anahella
10.07.07, 00:15
No i stalo sie: przewalanka w koalicji.
Lepper idzie w odstawke, przynajmniej chwilowa. Ale wiecie jak to z nim jest;
jak wahadelko, wylatuje i wraca. Jednak chmury nad koalicja zbieraja sie
podczas recepcji Marsa i Saturna w tranzycie do tychze planet.
Data utworzenia rzadu w watku o nagraniach Renaty Beger:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=49316652&a=49316652
I nieskromnie zacytuje siebie:
"Saturn wchodzi na Marsa - ktory wlada descendentem. Kon. prog. Ksiezyca z
Uranem moze oznaczac koniec poparcia wyborcow, zas Saturn rozliczy. Tylko
kogo? Koalicjantow. "
Pytanie: czy fakt, ze w ukladzie bierze udzial Mars stanowi o tym, ze za
chwile premier i wicepremier sie pogodza, czy raczej poczekajmy az Saturn
wjedzie w scisla koniunkcje z Marsem rzadu i wtedy hasta la vista, Andrzej,
forever?