zocha.w
30.01.07, 14:55
Skoro Merkury wyszedł na prowadzenie, to może jeszcze z jednej strony?
Kiedyś zastanawiałam się nad czymś takim. Jest on w tym samym znaku co
Słońce, albo w sąsiednim. Merkury to bardziej (nie jedynie, ale bardziej)
proces myślenia, natomiast Słońce to bardziej zrozumienie i następnie
wyrażanie, objawianie tego. Jeżeli są w tym samym znaku, proces myślenia i
wyrażania jest spójny. A jak to jest, gdy są w znakach sąsiednich?
Stworzyłam nawet sobie taką teoretyczną mandalę Merkurego - Merkury w danym
znaku oraz Słońce w poprzednim i w następnym. Próbka tego.
Merkury w Baranie - myśli szybko, chaotycznie, przeskakuje z tematu na temat.
Przy Słońcu w Rybach - zamyśla się, mówi niejasno, "plącze się w zeznaniach",
mówi nie zawsze na temat.
Przy Słońcu w Byku - mówi wolniej niż myśli, mówi o konkretach, mówi to, co
się opłaca.
Takie moje teoretyczne rozważania. Czy może ktoś ma jakieś przemyślenia na
ten temat? A może jakieś praktyczne spostrzeżenia? Nawiasem mówiąc,
zainspirował mnie jeden znajomy - Merkury w Bliźniętach, Słońce w Byku.
Odpowiedź na prawie każde zadane mu pytanie zaczynał od wyrazu "zaraz". I
dopiero po chwili odpowiadał.