Dodaj do ulubionych

Zagmatwane interpretacje

27.10.06, 16:28
Dosc dlugo nie moglem zrozumiec, dlaczego niektorzy astrologowie uzywaja
skomplikowanego jezyka mowiac o astrologii albo interpretujac horoskop.
Dzisiejsza lektura artykulu o nowomowie urzednikow rzucila mi nieco swiatla
na te sprawe. Po prostu zagmatwany jezyk daje poczucie wladzy
nad "maluczkimi":

"Instytut Badawczy Administracji Publicznej w Speyer stwierdził w badaniu
przeprowadzonym w Krajowym Urzędzie Uposażenia i Świadczeń Emerytalnych w
Düsseldorfie: język jest instrumentem władzy. Referent naukowy Burkhard
Margies przepytał pracowników Urzędu i odnotował: "Niektórzy z nich obawiają
się stracić szacunek, jeżeli będą wyrażać się bardziej zrozumiale".
Abstrakcyjnie brzmiące zdanie, naszpikowane specjalistyczną terminologią ma
wywoływać wrażenie, że chodzi tu o coś szczególnie ważnego."

wiadomosci.onet.pl/1368190,2679,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 16:37
      Masz na mysli sformulowania typu "przepracowac swojego Saturna"?
      • jerry.uk Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 21:26
        Mam na myśli wszystkie odloty, opowieści o karmie, o tym co trzeba przepracować,
        wtrącanie żargonu. Oto kilka zdań z przykładowych interpretacji horoskopów,
        znalezionych na Google. Nie piszę po to zeby tych ludzi wyśmiać, ale żeby
        pokazać co mam na myśli mówiąc o gmatwaniu prostych rzeczy:

        "Przy negatywnym Merkurym - istnieje niebezpieczeństwo zniekształconego odbioru
        rzeczywistości, ze względu na zdominowanie umysłu przez wspomnienia."

        "Przede wszystkim musisz nauczyć się wrażliwości, jednak nie takiej, która
        będzie słabością charakteru, lecz tej będącej twoją niezłomną siłą. Miłość
        bliźniego ma być zakorzeniona w rdzeniu jaźni. "

        "Musisz jednak kontrolować swe iluzje i wykształcony proces samooszukiwania. "

        " Często charakteryzujesz się skrajnym negatywizmem i sceptycyzmem. "
        • anahella Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 23:03
          Czyli klient powinien sie domagac od takiego astrologa, by przelozyl to ze
          swojego na ludzki.

          Przyznam, ze czasem jak robie komus horoskop, to wrzucam slowa typu
          "saturniczny, uraniczny", ale zaraz gryze sie w jezyk, i tlumacze o co mi chodzilo.

          Nasz astrologiczny jezyk jest hermetyczny, nie mozna go uzywac w rozmowie z
          klientem.
    • queenmaya Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 17:47
      Dostaję czasem maile od ludzi, którzy pytają mnie, czy mogłabym im prztłumaczyć
      na język bardziej zrozumiały, co astrolog miał na myśli pisząc interpretację
      horoskopu klienta. Niestety, gdybym podjęła się tego zadania, to chyba nic
      innego bym nie robiła, odsyłam ich więc do autora, żeby złożyli reklamację.
      • neptus Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 21:33
        Swojego czasu przegladanie baz astrologów zaskoczyło mnie liczba Lwow
        słonecznych i ascendentowych w tym zawodzie. Myślę, że to wiele wyjaśnia. smile
    • dori7 Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 22:00
      Swietnie pisze o zjawisku naduzywania zargonu Noel Tyl w swietnej ksiazce "The
      creative astrologer. Effective single session counseling", w podrozdziale
      "Presentation Skills". Jakis czas temu tlumaczylam na polski ten fragment, jak
      go znajde, to wrzuce.
      • dori7 Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 22:01
        Hyy, wybaczcie moj koslawy jezyk dzisiaj, jestem pluto. Nie Pluton, tylko
        zdechly pies Pluto sad(
      • aarvedui Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 23:29
        dori7 napisała:

        > Swietnie pisze o zjawisku naduzywania zargonu Noel Tyl w swietnej ksiazce "The
        > creative astrologer. Effective single session counseling", w podrozdziale
        > "Presentation Skills". Jakis czas temu tlumaczylam na polski ten fragment, jak
        > go znajde, to wrzuce.
        >

        z co ciekawszych autorów zachodnich to w polskich wydaniach mozna znaleźć
        rozdzialy o etyce astrologa w wiekszosci pozycji.Tracy Marks,Stephen
        Arroyo,Donna Cunningham... smile
        • dori7 Re: Zagmatwane interpretacje 28.10.06, 09:13
          aarvedui napisał:

          > z co ciekawszych autorów zachodnich to w polskich wydaniach mozna znaleźć
          > rozdzialy o etyce astrologa w wiekszosci pozycji.Tracy Marks,Stephen
          > Arroyo,Donna Cunningham... smile

          Alez tu nie chodzi o etyke astrologa, a o umiejtnosc rozmowy z klientem, bo o
          tym jest watek. Noel Tyl nie pisze (akurat w tym fragmencie) o etyce, tylko o
          umiejetnosciach komunikacyjnych astrologa - na co zreszta wskazuje tytul, ktory
          przytoczylam - o jezyku, jakim sie posluguje, o gramatyce i slownictwie, dykcji,
          barwie glosu, tempie mowienia itd.
          • aarvedui Re: Zagmatwane interpretacje 28.10.06, 12:03
            dori7 napisała:

            > aarvedui napisał:
            >
            > > z co ciekawszych autorów zachodnich to w polskich wydaniach mozna znaleźć
            > > rozdzialy o etyce astrologa w wiekszosci pozycji.Tracy Marks,Stephen
            > > Arroyo,Donna Cunningham... smile
            >
            > Alez tu nie chodzi o etyke astrologa, a o umiejtnosc rozmowy z klientem, bo o
            > tym jest watek. Noel Tyl nie pisze (akurat w tym fragmencie) o etyce, tylko o
            > umiejetnosciach komunikacyjnych astrologa - na co zreszta wskazuje tytul, ktory
            > przytoczylam - o jezyku, jakim sie posluguje, o gramatyce i slownictwie, dykcji
            > ,
            > barwie glosu, tempie mowienia itd.

            ale,po pierwsze - takie porady też są udzielane.w rozdziałach "o etyce" jak to
            ujałem są poruszane różne aspekty pracy astrologa z konkretnymi poradami smile
            a po drugie - czy bycie zrozumiałym i niezrozumiałym to nie jest sprawa etyki w
            pewnym sensie?
            klient przychodzi po poradę a dostaje postraszony skomplikowaną
            terminologią,złowieszczym głosem i zagmatwanymi przepowiedniami.
    • aarvedui Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 23:27
      jerry.uk napisał:

      > Dosc dlugo nie moglem zrozumiec, dlaczego niektorzy astrologowie uzywaja
      > skomplikowanego jezyka mowiac o astrologii albo interpretujac horoskop.
      > Dzisiejsza lektura artykulu o nowomowie urzednikow rzucila mi nieco swiatla
      > na te sprawe. Po prostu zagmatwany jezyk daje poczucie wladzy
      > nad "maluczkimi":


      tak to chyba moze byc z kazdym zawodem wink
      niektórzy nie rozumeiją np słów "merczandajzing" albo "target",czy "biała wanna"
      albo "konstrukcja blachownicowa",a o mechanikach samochodowych czy lekarzach to
      juz w ogóle nie wspomnę ;]

      ale zgadzam sie ze trafiają sie "szarlatani" którzy astrologię wykorzystuja do
      swoich potrzeb - jak potrzeba bycia ważnym czy potrzeba władzy.zresztą chyba
      nawet profesjonalistom moze sie to zdarzyć czasem =)
      taki nawyk-zboczenie zawodowe smile
      dobrze jest mieć przyjaciela który sprowadzi czasem na ziemię "stary gadaj po
      ludzku bo bredzisz!" nieźle działa wink
      • arcoiris1 Re: Zagmatwane interpretacje 27.10.06, 23:29
        jeszcze jest updatowac, miting, briefowac. Miodek, gdzie jesteś..?!
    • dori7 Re: Zagmatwane interpretacje 28.10.06, 09:27
      jerry.uk napisał:

      > Dosc dlugo nie moglem zrozumiec, dlaczego niektorzy astrologowie uzywaja
      > skomplikowanego jezyka mowiac o astrologii albo interpretujac horoskop.
      > Dzisiejsza lektura artykulu o nowomowie urzednikow rzucila mi nieco swiatla
      > na te sprawe. Po prostu zagmatwany jezyk daje poczucie wladzy
      > nad "maluczkimi":

      Szczerze mowiac - autorzy niemieckiego artykulu nie odkryli nic nowego. Jezyk
      wladzy (w tym takze polityki) i nowomowa sa zjawiskami znanymi i opisywanymi od
      bardzo dawna, wystarczy poczytac Glowinskiego, Pisarka, Bralczyka itd., a
      odnosnie etyki slowa - Puzynine. Oraz oczywiscie kluczowe teksty literackie:
      "Rok 1984" + "Folwark zwierzecy".

      Zoczenie zawodowe sie u mnie odezwalo smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka