devine80
06.12.06, 07:44
Cześć
Wczoraj tak sobie relakasacyjnie leżałam w kapieli z pianką i rozmyslalam
o.... Wenus i Saturnie! Wymyslalam, myślałam i wykombinowałam. ZAstanaiwalam
się czym to sie rózni, tak w praktyce, mianowicie, KWADRATURA Wenus Saturn,
a opozycja. Ja mam kwadraturę i jak patrzę to maja ją tez 2 moje koleżanki.
Chciałam zapytać, o co tu chodzi. Czy o mało seksu w zyciu? Albo zbyt duże
wymagania co do prtnrera? Ja i moje koleżanki, mimo, że jesteśmy mądre,
inteligentne, tak jakos faktycznie, nie ma za dużo miłości, żeby się aż
opedzać od adoratorów. Jesteśmy mile, sympatyczne, ale.... a moze seks
stawiamy na drugim miejscu? Ze to nie jest najważniejsze, bo seks wiąże się
z miłością?????? Aha i wszystkie mamy opozcję Wenus - Neptun!
Z kolei trzecia koleżanka, ma opozycje w/w planet i... ona ma seksu pod
dostatkiem, ale to tylko seks z miłośią gorzej. Ona jest ładna i mogłaby mieć
każdego faeta i ma... na jedną noc! Bawi się nimi, uwaza za nic, a
jednoczesnie chce ich akceptacji. Kolezanka ma tez koniunkcję Księzyc - Uran.
Jak jest w związku, to jest to totalna wojna płci. Ta kolezanka bywa
biseksualna, leczy się na depresje i czasami to wszytko jest naparwdę
dziwne....
No to jak rozpatrywac tę opozycję lub kwadraturę. Nie czuje ich smaku, nie
umiem wyobrazić, do czego to porównać?
Podrawiam Mikołajkowo !
a.;