Dodaj do ulubionych

Watek o alkoholu i narkotykach - przepraszam

20.06.07, 00:44
Watek zniknal przez moje zle klikeniecie, nie jest do przywrocenia, widze go
gdzis indziej, ale nie mam przywilejow zeby go cofnac. Zatem moge przekopiowac
wypowiedzi.

Autora i osoby wypowiadajace sie - bardzo przepraszam.
Kolege Cisco prosze o niewypisywanie wypowiedzi nie na temat.
Obserwuj wątek
    • anahella romsheff napisal 20.06.07, 00:45
      romsheff 13.06.07, 17:15 + odpowiedz

      Znajomi moją problem z pełnoletnim synem - alkohol, narkotyki, podejrzane
      towarzystwo i podejrzane interesy. Leczenie odwykowe nic nie dało.

      Czy w takim przypadku jak ten astrologia może coś pomóc?
      Czy podpowiedzieć rodzicom wizytę u dobrego astrologa ?
    • anahella neptus napisala 20.06.07, 00:46
      neptus 13.06.07, 18:26 + odpowiedz

      Trudno coś powiedzieć, nie znając horoskopu. Astrologia może wskazać przyczyny
      i sposób pomocy ale nie zawsze mozna faktycznie pomoc. Zależy, gdzie lezy
      problem.
      Ten człowiek jest pełnoletni, a więc musi juz sam o sobie decydować. To są
      trudne sprawy, gdy chodzi o własne dziecko. Myślę, że więcej tu może pomóc klub
      AA i szkolenia dla rodzin uzależnionych. Ta choroba dotyczy zawsze całej
      rodziny.
    • anahella anahella napisala 20.06.07, 00:46
      anahella 13.06.07, 19:05 + odpowiedz

      Astrolog moze oczywiscie pokazac sposoby wyjscia z problemu, wskazac jak
      narkoman i alkoholik moze pracowac nad soba, ale czy bedzie to robil?

      Jak znam zycie - nie
    • anahella Queenmaya napisala 20.06.07, 00:46
      queenmaya 13.06.07, 23:27 + odpowiedz

      Tu jest potrzebna terapia. Astrologia co najwyżej może wskazać przyczyny, ale to
      nie jest leczenie.
      Nie da się wyleczyć uzależnionego wbrew jego woli, a zwłaszcza siłą. To on sam
      musi chcieć się wyleczyć, musi mieć motywację i hart ducha. Bez tego nic się nie
      uda.
      Przykra prawda jest taka, że najprawdopodobniej musi on upaść na samo dno, żeby
      zrozumieć, co się z nim dzieje. Bez tego nie wyzwoli w sobie chęci do pracy nad
      sobą i swoim życiem.
      Rodzina "pomagając" mu prawdopodobnie tylko przeszkadza. Neptus ma rację, że
      cała rodzina wymaga terapii, ale na pewno ci ludzie nie chcą zobaczyć tej
      przykrej prawdy i całą winę zwalają na uzależnionego, co oczywiście jeszcze
      bardziej go pogrąża i dołuje.
      • anahella anahella napisala 20.06.07, 00:47
        anahella 14.06.07, 00:59 + odpowiedz

        queenmaya napisała:


        > Przykra prawda jest taka, że najprawdopodobniej musi on upaść na samo dno,
        > żeby zrozumieć, co się z nim dzieje.

        Radzilam sie kiedys specjalisty od alkoholizmu w sprawie bliskiej osoby.
        Niestety od tego zaczal rozmowe i w sumie na tym sie skonczylosad

        > Rodzina "pomagając" mu prawdopodobnie tylko przeszkadza.

        Jak daje pieniadze, chroni przed policja itp - to faktycznie przeszkadza.

        > ale na pewno ci ludzie nie chcą zobaczyć tej
        > przykrej prawdy i całą winę zwalają na uzależnionego, co oczywiście jeszcze
        > bardziej go pogrąża i dołuje.

        Tego nie wiemy. Tutaj nie chodzi o znalezienie winnego ale o wyjscie z trudnej
        sytuacji. Rodzina jest wspoluzalezniona, bez dwoch zdan. Wspoluzalezniona - nie
        znaczy ze bierze dragi i pije wode. Chodzi o to, ze dotykaja ich problemy rodzin
        alkoholikow. Astroloigcznie wyglada to tak; higroskopijnosc ksiezyca chlonie
        wssytko. Zle nawyki alkoholikow tez. Alkoholik zasysa rodzine, ktora chce go
        chronic przed swiatem (opozycja Raka do Koziorozca).
    • anahella romsheff napisal 20.06.07, 00:47
      romsheff 19.06.07, 18:50 + odpowiedz

      a czy jest szansa, że pomoże wyjazd za granicę - myślę o relokacji horoskopu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka