szuwary4
02.09.06, 09:38
Natknęłam na artykuł zamieszczony w starym numerze jednego z czasopism
ezoterycznych, w którym autor twierdził opierając się na swej praktyce
astrologicznej, że dla urody (przynajmniej kobiecej) najwieksze znaczenie ma
położenie księżyca. Jego zdaniem najkorzystniejsze pod tym względem jest
położenie księzyca w wadze. Twierdzi, że z takim położeniem nawet osoby nie
mieszczące się w jakichś klasycznych kanonach piękna, mają w swym wyglądzie
coś miłego, pociagającego. Panie z księżycem w wadze, czy przyznajecie się do
swej urody, czy dostrzegacie ją u osób z takim położeniem?