Dodaj do ulubionych

Punkt szczęścia

19.08.07, 12:05
Punkt szczęścia (cokolowiek on znaczy) - jak się go liczy?
W Vademecum Rafała Prinke pisze, że: Asc + Księżyc - Słońce.
Natomiast jeden z programów, który liczy punkty arabskie, podał mi:
Asc - Księżyc + Słońce.
Jak to jest? Coś mi się plącze po głowie, że przy pewnych
obliczeniach uwzględnia się urodzenie dzienne lub nocne. Może
dotyczy to liczenia punktów arabskich? Kto się na tym zna?
Obserwuj wątek
    • all2 Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 13:33
      Właśnie tak. Zgodnie z tradycją, przy wyliczaniu wszystkich punktów arabskich,
      które uwzględniają Słońce lub Księżyc, stosuje się podział na urodzenia dzienne
      i nocne, jako że Słońce jest władcą dnia, a Księżyc - nocy. Decyduje położenie
      Słońca pod lub nad osią Asc. Czyli dla Punktu Szczęścia:
      dzień: Asc + Ksie - Sło
      noc: Asc + Sło -Ksie

      Z kolei Punkt Ducha:
      dzień: Asc + Sło - Ksie
      noc: Asc + Ksie - Sło

      Jak widać, Punkt Szczęścia i Punkt Ducha są w opozycji, czyli stanowią dwa końce
      jednej osi; co przy urodzeniu dziennym będzie Punktem Szczęścia, przy nocnym
      będzie Punktem Ducha, i odwrotnie.

      Niektóre współczesne źródła nie stosują tej różnicy i wyliczają wszystkie punkty
      wg zasad urodzenia dziennego.

      Zajrzyj tutaj:
      www-personal.umich.edu/~pfa/dreamhouse/attic/lots/lotslist.html
      • iza.podlaska Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 21:19
        > Jak widać, Punkt Szczęścia i Punkt Ducha są w opozycji, czyli stanowią dwa końc
        > e
        > jednej osi; co przy urodzeniu dziennym będzie Punktem Szczęścia, przy nocnym
        > będzie Punktem Ducha, i odwrotnie.

        One nie sa w opozycji, ale w paraleli - do osi Asc smile

        Pozdrawiam
        • all2 Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 21:45
          Oj oczywiście, masz rację! Nie policzyłam, tylko palnęłam tak, jak mi się w
          pierwszej chwili dlaczegoś wydawało. Dzięki za poprawkę.
          • mii.krogulska Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 21:48
            Witam,
            paralela też zaczyna powoli zresztą wracać w astromodę smile

            Pozdrawiam serdecznie, Mii
    • mii.krogulska Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 13:41
      Witam serdecznie,
      z uwagi na to, że punkt nazywa się Pars Fortuna, większość nowoczesnych źródeł
      traktuje go jak związany z kasą, ogólnie fartem i powodzeniem finansowym. Jenak
      nazwa Fortuna to także dość ogólnie pojęty "Los", co się - jak Fortuna - kołem
      toczy.
      Jako punkt pochodzący od świateł oraz Osi skłonna go jestem traktować bardzie
      duchowo, jako raczej punkt losu, wcielenia się idei, połączenia Słońca (myśl) -
      Księżyca (uczucia) - Ascenentu (przejawienia się).
      W praktyce na razie korzystam z niego głównie w solariuszach. Warto zwrócić
      uwagę, jak i przez co jest aspektowany.

      Pozdrawiam serdecznie, Mii
      • zocha.w Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 19:39
        Wielkie dzięki Wam obu za wyjaśnienie.
      • andgie Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 21:34
        To znaczy, ze jesli np. Punkt Fortuny tworzy koniunkcje z Wenus, to
        wrozy to szczescie w milosci?
        • mii.krogulska Re: Punkt szczęścia 19.08.07, 21:42
          Witam,
          gdyby to było takie proste, to byśmy go interpretowali jako stały element
          horoskopu smile
          Ale nie jest, niestety, i sama jego koniunkcja z Wenus moim zdaniem nie
          gwarantuje każdemu księcia na białym koniu. Podobnie jak jego koniunkcja z
          Saturnem nie zapowiada braku szczęścia czy też koniunkcja z Plutonem szczęścia
          po śmierci, czyli nagrobka za 200 tysięcy z włoskiego marmuru wink
          Nie patrzę na ten punkt jak na "konwencjonalne szczęście" ale może bardziej jako
          miejsce w horoskopie, gdzie ma swoją siedzibę inspiracja do zmian, taki kamyczek
          losu, co uruchamia lawinę, punkt zwrotny może nawet. Jako punkt tranzytowy nie
          zawsze działa, choć może ktoś ma jakieś doświadczenia na ten temat, co byłoby
          bardzo ciekawe.
          Jak napisałam, biorę go pod uwagę w solariuszu, w horoskopie urodzeniowym nie
          interpretuję, ale może się mylę. Prosta wyliczanka typu "punkt Fortuny w trzecim
          domu" czyli szczęście w podróży lub dużo braci nie działa przekonywująco smile co
          nie znaczy, że nie zmienię zdania.

          Pozdrawiam serdecznie, Mii
          • lwi2 Re: Punkt szczęścia 21.08.07, 17:11
            Co do tego punktu to mam swoje własne obserwacje, pewnie nie
            uniwersalne. Otóż mam Słońce, Księżyc i Ascendent w znakach
            powietrznych, a PF wypada mi w 1 stopniu Raka. Tak jakby absolutna
            przeciwstawność do tego powietrza. Może to jest taki punkt
            uzyskiwania równowagi? Coś w znaczeniu żeby znaleźć dla tego zbyt
            mocnego powietrza jakieś Racze zastosowanie, taka wskazówka(???).
            PF jest w takiej odległości od Ascendentu ile wynosi odległość
            pomiędzy Słońcem i Księżycem, czyli taki sam aspekt, kąt od
            Ascendentu, jak aspekt Słońca do Księżyca. Kto urodził się na nowiu
            będzie miał PF na Ascendencie, a kto na pełni to na Descendencie.
            No nic, dalej nie wiem. W każdym razie długo tego 1 stopnia Raka nie
            mogłam załapać, a od nie tak dawna wiem, że tam mam PF w ogóle.
            Można by sprawdzić na innych przykładach, czy przy skrajnej
            charakterystyce Sł, Ks i Asc (np. sam ogień czy woda albo ziemia) PF
            też pokazuje taki punkt równowagi. Bo jak Sł., Ks. i Asc. nie są w
            jakiś sposób jednorodne to trudno wskazać co będzie tą równowagą.
            Lwi
            • vestalinka Re: Punkt szczęścia 09.09.07, 16:20
              Co może sugerować koniunkcja punktu szczęścia i Wenus w synastrii?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka