Dodaj do ulubionych

Mars w Raku

13.04.07, 15:14
Mam pytanie - czy w praktyce horoskopwej znaleźliscie potwierdzenie tego,
co wyczytałam gdzies w literaturze, że Mars w znaku Raka może sygnalizować
upodobanie i zdolności do majsterkowania w domu?
Obserwuj wątek
    • czupakabra27 Re: Mars w Raku 13.04.07, 15:41
      Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale znam osobiście przypadek, gdzie przy takim
      układzie zamiłowanie do majsterkowania i rozwiązań makgajwerowskich jest daleko
      posuniętesmile
      • ggossia Re: Mars w Raku 13.04.07, 22:27
        no wlasnie jakie sa wasze doswiadczenia z marsami w raku, jakie macie z nim
        skojarzenia? jestem ciekawa jakie sa wasze opinie, sama mam wlansie tam marsa i
        zastanawiam sie w czym sie to u mnie przejawiac...
        • potrek Re: Mars w Raku 13.04.07, 22:42
          Jesteś silnie podatny na wzruszenia. Nastrojowość i frustracje prowadzą do
          gniewu, który jeśli jest wyrażany otwarcie, powoduje niesnaski w stosunkach
          domowych. Jeśli złość jest skrywana, to zwykle prowadzi do dolegliwości
          psychosomatycznych, w następstwie czego mogą wystąpić wrzody i niedomagania
          żołądka. Często występuje duża agresywność w stosunkach domowych, które są
          niewłaściwym polem dla zbyt silnego jej wyrażania. Związki z rodzicami mogą być
          nieharmonijne, co może spowodować problemy psychologiczne w późniejszym życiu.
          Twoja energia może być jednakże pożytecznie użyta przy budowaniu, rozbudowie
          czy pracach renowacyjnych. Masz żyłkę majsterkowicza. Cechuje Cię także silna
          potrzeba posiadania własnego domu i zabiegania o niego.

          Interpretacja LZ

          Pozdrawiam potrek
          • ggossia Re: Mars w Raku 13.04.07, 22:56
            cos co wlansie mi sie skojarzylo z marsem w raku jesli chodzi o rozladowanie
            napiecia, pozbycie sie stresu etc. to zajmowanie sie jakimis sprawami domowymi
            i to sie sprawdza u mnie, poza tym moj mars w raku jest w 9 domu i ilekroc
            jestem gdzies zagranica to lapie sie na tym ze odruchowo zastanawiam sie ze czy
            moglbym tu mieszkac :]
            • zocha.w Re: Mars w Raku 14.04.07, 00:04
              Nie atakuje pierwszy (jak "normalny" Mars), jest nastawiony na obronę. Ale jak
              go ktoś zaczepi, to potrafi oddać, oczywiście w obronie własnej lub kogoś z
              rodziny (atak obronny). Obrońca słabszych.
              • cisco5 Re: Mars w Raku 16.04.07, 16:09
                "atak obronny"? a jak w takim wypadku tlumaczyc i zapatrywac sie na taka
                strategie. Sam pierwszy reki nie podniesie ale mistrzowsko doprowadzi do takiego
                napiecia ze ktos sprowokowany moze nie wytrzymac a wtedy jest doskonala wymowka
                do agresji i ataku pt. "przeciez to nie ja pierwszy zaczalem...do konca mialem
                nerwy na wodzy"
                • dori7 Re: Mars w Raku 16.04.07, 18:26
                  Nie jest to raczej cecha Marsa w Raku - natomiast moze sie czesto powtarzac u
                  osob majacych Marsa w Raku z pokolenia z Plutonem w Wadze i kwadratura Mars/Pluton.
                  • zocha.w Re: Mars w Raku 17.04.07, 00:17
                    Podam przykład, jak można rewelacyjnie wykorzystywać swojego Marsa w Raku (w
                    tym przypadku jest on władcą Słońca, jest przy Asc i tworzy trygon do Księżyca
                    w Rybach) - Elżbieta Jaworowicz ("Sprawa dla reportera").
    • princesswhitewolf Re: Mars w Raku 14.04.07, 00:07
      nieharmonijny Mars w Raku moze byc wielkim okrutnikiem... cieszy sie zla slawa,
      ale roznie bywa jak wiadomo
    • dori7 Re: Mars w Raku 14.04.07, 00:55
      Nie zauwazylam takiej zaleznosci. Moze jak Mars w Raku jest rzadzony przez
      Ksiezyc w jakims praktycznym ziemskim znaku, to tak big_grin

      Bo u mnie w domu dwa Marsy w Raku, jeden sterowany przez Ksiezyc pouraniony,
      drugi przez Ksiezyc poneptuniony, a piekne lustro stoi oparte o sciane od pol
      roku i czeka na zmilowanie i wywiercenie dwoch dziur big_grinDD
      • princesswhitewolf Re: Mars w Raku 14.04.07, 11:05
        bywaja bywaja takowi dori. dali mi w kosc niektorzy. Pasywna Agresja u nich
        wystepuje talent do manipulacji i pewne tlamszenie emocji, ale... jak wiadomo
        zalezy to od tego jakie aspekty ma ten mars i jaki kontakt ksiezyca z marsem. Te
        nieciekawe przypadki to mialy jakis aspekty ksiezyca neurotyczne dosc + sam mars
        w Raku mial kawadratury kwinkwusy itd. Bo sam mars w raku to za malo aby mowic
        cokolwiek jak ci oczywiscie wiadomo.
        www.cafeastrology.com/articles/marsinsigns.html
    • dori7 Re: Mars w Raku 14.04.07, 01:00
      Dla porzadku podrzucam zarchiwizowany juz watek o Marsie w Raku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=36062962&v=2&s=0

      Na haslo "Mars w Raku" wyskakuje sporo porozsiewanych po roznych watkach
      wypowiedzi (trzeba poszukac w starych rocznikach archiwum forum), mozna
      poprzegladac - lektura jest calkiem zabawna, bo jak na dloni widac, ze zdania sa
      bardzo podzielone i nikt nie pozostaje obojetny, Marsy w Raku maja albo goracych
      milosnikow, albo rownie goracych przeciwnikow smile)
    • mii.krogulska Re: Mars w Raku 14.04.07, 10:45
      Witam,
      ja znalazłam "na tak".
      Dwaj panowie Byki, Marsy w Raku, obaj wykształcenie prawnicze. Jeden robi
      wszystko w domu sam, łącznie z hodowlą kwiatków doniczkowych. Drugi tak się
      zapędził w tym majsterkowaniu, przesuwaniu ścian, glazurowaniu itd, że zmienił
      zawód na firmę budowlaną. Obaj świetnie gotują i uważają ponadto, że "kobieta w
      kuchni to katastrofa" wink

      Pozdrawiam, Mii
      • dori7 Re: Mars w Raku 14.04.07, 13:47
        LOL, czuje sie pokrzywdzona, moja druga polowa z Marsem w Raku to tylko kaktusy
        hoduje, co polega na tym, ze to i tak ja musze pamietac o ich podlewaniu big_grinDD

        Zamilowanie do majsterkowania widze raczej u panniastych typow. To one kochaja
        wiercic, szlifowac, malowac, glazurowac, wyburzac i instalowac smile)
        • mii.krogulska Re: Mars w Raku 14.04.07, 13:59
          Witam,
          u panów majsterkowiczów z Marsem w Raku jest też i Panna na Ascendencie smile

          Pozdrawiam, Mii
        • neptus Re: Mars w Raku 14.04.07, 17:13
          dori7 napisała:

          > Zamilowanie do majsterkowania widze raczej u panniastych typow. To one kochaja
          > wiercic, szlifowac, malowac, glazurowac, wyburzac i instalowac smile)


          E tam. Mój Mars w Byku tez to lubi, a w Pannie ani Raku nic nie mam. suspicious

          Ale tu sie potwierdza stara zasada, ze jak cos jest w kolku jeden raz to jest
          tylko mozliwe, 2 x - prawdopodobne, a pewne dopiero wtedy, gdy cecha wynika z
          trzech różnych układów. I to prawda. Jak coś w horoskopie jest, to z każdego
          kąta wygląda, jak nie ma, to jest co najwyzej jedno marne podejrzenie.
          • mii.krogulska Re: Mars w Raku 14.04.07, 17:25
            Witam,
            a u mnie MC w Pannie i co? W komputerze bałagan, szuflada w kuchni odpada,
            kociska wylegują się na stole.
            święte słowa, droga Neptusie, jak leń Neptun w I domu, to i MC w Pannie nie
            pomoże smile

            Pozdrawiam, Mii
            • neptus Re: Mars w Raku 16.04.07, 10:59
              Oj, znałam ja Panny słoneczne i ascendentowe strasznie bałaganiarskie... Tylko
              trochę mniej bałaganiarskie niż ja. wink
              Bywa, że jak Panna zacznie starannie układać w jednej szufladce, to już na
              resztę nie ma czasu. big_grin
              A majsterkowanie jest nie tyle w Pannie, co w Wodniku. Mars w Raku
              prawdopodobnie dba o dom i go lubi ale niekoniecznie musi siedzieć w kuchni
              albo majsterkować. Może tylko na ten dom i rodzinę zarabiać albo 3 x w tygodniu
              strzyc trawnik. Wszystko zalezy od domu, aspektow itd.
          • tina544 Re: Mars w Raku 16.04.07, 07:47
            Dzięki wszystkim! Tak czy owak wychodzi na to, że cos w tym majsterkowaniu
            jest smile
            • misss_w Re: Mars w Raku 16.04.07, 20:33
              nie słyszałam o zamiłowaniu do majsterkowania w domu, ale słyszałam o talencie
              manualnym - jesli chodzi np. o rysowanie to u mnie bardzo pasuje. Mam marsa w
              raku i rzeczywiście lubie bronic słabszych, i z tą ukrytą, (pasywną) agresją
              też u mnie pasuje. Niestety mam ciągłe kłótnie z np.rodziną.
              • neptus Re: Mars w Raku 17.04.07, 02:16
                Zdolności manualne to raczej nie Rak. To sprawa Merkurego w odpowiednich
                aspektach albo Panny.
                Natomiast w odróżnieniu od Marsa w Wadze i Słonca w Raku, Mars w Raku to
                świetny materiał na kochanka. Tradycjonalista ale sprawny i czuły, nawet
                Wenus/Pluton zadowoli. wink
                • ggossia Re: Mars w Raku 17.04.07, 10:48
                  a jakie macie spostrzezenia jesli chodzi o kobiety? ja widze czesto, ze takie
                  domowe czynnosci typu np. gotowanie czy ogolnie dbanie o dom daja duzo
                  satysfakcji, odstresowuja, zauwazylam tez , ze niezalezni od plci te osoby sa
                  dosc opiekuncze ale checi tylko i wylacznie zostania w domu nie zauwazylam
                • johnnyhatesjazz Re: Mars w Raku 17.04.07, 15:38
                  Ja znam takiego jednego solarno-marsowego raka.Jest aktorem,bardzo uzdolniony i
                  z tego powodu zadziera nosa.Może miałby jakieś przeciętne zdolności manualne,ale
                  przepchanie odkurzacza woli powierzyć sąsiadowi.Dosyć leniwy.Znakomity kucharz,
                  choć sam zbyt dużo nie je.Bardzo wrażliwy,słucha głównie muzyki baroku oraz
                  Blue cafe.Obraża się w zaskakująco szybkim tempie z byle powodu.Elegant, ubiera
                  się w kamizelki,sweterki i spodenki(które z ogromną starannością codziennie
                  pierze i prasuje),często wkłada buciki ze stukającymi obcasami,nosi ciemne
                  okulary(choć nie zupełnie takie o których wspomniano na forum).Dość
                  szczuplutki,zgrabny i niezbyt wysoki, ale taki nawet żylak (silny).Ma
                  fantastyczny głos. Nie wiem czy to cecha raków,ale lubi jamniki tak jak ja.Ma
                  jjuż drugiego i pilnuje jak oka w głowie.Nie wytrzymała z nim żona, z ojcem też
                  nie mógł się dogadać.Lubi kiedy jest sucho i gorąco.Przypomina mi... egipskiego
                  węża.
                • johnnyhatesjazz Re: Mars w Raku 17.04.07, 15:40
                  Ja znam takiego jednego solarno-marsowego raka.Jest aktorem,bardzo uzdolniony i
                  z tego powodu zadziera nosa.Może miałby jakieś przeciętne zdolności manualne,ale
                  przepchanie odkurzacza woli powierzyć sąsiadowi.Dosyć leniwy.Znakomity kucharz,
                  choć sam zbyt dużo nie je.Bardzo wrażliwy,słucha głównie muzyki baroku oraz
                  Blue cafe.Obraża się w zaskakująco szybkim tempie z byle powodu.Elegant, ubiera
                  się w kamizelki,sweterki i spodenki(które z ogromną starannością codziennie
                  pierze i prasuje) zwykle koloru białego,kremowego lub zielonego,często wkłada
                  buciki ze stukającymi obcasami,nosi ciemne okulary(choć nie zupełnie takie o
                  których wspomniano na forum).Dość szczuplutki,zgrabny i niezbyt wysoki, ale
                  taki nawet żylak (silny).Ma fantastyczny głos. Nie wiem czy to cecha raków,ale
                  lubi jamniki tak jak ja.Ma jjuż drugiego i pilnuje jak oka w głowie.Nie
                  wytrzymała z nim żona, z ojcem też nie mógł się dogadać.Lubi kiedy jest sucho i
                  gorąco.Przypomina mi... egipskiego węża.
                  • domi124 Re: Mars w Raku 17.04.07, 16:28
                    oj oj co do tych kobitek że takie domatorki i lubią pichcić...to tu bym była
                    ostrożna
                    Ja sama mam Saturna Marsa i asc. w raku...a bałaganiara ze mnie jak i żadna
                    gosposia czy czyscioszka
                    tylko jeżeli chodzi o moja obecną rodzinę to się zgodzę że bym ręce za nich
                    sobie dała odrąbać inaczej sprawa wyglądała w domu rodzinnym kiedy to mój ojciec
                    który ma słońce w znaku raka żarł ze mną koty (albo ja z nim...nie wiem)
                    a i jeszcze jedno faceci spod raka mnie drażnią za to p. koziorożce no cóż
                    całkiem całkiem...w końcu mój mąż ma asc. w koziołku
                    pozdro dla pań z Marsem wrakuwink
                    • misss_w Re: Mars w Raku 17.04.07, 18:41
                      >Zdolności manualne to raczej nie Rak. To sprawa Merkurego w odpowiednich
                      aspektach albo Panny

                      to ciekawe, bo nie mam prawie aspektów do M, a tym bardziej nic związanego z
                      panną. Zresztą tam nie było powiedziane że Rak ma zdolności manualne tylko mars
                      w raku - czemu nie, przecież majsterkowanie też można zaliczyc do tego.
                      • dedalus77 Re: Mars w Raku 17.04.07, 18:58
                        Witam
                        Może tu chodzi bardziej o pewne ujście nadmiaru energii Marsa, formę
                        rozładowania agresji, w Raku to będzie np. majsterkowanie, w Pannie np.
                        sprzątanie, w Wadze może wentylem byc taniec, w Skorpionie sex, w Bliźniętach
                        sqwash a w Lwie - gra w golfa?! smile
                        • dori7 Re: Mars w Raku 17.04.07, 21:20
                          dedalus77 napisała:

                          > Witam
                          > Może tu chodzi bardziej o pewne ujście nadmiaru energii Marsa, formę
                          > rozładowania agresji, w Raku to będzie np. majsterkowanie, w Pannie np.
                          > sprzątanie, w Wadze może wentylem byc taniec, w Skorpionie sex, w Bliźniętach
                          > sqwash a w Lwie - gra w golfa?! smile

                          Litosci, moj Mars w Raku zaplul monitor ze smiechu, ze mialby agresje
                          wyladowywac majsterkowaniem. Moze jeszcze powinnam szydelkowac? Tak prosto w
                          astrologii nie ma, ze regulka dziala na wszystko. Mars w Raczku pozdrawia po
                          dwugodzinnym seansie ze sztanga big_grin
                          • sarna34 Antyfeminista 13.07.07, 23:18


                            Zaszokowała mnie twórczość pewnego pisarz. Data urodzenia dostępna w
                            Internecie, więc spojrzałam.
                            Słoneczny lew, księżyc w bliźniętach, Mars w raku, Wenus w pannie, Jowisz w
                            koziorożcu, Saturn w pannie, Merkury w pannie.
                            Ponieważ sama mam księżyc w bliźniętach, Marsa w pannie a Wenus w raku, więc
                            ten pan swoja twórczością powinien mnie omamić i wznieść na wyżyny.
                            Niestety nic z tych rzeczy, raczej zdjął mnie grozą. Nie mogę uwierzyć, że
                            facet z marsem w raku wypisuje takie rzeczy:

                            „kobiety to wieczne masochistki, same nawet o tym nie wiedząc, pragną być
                            gwałcone", „ofiara, jak każda zdrowa kobieta zresztą, miała w sobie silny
                            pierwiastek masochizmu. Kobiety muszą być, bowiem po trosze masochistkami
                            (...). Muszą wcześniej obyć się z bólem, aby nie unikać później rodzenia, do
                            którego przede wszystkim zostały stworzone, bez którego są chore i kalekie,
                            popatrzeć tylko na stare panny czy kobiety bezpłodne."
                            „Dla mnie, jako mężczyzny, problemem czy zagadnieniem numer jeden do
                            eksploracji jest obcy świat kobiet. Próbuję go zdefiniować, wyciągnąć wnioski,
                            ucywilizować. To ważne, gdyż jesteśmy w okresie ogromnej ekspansji kobiet, a
                            daleko idącego zaniku męskości. Jesteśmy świadkami cofania się świata męskiego
                            na pozycje straceńcze. Współczuję kobietom szukającym pierwiastka męskiego,
                            bowiem dwie trzecie mężczyzn nie nadaje się do stałego związku z różnych
                            względów (miękkie wychowanie przez kobiety, zagrożenia biologiczne). Spada
                            procent męskości w przeciętnym mężczyźnie”.
                            „Jestem spod znaku Lwa, a pośród przypisanych mu cech, jedna mi odpowiada i
                            staram się ją świadomie rozwijać – to wierność. Ileż razy w życiu traciłem i
                            będę tracił przez wierność swoim ideałom, a nawet danemu słowu. Nie narzekam,
                            bo „lubię” być wierny ludziom. Nawet bardziej ludziom niż zasadom, bo wszystko
                            przecież musi być podporządkowane człowiekowi. I to każdemu. Nawet, wyniesione
                            dziś na ołtarze, prawo”.
                            „Kobiety przedstawiał jako prymitywne zwierzątka o brudnej duszy, o ile taką w
                            ogóle posiadają” (…wink, „Kobieta obciąga ciebie z energii i polotu, przeszkadza
                            mężczyźnie w samorealizacji” (…wink, „Z babą nie ma gadania. Czasami mi się
                            wydaje, że baby to nie ludzie, tylko małpki przyuczone do jakiegoś tam
                            myślenia, wykonywania określonych czynności, paplania o tym i owym”cryingwink,
                            nawet „Materace pożyczane za pieniądze”
                            „Uważam, że większość kobiet jest takimi, jak przeze mnie przedstawione. Jedną
                            z ich cech jest też masochizm; lubią być ćwiczone. Dlatego większość nie obraża
                            się na moje opisy, tylko pyta: - „Skąd pan to wszystko wie?”. Bardzo często,
                            jeśli ktoś kogoś krytykuje, to znaczy, że czegoś od osoby krytykowanej
                            oczekuje. Chce czegoś więcej. Ja, opisując głupie kobiety, szukam idealnej.
                            Poza tym mnie, jako mężczyznę posiadającego pewną pozycję i energię, otacza
                            wiele kobiet, które pragną coś przez to zyskać (te mogą się obrazić). Kiedyś
                            porównałem kobiecość do puszczy amazońskiej, która wciąż się rozrasta...
                            Kobiety po prostu są ślepo witalne”.

                            Kochani forumowicze! Wytłumaczcie mi, czy to możliwe, żeby mars w raku
                            wypisywał takie XIX brednie. Jak czytam coś takiego, to ogarnia mnie zgroza.
                            Nie mogę uwierzyć, że wykształcony, obyty w świecie facet w taki sposób patrzył
                            na kobiety. Co prawda przychodzi mi do głowy, ze to tylko literacka kreacja,
                            prowokacja, żeby przyciągnąć czytelników, a może wynik życiowych przeżyć.
                            Sparzył się na kobietach, głupich i teraz wszystkie stawia pod jedną kreską.
                            • aarvedui Re: Antyfeminista 14.07.07, 01:50
                              taki sobie Pan Lew w wydaniu archetypowym wsparty marudnoscią panno-raka
                              przełożony na uszy wielu werbalnie blizniakowym ksieżycem

                              no ale data z netu moze byc tylko przyczynkiem do gdybania sobie..
    • hypokaimenon Re: Mars w Raku 01.10.07, 23:41
      W związku ze zbliżającą się retrogradacją Marsa reaktywuję wątek ogólny. Mars w
      Raku dokładnie do końca roku. Następnie, po trzech miesiącach cofki w
      Bliźniętach ponowny powrót do Raka w marcu 2008.
      Jest trochę czasu na obserwacje. Nadchodzi czas majsterkowiczów wink
      • hypokaimenon Re: Mars w Raku 01.10.07, 23:46
        Z rozpędu napisałem "po trzech miesiącach" - powinno być oczywiście " po dwóch
        miesiącach".
        • coill Re: Mars w Raku 02.10.07, 00:40
          no to zobaczymy czy cos wymajsterkujebig_grin
          • coill Re: ojj... 10.10.07, 22:34
            chyba sie ten mars w raku odzywa wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka