meg_01
03.06.07, 15:12
Zetknelam sie ostatnio z horoskopem osoby z Plutonem na Ascendencie, ktory
odbiera scisla kwadrature od Jowisza na IC. Niedlugo zbliza sie tranzyt
Plutona, ktory wejdzie na tego Jowisza i IC oraz zrobi kwadrature do
ascendentu. Osoba ta jest w trakcie planowania gruntownych zmian w swoim
zyciu (m.in. opuszczenia kraju), ma jednak wiele wahan i watpliwosci. Czy
Waszym zdaniem tranzytujacy Pluton w kwadracie do ascendentu wywola jednak
faktyczne zmiany co do obecnego planu tylko z utrudnieniami w realizacji czy
tez jest w stanie uniemozliwic wczesniejsze zamierzenia, przynoszac po prostu
kryzys? Czy wplynie jednoczesnie na zwiazki (kwadratura do Dsc)? I jaki
klimat moze przyniesc wejscie Plutona na Jowisza na IC, przy jednoczesnym
nieharmonijnym polozeniu tych planet w radiksie?
Zastanawiam sie przy tym tak ogolnie, na ile te najtrudniejsze tranzyty
Plutona (do Asc, slonca i ksiezyca) potrafia wywolac rzeczywiscie
konstruktywne zmiany w naszym zyciu...? Czy tez (zwlaszcza gdy w radiksie
aspekty miedzy plutonem a asc i swiatlami sa nieharmonijne) oznaczaja bardzo
wazne, ale szalenie trudne momenty, transformujace nasze zycie, lecz jednak
raczej w sposob bolesny niz zgodny z naszymi wczesniejszymi zamierzeniami....?