17.03.03, 10:17
Co powiesz o koniunkcji merkury, mars saturn/w Rybach/ w tej kolejnosci w
kwadracie do jowisza / piaty dom Bliznieta/?saturn na wejsciu do drugiego
domu.slonce w konunkcji 6 stopniowej ze sloncem/wodnik/?Szczerze mowiac
jestem ciekawa Twojego pogladu - horoskop interpretowala mi kolezanka , ktora
zna mnie 100 lat wiec...wiesz moze projekcje?Poza tym ona jest od Weresa a Ty
z innej szkoly.M
Obserwuj wątek
    • anahella Re: aspekty 17.03.03, 20:43
      marina2 napisała:

      > Co powiesz o koniunkcji merkury, mars saturn/w Rybach/ w tej kolejnosci w
      > kwadracie do jowisza / piaty dom Bliznieta/?saturn na wejsciu do drugiego
      > domu.slonce w konunkcji 6 stopniowej ze sloncem/wodnik/?Szczerze mowiac
      > jestem ciekawa Twojego pogladu - horoskop interpretowala mi kolezanka , ktora
      > zna mnie 100 lat wiec...wiesz moze projekcje?Poza tym ona jest od Weresa a Ty
      > z innej szkoly.M

      Trudno interpretowac fragment horoskopu, nawet tak szczegolowo
      przedstawiony. Astrolog musi widziec calosc, a potem "rozbiera" kosmogram na
      uklady. Bez calego kolka mozna popelnic jakis glupi blad. Zwlaszcza ze sama
      kwadratura stellium do Jowisza niewiele mowi. Ja uwazam ze mowi ona o twoim
      mocnym zaangazowaniu w kwestie zarabiania pieniedzy. Jezeli posune sie z
      interpretacja dalej, to sama przed soba i przed wami zrobie z siebie glupka.

      Szkola Weresa jak i inne szkoly ucza tej samej astrologii. Jezeli zgadzasz sie
      z interpretacja kolezanki to super. To, ze znacie sie od dawna wedlug mnie nie
      stoi na przeszkodzie zeby uznac jej interpretacje za dobra. Jezeli wedlug
      ciebie jej interpretacja jest niepelna, to popros zeby skupila sie nad twoimi
      finansami. Domyslam sie, ze dostalas w kosc od Saturna - stad to pytanie.
      • marina2 Re: aspekty 18.03.03, 21:08
        Kolezanka twierdzi ,ze wrecz nie moge zarabiac pieniedzy , bo blokuje sie
        energia przez Saturna .Bardziej mnie interesuje jak Twoja szkola mowi o
        aspekcie slonce za szesc stopni Merkury , potem Mars , Saturn.Ona okresla to
        gaz -hamulec?A Ty?M
        • anahella znow o Saturnie 18.03.03, 22:25
          He, Saturn w Bliznietach i ciagle sie o nim mowiwink Ja zaraz nabluzgam Saturnowi
          w innym watkulwink

          marina2 napisała:

          > Kolezanka twierdzi ,ze wrecz nie moge zarabiac pieniedzy , bo blokuje sie
          > energia przez Saturna .Bardziej mnie interesuje jak Twoja szkola mowi o
          > aspekcie slonce za szesc stopni Merkury , potem Mars , Saturn.Ona okresla to
          > gaz -hamulec?A Ty?M

          Saturn na pewno nie ulatwia. To ze jest na szczycie domu II - czyli domu
          naszych pieniedzy zarabianych mozna interpretowac wielorako. Po pierwsze
          czlowiek czuje na karku ograniczenia zwiazane z zarabianiem pieniedzy. Kwadrat
          do Jowisza w V domu moze mowic ze cos jest nie tak prosto, bo byc moze masz za
          lekka reke do ich wydawania. Ale powiem ci ze mam w bazie kilka horoskopow
          bardzo bogatych ludzi, ktorzy tez maja tak niekorzystnie dla pieniedzy
          polozonego Saturna. Ja mysle, ze zebys ty zarabiala musisz sie napracowac i
          naoszczedzac. Wiec twoj los nie jest przesadzony - to nie jest tak, ze Saturn
          da ci biede. On ci moze dac i bogactwo, ale tylko wtedy gdy znajdziesz swoja
          droge ekspansji finansowej. Bedzie trudno, ale podobno nic tak w zyciu nie
          cieszy jak pokonanie kwadratury. Nic wiecej na ten temat nie moge powiedziec,
          bo moge wyciagnac nieodpowiedni wniosek nie patrzac na calosc.

          Nie wiem jak scisle jest stellium Merkury/Mars/Saturn (to znaczy ile jest
          stopni miedzy nimi). Faktycznie polaczenie Marsa i Saturna daje gaz i hamulec w
          jednym. Koniunkcja - jak u ciebie - to najsilniejszy aspekt. Zatem zeby zyc z
          takim ukladem dobrze trzeba nauczyc sie wywazyc miedzy gazem a hamulcem.
          Popatrz na to tak: z jednej strony Mars pobudza cie tam, gdzie sie czaisz, a
          Saturn z kolei hamuje cie tam, gdzie bys chciala pobiec. Merkury jest blizej
          Marsa niz Saturna, wiec moze mowic ze jestes predka w gebie. Saturn moze do
          tego dac bolesnosc wypowiedzi. Tylko ze to jest na szczycie II domu i w Rybach.
          Wie moze myslisz ze ciazy nad toba jakies fatum? Ja osobiscie w fatum nie
          wierze. Wierze w karme, ktora czasem jest ciezka, ale po to sie pojawilas na
          swiecie tu i teraz zeby te karme przerobic. Nie desperuj. Jestes dorosla
          kobieta - domyslam sie po pozycji Saturna i Jowisza twojego wieku - wiec masz
          jakies doswiadczenia za soba. Przemysl gdzie szarpanina typu gaz/hamulec i
          ostre slowo ci przeszkodzilo w zyciu. Zidentyfikuj takie sytuacje - wyznacz
          sobie ich symptomy zeby na przyszlosc sie do nich przygotowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka