31.10.07, 18:53
tak sie zastanawiam, czy jest jakaś baza danych pilotów samolotów? i
co by było chrakterystyczne w ich horoskopach?
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Lotnictwo 31.10.07, 22:52
      Jest - np. bazy Gaugelaine. Mnóstwo pilotów jest w różnych bazach.
      • arcoiris1 Re: Lotnictwo 31.10.07, 22:57
        dzięki zaraz sprawdzę tę bazę
    • am98 Re: Lotnictwo 01.11.07, 10:03
      Znalazłam na jednym z forów poświęconych lotnictwu dane polskiej załogi
      samolotu, który rozbił się w Lesie Kabackim 9.05.1987. Po prostu przeklejam:


      Zygmunt Pawlaczyk - kpt. pil. dowódca i I pilot samolotu - (ur. 19 kwietnia 1928
      roku), pilot od 1951, od 1955 roku w Polskich Liniach Lotniczych LOT (PLL LOT).
      Wylatał ogółem 19745 godzin, w tym na samolotach Ił-62 5542 godziny, jako
      dowódca samolotu Ił-62 i Ił 62M od 11 maja 1978 roku wylatał 3725 godzin.

      Leopold Karcher - II pilot - (ur. 4 stycznia 1933 roku), pilot od 1956, od 1967
      w PLL LOT. Wylatał ogółem 10899 godzin, w tym na samolotach Ił-62 - 2357 godzin.

      Lesław Łykowski - nawigator samolotu - (ur. 2 stycznia 1930 roku), od 1975 w PLL
      LOT. Wylatał ogółem 9520 godzin, w tym na samolotach Ił-62 - 3156 godzin.

      Leszek Bogdan - radiooperator - (ur. 11 kwietnia 1944 roku), od 1974 w PLL LOT.
      Wylatał ogółem 9520 godzin, w tym na samolotach Ił-62 - 3156 godzin.

      Wojciech Kłossek - mechanik pokładowy - (ur. 7 stycznia 1944 roku), od 1975 w
      PLL LOT, od 1985 instruktor mechanik na samolotach Ił-18, od 1986 mechanik na
      samolotach Ił 62M. Ogółem wylatał 5100 godzin, w tym na samolocie Ił 62M - 291
      godzin.

      Ryszard Chmielewski - instruktor mechanik pokładowy - (ur. 28 września 1933
      roku), od 1965 w PLL LOT. Wylatał ogółem 10571 godzin, w tym na samolocie Ił-62
      - 6695 godzin.

      Maria Berger - instruktorka stewardes - (ur. 8 czerwca 1948 roku), od 1974 w PLL
      LOT. Wylatała 6300 godzin.
      Hanna Chęcińska - starsza stewardesa - (ur. 19 września 1951 roku), od 1972 w
      PLL LOT. Wylatała 8300 godzin.

      Małgorzata Ostrowska - stewardesa - (ur. 3 stycznia 1958 roku), od 1980 w PLL
      LOT, stewardesa od 1986. Wylatała 2400 godzin.

      Beata Płonka - młodsza stewardesa - (ur. 18 sierpnia 1963 roku), od 1985 w PLL
      LOT jako stewardesa. Wylatała 1300 godzin.

      Jolanta Potyra - stewardesa - (ur. 28 maja 1946 roku), od 1975 w PLL LOT jako
      stewardesa. Wylatała 5800 godzin.

      Można popatrzeć. Oni zginęli.
      • arcoiris1 Re: Lotnictwo 01.11.07, 21:15
        dzięki Am, w wolnej chwili posprawdzam te daty i jesli cos mi sie
        wspólnego dla nich wszystkich nasunie na myśl, napisze o tym na forum
    • zocha.w Re: Lotnictwo 01.11.07, 13:28
      Mój kuzyn - 17.11.1950 r. 2:05 Katowice. Zostanie pilotem samolotów
      odrzutowych (jego największe marzenie) uniemożliła mu wada wzroku,
      która ujawniała się dopiero na dużych wysokościach. Pracował w
      lotniczych służbach naziemnych i latał na paralotni (reprezentował
      Polskę na różnych międzynarodowych zawodach).
      • lwi2 Re: Lotnictwo 01.11.07, 15:51
        Lotników horoskopów nie znam, ale znam chyba horoskop antylotniczy.
        Mój wujek kupił sobie samolot i niestety szybko się to skończyło
        tragicznie. Wujek miał bardzo dużo ognia w horoskopie, do tego
        Słońce w Byku, Mars w Rybach, i absolutne zero powietrza, za
        wyjątkiem Węzła Księżycowego Północnego w Bliźniętach, którego jak
        widać nie zdążył opanować.
        To że zero powietrza kojarzy mi się z tym tragicznym zakończeniem, i
        na tej zasadzie sądzę, że lotnik powinien mieć żywioł powietrza
        dobrze ustawiony w horoskopie.
        Lwi
      • arcoiris1 Re: Lotnictwo 01.11.07, 21:24
        ja mam Urana górującego w 9 w sektylu do Merkurego i... nie wiem czy
        to to, ale tez sie skusiłam na paralotnię i kombinuję jakby tu się
        bardziej wkręcic w ten sport- pewnie jak spłace to co mam do
        spłacenia bo sprzęt dość drogi smile
    • paulia Re: Lotnictwo 01.11.07, 19:03
      Moj facet prawie zostal pilotem mysliwcow, odpadl w ostatniej rundzie
      kwalifikacji po 2 latach ezaminow i przygotowan. Samoloty, latanie i
      akrobacje to jego hobby. W jego horoskopie Merkury, Ksiezyc sa w
      konuinkcji na MC w Bliznietach. Obie planety sa w trygonie z Uranem
      (co osobiscie bardzo kojarzy mi sie z lotnictwem) i w sekstylu z
      Jowiszem. Ascendent ma w precyzyjnej i analitycznej Pannie. Dodatkowo
      ma opozycje Urana z Marsem co sprzyja podejmowaniu ryzyka.
    • arcoiris1 Re: Lotnictwo- dzięki Wszystkim za podpowiedzi 01.11.07, 21:22
      temat mnie zaintrygował, bo mój brat lata (4.02.82, 20:55, Poznan)i
      poznałam ostatnio bardzo fajnego, młodego pilota w liniach
      pasażerskich, niestety nie mam jego danych. Lwi zwróciła uwage na
      żywioł Powietrza, i to chyba dobry ogolny trop, moj brat jest
      Wodnikiem z Asc na 1 st Wagi, a ten młody pilot był takim
      żarwtownisiem, wesołkiem i kawalarzem że obsatwiam Bliznieta-
      Strzelec pewnie podlane jakims Wodnikiem. smile Popatrze na daty,
      pozdrawiam smile
      • am98 Arcoiris, to nie wszystko .... ;-) 01.11.07, 23:14
        Temat mnie na tyle zafascynował, że w poszukiwaniu danych przeleciałam szkołę
        lotniczą w Dęblinie, trzecią eskadrę w Poznaniu, dotarłam do Boeninga, Airbusa,
        Embraera, zaczęłam już coś czytać o paralotniach, nawigacji, o mały włos a
        poleciałabym w kosmos wink.
        Poniżej link z wikipedii z danymi polskich lotników cywilnych:

        pl.wikipedia.org/wiki/Kategoriatongue_outolscy_lotnicy_cywilni
        w podkategorii są polscy piloci sportowi:

        pl.wikipedia.org/wiki/Kategoriatongue_outolscy_piloci_sportowi
      • am98 Powietrze? 01.11.07, 23:56
        Moje pierwsze skojarzenie też oczywiście odnosiło się do powietrza, ale... gdy
        na szybko wrzuciłam dane dwóch pierwszych pilotów, to się mocno zastanowiłam.
        Nie znamy godzin.
        Zygmunt Pawlaczyk (pilot, ofiara na Kabatach) - zero powietrza i ziemi. Baran
        pełną gębą.
        Leopold Karcher (pilot, ofiara na Kabatach) - śladowe powietrze(Saturn w
        Wodniku), co mógłby ewentualnie "rekompensować" dość mocno aspektowany Uran.
        • neptus Re: Powietrze? 02.11.07, 03:32
          Mam mnóstwo powietrza i do samolotu dobrowolnie nie wejdę - mam lęk
          wysokości. :<
          • neptus Re: Powietrze? 02.11.07, 03:37
            Myślę, że wbrew pozorom, to właśnie ogień powinien nakręcać
            do "wyżej, szybciej, dalej", a więc silny Jowisz, Mars. Dodatek
            Urana jak najbardziej ale powietrza bym akurat zbytnio nie
            obstawiała.
    • am98 Latająca Amerykanka 02.11.07, 00:00
      A tutaj bardzo ciekawa oblatywaczka, dane z astrotheme:
      Amelia EARHART,
      born July 24, 1897 at 11:30 PM in Atchison (KS) (Etats-Unis)
      a poczytać można o niej tutaj:
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=historia&name=109
      i tutaj:
      pl.wikipedia.org/wiki/Amelia_Earhart
    • anahella Re: Lotnictwo 08.11.07, 23:16
      Mocne powietrze musi w takich horoskopach byc, zwlaszcza MC, dom VI i/lub II.

      Do powietrza dolozylabym tez szczypte ognia, bo ogien (zwlaszcza Mars) to
      pokonywanie drogi.
      No i Uran - lotnictwo jest uraniczne, bo przekroczylo bariere, o przekroczeniu
      ktorej marzyli juz starozytni: vide legenda o Dedalu i Ikarze.
      • neptus Re: Lotnictwo 09.11.07, 00:39
        A ja myslę, ze powietrze niekoniecznie. To Uran jest bogiem nieba.
        Powietrze ma znaczenie tu na ziemi i nisko nad nią. Dla szybowników,
        lotniarzy na pewno. W odrzutowcu bardziej liczy sie technika, a
        komunikacja to też radio, czyli to jest jednak bardziej uraniczne.
        Pomimo upływu lat i pewnej masowości lotnictwo wciąż jest traktowane
        jako coś niezwykłego, niestandardowego, a nie jako zwykły środek
        komunikacji. Już bliżej mu do sportów ekstremalnych. Jest w tym
        wciąż pewna plutoniczna groza, niepewność. Od pilota wymaga się
        zelaznych nerwow. Kabina samolotu to kolekcja nowoczesnych i
        precyzyjnych urządzeń technicznych. Od ich działąnia zalezy
        pomyślność lotu. Powietrze jako miesznina gazów, a powietrze
        astrologiczne to niezupełnie to samo. Jeśli powietrze, to raczej w
        wydaniu wodnikowym. Inteligencja jest u pilota niezbędna.
        No i nic bez Saturna. Lot musi byc starannie przygotowany, samolot
        dokładnie sprawdzony i bez dyscypliny ani rusz.
        To tak teoretycznie. Ciekawe, co wyjdzie z tych horoskopów.
        • boardmeeting Re: Lotnictwo 09.11.07, 02:46
          to ponownie jest taki temat w ktirym nadmiar teoretycznych bajan naszych moze
          byc tylko teoria. Bo czy automatycznie kazdy chlop, gornik, hutnik musi miec
          duzo ziemi, saturna i/lub ognia w radiksie. Nie wiem czy jest sens az tak prosto
          na to patrzec. Pewnie sa dziesiatki doskonlaych pilotow ognisto-ziemnych ktorzy
          lataja, nie spadaja i sa swietnymi pilotami. A powietrze? To tylko "nosnik"
          pilota i maszyny ktos ciezki, nudny ale systematyczny, uziemiony ogarniajacy
          sprawnie cala aparature moze byc predysponowany znacznie lepiej niz przewaga
          powietrza w radikisie.

          A propos takich korelacji: woda - od najmlodszych lat dla mnie strach nr.1
          uciekalem od morza i kapieli w wieku lat 5 malo sie nie utopilem. Potem
          nastapilo zlamanie, trenowalem plywanie i czuje sie jak ryba w wodzie. A
          pirwsze, zdawaloby sie intuiyjne impulsy byly zawsze "od wody" i ulegly
          przeksztalceniu w wielka swobode w obcowaniu z nia. Choc plywając na jakims
          duzym akwenie, morzu gdzie wiem ze jest gleboko mam taki leciutki lek wynikajacy
          i z masy wody pode mna i z.....skojarzenia ze podplynie jakas ryba i mnie zje.
          serio!
          • neptus Re: Lotnictwo 09.11.07, 16:32
            boardmeeting napisał:

            > to ponownie jest taki temat w ktirym nadmiar teoretycznych bajan
            naszych moze
            > byc tylko teoria. Bo czy automatycznie kazdy chlop, gornik, hutnik
            musi miec
            > duzo ziemi, saturna i/lub ognia w radiksie. Nie wiem czy jest sens
            az tak prost
            > o
            > na to patrzec. Pewnie sa dziesiatki doskonlaych pilotow ognisto-
            ziemnych ktorzy
            > lataja, nie spadaja i sa swietnymi pilotami. A powietrze? To
            tylko "nosnik"
            > pilota i maszyny ktos ciezki, nudny ale systematyczny, uziemiony
            ogarniajacy
            > sprawnie cala aparature moze byc predysponowany znacznie lepiej
            niz przewaga
            > powietrza w radikisie.

            Oczywiście. Napisałam, ze to jest gdybanie i oczekuję na wnioski z
            analiz horoskopów. Nie jest to gdybanie całkiem bezpodstawne. Kiedys
            przeanalizowałam sporo horoskopow kosmonautow. Kazdy kosmonauta
            najpierw był lotnikiem. Oczywiscie, to jest szczegolna kategoria
            lotnikow. Na pewno inne cechy bedzie przedstawiac pilot szybowca,
            pilot regularnych linii pasażerskich, mistrz akrobacji lotniczych,
            czy oblatywacz prototypów.

            Gwoli scisłości, wszystkie znane mi horoskopy górników mają silnego
            Saturna i Plutona.
            Mój horoskop tak sciśle opowiada o mojej profesji, że to aż śmieszne.
        • anahella Re: Lotnictwo 09.11.07, 09:43
          neptus napisała:

          > A ja myslę, ze powietrze niekoniecznie. To Uran jest bogiem nieba.

          Zgadza sie, ale ja patrze na to prosto: powietrze + Mars. Podrozowanie w powietrzu.

          > No i nic bez Saturna.

          Satrun ueber alleswink
          • neptus Re: Lotnictwo 09.11.07, 16:23
            anahella napisała:

            > neptus napisała:
            >
            > Zgadza sie, ale ja patrze na to prosto: powietrze + Mars.
            Podrozowanie w powiet
            > rzu.

            To jest wzorcowy tranzyt startującego pasażera. tongue_out
            • arcoiris1 Re: Lotnictwo 09.11.07, 16:45
              Obiecuje w przyszłym tygodniu podzielic się moimi "badaniami" smile
              • am98 Re: Lotnictwo 10.11.07, 01:15
                To jest zderzenie dwóch żywiołów: powietrza i ziemi, a tam hen na górze jest
                Uran. Gdy starujesz czujesz jak wgniata Cię w fotel, ja tego nie lubię. Gdy
                warunki sprzyjają samolot płynie, a nawet nie, bo to jest taki stan, jakby nie
                było żadnego oporu. Odnosisz wrażenie, że zawisł. Nie czuć nic, żadnego ruchu,
                jakbyś był poza każdą przestrzenią i każdym czasem. Możesz mieć wrażenie, że
                jesteś poza. To jest dobra opcja dla tych, którzy chcieliby choć przez ułamek
                sekundy poczuć jak to jest wyjść (złudzenie), przekroczyć granicę..echh..
                W jednej ulotnej chwili zmieniasz terytorium i czas.
                • boardmeeting Re: Lotnictwo 20.11.07, 19:16
                  jest znana godzina tego zamachu/eksplozji dokladnie?? historia szokujaca chetnie
                  bym to pobadal. choc podobnie (przepraszam: skala jednak nie az taka) ze dzieci,
                  maluchy ledwo chodzace spadaja z 5 czy 8 pietra bloku i zyja. Wtedy zawsze "maja
                  szczescie bo spadly na trwanik"

                  Te trawniki to sa takie zazwyczaj ze niczym od betonu sie nie roznia wiec tym
                  wiekszy szok smile
                  • am98 Re: Lotnictwo 21.11.07, 00:31
                    Może i jest znana, ale nie mnie. Trzeba by podrążyć i głębiej i szerzej. Wciąż
                    czekam na dane stewardessy.
    • arcoiris1 Re: Lotnictwo 21.11.07, 11:51
      siedzę jeszcze w danych tych pilotów i stewardess, jak skończę,
      przedstawię swoje spostrzeżenia. Na razie duzo mi tu Koziorożca.

      Mam pytanie.
      Poznajesz kogoś w samolocie, który gdzies tam leci. Chcesz rzucic
      horoskop na te chwilę, jakie miejsce bierzesz? no bo skad mam
      wiedziec gdzie dokładnie jestem w tej konkretnej chwili? wiec, co?
      miejsce startu? Godzine, którą? rzeczywistą? ta która jest w kraju
      nad ktorym sie włąsnie leci, czy godzine kraju z którego sie
      startowało, jesli jest róznica czasu?
      • neptus Re: Lotnictwo 21.11.07, 13:32
        Niestety, jedyna prawidłowa pozycja to aktualne miejsce, nad którym
        lecisz. Miejsce startu jest prawidłowe dla horoskopu lotu lub całej
        wyprawy, miejsce lądowania jest włąściwe dla pobytu w danej
        miejscowości, czy kraju. Mozesz poprosić stewardesse o podanie
        bieżących danych lub przynajmniej określić przybliżone.

        Gdybyś była nocą w lesie bez zegarka i coś się tam wydarzyło, tez
        nie postawisz precyzyjnego horoskopu.
        • arcoiris1 Re: Lotnictwo 21.11.07, 17:01
          tak myślałam... czyli liczy sie miejsce nad ktorym własnie lecimy i
          jej strefa czasowa. No cóż. Osie w takim wypadku nalezy traktować
          orientacyjnie. Dzieki za odpowiedz..
    • am98 Re: Lotnictwo 05.12.07, 22:45
      Arcoiris, właśnie natrafiłam.. A. Wroński w II tomie "Astrologii Klasycznej", na
      stronie 82 podaje:
      "Gwiazda Rigel.. (...)... Koniunkcja ze Słońcem lub Księżycem występuje w
      horoskopach lotników"
      Przejrzałam dane kilku, które sobie wbiłam - powyższego nie stwierdziłam.
      • marki32 Re: Lotnictwo 29.04.08, 18:45
        Lotnicy czesto maja aspekty marsa z uranem i z jowiszem
    • neptus Re: Lotnictwo 05.11.08, 06:00
      Proszę o horoskop tego pilota:
      www.youtube.com/watch?v=Vv_w3IrRYq0
      • arcoiris1 Re: Lotnictwo 06.11.08, 14:06
        Dowód na to, ze każdy ma pisaną godzinę, a to najwyrażniej nie była
        jego smile Niesamowity koleś.
        • neptus Re: Lotnictwo 06.11.08, 17:02
          Nieprawdopodobne opanowanie maszyny i stalowe nerwy. Gapiom zrobił
          zawód. wink Wyliczył to jak komputer.
          Na jego miejscu każdy by się katapultował.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka