fishka_76
01.09.06, 19:48
Hej
Musze sie Wam wyżalić...Mam jakiś strasznie ciezki okres...Nie wiem co mi tak
bruździ, ale chyba to ten tranzytujący Pluton na descendencie, w opozycji do
Asc i natalnego Marsa.
Rok porażek:
- bez miłości
- nie zdany wazny egzamin, chociaz kułam az krew mi z uszu leciała
- i nie wygrałam w rekrutacji na inne stanowisko
i inne już mnie ważne....
Pobecząm sie dziś, co jest nie tak ze mną?
Moze za dużo wymagam od siebie?
Moze pcham sie tam gdzie nie jest mi pisane?
Fishka (ur. w Legnicy, 14.03.1976 o 10 rano)