że Ci z aspektami dynamicznymi Jowisza i Marsa są nadpobudliwi
                  seksualniewink
    • irethringeril Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 06.12.05, 17:54
      Najbardziej seksowny facet jakiego znam ma marsa w raku na asc w opozycji do
      saturna i wenus na mc w rybach.
      Drugi ma słońce w kon z marsem w koziorożcu , a wenus na asc w strzelcu(
      niestety w kwadraturze do saturna). Obydwaj się opędzić nie mogą od bab.
      Saturn na asc , do tego w pannie odebrał takiemu jednemu cały uroksad
    • plutonn Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 11.12.05, 02:27
      Hm.. czy wiecie jak działa opozycja urana w horK do wenus w horM? jest sporo
      inform acji o koniukcji tych planet... ponoć miłość od pierwszego wejrzenia
      wchodzi w rachubę.. oraz inne niekonwencjonalne związki bazujące na
      fascynacji.. ale czy opozcyja nie wywołuje zbyt wielu konfliktów?? j eśli to
      kogoś zainteresuje to uran 25 skorpiona wenus 5 byka... słońce K w skorpionie M
      w byku.. bardzo się intresuję astrologią pd [pnad roku więc proszę nie
      trakctujecie tego jako komercyjne zapytaniesmile

      • plutonn Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 11.12.05, 02:34
        a propos seksownych planet to znam przypadek dziewczyny wenus w Wadze(VII
        dom), mars w Strzelcu(10 dom), słońce w Skorpionie( 8 dom)... osoba szalenie
        sexcem promieiująca i sama sexowna maxymalnie.. żadnych aspektów o urana,
        plutona czy neptuna. Słońce w Skorpionie w tym domu ma taka siłę?
        • zeta23 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 11.12.05, 14:24
          a propos seksownych planet to znam przypadek dziewczyny wenus w Wadze(VII
          dom), mars w Strzelcu(10 dom), słońce w Skorpionie( 8 dom)... osoba szalenie
          sexcem promieiująca i sama sexowna maxymalnie.. żadnych aspektów o urana,
          plutona czy neptuna. Słońce w Skorpionie w tym domu ma taka siłę?


          Wenus w swoim znaku,slonce w skorpio i do tego w 8 domu to rzeczywiscie moze
          byc duży sexappeal, magnetyzm erotyczny promieniujący od takiej osoby.
          Jest ogólnie przyjęte,że skorpiony takowy posiadająsmile
          • devine Re: SEKSOWNE PLANETY;-) - zahamowania. 12.12.05, 12:17
            No pieknie się rozrasta ten watek. Batrdzo pocieszjące jest to, że przeczytałam
            tu, że Mars w Pannie, to całkiem seksowny aspekt, a ja taki nawet mamwink. Ale
            niestety chyba nie potrafię zrobic z niego sensownego uzytku;-(. Choć wiem, że
            mam ładne oczy, "całuśne" usta i super zgrabne nogi...
            Dlatego chciałam zapytać, co według was, świadczy w natalnym o różnych
            zahamowaniach w tej dziedzinie? Zahamowaniach, nie tyle w móieniu o "tym", co
            w dziłaniu.
            Pozdro
            Anka - Devine
            • andgie Re: SEKSOWNE PLANETY;-) - zahamowania. 12.12.05, 17:03
              Facet: scisla koniunkcja Wenus, Urana i Plutona w Pannie w opozycji do Saturna,
              dodatkowo Slonce w kwadraturze z Neptunem. Mars w Wadze.Prawiczek w wieku 31
              lat, poza tym totalny antyfeminista.
              • limetka77 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) - zahamowania. 17.12.05, 13:14
                Jeszcze mi przyszło do głowy coś takiego - władca VIII domu w nieharmonijnych
                aspektach, zwłaszcza jeśli jest to Saturn lub tworzy trudne aspekty z Saturnem.
                A Saturn w Pannie jako władca VIII domu, w kwadracie z Marsem usytuowanym w XII
                - zahamowania niemożliwe chyba do przezwyciężenia.
                • arcoiris1 Re: SEKSOWNE PLANETY;-) - zahamowania. 17.12.05, 14:39
                  Saturn w 8 jest okropny jesli chodzi o temat seksu. Wpowadza leki, strachy,
                  zahamowania, zamraża cała zmysłowośc i erotyzm 8 domu. Lek przed uczuciem i
                  ucieczka ale straszna tęsknota za miłoscia z drugiej strony (ten 8 dom ma w
                  Rybach) Mam tu takiego zawodnika- byłby cudownym, namietnym Skorpionem ze o
                  maaaaaaatko.....gdyby nie Pluton sprawujący władztwo nad 4 planetami nie był
                  atakowany opozycja Saturna i Lilith z 8 domu. Mars w Pannie- według mnie to
                  Mars określa seksualizm faceta i jego styl w ars amandi (Słonce i Wenus w
                  mniejszym stopniu)tez tu nie pomaga w "spontanie". Ale quid pro quo- za to ma
                  predyspozycje na bycie sex machine, typu nie spoczniemy nim dojdziemy. wink)))))
    • slodki.miodzio Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 17.12.05, 09:33
      Podszedłbym do tego tematu troszkę od innej strony: zależy kto patrzy i bada
      seksualnośc konkretnej osoby w horoskopie. Dla jednej osoby jakiś obiekt jest
      piękny i cudowny, a druga zastanawia się: Co ludzie i moja koleżanka(kolega)
      widzą w tym potworze? W natalu może być pewna otwartość i łatwość nawiązywania
      kontaktów, zmysłowość, pewnego rodzaju piękno ciała (fizyczne piękno). Wszystko
      jednak zależy od drugiej osoby i tego jak ona odbiera dany obiekt ludzki po
      drugiej stronie stojący (naprzeciw). Z książek i doświadczenia wiem, że
      koniunkcja Księżyc jednej i Wenus drugiej osoby powoduje zwierciadło: ludzie
      wydają się sobie piękni i śliczni, choć otoczenie tego nie postrzegasmile Slońce,
      Księżyc, Wenus jednej z Neptunem drugiej osoby w koniunkcji powoduje stopienie
      dwóch osób w jedną. Uran jednej w aspekcie do Wenus lub Marsa drugiej osoby
      powoduje "szybkie zbliżenie łóżkowe" (czy na stałe, to już zależy od
      stabilizacji Sturnów)i aspektów Jowiszów obydwu osób.Mars jednej osoby i Asc.
      drugiej = tarło!
      I w porównawczej szukałbym raczej seksowności i atrakcyjności jednej osoby
      wzgledem innych osób. W samym natalu tylko pewnej namiętności lub skłonności do
      skakania z kwiatka na kwiateksmilealbo zahamowań w sferze seksu (trudne aspekty
      Saturna do Wenus i Marsa lub Neptuna do Wenus lub Marsa).
      Pozdrawiam
      S.M.
      • mb1mb Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 17.12.05, 13:42
        nie nazwałabym układów Wenus/Mars/Neptun zahamowaniami - to jest jak
        poszukiwanie duchowego orgazmu,sama cielesność nie jest wystarczająca
        (atrakcyjna), intuicja podpowiada, że nigdy nie osiągniesz tego rodzaju
        satysfakcji, którego potrzebujesz i dlatego unikasz szybkich/byle jakich zbliżeń
        no, może to jest jakiś hamulec, ale przecież nie dlatego, że chcesz a nie
        możesz, tylko dlatego że wcale cię to nie pociąga/nie wystarcza ci...;]
        • slodki.miodzio Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 17.12.05, 21:19
          Ale jest to czasem hamulec i to skutecznysmile Neptun pozwala na tworzenie wielu
          związkó w życiu albo osoba nie tworzy żadnego, bo śpi ze swoim wyimaginowanym
          idealnym kochankiemsmile
          S.M.
          • undyna Re: SEKSOWNE PLANETY;-) 21.08.06, 14:15
            śpi ze swoim wyimaginowanym kochankiem ze słuchawkami na uszach, owszem, ale ma
            wystarczającą intuicję, żeby sobie tego kochanka zauważyć w realu jak się
            napatoczy i nie przegapić okazji, a dzięki temu jeśli już decyduje się na seks,
            to nie jest zawiedziona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka