Dodaj do ulubionych

progresywne slonce w dwadach

24.02.07, 14:43
witam
czy z doswiadczenia odczuwacie przejscie pr.slonca do innej dwady.niedlugo
progresywne slonce w 8 domu w rybach przejdzie mi do dwadasamsy
skorpiona,chcialabym zebyscie napisali jak to moge odczuc.prosze o opisy jak
to bylo u was kiedy mieliscie slonce w dwadzie skorpiona.kiedy zazwyczaj
odczuwa sie to przejscie.na necie bede dopiero za 2 tygodnie,ale prosze
piszcie szczegolnie przyklady z zycia wziete
Obserwuj wątek
    • hypokaimenon Re: progresywne slonce w dwadach 24.02.07, 16:24
      Przechodzenie Słońca progresywnego przez kolejne dwadasamsy jest bardzo ważne.
      Moim zdaniem to jeden z najpewniejszych wskaźników zmian w naszym życiu. Co dwa
      i pół roku następuje przejście w kolejny obszar. Opiszę z grubsza swoje trzy
      ostatnie przejścia.
      Kiedy Słońce weszło mi wiele lat temu do dwadasamsy Wodnika - zacząłem działania
      w sferze szeroko pojętej ezoteryki; lektury, spotkania. Napotkałem też nowe
      grupy ludzi - o podobnych zainteresowaniach, także nowi przyjaciele pojawili się
      w otoczeniu.
      Kiedy poszło do Ryb -rozpoczął się okres lekkiego zamętu, przerwałem studia,
      zacząłem pracę w szkole specjalnej(szczególnie rybie miejsce), a w moim życiu
      pojawiło się wiele sytuacji ofiary i końcowych faz różnych procesów. Trwałem
      trochę w zawieszeniu przez dwa lata.
      Kiedy Słońce prog. weszło do dwadasamsy Barana wróciłem na studia, skończyłem je
      i rozpocząłem fazę pisania doktoratu. W tym czasie wiele nowych sytuacji
      zaistniało w moim życiu, założyłem net, zrobiłem prawo jazdy, wyprostowałem
      stare sprawy w dużym stopniu.
      Radzę mieć baczenie na dwadasamsy progresywnego Słońca - jest to rzecz
      pierwszorzędnej wagi w prognostyce.
      • anahella Re: progresywne slonce w dwadach 24.02.07, 17:02
        No to i ja zajrzalam z ciekawosci w ostatnie ingresy w poszczegolne dwady.
        Gdy Slonce weszlo w dwade Skorpiona zrezygnowalam z cieplej posadki na rzecz
        firmy gorzej stojacej na rynku, ale ciekawszej. Szybko sie okazalo, ze wcale nie
        jest tak ciekawie jak sie zapowiadalo. Koniec koncem wyszlo ciekawie, ale
        musialam wlozyc w to wiele wysilku.
        Wejscie w dwade Strzelca zeszlo sie z dosc dokladna pelnia z Jowiszem na
        horyzoncie w tranzytach a w zyciu zaowocowalo to nowym zwiazkiem. Potem przyszla
        do mnie astrologia. Dlatego mysle, ze zajelam sie astrologia nie na zasadzie
        wybryku, ale z checi nauczenia sie nowej rzeczy.
        Koziorozec - borykanie sie z wieloma problemami, ktore wyniklo z dotychczasowych
        niedopatrzen.
        Wodnik - zmienilam mocno swoje postrzeganie swiata. Nowe zainteresowania
        Przyszedl np. Tarot, zainteresowanie hisotria, ktora mialam do tej pory w
        niepowazaniu. Zaczelam uczyc sie kolejnego jezyka obcego.
        Teraz mi siedzi Slonce w dwadzie Ryb i ja... nic nie robie. Mysle "jakos to
        bedzie". Troche mi brak baraniej energii, bo mam Marsa w I domu, wiec licze na
        to, ze troche sie rusze i rozpoczne nowe przedsiewziecia przy ingresie w dwade
        Barana. Ale to dopiero w lipcu 2009. Ale wtedy bede okropnatongue_out
        • hypokaimenon Re: progresywne slonce w dwadach 24.02.07, 17:18
          Ostatnie miesiące pobytu Słońca prog. w dwadzie Ryb spędziłem na niecierpliwym
          już wówczas oczekiwaniu na ingres do Barana. Powoli ogarniało mnie przerażenie z
          powodu intelektualnej niemocy, którą odczuwałem. Praca magisterska leżała
          odłogiem aż do ingresu baraniego, po którym napisałem ją w trzy miesiące, po
          czym z rozpędu dostałem się jeszcze na studia doktoranckie. Wiele spraw wówczas
          przeforsowałem i bez wątpienia poczułem wyraźnie na własnej skórze, co znaczy
          Baran, czyli pierwszy etap nowego cyklu - seria impulsów.
          • lwi2 Re: progresywne slonce w dwadach 24.02.07, 17:47
            To żeście mnie pocieszyli, dwada Barana tuż, tuż, ostatnie miesiące spędzę na
            przygotowaniach do nowego cyklu(!). A już myślałam, że zostanę jakąś wróżką bo
            nic innego mnie nie interesuje i nie za bardzo wychodzi prawdę mówiąc. Czyli
            ostatnie miesiące "jasnowidzenia" i Baran! Jeżeli dobrze te dwady policzyłam,
            bo w rybim zaneptunieniu to można się pomylić.
            Lwi
            • hypokaimenon Re: progresywne slonce w dwadach 24.02.07, 18:11
              Zwróć uwagę na radiksowy sektor, który otwiera się w Rybach i kończy w Baranie,
              i kolejny, który otwiera się w Baranie(o ile domy nie mają po np. 60 stopni,
              obejmując całe fazy zodiakalne) - te obszary grają dużą rolę przy interpretacji
              przyszłych przemian w przypadku, gdy prog.Słońce przechodzi przez dwadasamsy Ryb
              i Barana.
              • ailza Re: progresywne slonce w dwadach 25.02.07, 15:36
                W moim przypadku, kiedy progr Słońce weszło w dwadę Skorpiona znalazłam nową
                pracę, odmienną od dotychczasowej i zapisałam się do szkoły psychotronicznej
                ( a wcześniej miałam zamiar iść na studia podyplomowe). Ingres w Strzelca
                przyniósł zainteresowanie astrologią.
                • anahella Re: progresywne slonce w dwadach 25.02.07, 16:39
                  ailza napisała:

                  > W moim przypadku, kiedy progr Słońce weszło w dwadę Skorpiona znalazłam nową
                  > pracę, odmienną od dotychczasowej i zapisałam się do szkoły psychotronicznej
                  > ( a wcześniej miałam zamiar iść na studia podyplomowe). Ingres w Strzelca
                  > przyniósł zainteresowanie astrologią.

                  zobacz, czyli podobnie do mnie: Skorpion - nowa praca, Strzelec - astrologia.
                  Rozumiem, ze piszac o Strzelcu piszesz od dwadzie a nie znaku?
                  • ailza Re: progresywne slonce w dwadach 25.02.07, 22:57

                    > Rozumiem, ze piszac o Strzelcu piszesz od dwadzie a nie znaku?

                    Oczywiście, że o dwadzie. Tego dotyczy wątek. Kiedy czytałam Twój post zachciało
                    mi sie śmiać, że u mnie było podobnie. smile
      • dori7 Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 10:42
        hypokaimenon napisał:

        > Kiedy poszło do Ryb -rozpoczął się okres lekkiego zamętu, przerwałem studia,
        > zacząłem pracę w szkole specjalnej(szczególnie rybie miejsce), a w moim życiu
        > pojawiło się wiele sytuacji ofiary i końcowych faz różnych procesów. Trwałem
        > trochę w zawieszeniu przez dwa lata.

        > Kiedy Słońce prog. weszło do dwadasamsy Barana wróciłem na studia, skończyłem > je
        > i rozpocząłem fazę pisania doktoratu. W tym czasie wiele nowych sytuacji
        > zaistniało w moim życiu, założyłem net, zrobiłem prawo jazdy, wyprostowałem
        > stare sprawy w dużym stopniu.

        Bardzo podobnie dzialo sie u mnie na tej samej trasie progresywnego Slonca.
        Teraz mam Slonce w dwadzie Barana i rzeczywiscie bardzo czuje takiego solidnego
        baraniastego kopa na rozped.

        Zainspirowales mnie tym prawem jazdy - w sumie to dobry czas, tez powinnam, choc
        panicznie boje sie jezdzic uncertain Zrobilam juz raz kurs, kilka lat temu, o maly wlos
        nie ginac w wypadku, kiedy probowalam zjechac ze skarpy nad Wisla do rzeki. Mam
        fatalny horoskop dla czlowieka za kierownica, ale wzgledy praktyczne daja o
        sobie znac coraz czesciej i pewnie w koncu przewaza.
    • undyna Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 13:27
      no tak, dwada - Ryby, robię niewiele i jeśli już, to raczej nie dla siebie niestety
      • tina544 Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 14:59
        A jak Wam było w dwadzie Koziorożca? Własnie tu wchodze...
        • undyna Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 18:10
          w moim przypadku, to to był marazm pełen lęku, w dwadzie Strzelca skończyłam
          staż, na sam koniec pojechałam w podróż życia, a potem - ach szkoda gadać, w
          sumie to całą dwadę Koziorożca, miałam coś załatwić i nie mogłam, bo ..., chyba
          się bałam czy co, załatwiłam to dopiero w dwadzie Wodnikasmile, ach cóż to była za
          fantastyczna dwada, ta dwada Wodnikowa, cóż za niewiarygodna wolność na
          wszystkich polach
          mam na bakier z Saturnem niestety, zawsze mi daje po łapkach
        • zocha.w Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 21:26
          Ja mam od przeszło roku w dwadzie Koziorożca. Jako że Saturna lubię i pilnuję
          aż do przesady wszystkiego, co ma związek z urzędami itp., to widzę, że padło
          mi na skórę (Koza odpowiada i za to). Nigdy w życiu nie miałam żadnych kłopotów
          skórnych, a od roku ciągle jakieś uczuleniowe wysypki w różnych dziwnych
          miejscach, nawet półpasiec miałam. Pomagają mi normalni lekarze,
          także "czarodzieje", a efekty mizerne. W zeszłym tygodniu kupiłam sobie
          specjalny krem do twarzy (bo ostatnio przeszłam już na samą oliwę i chciałam
          trochę odmienić), podobno bardzo dobry dla superuczuleniowców - w efekcie moja
          szyja wygląda tak, jakby ktoś chciał mnie poderżnąć bardzo tępym narzędziem,
          cała spuchnięta i w czerwone pręgi.
          A może te uczulenia z czego innego? Ale skoro pierwsze miałam dwa tygodnie po
          wejścia Słońca do dwady Kozy... Poczekam jeszcze rok z kawałkiem i się
          przekonam.
      • undyna w obronie dwady Ryb:) 26.02.07, 23:06
        całkiem zapomniałam, że w rybiej dwadzie robię piękne naszyjniki, ale Neptun
        robi mi przwlekły tranzyt: trygon z Wenus, może jedno drugie wzmacnia, bo się
        nałożyło, narobiłam tego od groma, nawet jakaś galeria jest zaiteresowana,
        oczywiście przypadkiem się zaiteresowali, ale póki co nie potrafię się z nimi
        rozstać, będę musiała, bo kolekcja się rozrasta, a na materiały też trzeba
        zarobić, to robienie naszyjników przybrało rozmiary pasji, a jak ograniczyłam
        palenie paskudnych fajek dzięki temu nizaniu, komponowaniu, prawie każdy
        wieczór spędzam przy tymsmile
    • arcoiris1 Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 19:28
      u mnie co prawda w od kilku miesiecy w dwadzie Barana,jakos od pazdziernika
      chyba ale wszystko co odczuwam na razie to lekkie drgnięcie. Hm.. to znaczy, w
      sumie jest cos- od tego czasu chodze regularnie kilka razy w tyg do fitness
      clubu, oczywiscie najbardziej szpanerskiego w okolicy, jako ze ten Baran u mnie
      to znak Jowisza i 3 dom wink i zmieniłam tryb życia na bardzo sportowy,
      wczesniej moje przygody ze sportem były nazwijmy to w kratkę. Wiec moze sie ten
      Baran rozkręci. Natomiast faktycznie, dwada Ryb była koszmarem, który wzmocnił
      dodatkowy nieprzyjemny tranzyt Nepetuna w opoz do Słońca, wiec taki podwójny
      nelsonik. Niemoc, nic mi sie nie chce (chciało) kompletny marazm, coś
      okropnego, czasem nie miałam sily ani ochoty ruszyc ręką... Tak to my nie-
      artyści znosimy Nepetuna, nic tylko chlac i przyjmowac zakazane środki rodem z
      Castanedy. wink Jak mi weszło natomiast w dwadę Wodnika kilka lat temu to
      zakochałam sie na zabój. Bodajże na Koziorożcu wyjechałam za granicę na jakis
      czas, prawie wyszłam za mąż (heheh, ale zaraz wróciłam smile. Podróz życia- tez na
      Koziorożcu najwyrażniej. Natomiast studia językowe konczyłam na Strzelcu i
      miałam kompletnie pojechany tytuł pracy magisterskiej. Licze na tego Barana
      powiem szczerze bo mnie ten cholerny Neptun wykańcza psychicznie. Progresywny
      Księżyc obecnie na 2 st Strzelca wchodzi w 11 dom, tez przyznam odpoczełam po
      2,5 letnim Skorpionie, bo co za duzo to nie zdrowo, zwłaszcza dla osoby z
      silnym Słoncem i Jowiszem, jak ja. A tu jeszcze był podwójny zonk- nie dość ze
      progr Księzyc to i dyrekcyjny w Skorpionie był i obok Pluton. Nie no naprawdę,
      ciesze sie- o wiele lepiej sie czuje. Hahaha, zwłaszca teraz kiedy mi robi
      Jowisz kochany trygonik sliczny do Słonca.
    • iokepine Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 21:36
      Wodnikowa była wodnikowa, rybia była rybia, a baraniasta nie była baraniasta.
      Teraz jest bycza i jest bycza.

      Zagadka.

      Być może dwada Barana w Rybach ma trudności z przebiciem się przez progresywną
      rybiośćsmile
      • dori7 Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 21:47
        iokepine napisała:

        > Wodnikowa była wodnikowa, rybia była rybia, a baraniasta nie była baraniasta.
        > Teraz jest bycza i jest bycza.
        >
        > Zagadka.

        Rzeczywiscie mozna zbaraniec na taka zagadke big_grin
        • arcoiris1 Re: progresywne slonce w dwadach 26.02.07, 22:16
          ;D przypomina mi sie zagadka Weresa "Rak Rybami Lwa"

          wink
    • pestka34 Re: progresywne slonce w dwadach 27.02.07, 01:36
      Witamsmile mi tez slonce siedzi wlasnie w rybach i... mam juz dosc i czekam z
      utesknieniem na barana, ale to jeszcze caly roksad Nie wiem czy wytrzymam z
      sobawink
      Podobnie jak Ty Anahello, tez mam marsa w I domu i brakuje mi teraz bardzo
      energii baranasad
      Jak zerknelam na poprzednie przejscia to zadziwilo mnie wejscie slonca w dwade
      koziorozca, bo doslownie w pierwszych dniach zaczelam prace w wymarzonej firmie
      a w wodniku rzucilam ze wstretem ta ciepla "idealna" posadke na rzecz czegos
      bardzo ciekawego ale tez baaardzo niepewnego... Ale nie zalujesmile
      W wodniku poszlam tez na kurs astrologii i dowiedzialam sie tam wlasnie, ze w
      zblizajacej sie dwadzie ryb najlepiej sie zakochac. Tak tez sie stalo i juz w
      pierwszym miesiacu trwania dwady ryb poznalam swojego obecnego meza...
      Czuje sie jednak za bardzo zneptuniala i meczy mnie juz moja biernosc...
      • asu1 Re: progresywne slonce w dwadach 27.02.07, 08:16
        A mnie wczoraj Słońce stanęło na pierwszej minucie dwady Barana w Bliźniętach i
        zrobiłam pierwszy długo oczekiwany krok, bez stresu i o dziwo szybciutko (o
        dziwo bo w dwadzie ryb wszystko się wlokło a ja lubie załatwiać szybciutko) ku
        załatwieniu czegoś niezwykle ważnego,co moze mi dać ogromnego pozytywnego kopa.
        Dwada Ryb była rozmyta i rozmarzona i mam nadzieję długo z niej czerpać, ale
        teraz nadszedł czas do działania i jest to piękne.
        Poza rozmyciem to muszę przyznać , ze dość mękołowato było bo chodziłam jak
        oczadziałą i wydawalo mi się ze tak już zostanie , moze ma to w sobie coś z
        koniunkcji Słońca z Neptunem, choć nie wiem bo przedemną dopiero kwadratura
        buuuu... się bojęsmile
        • dori7 Re: progresywne slonce w dwadach 27.02.07, 11:48
          asu1 napisała:

          > Dwada Ryb była rozmyta i rozmarzona i mam nadzieję długo z niej czerpać, ale
          > teraz nadszedł czas do działania i jest to piękne.

          Swietnie napisane! Trafilas w sedno.
    • wodniczek7 Re: progresywne slonce w dwadach 09.03.07, 11:18
      dzieki za odpowiedzi a mozecie dodac cos wiecej jak moze sie manifestowac w
      dwadzie skorpiona w 8 domu w rybach.plizz
      • narrowarrow [...] 09.03.07, 12:31
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • wodniczek7 Re: progresywne slonce w dwadach 10.03.07, 14:54
      staram sie nie zastanawiac nad tym co przyszlosc przyniesie ale to jest
      silniejsze ode mnie ,caly czas mam nadzieje ze cos wreszcie ruszy.dzieki za
      odpowiedzi pozdrawiam
    • dori7 Zaobserwowalam cos zabawnego :) 23.03.07, 13:47
      Przez ostatnie lata bylam straszliwym zmarzlakiem - zima chodzilam w wielkiej
      gorze ciuchow, a i tak zamarzalam, mimo ze wczesniej slynelam z tego, ze w mrozy
      latalam w podkoszulku wink Od jakiegos czasu widze ze zdumieniem, ze nagle nie
      tylko przestalam marznac, ale wrecz zaczelam sie przegrzewac, i to zupelnie
      wbrew biologii, bo jestem na drakonskiej diecie i teoretycznie powinno mi byc
      non stop zimno. Co sie okazalo? Ze faza zmarzlaka pokryla mi sie idealnie z
      zimowymi dwadami progresywnego Slonca, od Koziorozca po Ryby wlacznie. A po
      wejsciu progresywnego Slonca w Barana moj organizm znowu wlaczyl wewnetrzne
      ogrzewanie smile) Natalnie Slonce jest w znaku Lwa, wiec mocne i ogniste, ale
      zimowe dwady mocno je przygasily.
      • astrofru dwady 16.04.07, 01:03
        w dwadzie Skorpiona miałam największe w życiu lęki i obsesje, w dwadzie
        Strzelca skończyłam studia i wiecznie balowałam, w dwadzie Koziorożca
        pracowałam w ustrukturyzowanej firmie i się męczyłam i bałam się odejść (mam
        Księżyc w Koziorożcu) a temat wspinania się po drabinie społecznej był dla mnie
        szkieletem na którym opierałam się z przymusu i poczucia obowiązku; w dwadzie
        Wodnika, po serii proroczych wizji, snów i ekscentrycznych pomysłów wywróciłam
        życie do góry nogami - odeszłam z firmy, odeszłam z wieloletniego związku,
        zdradziwszy partnera, robiłam rzeczy, które szokowały (mam natalnie Urana na
        asc więc dwada wyciągnęła cechy ascendentu). Wszystko to po to, by w dwadzie
        Ryb, czyli teraz, przejść depresję życia zalewaną alkoholem i tabletkami
        antydepresyjnymi na zmianę. Do tego wyjazdy za morza i oceany (Francja,, USA,
        Irlandia, skąd piszę). W międzyczasie udaje mi się pisać piosenki, jako, że coś
        tam śpiewam a w dwadzie Wodnika coś tam ponagrywałam i wydałam; zapisuję też
        moje pokręcone myśli, których nie odważyłabym się nazwać literaturą (to inni o
        mnie mówią, ze jestem artystką wink. I zakochałam się, rzeczywiście, tyż. Jak
        cholera. Całkiem niedawno, Rybią, wyidealizowaną, zamgloną, uduchowioną
        miłością.. Typ ma Słońce w koniunkcji z moim Słońcem a że rocznikowo jestesmy
        podobni, to też ma dwadę Ryb. Bardzo bym chciała, ale ta dwada to chyba nie
        wystarczy by było z nas później małżeństwo sad

        ps. cynizm wzmocniony alkoholem. Mam nadzieję, że w dwadzie Barana będę biegać.
        • mii.krogulska Re: dwady 16.04.07, 02:22
          Witam,
          a ja mam progresywne Słońce w końcówce dwady Skorpiona i pod wpływem inspiracji
          Meg siedzę i zamiast spać właśnie obsesyjnie sprawdzam, co właściwie mój
          astroprogram liczy, kiedy ja myślę, że on liczy wink oraz się hipotetycznie
          zastanawiam, co "Astrolog" na ten sam temat liczy.
          Byle do Strzelca!

          Pozdrawiam, Mii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka