Dodaj do ulubionych

Wypadek w kopalni Halemba.

21.11.06, 23:28
wiadomosci.onet.pl/6629,temat.html
Dziś, 16:30 Ruda Śląska. Potworny dramat. 8 juz wiadomo, ze zginęło. Na
uratowanie pozostałych 15 szanse sa praktycznie żadne. Poza nimi są jeszcze
poparzeni, których udało sie wyprowadzić. Nie wszystkim ten jowiszowy now
przyniósł optymizm. Na zerowej koniunkcji Słońce/Jowisz. Zero ziemi, zero
kardynalnych. Nie powinni tam być. Dyrekcja zawaliła sprawę. Chcieli odzyskac
urzadzenia po wypadku sprzed pół roku. W tych warunkach nikt tam nie powinien
iść.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Wypadek w kopalni Halemba. 21.11.06, 23:36
      Dokładne dane Halemba: 50°15'N, 18°51'E. Tuż koło mnie. sad
      • trigga74 Re: Wypadek w kopalni Halemba. 26.11.06, 13:17
        rece opadaja od calej tej "zaloby" i hipokryzji. Myslalem ze to tabu ale znalazl
        sie chociaz red.Ziemkiewicz z niewyparoznym jezykiem ktory widzi to samo. Co za
        "katastrofa"? Co mnie to obchodzi ze 6 a nie wiadomo co z pozostalymi 15? Newsy
        o autokarach, ginacych rodzinach, poklosiem parudziesieciu ofiar kazdego dnia
        nie rozczula nikogo. A tu "tragedia" i "zaloba" pisze w cudzyslowiu bo jest to
        smieszna manipulacja mediow i nic wiecej. Kazdy sie dolacza zeby nie wylamywac z
        "sakrum" Cyrk!
        • arcoiris1 Re: Wypadek w kopalni Halemba. 26.11.06, 14:07
          Ale w naszym kraju jest etos górnika.

          Pora zastanowic się nad alternatywnym zródłem energii, tak na marginesie. A
          propos żałoby narodowej, mnie zastanowiła, poruszyła wypowiedz jednej
          internautki-studentki zyjącej z prac dorywczych- jak to ze studentami bywa-
          odwołali jej wszystkie imprezy w ten weekend, liwkwidując budżet z którego
          miała sie wyzywic w przyszłym tygodniu.
          • trigga74 Re: Wypadek w kopalni Halemba. 26.11.06, 15:00
            masz racje! popatrz na te hipokryzje ludzi w ogole. Ile jest afer, artykulow ze
            nawet w obliczu smierci, zgonu....policja, swiadkowie potrafia stac i sie gapic
            jak mumie, wszyscy bierni bo "mnie to nie tyczy"...a tu "TRAGEDIA"
          • janina62 Re: Wypadek w kopalni Halemba. 27.11.06, 13:01
            w naszym kraju jest etos górnika, listonosza, polityka, ofiar gwałtów, wiarołomnych ksiezy i zwolenników Radia M.,...och i jeszcze wiele innych etosów znalazłoby sie - niemal od reki; i taki jest nasz kraj. Wielu sie on nie podoba więc co robia? emigrują ; może tam gdzie teraz są, media są inne? napewno nie!!! taka jest rola mediów i może bardziej nad metodą ich działania i sposobem przekazu warto pomyśleć niz o czym mówią; dla mediów kazdy temat jest dobry byleby zajął dużo miejsca lub czasu;
            można równiez oczekiwać że inni naprawią to co w Polsce jest nie tak; bo przeciez ten co wyjechał naprawiać nie może; wszak podatki woli oddac do sakiewki innego państwa; a świadomośc pozostających w kraju ludzi o tym jak wiele jeszcze musimy pracować żeby naprawić to co jest nie tak, dojrzała już na tyle zeby z powagą i naleznym szacunkiem takie tragedie przyjąć;
            one zdarzaja sie w całym świecie, zdarzają sie również u nas;N.
        • neptus Re: Wypadek w kopalni Halemba. 27.11.06, 05:35
          Uważajcie, tranzyt nierychliwy ale sprawiedliwy. Do Was tez kiedys dotrze.
          Zapamietam sobie, komu nie nalezy współczuć, kiedy go spotka tragedia.
          Żeby zostać astrologiem, najpierw trzeba być człowiekiem.
          • arcoiris1 Re: Wypadek w kopalni Halemba. 27.11.06, 10:44
            nie uważasz Neptus że to media, wszelkie, zachowują sie w tej sprawie jak
            obrzydliwe hieny i robia sensacje z tragedii ludzkiej? Niedobrze mi sie robiło
            jak oglądałam Wyborczą i zdjęcia zapłakanych kobiet, wychodzących ze stołówki
            kopalnianej prosto w blask fleszy, opowieści, niejednokrotnie bardzo osobiste
            wywlekane siłą i pisane wymuszoną sląską gwarą przez dziennikarzyny z
            Warszawki, żeby była sensacyjka na miarę Detektywa albo innego brukowca,
            rozkładanie na czynniki pierwsze kiedy i jak wybuchł metan i czy zginęli od
            niego czy w eksplozji pyłu i jaka byla temperatura w Celsjuszu. Plus Super
            Partia, która chce sobie ugrac to i owo przy okazji. Natomiast brak rzeczowej
            dyskusji o tym, jak takich wypadków uniknąc, kto naprawdę zawinił- winnym
            będzie "los", "nieszczęsliwy przypadek" zapewne, co zrobic z górnikami
            generalnie, jak ich przebranzowic, jak przeszkolic, jak pomóc znalezc inna
            pracę- wzorem tych co odprawy dobrze spozytkowali a nie na błyszczące auta-,
            jak zamknąc nierentowne kopalnie utrzymywane przez rząd (przeciez ta grupa
            zawodowa trzęsie Warszawą), brak dyskusji o energii jądrowej na przykład.
            • neptus Re: Wypadek w kopalni Halemba. 27.11.06, 17:16
              Oczywiscie, ze dziennikarze to hieny. Akurat do Halemby mam na rzut beretem, a
              człowiek, który jest dla mnie wazny także pracuje na dole i takze w kopalni
              metanowej. Ale nie wtym rzecz. Jezeli ktoś chce sie zajmowac astrologią, to nie
              ma prawa obrażać innych ludzi. Argument, ze ktoś stracił niewielki dochod z
              powodu załoby jest ponizej godności człowieka. Te i inne głupoty może na swoim
              kompie wypisywac do woli dzieki cięzkiej i niebezpiecznej pracy gorników.
              Człowiek, dla ktorego pieniądze sa wazniejsze od ludzkiego zycia i cierpienia
              nie zasługuje na miano człowieka. To jest obrzydliwe. Tym bardziej, jezeli ten
              człowiek ma podobno jako astrolog pomagac innym ludziom. Pomagac? Chyba
              wyłudzać pieniądze, za bezduszne czarne "wrozby"?
              W kazdym kraju zbiorowe tragedie powoduja ogłoszenie załoby narodowej. Ci
              ludzie zginęli pełniąc trudną i niebezpieczną pracę. Nalezy się szacunek
              zarowno tym, którzy ponieśli straszną śmierć, jak i ich bliskim, którzy
              wyczekiwali na każda wiadomość i probowali wierzyć, ze moze znowu zdarzy sie
              cud.
              Liczyłam na dyskusję astrologiczną o tym, jakie układy stwarzają
              niebezpieczeństwo zbiorowych katastrof, jak unikac zagrożenia przy obecnych
              układach itp., aby takich tragedii było jak najmniej. Człowiek o podobnych
              tranzytach, który tu bezdusznie pyskuje, moze pojutrze albo za tydzień spłonąć
              we własnym domu lub samochodzie, albo w podobnym wypadku stracić kogoś
              najbliższego. Polecam to do zastanowienia.
              Celowo co jakiś czas napuszcza sie warzawiakow na gorników, górników na
              warzawiaków, pracownikow na na przedsiebiorcow i odwrotnie, tworzy sie sztuczne
              podziały wg. wyznania, płci, orientacji seksualnej, zawodów, miejsca
              zamieszkania itd., aby ukryć nieudolność w rządzeniu. Stara zasada "divide et
              impera". Skłóceni ludzie sa dla tych, co przy korycie niegroźni. Kto nie
              nauczył sie szacunku dla innych ludzi, daje sie w to wpuszczać. Coraz bliżej do
              Jugosławi... Przypominam o innej zasadzie "co wysyłasz, wróci do ciebie
              zwielokrotnione".
              A co do odpowiedzialności... byc moze ktos wyleci ze stanowiska. Przeciez tylu
              kolesiów jeszcze czeka na ciepłe stołki. Niektórzy nawet znają się na węglu, bo
              kiedyś go mieli w piwnicy. A metan to już w kuchence ma prawie kazdy.
              Obecna ustawa emerytalna już powoduje, ze na dole pracują ludzie, ktorzy ze
              wzgledu na wiek i stan zdrowia dawno tego robic nie powinni. To jest praca
              wymagająca ogromnej sprawności psychofizycznej, w potężnym stresie, w
              ciemnościach, z wielką odpowiedzialnością. Obecnie forsuje sie jeszcze bardziej
              restrykcyjne przepisy emerytalne. Bedzie więcej takich dramatów, ZUS na tym
              zyska. A żałoba bedzie ogłaszana znacznie częściej.
        • anahella Re: Wypadek w kopalni Halemba. 27.11.06, 08:57
          O ile pamietam, to po wypadkach autobusow tez byla zaloba.
          Zgineli ludzie, ktorzy nie powinni: nie jechali 120 km/h po kielichu, tylko
          zostali wyslani do pracy.

          Mnie osobiscie ta tragedia nie dotknela, ale nie przyszloby mi do glowy nazywac
          cyrkiem rozprawy na temat smierci osob, ktore zmarly.
          Nienawidze, gdy ktos prostackim krzykiem nie pozwala przezywac waznych dla
          siebie wydarzen. Skoro ktos pisze na tym forum o rozstaniu z partnerem (calej
          Polski nie obchodzi, ze pan X zostawil pania Y), o poszukiwaniu pracy (reszty
          swiata nie interesuje ze pani Z znalazla robote lub nie), to rownie dobrze mozna
          pisac o wypadku w kopalni.

          Z osobistymi uwagami na temat zaloby i zapraszam na forum "Wiadomosci", a
          jeszcze lepiej by bylo gdybys wypowiedzi na tym poziomie rozglaszal przy
          trzepaku. Moge podeslac kilka adresow trzepakow - stoi tam towarzystwo, ktore
          szafuje rownie niewybrednymi argumentami.
    • iokepine Re: Wypadek w kopalni Halemba. 28.11.06, 15:45
      [*] dla górników.

      Mam na zdieję, ze nie ma zadnych przepisów, które sprawiają, że dwudziestu paru
      górników i ich rodzin nie wypada żałować?

      W horoskopie z dnia wypadku w porównawczym z horoskopem "Halemby" zwróciłam od
      razu uwagę na 2 rzeczy: tranzyt Saturna przez koniunkcję Plutona i Księżyca - w
      Lwie, a wiec ogień, przy jednoczesnym tranzycie przed urodzeniowego Saturna
      Ksieżyca z Wenus - w Strzelcu - też ogień. A przecież tam wszystko płonęło, do
      tego stopnia, ze resztki ciał będzie sie identyfikować testami DNA. Słońce z
      Jowiszem w ostanim stopniu Skorpiona wcale dobroczynnie nie zadziałało, tylko
      przechodzac do Stzrelca jeszcze dopaliło cały układindifferent

      Saturn przyszedł i sprawdził, na ile to ogniste zarządzanie pt. "jakoś to
      będize, pokombinujemy", a Jowisz, Słońce, Ksieżyc i Wenus, siedzące na
      urodzeniowym Saturnie w radixie Halemby dolały moze nie oliwy, ale metanu do ogniaindifferent
      • neptus Re: Wypadek w kopalni Halemba. 28.11.06, 18:00
        Masz dane horoskopu kopalni? Możesz go udostępnić?
        • piotrowski_piotr Re: Wypadek w kopalni Halemba. 28.11.06, 19:45
          neptus napisała:

          > Masz dane horoskopu kopalni? Możesz go udostępnić?

          Parę słów pisałem o tej sprawie na swoim blogu:
          piotrpiotrowski.blog.onet.pl/2,ID151241215,index.html

          Halembę oddano do użytku 1 lipca 1957 roku.

          Pozdrawiam
          Piotr Piotrowski



          • neptus Re: Wypadek w kopalni Halemba. 29.11.06, 02:42
            Dziękuję.
          • neptus Re: Wypadek w kopalni Halemba. 29.11.06, 03:16
            Charakterystyczne jest, ze jedyna planeta w znakach ziemskich tego horoskopu to
            Jowisz bez aspektów, a w powietrznych również osamotniony Neptun w kwadraturze
            z Uranem i Wenus (wybuchowy gaz). Troche dziwne układy, jak na kopalnię. Do
            tego MarsoUran oraz Księżycopluton (w sekstylu z Neptunem) w Lwie, ntb.
            najsilniej obsadzonym znaku. Wygląda na to, ze w założeniach była już wpisana
            jej "wybuchowość", wazne było aby sie popisać, a sprawy bezpieczenstwa
            reprezentuje Rak na samym koncu całej połówki horoskopu i ksiezycopluton.
            Ciągnie ten pociąg z węglem Saturn, nomen-omen też w Strzelcu. To jedna z
            najgorszych, najniebezpieczniejszych kopalni, a jednak, kiedy likwidowano
            kopalnie, ta została. Horoskop wybuchu takze tworzy twarde aspekty do Kiezyca
            kopalni ale do jej słońca trygony.
            • piotrowski_piotr Re: Wypadek w kopalni Halemba. 29.11.06, 17:18
              Wprawdzie nie znam horoskopów innych kopalń, ale ten wydaje się zaskakująco
              dobrze oddawać całą tę sytuację. Zwłaszcza Mars/Uran/Wenus kwadrat Neptun i do
              tego koniunkcja Księżyca z Plutonem, która teraz była tranzytowana przez Saturna
              i Jowisza ze Słońcem, które okazało się katalizatorem tych tragicznych zdarzeń.

              Warto by też pewnie popatrzeć na horoskopy innych katastrof górniczych.

              Pozdrawiam
              Piotr Piotrowski

        • iokepine Re: Wypadek w kopalni Halemba. 29.11.06, 13:33
          Neptusie, sprawdź pocztę. Przeadresowam co list od Bogdana Krusińskiego, który
          parę dni temu wrzucił na swoją listę dyskusyjną te screeny dotyczące kopalnismile
          • neptus Re: Wypadek w kopalni Halemba. 29.11.06, 14:19
            Dzięki, ale to jest horoskop wypadku, czyli dane, od których podania zaczęłam
            ten wątek. suspicious Pytałam o horoskop kopalni i już odpowiedział mi Piotr
            Piotrowski, a nawet to skomentowałam. smile))
    • dori7 Re: Wypadek w kopalni Halemba. 06.06.07, 14:32
      "Urządzenia elektryczne, zainstalowane w chodniku kopalni "Halemba", gdzie ponad
      pół roku temu zginęło 23 górników, były w fatalnym stanie. Właśnie to mogło
      przyczynić się do powstania iskry, która spowodowała zapalenie i wybuch metanu -
      uznała komisja Wyższego Urzędu Górniczego.

      Katastrofa w kopalni była także efektem wielu nieprawidłowości i naruszenia
      przepisów. Roboty były źle zorganizowane i nadzorowane, a górnicy pracowali mimo
      przekroczenia dopuszczalnych stężeń metanu; czujniki metanowe ustawiano tak, aby
      zaniżyć ich wskazania; zupełnie zlekceważono też zagrożenie wybuchem pyłu
      węglowego - uznali eksperci".

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4206543.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka