Dodaj do ulubionych

Nowa książka "Lilith Czarny Księżyc" P. Piotrowski

18.05.07, 10:27
Witam,
właśnie ukazała się nowa książka Piotra Piotrowskiego "Lilith Czarny Księżyc".
Autor zbiera w niej wszystkie wiadomości na temat tego obiektu, zajmuje się
interpretacją Lilith w domach horoskopu i w aspektach z planetami. Do tego
analizy horoskopów znanych osób w kontekście posadowienia Lilith.

Książka do kupienia w sklepie internetowym www.sklepmagiczny.pl

sklepmagiczny.pl/lilith-czarny-ksiezyc-p-721.html?osCsid=d58ff271238650e72b541053dce2b069
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Nowa książka "Lilith Czarny Księżyc" P. Piotr 18.05.07, 12:09
      Ile kosztuje przesyłka?
      • iza.podlaska Re: Nowa książka "Lilith Czarny Księżyc" P. Piotr 18.05.07, 12:25
        Witam,
        juz odpowiadam:
        Sa cztery opcje - jesli zamowisz tylko te ksiazke, koszt wysylki wynosi:

        1)Przesyłka zwykła Poczta Polska - przedpłata (przelew na konto lub karta
        kredytowa) - 5,25zł
        2) Przesyłka priorytetowa Poczta Polska (przelew na konto lub karta kredytowa) -
        przedpłata - 6,34zł
        3) Przesyłka zwykła Poczta Polska - pobranie - 9,76zł
        4) Przesyłka priorytetowa Poczta Polska - pobranie - 12,20zł

        Pozdrawiam
    • aarvedui Re: Nowa książka "Lilith Czarny Księżyc" P. Piotr 20.05.07, 18:21
      no to nareszcie w papierze wyszlo smile fajnie smile
      a czy są w ksiązce zawarte informacje o innych małych planetach? (tak jak to
      bylo w poprzedniej,nieoficjalnej wersji?)
      • anahella Re: Nowa książka "Lilith Czarny Księżyc" P. Piotr 20.05.07, 18:25
        skoro autor ksiazki jest uczestnikiem forum, i pewnie zalezy mu na sprzedazy, to
        moze zamiescilby na swojej stronie pdf-a spisu tresci? Dalibysmy linka do niego.
        Co Ty na to, Piotrze?
        • piotrowski_piotr Spis treści 20.05.07, 22:35
          anahella napisała:

          >
          > moze zamiescilby na swojej stronie pdf-a spisu tresci? Dalibysmy linka do niego
          > Co Ty na to, Piotrze?
          >

          Nie mam edytora do PDF, ale skorzystałem z innej możliwości. Spis treści
          zamieściłem w Notepisie:
          www.netopis.pl/lilith


          Piotr Piotrowski




          • anahella Re: Spis treści 21.05.07, 01:03
            No i super. Teraz kazdy moze miec swiadomosc, ze nie kupuje kota w worku.
            • neptus Re: Spis treści 21.05.07, 01:07
              Wąsy tego kota wyglądają bardzo interesująco. smile
              • neptus Re: Spis treści 21.05.07, 15:10
                Mam już książkę! smile Stwierdzam, że jest bardzo ciekawa do samego czubeczka
                kociego ogona. Mogłaby tylko być 3x większa, bo jeszcze sporo spraw zostało
                potraktowane bardzo ogo synastrii, czy tranzyty. Już czekam na drugi tom.
                • neptus Re: Spis treści 21.05.07, 16:39
                  Znowu mi coś zjadło. sad

                  Zamiast:
                  ...sporo spraw zostało potraktowane bardzo ogo synastrii, czy tranzyty.
                  miało być:
                  ...sporo spraw zostało potraktowane bardzo ogólnie, np. Lilith w synastrii, czy
                  tranzyty.
                  • lwi2 Re: Lilith 24.06.07, 10:15
                    Dużo jest wątków o Lilith, nie wiedziałam gdzie się wstrzelić, wybrałam wątek o
                    nowej książce PP.
                    Mam takie pytanie - namierzyłam w dwóch horoskopach położenie Merkurego w
                    midpunkcie Słońca i Lilith, co oczywiście powtarza się w horoskopie
                    kontaktowym.
                    Merkury zwykle towarzyszy Słońcu, jak wiadomo, jaki wpływ na obraz osoby może
                    mieć takie podczepienie Lilith? A zwłaszcza co to dobrego dać może, co złego
                    też oczywiście. Obie osoby robią wrażenie dość "poturbowanych" przez życie, dla
                    patrzących z boku to pakowanie się w tarapaty jest przedziwne, a tu
                    taki "diabeł" w nich siedzi. Może można go wykorzystać Merkurowo z pożytkiem?
                    W jednym przypadku Lilith jest w koniunkcji z Eris na MC w 10 domu, w drugim w
                    8 domu, no a w kontaktowym w 9-tym.
                    Nic to, przyuważyłam podobny układ w horoskopie i podobne tarapaty, stąd ten
                    post, może to tytułowa Lilith taka miła? I może można z nią coś zrobić,
                    Merkurym.
                    Lwi
                    • pani.jazz Re: Lilith 24.06.07, 10:46
                      W pierwszym horoskopie Lilith moze miec znaczenie, bo w silnym punkcie - ale czy ma wiecej aspektow? A w drugim, z samego polozenia Lilith w VIII wiele sie nie wywnioskuje. Polaczenia z innymi planetami powinny dac do myslenia. Wtedy dopiero mozna myslec o tym Merkurym w midpunkcie Slonce/Lilith. Sam ten midpunkt tak naprawde nie musi byc kluczem, o ile Lilith nie sa silne. Od turbowania zyciem sa w koncu i inne planety wink.
                      • lwi2 Re: Lilith 24.06.07, 12:55
                        To prawda, że od poturbowania życiem są inne planety, też tak myślę, ale te
                        Lilith wydają mi się tutaj mocno podejrzane.
                        Obie osoby są w pewien sposób zadowolone z "tarpatów", może ich nie widzą w
                        pełni i nie rozumieją, że to coś w czym im jest dobrze, tak naprawdę szkodzi,
                        otoczenie natomiast ma wyrobione zdanie, że szkodzi, i że to po tych osobach
                        widać gołym okiem, tylko one tego nie widzą.
                        Nie widzimy swoich Lilith, a więc może?
                        Stąd pomysł żeby takie Lilith, za pośrednictwem Merkurego, z pożytkiem
                        wykorzystać jakoś.
                        W horoskopie gdzie Lilith jest w koniunkcji z Eris, jest ona także w trygonie
                        do Urana, który jest ważny w horoskopie, bo w 1 domu blisko ascendentu, i
                        władca descendentu.
                        W horoskopie z Lilith w 8 domu, jest ona w sekstylu do Wenus, i opozycji
                        do Jowisza, ale i na wierzchołku półkrzyża Lilith-Jowisz jest Księżyc (bo
                        kwadrat Jowisz-Księżyc jest ścisły). No i ten midpunkt Słońce-Lilith na
                        Merkurym ściąga Słońce do tego półkrzyża.

                        Ja ten midpunkt uważałabym za istotny, a że Merkury to można z nim "pogadać" i
                        coś zaproponować "w zamian", niech korzysta z Lilith i skłoni ją żeby się
                        zajęła czymś pożytecznym (dobrze mówić, prawda?).
                        Lwi
                        Ps. Tam jest jeszcze jedna śmieszna wręcz historia, otóż osoba z Lilith na Mc,
                        i z midpunktem Słońce-Lilith na Merkurym zasłynęła swego czasu z twórczości
                        pewnej gdzie Lilith jest bohaterką (ale myślę, że nie wiedziała nic o Lilith w
                        astrologii i horoskopach, po prostu tak jej wyszło).
                        • pani.jazz Re: Lilith 24.06.07, 14:06
                          lwi2 napisała:

                          > Obie osoby są w pewien sposób zadowolone z "tarpatów", może ich nie widzą w
                          > pełni i nie rozumieją, że to coś w czym im jest dobrze, tak naprawdę szkodzi,
                          > otoczenie natomiast ma wyrobione zdanie, że szkodzi, i że to po tych osobach
                          > widać gołym okiem, tylko one tego nie widzą.

                          Z jednej strony masz racje, a z drugiej... w przypadku tego, co jest dla kogo dobre, nie uznaję demokratycznej zasady, ze wiekszosc ma racje. Tez mam mocna Lilith i tez czesto robie rzeczy, ktore reszta swiata uwaza za szkodliwe, bo nie przystaja do norm, zwyczajow i wygladaja na bolesne, a bolu przeciez lepiej nie przezywac, jesli tylko mozna. Ale osoby z mocna Lilith ptorzebuja kontaktu ze swoim bolem, ze swoja krzywda, bo dzieki temu czuja, ze nie zyja tylko po wierzchu. Dotykajac swoich najglebszych tajemnic i ran, wiedza, ze maja ze soba kontakt i sa w pelni soba. To sa czasem bardzo mroczne miejsca, niezrozumiale dla innych, spotykajace sie ze sprzeciwem - a Lilith lubi ekspansje, wiec czasem bedzie sie afiszowac, pokazywac swoje blizny i rany. Wcale nie twierdze, ze to zdrowe. Wrecz przeciwnie, uwazam, ze osoby "lilithowe" potrafia byc bardzo plytkie w swoim taplaniu sie w bolu i czerpaniu zadowolenia z masochistycznego umartwiania sie. Same nie rozumieja, co w nich jest, nie umieja tego we wlasciwy sposob wyciagnac na swiatlo dzienne i przeanalizowac, wiec tylko epatuja swoim mrokiem. To mija sie z celem, bo faktycznie, taki czlowiek robi sie nieszczesliwy i nic, nikt nie da rady go uspokoic.

                          Mysle jednak, ze trzeba pozwolic Lilith na wyrazanie sie, umozliwic jej to. Bron Boze jej nie tlumic. Jak sama piszesz, jedna z osob z omawiana kofiguracja spelnia sie pisarsko. Niech robi to dalej, a bedzie miala doskonaly sposob na rozladowanie swojej Lilith. Znamienne, ze osoby z mocna Lilith sa bardzo tworcze - sztuka, czy tez jakakolwiek inna forma autoprezentacji, to czesto jedyny sposob na uwolnienie sie od ciezaru i polcienia, w ktory wprowadza Czarny Ksiezyc.

                          Jesli rozmawiasz z lilithowa osoba i proponujesz jej jakies zmiany, to nie uzywaj argumentow z rodzaju "wszyscy uwazamy, ze robisz sobie krzywde", bo odniosa skutek sprzeczny z zalozeniami. Ta osoba natychmiast zacznie sie rozplywac w tym, ze wreszcie nie tylko ona widzi swoj bol, ale i ktos inny, wiec ucieszy sie i bedzie sobie go zadawac jeszcze wiecej, zeby jeszcze wiecej atencji uzyskac. Pokrecone, ale prawdziwe.
                          Mysle, ze lepszy efekt odniosloby zainteresowanie sie tworczoscia tej osoby - wyciagniecie od niej jej tekstow/obrazow, wypytanie o ich znaczenie, zwrocenie uwagi na szczegoly. Jesli chcesz dawac uwage lilithowcowi, daj ja w pelni, a nie w banalnych zapewnieniach, ze Ci go zal. Jesli pomoc i terapia, to z cala odpowiedzialnoscia i dobrodziejstwem unwentarza.

                          Pozdrawiam,
                          pani.jazz
                • pani.jazz Re: Spis treści 24.06.07, 10:48
                  Dolaczam sie do kolejki oczekujacych smile. Ksiazke chwycilam jak tylko zobaczylam, natychmiast pochlonelam i chce wiecej. Dziekuje, panie Piotrze, za kolejna dobra pozycje.

                  Pozdrawiam,
                  pani.jazz
                  • piotrowski_piotr Re: Spis treści 25.06.07, 11:54
                    pani.jazz napisała:

                    > Dziekuje, panie Piotrze, za kolejna dobra pozycje.


                    To ja dziękuję za zainteresowanie.

                    PP


    • coco.flanell Re: Przeraza mnie ta Lilith 24.06.07, 14:20
      czy ma cos o czym mozna powiedziec ze jest pozytywne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka